{"id":983,"date":"2017-08-18T11:48:31","date_gmt":"2017-08-18T09:48:31","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=983"},"modified":"2017-08-18T11:48:31","modified_gmt":"2017-08-18T09:48:31","slug":"ks-pawel-holc-cm-teologia-fundamentalna-nstytut-teologiczny-ksiezy-misjonarzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/ks-pawel-holc-cm-teologia-fundamentalna-nstytut-teologiczny-ksiezy-misjonarzy\/","title":{"rendered":"Ks. Pawe\u0142 Holc CM-Teologia\u00a0 fundamentalna-nstytut Teologiczny Ksi\u0119\u017cy Misjonarzy"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Literatura pomocnicza:<\/strong><\/p>\n<ol start=\"2001\">\n<li>Seweryniak, <em>\u015awiadectwo i sens. Teologia fundamentalna<\/em>, P\u0142ocki Instytut Wydawniczy, P\u0142ock 2001.<\/li>\n<li>Dzidek \u2013 \u0141.\u00a0Kamykowski \u2013 A.\u00a0Kubi\u015b (red.), <em>Teologia fundamentalna<\/em>, T.\u00a01: <em>Cz\u0142owiek \u2013 Filozofia \u2013 B\u00f3g<\/em>, T.\u00a02: <em>Religie \u015bwiata a chrze\u015bcija\u0144stwo<\/em>, T.\u00a03: <em>Objawienie i Chrystus<\/em>, Wydawnictwo Naukowe PAT, Krak\u00f3w 1997\u20111999.<\/li>\n<\/ol>\n<p>St.\u00a0Rosa, <em>Teologia fundamentalna<\/em>, Cz.\u00a0I: <em>Chrystologia<\/em>, Cz.\u00a0II: <em>Eklezjologia<\/em>, Academica 15 i 26, Biblos, Tarn\u00f3w 1997.<\/p>\n<ol start=\"1995\">\n<li>Kulisz, <em>Wprowadzenie do teologii fundamentalnej<\/em>, My\u015bl Teologiczna 5, WAM, Krak\u00f3w 1995.<\/li>\n<\/ol>\n<p>\u0141.\u00a0Kamykowski, <em>Dlaczego Chrystus? Dlaczego Ko\u015bci\u00f3\u0142? 11 wyk\u0142ad\u00f3w z teologii fundamentalnej<\/em>, Krak\u00f3w 1992.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>Wprowadzenie<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Kr\u00f3tka historia teologii fundamentalnej <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Dopiero w epoce nowo\u017cytnej, w kontek\u015bcie generalnego rozwoju nauk, nast\u0105pi\u0142o rozdzielenie poszczeg\u00f3lnych dyscyplin teologicznych. Tak\u017ce t.f. nabra\u0142a swojej to\u017csamo\u015bci w d\u0142ugim i bardzo skomplikowanym procesie historycznym, w nieodleg\u0142ej przesz\u0142o\u015bci uzyskuj\u0105c nazw\u0119, kt\u00f3r\u0105 jest dzisiaj okre\u015blana. T.f. zrodzi\u0142a si\u0119 z apologetyki klasycznej, si\u0119ga pocz\u0105tkami okresu powojennego i \u0142\u0105czy si\u0119 przede wszystkim z nazwiskami takich teolog\u00f3w, jak R. Guardini<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a> czy K. Rahner<a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a>.<br \/>\nW procesie narodzin t.f. mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107 trzy fazy: reakcj\u0119 na apologetyk\u0119 klasyczn\u0105, rozszerzenie perspektyw i poszukiwanie to\u017csamo\u015bci.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>1.1 Reakcja na apologetyk\u0119 klasyczn\u0105<\/strong><br \/>\nApologetyka klasyczna by\u0142a dyscyplin\u0105 teologiczn\u0105, kt\u00f3ra stawia\u0142a sobie za cel obron\u0119 fundament\u00f3w wiary katolickiej przeciw wszelkiego rodzaju zagro\u017ceniom. Opiera\u0142a si\u0119 ona na potr\u00f3jnej metodzie: <em>demonstratio catholica <\/em>(przeciw Reformacji), <em>demonstratio christiana <\/em>(przeciw filozofii o\u015bwiecenia i religiom niechrze\u015bcija\u0144skim), <em>demonstratio religiosa <\/em>(przeciw wszelkim formom ateizmu). Ten schemat obecny by\u0142 w teologii ju\u017c w XVI w. (z ateistami uto\u017csamiano pogan!), cho\u0107 samego terminu \u201capologetyka\u201d zacz\u0119to powszechnie u\u017cywa\u0107 od ok. 1830 r. Potr\u00f3jny schemat jasno obrazuje, jaki by\u0142 kr\u0105g zainteresowa\u0144 tej dyscypliny teologicznej.<br \/>\nWraz ze studiami biblijnymi i patrystycznymi, kt\u00f3re wkroczy\u0142y dynamicznie do teologii katolickiej na pocz\u0105tku XX w., ukazuj\u0105c prawdziwe bogactwo chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia i wiary, zacz\u0119\u0142y si\u0119 rodzi\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci co do s\u0142uszno\u015bci metody i celu apologetyki klasycznej. Nowa egzegeza, powr\u00f3t do nauczania Ojc\u00f3w, hermeneutyka filozoficzna i teologiczna, antropologie teologiczne, budz\u0105cy si\u0119 ekumenizm \u2013 to tylko niekt\u00f3re faktory, kt\u00f3re spowodowa\u0142y odej\u015bcie teologii katolickiej od postawy zamkni\u0119cia i wy\u0142\u0105czno\u015bci, jakie charakteryzowa\u0142y apologetyk\u0119 klasyczn\u0105. Przeciwko tej dyscyplinie wysuwano trzy podstawowe zarzuty:<\/p>\n<ul>\n<li>przesadny racjonalizm, to jest pr\u00f3b\u0119 wyt\u0142umaczenia wszystkiego na drodze intelektualnej, cho\u0107 ostatecznie jedynie objawienie\/wiara mo\u017ce nam powiedzie\u0107, czym jest objawienie\/wiara (<em>mysterion<\/em>);<\/li>\n<li>skrajny obiektywizm, to znaczy pomijanie w refleksji tzw. warunk\u00f3w przyj\u0119cia objawienia ze strony cz\u0142owieka, co przejawia\u0142o si\u0119 w wy\u0142\u0105cznej koncentracji na sferze obiektywnej, z zaciemnieniem uwarunkowa\u0144, kt\u00f3re tkwi\u0105 w cz\u0142owieku jako \u201es\u0142uchaczu s\u0142owa\u201d (K.\u00a0Rahner);<\/li>\n<li>charakter polemiczny dyscypliny, kt\u00f3ra zosta\u0142a powo\u0142ana do odpierania zarzut\u00f3w i sta\u0142a si\u0119 z czasem \u201esztuk\u0105 dla sztuki\u201d, niezdoln\u0105 do jakiegokolwiek dialogu z potencjalnymi interlokutorami.<\/li>\n<\/ul>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>1.2 Rozszerzenie perspektyw<\/strong><br \/>\nWraz z promulgacj\u0105 \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Dei Verbum<\/em> o Objawieniu Bo\u017cym\u201d (18\u00a0listopada 1965 r.), Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II wytyczy\u0142 nowe perspektywy dla t.f.. Nowo\u015b\u0107 soborowego nauczania odnosi\u0142a si\u0119 do samych fundament\u00f3w \u201enowej\u201d dyscypliny teologicznej:<br \/>\n&#8211;\u00a0objawienie: sob\u00f3r nie pojmuje go w pierwszym rz\u0119dzie jako przes\u0142ania czy przekazu prawd objawionych (<em>veritates revelatae<\/em>), ale k\u0142adzie nacisk na akt samoobjawienia si\u0119 Boga (<em>automanifestatio=Selbstoffenbarung<\/em>) i daru z siebie (<em>autodonatio=Selbstmitteilung<\/em>). Sob\u00f3r podkre\u015bla tym samym historyczny, interpersonalny, dialogiczny, chrystologiczny i eklezjologiczny charakter objawienia: B\u00f3g objawia si\u0119 w Jezusie Chrystusie <em>propter nos homines et propter nostram salutem<\/em>.<br \/>\n&#8211;\u00a0wiarygodno\u015b\u0107 objawienia: w uwiarygodnianiu chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia Vaticanum II nie neguje tradycyjnej metody tzw. znak\u00f3w objawienia (cuda, proroctwa, zmartwychwstanie, \u015bwiadectwo), ale si\u0119ga jednocze\u015bnie po nowe metody, kt\u00f3re rozszerzaj\u0105 horyzont poznawczy, np. do historii i hermeneutyki czy antropologii.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>1.3 Poszukiwanie to\u017csamo\u015bci<\/strong><br \/>\nSob\u00f3r Watyka\u0144ski II nie wymienia t.f. w\u015br\u00f3d dyscyplin teologicznych wyk\u0142adanych w seminariach duchownych i na uniwersytetach katolickich (por. DFK 16), co by\u0142o prawdopodobnie spowodowane \u201ezm\u0119czeniem\u201d apologetyk\u0105 klasyczn\u0105. Natomiast \u201eKonstytucja apostolska <em>Sapientia christiana<\/em>\u201d Jana Paw\u0142a II (1979), reguluj\u0105ca program studi\u00f3w na uczelniach katolickich, umieszcza t.f. na pierwszym miejscu po\u015br\u00f3d dyscyplin teologicznych.<br \/>\nNie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce poszukiwanie to\u017csamo\u015bci przez t.f. trwa do dzisiaj i obejmuje m.in. problem zdefiniowania przedmiotu, zada\u0144, celu itd. Wystarczy przejrze\u0107 rozmaite podr\u0119czniki czy te\u017c programy wyk\u0142adu r\u00f3\u017cnych szk\u00f3\u0142, by przekona\u0107 si\u0119, \u017ce a\u017c po dzie\u0144 dzisiejszy t.f. znajduje si\u0119 na etapie poszukiwa\u0144 w\u0142asnego miejsca po\u015br\u00f3d dyscyplin teologicznych (por. np. kontrowersje wok\u00f3\u0142 wyk\u0142adu eklezjologii w ramach t.f. lub teologii dogmatycznej).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Definicja i przedmiot t.f.<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wed\u0142ug konstytucji <em>Sapientia christiana<\/em>, t.f. zajmuje pierwsze miejsce w nauczaniu teologii. Jest w pe\u0142nym tego s\u0142owa znaczeniu teologi\u0105, cho\u0107 naturalnie r\u00f3\u017cni si\u0119 od innych dyscyplin teologicznych przedmiotem, metod\u0105 i struktur\u0105 bada\u0144. Nie mo\u017cna jej zatem redukowa\u0107 do teodycei, wst\u0119pu do teologii, rodzaju \u201epomostu\u201d pomi\u0119dzy filozofi\u0105 a teologi\u0105 czy te\u017c do panteologii (<em>pantologia sacra<\/em>).<br \/>\nNajkr\u00f3cej rzecz ujmuj\u0105c, t.f. to nauka teologiczna, kt\u00f3ra zajmuje si\u0119 objawieniem i jego wiarygodno\u015bci\u0105. Przedmiot dyscypliny jest wi\u0119c \u015bci\u015ble teologiczny. Innymi s\u0142owy, t.f. bada sam fundament chrze\u015bcija\u0144skiej wiary (objawienie), podczas gdy inne dziedziny teologiczne podejmuj\u0105 refleksj\u0119 w oparciu o wyniki jej poszukiwa\u0144.<br \/>\nPrzedmiotem t.f. jest misterium Boga w dynamice i logice Jego samoobjawienia si\u0119: samoobjawienie si\u0119 Boga w Jezusie Chrystusie i wewn\u0119trzna wiarygodno\u015b\u0107 tego objawienia. Centrum refleksji t.f. stanowi zatem wkroczenie Boga w histori\u0119 \u015bwiata i ludzko\u015bci w osobie Jezusa z Nazaretu, w cz\u0142owiecze\u0144stwie ze wszystkimi jego przejawami: B\u00f3g, kt\u00f3ry objawiaj\u0105c, objawia siebie samego, objawiciel, objawiony i objawienie (<em>revelator, revelatus et revelatio<\/em>), po\u015brednik, pe\u0142nia i najwy\u017cszy znak objawienia (<em>mediator, plenitudo et summum signum revelationis<\/em>).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Metoda t.f.<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>T.f. stosuje tzw. metod\u0119 integraln\u0105, tzn. \u0142\u0105czy \u015bci\u015ble dwie metody, kt\u00f3re odpowiadaj\u0105 objawieniu Bo\u017cemu rozumianemu jako misterium i jako wydarzenie historyczne:<br \/>\n&#8211;\u00a0metod\u0119 dogmatyczn\u0105, kt\u00f3ra koncentruje si\u0119 na tajemnicy, wychodzi od \u015bwiadectw wiary (Pismo \u015bw.\u2013Tradycja\u2013Magisterium), ukazuj\u0105c wewn\u0119trzn\u0105 koherencj\u0119 wiary, czyli podejmuje refleksj\u0119 nad objawieniem, kt\u00f3re zosta\u0142o ju\u017c przyj\u0119te i w kt\u00f3re ju\u017c si\u0119 wierzy.<br \/>\n&#8211;\u00a0metod\u0119 apologetyczn\u0105, za pomoc\u0105 kt\u00f3rej bada si\u0119 objawienie jako wydarzenie historyczne, tzn. objawienie poddane weryfikacji przez rozmaite nauki, np. przez nauki biblijne, historyczne, hermeneutyk\u0119, archeologi\u0119, antropologi\u0119, psychologi\u0119, socjologi\u0119 itp. Jest to tym samym refleksja nad objawieniem prowadzona poza wiar\u0105 i poza autorytetem Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Adresat t.f.<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Za ide\u0119 przewodni\u0105 t.f. uznaje si\u0119 cz\u0119sto nast\u0119puj\u0105ce wezwanie z <em>Pierwszego Listu \u015bw.\u00a0Piotra Aposto\u0142a<\/em>: <em>Pana za\u015b Chrystusa miejcie w sercach za \u015awi\u0119tego i b\u0105d\u017acie zawsze gotowi do obrony wobec ka\u017cdego, kto domaga si\u0119 od was uzasadnienia tej nadziei, kt\u00f3ra w was jest <\/em>(3,15). Program t.f. mo\u017ce by\u0107 zatem okre\u015blony jako \u201euzasadnianie nadziei\u201d, kt\u00f3ra p\u0142ynie z wiary chrze\u015bcija\u0144skiej. W tym sensie adresatem dyscypliny jest tak wierz\u0105cy, kt\u00f3ry pragnie lepiej zrozumie\u0107 i prze\u017cywa\u0107 swoj\u0105 wiar\u0119, jak i niewierz\u0105cy, kt\u00f3rego przynajmniej zach\u0119ca si\u0119 do rozwa\u017cenia mo\u017cliwo\u015bci wyboru wiary.<br \/>\nW przeciwie\u0144stwie do wsp\u00f3\u0142czesnej t.f. adresatem apologetyki klasycznej by\u0142 potencjalny wr\u00f3g (np. protestant, poganin, filozof deista, ateista), kt\u00f3rego zarzuty nale\u017ca\u0142o odeprze\u0107, udowodni\u0107 bezzasadno\u015b\u0107 jego argument\u00f3w, ukazuj\u0105c Boskie pochodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa, jego wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 i jedyno\u015b\u0107. Nie chodzi\u0142o przy tym o dialog z \u201einnym\u201d, adresat by\u0142 raczej anonimowy, stwarza\u0142 jedynie okazj\u0119 do zaprezentowania w\u0142asnych pogl\u0105d\u00f3w.<br \/>\nPr\u00f3buj\u0105c okre\u015bli\u0107 dzisiejszego adresata t.f., nie mo\u017cna pomin\u0105\u0107 fundamentalnego faktu znamionuj\u0105cego wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107, to jest skomplikowanego charakteru \u017cycia i ludzkich nadziei oraz poszukiwa\u0144. Wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka cechuj\u0105 bardzo sprzeczne odczucia dotycz\u0105ce jego istnienia w \u015bwiecie: nadzieja zwi\u0105zana z ogromnym post\u0119pem my\u015bli i techniki, pogo\u0144 za dobrobytem i postawy konsumpcjonistyczne, ale zarazem i beznadzieja uwarunkowana brakiem sensu \u017cycia; \u015bmier\u0107 <em>sacrum<\/em> i jednoczesne poszukiwania religijne odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 cz\u0119sto do nowych ruch\u00f3w religijnych, opieraj\u0105cych si\u0119 tylko na prze\u017cyciach w sferze emocjonalnej, a pomijaj\u0105cych kompletnie sfer\u0119 intelektualn\u0105; rozw\u00f3j neopoga\u0144stwa, jak np. r\u00f3\u017cnego rodzaju sekty, magia, karto mania; zanik zdolno\u015bci do refleksji wyp\u0142ywaj\u0105cy najcz\u0119\u015bciej z przyj\u0119tego tempa \u017cycia i kryzysu filozofii; poszukiwanie mi\u0142o\u015bci, sensu \u017cycia, potrzeba sensu. To w\u0142a\u015bnie w takim obszarze porusza si\u0119 t.f., wskazuj\u0105c na samoobjawienie si\u0119 Boga w Jezusie Chrystusie jako na ostateczn\u0105 odpowied\u017a na pytanie o sens i cel ludzkiego istnienia.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> Funkcje t.f. <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>T.f. jako dyscyplina teologiczna spe\u0142nia trzy podstawowe funkcje:<br \/>\n&#8211;\u00a0jako dogmatyka objawienia podejmuje refleksj\u0119 nad wiar\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, czyli nad objawieniem i jego przekazem w Ko\u015bciele i poprzez Ko\u015bci\u00f3\u0142.<br \/>\n\u2011\u00a0jako apologetyka bada wiarygodno\u015b\u0107 Bo\u017cego objawienia, pr\u00f3buj\u0105c ukaza\u0107 koherencj\u0119 i rozumno\u015b\u0107 wiary chrze\u015bcija\u0144skiej.<br \/>\n&#8211;\u00a0jako epistemologia teologiczna okre\u015bla pryncypia, kt\u00f3re kieruj\u0105 ca\u0142\u0105 teologi\u0105 jako nauk\u0105.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<h5>Cz\u0119\u015b\u0107 Pierwsza<\/h5>\n<p><strong>Objawienie Bo\u017ce i wiara<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>I. Krytyka Objawienia<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nKrytyka chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia i w og\u00f3le objawienia Bo\u017cego jako takiego wi\u0105\u017ce si\u0119 z czasami nowo\u017cytnymi, a \u015bci\u015ble rzecz ujmuj\u0105c z dob\u0105 o\u015bwiecenia. To w\u0142a\u015bnie w tej epoce po raz pierwszy na tak szerok\u0105 skal\u0119 zakwestionowano nie tylko niekt\u00f3re tre\u015bci przynale\u017c\u0105ce do objawienia i wiary, ale odrzucono sam\u0105 ide\u0119 i mo\u017cliwo\u015b\u0107 nadprzyrodzonego objawienia Bo\u017cego. Krytyka o\u015bwieceniowa \u0142\u0105czy si\u0119 niew\u0105tpliwie z procesem przej\u015bcia od \u015bredniowiecznej koncepcji \u015bwiata do koncepcji nowo\u017cytnej i to w\u0142a\u015bnie poprzez t\u0119 krytyk\u0119 duch nowo\u017cytno\u015bci poszukiwa\u0142 w\u0142asnej to\u017csamo\u015bci. W rzeczywisto\u015bci \u015bredniowiecznej istnia\u0142a harmonia (<em>ordo<\/em>) pomi\u0119dzy intelektem i objawieniem, rozumem i wiar\u0105, <em>ratio <\/em>i <em>auctoritas<\/em>, do\u015bwiadczeniem i tradycj\u0105. Ta wizja nie znikn\u0119\u0142a oczywi\u015bcie z dnia na dzie\u0144, ale to w\u0142a\u015bnie o\u015bwieceniowa krytyka przyczyni\u0142a si\u0119 w zdecydowany spos\u00f3b do stopniowego zaniku \u015bredniowiecznego \u015bwiata i bezpiecze\u0144stwa, jakie ten \u015bwiat gwarantowa\u0142.<br \/>\nO\u015bwiecenie zwr\u00f3ci\u0142o si\u0119 przeciw chrze\u015bcija\u0144stwu jako religii objawionej, ale w swych podstawach zanegowa\u0142o tak naprawd\u0119 sam\u0105 ide\u0119 objawienia, jakiegokolwiek objawienia, umiejscawiaj\u0105c wszystkie religie, w tym tak\u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo, na fundamencie racjonalnym, kt\u00f3ry wyklucza\u0142 jak\u0105kolwiek nadprzyrodzono\u015b\u0107. W tym kontek\u015bcie rodzi si\u0119 pytanie: czy nowo\u017cytna krytyka objawienia powinna by\u0107 odczytywana jedynie w swych aspektach negatywnych? Czy by\u0142 to tylko bezpardonowy atak na fundamenty chrze\u015bcija\u0144skiej wiary? Niew\u0105tpliwie do tej krytyki przynale\u017cy istotowo tak <em>pars distruens <\/em>jak i <em>pars construens<\/em>.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Podstawowe koncepcje nowo\u017cytnej krytyki objawienia<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W\u015br\u00f3d wielop\u0142aszczyznowych motyw\u00f3w i cel\u00f3w o\u015bwieceniowej krytyki objawienia nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 na nast\u0119puj\u0105ce:<\/p>\n<ul>\n<li><strong>Krytyka ideologiczna<\/strong><\/li>\n<\/ul>\n<p>Przeciw objawieniu i wierze wysuwano zarzut konserwowania starego porz\u0105dku, to znaczy postrzegano objawienie jako fundament wi\u0105\u017c\u0105cych doktryn i wymaga\u0144 etycznych.<\/p>\n<ul>\n<li><strong>Krytyka poznania<\/strong><\/li>\n<\/ul>\n<p>Zdaniem filozof\u00f3w o\u015bwiecenia, w dotychczasowej koncepcji objawienia nie do przyj\u0119cia by\u0142y granice stawiane przez wiar\u0119 ludzkiemu rozumowi. Odrzucali oni zatem objawienie jako fundament poznania prawd i rzeczywisto\u015bci wykraczaj\u0105cych poza naturalne poznanie.<br \/>\n<strong>1.3 Nowo\u017cytny obraz \u015bwiata i cz\u0142owieka<\/strong><br \/>\nO\u015bwieceniowej krytyce ideologicznej i krytyce poznania towarzyszy\u0142 nowy spos\u00f3b postrzegania otaczaj\u0105cej rzeczywisto\u015bci, na kt\u00f3ry sk\u0142ada\u0142y si\u0119 nast\u0119puj\u0105ce faktory:<br \/>\n&#8211;\u00a0emancypacja rozumu od wiary, mo\u017cliwo\u015b\u0107 budowania i t\u0142umaczenia relacji mi\u0119dzyludzkich na fundamencie ludzkiego poznania. W imi\u0119 tak poj\u0119tej emancypacji o\u015bwiecenie krytykowa\u0142o autorytet, tradycj\u0119, wszelk\u0105 ideologi\u0119, z kt\u00f3r\u0105 uto\u017csamiano nadprzyrodzone objawienie, a poniewa\u017c \u201ekana\u0142ami\u201d przekazu objawienia s\u0105 Pismo \u015bw., Tradycja i Ko\u015bci\u00f3\u0142, zatem to one sta\u0142y si\u0119 dla filozof\u00f3w \u201etarcz\u0105 strzelnicz\u0105\u201d.<br \/>\n&#8211;\u00a0antropocentryzm, zwi\u0105zany ze zmian\u0105 pozycji cz\u0142owieka w \u015bwiecie: w dobie o\u015bwiecenia to cz\u0142owiek zosta\u0142 uznany za punkt wyj\u015bcia i punkt odniesienia wszelkich rzeczywisto\u015bci, wobec kt\u00f3rych zachowywa\u0142 pozycj\u0119 podmiotu. W takim kontek\u015bcie godno\u015b\u0107 cz\u0142owieka, rozumiana jako wynikaj\u0105ca z jego natury i zgodna z wol\u0105 Boga, sta\u0142a si\u0119 jego prawem. Cz\u0142owiek zacz\u0105\u0142 by\u0107 postrzegany ju\u017c nie tylko jako podmiot \u201cnatury\u201d czy podmiot historii, ale tak\u017ce jako podmiot prawa moralnego i budowniczy w\u0142asnego szcz\u0119\u015bcia. Innymi s\u0142owy, to cz\u0142owiek sta\u0142 si\u0119 arbitrem prawdy, w konfrontacji osobistych przekona\u0144 z autorytetem i tradycj\u0105.<br \/>\n&#8211;\u00a0radykalny zwrot ku \u015bwiatu, b\u0119d\u0105cy skutkiem gwa\u0142townego rozwoju nauk \u015bcis\u0142ych: to na poziomie nauki a nie w prawdach religijnych o\u015bwiecenie poszukiwa\u0142o rozwi\u0105zania podstawowych problem\u00f3w. Ten proces dotkn\u0105\u0142 tak\u017ce sfery moralno\u015bci, w kt\u00f3rej bez odniesie\u0144 do fundament\u00f3w transcendentnych odkrywane by\u0142y prawa naturalne. Zacz\u0119to zatem widzie\u0107 \u015bwiat i cz\u0142owieka przede wszystkim w perspektywie horyzontalnej. W takim kontek\u015bcie wydaje si\u0119 jasne, dlaczego objawienie pojmowano jako wytw\u00f3r niedorozwini\u0119tej \u015bwiadomo\u015bci ludzkiej i dlaczego kwestionowano jego sens czy nawet sam\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107.<br \/>\n&#8211;\u00a0religia naturalna: idea Boga, cho\u0107 obecna w my\u015bli o\u015bwieceniowej, zosta\u0142a zredukowana tylko do sfery etyki, staj\u0105c si\u0119 zb\u0119dna w innych sektorach \u017cycia. Da\u0142o to podstaw\u0119 do narodzin tzw. religii naturalnej lub inaczej religii etycznej czy religii rozumu. Jej \u017ar\u00f3de\u0142 mo\u017cna si\u0119 doszukiwa\u0107 ju\u017c w nominalizmie, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 do rozbicia harmonii pomi\u0119dzy wiar\u0105 a rozumem, tyle \u017ce w dobie o\u015bwiecenia za odwrotno\u015b\u0107 rozumu uznawano ju\u017c nie objawienie\/wiar\u0119, lecz absurd.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> G\u0142\u00f3wni przedstawiciele nowo\u017cytnej krytyki Objawienia<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Edward Herbert lord di Cherbury<\/strong> (1582\/83-1648)<br \/>\nNapisa\u0142 dzie\u0142o-klucz dla zrozumienia nowo\u017cytnej krytyki objawienia: <em>De veritate, prout distinguitur a revelatione, a verisimili, a possibili et a falso<\/em> (Londyn 1645). My\u015bl Herberta nie jest wroga ani wobec religii, ani wobec samego objawienia, co nie przeszkadza mu jednocze\u015bnie uwa\u017ca\u0107 niekt\u00f3re religie za prowadz\u0105ce do deprawacji ludzko\u015bci, a ca\u0142\u0105 histori\u0119 religii za histori\u0119 dekadencji, w kt\u00f3rej decyduj\u0105c\u0105 rol\u0119 odgrywaj\u0105 przekonania o objawieniu. Herbert postuluje stworzenie prawdziwej religii opartej na rozumie, kt\u00f3rej fundamentem jest racjonalne poznanie i racjonalny kult Boga. Tym samym rozum staje si\u0119 ostatecznym kryterium prawdziwo\u015bci jakiegokolwiek objawienia.<br \/>\n<strong>Baruch Spinoza<\/strong> (1632-1677)<br \/>\nPoznanie Boga oznacza dla Barucha uczestnictwo poznaj\u0105cego w poznawanym: duch ludzki partycypuje w samym Bogu i staje si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 tej niesko\u0144czonej mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g kocha siebie samego. W taki w\u0142a\u015bnie spos\u00f3b cz\u0142owiek uczestniczy w prawdzie i \u017cyciu. Baruch nazywa to objawieniem intelektualnym i podkre\u015bla, \u017ce tylko taka forma objawienia jest pewna. Natomiast objawienie, kt\u00f3re bazuje na \u015bwiadectwie innych (<em>ex auditu<\/em>) czy na osobistym do\u015bwiadczeniu (wiara) b\u0105d\u017a te\u017c jest komunikowane poprzez znaki i s\u0142owa, nie mo\u017ce by\u0107 uznane za pewne, poniewa\u017c opiera si\u0119 na wyobra\u017ani a nie na rozumie. Tradycyjna religia i teologia poruszaj\u0105 si\u0119 w\u0142a\u015bnie w obszarze wyobra\u017ani, projektuj\u0105c i antropomorfizuj\u0105c ide\u0119 Boga, a tym samym prowadz\u0105 nie do Boga, lecz do absurdu. A wszystko bierze si\u0119 z pomieszania dw\u00f3ch porz\u0105dk\u00f3w, filozofii i teologii, kt\u00f3re powinny by\u0107 rygorystycznie oddzielone. Zdaniem Barucha, konsekwencjami takiego procesu s\u0105: zdegenerowanie wiary do wierze\u0144 i przes\u0105d\u00f3w, absurdalno\u015b\u0107 tajemnic wiary sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na religi\u0119 i pobo\u017cno\u015b\u0107, uto\u017csamianie ludzkich inwencji z nauczaniem Boga, postrzeganie naturalnego \u015bwiat\u0142a rozumu jako \u017ar\u00f3d\u0142a bezbo\u017cno\u015bci (ciemnota), instrumentalne traktowanie religii jako narz\u0119dzia w\u0142adzy w r\u0119kach kleru. Ca\u0142y ten proces prowadzi do adoracji tego, co <em>przeciwstawia si\u0119 w spos\u00f3b najbardziej ra\u017c\u0105cy rozumowi i naturze<\/em>. St\u0105d w\u0142a\u015bnie rodzi si\u0119 konieczno\u015b\u0107 krytyki objawienia nadprzyrodzonego, a zw\u0142aszcza cud\u00f3w jako dowod\u00f3w na Boskie pochodzenie religii historycznych.<br \/>\nBaruch w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b definiuje <em>Credo<\/em> nowej religii racjonalnej: <em>Istnieje Byt najwy\u017cszy, kt\u00f3ry kocha\u00a0 sprawiedliwo\u015b\u0107 i mi\u0142o\u015b\u0107, i kt\u00f3remu wszyscy musz\u0105 by\u0107 pos\u0142uszni, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 zbawienie, i kt\u00f3remu wszyscy musz\u0105 oddawa\u0107 cze\u015b\u0107 przez praktykowanie sprawiedliwo\u015bci i mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego<\/em>. Te pryncypia wiary uniwersalnej stanowi\u0105 podstaw\u0119 pokoju i zgody mi\u0119dzy lud\u017ami, a gwarantem ich przestrzegania staje si\u0119 pa\u0144stwo, pojmowane jako zinstytucjonalizowany rozum spo\u0142eczny. Baruch nie odrzuca zatem objawienia jako takiego, ale, zdaniem filozofa, nie ma ono odniesienia do sfery poznawczej, a jedynie do sfery moralno\u015bci.<br \/>\n<strong>John Toland<\/strong> (1670-1722)<br \/>\nToland jest jednym z pierwszych przedstawicieli deizmu angielskiego. W dziele <em>Christianity not misterious <\/em>(<em>Chrze\u015bcija\u0144stwo pozbawione tajemnicy<\/em>, London 1696) jako cel stawia sobie obron\u0119 prawdziwej religii i objawienia przed przes\u0105dami, niedowiarstwem i napi\u0119ciami mi\u0119dzywyznaniowymi. Przyczyny takiego stanu rzeczy tkwi\u0105, jego zdaniem, tak w utracie wiarygodno\u015bci chrze\u015bcija\u0144stwa jak i w samej koncepcji objawienia nadprzyrodzonego.<br \/>\nFilozof poddaje frontalnemu atakowi tradycj\u0119, a dok\u0142adniej rzecz ujmuj\u0105c, \u015blepy kult tradycji, kt\u00f3r\u0105 niekt\u00f3rzy tworz\u0105 a nast\u0119pnie strzeg\u0105 we w\u0142asnym interesie. Owemu kultowi sprzyja fa\u0142szywa teoria objawienia, w kt\u00f3rej szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 odgrywa kategoria <em>misterium<\/em>. T\u0142umacz\u0105c ka\u017cdy mo\u017cliwy nonsens jako <em>misterium <\/em>i sprowadzaj\u0105c wszystko do objawienia, kt\u00f3rego tre\u015b\u0107 jest tajemnicza a wi\u0119c akceptowana w imi\u0119 autorytetu i interpretowana przez esoteryczne regu\u0142y kleru, wyklucza si\u0119 ca\u0142kowicie z religii intelekt: <em>sprzeczno\u015b\u0107 i tajemnica nie s\u0105 niczym innym&#8230; jak dwoma g\u00f3rnolotnymi sposobami, aby nie powiedzie\u0107 niczego<\/em>. Toland przeciwstawia temu dwie tezy: 1). <em>nie ma takiej tre\u015bci w ewangelii, kt\u00f3ra by\u0142aby przeciwna albo wy\u017csza od rozumu<\/em>, dlatego <em>w sensie \u015bcis\u0142ym nie mo\u017cemy powiedzie\u0107 o \u017cadnej doktrynie chrze\u015bcija\u0144skiej, \u017ce jest tajemnic\u0105<\/em>; 2). <em>u\u017cywanie rozumu w materii religijnej nie jest tak niebezpieczne jak si\u0119 powszechnie uwa\u017ca<\/em>. Istot\u0119 objawienia redukuje zatem Toland do poznania tego, co ju\u017c wcze\u015bniej zosta\u0142o uchwycone intelektem.<br \/>\n<strong>Anthony Collins<\/strong> (1676-1729)<br \/>\nW imi\u0119 krytycznego i autonomicznego my\u015blenia Collins odrzuca w poznaniu pozaargumentatywnym wszelki autorytet, przeciwstawia si\u0119 dominacji kleru i pos\u0142usze\u0144stwu \u015bwieckich w sprawach wiary, krytykuje autorytarny przekaz chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia przez skorumpowan\u0105 grup\u0119 \u201eadministrator\u00f3w prawdy\u201d i dogmatyzm teolog\u00f3w (<em>A Discourse of Free-Thinking<\/em>, <em>Dyskurs wolnego myslenia<\/em>, London 1713). Collins domaga si\u0119 zarazem wolno\u015bci w formowaniu osobistych przekona\u0144. Jego zdaniem, ka\u017cdy ma prawo dokona\u0107 w\u0142asnego os\u0105du prawd objawienia, co dokonuje si\u0119 na drodze intelektualnej, poniewa\u017c tylko to, co jest zgodne z rozumem, jako podstawowe i powszechne objawienie Boga mo\u017ce by\u0107 rozumiane jako \u201c\u015bwiat\u0142o\u015b\u0107 ze \u015bwiat\u0142o\u015bci\u201d. Kryterium formalnym os\u0105du objawienia staje si\u0119 zatem ludzki rozum, a to, co nie mo\u017ce by\u0107 wyt\u0142umaczone w spos\u00f3b racjonalny, nie jest prawdziwym objawieniem.<br \/>\n<strong>Matthew Tindal<\/strong> (1657-1733)<br \/>\nW dziele <em>Christianity as old as the Creation <\/em>(<em>Chrze\u015bcija\u0144stwo tak stare jak stworzenie<\/em>, London 1730) Tindal stara si\u0119 udowodni\u0107, \u017ce religia naturalna i religia objawiona (chrze\u015bcija\u0144stwo) s\u0105 identyczne, tyle \u017ce ta druga na przestrzeni wiek\u00f3w uleg\u0142a wypaczeniom. Poniewa\u017c B\u00f3g jest wieczny i niezmienny, Jego wola zbawienia, kt\u00f3ra wyp\u0142ywa z niesko\u0144czonej dobroci, jest prawem obowi\u0105zuj\u0105cym w ka\u017cdym czasie i dotyczy wszystkich istot rozumnych. Zatem zbawienie mo\u017cliwe jest poprzez prawo, kt\u00f3re zosta\u0142o wpisane w sam\u0105 natur\u0119 moraln\u0105 cz\u0142owieka i jest rozpoznawane przez rozum. Religijno\u015b\u0107 i cz\u0142owiecze\u0144stwo s\u0105 \u015bci\u015ble ze sob\u0105 powi\u0105zane; cz\u0142owiek jest religijny jako byt rozumny; religia nierozumna by\u0142aby nieludzk\u0105. W takim uj\u0119ciu objawienie i rozum uto\u017csamiaj\u0105 si\u0119. Chodzi tu oczywi\u015bcie o objawienie wewn\u0119trzne, pierwotne, kt\u00f3re \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie przeciwstawia si\u0119 objawieniu zewn\u0119trznemu, przekazanemu przez \u015bwiadk\u00f3w, lecz stanowi raczej jego fundament. Dlatego ka\u017cda religia zawiera w sobie jakie\u015b elementy prawdy i mo\u017ce by\u0107 drog\u0105 zbawienia. Zdaniem Tindala, religia naturalna i religia objawiona nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 zatem tre\u015bci\u0105, ale sposobem, w jaki prezentuj\u0105 i komunikuj\u0105 prawd\u0119. Religia naturalna pozostaje jednak zawsze norm\u0105 krytyczn\u0105 dla religii objawionej (nb. termin \u201creligia pierwotna\u201d czy \u201creligia naturalna\u201d\u00a0 nale\u017cy rozumie\u0107 w perspektywie logicznej a nie historycznej).<br \/>\nFilozof wskazuje tak\u017ce na proces dekadencji, jakiemu na przestrzeni wiek\u00f3w podlegaj\u0105 religie, i na nowe objawienia, kt\u00f3rych celem jest zawsze powr\u00f3t do religii naturalnej, polegaj\u0105cej na racjonalnym kulcie Boga i udoskonalaniu moralnym cz\u0142owieka. W tym procesie historycznym chrze\u015bcija\u0144stwo jawi si\u0119 jako perwersyjny system przes\u0105d\u00f3w i produkt nadu\u017cy\u0107, dlatego trzeba je oczy\u015bci\u0107 z deformacji, jakim uleg\u0142o w swym rozwoju historycznym.<br \/>\n<strong>Hermann Samuel Reimarus<\/strong> (1694-1768)<br \/>\nReimarus nie jest przeciwny religii jako takiej. Analizuje <em>rozumem i bez przes\u0105d\u00f3w<\/em> wszystkie \u015bwiadectwa objawienia, uwzgl\u0119dniaj\u0105c w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b religi\u0119 \u017cydowsk\u0105 i chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, w tym wiarygodno\u015b\u0107 \u015bwiadk\u00f3w, proroctwa i cuda, nauczanie Jezusa, szczeg\u00f3lnie Jego zmartwychwstanie. W przeciwie\u0144stwie do wi\u0119kszo\u015bci deist\u00f3w stwierdza, \u017ce religia naturalna i religia pozytywna nawzajem si\u0119 wykluczaj\u0105. Religia oparta na nadprzyrodzono\u015bci proceduralnej (natchnienie) i tre\u015bciowej (wy\u017cszo\u015b\u0107 poznania nadprzyrodzonego nad poznaniem naturalnym) jest ostatecznie kar\u0142owat\u0105 form\u0105 religii naturalnej (objawienie poprzez stworzenie). T\u0119 tez\u0119 Reimarus udokumentowuje jasnymi przeciwie\u0144stwami i sprzeczno\u015bciami w \u015bwiadectwach objawienia nadprzyrodzonego.<br \/>\nDzie\u0142o Reimarusa <em>Apologie oder Schutzschrift f\u00fcr die vern\u00fcftigen Verehrer Gottes<\/em> (<em>Apologia albo obrona rozs\u0105dnego czciciela Boga<\/em>) zosta\u0142o opublikowane dopiero po jego \u015bmierci przez G.E. Lessinga, kt\u00f3ry okre\u015bli\u0142 je jako <em>prawdziwy kataklizm dla religii chrze\u015bcija\u0144skiej<\/em>.<br \/>\n<strong>Gotthold Ephraim Lessing<\/strong> (1729-1781)<br \/>\nSam Lessing w szczeg\u00f3lnie ostry spos\u00f3b zaatakuje \u015blepot\u0119 monopolu teologii scholastycznej i jej sztucznego, metafizycznego j\u0119zyka. Zaproponuje jednocze\u015bnie koncepcj\u0119 objawienia, opieraj\u0105c\u0105 si\u0119 na idei \u201eedukacji rodzaju ludzkiego\u201d: objawienie nadprzyrodzone jest, wed\u0142ug Lessinga, historyczn\u0105 form\u0105 rozumu i jako takie odgrywa rol\u0119 \u201epedagoga\u201d, przygotowuje do objawienia naturalnego i z biegiem czasu zostaje zast\u0105pione przez rozum. Innymi s\u0142owy, religia objawiona stanowi przygotowanie do religii naturalnej.<br \/>\n<strong>Immanuel Kant<\/strong> (1724-1804)<br \/>\nW dziele <em>Die Religion innerhalb der Grenzen der blossen Vernuft <\/em>(<em>Religia w granicach czystego rozumu<\/em>, 1793) Kant rozr\u00f3\u017cnia pomi\u0119dzy objawieniem zewn\u0119trznym a objawieniem wewn\u0119trznym, pomi\u0119dzy wiar\u0105 ko\u015bcieln\u0105 \u201cstatutow\u0105\u201d i wiar\u0105 religijn\u0105 racjonaln\u0105. Pierwsza bazuje na \u201cstatutach\u201d, kt\u00f3re pochodz\u0105 z czyjej\u015b woli, druga opiera si\u0119 na wewn\u0119trznych prawach, kt\u00f3re odkrywa rozum. Dlatego ca\u0142o\u015b\u0107 pewnych doktryn uznanych za objawienie nie stanowi jeszcze religii, lecz jest jedynie teologi\u0105. Natomiast religia dotyczy wszystkich naszych obowi\u0105zk\u00f3w moralnych uznawanych za przykazania Bo\u017ce, kt\u00f3re nie s\u0105 przypadkowymi dekretami ustanowionymi przez kogo\u015b, ale prawami istotowymi, jakie intelekt narzuca wolnej woli. Dlatego ostatecznym kryterium dla ka\u017cdego objawienia zewn\u0119trznego stanowi objawienie wewn\u0119trzne: to B\u00f3g obecny w nas, w naszym rozumie, jest interpretatorem objawie\u0144 i wierze\u0144.<br \/>\n<strong>Johann Gottlieb Fichte<\/strong> (1762-1814)<br \/>\nPunktem wyj\u015bcia dla Fichtego (<em>Versuch einer Kritik aller Offenbarung<\/em>, <em>Pr\u00f3ba krytyki wszelkiego objawienia<\/em>) jest pytanie: jak cz\u0142owiek dochodzi do wiary w objawienie? Rozwi\u0105zuj\u0105c t\u0119 kwesti\u0119, filozof pod\u0105\u017ca \u015bladami Kanta: istniej\u0105 dwa typy religii i dwa typy objawienia. Pierwszy opiera si\u0119 na rozumie, jego pryncypium stanowi obecno\u015b\u0107 nadprzyrodzono\u015bci w nas, <em>og\u0142aszanie prawa moralnego poprzez samo\u015bwiadomo\u015b\u0107<\/em>, i to jest w\u0142a\u015bnie religia naturalna albo religia rozumu, kt\u00f3ra stanowi kryterium wszelkiego objawienia. W drugim przypadku mamy do czynienia z nadprzyrodzono\u015bci\u0105 na zewn\u0105trz nas, ale celem samej religii objawionej albo religii objawienia jest obudzenie nadprzyrodzono\u015bci w nas czyli doprowadzenie cz\u0142owieka do religii naturalnej.<br \/>\nZ punktu widzenia tre\u015bci objawienie nadprzyrodzone nie m\u00f3wi nic takiego, do czego nie da\u0142oby si\u0119 doj\u015b\u0107 na drodze rozumowej, zreszt\u0105 tylko z tego wzgl\u0119du objawienia obecne w \u015bwiecie zostaj\u0105 rozpoznane jako takie. Dlatego tylko intelekt decyduje, czy co\u015b jest objawieniem, czy te\u017c nie. Wiara musi by\u0107 zatem podporz\u0105dkowana rozumowi: <em>niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 jest jakiekolwiek pos\u0142usze\u0144stwo Bogu bez pos\u0142usze\u0144stwa rozumowi<\/em>. Tak wi\u0119c ka\u017cda prawda objawienia poddaje si\u0119 os\u0105dowi intelektu, poniewa\u017c istotow\u0105 tre\u015bci\u0105 objawienia jest B\u00f3g jako prawodawca moralny. W takim uj\u0119ciu \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 i moralno\u015b\u0107 uto\u017csamiaj\u0105 si\u0119. Mamy wi\u0119c po raz kolejny do czynienia z pedagogicznym modelem objawienia.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Krytyka Objawienia i krytyka biblijna<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Cho\u0107 narodziny krytyki biblijnej historycznie zwi\u0105zane s\u0105 przede wszystkim z prze\u0142omem XIX i XX w., pozostaje ona w \u015bcis\u0142ej \u0142\u0105czno\u015bci z o\u015bwieceniow\u0105 krytyk\u0105 objawienia, co wynika z faktu prostej zale\u017cno\u015bci, jaka istnieje pomi\u0119dzy objawieniem a Pismem \u015bw. Korzystaj\u0105c z pomocy nauk historycznych, filologicznych, archeologicznych i in., krytyka biblijna poddaje szczeg\u00f3\u0142owej analizie tekst biblijny, badaj\u0105c czysto\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142 objawienia i historyczno\u015b\u0107 jego tre\u015bci.<br \/>\nNie wchodz\u0105c w analiz\u0119 zasadniczych idei krytyki biblijnej (do tego zagadnienia powr\u00f3cimy w dalszej cz\u0119\u015bci wyk\u0142adu), nale\u017cy zauwa\u017cy\u0107, \u017ce:<br \/>\n&#8211;\u00a0je\u015bli przyjmie si\u0119 reformacyjne pryncypium <em>sola scriptura<\/em> czy te\u017c scholastyczn\u0105 koncepcj\u0119 natchnienia werbalnego (<em>Spiritu Sancto dictante<\/em>), os\u0142abia si\u0119 tym samym sam\u0105 ide\u0119 objawienia. Kiedy bowiem Biblia jest rozumiana jako S\u0142owo Bo\u017ce w sensie materialnym (natchnienie obejmuj\u0105ce ka\u017cde zdanie, ka\u017cdy wyraz, ka\u017cdy znak), objawienie zostaje rozci\u0105gni\u0119te, jakby podwojone, na wszystko, co znajduje si\u0119 w Pi\u015bmie \u015bw. W przypadku gdy rodz\u0105 si\u0119 p\u00f3\u017aniej w\u0105tpliwo\u015bci co do autentyczno\u015bci historycznej jakiego\u015b przekazu biblijnego, dotykaj\u0105 one tak\u017ce objawienia. Innymi s\u0142owy, zakwestionowanie czegokolwiek w Biblii prowadzi do podwa\u017cenia prawdziwo\u015bci samego objawienia.<br \/>\n&#8211;\u00a0je\u015bli natomiast przyjmie si\u0119 rygorystyczne rozr\u00f3\u017cnienie pomi\u0119dzy S\u0142owem Bo\u017cym a Bibli\u0105, Pismo \u015bw. w prosty spos\u00f3b zostaje zredukowane do staro\u017cytnego dzie\u0142a literackiego i jest studiowane jak ka\u017cda inna ksi\u0105\u017cka. Tym samym podwa\u017ca si\u0119 wiarygodno\u015b\u0107 Biblii jako \u015bwiadectwa Bo\u017cego a samego objawienia nie uto\u017csamia si\u0119 z tym, co m\u00f3wi Biblia.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h3>4. Podsumowanie<\/h3>\n<p>Nowo\u017cytna krytyka objawienia, postuluj\u0105c konieczno\u015b\u0107 i wy\u017cszo\u015b\u0107 religii naturalnej nad objawion\u0105, dokona\u0142a zdecydowanego przeciwstawienia rozumu wierze. W konsekwencji w teologii katolickiej zrodzi\u0142 si\u0119 traktat <em>De Revelatione<\/em>, w kt\u00f3rym apologetyka klasyczna, broni\u0105c harmonii pomi\u0119dzy rozumem i wiar\u0105, wyakcentowa\u0142a intelektualne aspekty chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia i wiary (rozumno\u015b\u0107 objawienia i wiary). Takie spojrzenie na objawienie\/wiar\u0119 osi\u0105gn\u0119\u0142o sw\u00f3j punkt kulminacyjny w nauczaniu Soboru Watyka\u0144skiego I, kt\u00f3ry w \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Dei Filius <\/em>o wierze katolickiej\u201d potwierdzi\u0142 teoretyczno-pouczaj\u0105c\u0105 koncepcj\u0119 objawienia nadprzyrodzonego (objawienie jako przekaz prawd objawionych).<br \/>\nSob\u00f3r Watyka\u0144ski II w \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Dei Verbum <\/em>o Objawieniu Bo\u017cym\u201d powr\u00f3ci do globalnej koncepcji objawienia, charakterystycznej dla Pisma \u015bw. i patrystyki, \u0142\u0105cz\u0105c \u015bci\u015ble rzeczywisto\u015b\u0107 samego objawienia ze zbawieniem.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong> Koncepcje Objawienia<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<h6>Biblia,\u00a0 apologetyka klasyczna\u00a0 i\u00a0 sob\u00f3r watyka\u0144ski II<\/h6>\n<p>&nbsp;<br \/>\nKoncepcja objawienia jest okre\u015blana jako \u201ekoncepcja teologiczna essencjalna\u201d albo, wed\u0142ug K.\u00a0Rahnera, jako <em>najbardziej fundamentalna koncepcja chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, klucz do autointerpretacji chrze\u015bcija\u0144stwa. W historii teologii mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107 trzy podstawowe modele objawienia: model epifanijny, model teoretyczno-pouczaj\u0105cy i model objawienia jako samoudzielania si\u0119 Boga.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Model epifanijny (Pismo \u015bw.)<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Pismo \u015bw. nie jest ksi\u0119g\u0105 objawion\u0105, ale natchnion\u0105, i jako ksi\u0119ga natchniona stanowi podstawowe \u017ar\u00f3d\u0142o objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego. W Biblii nie ma jednak usystematyzowanej idei, koncepcji czy teorii objawienia. Termin \u201eobjawienie\u201d (<em>apokalipsis<\/em>), kt\u00f3ry w j\u0119zykach wsp\u00f3\u0142czesnych jest niestety t\u0142umaczony jako \u201codkrycie\u201d, \u201cods\u0142oni\u0119cie\u201d, w Pi\u015bmie \u015bw. nabiera o wiele szerszego znaczenia. W spos\u00f3b og\u00f3lny <em>apokalipsis <\/em>okre\u015bla manifestacje, poprzez kt\u00f3re Pan B\u00f3g w najrozmaitszy spos\u00f3b objawia siebie samego, swoj\u0105 w\u0142adz\u0119, wol\u0119, blisko\u015b\u0107, gniew, moc zbawcz\u0105. Dlatego to w\u0142a\u015bnie termin <em>epifaneia<\/em> najlepiej oddaje istot\u0119 tych manifestacji Boga: B\u00f3g \u017cyj\u0105cy staje si\u0119 dotykalny w swej \u015bwi\u0119to\u015bci jako rzeczywisto\u015b\u0107 istniej\u0105ca w spos\u00f3b konkretny, jako si\u0142a, kt\u00f3ra stwarza, s\u0105dzi i zbawia (por. imi\u0119 Boga YHWH, kt\u00f3re oznacza tego, kt\u00f3ry jest obecny i dzia\u0142a). Wielka epifania Bo\u017cego zbawienia staje si\u0119 realnie i namacalnie do\u015bwiadczana w Jezusie Chrystusie.<br \/>\nIstot\u0105 objawienia epifanijnego nie jest to, co pochodzi z jakiego\u015b pouczenia typu teoretycznego czy z ods\u0142oni\u0119cia jakiej\u015b ukrytej prawdy, lecz to, co wynika z wydarze\u0144 zbawczych, kt\u00f3re dokonuj\u0105 si\u0119 w historii i kt\u00f3rych celem jest ostateczne zbawienie cz\u0142owieka. Nawet tam, gdzie dotyka si\u0119 istoty Boga, nie ma poucze\u0144 teoretycznych odno\u015bnie do tego, kim jest B\u00f3g, ale pierwszorz\u0119dnie chodzi zawsze o do\u015bwiadczenie obecno\u015bci Tego, kt\u00f3ry dokonuje wielkich rzeczy. Zatem w Pi\u015bmie \u015bw. objawienie Bo\u017ce i epifania zbawienia stanowi\u0105 jedn\u0105 i t\u0119 sam\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Model teoretyczno-pouczaj\u0105cy (apologetyka klasyczna i Vaticanum I)<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Element poznawczy przynale\u017cy r\u00f3wnie\u017c do epifanijnego modelu objawienia: poznanie Boga, Jego prawdy, Jego wskaza\u0144 to jedne z centralnych motyw\u00f3w obecnych w Biblii. Jednak dopiero pod wp\u0142ywem hellenizmu, a szczeg\u00f3lnie gnozy, koncepcja zbawienia zosta\u0142a poddana stopniowej intelektualizacji, w wyniku czego zbawienie zacz\u0119\u0142o by\u0107 rozumiane przede wszystkim jako dobro dla intelektu, najwy\u017cszej aktywno\u015bci najdoskonalszej z w\u0142adz cz\u0142owieka. W takim uj\u0119ciu samo objawienie rozumiano jako \u201enarz\u0119dzie\u201d poznania zbawienia, kt\u00f3re ods\u0142ania \u015bwiat Boga i umo\u017cliwia jego kontemplacj\u0119.<br \/>\nTeoretyczno-pouczaj\u0105cy model objawienia osi\u0105gn\u0105\u0142 sw\u0105 najczystsz\u0105 form\u0119 w teologii \u015bredniowiecznej. Otrzyma\u0142 tak\u0105 nazw\u0119, poniewa\u017c uto\u017csamia\u0142 objawienie z Bo\u017cym pouczeniem, redukuj\u0105c je do cz\u0119\u015bci teoretyczno-doktrynalnej historii zbawienia (tzw. <em>veritates revelatae<\/em>). Znalaz\u0142o do swoje odzwierciedlenie w samej definicji objawienia funkcjonuj\u0105cej w teologii a\u017c do Soboru Watyka\u0144skiego II:<br \/>\nObjawienie w sensie teologicznym to przekazywanie prawd religijnych, dokonywane przez Boga osobi\u015bcie lub przez anio\u0142a.<br \/>\nModel teoretyczno-pouczaj\u0105cy objawienia zosta\u0142 przyj\u0119ty i potwierdzony przez w nauczanie Soboru Watyka\u0144skiego I w \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Dei Filius<\/em> o wierze katolickiej\u201d (24 kwietnia 1970 r.).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>2.1 Kontekst historyczny nauczania konstytucji <em>Dei Filius<\/em><\/strong><br \/>\nG\u0142\u00f3wn\u0105 przes\u0142ank\u0105 dla podj\u0119cia przez Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I refleksji nad objawieniem i wiar\u0105 sta\u0142a si\u0119 o\u015bwieceniowa krytyka objawienia nadprzyrodzonego. Odrzucaj\u0105c postulaty o\u015bwiecenia, Vaticanum I zdecydowanie przeciwstawia si\u0119 absolutnej autonomii i samowystarczalno\u015bci ludzkiego intelektu, wskazuj\u0105c zarazem na ca\u0142kowit\u0105 zale\u017cno\u015b\u0107 cz\u0142owieka od Boga i podporz\u0105dkowanie rozumu stworzonego prawdzie niestworzonej:<br \/>\n<em>Poniewa\u017c cz\u0142owiek ca\u0142kowicie jest zale\u017cny od Boga jako Stw\u00f3rcy i Pana swego, a rozum stworzony zupe\u0142nie podlega niestworzonej prawdzie, przeto jeste\u015bmy zobowi\u0105zani Bogu objawiaj\u0105cemu okaza\u0107 przez wiar\u0119 zupe\u0142ne pos\u0142usze\u0144stwo umys\u0142u i woli <\/em>(rdz.\u00a0III; DS\u00a03008; BF I,48).<br \/>\nRacjonalizmowi i naturalizmowi (tylko rozum i tylko natura) przeciwstawia sob\u00f3r nadprzyrodzono\u015b\u0107 oraz darmowo\u015b\u0107 porz\u0105dku zbawienia i zbawczego objawienia:<br \/>\n<em>Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki zawsze zgodnie utrzymywa\u0142 i utrzymuje, \u017ce istnieje podw\u00f3jny porz\u0105dek poznania, r\u00f3\u017cni\u0105cy si\u0119 nie tylko \u017ar\u00f3d\u0142em, ale i przedmiotem. R\u00f3\u017cni si\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142em, bo w pierwszym wypadku poznajemy przy pomocy naturalnego rozumu, a w drugim przy pomocy wiary Boskiej. R\u00f3\u017cni si\u0119 przedmiotem, bo opr\u00f3cz prawdy, do kt\u00f3rej mo\u017ce doj\u015b\u0107 rozum naturalny, przed\u0142o\u017cone nam s\u0105 r\u00f3wnie\u017c do wierzenia tajemnice zakryte w Bogu, kt\u00f3rych nie mo\u017cna pozna\u0107 bez Objawienia Bo\u017cego<\/em> (rdz. IV; DS 3015; BF\u00a0I,60).<br \/>\nI dlatego:<br \/>\n<em>Je\u015bli kto\u015b powie, \u017ce cz\u0142owiek przy Bo\u017cej pomocy nie mo\u017ce by\u0107 wyniesiony do takiego poznania i takiej doskona\u0142o\u015bci, kt\u00f3re wykraczaj\u0105 poza zasi\u0119g jego naturalnych mo\u017cliwo\u015bci, lecz \u017ce mo\u017ce i musi w\u0142asn\u0105 moc\u0105 doj\u015b\u0107 ostatecznie w ustawicznym post\u0119pie do zdobycia ka\u017cdej prawdy i dobra \u2013 n.b.w.<\/em> (rdz. II, kan. 3; DS 3028; BF\u00a0I,46).<br \/>\nNauka soboru jest oczywi\u015bcie uwarunkowana konieczno\u015bci\u0105 obrony wiary Ko\u015bcio\u0142a, a tym samym nie stanowi ona pe\u0142nego nauczania katolickiego o objawieniu, lecz wyja\u015bnia jedynie te kwestie, kt\u00f3re w okre\u015blonym kontek\u015bcie historycznym domaga\u0142y si\u0119 jasnego stanowiska. Ze wzgl\u0119du na polemik\u0119 z o\u015bwieceniow\u0105 krytyk\u0105 sob\u00f3r postrzega objawienie Bo\u017ce w \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku z rozumem ludzkim jako korelatem gnoseologicznym zbawczego dzia\u0142ania Boga w porz\u0105dku ludzkiego poznania (por. DS 3005, 3008, 3015, 3032; odp. BF I,43, 48, 55, 60).<br \/>\nDo fundamentalnych przes\u0142anek teologicznych soborowej doktryny nale\u017c\u0105: uznanie transcendencji Boga, Jego realnej i istotowej inno\u015bci od \u015bwiata, Jego wolnej mocy stw\u00f3rczej (por. DS 3001-3005, 3021-3025; w t\u0142um. polskim tylko fragmenty w BF I,42-43) oraz rozr\u00f3\u017cnienie tak na p\u0142aszczy\u017anie ontologicznej jak i gnoseologicznej pomi\u0119dzy porz\u0105dkiem naturalnym i porz\u0105dkiem nadprzyrodzonym (DS 3015 i 3028; odp. BF I,60 i 46).<br \/>\n<strong>2.2 <em>Dei Filius <\/em>o objawieniu Bo\u017cym i wierze<\/strong><br \/>\nKonstytucja <em>Dei Filius <\/em>sk\u0142ada si\u0119 z czterech rozdzia\u0142\u00f3w:<\/p>\n<ol>\n<li>O Bogu Stw\u00f3rcy wszystkich rzeczy<\/li>\n<li>O objawieniu<\/li>\n<\/ol>\n<p>III. O wierze<\/p>\n<ol>\n<li>O wierze i rozumie<\/li>\n<\/ol>\n<p>Rdz. II, po\u015bwi\u0119cony objawieniu, rozpoczyna si\u0119 od refleksji nad naturalnym poznaniem Boga. Sob\u00f3r przypomina, \u017ce <em>naturalnym \u015bwiat\u0142em rozumu ludzkiego mo\u017cna z rzeczy stworzonych na pewno pozna\u0107 Boga, pocz\u0105tek i koniec wszystkich rzeczy <\/em>(DS 3004; BF I,24).<br \/>\nNatomiast sam termin \u201eobjawienie\u201d zostaje odniesiony w sensie \u015bcis\u0142ym do dzia\u0142ania Bo\u017cego, kt\u00f3rego celem jest komunikowanie si\u0119 Boga, przewy\u017cszaj\u0105ce Jego epifani\u0119 w dziele stworzenia. Jest to komunikowanie nadprzyrodzone i darmowe, o charakterze uniwersalnym:<br \/>\n<em>Jednak spodoba\u0142o si\u0119 Jego m\u0105dro\u015bci i dobroci objawi\u0107 rodzajowi ludzkiemu tak\u017ce inn\u0105 \u2013 i to nadprzyrodzon\u0105 drog\u0105 \u2013 siebie samego oraz odwieczne zrz\u0105dzenia swojej woli, wed\u0142ug s\u0142\u00f3w Aposto\u0142a: \u201eWielokrotnie i na r\u00f3\u017cnorodne sposoby m\u00f3wi\u0142 B\u00f3g niegdy\u015b do ojc\u00f3w przez prorok\u00f3w, a na koniec w te dni przem\u00f3wi\u0142 do nas przez Syna\u201d <\/em>(Hbr 1,1n.)<em>. Temu to Bo\u017cemu Objawieniu nale\u017cy za pewne przypisa\u0107, \u017ce to, co w rzeczach Boskich jest zasadniczo dost\u0119pne dla rozumu ludzkiego, w obecnym po\u0142o\u017ceniu rodzaju ludzkiego mog\u0105 wszyscy pozna\u0107 szybko, z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 i bez domieszki b\u0142\u0119du <\/em>(<em>STh <\/em>I q. 1, a.1)<em>. Jednakowo\u017c nie z tego powodu nale\u017cy uwa\u017ca\u0107 Objawienie za absolutnie konieczne, ale dlatego, \u017ce B\u00f3g w niesko\u0144czonej swojej dobroci skierowa\u0142 cz\u0142owieka do celu nadprzyrodzonego, tj. do uczestnictwa w Boskich dobrach, kt\u00f3re ca\u0142kowicie przewy\u017cszaj\u0105 mo\u017cliwo\u015bci ludzkiego rozumu<\/em> (rdz. II; DS 3004-3005; BF I, 42-43).<br \/>\nZgodnie z definicj\u0105 podan\u0105 przez sob\u00f3r, tre\u015bci\u0105 objawienia nie s\u0105 w pierwszym rz\u0119dzie tzw. <em>veritates revelatae<\/em>, ale sam B\u00f3g. Sob\u00f3r m\u00f3wi zatem o <em>autocommunicatio<\/em> Boga, jaka dokonuje si\u0119 poprzez objawienie. Komunikowanie si\u0119 Boga zachodzi przede wszystkim w formie werbalnej, przez prorok\u00f3w i przez Syna.<br \/>\nW kontek\u015bcie soborowego nauczania rodzi si\u0119 pytanie: czy owa <em>autocommunicatio<\/em> Boga dotyczy tylko sfery poznawczej cz\u0142owieka (samootwarcie si\u0119 Boga na ludzkie poznanie) czy te\u017c \u0142\u0105czy si\u0119 \u015bci\u015ble z udzielaniem si\u0119 Boga cz\u0142owiekowi (<em>autodonatio<\/em>)? Z ca\u0142o\u015bci soborowego nauczania wynika, \u017ce chodzi raczej o to pierwsze: sob\u00f3r powraca nieustannie do <em>veritates revelatae<\/em>, pojmuje objawienie jako narz\u0119dzie, za pomoc\u0105 kt\u00f3rego co\u015b zostaje dane jako pouczenie, lub jako wydarzenie, kt\u00f3re komunikuje tajemnice Bo\u017ce, prawdy wiary, doktryn\u0119 wiary, doktryn\u0119 objawion\u0105. Pomimo zaakcentowania <em>autocommunicatio <\/em>Boga, Vaticanum I sankcjonuje zatem \u015bredniowieczny model teoretyczno-pouczaj\u0105cy objawienia.<br \/>\nZgodnie z nauk\u0105 soboru, objawienie Bo\u017ce zamkn\u0119\u0142o si\u0119 wraz z aposto\u0142ami a jego tre\u015b\u0107 jest wype\u0142niona w spos\u00f3b kompletny. Przekazane przez aposto\u0142\u00f3w, zawarte jest w Pi\u015bmie \u015bw. oraz w tradycjach niespisanych i jako takie zosta\u0142o powierzone Ko\u015bcio\u0142owi w formie depozytu wiary, kt\u00f3ry nie mo\u017ce by\u0107 udoskonalany, ale jedynie zachowywany i wiernie strze\u017cony. Objawienie jest tu zatem uto\u017csamiane z depozytem wiary albo z objawion\u0105 doktryn\u0105 wiary. Tym samym Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I podkre\u015bla aspekt gnozeologiczny Bo\u017cego objawienia.<br \/>\nOdpowiedzi\u0105 cz\u0142owieka na Bo\u017ce objawienie jest wiara:<br \/>\n<em>jeste\u015bmy zobowi\u0105zani Bogu objawiaj\u0105cemu okaza\u0107 przez wiar\u0119 zupe\u0142ne pos\u0142usze\u0144stwo umys\u0142u i woli<\/em>. <em>Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki za\u015b wyznaje, \u017ce wiara ta, kt\u00f3ra jest \u201cpocz\u0105tkiem ludzkiego zbawienia\u201d <\/em>(Sob\u00f3r Trydencki, <em>Dekret o usprawiedliwieniu<\/em>, rdz. VIII; DS 1532; BF VII,67)<em>, jest cnot\u0105 nadprzyrodzon\u0105, przez kt\u00f3r\u0105 za natchnieniem i pomoc\u0105 \u0142aski Bo\u017cej, wierzymy w prawdziwo\u015b\u0107 rzeczy objawionych przez Boga, nie dla ich prawdziwo\u015bci wewn\u0119trznej, poznanej naturalnym \u015bwiat\u0142em rozumu, lecz z powodu autorytetu samego Boga objawiaj\u0105cego, kt\u00f3ry si\u0119 nie mo\u017ce myli\u0107 ani nikogo myli\u0107 nie mo\u017ce <\/em>(rdz. III; DS 3008; BF I,48).<br \/>\nSob\u00f3r wskazuje na dwa aspekty wiary: po pierwsze, wi\u0105\u017ce si\u0119 ona z aktem pos\u0142usze\u0144stwa wobec objawiaj\u0105cego si\u0119 Boga; po drugie, jest cnot\u0105 nadprzyrodzon\u0105, darem Boga, ale zarazem aktem w pe\u0142ni ludzkim; poprzez tak poj\u0119t\u0105 wiar\u0119 cz\u0142owiek uznaje za prawdziwe to, co B\u00f3g objawi\u0142, czyli <em>veritates revelatae<\/em>. Zatem intelektualnej koncepcji objawienia w soborowym nauczaniu odpowiada intelektualna koncepcja wiary.<br \/>\nWbrew intencjom ojc\u00f3w soborowych ca\u0142a p\u00f3\u017aniejsza teologia stara\u0142a si\u0119 dowie\u015b\u0107 kompletno\u015b\u0107 nauczania Vaticanum I o Bo\u017cym objawieniu, skutkiem czego \u015bredniowieczny model teoretyczno-pouczaj\u0105cy jeszcze bardziej ugruntowa\u0142 si\u0119 w katolickiej teologii, daj\u0105c pierwsze\u0144stwo objawieniu pojmowanemu jako wydarzenie poznawcze a nie zbawcze. Z powodu wyzwa\u0144 ze strony racjonalizmu koncepcja objawienia jako <em>autocommunicatio <\/em>Boga zosta\u0142a niemal ca\u0142kowicie zagubiona i dopiero teologia protestancka jako pierwsza dostrzeg\u0142a ten istotny aspekt w nauczania Soboru Watyka\u0144skiego I.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong>Objawienie jako samoudzielanie si\u0119 Boga (Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II)<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II by\u0142 niew\u0105tpliwie jednym z najwa\u017cniejszych sobor\u00f3w w historii Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, i to nie tylko ze wzgl\u0119du na liczb\u0119 biskup\u00f3w uczestnicz\u0105cych w obradach (2540; w por\u00f3wnaniu: 750 uczestniczy\u0142o w Vaticanum I, 258 w Tridentinum) czy jednomy\u015blno\u015b\u0107 w g\u0142osowaniach, ale przede wszystkim z powodu rozci\u0105g\u0142o\u015bci podj\u0119tych zagadnie\u0144, takich jak objawienie, Ko\u015bci\u00f3\u0142 (natura, struktura, cz\u0142onkowie, dzia\u0142alno\u015b\u0107 duszpasterska i misyjna), liturgia i sakramenty, inne wsp\u00f3lnoty chrze\u015bcija\u0144skie i inne religie, laikat, \u017cycie konsekrowane, reforma studi\u00f3w ko\u015bcielnych, wolno\u015b\u0107 religijna, relacja pomi\u0119dzy wiar\u0105 i kultur\u0105, \u015brodki spo\u0142ecznej komunikacji itp. W przeciwie\u0144stwie do wi\u0119kszo\u015bci poprzednich sobor\u00f3w powszechnych Vaticanum II nie musia\u0142 odpiera\u0107 herezji zagra\u017caj\u0105cych jedno\u015bci wiary katolickiej, lecz postawi\u0142 sobie za g\u0142\u00f3wny cel gruntown\u0105 reform\u0119 Ko\u015bcio\u0142a powszechnego we wszystkich wymiarach jego \u017cycia. Szerokiej perspektywie podj\u0119tych temat\u00f3w odpowiada\u0142a, rzecz bez precedensu w ca\u0142ej historii Ko\u015bcio\u0142a, obecno\u015b\u0107 w auli soborowej przedstawicieli niemal wszystkich episkopat\u00f3w i Ko\u015bcio\u0142\u00f3w lokalnych a tak\u017ce obserwator\u00f3w z ramienia innych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w i wsp\u00f3lnot chrze\u015bcija\u0144skich. Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce 16 dokument\u00f3w soborowych zebranych w jednym tomie nie odzwierciedla w pe\u0142ni ogromu pracy podj\u0119tej na soborze, zainaugurowanym uroczy\u015bcie 11 pa\u017adziernika 1962\u00a0r. przez Jana XXIII i zamkni\u0119tym 8 grudnia 1965 r. przez Paw\u0142a VI.<br \/>\n<strong>3.1 Soborowe prace nad konstytucj\u0105 <em>Dei Verbum<\/em><\/strong><br \/>\nJu\u017c 14 listopada 1962 r. ojcowie soborowi podj\u0119li prace nad schematem przysz\u0142ego dokumentu. Schemat nosi\u0142 roboczy tytu\u0142 <em>De fontibus Revelationis <\/em>i sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z pi\u0119ciu rozdzia\u0142\u00f3w:<\/p>\n<ol>\n<li>Podw\u00f3jne \u017ar\u00f3d\u0142o objawienia<\/li>\n<li>Natchnienie, bezb\u0142\u0119dno\u015b\u0107, rodzaje literackie w Pi\u015bmie \u015bw.<\/li>\n<\/ol>\n<p>III. Stary Testament<\/p>\n<ol>\n<li>Nowy Testament<\/li>\n<li>Pismo \u015bw. w Ko\u015bciele.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Fragmenty schematu po\u015bwi\u0119cone objawieniu podejmowa\u0142y nast\u0119puj\u0105ce zagadnienia: fakt objawienia i jego przekaz, rola Chrystusa i aposto\u0142\u00f3w w ekonomii objawienia, podw\u00f3jne \u017ar\u00f3d\u0142o objawienia (Pismo \u015bw. i Tradycja), zadania Urz\u0119du Nauczycielskiego Ko\u015bcio\u0142a w odniesieniu do depozytu wiary.<br \/>\nProponowany schemat wzbudzi\u0142 jednak liczne kontrowersje w auli soborowej: jedni ojcowie chcieli przyj\u0105\u0107 ten tekst z poprawkami, inni postulowali ca\u0142kowite odrzucenie i opracowanie nowego tekstu, bardziej zwi\u0119z\u0142ego, o charakterze duszpasterskim i ekumenicznym. W ostatecznym g\u0142osowaniu schemat zosta\u0142 odrzucony, a papie\u017c Jan XXIII zadecydowa\u0142 o przygotowaniu nowego tekstu, powo\u0142uj\u0105c w tym celu specjaln\u0105 komisj\u0119, kt\u00f3rej prace trwa\u0142y niemal nieprzerwanie a\u017c do zako\u0144czenia soboru. W mi\u0119dzyczasie wielokrotnie konsultowano z ojcami tekst przysz\u0142ego dokumentu. Po burzliwych debatach i wielu korektach ostateczna formu\u0142a \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Dei Verbum <\/em>o Objawieniu Bo\u017cym\u201d zosta\u0142a przyj\u0119ta przez sob\u00f3r prawie jednomy\u015blnie: za \u2013 2344 ojc\u00f3w, przeciw \u2013 6. Pawe\u0142 VI uroczy\u015bcie promulgowa\u0142 dokument w dniu 18 listopada 1965 r.<br \/>\n<strong>3.2 Konstytucja <em>Dei Verbum<\/em>, nn. 1-6<\/strong><br \/>\n&#8211;\u00a0Wst\u0119p:<\/p>\n<ol>\n<li><em>Sob\u00f3r \u015bwi\u0119ty, s\u0142uchaj\u0105c nabo\u017cnie s\u0142owa Bo\u017cego i z ufno\u015bci\u0105 je g\u0142osz\u0105c, kieruje si\u0119 s\u0142owami \u015bw. Jana, kt\u00f3ry m\u00f3wi: \u201eG\u0142osimy wam \u017cywot wieczny, kt\u00f3ry by\u0142 u Ojca i objawi\u0142 si\u0119 nam. Co\u015bmy widzieli i s\u0142yszeli, to wam g\u0142osimy, aby\u015bcie i wy wsp\u00f3\u0142uczestnictwo mieli z nami; a uczestnictwo nasze jest z Ojcem i z Synem Jego Jezusem Chrystusem\u201d (1J\u00a01,2\u20113). Dlatego, trzymaj\u0105c si\u0119 \u015blad\u00f3w Soboru Trydenckiego i Watyka\u0144skiego I, zamierza wy\u0142o\u017cy\u0107 w\u0142a\u015bciw\u0105 nauk\u0119 o Objawieniu Bo\u017cym i jego przekazaniu ludzko\u015bci, aby \u015bwiat ca\u0142y s\u0142uchaj\u0105c wie\u015bci o zbawieniu uwierzy\u0142 jej, a wierz\u0105c ufa\u0142, a ufaj\u0105c mi\u0142owa\u0142 <\/em>(por. Augustyn)<em>.<\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wst\u0119p do konstytucji ma charakter uroczysty i zarazem religijny jako \u017ce rozpoczyna jeden z najwa\u017cniejszych albo wr\u0119cz najwa\u017cniejszy i pierwszy z dokument\u00f3w Soboru Watyka\u0144skiego II (konstytucja dogmatyczna!).<br \/>\n<em>Dei Verbum <\/em>\u2013 te dwa s\u0142owa wyra\u017caj\u0105 w istocie tre\u015b\u0107 ca\u0142ej konstytucji: B\u00f3g m\u00f3wi do swego ludu. Objawienie to s\u0142owo, poprzez kt\u00f3re B\u00f3g dzieli si\u0119 swoj\u0105 tajemnic\u0105 z lud\u017ami, i kt\u00f3re pozostaje z nami na zawsze dzi\u0119ki Tradycji i Pismu \u015bw. Ko\u015bci\u00f3\u0142 z wiar\u0105 i pobo\u017cno\u015bci\u0105 s\u0142ucha tego s\u0142owa (przez ca\u0142y czas trwania obrad soboru ksi\u0119ga Biblii znajdowa\u0142a si\u0119 na specjalnie przygotowanym, centralnym miejscu w auli soborowej!).<br \/>\nWe wst\u0119pie podkre\u015bla si\u0119 tak\u017ce cel dokumentu: sob\u00f3r pragnie przedstawi\u0107 prawdziw\u0105 nauk\u0119 o objawieniu i jego przekazie. Pozostaje przy tym w kontynuacji z nauczaniem poprzednich sobor\u00f3w, co nie oznacza jednak literalnego powtarzaniu ich orzecze\u0144.<br \/>\nPrzypomniane na ko\u0144cu wst\u0119pu s\u0142owa \u015bw. Augustyna wskazuj\u0105 na trosk\u0119 duszpastersk\u0105, jak\u0105 kieruj\u0105 si\u0119 ojcowie soboru, przygotowuj\u0105c dokument o Bo\u017cym objawieniu.<br \/>\nRdz I<em> De ipsa Revelatione <\/em>(<em>O samym Objawieniu<\/em>)<br \/>\n&#8211;\u00a0Istota i przedmiot Bo\u017cego objawienia:<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><em>Spodoba\u0142o si\u0119 Bogu w swej dobroci i m\u0105dro\u015bci objawi\u0107 siebie samego i ujawni\u0107 nam tajemnic\u0119 woli swojej (por. Ef 1,9), dzi\u0119ki kt\u00f3rej przez Chrystusa, S\u0142owo Wcielone, ludzie maj\u0105 dost\u0119p do Ojca w Duchu \u015awi\u0119tym i staj\u0105 si\u0119 uczestnikami boskiej natury (por. Ef 2,18; 2P 1,4). Przez to zatem objawienie B\u00f3g niewidzialny (por. Kol 1,15; 1Tm 1,17) w nadmiarze swej mi\u0142o\u015bci zwraca si\u0119 do ludzi jak do przyjaci\u00f3\u0142 (por. Wj 33,11; J 15,14-15) i obcuje z nimi (por. Bar 3,38), aby ich zaprosi\u0107 do wsp\u00f3lnoty z sob\u0105 i przyj\u0105\u0107 ich do niej. Ten plan objawienia urzeczywistnia si\u0119 przez czyny i s\u0142owa wewn\u0119trznie z sob\u0105 powi\u0105zane, tak \u017ce czyny dokonane przez Boga w historii zbawienia ilustruj\u0105 i umacniaj\u0105 nauk\u0119 oraz sprawy s\u0142owami wyra\u017cone; s\u0142owa za\u015b obwieszczaj\u0105 czyny i ods\u0142aniaj\u0105 tajemnic\u0119 w nich zawart\u0105. Najg\u0142\u0119bsza za\u015b prawda o Bogu i o zbawieniu cz\u0142owieka ja\u015bnieje nam przez to objawienie w osobie Chrystusa, kt\u00f3ry jest zarazem po\u015brednikiem i pe\u0142ni\u0105 ca\u0142ego objawienia.<\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Cytowany fragment zwi\u0119\u017ale opisuje istot\u0119 i przedmiot Bo\u017cego objawienia. Objawienie zostaje tu przedstawione w swej fazie aktywnej i konstytutywnej, w ca\u0142ej ekonomii swej realizacji w historii i we wcieleniu (globalne misterium wcielenia). Przyczyn\u0105 objawienia jest \u0142askawo\u015b\u0107 Boga, Jego \u0142aska; nie jest ono zatem skutkiem jakiego\u015b dzia\u0142ania ze strony cz\u0142owieka, lecz rodzi si\u0119 z wolnej inicjatywy Boga, pochodzi z dobroci i m\u0105dro\u015bci Bo\u017cej. Charakterystyczne, \u017ce na pocz\u0105tku omawianego fragmentu sob\u00f3r przytacza literalnie orzeczenie Vaticanum\u00a0I, zmieniaj\u0105c jednak kolejno\u015b\u0107: najpierw wskazuje si\u0119 na dobro\u0107 Boga (<em>bonitas<\/em>), potem na Jego m\u0105dro\u015b\u0107 (<em>sapientia<\/em>).<br \/>\nTak\u017ce odno\u015bnie do przedmiotu objawienia soborowy dokument odwo\u0142uje si\u0119 do konstytucji <em>Dei Filius<\/em>, cho\u0107 zmienia nieco sformu\u0142owanie tej ostatniej. Vaticanum I naucza, \u017ce B\u00f3g objawia <em>siebie samego oraz odwieczne zrz\u0105dzenia swojej woli <\/em>(<em>decreta<\/em>), natomiast Vaticanum II wskazuje w tym kontek\u015bcie na tajemnic\u0119 (Paw\u0142owe <em>mysterion<\/em>): B\u00f3g objawia siebie samego a celem tego objawienia jest uczestnictwo cz\u0142owieka w Boskiej naturze, co dokonuje si\u0119 przez Chrystusa w Duchu \u015awi\u0119tym.<br \/>\nNa czym polega objawienie? Transcendentny B\u00f3g poprzez objawienie \u201ewychodzi\u201d ze swojego misterium i kierowany nadmiarem mi\u0142o\u015bci zwraca si\u0119 ku cz\u0142owiekowi, wkracza w pe\u0142en przyja\u017ani dialog (jak to czyni\u0142 z Moj\u017ceszem i aposto\u0142ami \u2013 por. odno\u015bniki w tek\u015bcie konstytucji), a wszystko po to, by zaprosi\u0107 i przyj\u0105\u0107 cz\u0142owieka do wsp\u00f3lnoty \u017cycia. Tekst soborowy przywo\u0142uje w tym miejscu <em>Ksi\u0119g\u0119 Barucha<\/em>, kt\u00f3ra m\u00f3wi o Bo\u017cej M\u0105dro\u015bci zst\u0119puj\u0105cej na ziemi\u0119 (w dalszej cz\u0119\u015bci dokumentu ta afermacja zostanie rozwini\u0119ta chrystologicznie). Objawienie jest zatem owocem Bo\u017cej mi\u0142o\u015bci, dokonuje si\u0119 przez mi\u0142o\u015b\u0107 i jego celem ostatecznym jest w\u0142\u0105czenie cz\u0142owieka w trynitarn\u0105 komuni\u0119 mi\u0142o\u015bci.<br \/>\nTak jak cz\u0142owiek mo\u017ce komunikowa\u0107 si\u0119 z innymi lud\u017ami poprzez dzia\u0142anie i s\u0142owa, tak i B\u00f3g wchodzi w relacj\u0119 z cz\u0142owiekiem w rozmaity spos\u00f3b, co zosta\u0142o wyra\u017cone \u0142aci\u0144skim terminem <em>verbis gestisque<\/em> (konstytucja wskazuje na <em>gesta<\/em> a nie na <em>facta<\/em>, podkre\u015blaj\u0105c tym samym personalny charakter tego komunikowania). <em>Verba et gesta<\/em> Pana Boga, kt\u00f3re s\u0105 wewn\u0119trznie ze sob\u0105 powi\u0105zane, razem stanowi\u0105 zbawcze dzia\u0142anie Boga. Jego <em>gesta<\/em>, kt\u00f3re tworz\u0105 histori\u0119 zbawienia, spe\u0142nione przez samego Boga albo przez po\u015brednik\u00f3w (np. prorok\u00f3w), to skutek Bo\u017cej Opatrzno\u015bci albo szczeg\u00f3lnego dzia\u0142ania (cuda). Jego <em>Verba<\/em> to s\u0142owa, kt\u00f3re interpretuj\u0105 czyny Boga w historii. Pomi\u0119dzy czynami i s\u0142owami istnieje wewn\u0119trzna jedno\u015b\u0107 i \u015bcis\u0142a zale\u017cno\u015b\u0107, co nadaje samemu objawieniu struktur\u0119 sakramentaln\u0105.<br \/>\nNajg\u0142\u0119bsza prawda o Bogu i o cz\u0142owieku zosta\u0142a objawiona w Jezusie Chrystusie, a mianowicie, \u017ce B\u00f3g jest Ojcem a cz\u0142owiek dzieckiem Bo\u017cym, a tym samym cz\u0142owiek jest\u00a0 powo\u0142any i zaproszony do wsp\u00f3lnoty zbawienia z Bogiem. Dlatego Chrystus jest po\u015brednikiem i pe\u0142ni\u0105 ca\u0142ego objawienia (<em>mediator et plenitudo totius revelationis<\/em>); po\u015brednikiem, poniewa\u017c jest Drog\u0105 wybran\u0105 przez Boga Ojca; pe\u0142ni\u0105, poniewa\u017c jest Bogiem, kt\u00f3ry objawia Boga i zarazem objawia siebie samego; podmiotem i zarazem przedmiotem objawienia; objawia tajemnic\u0119 i zarazem jest Tajemnic\u0105: g\u0142osi prawd\u0119 i zarazem jest Prawd\u0105.<br \/>\n&#8211;\u00a0Przygotowanie na objawienie ewangeliczne:<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><em>B\u00f3g, przez S\u0142owo stwarzaj\u0105c wszystko i zachowuj\u0105c (por. J 1,3), daje ludziom poprzez rzeczy stworzone trwa\u0142e \u015bwiadectwo o sobie (por. Rz 1,19-20); a chc\u0105c otworzy\u0107 drog\u0119 do zbawienia nadziemskiego, objawi\u0142 ponadto siebie samego pierwszym rodzicom zaraz na pocz\u0105tku. Po ich za\u015b upadku wzbudzi\u0142 w nich nadziej\u0119 zbawienia przez obietnic\u0119 odkupienia (por. Rdz 3,15); i bez przerwy troszczy\u0142 si\u0119 o rodzaj ludzki, aby wszystkim, kt\u00f3rzy przez wytrwanie w dobrym szukaj\u0105 zbawienia, da\u0107 \u017cywot wieczny (por. Rz 2,6-7). W swoim czasie zn\u00f3w powo\u0142a\u0142 Abrahama, by uczyni\u0107 ze\u0144 nar\u00f3d wielki (por. Rz 12,2), kt\u00f3ry to nar\u00f3d po Patriarchach poucza\u0142 przez Moj\u017cesza i Prorok\u00f3w, by uznawa\u0142 Jego samego, jako Boga \u017cywego i prawdziwego, troskliwego Ojca i S\u0119dziego sprawiedliwego, oraz by oczekiwa\u0142 obiecanego Zbawiciela. I tak poprzez wieki przygotowywa\u0142 drog\u0119 Ewangelii.<\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Objawienie Bo\u017ce w pierwszym etapie dokonuje si\u0119 na dwa sposoby: B\u00f3g objawia si\u0119 poprzez rzeczy stworzone i zarazem objawia si\u0119 prarodzicom; ten sam B\u00f3g, kt\u00f3ry stworzy\u0142 wszech\u015bwiat, objawia si\u0119 w ludzkiej historii. \u015awiat stworze\u0144 stanowi zatem pierwsz\u0105 obecno\u015b\u0107 Boga, kt\u00f3ra zostaje wypisana jako \u015bwiadectwo w stworzeniach. Drugi rodzaj objawienia ma charakter historyczny i osobowy. Sob\u00f3r nie okre\u015bla relacji, jaka istnieje mi\u0119dzy jednym a drugim rodzajem objawienia, ogranicza si\u0119 jedynie do podkre\u015blenia ich\u00a0 jedno\u015bci, kt\u00f3ra bierze pocz\u0105tek w Bogu Stworzycielu i Objawicielu.<br \/>\nKonstytucja przypomina nast\u0119pnie przes\u0142anie tzw. protoewangelii. Jako \u017ce jest ono skierowane do prarodzic\u00f3w, posiada charakter uniwersalnej obietnicy zbawienia, dotyczy ca\u0142ego rodzaju ludzkiego. Wyrazem tej powszechnej woli zbawczej jest <em>historia salutis<\/em>, kt\u00f3ra za\u015bwiadcza, \u017ce B\u00f3g nigdy nie przesta\u0142 zabiega\u0107 o zbawienie cz\u0142owieka.<br \/>\n<em>Dei Verbum <\/em>przypomina wreszcie najwa\u017cniejsze momenty z historii zbawienia, podkre\u015blaj\u0105c zarazem, \u017ce objawienie Starego Testamentu stanowi przygotowanie na objawienie Nowego Przymierza (pedagogia Boga).<br \/>\n&#8211;\u00a0Jezus Chrystus pe\u0142ni\u0105 objawienia:<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><em>Skoro za\u015b ju\u017c wielokrotnie i wielu sposobami B\u00f3g m\u00f3wi\u0142 przez Prorok\u00f3w, \u201ena koniec w tych czasach przem\u00f3wi\u0142 do nas przez Syna\u201d (por. Hbr 1,1-2). Zes\u0142a\u0142 bowiem Syna swego, czyli S\u0142owo odwieczne, o\u015bwiecaj\u0105cego wszystkich ludzi, by zamieszka\u0142 w\u015br\u00f3d ludzi i opowiedzia\u0142 im tajemnice Bo\u017ce (por. J 1,1-18). Jezus Chrystus wi\u0119c, S\u0142owo Wcielone, \u201ecz\u0142owiek do ludzi\u201d pos\u0142any, \u201eg\u0142osi s\u0142owa Bo\u017ce\u201d (por. J 3,34) i dope\u0142nia dzie\u0142a zbawienia, kt\u00f3re Ojciec powierzy\u0142 Mu do wykonania (por. J 5,36; 17,4). Dlatego Ten, kt\u00f3rego gdy kto\u015b widzi, widzi te\u017c i Ojca (por. J 14,9), przez ca\u0142\u0105 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 i okazanie si\u0119 przez s\u0142owa i czyny, przez znaki i cuda, zw\u0142aszcza za\u015b przez \u015bmier\u0107 swoj\u0105 i pe\u0142ne chwa\u0142y zmartwychwstanie, a wreszcie przez zes\u0142anie Ducha prawdy, objawienie doprowadzi\u0142 do ko\u0144ca i do doskona\u0142o\u015bci oraz \u015bwiadectwem Bo\u017cym potwierdza, \u017ce B\u00f3g jest z nami, by nas z mrok\u00f3w grzechu i \u015bmierci wybawi\u0107 i wskrzesi\u0107 do \u017cycia wiecznego. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>Ekonomia wi\u0119c chrze\u015bcija\u0144ska, jako nowe i ostateczne przymierze, nigdy nie ustanie i nie nale\u017cy si\u0119 ju\u017c spodziewa\u0107 \u017cadnego nowego objawienia publicznego przed chwalebnym ukazaniem si\u0119 Pana naszego Jezusa Chrystusa (por. 1 Tm 6,14 i Tyt 2,13).<\/em><br \/>\nW cytowanym fragmencie dokumentu powraca pocz\u0105tkowa my\u015bl: Jezus Chrystus\u00a0 jest po\u015brednikiem i pe\u0142ni\u0105 ca\u0142ego objawienia. Odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do <em>Listu do Hebrajczyk\u00f3w<\/em>, sob\u00f3r naucza, \u017ce centrum objawienia Bo\u017cego stanowi osoba Jezusa Chrystusa, Boga wcielonego. <em>\u00a0<\/em>Dlatego objawienie nowotestamentalne przewy\u017csza objawienie starotestamentalne, cho\u0107 pozostaje z nim w \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku i jedno\u015bci (przewy\u017cszenie w kontynuacji i r\u00f3\u017cnica w jedno\u015bci). Chrystus jest szczytem i centrum ca\u0142ego objawienia, poniewa\u017c jako S\u0142owo Ojca zamieszkuje mi\u0119dzy lud\u017ami, przekazuj\u0105c to, co od Ojca us\u0142ysza\u0142. S\u0142owo Ojca wypowiada s\u0142owa; to, co ludzkie, wkracza w rzeczywisto\u015b\u0107 Syna Bo\u017cego; S\u0142owo u\u017cywa ludzkich \u201cnarz\u0119dzi\u201d dla objawienia rzeczy Boskich.<br \/>\nChrystus jest najwy\u017cszym objawicielem Ojca i najwa\u017cniejsz\u0105 tre\u015bci\u0105 objawienia, czyli w Nim objawienie osi\u0105ga swoje dope\u0142nienie i swoj\u0105 doskona\u0142o\u015b\u0107. Przy czym objawia On nie tylko poprzez swoje s\u0142owa i czyny, ale przez <em>ca\u0142\u0105 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 <\/em>(<em>tota sua praesentia ac manifestatione<\/em>). Wyra\u017cenie to odpowiada greckiemu terminowi <em>epifaneia<\/em> i oznacza, \u017ce w objawieniu, kt\u00f3re si\u0119 dokonuje przez Chrystusa i w Chrystusie, wykorzystane zostaj\u0105 wszystkie bogactwa ludzkiej ekspresji. Innymi s\u0142owy, w Chrystusie B\u00f3g staje si\u0119 dotykalny, namacalny na spos\u00f3b ludzki. Wszystkie elementy wymienione jako znaki objawienia (s\u0142owa i czyny, znaki i cuda, \u015bmier\u0107, zmartwychwstanie i zes\u0142anie Ducha \u015awi\u0119tego) nie s\u0105 zewn\u0119trzne wobec samego objawienia, lecz przynale\u017c\u0105 do niego istotowo, stanowi\u0105c \u015bwiadectwo Boga.<br \/>\nChrystusowe objawienie jest now\u0105 i ostateczn\u0105 ekonomi\u0105 zbawienia (<em>oikonomia<\/em>), poniewa\u017c objawicielem jest sam Syn. To objawienie nie jest zatem przej\u015bciowe i nie zostanie nigdy niczym zast\u0105pione ani dope\u0142nione. Dlatego nie nale\u017cy oczekiwa\u0107 nowego objawienia publicznego, co oczywi\u015bcie nie wyklucza tzw. objawie\u0144 prywatnych. Objawienie nowotestamentalne jest zarazem nowe i definitywne, poniewa\u017c Chrystus jest ostatecznym S\u0142owem objawienia, w Nim wszystko wype\u0142ni\u0142o si\u0119: i zbawienie, i manifestacja zbawienia. Charakterystyczne, \u017ce sob\u00f3r okre\u015bla objawienie jako wype\u0142nione, a nie zamkni\u0119te, co mog\u0142oby sugerowa\u0107 zaprzestanie Bo\u017cego dzia\u0142ania.<br \/>\n&#8211;\u00a0Objawienie i odpowied\u017a wiary:<\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><em>Bogu objawiaj\u0105cemu nale\u017cy okaza\u0107 \u201epos\u0142usze\u0144stwo wiary\u201d (por. Rz 16,26; por. Rz 1,5; 2Kor 10,5-6), przez kt\u00f3re cz\u0142owiek z wolnej woli ca\u0142y powierza si\u0119 Bogu, okazuj\u0105c \u201epe\u0142n\u0105 uleg\u0142o\u015b\u0107 rozumu i woli wobec Boga objawiaj\u0105cego\u201d i dobrowolnie uznaj\u0105c objawienie przez Niego dane. By m\u00f3c okaza\u0107 tak\u0105 wiar\u0119, trzeba mie\u0107 \u0142ask\u0119 Bo\u017c\u0105 uprzedzaj\u0105c\u0105 i wspomagaj\u0105c\u0105 oraz pomoce wewn\u0119trzne Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ryby porusza\u0142 serca i do Boga zwraca\u0142, otwiera\u0142 oczy rozumu i udziela\u0142 \u201ewszystkim s\u0142odyczy w uznawaniu i dawaniu wiary prawdzie\u201d. Aby za\u015b coraz g\u0142\u0119bsze by\u0142o zrozumienie objawienia, ten\u017ce Duch \u015awi\u0119ty darami swymi wiar\u0119 stale udoskonala.<\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Z koncepcji objawienia wynika koncepcja wiary. Przedmiotem wiary nie s\u0105 w pierwszym rz\u0119dzie prawdy objawione, lecz sam B\u00f3g. Wiara zostaje opisana w spos\u00f3b personalistyczny, jako stosunek osoby do Osoby a nie do rzeczy, idei czy prawd. Polega ona w pierwszym rz\u0119dzie na powierzeniu si\u0119 Bogu, bezgranicznym zaufaniu (por. <em>fiducia <\/em>Marcina Lutra), Do tego do\u0142\u0105czaj\u0105 si\u0119 rozum i wola jako korelaty poznania i mi\u0142o\u015bci. W ten spos\u00f3b rodzi si\u0119 szczeg\u00f3lna relacja przyja\u017ani cz\u0142owieka z Bogiem (por. z definicj\u0105 objawienia podan\u0105 przez sob\u00f3r).<br \/>\nOdpowied\u017a wiary nie jest prostym rezultatem ludzkiego dzia\u0142ania, lecz darem Boga. Aby uwierzy\u0107 i wytrwa\u0107 w wierze, trzeba otrzyma\u0107 \u0142ask\u0119 uprzedzaj\u0105c\u0105 i wspomagaj\u0105c\u0105, kt\u00f3re s\u0105 opisane w dokumencie za pomoc\u0105 termin\u00f3w biblijnych i w spos\u00f3b personalistyczny.<br \/>\nTak\u017ce coraz pe\u0142niejsze poznanie objawienia jest darem Ducha \u015awi\u0119tego, Jego dzia\u0142aniem na ludzki intelekt.<br \/>\n&#8211;\u00a0Prawdy wiary:<\/p>\n<ol start=\"6\">\n<li><em>Przez objawienie Bo\u017ce zechcia\u0142 B\u00f3g ujawni\u0107 i oznajmi\u0107 siebie samego i odwieczne postanowienia swej woli o zbawieniu ludzi \u201edla uczestnictwa mianowicie w darach Bo\u017cych, kt\u00f3re przewy\u017cszaj\u0105 ca\u0142kowicie poznanie rozumu ludzkiego\u201d.<\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>Sob\u00f3r \u015bwi\u0119ty wyznaje, \u017ce \u201eBoga b\u0119d\u0105cego pocz\u0105tkiem i ko\u0144cem wszystkich rzeczy mo\u017cna pozna\u0107 z pewno\u015bci\u0105 przy naturalnym \u015bwietle rozumu ludzkiego z rzeczy stworzonych\u201d (por. Rz 1,20); uczy te\u017c, \u017ce objawieniu Bo\u017cemu przypisa\u0107 nale\u017cy fakt, \u201ei\u017c to, co w sprawach Bo\u017cych samo z siebie jest dla rozumu ludzkiego dost\u0119pne, r\u00f3wnie\u017c w obecnych warunkach rodzaju ludzkiego mo\u017ce by\u0107 poznane przez wszystkich szybko, z mocn\u0105 pewno\u015bci\u0105 i bez domieszki jakiegokolwiek b\u0142\u0119du\u201d.<\/em><br \/>\nDopiero na ko\u0144cu rozdzia\u0142u dokument wspomina o tzw. <em>veritates revelatae<\/em>, ale czyni to w szerszym kontek\u015bcie ni\u017c konstytucja <em>Dei Filius<\/em>, a kontekst ten stanowi ca\u0142a historia zbawienia; w objawieniu nie chodzi zatem tylko o poznanie zbawienia, ale o samo zbawienie. Boskie <em>decreti <\/em>dotycz\u0105 w\u0142a\u015bnie zbawienia cz\u0142owieka.<br \/>\nTak\u017ce dopiero na ko\u0144cu rozdzia\u0142u pojawiaj\u0105 si\u0119 sformu\u0142owania dotycz\u0105ce tzw. naturalnego poznania Boga. Dokument przytacza tu literalnie nauczanie Soboru Watyka\u0144skiego I. Taka w\u0142a\u015bnie struktura <em>Dei Verbum<\/em> \u015bwiadczy o tym, \u017ce Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II stawia na pierwszym miejscu objawienie historyczne i jego znaczenie w perspektywie zbawienia.<br \/>\n<strong>3.3 Podsumowanie<\/strong><br \/>\nObecna wersja \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Dei Verbum <\/em>o Objawieniu Bo\u017cym\u201d jest pi\u0105t\u0105 redakcj\u0105 oficjaln\u0105 dokumentu. Konstytucja spotka\u0142a op\u00f3r nie tylko na samym soborze, lecz tak\u017ce ju\u017c po swojej promulgacji, ale niew\u0105tpliwie stanowi ona wraz z \u201eKonstytucj\u0105 dogmatyczn\u0105 <em>Lumen gentium <\/em>o Ko\u015bciele\u201d najwa\u017cniejsz\u0105 spu\u015bcizn\u0119 Soboru Watyka\u0144skiego II. Oba dokumenty w zdecydowany spos\u00f3b zawa\u017cy\u0142y m.in. na posoborowej otwarto\u015bci ekumenicznej Ko\u015bcio\u0142a katolickiego.<br \/>\nW <em>Dei Verbum <\/em>po raz pierwszy w historii Ko\u015bcio\u0142a sob\u00f3r powszechny w tak usystematyzowany spos\u00f3b przedstawia katolick\u0105 nauk\u0119 dotycz\u0105c\u0105 podstawowych kategorii chrze\u015bcija\u0144stwa, jak objawienie, tradycja czy natchnienie. S\u0105 to kategorie najtrudniejsze do zdefiniowania, poniewa\u017c nale\u017c\u0105 do tzw. koncepcji pierwotnych (w filozofii odpowiadaj\u0105 im koncepcje poznania, bytu i dzia\u0142ania). Jako chrze\u015bcijanie \u017cyjemy tymi rzeczywisto\u015bciami, ale trudno nam je podda\u0107 refleksji krytycznej. To w\u0142a\u015bnie m.in. t\u0142umaczy, dlaczego tak d\u0142ugo i z takimi trudno\u015bciami powstawa\u0142a konstytucja soborowa.<br \/>\nNa szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zas\u0142uguje niew\u0105tpliwie znaczenie dokumentu dla samej koncepcji objawienia. Konstytucja zdecydowanie odchodzi od tonu apologetyki czy polemiki, przedstawia doktryn\u0119 w spos\u00f3b pozytywny, daj\u0105c tym samym solidne fundamenty dla traktatu dogmatycznego o objawieniu Bo\u017cym. W przejrzystej strukturze konstytucja <em>Dei Verbum <\/em>zamyka najistotniejsze elementy katolickiej nauki o objawieniu i wierze, jak: natura objawienia, jego przedmiot i cel, rozw\u00f3j, pedagogia, chrystocentryzm, odpowied\u017a wiary, przekaz objawienia i jego formy. Dokument nie ro\u015bci sobie prawa do rozwi\u0105zania wszystkich problem\u00f3w, pozostawiaj\u0105c kwestie otwarte dalszemu studium teolog\u00f3w.<br \/>\nNa szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zas\u0142uguje r\u00f3wnie\u017c g\u0142\u0119boko religijny styl soborowej konstytucji, przez co wskazuje si\u0119 niejako na wyj\u0105tkow\u0105 rol\u0119 kontemplacji w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a. Znajduje to swoje odzwierciedlenie m.in. w cz\u0119stym si\u0119ganiu do Pisma \u015bw. oraz w takim umiejscowieniu fragment\u00f3w biblijnych w korpusie dokumentu, \u017ce czerpanie z Biblii wydaje si\u0119 by\u0107 naturalnym sposobem nauczania.<br \/>\nSamo objawienie Bo\u017ce posiada, wed\u0142ug dokumentu, nast\u0119puj\u0105ce charakterystyki:<br \/>\n&#8211; wymiar trynitarny \u2013 objawienie jest dzie\u0142em Ojca przez Syna w Duchu \u015awi\u0119tym.<br \/>\n&#8211;\u00a0wymiar personalistyczny \u2013 osobowy B\u00f3g komunikuje ludziom samego siebie (por. tak\u017ce cz\u0119sto wyst\u0119puj\u0105ce terminy: s\u0142owo, dialog, spo\u0142eczno\u015b\u0107, komunikacja, uczestnictwo, przyja\u017a\u0144, mi\u0142o\u015b\u0107).<br \/>\n&#8211;\u00a0wymiar chrystocentryczny, kt\u00f3ry nie by\u0142 a\u017c tak wyakcentowany w nauczaniu Soboru Watyka\u0144skiego I \u2013 Chrystus jako <em>mediator et plenitudo revelationis<\/em>; centralne znaczenie tajemnicy wcielenia.<br \/>\n&#8211;\u00a0wymiar eklezjocentryczny \u2013 Ko\u015bci\u00f3\u0142 rodzi si\u0119 z objawienia, objawienie jest skierowane do Ko\u015bcio\u0142a i przekazywane przez Ko\u015bci\u00f3\u0142.<br \/>\n&#8211;\u00a0wymiar historyczny \u2013 objawienie nie zamyka si\u0119 w wyizolowanych wydarzeniach, ale obejmuje ca\u0142\u0105 histori\u0119 zbawienia.<br \/>\n&#8211;\u00a0struktura sakramentalna \u2013 objawienie obejmuj\u0119 tak histori\u0119 zbawienia jak i jej interpretacj\u0119 (<em>verbis gestisque<\/em>).<br \/>\n&#8211;\u00a0rozw\u00f3j dialektyczny \u2013 objawienie opiera si\u0119 na dialektyce: obietnica-wype\u0142nienie.<br \/>\n&#8211;\u00a0charakter dialogiczny \u2013 objawienie nie jest jedynie przekazywaniem prawd, ale przede wszystkim zaproszeniem cz\u0142owieka do dialogu i uczestnictwa.<br \/>\n&#8211;\u00a0wymiar eschatologiczny \u2013 objawienie cechuje si\u0119 napi\u0119ciem pomi\u0119dzy przesz\u0142o\u015bci\u0105, tera\u017aniejszo\u015bci\u0105 i przysz\u0142o\u015bci\u0105, pomi\u0119dzy histori\u0105 i eschatonem.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>III. Objawienie \u2013 zagadnienia szczeg\u00f3\u0142owe<\/h2>\n<p><strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong> Objawienie kosmiczne<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>M\u00f3wi\u0105c o tzw. objawieniu naturalnym czy kosmicznym, Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I naucza\u0142, \u017ce mo\u017cliwe jest naturalne poznanie Boga <em>a rebus creatis<\/em>. Na czym polega ta forma objawienia i poznania Boga, i czym r\u00f3\u017cni si\u0119 ona od objawienia historycznego, nadprzyrodzonego, osobowego?<br \/>\nTzw. objawienie kosmiczne zawiera w sobie dwa aspekty: uznanie przez cz\u0142owieka w\u0142asnej stworzono\u015bci oraz akceptacj\u0119 prawa moralnego wpisanego w ludzk\u0105 natur\u0119.<br \/>\n<strong>1.1 Rozpoznanie w\u0142asnej, fundamentalnej charakterystyki bycia stworzeniem<\/strong><br \/>\nO naturalnym poznaniu Boga m\u00f3wi tak Stary jak i Nowy Testament:<br \/>\n<em>G\u0142upi ju\u017c z natury s\u0105 wszyscy ludzie, kt\u00f3rzy nie poznali Boga: z d\u00f3br widzialnych nie zdo\u0142ali pozna\u0107 Tego, kt\u00f3ry jest, patrz\u0105c na dzie\u0142a nie poznali Tw\u00f3rcy, lecz ogie\u0144, wiatr, powietrze chy\u017ce, gwiazdy doko\u0142a, wod\u0119 burzliw\u0105 lub \u015bwiat\u0142a niebieskie uznali za b\u00f3stwa, kt\u00f3re rz\u0105dz\u0105 \u015bwiatem. Je\u015bli urzeczeni ich pi\u0119knem wzi\u0119li je za b\u00f3stwa \u2013 winni byli pozna\u0107, o ile wspanialszy jest ich W\u0142adca, stworzy\u0142 je bowiem Tw\u00f3rca pi\u0119kno\u015bci; a je\u015bli ich moc i dzia\u0142anie wprawi\u0142o ich w podziw \u2013 winni byli z nich pozna\u0107, o ile jest pot\u0119\u017cniejszy Ten, kto je uczyni\u0142. Bo z wielko\u015bci i pi\u0119kna stworze\u0144 poznaje si\u0119 przez podobie\u0144stwo ich Stw\u00f3rc\u0119. Ci jednak na mniejsz\u0105 zas\u0142uguj\u0105 nagan\u0119, bo wprawdzie b\u0142\u0105dz\u0105, ale Boga szukaj\u0105 i pragn\u0105 Go znale\u017a\u0107. Obracaj\u0105 si\u0119 w\u015br\u00f3d Jego dzie\u0142, badaj\u0105 i ulegaj\u0105 pozorom, bo pi\u0119kne to, na co patrz\u0105. Ale i oni nie s\u0105 bez winy: je\u015bli bowiem zdobyli na tyle wiedzy, by m\u00f3c ogarn\u0105\u0107 wszech\u015bwiat \u2013 jak\u017ce nie mogli rychlej znale\u017a\u0107 jego Pana? <\/em>(Mdr 13,1-9).<br \/>\n<em>To bowiem, co o Bogu mo\u017cna pozna\u0107, jawne jest w\u015br\u00f3d nich, gdy\u017c B\u00f3g im to ujawni\u0142. Albowiem od stworzenia \u015bwiata niewidzialne Jego przymioty \u2013 wiekuista Jego pot\u0119ga oraz b\u00f3stwo \u2013 staj\u0105 si\u0119 widzialne dla umys\u0142u przez Jego dzie\u0142a, tak \u017ce nie mog\u0105 si\u0119 wym\u00f3wi\u0107 od winy <\/em>(Rz 1,19-20).<br \/>\nPoznanie Boga <em>a creatis <\/em>to przede wszystkim uznanie w\u0142asnej charakterystyki fundamentalnej bycia stworzeniem. Nale\u017cy jednak przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce Stw\u00f3rca i stworzenie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 ca\u0142kowicie, B\u00f3g nie poddaje si\u0119 \u017cadnym ludzkim koncepcjom i nie mo\u017ce by\u0107 t\u0142umaczony poprzez nasz\u0105 stworzono\u015b\u0107. Zachodzi tu zatem analogia jednostronna: \u015bwiat jest \u201epodobny\u201d do Boga, to znaczy zale\u017cny od Boga, ale B\u00f3g nie jest \u201epodobny\u201d do \u015bwiata, nie jest cz\u0119\u015bci\u0105 \u015bwiata, nie przynale\u017cy do jakiej\u015b globalnej wizji kosmosu, jest Kim\u015b ca\u0142kowicie innym. Dlatego myli\u0142y si\u0119 filozofia i teologia scholastyczna, kiedy np. w oparciu o <em>analogia entis <\/em>przypisywa\u0142y Bogu i stworzeniom t\u0119 sam\u0105 koncepcj\u0119 bytu czy osoby. Cz\u0142owiek mo\u017ce wyra\u017ca\u0107 swoje s\u0105dy tylko o \u015bwiecie, kt\u00f3ry go otacza; o Bogu mo\u017ce m\u00f3wi\u0107 jedynie w spos\u00f3b analogiczny, jednak\u017ce nie na poziomie ontologii substancji, lecz na poziomie relacyjno\u015bci.<br \/>\nTakie spojrzenie by\u0142o m.in. charakterystyczne dla tzw. szko\u0142y aleksandryjskiej, kt\u00f3ra podkre\u015bla\u0142a \u201enie-jasno\u015b\u0107\u201d objawienia: \u015bwiat\u0142em ludzkiego rozumu mo\u017cna pozna\u0107 raczej to wszystko, co nie jest Bogiem. To w\u0142a\u015bnie owa \u201enie-jasno\u015b\u0107\u201d objawienia sprawia, \u017ce mo\u017cliwe staj\u0105 si\u0119 tezy ateizmu i agnostycyzmu. Do \u201enie-jasno\u015bci\u201d objawienia nawi\u0105zuje tak\u017ce tzw. teologia apofatyczna (teologia negacji). Warto wreszcie w tym miejscu przypomnie\u0107 orzeczenie Soboru Latera\u0144skiego IV (1215): <em>mi\u0119dzy Stw\u00f3rc\u0105 a stworzeniem, jakkolwiek wielkie by\u0142oby podobie\u0144stwo, zachodzi znacznie wi\u0119ksza r\u00f3\u017cnica <\/em>(<em>De Trinitate<\/em>, DS\u00a0806).<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o podw\u00f3jnej jasno\u015bci poznania Boga, \u015bw. Tomasz z Akwinu rozr\u00f3\u017cnia pomi\u0119dzy poznaniem \u201ew sobie samym i nie dla nas\u201d (bycie Boga) i poznaniem \u201ew sobie samym i dla nas\u201d (dzia\u0142anie Boga) \u2013 <em>STh <\/em>q. 32 a 2c. <em>A\u00a0rebus creatis <\/em>odnosi si\u0119 do tej drugiej formy poznania, kt\u00f3ra zachodzi poprzez skutki Bo\u017cego dzia\u0142ania (<em>per effectum<\/em>). Nie jest to zatem poznanie bezpo\u015brednie, poniewa\u017c nie tyle dotyczy istoty Pana Boga (ta mo\u017ce by\u0107 poznana jedynie na drodze objawienia nadprzyrodzonego), ile stworzono\u015bci cz\u0142owieka i \u015bwiata. Dlatego nie zachodzi tu analogia dwustronna pomi\u0119dzy Bogiem a \u015bwiatem, do kt\u00f3rej odnosi si\u0119 m.in. krytyka religii i chrze\u015bcija\u0144stwa Ludwika Feuerbacha.<br \/>\nZ naturalnym poznaniem Boga zwi\u0105zane s\u0105 tzw. \u201edowody\u201d na istnienie Pana Boga, Generalnie wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 dwie podstawowe drogi \u201edowodzenia\u201d: drog\u0119 kosmologiczn\u0105 i drog\u0119 antropologiczn\u0105:<br \/>\n&#8211;\u00a0droga kosmologiczna opiera si\u0119 na rozumowaniu metafizycznym, to znaczy wychodz\u0105c od natury, przekracza j\u0105, by dotrze\u0107 do istnienia samego Boga. Najbardziej znanym \u201edowodem\u201d jest \u201edow\u00f3d kosmologiczny\u201d (tzw. pi\u0119\u0107 dr\u00f3g) \u015bw. Tomasza z Akwinu: \u201edow\u00f3d\u201d z ruchu, z przyczynowo\u015bci, z przygodno\u015bci i konieczno\u015bci, z r\u00f3\u017cnego stopnia doskona\u0142o\u015bci byt\u00f3w, z celowo\u015bci.<br \/>\n&#8211;\u00a0droga antropologiczna postulowana jest przez tzw. teologi\u0119 transcendentaln\u0105 albo inaczej antropologi\u0119 transcendentaln\u0105, a jej g\u0142ownymi przedstawicielami byli M.\u00a0Blondel (1861\u20111949), K.\u00a0Rahner (1904-1984) i J.\u00a0Alfaro (1914-1992). Punktem wyj\u015bcia dla \u201edowodu\u201d antropologicznego jest struktura transcendentalna bytu ludzkiego, umo\u017cliwiaj\u0105ca otwarcie si\u0119 cz\u0142owieka na Absolut. Cz\u0142owiek jako byt sko\u0144czony do\u015bwiadcza rozmaitych ogranicze\u0144 zwi\u0105zanych z jego cielesno-duchow\u0105 natur\u0105, ale jednocze\u015bnie z samej swej istoty jest nakierowany na niesko\u0144czono\u015b\u0107, uzdolniony do nieustannego przekraczania samego siebie, co sprawia, \u017ce jawi si\u0119 <em>capax Dei<\/em>, jako zdolny do dialogu z Absolutem. Czy tej charakterystyce bytu ludzkiego odpowiada pustka, czy mo\u017ce istnieje Kto\u015b, kto w\u0142a\u015bnie w ten spos\u00f3b \u201ewyposa\u017cy\u0142\u201d cz\u0142owieka? Posiadamy zmys\u0142 w\u0119chu, poniewa\u017c istniej\u0105 zapachy; posiadamy zmys\u0142 s\u0142uchu, poniewa\u017c istniej\u0105 d\u017awi\u0119ki itd. Logiczna konsekwencja wymaga, by ludzkiemu otwarciu si\u0119 na niesko\u0144czono\u015b\u0107 i pragnieniu niesko\u0144czono\u015bci odpowiada\u0142 realnie istniej\u0105cy Niesko\u0144czony Byt.<br \/>\n<strong>1.2 Poznanie i przyj\u0119cie prawa moralnego<\/strong><br \/>\nTak\u017ce i ten wymiar objawienia naturalnego jest zwi\u0105zany nie tyle z wiar\u0105, co z rozumem. Na drodze intelektualnej cz\u0142owiek powinien bowiem rozpozna\u0107 i uzna\u0107, \u017ce to on sam jest odpowiedzialny za w\u0142asne dzia\u0142ania, poprzez kt\u00f3re mo\u017ce niszczy\u0107 lub budowa\u0107. W tym kontek\u015bcie M. Weber podkre\u015bla, \u017ce cz\u0142owiek jest wezwany do odpowiedzialno\u015bci za siebie, za innych i za \u015bwiat (<em>Etyka odpowiedzialno\u015bci<\/em>). Dlatego etyka chrze\u015bcija\u0144ska jest etyk\u0105 odpowiedzialno\u015bci, etyk\u0105 \u201eowoc\u00f3w\u201d, a nie etyk\u0105 dobrych intencji czy dobrej woli.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Objawienie historyczne<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Studium konstytucji <em>Dei Verbum <\/em>ukaza\u0142o ju\u017c zasadnicze rysy katolickiej nauki o objawieniu historycznym czy nadprzyrodzonym. Obecna refleksja stanowi poszerzenie niekt\u00f3rych aspekt\u00f3w tego nauczania.<br \/>\n<strong>2.1 Historyczny charakter objawienia<\/strong><br \/>\nWymiar historyczny ludzkiej egzystencji i \u015bwiata jest odkryciem XX w. i oznacza przede wszystkim istnienie cielesno-duchowe w czasoprzestrzeni. Chrze\u015bcija\u0144stwo nie nale\u017cy do tzw. religii ahistorycznych, lecz razem z judaizmem i islamem jest zaliczane do religii historycznych, co wynika to z faktu, \u017ce samo objawienie Bo\u017ce ma charakter historyczny, \u0142\u0105czy si\u0119 \u015bci\u015ble z tzw. histori\u0105 zbawienia.<br \/>\nHistoria rozumiana w sensie nowo\u017cytnym nie przyjmuje istnienia wydarze\u0144 zbawczych (pozytywistyczna koncepcja historii). W takim uj\u0119ciu jedynym s\u0142owem, jakie mo\u017ce by\u0107 wypowiedziane w kontek\u015bcie historii cz\u0142owieka i \u015bwiata, jest \u015bmier\u0107.<br \/>\nNatomiast w teologii istniej\u0105 trzy podstawowe koncepcje historii zbawienia:<br \/>\n&#8211;\u00a0historia zbawienia jest zawarta w historii powszechnej (O. Cullmann<a href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">[3]<\/a>).<br \/>\n&#8211;\u00a0historia zbawienia jest religijn\u0105 interpretacj\u0105 historii powszechnej (K.\u00a0Rahner).<br \/>\n&#8211;\u00a0ca\u0142a historia jest histori\u0105 zbawienia, poniewa\u017c Panem historii jest B\u00f3g (W.\u00a0Pannenberg<a href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">[4]<\/a>).<br \/>\nTeologiczna kategoria <em>historia salutis <\/em>si\u0119ga swymi pocz\u0105tkami Hugona od \u015bw. Wiktora (XII\u00a0w.), kt\u00f3ry rozwijaj\u0105c teologi\u0119 historii zbawienia, pojmowa\u0142 objawienie jako <em>automanifestatio Dei <\/em>w historii (dzie\u0142o <em>De sacramento fidei<\/em>). T\u0119 koncepcj\u0119 podj\u0105\u0142 w XX w. R.\u00a0Guardini, ror\u00f3\u017cniaj\u0105c pomi\u0119dzy objawieniem Boga poprzez stworzenia i objawieniem pojmowanym jako <em>automanifestatio<\/em> Boga przez s\u0142owa i czyny (<em>verbis gestisque<\/em>), kt\u00f3re wpisuj\u0105 si\u0119 w histori\u0119. Objawienie historyczne jest komunikowane poprzez osoby (pocz\u0105wszy od Abrahama) i osi\u0105ga sw\u00f3j punkt kulminacyjny w Jezusie z Nazaretu. <em>\u00a0<\/em><br \/>\nWe wsp\u00f3\u0142czesnej teologii idea objawienia jako historii \u0142\u0105czy si\u0119 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny z my\u015bl\u0105 ewangelickiego teologa W. Pannenberga. W dziele <em>Offenbarung als Geschichte <\/em>(1961; <em>Objawienie jako dzieje<\/em>) Pannenberg poddaje krytyce ewangelick\u0105 teologi\u0119 s\u0142owa i koncepcj\u0119 tzw. objawienia bezpo\u015bredniego (przez s\u0142owo), postuluj\u0105c objawienie po\u015brednie poprzez histori\u0119 albo lepiej objawienie jako histori\u0119. <em>Eventum Jesu Christi <\/em>stanowi kres historii antycypowany w czasie (<em>prolexis<\/em>). Swoj\u0105 koncepcj\u0119 Pannenberg zebra\u0142 w siedmiu nast\u0119puj\u0105cych tezach:<br \/>\n&#8211;\u00a0Zgodnie ze \u015bwiadectwami biblijnymi, samoobjawienie si\u0119 Boga nie dokonuje si\u0119 w spos\u00f3b bezpo\u015bredni, np. na spos\u00f3b teofanii, lecz po\u015brednio poprzez czyny Boga w historii.<br \/>\n&#8211;\u00a0Objawienie nie dokonuje si\u0119 na pocz\u0105tku, lecz na ko\u0144cu historii objawiaj\u0105cej.<br \/>\n&#8211;\u00a0W odr\u00f3\u017cnieniu od pojedy\u0144czych manifestacji B\u00f3stwa, historia-objawienie jest otwarta na tych, kt\u00f3rzy widz\u0105 i ma ona charakter powszechny.<br \/>\n&#8211;\u00a0Powszechne objawienie bosko\u015bci Boga nie zostaje jeszcze w pe\u0142ni zrealizowane w historii Izraela, lecz jedynie w osobie Jezusa z Nazaretu, jako \u017ce w Nim dokonuje si\u0119 w spos\u00f3b antycypacyjny kres wszystkich wydarze\u0144.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Eventum Jesu Christi <\/em>objawia bosko\u015b\u0107 Boga Izraela nie jako wydarzenie wyizolowane, lecz jedynie jako cz\u0119\u015b\u0107 historii Boga z Izraelem.<br \/>\n&#8211;\u00a0W rozwoju poza\u017cydowskich koncepcji objawienia w chrze\u015bcija\u0144skich Ko\u015bcio\u0142ach pochodzenia poga\u0144skiego zosta\u0142a wyra\u017cona uniwersalno\u015b\u0107 eschatologicznej automanifestacji Boga w osobie Jezusa Chrystusa.<br \/>\n&#8211;\u00a0S\u0142owo pozostaje w relacji do objawienia jako zapowied\u017a, przykazanie i kerygmat.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nZgodnie z nauczaniem konstytucji <em>Dei Verbum<\/em>, historia jest podstawow\u0105 przestrzeni\u0105 objawienia. B\u00f3g jest Panem historii i to w\u0142a\u015bnie poprzez histori\u0119 dokonuje aktu samoobjawienia. Historia staje si\u0119 zatem scen\u0105 objawienia, a jednocze\u015bnie jest ona tak\u017ce przedmiotem i tre\u015bci\u0105 objawienia, poniewa\u017c prawdy wiary nie maj\u0105 charakteru abstrakcyjnego, ale s\u0105 faktami historycznymi. B\u00f3g jawi si\u0119 jako Ten, kt\u00f3ry wkracza w histori\u0119, aby dzia\u0142a\u0107 i zbawia\u0107 (por. imi\u0119 YHWH). Nie jest On jedynie Bogiem kosmosu, lecz Bogiem wydarze\u0144. B\u00f3g objawia si\u0119 <em>verbis gestisque<\/em>, co oznacza wewn\u0119trzn\u0105 jedno\u015b\u0107 (jedno\u015b\u0107 natury a nie czasu) pomi\u0119dzy dzia\u0142aniem a s\u0142owem Pana Boga. S\u0142owo Bo\u017ce sprawia to, co og\u0142asza; dzia\u0142anie i s\u0142owo id\u0105 zatem zawsze w parze. W ten spos\u00f3b objawienie zyskuje struktur\u0119 sakramentaln\u0105: znakom towarzyszy s\u0142owo, historia i jej interpretacja razem stanowi\u0105 objawienie.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o charakterze historycznym objawienia, nie nale\u017cy jednak zapomina\u0107 \u2013 podkre\u015bla H. de Lubac<a href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\">[5]<\/a> \u2013 \u017ce samo objawienie jest transcendentne wobec historii. Skutkiem zagubienia owej fundamentalnej charakterystyki objawienia w naturalny spos\u00f3b sta\u0142aby si\u0119 relatywizacja tre\u015bci objawienia.<br \/>\n<strong>2.2 Objawienie jako doktryna wiary<\/strong><br \/>\nObjawiaj\u0105c siebie samego, Pan B\u00f3g niew\u0105tpliwie objawia tak\u017ce prawdy wiary. Do fundamentalnych prawd chrze\u015bcija\u0144skiego Objawienia nale\u017c\u0105:<br \/>\n<strong>&#8211;\u00a0<\/strong>Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta czyli jeden B\u00f3g w trzech Osobach.<br \/>\nNale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce sam termin \u201eosoba\u201d jest odnoszony do Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej w spos\u00f3b analogiczny. W tym kontek\u015bcie tradycja grecka nie m\u00f3wi o \u201eosobie\u201d, lecz o \u201ehipostazie\u201d (spos\u00f3b istnienia substancji, byt konkretny). Teologia rozr\u00f3\u017cnia ponadto tzw. Tr\u00f3jc\u0119 immanentn\u0105 (<em>ad intra <\/em>\u2013 Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta w sobie) i Tr\u00f3jc\u0119 ekonomiczn\u0105 (<em>ad extra <\/em>\u2013 dzia\u0142anie Tr\u00f3jcy na zewn\u0105trz). Pierwotnymi wyrazami dogmatu O Bogu Jedynym w Tr\u00f3jcy s\u0105 znak krzy\u017ca \u015bw. i formu\u0142y chrzcielne (por. Mt 28).<br \/>\n&#8211;\u00a0Wcielenie czyli jedna Osoba Boska w dw\u00f3ch naturach.<br \/>\nSob\u00f3r w Chalcedonie (451 r.) naucza, \u017ce:<br \/>\n<em>jest jeden i ten sam Syn, Pan nasz Jezus Chrystus, doskona\u0142y w B\u00f3stwie i doskona\u0142y w cz\u0142owiecze\u0144stwie, prawdziwy B\u00f3g i prawdziwy cz\u0142owiek, z\u0142o\u017cony z rozumnej duszy i cia\u0142a, wsp\u00f3\u0142istotny Ojcu co do B\u00f3stwa, wsp\u00f3\u0142istotny nam co do cz\u0142owiecze\u0144stwa, \u201ewe wszystkim nam podobny opr\u00f3cz grzechu\u201d <\/em>(Hbr 4,15). (&#8230;) <em>jednego i tego samego Chrystusa Pana, Syna Jednorodzonego nale\u017cy wyznawa\u0107 w dw\u00f3ch naturach, bez zmieszania, bez zmiany, bez rozdzielania i roz\u0142\u0105czania. Nigdy nie zanik\u0142y r\u00f3\u017cnice natur przez ich zjednoczenie, ale zosta\u0142a zachowana w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 obu, tworz\u0105cych jedn\u0105 osob\u0119 i jedn\u0105 hipostaz\u0119. Nie mo\u017cna Go dzieli\u0107 na dwie osoby ani ich w Nim rozr\u00f3\u017cnia\u0107, poniewa\u017c jest jeden i ten sam Syn jednorodzony, S\u0142owo Bo\u017ce, Pan Jezus Chrystus <\/em>(<em>Formu\u0142a zjednoczenia<\/em>; DS\u00a0301; BF\u00a0VI,8).<br \/>\nJezus Chrystus nie jest zatem ani p\u00f3\u0142-Bogiem, ani supercz\u0142owiekiem (herosem), lecz prawdziwym Bogiem i prawdziwym cz\u0142owiekiem. Unia hipostatyczna oznacza przede wszystkim, \u017ce cz\u0142owiek Jezus z Nazaretu w posiadaniu siebie samego (osoba) zostaje przyj\u0119ty przez posiadanie siebie samego drugiej Osoby Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej.<br \/>\n&#8211;\u00a0Duch \u015awi\u0119ty w Ko\u015bciele czyli jedna Osoba w wielu osobach.<br \/>\nDuch \u015awi\u0119ty jako Duch Jezusa Zmartwychwsta\u0142ego zamieszkuje tak w G\u0142owie Ko\u015bcio\u0142a (Chrystus) jak i w jego cz\u0142onkach, tworz\u0105c w ten spos\u00f3b jedno cia\u0142o, skutkiem czego Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma struktur\u0119 teandryczn\u0105. To dlatego wyznanie wiary w Ko\u015bci\u00f3\u0142 (<em>credo ecclesiam<\/em>) nale\u017cy istotowo do trzeciego artyku\u0142u wiary (<em>credo in Spiritum Sanctum<\/em>).<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Objawienie publiczne a objawienia prywatne<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Mi\u0119dzy objawieniem publicznym a objawieniami prywatnymi zachodzi \u2013 stwierdza kard. J.\u00a0Ratzinger<a href=\"#_ftn6\" name=\"_ftnref6\">[6]<\/a> \u2013 <em>r\u00f3\u017cnica nie tylko stopnia, ale tak\u017ce istoty<\/em>. Aby dok\u0142adnie okre\u015bli\u0107, czym s\u0105 tzw. objawienia prywatne i jaki jest stosunek Ko\u015bcio\u0142a do tych objawie\u0144, nale\u017cy podkre\u015blic, \u017ce, zgodnie z katolick\u0105 doktryn\u0105, Jezus Chrystus jest po\u015brednikiem i pe\u0142ni\u0105 ca\u0142ego objawienia, objawicielem i zarazem objawieniem Ojca. Dlatego, podkre\u015bla Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II: <em>nie nale\u017cy si\u0119 ju\u017c spodziewa\u0107 \u017cadnego nowego Objawienia publicznego przed chwalebnym ukazaniem si\u0119 Pana naszego, Jezusa Chrystusa <\/em>(KO 4). Ko\u015bci\u00f3\u0142 broni zatem doskona\u0142o\u015bci i pe\u0142ni zbawczego dzie\u0142a, dokonanego przez Chrystusa.<br \/>\nNiemnej w historii Ko\u015bcio\u0142a znane s\u0105 objawienia prywatne. Nowy Katechizm Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b definiuje ich natur\u0119 i cel:<br \/>\n<em>W historii zdarza\u0142y si\u0119 tak zwane objawienia prywatne; niekt\u00f3re z nich zosta\u0142y uznane przez autorytet Ko\u015bcio\u0142a. Nie nale\u017c\u0105 one jednak do depozytu wiary. Ich rol\u0105 nie jest \u201eulepszanie\u201d czy \u201euzupe\u0142nianie\u201d ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pe\u0142niejszym prze\u017cywaniu go w jakiej\u015b epoce historycznej. Zmys\u0142 wiary wiernych, kierowany przez Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a, umie rozr\u00f3\u017cnia\u0107 i przyjmowa\u0107 to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub \u015bwi\u0119tych skierowane do Ko\u015bcio\u0142a.<\/em><br \/>\n<em>Wiara chrze\u015bcija\u0144ska nie mo\u017ce przyj\u0105\u0107 \u201eobjawie\u0144\u201d zmierzaj\u0105cych do przekroczenia czy poprawienia Objawienia, kt\u00f3rego Chrystus jest wype\u0142nieniem. Chodzi w tym wypadku o pewne religie niechrze\u015bcija\u0144skie, a tak\u017ce o pewne ostatnio powsta\u0142e sekty, kt\u00f3re opieraj\u0105 si\u0119 na takich \u201eobjawieniach\u201d <\/em>(nr 67).<br \/>\nKo\u015bci\u00f3\u0142 zachowuje daleko id\u0105c\u0105 ostro\u017cno\u015b\u0107 co do objawie\u0144 prywatnych. Czyni to przede wszystkim ze wzgl\u0119du na chrystocentryzm objawienia publicznego. To w\u0142a\u015bnie dlatego stwierdza si\u0119, \u017ce objawienia prywatne nie nale\u017c\u0105 do depozytu wiary, a ich funkcja polega przede wszystkim na pe\u0142niejszym prze\u017cywaniu objawienia publicznego w konkretnym momencie dziej\u00f3w.<br \/>\nJako fundamentalne kryterium owych objawie\u0144 podaje si\u0119 zmys\u0142 wiary ludu Bo\u017cego (<em>sensus fidei<\/em>). Zmys\u0142 ten objawia si\u0119 w intuicyjnym wyczuwaniu warto\u015bci danego objawienia. Niemniej zmys\u0142 wiary podlega zawsze os\u0105dowi magisterium Ko\u015bcio\u0142a (w Ko\u015bciele lokalnym odpowiedzialno\u015b\u0107 ta ci\u0105\u017cy na biskupie ordynariuszu, w Ko\u015bciele powszechnym na biskupie Rzymu). Urz\u0105d Nauczycielski kieruje si\u0119 tu okre\u015blonymi kryteriami wypracowanymi ju\u017c w XVIII w. przez kard. Prospero Lambertiniego, p\u00f3\u017aniejszego papie\u017ca Benedykta\u00a0XIV, zawartymi w czterotomowym dziele <em>De servorum Dei beatificatione et beatorum canonisatione<\/em>. W\u015br\u00f3d owych kryteri\u00f3w wymienia si\u0119 nast\u0119puj\u0105ce:<br \/>\n&#8211;\u00a0chrystocentryzm: nakierowanie danego objawienia na osob\u0119 Jezusa Chrystusa.<br \/>\n&#8211;\u00a0tre\u015b\u0107 or\u0119dzia, kt\u00f3re nie mo\u017ce by\u0107 sprzeczne z objawieniem publicznym.<br \/>\n&#8211;\u00a0zdrowie i r\u00f3wnowag\u0119 psychiczn\u0105 u osoby doznaj\u0105cej takich objawie\u0144; chodzi tu o wykluczenie ewentualnych z\u0142udze\u0144, halucynacji, podatno\u015bci na sugestie. W os\u0105dzie osoby doznaj\u0105cej objawie\u0144 niema\u0142\u0105 rol\u0119 odgrywa uznanie \u015bwi\u0119to\u015bci \u017cycia, ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem pokory i pos\u0142usze\u0144stwa, cho\u0107 nie mo\u017cna z g\u00f3ry wykluczy\u0107 mo\u017cliwo\u015bci objawienia si\u0119 Boga osobie grzesznej.<br \/>\n&#8211;\u00a0okoliczno\u015bci i skutki objawie\u0144: nie mog\u0105 by\u0107 one negatywne pod wzgl\u0119dem moralno-duchowym, lecz powinny budowa\u0107 wiar\u0119; dlatego wyklucza si\u0119 m.in.: kuglarstwo, nadmiern\u0105 sensacj\u0119, zbyt d\u0142ugie trwanie objawienia. W ocenie objawie\u0144 prywatnych stosuje si\u0119 ewangeliczn\u0105 zasad\u0119: <em>poznacie po owocach<\/em>.<br \/>\nPo zako\u0144czeniu objawie\u0144 i spe\u0142nieniu wymog\u00f3w Ko\u015bci\u00f3\u0142 wydaje ewentualn\u0105 aprobat\u0119, najcz\u0119\u015bciej w formie <em>nihil obstat<\/em>.<br \/>\nCzy objawienia prywatne nale\u017cy przyj\u0105\u0107 w spos\u00f3b konieczny i bezwarunkowy? Czy wierni s\u0105 do tego zobowi\u0105zani, tak jak w przypadku przyj\u0119cia objawienia publicznego? Ko\u015bci\u00f3\u0142 by\u0142 zawsze przekonany, \u017ce nie mo\u017ce objawie\u0144 prywatnych podawa\u0107 do wierzenia pod gro\u017ab\u0105 utraty zbawienia, co dotyczy jedynie prawd zawartych w depozycie wiary. Gdy Ko\u015bci\u00f3\u0142 wydaje aprobat\u0119 co do prawdziwo\u015bci jakiego\u015b objawienia, pragnie tym samym podkre\u015bli\u0107, \u017ce naby\u0142 ludzk\u0105 moraln\u0105 pewno\u015b\u0107 co do samego faktu, a wiernych zobowi\u0105zuje do szacunku wobec swej aprobaty. Obowi\u0105zek przyj\u0119cia objawienia dotyczy w pierwszym rz\u0119dzie tych, kt\u00f3rzy to objawienie otrzymali, a tak\u017ce wszystkich przekonanych z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce dana prawda zosta\u0142a objawiona. Objawienia prywatne stanowi\u0105 niekonieczn\u0105 pomoc dla wiary, pomoc, kt\u00f3rej nie nale\u017cy jednak lekcewa\u017cy\u0107. Dlatego obowi\u0105zuje tu zasada okre\u015blona przez papie\u017ca Benedykta XIV: <em>Wolno nie przyj\u0105\u0107 objawie\u0144 \u2013 nawet zatwierdzonych przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u2013 <\/em>(&#8230;)<em> o ile tylko czyni si\u0119 to w dobrej wierze i bez zamiaru ich deprecjacji <\/em>(<em>dz. cyt.<\/em>, II, 32,11).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Podsumowanie<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Dotychczasowe refleksje pozwalaj\u0105 na syntetyczne zestawienie najwa\u017cniejszych element\u00f3w sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na rzeczywisto\u015b\u0107 Bo\u017cego objawienia:<br \/>\nAutor objawienia\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta<br \/>\nMotyw\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wolna mi\u0142o\u015b\u0107 Boga<br \/>\nCel\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wsp\u00f3lnota \u017cycia z Bogiem<br \/>\nAdresat\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Cz\u0142owiek<br \/>\nPrzedmiot\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Niedostepna istota Boga<br \/>\nDuchowo\u015b\u0107 cz\u0142owieka i jego zbawienie<br \/>\nSpos\u00f3b realizacji\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Przez Bo\u017ce s\u0142owa i czyny<br \/>\nOstatecznie przez osob\u0119 Jezusa Chrystusa<br \/>\nEtapy\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Objawienie kosmiczne<br \/>\nObjawienie skierowane do pierwszych rodzic\u00f3w<br \/>\nStary Testament<br \/>\nOsoba Jezusa Chrystusa<br \/>\nOdpowied\u017a na objawienie\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wiara<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>IV. Ateizm<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nTermin \u201cateizm\u201d odnosi si\u0119 do rozmaitych fenomen\u00f3w, zachowa\u0144, interpretacji egzystencji, kt\u00f3re maj\u0105 r\u00f3\u017cne korzenie i r\u00f3\u017cne motywacje. Dlatego fundamentalne pytanie, jakie rodzi si\u0119 w kontek\u015bcie refleksji nad ateizmem brzmi: jaki rodzaj <em>teizmu<\/em> jest negowany przez <em>a-teizm<\/em>?<br \/>\nZ punktu widzenia historii religii wymienia si\u0119 trzy podstawowe koncepcje ateizmu:<br \/>\n&#8211;\u00a0za ateizm religie uznaj\u0105 adorowanie b\u00f3stw innych od boga w\u0142asnego (bog\u00f3w w\u0142asnych).<br \/>\n&#8211;\u00a0ateistyczne s\u0105 te religie, kt\u00f3re neguj\u0105 jedynego, osobowego Boga, transcendentnego wobec \u015bwiata, rz\u0105dz\u0105cego wszystkim.<br \/>\n&#8211;\u00a0ateistami s\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy neguj\u0105 ka\u017cd\u0105 form\u0119 b\u00f3stwa albo przynajmniej ka\u017cd\u0105 form\u0119 poznania b\u00f3stwa.<br \/>\nPierwsze dwie formy stanowi\u0105 tzw. ateizm relatywny, trzecia reprezentuje tzw. ateizm absolutny i ten przede wszystkim stanowi przedmiot dalszej refleksji.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Formy ateizmu<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Istniej\u0105 rozmaite formy ateizmu w zale\u017cno\u015bci od sposobu ich manifestacji. Generalnie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o dw\u00f3ch podstawowych formach: ateizmie teoretycznym i ateizmie praktycznym.<br \/>\n<strong>1.1\u00a0Ateizm teoretyczny<\/strong><br \/>\nTen rodzaj ateizmu obejmuje formy typu lingwistycznego, pocz\u0105wszy od potocznych a\u017c po akademickie, nie ogranicza si\u0119 zatem jedynie do teorii wy\u0142\u0105cznie typu spekulatywnego. Ateizm teoretyczny mo\u017ce przybiera\u0107 nast\u0119puj\u0105ce formy:<br \/>\n&#8211;\u00a0ateizm negatywny, kt\u00f3ry polega na ignorancji Boga bez jakiejkolwiek oceny czy interpretacji.<br \/>\n&#8211;\u00a0indyferentyzm, kt\u00f3ry wyra\u017ca si\u0119 w braku zainteresowania problemem Boga. Dzi\u015b ta forma wydaje si\u0119 by\u0107 najbardziej rozpowszechnion\u0105.<br \/>\n&#8211;\u00a0ateizm pozytywny czyli negacja istoty i istnienia Boga albo Jego poznania na drodze argumentatywno-racjonalnej.<br \/>\n<strong>1.2 Ateizm praktyczny<\/strong><br \/>\nAteizm praktyczny albo egzystencjalny to zesp\u00f3\u0142 zachowa\u0144 odpowiadaj\u0105cych przekonaniom ateistycznym. Nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 tego problemu, kt\u00f3ry niejednokrotnie bywa upraszczany. W oparciu o pewne tylko manifestacje ateistyczne nie mo\u017cna od razu definiowa\u0107 kogo\u015b jako ateist\u0119, poniewa\u017c kwestia religijno\u015bci dotyka w rzeczywisto\u015bci samej g\u0142\u0119bi ludzkiej duszy. Cz\u0119sto to, co jest postrzegane jako postawa z gruntu ateistyczna, mo\u017ce mie\u0107 tak naprawd\u0119 zupe\u0142nie inne podstawy, jak np. odrzucenie okre\u015blonego obrazu Boga. Kto\u015b, kto teoretycznie jest ateist\u0105, w praktyce mo\u017ce zachowywa\u0107 si\u0119 jak cz\u0142owiek wierz\u0105cy, i odwrotnie.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Kr\u00f3tka \u201ehistoria\u201d ateizmu<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Nowo\u017cytny i wsp\u00f3\u0142czesny ateizm nie mo\u017ce by\u0107 zrozumiany w oderwaniu od swojej prehistorii i swoich pra\u017ar\u00f3de\u0142. Rodzi si\u0119 zatem pytanie: czy ateizm istnia\u0142 zawsze jako zjawisko powszechne czy te\u017c jest nowym fenomenem?<br \/>\n<strong>2.1 Ateizm w staro\u017cytno\u015bci <\/strong><br \/>\n&#8211;\u00a0Azja po\u0142udniowa \u2013 cho\u0107 w kulturach azjatyckich nie mo\u017cna z pewno\u015bci\u0105 odnale\u017a\u0107 radykalnego ateizmu, niekt\u00f3rzy religioznawcy rozpoznaj\u0105 tu takie formy ateizmu, jak np. odrzucenie idei Boga osobowego, najwy\u017cszego Bytu, Stw\u00f3rcy \u015bwiata, W\u0142adcy kosmosu, najwy\u017cszego Prawodawcy. Tak\u0105 form\u0119 ateizmu spotykamy m.in. w taoizmie i buddyzmie, kt\u00f3ry w og\u00f3le odrzuca wszelk\u0105 ide\u0119 Boga.<br \/>\n&#8211;\u00a0\u015bwiat grecko-rzymski \u2013 w tym kr\u0119gu kulturowym za ateizm uznawano odrzucenie i krytyk\u0119 oficjalnego kultu w greckiej <em>polis<\/em> czy w Imperium Rzymskim. I tak np. Sokrates zosta\u0142 oskar\u017cony o ateizm, czyli o praktykowanie nowych kult\u00f3w. Nale\u017cy przy tym podkre\u015bli\u0107, \u017ce nawet Epikur, uwa\u017cany za ojca ateizmu, nie negowa\u0142 istnienia bog\u00f3w, odrzuca\u0142 jedynie ich realny wp\u0142yw na dzieje \u015bwiata.<br \/>\n&#8211;\u00a0Izrael \u2013 trudno przyj\u0105\u0107, by w starotestamentalnej historii znany by\u0142 ateizm absolutny. S\u0142owa psalmu: <em>M\u00f3wi g\u0142upi w swym sercu: Nie ma Boga <\/em>(Ps 14,1), nale\u017cy rozumie\u0107 w odniesieniu do ludzkiej egzystencji, do postawy \u017cyciowej, w kt\u00f3rej cz\u0142owiek jawnie si\u0119 sprzeciwia kultowi prawdziwego Boga, np. przez niezachowywanie prawa, idolatri\u0119, wykroczenia przeciw sprawiedliwo\u015bci spo\u0142ecznej.<br \/>\n&#8211;\u00a0\u201eateizm\u201d chrze\u015bcijan i \u017byd\u00f3w \u2013 tak chrze\u015bcijanie jak i \u017bydzi byli nazywani przez innych mieszka\u0144c\u00f3w Imperium Rzymskiego <em>atheoi<\/em>, poniewa\u017c nie oddawali czci bogom \u201eoficjalnym\u201d (w szczeg\u00f3lno\u015bci chodzi\u0142o o kult imperatora). Sami za\u015b chrze\u015bcijanie i \u017bydzi uznawali \u00f3w kult imperialny za ateistyczny. Pisze \u015bw. Justyn: <em>Ch\u0119tnie zgadzamy si\u0119 by\u0107 ateistami w odniesieniu do tych bog\u00f3w oficjalnych, ale nie wzgl\u0119dem prawdziwego Boga<\/em>.<br \/>\nPodsumowuj\u0105c, mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce w staro\u017cytno\u015bci nie istnia\u0142 ateizm w nowo\u017cytnym znaczeniu tego terminu, przynajmniej nie by\u0142 on nigdy zjawiskiem powszechnym.<br \/>\n<strong>2.3 \u201eAteizm\u201d w \u015bredniowieczu<\/strong><br \/>\nTak\u017ce w \u015bredniowieczu nie spotykamy powszechnych przejaw\u00f3w ateizmu absolutnego. Sam termin \u201eateizm\u201d jest zreszt\u0105 odnoszony do religii niechrze\u015bcija\u0144skich, zw\u0142aszcza do islamu.<br \/>\n<strong>2.3 Nowo\u017cytny ateizm europejski<\/strong><br \/>\nDopiero w czasach nowo\u017cytnych ateizm sta\u0142 si\u0119 zjawiskiem masowym, fenomenem dotycz\u0105cym teorii b\u0105d\u017a praktyki. W tym punkcie ograniczymy si\u0119 do przedstawienia trzech podstawowych form ateizmu teoretycznego. Te trzy formy w du\u017cej mierze wykluczaj\u0105 si\u0119 nawzajem, co ju\u017c stanowi z pewno\u015bci\u0105 istotny element ich krytyki.<br \/>\n&#8211;\u00a0ateizm materialistyczno-ideologiczny (K. Marks)<br \/>\nTa forma ateizmu radykalnego zwi\u0105zana jest z kierunkiem materialistycznym o\u015bwiecenia francuskiego drugiej po\u0142. XVIII w., reprezentowanym m.in. przez de la Mettrie`go, Diderota i Holbacha. Zdaniem tych filozof\u00f3w, je\u015bli usi\u0142uje si\u0119 t\u0142umaczy\u0107 zjawiska dokonuj\u0105ce si\u0119 w przyrodzie metod\u0105 naukow\u0105, idea Boga jest zbyteczna.<br \/>\nW 100 lat p\u00f3\u017aniej koncepcje te zostan\u0105 podj\u0119te m.in. przez Marksa i Engelsa w Niemczech. Szczeg\u00f3lnym or\u0119\u017cem w rozprzestrzenianiu si\u0119 ateizmu materialistyczno-ideolgicznego sta\u0142a si\u0119 teoria ewolucji Darwina, wed\u0142ug kt\u00f3rej materia jest wieczna a jej najwy\u017csz\u0105 form\u0105 rozwoju jest ludzki m\u00f3zg.<br \/>\nWed\u0142ug <strong>Karola Marksa<\/strong> (1818-1883), religia odzwierciedla struktur\u0119 socjo-ekonomiczn\u0105, szczeg\u00f3lnie spo\u0142eczno\u015bci klasowej. Jest ona wytworem spo\u0142ecze\u0144stwa, zjawiskiem czysto spo\u0142ecznym, uwarunkowanym historycznie. To podzia\u0142 klasowy i niesprawiedliwe rozdzielanie \u015brodk\u00f3w produkcji sprawiaj\u0105, \u017ce wyobcowany cz\u0142owiek stwarza sobie iluzoryczn\u0105 wizj\u0119 lepszego \u015bwiata, \u017cycia wiecznego, kt\u00f3re spe\u0142ni wszystkie jego pragnienia. Tak pragnienie sprawiedliwo\u015bci nieosi\u0105galnej w tym \u017cyciu rodzi poprzez projekcj\u0119 wiar\u0119 w sprawiedliwo\u015b\u0107 na tamtym \u015bwiecie.<br \/>\nReligia jest skutkiem patologii spo\u0142ecznej, powoduje wt\u00f3rn\u0105 alienacj\u0119 cz\u0142owieka, b\u0119d\u0105c zarazem form\u0105 ucieczki od rzeczywisto\u015bci. Potrzebuje jej cz\u0142owiek, kt\u00f3ry cierpi, poniewa\u017c religia daje mu pociech\u0119 i ulg\u0119. Jednocze\u015bnie religia usypia cz\u0142owieka, czyni go niewra\u017cliwym na problemy ziemskie, sprawia, \u017ce akceptuje on bied\u0119, wyzysk i krzywd\u0119. W\u00a0ten spos\u00f3b sankcjonuje niesprawiedliwe systemy spo\u0142eczne (znoszenie cierpienia, pos\u0142usze\u0144stwo wobec panuj\u0105cych itp.). Innymi s\u0142owy, stanowi ona \u201eopium dla ludu\u201d.<br \/>\nReligia odcz\u0142owiecza cz\u0142owieka, pozbawia go tego, co w nim najlepsze. Najwy\u017csze warto\u015bci cz\u0142owiecze\u0144stwa zostaj\u0105 wyidealizowane i przypisane Bogu, dla cz\u0142owieka pozostaje jedynie poczucie winy i grzechu. Dlatego jest ona hamulcem post\u0119pu a ze swoimi nakazami i zakazami zniewala cz\u0142owieka, czyni\u0105c go niewolnikiem \u201esi\u0142 wy\u017cszych\u201d. Dlatego w imi\u0119 humanizmu ateistycznego Marks postuluje walk\u0119 z relig\u0105.<br \/>\nNa przestrzeni dziesi\u0119cioleci w ocenie religii ideologia marsistowska uleg\u0142a znacz\u0105cej ewolucji, niemniej marksizm zawsze przejawia\u0142 ogromne zainteresowanie problemem religii, o czym mo\u017ce \u015bwiadczy\u0107 fakt, \u017ce we wszystkich krajach obozu socjalistycznego dzia\u0142a\u0142y katedry religioznawstwa.<br \/>\nW Polsce socjalistycznej istnia\u0142y dwa nurty marksizmu, odznaczaj\u0105ce si\u0119 r\u00f3\u017cnym stosunkiem do religii: nurt dogmatyczny (tradycyjny, klasyczny), wierny ideom Marksa i Engelsa; oraz nurt post\u0119powy, kt\u00f3ry podda\u0142 pewnej modyfikacji pogl\u0105dy Marksa na religi\u0119. Zgodnie z tym drugim nurtem, to nie ignorancja jest \u017ar\u00f3d\u0142em religii a sama religia niekoniecznie powoduje alienacj\u0119 w \u017cyciu spo\u0142ecznym i ekonomicznym, i niekoniecznie zaniknie wraz z rozwojem nauki i nastaniem komunizmu. Wysuwano tu r\u00f3\u017cne teorie dotycz\u0105ce przysz\u0142o\u015bci religii, np. religia posiada szczeg\u00f3ln\u0105 zdolno\u015b\u0107 adaptacji do rozmaitych warunk\u00f3w spo\u0142ecznych albo religia zaniknie wraz z osi\u0105gni\u0119ciem doskona\u0142o\u015bci w poznaniu naukowym. Niemniej nurt postepowy pozytywnie ocenia\u0142 warto\u015bci humanistyczne, kt\u00f3rych no\u015bnikiem jest religia, jak np. moralno\u015b\u0107, walka ze z\u0142em, na\u0142ogami itp.<br \/>\nDzi\u015b tak\u017ce w\u015br\u00f3d marksist\u00f3w na Zachodzie pojawiaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto pozytywne oceny religii. Na przyk\u0142ad znany marksista niemiecki Ernst Bloch bardzo przychylnie wyra\u017ca si\u0119 o chrze\u015bcija\u0144stwie, podkre\u015blaj\u0105c jego wk\u0142ad w kultur\u0119, rozw\u00f3j spo\u0142eczny, upodmiotowienie jednostki ludzkiej, a samego Jezusa nazywa \u201ewybitnym cz\u0142owiekiem\u201d.<br \/>\nKrytyka ateizmu materialistyczno-ideologicznego.<br \/>\nDzi\u0119ki wierze judeochrze\u015bcija\u0144skiej antyczny \u015bwiat, pojmowany sakralnie, zosta\u0142 zdesakralizowany, zdemitologizowany i odb\u00f3stwiony. \u015awiat straci\u0142 w ten spos\u00f3b znamiona bosko\u015bci i sta\u0142 si\u0119 tym, czym jest, tzn. stworzeniem. Przesta\u0142 by\u0107 tajemnic\u0105. Tym samym zosta\u0142a otwarta droga do racjonalnego poznawania \u015bwiata i jednocze\u015bnie obudzone w cz\u0142owieku odpowiednie si\u0142y kreatywne dla transformacji natury i \u015bwiata materialnego. Ten prawomocny proces, dotycz\u0105cy przede wszystkim nauk empirycznych, okre\u015blany jest jako \u201eateizm\u201d metodologiczny, kt\u00f3rego cel stanowi badanie i wyja\u015bnianie fenomen\u00f3w obecnych w \u015bwiecie. W tej formie \u201eateizmu\u201d B\u00f3g jest wy\u0142\u0105czony z bada\u0144 jako przedmiot i jako przyczyna, a tym samym przestaje by\u0107 \u201czapchajdziur\u0105\u201d, do kt\u00f3rej si\u0119 si\u0119ga, ilekro\u0107 nie jest si\u0119 w stanie wyja\u015bni\u0107 jakiego\u015b zjawiska. W takiej perspektywie B\u00f3g mo\u017ce by\u0107 wreszcie pojmowany takim, jakim jest naprawd\u0119, tzn. w perpektywie swej bosko\u015bci i transcendencji.<br \/>\nNatomiast ateizm doktrynalny zwalcza zupe\u0142nie inn\u0105 koncepcj\u0119 \u015bwiata i ide\u0119 Boga: albo koncepcj\u0119 prekopernika\u0144sk\u0105, wed\u0142ug kt\u00f3rej B\u00f3g znajduje si\u0119 ponad ziemi\u0105 w niebie (powie J.\u00a0Gagarin: <em>Nie widzia\u0142em Boga na niebie<\/em>!), albo ide\u0119, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g by\u0142by jednym z element\u00f3w \u015bwiata materialnego, staj\u0105c si\u0119 tym samym konkurentem dla cz\u0142owieka. Dlatego nie do przyj\u0119cia jest nast\u0119puj\u0105ca teza ateizmu doktrynalnego: z niemo\u017cno\u015bci poznania Boga w spos\u00f3b empiryczny mo\u017cna doj\u015b\u0107 do stwierdzenia jego nieistnienia.<br \/>\n&#8211;\u00a0ateizm racjonalistyczno-empiryczny (A. Comte, L. Wittgenstein)<br \/>\nTa forma ateizmu rozwin\u0119\u0142a si\u0119 przede wszystkim na gruncie o\u015bwiecenia angielskiego (racjonalizmu). Do jej reprezentant\u00f3w nale\u017cy m.in. David Hume, empiryk, ograniczaj\u0105cy poznanie do danych pochodz\u0105cych z percepcji zmys\u0142owej. Ateizm racjonalistyczno-empiryczny sta\u0142 si\u0119 szczeg\u00f3lnym postulatem pozytywizmu (np. A.\u00a0Comte) i szko\u0142y filozofii j\u0119zyka (np. L.\u00a0Wittgensteina), kt\u00f3re wykluczaj\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 poznania metaempirycznego.<br \/>\n<strong>August Comte<\/strong> (1898-1957) dzieli histori\u0119 ludzko\u015bci na trzy epoki. Pierwsza to faza teologiczna (fikcyjna), w kt\u00f3rej \u015bwiat t\u0142umaczony jest jako rezultat dzia\u0142ania byt\u00f3w konkretnych. Tu Comte wyr\u00f3\u017cnia kolejne trzy podfazy: fetyszyzm, to jest wiar\u0119 w wielkie fenomeny natury, kult przyrody i wielkich fetysz\u00f3w, takich jak s\u0142o\u0144ce, ksi\u0119\u017cyc i ziemia; spirytualizycj\u0119 i personifikacj\u0119 tych fetysz\u00f3w, co znajduje sw\u00f3j wyraz w wierze w wielu bog\u00f3w, kt\u00f3rym przypisuje si\u0119 wp\u0142yw na r\u00f3\u017cne sektory \u017cycia; przewy\u017cszenie i redukcj\u0119 politeizmu do monoteizmu.<br \/>\nW drugiej fazie, metafizycznej (abstrakcyjnej), \u015bwiat postrzegany jest jako rezultat dzia\u0142ania si\u0142 abstrakcyjnych.<br \/>\nW fazie trzeciej, pozytywistycznej (naukowej), poddaje si\u0119 badaniom naukowym nast\u0119pstwa i relacje pomi\u0119dzy wydarzeniami. W tej fazie nie m\u00f3wi si\u0119 ju\u017c o Absolucie, poniewa\u017c nale\u017cy zajmowa\u0107 si\u0119 tym, co jest realne i u\u017cyteczne, a nie abstrakcyjne i zb\u0119dne.<br \/>\nZe wzgl\u0119du na swoj\u0105 prostot\u0119 model ewolucyjny Comte`a bardzo si\u0119 rozpowszechni\u0142 w dobie pozytywizmu. S\u0142abym punktem tej teorii s\u0105 niew\u0105tpliwie brakuj\u0105ce potwierdzenia w obiektywnym por\u00f3wnaniu: brak tu odniesie\u0144 do \u201efakt\u00f3w\u201d, a przecie\u017c pozytywizm postulowa\u0142 w\u0142a\u015bnie badanie fakt\u00f3w!<br \/>\nKu ateizmowi racjonalistyczno-empirycznemu sk\u0142ania\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c <strong>Ludwik Wittgenstein<\/strong> (1889-1951), przedstawiciel filozofii analitycznej z tzw. kr\u0119gu wiede\u0144skiego. Szczeg\u00f3lnym przedmiotem bada\u0144 szko\u0142y wiede\u0144skiej (a tak\u017ce szko\u0142y lingwistycznej z Oxfordu) by\u0142 j\u0119zyk. Podstawowa teza, jak\u0105 wysun\u0119\u0142y te dwie szko\u0142y, to niekomunikowalno\u015b\u0107 j\u0119zyka metafizycznego. Napisze Wittgenstein: <em>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zda\u0144 i kwestii, kt\u00f3re zosta\u0142y napisane w materii filozoficznej nie jest fa\u0142szywa, lecz bezsensowna. Na zagadnienia tego rodzaju nie mo\u017cemy odpowiedzie\u0107, mo\u017cemy tylko stwierdzi\u0107 ich bezsensowno\u015b\u0107 <\/em>(<em>Tractatus logico-philosophicus<\/em>). Dlatego poj\u0119cie \u201eB\u00f3g\u201d, uwa\u017ca Wittgenstein, to w gruncie rzeczy gra lingwistyczna. Nie tylko istnienie Boga nie jest do udowodnienia, ale samo s\u0142owo \u201cB\u00f3g\u201d jest pozbawione sensu i znaczenia, to s\u0142owo \u201epuste\u201d.<br \/>\nKrytyka ateizmu racjonalistyczno-empirycznego.<br \/>\nW momencie zawarcia przymierza na g\u00f3rze Synaj, B\u00f3g zabroni\u0142 tworzenia w\u0142asnych obraz\u00f3w. Zwraca na to szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 tzw. teologia negatywna (apofatyczna), podkre\u015blaj\u0105c \u017ce B\u00f3g przewy\u017csza wszystko (<em>Deus semper major<\/em>), jest absolutnie transcendentny, nawet je\u015bli pozostaje bliski; w przeciwnym razie Pan B\u00f3g by\u0142by zredukowany do cz\u0119\u015bci wszech\u015bwiata. Nawet kiedy B\u00f3g objawia si\u0119 w \u015bwiecie cz\u0142owieka, w \u015bwiecie symboli, j\u0119zyka i sakrament\u00f3w, pozostaje zawsze ukryty (<em>Deus absconditus et revelatus<\/em>). Dlatego w pewnym sensie nale\u017cy odczyta\u0107 pozytywnie to, co jest owocem o\u015bwieceniowego racjonalizmu: odrzucenie b\u0142\u0119dnych idei Boga, tabu, mistyfikacji i magii. Trudno te\u017c nie zgodzi\u0107 si\u0119, przynajmniej cz\u0119\u015bciowo, z nast\u0119puj\u0105c\u0105 tez\u0105 Wittgensteina: <em>O tym, o czym nie mo\u017cna nic powiedzie\u0107, nale\u017cy milcze\u0107<\/em>. Tak uwa\u017ca r\u00f3wnie\u017c teologia, podkre\u015blaj\u0105c wymiar tajemnicy (<em>mysterion<\/em>) w Bogu. Nie oznacza to jednak, \u017ce \u201etajemnica\u201d przekre\u015bla mo\u017cliwo\u015b\u0107 poznawania Boga i wiary w Boga.<br \/>\n&#8211;\u00a0ateizm humanistyczno-emancypacyjny (L. Feuerbach, F. Nietzsche, Z. Freud)<br \/>\nAteistyczny humanizm bierze sw\u00f3j pocz\u0105tek z krytyki religii L.\u00a0Feuerbacha, kt\u00f3ry w imi\u0119 przywr\u00f3cenia cz\u0142owiekowi jego cz\u0142owiecze\u0144stwa postuluje negacj\u0119 Boga. W tym nurcie, cho\u0107 oczywi\u015bcie z pewnymi modyfikacjami, znajduj\u0105 si\u0119 m.in. F.\u00a0Nietzsche, Z.\u00a0Freud i P.\u00a0Sartre.<br \/>\n<strong>Ludwik Feuerbach<\/strong> (1804-1872) w dziele <em>Istota chrze\u015bcija\u0144stwa <\/em>(por. tak\u017ce <em>Istota religii<\/em>) redukuje chrze\u015bcija\u0144stwo do mechanizmu projekcji: cz\u0142owiek jest \u015bwiadom swej ograniczono\u015bci, chcia\u0142by by\u0107 wieczny, doskona\u0142y, wszechwiedz\u0105cy, \u015bwi\u0119ty, niesko\u0144czony i te w\u0142a\u015bnie cechy przypisuje Bogu. Tym samym B\u00f3g staje si\u0119 <em>extremum positivum<\/em>, cz\u0142owiek <em>extremum negativum<\/em>. Tak naprawd\u0119 to, czego pragnie cz\u0142owiek, jest jego prawdziw\u0105 istot\u0105, kt\u00f3r\u0105 projektuje na zewn\u0105trz, by potem odnale\u017a\u0107 j\u0105 w sobie. Prawdziw\u0105 istot\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwa jest zatem antropologia: wcielenie, cierpienie, mi\u0142o\u015b\u0107 do innych; natomiast fa\u0142szyw\u0105 jego istot\u0119 stanowi teologia (np. Tr\u00f3jca, objawienie).<br \/>\nZe wzgl\u0119du na tajemnic\u0119 wcielenia, chrze\u015bcija\u0144stwo jest pojmowane przez Feuerbacha za najwy\u017cszy stopie\u0144 rozwoju ludzko\u015bci: wcielenie oddaje cz\u0142owieka cz\u0142owiekowi. Niemniej filozof postuluje uczynienie decyduj\u0105cego kroku od chrze\u015bcija\u0144stwa ku ateizmowi, od teologii ku antropologii (antropoteizmu).<br \/>\n<strong>Fryderyk Nietzsche<\/strong> (1844-1900) w swoich ksi\u0105\u017ckach <em>Wiedza radosna<\/em>, <em>Poza dobrem i z\u0142em<\/em>, <em>Tako rzecze Zaratustra<\/em> wysuwa tez\u0119, wed\u0142ug kt\u00f3rej \u017ar\u00f3d\u0142em religii jest nieznajomo\u015b\u0107 si\u0142 natury i s\u0142abo\u015b\u0107 ludzkiej woli. Ewolucjonizm przyrody, podkre\u015bla Nietzsche, afirmuje witalizm \u017cyciowy, si\u0142\u0119, moc, t\u0119\u017cyzn\u0119 fizyczn\u0105, mocn\u0105 wol\u0119 i wol\u0119 mocy. I te w\u0142a\u015bnie warto\u015bci powinny kszta\u0142towa\u0107 \u017cycie ludzkie. Tymczasem religia jest im przeciwna, poniewa\u017c wyros\u0142a ze strachu, dlatego te\u017c g\u0142osi pokor\u0119, s\u0142abo\u015b\u0107, umartwienie, pociech\u0119 \u017cycia wiecznego. Religia z gruntu przeciwstawia si\u0119 wolno\u015bci i ziemskiemu szcz\u0119\u015bciu cz\u0142owieka. Jest ona przejawem niedojrza\u0142ego \u017cycia umys\u0142owego, wolitywnego i emocjonalnego.<br \/>\n<strong>Zygmunt Freud <\/strong>(1856-1939) przedstawi\u0142 swoj\u0105 teori\u0119 dotycz\u0105c\u0105 religii w dziele <em>Totem i tabu<\/em>. Teoria ta opiera si\u0119 na tzw. kompleksie Edypa. Freud wskazuje na zwi\u0105zki, jakie istniej\u0105\u00a0 pomi\u0119dzy \u017cyciem psychicznym ludzi pierwotnych i neurotyk\u00f3w. Jego zdaniem, religia stanowi mechanizm sublimacji potrzeb seksualnych okresu infancji. Konflikt fazy Edypa polega na jednoczesnych uczuciach mi\u0142o\u015bci i nienawi\u015bci do ojca, jako tego, kt\u00f3ry odbiera dziecku matk\u0119. W dalszym rozwoju dziecka konflikt ten zostaje odseparowany od osoby ojca i przeniesiony na relacj\u0119 z Bogiem. W ten spos\u00f3b B\u00f3g jawi si\u0119 jako ten, kt\u00f3ry decyduje, co jest dobre a co z\u0142e. Jego nakazy i zakazy staj\u0105 si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 sfery wewn\u0119trznej i tak mi\u0119dzy Bogiem i cz\u0142owiekiem rodzi si\u0119 relacja ojciec-syn. Tym samym zostaje zatrzymany proces dojrzewania cz\u0142owieka, cz\u0142owiek pozostaje na etapie infancji. Dziecko zawsze odczuwa potrzeb\u0119 ojca idealnego, kochaj\u0105cego, kt\u00f3ry zapewni bezpiecze\u0144stwo, a religia zaspakaja t\u0119 potrzeb\u0119, powoduj\u0105c jednocze\u015bnie niedorozw\u00f3j cz\u0142owieka.<br \/>\nFreud interpretuje mityczne ojcob\u00f3jstwo jako bezpo\u015bredni\u0105 przyczyn\u0119 ofiary kultowej. Ojciec (B\u00f3g) zostaje zabity, a\u017ceby ludzie mogli przej\u0105\u0107 Jego moc i rol\u0119. Jako \u017ce te nadzieje nie zostaj\u0105 zaspokojone, pojawia si\u0119 w cz\u0142owieku kompleks winy. Zwierz\u0119 ofiarowane, kt\u00f3re symbolizuje ojca, jest zatem adorowane jako totem.<br \/>\nReligia spe\u0142nia, wed\u0142ug Freuda, tak\u017ce okre\u015blone funkcje pozytywne: \u0142agodzi l\u0119k w obliczu trudno\u015bci i niepowodze\u0144, daje si\u0142\u0119 do ich przezwyci\u0119\u017cenia, rozwi\u0105zuje konflikty wewn\u0119trzne (zw\u0142aszcza te zwi\u0105zane z kompleksem Edypa, a wi\u0119c seksualne!), ustanawia i sankcjonuje \u0142ad moralny, kompensuje niezrealizowane pragnienia w innych sferach, \u0142agodzi nerwice itp. Freud ocenia j\u0105 jednak krytycznie, poniewa\u017c to w\u0142a\u015bnie religia utrwala w cz\u0142owieku status dziecka. Dlatego religia jest g\u0142\u00f3wn\u0105 przeszkod\u0105 do pe\u0142nego, samodzielnego i krytycznego rozwoju, nale\u017cy j\u0105 zatem wyeliminowa\u0107. Sam Freud nie uwa\u017ca jednak siebie za ateist\u0119, lecz za agnostyka.<br \/>\nInterpretacja Freuda bazuje na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce we wszystkich kulturach ludzie do\u015bwiadczaj\u0105 w okresie dzieci\u0144stwa fazy seksualnej, kt\u00f3ra mo\u017ce by\u0107 sprowadzona do kompleksu Edypa (to g\u0142\u00f3wna przes\u0142anka jego teorii). Etnologia pokazuje jednak, \u017ce nie jest to rozumowanie s\u0142uszne. Ponadto, buduj\u0105c sw\u0105 teori\u0119 na kompleksie Edypa, Freud zupe\u0142nie pomija rol\u0119 kobiety, pomimo \u017ce fenomenologia religii jasno wskazuje, \u017ce to w\u0142a\u015bnie kobiety s\u0105 bardziej religijne od m\u0119\u017cczyzn.<br \/>\nKrytyka ateizmu humanistyczno-emancypacyjnego.<br \/>\nFundamentaln\u0105 prawd\u0105 wiary chrze\u015bcija\u0144skiej jest tajemnica wcielenia, poprzez kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g m\u00f3wi swoje \u201ctak\u201d \u015bwiatu materialnemu, ludzkiemu cia\u0142u, podzia\u0142owi na p\u0142e\u0107 m\u0119sk\u0105 i \u017ce\u0144sk\u0105, wolno\u015bci i odpowiedzialno\u015bci pojedynczego cz\u0142owieka, solidarno\u015bci i komunii wszystkich ludzi. Tak\u017ce zbawienie, kt\u00f3re g\u0142osi chrze\u015bcija\u0144stwo, jest zbawieniem \u201edla cz\u0142owieka\u201d (<em>propter nos homines et propter nostram salutem<\/em>). Wskazuje na to Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II: <em>Wszystkie rzeczy, kt\u00f3re s\u0105 na ziemi, nale\u017cy skierowa\u0107 ku cz\u0142owiekowi, stanowi\u0105cemu ich o\u015brodek i szczyt <\/em>(KDK\u00a012). A Jan Pawe\u0142 II wielokrotnie przypomina: <em>Cz\u0142owiek jest drog\u0105 Ko\u015bcio\u0142a<\/em>. Dlatego ateizm humanistyczno-emancypacyjny ma racj\u0119, kiedy zwraca si\u0119 ku cz\u0142owiekowi; natomiast b\u0142\u0105dzi, gdy w imi\u0119 cz\u0142owieka odrzuca Boga. Historia uczy, \u017ce gdy cz\u0142owiek bez Boga usi\u0142uje sta\u0107 si\u0119 bytem najwy\u017cszym, wtedy bardzo cz\u0119sto zagro\u017ceniu podlega jego w\u0142asne cz\u0142owiecze\u0144stwo.<br \/>\nPodsumowuj\u0105c refleksj\u0119 nad r\u00f3\u017cnymi formami nowo\u017cytnego ateizmu, nie spos\u00f3b pomin\u0105\u0107 bardzo znacz\u0105cego faktu: nowo\u017cytny ateizm w swej krytyce religii korzysta\u0142 z wielu element\u00f3w typowo chrze\u015bcija\u0144skich, takich jak desakralizacja \u015bwiata, wymiar tajemnicy w Bogu, chrze\u015bcija\u0144ski humanizm. Poniewa\u017c te elementy niejednokrotnie uleg\u0142y zagubieniu w chrze\u015bcija\u0144skim spo\u0142ecze\u0144stwie, rozmaite ateistyczne kierunki \u201ewykorzysta\u0142y\u201d je przeciw chrze\u015bcija\u0144stwu, oddzielaj\u0105c je od ich fundamentu, to jest od Boga.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong>Ateizm jako fenomen <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>stanowi\u0105cy istot\u0119 aktualnego procesu cywilizacyjnego<\/strong><br \/>\n1)\u00a0Nowo\u017cytny ateizm zrodzi\u0142 si\u0119 jako fenomen spo\u0142eczny, antychrze\u015bcija\u0144ski i walcz\u0105cy, przyjmuj\u0105c nast\u0119pnie formy mniej drastyczne, jak np. indyferentyzm. Centrum rozprzestrzeniania si\u0119 ateizmu znajdowa\u0142o si\u0119 bez w\u0105tpienia w Europie Zachodniej a p\u00f3\u017aniej tak\u017ce w krajach socjalistycznych Europy Wschodniej i Azji, w kt\u00f3rych ateizm polityczny by\u0142 postrzegany jako ideologia oficjalna, gwarantowana i promowana przez pa\u0144stwo.<br \/>\n2)\u00a0Wp\u00f3\u0142czesny ateista to kto\u015b, kto uwa\u017ca siebie za oboj\u0119tnego wobec religii, czuje si\u0119 wyemancypowany, wyszed\u0142 ze stadium religijnej infancji ludzko\u015bci. Zreszt\u0105 sama \u015bwiadomo\u015b\u0107 nieobecno\u015bci Boga, zmierzchu Boga czy wreszcie \u015bmierci Boga przynale\u017cy do fundamentalnego do\u015bwiadczenia naszej epoki. Nawet dla wielu ludzi wierz\u0105cych m\u00f3wienie o Bogu zagubi\u0142o swoj\u0105 jasno\u015b\u0107 i oczywisto\u015b\u0107.<br \/>\n3)\u00a0Ateizm radykalny nie tylko neguje jak\u0105kolwiek form\u0119 i spos\u00f3b manifestacji tego, co boskie, ale uwa\u017ca za mo\u017cliwe wykazanie tej tezy w spos\u00f3b krytyczno-racjonalny. Ateizm stworzy\u0142 zarazem przestrze\u0144 dla indyferentyzmu egzystencjalnego (mo\u017cliwo\u015b\u0107 \u017cycia bez religii). Dlatego niejeden cz\u0142owiek dziedziczy taki indyferentyzm ze \u015brodowiska, w kt\u00f3rym \u017cyje, co nie oznacza wcale, \u017ce wypowiedzia\u0142 si\u0119 osobi\u015bcie <em>pro<\/em> lub <em>contra<\/em> Bogu i religii. Nie interesuje go w gruncie rzeczy konfrontacja pomi\u0119dzy teizmem i ateizmem, nie ma to dla niego znaczenia egzystencjalnego.<br \/>\n4)\u00a0Nawet je\u015bli ateizm nowo\u017cytny burzy ka\u017cd\u0105 form\u0119 religijno\u015bci, to zrodzi\u0142 si\u0119 w wyra\u017anej opozycji do chrze\u015bcija\u0144stwa. Ateizm jest zatem fenomenem \u015bwiatowym pochrze\u015bcija\u0144skim: mo\u017ce by\u0107 pojmowany chronologicznie jako nast\u0119pstwo chrze\u015bcija\u0144stwa na Zachodzie, chrze\u015bcija\u0144stwa rozumianego jako religia ludu i pa\u0144stwa. Ateizm jawi si\u0119 przede wszystkim jako skutek niesprawiedliwo\u015bci obecnej w samym chrze\u015bcija\u0144stwie i st\u0105d do ateizmu przynale\u017cy istotowo krytyka chrze\u015bcija\u0144stwa. Nie mo\u017cna zatem rozumie\u0107 nowo\u017cytnego ateizmu jako kontynuacji ateizmu staro\u017cytnego, poniewa\u017c ten pierwszy stanowi ca\u0142kowit\u0105 nowo\u015b\u0107 (<em>novitas<\/em>), a sta\u0142 si\u0119 fenomenem \u015bwiatowym, poniewa\u017c zrodzi\u0142 si\u0119 w epoce europeizacji naszej planety.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Motywy ateizmu<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W\u015br\u00f3d motyw\u00f3w, kt\u00f3re spowodowa\u0142y narodziny i rozw\u00f3j ateizmu i kt\u00f3re warunkuj\u0105 przyjmowanie postaw ateistycznych, wymienia si\u0119 najcz\u0119\u015bciej nast\u0119puj\u0105ce:<br \/>\n&#8211;\u00a0zanik wiarygodno\u015bci wiary chrze\u015bcija\u0144skiej, spowodowany przede wszystkim przez schizm\u0119 w Ko\u015bciele Zachodnim (Reformacja), kt\u00f3rej skutkiem by\u0142 brak wolno\u015bci religijnej i wojny religijne.<br \/>\n&#8211;\u00a0racjonalizm i rozw\u00f3j nauk \u015bcis\u0142ych.<br \/>\n&#8211;\u00a0relatywizm religijny, to znaczy przyznanie wszystkim religiom takiej samej \u201ewiarygodno\u015bci\u201d i \u201eprawdziwo\u015bci\u201d.<br \/>\n&#8211;\u00a0do\u015bwiadczenie z\u0142a i cierpienia: wobec ogromu z\u0142a w \u015bwecie idea dobrego Boga wydaje si\u0119 nie do zaakceptowania, tak \u017ce cierpienie staje si\u0119 \u201eska\u0142\u0105\u201d ateizmu.<br \/>\nNatomiast sam proces sekularyzacji raczej nie wp\u0142yn\u0105\u0142 w decyduj\u0105cy spos\u00f3b na rozw\u00f3j ateizmu radykalnego. \u015awiadczy o tym fakt, \u017ce w Stanach Zjednoczonych ateizm radykalny nie rozpowszechni\u0142 si\u0119 (podobnie np. w Japonii). Sekularyzacja nie prowadzi zatem w spos\u00f3b konieczny do sekularyzmu czy laicyzmu na poziomie poznawczym.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> Magisterium Ko\u015bcio\u0142a o ateizmie<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>5.1\u00a0Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I<\/strong><br \/>\nDo problemu ateizmu nawi\u0105zuje \u201eKonstytucja dogmatyczna <em>Dei Filius <\/em>o wierze katolickiej\u201d. Ju\u017c we wst\u0119pie dokumentu, po przypomnieniu jak wielkie zas\u0142ugi dla odnowy \u017cycia Ko\u015bcio\u0142a przyni\u00f3s\u0142 Sob\u00f3r Trydencki, stwierdza si\u0119:<br \/>\n<em>nie mo\u017cemy jednak przemilcze\u0107 naszego wielkiego b\u00f3lu z powodu olbrzymiego z\u0142a, kt\u00f3re zrodzi\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie z tego, \u017ce wielu wzgardzi\u0142o autorytetem tego \u015bwi\u0119tego soboru i zaniedba\u0142o jego m\u0105dre dekrety. Istotnie, nikt nie w\u0105tpi, \u017ce odrzucaj\u0105c Boskie Magisterium Ko\u015bcio\u0142a i oddaj\u0105c sprawy religii pod os\u0105d prywatny, herezje pot\u0119pione przez ojc\u00f3w Soboru Trydenckiego podzieli\u0142y si\u0119 stopniowo na wielorakie sekty, kt\u00f3rych niezgoda i rywalizacja doprowadzi\u0142a do wyga\u015bni\u0119cia u wielu ludzi wiary w Chrystusa <\/em>(<em>wst\u0119p<\/em>; <em>Conciliorum Oecumenicorum Decreta<\/em>, Bologna 1996, s. 804).<br \/>\nSob\u00f3r wskazuje zatem na bezpo\u015bredni zwi\u0105zek historyczny pomi\u0119dzy Reformacj\u0105 i narodzinami ateizmu: ateizm jest \u201ewype\u0142nieniem si\u0119 herezji\u201d. Skoro zatem wcze\u015bniej pot\u0119piono okre\u015blone herezje, nale\u017cy pot\u0119pi\u0107 r\u00f3wnie\u017c ich skutki:<br \/>\n<em>Si quis unum verum Deum visibilium et invisibilium creatorem et Dominum negaverit: anatema sit <\/em>(rdz. I, kan. 1; DS 3021; BF V,21).<br \/>\n<em>Je\u015bli kto\u015b nie wstydzi si\u0119 twierdzi\u0107, \u017ce nie istnieje nic poza materi\u0105, n.b.w. <\/em>(rdz. I, kan. 2; DS 3022; BF V,22).<br \/>\n<em>Je\u015bli kto\u015b twierdzi, \u017ce wszystkie rzeczy maj\u0105 z Bogiem jedn\u0105 i t\u0119 sam\u0105 substancj\u0119 czy istot\u0119, n.b.w. <\/em>(rdz. I, kan. 3; DS 3023; BF V,23).<br \/>\nPierwsza z anatem pot\u0119pia ateizm, druga materializm, trzecia panteizm rozumiany jako <em>ateismus larvatus<\/em>.<br \/>\nW przypadku Soboru Watyka\u0144skiego I trudno m\u00f3wi\u0107 o jakim\u015b dialogu Ko\u015bcio\u0142a z ateizmem. Przeciw ateizmowi sob\u00f3r wysuwa na p\u0142aszczy\u017anie logiczno-racjonalnej argument mo\u017cliwo\u015bci naturalnego poznania Boga przez ludzki rozum:<br \/>\n<em>Je\u015bli kto\u015b m\u00f3wi, \u017ce B\u00f3g jedyny i prawdziwy, nasz Stw\u00f3rca i Pan, nie mo\u017ce by\u0107 poznany w spos\u00f3b pewny poprzez rzeczy stworzone, dzi\u0119ki \u015bwiat\u0142u naturalnemu rozumu ludzkiego, n.b.w. <\/em>(rdz. II, kan. 1; DS 3026; BF I,44).<br \/>\n<strong>5.2 Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II<\/strong><br \/>\nSchematy przygotowawcze Soboru Watyka\u0144skiego II podejmowa\u0142y w kwestii ateizmu zasadnicze idee nauczania Vaticanum I. Jednak w ostatecznym tek\u015bcie \u201eKonstytucji duszpasterskiej <em>Gaudium et Spes <\/em>o Ko\u015bciele w \u015bwiecie wsp\u00f3\u0142czesnym\u201d odst\u0105piono od wszelkiego rodzaju polemik czy pot\u0119pie\u0144 ateizmu.<br \/>\nSoborowy dokument podejmuje refleksj\u0119 nad nast\u0119puj\u0105cymi zagadnieniami zwi\u0105zanymi z ateizmem: formy i \u017ar\u00f3d\u0142a ateizmu (KDK 19), ateizm usystematyzowany (KDK 20) i stosunek Ko\u015bcio\u0142a do ateizmu (KDK 21).<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>5.3 Magisterium papieskie<\/strong><br \/>\n<strong>Jan XXIII <\/strong>w encyklice <em>Mater et Magistra<\/em> (1961) postuluje odnowienie stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych w duchu prawdy, mi\u0142o\u015bci i sprawiedliwo\u015bci, opartych na wsp\u00f3\u0142pracy ludzi wyznaj\u0105cych odmienne pogl\u0105dy. Natomiast w encyklice <em>Pacem in terris <\/em>(1963) papie\u017c podkre\u015bla istotow\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 pomi\u0119dzy osob\u0105 a pogl\u0105dami, jakie ta osoba wyznaje. Zaleca w ka\u017cdym wypadku poszanowanie dla godno\u015bci cz\u0142owieka.<br \/>\n<strong>Pawe\u0142 VI <\/strong>w encyklice <em>Ecclesiam suam <\/em>(1964) wskazuje na konieczno\u015b\u0107 dialogu Ko\u015bcio\u0142a z ca\u0142\u0105 ludzko\u015bci\u0105, ze wszystkimi wierz\u0105cymi w Boga, z bra\u0107mi chrze\u015bcijanami a tak\u017ce dialogu wewn\u0105trzko\u015bcielnego. W odniesieniu do ateizmu papie\u017c zach\u0119ca do studiowania przyczyn negacji Boga, zalecaj\u0105c jednocze\u015bnie wsp\u00f3\u0142prac\u0119 ze wszystkimi lud\u017ami dobrej woli na rzecz dobra ca\u0142ego rodzaju ludzkiego.<br \/>\nW 1965 r. Pawe\u0142 VI powo\u0142a\u0142 Papieski Sekretariat ds. Dialogu z Niewierz\u0105cymi. Na czele dykasterii sta\u0142 przez wiele lat kard. Franz K\u00f6nig z Wiednia, kt\u00f3ry w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b okre\u015bli\u0142 zadania powo\u0142anego urz\u0119du: <em>celem sekretariatu b\u0119dzie praca nad usuwaniem nienawi\u015bci wsz\u0119dzie tam, gdzie pos\u0142uguje si\u0119 ona \u015brodkami religijnymi czy ateistycznymi<\/em>. Jan Pawe\u0142 II przekszta\u0142ci\u0142 sekretariat w Papiesk\u0105 Rad\u0119 ds. Kultury.<br \/>\n<strong>Jan Pawe\u0142 II <\/strong>na r\u00f3\u017cne sposoby \u015bwiadczy o szacunku, jakim darzy wszystkich ludzi, bez wzgl\u0119du na ich przekonania. \u201eBudowanie cywilizacji mi\u0142o\u015bci\u201d, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 w\u0105tkiem przewodnim pontyfikatu, to zadanie, jakie Jan Pawe\u0142 II stawia przed ca\u0142\u0105 ludzko\u015bci\u0105.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"6\">\n<li><strong> Czy mo\u017cliwy jest dialog chrze\u015bcija\u0144stwa z ateizmem?<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Taki dialog z pewno\u015bci\u0105 jest mo\u017cliwy, zw\u0142aszcza \u017ce w dzisiejszych czasach ateizm zdecydowanie odszed\u0142 od filozofii walki z religi\u0105. Niew\u0105tpliw\u0105 pomoc\u0105 w dialogu mo\u017ce by\u0107 lepsze przedstawianie przes\u0142anek, kt\u00f3re stanowi\u0105 fundament postaw ateistycznych i postaw religijnych. Szczeg\u00f3lnym polem spotkania ateizmu i chrze\u015bcija\u0144stwa jest antropologia.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>V. Akt wiary<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nPodstawow\u0105 odpowiedzi\u0105 cz\u0142owieka na Bo\u017ce objawienie jest akt wiary. Konstytucja <em>Dei Verbum <\/em>naucza:<br \/>\n<em>Bogu objawiaj\u0105cemu nale\u017cy okaza\u0107 \u201epos\u0142usze\u0144stwo\u201d wiary (por. Rz 16,26; por. Rz 1,5; 2Kor 10,5-6), przez kt\u00f3re cz\u0142owiek z wolnej woli ca\u0142y powierza si\u0119 Bogu, okazuj\u0105c \u201epe\u0142n\u0105 uleg\u0142o\u015b\u0107 rozumu i woli wobec Boga objawiaj\u0105cego i dobrowolnie uznaj\u0105c Objawienie przez Niego dane\u201d (KO 5). <\/em><br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o wierze, <em>Dei Verbum <\/em>nie porusza jednak kluczowego problemu dla apologetyki klasycznej, to jest kwestii wiarygodno\u015bci aktu wiary. Si\u0119gaj\u0105c przede wszystkim do j\u0119zyka biblijnego,dokument opisuje jedynie kr\u00f3tko, czym jest wiara.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Wiara w Biblii<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wed\u0142ug Pisma \u015bw., wiara jest integraln\u0105 odpowiedzi\u0105 cz\u0142owieka dan\u0105 Bogu jako Zbawcy. ST akcentuje przy tym bardziej aspekt zawierzenia i zaufania w wierze, natomiast NT uwypukla aspekt zgody i przyzwolenia na przyj\u0119cie chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia.<br \/>\n<strong>1.1 Stary Testament<\/strong><br \/>\nW ST \u201ewierzy\u0107\u201d oznacza w pierwszym rz\u0119dzie \u201ezaufa\u0107 Bogu\u201d, \u201epowierzy\u0107 Mu si\u0119 ca\u0142kowicie\u201d, \u201epodporz\u0105dkowa\u0107 si\u0119 Jego s\u0142owu\u201d. Koncepcja-klucz do zrozumienia wiary to <em>Shema<\/em> (<em>S\u0142uchaj Izraelu<\/em>): cz\u0142owiek wierz\u0105cy s\u0142ucha Boga i jest Mu pos\u0142uszny.<br \/>\nDla wyra\u017cenia postawy wiary Biblia u\u017cywa cz\u0119sto terminu <em>aman <\/em>(<em>amen<\/em>), kt\u00f3ry oznacza \u201eby\u0107 stabilnym\u201d, \u201epewnym\u201d, \u201emie\u0107 dobre korzenie\u201d, \u201emie\u0107 nadziej\u0119\u201d, \u201eoczekiwa\u0107 Pana\u201d, \u201eoprze\u0107 si\u0119 na Nim\u201d, poniewa\u017c tylko On daje prawdziw\u0105 gwarancj\u0119 wierno\u015bci. Podstawowym przejawem tak poj\u0119tej wiary jest postawa pe\u0142na boja\u017ani i oddania si\u0119 Bogu, a za wz\u00f3r prawdziwej i niewzruszonej wiary uznawany jest Abraham.<br \/>\nWiara w uj\u0119ciu ST przejawia si\u0119 zatem w trzech fundamentalnych zachowaniach cz\u0142owieka: w pe\u0142nej ufno\u015bci wobec Bo\u017cych obietnic, w pos\u0142usze\u0144stwie Jego nakazom i w poznanie Boga poprzez otwarcie si\u0119 na Jego dzia\u0142anie w historii. Wiara nie jest zatem aktem teoretycznym, ale fundamentaln\u0105 postaw\u0105, w kt\u00f3r\u0105 w\u0142\u0105cza si\u0119 ca\u0142y cz\u0142owiek.<br \/>\n<strong>1.2 Nowy Testament<\/strong><br \/>\nWystepuj\u0105ce cz\u0119sto w NT terminy <em>pistis <\/em>(wiara) i <em>pisteuo <\/em>(wierz\u0119) oznaczaj\u0105 \u201ebycie czujnym, cierpliwym, gotowym w rozpoznaniu nadej\u015bcia Pana\u201d. A zatem tak\u017ce i NT, przynajmniej na poziomie etymologiczno-konceptualnym, wskazuje na zaufanie i poddanie si\u0119 Bogu jako podstawowe charakterystyki prawdziwej wiary. Niemniej m\u00f3wi\u0105c o wierze, NT k\u0142adzie mocny akcent na przyj\u0119cie przepowiadania (kerygmatu\/dobrej nowiny), kt\u00f3re si\u0119 dokonuje w wierze.<br \/>\nCentrum nauczania Jezusa, wed\u0142ug <strong>synoptyk\u00f3w<\/strong>, stanowi Ewangelia (radosna nowina) o kr\u00f3lestwie Bo\u017cym i Bo\u017cej mi\u0142o\u015bci. Poniewa\u017c Jezus jawi si\u0119 tu jako Mistrz, wiara zwi\u0105zana jest w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b z biblijn\u0105 kategori\u0105 \u201eucznia\u201d. \u201eWierzy\u0107\u201d oznacza zatem \u201ezaufa\u0107 Mistrzowi\u201d, \u201eprzyj\u0105\u0107 or\u0119dzie o kr\u00f3lestwie\u201d, \u201ep\u00f3j\u015b\u0107 za Chrystusem\u201d, \u201eca\u0142kowicie przylgn\u0105\u0107 do Jego osoby i nauczania\u201d, \u201enawr\u00f3ci\u0107 si\u0119\u201d.<br \/>\nW pismach <strong>Janowych<\/strong> or\u0119dzie o zbawieniu jest wprost uto\u017csamiane z samym Jezusem. Postaw\u0119 wiary okre\u015bla tu binomium \u201euwierzy\u0107-pozna\u0107\u201d. Obydwa te poj\u0119cia s\u0105 zamienne, poniewa\u017c ostatecznie wskazuj\u0105 na jedn\u0105 i t\u0119 sam\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107: \u201epozna\u0107\u201d oznacza \u201emie\u0107 jasn\u0105 wiar\u0119\u201d, jednak owa jasno\u015b\u0107 czy pewno\u015b\u0107 wiary nie jest typu intelektualnego, ale przede wszystkim wyra\u017ca si\u0119 w pewno\u015bci co do osoby Jezusa Chrystusa, co implikuje postrzeganie w\u0142asnego \u017cycia w nowej perspektywie. Dlatego \u017cycie jest wyborem mi\u0119dzy wiar\u0105 i niewiar\u0105. Wiara stanowi pryncypium chrze\u015bcija\u0144skiej egzystencji, syntez\u0119 \u017cycia w jedno\u015bci z Ojcem. Otrzymuje si\u0119 j\u0105 tylko i wy\u0142\u0105cznie wtedy, gdy Ojciec do niej powo\u0142uje. Dlatego wiara zak\u0142ada odrodzenie, a otrzymuje si\u0119 j\u0105 w spotkaniu z Jezusem. Pochodzi ona z wydarzenia historycznego (wcielenie) a nie z jakiego\u015b poznania ezoterycznego, jak w przypadku gnozy. \u201eWierzy\u0107-widzie\u0107\u201d wyra\u017ca najg\u0142\u0119bi\u0119j tajemnic\u0119 objawienia: kto wierzy, widzi chwa\u0142\u0119 Syna.<br \/>\nTermin <em>pistis <\/em>wystepuje a\u017c 142 razy w pismach <strong>Paw\u0142owych<\/strong> i w <strong><em>Dziejach Apostolskich<\/em><\/strong>. Wiara definiuje tu to\u017csamo\u015b\u0107 osoby, bez niej nie mo\u017cna zrozumie\u0107, kim jest cz\u0142owiek. Jest ona rzeczywisto\u015bci\u0105 dynamiczn\u0105, jej pocz\u0105tek zwi\u0105zany jest z chrztem a p\u00f3\u017aniej przez ca\u0142e \u017cycie prowadzi ona cz\u0142owieka do pe\u0142nej i ostatecznej jedno\u015bci z Panem. Wiara ma charakter uniwersalny, jest powo\u0142aniem wszystkich ludzi. Jej podmiotem pierwotnym jest Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry wyra\u017ca swoj\u0105 wiar\u0119 poprzez rozmaite dzia\u0142ania, np. poprzez przepowiadanie i kult. Wiara pochodzi ze s\u0142yszenia, tym samym zak\u0142ada zwiastowanie Ewangelii, dzia\u0142alno\u015b\u0107 misyjn\u0105 (por. Rz 10). W centrum tego przepowiadania znajduje si\u0119 misterium paschalne Jezusa Chrystusa i bez tej centralnej tajemnicy wiary przepowiadanie by\u0142oby daremne i daremna by\u0142aby sama wiara. Chrze\u015bcija\u0144skie or\u0119dzie obejmuje zatem Ewangeli\u0119 (dobr\u0105 nowin\u0119) o \u015bmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, powszechnego Zbawiciela. \u201cWierzy\u0107-pozna\u0107\u201d i \u201cwierzy\u0107-zaufa\u0107\u201d oznaczaj\u0105, \u017ce wiara jest tak relacj\u0105 do Osoby, jak i szczeg\u00f3ln\u0105 form\u0105 poznania, co wi\u0119cej g\u0142\u0119bszym poznaniem objawionego misterium. Innymi s\u0142owy, \u201ewierzy\u0107\u201d oznacza tu \u201eprzyj\u0105\u0107\u201d, \u201epozna\u0107\u201d, \u201ewidzie\u0107\u201d, \u201es\u0142ysze\u0107\u201d; dlatego wiara zak\u0142ada spotkanie z Osob\u0105 (Jezusa Chrystusa), w kt\u00f3re zaanga\u017cowany jest ca\u0142y cz\u0142owiek.<br \/>\n<strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Poj\u0119cie wiary w historii teologii (szkic)<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>2.1 Kontekst chrzcielny<\/strong><br \/>\nNajstarsza formu\u0142a chrzcielna, kt\u00f3ra przetrwa\u0142a do naszych czas\u00f3w zawarta jest w tzw. <em>Traditio apostolica <\/em>Hipolita Rzymskiego (III w.). Zgodnie z <em>Traditio<\/em>, \u201ewierzy\u0107\u201d oznacza \u201ezna\u0107 to, co si\u0119 wyznaje\u201d. \u015aw. Rufin t\u0142umaczy p\u00f3\u017aniej, \u017ce tre\u015b\u0107 wiary nale\u017cy do Ko\u015bcio\u0142a, a gwaranta ortodoksji dostrzega w Ko\u015bciele Rzymskim.<br \/>\n<strong>2.2 Walka z herezjami<\/strong><br \/>\nW kontek\u015bcie rodz\u0105cych si\u0119 herezji, sobory powszechne wyznaj\u0105 wiar\u0119 i definiuj\u0105 jej poszczeg\u00f3lne artyku\u0142y. Wyznania wiary (tzw. <em>credo<\/em>) formu\u0142owane s\u0105 zawsze w liczbie mnogiej, poniewa\u017c wyznawana wiara jest w pierwszym rz\u0119dzie wiar\u0105 Ko\u015bcio\u0142a. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest pierwotnym podmiotem wyznania, staj\u0105c si\u0119 jednocze\u015bnie przedmiotem wiary (por. trzeci artyku\u0142 <em>credo<\/em>).<br \/>\n<strong>2.3 \u015aw. Augustyn<\/strong><br \/>\nTo u Augustyna pojawia si\u0119 po raz pierwszy w historii teologii systematyczna refleksja nad wiar\u0105 i nad zwi\u0105zkiem pomi\u0119dzy wiar\u0105 i rozumem. Augustyn zamknie to w s\u0142ynnej formule, rozwini\u0119tej w p\u00f3\u017aniejszych wiekach m.in. przez Anzelma z Canterbury: <em>fides quaerens intellectum, intellectus quaerens fidem<\/em>. Innymi s\u0142owy, akt wiary domaga si\u0119 refleksji.<br \/>\nAugustyn wprowadza te\u017c s\u0142ynne rozr\u00f3\u017cnienie na:<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>credere Deum <\/em>(\u201ewierzy\u0107, \u017ce B\u00f3g jest\u201d), co wskazuje, \u017ce B\u00f3g jest przedmiotem aktu wiary, jego tre\u015bci\u0105 jest prawda o Bogu objawiona przez Jezusa Chrystusa. Wiara obejmuje zatem tre\u015b\u0107 i jednocze\u015bnie zgod\u0119 na t\u0119 tre\u015b\u0107 jako wiarygodn\u0105.<br \/>\n<em>&#8211; credere Deo <\/em>(\u201ewierzy\u0107 Bogu\u201d), kt\u00f3re stanowi formalny wymiar wiary. Wiara opiera si\u0119 na uznaniu autorytetu Boga, kt\u00f3ry si\u0119 objawia. Innymi s\u0142owy, wierz\u0105c, akceptuje si\u0119 auto\u015bwiadectwo Boga.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>credere in Deum <\/em>(\u201ewierzy\u0107 dla osi\u0105gni\u0119cia Boga\u201d), co opisuje wiar\u0119 jako akt interpersonalny, poprzez kt\u00f3ry cz\u0142owiek wkracza w dialog z Bogiem. Ten w\u0142a\u015bnie wymiar\u00a0 implikuje decyzj\u0119 dotycz\u0105c\u0105 \u017cycia w komunii z Panem Bogiem.<br \/>\n<strong>2.4 \u015aw. Tomasz z Akwinu i teologia scholastyczna<\/strong><br \/>\nTomasz z Akwinu podkre\u015bla w wierze r\u00f3wnowag\u0119 aspekt\u00f3w poznawczych i egzystencjalnych. Wyra\u017ca to w s\u0142ynnym rozr\u00f3\u017cnieniu na: <em>fides quae <\/em>(przyj\u0119cie tre\u015bci wiary) i <em>fides qua <\/em>(akt wiary, polegaj\u0105cy na zaufaniu i przylgni\u0119ciu do Boga).<br \/>\nJednak pocz\u0105wszy od \u015bredniowiecza w teologicznej refleksji nad wiar\u0105 b\u0119dzie si\u0119 coraz mocniej podkre\u015bla\u0142o wymiar poznawczy wiary. Wyrazi si\u0119 to m.in. w klasycznej, katechizmowej\u00a0 definicji wiary: <em>wiara to przyj\u0119cie za prawd\u0119 tego, co Pan B\u00f3g objawi\u0142, a Ko\u015bci\u00f3\u0142 do wierzenia poda\u0142<\/em>. Po cz\u0119\u015bci ten proces b\u0119dzie podyktowany konieczno\u015bci\u0105 odpowiedzi na nominalizm, kt\u00f3ry postulowa\u0142 absolutn\u0105 autonomi\u0119 wiary i rozumu, co na gruncie teologii prowadzi\u0142oby prost\u0105 drog\u0105 do fideizmu. Na intelektualn\u0105 koncepcj\u0119 wiary w teologii katolickiej wp\u0142ynie te\u017c niew\u0105tpliwie Reformacja z jej poj\u0119ciem wiary jako \u201ezaufaniem\u201d (<em>fiducia<\/em>) oraz o\u015bwiecenie, kt\u00f3re zanegowa\u0142o racjonalno\u015b\u0107 aktu wiary. Nie dziwi zatem fakt, \u017ce tak\u017ce Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I w refleksji nad wiar\u0105 wydob\u0119dzie na \u015bwiat\u0142o dzienne przede wszystkim intelektualne aspekty wiary.<br \/>\nNie mo\u017cna jednak zapomnie\u0107, \u017ce to w\u0142a\u015bnie teologii scholastycznej zawdzi\u0119czamy dwa bardzo istotne aksjomaty dotycz\u0105ce wiary:<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>actus credendi non terminatur ad enuntiabile sed ad rem <\/em>(akt wiary nie zatrzymuje si\u0119 na tym, co jest zdefiniowane, ale d\u0105\u017cy do samej istoty definicji). Innymi s\u0142owy, ostatecznym przedmiotem aktu wiary nie s\u0105 tzw. <em>veritates revelatae<\/em>, lecz sam B\u00f3g.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>articulus fidei est perceptio divinae veritatis tendens in ipsam<\/em> (artyku\u0142 wiary jest percepcj\u0105 prawdy Bo\u017cej, poprzez kt\u00f3r\u0105 d\u0105\u017cy si\u0119 do tej prawdy). Co znaczy, \u017ce aartyku\u0142 wiary nigdy nie wyra\u017ca w pe\u0142ni zdefiniowanej prawdy, lecz jedynie przybli\u017ca nas do niej, ukierunkowauje na ni\u0105. Dlatego wiara jako rzeczywisto\u015b\u0107 dynamiczna zak\u0142ada nieustanne d\u0105\u017cenie ku prawdzie objawianej przez Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\n<strong>2.5 Lutera\u0144ska koncepcja wiary<\/strong><br \/>\nLutera\u0144ska koncepcja wiary (<em>fiducia<\/em>) zrodzi\u0142a si\u0119 w kontek\u015bcie spor\u00f3w wok\u00f3\u0142 doktryny o usprawiedliwieniu. Nie wkraczaj\u0105c w polemiki doby Reformacji, nale\u017cy zauwa\u017cy\u0107, \u017ce Luter nigdy nie przedstawia\u0142 wiary jedynie jako aktu prostego powierzenia si\u0119 Bogu, lecz jego koncepcja mia\u0142a charakter globalny. Wiara, o kt\u00f3rej m\u00f3wi ojciec Reformacji, przejawia si\u0119 w ca\u0142ym \u017cyciu chrze\u015bcija\u0144skim, dlatego nie istnieje ona bez uczynk\u00f3w: <em>Niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 jest oddzielenie uczynk\u00f3w od wiary, tak jak w podobny spos\u00f3b nie mo\u017cna oddzieli\u0107 ciep\u0142a i \u015bwiat\u0142a od ognia <\/em>(<em>Vorrede auf die Epistel S. Pauli an die R\u00f6mer<\/em>, 1546; <em>WADB <\/em>7, 10,6-23).<br \/>\nOskar\u017cenia o indyferentym moralny, jakie kierowano ze strony katolickiej pod adresem ewangelickiej <em>fiducia<\/em>, zrodzi\u0142y si\u0119 przede wszystkim z powodu nieporozumie\u0144 naros\u0142ych wok\u00f3\u0142 r\u00f3\u017cnych koncepcji teologicznych wiary. Sob\u00f3r Trydencki, kt\u00f3ry pot\u0119pi\u0142 wiar\u0119 rozumian\u0105 jako <em>fiducia<\/em>, opiera\u0142 si\u0119 na kategoriach \u015bredniowiecznych i postrzega\u0142 wiar\u0119 przede wszystkim jako akt intelektualny. Natomiast Luter si\u0119ga\u0142 w swej teologii do kategorii egzystencjalnych, odnosz\u0105c tym samym wiar\u0119 nie tyle do poznania Boga, co raczej do relacji z Bogiem. Takie spojrzenie na wiar\u0119 b\u0119dzie obecne r\u00f3wnie\u017c w katolickiej teologii duchowo\u015bci nast\u0119pnych wiek\u00f3w, np. w szkole kard. de B\u00e9rulle`a czy w refleksjach \u015bw. Teresy od Dzieci\u0105tka Jezus. Jednak na gruncie katolickiej teologii dogmatycznej nieprzerwanie b\u0119dzie si\u0119 podkre\u015bla\u0142o aspekty poznawcze wiary.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Wiara jako dar i jako odpowied\u017a cz\u0142owieka<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Objawienie i wiara to dwie rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3re jako komplementarne nawzajem sobie odpowiadaj\u0105. Poniewa\u017c objawieniem jest Osoba, kt\u00f3ra komunikuje mi\u0142o\u015b\u0107 trynitarn\u0105, cz\u0142owiek w wierze te\u017c musi odpowiedzie\u0107 jako osoba, zwracaj\u0105c si\u0119 ku Bogu i oddaj\u0105c Mu si\u0119 w przyja\u017ani. Cz\u0142owiek zatem powierza si\u0119 ca\u0142y Bogu, okazuj\u0105c pe\u0142ne pos\u0142usze\u0144stwo rozumu i woli.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o wierze, Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II unika dw\u00f3ch skrajnych koncepcji: wiary pojmowanej jedynie jako ho\u0142d (wiara bez tre\u015bci) i wiary postrzeganej tylko jako akceptacja dla prawd objawionych (odpersonalizowane przyj\u0119cie doktryny).<br \/>\nSob\u00f3r przypomina przy tym: aby uwierzy\u0107, konieczna jest \u0142aska. Duch \u015awi\u0119ty pomaga, otwiera cz\u0142owieka na \u015bwiat\u0142o Boga, przyci\u0105ga do Chrystusa, prowadzi do zrozumieniu objawienia, o\u015bwieca ludzki intelekt na przyj\u0119cie Ewangelii. Ju\u017c \u201cwewn\u0105trz\u201d wiary pomaga w lepszym jej zrozumieniu i praktykowaniu.<br \/>\n<strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Darmowo\u015b\u0107 i wolno\u015b\u0107 aktu wiary<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Jak powi\u0105za\u0107 w wierze prymat \u0142aski (dzia\u0142anie Boga) z wolno\u015bci\u0105 cz\u0142owieka? To fundamentalne zagadnienie okre\u015blane jest cz\u0119sto jako <em>crux theologorum<\/em>.<br \/>\n<strong>4.1 Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I<\/strong><br \/>\nPodejmuj\u0105c interesuj\u0105cy nas problem, Vaticanum I prowadzi refleksj\u0119 nad tzw. <em>motivum fidei<\/em>, zwracaj\u0105c przy tym uwag\u0119 na znaki wiarygodno\u015bci wiary. Akt wiary jest wolny, poniewa\u017c nie tylko odnosi si\u0119 do autorytetu Boga, kt\u00f3ry si\u0119 objawia, ale tak\u017ce do zewn\u0119trznych znak\u00f3w wiarygodno\u015bci. W ten spos\u00f3b sob\u00f3r staje pomi\u0119dzy dwoma skrajno\u015bciami: fideizmem, kt\u00f3ry neguje rozumno\u015b\u0107 wiary (\u201ewierz\u0119, bo ufam\u201d), i racjonalizmem, kt\u00f3ry podwa\u017ca nadprzyrodzono\u015bc wiary (\u201ewierz\u0119, bo zrozumia\u0142em\u201d). Innymi s\u0142owy, zdaniem soboru, kt\u00f3ry kroczy tu drog\u0105 apologetyki klasycznej, wiara wynika z tak dzia\u0142ania Ducha \u015awietego jak i z rozpoznania przez ludzki rozum znak\u00f3w wiarygodno\u015bci.<br \/>\n<strong>4.2 koncepcja J.H. Newmana i P. Rousselota<\/strong><br \/>\nW dialogu z anglikanami <strong>J.H. Newman<\/strong><a href=\"#_ftn7\" name=\"_ftnref7\">[7]<\/a> pragnie ukaza\u0107, na czym polega racjonalno\u015b\u0107 aktu wiary. W <em>Gramatyce przyzwolenia <\/em>teolog stawia pytanie: w jaki spos\u00f3b prosty chrze\u015bcijanin mo\u017ce by\u0107 pewny rozumno\u015bci swojej wiary? Jak dziecko bez odniesienia bezpo\u015bredniego do tre\u015bci wiary mo\u017ce g\u0142\u0119boko wierzy\u0107 w Boga?<br \/>\nNewman rozr\u00f3\u017cnia mi\u0119dzy tzw. przyzwoleniem poj\u0119ciowym, kt\u00f3re dokonuje si\u0119 w sferze intelektualnej, a przyzwoleniem realnym, kt\u00f3re dotyczy ca\u0142ej osoby, obejmuj\u0105c intelekt, serce, wol\u0119, fantazj\u0119, uczucia itd. Pierwsze z nich ma charakter wy\u0142\u0105cznie teologiczny i dotyczy tre\u015bci wiary (<em>fides quae<\/em>), drugie odnosi si\u0119 przede wszystkim do aktu wiary (<em>fides qua<\/em>). Pewno\u015b\u0107 w wierze nie pochodzi z dowod\u00f3w rygorystycznie naukowych, ale ze zdolno\u015bci powi\u0105zania r\u00f3\u017cnych element\u00f3w, kt\u00f3re \u2013 wzi\u0119te razem \u2013 rodz\u0105 prawdziw\u0105 wiar\u0119 i prawdziw\u0105 pewno\u015b\u0107 wiary. Rzecz ma si\u0119 podobnie, jak w przypadku pewno\u015bci \u017cycia i umierania, kt\u00f3re nie pochodz\u0105 z poznania naukowego.<br \/>\nWiara posiada zatem swoj\u0105 racjonalno\u015b\u0107, cho\u0107 nie jest to pewno\u015b\u0107 typu matematycznego. Nale\u017cy przy tym zauwa\u017cy\u0107, \u017ce ka\u017cdy z ludzi potrzebuje \u201edowodu\u201d o r\u00f3\u017cnym stopniu nat\u0119\u017cenia.<br \/>\nRefleksj\u0119 Newmana nad struktur\u0105 aktu wiary kontynuuje <strong>Pierre Rousselot (<\/strong>1878\u20111915), francuski teolog katolicki (<em>Oczy wiary<\/em>). Punktem wyj\u015bcia dla Rousselota jest krytyka tak modernizmu jak i apologetyki klasycznej. Modernizm, sprowadzaj\u0105c wiar\u0119 do wiedzy, postulowa\u0142 nowy rodzaj gnozy. Z kolei apologetyka klasyczna, oddzielaj\u0105c wiar\u0119 od wiedzy, wprowadzi\u0142a poj\u0119cie tzw. \u201ewiary naturalnej\u201d, uprzedniej wobec wiary nadprzyrodzonej. Wed\u0142ug apologetyki klasycznej, do \u201ewiary naturalnej\u201d dochodzi si\u0119 na drodze rozumowej, badaj\u0105c za pomoc\u0105 logiki i dedukcji tre\u015b\u0107 oraz wiarygodno\u015b\u0107 wiary. W ten spos\u00f3b dociera si\u0119 do aspektu materialnego wiary (<em>fides quae<\/em>). Dla aspektu formalnego (<em>fides qua<\/em>) konieczna jest \u0142aska. Rousselot poddaje krytyce t\u0119 teori\u0119, wskazuj\u0105c, \u017ce np. dziecko, nie posiadaj\u0105c \u201ewiary naturalnej\u201d, wierzy wiar\u0105 nadprzyrodzon\u0105. Zauwa\u017ca ponadto, \u017ce apologetyka klasyczna, przedstawiaj\u0105c motywy wiarygodno\u015bci, prowadzi na pr\u00f3g dogmatyki, przybywaj\u0105c albo za p\u00f3\u017ano (gdy kto\u015b ju\u017c uwierzy\u0142), albo za wcze\u015bnie (gdy kto\u015b jeszcze nie wierzy). Jak zatem wyt\u0142umaczy\u0107 zwi\u0105zek wiary i poznania, \u0142aski Bo\u017cej i wolno\u015bci cz\u0142owieka?<br \/>\nRousselot wskazuje przede wszystkim na znaczenia etymologiczne s\u0142owa \u201epozna\u0107\u201d: \u0142ac. <em>cognoscere <\/em>(\u201epozna\u0107\u201d) to <em>nascere cum <\/em>(\u201erodzi\u0107 si\u0119 z\u201d). Chodzi zatem o pewien zwi\u0105zek, jaki rodzi si\u0119 pomi\u0119dzy podmiotem a przedmiotem poznania, otwarcie si\u0119 na drugiego, poznanie w mi\u0142o\u015bci. Swoj\u0105 teori\u0119 opiera na dw\u00f3ch tezach:<br \/>\n&#8211; <em>Poznanie wiarygodno\u015bci i wyznanie prawdy s\u0105 w wierze jednym i tym samym aktem<\/em>. Innymi s\u0142owy, wiara i wiarygodno\u015b\u0107 id\u0105 zawsze w parze. \u201eWidz\u0119, \u017ce jest wiarygodne\u201d i \u201ewierz\u0119\u201d s\u0105 jednym i tym samym aktem. Poznanie jest w\u0142\u0105czone w akt wiary, poniewa\u017c wiara jest rodzajem poznania, \u201ema oczy\u201d (\u201eoczy wiary\u201d). \u201eWierzymy, poniewa\u017c poznali\u015bmy wiarygodno\u015b\u0107\u201d i \u201epoznali\u015bmy wiarygodno\u015b\u0107, poniewa\u017c uwierzyli\u015bmy\u201d. Jest to proces podobny do tego, jaki zachodzi w mi\u0142o\u015bci: \u201ekocham, poniewa\u017c jestem kochany\u201d, i \u201ejestem kochany, poniewa\u017c kocham\u201d. W obydwu tych kierunkach dzia\u0142a \u0142aska, dlatego poznanie wiarygodno\u015bci nie jest aktem <em>stricte<\/em> naturalnym. Rousselot podaje tu przyk\u0142ad naukowca, kt\u00f3ry dokonuje odkrycia w oparciu o wiedz\u0119 i intuicj\u0119: <em>W jednym momencie dostrzega si\u0119 dow\u00f3d i to, co si\u0119 dowodzi<\/em>. Do wiary nie do\u0142\u0105cza si\u0119 zatem nic zewn\u0119trznego, ale sama wiara jest \u015bwiat\u0142em, kt\u00f3re pozwala dostrzec. Nie jest to jednak jaki\u015b rodzaj ni\u017cszego poznania, ale superpoznanie, nie poznanie irracjonalne, ale superracjonalne (por. dwa porz\u0105dki poznania u B. Pascala: poznanie rozumem i poznanie \u201esercem\u201d).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Poniewa\u017c cz\u0142owiek pragnie uwierzy\u0107, widzi prawd\u0119; poniewa\u017c widzi prawd\u0119, pragnie uwierzy\u0107<\/em>. Istnieje zatem wzajemna zale\u017cno\u015b\u0107 pomi\u0119dzy poznaniem prawdy i pragnieniem (umi\u0142owaniem) wiary. Jak jednak powi\u0105za\u0107 racjonalno\u015b\u0107 (intelekt) i nadprzyrodzono\u015b\u0107 (\u0142aska), pewno\u015b\u0107 i wolno\u015b\u0107 aktu wiary? Istniej\u0105 tu dwie pozycje skrajne: pewno\u015b\u0107 bez wolno\u015bci (\u201enie jestem wolny w stosunku do tego, co jest pewne\u201d) i wolno\u015b\u0107 bez pewno\u015bci (\u201eje\u015bli jestem wolny, to mog\u0119 wybra\u0107 lub odrzuci\u0107\u201d). Te skrajno\u015bci rodz\u0105 dwa istotne niebezpiecze\u0144stwa dla wiary: racjonalizm (\u201enajpierw widz\u0119 wiarygodno\u015b\u0107, potem wierz\u0119\u201d), kt\u00f3ry wyklucza wolno\u015b\u0107 wiary (\u201eje\u015bli co\u015b jest wiarygodne, nie mog\u0119 tego nie przyj\u0105\u0107\u201d); i\u00a0woluntaryzm (\u201enajpierw wierz\u0119, potem poznaj\u0119 wiarygodno\u015b\u0107\u201d), kt\u00f3ry prowadzi do fideizmu eliminuj\u0105cego z wiary aspekty intelektualne.<br \/>\nZdaniem Rousselota, rozwi\u0105zaniem tego problemu jest mi\u0142o\u015b\u0107 (\u201emetafizyka mi\u0142o\u015bci\u201d). Cz\u0142owiek widzi prawd\u0119, poniewa\u017c tego pragnie, i pragnie prawdy, poniewa\u017c j\u0105 widzi. Pewno\u015b\u0107 i wolno\u015b\u0107 jednocz\u0105 si\u0119 tu wzajemnie. Widzenie przez mi\u0142o\u015b\u0107 o\u015bwieca woln\u0105 decyzj\u0119, z kolei wolna decyzja otwiera drog\u0119 do wizji mi\u0142o\u015bci (\u201ekocham, poniewa\u017c widz\u0119\u201d i\u00a0\u201ewidz\u0119, poniewa\u017c kocham\u201d, jak w przypadku umi\u0142owanego ucznia, kt\u00f3ry <em>ujrza\u0142 i uwierzy\u0142<\/em>). Ca\u0142kowita pewno\u015b\u0107 oznacza tu ca\u0142kowit\u0105 wolno\u015b\u0107 (mi\u0142o\u015b\u0107 rodzi poznanie a poznanie rodzi mi\u0142o\u015b\u0107).<br \/>\nWiara zak\u0142ada zatem poznanie; to poznanie jest kierowane przez mi\u0142o\u015b\u0107 i na odwr\u00f3t mi\u0142o\u015b\u0107 jest kierowana przez poznanie, poniewa\u017c Chrystus nie jest misterium intelektualnym, ale misterium mi\u0142o\u015bci, i dlatego mo\u017ce by\u0107 poznany jedynie przez mi\u0142o\u015b\u0107.<br \/>\n<strong>4.3 Prymat \u0142aski i wolno\u015b\u0107 cz\u0142owieka w wierze. Refleksja systematyczna<\/strong><br \/>\n1)\u00a0B\u00f3g stoi zawsze u pocz\u0105tk\u00f3w wiary ze swoj\u0105 \u0142ask\u0105. Stwarzaj\u0105c cz\u0142owieka, wla\u0142 w niego <em>potentia oboedientialis<\/em>, zdolno\u015b\u0107 do przyj\u0119cia daru wiary. Wynika z tego, \u017ce nie mo\u017cna uwierzy\u0107 z samego siebie. Jednak wiara nie jest czym\u015b \u201cobcym\u201d dla cz\u0142owieka, w samym podmiocie s\u0105 obecne <em>preambula <\/em>dla wiary. Dlatego \u0142aska nie przekre\u015bla ludzkiej wolno\u015bci.<br \/>\n\u015awiadectwo Boga jest jednocze\u015bnie zewn\u0119trzne i wewn\u0119trzne wobec cz\u0142owieka. \u015awiadectwo zewn\u0119trzne to objawienie dane w Jezusie Chrystusie, w osobie historycznej, <em>verbis gestisque<\/em>. \u015awiadectwo wewn\u0119trzne dotyka samego centrum naszej egzystencji, najg\u0142\u0119bszej sfery, w kt\u00f3rej postrzegamy prawd\u0119. Im bardziej dostrzegamy obecno\u015b\u0107 Boga w naszej duszy, tym bardziej ta obecno\u015b\u0107 staje si\u0119 wiar\u0105, poniewa\u017c B\u00f3g udziela <em>lumen fidei<\/em>, <em>lumen gratiae<\/em>, oczu wiary. Dlatego cz\u0142owiek powinien pozwoli\u0107 si\u0119 prowadzi\u0107 Bogu.<br \/>\n2)\u00a0Z kolei wolno\u015b\u0107 w wierze to nie tyle mo\u017cliwo\u015b\u0107 podj\u0119cia decyzji \u201eza\u201d lub \u201eprzeciw\u201d, co raczej przestrze\u0144 wybor\u00f3w, kt\u00f3ra zak\u0142ada mo\u017cliwo\u015b\u0107 przekraczania w\u0142asnych ogranicze\u0144. Dzia\u0142anie prawdziwie wolne zak\u0142ada mo\u017cliwo\u015b\u0107 gest\u00f3w, kt\u00f3re wpisuj\u0105 si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Dlatego decyzja za Bogiem, kt\u00f3ry jest niesko\u0144czony, jest to\u017csama z pe\u0142ni\u0105 wolno\u015bci (w tym w\u0142a\u015bnie przejawia si\u0119 jeden z paradoks\u00f3w wiary). W przeciwnym razie cz\u0142owiek pozostaje zamkni\u0119ty w swej sko\u0144czono\u015bci (por. struktura transcendentalna buty ludzkiego).<br \/>\nCz\u0142owiek jest oczywi\u015bcie wolny tak\u017ce wobec jasno\u015bci prawdy objawionej w Jezusie Chrystusie. Ta jasno\u015b\u0107 jest misterium zawartym w dialektyce pomi\u0119dzy ukryciem i odkryciem (<em>Deus absconditus et revelatus<\/em>). Misterium wzywa rozum do poszukiwania prawdy, a odkrywaj\u0105c prawd\u0119, rozum dokonuje wybor\u00f3w, kt\u00f3re sprawiaj\u0105, \u017ce prawda realizuje si\u0119 w cz\u0142owieku.<br \/>\n3)\u00a0Wed\u0142ug \u015bw. Paw\u0142a, wiar\u0119 formuje mi\u0142o\u015b\u0107: <em>fides caritate formata <\/em>(<em>wiara, kt\u00f3ra dzia\u0142a przez mi\u0142o\u015b\u0107<\/em>; Gal 5,2). Akt wiary dope\u0142nia si\u0119 zatem w mi\u0142o\u015bci, poniewa\u017c wiara prowadzi do mi\u0142o\u015bci. Mi\u0142o\u015b\u0107 i wiara nawzajem si\u0119 przenikaj\u0105 i kwalifikuj\u0105 byt chrze\u015bcijanina. Dlatego wiara zak\u0142ada nie tylko nawr\u00f3cenie, ale otwarcie si\u0119 na mi\u0142o\u015b\u0107 a\u017c do ko\u0144ca. W ten spos\u00f3b obie cnoty teologiczne staj\u0105 si\u0119 jednym aktem: istot\u0105 chrze\u015bcija\u0144skiego \u017cycia jest mi\u0142o\u015b\u0107 wierz\u0105ca.<br \/>\n4)\u00a0Przeciwstawiaj\u0105c wiar\u0119 rozumowi, o\u015bwiecenie zanegowa\u0142o w wierze jakikolwiek rodzaj poznania. Z kolei pozytywizm wysun\u0105\u0142 tez\u0119, \u017ce wszystko, co nie jest weryfikowalne przez nauki \u015bcis\u0142e, nie mo\u017ce by\u0107 uznane ani za prawdziwe, ani za fa\u0142szywe, ale po prostu za pozbawione sensu.<br \/>\nKo\u015bci\u00f3\u0142 naucza, \u017ce w akt wiary zaanga\u017cowana jest ca\u0142a osoba, co implikuje r\u00f3wnie\u017c wymiar poznawczy. Poznanie przez wiar\u0119 odpowiada oczywi\u015bcie naturze przedmiotu, kt\u00f3ry si\u0119 poznaje a kt\u00f3rym jest B\u00f3g. Dlatego wiara i poznanie stanowi\u0105 jeden i ten sam proces.<br \/>\nNie mo\u017cna przy tym zapomina\u0107, \u017ce przedmiot wiary nie jest abstrakcyjny, ale jest nim osoba historyczna jako ostateczna prawda o Bogu: Jezus Chrystus. To w\u0142a\u015bnie historyczny charakter objawienia sprawia, \u017ce poddaje si\u0119 ono refleksji intelektualnej. Na tym poziomie t.f. stara si\u0119 pokaza\u0107, \u017ce mi\u0119dzy przedmiotem wiary, poznawanym przez rozum, i wiar\u0105 podmiotu nie zachodzi \u017cadna sprzeczno\u015b\u0107. Objawienie daje przecie\u017c wierz\u0105cemu tre\u015b\u0107 wiary (<em>veritates revelatae<\/em>), kt\u00f3r\u0105 teologia bada na drodze naukowej (m.in. historyczno\u015b\u0107, j\u0119zyk, zachowanie, przepowiadanie Jezusa). Celem tych poszukiwa\u0144 jest ukazanie, \u017ce wiara i rozum pozostaj\u0105 we wzajemnym odniesieniu, przez co akt wiary jest aktem w pe\u0142ni odpowiadaj\u0105cym naturze cz\u0142owieka. To, co zostaje przyj\u0119te na drodze wiary, nie jest zatem zamkni\u0119te na poznanie ludzkiego intelektu. Wiara i rozum, cho\u0107 autonomiczne, dzia\u0142aj\u0105 wsp\u00f3lnie, a fundamentem ich wzajemnego odniesienia jest jeden i ten sam podmiot, kt\u00f3ry wierzy i prowadzi refleksj\u0119.<br \/>\n<strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> Eklezjalno\u015b\u0107 aktu wiary<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W czasach wsp\u00f3\u0142czesnych powszechnym fenomenem sta\u0142 subiektywizm, co znajduje r\u00f3wnie\u017c swoje implikacje w postrzeganiu wiary (\u201ewierz\u0119 tylko w to, co jest zgodne z moimi przekonaniami\u201d. Tymczasem sama wiara jest przede wszystkim rzeczywisto\u015bci\u0105 eklezjaln\u0105. To Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest jej pierwszorz\u0119dnym podmiotem, by w konsekwencji sta\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c przedmiotem wiary. \u201eJa\u00a0wierz\u0119\u201d ma sens jedynie jako zawarte w \u201emy wierzymy\u201d (por. symbole wiary). Zatem wyznawana wiara jest zawsze wiar\u0105 Ko\u015bcio\u0142a, bo to Ko\u015bci\u00f3\u0142 g\u0142osi i przekazuje tre\u015b\u0107 wiary.<br \/>\nTak\u017ce sama koncepcja osoby prowadzi nas do wsp\u00f3lnoty: osoba to kto\u015b, kto wchodzi w relacje, jest otwarty na drugiego. Nie bez znaczenia pozostaje tu fakt, \u017ce tak\u017ce w Bogu istniej\u0105 trzy osoby, a ka\u017cda z nich, Ojciec Syn i Duch, udziela si\u0119 w pe\u0142ni pozosta\u0142ym, nic nie trac\u0105c z siebie. Z chrze\u015bcija\u0144skiego punktu widzenia bycie osob\u0105 oznacza m.in. odzwierciedlanie we w\u0142asnym \u017cyciu tej w\u0142a\u015bnie struktury trynitarnej. Nie pozostaje to bez znaczenia na sam\u0105 koncepcj\u0119 wiary: \u201ewierzy\u0107 w Boga\u201d to \u201eodda\u0107 si\u0119 Mu ca\u0142kowicie\u201d, \u201ezaufa\u0107 do ko\u0144ca\u201d, \u201estraci\u0107 wszystko, by wszystko zyska\u0107\u201d, \u201eda\u0107 si\u0119 prowadzi\u0107 Duchowi \u015awi\u0119temu\u201d, kt\u00f3ry przetwarza \u201eja\u201d w eklezjalne \u201emy\u201d.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Cz\u0119\u015b\u0107 Druga<\/strong><br \/>\n<strong>Przekaz Objawienia Bo\u017cego<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>VI. Od Ewangelii do depozytu wiary<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Ewangelia Jezusa Chrystusa <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Termin <em>euangelion<\/em> oznacza dobr\u0105 nowin\u0119 i jako taki by\u0142 u\u017cywany w \u015brodowisku grecko-rzymskim na oznaczenie wiadomo\u015bci o awansie wojskowym lub o militarnym zwyci\u0119stwie.<br \/>\nNajstarszym tekstem nowotestamentalnym, w kt\u00f3rym pojawia si\u0119 ten termin, jest <em>Pierwszy List \u015bw. Paw\u0142a Aposto\u0142a do Tesaloniczan<\/em>. Aposto\u0142 u\u017cywa nast\u0119puj\u0105cych sformu\u0142owa\u0144: \u201enasza Ewangelia\u201d, \u201eEwangelia Boga\u201d, \u201eEwangelia\u201d, \u201eEwangelia Jezusa Chrystusa\u201d. Z kontekstu listu mo\u017cna wywnioskowa\u0107, \u017ce adresaci listu znaj\u0105 ju\u017c to poj\u0119cie. Natomiast \u015bw. Marek jako pierwszy wprowadzi do literatury nowy gatunek literacki, nazwany \u201eewangeli\u0105\u201d.<br \/>\nO Ewangelii jako dobrej nowinie m\u00f3wi ju\u017c prorok Izajasz w ST, ale jej ostateczne wype\u0142nienie dokonuje si\u0119 w Chrystusie. Jezus g\u0142osi kr\u00f3lestwo Bo\u017ce, interpretuje krytycznie Prawo i Prorok\u00f3w, wybiera dwunastu aposto\u0142\u00f3w i ju\u017c podczas swego ziemskiego \u017cycia posy\u0142a ich z misj\u0105, wyra\u017ca wol\u0119 kontynuowania swego dzie\u0142a. W tej perspektywie wszystkie s\u0142owa i czyny Jezusa (<em>tota sua praesentia ac manifestatione<\/em>) przygotowuj\u0105 aposto\u0142\u00f3w na kontynuator\u00f3w i przekazicieli dobrej nowiny.<br \/>\n<strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Aposto\u0142owie jako g\u0142osiciele Ewangelii<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>G\u0142oszenie Ewangelii przez aposto\u0142\u00f3w opiera si\u0119 przede wszystkim na niepowtarzalnym i nieprzekazywalnym do\u015bwiadczeniu Jezusa historycznego.<br \/>\n<strong>2.1 Przygotowanie aposto\u0142\u00f3w<\/strong><br \/>\nTo przygotowanie opiera\u0142o si\u0119 przede wszystkim na bezpo\u015brednim kontakcie uczni\u00f3w z Jezusem historycznym. Aposto\u0142owie uczyli si\u0119 od Jezusa z Nazaretu, tak jak jedna osoba uczy si\u0119 od drugiej osoby (nie jak prorocy w ST). Nie chodzi tu zatem tylko o przyswojenie sobie \u201einformacji\u201d o Bogu, ale o s\u0142owa Jezusa, Jego czyny, przyk\u0142ad, zachowanie, istotne faktory witalne i realne mi\u0119dzyludzkich relacji. Dlatego do\u015bwiadczenie aposto\u0142\u00f3w jest niepowtarzalne i nieprzekazywalne. W tym do\u015bwiadczeniu nale\u017cy doszukiwa\u0107 si\u0119 fundamentu tak doktryny jak i chrze\u015bcija\u0144skiego etosu.<br \/>\nPrzepowiadanie aposto\u0142\u00f3w ma swoje \u017ar\u00f3d\u0142o nie tylko w misji Syna, lecz tak\u017ce w misji Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry ich prowadzi do g\u0142\u0119bszego poznania tajemnicy Chrystusa. Aposto\u0142owie s\u0105 \u015bwiadkami (<em>martires<\/em>) Zmartwychwsta\u0142ego w mocy Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry asystuje ich misji, daj\u0105c g\u0142\u0119bokie przekonanie tym, kt\u00f3rzy przepowiadaj\u0105, oraz wiar\u0119 i rado\u015b\u0107 s\u0142uchaj\u0105cym.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>2.2 Przedmiot przepowiadania apostolskiego <\/strong><br \/>\nAposto\u0142owie tworz\u0105 depozyt wiary w tym samym momencie, w kt\u00f3rym go przekazuj\u0105. G\u0142osz\u0105 zmartwychwsta\u0142ego Chrystusa i aktualizuj\u0105 objawienie, poniewa\u017c w ich przepowiadaniu Chrystus staje si\u0119 realnie obecny.<br \/>\nSzczeg\u00f3\u0142ow\u0105 tre\u015b\u0107 Ewangelii Jezusa (aposto\u0142\u00f3w) stanowi\u0105 nast\u0119puj\u0105ce prawdy: wywy\u017cszenie S\u0142ugi Bo\u017cego, tytu\u0142y i rola Chrystusa, Jego \u015bmier\u0107 na odpuszczenie grzech\u00f3w, kontynuacja Pisma ST, obecno\u015b\u0107 Ducha \u015awi\u0119tego pos\u0142anego przez Zmartwychwsta\u0142ego, \u015bwiadectwo tych, kt\u00f3rzy widzieli. Rzeczywisto\u015bci\u0105 centraln\u0105 przepowiadania jest zmartwychwstanie Chrystusa (por. 1Kor 15,3), ryt eucharystyczny (por. 1Kor 11,23) i uczestnictwo wierz\u0105cych w <em>communio Trinitatis <\/em>(por. 1J 1,1-3).<br \/>\nOdpowiedzi\u0105 na apostolskie przepowiadanie ma by\u0107 wiara, kt\u00f3ra rodzi si\u0119 ze s\u0142uchania i wyra\u017ca si\u0119 poprzez wyznanie w Duchu, \u017ce Jezus jest Panem. Polega ona na powierzeniu si\u0119 i zaufaniu Chrystusowi uwielbionemu, nawr\u00f3ceniu si\u0119 do Boga (chrzest) w oczekiwaniu paruzji Chrystusa i pe\u0142nego wyzwolenia.<br \/>\n<strong>2.3 Formy apostolskiego \u015bwiadectwa: przepowiadanie ustne i na pi\u015bmie <\/strong><br \/>\nEwangelia aposto\u0142\u00f3w zawiera si\u0119 w s\u0142owach, instytucjach, rytach, celebracjach, cho\u0107 pierwsze miejsce zajmuje tu oczywi\u015bcie przepowiadanie s\u0142owa:<br \/>\n<em>nieustannie dzi\u0119kujemy Bogu, bo gdy przyj\u0119li\u015bcie s\u0142owo Bo\u017ce, us\u0142yszane od nas, przyj\u0119li\u015bcie je nie jako s\u0142owo ludzkie, ale \u2013 jak jest naprawd\u0119 \u2013 jako s\u0142owo Boga, kt\u00f3ry dzia\u0142a w was wierz\u0105cych <\/em>(1Tes 2,13).<br \/>\nW mocy Ducha \u015awi\u0119tego i Zmartwychwsta\u0142ego Pana aposto\u0142owie okre\u015blaj\u0105 w spos\u00f3b konkretny formy organizacji wsp\u00f3lnoty, ryty, nakazy moralne, wszystko, co przynajmniej w zarodku zosta\u0142o okre\u015blone przez Chrystusa. Szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 odgrywa tu pami\u0119\u0107 o tym, co Jezus czyni\u0142 i czego naucza\u0142 (por. tzw. <em>logia<\/em> Jezusa w \u017ar\u00f3dle Q).<br \/>\nW \u017cywym przepowiadaniu aposto\u0142\u00f3w jest przekazywane ca\u0142e objawienie, nawet bez pomocy Pisma \u015bw. Ten przekaz dokonuje si\u0119 w oparciu o pryncypium obecne w \u015brodowisku rabinistycznym: otrzyma\u0107-przekaza\u0107 (<em>paralambanei-paradidonai<\/em>). I tak u schy\u0142ku epoki apostolskiej mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o uformowanym ju\u017c depozycie wiary.<br \/>\nUstne g\u0142oszenie Ewangelii staje si\u0119 fundamentem Ewangelii spisanej. Innymi s\u0142owy, spisane \u015bwiadectwo aposto\u0142\u00f3w jest owocem i wyrazem ustnego g\u0142oszenia Ewangelii. Przepowiadanie zostaje spisane dla wiernego zachowania tradycji apostolskiej, nie ma w nim zatem rzeczy nowych w stosunku do ustnego \u015bwiadectwa. Wierno\u015b\u0107 Pisma \u015bw. jest zagwarantowana przez dwa faktory: NT stanowi wyraz nauczania ca\u0142ego kolegium apostolskiego oraz zostaje spisany pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\n<strong>2.4 Rola aposto\u0142\u00f3w wed\u0142ug ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a <\/strong><br \/>\nOdwo\u0142ujemy si\u0119 do dw\u00f3ch \u015bwiadectw o szczeg\u00f3lnym znaczeniu:<br \/>\n&#8211;\u00a0\u015bw. Klemens Rzymski pisze w <em>Li\u015bcie do Koryntian <\/em>(ok. 90 r.): <em>Chrystus od Boga, aposto\u0142owie od Chrystusa, tak On jak i oni z woli Boga<\/em>.<br \/>\n&#8211;\u00a0\u015bw. Ireneusz w <em>Adversus haereses <\/em>(ok. 180 r.) podkre\u015bla, \u017ce aposto\u0142owie zostali uformowani w doskona\u0142y spos\u00f3b w tym, co dotyczy poznania ekonomii zbawienia. Ich przepowiadanie i nauczanie zosta\u0142y zachowane przez ich nast\u0119pc\u00f3w jako \u201etradycja prawdy\u201d albo inaczej \u201eregu\u0142a wiary\u201d (<em>regula fidei<\/em>).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Nast\u0119pcy aposto\u0142\u00f3w jako g\u0142osiciele Ewangelii <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>3.1 Przepowiadanie aposto\u0142\u00f3w i magisterium biskup\u00f3w <\/strong><br \/>\nPrzepowiadanie aposto\u0142\u00f3w jest wyrazem ca\u0142ego objawienia Bo\u017cego. Po ich \u015bmierci punktem odniesienia dla Ko\u015bcio\u0142a staje si\u0119 Pismo \u015bw. Jednak ze wzgl\u0119du na mo\u017cliwo\u015b\u0107 b\u0142\u0119dnych interpretacji, konieczny jest Urz\u0105d Nauczycielski, \u017cywe magisterium Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3re zapewnia kontynuacj\u0119 i wierno\u015b\u0107. W ten spos\u00f3b objawienie jest przekazywane tak\u017ce poprzez osoby (biskup\u00f3w), tak \u017ce przepowiadanie apostolskie i magisterium biskup\u00f3w stanowi\u0105 dwa nierozdzielne elementy przekazu Ewangelii. Nast\u0119pcy nie maj\u0105 przywileju apostolskiego, jakim jest natchnienie, lecz otrzymuj\u0105 wszystko jako ju\u017c zdefiniowane przez aposto\u0142\u00f3w, nie mog\u0105 niczego dodawa\u0107 do depozytu ani ujmowa\u0107. S\u0105 wiernymi stra\u017cnikami i autentycznymi interpretatorami, pozostaj\u0105c w absolutnej zale\u017cno\u015bci od aposto\u0142\u00f3w (tradycja apostolska!).<br \/>\n<strong>3.2 Patrymonium apostolskie <\/strong><br \/>\nU schy\u0142ku epoki apostolskiej (ostatnia ksi\u0119ga NT <em>Drugi List \u015bw. Piotra Aposto\u0142a <\/em>datuje si\u0119 od ok. 80 r. do po\u0142owy II w.) istnieje ju\u017c tzw. patrymonium aposto\u0142\u00f3w, kt\u00f3re obejmuje nauczanie, liturgi\u0119, instytucje, zasady etyczne itp. Jest ono obowi\u0105zuj\u0105ce dla wiary i \u017cycia chrze\u015bcija\u0144skiego w ka\u017cdej epoce. Niekt\u00f3re instytucje Ko\u015bcio\u0142a rozwin\u0105 si\u0119 p\u00f3\u017aniej pod dzia\u0142aniem Ducha \u015awi\u0119tego, staj\u0105c si\u0119 narz\u0119dziami komunikacji prawdy i \u0142aski (np. liturgia s\u0142owa po\u0142\u0105czona z Eucharysti\u0105 czy episkopat monarchiczny). Depozyt zatem nie ogranicza si\u0119 tylko do doktryny (<em>veritates revelatae<\/em>), ale obejmuje tak\u017ce eklezjaln\u0105 <em>praxis<\/em>. Innymi s\u0142owy, w depozycie przekazuje si\u0119 to wszystko, co s\u0142u\u017cy u\u015bwi\u0119ceniu \u017cycia i zbawieniu.<br \/>\n<strong>3.3 Przekaziciel depozytu<\/strong><br \/>\nStra\u017cnik i przekaziciel depozytu jest przede wszystkim \u015bwiadkiem Chrystusa (<em>martyr<\/em>), nast\u0119pc\u0105 aposto\u0142\u00f3w. Jego nauczanie musi by\u0107 zgodne z Pismem \u015bw. i przepowiadaniem apostolskim, przy czym wierno\u015b\u0107 jego nauczania odnosi si\u0119 do tre\u015bci, a nie do formy. Do zada\u0144 przekaziciela nale\u017cy zachowanie depozytu wiary w jego integralno\u015bci; strze\u017cenie, interpretacja i sprawianie, by depozyt stawa\u0142 si\u0119 \u017cywy i aktualny w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n<strong>3.4 Depozyt wiary<\/strong><br \/>\nDepozyt (grec. <em>parath\u00e9ke<\/em>) oznacza to, co zosta\u0142o komu\u015b powierzone do zachowania i strze\u017cenia. I tak aposto\u0142 zwraca si\u0119 do Tymoteusza z wezwaniem: <em>O, Tymoteuszu, strze\u017c depozytu wiary <\/em>(1Tm 6,20; por. tak\u017ce 2Tm 1,12-14; 2,2; 2Pt 3,2). <em>Parath\u00e9ke <\/em>(depozyt) oznacza przy tym <em>nomen objecti<\/em>, podczas gdy <em>parad\u00f3sis <\/em>(tradycja)<em> nomen actionis<\/em>.<br \/>\nDepozyt jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c <em>corpus doctrinae<\/em>: obejmuje nauczanie wiary przekazane przez Tradycj\u0119, a wi\u0119c Ewangeli\u0119, kerygmat, normy etyczne, nakazy instytucjonalne z czas\u00f3w apostolskich, kult (szczeg\u00f3lnie eucharystyczny), przyk\u0142ad \u017cyciu aposto\u0142\u00f3w, rol\u0119 i interpretacj\u0119 Pisma \u015bw., zadania pasterzy itd. <em>Parath\u00e9ke <\/em>jest dany nie jako w\u0142asno\u015b\u0107, ale do administrowania. Przeciwko gnozie podkre\u015blano zawsze pryncypium \u201eotrzyma\u0107-przekaza\u0107\u201d, gwarantuj\u0105ce autentyczno\u015b\u0107 depozytu.<br \/>\nZgodnie ze wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 koncepcj\u0105 globaln\u0105, depozyt wiary zawiera ksi\u0119gi \u015bwi\u0119te i natchnione ST i NT, tradycje i ca\u0142y kompleks \u015brodk\u00f3w s\u0142u\u017c\u0105cych formacji wiary i \u015bwi\u0119to\u015bci. Depozyt \u201enie spada z nieba\u201d, ale interpretuje objawienie ju\u017c dokonane. Jak powie Pawe\u0142 VI, depozyt \u017cyje przez wieki w wierz\u0105cych dzi\u0119ki prawdzie i \u0142asce. Ta koncepcja globalna depozytu jasno pokazuje, \u017ce nie mo\u017cna ogranicza\u0107 <em>parath\u00e9ke<\/em> do prawd wiary, jak tego chcia\u0142 np. abp Marcel Lefebvre.<br \/>\nW 434 r. Wincenty z Lerynu okre\u015bli\u0142 fundamentalne kryteria depozytu wiary, do dzi\u015b uznawane za klasyczne (dzie\u0142o <em>Commonitorium<\/em>): konsens diachroniczny (to, co zawsze), konsens synchroniczny (to, co wsz\u0119dzie) i konsens nauczycieli (to, co przez wszystkich). Ta definicja nie wyklucza oczywi\u015bcie dynamiki w poznaniu i rozumieniu depozytu.<br \/>\nZ depozytem \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 tzw. \u201cregu\u0142a wiary\u201d oraz \u201csymbole wiary\u201d.<br \/>\n<strong>3.5 Regu\u0142a wiary (kanon wiary, summarium)<\/strong><br \/>\nDo regu\u0142y wiary (<em>regula fidei<\/em>) odwo\u0142uje si\u0119 Ireneusz z Lyonu w swych polemikach z gnoz\u0105, opowiadaj\u0105c\u0105 si\u0119 w wierze na rzecz o\u015bwiece\u0144 prywatnych. Ireneusz przypomina, \u017ce w Ko\u015bciele istnieje regu\u0142a prawdy otrzymana od aposto\u0142\u00f3w i przekazana w przepowiadaniu i w wyznaniach chrzcielnych Ko\u015bcio\u0142a apostolskiego. Ka\u017cdy Ko\u015bci\u00f3\u0142 posiada t\u0119 sam\u0105 regu\u0142\u0119 co do tre\u015bci, cho\u0107 mo\u017ce ona przyjmowa\u0107 r\u00f3\u017cne formy. <em>Regula fidei <\/em>jest powierzona przede wszystkim biskupom i prezbiterom, szczeg\u00f3lnie za\u015b Ko\u015bcio\u0142owi Rzymskiemu, w kt\u00f3rym \u017cyje pami\u0119\u0107 aposto\u0142\u00f3w Piotra i Paw\u0142a.<br \/>\n<em>Regula fidei<\/em> oznacza konsens Ojc\u00f3w; to kr\u00f3tka formu\u0142a, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy przede wszystkim katechumenom oraz w relacjach intereklezjalnych. Jej tre\u015b\u0107 stanowi przede wszystkim wiara w Boga Stw\u00f3rc\u0119, Odkupiciela i U\u015bwi\u0119ciciela w perspektywie trynitarnej i chrystologicznej oraz Pismo \u015bw. i jego interpretacja. Regu\u0142a wiary niekoniecznie musia\u0142a by\u0107 spisana.<br \/>\n<strong>3.6 Symbole wiary<\/strong><br \/>\nOd samego pocz\u0105tku w chrze\u015bcija\u0144stwie obecne by\u0142y kr\u00f3tkie wyznania wiary, jak np.: \u201eJezus jest Panem\u201d; \u201eJezus jest Panem, a B\u00f3g Go wskrzesi\u0142 z martwych\u201d, \u201eJezus jest Synem Bo\u017cym\u201d, \u201eJezus jest Chrystusem\u201d.<br \/>\nPierwsze wyznania wiary (<em>credo<\/em>) powsta\u0142y na bazie regu\u0142 wiary. Ich \u017ar\u00f3d\u0142a mo\u017cna si\u0119 doszuka\u0107 w tzw. formu\u0142ach chrzcielnych, kt\u00f3re od samego pocz\u0105tku przybiera\u0142y form\u0119 dialogiczn\u0105 (pytania i odpowiedzi). Do naszych czas\u00f3w zachowa\u0142a si\u0119 formu\u0142a chrzcielna \u015bw.\u00a0Hipolita Rzymskiego, pochodz\u0105ca z III w. Brzmi ona nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n<em>Wierzysz w Boga Ojca wszechmog\u0105cego? <\/em><br \/>\n<em>Wierz\u0119.<\/em><br \/>\nWierzysz w Chrystusa Jezusa Syna Bo\u017cego, narodzonego przez Ducha \u015awi\u0119tego z Maryi Dziewicy, kt\u00f3ry zosta\u0142 ukrzy\u017cowany pod Poncjuszem Pi\u0142atem, umar\u0142 i zosta\u0142 pogrzebany, trzeciego dnia powsta\u0142 \u017cywy z martwych, wst\u0105pi\u0142 do nieba i\u00a0 siedzi po prawicy Ojca, przyjdzie, aby s\u0105dzi\u0107 \u017cywych i umar\u0142ych?<br \/>\n<em>Wierz\u0119.<\/em><br \/>\n<em>Wierzysz w Ducha \u015awi\u0119tego, w \u015bwi\u0119ty Ko\u015bci\u00f3\u0142 i w zmartwychwstanie cia\u0142a?<\/em><br \/>\n<em>Wierz\u0119.<\/em><br \/>\nSymbole wiary sta\u0142y si\u0119 z czasem liturgicznym i ko\u015bcielnym wyrazem nawr\u00f3cenia. Maj\u0105 one jednolit\u0105 struktur\u0119, to znaczy s\u0105 zbudowane z trzech artyku\u0142\u00f3w wiary, odpowiadaj\u0105cych trzem osobom Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej. \u201eJa\u201d w <em>credo <\/em>to zawsze \u201eja\u201d wsp\u00f3lnotowe.<br \/>\nPierwsze znane <em>credo <\/em>to tzw. <em>Vetus Romanum<\/em>, czyli <em>Sk\u0142ad Apostolski<\/em>, powsta\u0142y z my\u015bl\u0105 o katechumenach. Zosta\u0142o ono przypomniane w 340 r. jako staro\u017cytne <em>credo<\/em> rzymskie. Natomiast pierwsze <em>credo <\/em>ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a powszechnego to tzw. <em>Symbol Nicejsko-Konstantynopolita\u0144ski<\/em>, sformu\u0142owany przez Sob\u00f3r w Nicei (325), a nast\u0119pnie uzupe\u0142niony przez Sob\u00f3r w Konstantynopolu (381). <em>Symbol Nicejsko-Konstantynopolita\u0144ski<\/em> sta\u0142 si\u0119 wsp\u00f3ln\u0105 norm\u0105 dla ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a (przyjmuj\u0105 je katolicy, prawos\u0142awni i ewangelicy), wyrazem ortodoksji, jedno\u015bci eklezjalnej i warunkiem wsp\u00f3lnej celebracji eucharystycznej (por. spory o <em>Filioque<\/em>). Dawa\u0142 on r\u00f3wnie\u017c sta\u0142e pryncypia dla interpretacji Pisma \u015bw. (np. w przypadku kwestii chrystologicznych).<br \/>\n\u015aw. Tomasz z Akwinu podkre\u015bla, \u017ce ostatecznym celem <em>credo<\/em> jest wyznanie wiary w istnienie Boga i jego Opatrzno\u015b\u0107, poniewa\u017c w\u0142a\u015bciwym przedmiotem wiary nie jest mnogo\u015b\u0107 artyku\u0142\u00f3w, ale sam B\u00f3g (por. scholastyczny aksjomat: <em>articulus fidei non terminatur ad ennunciabile sed ad rem<\/em>). Poniewa\u017c nasz spos\u00f3b poznania jest jednak zawsze historyczny i parcjalny, wiara zosta\u0142a zamkni\u0119ta w artyku\u0142ach. Trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce artyku\u0142 wiary cho\u0107 wyra\u017ca jak\u0105\u015b prawd\u0119 objawienia, nie stanowi jednak nigdy ostatecznego przedmiotu wiary.<br \/>\n<strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>VII. przekaz objawienia bo\u017cego<\/strong><br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Koncepcje przekazu objawienia Bo\u017cego<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>w historii teologii od \u015bredniowiecza do Vaticanum II (szkic)<\/strong><br \/>\n<strong>1.1 Kryzys p\u00f3\u017anego \u015bredniowiecza <\/strong><br \/>\nWraz ze Schizm\u0105 Zachodni\u0105, kt\u00f3ra wstrz\u0105sn\u0119\u0142a Europ\u0105 w XIV w., Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki znalaz\u0142 si\u0119 w sytuacji wielkiego kryzysu, kt\u00f3rego nie zdo\u0142a\u0142y przezwyci\u0119\u017cy\u0107 ani zako\u0144czenie \u201eniewoli awinio\u0144skiej\u201d papie\u017cy, ani reformy Soboru w Konstancji (1414-1418). Kryzys p\u00f3\u017anego \u015bredniowiecza dotkn\u0105\u0142 niemal wszystkich wymiar\u00f3w \u017cycia ko\u015bcielnego, przejawia\u0142 si\u0119 m.in. w przepowiadaniu, w duszpasterstwie, w formacji i upadku obyczaj\u00f3w kleru, w wszechpot\u0119\u017cnej ingerencji Kurii Rzymskiej w \u017cycie Ko\u015bcio\u0142\u00f3w lokalnych.<br \/>\nKryzys dotkn\u0105\u0142 tak\u017ce teologii i pobo\u017cno\u015bci, kt\u00f3re po okresie tzw. Wielkiej Scholastyki prze\u017cywa\u0142y ogromny regres. Teologia a wraz z ni\u0105 pobo\u017cno\u015b\u0107 p\u00f3\u017anego \u015bredniowiecza odesz\u0142y od wielkich temat\u00f3w biblijnych, takich jak grzech pierworodny, krzy\u017c czy odkupienie, na rzecz zagadnie\u0144 drugorz\u0119dnych, jak nauka o czy\u015b\u0107cu czy upowszechnianie modlitw i odpust\u00f3w za zmar\u0142ych. Nierzadko w teologii toczono ja\u0142owe dysputy, kt\u00f3re stawia\u0142y j\u0105 daleko od Augustynowego <em>fides quaerens intellectum<\/em>.<br \/>\nOpisane fenomeny budzi\u0142y w szerokich kr\u0119gach powszechne zgorszenie, rodz\u0105c postulaty gruntownej reformy Ko\u015bcio\u0142a i teologii. Niestety a\u017c do momentu wyst\u0105pienia Marcina Lutra wszelkie inicjatywy odg\u00f3rne (np. Sob\u00f3r w Konstancji) czy oddolne (np. dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jana Husa i Jana Wiklifa) nie przynios\u0142y po\u017c\u0105danych owoc\u00f3w.<br \/>\n<strong>1.2 Marcin Luter i Reformacja<\/strong><br \/>\nOdwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do pryncypium <em>sola scriptura<\/em>, Luter w pierwszym rz\u0119dzie nie zaatakowa\u0142 Tradycji jako takiej, lecz podda\u0142 ostrej krytyce te doktryny i tradycje (zw\u0142aszcza p\u00f3\u017anego \u015bredniowiecza), kt\u00f3re uzna\u0142 za nie pochodz\u0105ce z Pisma \u015bw. lub wr\u0119cz z nim sprzeczne (jak np. nauka o siedmiu sakramentach, czy\u015b\u0107cu czy transsubstancjacji), postrzegaj\u0105c je jako skutek ludzkiej inwencji i widz\u0105c w nich zarazem czynniki ugruntowuj\u0105ce w ludziach postaw\u0119 komercyjn\u0105 wzgl\u0119dem Pana Boga. Luter sprzeciwi\u0142 tak\u017ce stanowczo \u015bwieckiej w\u0142adzy duchowie\u0144stwa, monopolowi magisterium w interpretacji Pisma \u015bw., nieskuteczno\u015bci przepowiadania i innym nadu\u017cyciom. W tym kontek\u015bcie ojciec Reformacji wysun\u0105\u0142 postulat r\u00f3wno\u015bci wszystkich wierz\u0105cych (kap\u0142a\u0144stwo powszechne), w imi\u0119 kt\u00f3rej ka\u017cdy chrze\u015bcijanin by\u0142by zdolny os\u0105dza\u0107 nauczanie i praktyk\u0119 Ko\u015bcio\u0142a w \u015bwietle wiary i Pisma \u015bw.<br \/>\nJednak lutera\u0144skie pryncypium <em>sola scriptura<\/em>, przypisuj\u0105c jedynie Pismu \u015bw. rol\u0119 normatywn\u0105 w kszta\u0142towaniu doktryny, oderwa\u0142o normatywno\u015b\u0107 Biblii od Ko\u015bcio\u0142a. Uznano tym samym, \u017ce Pismo \u015bw. nie poddaje si\u0119 eklezjalnej interpretacji, lecz t\u0142umaczy si\u0119 samo przez si\u0119 (<em>sacra scriptura sui ipsius interpretes<\/em>), to znaczy egzegeza jest kierowana przez centrum Biblii, kt\u00f3re stanowi doktryna o usprawiedliwieniu przez sam\u0105 wiar\u0119 jako <em>articulus stantis et cadentis ecclesiae <\/em>(<em>List \u015bw. Paw\u0142a Aposto\u0142a do Rzymian<\/em>).<br \/>\nDla koncepcji przekazu objawienia w tradycji ewangelickiej istotn\u0105 rol\u0119 odgrywa\u0142o tak\u017ce samo poj\u0119cie Ko\u015bcio\u0142a. K\u0142ad\u0105c nacisk na indywidualizm i subiektywizm, w rzeczywisto\u015bci Reformacja zredukowa\u0142a Ko\u015bci\u00f3\u0142 do <em>incorporatio fidelium <\/em>(<em>congregatio fidelium<\/em>), postrzegaj\u0105c Ko\u015bci\u00f3\u0142 przede wszystkim jako miejsce (przestrze\u0144) zbawienia, a nie jako narz\u0119dzie zbawienia.<br \/>\n<strong>1.3 Sob\u00f3r Trydencki (1545-1563)<\/strong><br \/>\nJu\u017c przed Tridentinum tacy teologowie katolicy jak J. Eck, Kajetan czy J. Fisher wskazywali, \u017ce \u017cycie Ko\u015bcio\u0142a nie mo\u017ce by\u0107 zredukowane tylko do nauczania Pisma \u015bw., sam za\u015b autorytet Biblii wyra\u017ca si\u0119 poprzez Ko\u015bci\u00f3\u0142, dlatego Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma prawo ocenia\u0107 prawdziwe znaczenie Pisma \u015bw. W wielu przypadkach sama Biblia po prostu nie wystarcza, poniewa\u017c Duch naucza tak\u017ce poprzez Ojc\u00f3w, doktor\u00f3w, sobory, tradycje, papie\u017cy itd.<br \/>\nProblem ten zosta\u0142 tak\u017ce podj\u0119ty przez Sob\u00f3r Trydencki w <em>Decretum de libris sacris et de traditionibus recipiendis <\/em>i w <em>Decretum de vulgata editione Bibliorum et de modo interpretandi s. Scripturam <\/em>(1546).<br \/>\nW pierwszym dokumencie sob\u00f3r naucza, \u017ce Ewangelia jako \u017ar\u00f3d\u0142o wszelkiej prawdy zbawczej i dyscypliny \u017cycia, jest komunikowana i \u015bwiadczona <em>in libris sacris et sine scripto traditionibus <\/em>(DS 1501; BF III,10). Zatem cho\u0107 Ewangelia jest jedna i ta sama, istnieje podw\u00f3jne \u017ar\u00f3d\u0142o jej przekazu.<br \/>\nGdy chodzi o tradycje niespisane, Tridentinum podkre\u015bla, \u017ce pochodz\u0105 one od aposto\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy otrzymali je <em>z ust samego Chrystusa lub sami pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego przyj\u0119li i tak je przekazali niejako z r\u0105k do r\u0105k a\u017c do naszych czas\u00f3w<\/em> (DS 1501; BF\u00a0III,10). Tradycje niespisane s\u0105 konstytutywne dla Ko\u015bcio\u0142a, a ich przekaz dokonuje si\u0119 poprzez nieprzerwan\u0105 sukcesj\u0119 apostolsk\u0105. Sob\u00f3r potwierdza tak\u017ce kanon biblijny ST i NT, uznaj\u0105c za \u015bwi\u0119te i kanoniczne tzw. ksi\u0119gi deuterokanoniczne, kt\u00f3rych przynale\u017cno\u015b\u0107 do kanonu Pisma \u015bw. zosta\u0142a zakwestionowana przez reformator\u00f3w (DS 1501-1504; BF II,11-12).<br \/>\nNatomiast w <em>Decretum de vulgata editione <\/em>Sob\u00f3r Trydencki zakazuje takich interpretacji Biblii, kt\u00f3re by\u0142yby przeciwne nauczaniu magisterium Ko\u015bcio\u0142a czy konsensowi Ojc\u00f3w:<br \/>\n[sob\u00f3r] <em>o\u015bwiadcza, by nikt, kto polega na w\u0142asnej roztropno\u015bci w rzeczach dotycz\u0105cych wiary i moralno\u015bci, a wchodz\u0105cych w sk\u0142ad nauki chrze\u015bcija\u0144skiej, i kto nagina Pismo \u015bw. do swoich pogl\u0105d\u00f3w \u2013 nie o\u015bmieli\u0142 si\u0119 dawa\u0107 obja\u015bnie\u0144 Pisma \u015bw. wbrew sensowi, kt\u00f3ry utrzymywa\u0142a i utrzymuje \u015bwi\u0119ta Matka Ko\u015bci\u00f3\u0142. Rzecz\u0105 bowiem Ko\u015bcio\u0142a jest s\u0105dzi\u0107 o prawdziwym sensie i t\u0142umaczeniu Pisma \u015bw.<\/em><br \/>\n<em>Niech nikt nie komentuje Pisma \u015bw. wbrew powszechnej zgodzie Ojc\u00f3w, chocia\u017cby jego komentarze nie mia\u0142y ujrze\u0107 \u015bwiat\u0142a dziennego<\/em> (DS 1507; BF III,14).<br \/>\nNiew\u0105tpliwym brakiem w nauczaniu Soboru Trydenckiego jest sprowadzenie depozytu jedynie do spraw wiary i obyczaj\u00f3w oraz do apostolskiego pochodzenia tego wszystkiego, co stanowi tre\u015b\u0107 depozytu. Ta wizja \u201estatycznego\u201d depozytu b\u0119dzie wi\u0105\u017c\u0105ca a\u017c do Soboru Watyka\u0144skiego II (m.in. potwierdzi j\u0105 Vaticanum I w konstytucji <em>Dei Filius<\/em>).<br \/>\n<strong>1.4 Teologia potrydencka<\/strong><br \/>\nW teologii potrydenckiej Pismo \u015bw. i Tradycja by\u0142y uznawane za dwa \u017ar\u00f3d\u0142a objawienia (formu\u0142a: <em>partim-partim<\/em>). Jednocze\u015bnie stale wzrasta\u0142a rola i znaczenie Urz\u0119du Nauczycielskiego jako jedynego przekaziciela i interpretatora objawienia, co osi\u0105gn\u0119\u0142o punkt kulminacyjny w s\u0142ynnym stwierdzeniu Piusa IX: <em>ego sum Traditio<\/em>. W interpretacji Pisma \u015bw. kompletnie pomijano w tym okresie wskazania Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n<strong>1.5 Rozszerzenie perspektyw (J.H. Newman)<\/strong><br \/>\nNa tle potrydenckiej teologii katolickiej niew\u0105tpliwe <em>novum<\/em> w interesuj\u0105cym nas zagadnieniu stanowi\u0142a refleksja J.H.\u00a0Newmana. W dziele <em>Eseje krytyczne i historyczne <\/em>teolog wskazuje na dynamizm Tradycji, kt\u00f3ra nieustannie rozwija si\u0119, w kontynuacji z apostolskim pocz\u0105tkiem. \u00d3w dynamizm i wzrost wynika z faktu, \u017ce s\u0142owo Bo\u017ce wkroczy\u0142o w histori\u0119 jako S\u0142owo Wcielone.<br \/>\nNewan podkre\u015bla tak\u017ce, \u017ce to, co zosta\u0142o przekazane przez aposto\u0142\u00f3w, nie mo\u017ce by\u0107 zamkni\u0119te w tek\u015bcie spisanym (teza skierowana przeciwko protestanckiemu pryncypium <em>sola scriptura<\/em>), lecz jest o wiele szersze i obejmuje tak\u017ce przekaz ustny, poniewa\u017c samo Pismo \u015bw. nie daje odpowiedzi na wszystkie kwestie natury doktrynalnej (por. np. problem kanonu biblijnego czy chrztu dzieci).<br \/>\nTeolog formu\u0142uje tak\u017ce kryteria autentyczno\u015bci pojedynczych tradycji, kt\u00f3re wchodz\u0105 w sk\u0142ad jedynej Tradycji Ko\u015bcio\u0142a. Do takich kryteri\u00f3w zalicza m.in.: ten sam typ doktryny, co w formu\u0142ach pierwotnych; zgodno\u015b\u0107 z innymi tradycjami; logiczn\u0105 relacj\u0119 do poprzednich tradycji; dope\u0142nienie tego, co uprzednie.<br \/>\n<strong>1.6 Katolicka teologia przed Vaticanum II<\/strong><br \/>\nA\u017c do Soboru Watyka\u0144skiego II depozyt wiary by\u0142 pojmowany w teologii jako suma prawd objawionych zawartych w Pi\u015bmie \u015bw. i Tradycji, dotycz\u0105cych wiary i obyczaj\u00f3w. Tak okre\u015blony depozyt uznawano za zamkni\u0119ty wraz ze \u015bmierci\u0105 ostatniego z aposto\u0142\u00f3w. Podkre\u015blano jednocze\u015bnie znaczenie i funkcj\u0119 magisterium w formowaniu depozytu, z czego w spos\u00f3b naturalny wynika\u0142 postulat ekskluzywnej w\u0142adzy Urz\u0119du Nauczycielskiego nad depozytem. Ta prawda mia\u0142a by\u0107 akceptowana przez wszystkich teolog\u00f3w i wiernych (por. Pius XII, Encyklika <em>Humani generis<\/em>, 1950).<br \/>\nW latach 1950-1962 toczy\u0142a si\u0119 na gruncie teologii katolickiej debata na temat relacji pomi\u0119dzy objawieniem a Pismem \u015bw. i Tradycj\u0105. Zastanawiano si\u0119 m.in. nad tym, czy objawienie zawarte jest <em>partim-partim<\/em> w Pi\u015bmie \u015bw. i Tradycji, czy te\u017c raczej nale\u017cy si\u0119 sk\u0142ania\u0107 ku wystarczalno\u015bci materialnej Biblii? W tym drugim przypadku Tradycja nie dodawa\u0142aby niczego do biblijnego przes\u0142ania, jedynie by je interpretowa\u0142a. Oczekiwano w tej materii oficjalnego stanowiska magisterium.<br \/>\nNa szczeg\u00f3lne uwag\u0119 w tym okresie zas\u0142uguje otwarcie ze strony Ko\u015bcio\u0142\u00f3w innych wyzna\u0144 na Tradycj\u0119 (wp\u0142yn\u0119\u0142o na to niew\u0105tpliwie przyst\u0105pienie Ko\u015bcio\u0142\u00f3w prawos\u0142awnych do \u015awiatowej Rady Ko\u015bcio\u0142\u00f3w). W 1963 r. Komisja \u201eWiara i Ustr\u00f3j\u201d \u015awiatowej Rady Ko\u015bcio\u0142\u00f3w wyda\u0142a dokument, w kt\u00f3rym podkre\u015blono, \u017ce chrze\u015bcijanie \u017cyj\u0105 poprzez Tradycj\u0119 Ewangelii (Tradycj\u0119 kerygmatu), o kt\u00f3rej daje \u015bwiadectwo Pismo \u015bw. i kt\u00f3ra przekazywana jest w Ko\u015bciele i przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 w mocy Ducha \u015awi\u0119tego, realizuj\u0105c si\u0119 w przepowiadaniu, sakramentach, kulcie, nauczaniu, teologii, misji i \u015bwiadectwie. Pismo \u015bw. musi by\u0107 interpretowane przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 w oparciu o wyznania wiary (<em>credo<\/em>), sakramenty, kult, przepowiadanie i teologi\u0119.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>2.1 Przygotowania do soboru <\/strong><br \/>\nW ramach przygotowa\u0144 do soboru specjalnie powo\u0142ana komisja opracowa\u0142a schemat konstytucji dogmatycznej po\u015bwi\u0119conej obronie depozytu wiary przeciw wszelkiego rodzaju b\u0142\u0119dom. W schemacie, zatytu\u0142owanym <em>De deposito fidei pure custodiendo<\/em>, nawi\u0105zywano do teorii dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142 objawienia. Projekt konstytucji zosta\u0142 jednak odrzucony przez ojc\u00f3w soboru, kt\u00f3rzy zadecydowali ostatecznie, by poruszane w nim kwestie w\u0142\u0105czy\u0107 do przysz\u0142ej konstytucji dogmatycznej o objawieniu Bo\u017cem.<br \/>\nNie bez znaczenia na tre\u015b\u0107 <em>Dei Verbum <\/em>mia\u0142o przem\u00f3wienie Jana XXIII na rozpocz\u0119cie soboru <em>Gaudet Mater Ecclesia <\/em>(11 listopada 1962\u00a0r.), w kt\u00f3rym papie\u017c wskaza\u0142 m.in. na konieczno\u015b\u0107 zachowania kreatywnej wierno\u015b\u0107 wobec depozytu wiary:<br \/>\n<em>konieczne jest, by ta pewna i niezmienna doktryna, kt\u00f3ra ma by\u0107 wiernie respektowana, by\u0142a pog\u0142\u0119biana i przedstawiana w spos\u00f3b odpowiadaj\u0105cy naszym czasom. Czym innym bowiem jest sam depozyt wiary, to znaczy prawdy zawarte w naszej doktrynie, czym innym za\u015b forma, za pomoc\u0105 kt\u00f3rej zostaj\u0105 one obwieszczone, z zachowaniem jednak\u00a0 tego samego sensu i znaczenia<\/em> (<em>Enchiridion Vaticanum<\/em> 1, n. 55*).<br \/>\n<strong>2.2 Konstytucja <em>Dei Verbum<\/em>, nn. 7-10<\/strong><br \/>\nRdz. II <em>De diwinae Revelationis transmissione <\/em>(<em>O przekazywaniu Objawienia Bo\u017cego<\/em>)<br \/>\nPocz\u0105wszy od n.\u00a07 konstytucja <em>Dei Verbum <\/em>podejmuje kwesti\u0119 przekazu objawienia (<em>transmissio Revelationis<\/em>). Ojcowie soborowi dostrzegali nieadekwatno\u015b\u0107 samego terminu \u201eprzekaz\u201d (<em>transmissio<\/em>), kt\u00f3ry odnosi si\u0119 raczej do rzeczy (<em>res<\/em>), podczas gdy Ko\u015bci\u00f3\u0142 komunikuje przede wszystkim Osob\u0119, Chrystusa zmartwychwsta\u0142ego. Niemniej, nie znaleziono terminu, kt\u00f3ry adekwatniej wyrazi\u0142by istot\u0119 problemu.<br \/>\n&#8211;\u00a0Aposto\u0142owie i ich nast\u0119pcy jako przekaziciele objawienia Bo\u017cego:<\/p>\n<ol start=\"7\">\n<li><em>B\u00f3g postanowi\u0142 naj\u0142askawiej, aby to, co dla zbawienia wszystkich narod\u00f3w objawi\u0142, pozosta\u0142o na zawsze zachowane w ca\u0142o\u015bci i przekazywane by\u0142o wszystkim pokoleniom. Dlatego Chrystus Pan, w kt\u00f3rym ca\u0142e objawienie Boga najwy\u017cszego znajduje swe dope\u0142nienie (por. 2Kor 1,3; 3,16-4,6), poleci\u0142 Aposto\u0142om, by Ewangeli\u0119 przyobiecan\u0105 przedtem przez Prorok\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 sam wype\u0142ni\u0142 i ustami w\u0142asnymi obwie\u015bci\u0142, g\u0142osili wszystkim, jako \u017ar\u00f3d\u0142o wszelkiej prawdy zbawiennej i normy moralnej, przekazuj\u0105c im dary Bo\u017ce. Polecenie to zosta\u0142o wiernie wykonane przez Aposto\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy nauczaniem ustnym, przyk\u0142adami i instytucjami przekazali to, co otrzymali z ust Chrystusa, z Jego zachowania si\u0119 i\u00a0czyn\u00f3w, albo czego nauczyli si\u0119 od Ducha \u015awi\u0119tego, dzi\u0119ki Jego sugestii, jak te\u017c przez tych Aposto\u0142\u00f3w i m\u0119\u017c\u00f3w apostolskich, kt\u00f3rzy wspierani natchnieniem tego\u017c Ducha \u015awi\u0119tego, na pi\u015bmie utrwalili wie\u015b\u0107 o zbawieniu. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>Aby za\u015b Ewangelia by\u0142a zawsze w swej ca\u0142o\u015bci i \u017cywotno\u015bci w Ko\u015bciele zachowywana, zostawili Aposto\u0142owie biskup\u00f3w jako nast\u0119pc\u00f3w swoich &#8222;przekazuj\u0105c im swoje stanowisko nauczycielskie&#8221;. Ta wi\u0119c Tradycja \u015bwi\u0119ta i Pismo \u015bwi\u0119te obu Testament\u00f3w s\u0105 jakby zwierciad\u0142em, w kt\u00f3rym Ko\u015bci\u00f3\u0142 pielgrzymuj\u0105cy na ziemi ogl\u0105da Boga, od kt\u00f3rego, wszystko otrzymuje, a\u017c zostanie doprowadzony do ogl\u0105dania Go twarz\u0105 w twarz, takim jaki jest (por. 1J 3,2).<\/em><br \/>\nPierwsze zdanie tego fragmentu wyra\u017ca w skr\u00f3cie to, co stanowi tre\u015b\u0107 ca\u0142ego n.\u00a07: B\u00f3g pragnie, by objawienie pozosta\u0142o nienaruszone przez wieki i by by\u0142o przekazane wszystkim pokoleniom, co wynika z powszechnego charakter samego objawienia. Ta Bo\u017ca wola znalaz\u0142a sw\u00f3j wyraz w jasnym poleceniu danym przez Chrystusa aposto\u0142om, by g\u0142osili Ewangeli\u0119, kt\u00f3ra zapowiedziana przez prorok\u00f3w i wype\u0142niona przez Chrystusa, jest \u017ar\u00f3d\u0142em wszelkiej zbawiennej prawdy i normy moralnej. Vaticanum II nawi\u0105zuje tu do trydenckiego <em>Decretum de libris sacris<\/em>, sob\u00f3r dodaje jednak dwa bardzo wa\u017cne zdania precyzuj\u0105ce katolickie nauczanie o przekazie objawienia: 1)\u00a0W Chrystusie wype\u0142nia si\u0119 objawienie tak Starego jak i Nowego Przymierza, i dlatego nakaz dany aposto\u0142om rozci\u0105ga si\u0119 na ca\u0142o\u015b\u0107 objawienia (<em>utriusque Testamenti<\/em>). 2) Poniewa\u017c objawienie stanowi zarazem <em>manifestatio <\/em>i <em>communicatio <\/em>zbawienia, aposto\u0142owie przekazuj\u0105 Ewangeli\u0119 rozumian\u0105 nie tylko jako doktryn\u0119 wiary, ale tak\u017ce jako dobra duchowe, kt\u00f3re otrzymali i kt\u00f3re stanowi\u0105 istotn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Ewangelii (jak np. charyzmaty czy sakramenty). Innymi s\u0142owy, aposto\u0142owie, jako <em>dona divina communicantes<\/em>, przekazuj\u0105 objawienie nie tylko poprzez przepowiadanie, lecz tak\u017ce <em>exempliis et institutionibus<\/em>. To, co komunikuj\u0105, oparte jest na ich osobistym do\u015bwiadczeniu Jezusa Chrystusa. Oznacza to, \u017ce \u2013 jak ju\u017c wielokrotnie podkre\u015blono \u2013 depozyt wiary jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c <em>corpus doctrinae<\/em>.<br \/>\nAposto\u0142owie wiernie wype\u0142nili polecenie Jezusa, przekazuj\u0105c przez przepowiadanie i \u015bwiadectwo wszystko, co otrzymali od Chrystusa i od Ducha \u015awi\u0119tego. \u015awiadectwo aposto\u0142\u00f3w dotyczy zatem nauczania w szerokim znaczeniu tego s\u0142owa (<em>educatio<\/em>). Tym samym aposto\u0142owie \u015bwiadcz\u0105 o misterium Chrystusa, przed\u0142u\u017caj\u0105c je i komunikuj\u0105c ludziom.<br \/>\nNakaz Chrystusa zosta\u0142 r\u00f3wnie\u017c wype\u0142niony poprzez spisanie dobrej nowiny, dokonane przez aposto\u0142\u00f3w lub ich uczni\u00f3w pod natchnieniem Ducha. Dlatego objawienie przekazywane jest w dwojaki spos\u00f3b: przez Tradycj\u0119 i przez Pismo \u015bw. W przeciwie\u0144stwie do Soboru Trydenckiego, Vaticanum II wskazuje najpierw na Tradycj\u0119, poniewa\u017c to ona stoi u podstaw Biblii.<br \/>\nSam przekaz objawienia Bo\u017cego dokonuje si\u0119 w dw\u00f3ch kierunkach: w kierunku wertykalnym przez Chrystusa i Duch \u015awi\u0119tego, i w kierunku horyzontalnym przez aposto\u0142\u00f3w i ich nast\u0119pc\u00f3w w Ko\u015bciele. Zadaniem tych ostatnich jest <em>transmissio fidelis<\/em>, wierne przekazywanie tego, co otrzymali za po\u015brednictwem przepowiadania i Pisma \u015bw.<br \/>\nTradycja i Pismo \u015bw. jako \u201ekana\u0142y\u201d przekazu Bo\u017cego objawienia s\u0105 zwierciad\u0142em, w kt\u00f3rym ogl\u0105da si\u0119 Boga, trzeba jednak zawsze pami\u0119ta\u0107, \u017ce nie jest to ogl\u0105d Pana Boga twarz\u0105 w twarz!<br \/>\n&#8211;\u00a0\u015awi\u0119ta Tradycja:<\/p>\n<ol start=\"8\">\n<li><em>Nauczanie przeto apostolskie, kt\u00f3re w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b wyra\u017cone jest w ksi\u0119gach natchnionych, mia\u0142o by\u0107 zachowane w ci\u0105g\u0142ym nast\u0119pstwie a\u017c do czas\u00f3w ostatecznych. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>St\u0105d Aposto\u0142owie, przekazuj\u0105c to, co sami otrzymali, upominaj\u0105 wiernych, by trzymali si\u0119 tradycji, kt\u00f3re poznali czy to przez nauk\u0119 ustn\u0105, czy te\u017c przez list (por. 2Tes 2,15), i aby staczali b\u00f3j o wiar\u0119 raz na zawsze sobie przekazan\u0105 (por. Jd 3). A co przez Aposto\u0142\u00f3w zosta\u0142o przekazane, obejmuje wszystko to, co przyczynia si\u0119 do prowadzenia \u015bwi\u0119tego \u017cycia przez Lud Bo\u017cy i pomno\u017cenia w nim wiary. I tak Ko\u015bci\u00f3\u0142 w swej nauce, w swym \u017cyciu i kulcie uwiecznia i przekazuje wszystkim pokoleniom to wszystko, czym on jest i to wszystko, w co wierzy.<br \/>\nTradycja ta, wywodz\u0105ca si\u0119 od Aposto\u0142\u00f3w, rozwija si\u0119 w Ko\u015bciele pod opiek\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego. Wzrasta bowiem zrozumienie tak rzeczy, jak s\u0142\u00f3w przekazywanych, ju\u017c to dzi\u0119ki kontemplacji oraz dociekaniu wiernych, kt\u00f3rzy je rozwa\u017caj\u0105 w sercu swoim (por. \u0141k\u00a02,19\u00a0i\u00a051), ju\u017c te\u017c dzi\u0119ki g\u0142\u0119bokiemu, do\u015bwiadczalnemu pojmowaniu spraw duchowych, ju\u017c znowu dzi\u0119ki nauczaniu tych, kt\u00f3rzy wraz z sukcesj\u0105 biskupi\u0105 otrzymali niezawodny charyzmat prawdy. Albowiem Ko\u015bci\u00f3\u0142 z biegiem wiek\u00f3w d\u0105\u017cy stale do pe\u0142ni prawdy Bo\u017cej, a\u017c wype\u0142ni\u0105 si\u0119 w nim s\u0142owa Bo\u017ce.<br \/>\n<em>Wypowiedzi Ojc\u00f3w \u015bwi\u0119tych \u015bwiadcz\u0105 o obecno\u015bci tej \u017cyciodajnej Tradycji, kt\u00f3rej bogactwa przelewaj\u0105 si\u0119 w dzia\u0142alno\u015b\u0107 i \u017cycie wierz\u0105cego i modl\u0105cego si\u0119 Ko\u015bcio\u0142a. Dzi\u0119ki tej samej Tradycji Ko\u015bci\u00f3\u0142 rozpoznaje ca\u0142y kanon Ksi\u0105g \u015bwi\u0119tych, a i samo Pismo \u015bw. w jej obr\u0119bie g\u0142\u0119biej jest rozumiane i nieustannie w czyn wprowadzane. Tak wi\u0119c B\u00f3g, kt\u00f3ry niegdy\u015b przem\u00f3wi\u0142, rozmawia bez przerwy z Oblubienic\u0105 swego Syna ukochanego, a Duch \u015awi\u0119ty, przez kt\u00f3rego \u017cywy g\u0142os Ewangelii rozbrzmiewa w Ko\u015bciele, a przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 w \u015bwiecie, wprowadza wiernych we wszelk\u0105 prawd\u0119 oraz sprawia, \u017ce s\u0142owo Chrystusowe obficie w nich mieszka (por. Kol 3,16).<\/em><br \/>\nPo raz pierwszy w historii Ko\u015bcio\u0142a sob\u00f3r powszechny tak dok\u0142adnie opisuje Tradycj\u0119, jej natur\u0119, przedmiot i znaczenie. Na wst\u0119pie w dokumencie podkre\u015bla si\u0119, \u017ce Tradycja zawsze by\u0142a i jest obecna w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest wierny Tradycji, tak tej przekazanej w formie ustnej jak i w formie spisanej. Do wierno\u015bci Tradycji zach\u0119ca te\u017c Pismo \u015bw. i sobory: <em>Przeto, bracia, st\u00f3jcie niewzruszenie i trzymajcie si\u0119 tradycji, o kt\u00f3rych zostali\u015bcie pouczeni b\u0105d\u017a \u017cywym s\u0142owem, b\u0105d\u017a za po\u015brednictwem naszego listu <\/em>(2Tes 2,15); <em>Umi\u0142owani, wk\u0142adaj\u0105c ca\u0142e staranie w pisanie wam o wsp\u00f3lnym naszym zbawieniu, uwa\u017cam za potrzebne napisa\u0107 do was, aby zach\u0119ci\u0107 do walki o wiar\u0119 raz tylko przekazan\u0105 \u015bwi\u0119tym <\/em>(Jd 3); por. tak\u017ce II Sob\u00f3r Nicejski (787) i IV Sob\u00f3r Konstantynopolita\u0144ski (870).<br \/>\nVaticanum II m\u00f3wi o Tradycji nie tylko w sensie <em>paradid\u00f3nai <\/em>(proces przekazu), ale wyja\u015bnia tak\u017ce, co stanowi jej tre\u015b\u0107 (<em>parath\u00e9ke<\/em>). Zgodnie z orzeczeniem Tridentinum, przedmiotem Tradycji jest wszystko to, co w perspektywie zbawienia dotyczy wiary i moralno\u015bci. Konstytucja <em>Dei Verbum<\/em> rozszerza t\u0119 wizj\u0119, wskazuj\u0105c, \u017ce Tradycja nie tyle jest werbalna, co raczej realna: Tradycja jest tym, czym Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest, i tym, w co wierzy. Dlatego nie urzeczywistnia si\u0119 ona jedynie w nauczaniu, ale tak\u017ce w kulcie, rytach, instytucjach itd. Tak Ko\u015bci\u00f3\u0142 przekazuje i zachowuje Tradycj\u0119, a Tradycja zachowuje Ko\u015bci\u00f3\u0142.<br \/>\nTradycja posiada w\u0142asn\u0105 dynamik\u0119, rozwija si\u0119 w Ko\u015bciele pod przewodnictwem Ducha \u015awi\u0119tego. Przy czym, \u015bci\u015ble rzecz ujmuj\u0105c, nie tyle wzrasta sama Tradycja, co jej rozumienie. Faktorami tego progresu s\u0105: kontemplacja i refleksja wiernych (<em>contemplatio et studium credentium<\/em>), ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem refleksji teologicznej; g\u0142\u0119bokie do\u015bwiadczalne pojmowanie spraw duchowych (<em>intima spiritualium rerum quam experiuntur intelligentia<\/em>), rozumiane przede wszystkim jako <em>sensus fidei<\/em>; oraz nauczanie tych, kt\u00f3rzy wraz z sukcesj\u0105 biskupi\u0105 otrzymali niezawodny charyzmat prawdy (<em>proeconium<\/em>), czyli \u015bwiadectwo Urz\u0119du Nauczycielskiego Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\nJaka\u015b prawda przekazywana przez Tradycj\u0119 nie mo\u017ce by\u0107 rozpoznana w swej pe\u0142ni poprzez jedno tylko \u015bwiadectwo, lecz zawsze zostaje uznana w ca\u0142o\u015bci \u015bwiadectw i form wyrazu, w kt\u00f3rych \u017cyje, takich jak pisma Ojc\u00f3w, liturgia, praktyka Ko\u015bcio\u0142a, refleksja teologiczna itd. (<em>Ecclesia credentis et orantis<\/em>). Uprzywilejowanymi \u015bwiadkami Tradycji s\u0105 Ojcowie Ko\u015bcio\u0142a, nie tylko ze wzgl\u0119du na ich blisko\u015b\u0107 czasow\u0105 wobec aposto\u0142\u00f3w, ale przede wszystkim dlatego, \u017ce to oni jako pierwsi usystematyzowali w swoich pismach otrzymane objawienie, w kt\u00f3re Ko\u015bci\u00f3\u0142 wierzy i kt\u00f3rym \u017cyje. Szczeg\u00f3lnym \u015bwiadectwem Tradycji jest tak\u017ce liturgia (<em>lex orandi lex credendi<\/em>).<br \/>\nTradycja odgrywa istotn\u0105 rol\u0119 wobec Pisma \u015bw.: definiuje kanon biblijny, umo\u017cliwia g\u0142\u0119bsze rozumienie Biblii, uaktualnia i wprowadza w \u017cycie biblijne or\u0119dzie.<br \/>\nW konkluzji trynitarnej sob\u00f3r podkre\u015bla, \u017ce poprzez Tradycj\u0119 B\u00f3g nie przestaje prowadzi\u0107 dialogu mi\u0142o\u015bci z Ko\u015bcio\u0142em. Struktura dialogalna Tradycji odpowiada zatem naturze samego objawienia.<br \/>\n&#8211;\u00a0Wzajemna relacja pomi\u0119dzy Tradycj\u0105 a Pismem \u015bw.:<\/p>\n<ol start=\"9\">\n<li><em>Tradycja \u015bwi\u0119ta zatem i Pismo \u015bwi\u0119te \u015bci\u015ble si\u0119 ze sob\u0105 \u0142\u0105cz\u0105 i komunikuj\u0105. Obydwoje bowiem, wyp\u0142ywaj\u0105c z tego samego \u017ar\u00f3d\u0142a Bo\u017cego, zrastaj\u0105 si\u0119 jako\u015b w jedno i zd\u0105\u017caj\u0105 do tego samego celu. Albowiem Pismo \u015bw. jest mow\u0105 Bo\u017c\u0105, utrwalon\u0105 pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego na pi\u015bmie, a \u015bwi\u0119ta Tradycja, s\u0142owo Bo\u017ce, przez Chrystusa Pana i Ducha \u015awi\u0119tego powierzone Aposto\u0142om, przekazuje w ca\u0142o\u015bci ich nast\u0119pcom, by o\u015bwieceni Duchem prawdy, wiecznie je w swym nauczaniu zachowywali, wyja\u015bniali i rozpowszechniali. St\u0105d to Ko\u015bci\u00f3\u0142 osi\u0105ga pewno\u015b\u0107 swoj\u0105 co do wszystkich spraw objawionych nie przez samo Pismo \u015bwi\u0119te. Tote\u017c obydwoje nale\u017cy z r\u00f3wnym uczuciem czci i powa\u017cania przyjmowa\u0107 i mie\u0107 w poszanowaniu.<\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Pomi\u0119dzy Tradycj\u0105 i Pismem \u015bw. zachodzi \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek \u0142\u0105czno\u015bci i komunikowania. Nie nale\u017cy zatem ich rozdziela\u0107, umniejsza\u0107 znaczenia Tradycji na rzecz Biblii lub odwrotnie ani te\u017c pomija\u0107 ich wzajemnej relacji. Tak Tradycja jak i Pismo \u015bw. wyp\u0142ywaj\u0105 bowiem z tego samego \u017ar\u00f3d\u0142a, kt\u00f3rym jest objawienie (Sob\u00f3r nie nazywa Tradycji i Pisma \u015bw. <em>fontes Revelationis<\/em>, poniewa\u017c odnosi termin <em>fons <\/em>jedynie do objawienia, czyli s\u0142owa Bo\u017cego lub Ewangelii). Tradycja i Pismo \u015bw. zrastaj\u0105 si\u0119 w jedno, poniewa\u017c wyra\u017caj\u0105, co prawda w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b, jedno i to samo misterium Boga oraz maj\u0105 ten sam cel, to znaczy prowadz\u0105 ludzi do zbawienia.<br \/>\nNajwa\u017cniejsz\u0105 przes\u0142ank\u0105 dla \u015bcis\u0142ej \u0142\u0105czno\u015bci Tradycji z Pismem \u015bw. jest to, \u017ce obydwie te rzeczywisto\u015bci s\u0105 s\u0142owem Bo\u017cym: Pismo \u015bw. to s\u0142owo Bo\u017ce spisane pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego; za\u015b Tradycja to s\u0142owo Bo\u017ce powierzone aposto\u0142om i przekazane w ca\u0142o\u015bci ich nast\u0119pcom. Dlatego pewno\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142a co do ca\u0142o\u015bci objawienia nie opiera si\u0119 jedynie na samym Pi\u015bmie \u015bw. czy na samej Tradycji. Sob\u00f3r nie rozstrzyga przy tym kwestii tzw. materialnej wystarczalno\u015bci Biblii. Wskazuje jedynie na wzajemny zwi\u0105zek, sugeruj\u0105c \u017ce Tradycja i Pismo \u015bw. dope\u0142niaj\u0105 si\u0119 nie w sensie ilo\u015bciowym, lecz w sensie interpretacyjnym.<br \/>\nPoniewa\u017c Pismo \u015bw. i Tradycja zachowuj\u0105 i przekazuj\u0105 objawienie Bo\u017ce i poniewa\u017c zmierzaj\u0105 do tego samego celu, jakim jest zbawienie cz\u0142owieka, nale\u017cy otacza\u0107 je tak\u0105 sam\u0105 czci\u0105, przyjmowa\u0107 i szanowa\u0107.<br \/>\n&#8211;\u00a0relacja Tradycji i Pisma \u015bw. do Ko\u015bcio\u0142a i Urz\u0119du Nauczycielskiego:<\/p>\n<ol start=\"10\">\n<li><em>\u015awi\u0119ta Tradycja i Pismo \u015bw. stanowi\u0105 jeden \u015bwi\u0119ty depozyt s\u0142owa Bo\u017cego powierzony Ko\u015bcio\u0142owi. Na nim polegaj\u0105c, ca\u0142y lud \u015bwi\u0119ty zjednoczony ze swymi pasterzami trwa stale w nauce Aposto\u0142\u00f3w, we wsp\u00f3lnocie braterskiej, w \u0142amaniu chleba i w modlitwach (por. Dz 2,42 gr.), tak i\u017c szczeg\u00f3lna zaznacza si\u0119 jednomy\u015blno\u015b\u0107 prze\u0142o\u017conych i wiernych w zachowaniu przekazanej wiary, w praktykowaniu jej i wyznawaniu. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>Zadanie za\u015b autentycznej interpretacji s\u0142owa Bo\u017cego, spisanego czy przekazanego przez Tradycj\u0119, powierzone zosta\u0142o samemu tylko \u017cywemu Urz\u0119dowi Nauczycielskiemu Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry autorytatywnie dzia\u0142a w imieniu Jezusa Chrystusa. Urz\u0105d ten Nauczycielski nie jest ponad s\u0142owem Bo\u017cym, lecz jemu s\u0142u\u017cy, nauczaj\u0105c tylko tego, co zosta\u0142o przekazane. Z rozkazu Bo\u017cego i przy pomocy Ducha \u015awi\u0119tego s\u0142ucha on pobo\u017cnie s\u0142owa Bo\u017cego, \u015bwi\u0119cie go strze\u017ce i wiernie wyja\u015bnia. I wszystko, co podaje do wierzenia jako objawione przez Boga, czerpie z tego jednego depozytu wiary. <\/em><br \/>\n<em>Jasne wi\u0119c jest, \u017ce \u015bwi\u0119ta Tradycja, Pismo \u015bw. i Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a, wedle najm\u0105drzejszego postanowienia Bo\u017cego, tak \u015bci\u015ble ze sob\u0105 si\u0119 \u0142\u0105cz\u0105 i zespalaj\u0105, \u017ce jedno bez pozosta\u0142ych nie mo\u017ce istnie\u0107, w wszystkie te czynniki razem, ka\u017cdy na sw\u00f3j spos\u00f3b, pod natchnieniem jednego Ducha \u015awi\u0119tego przyczyniaj\u0105 si\u0119 skutecznie do zbawienia dusz.<\/em><br \/>\nTen fragment soborowej konstytucji podejmuje problem relacji Pisma \u015bw. i Tradycji do ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a i do Urz\u0119du Nauczycielskiego. To zagadnienie to jest tym bardziej istotne, \u017ce katolicy niejednokrotnie spotykaj\u0105 si\u0119 z zarzutem ze strony ewangelik\u00f3w, jakoby Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki podporz\u0105dkowa\u0142 Pismo \u015bw. Urz\u0119dowi Nauczycielskiemu a Tradycj\u0119 sprowadzi\u0142 do orzecze\u0144 magisterium.<br \/>\nKonstytucja <em>Dei Verbum<\/em> podkre\u015bla, \u017ce jedyny depozyt zosta\u0142 powierzony ca\u0142emu Ko\u015bcio\u0142owi. Ca\u0142y zatem Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u017cyje depozytem i uczestniczy w jego przekazie (por. kryteria depozytu Wincentego z Lerynu). Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II rozszerza tym samym perspektyw\u0119 Tridentinum, Vaticanum I i encykliki Piusa XII <em>Humani generis<\/em>, kt\u00f3re wskazywa\u0142y jedynie na zadania Urz\u0119du Nauczycielskiego wobec depozytu. Vaticanum II opowiada si\u0119 wyra\u017anie za wsp\u00f3ln\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 ludu Bo\u017cego i hierarchii za przekaz objawienia.<br \/>\nSzczeg\u00f3lna rola w przekazie objawienia spoczywa oczywi\u015bcie na magisterium Ko\u015bcio\u0142a (pasterzach). Jedynie Urz\u0105d Nauczycielski dokonuje autentycznej interpretacji depozytu, to jest interpretacji wi\u0105\u017c\u0105cej. Takie zadanie pasterze otrzymali od Boga i sprawuj\u0105 je w imi\u0119 Chrystusa (Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a dzia\u0142a zatem z autorytetem samego Chrystusa).<br \/>\nRelacja magisterium do s\u0142owa Bo\u017cego (objawienia) spisanego i przekazanego ustnie jest okre\u015blona w konstytucji za pomoc\u0105 terminu \u201es\u0142u\u017cba\u201d (por. tak\u017ce ryt \u015bwi\u0119ce\u0144 biskupich, podczas kt\u00f3rego nad g\u0142ow\u0105 konsekrowanego diakoni trzymaj\u0105 otwart\u0105 ksi\u0119g\u0119 Ewangelii). Dlatego Urz\u0105d Nauczycielski nie mo\u017ce naucza\u0107 tego, co nie zawiera si\u0119 w objawieniu, poniewa\u017c Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie jest <em>domina<\/em>, lecz <em>ancilla Verbi<\/em>. Po raz pierwszy w historii Ko\u015bcio\u0142a dokument soborowy tak jasno okre\u015bla funkcj\u0119 s\u0142u\u017cebn\u0105 magisterium wobec s\u0142owa Bo\u017cego.<br \/>\nUrz\u0105d Nauczycielski dzia\u0142a w imi\u0119 mandatu otrzymanego od Chrystusa (<em>divinum mandatum<\/em>) i z pomoc\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego (<em>Spiritu Sancto assistente<\/em>). Jego zadania wobec depozytu s\u0105 okre\u015blone w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b:<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>pie audit <\/em>\u2013 najpierw nabo\u017cnie ws\u0142uchuje si\u0119 w s\u0142owo Bo\u017ce.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>sancte custodit<\/em> \u2013 wyra\u017cenie pochodz\u0105ce z konstytucji <em>Dei Filius <\/em>oznacza, \u017ce magisterium jako <em>custode Revelationis <\/em>ma \u015bwi\u0119cie strzec depozytu, tak by niczego nie zagubi\u0107, oraz \u017ce nie mo\u017ce ono niczego usuwa\u0107 z depozytu czy do niego dodawa\u0107.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>fideliter exponit<\/em> \u2013 Urz\u0105d Nauczycielski nie tylko strze\u017ce objawienia, ale je wiernie przedstawia, zgodnie z misj\u0105 Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\nWszystko to, co magisterium podaje do wierzenia, czerpie z jednego depozytu wiary: nie mo\u017ce naucza\u0107 niczego, co by nie by\u0142o tre\u015bci\u0105 objawienia. Tym samym Urz\u0105d Nauczycielski nie identyfikuje si\u0119 z objawieniem. Jego zadaniem nie jest objawianie, ale rozpoznawanie i akceptowanie prawd objawionych. Innymi s\u0142owy, tre\u015b\u0107 wiary nie jest objawiona, poniewa\u017c zdefiniowa\u0142o j\u0105 magisterium, lecz Urz\u0105d Nauczycielski definiuje jak\u0105\u015b prawd\u0119, poniewa\u017c zosta\u0142a ona objawiona. W tym kontek\u015bcie jest rzecz\u0105 bardzo znacz\u0105c\u0105, \u017ce w samym akcie definiowania prawd zawartych w depozycie u\u017cywa si\u0119 zazwyczaj czasownik\u00f3w: <em>credere<\/em>, <em>profiteri<\/em>, <em>confiteri<\/em>.<br \/>\nPomimo w\u0142a\u015bciwych im r\u00f3\u017cnic, na ko\u0144cu procesu przekazu objawienia Pismo \u015bw., Tradycja i \u017cywe magisterium Ko\u015bcio\u0142a stanowi\u0105 jedno\u015b\u0107, triad\u0119 rzeczywisto\u015bci \u015bci\u015ble ze sob\u0105 powi\u0105zanych: jedno nie mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 bez pozosta\u0142ych. Samo Pismo \u015bw. nie jest w stanie uaktualnia\u0107 objawienia, poniewa\u017c s\u0142owo Bo\u017ce jest w nim zamkni\u0119te w formie \u201ewiadomo\u015bci\u201d, a zatem Pismo \u015bw. dla swej skuteczno\u015bci potrzebuje \u017cywego Ko\u015bcio\u0142a. Z kolei Tradycja przekazuje ca\u0142e objawienie, t\u0142umacz\u0105c jego tre\u015b\u0107 w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a, ale ze wzgl\u0119du na swoj\u0105 dynamik\u0119 potrzebuje Pisma \u015bw. jako normy dla weryfikacji swej wiarygodno\u015bci, a\u017ceby po\u015br\u00f3d r\u00f3\u017cnorodnych tradycji nie zagubi\u0107 jedynej Tradycji. Wreszcie magisterium por\u00f3wnuje wymogi objawienia przekazywanego przez Pismo \u015bw. i Tradycj\u0119 z \u017cyciem Ko\u015bcio\u0142a oraz stoi na stra\u017cy zbie\u017cno\u015bci pomi\u0119dzy <em>sensus ecclesiae <\/em>i <em>sensus fidei<\/em>, danym przez samego Chrystusa jako warunek zbawienia.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>VIII. Pismo \u015bwi\u0119te<\/strong><\/p>\n<h2>Kanon, natchnienie i interpretacja<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Pismo \u015bw. jako ksi\u0119ga wyj\u0105tkowa<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wszystkie Ko\u015bcio\u0142y i wsp\u00f3lnoty chrze\u015bcija\u0144skie otaczaj\u0105 Pismo \u015bw. g\u0142\u0119bokim szacunkiem i czci\u0105, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 zarazem do tej ksi\u0119gi jako \u017ar\u00f3d\u0142a ich wiary i \u017cycia. Jak \u017cadna inna ksi\u0119ga Biblia zosta\u0142a przet\u0142umaczona na setki j\u0119zyk\u00f3w i jest to z pewno\u015bci\u0105 fakt bardzo znacz\u0105cy, nawet je\u015bli samo zainteresowanie Pismem \u015bw. mo\u017ce mie\u0107 oczywi\u015bcie bardzo r\u00f3\u017cne przyczyny. Bo przecie\u017c nie tylko chrze\u015bcijanie postrzegaj\u0105 Bibli\u0119 jako wyj\u0105tkow\u0105 ksi\u0119g\u0119. Tak\u017ce ludzie, kt\u00f3rzy nie uznaj\u0105 Pisma \u015bw. za s\u0142owo Bo\u017ce, widz\u0105 w nim wybitne dzie\u0142o literackie o znaczeniu uniwersalnym. \u015awiadczy\u0107 mog\u0105 o tym cho\u0107by nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa Karla Jaspersa:<br \/>\n<em>Biblia jest bogata tak jak bogate jest \u017cycie. Ona nie jest dokumentem jedynej wiary, ale raczej przestrzeni\u0105, w kt\u00f3rej zwalczaj\u0105 si\u0119, jedna przeciw drugiej, mo\u017cliwo\u015bci wiary, odnosz\u0105ce si\u0119 do g\u0142\u0119bi bosko\u015bci&#8230; Dotykaj\u0105c wielkich do\u015bwiadcze\u0144, o jakich m\u00f3wi\u0105 stronice Biblii, poznajemy lepiej, jak my sami \u017cyjemy i jak dzia\u0142amy. Poprzez Bibli\u0119 otwieraj\u0105 si\u0119 w nas g\u0142\u0119bie, kt\u00f3re umo\u017cliwiaj\u0105 dotarcie do fundament\u00f3w rzeczy<\/em> (<em>Wiara filozoficzna wobec rozumu<\/em>).<br \/>\nWe wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie mo\u017cna jednak spotka\u0107 r\u00f3wnie\u017c wyra\u017ane \u201cnie\u201d wobec Biblii, np. w sprzeciwie wobec okrucie\u0144stwa opisywanego w ST.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Pismo \u015bw. s\u0142owem Boga czy s\u0142owem ludzkim?<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>By\u0142oby b\u0142\u0119dem nazywa\u0107 Pismo \u015bw. s\u0142owem Bo\u017cym w sensie \u015bcis\u0142ym tego terminu. Biblia sama okre\u015bla siebie raczej jako \u201c ludzkie \u015bwiadectwo s\u0142owa Bo\u017cego\u201d.<br \/>\n<strong>2.1 Ludzkie \u015bwiadectwo s\u0142owa Bo\u017cego<\/strong><br \/>\nW judaizmie Pismo \u015bw. jest okre\u015blane za pomoc\u0105 nast\u0119puj\u0105cych wyra\u017ce\u0144: \u201eKsi\u0119ga prawa Bo\u017cego\u201d, \u201eKsi\u0119ga prawa Moj\u017ceszowego\u201d, \u201eKsi\u0119ga tego prawa\u201d, \u201eKsi\u0119ga Boga\u201d, \u201eKsi\u0119ga przymierza\u201d; a tak\u017ce: \u201eKsi\u0119gi kr\u00f3l\u00f3w i prorok\u00f3w\u201d, \u201ePrawo\u201d, \u201ePrawo i Prorocy\u201d, \u201ePrawo, Prorocy i inne Pisma\u201d, \u201ePismo \u015bw.\u201d, \u201ePisma \u015bw.\u201d. Natomiast w pierwotnym chrze\u015bcija\u0144stwie okre\u015bla si\u0119 ST jako: \u201ePrawo\u201d, \u201ePrawo i Prorocy\u201d, \u201ePrawo Moj\u017cesza\u201d, \u201eProrocy i Psalmy\u201d, \u201ePismo\u201d, \u201ePisma \u015bw.\u201d.<br \/>\nTrzeba przy tym zaznaczy\u0107, \u017ce ani w tradycji \u017cydowskiej, ani w chrze\u015bcija\u0144stwie nie nazywa si\u0119 nigdy Pisma \u015bw. s\u0142owem Boga (<em>ho logos tou Theou<\/em>). Jest to zadziwiaj\u0105ce, je\u015bli we\u017amie si\u0119 pod uwag\u0119 fakt, \u017ce w obydwu tych religiach Biblia zawsze by\u0142a uwa\u017cana za s\u0142owo Boga (por. np. Hbr 1,1-2; Rz 1,2). Teksty \u015bwi\u0119te nie s\u0105 jednak identyfikowane w spos\u00f3b upraszczaj\u0105cy ze s\u0142owem Bo\u017cym (<em>Verbum Dei sensu maxime proprio<\/em>) i dlatego \u017caden tekst biblijny nie jest w sensie \u015bcis\u0142ym s\u0142owem Bo\u017cym, ale jedynie i zawsze jego form\u0105 ekspresywn\u0105, \u015bwiadectwem o s\u0142owie Bo\u017cym. Ta \u015bwiadomo\u015b\u0107, obecna w judaizmie, sta\u0142a si\u0119 jeszcze bardziej oczywista w chrze\u015bcija\u0144stwie, dla kt\u00f3rego jedynym i ostatecznym S\u0142owem Boga jest Jezus Chrystus.<br \/>\n<strong>2.2 Jezus Chrystus jako S\u0142owo Boga<\/strong><br \/>\nSzczeg\u00f3lny zwi\u0105zek Jezusa z Bogiem wyra\u017ca si\u0119 w\u0142a\u015bnie poprzez fakt, \u017ce On i tylko On jest Jego S\u0142owem. Nawet, je\u015bli w NT Jezus jest nazywany prorokiem, nigdzie nie ma \u015bwiadectwa o tym, \u017ceby s\u0142owo by\u0142o Mu komunikowane w spos\u00f3b charakterystyczny dla prorok\u00f3w (poprzez tzw. poznanie wlane). Nauczanie Jezusa ma bowiem swoje \u017ar\u00f3d\u0142o w bezpo\u015brednim zwi\u0105zku i relacji z Ojcem. Dlatego to w Jezusie nale\u017cy odczytywa\u0107 or\u0119dzie ca\u0142ej Biblii. Wyrazi\u0142 to trafnie Hugo od \u015bw. Wiktora (XII\u00a0w.): <em>Quia omnis Scriptura divina unus liber est, et ille liber Christus est, quia omnis Scriptura de Christo loquitur, et omnis Scriptura divina in Christo impletur<\/em> (<em>De arca Noe morali<\/em>). Albo jak naucza\u0142 \u015bw. Augustyn, Stary Testament stanowi przes\u0142ank\u0119 i zapowied\u017a Nowego Testamentu, za\u015b Nowy Testament jest wype\u0142nieniem Starego Testamentu.<br \/>\n<strong>2.3 Pismo \u015bw. jako <em>kenozis <\/em>S\u0142owa Bo\u017cego<\/strong><br \/>\nPismo \u015bw. jest zatem s\u0142owem Bo\u017cym wyra\u017conym w ludzkim j\u0119zyku albo, inaczej, w Pi\u015bmie \u015bw. dokonuje si\u0119 uni\u017cenie (<em>kenozis<\/em>) s\u0142owa Bo\u017cego, tak jak w tajemnicy wcielenia dokona\u0142o si\u0119 uni\u017cenie Syna Bo\u017cego, Logosu. M\u00f3wi o tym konstytucja <em>Dei Verbum<\/em>:<br \/>\n<em>W Pi\u015bmie \u015bwi\u0119tym wi\u0119c objawia si\u0119 \u2013 przy sta\u0142ym zachowaniu Bo\u017cej prawdy i \u015bwi\u0119to\u015bci \u2013 przedziwne &#8222;zni\u017canie si\u0119&#8221; wiecznej M\u0105dro\u015bci, &#8222;by\u015bmy uczyli si\u0119 o niewys\u0142owionej dobroci Boga i o tym, jak bardzo dostosowa\u0142 si\u0119 On w mowie, okazuj\u0105c przezorno\u015b\u0107 i troskliwo\u015b\u0107 wzgl\u0119dem naszej natury&#8221;. Bo s\u0142owa Bo\u017ce, j\u0119zykami ludzkimi wyra\u017cone, upodobni\u0142y si\u0119 do mowy ludzkiej, jak niegdy\u015b S\u0142owo Ojca Przedwiecznego, przyj\u0105wszy s\u0142abe cia\u0142o ludzkie, upodobni\u0142o si\u0119 do ludzi<\/em> (KO 13).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Chrze\u015bcija\u0144ski kanon Pisma \u015bw. <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>Kanon<\/em> oznacza po grecku norm\u0119. \u015aw. Atanazy jako pierwszy odnosi ten termin do ksi\u0105g \u015bwi\u0119tych (<em>ta kanonizomena<\/em>), za\u015b \u015bw. Augustyn podkre\u015bla, \u017ce \u017caden z autor\u00f3w ksi\u0105g \u015bwi\u0119tych nie zb\u0142\u0105dzi\u0142 nigdy w prawdzie i \u017ce ksi\u0119gi przez nich pozostawione s\u0105 pokarmem i przewodnikiem w wierze, nadziei i mi\u0142o\u015bci. Augustyn podaje te\u017c list\u0119 ksi\u0105g kanonicznych. Z kolei \u015bw. Tomasz z Akwinu naucza, \u017ce ksi\u0119gi kanoniczne s\u0105 w pe\u0142ni normatywne i wiarygodne dla chrze\u015bcija\u0144skiej wiary.<br \/>\nWed\u0142ug K.\u00a0Rahnera, ksi\u0119gi kanoniczne uczestnicz\u0105 w za\u0142o\u017ceniu Ko\u015bcio\u0142a jako wsp\u00f3lnoty wiary i s\u0142u\u017c\u0105 jako norma profetyczna i apostolska dla przekazu objawienia i dla strukturalizacji chrze\u015bcija\u0144skiego \u017cycia. Kanoniczno\u015b\u0107 nie jest jednak zbie\u017cna z natchnieniem (istniej\u0105 ksi\u0119gi natchnione, kt\u00f3re znajduj\u0105 si\u0119 poza kanonem; oczywi\u015bcie wszystkie ksi\u0119gi kanoniczne s\u0105 natchnione!) czy z autentyczno\u015bci\u0105 literack\u0105 (np. 1 i 2Tm czy Tt nie zosta\u0142y napisane przez \u015bw. Paw\u0142a, co nie umniejsza jednak ich kanoniczno\u015bci).<br \/>\nOkre\u015blenie kanonu Pisma \u015bw. nie by\u0142o dla pierwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa zagadnieniem pierwszorz\u0119dnym, pierwszorz\u0119dna by\u0142a zawsze osoba Jezusa Chrystusa, chrze\u015bcija\u0144stwo nie jest bowiem \u201ewiar\u0105 w ksi\u0119g\u0119\u201d, ale \u201ewiar\u0105 w Osob\u0119\u201d. Chrze\u015bcijanie przej\u0119li niew\u0105tpliwie z tradycji \u017cydowskiej <em>Prawo Moj\u017ceszowe<\/em> i <em>Prorok\u00f3w<\/em>. Nie wiemy, czy inne pisma ST znajdowa\u0142y si\u0119 w kanonie \u017cydowskim ju\u017c za czas\u00f3w Chrystusa (por. spory pomi\u0119dzy faryzeuszami i saduceuszami o rozci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 kanonu). Nale\u017cy przy tym zauwa\u017cy\u0107, \u017ce NT cytuje r\u00f3wnie\u017c ksi\u0119gi spoza kanonu ST (por. J 7,38; 1Kor 2,9). W oparciu o te przes\u0142anki mo\u017cna stwierdzi\u0107 z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie otrzyma\u0142 od judaizmu pe\u0142nego kanonu ST w czasach apostolskich.<br \/>\n<strong>3.1 Formowanie si\u0119 chrze\u015bcija\u0144skiego kanonu ST\u00a0 <\/strong><br \/>\n&#8211;\u00a0\u017bydowski kanon ST<br \/>\nZgodnie ze \u015bwiadectwem samej Biblii, pod koniec VII w. przed Ch. w \u015bwi\u0105tyni jerozolimskiej odnaleziono ksi\u0119g\u0119 <em>Prawa<\/em>, co da\u0142o podstaw\u0105 dla reformy kultu religijnego (2Krl 22,3-10). Nie wiemy niestety, co zawiera\u0142a owa ksi\u0119ga. Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce ok. IV w. przed Ch. istnia\u0142 <em>Pi\u0119cioksi\u0105g<\/em>, a ok. III w. <em>Prorocy<\/em> i <em>Pisma<\/em>. Ca\u0142y kanon ST zosta\u0142 ostatecznie okre\u015blony w tradycji \u017cydowskiej dopiero ok. 200 r. po Ch., cho\u0107 ju\u017c ok. 400 r. przed Ch. uwa\u017cano natchnienie za zamkni\u0119te, co wi\u0105zano ze \u015bmierci\u0105 ostatnich prorok\u00f3w i z oczekiwaniem na ostateczne s\u0142owo Boga, \u0142\u0105czone z osob\u0105 Mesjasza.<br \/>\n&#8211;\u00a0Chrze\u015bcija\u0144ski kanon ST<br \/>\nAkceptuj\u0105c ksi\u0119gi ST, chrze\u015bcija\u0144stwo musia\u0142o przede wszystkim stoczy\u0107 b\u00f3j z gnoz\u0105, kt\u00f3ra przyjmuj\u0105c doktryn\u0119 o dw\u00f3ch zasadach \u015bwiata (\u201ez\u0142y\u201d B\u00f3g YHWH i \u201edobry\u201d Ojciec Jezusa Chrystusa), kontestowa\u0142a ca\u0142y ST (por. pogl\u0105dy \u017cyj\u0105cego w II w. Marcjona).<br \/>\nPodstawowy problem, jaki nale\u017ca\u0142o rozwi\u0105za\u0107, dotyczy\u0142 kanoniczno\u015bci tzw. ksi\u0105g deuterokanonicznych, st\u0105d zwyk\u0142o si\u0119 m\u00f3wi\u0107 o kanonie szerokim i kanonie w\u0105skim ST. W\u00a0tym drugim nie uwzgl\u0119dniano nast\u0119puj\u0105cych ksi\u0105g: Tb, Jdt, 1-2Mch, Mdr, Ba, cz\u0119\u015bci Dn. Za\u00a0takim kanonem opowiadali si\u0119 m.in. Atanazy, Cyryl Jerozolimski, Orygenes, a tak\u017ce Hieronim, kt\u00f3ry jako kryterium kanoniczno\u015bci przyj\u0105\u0142 j\u0119zyk hebrajski (ksi\u0119gi, kt\u00f3re nie nale\u017c\u0105 do kanonu w\u0105skiego, zosta\u0142y spisane b\u0105d\u017a w j\u0119z. greckim, b\u0105d\u017a w j\u0119z. aramejskim). W czasach nowo\u017cytnych kanon w\u0105ski zosta\u0142 przyj\u0119ty przez protestant\u00f3w, kt\u00f3rzy uznali ksi\u0119gi deuterokanoniczne za apokryfy (Luter nakaza\u0142 jednak wydrukowa\u0107 je w dodatku do Biblii; natomiast Kalwin ca\u0142kowicie je odrzuci\u0142).<br \/>\nWi\u0119kszo\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142\u00f3w staro\u017cytnych opowiedzia\u0142a si\u0119 jednak za kanonem szerokim, a zasadniczym kryterium kanoniczno\u015bci, jakie przyj\u0119to, stanowi\u0142o \u015bwiadectwo liturgii: podczas chrze\u015bcija\u0144skiego kultu odczytywano fragmenty ksi\u0105g deuterokanonicznych. Kanon szeroki zosta\u0142 potwierdzony przez synod w Rzymie (382), III synod w Kartaginie (397), a tak\u017ce przez papie\u017ca Innocentego\u00a0I (405), za\u015b w czasach p\u00f3\u017aniejszych przez Sob\u00f3r Florencki (1442), a nastepnie przez Sob\u00f3r Trydencki w <em>Decretum de libris sacris<\/em>. Tridentinum przypomina jednocze\u015bnie, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 otacza jednakow\u0105 czci\u0105 wszystkie ksi\u0119gi ST i NT, poniewa\u017c sam B\u00f3g jest ich autorem. Sob\u00f3r uroczy\u015bcie wylicza ksi\u0119gi Pisma \u015bw., po czym dodaje:<br \/>\n<em>Gdyby kto\u015b wy\u017cej wymienionych ksi\u0105g nie przyj\u0105\u0142 za \u015bwi\u0119te i kanoniczne w ca\u0142o\u015bci i ze wszystkimi ich cz\u0119\u015bciami, tak jak Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki zwyk\u0142 je czyta\u0107 i jak si\u0119 zawieraj\u0105 w starym rozpowszechnionym wydaniu \u0142aci\u0144skim&#8230; \u2013 n.b.w. <\/em>(DS 1504; BF III,12).<br \/>\nTak wi\u0119c ksi\u0119gi deuterokanoniczne s\u0105 r\u00f3wnie\u017c \u015bwi\u0119te i kanoniczne, natchnione i normatywne dla wiary i \u017cycia Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n<strong>3.2 Formowanie si\u0119 kanonu NT<\/strong><br \/>\nNie\u0142atwo jest odtworzy\u0107 proces powstania NT. Na podstawie \u015bwiadectw historycznych mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce kanon ksi\u0105g zosta\u0142 zamkni\u0119ty prawdopodobnie w po\u0142owie IV\u00a0w., natomiast w formie w du\u017cej mierze zbli\u017conej do obecnej istnia\u0142 ju\u017c ok. 200 r.<br \/>\n<em>Drugi List \u015bw. Piotra Aposto\u0142a <\/em>(od ok. 80 r. do po\u0142owy II w.) potwierdza istnienie list\u00f3w \u015bw. Paw\u0142a (tzw. <em>corpus paulinum<\/em>). Jednak cho\u0107 w Ko\u015bciele obecne s\u0105 ju\u017c teksty spisane, przez ca\u0142y czas powraca si\u0119 do przekazu ustnego Jezusa i aposto\u0142\u00f3w. Ok. 150 r. Tacjan wspomina \u201ccztery ewangelie\u201d, kt\u00f3re s\u0105 otaczane w Ko\u015bciele szczeg\u00f3ln\u0105 czci\u0105, nie m\u00f3wi jednak nic o ich statusie kanonicznym.<br \/>\nOkre\u015blenie kanonu NT sta\u0142o si\u0119 konieczno\u015bci\u0105 na skutek starcia si\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa z gnoz\u0105. Gnostyk Marcjon przyj\u0105\u0142 jako kanoniczne i natchnione tylko listy Paw\u0142a oraz <em>Ewangeli\u0119 wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza<\/em>, odrzucaj\u0105c z niej jednak fragmenty odnosz\u0105ce si\u0119 do ST i tworz\u0105c w\u0142asne ewangelie i listy, przypisywane samemu Jezusowi czy aposto\u0142om.<br \/>\nPochodz\u0105cy z IV w. syropalesty\u0144ski <em>Fragment Muratoriego<\/em> (wcze\u015bniej uwa\u017cano, \u017ce ten dokument pochodzi z Rzymu z II w.) w\u015br\u00f3d ksi\u0105g NT wymienia: 4 ewangelie, Dz, 13 list\u00f3w Paw\u0142a, 3 listy apostolskie, Ap oraz <em>Apokalips\u0119 \u015bw. Piotra <\/em>(kt\u00f3ra nie by\u0142a jednak odczytywana w ko\u015bcio\u0142ach) i <em>M\u0105dro\u015b\u0107 Salomona<\/em>. Dokument nie wymienia natomiast: Hbr, 1-2P, Jk, 3J. Natomiast Euzebiusz z Cezarei potwierdza, \u017ce jeszcze w IV w. istnia\u0142y spory co do kanoniczno\u015bci niekt\u00f3rych ksi\u0105g, a negowane by\u0142y najcz\u0119\u015bciej: Jk, 2P, Jd, 2-3J, Ap.<br \/>\nNajstarsze \u015bwiadectwo o 27 ksi\u0119gach NT pochodzi od \u015bw. Atanazego (367). Wy\u017cej wspomniane synody i sobory (por. 3.1) potwierdzi\u0142y tak okre\u015blony kanon.<br \/>\n<strong>3.3 Kryteria kanonu<\/strong><br \/>\nCzym kierowa\u0142 si\u0119 Ko\u015bci\u00f3\u0142, uznaj\u0105c niekt\u00f3re ksi\u0119gi za kanoniczne a odmawiaj\u0105c innym kanoniczno\u015bci? Fundamentalnym kryterium przyj\u0119cia ksi\u0105g ST stanowi\u0142o prze\u015bwiadczenie, \u017ce sam Jezus i aposto\u0142owie uznali te pisma za natchnione i \u017ce misterium paschalne Chrystusa stanowi wype\u0142nienie Starego Przymierza.<br \/>\nGdy chodzi natomiast o NT, mo\u017cna wymieni\u0107 nast\u0119puj\u0105ce kryteria, kt\u00f3re stan\u0119\u0142y u podstaw uznania okre\u015blonych ksi\u0105g za kanoniczne:<br \/>\n&#8211;\u00a0apostolsko\u015b\u0107, to znaczy zakorzenienie danej ksi\u0119gi w przepowiadaniu aposto\u0142\u00f3w, z czym niekoniecznie musia\u0142o si\u0119 wi\u0105za\u0107 autorstwo kt\u00f3rego\u015b z aposto\u0142\u00f3w.<br \/>\n&#8211;\u00a0kryterium liturgii, to znaczy odczytywanie ksi\u0119gi podczas sprawowanego kultu.<br \/>\n&#8211; zgodno\u015b\u0107 z regu\u0142\u0105 wiary.<br \/>\n&#8211; zgodno\u015b\u0107 z \u017cyciem eklezjalnym, to znaczy zdolno\u015b\u0107 danej ksi\u0119gi do karmienia wiary.<br \/>\n&#8211; staro\u017cytne pochodzenie.<br \/>\n<strong>3.4 Problem kanonu w kanonie<\/strong><br \/>\nWszystkie ksi\u0119gi ST i NT s\u0105 uznawane za kanoniczne, ale niekt\u00f3re odgrywaj\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a, w jego przepowiadaniu i liturgii. Problem tzw. \u201ekanonu w kanonie\u201d jest o tyle istotny, \u017ce dotyka kwestii \u201cserca\u201d Pisma \u015bw. Innymi s\u0142owy, chodzi o okre\u015blenie tego, co jest najwa\u017cniejsze w Biblii i co stanowi centrum interpretacyjne ca\u0142ego biblijnego or\u0119dzia. Teologia ewangelicka uto\u017csamia owo centrum z <em>Listem do Rzymian<\/em>, kt\u00f3rego tematem centralnym jest usprawiedliwienie przez wiar\u0119.<br \/>\nSob\u00f3r Trydencki podkre\u015bla r\u00f3wno\u015b\u0107 wszystkich ksi\u0105g natchnionych i kanonicznych. Natomiast Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II wskazuje na szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119, jak\u0105 w Pi\u015bmie \u015bw. spe\u0142niaj\u0105 ewangelie:<br \/>\n<em>Niczyjej nie uchodzi uwagi, \u017ce w\u015br\u00f3d wszystkich pism biblijnych, tak\u017ce w\u015br\u00f3d pism Nowego Testamentu, Ewangelie zajmuj\u0105 s\u0142usznie miejsce najwybitniejsze. S\u0105 bowiem g\u0142\u00f3wnym \u015bwiadectwem \u017cycia i nauki S\u0142owa Wcielonego naszego Zbawiciela <\/em>(KO 18).<br \/>\nSob\u00f3r odwo\u0142uje si\u0119 zatem do pryncypium chrystologicznego, kt\u00f3re powinno stanowi\u0107 podstawow\u0105 zasad\u0119 interpretacyjn\u0105 Pisma \u015bw. (por. Hugo od \u015bw. Wiktora).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Natchnienie Pisma \u015bw.<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Termin \u201cnatchnienie\u201d (<em>inspiratio<\/em>) pochodzi z nauczania Vaticanum I; wcze\u015bniej na opisanie rzeczywisto\u015bci natchnienia teologia u\u017cywa\u0142a terminu \u201cproroctwo\u201d.<br \/>\n<strong>4.1 Natchnienie w nauczaniu Pisma \u015bw. <\/strong><br \/>\nW ST nie ma specjalnej terminologii na okre\u015blenie natchnienia. Przyjmuje si\u0119, \u017ce JHWH otacza po prostu cz\u0142owieka, tak \u017ce cz\u0142owiek staje si\u0119 Jego w\u0142asno\u015bci\u0105 i czyni tylko to, czego chce B\u00f3g. W <em>Ksi\u0119dze Nehemiasza <\/em>czytamy: <em>Mia\u0142e\u015b dla nich cierpliwo\u015b\u0107 przez wiele lat i przestrzega\u0142e\u015b ich przez Twego Ducha za po\u015brednictwem Twoich prorok\u00f3w <\/em>(9,30). Prorocy s\u0105 zatem ustami Boga a samo natchnienie opisane jest w zwrotach: \u201cwyrocznia Pana\u201d, \u201cto m\u00f3wi Pan\u201d. Filon z Aleksandrii zaznacza, \u017ce prorok nigdy nie m\u00f3wi sam od siebie, lecz przekazuje to, co m\u00f3wi Inny, czyli B\u00f3g pos\u0142uguje si\u0119 organami g\u0142osu proroka. Warto wtym miejscu przypomnie\u0107, \u017ce jeszcze w czasach Jezusa istnia\u0142y w judaizmie spory co do natchnienia niekt\u00f3rych ksi\u0105g. I tak saduceusze akceptowali jako natchniony jedynie <em>Pi\u0119cioksi\u0105g<\/em>, natomiast faryzeusze uznawali za natchnione tak\u017ce inne ksi\u0119gi \u015bwi\u0119te.<br \/>\nSzerzej o natchnieniu m\u00f3wi NT, cho\u0107 i w tym przypadku trudno doszukiwa\u0107 si\u0119 jakiej\u015b \u015bci\u015ble okre\u015blonej koncepcji natchnienia:<br \/>\n<em>Wszelkie Pismo od Boga natchnione <\/em>(<em>theopneustos<\/em>) <em>jest po\u017cyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kszta\u0142cenia w sprawiedliwo\u015bci <\/em>(2Tm 3,16).<br \/>\nW cytowanym fragmencie stwierdza si\u0119 tu sam\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 natchnienia z jednoczesnym podkre\u015bleniem zwi\u0105zku, jaki istnieje pomi\u0119dzy natchnieniem a funkcj\u0105 zbawcz\u0105 i pastoraln\u0105 Pisma \u015bw.<br \/>\n<em>Nad tym zbawieniem wszcz\u0119li poszukiwania i badania prorocy \u2013 ci, kt\u00f3rzy przepowiadali przeznaczon\u0105 dla was \u0142ask\u0119. Badali oni, kiedy i na jak\u0105 chwil\u0119 wskazywa\u0142 Duch Chrystusa, kt\u00f3ry w nich by\u0142 i przepowiada\u0142 cierpienia przeznaczone dla Chrystusa i maj\u0105ce potem nast\u0105pi\u0107 uwielbienia. Im te\u017c zosta\u0142o objawione, \u017ce nie im samym, ale raczej wam mia\u0142y s\u0142u\u017cy\u0107 sprawy obwieszczone wam przez tych, kt\u00f3rzy wam g\u0142osili Ewangeli\u0119 moc\u0105 zes\u0142anego z nieba Ducha \u015awi\u0119tego. Wejrze\u0107 w te sprawy pragn\u0105 anio\u0142owie<\/em> (1P 1,10-12)<em>. <\/em><br \/>\n<em>Pierwszy List \u015bw. Piotra <\/em>wskazuje tu na centraln\u0105 rol\u0119, jak\u0105 w natchnieniu odgrywaj\u0105 Chrystus i Duch \u015awi\u0119ty.<br \/>\n<em>To przede wszystkim miejcie na uwadze, \u017ce \u017cadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyja\u015bnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zosta\u0142o kiedy\u015b przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem \u015awi\u0119tym m\u00f3wili od Boga \u015bwi\u0119ci ludzie<\/em> (2P 1,20-21).<br \/>\nCytowany fragment podkre\u015bla podw\u00f3jne dzia\u0142anie Ducha: poprzez charyzmaty i poprzez natchnienie.<br \/>\n<strong>4.2 Nauczanie o natchnieniu w historii teologii (szkic)<\/strong><br \/>\nPierwsz\u0105 usystematyzowan\u0105 refleksj\u0119 o natchnieniu znajdujemy u \u015bw. Tomasza z Akwinu, kt\u00f3ry wskazuje na g\u0142\u0119bok\u0105 jedno\u015b\u0107, jaka istnieje pomi\u0119dzy objawieniem i natchnieniem: natchnienie stanowi dope\u0142nienie objawienia. Natchnienie uto\u017csamiane z darem proroctwa oznacza wyniesienie ducha ludzkiego na poziom nadprzyrodzony, co dokonuje si\u0119 dzi\u0119ki szczeg\u00f3lnemu dzia\u0142aniu Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\nGdy chodzi natomiast o orzeczenia Ko\u015bcio\u0142a, jako pierwszy wypowiada si\u0119 na temat natchnienia Sob\u00f3r Florencki w <em>Dekrecie dla jakobit\u00f3w <\/em>(1442). W dokumencie tym stwierdza si\u0119 jedynie: <em>\u015bwi\u0119ci obu Testament\u00f3w m\u00f3wili pod natchnieniem tego samego Ducha \u015awi\u0119tego <\/em>(<em>Spiritu Sancto inspirante<\/em>; DS 1334; BF III,8). W podobnym duchu wypowiada te\u017c si\u0119 Sob\u00f3r Trydencki w <em>Decretum de libris sacris<\/em>, zmieniaj\u0105c nieco formu\u0142\u0119 florenck\u0105 na: <em>Spiritu Sancto dictante <\/em>(DS 1501; BF III,10).<br \/>\nW teologii potrydenckiej pojawi\u0142y si\u0119 dwie podstawowe, aczkolwiek przeciwne sobie teorie t\u0142umacz\u0105ce \u201ezasi\u0119g\u201d natchnienia biblijnego. Wed\u0142ug dominikanina, Domingo Ba\u00f1eza (1528-1604), natchnienie mia\u0142o obejmowa\u0107 pojedyncze s\u0142owa Pisma \u015bw., natomiast wed\u0142ug Lessio, jaka\u015b ksi\u0119ga biblijna mog\u0142aby zosta\u0107 napisana bez natchnienia, a dopiero p\u00f3\u017aniej Duch \u015awi\u0119ty nada\u0142by jej \u201eatest\u201d natchnienia.<br \/>\nSob\u00f3r Watyka\u0144ski I w konstytucji <em>Dei Filius<\/em>, odrzucaj\u0105c maksymalizm Ba\u00f1eza i minimalizm Lessio, powtarza orzeczenie Soboru Trydenckiego (<em>Spiritu Sancto dictante<\/em>), po czym precyzuje:<br \/>\n<em>Ko\u015bci\u00f3\u0142 za\u015b nie dlatego uwa\u017ca te ksi\u0119gi za \u015bwi\u0119te i kanoniczne, \u017ce \u2013 u\u0142o\u017cone dzi\u0119ki samej ludzkiej pomy\u015blno\u015bci \u2013 zosta\u0142y nast\u0119pnie potwierdzone jego powag\u0105. I wcale nie dlatego, \u017ce zawieraj\u0105 bez b\u0142\u0119du Objawienie, lecz dlatego, poniewa\u017c \u2013 spisane pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego <\/em>(<em>Spiritu Sancto inspirante<\/em>)<em> \u2013 Boga maj\u0105 za autora i jako takie zosta\u0142y przekazane Ko\u015bcio\u0142owi <\/em>(rdz. II; DS 3006; BF III,17).<br \/>\nZatem zgodnie z nauczaniem Vaticanum I, ksi\u0119gi biblijne od samego pocz\u0105tku s\u0105 natchnione, \u015bwi\u0119te i kanoniczne, w swej ca\u0142o\u015bci i w poszczeg\u00f3lnych cz\u0119\u015bciach. Ich autorem jest B\u00f3g a zosta\u0142y one powierzone Ko\u015bcio\u0142owi.<br \/>\nNa orzeczenie soboru mia\u0142a niew\u0105tpliwie wp\u0142yw refleksja teologiczna Jana Baptysty Franzelina (1816-1886), jezuity, profesora Uniwersytetu Gregoria\u0144skiego w Rzymie i p\u00f3\u017aniejszego kardyna\u0142a. Franzelin w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b t\u0142umaczy\u0142 natchnienie: B\u00f3g jest autorem Pisma \u015bw. poprzez specjalne dzia\u0142anie na intelekt i wol\u0119 cz\u0142owieka, tak \u017ce autor natchniony (hagiograf) spisuje tylko to, co B\u00f3g zechce zakomunikowa\u0107. Tak wi\u0119c w powstawaniu Pisma \u015bw. przyczyn\u0105 pierwsz\u0105 jest Pan B\u00f3g (<em>causa principalis<\/em>), cz\u0142owiek za\u015b jest narz\u0119dziem (<em>causa instrumentalis<\/em>).<br \/>\nW zwi\u0105zku z rozwojem bada\u0144 nad Bibli\u0105 na prze\u0142omie XIX i XX w. Ko\u015bci\u00f3\u0142 musia\u0142 stawi\u0107 czo\u0142a zarzutom dotycz\u0105cym bezb\u0142\u0119dno\u015bci biblijnego przekazu. Kluczowy zatem problem, jaki pojawi\u0142 si\u0119 w tym okresie w orzeczeniach magisterium, dotyczy\u0142 relacji pomi\u0119dzy natchnieniem i prawd\u0105 w Pi\u015bmie \u015bw. I tak papie\u017c Leon XIII w encyklice <em>Providentissimus Deus <\/em>(1893) przypomina\u0142, \u017ce autorem Pisma \u015bw. jest sam B\u00f3g. Samo za\u015b natomiast natchnienie polega na tym, \u017ce Duch \u015awi\u0119ty pobudza, porusza i asystuje hagiografom, dzia\u0142a na ich rozum i wol\u0119 (teoria oparta na psychologii klasycznej), tak \u017ce zapisuj\u0105 oni tylko to, co On zechce. Papie\u017c podkre\u015bla\u0142 tak\u017ce, \u017ce natchnienie nie ogranicza si\u0119 jedynie do niekt\u00f3rych cz\u0119\u015bci Pisma \u015bw. i nie obejmuje tylko biblijnego nauczania o wierze i moralno\u015bci (DS 3292\u20113294; BF III,29-31).<br \/>\nZ kolei Benedykt XV w encyklice <em>Spiritus Paraclitus <\/em>(1920) przedstawi\u0142 katolick\u0105 nauk\u0119 o natchnieniu, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do \u015bw. Hieronima. Wed\u0142ug papie\u017ca, natchnienie polega na sugestii albo bezpo\u015brednim dyktowaniu (<em>pi\u00f3ro prowadzone przez Ducha \u015awi\u0119tego<\/em>), jest o\u015bwieceniem ludzkiego ducha. Niemniej papie\u017c podkre\u015bla\u0142 tak\u017ce wk\u0142ad i rol\u0119 hagiograf\u00f3w, wyra\u017caj\u0105ce si\u0119 w okre\u015blonych mo\u017cliwo\u015bciach, uzdolnieniach, geniuszu (DS\u00a03652nn.; BF III,56nn.).<br \/>\n<strong>4.3 Natchnienie w nauczaniu Soboru Watyka\u0144skiego II<\/strong><br \/>\nSob\u00f3r Watyka\u0144ski II po\u015bwi\u0119ca kwestii natchnienia rdz. III konstytucji <em>Dei Verbum<\/em>, zatytu\u0142owany <em>De sacrae scripturae divina inspiratione et de eius interpretatione<\/em>. W dokumencie czytamy m.in.:<br \/>\n<em>Prawdy przez Boga objawione, kt\u00f3re s\u0105 zawarte i wyra\u017cone w Pi\u015bmie \u015bwi\u0119tym, spisane zosta\u0142y pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego. Albowiem \u015bwi\u0119ta Matka-Ko\u015bci\u00f3\u0142 uwa\u017ca na podstawie wiary apostolskiej ksi\u0119gi tak Starego, jak Nowego Testamentu w ca\u0142o\u015bci, ze wszystkimi ich cz\u0119\u015bciami za \u015bwi\u0119te i kanoniczne dlatego, \u017ce spisane pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego (por. J 20,31; 2Tm 3,16; 2P 1,19-21; 3,15-16) Boga maj\u0105 za autora i jako takie zosta\u0142y Ko\u015bcio\u0142owi przekazane. Do sporz\u0105dzenia Ksi\u0105g \u015bwi\u0119tych wybra\u0142 B\u00f3g ludzi, kt\u00f3rymi jako u\u017cywaj\u0105cymi w\u0142asnych zdolno\u015bci i si\u0142 pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119, aby przy Jego dzia\u0142aniu w nich i przez nich, jako prawdziwi autorowie przekazali na pi\u015bmie to wszystko i tylko to, co On chcia\u0142<\/em>\u00a0(KO\u00a011).<br \/>\nSob\u00f3r naucza, \u017ce B\u00f3g jest prawdziwym autorem Pisma \u015bw., jest autorem jako Ten, kt\u00f3ry tworzy histori\u0119 zbawienia, stoi u \u017ar\u00f3de\u0142 tekstu, dlatego hagiograf wyra\u017ca zawsze jego wol\u0119. Nie mo\u017cna jednak zapomina\u0107, \u017ce B\u00f3g m\u00f3wi w Pi\u015bmie \u015bw. poprzez ludzi i na spos\u00f3b ludzki.<br \/>\nNiew\u0105tpliw\u0105 nowo\u015bci\u0105 w soborowym nauczaniu stanowi uznanie hagiograf\u00f3w za <em>veri auctores<\/em>. Hagiografowie studiuj\u0105, poszukuj\u0105 w pe\u0142nej wolno\u015bci i odpowiedzialno\u015bci za ich misj\u0119, odciskaj\u0105 w tek\u015bcie w\u0142asn\u0105 osobowo\u015b\u0107, uwarunkowan\u0105 historycznie i kulturowo. Tym samym sob\u00f3r odchodz\u0105c od koncepcji <em>Spiritu Sancto dictante<\/em>, przypisuje hagiografom istotowy wk\u0142ad w powstanie Pisma \u015bw.<br \/>\n<strong>4.4 Teologiczne teorie natchnienia<\/strong><br \/>\nSob\u00f3r Watyka\u0144ski II nie t\u0142umaczy szczeg\u00f3\u0142owo, na czym polega natchnienie biblijne i jaki jest jego \u201ezasi\u0119g\u201d, pozostawiaj\u0105c wyja\u015bnienie tych zagadnie\u0144 teologom i egzegetom. Do najwa\u017cniejszych wsp\u00f3\u0142czesnych teorii natchnienia nale\u017c\u0105:<br \/>\n&#8211;\u00a0teoria profetyczna (P.\u00a0Benoit), wed\u0142ug kt\u00f3rej hagiografowie tak jak prorocy otrzymuj\u0105 specjalny charyzmat umo\u017cliwiaj\u0105cy spisanie Bo\u017cego or\u0119dzia.<br \/>\n&#8211;\u00a0teoria eklezjologiczna (K.\u00a0Rahner), kt\u00f3ra wskazuje, \u017ce Biblia jest owocem i wyrazem wiary Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego, literack\u0105 obiektywizacj\u0105 tej wiary. Uznaj\u0105c ksi\u0119gi natchnione za drog\u0119 ku Chrystusowi, Ko\u015bci\u00f3\u0142 pozostawi\u0142 je jako zwierciad\u0142o swej wiary.<br \/>\n&#8211;\u00a0teoria literacka (L.\u00a0Alonso-Sch\u00f6kel), zgodnie z kt\u00f3r\u0105 natchnienie dotyczy ju\u017c samego pocz\u0105tku tekstu biblijnego i dlatego ogarnia wszystkich, kt\u00f3rzy przyczyniaj\u0105 si\u0119 do powstania Pisma \u015bw. Natchnienie jest ju\u017c tam, gdzie rozpoczyna si\u0119 proces powstania konkretnego dzie\u0142a. Dlatego nale\u017cy raczej m\u00f3wi\u0107 o s\u0142owie natchnionym, a nie o autorach natchnionych.<br \/>\n&#8211;\u00a0teoria spo\u0142eczna (McKenzie, McCarthy, Lohfink, Grelot), wed\u0142ug kt\u00f3rej natchnienie jest rzeczywisto\u015bci\u0105 spo\u0142eczn\u0105, w kt\u00f3rej uczestniczy w rozmaity spos\u00f3b wielu przekazicieli: \u015bwiadkowie wydarze\u0144 zbawczych, za\u0142o\u017cyciele i formatorzy pierwszych wsp\u00f3lnot, interpretatorzy ST, redaktorzy ksi\u0105g \u015bwi\u0119tych.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> Prawda (bezb\u0142\u0119dno\u015b\u0107) oraz interpretacja Pisma \u015bw. <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>A\u017c do czas\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych nie kwestionowano prawdziwo\u015bci biblijnego przekazu. Bezb\u0142\u0119dno\u015b\u0107 Biblii by\u0142a rozumiana jako naturalna konsekwencja natchnienia. Pozorne sprzeczno\u015bci jawi\u0105ce si\u0119 w Pi\u015bmie \u015bw. t\u0142umaczono, zgodnie z przekonaniem \u015bw. Augustyna, albo b\u0142\u0119dami w kodeksie czy w t\u0142umaczeniu, albo ograniczeniem ludzkiego umys\u0142u, kt\u00f3ry nie jest w stanie poj\u0105\u0107 w pe\u0142ni Bo\u017cego przes\u0142ania. Jednak u schy\u0142ku XIX w. w \u015brodowisku protestanckim, w wyniku zastosowania nowych metod w badaniach nad Bibli\u0105, zacz\u0119to kwestionowa\u0107 bezb\u0142\u0119dno\u015b\u0107 historyczn\u0105 Pisma \u015bw.<br \/>\n<strong>5.1 Stanowisko Urz\u0119du Nauczycielskiego Ko\u015bcio\u0142a do Vaticanum II <\/strong><br \/>\nWysuwane coraz cz\u0119\u015bciej w\u0105tpliwo\u015bci co do historycznej prawdziwo\u015bci Biblii zmusi\u0142y Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a do zabrania g\u0142osu w tej materii. W encyklice <em>Providentissimus Deus <\/em>papie\u017c Leon XIII broni\u0142 bezb\u0142\u0119dno\u015bci Pisma \u015bw., odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 przy tym do wspomnianej ju\u017c teorii \u015bw. Augustyna.<br \/>\nW 1902 r. Leon XIII powo\u0142a\u0142 do \u017cycia Papiesk\u0105 Komisj\u0119 Biblijn\u0105, kt\u00f3ra w licznych dokumentach z pocz\u0105tku XX w. broni\u0142a historyczno\u015bci i autorstwa ksi\u0105g natchnionych. Dokumenty PKB podejmowa\u0142y m.in. nast\u0119puj\u0105ce kwestie: Biblia zawiera opowiadania pozornie niehistoryczne (1905); Moj\u017cesz jest autorem ca\u0142ego <em>Pi\u0119cioksi\u0119gu<\/em> (1906); Jan jest autorem <em>Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Jana<\/em>, kt\u00f3ra we wszystkich swych cz\u0119\u015bciach ma charakter historyczny a nie symboliczny (1907); Izajasz jest jedynym autorem <em>Ksi\u0119gi proroka Izajasza<\/em> (1908); pierwsze rozdzia\u0142y <em>Ksi\u0119gi Rodzaju<\/em> przekazuj\u0105 wiern\u0105 histori\u0119 pocz\u0105tk\u00f3w (1909); Mateusz jest autorem <em>Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Mateusza<\/em> (1911), <em>List do Henrajczyk\u00f3w<\/em> jest dzie\u0142em aposto\u0142a Paw\u0142a (1914).<br \/>\nNauczanie Leona XIII powt\u00f3rzy\u0142 papie\u017c Benedykt XV w encyklice <em>Spiritus Paraclitus<\/em>, zwracaj\u0105c uwag\u0119 na fakt, \u017ce w Pi\u015bmie \u015bw. zawarta jest nie tylko prawda religijna, lecz r\u00f3wnie\u017c prawda historyczna.<br \/>\n<strong>5.2 Prawda Pisma \u015bw. wed\u0142ug konstytucji <em>Dei Verbum<\/em><\/strong><br \/>\nZamiast poj\u0119cia \u201cbezb\u0142\u0119dno\u015b\u0107 Pisma \u015bw.\u201d Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II u\u017cywa terminu o zdecydowanie pozytywniejszym\u00a0 znaczeniu, a mianowicie \u201eprawda Pisma \u015bw.\u201d. Zgodnie z tradycyjnym nauczaniem, prawda Pisma \u015bw. pochodzi z dzia\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego. Sob\u00f3r precyzuje przy tym:<br \/>\n<em>Poniewa\u017c wi\u0119c wszystko, co twierdz\u0105 autorowie natchnieni, czyli hagiografowie, winno by\u0107 uwa\u017cane za stwierdzone przez Ducha \u015awi\u0119tego, nale\u017cy zatem uznawa\u0107, \u017ce Ksi\u0119gi biblijne w spos\u00f3b pewny, wiernie i bez b\u0142\u0119du ucz\u0105 prawdy, jaka z woli Bo\u017cej mia\u0142a by\u0107 przez Pismo \u015bw. utrwalona dla naszego zbawienia <\/em>(KO 11).<br \/>\nPrawda Pisma \u015bw. musi by\u0107 zatem postrzegana przez pryzmat naszego zbawienia. Albo, innymi s\u0142owy, w Biblii zawarta jest globalna prawda o planie zbawczym Boga wzgl\u0119dem ludzi, a nie tylko prawda dotycz\u0105ca wiary i moralno\u015bci. Jednocze\u015bnie konstytucja nie wypowiada si\u0119 co do bezb\u0142\u0119dno\u015bci historycznej czy naukowej Pisma \u015bw.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"6\">\n<li><strong> Interpretacja Pisma \u015bw.<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>To przede wszystkim miejcie na uwadze, \u017ce \u017cadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyja\u015bnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zosta\u0142o kiedy\u015b przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem \u015awi\u0119tym m\u00f3wili od Boga \u015bwi\u0119ci ludzie <\/em>(2P 1,20-21).<br \/>\nT\u0119 zasad\u0119 podan\u0105 przez aposto\u0142a rozumiano przez wieki jako konieczno\u015b\u0107 odczytywania Pisma \u015bw. w \u015bwietle Tradycji, ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem orzecze\u0144 Urz\u0119du Nauczycielskiego. A\u017c do ko\u0144ca XIX w. Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie podejmowa\u0142 szerszej refleksji nad problemem interpretacji Biblii, ograniczaj\u0105c si\u0119 jedynie do podkre\u015blania roli Tradycji, szczeg\u00f3lnie Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, oraz magisterium w procesie odczytywania Pisma \u015bw., a tak\u017ce wskazuj\u0105c na normatywno\u015bci <em>Wulgaty <\/em>jako oficjalnego t\u0142umaczenia Biblii (por. Sob\u00f3r Trydencki, <em>Decretum de vulgata editione<\/em>, 1546; DS 1506\u20111508; BF III,13-15). Dopiero pojawienie si\u0119 metody historyczno-krytycznej w badaniach nad Bibli\u0105 zmusi\u0142o Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a do zaj\u0119cia stanowiska w tej materii.<br \/>\n<strong>6.1 Orzeczenia magisterium do Vaticanum II\u00a0\u00a0 <\/strong><br \/>\nLeon XIII w encyklice <em>Providentissimus Deus <\/em>potwierdzi\u0142, \u017ce <em>Wulgata<\/em> jest oficjalnym t\u0142umaczeniem Pisma \u015bw., niemniej zezwoli\u0142 na por\u00f3wnywanie jej z tekstami oryginalnymi. Jednocze\u015bnie papie\u017c przypomnia\u0142, \u017ce to Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest oficjalnym interpretatorem Biblii, dlatego nie mo\u017cna t\u0142umaczy\u0107 biblijnego przes\u0142ania przeciw Ko\u015bcio\u0142owi czy te\u017c przeciw jednomy\u015blnemu os\u0105dowi Ojc\u00f3w. W interpretacji trzeba si\u0119 kierowa\u0107 analogi\u0105 wiary. Niew\u0105tpliw\u0105 nowo\u015bci\u0105 encykliki by\u0142o wskazanie na nowe narz\u0119dzia interpretacji, takie jak znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyk\u00f3w oryginalnych, \u015bwiadectw historycznych i rzeczy naturalnych (filozofia).<br \/>\nNatomiast papie\u017c Pius XII w encyklice <em>Divino Afflante Spiritu <\/em>(1943) zaznaczy\u0142, \u017ce <em>Wulgata <\/em>\u00a0ma walor bardziej prawny, ni\u017c krytyczny (oficjalny tekst Ko\u015bcio\u0142a), co nie wyklucza mo\u017cliwo\u015bci nowych przek\u0142ad\u00f3w Pisma \u015bw. wprost z j\u0119zyk\u00f3w oryginalnych (papie\u017c wr\u0119cz zach\u0119ca\u0142 do tworzenia takich przek\u0142ad\u00f3w). Odno\u015bnie do interpretacji Biblii Pius XII wypowiedzia\u0142 si\u0119 pozytywnie na temat zastosowania metody historyczno-krytycznej, zwracaj\u0105c uwag\u0119 \u2013 co by\u0142o zdecydowan\u0105 nowo\u015bci\u0105 w katolickim nauczaniu \u2013 na konieczno\u015b\u0107 poszukiwania nie tylko sensu duchowego (teologicznego), ale tak\u017ce sensu literackiego tekst\u00f3w natchnionych. Zgodnie ze wskazaniami papie\u017ca, w badaniach nad sensem literackim nale\u017cy bra\u0107 pod uwag\u0119 kontekst, konfrontacj\u0119 z innymi tekstami, tak\u017ce \u015bwieckimi, osobowo\u015b\u0107 autor\u00f3w, studium rodzaj\u00f3w literackich. Nie mo\u017cna jednak przy tym zapomina\u0107, \u017ce Pismo \u015bw. jest s\u0142owem Bo\u017cym i \u017ce nale\u017cy je interpretowa\u0107 zgodnie z deklaracjami magisterium, nauczaniem Ojc\u00f3w i analogi\u0105 wiary.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>6.2 Interpretacja Pisma \u015bw. wed\u0142ug Konstytucji <em>Dei Verbum <\/em>(nr 12)<\/strong><br \/>\nKwestii interpretacji Pisma \u015bw. Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II po\u015bwi\u0119ca nast\u0119puj\u0105cy fragment konstytucji <em>Dei Verbum<\/em>:<br \/>\n<em>Poniewa\u017c za\u015b B\u00f3g w Pi\u015bmie \u015bw. przemawia\u0142 przez ludzi, na spos\u00f3b ludzki, komentator Pisma \u015bw. chc\u0105c pozna\u0107, co On zamierza\u0142 nam oznajmi\u0107, powinien uwa\u017cnie bada\u0107, co hagiografowie w rzeczywisto\u015bci chcieli wyrazi\u0107 i co Bogu spodoba\u0142o si\u0119 ich s\u0142owami ujawni\u0107. <\/em><br \/>\n<em>Celem odszukania intencji hagiograf\u00f3w nale\u017cy mi\u0119dzy innymi uwzgl\u0119dni\u0107 r\u00f3wnie\u017c \u201erodzaje literackie\u201d. <\/em><br \/>\nCa\u0142kiem inaczej bowiem ujmuje si\u0119 i wyra\u017ca prawd\u0119 w tekstach historycznych rozmaitego typu, czy prorockich, czy w poetyckich, czy innego rodzaju literackiego.<br \/>\nMusi wi\u0119c komentator szuka\u0107 sensu, jaki hagiograf w okre\u015blonych okoliczno\u015bciach, w warunkach swego czasu i swej kultury zamierza\u0142 wyrazi\u0107 i rzeczywi\u015bcie wyrazi\u0142 za pomoc\u0105 rodzaj\u00f3w literackich, kt\u00f3rych w owym czasie u\u017cywano. By zdoby\u0107 w\u0142a\u015bciwe zrozumienie tego, co \u015bwi\u0119ty autor chcia\u0142 na pi\u015bmie wyrazi\u0107, trzeba zwr\u00f3ci\u0107 nale\u017cyt\u0105 uwag\u0119 tak na owe zwyczaje, naturalne sposoby my\u015blenia, m\u00f3wienia i opowiadania, przyj\u0119te w czasach hagiografa, jak i na sposoby, kt\u00f3re zwyk\u0142o si\u0119 by\u0142o stosowa\u0107 w owej epoce przy wzajemnym obcowaniu ludzi z sob\u0105.<br \/>\n<em>Lecz poniewa\u017c Pismo \u015bw. powinno by\u0107 czytane i interpretowane w tym samym Duchu, w jakim zosta\u0142o napisane, nale\u017cy, celem wydobycia w\u0142a\u015bciwego sensu \u015bwi\u0119tych tekst\u00f3w, nie mniej uwa\u017cnie tak\u017ce uwzgl\u0119dni\u0107 tre\u015b\u0107 i jedno\u015b\u0107 ca\u0142ej Biblii, maj\u0105c na oku \u017cyw\u0105 Tradycj\u0119 ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a oraz analogi\u0119 wiary. Zdaniem egzeget\u00f3w jest pracowa\u0107 wedle tych zasad nad g\u0142\u0119bszym zrozumieniem i wyja\u015bnieniem sensu Pisma \u015bw., aby dzi\u0119ki badaniu przygotowawczemu s\u0105d Ko\u015bcio\u0142a nabywa\u0142 dojrza\u0142o\u015bci. Albowiem wszystko to, co dotyczy sposobu interpretowania Pisma \u015bw., podlega ostatecznie s\u0105dowi Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry ma od Boga polecenie i pos\u0142annictwo strze\u017cenia i wyja\u015bniania s\u0142owa Bo\u017cego <\/em>(KO 12).<br \/>\nFundamentalna zasada interpretacyjna, jak\u0105 podaje sob\u00f3r, dotyczy poszukiwania <em>sensus divinus <\/em>Pisma \u015bw. w <em>sensus humanus<\/em>. Tej zasady nie mo\u017cna pomija\u0107, co wynika z samego faktu, \u017ce B\u00f3g przemawia w Biblii przez ludzi, na spos\u00f3b ludzki, a sami hagiografowie s\u0105 prawdziwymi autorami Pisma \u015bw. Pomijanie tej zasady w egzegezie prowadzi\u0142oby do tzw. monofizytyzmu interpretacyjnego. Vaticanum II wskazuje zatem na proces interpretacji, kt\u00f3ry przebiega od tego, co zewn\u0119trzne, do tego, co wewn\u0119trzne (w przypadku dzia\u0142ania hagiografa mamy do czynienia z procesem odwrotnym). Egzegeza stanowi cz\u0119\u015b\u0107 teologii, co jednak wcale nie oznacza, \u017ce nie powinna u\u017cywa\u0107 narz\u0119dzi naukowych i korzysta\u0107 z rezultat\u00f3w bada\u0144 innych nauk.<br \/>\nProces interpretacji Pisma \u015bw. obejmuje dwa podstawowe etapy:<br \/>\n1)\u00a0Egzegez\u0119 krytyczn\u0105 (literack\u0105), to jest poszukiwanie sensu historycznego i literackiego badanego tekstu. Innymi s\u0142owy, chodzi tu o studium intencji hagiograf\u00f3w, prawdy tekstu i sensu, jaki hagiografowie pragn\u0119li zawrze\u0107 w spisanej ksi\u0119dze. W egzegezie krytycznej nale\u017cy uwzgl\u0119dni\u0107 m.in.: studium rodzaj\u00f3w literackich, poniewa\u017c prawda mo\u017ce by\u0107 wypowiadana w rozmaity spos\u00f3b, np. poprzez relacj\u0119 historyczn\u0105, proroctwo, poezj\u0119 itp.; oraz studium okoliczno\u015bci (uwarunkowa\u0144), takich jak epoka, kultura, zwyczaje, sposoby m\u00f3wienia i opowiadania, sposoby komunikacji mi\u0119dzyludzkiej. Podstawow\u0105 metod\u0105, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy tak okre\u015blonym badaniom, jest tzw. metoda historyczno-krytyczna. Z jej pomoc\u0105 usi\u0142uje si\u0119 pozna\u0107 dany tekst w konfrontacji z tym wszystkim, co pozwala go lepiej i pe\u0142niej zinterpretowa\u0107 (kontekst historyczny, lingwistyczny, kulturowy itp.). Szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 w badaniach nad Bibli\u0105 odgrywa tak\u017ce semiotyka, kt\u00f3ra postuluje lektur\u0119 fragment\u00f3w w ca\u0142o\u015bci (tzw. <em>close reading<\/em>).<br \/>\n2)\u00a0Egzegez\u0119 teologiczn\u0105 (duchow\u0105), to jest poszukiwanie sensu duchowego danego fragmentu. Charakterystyczne, \u017ce dopiero w tym miejscu konstytucja <em>Dei Verbum <\/em>m\u00f3wi o \u201einterpretacji\u201d, co wskazywa\u0142oby, \u017ce to w\u0142a\u015bnie egzegeza teologiczna jest prawdziw\u0105 interpretacj\u0105 Pisma \u015bw. Niemniej musi ona zawsze bazowa\u0107 na egzegezie krytycznej. Vaticanum II podkre\u015bla, \u017ce na tym etapie interpretacyjnym <em>Pismo \u015bw. powinno by\u0107 czytane i interpretowane w tym samym Duchu, w jakim zosta\u0142o napisane<\/em>. Ten sam Duch \u015awi\u0119ty dzia\u0142a bowiem w hagiografie, w lektorze i w interpretatorze, a tak\u017ce w samym tek\u015bcie Pisma \u015bw. Konstytucja u\u017cywa tu czasownik\u00f3w w formie biernej (Pismo \u015bw. \u201eczytane\u201d, \u201einterpretowane\u201d, \u201enapisane\u201d) dla podkre\u015blenia czynnej roli Ducha \u015awi\u0119tego i tym samym wskazuje na Boskie dzia\u0142anie obejmuj\u0105ce hagiografa, lektora i interpretatora (egzeget\u0119), niezale\u017cnie od dystansu historycznego i czasowego, jaki ich dzieli. To Duch stwarza mi\u0119dzy nimi g\u0142\u0119bok\u0105 komuni\u0119. Dlatego pierwszym warunkiem interpretacji jest wiara interpretuj\u0105cego. Konstytucja akcentuje r\u00f3wnie\u017c dzia\u0142anie Bo\u017ce na tekst biblijny, kt\u00f3ry posiada nie tylko sfer\u0119 zewn\u0119trzn\u0105 (uwarunkowan\u0105 czasem powstania, form\u0105 filologiczn\u0105, literack\u0105 itp.), lecz r\u00f3wnie\u017c wewn\u0119trzn\u0105 (religijn\u0105), g\u0142\u0119bok\u0105 i niewidzialn\u0105. To w\u0142a\u015bnie w tej drugiej sferze B\u00f3g objawia si\u0119 i komunikuje prawd\u0119 zbawcz\u0105. A zatem poszukiwania na tej p\u0142aszczy\u017anie to <em>interpretacja w Duchu \u015awi\u0119tym<\/em>, kt\u00f3rej celem jest odkrycie w\u0142a\u015bciwego sensu \u015bwi\u0119tych tekst\u00f3w.<br \/>\nW egzegezie teologicznej nale\u017cy bra\u0107 pod uwag\u0119 nast\u0119puj\u0105ce faktory: uwzgl\u0119dnienie tre\u015bci i jedno\u015bci ca\u0142ej Biblii (Pismo \u015bw. jako jedna ksi\u0119ga, kt\u00f3rej centrum stanowi Chrystus, a pryncypium jedno\u015bci jest Duch \u015awi\u0119ty); interpretacj\u0119 fragment\u00f3w wcze\u015bniejszych przez p\u00f3\u017aniejsze (sama Biblia proponuje taki rodzaj interpretacji, cho\u0107by w przypadku proroctw); interpretacj\u0119 w jedno\u015bci z \u017cyw\u0105 Tradycj\u0105 ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a (szczeg\u00f3lnie z egzegez\u0105 patrystyczn\u0105, poniewa\u017c Ojcowie uczestniczyli w formowaniu kanonu); analogi\u0119 wiary. Pismo \u015bw. nie jest bowiem zwyczajn\u0105 ksi\u0119g\u0105, lecz stanowi regu\u0142\u0119 wiary, dusz\u0119 \u017cycia ko\u015bcielnego i teologii.<br \/>\nGdy chodzi o interpretatora, sob\u00f3r naucza, \u017ce Pismo \u015bw. zosta\u0142o powierzone ca\u0142emu Ko\u015bcio\u0142owi (<em>sensus fidei<\/em>). Jednak szczeg\u00f3lna rola w jego interpretacji spoczywa na egzegetach. Nale\u017cy przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce studium nad Pismem \u015bw. zak\u0142ada wiar\u0119 w natchnienie oraz \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce Biblia stanowi wyraz wiary wsp\u00f3lnoty chrze\u015bcija\u0144skiej, i dlatego mo\u017ce by\u0107 badana tylko z wiar\u0105 (jak powie Pawe\u0142 VI: <em>Kto bada Pismo \u015bw., najpierw jest badany przez nie<\/em>). W interpretacji nie mo\u017cna zatem pomija\u0107 wymiaru chrystologicznego, kanonicznego i eklezjalnego Biblii. Egzegeta nale\u017cy do Ko\u015bcio\u0142a i powinien uczestniczy\u0107 w jego \u017cyciu.<br \/>\nDzi\u0119ki badaniom egzegetycznym s\u0105d Ko\u015bcio\u0142a ma nabiera\u0107 dojrza\u0142o\u015bci. Zatem \u017cadna pojedyncza interpretacja egzegetyczna nie mo\u017ce ro\u015bci\u0107 sobie prawa do wy\u0142\u0105czno\u015bci i ostateczno\u015bci (konieczno\u015b\u0107 zachowania teologicznego pluralizmu w egzegezie). Sob\u00f3r przypomina, \u017ce jedynym autentycznym interpretatorem Biblii jest magisterium Ko\u015bcio\u0142a. Innymi s\u0142owy, to Urz\u0105d Nauczycielski, czerpi\u0105c z bada\u0144\u00a0 egzegetycznych i teologicznych, okre\u015bla prawdziwo\u015b\u0107 jakiejkolwiek egzegezy i wydaje ostateczny os\u0105d dotycz\u0105cy interpretowanych fragment\u00f3w.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>IX. Tradycja<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Poj\u0119cie Tradycji<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Tradycja to nieprzerwany autoprzekaz s\u0142owa Bo\u017cego w Duchu \u015awi\u0119tym poprzez pos\u0142ug\u0119 Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3rego celem jest zbawienie wszystkich ludzi. Podmiotem pierwotnym Tradycji jest Wcielone S\u0142owo Bo\u017ce, Jezus Chrystus, obecny i \u017cywy w Duchu \u015awi\u0119tym. Podmiotem s\u0142u\u017cebnym jest Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry przekazuje Tradycj\u0119 jedynie w Duchu \u015awi\u0119tym. Tre\u015bci\u0105 konstytutywn\u0105 Tradycji (przedmiot) jest <em>autocommunicatio <\/em>Boga, czyli Bo\u017ce objawienie, natomiast form\u0105 konstytutywn\u0105 \u015bwiadectwo wiary aposto\u0142\u00f3w i ich wsp\u00f3lnot, wyra\u017caj\u0105ce si\u0119 w doktrynie, kulcie i praktyce \u017cycia (Tradycja apostolska). Tre\u015b\u0107 i forma musz\u0105 sobie wzajemnie odpowiada\u0107 i to ich wzajemne odniesienie jest normatywne dla Ko\u015bcio\u0142a we wszystkich epokach historycznych.<br \/>\nJednak Tradycja nie jest wy\u0142\u0105cznie kwintesencj\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwa pierwotnego, lecz ca\u0142o\u015bci\u0105 procesu przekazu, obejmuj\u0105cego tak depozyt aposto\u0142\u00f3w jak i to, co jest prze\u017cywane przez wszystkie pokolenia chrze\u015bcijan, albowiem nasza jedno\u015b\u0107 z Jezusem Chrystusem w Duchu \u015awi\u0119tym dokonuje si\u0119 za po\u015brednictwem wcze\u015bniejszych pokole\u0144 (<em>fides ex auditu<\/em>). Dlatego w\u0142a\u015bnie rozw\u00f3j i przekaz stanowi\u0105 istotowe charakterystyki Tradycji.<br \/>\nPismo \u015bw. \u015bwiadczy o fazie apostolskiej Tradycji, b\u0119d\u0105cej faz\u0105 konstytutywn\u0105. Jest ono jakby kodeksem Boga spisanym w s\u0142owach ludzkich. Jednak bez \u017cywego przepowiadania Ko\u015bcio\u0142a Pismo \u015bw. nie jest w stanie aktualizowa\u0107 zbawczego aktu Boga. Zatem Tradycja wraz z Pismem \u015bw. stanowi\u0105 pryncypium to\u017csamo\u015bci i kontynuacji pomi\u0119dzy Ko\u015bcio\u0142em apostolskim i Ko\u015bcio\u0142em jakiejkolwiek epoki. W tym kontek\u015bcie wierne zachowanie Tradycji jest \u015bwiadectwem prawdziwej wierno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a wobec nauczaniu aposto\u0142\u00f3w.<br \/>\n<strong>1.1 Podmiot Tradycji: Jezus Chrystus, Duch \u015awi\u0119ty i Ko\u015bci\u00f3\u0142<\/strong><br \/>\nW Jezusie Chrystusie wype\u0142nia si\u0119 ca\u0142e Bo\u017ce objawienie, zatem suma chrze\u015bcija\u0144skiej Tradycji zawarta jest w Ewangelii Jezusa albo inaczej w misterium Chrystusa. S\u0142owo Wcielone, objawiaj\u0105c Ojca, nadaje wsp\u00f3lnocie wierz\u0105cych form\u0119 instytucjonaln\u0105 (sakramenty-apostolat-Ko\u015bci\u00f3\u0142), pozostawiaj\u0105c depozyt ustanowiony raz na zawsze, kt\u00f3ry transcenduje czas i przestrze\u0144.<br \/>\nTradycja nie poddaje si\u0119 jednak czasowi i przestrzeni, nie starzeje si\u0119, jest ponad swoimi przekazicielami, nie uto\u017csamia si\u0119 z jedn\u0105 sta\u0142\u0105 form\u0105. To w\u0142a\u015bnie za spraw\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego Tradycja podlega ci\u0105g\u0142emu odm\u0142odzeniu i p\u0142odno\u015bci. Chrystus daje jej cia\u0142o a Duch dusz\u0119. To On sprawia, \u017ce Tradycja jest ci\u0105gle \u017cywa w sercach wierz\u0105cych wszystkich pokole\u0144. Objawienie jest wype\u0142nione i nie nale\u017cy si\u0119 spodziewa\u0107 \u017cadnego nowego objawienia, ale zarazem jest ono rzeczywisto\u015bci\u0105 \u017cyw\u0105, otwart\u0105 na coraz to g\u0142\u0119bsze poznanie. Ten w\u0142a\u015bnie proces dokonuje si\u0119 dzi\u0119ki Duchowi \u015awi\u0119temu.<br \/>\nTradycja zostaje powierzona Ko\u015bcio\u0142owi, kt\u00f3ry pe\u0142ni wobec niej funkcj\u0119 s\u0142u\u017cebn\u0105. To ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry wierzy, kocha i modli si\u0119, prowadzony przez Ducha \u015awi\u0119tego, przekazuje objawienie Bo\u017ce zawarte w Tradycji. Szczeg\u00f3lna za\u015b odpowiedzialno\u015b\u0107 za wierny przekaz Tradycji w Ko\u015bciele spoczywa na kolegium biskup\u00f3w razem z biskupem rzymskim jako g\u0142ow\u0105, kt\u00f3re strze\u017ce i autentycznie interpretuje Tradycj\u0119.<br \/>\n<strong>1.2 Przedmiot Tradycji<\/strong><br \/>\nPrzedmiotem Tradycji jest objawienie dokonane przez Jezusa Chrystusa i Ducha \u015awi\u0119tego, ukazane przez aposto\u0142\u00f3w w ich nauczaniu, interpretacji Pisma \u015bw., celebracji, kulcie, nakazach moralnych, formach instytucjonalnych i praktyce \u017cycia Ko\u015bcio\u0142a. Tak uj\u0119ta Tradycja zostaje przekazana nast\u0119pcom aposto\u0142\u00f3w. Tre\u015bci\u0105 Tradycji nie jest zatem jedynie s\u0142owo (<em>veritates revelatae<\/em>), lecz ca\u0142a rzeczywisto\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144ska. Dlatego ka\u017cdy pojedynczy wyraz Tradycji (tradycje) jest tylko parcjalny.<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Rozw\u00f3j Tradycji<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Tradycja jest \u017cywa i zarazem o\u017cywiaj\u0105ca ca\u0142e \u017cycie Ko\u015bcio\u0142a (nie jest to \u201erzecz\u201d, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 przekazuje). Do przekazu Tradycji i jej zachowania istotowo przynale\u017cy rozw\u00f3j. Ko\u015bci\u00f3\u0142 bowiem, podobnie jak ka\u017cda istota \u017cyj\u0105ca, wzrasta z zachowaniem jednak zawsze w\u0142asnej to\u017csamo\u015bci. Tradycja rozwija si\u0119 przede wszystkim po to, by czyni\u0107 \u017cywym i aktualnym s\u0142owo Bo\u017ce. Ogrom Bo\u017cych tajemnic wyklucza np. jedn\u0105 formu\u0142\u0119 prawd objawionych, poniewa\u017c j\u0119zyk, w kt\u00f3rym wyra\u017cone zosta\u0142y okre\u015blone prawdy jest rzeczywisto\u015bci\u0105 historyczn\u0105. Depozyt wiary, otwarty na coraz to g\u0142\u0119bsze poznanie, stale potrzebuje reformulacji i reinterpretacji. Wynika to z samej natury objawienia, kt\u00f3re \u2013 cho\u0107 wype\u0142nione ostatecznie \u2013 poddaje si\u0119 procesowi nieustannego poznawania (ju\u017c w czasach apostolskich mo\u017cna np. dostrzec rozw\u00f3j dogmatyczny nauki o sakramentach). Jednocze\u015bnie owa dynamika Tradycji zapewnia r\u00f3wnie\u017c eliminacj\u0119 z wiary i z \u017cycia Ko\u015bcio\u0142a tych element\u00f3w, kt\u00f3re zostaj\u0105 rozpoznane za sprzeczne z depozytem.<br \/>\nRozw\u00f3j Tradycji musi si\u0119 jednak zawsze dokonywa\u0107 z zachowaniem to\u017csamo\u015bci. Dlatego tak istotn\u0105 rol\u0119 spe\u0142nia w tym procesie Tradycja apostolska jako fundamentalna norma rozwoju (por. znaczenie apostolsko\u015bci Ko\u015bcio\u0142a czy sukcesji apostolskiej). Pierwszorz\u0119dnym gwarantem rozwoju Tradycji w wierno\u015bci objawieniu jest Duch \u015awi\u0119ty. Nale\u017cy przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce sam przekaz Tradycji jest nara\u017cony na dwa niebezpiecze\u0144stwa, kt\u00f3rych trzeba za wszelk\u0105 cen\u0119 unika\u0107: z jednej strony na herezj\u0119 \u201eindyferentyzmu\u201d, kt\u00f3ry wyklucza jakikolwiek rozw\u00f3j, z drugiej na herezj\u0119 \u201eprzemocy\u201d czyli pr\u00f3b\u0119 reformowania wszystkiego \u201ena si\u0142\u0119\u201d.<br \/>\nDo faktor\u00f3w rozwoju Tradycji nale\u017c\u0105 przede wszystkim pog\u0142\u0119bienie intelektualne i asymilacja egzystencjalna jej tre\u015bci. Pierwsze\u0144stwo w tym procesie nale\u017cy przyzna\u0107 do\u015bwiadczeniu wiary. Natomiast uprzywilejowanymi formami \u015bwiadectwa rozwoju s\u0105: nauczanie Ojc\u00f3w (blisko\u015b\u0107 wobec czas\u00f3w apostolskim, \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 \u017cycia, fundamentalna rola w formowaniu si\u0119 Ko\u015bcio\u0142a) oraz liturgia (zwierciad\u0142o prze\u017cywanej wiary, samo\u015bwiadectwo Ko\u015bcio\u0142a).<br \/>\nNajwy\u017cszym wyrazem rozwoju Tradycji jest rozw\u00f3j dogmatyczny, kt\u00f3ry nale\u017cy odr\u00f3\u017cni\u0107 od rozwoju teologicznego. Rozw\u00f3j teologiczny koncentruje si\u0119 bowiem na bardziej w\u0142a\u015bciwym wyra\u017ceniu jakiej\u015b prawdy ju\u017c okre\u015blonej. Natomiast rozw\u00f3j dogmatyczny jest definiowaniem prawdy objawionej do tej pory nieznanej lub poznanej w spos\u00f3b niewystarczaj\u0105cy. Ten proces dokonuje si\u0119 poprzez wewn\u0119trzny wzrost Tradycji i dotyczy tak\u017ce definicji ju\u017c podanych.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Walor dogmatyczny Tradycji<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Walor dogmatyczny Tradycji wyra\u017ca si\u0119 przede wszystkim w dwojaki spos\u00f3b:<br \/>\n&#8211;\u00a0Tradycja stanowi fundament prawd objawionych i definiowanych. Ilekro\u0107 Ko\u015bci\u00f3\u0142 definiuje jak\u0105\u015b prawd\u0119 objawion\u0105, odwo\u0142uje si\u0119 zawsze do \u015bwiadectw Tradycji.<br \/>\n&#8211;\u00a0Tradycja potwierdza kanon i stanowi podstawow\u0105 interpretacj\u0119 Pisma \u015bw. Lista ksi\u0105g \u015bwi\u0119tych nie zosta\u0142a przekazana przez ostatniego z aposto\u0142\u00f3w, od aposto\u0142\u00f3w pochodz\u0105 jedynie kryteria kanoniczno\u015bci. Dlatego nie ma Pisma \u015bw. poza Tradycj\u0105. Nale\u017cy przy tym zaznaczy\u0107, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie tworzy kanonu, a jedynie w mocy Ducha \u015awi\u0119tego rozpoznaje i akceptuje kanon. Tradycja zapewnia r\u00f3wnie\u017c w\u0142a\u015bciwe rozumienie Pisma \u015bw. i aktualizuje jego tre\u015b\u0107, sprawia, \u017ce s\u0142owo Bo\u017ce jest \u017cywe i skuteczne.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Kryteria przynale\u017cno\u015bci pojedynczych tradycji do Tradycji<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Na Tradycj\u0119 Ko\u015bcio\u0142a sk\u0142ada si\u0119 wiele rozmaitych tradycji i st\u0105d zachodzi konieczno\u015b\u0107 zdefiniowania pryncypi\u00f3w, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 okre\u015bli\u0107, na ile pojedyncza tradycja jest wyrazem Tradycji Ko\u015bcio\u0142a. Najcz\u0119\u015bciej wskazuje si\u0119 tu na nast\u0119puj\u0105ce kryteria:<br \/>\n&#8211;\u00a0kryteria fundamentalne: konsens diachroniczny (staro\u017cytno\u015b\u0107), konsens synchroniczny (powszechno\u015b\u0107), jasno\u015b\u0107 formalna (definicja magisterium, konsens teolog\u00f3w).<br \/>\n&#8211;\u00a0kryteria hermeneutyczne: okre\u015blenie sensu i znaczenia tradycji, studium historyczne (okoliczno\u015bci powstania), znaczenie zbawcze, kontekst Tradycji globalnej (hierarchia prawd), zwi\u0105zek ze znakami czasu (harmonia mi\u0119dzy doktryn\u0105 a praktyk\u0105 Ko\u015bcio\u0142a).<br \/>\n<u>\u00a0<\/u><\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> Tradycja a Pismo \u015bw. <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>5.1 Jedno\u015b\u0107 organiczna<\/strong><br \/>\nTak Tradycja jak i Pismo \u015bw. pochodz\u0105 z tego samego \u017ar\u00f3d\u0142a, kt\u00f3rym jest Jezus Chrystus (objawienie, Ewangelia, s\u0142owa Bo\u017ce) i stanowi\u0105 dwie formy komunikowania objawienia, \u015bci\u015ble ze sob\u0105 powi\u0105zane, razem tworz\u0105ce <em>sacrum depositum <\/em>s\u0142owa Bo\u017cego. Tak poj\u0119temu depozytowi wiary s\u0142u\u017cy Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry z niego i tylko z niego wyprowadza orzeczenia doktrynalne.<br \/>\nTradycja i Pismo \u015bw. maj\u0105 ten sam cel: prowadz\u0105 do dialogu mi\u0142o\u015bci pomi\u0119dzy Bogiem i Ko\u015bcio\u0142em, kt\u00f3rego ostatecznym wype\u0142nieniem staje si\u0119 uczestnictwo ludzi w \u017cyciu trynitarnym. Tak s\u0142owo jak formy instytucjonalne maj\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 w spos\u00f3b bezwarunkowy temu celowi.<br \/>\nTradycja i Pismo \u015bw. zawieraj\u0105 s\u0142owo Bo\u017ce. Cho\u0107 przekazuj\u0105 je w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b, czyni\u0105 to z tak\u0105 sam\u0105 autentyczno\u015bci\u0105. Pismo \u015bw. jest s\u0142owem Bo\u017cym tak co do tre\u015bci jak i co do formy (natchnienie), natomiast Tradycja jest s\u0142owem Bo\u017cym co do tre\u015bci, natomiast co do formy, nawet w przypadku definicji dogmatycznych, jest s\u0142owem ludzkim.<br \/>\n<strong>5.2 Wzajemna relacja<\/strong><br \/>\nTradycja i Pismo \u015bw. wzajemnie na siebie oddzia\u0142ywuj\u0105 i wzajemnie si\u0119 interpretuj\u0105: jedno wp\u0142ywa na uaktualnianie drugiego.<br \/>\nPismo \u015bw. stanowi prototradycj\u0119 albo Tradycj\u0119 bazow\u0105, poniewa\u017c w ksi\u0119gach ST i NT, natchnionych przez Ducha \u015awi\u0119tego, zawarte zosta\u0142o \u015bwiadectwo pewne i prawdziwe, normatywne i kanoniczne, o tych rzeczywisto\u015bciach, w kt\u00f3re lud Bo\u017cy wierzy i kt\u00f3rymi \u017cyje. Innymi s\u0142owy, Pismo \u015bw. jako obiektywizacja wiary Ko\u015bcio\u0142a apostolskiego i zwierciad\u0142o niepowtarzalnego do\u015bwiadczenia aposto\u0142\u00f3w stanowi pierwszorz\u0119dn\u0105 norm\u0119 dla Tradycji.<br \/>\nAle Biblia nie wyczerpuje ca\u0142ej rzeczywisto\u015bci wiary chrze\u015bcija\u0144skiej. Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie przestaje dawa\u0107 \u015bwiadectwa objawieniu w spos\u00f3b integralny, nie tylko przez Pismo \u015bw., lecz tak\u017ce przez przepowiadanie, katechez\u0119, liturgi\u0119, zasady moralne, instytucje itd. Ponadto ka\u017cdy tekst biblijny ma swoje ograniczenia: jako spisany \u201eraz na zawsze\u201d nie daje ca\u0142kowitej pewno\u015bci co do tre\u015bci objawienia, poniewa\u017c taka pewno\u015b\u0107 zawarta jest przede wszystkim w tym, co witalne, to jest w \u017cyciu wsp\u00f3lnoty ko\u015bcielnej. Dlatego tak jak Pismo \u015bw. kontroluje i normuje Tradycj\u0119, tak Tradycja stanowi naturalne \u015brodowisko witalne dla Pisma \u015bw.<br \/>\nTradycja nie tylko rozpoznaje kanon ksi\u0105g biblijnych, ale przede wszystkim stanowi przestrze\u0144, w kt\u00f3rej \u017cyje i dzia\u0142a s\u0142owo Bo\u017ce. Innymi s\u0142owy, Tradycja stwarza w ka\u017cdej epoce duchowy zwi\u0105zek z Pismem \u015bw., dlatego to w\u0142a\u015bnie w duchu Tradycji odczytuje si\u0119, pojmuje i prze\u017cywa s\u0142owo Bo\u017ce, kt\u00f3re rodzi wiar\u0119. W ten spos\u00f3b r\u00f3\u017cnorakie formy Tradycji uaktualniaj\u0105 przes\u0142anie Pisma \u015bw.<br \/>\nPoniewa\u017c tak Tradycja jak i Pismo \u015bw. zawieraj\u0105 s\u0142owo Bo\u017ce, pozostaj\u0105c przy tym w \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku, obydwie te rzeczywisto\u015bci powinny by\u0107 darzone tak\u0105 sam\u0105 czci\u0105 i szacunkiem.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"6\">\n<li><strong> Normy przekazu objawienia Bo\u017cego<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Reasumuj\u0105c dotychczasow\u0105 refleksj\u0119 nad przekazem objawienia w Ko\u015bciele, nale\u017cy wskaza\u0107 na nast\u0119puj\u0105ce normy, kt\u00f3re kieruj\u0105 procesem przekazu:<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>norma normans non normata <\/em>\u2013 najwy\u017csz\u0105 norm\u0119 przekazu stanowi s\u0142owo Bo\u017ce, kt\u00f3re nie ogranicza si\u0119 do \u017cadnej formy historycznej, lecz tworzy r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 \u015bwiadectw.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>norma normans normata <\/em>\u2013 norm\u0105 pierwszorz\u0119dn\u0105 jest Pismo \u015bw. jako <em>suprema regula fidei <\/em>(KO 21).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>norma normata <\/em>\u2013 norm\u0105 drugorz\u0119dn\u0105 jest Tradycja \u017cywej wiary Ko\u015bcio\u0142a, w kt\u00f3rym obecny jest Chrystus dzia\u0142aj\u0105cy przez Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>X. Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nObjawienie komunikowane przez Tradycj\u0119 i Pismo \u015bw. zosta\u0142o powierzone ca\u0142emu Ko\u015bcio\u0142owi. Duch \u015awi\u0119ty o\u017cywia wszystkich wierz\u0105cych i sprawia, \u017ce ca\u0142y lud Bo\u017cy, powi\u0105zany tym samym zmys\u0142em wiary i Ko\u015bcio\u0142a (<em>sensus fidei <\/em>i <em>sensus ecclesiae<\/em>), przekazuje depozyt. Dlatego ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest aktywnym podmiotem przekazu objawienia. Jest to tym bardziej istotne, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 rodzi si\u0119 wraz Tradycj\u0105, a Tradycja wraz z Ko\u015bcio\u0142em. Dlatego znamiona Ko\u015bcio\u0142a (jeden, \u015bwi\u0119ty, powszechny i apostolski) s\u0105 te\u017c znamionami Tradycji.<br \/>\nCho\u0107 ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bwiadczy o s\u0142owie Bo\u017cym i przekazuje objawienie, szczeg\u00f3lna rola w tej materii spoczywa na Urz\u0119dzie Nauczycielskim.<br \/>\n<strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong> Kszta\u0142towanie si\u0119 magisterium kolegium biskup\u00f3w<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>1.1 Misja Jezusa Chrystusa i Ducha \u015awi\u0119tego na rzecz prawdy<\/strong><br \/>\nZbawiciel nasz i B\u00f3g <em>pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy <\/em>(1Tm 2,3-4). Dlatego Chrystus, kt\u00f3ry jest Prawd\u0105, g\u0142osi\u0142 prawd\u0119 us\u0142yszan\u0105 od Ojca (por. J\u00a08,40; 18,37), a nast\u0119pnie pos\u0142a\u0142 Ducha Prawdy, kt\u00f3ry prowadzi wszystkich wierz\u0105cych do pe\u0142ni prawdy (por. J 16,13).<br \/>\nCho\u0107 jednak przekazywanie prawdy o zbawieniu nale\u017cy, wed\u0142ug NT, do fundamentalnych zada\u0144 aposto\u0142\u00f3w, w tekstach natchnionych mo\u017cna te\u017c odkry\u0107 my\u015bl, \u017ce chrze\u015bcijanie, namaszczeni Duchem, znaj\u0105 prawd\u0119 i dlatego nie potrzebuj\u0105, by kto\u015b ich jej naucza\u0142:<br \/>\n<em>Wy natomiast macie namaszczenie od \u015awi\u0119tego i wszyscy jeste\u015bcie nape\u0142nieni wiedz\u0105. Ja wam nie pisa\u0142em, jakoby\u015bcie nie znali prawdy, lecz \u017ce j\u0105 znacie i \u017ce \u017cadna fa\u0142szywa nauka z prawdy nie pochodzi <\/em>(1J 2,20-21).<br \/>\n<em>A Pocieszyciel, Duch \u015awi\u0119ty, kt\u00f3rego Ojciec po\u015ble w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co ja wam powiedzia\u0142em <\/em>(J 14,26).<br \/>\n<strong>1.2\u00a0Aposto\u0142owie w s\u0142u\u017cbie prawdzie <\/strong><br \/>\nAposto\u0142owie otrzymali od Chrystusa mandat nauczania w Jego imi\u0119 (por. Mt 28). Sam Jezus nie pozostawi\u0142 \u017cadnego pisma, zatem wiara w Niego zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od \u015bwiadectwa uczni\u00f3w. Jak podkre\u015bli Chrystus w modlitwie podczas Ostatniej Wieczerzy, chrze\u015bcijanie uwierz\u0105 w Niego dzi\u0119ki s\u0142owu uczni\u00f3w: <em>Nie tylko za nimi prosz\u0119, ale i za tymi, kt\u00f3rzy dzi\u0119ki ich s\u0142owu b\u0119d\u0105 wierzy\u0107 we mnie <\/em>(J 17,20). Nauczanie aposto\u0142\u00f3w to w pierwszym rz\u0119dzie \u015bwiadczenie o zmartwychwstaniu Chrystusa a ich \u015bwiadectwu towarzyszy dar asystencji Ducha \u015awi\u0119tego (por. Dz).<br \/>\n<strong>1.3\u00a0Mandat nast\u0119pc\u00f3w aposto\u0142\u00f3w<\/strong><br \/>\nAposto\u0142owie udzielili swym nast\u0119pcom wsp\u00f3\u0142uczestnictwa w mandacie nauczania, np. \u015bw.\u00a0Pawe\u0142 poleca\u0142 Tymoteuszowi i Tytusowi:<br \/>\n<em>To nakazuj i tego nauczaj <\/em>(1Tm 4,11).<br \/>\n<em>Ty wi\u0119c, moje dziecko, nabieraj mocy w \u0142asce, kt\u00f3ra jest w Chrystusie Jezusie, a to, co us\u0142ysza\u0142e\u015b ode mnie za po\u015brednictwem wielu \u015bwiadk\u00f3w, przeka\u017c zas\u0142uguj\u0105cym na wiar\u0119 ludziom, kt\u00f3rzy te\u017c b\u0119d\u0105 zdolni naucza\u0107 innych <\/em>(2Tm 2,1-2).<br \/>\n<em>Ty za\u015b g\u0142o\u015b to, co jest zgodne ze zdrow\u0105 nauk\u0105 <\/em>(Tt 2,1; por. tak\u017ce ustanowienie starszych w Efezie w Dz 20,14-35).<br \/>\nW ten spos\u00f3b narodzi\u0142o si\u0119 pryncypium sukcesji apostolskiej: sam Duch \u015awi\u0119ty ustanawia nast\u0119pc\u00f3w aposto\u0142\u00f3w biskupami, kt\u00f3rych podstawowym zadaniem jest strze\u017cenie i g\u0142oszenie wiary w mocy Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\nNast\u0119pcy aposto\u0142\u00f3w s\u0105 nazywani w NT prezbiterami (<em>presbiteroi-<\/em>starsi) b\u0105d\u017a biskupami (<em>episkopoi-<\/em>kieruj\u0105cy). Do kryteri\u00f3w, jakimi nale\u017cy si\u0119 kierowa\u0107 przy ich ustanawianiu, nale\u017c\u0105: starsze\u0144stwo we wsp\u00f3lnocie, wierno\u015b\u0107 zdrowej doktrynie oraz zdolno\u015b\u0107 do pouczania, strze\u017cenia i obrony wiary przeciw rodz\u0105cym si\u0119 b\u0142\u0119dom. Trzeba przy tym podkre\u015bli\u0107, \u017ce sam mandat nauczycielski by\u0142 rozumiany w pocz\u0105tkach chrze\u015bcija\u0144stwa przede wszystkim w sensie kolegialnym (kolegialno\u015b\u0107 urz\u0119du <em>episkope<\/em>).<br \/>\nMagisterium pasterzy nie wyczerpuje jednak, zgodnie z przes\u0142aniem NT, ca\u0142ego mandatu nauczycielskiego. Obok aposto\u0142\u00f3w (w znaczeniu szerokim tego terminu) obecni s\u0105 w Ko\u015bciele tak\u017ce nauczyciele (<em>didaskaloi<\/em>), nie identyfikuj\u0105cy si\u0119 z pasterzami:<br \/>\n<em>I tak ustanowi\u0142 B\u00f3g w Ko\u015bciele najprz\u00f3d aposto\u0142\u00f3w, po wt\u00f3re prorok\u00f3w, po trzecie nauczycieli <\/em>(1Kor 12,28).<br \/>\n<em>Mamy za\u015b wed\u0142ug udzielonej nam \u0142aski r\u00f3\u017cne dary: b\u0105d\u017a dar proroctwa \u2013 do stosowania zgodnie z wiar\u0105; b\u0105d\u017a to urz\u0105d diakona \u2013 do wykonywania czynno\u015bci diako\u0144skich; b\u0105d\u017a urz\u0105d nauczyciela \u2013 do wype\u0142niania czynno\u015bci nauczycielskich; b\u0105d\u017a dar upominania \u2013 dla karcenia <\/em>(Rz 12,6-8).<br \/>\n<em>W Antiochii, w tamtejszym Ko\u015bciele, byli prorokami i nauczycielami: Barnaba&#8230;, Lucjusz&#8230;, Manaen<\/em> (Dz 13,1).<br \/>\nNiemniej np. w <em>Li\u015bcie do Efezjan <\/em>wspomina si\u0119 pasterzy, kt\u00f3rzy pe\u0142ni\u0105 jednocze\u015bnie rol\u0119 nauczycieli:<br \/>\n<em>I On ustanowi\u0142 jednych aposto\u0142ami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami<\/em> (4,11).<br \/>\nNale\u017cy podkre\u015bli\u0107 z ca\u0142\u0105 moc\u0105, \u017ce misja nauczycielska w Ko\u015bciele by\u0142a zawsze \u0142\u0105czona z darem Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry jako pierwszy Nauczyciel daje namaszczenie i prowadzi Ko\u015bci\u00f3\u0142 do pe\u0142ni prawdy.<br \/>\n<strong>1.4 Magisterium biskup\u00f3w w II i III w. <\/strong><br \/>\nNie wiemy, jak przebiega\u0142 proces historyczny ukierunkowany na powstanie tzw. episkopatu monarchicznego (historycznego). \u015awiadectwa \u015bw. Ignacego Antiochii i \u015bw.\u00a0Klemensa Rzymskiego potwierdzaj\u0105, \u017ce ju\u017c pod koniec I w. na czele wielu Ko\u015bcio\u0142\u00f3w lokalnych sta\u0142a jedna tylko osoba (biskup). Istnia\u0142y jednak nadal i takie Ko\u015bcio\u0142y (np. w Koryncie), w kt\u00f3rych mandat nauczania by\u0142 sprawowany kolegialnie przez prezbiter\u00f3w.<br \/>\nNatomiast pod koniec II w. na czele ka\u017cdego Ko\u015bcio\u0142a sta\u0142 ju\u017c tylko jeden biskup, wspierany przez kolegium prezbiter\u00f3w oraz diakon\u00f3w, uwa\u017cany za prawdziwego nast\u0119pc\u0119 aposto\u0142\u00f3w w urz\u0119dzie nauczycielskim. Do zada\u0144 biskup\u00f3w nale\u017ca\u0142o autentyczne \u015bwiadczenie o Tradycji apostolskiej, g\u0142oszenie i strze\u017cenie wiary, formu\u0142owanie regu\u0142 wiary i wyzna\u0144 wiary, potwierdzanie kanonu biblijnego, interpretacja Pisma \u015bw. itd. Te wszystkie zadania by\u0142y spe\u0142niane z asystencj\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\n<strong>1.5 Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II<\/strong><br \/>\nUrz\u0119dowi Nauczycielskiemu biskup\u00f3w sob\u00f3r po\u015bwi\u0119ca fragmenty \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Lumen gentium <\/em>o Ko\u015bciele\u201d (21 listopada 1964 r.) oraz \u201eDekretu <em>Christus Dominus <\/em>o pasterskich zadaniach biskup\u00f3w w Ko\u015bciele\u201d (28\u00a0pa\u017adziernika 1965 r.). Najwa\u017cniejsze punkty soborowego nauczania przedstawiaj\u0105 si\u0119 w spos\u00f3b nast\u0119puj\u0105cy:<br \/>\n<em>Biskupi z ustanowienia Bo\u017cego (ex divina institutione) stali si\u0119 nast\u0119pcami Aposto\u0142\u00f3w, jako pasterze Ko\u015bcio\u0142a<\/em>. [Dzi\u0119ki nim trwa nieprzerwanie w Ko\u015bciele] <em>munus Apostolorum<\/em> (KK 20).<br \/>\n<em>Biskupi jako nast\u0119pcy Aposto\u0142\u00f3w, otrzymuj\u0105 od Pana (&#8230;) misj\u0119 nauczania wszystkich narod\u00f3w i g\u0142oszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu <\/em>(KK 24).<br \/>\n[Stan biskupi jest zatem] <em>nast\u0119pc\u0105 Kolegium Apostolskiego w nauczycielstwie i rz\u0105dzeniu pasterskim <\/em>(<em>collegio Apostolorum in magisterio et regimine pastorali succedit<\/em>; KK 22).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Kszta\u0142towanie si\u0119 magisterium nast\u0119pcy \u015bw. Piotra<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>2.1 \u015awiadectwa Pisma \u015bw.<\/strong><br \/>\nCa\u0142y NT jednomy\u015blnie podkre\u015bla szczeg\u00f3lne znaczenie Szymona Piotra w czasie ziemskiego \u017cycia Jezusa i u pocz\u0105tk\u00f3w rodz\u0105cego si\u0119 Ko\u015bcio\u0142a. Nie wchodz\u0105c w szczeg\u00f3\u0142ow\u0105 analiz\u0119 (co stanowi przedmiot refleksji eklezjologicznej), nale\u017cy wskaza\u0107 na trzy nast\u0119puj\u0105ce fragmenty ewangelii, tradycyjnie uznawane za fundament skrypturystyczny dla poj\u0119cia magisterium Piotra i jego nast\u0119pc\u00f3w:<br \/>\n<em>&#8211;\u00a0Ty jeste\u015b Piotr opoka&#8230; <\/em>(Mt 16).<br \/>\n<em>&#8211;\u00a0Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci..<\/em>. (\u0141k 22).<br \/>\n<em>&#8211;\u00a0Pa\u015b baranki moje&#8230; <\/em>(J 21).<br \/>\nNie bez znaczenia dla nauczycielskiego mandatu Piotra i jego nast\u0119pc\u00f3w mia\u0142o r\u00f3wnie\u017c uznanie Szymona Piotra za pierwszego \u015bwiadka Zmartwychwsta\u0142ego Pana: <em>Pan rzeczywi\u015bcie zmartwychwsta\u0142 i ukaza\u0142 si\u0119 Szymonowi <\/em>(\u0141k 24,34) to najstarsze wyznanie wiary w zmartwychwstanie Chrystusa. Temat Piotrowego mandatu i Piotrowej sukcesji zostanie szerzej przedstawiony wyk\u0142adzie eklezjologii, w tym miejscu zatrzymamy si\u0119 tylko na tym, co bezpo\u015brednio dotyczy misji nauczania.<br \/>\n<strong>2.2 \u015awiadectwa Tradycji <\/strong><br \/>\nNajstarsze zachowane \u015bwiadectwo dotycz\u0105ce mandatu nauczycielskiego Piotra i jego nast\u0119pc\u00f3w pochodzi od \u015bw. Ireneusza. Biskup Lyonu potwierdza szczeg\u00f3lne znaczenie regu\u0142y wiary Ko\u015bcio\u0142a Rzymskiego, kt\u00f3ry nigdy nie zb\u0142\u0105dzi\u0142 w prawdzie. Nale\u017cy jednak podkre\u015bli\u0107, \u017ce \u015bwiadectwo Ireneusza odnosi si\u0119 raczej do samego Ko\u015bcio\u0142a Rzymskiego, ni\u017c do jego biskup\u00f3w.<br \/>\nNatomiast papie\u017c Innocenty I w li\u015bcie do synodu w Kartaginie (417), przypominaj\u0105c staro\u017cytn\u0105 nauk\u0119 o prerogatywach Stolicy Piotrowej, wprost przypisuje biskupom rzymskim szczeg\u00f3lny mandat nauczycielski:<br \/>\n<em>Wierni przyk\u0142adom starej tradycji <\/em>(&#8230;) <em>zwr\u00f3cili\u015bcie si\u0119 do nas, zapytuj\u0105c o zdanie, i tym samym umocnili\u015bcie w s\u0142uszny spos\u00f3b<\/em> (&#8230;) <em>pot\u0119g\u0119 naszej religii. Potwierdzili\u015bcie, i\u017c nale\u017cy si\u0119 odwo\u0142a\u0107 do naszego s\u0105du, wiedz\u0105c, co si\u0119 nale\u017cy Stolicy Apostolskiej, wszyscy bowiem, kt\u00f3rzy j\u0105 mi\u0142uj\u0105 staraj\u0105 si\u0119 i\u015b\u0107 za Aposto\u0142em, od kt\u00f3rego powsta\u0142o samo biskupstwo i wszelka jego powaga. Id\u0105c za nim, nauczyli\u015bmy si\u0119 zar\u00f3wno pot\u0119pia\u0107 z\u0142o, jak i potwierdza\u0107 rzeczy godne pochwa\u0142y. Pilnuj\u0105c waszego pasterskiego urz\u0119du, s\u0105dzicie, \u017ce nie nale\u017cy depta\u0107 wskaza\u0144 Ojc\u00f3w, kt\u00f3rzy dzi\u0119ki zamys\u0142owi Bo\u017cemu, nie za\u015b ludzkiemu, postanowili, aby \u2013 o jak\u0105kolwiek by spraw\u0119 chodzi\u0142o, cho\u0107by z bardzo odleg\u0142ych prowincji \u2013 nie uwa\u017cano jej za zako\u0144czon\u0105, dop\u00f3ki wiadomo\u015b\u0107 o niej nie dotrze do tej Stolicy, a ona nie potwierdzi ca\u0142\u0105 swoj\u0105 powag\u0105 s\u0142usznych wyrok\u00f3w tak, aby i inne Ko\u015bcio\u0142y (podobnie jak wszelkie wody, kt\u00f3re pochodz\u0105 ze swego pierwotnego \u017ar\u00f3d\u0142a i sp\u0142ywaj\u0105 w r\u00f3\u017cnych kierunkach \u015bwiata czystymi strumieniami z nieskalanej krynicy) bra\u0142y st\u0105d to, co maj\u0105 nakazywa\u0107, kogo maj\u0105 oczy\u015bci\u0107, a kogo skalanego brudem nieoczyszczalnym pozbawi\u0107 wody godnej czystych cia\u0142<\/em> (DS 217; BF II,4).<br \/>\nList Innocentego I wpisuje si\u0119 w rosn\u0105ce w V w. znaczenie sta\u0142ej obecno\u015bci \u015bw. Piotra przy jego grobie w Rzymie. Papie\u017c podkre\u015bla, \u017ce sprawy wi\u0119kszej wagi nale\u017cy kierowa\u0107 do Rzymu, dla uzyskania potwierdzenia decyzji Ko\u015bcio\u0142\u00f3w lokalnych, co, zdaniem Innocentego\u00a0I, stanowi tradycyjn\u0105 i obowi\u0105zkow\u0105 procedur\u0119. Decyduj\u0105cy os\u0105d Stolicy Apostolskiej wynika z troski papie\u017ca o wszystkie Ko\u015bcio\u0142y.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o szczeg\u00f3lnym mandacie nauczycielskim biskup\u00f3w Rzymu, nie spos\u00f3b tak\u017ce nie wspomnie\u0107 \u015bw. Leona Wielkiego, kt\u00f3ry w kontek\u015bcie spor\u00f3w chrystologicznych skierowa\u0142 w 449 r. list do patriarchy Konstantynopola, Flawiana (tzw. <em>Thomus ad Flavianum<\/em>). List papie\u017ca zosta\u0142 entuzjastycznie przyj\u0119ty przez ojc\u00f3w Soboru Chalcedo\u0144skiego, kt\u00f3rzy odczytali go jako g\u0142os samego Piotra: <em>Petrus locutus est per Leonem<\/em>.<br \/>\nStopniowy wzrost znaczenia Stolicy Apostolskiej znalaz\u0142 swoje odzwierciedlenie w <em>Dekrecie <\/em>Gracjana (1140), kt\u00f3ry rozr\u00f3\u017cnia pomi\u0119dzy w\u0142adz\u0105 autorytetu przynale\u017cn\u0105 papie\u017cowi i biskupom a kompetencj\u0105 w interpretacji Pisma \u015bw., kt\u00f3ra przynale\u017cy profesorom akademickim.<br \/>\n\u015aladem tym p\u00f3jdzie \u015bw. Tomasz z Akwinu, m\u00f3wi\u0105c o dw\u00f3ch magisteriach: magisterium papie\u017ca i biskup\u00f3w oraz magisterium teolog\u00f3w. Jednocze\u015bnie Tomasz b\u0119dzie si\u0119 sk\u0142ania\u0142 do przyznania papie\u017cowi w\u0142adzy potwierdzania nowych symboli wiary, bez konieczno\u015bci zwo\u0142ywania sobor\u00f3w powszechnych. Do papie\u017ca bowiem, zdaniem Tomasza, nale\u017cy ostateczny os\u0105d tre\u015bci wiary i dlatego trzeba mu przedstawia\u0107 wa\u017cniejsze sprawy do rozstrzygni\u0119cia. Fundamentem dla tak poj\u0119tej w\u0142adzy magisterialnej papie\u017ca jest prze\u015bwiadczenie, \u017ce biskup rzymski jako \u015bwiadek wiary Piotra stanowi gwarant jedno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej wiary.<br \/>\nW oparciu o nauczanie \u015bw. Tomasza z Akwinu Guido Terreni rozwin\u0105\u0142 w 1330 r. doktryn\u0119 o nieomylno\u015bci papie\u017ca w kwestiach wiary powszechnej.<br \/>\n<strong>2.3 Nauczanie Soboru Watyka\u0144skiego I<\/strong><br \/>\nKwestia mandatu nauczycielskiego biskup\u00f3w Rzymu zosta\u0142a podj\u0119ta przez Vaticanum\u00a0I w \u201eKonstytucji dogmatycznej <em>Pastor Aeternus <\/em>o Ko\u015bciele Chrystusowym\u201d (18\u00a0lipca 1870 r.). Soborowe nauczanie mo\u017cna uj\u0105\u0107 syntetycznie w czterech punktach:<br \/>\n1)\u00a0Prymat i mandat nauczycielski \u015bw. Piotra zosta\u0142y ustanowione przez Jezusa Chrystusa dla utrzymania jedno\u015bci kolegium aposto\u0142\u00f3w i ca\u0142ego episkopatu. To szczeg\u00f3lne miejsce Piotra w\u015br\u00f3d aposto\u0142\u00f3w i jego w\u0142adza pochodz\u0105 bezpo\u015brednio od Chrystusa a nie od Ko\u015bcio\u0142a:<br \/>\n<em>Je\u015bli zatem kto\u015b m\u00f3wi, \u017ce \u015bw. Piotr Aposto\u0142 nie zosta\u0142 przez Chrystusa Pana ustanowiony ksi\u0119ciem wszystkich Aposto\u0142\u00f3w i widzialn\u0105 g\u0142ow\u0105 ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a wojuj\u0105cego albo \u017ce od Pana naszego Jezusa Chrystusa otrzyma\u0142 tylko prymat godno\u015bci a nie prawdziwy prymat i w\u0142a\u015bciw\u0105 w\u0142adz\u0119 rz\u0105dzenia \u2013 n.b.w. <\/em>(rdz. I; DS 3055; BF II,48; por. DS 3053-3054; BF\u00a0II,47).<br \/>\n2)\u00a0Biskup rzymski jest z woli samego Chrystusa nast\u0119pc\u0105 \u015bw. Piotra w prymacie (sob\u00f3r odwo\u0142uje si\u0119 tu do wspomnianych \u015bwiadectw Ireneusza i Leona Wielkiego):<br \/>\n<em>Je\u015bli zatem kto\u015b twierdzi, i\u017c nie na skutek ustanowienia Chrystusa Pana, a wi\u0119c z uprawnienia Bo\u017cego, \u015bw. Piotr ma swoich nast\u0119pc\u00f3w w prymacie nad ca\u0142ym Ko\u015bcio\u0142em albo \u017ce Biskup Rzymski nie jest nast\u0119pc\u0105 \u015bw. Piotra w tym\u017ce prymacie \u2013 n.b.w. <\/em>(rdz. II; DS 3058; BF II,50; DS 3056-3057; BF II,49).<br \/>\n3)\u00a0W\u0142adza i natura prymatu biskupa Rzymu wyra\u017ca si\u0119 w tym, \u017ce biskup rzymski i Stolica Apostolska maj\u0105 prymat nad ca\u0142ym Ko\u015bcio\u0142em powszechnym. Papie\u017c jest wikariuszem Chrystusa, widzialn\u0105 g\u0142ow\u0105 ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a, ojcem i nauczycielem wszystkich chrze\u015bcijan, i posiada pe\u0142n\u0105 w\u0142adz\u0119 pastersk\u0105, kierownicz\u0105 i zarz\u0105dzaj\u0105c\u0105 w Ko\u015bciele powszechnym; jest te\u017c najwy\u017cszym s\u0119dzi\u0105 wszystkich chrze\u015bcijan i stoi ponad soborami:<br \/>\n<em>Dlatego nauczamy i o\u015bwiadczamy, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 rzymski z zarz\u0105dzenia Pana posiada prymat zwyczajnej w\u0142adzy nad wszystkimi innymi ko\u015bcio\u0142ami i \u017ce ta w\u0142adza jurysdykcyjna Rzymskiego Papie\u017ca jest prawdziwie biskupia i bezpo\u015brednia. Wobec niej pasterze jakiegokolwiek obrz\u0105dku lub godno\u015bci oraz wierni, zar\u00f3wno ka\u017cdy z osobna jak i wszyscy razem, s\u0105 zobowi\u0105zani do hierarchicznego podporz\u0105dkowania si\u0119 i prawdziwego pos\u0142usze\u0144stwa nie tylko w rzeczach dotycz\u0105cych wiary i moralno\u015bci, lecz tak\u017ce w tych, kt\u00f3re odnosz\u0105 si\u0119 do karno\u015bci i rz\u0105dzenia Ko\u015bcio\u0142em rozszerzonym po ca\u0142ym \u015bwiecie. Dzi\u0119ki temu, zachowuj\u0105c jedno\u015b\u0107 wsp\u00f3lnoty i wyznania wiary z Biskupem Rzymskim, Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest jedn\u0105 owczarnia pod przewodnictwem najwy\u017cszego Pasterza. Taka jest nauka katolickiej prawdy, od kt\u00f3rej nikt nie mo\u017ce si\u0119 odchyli\u0107 bez niebezpiecze\u0144stwa dla swej wiary i swego zbawienia <\/em>(rdz. III; DS 3060; BF II,52; por. odpowiedni kanon DS\u00a03064; BF\u00a0II,56).<br \/>\n4)\u00a0Najwy\u017csz\u0105 w\u0142adz\u0105 magisterium biskupa Rzymu jest nauczanie nieomylne. Prawda ta zostaje zdefiniowana i podana przez Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I jako dogmat wiary:<br \/>\n<em>Dlatego trzymaj\u0105c si\u0119 wiernie Tradycji otrzymanej od pocz\u0105tku wiary chrze\u015bcija\u0144skiej, ku chwale Boga, Zbawiciela naszego, ku podwy\u017cszeniu religii katolickiej i zbawieniu chrze\u015bcija\u0144skich narod\u00f3w, za zgod\u0105 \u015bwi\u0119tego Soboru nauczmy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, \u017ce Biskup Rzymski, gdy m\u00f3wi ex cathedra \u2013 tzn. gdy sprawuje urz\u0105d pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, sw\u0105 najwy\u017csz\u0105 w\u0142adz\u0105 okre\u015bla zobowi\u0105zuj\u0105c\u0105 ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 nauk\u0119 w sprawach wiary i moralno\u015bci \u2013 dzi\u0119ki opiece Bo\u017cej przyrzeczonej mu w osobie \u015bw. Piotra Aposto\u0142a posiada t\u0119 nieomylno\u015b\u0107, jak\u0105 Boski Zbawiciel chcia\u0142 wyposa\u017cy\u0107 sw\u00f3j Ko\u015bci\u00f3\u0142 w definiowaniu nauki wiary i moralno\u015bci. Tote\u017c takie definicje s\u0105 niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Ko\u015bcio\u0142a <\/em>(rdz. IV; DS\u00a03073; BF\u00a0II,61).<br \/>\n<em>Je\u015bli za\u015b kto\u015b, co nie daj Bo\u017ce, odwa\u017cy si\u0119 tej naszej definicji przeciwstawi\u0107, n.b.w. <\/em>(rdz.\u00a0IV; DS 3075; BF II,61).<br \/>\nWarunkami tak poj\u0119tej nieomylno\u015bci papieskiego magisterium s\u0105:<br \/>\n&#8211;\u00a0orzeczenia <em>ex cathedra<\/em><br \/>\n&#8211;\u00a0materia wiary i obyczaj\u00f3w<br \/>\n&#8211;\u00a0nauczanie \u201ew imi\u0119 najwy\u017cszej w\u0142adzy apostolskiej\u201d<br \/>\n&#8211;\u00a0Boska asystencja.<br \/>\nW konsekwencji definicje biskupa rzymskiego musz\u0105 by\u0107 przyj\u0119te przez ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 oraz s\u0105 niezmienne same przez si\u0119, a nie dzi\u0119ki akceptacji ze strony Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n<strong>2.4 Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II<\/strong><br \/>\nSob\u00f3r Watyka\u0144ski II potwierdza nauczanie Vaticanum I o prymacie i magisterium papie\u017ca, wpisuj\u0105c je jednak w kontekst kolegialno\u015bci ca\u0142ego episkopatu (por. np. KK 24).<br \/>\n<strong>2.5 Kongregacja ds. Nauki Wiary, <em>Prymat Nast\u0119pcy Piotra w tajemnicy Ko\u015bcio\u0142a<\/em>, 1998<\/strong><a href=\"#_ftn8\" name=\"_ftnref8\">[8]<\/a><br \/>\nKwestia papieskiego magisterium \u0142\u0105czy si\u0119 niew\u0105tpliwie z problemem prymatu biskupa Rzymu. W 1998 r. watyka\u0144ska Kongregacja ds. Nauki Wiary wyda\u0142a dokument dotycz\u0105cy w\u0142a\u015bnie prymatu, kt\u00f3ry \u2013 w duchu nauczania Vaticanum II \u2013 przedstawia papieski prymat w Ko\u015bciele w perspektywie kolegialno\u015bci ca\u0142ego episkopatu. W dokumencie tym czytamy m.in.:<br \/>\n<em>Biskup Rzymski, spe\u0142niaj\u0105c pos\u0142ug\u0119 Prymatu w Ko\u015bciele powszechnym jest nast\u0119pc\u0105 Piotra; ta sukcesja uzasadnia\u00a0 uprzywilejowan\u0105 pozycj\u0119 Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry jest w Rzymie, wzbogaconego r\u00f3wnie\u017c przepowiadaniem i m\u0119cze\u0144stwem \u015bw. Paw\u0142a <\/em>(n. 4);<br \/>\n<em>Funkcja Prymatu Biskupa Rzymu i funkcja innych biskup\u00f3w nie przeciwstawiaj\u0105 si\u0119 sobie, ale istnieje mi\u0119dzy nimi pierwotna i zasadnicza harmonia <\/em>(n. 5).<br \/>\nZagadnienie prymatu biskupa rzymskiego zostanie szerzej przedstawione w wyk\u0142adzie eklezjologii.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Natura Urz\u0119du Nauczycielskiego Ko\u015bcio\u0142a<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>3.1 Pryncypia wiarygodno\u015bci nauczania magisterium<\/strong><br \/>\nDo pryncypi\u00f3w wiarygodno\u015bci nauczania Urz\u0119du Nauczycielskiego Ko\u015bcio\u0142a zalicza si\u0119 nast\u0119puj\u0105ce:<br \/>\n&#8211;\u00a0magisterium dzia\u0142a \u201ew imi\u0119 Jezusa Chrystusa\u201d<br \/>\n&#8211;\u00a0z asystencj\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego<br \/>\n&#8211;\u00a0i z autorytetem w\u0142a\u015bciwym aposto\u0142om.<br \/>\nKa\u017cdy wierz\u0105cy jest zobowi\u0105zany do podporz\u0105dkowania si\u0119 orzeczeniom Urz\u0119du Nauczycielskiego. Nale\u017cy jednak pami\u0119ta\u0107, \u017ce magisterium nie jest czym\u015b zewn\u0119trznym wobec wsp\u00f3lnoty Ko\u015bcio\u0142a, lecz zawsze dzia\u0142a wewn\u0105trz wsp\u00f3lnoty.<br \/>\n<strong>3.2 Zadania magisterium <\/strong><br \/>\nDo podstawowych zada\u0144 magisterium Ko\u015bcio\u0142a nale\u017cy:<br \/>\n&#8211;\u00a0autentyczne interpretowanie s\u0142owa Bo\u017cego spisanego i przekazywanego ustnie. \u201eAutentycznie\u201d oznacza tu \u201cw spos\u00f3b wi\u0105\u017c\u0105cy\u201d, \u201cobdarzony w\u0142adz\u0105\u201d. Magisterium dzia\u0142a w oparciu o s\u0142owa Chrystusa: <em>Kto was s\u0142ucha, mnie<\/em> <em>s\u0142ucha<\/em> (\u0141k 10,16).<br \/>\n&#8211;\u00a0kierowanie rozwojem i dokonywanie reformy Tradycji w ka\u017cdej epoce. Magisterium os\u0105dza tradycje ko\u015bcielne w \u015bwietle Pisma \u015bw. Jego charyzmatem funkcjonalnym jest dar asystencji Ducha \u015awi\u0119tego, rozumiany tak\u017ce w sensie negatywnym jako strze\u017cenie depozytu przeciw wszelkim b\u0142\u0119dom. Szczeg\u00f3ln\u0105 pomoc w wype\u0142nianiu tego zadania \u015bwiadczy Urz\u0119dowi Nauczycielskiemu teologia, kt\u00f3ra bada autentyczno\u015b\u0107 rozwoju Tradycji. Same badania i poszukiwania teologiczne nie nale\u017c\u0105 bowiem do zada\u0144 magisterium.<br \/>\n<strong>3.3 Relacja pomi\u0119dzy magisterium a s\u0142owem Bo\u017cym<\/strong><br \/>\nUrz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a nie jest \u017ar\u00f3d\u0142em objawienia i nie uto\u017csamia si\u0119 ze s\u0142owem Bo\u017cym; jest on w pe\u0142ni podporz\u0105dkowany s\u0142owu Bo\u017cemu i depozytowi wiary. Jego funkcj\u0119 wobec depozytu okre\u015bla si\u0119\u00a0 jako <em>ministerium<\/em>.<br \/>\nMagisterium Ko\u015bcio\u0142a posiada zatem autorytet i w\u0142adz\u0119 odno\u015bnie do interpretacji s\u0142owa Bo\u017cego, nie obejmuj\u0105 one jednak samego objawienie. Innymi s\u0142owy, pasterze nie s\u0105 panami, ale s\u0142ugami s\u0142owa Bo\u017cego, ich w\u0142adza nie rozci\u0105ga si\u0119 na depozyt, ale na Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry otrzymuje i przekazuje depozyt. W konsekwencji magisterium naucza tylko tego, co zosta\u0142o przekazane przez objawienie.<br \/>\nZanim Urz\u0105d Nauczycielski zacznie naucza\u0107, nabo\u017cnie ws\u0142uchuje si\u0119 (<em>pie audit<\/em>) w s\u0142owo Bo\u017ce. Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II zwraca na to szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 ju\u017c w pierwszych s\u0142owach konstytucji o objawieniu: <em>Dei Verbum religiose audiens<\/em>. Nauczanie Ko\u015bcio\u0142a nie bierze si\u0119 <em>ex nihilo<\/em>, ale zawsze pochodzi z depozytu i tylko z depozytu. <em>\u00a0<\/em><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Formy nauczania magisterium<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wyr\u00f3\u017cniamy dwie podstawowe formy nauczania magisterium: zwyczajn\u0105 i uroczyst\u0105, kt\u00f3re nie uto\u017csamiaj\u0105 si\u0119 z nieomylno\u015bci\u0105.<br \/>\n<strong>4.1 Zwyczajne nauczanie magisterium<\/strong><br \/>\nTen rodzaj nauczania przynale\u017cy papie\u017cowi, ka\u017cdemu biskupowi, konferencjom biskup\u00f3w, synodom Ko\u015bcio\u0142\u00f3w lokalnych itp.<br \/>\nGdy chodzi o zwyczajne nauczanie papie\u017ca Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II podkre\u015bla m.in.:<br \/>\n<em>zbo\u017cn\u0105 uleg\u0142o\u015b\u0107 woli i rozumu okazywa\u0107 nale\u017cy autentycznemu urz\u0119dowi nauczycielskiemu Biskupa Rzymskiego nawet wtedy, gdy nie przemawia on ex cathedra; trzeba mianowicie ze czci\u0105 uznawa\u0107 jego najwy\u017cszy urz\u0105d nauczycielski i do orzecze\u0144 przez niego wypowiedzianych stosowa\u0107 si\u0119 szczerze, zgodnie z jego my\u015bl\u0105 i wol\u0105, kt\u00f3ra ujawnia si\u0119 szczeg\u00f3lnie poprzez charakter dokument\u00f3w b\u0105d\u017a przez cz\u0119ste podawanie tej samej nauki, b\u0105d\u017a przez sam spos\u00f3b jej wyra\u017cania <\/em>(KK 25).<br \/>\nWaga papieskiego nauczania zale\u017cy zatem od rangi dokumentu (encyklika, adhortacja, list, wyra\u017ana aprobata dla dokumentu kongregacji itp.), od cz\u0119stotliwo\u015bci wypowiedzi na jaki\u015b temat i od wyrazu ekspresji werbalnej.<br \/>\nNatomiast zwyczajne nauczanie biskup\u00f3w mo\u017ce pod okre\u015blonymi warunkami przyj\u0105\u0107 charakter nieomylny i jest to jedyny przypadek nieomylno\u015bci w zwyczajnym nauczaniu Ko\u015bcio\u0142a:<br \/>\n<em>Cho\u0107 poszczeg\u00f3lni biskupi nie posiadaj\u0105 przywileju nieomylno\u015bci, to jednak g\u0142osz\u0105 oni nieomylnie nauk\u0119 Chrystusow\u0105 w\u00f3wczas, gdy nawet rozproszeni po \u015bwiecie, ale z zachowaniem wi\u0119z\u00f3w \u0142\u0105czno\u015bci mi\u0119dzy sob\u0105 i z nast\u0119pc\u0105 Piotra, nauczaj\u0105c autentycznie o rzeczach wiary i obyczaj\u00f3w, jednomy\u015blnie zgadzaj\u0105 si\u0119 na jakie\u015b zdanie, jako maj\u0105ce by\u0107 definitywnie uznane<\/em> (KK 25).<br \/>\nDo warunk\u00f3w nieomylnego magisterium biskup\u00f3w nale\u017c\u0105 zatem jedno\u015b\u0107 nauczania w jakiej\u015b materii wiary lub obyczaj\u00f3w oraz jednomy\u015blno\u015b\u0107 co do ostateczno\u015bci danej prawdy wiary (z takiego nauczania pochodzi np. prawda o obcowaniu \u015bwi\u0119tych, kt\u00f3ra nigdy nie zosta\u0142a zdefiniowana w spos\u00f3b uroczysty). Szczeg\u00f3ln\u0105 form\u0105 zwyczajnego magisterium biskup\u00f3w jest nauczanie sobor\u00f3w powszechnych (por. KK 25).<br \/>\n<strong>4.2 Uroczyste nauczanie magisterium <\/strong><br \/>\nUroczysta forma nauczania przynale\u017cy papie\u017cowi lub soborowi powszechnemu, je\u015bli definiuj\u0105 w spos\u00f3b ostateczny i uroczysty jak\u0105\u015b prawd\u0119 jako dogmat wiary chrze\u015bcija\u0144skiej. Dogmat musi oczywi\u015bcie wynika\u0107 z depozytu wiary (objawienia). S\u0105 to tzw. orzeczenia uroczyste (<em>solemni iudicio<\/em>), autentyczne, bezb\u0142\u0119dne i niezmienne co do tre\u015bci, lecz niekoniecznie co do formy. Takie orzeczenia musz\u0105 by\u0107 akceptowane przez wszystkich wierz\u0105cych wiar\u0105 Bosk\u0105 i katolick\u0105 (<em>de fide divina et catholica<\/em>). Przy czym nieomylne orzeczenia papie\u017ca (<em>ex xathedra<\/em>) nie wymagaj\u0105 akceptacji ani ze strony kolegium biskup\u00f3w, ani ze strony ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\nPrzedmiotem definicji dogmatycznych Urz\u0119du Nauczycielskiego jest materia wiary i obyczaj\u00f3w, kt\u00f3ra nale\u017cy do objawienia w spos\u00f3b bezpo\u015bredni lub po\u015bredni (w tym drugim wypadku chodzi o przynale\u017cno\u015b\u0107 konieczn\u0105). Sama za\u015b nieomylno\u015b\u0107 magisterium jest rozumiana jako charyzmat, szczeg\u00f3lny dar Ducha \u015awi\u0119tego; nie jest ona zatem \u201ew\u0142asno\u015bci\u0105\u201d cz\u0142owieka.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a a teologia<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>To zagadnienie zosta\u0142o przedstawione w ramach wyk\u0142ad\u00f3w ze wst\u0119pu do teologii.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Historyczno\u015b\u0107, rozw\u00f3j i interpretacja<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<h2>doktryny chrze\u015bcija\u0144skiej<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Poj\u0119cie dogmatu<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I w konstytucji <em>Dei Filius <\/em>w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b definiuje dogmat:<br \/>\n<em>to wszystko, co jest zawarte w s\u0142owie Bo\u017cym spisanym lub przekazanym Tradycj\u0105 i przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest podawane do wierzenia jako przez Boga objawione, czy to w uroczystym orzeczeniu, czy to w zwyczajnym i powszechnym nauczaniu<\/em> (<em>de fide divina et catholica<\/em>; rdz. III; DS 3011; BF I,51).<br \/>\nVaticanum I wskazuje zatem, \u017ce definicja dogmatyczna jest normatywn\u0105 interpretacj\u0105 Pisma \u015bw. i wcze\u015bniejszych uj\u0119\u0107 Tradycji.<br \/>\nT\u0119 definicj\u0119 ojcowie soboru zaczerpn\u0119li od Melchiora Kano (zm. 1559). Warto przy tym zaznaczy\u0107, \u017ce w \u015bredniowieczu przez dogmat rozumiano nauczanie w szerokim znaczeniu tego s\u0142owa; nie chodzi\u0142o zatem jedynie o formaln\u0105 decyzj\u0119 magisterium co do ostateczno\u015bci jakiej\u015b prawdy. Jest to tyle istotne, \u017ce w wielu wypadkach, do zwyczajnego nauczania dodawano odpowiedni\u0105 ekskomunik\u0119, kt\u00f3ra nie ma jednak takiego samego waloru, jak w przypadku anatem zwi\u0105zanych z definicj\u0105 dogmatyczn\u0105 (dotyczy to jeszcze orzecze\u0144 Soboru Trydenckiego).<br \/>\nDefinicje dogmatyczne s\u0105 szczeg\u00f3lnym wyrazem po\u015brednictwa Ko\u015bcio\u0142a. A poniewa\u017c to po\u015brednictwo nale\u017cy do istoty chrze\u015bcija\u0144stwa, chrze\u015bcija\u0144stwo ma ze swej natury charakter\u00a0 dogmatyczny.<br \/>\nDogmat w sensie szerokim oznacza ca\u0142\u0105 nauk\u0119 Ko\u015bcio\u0142a, w sensie \u015bcis\u0142ym pojedyncz\u0105 doktryn\u0105, kt\u00f3r\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142 okre\u015bla w spos\u00f3b definitywny jako prawd\u0119 objawion\u0105, w formie, kt\u00f3ra jest wi\u0105\u017c\u0105ca i gwarantowana anatem\u0105. Z tego wzgl\u0119du na dogmat sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 dwa komponenty: doktrynalny i dyscyplinarny.<br \/>\nDogmaty obliguj\u0105 wierz\u0105cych do aktu wiary (przyj\u0119cia <em>fide divina et catholica<\/em>). S\u0105 niezmienne, co nie oznacza, \u017ce nie mog\u0105 podlega\u0107 interpretacji czy powt\u00f3rnemu, lepszemu sformu\u0142owaniu. Musz\u0105 by\u0107 zatem rozumiane jako prawdziwe w okre\u015blonym kontek\u015bcie historycznym i lingwistycznym.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Rozw\u00f3j dogmatu<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Czy mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o rozwoju dogmatycznym lub o rozwoju pojedynczego dogmatu? Ko\u015bci\u00f3\u0142 zmierza do pe\u0142ni prawdy, ale znajduje si\u0119 jednocze\u015bnie w konkretnej sytuacji historycznej, co powoduje, \u017ce poznanie wiary w Ko\u015bciele dokonuje si\u0119 za po\u015brednictwem rozmaitych faktor\u00f3w, takich jak poziom intelektualny danej spo\u0142eczno\u015bci, wierno\u015b\u0107 wsp\u00f3lnoty wobec impuls\u00f3w pochodz\u0105cych od Ducha \u015awi\u0119tego, \u017cycie charyzmatami itp. Analogicznie zatem do rozwoju Tradycji mo\u017cna te\u017c m\u00f3wi\u0107 o rozwoju dogmatycznym.<br \/>\nDogmat jest niew\u0105tpliwie wyrazem trwania w prawdzie, ale owo trwanie ma zapewni\u0107 nie tylko wierno\u015b\u0107, lecz tak\u017ce aktualno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia. Innymi s\u0142owy, definicja dogmatyczna musi by\u0107 prawdziwa a zarazem znacz\u0105ca dla tera\u017aniejszo\u015bci. Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce prawda jako taka jest zawsze o wiele szersza od samego dogmatu, kt\u00f3ry j\u0105 wyra\u017ca, poniewa\u017c prawd\u0105 jest objawienie. Wskazuje na to wspomniany ju\u017c wielokrotnie scholastyczny aksjomat: <em>articulus fidei non terminatur ad ennunciabile sed ad rem<\/em>.<br \/>\n<strong>2.1. Faktory uwarunkowania historycznego orzecze\u0144 dogmatycznych<\/strong><br \/>\nW\u015br\u00f3d faktor\u00f3w determinuj\u0105cych historyczny charakter dogmat\u00f3w wymienia si\u0119 m.in.:<br \/>\n&#8211;\u00a0okre\u015blone koncepcje j\u0119zykowe. Sens pewnych termin\u00f3w mo\u017ce bowiem zmienia\u0107 si\u0119 z czasem i dlatego konieczne jest poszukiwanie nowych sposob\u00f3w j\u0119zykowych dla wyra\u017cenia jakiej\u015b prawdy.<br \/>\n&#8211;\u00a0kontrowersje i b\u0142\u0119dy jako pierwotna przyczyna orzecze\u0144. Dogmat, zdefiniowany pocz\u0105tkowo jako odpowied\u017a Ko\u015bcio\u0142a na pojawiaj\u0105ce si\u0119 herezje, mo\u017ce z czasem zosta\u0107 poddany reinterpretacji, w celu pozytywnego przedstawienia zawartego w nim nauczania.<br \/>\n&#8211;\u00a0charakter dynamiczny Tradycji i dostosowanie do znak\u00f3w czasu, aby dogmat nie pozosta\u0142 \u201ereliktem\u201d przesz\u0142o\u015bci, pozbawionym znaczenia dla tera\u017aniejszo\u015bci.<br \/>\n&#8211;\u00a0granice orzeczenia dogmatycznego. Ka\u017cda pr\u00f3ba wyra\u017cenia tego, kim jest i jak dzia\u0142a Pan B\u00f3g, pozostaje zawsze tylko przybli\u017ceniem Bo\u017cej tajemnicy (por. tzw. teologi\u0119 apofatyczn\u0105 oraz nauczanie Soboru Latera\u0144skiego IV i Soboru Watyka\u0144skiego I).<br \/>\n&#8211;\u00a0niekompletno\u015b\u0107 pocz\u0105tkowa jakiego\u015b dogmatu. Mo\u017ce zdarzy\u0107 si\u0119, \u017ce jaka\u015b prawda dogmatyczna zostaje na pocz\u0105tku wyra\u017cona w spos\u00f3b niepe\u0142ny, ale nigdy fa\u0142szywy, co wymaga p\u00f3\u017aniejszego uzupe\u0142nienia.<br \/>\n<strong>2.2 Faktory rozwoju orzecze\u0144 dogmatycznych<\/strong><br \/>\nProces rozwoju dogmat\u00f3w, tak jak w przypadku Tradycji, dokonuje si\u0119 przede wszystkim na trzech nast\u0119puj\u0105cych poziomach:<br \/>\n&#8211; poprzez refleksj\u0119 teologiczn\u0105<br \/>\n&#8211;\u00a0poprzez g\u0142\u0119bokie do\u015bwiadczalne pojmowanie spraw duchowych (<em>sensus fidei<\/em>)<br \/>\n&#8211;\u00a0poprzez nauczanie Urz\u0119du Nauczycielskiego (por. KO 8).<br \/>\nTe trzy poziomy niekoniecznie musz\u0105 rozdziela\u0107 si\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105 (np. biskup jako chrze\u015bcijanin powinien posiada\u0107 tzw.\u00a0 <em>sensus fidei<\/em>, jednocze\u015bnie mo\u017ce on by\u0107 teologiem).<br \/>\nRola teologii w rozwoju dogmatycznym zosta\u0142a szerzej przedstawiona w ramach wyk\u0142adu ze wst\u0119pu do teologii, natomiast zadania magisterium zosta\u0142y om\u00f3wione w wyk\u0142adzie po\u015bwi\u0119conym Urz\u0119dowi Nauczycielskiego. Do <em>sensus fidei <\/em>powr\u00f3cimy w dalszej cz\u0119\u015bci obecnego wyk\u0142adu.<br \/>\n<strong>2.3 Regu\u0142y interpretacyjne orzecze\u0144 dogmatycznych<\/strong><br \/>\nW interpretacji dogmat\u00f3w nale\u017cy przede wszystkim bra\u0107 pod uwag\u0119 dwa fundamentalne pryncypia hermeneutyczne:<br \/>\n&#8211;\u00a0pryncypium chrystologiczne. Jezus Chrystus jako Prawda jest punktem wyj\u015bcia, centrum i miar\u0105 ka\u017cdej interpretacji dogmatycznej.<br \/>\n&#8211;\u00a0pryncypium antropologiczne. Cz\u0142owiek nie stanowi co prawda normy dla interpretacji dogmat\u00f3w, niemniej jest punktem odniesienia ka\u017cdej interpretacji lub, innymi s\u0142owy, drog\u0105 Ko\u015bcio\u0142a w interpretacji dogmat\u00f3w. Dogmaty maj\u0105 wyra\u017ca\u0107 aktualno\u015b\u0107 zbawienia, ich \u015bwiadectwo powinno wzbudza\u0107 u wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka nadziej\u0119. W\u0142a\u015bnie dlatego prawdy wiary musz\u0105 by\u0107 przekazywane w spos\u00f3b \u017cywy i odpowiadaj\u0105cy wymogom czasu:<br \/>\n<em>zach\u0119ca si\u0119 teolog\u00f3w, \u017ceby przy zachowaniu metod i wymog\u00f3w w\u0142a\u015bciwych nauce teologicznej, wci\u0105\u017c szukali coraz to bardziej odpowiedniego sposobu podawania doktryny ludziom sobie wsp\u00f3\u0142czesnym; bo czym innym jest sam depozyt wiary, czyli jej prawdy, a czym innym spos\u00f3b ich wyra\u017cania przy zachowaniu jednak tego samego sensu i znaczenia<\/em> (KDK\u00a062; por. Kongregacja ds. Nauki Wiary, Instrukcja <em>Mysterium Ecclesiae<\/em>, 1973).<br \/>\nDlatego w interpretacji dogmat\u00f3w nale\u017cy unika\u0107 dw\u00f3ch skrajnych pozycji: historycyzmu, kt\u00f3ry relatywizuje ka\u017cd\u0105 prawd\u0119; i ontologizmu, kt\u00f3ry wyklucza jakiekolwiek otwarcie na znaki czasu.<br \/>\nW samej praktyce interpretacyjnej stosuje si\u0119 zasadniczo te same kryteria, co w przypadku egzegezy Pisma \u015bw. Sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na ni\u0105 dwa etapy:<br \/>\n&#8211;\u00a0interpretacja naukowa, obejmuj\u0105ca krytyk\u0119 historyczn\u0105, studium intencji danego orzeczenia, tre\u015bci, formy, j\u0119zyka itp. Z pomoc\u0105 przychodz\u0105 tu teologii inne nauki, takie jak np. historia, hermeneutyka, lingwistyka czy filozofia.<br \/>\n&#8211;\u00a0interpretacja teologiczna, opieraj\u0105ca si\u0119 na \u015bwietle Ducha \u015awi\u0119tego, \u015bwiadectwu Pisma \u015bw. i Tradycji. Na tym etapie przyznaje si\u0119 np. preferencje formu\u0142om staro\u017cytnym, odwo\u0142uje si\u0119 do analogii wiary, \u015bwiadectw liturgii, hierarchii prawd, <em>sensus fidei<\/em>, stosuje si\u0119 proces hermeneutyczny prowadz\u0105cy od <em>articulus fidei <\/em>do <em>veritas<\/em>, bierze si\u0119 pod uwag\u0119 duszpasterski i misyjny wymiar \u017cycia Ko\u015bcio\u0142a itp.<br \/>\n<strong><em>\u00a0<\/em><\/strong><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Rola <em>sensus fidei <\/em>w rozwoju dogmatycznym<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>3.1 <em>Sensus fidei<\/em> jako poj\u0119cie biblijno-teologiczne <\/strong><br \/>\nZgodnie z nauczaniem NT, w ka\u017cdym ochrzczonym i w ka\u017cdym Ko\u015bciele dzia\u0142a Duch \u015awi\u0119ty: <em>mamy zamys\u0142 Chrystusowy<\/em> (1Kor 2,16), <em>duchowe zrozumienie <\/em>(Kol 1,9), <em>\u015bwiat\u0142e oczy serca <\/em>(Ef 1,18). To nowotestamentalne prze\u015bwiadczenie znalaz\u0142o m.in. sw\u00f3j wyraz w teologicznej refleksji doby patrystyki i scholastyki nad tzw. \u201ezmys\u0142em wiary\u201d (<em>sensus fidei<\/em>). Rzeczywisto\u015b\u0107 ta by\u0142a okre\u015blana na r\u00f3\u017cne sposoby: \u201eoczy serca\u201d, \u201eoczy ducha\u201d, \u201eoczy wiary\u201d, <em>sensus ecclesiasticus et catholicus <\/em>(Euzebiusz i Hieronim), <em>sentire cum ecclesia <\/em>(Bazyli, Augustyn, Leon Wielki); <em>fides oculata <\/em>(Tomasz z Akwinu).<br \/>\nSam termin <em>sensus fidei <\/em>pojawi\u0142 si\u0119 po raz pierwszy w teologii Wincentego z Lerynu, jako synteza s\u0142ynnego kryterium depozytu wiary (konsens diachroniczny, konsens synchroniczny, konsens nauczycieli). Natomiast pierwsz\u0105 usystematyzowan\u0105 refleksj\u0119 teologiczn\u0105 po\u015bwi\u0119con\u0105 <em>sensus fidei <\/em>zawdzi\u0119czamy Melchiorowi Kano, kt\u00f3ry w kontek\u015bcie <em>locus traditionis <\/em>wskazuje na <em>communi fidelium consensione<\/em>, za\u015b w ramach <em>locus ecclesiae<\/em> formu\u0142uje s\u0142ynny aksjomat: <em>ecclesia in credendo errare non potest<\/em>.<br \/>\nRefleksj\u0119 nad <em>sensus fidei <\/em>podejmie tak\u017ce J.H.\u00a0Newman, m\u00f3wi\u0105c o tzw. \u201esensie decyduj\u0105cym\u201d, kt\u00f3ry umo\u017cliwia wierz\u0105cym konsens w materii wiary i sumienia. Wed\u0142ug Newmana, Duch \u015awi\u0119ty wzbudza i podtrzymuje nieustannie w chrze\u015bcijanach sens wiary jako dar rozeznania pomi\u0119dzy prawd\u0105 a b\u0142\u0119dem, w harmonii z magisterium, kt\u00f3re ten\u017ce sam Duch udziela biskupom. Wyznacznikiem prawdziwego <em>sensus fidei <\/em>s\u0105 zawsze owoce Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\nDo <em>sensus fidei <\/em>b\u0119dzie nawi\u0105zywa\u0142 wielokrotnie w rozmaitych \u00a0dokumentach Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II, u\u017cywaj\u0105c nast\u0119puj\u0105cych okre\u015ble\u0144: <em>sensus catholicus<\/em>, <em>sensus christianus fidelium<\/em>, <em>sensus christianus<\/em>, <em>sensus religiosus<\/em>, <em>sensus Dei<\/em>, <em>sensus Christi et ecclesiae<\/em>, <em>instinctus<\/em>, <em>sensus fidei <\/em>(ten ostatni termin znajduje si\u0119 jedynie w KK i DK).<br \/>\nKonstytucja <em>Lumen gentium <\/em>umiejscawia <em>sensus fidei <\/em>w kontek\u015bcie funkcji prorockiej i charyzmatycznej ca\u0142ego ludu Bo\u017cego jako uczestnictwie w urz\u0119dzie prorockim Chrystusa:<br \/>\n<em>Og\u00f3\u0142 wiernych, maj\u0105cych namaszczenie od \u015awi\u0119tego, nie mo\u017ce zb\u0142\u0105dzi\u0107 w wierze i t\u0119 szczeg\u00f3ln\u0105 swoj\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 ujawnia przez nadprzyrodzony zmys\u0142 wiary ca\u0142ego ludu, gdy \u201cpoczynaj\u0105c od biskup\u00f3w a\u017c po ostatniego z wiernych \u015bwieckich\u201d ujawnia on sw\u0105 powszechn\u0105 zgodno\u015b\u0107 w sprawach wiary i obyczaj\u00f3w<\/em> (KK 12; por. Jan Pawe\u0142 II, Adhortacja <em>Christifideles laici<\/em>).<br \/>\nDzi\u0119ki namaszczeniu Ducha lud Bo\u017cy pod przewodnictwem pasterzy trwa w wierze, zg\u0142\u0119bia jej zrozumienie i j\u0105 przekazuje. Chodzi tu zatem o do\u015bwiadczenie chrze\u015bcija\u0144skie oparte na \u0142asce, kt\u00f3re wyra\u017ca si\u0119 w teologalnym \u017cyciu wiary, nadziei i mi\u0142o\u015bci. <em>Sensus fidei <\/em>dotyczy przede wszystkim tego, co jest prze\u017cyte (<em>fides qua<\/em>), a nie samej doktryny (<em>fides quae<\/em>), cho\u0107 oczywi\u015bcie pozostaje w zale\u017cno\u015bci od tre\u015bci wiary. Innymi s\u0142owy, cz\u0142owiek wierz\u0105cy, zanurzony w Chrystusa, \u0142\u0105czy si\u0119 z Nim tak \u015bci\u015ble, \u017ce podziela Jego my\u015bli i uczucia, ocenia rzeczywisto\u015b\u0107 \u201eoczami\u201d Chrystusa. <em>Sensus fidei <\/em>nie jest zatem poznaniem racjonalnym, lecz poznaniem intuicyjnym; to inaczej zdolno\u015b\u0107 intuicyjna do wiary, ofiarowana wierz\u0105cym jako dar Chrystusowego Ducha.<br \/>\n<strong>3.2 <em>Sensu fidei <\/em>a rozw\u00f3j dogmatyczny<\/strong><br \/>\nO roli <em>sensus fidei<\/em> w rozwoju dogmatycznym wspomina konstytucja <em>Dei Verbum<\/em> w kontek\u015bcie przekazu i g\u0142\u0119bszego poznania Tradycji (por. par. 2.2).<br \/>\nJednak ju\u017c papie\u017c Pius XII, og\u0142aszaj\u0105c dogmat o Wniebowzi\u0119ciu NMP, wskaza\u0142 na zmys\u0142 wiary ludu Bo\u017cego jako fundament nowego orzeczenia doktrynalnego. W \u201eKonstytucji apostolskiej <em>Munificentissimus Deus<\/em>\u201d (1950), og\u0142aszaj\u0105cej nauk\u0119 o Wniebowzi\u0119ciu jako prawd\u0119 wiary, czytamy m.in.: <em>ta prawda bowiem opiera si\u0119 na Pi\u015bmie \u015bw., zakorzeniona jest g\u0142\u0119boko w sercach wiernych<\/em>. Zatem zdaniem papie\u017ca, rozw\u00f3j dogmatyczny pochodzi r\u00f3wnie\u017c z wiary ludu Bo\u017cego, poniewa\u017c to w\u0142a\u015bnie <em>sensus fidei <\/em>rozpozna\u0142 w przywilejach Maryi prawd\u0119 wiary. Skoro Tradycja jest \u017cywa m.in. dlatego, \u017ce przekazuje j\u0105 \u017cywy Ko\u015bci\u00f3\u0142, <em>sensus fidei <\/em>musi wp\u0142ywa\u0107 na s\u0105d i orzeczenia Urz\u0119du Nauczycielskiego.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Klasyfikacja prawd wiary<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Cho\u0107 wszystkie prawdy wiary nale\u017c\u0105 do chrze\u015bcija\u0144skiego depozytu, mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o pewnej hierarchii (wa\u017cno\u015bci) prawd, co oczywi\u015bcie nie oznacza, \u017ce prawdy \u201emniej wa\u017cne\u201d mo\u017cna dowolnie pomija\u0107. Zgodnie z dokumentem Kongregacji ds. Nauki Wiary <em>O\u00a0powo\u0142aniu teologa w Ko\u015bciele<\/em> (1990), w\u015br\u00f3d prawd wiary mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107 cztery stopnie powagi doktrynalnej nauczania w porz\u0105dku schodz\u0105cym:<br \/>\n1)\u00a0Uroczyste definicje tre\u015bci objawienia; kiedy biskupi w \u0142\u0105czno\u015bci ze swoj\u0105 widzialn\u0105 g\u0142ow\u0105, przez akt kolegialny jak w przypadku soboru powszechnego, g\u0142osz\u0105 jak\u0105\u015b nauk\u0119, lub kiedy papie\u017c, spe\u0142niaj\u0105c swoj\u0105 misj\u0119 najwy\u017cszego pasterza i nauczyciela wszystkich chrze\u015bcijan, og\u0142asza jak\u0105\u015b prawd\u0119 <em>ex cathedra<\/em>. Jest to nauczanie nieomylne i uroczyste, kt\u00f3re\u00a0 nale\u017cy przyj\u0105\u0107 wiar\u0105 teologaln\u0105. Przyk\u0142ad: dogmat chrystologiczny Soboru Nicejskiego (325).<br \/>\n2)\u00a0Wypowiedzi maj\u0105ce charakter definicji o prawdach wiary i \u017cycia: kiedy Urz\u0105d Nauczycielski wypowiada si\u0119 w spos\u00f3b definitywny w rzeczach, kt\u00f3re cho\u0107 nie znajduj\u0105 si\u0119 w\u015br\u00f3d prawd wiary, s\u0105 jednak z nimi \u015bci\u015ble z\u0142\u0105czone, tak, \u017ce charakter definitywny takich wypowiedzi wyp\u0142ywa ostatecznie z samego objawienia. S\u0105 to prawdy nieobjawione przez Boga, ale \u015bci\u015ble i wewn\u0119trznie powi\u0105zane z objawieniem Bo\u017cym. Takie orzeczenia musz\u0105 by\u0107 zdecydowanie przyj\u0119te przez wierz\u0105cych. Przyk\u0142ad: formu\u0142a zjednoczenia Soboru Chalcedo\u0144skiego (451).<br \/>\n3)\u00a0Nie maj\u0105ce charakteru definicji o\u015bwiadczenia dla podtrzymania prawdy s\u0142owa Bo\u017cego, kiedy biskupi z papie\u017cem lub sam papie\u017c, nie wypowiadaj\u0105c si\u0119 w spos\u00f3b definitywny, g\u0142osz\u0105 nauk\u0119, kt\u00f3ra prowadzi do lepszego zrozumienia objawienia w sprawach wiary i obyczaj\u00f3w. Odpowiedzi\u0105 wierz\u0105cych na takie nauczanie powinno by\u0107 religijne pos\u0142usze\u0144stwo woli i rozumu, kt\u00f3re nie mo\u017ce mie\u0107 jedynie charakteru czysto zewn\u0119trznego i dyscyplinarnego, lecz musi opiera\u0107 si\u0119 na logice pos\u0142usze\u0144stwa wiary. Przyk\u0142ad: nauczanie o prawie do \u017cycia od pocz\u0119cia do naturalnej \u015bmierci.<br \/>\n4)\u00a0Roztropne i warunkowe stosowanie doktryny, kiedy magisterium interweniuje w rozmaitych kwestiach spornych, z kt\u00f3rymi \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119, obok zasad sta\u0142ych, elementy drugorz\u0119dne i mniej wa\u017cne. Przyk\u0142ad: r\u00f3\u017cne kwestie natury etycznej, np. problem przeszczep\u00f3w.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>CZ\u0118\u015a\u0106 TRZECIA<\/strong><br \/>\n<strong>WIARYGODNO\u015a\u0106 BO\u017bEGO OBJAWIENIA <\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJednym z zasadniczym zada\u0144, jakie stoj\u0105 przed t.f., jest badanie wiarygodno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia, co dokonuje si\u0119 przede wszystkim w ramach tzw. chrystologii i eklezjologii fundamentalnej. Przedmiotem dalszych rozwa\u017ca\u0144 b\u0119dzie zatem osoba i dzie\u0142o Jezusa Chrystusa (<em>eventum Jesu Christi<\/em>) oraz sama wiara chrze\u015bcija\u0144ska w perspektywie wiarygodno\u015bci. Natomiast problem wiarygodno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a stanowi\u0107 b\u0119dzie przedmiot wyk\u0142adu z eklezjologii.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nXII. Historyczno\u015b\u0107 Jezusa Chrystusa<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> \u015awiadectwa pozachrze\u015bcija\u0144skie<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>1.1 \u015awiadectwa \u017cydowskie<\/strong><br \/>\n<strong><em>Ksi\u0119ga Talmudu<\/em><\/strong><br \/>\n\u201eTalmud\u201d znaczy w j\u0119z. hebrajskim. \u201enauk\u0119\u201d, \u201estudiowanie\u201d. <em>Ksi\u0119ga Talmudu <\/em>powsta\u0142a z zebranych tradycji ustnych interpretuj\u0105cych <em>Tor\u0119 <\/em>(<em>Miszna<\/em>) oraz z komentarzy do <em>Miszny <\/em>(<em>Gemara<\/em>). <em>Talmud <\/em>jest otaczany przez \u017byd\u00f3w tym samym szacunkiem, co Biblia. Istniej\u0105 dwie wersje <em>Talmudu<\/em>: palesty\u0144ska z ok. 350 r. i babilo\u0144ska z ko\u0144ca V\u00a0w.<br \/>\n<em>Talmud<\/em> wspomina Jezusa, cho\u0107 bezimiennie, niemniej pewne jest, \u017ce autorom znana by\u0142a tak osoba Jezusa jak i Jego nauka. Wed\u0142ug <em>Talmudu<\/em>, Jezus by\u0142 synem Maryi i nieznanego ojca, przez pewien czas przebywa\u0142 w Egipcie, gdzie nauczy\u0142 si\u0119 czar\u00f3w, a po powrocie do kraju zwodzi\u0142 prosty lud, uprawiaj\u0105c magi\u0119. Dlatego s\u0142usznie zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 i powieszony w wigili\u0119 \u015bwi\u0119ta Paschy. Jezus zosta\u0142 ukamienowany i obecnie jest zanurzony w gotuj\u0105cym si\u0119 b\u0142ocie.<br \/>\n<strong>J\u00f3zef Flawiusz<\/strong> (37\/38-102)<br \/>\nW ksi\u0119dze <em>Dawne dzieje Izraela <\/em>(Rzym, 93 r.) Flawiusz dwukrotnie wspomina Jezusa. Po pierwsze, pisze z uznaniem o Jakubie, stwierdzaj\u0105c przy tym, \u017ce <em>by\u0142 on bratem Jezusa zwanego Chrystusem<\/em>.<br \/>\nNatomiast drugi fragment to tzw. <em>Testimonium Flavianum<\/em>:<br \/>\n<em>W tym czasie \u017cy\u0142 Jezus, cz\u0142owiek m\u0105dry <\/em>[je\u017celi w og\u00f3le mo\u017cna go nazwa\u0107 cz\u0142owiekiem]<em>. Czyni\u0142 bowiem rzeczy niezwyk\u0142e <\/em>[by\u0142 nauczycielem ludzi, kt\u00f3rzy z rado\u015bci\u0105 przyjmowali prawd\u0119]<em>. Posz\u0142o za nim wielu \u017byd\u00f3w, jako te\u017c pogan. <\/em>[On to by\u0142 Chrystusem]<em>. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas m\u0119\u017c\u00f3w Pi\u0142at zas\u0105dzi\u0142 go na \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105, jego dawni wyznawcy nie przestali go mi\u0142owa\u0107 <\/em>[albowiem trzeciego dnia ukaza\u0142 si\u0119 \u017cywy, jak to o nim oraz wiele innych zdumiewaj\u0105cych rzeczy przepowiadali boscy prorocy]<em>. I odt\u0105d, a\u017c po dzie\u0144 dzisiejszy, istnieje spo\u0142eczno\u015b\u0107 tych, kt\u00f3rzy od niego otrzymali t\u0119 nazw\u0119 <\/em>(18, 3,3).<br \/>\nTrudno przypuszcza\u0107, by ca\u0142y ten fragment pochodzi\u0142 od Flawiusza, kt\u00f3ry nie by\u0142 chrze\u015bcijaninem. Nale\u017cy z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem przyj\u0105\u0107, \u017ce oryginalny tekst Flawiusza zosta\u0142 uzupe\u0142niony interpolacjami jakiego\u015b \u201egorliwego\u201d chrze\u015bcijanina (por. fragmenty w nawiasach kwadratowych).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>1.2 \u015awiadectwa rzymskie<\/strong><br \/>\n<strong>Pliniusz M\u0142odszy<\/strong> (61\/62-113\/114)<br \/>\nPliniusz by\u0142 zarz\u0105dc\u0105 Bitynii. W li\u015bcie do cesarza Trajana (ok. r. 109-112) pyta, jak ma post\u0119powa\u0107 z chrze\u015bcijanami, kt\u00f3rzy odmawiaj\u0105 kultu imperialnego. Pliniusz w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b relacjonuje \u201ewin\u0119\u201d chrze\u015bcijan:<br \/>\n[Chrze\u015bcijanie] <em>maj\u0105 zwyczaj zbiera\u0107 si\u0119 w oznaczonym dniu i \u015bpiewa\u0107 pie\u015bni Chrystusowi jako Bogu. Nast\u0119pnie zobowi\u0105zuj\u0105 si\u0119 przysi\u0119g\u0105, nie do tego, aby planowa\u0107 jak\u0105\u015b zbrodni\u0119, lecz \u017ceby nie pope\u0142nia\u0107 kradzie\u017cy, rozboju, cudzo\u0142\u00f3stwa, \u017ceby dotrzyma\u0107 s\u0142owa, i\u017c zwr\u00f3c\u0105 rzeczy po\u017cyczone<\/em>.<br \/>\nW cytowanym fragmencie na szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zas\u0142uguje \u015bwiadectwo obecno\u015bci licznej gminy chrze\u015bcija\u0144skiej w Bitynii oraz kultu Chrystusa jako Boga.<br \/>\n<strong>Korneliusz Tacyt <\/strong>(55\/56-ok. 120)<br \/>\nTacyt by\u0142 jednym z najwybitniejszych historyk\u00f3w i stylist\u00f3w prozy epoki staro\u017cytnej. Pisa\u0142 po \u0142acinie. Kr\u00f3tko przed r. 117 wyda\u0142 <em>Annales<\/em>. W XV\u00a0 rozdziale <em>Rocznik\u00f3w<\/em> wspomina, jak Neron, chc\u0105c st\u0142umi\u0107 szerz\u0105ce si\u0119 pog\u0142oski oskar\u017caj\u0105ce go o podpalenie Rzymu, zrzuci\u0142 win\u0119 za po\u017car miasta na chrze\u015bcijan:<br \/>\n<em>podstawi\u0142 winowajc\u00f3w i dotkn\u0105\u0142 najbardziej wyszukanymi ka\u017aniami tych, kt\u00f3rych nienawidzono z powodu zarzucanych im zbrodni, a kt\u00f3rych lud nazywa\u0142 chrze\u015bcijanami. Pocz\u0105tek tej nazwie da\u0142 Chrystus, kt\u00f3ry za panowania Tyberiusza skazany zosta\u0142 na \u015bmier\u0107 przez prokuratora Poncjusza Pi\u0142ata. Chwilowo przyt\u0142umiony, zgubny zabobon znowu wybuchn\u0105\u0142 z now\u0105 si\u0142\u0105 nie tylko w Judei, gdzie si\u0119 to z\u0142o wyl\u0119g\u0142o, ale r\u00f3wnie\u017c w Rzymie, dok\u0105d wszystko, co potworne albo sromotne, zewsz\u0105d nap\u0142ywa i znajduje licznych zwolennik\u00f3w <\/em>(XV, 44).<br \/>\n\u015awiadectwo Tacyta daje \u015bcis\u0142e okre\u015blenia czasoprzestrzenne \u017cycia i \u015bmierci Jezusa.<br \/>\n<strong>Swetoniusz <\/strong>(ok. 85-140)<br \/>\nSwetoniusz, rzymski pisarz, zredagowa\u0142 ok. 120 r. \u017cywoty pierwszych dwunastu cesarzy rzymskich (<em>De vita Caesarum<\/em>). W \u017cywocie Nerona wspomina o prze\u015bladowaniach wszcz\u0119tych przez cesarza: <em>chrze\u015bcijanie, kt\u00f3rzy wyznaj\u0105 now\u0105 i zbrodnicz\u0105 wiar\u0119, zostali poddani torturom<\/em>.<br \/>\nNatomiast w \u017cywocie Klaudiusza (<em>Vita Claudii<\/em>) Swetoniusz pisze m.in.: <em>Klaudiusz wyp\u0119dzi\u0142 z Rzymu \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy podburzani przez Chrestosa wywo\u0142ywali zamieszki<\/em>. To wydarzenie mia\u0142o miejsce pomi\u0119dzy rokiem 49 a 50 i m\u00f3wi\u0105 o nim tak\u017ce <em>Dzieje Apostolskie<\/em>: [Pawe\u0142] <em>znalaz\u0142 tam <\/em>[w Koryncie] <em>pewnego \u017byda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, kt\u00f3ry z \u017con\u0105 Pryscyll\u0105 przyby\u0142 niedawno z Italii, poniewa\u017c Klaudiusz wysiedli\u0142 z Rzymu wszystkich \u017byd\u00f3w <\/em>(18,2). Forma \u201cChrestos\u201d wyst\u0119puj\u0105ca w omawianym fragmencie najprawdopodobniej ma swoje \u017ar\u00f3d\u0142o w podobnej wymowie greckich samog\u0142osek \u201ce\u201d i \u201ci\u201d (tzw. itacyzm). Np. u Tacyta pojawia si\u0119 forma: <em>Christos-chrestiani<\/em>, za\u015b u Swetoniusza: <em>Chrestos-christiani<\/em>. Mo\u017cliwa jest te\u017c inna interpretacja oparta na r\u00f3\u017cnicy etymologicznej: <em>chrestos<\/em> znaczy \u201e\u0142agodny\u201d; <em>christos<\/em> \u201enamaszczony\u201d, i Swetoniusz m\u00f3g\u0142 pomyli\u0107 te dwa okre\u015blenia.<br \/>\nZe \u015bwiadectwa Swetoniusza jasno jednak wynika, \u017ce ju\u017c za czas\u00f3w Klaudiusza (czyli 20 lat po \u015bmierci Jezusa) istnia\u0142 w Rzymie w \u015brodowisku \u017cydowskim tak gor\u0105cy sp\u00f3r pomi\u0119dzy \u017bydami a chrze\u015bcijanami (o mesjanizm Jezusa?), \u017ce w tej sprawie musia\u0142 interweniowa\u0107 sam cesarz. W 54 r. po \u015bmierci Klaudiusza edykt wyp\u0119dzaj\u0105cy \u017byd\u00f3w zosta\u0142 cofni\u0119ty.<br \/>\n<strong>1.3 \u015awiadectwo syryjskie<\/strong><br \/>\n<strong>Mara bar Sarapion<\/strong> (ok. 73 r.?)<br \/>\nMara bar Sarapion by\u0142 syryjskim stoikiem i pochodzi\u0142 z Samosaty. Przebywaj\u0105c w wi\u0119zieniu napisa\u0142 w j\u0119z. syryjskim list do swego syna przebywaj\u0105cego w Edessie. Najstarszy zachowany syryjski odpis tego listu pochodzi z VII w. i znajduje si\u0119 w Muzeum Brytyjskim, za\u015b sam list datuje si\u0119 na II lub III w. W li\u015bcie czytamy m.in.:<br \/>\n<em>Jakiej korzy\u015bci doznali Ate\u0144czycy z tego, \u017ce zabili Sokratesa? Kl\u0119ska g\u0142odu i zarazy spad\u0142a na nich za ich zbrodnie. Jak\u0105 korzy\u015b\u0107 mieli mieszka\u0144cy wyspy Samos, spaliwszy Pitagorasa? W jednej chwili ich kraj przykry\u0142 piasek. Jak\u0105 korzy\u015b\u0107 odnie\u015bli \u017bydzi z zamordowania swojego m\u0105drego kr\u00f3la? Wkr\u00f3tce potem kr\u00f3lestwo ich dozna\u0142o zag\u0142ady. B\u00f3g sprawi\u0142, \u017ce ci trzej m\u0105drzy ludzie zostali sprawiedliwie pomszczeni: Ate\u0144czycy pomarli z g\u0142odu, mieszka\u0144c\u00f3w Samos poch\u0142on\u0119\u0142o morze, \u017bydzi \u2013 zrujnowani i wyp\u0119dzeni ze swojego kraju \u2013 \u017cyj\u0105 w ca\u0142kowitym rozproszeniu. A Sokrates jednak nie umar\u0142 ca\u0142kowicie; \u017cyje dalej w nauce Platona. Na wieki nie umar\u0142 i Pitagoras; \u017cyje dalej w pos\u0105gu Hery. Podobnie m\u0105dry kr\u00f3l nie umar\u0142 na zawsze; \u017cyje dalej w nauce, kt\u00f3r\u0105 zostawi\u0142<\/em>.<br \/>\nSokrates, Pitagoras i \u201em\u0105dry kr\u00f3l\u201d to niew\u0105tpliwie postacie historyczne. Ten ostatni z wielkim prawdopodobie\u0144stwem mo\u017ce by\u0107 uto\u017csamiany z Jezusem. Autor nie jest chrze\u015bcijaninem, poniewa\u017c w innym miejscu listu wspomina \u201enaszych bog\u00f3w\u201d a ponadto w \u017caden spos\u00f3b nie nawi\u0105zuje do zmartwychwstania Jezusa. Niemniej w li\u015bcie widoczne s\u0105 te\u017c wp\u0142ywy my\u015bli chrze\u015bcija\u0144skiej, kt\u00f3ra win\u0105 za \u015bmier\u0107 Jezusa obarcza\u0142a \u017byd\u00f3w, a nie Rzymian.<br \/>\n<strong>1.4\u00a0Zestawienie \u015bwiadectw pozachrze\u015bcija\u0144skich<\/strong><br \/>\nDo naszych czas\u00f3w zachowa\u0142y si\u0119 nieliczne pozabiblijne \u015bwiadectwa o Jezusie z Nazaretu, na co wp\u0142yn\u0119\u0142o niew\u0105tpliwie niewielkie zainteresowanie wsp\u00f3\u0142czesnych Jezusowi prowincjonalnym Izraelem. Niemniej, nie mo\u017cna pomin\u0105\u0107 bardzo istotnego faktu, a mianowicie \u017ce te \u015bwiadectwa, kt\u00f3re s\u0105 nam dost\u0119pne, pochodz\u0105 od najbardziej autorytatywnych przedstawicieli kultury rzymskiej i \u017cydowskiej. Dlatego w pe\u0142ni wystarczaj\u0105 dla ustalenia faktu historycznego istnienia Jezusa z Nazaretu.<br \/>\nNa podstawie przedstawionych powy\u017cej \u015bwiadectw mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce:<br \/>\n1)\u00a0Chrze\u015bcijanie wywodz\u0105 si\u0119 od Chrystusa (J\u00f3zef Flawiusz, Pliniusz M\u0142odszy, Tacyt, Swetoniusz).<br \/>\n2)\u00a0Jezus \u017cy\u0142 w Palestynie (J\u00f3zef Flawiusz, Tacyt, Mara bar Sarapion, <em>Talmud<\/em>).<br \/>\n3)\u00a0Zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 (Tacyt, Mara bar Sarapion), na \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105 (J\u00f3zef Flawiusz), za panowania Tyberiusza (Tacyt), przez Poncjusza Pi\u0142ata (J\u00f3zef Flawiusz, Tacyt). Tyberiusz by\u0142 cesarzem w latach 14-37, Pi\u0142at prokuratorem Judei w latach 26-36, zatem \u015bmier\u0107 Jezusa na krzy\u017cu nast\u0105pi\u0142a pomi\u0119dzy 26 a 36 r. Natomiast <em>Talmud <\/em>wspomina tak o \u201ezawieszeniu\u201d jak i o ukamienowaniu Jezusa (???).<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> \u015awiadectwo ewangelii kanonicznych<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Fundamentalnym \u017ar\u00f3d\u0142em przekazu o \u017cyciu Jezusa z Nazaretu s\u0105 niew\u0105tpliwie pisma chrze\u015bcija\u0144skie, w tym szczeg\u00f3lnie ewangelie kanoniczne. Nie wchodz\u0105c w tej chwili w zagadnienie wiarygodno\u015bci ewangelicznego przekazu, mo\u017cna w oparciu o \u015bwiadectwo ewangelii przedstawi\u0107 w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b najwa\u017cniejsze wydarzenia z \u017cycia Jezusa:<br \/>\n1)\u00a0Jezus urodzi\u0142 si\u0119 w Betlejem, podczas spisu ludno\u015bci zarz\u0105dzonego przez Cezara Augusta, kt\u00f3rego dokona\u0142 Kwiryniusz, wielkorz\u0105dca Syrii (por. \u0141k 2,1-3). W Judei panowa\u0142 w tym czasie kr\u00f3l Herod Wielki (por. Mt 2).<br \/>\nWed\u0142ug \u015bwiadectw historycznych, Oktawian August przeprowadzi\u0142 trzy spisy ludno\u015bci: w 28 i 8 r. przed Ch. oraz w 14 r. po Ch. Niezale\u017cnie od spis\u00f3w w ca\u0142ym Imperium, odbywa\u0142y si\u0119 regularne spisy ludno\u015bci w poszczeg\u00f3lnych prowincjach, zwykle co 14 lat. Spis zarz\u0105dzony Kwiryniusza mia\u0142 miejsce, wed\u0142ug przekazu J\u00f3zefa Flawiusza i Dz 5,37, w r. 6\/7 po Ch. Herod Wielki zmar\u0142 w 4 r. przed Ch., kiedy Kwiryniusz nie by\u0142 jeszcze zarz\u0105dc\u0105 Syrii. Zatem prawdopodobnie \u015bw. \u0141ukasz, wskazuj\u0105c na Kwiryniusza, albo korzysta\u0142 z b\u0142\u0119dnych \u017ar\u00f3de\u0142, albo odwo\u0142a\u0142 si\u0119 do powszechnie znanej postaci historycznej. Dopuszczalne s\u0105 te\u017c inne interpretacje \u0141ukaszowego fragmentu: <em>kyreniou hegemoneuontos <\/em>nie oznacza urz\u0119du wielkorz\u0105dcy (legata), lecz dow\u00f3dztwo wojskowe; albo te\u017c ca\u0142y fragment nale\u017ca\u0142oby przet\u0142umaczy\u0107 w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b: <em>spis ten odby\u0142 si\u0119 przed tym, kt\u00f3ry mia\u0142 miejsce za czas\u00f3w Kwiryniusza<\/em>; albo jeszcze inaczej: <em>spis ten odby\u0142 si\u0119, zanim Kwiryniusz zosta\u0142 wielkorz\u0105dc\u0105 Syrii<\/em>. Mo\u017cna przyj\u0105\u0107 z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem, \u017ce Jezus urodzi\u0142 si\u0119 podczas spisu zarz\u0105dzonego przez wielkorz\u0105dc\u0119 Syrii Sencjusza Saturninusa w 8 r. przed Ch., co pozwala\u0142oby ustali\u0107 przybli\u017con\u0105 dat\u0119 jego narodzin pomi\u0119dzy 8 a 4 r. przed Ch. (raczej bli\u017cej 8 r.).<br \/>\n2)\u00a0Rodzicami Jezusa byli: cie\u015bla J\u00f3zef (ojciec przybrany) i Maryja. Pismo \u015bw. wymienia czterech braci\/kuzyn\u00f3w Jezusa: Jakuba, J\u00f3zefa, Jud\u0119 i Szymona (por. Mk 6,3) oraz Jego siostry\/kuzynki (por. Mk 6,3). Owi \u201ebracia\u201d i \u201esiostry\u201d mogli by\u0107 dzie\u0107mi J\u00f3zefa z pierwszego ma\u0142\u017ce\u0144stwa (por. \u015bwiadectwo apokryfu <em>Protoewangelii Jakuba<\/em>, zgodnie z kt\u00f3rym J\u00f3zef by\u0142 wdowcem, gdy bra\u0142 za ma\u0142\u017conk\u0119 Maryj\u0119).<br \/>\n3)\u00a0Ojczyzn\u0105 Jezusa by\u0142 Nazaret (cho\u0107 pochodzi\u0142 On z rodu Dawida), by\u0142 zatem Galilejczykiem i m\u00f3wi\u0142 j\u0119z. aramejskim.<br \/>\n4)\u00a0Jezus przyj\u0105\u0142 chrzest od Jana Chrzciciela w 15 r. panowania Tyberiusza (28\/29 r.), a nast\u0119pnie rozpocz\u0105\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 publiczn\u0105 w wieku ok. 30 lat (por. \u0141k 3,23).<br \/>\n5)\u00a0Wed\u0142ug \u015bw. Jana, Jezus prze\u017cy\u0142 2 albo 3 Paschy (Pascha oczyszczenie \u015bwi\u0105tyni, Pascha rozmno\u017cenie chleba, Pascha uzdrowienia chromego nad sadzawk\u0105?), a wi\u0119c tym samym naucza\u0142 przynajmniej przez 2 lata.<br \/>\n6)\u00a0Jezus zosta\u0142 skazany przez Poncjusza Pi\u0142ata na \u015bmier\u0107 na krzy\u017cow\u0105, po wcze\u015bniejszym procesie przed Sanhedrynem. Umar\u0142 w pi\u0105tek w przeddzie\u0144 \u015bwi\u0119ta Paschy, 14 Nizan (\u015bw. Jan) lub w samo \u015bwi\u0119to Paschy, 15 Nizan (wed\u0142ug synoptyk\u00f3w), ok. r. 30. Za bardzo prawdopodobn\u0105 dat\u0119 \u015bmierci Jezusa mo\u017cna przyj\u0105\u0107, zgodnie z naszym kalendarzem, 7\u00a0kwietnia 30 r.<br \/>\n7)\u00a0Dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa charakteryzowa\u0142y altruizm, blisko\u015b\u0107 wobec maluczkich, ubogich i ludzi powszechnie uchodz\u0105cych za grzesznik\u00f3w, a tak\u017ce zdecydowanie wzgl\u0119dem przeciwnik\u00f3w. Jezus by\u0142 bezgranicznie oddany misji na rzecz kr\u00f3lestwa Boga, swego Ojca.<br \/>\n8)\u00a0Nie mamy danych co do wygl\u0105du fizycznego i osobowo\u015bci Jezusa. Aktywno\u015b\u0107, jaka cechowa\u0142a Jego \u017cycia, po\u015brednio wskazuje, \u017ce Jezus odznacza\u0142 si\u0119 dobrym zdrowiem, t\u0119\u017cyzn\u0105 fizyczn\u0105, odporno\u015bci\u0105 na zmienne warunki \u017cycia.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>XIII. Jezus w uj\u0119ciu akatolickim<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Jezus filozof\u00f3w<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Karl Jaspers: \u201eCz\u0142owiek normatywny\u201d<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li>Jaspers (1883-1968), wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rca niemieckiego egzystencjalizmu, nazywa Jezusa \u201ecz\u0142owiekiem normatywnym\u201d. Owa \u201enormatywno\u015b\u0107\u201d Jezusa mia\u0142aby polega\u0107 na tym, \u017ce ca\u0142e Jego \u017cycie by\u0142o przenikni\u0119te B\u00f3stwem. Dla Jezusa liczy\u0142 si\u0119 tylko sam B\u00f3g i Jego wola.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Zdaniem Jaspersa, Jezus nie uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za Mesjasza, nie ustanowi\u0142 ani Ko\u015bcio\u0142a, ani sakrament\u00f3w (to wszystko pochodzi od Jego uczni\u00f3w). Jego \u201enormatywno\u015b\u0107\u201d nie wyra\u017ca si\u0119 zatem w jakim\u015b zjednoczeniu z Nim jako Bogiem Wcielonym. Jezus jest raczej \u201ewzorem\u201d, kt\u00f3ry wskazuje kierunek ku Bogu.<\/p>\n<h3>Ernst Bloch: \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d<\/h3>\n<ol>\n<li>Bloch (1885-1977), neomarksista i \u017byd z pochodzenia, zalicza Jezusa (obok Karola Marksa) do bojownik\u00f3w o lepsz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 ludzko\u015bci (ateistyczny humanizm). Jezus usun\u0105\u0142 alienacj\u0119 cz\u0142owieka przez detronizacj\u0119 Boga, ucz\u0142owieczy\u0142 Boga. Umar\u0142 jako m\u0119czennik i buntownik, poniewa\u017c nie akceptowa\u0142 \u015bwiata takim, jaki jest, staraj\u0105c si\u0119 zarazem przemieni\u0107 go doktryn\u0105 mi\u0142o\u015bci.<\/li>\n<\/ol>\n<h3>Leszek Ko\u0142akowski: \u201eProrok i Reformator\u201d<\/h3>\n<ol>\n<li>Ko\u0142akowski (ur. 1927), by\u0142 \u017carliwym marksist\u0105 i cz\u0142onkiem PZPR, ale po \u201ewypadkach marcowych\u201d w 1968 r. musia\u0142 opu\u015bci\u0107 Polsk\u0119. Ko\u0142akowski wskazuje na trwa\u0142e znaczenie Jezusa dla nowo\u017cytnej kultury, nie tylko chrze\u015bcija\u0144skiej. Tak\u017ce dla niewierz\u0105cych Jezus jest prorokiem i reformatorem, poniewa\u017c zach\u0119ca do nieulegania determinizmowi i tyranii instytucji; tym samym stanowi wz\u00f3r bezkompromisowej odwagi oraz nieust\u0119pliwego oporu wobec nacisku brutalnej rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3ra nas odrzuca.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Warto\u015bci (postulaty) g\u0142oszone przez Jezusa s\u0105 niezbywalne i ponadczasowe: zniesienie prawa na rzecz zasady mi\u0142o\u015bci; zaniechanie przemocy w stosunkach mi\u0119dzyludzkich; \u201enie samym chlebem \u017cyje cz\u0142owiek\u201d; likwidacja idei ludu wybranego; ograniczenie ludzkiej n\u0119dzy.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Jezus \u017byd\u00f3w<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>We wsp\u00f3\u0142czesnej my\u015bli \u017cydowskiej pojawia si\u0119 nowe spojrzenie na Jezusa z Nazaretu, kt\u00f3rego wcze\u015bniej uwa\u017cano jedynie za buntownika i heretyka, s\u0142usznie skazanego na \u015bmier\u0107.<\/p>\n<h3>Joseph Klausner: \u201e\u017bydowski nacjonalista\u201d<\/h3>\n<ol>\n<li>Klausner (1874-1958), profesor na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, jest uwa\u017cany za inicjatora historyczno-krytycznych bada\u0144 nad Jezusem po stronie \u017cydowskiej. Zdaniem Klausnera, Jezusa i Jego nauk\u0119 mo\u017cna zrozumie\u0107 tylko i wy\u0142\u0105cznie w kontek\u015bcie judaizmu, przy czym nauka Jezusa nie zawiera niczego nowego wzgl\u0119dem judaizmu. Natomiast doktryna chrze\u015bcija\u0144ska pochodzi w ca\u0142o\u015bci od uczni\u00f3w Jezusa. Sam Jezus by\u0142 \u017cydowskim nacjonalist\u0105, nie uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za Mesjasza i wcale nie chcia\u0142 nawraca\u0107 pogan. Odznacza\u0142 si\u0119 dum\u0105 narodow\u0105 i ho\u0142dowa\u0142 \u017cydowskiemu separatyzmowi.<\/li>\n<\/ol>\n<h3>Martin Buber: \u201eStarszy Brat\u201d<\/h3>\n<ol>\n<li>Buber (1878-1965), filozof religii, t\u0142umacz i interpretator Biblii, mistrz niemieckiej prozy, odkrywa w Jezusie \u201estarszego brata\u201d, przypisuj\u0105c Mu szczeg\u00f3lne miejsce w dziejach wiary Izraela. Buber postuluje zatem rejudaizacj\u0119 Jezusa.<\/li>\n<\/ol>\n<h3>Schalom Ben-Chorin: \u201eBrat Jezus\u201d<\/h3>\n<p>Zdaniem Sch. Ben-Chorina (ur. 1913), \u017cydowskiego teologa i pisarza, odzyskanie Jezusa przez wsp\u00f3\u0142czesny judaizm jest \u201epowrotem zagubionego syna\u201d. Zatem podobnie jak Buber, Ben-Chorin postuluje rejudaizacj\u0119 osoby Jezusa i Jego dzie\u0142a. Jezus nie jest oczywi\u015bcie Mesjaszem, ale nale\u017cy Mu przyzna\u0107 szczeg\u00f3lne miejsce w judaizmie jako \u015bwiadkowi wiary, wiary bezwarunkowej, opartej na ca\u0142kowitej ufno\u015bci wobec Boga i gotowo\u015bci akceptacji Jego woli do ko\u0144ca. Jezus stanowi zatem model cz\u0142owieka oddanego Bogu.<\/p>\n<h3>Pinchas Lapide: \u201eNiepor\u00f3wnywalny\u201d<\/h3>\n<ol>\n<li>Lapide (ur.\u00a01922), najbardziej odwa\u017cny przedstawiciel \u201epogranicza\u201d \u017cydowsko-chrze\u015bcija\u0144skiego, stawia pytanie: czy Jezus by\u0142 rzeczywi\u015bcie tylko pobo\u017cnym \u017bydem, czy Jego dzia\u0142anie sprowadza\u0142o si\u0119 jedynie do nauczania na wz\u00f3r faryzejski? Lapide wskazuje na wyra\u017ane zwi\u0105zki Jezusa z judaizmem, ale jednocze\u015bnie wydaje si\u0119 by\u0107 zaniepokojony \u201eniemo\u017cno\u015bci\u0105 zaszeregowania\u201d Jezusa. W tym kontek\u015bcie stawia pytania o Tr\u00f3jc\u0119 \u015awi\u0119t\u0105 i zmartwychwstanie.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Obraz Jezusa w innych religiach <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>3.1 Jezus w <em>Koranie<\/em><\/strong><br \/>\nMuzu\u0142manie w imi\u0119 absolutnego monoteizmu neguj\u0105 chrze\u015bcija\u0144skie nauczanie o Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej, o wcieleniu, odrzucaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105 Jezusa i Jego Synostwo Bo\u017ce, wierz\u0105 natomiast w Jego dziewicze narodzenie i cuda.<br \/>\nWed\u0142ug <em>Koranu<\/em>, Jezus nie jest \u201eS\u0142owem\u201d Boga ani \u201eDzieckiem\u201d Boga, lecz \u201es\u0142ug\u0105 Boga\u201d, prorokiem i pos\u0142a\u0144cem Bo\u017cym, wzywaj\u0105cym ludzi, aby i oni stali si\u0119 s\u0142ugami Boga (<em>Sura <\/em>XIX). Jezus nie umar\u0142 na krzy\u017cu, lecz zosta\u0142 porwany przez Boga (<em>Sura <\/em>IV, 157). Nie jest On Zbawicielem (muzu\u0142manie nie przyjmuj\u0105 zreszt\u0105 nauki o grzechu pierworodnym).<br \/>\nNiemniej Jezus i Ewangelia, tak jak Moj\u017cesz i Prawo, wpisuj\u0105 si\u0119 w histori\u0119 zbawienia i objawienia, kt\u00f3ra w Mahomecie i <em>Koranie<\/em> znajduje sw\u00f3j wyraz ostateczny. To nie Jezus, lecz Mahomet jest \u201epiecz\u0119ci\u0105 Prorok\u00f3w\u201d (<em>Sura<\/em> XXXIII, 40).<br \/>\n<strong>3.2 Jezus w hinduizmie<\/strong><br \/>\nOdniesienia do Jezusa i chrze\u015bcija\u0144stwa pojawiaj\u0105 si\u0119 dopiero w XIX i XX w. w tzw. teologii neohinduskiej. Oto kilka przyk\u0142ad\u00f3w zaczerpni\u0119tych z tej teologii:<br \/>\n<strong>Stanley J. Smartha<\/strong>, indyjski teolog, autor formu\u0142y \u201eniezwi\u0105zany Chrystus\u201d, uwa\u017ca, \u017ce Chrystus nie jest w\u0142asno\u015bci\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwa, lecz jako S\u0142owo Boga jest obecny we wszystkich religiach.<br \/>\n<strong>Mahatma Gandhi<\/strong> (1869-1948) podkre\u015bla, \u017ce Jezus jest idealnym urzeczywistnieniem drogi do Boga, polegaj\u0105cej na \u017cyciu bez gwa\u0142tu i w mocy prawdy. Dlatego nale\u017cy Go uzna\u0107 za wielkiego nauczyciela ludzko\u015bci, najwi\u0119ksze \u017ar\u00f3d\u0142o duchowej mocy, najdoskonalszy wz\u00f3r cz\u0142owieka. Jezus jest <em>guru<\/em>, przewodnikiem.<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Radhakrishnan<\/strong> (1888-1967), filozof i prezydent Indii, wskazuje na Jezusa jako na jedno z wielu wciele\u0144 Boga, jedn\u0105 z postaci objawiaj\u0105cego si\u0119 B\u00f3stwa. Jezus jest po\u015brednikiem jako Ten, kt\u00f3ry wskazuje drog\u0119 (<em>guru<\/em>) i jako Ten, kt\u00f3ry osi\u0105gn\u0105\u0142 ju\u017c cel wyznaczony cz\u0142owiekowi: Jezus to <em>jogi<\/em>, <em>advaitin<\/em>, cz\u0142owiek, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 Bogiem.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>3.3 Jezus w buddyzmie<\/strong><br \/>\nW tradycyjnym buddyzmie ma\u0142o m\u00f3wi\u0142o si\u0119 o Jezusie, jedynie w kontek\u015bcie apologetycznym podkre\u015blano co najwy\u017cej wy\u017cszo\u015b\u0107 \u201eo\u015bwiecenia\u201d g\u0142oszonego przez Budd\u0119 nad \u201ekrzy\u017cem\u201d Jezusa.<br \/>\nNatomiast w neobuddyzmie pojawiaj\u0105 si\u0119, nieliczne co prawda, kierunki postrzegaj\u0105ce Jezusa jako \u201eposta\u0107 o\u015bwiecaj\u0105c\u0105\u201d, na co wskazuje si\u0119 szczeg\u00f3lnie w kontek\u015bcie przykazania mi\u0142o\u015bci nieprzyjaci\u00f3\u0142.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Podsumowanie<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W dzisiejszym \u015bwiecie Jezus jest coraz bardziej znan\u0105 postaci\u0105, tak\u017ce poza kr\u0119giem chrze\u015bcija\u0144stwa. Wzrasta nieustannie zainteresowanie Jego osob\u0105, a ci, co zbli\u017caj\u0105 si\u0119 do Niego, postrzegaj\u0105 Go jako \u201eswojego\u201d, zrozumia\u0142ego w kr\u0119gu w\u0142asnej kultury, w\u0142asnego \u015bwiata warto\u015bci.<br \/>\nW tym kontek\u015bcie rodzi si\u0119 pytanie o wiarygodno\u015b\u0107 i aktualno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144skiego nauczania o Jezusie, kt\u00f3re uznaje w Nim Wcielonego Syna Bo\u017cego, jedynego Zbawiciela i Po\u015brednika, Pe\u0142ni\u0119 Objawienia i Objawiciela.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>XIV. Ewangelie kanoniczne <\/strong><\/p>\n<h2>jako wiarygodne \u015bwiadectwa<\/h2>\n<p><strong>o Jezusie Chrystusie<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nNie znamy Jezusa Chrystusa w spos\u00f3b bezpo\u015bredni, ale wy\u0142\u0105cznie dzi\u0119ki \u015bwiadectwu Ko\u015bcio\u0142a. W zwi\u0105zku z tym rodzi si\u0119 pytanie, czy to \u015bwiadectwo jest autentyczne i wiarygodne? Podstawowym \u017ar\u00f3d\u0142em poznania Jezusa s\u0105 ewangelie. Czy przekazuj\u0105 one rzeczywi\u015bcie prawd\u0119 historyczn\u0105 o osobie Jezusa z Nazaretu, o Jego nauczaniu i misji? Aby odpowiedzie\u0107 na tak postawione pytania, nale\u017cy podda\u0107 szczeg\u00f3\u0142owej analizie autentyczno\u015b\u0107 tekstu ewangelii, prawdziwo\u015b\u0107 ich autorstwa i wiarygodno\u015b\u0107 przekazu.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Problem odpis\u00f3w<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Do naszych czas\u00f3w nie zachowa\u0142 si\u0119 \u017caden oryginalny tekst dzie\u0142 staro\u017cytnych, ich tre\u015b\u0107 poznajemy jedynie dzi\u0119ki odpisom, kt\u00f3rych pieczo\u0142owicie dokonywano na przestrzeni wiek\u00f3w. Czy jednak odpisy ewangelii kanonicznych, poprzez kt\u00f3re oryginalna tre\u015b\u0107 or\u0119dzia chrze\u015bcija\u0144skiego dotar\u0142a do naszych czas\u00f3w, mog\u0105 by\u0107 uwa\u017cane za wiarygodne? A mo\u017ce zosta\u0142y one poddane zbyt licznym \u201epoprawkom\u201d?<br \/>\nNa wst\u0119pie nale\u017cy podkre\u015bli\u0107, \u017ce odpisy ewangelii kanonicznych g\u00f3ruj\u0105 staro\u017cytno\u015bci\u0105 nad odpisami wszystkich innych dzie\u0142 tak literatury religijnej (ksi\u0105g \u015bwi\u0119tych) jak i \u015bwieckiej. Dla por\u00f3wnania, najstarszy odpis epos\u00f3w Homera pochodzi z XIII\u00a0w., pism Platona z IX w., dzie\u0142 wsp\u00f3\u0142czesnego Jezusowi Filona z Aleksandrii z X\/XI w. Natomiast w przypadku NT czas dziel\u0105cy dost\u0119pne nam odpisy od powstania samego dzie\u0142a jest znacznie kr\u00f3tszy, ponadto r\u0119kopisy s\u0105 bardzo liczne i zachodzi mi\u0119dzy nimi daleko id\u0105ca zgodno\u015b\u0107.<br \/>\n<strong>1.1 Kodeksy<\/strong><br \/>\nZachowa\u0142y si\u0119 tysi\u0105ce kodeks\u00f3w w ca\u0142o\u015bci, spisanych na pergaminie, zawieraj\u0105cych tekst wszystkich czterech ewangelii. Niekt\u00f3rzy naukowcy podaj\u0105 tu liczb\u0119 4230, inni 5000. Ks.\u00a0J.\u00a0Kudasiewicz m\u00f3wi \u201eumiarkowanie\u201d o ponad 1500 kodeksach, kt\u00f3re stanowi\u0105 podstaw\u0119 dla rekonstrukcji tekstu biblijnego.<br \/>\nNajstarsze dost\u0119pne nam kodeksy pochodz\u0105 z IV i V w. Najwa\u017cniejsze z nich to:<br \/>\n&#8211;\u00a0Kodeks Synajski (S) z po\u0142owy IV w., nazwany tak od miejsca znalezienia.<br \/>\n&#8211;\u00a0Kodeks Watyka\u0144ski (B) pochodz\u0105cy z tego samego okresu, nazwany od miejsca przechowywania.<br \/>\n&#8211;\u00a0Kodeks Aleksandryjski (A) z pocz\u0105tku V w.<br \/>\n&#8211;\u00a0dwuj\u0119zyczny grecko-\u0142aci\u0144ski Kodeks Bezy (D) z V\u00a0w., nazwany od nazwiska wydawcy.<br \/>\nNale\u017cy przy tym zaznaczy\u0107, \u017ce istniej\u0105 jeszcze starsze kodeksy pochodz\u0105ce z pocz. III w., kt\u00f3re nie zachowa\u0142y si\u0119 jednak w ca\u0142o\u015bci.<br \/>\n<strong>1.2 Papirusy<\/strong><br \/>\nZnacznie starsze od kodeks\u00f3w s\u0105 fragmenty zwoj\u00f3w papirusowych, zawieraj\u0105ce urywki ewangelii. Nale\u017c\u0105 do nich m.in.:<br \/>\n&#8211;\u00a0P45 zawieraj\u0105cy ok. 30 kart z Mk, \u0141k i Dz.<br \/>\n&#8211;\u00a0P66 z obszernymi fragmentami J.<br \/>\n&#8211;\u00a0P75 z obszernymi fragmentami \u0141k i J do 15,8.<br \/>\nNa szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zas\u0142uguje niew\u0105tpliwie tzw. \u201cPapirus Rylandsa\u201d (nazwany tak od nazwiska odkrywcy), P52, opublikowany w 1935 r., przechowywany w Manchesterze, pochodz\u0105cy z lat 125-135\u00a0 i zawieraj\u0105cy dwa fragmenty J 18 (rozmowa Jezusa z Pi\u0142atem).<br \/>\n<strong>1.3 Analiza por\u00f3wnawcza kodeks\u00f3w i papirus\u00f3w <\/strong><br \/>\nDost\u0119pne nam papirusy i kodeksy zosta\u0142y poddane w XX w. dog\u0142\u0119bnej analizie por\u00f3wnawczej, dzi\u0119ki kt\u00f3rej powsta\u0142a rozleg\u0142a wiedza o genealogii poszczeg\u00f3lnych odpis\u00f3w. R\u0119czne odpisywanie w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b jest nara\u017cone na usterki i b\u0142\u0119dy, kt\u00f3re nast\u0119pnie s\u0105 powtarzane w kolejnych odpisach, np. opuszczenie, przestawienie szyku, zast\u0105pienie wyrazu jego synonimem itp. Ten proces dotyka r\u00f3wnie\u017c ewangelii i dlatego istnieje bardzo wiele wariant\u00f3w ewangelicznego tekstu. Trzeba jednak podkre\u015bli\u0107, \u017ce tylko w nielicznych przypadkach rodz\u0105 si\u0119 w\u0105tpliwo\u015bci co do sensu i znaczenia danego fragmentu. We wszystkich krytycznych wydaniach Biblii podaje si\u0119 w przypisach istniej\u0105ce warianty tekstu. Materia\u0142 por\u00f3wnawczy dla bada\u0144 nad ewangeliami stanowi\u0105 tak\u017ce staro\u017cytne przek\u0142ady ewangelii (syryjskie, \u0142aci\u0144skie i koptyjskie).<br \/>\nNa podstawie bada\u0144 por\u00f3wnawczych mo\u017cna wyci\u0105gn\u0105\u0107 wniosek, \u017ce tekst ewangelii, jaki dotar\u0142 do naszych czas\u00f3w, nie odbiega w spos\u00f3b zasadniczy od orygina\u0142u. Jedn\u0105 z przes\u0142anek, kt\u00f3ra niew\u0105tpliwie potwierdza tak\u0105 konkluzj\u0119, jest r\u00f3wnie\u017c szczeg\u00f3lna cze\u015b\u0107, jak\u0105 otaczano ewangelie kanoniczne, i pieczo\u0142owito\u015b\u0107, z jak\u0105 Ko\u015bcio\u0142y lokalne dba\u0142y o ich wierny przekaz.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Autentyczno\u015b\u0107 literacka ewangelii kanonicznych<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Cztery ewangelie kanoniczne nosz\u0105 imiona czterech ludzi z kr\u0119gu rodz\u0105cego si\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa. Ko\u015bci\u00f3\u0142 uroczy\u015bcie potwierdzi\u0142 apostolskie pochodzenie tych ksi\u0105g:<br \/>\n<em>Ko\u015bci\u00f3\u0142 zawsze i wsz\u0119dzie utrzymywa\u0142 i utrzymuje, \u017ce cztery Ewangelie s\u0105 pochodzenia apostolskiego. Co bowiem Aposto\u0142owie na polecenie Chrystusa g\u0142osili, to p\u00f3\u017aniej oni sami oraz m\u0119\u017cowie apostolscy pod natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego na pi\u015bmie nam przekazali, jako fundament wiary, mianowicie czteropostaciow\u0105 Ewangeli\u0119 wed\u0142ug Mateusza, Marka, \u0141ukasza i Jana<\/em> (KO 18).<br \/>\nCzy to nauczanie Soboru Watyka\u0144skiego II znajduje jednak swoje potwierdzenie we wsp\u00f3\u0142czesnych badaniach historycznych i literackich?<br \/>\n<strong>2.1 Staro\u017cytne \u015bwiadectwa o autorstwie czterech ewangelii<\/strong><br \/>\nNajstarsze znane nam \u015bwiadectwa o autorstwie czterech ewangelii pochodz\u0105 z tego samego czasu, co najstarsze ich odpisy. \u015aw. Ireneusz w <em>Adversus haereses<\/em> (koniec II w.) stwierdza, \u017ce cztery ewangelie zosta\u0142y spisane b\u0105d\u017a przez samych aposto\u0142\u00f3w, b\u0105d\u017a w oparciu o ich nauczanie, i dlatego ciesz\u0105 si\u0119 powag\u0105 apostolsk\u0105. Ireneusz wymienia ponadto imiona wszystkich czterech ewangelist\u00f3w, wyja\u015bniaj\u0105c, \u017ce:<br \/>\n<em>Mateusz pocz\u0105\u0142 j\u0105 <\/em>[ewangeli\u0119] <em>g\u0142osi\u0107 w\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w i spisa\u0142 j\u0105 w ich w\u0142asnym j\u0119zyku <\/em>(&#8230;), <em>Piotr i Pawe\u0142 ewangelizowali i zak\u0142adali Ko\u015bci\u00f3\u0142 w Rzymie, po ich za\u015b \u015bmierci nauczanie Piotra utrwali\u0142 na pi\u015bmie jego ucze\u0144 i t\u0142umacz Marek, a ewangeli\u0119 Paw\u0142a zawar\u0142 w ksi\u0119dze jego towarzysz \u0141ukasz <\/em>(&#8230;), <em>sam nawet Jan, ten z uczni\u00f3w Pana, kt\u00f3ry spoczywa\u0142 na Jego piersi, wyda\u0142 podczas pobytu w Efezie, w Azji, sw\u0105 ewangeli\u0119 <\/em>(III,1).<br \/>\nNatomiast pochodz\u0105ce z lat 120-130 tzw. <em>\u015awiadectwo Papiasza<\/em>, biskupa Hierapolis w Azji Mniejszej (przekazane na pocz. IV w. za po\u015brednictwem Euzebiusza z Cezarei), okre\u015bla autorstwo, okoliczno\u015bci powstania i charakter ewangelii Mk i Mt.<br \/>\nZ kolei tzw. <em>Fragment Muratoriego<\/em>, pochodz\u0105cy prawdopodobnie z IV w., zaczyna si\u0119 od s\u0142\u00f3w: <em>&#8230;trzecia ksi\u0119ga ewangelii jest wed\u0142ug \u0141ukasza&#8230;<\/em>, i zawiera informacje o \u0141ukaszu i Janie jako autorach ewangelii.<br \/>\nJak w \u015bwietle najnowszych bada\u0144 oceni\u0107 powy\u017csze \u015bwiadectwa?<br \/>\n<strong>2.2 Proces powstania ewangelii kanonicznych<\/strong><br \/>\nNajnowsze studia nad ewangeliami wskazuj\u0105, \u017ce zanim or\u0119dzie ewangeliczne zosta\u0142o spisane, \u017cy\u0142o we wsp\u00f3lnocie Ko\u015bcio\u0142a tak w formie ustnego przekazu jak i w postaci zbior\u00f3w rozmaitych tekst\u00f3w. Ostateczne dzie\u0142a redaktor\u00f3w (ewangelist\u00f3w) nie zrodzi\u0142y si\u0119 zatem \u201ew pr\u00f3\u017cni\u201d, ale odbija\u0142y echem wiar\u0119 i nauczanie uczni\u00f3w Chrystusa. Dlatego proces powstania ewangelii kanonicznych obejmuje trzy podstawowe etapy:<br \/>\n1) \u017bycie i nauczanie Jezusa Chrystusa (<em>verbis gestique<\/em>).<br \/>\n2)\u00a0\u015awiadectwo pierwotnego Ko\u015bcio\u0142a kierowanego przez aposto\u0142\u00f3w (przede wszystkim przekaz ustny).<br \/>\n3)\u00a0Dzie\u0142o redaktor\u00f3w (ewangelist\u00f3w).<br \/>\nKonstytucja <em>Dei Verbum <\/em>w nast\u0119puj\u0105cych s\u0142owach opisuje ten tr\u00f3jstopniowy proces:<br \/>\n<em>\u015awi\u0119ta Matka-Ko\u015bci\u00f3\u0142 silnie i bardzo stanowczo utrzymywa\u0142 i utrzymuje, \u017ce cztery wspomniane Ewangelie, kt\u00f3rych historyczno\u015b\u0107 bez wahania stwierdza, podaj\u0105 wiernie to, co Jezus, Syn Bo\u017cy, \u017cyj\u0105c w\u015br\u00f3d ludzi, dla wiecznego ich zbawienia rzeczywi\u015bcie uczyni\u0142 i czego uczy\u0142 a\u017c do dnia, w kt\u00f3rym zosta\u0142 wzi\u0119ty do nieba (por. Dz 1,1-2). Aposto\u0142owie po wniebowst\u0105pieniu Pana to, co On powiedzia\u0142 i czyni\u0142, przekazali s\u0142uchaczom w pe\u0142niejszym zrozumieniu, kt\u00f3rym cieszyli si\u0119 pouczeni chwalebnymi wydarzeniami \u017cycia Jezusa oraz \u015bwiat\u0142em Ducha prawdy o\u015bwieceni. \u015awi\u0119ci za\u015b autorowie napisali cztery Ewangelie, wybieraj\u0105c niekt\u00f3re z wielu wiadomo\u015bci przekazanych ustnie lub pisemnie; ujmuj\u0105c pewne rzeczy syntetycznie lub obja\u015bniaj\u0105c, przy uwzgl\u0119dnieniu sytuacji Ko\u015bcio\u0142\u00f3w, zachowuj\u0105c wreszcie form\u0119 przepowiadania, ale zawsze tak, aby nam przekaza\u0107 szczer\u0105 prawd\u0119 o Jezusie. W tej przecie\u017c intencji pisali, czerpi\u0105c z w\u0142asnej pami\u0119ci i w\u0142asnych wspomnie\u0144, czy te\u017c korzystaj\u0105c ze \u015bwiadectwa tych, kt\u00f3rzy \u201eod pocz\u0105tku byli naocznymi \u015bwiadkami i s\u0142ugami s\u0142owa\u201d, by\u015bmy poznali \u201eprawd\u0119\u201d tych nauk, kt\u00f3re otrzymali\u015bmy (por. \u0141k 1,2-4) <\/em>(KO 19)<a href=\"#_ftn9\" name=\"_ftnref9\">[9]<\/a>.<br \/>\nO tym, \u017ce ewangeli\u015bci spisuj\u0105c swoje dzie\u0142a korzystali z wcze\u015bniejszych \u017ar\u00f3de\u0142, \u015bwiadczy\u0107 mo\u017ce tzw. hipoteza synoptyczna, wed\u0142ug kt\u00f3rej, Mk stanowi\u0142by \u017ar\u00f3d\u0142o tak dla Mt jak i dla \u0141k. Ponadto Mt i \u0141k korzystaliby ze zbioru m\u00f3w Jezusa, tzw. \u201clogi\u00f3w\u201d (\u017ar\u00f3d\u0142o Q) oraz z w\u0142asnych dost\u0119pnych im \u017ar\u00f3de\u0142.<br \/>\nPodejmuj\u0105c problem autorstwa ewangelii, nale\u017cy r\u00f3wnie\u017c pami\u0119ta\u0107, \u017ce w staro\u017cytno\u015bci ucze\u0144 szko\u0142y duchowej nie waha\u0142 si\u0119 przypisywa\u0107 w\u0142asnego dzie\u0142a mistrzowi. Przenosz\u0105c t\u0119 zasad\u0119 na ewangelie, mo\u017cna przyj\u0105\u0107, \u017ce imi\u0119 autora wi\u0105zane z dan\u0105 ewangeli\u0105 odnosi si\u0119 b\u0105d\u017a do osoby ostatecznego redaktora, b\u0105d\u017a do inicjatora zawartego w tek\u015bcie przekazu.<br \/>\nW oparciu o najnowsze badania historyczne i egzegetyczne mo\u017cna nakre\u015bli\u0107 nast\u0119puj\u0105cy, hipotetyczny obraz powstania poszczeg\u00f3lnych ewangelii:<br \/>\n<strong>1)\u00a0<\/strong><em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Marka. <\/em>Zredagowano j\u0105 najprawdopodobniej przed zburzeniem Jerozolimy przez Rzymian (przed 70 r.), o czym \u015bwiadczy\u0107 mo\u017ce brak aluzji do zniszczenia Miasta \u015awi\u0119tego w mowie eschatologicznej Jezusa (por. Mk 13), ale \u2013 zgodnie ze \u015bwiadectwem Papiasza \u2013 ju\u017c po m\u0119cze\u0144skiej \u015bmierci Piotra i Paw\u0142a (64-68). Marek by\u0142by jej ostatecznym redaktorem, korzystaj\u0105cym przede wszystkim z nauczania \u015bw. Piotra.<br \/>\n<strong>2)\u00a0<\/strong><em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Mateusza. <\/em>Powsta\u0142a najprawdopodobniej nied\u0142ugo po zburzeniu Jerozolimy (ok. 75 r.?). Obecny tekst grecki by\u0142by dzie\u0142em nieznanego z imienia ucznia apostolskiego, natomiast pierwowz\u00f3r dla Mt stanowi\u0142aby <em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Mateusza <\/em>(Mt`), spisana przez aposto\u0142a Mateusza w j\u0119z. hebrajskim lub greckim. Dzisiejsza ewangelia rozwija\u0142aby zatem Mateuszow\u0105 nauk\u0119.<br \/>\n<strong>3)\u00a0<\/strong><em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza. <\/em>Powsta\u0142a zapewne kr\u00f3tko po Mt, jednak\u017ce przed J, prawdopodobnie w latach 80-tych I\u00a0w. Jej autor \u0141ukasz przekazywa\u0142by nauczanie \u015bw. Paw\u0142a aposto\u0142a.<br \/>\n<strong>4)\u00a0<\/strong><em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Jana. <\/em>Zrodzi\u0142a si\u0119 najp\u00f3\u017aniej, prawdopodobnie w Efezie, pod silnym wp\u0142ywem nauczania i mo\u017ce nawet osobistym nadzorem Jana aposto\u0142a (jednak\u017ce Euzebiusz z Cezarei wspomina o dw\u00f3ch Janach!). Ostateczny tekst J wraz z do\u0142\u0105czonym rdz.\u00a021 powsta\u0142 by\u0107 mo\u017ce ju\u017c po \u015bmierci samego Jana, u schy\u0142ku I w. lub na samym pocz\u0105tku II w.<br \/>\nIstnienie innych hipotez co do kolejno\u015bci powstania ewangelii kanonicznych i ich wzajemnych relacji nie przekre\u015bla zasadniczo datowania ich powstania na drug\u0105 po\u0142ow\u0119 I w.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Krytyka prawdy historycznej w ewangeliach <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>A\u017c do XVIII w. przyjmowano powszechnie prawdziwo\u015b\u0107 historyczn\u0105 ewangelicznego przekazu. Kierowano si\u0119 przy tym fundamentalnym kryterium, a mianowicie wiarygodno\u015bci\u0105 autor\u00f3w ewangelii (aposto\u0142owie i uczniowie Pa\u0144scy). Wszelkie sprzeczno\u015bci w tekstach ewangelii t\u0142umaczone jako pozorne. Pocz\u0105tek krytyki prawdy historycznej zawartej w ewangeliach wi\u0105\u017ce si\u0119 z epok\u0105 O\u015bwiecenia.<br \/>\n<strong>3.1 \u201cNie\u201d dla Chrystusa, \u201ctak\u201d dla Jezusa<\/strong><br \/>\n<strong>Samuel Reimarus <\/strong>(1694-1768)<br \/>\nReimarus, deista, zwolennik religii naturalnej, przyjmuje w interpretacji ewangelii radykalny racjonalizm. W dziele <em>Vom dem Zwecke Jesu und seiner J\u00fcnger <\/em>(<em>O celu Jezusa i Jego uczni\u00f3w<\/em>), opublikowanym po\u015bmiertnie w 1778 r. przez G.E. Lessinga, wysuwa tez\u0119 o rozbie\u017cno\u015bci pomi\u0119dzy celem Jezusa a celem Jego uczni\u00f3w. Sam Jezus by\u0142 \u017cydowskim rewolucjonist\u0105, chcia\u0142 obali\u0107 panuj\u0105cy system i dominacj\u0119 rzymsk\u0105. Punktem kulminacyjnym Jego dzia\u0142ania sta\u0142 si\u0119 zbrojny atak na \u015bwi\u0105tyni\u0119, uto\u017csamiany z wyp\u0119dzeniem przekupni\u00f3w. Nie zdo\u0142a\u0142 jednak przej\u0105\u0107 w\u0142adzy, poni\u00f3s\u0142 druzgoc\u0105c\u0105 kl\u0119sk\u0119, czego szczeg\u00f3lnym wyrazem sta\u0142 si\u0119 okrzyk na krzy\u017cu: <em>Bo\u017ce m\u00f3j, Bo\u017ce m\u00f3j, czemu\u015b mnie opu\u015bci\u0142<\/em>. Po Jego \u015bmierci uczniowie postanowili wyidealizowa\u0107 osob\u0119 i dzie\u0142o Jezusa. W tym celu wykradli Jego cia\u0142o z grobu, zacz\u0119li g\u0142osi\u0107, \u017ce zmartwychwsta\u0142 i \u017ce jest Bogiem. Tym samym wymy\u015blili now\u0105 religi\u0119, co absolutnie nie by\u0142o intencj\u0105 Jezusa.<br \/>\n<strong>David Friedrich Strauss <\/strong>(1808-1874)<br \/>\nW ksi\u0105\u017cce <em>Das Leben Jesu <\/em>(<em>\u017bycie Jezusa<\/em>, 1873) Strauss stwierdza, \u017ce ewangelie s\u0105 skutkiem procesu mitologizacji, kt\u00f3rego dokona\u0142o pierwotne chrze\u015bcija\u0144stwo pod wp\u0142ywem judaizmu i hellenizmu. Innymi s\u0142owy, Chrystus g\u0142oszony przez pierwszych uczni\u00f3w jest zmitologizowanym Jezusem. Wsp\u00f3lnota pierwotna stworzy\u0142a w ten spos\u00f3b obraz Jezusa dostosowany do w\u0142asnego idea\u0142u religijnego.<br \/>\n<strong>Szko\u0142a liberalna<\/strong><br \/>\nTzw. protestancka szko\u0142a liberalna, rozwijaj\u0105ca si\u0119 w drugiej po\u0142owie XIX w., jako g\u0142\u00f3wny cel stawia\u0142a sobie \u201epojednanie\u201d chrze\u015bcija\u0144stwa i teologii ze \u015bwiatem i kultur\u0105, zdominowanymi przez idee o\u015bwieceniowe i pozytywistyczne. Do g\u0142\u00f3wnych przedstawicieli tej szko\u0142y nale\u017celi m.in. wspomniany ju\u017c D.F. Strauss, I.A. Dorner, A.B. Ritschl, E.\u00a0Troeltsch, A.\u00a0von\u00a0Harnack, M.\u00a0K\u00e4hler.<br \/>\nPodejmuj\u0105c w badaniach nad Bibli\u0105 sw\u00f3j zasadniczy postulat demitologizacji ewangelii, szko\u0142a liberalna <strong>w<\/strong>ysuwa\u0142a tez\u0119, \u017ce na podstawie tzw. \u201eczystych\u201d \u017ar\u00f3de\u0142, za jakie przyjmowano Mk i Q, mo\u017cna napisa\u0107 \u201ebiografi\u0119\u201d Jezusa z Nazaretu, \u0142\u0105cznie z Jego \u201cdrog\u0105\u201d psychologiczn\u0105. Celem <em>Leben-Jesu-Forschung <\/em>(poszukiwania nad \u017cyciem Jezusa) mia\u0142o by\u0107 \u201eoczyszczenie Jezusa z wp\u0142yw\u00f3w kerygmatu pierwotnego\u201d. Innymi s\u0142owy, odej\u015bcie od \u201eChrystusa dogmat\u00f3w\u201d na rzecz Jezusa Galilejczyka. W konsekwencji w ramach <em>Leben-Jesu-Forschung <\/em>powsta\u0142o mn\u00f3stwo \u201ebiografii\u201d Jezusa, z kt\u00f3rych ka\u017cda ukazywa\u0142a go w innej perspektywie, w zale\u017cno\u015bci od za\u0142o\u017ce\u0144 poszczeg\u00f3lnych autor\u00f3w. Wsp\u00f3lne dla tych rozmaitych uj\u0119\u0107 by\u0142y nast\u0119puj\u0105ce twierdzenia: Jezus nie g\u0142osi\u0142 \u017cadnych dogmat\u00f3w, nie uczyni\u0142 \u017cadnego cudu, nie za\u0142o\u017cy\u0142 \u017cadnej religii. Jego or\u0119dzie streszcza si\u0119 w s\u0142owach: \u201eB\u00f3g jest Ojcem wszystkich\u201d. Jezus nie by\u0142 Synem Bo\u017cym, ale cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b do\u015bwiadcza\u0142 ojcostwa Boga.<br \/>\nBadania szko\u0142y liberalnej nad \u017cyciem Jezusa podda\u0142 ostrej krytyce <strong>Albert Schweitzer<\/strong> (1875\u20111965), francuski my\u015bliciel pochodzenia niemieckiego, filozof moralista, protestancki teolog, lekarz-misjonarz, s\u0142awny organista i muzykolog, tw\u00f3rca humanistycznej etyki \u201eposzanowania \u017cycia\u201d, laureat pokojowej nagrody Nobla (1952). W dziele <em>Geschichte der Leben-Jesu-Forschung <\/em>(<em>Historia bada\u0144 nad \u017cyciem Jezusa<\/em>, 1906) Schweitzer zauwa\u017ca, \u017ce badaniom przedstawicieli szko\u0142y liberalnej nad \u201ebiografi\u0105\u201d Jezusa towarzyszy\u0142 zawsze jaki\u015b okre\u015blony punkt wyj\u015bcia dotycz\u0105cy postaci Nazarejczyka. W konsekwencji powstawa\u0142y \u201ebiografie\u201d ukazuj\u0105ce Jezusa jako rewolucjonist\u0119, romantyka, przyjaciela ubogich, etyka, socjalist\u0119, d\u017centelmena doby wiktoria\u0144skiej, liberalnego protestanta itd.<br \/>\n<strong>3.2 \u201cTak\u201d dla Chrystusa, \u201cnie\u201d dla Jezusa<\/strong><br \/>\n<strong>Martin K\u00e4hler<\/strong> (1835-1912)<br \/>\nW dziele <em>Der sogennante historische Jesus und der geschichtliche, biblische Christus <\/em>(<em>Tak zwany historyczny Jezus i dziejowy, biblijny Chrystus<\/em>, 1892) K\u00e4hler jako pierwszy\u00a0 wprowadzi\u0142 s\u0142ynne rozr\u00f3\u017cnienie pomi\u0119dzy Jezusem historycznym a Chrystusem wiary. Pomimo \u017ce teolog nale\u017ca\u0142 do szko\u0142y liberalnej, wysuwa\u0142 tez\u0119, \u017ce na podstawie ewangelii mo\u017cna pozna\u0107 tylko i wy\u0142\u0105cznie Chrystusa wiary.<br \/>\n<strong>Wilhelm Wrede<\/strong> (zm. 1901)<br \/>\nJako pierwszy zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Mk nie jest kronik\u0105 czy \u017ar\u00f3d\u0142em historycznym, ale przekazem teologicznym. St\u0105d wyprowadzi\u0142 wniosek, w opozycji do szko\u0142y liberalnej, \u017ce Mk nie mo\u017ce stanowi\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142a historycznego dla odtworzenia \u201ebiografii\u201d Jezusa.<br \/>\nEwidentnym tego przyk\u0142adem jest, wed\u0142ug Wredego, tzw. \u201esekret mesja\u0144ski\u201d w tej ewangelii. A\u017c do Mk 8,30 Jezus zabrania m\u00f3wienia o swoim mesjanizmie. Jak wyt\u0142umaczy\u0107 to milczenie Jezusa? Wrede uwa\u017ca, \u017ce tak naprawd\u0119 Jezus nie pretendowa\u0142 nigdy do roli Mesjasza, nie mia\u0142 \u015bwiadomo\u015bci mesja\u0144skiej. To dopiero wsp\u00f3lnota pierwotna \u201euczyni\u0142a\u201d z Niego Mesjasza a dla wyja\u015bnienia milczenia Jezusa w tym wzgl\u0119dzie wprowadzi\u0142a do ewangelii \u201esekret mesja\u0144ski\u201d.<br \/>\n<strong>Rudolf Bultmann<\/strong><a href=\"#_ftn10\" name=\"_ftnref10\">[10]<\/a><br \/>\nZasadnicze tezy Bultmanna, zawarte przede wszystkim w dziele <em>Neue Testament und Mythologie<\/em>, mo\u017cna stre\u015bci\u0107 w nast\u0119puj\u0105cych punktach:<br \/>\n1)\u00a0Dla wiary liczy si\u0119 tylko przepowiadany Chrystus. Jezus z Nazaretu stoi co prawda w historycznym tle kerygmatu, ale tak naprawd\u0119 niewiele o Nim wiemy. Mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce istnia\u0142 (s\u0142ynne <em>da\u00df<\/em> Bultmanna), ale trudno okre\u015bli\u0107, jakie by\u0142o Jego \u017cycie (<em>wie<\/em>) i co stanowi\u0142o tre\u015b\u0107 Jego przepowiadania (<em>was<\/em>). Zreszt\u0105 nie jest to istotne dla wiary, czego \u015bwiadectwem, wed\u0142ug Bultmanna, jest brak odniesie\u0144 do Jezusa historycznego w <em>corpus paulinum<\/em>. W rzeczywisto\u015bci pomi\u0119dzy Jezusem historycznym a Chrystusem kerygmatycznym istnieje jedynie kontynuacja materialna, przy jednoczesnym ca\u0142kowitym braku \u0142\u0105czno\u015bci teologicznej. Jezus nale\u017ca\u0142 do judaizmu, nie mia\u0142 \u015bwiadomo\u015bci mesja\u0144skiej, w og\u00f3le w \u015bwietle \u017ar\u00f3de\u0142 niewiele mo\u017cna o Nim powiedzie\u0107. Dlatego historia i kerygmat w ewangeliach nie maj\u0105 ze sob\u0105 nic wsp\u00f3lnego.<br \/>\n2)\u00a0Aby dotrze\u0107 do istoty or\u0119dzia chrze\u015bcija\u0144skiego, nale\u017cy podda\u0107 ewangelie procesowi demitologizacji. Ewangelie s\u0105 \u015bwiadectwami wiary a nie historii, \u017ar\u00f3d\u0142ami mitologicznymi i zarazem fragmentarycznymi. Nale\u017cy je zatem odmitologizowa\u0107, by dotrze\u0107 do istoty przepowiadania chrze\u015bcija\u0144skiego. Mit bowiem m\u00f3wi o \u015bwiecie transcendentnym, nadprzyrodzonym, si\u0119gaj\u0105c przy tym do termin\u00f3w w\u0142a\u015bciwych dla naszego czasoprzestrzennego sposobu postrzegania rzeczywisto\u015bci. Ale nie ma on nic wsp\u00f3lnego z histori\u0105, jest czyst\u0105 ideologi\u0105. W podobny spos\u00f3b ewangelie ukazuj\u0105 osob\u0119 Jezusa jako preegzystuj\u0105cego, wcielonego, czyni\u0105cego cuda, przemienionego na g\u00f3rze Tabor, powsta\u0142ego z martwych, posy\u0142aj\u0105cego Ducha \u015awi\u0119tego. Wszystkie te obrazy s\u0105 j\u0119zykiem mitu i powsta\u0142y pod wp\u0142ywem judaizmu, hellenizmu i gnozy. Aby zatem dotrze\u0107 do czystego kerygmatu i przet\u0142umaczy\u0107 go na j\u0119zyk wsp\u00f3\u0142czesny (j\u0119zyk egzystencjalizmu), trzeba zrezygnowa\u0107 z tego z j\u0119zyka mitu.<br \/>\n3)\u00a0Istot\u0105 kerygmatu jest to, co dotyczy naszej egzystencji i naszej relacji z Bogiem, wszystko inne jest mitem. W praktyce b\u0119dzie to oznacza\u0107 dla Bultmanna, \u017ce Jezus co prawda wskazuje na zbawienie i jest wielkim prorokiem, ale nie jest Zbawicielem. W kl\u0119sce Jezusa kerygmat dostrzega po prostu odpowied\u017a Boga na pytania cz\u0142owieka dotycz\u0105ce istoty ludzkiej egzystencji. Krzy\u017c oznacza, \u017ce B\u00f3g wypowiada s\u0105d nad ludzk\u0105 wystarczalno\u015bci\u0105 i og\u0142asza swoj\u0105 wol\u0119 przebaczenia dla ka\u017cdego, kto pragnie umrze\u0107 dla siebie, by \u017cy\u0107 dla Boga. W tej perspektywie \u201ezmartwychwstanie Jezusa\u201d (w kerygmie) stanowi tak naprawd\u0119 drugie oblicze krzy\u017ca, to znaczy wskazuje na mo\u017cliwo\u015b\u0107 nowego \u017cycia, opartego na wierze. Dla samej wiary nieistotne s\u0105 przy tym intencje Jezusa, Jego wolno\u015b\u0107 w przyj\u0119ciu krzy\u017ca czy \u015bwiadomo\u015b\u0107 m\u0119ki. Istotne, \u017ce B\u00f3g pos\u0142uguje si\u0119 Jezusem, aby ukaza\u0107 nam drog\u0119 zbawienia. W ten spos\u00f3b wiara odkrywa swoj\u0105 wiarygodno\u015b\u0107 jedynie w samej wierze (<em>sola fide<\/em>). Reasumuj\u0105c, dla cz\u0142owieka wierz\u0105cego wa\u017cne jest tylko i wy\u0142\u0105cznie znaczenie Jezusa dla jego wiary (egzystencjalizm), a Jezus m\u00f3wi, \u017ce cz\u0142owiek odnajduje zbawienie jedynie w ca\u0142kowitym oddaniu si\u0119 Bogu w wierze.<br \/>\n<strong>3.3. \u201cTak\u201d dla Jezusa Chrystusa<\/strong><\/p>\n<h3>J. Jeremias<\/h3>\n<p>Jeremias, ucze\u0144 Bultmanna, w ksi\u0105\u017cce <em>Das Problem des historischen Jesus <\/em>(<em>Problem historycznego Jezusa<\/em>, 1960) podejmuje dog\u0142\u0119bne studia nad kultur\u0105 i j\u0119zykiem \u017cydowskim, kt\u00f3re prowadz\u0105 do ostrej krytyki i odrzucenia pogl\u0105d\u00f3w Bultmanna. Zdaniem Jeremiasa, podstawowy b\u0142\u0105d Bultmanna polega\u0142 na zast\u0105pieniu Jezusa z Nazaretu Paw\u0142em z Tarsu (przepowiadany Chrystus) i na odrzuceniu wydarzenia, kt\u00f3re stoi u podstaw chrze\u015bcija\u0144stwa, to jest wcielenia. Id\u0105c t\u0105 drog\u0105, Bultmann popad\u0142 w doketyzm i gnoz\u0119. U \u017ar\u00f3de\u0142 chrze\u015bcija\u0144stwa, podkre\u015bla Jeremias, stoi nie kerygmat, ale Jezus historyczny.<br \/>\nW krytyce Bultamnna Jeremias popad\u0142 niew\u0105tpliwie w drug\u0105 skrajno\u015b\u0107, redukuj\u0105c objawienie do historii, podobnie jak Bultmann zredukowa\u0142 je do kerygmatu. Dla Jeremiasa liczy si\u0119 tylko oryginalne or\u0119dzie Jezusa, niezale\u017cnie od interpretacji apostolskiej. Tym samym rezygnuje on ze \u015bwiadectwo na rzecz historii, czego konsekwencj\u0105 stanie si\u0119 obsesyjne poszukiwanie tzw. <em>ipsissima verba et ipsissima facta Jesu<\/em>.<\/p>\n<h3>Ernst K\u00e4semann<\/h3>\n<p>Tak\u017ce i ten ucze\u0144 Bultmanna podda\u0142 krytyce pogl\u0105dy swego mistrza, usi\u0142uj\u0105c wykaza\u0107 ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 pomi\u0119dzy Jezusem historycznym a Chrystusem kerygmatycznym, pomi\u0119dzy <em>fides quae <\/em>i <em>fides qua<\/em>. Podczas konferencji naukowej, kt\u00f3ra odby\u0142a si\u0119 20 pa\u017adziernika 1953 r. w Marburgu, K\u00e4semann wykaza\u0142, \u017ce Bultmanna zredukowa\u0142 Chrystusa do mitu i ideologii, podczas gdy w rzeczywisto\u015bci dla Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego decyduj\u0105cy by\u0142 tak Jezus historyczny jak i Chrystus wiary. Innymi s\u0142owy, nie mo\u017cna oddziela\u0107 Jezusa od Paschy, jak tego chcia\u0142a szko\u0142a liberalna, ani Paschy od Jezusa, jak usi\u0142owa\u0142 to czyni\u0107 Bultmann. Stanowi to zreszt\u0105 podstawow\u0105 trosk\u0119 ewangelii: wpisa\u0107 kerygmat w histori\u0119. I dlatego nie mo\u017cna negowa\u0107 faktu, \u017ce ewangelie synoptyczne przekazuj\u0105 bardzo wiele danych autentycznych, historycznych.<br \/>\nW podobny spos\u00f3b odni\u00f3s\u0142 si\u0119 do pogl\u0105d\u00f3w Bultmanna inny z jego uczni\u00f3w G.\u00a0Bornkamma (<em>Jesus von Nazareth<\/em>).<br \/>\nDzi\u015b istnieje powszechna zgodno\u015b\u0107 tak w\u015br\u00f3d teolog\u00f3w jak i egzeget\u00f3w, \u017ce historia Jezusa z Nazaretu stoi u podstaw pierwotnego kerygmatu, cho\u0107 oczywi\u015bcie pomi\u0119dzy histori\u0105 a kerygmatem nie ma prostego prze\u0142o\u017cenia. Ewangelie nie s\u0105 kronikami, lecz \u015bwiadectwem wiary, opartym na \u017cyciu i nauczaniu Jezusa, odczytanych w \u015bwietle Jego Paschy.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Poznanie historyczne a status historiograficzny <\/strong><br \/>\nProblem historycznej wiarygodno\u015bci ewangelii wymaga sprecyzowania takich poj\u0119\u0107, jak pami\u0119\u0107 i historia. Dzi\u015b podkre\u015bla si\u0119 powszechnie, \u017ce pami\u0119\u0107 to nie tylko proste wspomnienie czego\u015b. Pami\u0119\u0107 daje osobie pewno\u015b\u0107 w\u0142asnej to\u017csamo\u015bci i absolutnej oryginalno\u015bci, niepowtarzalno\u015bci, kt\u00f3rych nie niszczy \u017cadna zmiana. Podobnie przedstawianie fakt\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce w historii, nie jest jedynie prostym opowiadaniem wydarze\u0144. Historyczno\u015b\u0107 oznacza, \u017ce przesz\u0142o\u015b\u0107 jest do\u015bwiadczana w \u015bwiadomo\u015bci jako co\u015b, co zosta\u0142o prze\u017cyte. Dlatego \u015bwiadomo\u015b\u0107 jest w swej naturze pami\u0119ci\u0105. \u015awiadomo\u015b\u0107 jest przy tym dynamiczna: w tera\u017aniejszo\u015bci dokonuje refleksji nad przesz\u0142o\u015bci\u0105 i projektuje przysz\u0142o\u015b\u0107. Innymi s\u0142owy, w tera\u017aniejszo\u015bci dokonuje si\u0119 retrospekcja i prospekcja. W taki w\u0142a\u015bnie spos\u00f3b cz\u0142owiek poprzez decyzje, kt\u00f3re podejmuje \u201cdzisiaj\u201d w oparciu o \u201cwczoraj\u201d i \u201cjutro\u201d, coraz bardziej staje si\u0119 cz\u0142owiekiem.<br \/>\nW podobnej perspektywie nale\u017cy r\u00f3wnie\u017c rozumie\u0107 histori\u0119. Na gruncie j\u0119z. niemieckiego rozr\u00f3\u017cnia si\u0119 pomi\u0119dzy <em>Historie <\/em>i <em>Geschichte<\/em>. Pierwsza to \u201eczyste fakty\u201d, \u201efakty bezrozumne\u201d (<em>facta bruta<\/em>). Taka koncepcja historii rozwin\u0119\u0142a si\u0119 w dobie pozytywizmu, kt\u00f3ry za podstawowe zadanie stoj\u0105ce przed historykiem uznawa\u0142 wykazanie, <em>wie eigentlich gewesen ist <\/em>(\u201ejak i co dok\u0142adnie si\u0119 dokona\u0142o?\u201d), postuluj\u0105c zarazem w metodologii ca\u0142kowity dystans i neutralno\u015b\u0107 historyka wobec badanych wydarze\u0144. W \u015bwietle pozytywistycznej koncepcji ewangelie jawi\u0142y si\u0119 historycznie niewiarygodne, poniewa\u017c mieszaj\u0105 si\u0119 w nich fakty z interpretacj\u0105, historia z wiar\u0105, a oddzielenie tych dw\u00f3ch rzeczywisto\u015bci wydaje si\u0119 rzecz\u0105 niemo\u017cliw\u0105.<br \/>\nWsp\u00f3\u0142cze\u015bnie odchodzi si\u0119 od pozytywistycznej koncepcji historii, wykazuj\u0105c \u017ce niemo\u017cliwy jest pe\u0142ny obiektywizm historyczny, poniewa\u017c wydarzenia przesz\u0142o\u015bci jawi\u0105 si\u0119 zawsze wraz ze swoj\u0105 interpretacj\u0105. Takiemu spojrzeniu odpowiada koncepcja historii jako <em>Geschichte <\/em>(dzieje), czyli historii prze\u017cywanej, do\u015bwiadczanej, historii jako nauczycielki \u017cycia. Obiektywizm w badaniach historycznych tak naprawd\u0119 nie tyle dotyczy dystansu wobec analizowanych fakt\u00f3w, co raczej dokonuje si\u0119 na poziomie naukowym, to znaczy polega na u\u017cyciu odpowiednich metod w\u0142a\u015bciwych poznaniu historycznemu. Obiektywizm jest jak gdyby \u201ezawieszony\u201d pomi\u0119dzy podmiotem, kt\u00f3ry czego\u015b dokona\u0142, a podmiotem, kt\u00f3ry to bada i interpretuje. W tego typu badaniach zawsze jednak obecne s\u0105 wyb\u00f3r punktu widzenia i opcja afektywna. Dlatego obiektywizm nauk historycznych polega raczej na poszukiwaniu obiektywizmu, przede wszystkim dlatego, \u017ce przedmiot tych nauk nie stanowi\u0105 \u201ebezrozumne fakty\u201d, ale co\u015b, co zosta\u0142o przez kogo\u015b prze\u017cyte jako jego w\u0142asna historia.<br \/>\nW badaniach historycznych nale\u017cy si\u0119 kierowa\u0107 nast\u0119puj\u0105cymi zasadami:<br \/>\n&#8211;\u00a0blisko\u015b\u0107 i poznanie, kt\u00f3re polegaj\u0105 na odkryciu intencji autora, a wi\u0119c zak\u0142adaj\u0105 otwarcie si\u0119 na s\u0142uchanie, bowiem zrozumie\u0107 jaki\u015b tekst historyczny znaczy ni mniej, ni wi\u0119cej, co zrozumie\u0107 jego autora.<br \/>\n&#8211;\u00a0dystans i os\u0105d, poniewa\u017c dla oceny historycznej konieczny jest dystans psychologiczny i czasowy wobec badanych fakt\u00f3w.<br \/>\n&#8211;\u00a0dystans i kontynuacja, co oznacza ocen\u0119 danego wydarzenia w \u015bwietle wcze\u015bniejszych interpretacji (tradycji).<br \/>\n&#8211;\u00a0dystans i pog\u0142\u0119bienie, kt\u00f3re polegaj\u0105 na wzi\u0119ciu pod uwag\u0119 wielo\u015bci spojrze\u0144. Ka\u017cda interpretacja jakiego\u015b faktu czy tekstu jest procesem niesko\u0144czonym, historia prze\u017cyta daje mo\u017cliwo\u015b\u0107 zawsze lepszego zrozumienia, bogatszego poznania. Szczeg\u00f3ln\u0105 pomoc w tym wzgl\u0119dzie dostarcza hermeneutyka.<br \/>\nZ powy\u017cszych rozwa\u017ca\u0144 wynika, \u017ce w przypadku bada\u0144 historycznych nad ewangeliami trzeba zdawa\u0107 sobie spraw\u0119, \u017ce nie sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na nie tzw. <em>facta bruta<\/em>. Ewangelie przekazuj\u0105 wydarzenia wraz z ich znaczeniem, i nie jest to historia \u201eneutralna\u201d, lecz historia b\u0119d\u0105ca wyzwaniem, domagaj\u0105ca si\u0119 decyzji.<br \/>\nJe\u015bli historyk badaj\u0105cy ewangeli\u0119 jest osob\u0105 wierz\u0105c\u0105, znajduje si\u0119 w tym samym \u015brodowisku, w kt\u00f3rym powsta\u0142y ewangelie, i to z pewno\u015bci\u0105 u\u0142atwia odkrycie w\u0142a\u015bciwych interpretacji, poprzez kt\u00f3re mo\u017cna dotrze\u0107 do samych wydarze\u0144. W tym procesie nale\u017cy m.in. poszukiwa\u0107 odpowiedzi na nast\u0119puj\u0105ce pytania: Dlaczego jakie\u015b opowiadanie zosta\u0142o zachowane i przekazane? Jaki jest kontekst jego przekazu? Do jakiego momentu jest ono wynikiem pracy ewangelisty (redaktora)? Czy sens opowiadania jest wierny oryginalnemu przekazowi? Badania nad powstaniem tekstu odbywaj\u0105 si\u0119 zatem w kierunku odwrotnym do tego, w jakim powstawa\u0142y ewangelie, to znaczy wychodz\u0105c od redakcji, poprzez tradycje ustne zmierzaj\u0105 do wydarze\u0144 z \u017cycia Jezusa i wsp\u00f3lnoty pierwotnej.<br \/>\n<strong><u>\u00a0<\/u><\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Wk\u0142ad krytyki wewn\u0119trznej i zewn\u0119trznej w badaniach ewangelii<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>4.1 Po\u015brednictwo Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego \u2013 <em>Formgeschichte <\/em><\/strong><br \/>\nWp\u0142yw i rola wsp\u00f3lnoty pierwotnej na powstanie tekstu ewangelii stanowi\u0105 przedmiot bada\u0144 tzw. \u201ehistorii form\u201d (<em>Formgeschichte<\/em>=FG). Metod\u0119 t\u0119 zapocz\u0105tkowali m.in. Schmidt, Dibelius i Bultmann. FG to inaczej krytyka literacka tekstu, kt\u00f3ra rozr\u00f3\u017cnia, klasyfikuje i opisuje pojawiaj\u0105ce si\u0119 w ewangeliach formy literackie, ukazuj\u0105c nast\u0119pnie zwi\u0105zek pomi\u0119dzy dan\u0105 form\u0105 a \u015brodowiskiem \u017cycia wsp\u00f3lnoty pierwotnej. FG koncentruje si\u0119 przede wszystkim na rozwoju tradycji ustnych, wydobytych z danej formy literackiej. Dociera w ten spos\u00f3b do najstarszych warstw ewangelii.<br \/>\nWk\u0142ad FG w studium nad ewangeliami polega przede wszystkim na odkryciu Ewangelii ustnej, przepowiadanej (jak powie Dibelius: <em>Na pocz\u0105tku by\u0142 kerygmat<\/em>). Na przestrzeni 25-30 lat po \u015bmierci Chrystusa Ewangelia by\u0142a tylko przepowiadana, dopiero potem zacz\u0119to j\u0105 spisywa\u0107, co oznacza, \u017ce ewangelie kanoniczne s\u0105 tak naprawd\u0119 \u015bwiadectwami Ewangelii. To odkrycie odegra\u0142o szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 w \u015brodowisku protestanckim, w kt\u00f3rym przez wieki podkre\u015blano jedynie wag\u0119 tekstu spisanego (<em>sola scriptura<\/em>).<br \/>\nFG pokazuje, \u017ce ewangelie nie s\u0105 kronikami, zatem wiele danych, tak\u017ce tych dotycz\u0105cych miejsca i czasu, ma charakter literacki a nie historyczny. Ewangelie opisuj\u0105 przede wszystkim ekonomi\u0119 (<em>oikonomia<\/em>) \u017cycia Jezusa, a nie \u017cycie Jezusa, jak uwa\u017ca\u0142a np. szko\u0142a liberalna.<br \/>\nEwangelie maj\u0105 struktur\u0119 molekularn\u0105. Sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na nie fragmenty, charakteryzuj\u0105ce si\u0119 rozmaitymi\u00a0 rodzajami literackimi. W cz\u0119\u015bci narratywnej mo\u017cna np. wyr\u00f3\u017cni\u0107 summaria, opisy cud\u00f3w, uzdrowie\u0144, legendy, opis m\u0119ki Jezusa itp.; w cz\u0119\u015bci doktrynalnej np. przypowie\u015bci, alegorie, sentencje, normy dyscyplinarne, tzw. <em>Ich-Worte-Jesu<\/em> (\u201eJa wam powiadam\u201d) itp.<br \/>\nW centrum zainteresowania FG znajduje si\u0119 \u017cycie wsp\u00f3lnoty pierwotnej. Ka\u017cdej formie literackiej w ewangelii odpowiada kontekst \u017cycia wsp\u00f3lnoty (<em>Sitz im Leben<\/em>), np. opisy ustanowienia Eucharystii zrodzi\u0142y si\u0119 kontek\u015bcie chrze\u015bcija\u0144skiego kultu. Tym samym ewangeliczny tekst i \u015brodowisko odpowiadaj\u0105 sobie nawzajem. Nale\u017cy przy tym zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na dwa podstawowe \u015brodowiska, w kt\u00f3rych rodzi\u0142a si\u0119 ewangelia spisana: \u015brodowisko poga\u0144skie, z kt\u00f3rym zwi\u0105zane by\u0142o przepowiadanie misyjne skoncentrowane na Wielkanocy oraz opisy cud\u00f3w i egzorcyzm\u00f3w; oraz \u015brodowisko \u017cydowskie, w kt\u00f3rym akcentowano wype\u0142nienie si\u0119 w Jezusie obietnic ST.<br \/>\nFG wnosi niew\u0105tpliwy wk\u0142ad do bada\u0144 nad ewangeliami. Jednak ta metoda, traktowana w spos\u00f3b ekskluzywny, \u201ebultmannowski\u201d, niesie ze sob\u0105 ca\u0142y szereg aspekt\u00f3w negatywnych. Przede wszystkim ogranicza badania do wsp\u00f3lnoty pierwotnej, uznaj\u0105c \u017ce poznanie Jezusa historycznego nie jest istotne i wprowadzaj\u0105c tym samym radykalny rozd\u017awi\u0119k pomi\u0119dzy Jezusem historii a Chrystusem wiary.<br \/>\nFG przesadza r\u00f3wnie\u017c z kreatywno\u015bci\u0105 wsp\u00f3lnoty pierwotnej, traktuj\u0105c j\u0105 zarazem jako anonimowy kolektyw, kt\u00f3ry charakteryzuj\u0105 spontaniczne si\u0142y i ferment kulturowy. To w\u0142a\u015bnie w takim \u015brodowisku mia\u0142yby si\u0119 zrodzi\u0107 mity i legendy dotycz\u0105cy osoby Jezusa. Aposto\u0142owie i \u015bwiadkowie pozostaj\u0105 zupe\u0142nie w cieniu, s\u0105 drugorz\u0119dni, tak jak gdyby \u201ezostali wzi\u0119ci do nieba\u201d wraz z Jezusem. Tymczasem u \u017ar\u00f3de\u0142 ka\u017cdego wielkiego ruchu religijnego stoj\u0105 zawsze konkretne osoby. FG zwraca przy tym jedynie uwag\u0119 na aspekt socjologiczny (zewn\u0119trzny) wsp\u00f3lnoty pierwotnej, ca\u0142kowicie pomijaj\u0105c aspekt wewn\u0119trzny, to jest relacje wewn\u0105trz wsp\u00f3lnoty, struktury zachowania itp.<br \/>\nNajwi\u0119kszym niedoci\u0105gni\u0119ciem tej metody jest kompletne niedocenianie roli ewangelist\u00f3w, kt\u00f3rych uwa\u017ca si\u0119 za zwyk\u0142ych kompilator\u00f3w.<br \/>\nFG przekracza wreszcie w\u0142asne kompetencje, gdy pr\u00f3buje wydawa\u0107 os\u0105d co do historyczno\u015bci okre\u015blonych wydarze\u0144 ukazanych w ewangeliach. Do FG nale\u017cy analiza literacka, za\u015b os\u0105d historyczny stanowi przedmiot bada\u0144 historycznych.<br \/>\nNa koniec nale\u017cy zauwa\u017cy\u0107, \u017ce pewne z g\u00f3ry przyj\u0119te przes\u0142anki natury ideologicznej mog\u0105 przekre\u015bli\u0107 obiektywizm bada\u0144 FG. Np. Bultmann ju\u017c w punkcie wyj\u015bcia zak\u0142ada, \u017ce wcielenie, cuda i zmartwychwstanie s\u0105 legendami i mitami.<br \/>\n<strong>4.2 Po\u015brednictwo redaktor\u00f3w (ewangelist\u00f3w) \u2013 <em>Redaktionsgeschichte <\/em>\u00a0<\/strong><br \/>\nTzw. \u201ehistoria redakcji\u201d (<em>Redaktionsgeschichte=<\/em>RG), jako metoda bada\u0144 nad ewangeliami, pochodzi od W.\u00a0Marxsena, kt\u00f3ry wykaza\u0142, \u017ce redaktorzy nie s\u0105 prostymi kompilatorami, jak postulowa\u0142a FG, lecz prawdziwymi autorami ewangelii i teologami (st\u0105d inna nazwa tej metody: <em>Kompositionsgeschichte<\/em>). RG \u0142\u0105czy si\u0119 ponadto z takimi nazwiskami, jak Bornkamm, kt\u00f3ry w 1949 r. zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Mt i Mk inaczej interpretuj\u0105 uciszenie burzy na jeziorze; czy Conzelmann, kt\u00f3ry w 1954 r. wykaza\u0142, \u017ce \u0141ukasz nie jest w pierwszym rz\u0119dzie historykiem, ale teologiem, i dzieli histori\u0119 zbawienia na trzy etapy: ST a\u017c do Jana Chrzciciela, centrum, kt\u00f3re stanowi historia Jezusa, oraz historia Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\nW przeciwie\u0144stwie do FG, kt\u00f3ra koncentruje si\u0119 na ma\u0142ych fragmentach tekstu i kt\u00f3ra postrzega ewangelist\u00f3w jako zwyk\u0142ych kompilator\u00f3w, RG analizuje wielkie ca\u0142o\u015bci tekstu i widzi w redaktorach prawdziwych autor\u00f3w ewangelii. Punktem wyj\u015bcia jest tu stwierdzenie, \u017ce Marek jako pierwszy stworzy\u0142 nowy rodzaj literacki, ewangeli\u0119. Nie wystarczy zatem wskazywa\u0107 na jedno tylko <em>Sitz im Leben <\/em>ewangelicznego tekstu, jakim by\u0142o \u017cycie wsp\u00f3lnoty pierwotnej; istnieje tak\u017ce drugie <em>Sitz im Leben<\/em>, ewangeli\u015bci.\u00a0 <em>\u00a0<\/em><br \/>\nRG studiuje fizjonomi\u0119 ka\u017cdej z ewangelii, tzn. przes\u0142anki teologiczne autora, systematyzacj\u0119 wybranego materia\u0142u, korekty stylistyczne itd.<br \/>\nWed\u0142ug RG, Mk i Q sta\u0142y si\u0119 podstawowymi \u017ar\u00f3d\u0142ami dla Mt i \u0141k, kt\u00f3rzy korzystali tak\u017ce z w\u0142asnych dost\u0119pnych im materia\u0142\u00f3w. Ewangeli\u015bci nie zestawiali jedynie zebranych \u017ar\u00f3de\u0142, lecz komponowali je w ca\u0142o\u015b\u0107 budowan\u0105 wok\u00f3\u0142 jakiej\u015b idei przewodniej:<br \/>\n&#8211;\u00a0Mt \u2013 wype\u0142nienie si\u0119 w Jezusie ST.<br \/>\n&#8211;\u00a0Mk \u2013 Jezus jako Mesjasz ukrzy\u017cowany.<br \/>\n&#8211;\u00a0\u0141k \u2013 Jezus jako centrum historii zbawienia.<br \/>\nNatomiast praca redaktor\u00f3w nad dost\u0119pnymi im \u017ar\u00f3d\u0142ami obejmowa\u0142a m.in.:<br \/>\n&#8211;\u00a0wyb\u00f3r w materiale spisanym lub przekazanym ustnie (por. J 20,30-31).<br \/>\n&#8211;\u00a0usystematyzowanie materia\u0142u w oparciu o okre\u015blony punkt widzenia przyj\u0119ty przez autora ewangelii (np. Mt ukazuje Jezusa jako nowego Moj\u017cesza).<br \/>\n&#8211;\u00a0przystosowanie si\u0119 do wymog\u00f3w lektor\u00f3w (wida\u0107 to np. wyra\u017anie w przypowie\u015bci o uczcie weselnej: w przeciwie\u0144stwie do \u0141k, Mateusz kieruj\u0105cy ewangeli\u0119 do judeochrze\u015bcijan podkre\u015bla odrzucenie narodu wybranego).<br \/>\nPonadto redaktorzy stosowali ca\u0142y szereg zabieg\u00f3w, kt\u00f3re wskazuj\u0105, \u017ce nie mo\u017cna ich uzna\u0107 za zwyk\u0142ych kompilator\u00f3w. Nale\u017c\u0105 do nich m.in.:<br \/>\n&#8211;\u00a0korekty stylistyczne (np. zmiana czas\u00f3w).<br \/>\n&#8211;\u00a0u\u0142atwienia w zrozumieniu tekstu (np. u Mk Jezus przed Sanhedrynem m\u00f3wi: <em>ujrzycie Syna Cz\u0142owieczego siedz\u0105cego po prawicy Mocy Bo\u017cej<\/em>; u \u0141k: <em>ujrzycie Syna Cz\u0142owieczego siedz\u0105cego po prawicy Boga<\/em>).<br \/>\n&#8211;\u00a0opuszczenia.<br \/>\n&#8211;\u00a0przeniesienia perykop.<br \/>\n&#8211;\u00a0przeniesienia wewn\u0105trz perykop (np. w opisie kuszenia).<br \/>\n&#8211;\u00a0redukcja os\u00f3b (np. u Mt wyst\u0119puj\u0119 tylko Jair bez <em>i jego s\u0142udzy<\/em>).<br \/>\n&#8211;\u00a0rozmaite dodatki (np. u Mt w opisie uczty weselnej pojawia si\u0119 biedak bez stroju weselnego; Mt jako jedyny wspomina sen \u017cony Pi\u0142ata).<br \/>\n&#8211;\u00a0skr\u00f3ty \u017ar\u00f3d\u0142a (np. Mt i \u0141k bardzo cz\u0119sto skracaj\u0105 d\u0142ugie narracje u Mk).<br \/>\n&#8211;\u00a0powi\u0105zanie oddzielnych perykop (np. Mt i \u0141k \u0142\u0105cz\u0105 cz\u0119sto w jednej perykopie to, co u Mk zosta\u0142o oddzielnie uj\u0119te).<br \/>\n&#8211;\u00a0summaria.<br \/>\n&#8211;\u00a0wskazania geograficzne o charakterze teologicznym (np. znaczenie Jerozolimy u \u0141k).<br \/>\n&#8211;\u00a0odniesienia do ST\u00a0 (wprowadzane bardzo cz\u0119sto u Mt).<br \/>\n&#8211;\u00a0dramatyzacja wydarze\u0144 (por. np. uzdrowienie c\u00f3reczki syrofenicjanki u Mt).<br \/>\nNiew\u0105tpliwym wk\u0142adem RG jest rehabilitacja ewangelist\u00f3w, kt\u00f3rzy, jak to wykazuj\u0105 badania, u\u017cywaj\u0105 \u017ar\u00f3de\u0142 w spos\u00f3b kontrolowany, a ich praca cechuje si\u0119 przy tym napi\u0119ciem pomi\u0119dzy wierno\u015bci\u0105 a kreatywno\u015bci\u0105.<br \/>\nNiemniej korzystaj\u0105c z RG, nale\u017cy mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107 ogranicze\u0144, jakie niesie ze sob\u0105 i ta metoda. Opiera si\u0119 ona przede wszystkim na dw\u00f3ch przes\u0142ankach: wynikach bada\u0144 FG i teorii dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142 (Mk i Q), co powoduje, \u017ce tak jak w przypadku FG nast\u0119puje oddzielenie Jezusa historycznego od Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego, tak w RG oddziela si\u0119 Jezusa od ewangelist\u00f3w.<br \/>\nDzi\u0119ki FG i RG mo\u017cna niew\u0105tpliwie dotrze\u0107 do najg\u0142\u0119bszych warstw tradycji, odr\u00f3\u017cniaj\u0105c dwa po\u015brednictwa: wsp\u00f3lnoty pierwotnej i ewangelist\u00f3w. W obu przypadkach badania dokonuj\u0105 si\u0119 na poziomie tekstu, na poziomie literackim. Kolejnym krokiem poszukiwa\u0144 nad wiarygodno\u015bci\u0105 ewangelii jest studium historyczne.<br \/>\n<strong>4.3 Kontynuacja pomi\u0119dzy wsp\u00f3lnot\u0105 pre- i popaschaln\u0105 \u2013 <em>Traditionsgeschichte <\/em>\u00a0<\/strong><br \/>\nKatolicki teolog i egzegeta H. Sch\u00fcrmann, w artykule <em>Die vor\u00f6sterlichen Anf\u00e4nge der Logientradition<\/em><a href=\"#_ftn11\" name=\"_ftnref11\">[11]<\/a>, koryguje wyniki bada\u0144 FG, podkre\u015blaj\u0105c kontynuacj\u0119 mi\u0119dzy wsp\u00f3lnot\u0105 pre- i popaschaln\u0105. Zdaniem Sch\u00fcrmanna, FG ca\u0142kowicie pomin\u0119\u0142a fakt, \u017ce Jezus mia\u0142 uczni\u00f3w! Ju\u017c w okresie prepaschalnym uczniowie wierzyli w Jezusa, nawet je\u015bli by\u0142a to wiara w stanie embrionalnym. Wielkanoc i Zes\u0142anie Ducha \u015awi\u0119tego pog\u0142\u0119bi\u0142y i umocni\u0142y w nich wiar\u0119 i poznanie osoby Jezusa. Nale\u017cy zapewne odr\u00f3\u017cni\u0107 mi\u0119dzy okresem pre- i popaschalnym, ale b\u0142\u0119dem by\u0142oby wprowadzanie tu radykalnej separacji.<br \/>\nPonadto FG studiowa\u0142a tylko aspekt zewn\u0119trzny wsp\u00f3lnoty, aktywno\u015b\u0107 widzialn\u0105 przejawiaj\u0105c\u0105 si\u0119 w katechezie, liturgii, misji, pomijaj\u0105c zupe\u0142nie aspekt wewn\u0119trzny, tzn. relacje mi\u0119dzyludzkie. Te relacje zrodzi\u0142y si\u0119 ju\u017c na poziomie wsp\u00f3lnoty prepaschalnej. Wybieraj\u0105c aposto\u0142\u00f3w, Jezus tworzy\u0142 wraz z nimi wsp\u00f3lnot\u0119 \u017cycia, maj\u0105c\u0105 charakter stabilny. Jezus by\u0142 zawsze z nimi, widzieli Jego czyny i s\u0142yszeli Jego s\u0142owa. Czy mogli to wszystko zmieni\u0107 po Jego \u015bmierci? Jezus wybra\u0142 uczni\u00f3w, a\u017ceby uczestniczyli w jego dzia\u0142alno\u015bci misyjnej i ju\u017c podczas swego ziemskiego \u017cycia posy\u0142a\u0142 ich, by nauczali i uzdrawiali. Jest to jedna z najstarszych tradycji, kt\u00f3rych nie neguje nawet Bultmann. Czy Jezus m\u00f3g\u0142 nie przygotowa\u0107 uczni\u00f3w do tej misji?<br \/>\nNale\u017cy wreszcie podkre\u015bli\u0107, \u017ce \u017cyciem wsp\u00f3lnoty prepaschalnej kierowa\u0142y okre\u015blone normy. Nie by\u0142y to oczywi\u015bcie takie regu\u0142y jak w przypadku wsp\u00f3lnoty z Qumran, niemniej aposto\u0142owie musieli np. opu\u015bci\u0107 rodziny, w\u0142asne dobra, zrezygnowa\u0107 z wykonywanych profesji itd.<br \/>\nWszystkie te elementy nie pozwalaj\u0105 na radykalne oddzielanie wsp\u00f3lnoty prepaschalnej od wsp\u00f3lnoty popaschalnej. Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 Pascha Jezusa odegra\u0142a decyduj\u0105c\u0105 rol\u0119 dla wiary i misji aposto\u0142\u00f3w, by\u0142a ona jednak nie tyle zerwaniem z tym, co wcze\u015bniejsze, ile raczej transformacj\u0105, ujrzeniem w ca\u0142ej pe\u0142ni tajemnicy osoby Jezusa.<br \/>\nTak\u017ce wsp\u00f3lnota popaschalna posiada\u0142a swoje <em>Sitz im Leben<\/em>, ca\u0142kowicie pomini\u0119te w badaniach FG. Chodzi tu przede wszystkim o to, czym \u017cy\u0142a ta spo\u0142eczno\u015b\u0107 w swym wn\u0119trzu, czym si\u0119 kierowa\u0142a, jaka by\u0142a natura psychologiczna i mentalna wsp\u00f3lnoty. Nie spos\u00f3b nie zwr\u00f3ci\u0107 przy tym uwagi na wielkie zatroskanie wsp\u00f3lnoty pierwotnej o zachowanie tego wszystkiego, co stanowi\u0142o istot\u0119 or\u0119dzia Jezusa. W najstarszych fragmentach NT (1Kor) tradycja (<em>paradosis<\/em>) zosta\u0142a ukazana za pomoc\u0105 binomium \u201eotrzyma\u0107-przekaza\u0107\u201d (<em>paralambanein-paradidonai<\/em>), a dotyczy to przede wszystkim dw\u00f3ch kwestii fundamentalnych: zmartwychwstania Jezusa (1Kor 15) i rytu eucharystycznego (1Kor 11). \u201ePrzekaza\u0107 w absolutnej wierno\u015bci\u201d to, wed\u0142ug NT,\u00a0 podstawowe zadanie aposto\u0142a.<br \/>\nDwaj protestanccy teologowie, Riesenfeld i Gehardson, w dziele <em>Memory and manuscript. Oral tradition and written transmission in rabbinic and early christianity <\/em>(<em>Pami\u0119\u0107 i manuskrypt. <\/em><em>Tradycja ustna i pisemny przekaz w rabinizmie i wczesnym chrze\u015bcija\u0144stwie<\/em>, 1961) wskazuj\u0105, \u017ce przekaz tradycji we wsp\u00f3lnocie pierwotnej opiera\u0142 si\u0119 na regu\u0142ach wypracowanych w judaizmie. A mianowicie, ci, kt\u00f3rzy przekazywali <em>Tor\u0119<\/em> (tzw. <em>tannaim<\/em>), musieli uczy\u0107 si\u0119 na pami\u0119\u0107 ca\u0142ych jej fragment\u00f3w i zachowywa\u0107 je wiernie (ten system kszta\u0142cenia by\u0142 zreszt\u0105 bardzo rozpowszechniony we wszystkich cywilizacjach antycznych). Tak\u017ce sam Jezus jest ukazany w ewangeliach jako nauczyciel wpisuj\u0105cy si\u0119 w nurt faryzejski. W takim sposobie nauczania nie przekazywano jedynie teorii, ale zwracano tak\u017ce uwag\u0119 na decyzje \u017cyciowe. Dlatego w\u0142a\u015bnie w NT mamy do czynienia z kontynuacj\u0105: Izrael-Jezus-uczniowie. Przez pierwsze 20 lat po Wielkanocy uczniowie nauczali w dwojaki spos\u00f3b: poprzez <em>midrasz <\/em>(interpretacj\u0119 ST w \u015bwietle Paschy Jezusa) oraz udzielaj\u0105c odpowiedzi na konkretne problemy doktrynalne, powsta\u0142e w okre\u015blonych wsp\u00f3lnotach.<br \/>\nNale\u017cy przy tym zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w NT bardzo znacz\u0105c\u0105 rol\u0119 odgrywaj\u0105 takie kategorie, jak \u015bwiadek, aposto\u0142 czy s\u0142uga S\u0142owa, szczeg\u00f3lnie obecne u \u015bw. Paw\u0142a i w Dz:<br \/>\n&#8211;\u00a0\u015bwiadek (<em>martyr<\/em>) \u2013 ten termin wyst\u0119puje a\u017c 198 razy (g\u0142\u00f3wnie u \u0141k i w Dz) i odnosi si\u0119 do dzia\u0142alno\u015bci apostolskiej po zmartwychwstaniu Jezusa. Prawdziwego \u015bwiadka charakteryzuj\u0105 nast\u0119puj\u0105ce faktory: jest wybrany przez Boga, widzia\u0142 i s\u0142ysza\u0142 Jezusa historycznego (\u017cy\u0142 z Jezusem), otrzyma\u0142 misj\u0119, przekazuje or\u0119dzie w absolutnej wierno\u015bci wobec Jezusa (por. wyb\u00f3r Macieja). \u015awiadek daje \u015bwiadectwo \u017cyciu i zmartwychwstaniu Jezusa i znaczeniu religijnemu tych wydarze\u0144, ich zbawczemu charakterowi. Jego \u015bwiadectwo opiera si\u0119 na historii Jezusa i Izraela.<br \/>\n&#8211;\u00a0aposto\u0142 (<em>apostolos<\/em>)<em> \u2013 <\/em>oznacza delegata, ambasadora, kogo\u015b, kto podejmuje misj\u0119 z autorytetem, w imi\u0119 kogo\u015b innego. Ten termin wyst\u0119puje w ca\u0142ym NT (za wyj\u0105tkiem 2Tes, Jk, 1-3J), szczeg\u00f3lnie za\u015b cz\u0119sto w <em>corpus paulinum<\/em>. Nie pochodzi prawdopodobnie od Jezusa historycznego, lecz zrodzi\u0142 si\u0119 w Antiochii w kontek\u015bcie nauczania w\u0119druj\u0105cych misjonarzy, szczeg\u00f3lnie Piotra i Paw\u0142a.<br \/>\n&#8211;\u00a0s\u0142uga S\u0142owa (<em>diakonos<\/em>) \u2013 nie jest u Paw\u0142a terminem technicznym (stopie\u0144 sakramentu \u015bwi\u0119ce\u0144), lecz opisuje fundamentalne zadanie wszystkich misjonarzy, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych z aposto\u0142ami (np. Tytusa, \u0141ukasza, Marka). <em>Diakonos <\/em>Chrystusa nale\u017cy do Chrystusa, jego <em>diakonia<\/em> to s\u0142u\u017cba S\u0142owu, kt\u00f3ra polega przede wszystkim na wiernym przekazie s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Jezusa.<br \/>\nPonadto w NT, a szczeg\u00f3lnie w Dz, bardzo cz\u0119sto wyst\u0119puj\u0105 czasowniki: \u201enaucza\u0107\u201d, \u201eprzepowiada\u0107\u201d, \u201eg\u0142osi\u0107 Ewangeli\u0119\u201d, opisuj\u0105ce aktywno\u015b\u0107 aposto\u0142\u00f3w. W ich kontek\u015bcie podkre\u015bla si\u0119 zawsze wierno\u015b\u0107 wobec jedynego do\u015bwiadczenia Jezusa. Nie bez znaczenia pozostaje r\u00f3wnie\u017c termin \u201cEwangelia\u201d (pojawia si\u0119 u Paw\u0142a 60 razy) i czasownik pochodny \u201eewangelizowa\u0107\u201d (21 razy). W obu wypadkach tre\u015b\u0107 Ewangelii stanowi zawsze historia Jezusa, szczeg\u00f3lnie za\u015b historia Jego \u015bmier\u0107 i zmartwychwstanie.<br \/>\n<strong>4.4 Krytyka historyczna. Kryteria historycznej autentyczno\u015bci ewangelii<\/strong><br \/>\nDotychczasowa refleksja ukaza\u0142a, \u017ce w Ko\u015bciele pierwotnym istnia\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 wiernego przekazu fakt\u00f3w historycznych, zwi\u0105zanych z \u017cyciem i dzia\u0142alno\u015bci\u0105 Jezusa z Nazaretu. Przekazane fakty nale\u017cy jednak podda\u0107 weryfikacji za pomoc\u0105 kryteri\u00f3w autentyczno\u015bci historycznej. Krytyka historyczna ewangelii bierze sw\u00f3j pocz\u0105tek w studiach K\u00e4semanna.<br \/>\nDo podstawowych kryteri\u00f3w prawdziwo\u015bci historycznej zaliczaj\u0105 si\u0119:<br \/>\n1)\u00a0Wskaz\u00f3wki prawdziwo\u015bci, kt\u00f3re nie daj\u0105 co prawda pewno\u015bci, ale odznaczaj\u0105 si\u0119 du\u017cym\u00a0\u00a0 prawdopodobie\u0144stwem:<br \/>\n&#8211;\u00a0fakty neutralne (np. u Mk Jezus \u015bpi z g\u0142ow\u0105 opart\u0105 na poduszce).<br \/>\n&#8211;\u00a0wra\u017cenie prawdy, jakie pozostawiaj\u0105 ewangelie, po\u015bwiadczone tradycj\u0105.<br \/>\n&#8211;\u00a0archaiczno\u015b\u0107 form, cho\u0107 nie zawsze np. tzw. aramaizmy musz\u0105 potwierdza\u0107 autentyczno\u015b\u0107 historyczn\u0105.<br \/>\n&#8211;\u00a0akceptacja a\u017c do dowodu przeciwnego, poniewa\u017c bez tego za\u0142o\u017cenia niemo\u017cliwe by\u0142yby jakiekolwiek relacje pomi\u0119dzy lud\u017ami.<br \/>\n2)\u00a0Pierwszorz\u0119dne kryteria historyczno\u015bci, czyli kryteria fundamentalne:<br \/>\n&#8211;\u00a0wielokrotne potwierdzenie. Za autentyczny uznaje si\u0119 fakt potwierdzany przez liczne \u017ar\u00f3d\u0142a i tradycje, szczeg\u00f3lnie je\u015bli pojawia si\u0119 on w r\u00f3\u017cnych formach literackich (np. nie do podwa\u017cenia jest mi\u0142osierdzie Jezusa, Jego zachowanie wobec grzesznik\u00f3w). Trzeba przy tym oczywi\u015bcie bra\u0107 pod uwag\u0119 wzajemn\u0105 zale\u017cno\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142.<br \/>\n&#8211;\u00a0ca\u0142kowita nowo\u015b\u0107, czyli brak kontynuacji tak wobec judaizmu, jak i wzgl\u0119dem wsp\u00f3lnoty pierwotnej. Uznaje si\u0119 za autentyczne to, czego nie da si\u0119 sprowadzi\u0107 ani do koncepcji judaizmu (np. paralelizm antytetyczny w Kazaniu na g\u00f3rze, zwracanie si\u0119 do Boga <em>Abba<\/em>, stosunek Jezusa do Prawa i szabatu), ani do koncepcji Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego (np. chrzest Jezusa, kt\u00f3ry stawia Go po\u015br\u00f3d grzesznik\u00f3w, termin \u201ckr\u00f3lestwo niebieskie\u201d, tytu\u0142 \u201cSyn Cz\u0142owieczy\u201d).<br \/>\n&#8211;\u00a0kontynuacja i ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107. Nie do zanegowania jest to, co nie tylko pozostaje w pe\u0142nej zgodno\u015bci z epok\u0105 i \u015brodowiskiem, lecz tak\u017ce z fundamentalnym zachowaniem Jezusa (np. przypowie\u015bci o kr\u00f3lestwie, modlitwa \u201eOjcze nasz\u201d, b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa).<br \/>\n&#8211;\u00a0konieczne wyt\u0142umaczenie. Je\u015bli istnieje jakie\u015b wyt\u0142umaczenie fakt\u00f3w, bez kt\u00f3rego s\u0105 one niezrozumia\u0142e, nale\u017cy je przyj\u0105\u0107 (np. stosunek Jezusa do Prawa jest zrozumia\u0142y jedynie, gdy si\u0119 przyjmie, \u017ce przypisuje sobie w\u0142adz\u0119 nad Prawem).<br \/>\n3)\u00a0Drugorz\u0119dne kryterium historyczno\u015bci, czyli kryterium wyp\u0142ywaj\u0105ce<br \/>\nChodzi tu o tzw. \u201estyl Jezusa\u201d, charakterystyczny dla Niego styl m\u00f3wienia (np. <em>zaprawd\u0119, zaprawd\u0119 powiadam wam<\/em>, aramaizmy), jak i styl post\u0119powania (np. mi\u0142osierdzie wobec grzesznik\u00f3w, prostota w cudach).<br \/>\n4) Kryteria mieszane:<br \/>\n&#8211;\u00a0wewn\u0119trzna racjonalno\u015b\u0107 opowiadania. Je\u015bli jaki\u015b fakt wpisuje si\u0119 doskonale w kontekst bezpo\u015bredni i po\u015bredni, nale\u017cy go uzna\u0107 za autentyczny (np. napis na krzy\u017cu \u201eJezus Nazarejski Kr\u00f3l \u017cydowski\u201d).<br \/>\n&#8211;\u00a0r\u00f3\u017cna interpretacja z zachowaniem fundamentalnej zgodno\u015bci. Chodzi tu o r\u00f3\u017cne opisy tego samego wydarzenia w poszczeg\u00f3lnych ewangeliach (np. b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa u \u0141k maj\u0105 bardziej znaczenie spo\u0142eczne, natomiast Mt akcentuje wymiar moralny; w scenie uzdrowienia ch\u0142opca chorego na epilepsj\u0119 \u0141k podkre\u015bla dobro\u0107 Jezusa, Mt konieczno\u015b\u0107 wiary a Mk w\u0142adz\u0119 Jezusa nad szatanem).<br \/>\nZdaniem kanadyjskiego teologa i jezuity R. Latourelle`a (<em>L`acc\u00e8s a J\u00e9sus par les \u00e9vangiles<\/em>,<em> Dost\u0119p do Jezusa za po\u015brednictwem ewangelii<\/em>, 1978), po odniesieniu tych kryteri\u00f3w do tekstu ewangelii synoptycznych mo\u017cna \u015bmia\u0142o przyj\u0105\u0107, \u017ce prawie w ca\u0142o\u015bci przekazuj\u0105 one autentyczne wydarzenia z \u017cycia i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa. Nie wszyscy jednak egzegeci podzielaj\u0105 tak optymistyczne stanowisku. Dotyczy to przede wszystkim opis\u00f3w cud\u00f3w Jezusa, kt\u00f3rych historyczno\u015b\u0107 najcz\u0119\u015bciej poddawana jest krytyce.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>XV. Jezus w \u015bwietle swojej nauki i czyn\u00f3w<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<em>Jezus obchodzi\u0142 ca\u0142\u0105 Galile\u0119, nauczaj\u0105c w tamtejszych synagogach, g\u0142osz\u0105c Ewangeli\u0119 o kr\u00f3lestwie i lecz\u0105c wszelkie choroby i wszelkie s\u0142abo\u015bci w\u015br\u00f3d ludu <\/em>(Mt 4,23). Przyjrzymy si\u0119 teraz najbardziej charakterystycznym rysom postaci i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa, ukazanym przez ewangelie. Jezus ju\u017c podczas swojej publicznej dzia\u0142alno\u015bci budzi\u0142 niew\u0105tpliwie liczne kontrowersje, spotyka\u0142 si\u0119 z r\u00f3\u017cnymi reakcjami i ocenami. Bior\u0105c pod uwag\u0119 skomplikowany proces tworzenia ewangelii, w obecnej refleksji postaramy si\u0119 dotrze\u0107 do przekaz\u00f3w \u201epewnych\u201d, by w ich \u015bwietle odpowiedzie\u0107 na fundamentalne pytanie dotycz\u0105ce wyj\u0105tkowo\u015bci i jedyno\u015bci Jezusa Chrystusa jako Mesjasza, Syna Bo\u017cego i Zbawiciela.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong>Jezus wi\u0119cej ni\u017c rabbi<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Najcz\u0119\u015bciej ludzie zwracali si\u0119 do Jezusa tytu\u0142em \u201erabbi\u201d, \u201enauczycielu\u201d. \u201eRabbi\u201d by\u0142 postrzegany przez Izraelit\u00f3w jako kto\u015b, kto komentuje Prawo (<em>Tor\u0119<\/em>), ucz\u0105c zachowywania jego zasad w okre\u015blonym kontek\u015bcie historyczno-egzystencjalnym. Jezus rzeczywi\u015bcie komentowa\u0142 <em>Tor\u0119<\/em> (por. np. Kazanie na G\u00f3rze, Mt 5,17-48), odpowiada\u0142 na pytania s\u0142uchaczy o sens Prawa (por np. spraw\u0119 zachowania post\u00f3w, Mk 2,18-28; sp\u00f3r o obmycia rytualne, Mk 7,1-13; p\u0142acenie podatku, sp\u00f3r o zmartwychwstanie, najwi\u0119ksze przykazanie, sp\u00f3r o synostwo Dawidowe Mesjasza, Mk 12,13-37). Jednak tytu\u0142 \u201erabbi\u201d z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie wyra\u017ca w pe\u0142ni Jego osoby. Ewangelista Marek zauwa\u017cy, \u017ce s\u0142uchacze Jezusa <em>zdumiewali si\u0119 Jego nauk\u0105, uczy\u0142 ich bowiem jak ten, kt\u00f3ry ma w\u0142adz\u0119, a nie jak uczeni w Pi\u015bmie <\/em>(1,22).<br \/>\nOd rabin\u00f3w jako komentator\u00f3w Prawa odr\u00f3\u017cnia\u0142 zatem Jezusa wyj\u0105tkowy autorytet, \u201ew\u0142adza\u201d. Jezus nie prowadzi\u0142 np. dyskusji z orzeczeniami wcze\u015bniejszych komentator\u00f3w, nie powo\u0142a\u0142 \u017cadnej szko\u0142y rabinistycznej, nie rozwija\u0142 wcze\u015bniejszych interpretacji, jak to by\u0142o w \u00f3wczesnych zwyczajach. W Kazaniu na G\u00f3rze naucza\u0142 wr\u0119cz w antytezach: <em>S\u0142yszeli\u015bcie, \u017ce powiedziano&#8230;, a Ja wam powiadam&#8230; <\/em>Wielokrotnie sprzeciwia\u0142 si\u0119 takiemu komentowaniu Prawa, kt\u00f3re rozproszone w szczeg\u00f3\u0142ach lub w niedowiarstwie gubi istot\u0119 zamys\u0142u Bo\u017cego (por. \u0142uskanie k\u0142os\u00f3w przez uczni\u00f3w, kiedy to Jezus powie: <em>To szabat zosta\u0142 ustanowiony dla cz\u0142owieka, a nie cz\u0142owiek dla szabatu<\/em>, Mk 2,13\u201128; obmycia rytualne, Mk 7,1-13; sp\u00f3r o zmartwychwstanie, Mk 12,18\u201126). Co wi\u0119cej, przy okazji spor\u00f3w dotycz\u0105cych nierozerwalno\u015bci ma\u0142\u017ce\u0144stwa, Jezus uchyli przepis Moj\u017cesza, <em>jedynego Proroka, kt\u00f3ry pozna\u0142 Pana twarz\u0105 w twarz<\/em> (Pwt 34,10-12), odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do pierwotnego zamys\u0142u Bo\u017cego.<br \/>\nJak wa\u017cne jest nauczanie Jezusa pokazuje spos\u00f3b, w jaki Jezus odnosi si\u0119 do tych, kt\u00f3rzy go nie przyj\u0119li: kara za odrzucenie Jego or\u0119dzia b\u0119dzie wi\u0119ksza, ni\u017c w przypadku odrzucenia nawo\u0142ywa\u0144 Jonasza czy m\u0105dro\u015bci Salomona.<br \/>\nJezus jawi si\u0119 zatem w ewangeliach jako kto\u015b znacznie wi\u0119kszy ni\u017c zwyk\u0142y rabbi.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Jezus wi\u0119cej ni\u017c prorok<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 Jezus z Nazaretu by\u0142 prorokiem, kim\u015b, kto otrzyma\u0142 specjaln\u0105 misj\u0119 od Boga (por. chrzest w Jordanie). Nale\u017cy przy tym zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w przeciwie\u0144stwie do koncepcji proroctwa w innych kontekstach religijno-kulturowych, w kt\u00f3rych uto\u017csamiano je z przepowiadaniem przysz\u0142o\u015bci, w Izraelu prorok (<em>nabi<\/em>) by\u0142 pojmowany jako kto\u015b przemawiaj\u0105cy i dzia\u0142aj\u0105cy w imieniu Boga, co wyra\u017ca\u0142o si\u0119 w stwierdzeniach: \u201eto m\u00f3wi Pan\u201d, \u201ewyrocznia Pana\u201d, czy te\u017c \u201ePan skierowa\u0142 do mnie nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa\u201d. Profetyzm w ST \u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 zatem bardzo \u015bci\u015ble z ekonomi\u0105 objawienia. Prorok nie tylko naucza\u0142, czyni\u0142 r\u00f3wnie\u017c prorockie gesty, np. st\u0142uczenie przez Ezechiela glinianej tabliczki mia\u0142o by\u0107 znakiem zniszczenia Jerozolimy (Ez 4,1-3), a obci\u0119cie w\u0142os\u00f3w przez tego\u017c samego proroka i stopniowe wrzucanie ich w ogie\u0144 mia\u0142o symbolizowa\u0107 przysz\u0142\u0105 zag\u0142ad\u0119 \u015awi\u0119tego Miasta (Ez\u00a05,1-17).<br \/>\nTak\u017ce Jezus z Nazaretu by\u0142 postrzegany jako prorok. W ewangeliach wielokrotnie jest nazwany prorokiem, tak jak prorok interpretuje pisma, czyni gesty prorockie (np. pisanie na piasku, przekle\u0144stwo rzucone na drzewo figowe czy wyrzucenie przekupni\u00f3w ze \u015bwi\u0105tyni), sam por\u00f3wnuje swoj\u0105 \u015bmier\u0107 do tragicznej \u015bmierci prorok\u00f3w, przepowiada zburzenie Jerozolimy i w\u0142asn\u0105 m\u0119k\u0119, ma wizje prorockie (<em>widzia\u0142em szatana spadaj\u0105cego z nieba<\/em>).<br \/>\nJednak w odr\u00f3\u017cnieniu od prorok\u00f3w, kt\u00f3rzy zawsze wyst\u0119puj\u0105 w imieniu Boga, Jezus odwo\u0142uje si\u0119 do w\u0142asnego autorytetu: <em>powiedziano waszym przodkom,&#8230; a Ja wam powiadam<\/em>. Proklamowanie bardzo wa\u017cnej prawdy Jezus bardzo cz\u0119sto poprzedza hebrajskim terminem <em>Amen<\/em> (nie do ko\u0144ca trafnie przet\u0142umaczonym jako \u201ezaprawd\u0119\u201d). Termin <em>Amen <\/em>zachowano w greckim tek\u015bcie ewangelii, zapewne ze wzgl\u0119du na jego oryginalno\u015b\u0107 i nieprzet\u0142umaczalno\u015b\u0107. <em>Amen <\/em>oznacza zobowi\u0105zanie ze wzgl\u0119du na z\u0142o\u017cone przyrzeczenie i s\u0105d Bo\u017cy, kt\u00f3ry za tym stoi; mo\u017ce te\u017c wyra\u017ca\u0107 zaufanie do Boga, powierzenie si\u0119 Jego pot\u0119dze, mocy i dobroci; mo\u017ce on wreszcie stanowi\u0107 dope\u0142nienie i potwierdzenie wypowiedzi (tak jak w liturgii \u017cydowskiej i chrze\u015bcija\u0144skiej). Jezus natomiast nie ko\u0144czy swojej wypowiedzi, ale rozpoczyna w\u0142a\u015bnie od tego s\u0142owa, tak jakby by\u0142o ono dope\u0142nieniem czego\u015b, co mia\u0142o miejsce wcze\u015bniej, a mianowicie rozmowy z Tym, kt\u00f3ry jest \u017ar\u00f3d\u0142em Prawa; albo te\u017c dla podkre\u015blenia swojej absolutnej pewno\u015bci co do g\u0142oszonej prawdy i wezwania do zawierzenia Mu, zanim jeszcze wypowie sam\u0105 tre\u015b\u0107 nauki, ju\u017c dla samego faktu, \u017ce to On m\u00f3wi.<br \/>\nZatem Jezus jest kim\u015b wi\u0119cej, ni\u017c tylko zwyk\u0142ym prorokiem, a je\u015bli ju\u017c, to Prorokiem przez du\u017ce \u201eP\u201d, zapowiadanym w Pwt 18, albo lepiej \u201eProroctwem\u201d Ojca.<\/p>\n<h3>Excursus: Proroctwo w argumentacji apologetycznej<\/h3>\n<p>Kwestia profetyzmu jest o tyle istotna, \u017ce znamionuje nie tylko ST i osob\u0119 Jezusa Chrystusa, ale odgrywa szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 r\u00f3wnie\u017c w NT i w Ko\u015bciele. Profetyzm jest bowiem jednym z element\u00f3w, kt\u00f3re stanowi\u0105 po\u015brednictwo objawienia.<br \/>\nArgument profetyczny, jako potwierdzenie wiarygodno\u015bci objawienia, spotka\u0142 si\u0119 ze szczeg\u00f3ln\u0105 krytyk\u0105 w dobie O\u015bwiecenia, kt\u00f3re w imi\u0119 racjonalno\u015bci odrzuca\u0142o tak proroctwa jak i cuda. Z kolei szko\u0142a liberalna, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do tzw. prorok\u00f3w NT, pr\u00f3bowa\u0142a przeciwstawia\u0107 Ko\u015bci\u00f3\u0142 charyzmatyczny (prorocy i charyzmat) Ko\u015bcio\u0142owi instytucjonalnemu (aposto\u0142owie i prawo).<br \/>\nW takim kontek\u015bcie apologetyka klasyczna z moc\u0105 broni\u0142a nadprzyrodzono\u015bci profetyzmu, uto\u017csamiaj\u0105c go jednak z przewidywaniem przysz\u0142o\u015bci. Przez proroctwo rozumiano bowiem zapowied\u017a jakiego\u015b przysz\u0142ego wydarzenia, kt\u00f3re nie mo\u017ce by\u0107 wydedukowane z pryncypi\u00f3w naturalnych. Takie spojrzenie redukowa\u0142o proroctwo do cudu intelektualnego, opartego na wszechwiedzy Boga. Sob\u00f3r Watyka\u0144ski I w nauczaniu antydeistycznym konstytucji <em>Dei Filius <\/em>broni cud\u00f3w i proroctw jako rzeczywisto\u015bci Bo\u017cych, kt\u00f3re stanowi\u0105 zewn\u0119trzne znaki objawienia, ukazuj\u0105c wszechmoc i wszechwiedz\u0119 Boga (rdz. III; DS 3009; BF I, 49). Tak\u017ce w <em>Przysi\u0119dze antymodernistycznej <\/em>cuda i proroctwa s\u0105 postrzegane jako zewn\u0119trzne \u201edowody\u201d objawienia, najpewniejsze znaki Boskiego pochodzenia religii chrze\u015bcija\u0144skiej.<br \/>\nKonstytucja <em>Dei Verbum <\/em>nie podejmuje w og\u00f3le zagadnienia profetyzmu w relacji do objawienia. By\u0107 mo\u017ce ojcowie soboru dostrzegali ten argument pomi\u0119dzy <em>verbis et operibus<\/em> albo, id\u0105c drog\u0105 apologetyki klasycznej, zaliczali proroctwa do cud\u00f3w porz\u0105dku intelektualnego, albo te\u017c, dystansuj\u0105c si\u0119 od apologetyki klasycznej, zrezygnowali z tego argumentu, pomijaj\u0105c tym samym pozytywny walor proroctwa. Niemniej Vaticanum II kre\u015bli perspektyw\u0119 chrystocentryczn\u0105, w kt\u00f3rej nale\u017cy niew\u0105tpliwie odczytywa\u0107 wszystkie rzeczywisto\u015bci zwi\u0105zane z objawieniem.<br \/>\nWcze\u015bniejsza refleksja o profetyzmie Jezusa pozwala przej\u015b\u0107 bezpo\u015brednio do kwestii profetyzmu w NT. <em>Dzieje Apostolskie <\/em>wspominaj\u0105 wielu prorok\u00f3w w chrze\u015bcija\u0144skich wsp\u00f3lnotach (np. Szymon Niger, Barnaba, Lucjusz Cyrenejczyk, Manaen, i in.), ale przede wszystkim o ich roli konstytutywnej dla pierwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa naucza \u015bw. Pawe\u0142. Aposto\u0142 zalicza proroctwo do dar\u00f3w udzielonych przez Boga Ko\u015bcio\u0142owi w celu budowania jego jedno\u015bci (por. 1Kor 12,1-11). Wspomina te\u017c o obecno\u015bci prorok\u00f3w w gminach chrze\u015bcija\u0144skich: <em>On ustanowi\u0142 jednych aposto\u0142ami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami <\/em>(Ef\u00a04,11). Proroctwo jawi si\u0119 w Ko\u015bciele pierwotnym jako funkcja charyzmatyczna a zarazem instytucjonalna: charyzmatyczna, poniewa\u017c dana ku zbudowaniu innych (dar Bo\u017cy); instytucjonalna, poniewa\u017c stanowi jeden z element\u00f3w ustrojowych Ko\u015bcio\u0142a. Tak w NT spe\u0142nia si\u0119 zapowied\u017a proroka Joela o powszechnym profetyzmie, zwi\u0105zanym z eschatologicznym wylaniem Ducha. Argument profetyczny zostanie szerzej om\u00f3wiony w ramach wyk\u0142adu z eklezjologii.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Jezus g\u0142osicielem kr\u00f3lestwa Bo\u017cego<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wed\u0142ug ewangelii synoptycznych, przepowiadanie kr\u00f3lestwa Bo\u017cego stanowi\u0142o centralny temat nauczania Jezusa (sam termin <em>basileia tou theou<\/em> wyst\u0119puje w ewangeliach ok. 100 razy). Nie mo\u017cna przy tym zapomina\u0107, \u017ce kr\u00f3lestwo Bo\u017ce by\u0142o dla Izraelit\u00f3w tamtych czas\u00f3w kwintesencj\u0105 tego wszystkiego, czego oczekiwali: wyzwolenia spod niesprawiedliwej w\u0142adzy, urzeczywistnienia si\u0119 sprawiedliwo\u015bci na \u015bwiecie, pokoju mi\u0119dzy narodami, lud\u017ami, w cz\u0142owieku i w ca\u0142ym \u015bwiecie, sprawiedliwego w\u0142adcy, kt\u00f3ry bierze w opiek\u0119 bezbronnych, s\u0142abych i biednych itp. Jezus nie musia\u0142 zatem wyja\u015bnia\u0107 terminu \u201ekr\u00f3lestwo Bo\u017ce\u201d, poniewa\u017c m\u00f3wi\u0105c o kr\u00f3lestwie wchodzi\u0142 w samo serce tradycji \u017cydowskiej, nawi\u0105zuj\u0105c przede wszystkim do nauczania prorok\u00f3w. W takiej perspektywie mo\u017cna np. odczyta\u0107 <em>Modlitw\u0119 Pa\u0144sk\u0105<\/em>, kt\u00f3ra wyra\u017ca oczekiwanie na eschatologiczne kr\u00f3lowanie Boga.<br \/>\nJednak w przepowiadaniu Jezusa jasno mo\u017cna dostrzec ca\u0142kowit\u0105 nowo\u015b\u0107 wobec my\u015bli ST: kr\u00f3lestwo Bo\u017ce nadchodzi wraz z przyj\u015bciem Jezusa. Cytuj\u0105c w synagodze w Nazarecie <em>Ksi\u0119g\u0119 Izajasza<\/em>, Jezus doda: <em>Dzi\u015b spe\u0142ni\u0142y si\u0119 te s\u0142owa Pisma, kt\u00f3re\u015bcie s\u0142yszeli <\/em>(\u0141k 4,20\u201121). Za\u015b wys\u0142annikom Jana Chrzciciela, pytaj\u0105cym Go o Jego mesjanizm, udzieli nast\u0119puj\u0105cej odpowiedzi: <em>niewidomi wzrok odzyskuj\u0105, chromi chodz\u0105, tr\u0119dowaci doznaj\u0105 oczyszczenia, g\u0142usi s\u0142ysz\u0105, umarli zmartwychwstaj\u0105, ubogim g\u0142osi si\u0119 Ewangeli\u0119 <\/em>(Mt 11,4-5, z parafraz\u0105 Iz 35,5-6; 61,1). Wraz z przyj\u015bciem Jezusa nadszed\u0142 zatem czas decyzji o przynale\u017cno\u015bci do kr\u00f3lestwa, co wyra\u017ca si\u0119 w wyborze b\u0105d\u017a odrzuceniu Jezusa. Dlatego udzielaj\u0105c odpowiedzi wys\u0142annikom Jana Chrzciciela, Jezus zako\u0144czy swoj\u0105 odpowied\u017a s\u0142owami: <em>A b\u0142ogos\u0142awiony jest ten, kto we Mnie nie zw\u0105tpi <\/em>(Mt\u00a011,6).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Jezus i Prawo<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wierno\u015b\u0107 w oczekiwaniu na kr\u00f3lestwo Bo\u017ce by\u0142a uto\u017csamiana w czasach Jezusa z dok\u0142adn\u0105, wr\u0119cz drobiazgow\u0105 wierno\u015bci\u0105 Prawu. Wydaje si\u0119, \u017ce Chrystus tego nie zmieni\u0142:<br \/>\n<em>Ktokolwiek wi\u0119c zni\u00f3s\u0142by jedno z tych przykaza\u0144, cho\u0107by najmniejszych, i uczy\u0142by tak ludzi, ten b\u0119dzie najmniejszy w kr\u00f3lestwie niebieskim. A kto je wype\u0142nia i uczy wype\u0142nia\u0107, ten b\u0119dzie wielki w kr\u00f3lestwie niebieskim <\/em>(Mt 5,19).<br \/>\n<em>Dop\u00f3ki niebo i ziemia nie przemin\u0105, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni si\u0119 w Prawie, a\u017c si\u0119 wszystko spe\u0142ni <\/em>(Mt 5,18).<br \/>\nA jednak Jezus ma w\u0142asn\u0105 koncepcj\u0119 owego \u201espe\u0142nienia si\u0119\u201d Prawa. Chodzi Mu o \u201esprawiedliwo\u015b\u0107 wi\u0119ksz\u0105 ni\u017c uczonych w Pi\u015bmie\u201d (Mt 5,20), o sprawiedliwo\u015b\u0107, mi\u0142osierdzie i wiar\u0119 (por. Jezusowe \u201ebiada\u201d przeciw faryzeuszom i uczonym w Pi\u015bmie; Mt 23,13-33), o ukierunkowanie ca\u0142ego \u017cycia na Ojca i braci, na wz\u00f3r Jezusa.<br \/>\nStosunek Jezusa do Prawa streszcza si\u0119 ostatecznie w przykazaniu mi\u0142o\u015bci:<br \/>\n<em>\u201eB\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 Pana, Boga swego ca\u0142ym swoim sercem, ca\u0142\u0105 swoj\u0105 dusz\u0105 i ca\u0142ym swoim umys\u0142em\u201d. To jest najwi\u0119ksze i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: \u201eB\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 bli\u017aniego swego jak siebie samego\u201d <\/em>(Mt 22,27\u201139 i par.).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> Jezus jako cudotw\u00f3rca <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>5.1 Jezus czyni\u0105cy cuda<\/strong><br \/>\nNiew\u0105tpliwie Jezus zapisa\u0142 si\u0119 w pami\u0119ci potomnych jako \u201euzdrowiciel\u201d, lecz\u0105cy wszystkie choroby i wszelkie s\u0142abo\u015bci w\u015br\u00f3d ludu (por. Mt 4,23). Nie jest to oczywi\u015bcie jedyny przejaw dzia\u0142alno\u015bci Jezusa, niemniej ewangelie po\u015bwiadczaj\u0105, \u017ce to w\u0142a\u015bnie Jego cuda odegra\u0142y szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 \u201eprzyci\u0105gaj\u0105c\u0105\u201d t\u0142umy.<br \/>\nEwangelie przekazuj\u0105 28 cud\u00f3w Jezusa, nie licz\u0105c zmartwychwstania, z kt\u00f3rych: 1 jest wsp\u00f3lny dla wszystkich ewangelii (rozmno\u017cenie chleba), 12 jest przekazanych przez trzy ewangelie, 4 przez dwie i 11 przez jedno tylko \u017ar\u00f3d\u0142o.<br \/>\nW\u015br\u00f3d cud\u00f3w Jezusa mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107: egzorcyzmy (czasem trudno je odr\u00f3\u017cni\u0107 od uzdrowie\u0144, poniewa\u017c dla wsp\u00f3\u0142czesnych Jezusowi choroba by\u0142a cz\u0119sto uto\u017csamiana z dzia\u0142aniem szatana), uzdrowienia, cuda w \u015bcis\u0142ym znaczeniu potwierdzaj\u0105ce nauk\u0119 Jezusa (np. uzdrowienia dokonywane w szabat), wskrzeszenia itd.<br \/>\n<strong>5.2 Krytyka cudu<\/strong><br \/>\nKrytyka chrze\u015bcija\u0144stwa i krytyka religii w og\u00f3le wi\u0105\u017ce si\u0119 w du\u017cej mierze z krytyk\u0105 cud\u00f3w, jako \u017ce cud stanowi szczeg\u00f3lny przejaw nadprzyrodzono\u015bci. Dlatego nie dziwi fakt, \u017ce to w\u0142a\u015bnie o\u015bwieceniowy racjonalizm jako pierwszy w spos\u00f3b kompleksowy zanegowa\u0142 prawdziwo\u015b\u0107 cud\u00f3w Jezusa. Baruch Spinoza wyja\u015bnia na przyk\u0142ad, \u017ce cud jako taki jest niemo\u017cliwy, poniewa\u017c przeciwstawia si\u0119 naturze, a co za tym idzie przeczy niezmienno\u015bci Boga. Dlatego te\u017c wszystko, co Pismo \u015bw. opisuje jako cud, tak naprawd\u0119 wydarzy\u0142o si\u0119 na drodze naturalnej, a jedynie ludzka ignorancja nada\u0142a temu wydarzeniu charakter cudowno\u015bci. Podobnie uwa\u017ca Wolter, wskazuj\u0105c na doskona\u0142o\u015b\u0107 dzie\u0142a stworzenia i podkre\u015blaj\u0105c, \u017ce wiara w cuda jest r\u00f3wnowa\u017cna niewierze w Boga. Z kolei David Hume, przedstawiciel pozytywizmu, jest przekonany, \u017ce w ludzkim poznaniu nie ma miejsca na cud, poniewa\u017c poznanie bazuje na zmys\u0142ach, a zmys\u0142y na naturze.<br \/>\nSzczeg\u00f3lnej krytyce poddane zosta\u0142y cuda w teologii Rudolfa Bultmanna. Jego zdaniem, cud w powszechnym znaczeniu tego s\u0142owa jest niemo\u017cliwy, poniewa\u017c nie da si\u0119 go odczyta\u0107 w \u015bwiecie nauki. Bultmann rozr\u00f3\u017cnia przy tym pomi\u0119dzy <em>Mirakel <\/em>(cudem, kt\u00f3ry przeciwstawia si\u0119 prawom natury) i <em>Wunder <\/em>(cudem, kt\u00f3ry polega na dostrze\u017ceniu w naturalnym wydarzeniu Bo\u017cego dzia\u0142ania). Sam Bultmann akceptuje oczywi\u015bcie tylko drugie znaczenie. Por\u00f3wnuj\u0105c opisy cud\u00f3w dokonanych przez Jezusa z opisami wsp\u00f3\u0142czesnych Mu cudotw\u00f3rc\u00f3w (np. Apoloniusza z Tiany), Bultmann dostrzega daleko id\u0105ce podobie\u0144stwa na poziomie literackim, i wyci\u0105ga wniosek: wszystkie przekazy o cudach to legendy, mity. Proponuje zatem reinterpretacje cud\u00f3w w kluczu egzystencjalizm: tak naprawd\u0119 to wiara oczyszcza, uzdrawia, wskrzesza, o\u017cywia (<em>sola fide<\/em>).<br \/>\nNale\u017cy jednak zauwa\u017cy\u0107, \u017ce cuda Jezusa r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 w zdecydowany spos\u00f3b od innych cud\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych Mu ludzi. Jezus nie dokonuje nigdy \u201ecudu dla cudu\u201d, jego cuda s\u0105 znakami kr\u00f3lestwa (ten semejologiczny wymiar cudu by\u0142 kompletnie pomijany tak\u017ce przez apologetyk\u0119 klasyczn\u0105!) i odznaczaj\u0105 si\u0119, w przeciwie\u0144stwie do opisu innych cud\u00f3w przekazanych np. w apokryfach, niesamowit\u0105 prostot\u0105.<br \/>\n<strong>5.3 Cud jako \u201ewyniesienie\u201d <\/strong><br \/>\nKwestia postrzegania cud\u00f3w wi\u0105\u017ce si\u0119 niew\u0105tpliwie z uznaniem okre\u015blonych porz\u0105dk\u00f3w rzeczywisto\u015bci, przy czym nale\u017cy zauwa\u017cy\u0107, \u017ce nie tylko dla chrze\u015bcijan otaczaj\u0105ca nas rzeczywisto\u015b\u0107 nie ogranicza si\u0119 jedynie do sfery materialnej. Z punktu widzenia religijnego mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107 cztery porz\u0105dki \u015bwiata, w kt\u00f3rym \u017cyjemy:<br \/>\n&#8211;\u00a0porz\u0105dek nieorganiczny, poddany determinizmowi.<br \/>\n&#8211;\u00a0porz\u0105dek organiczny, poddany finalizmowi.<br \/>\n&#8211;\u00a0porz\u0105dek my\u015bli i sztuki, kt\u00f3rego fundamentaln\u0105 charakterystyk\u0105 jest kreatywno\u015b\u0107.<br \/>\n&#8211;\u00a0porz\u0105dek \u017cycia religijnego i moralnego, kt\u00f3ry cechuje wolno\u015b\u0107.<br \/>\nKa\u017cdy ni\u017cszy porz\u0105dek podporz\u0105dkowany jest wy\u017cszemu i zintegrowany w ca\u0142o\u015bci. W takiej perspektywie cud mo\u017ce by\u0107 postrzegany jako przekroczenie granic jednego porz\u0105dku, wyniesienie go na wy\u017cszy poziom, umo\u017cliwiaj\u0105cy wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z najwy\u017cszym porz\u0105dkiem zbawienia.<br \/>\nCud sytuuje si\u0119 pomi\u0119dzy aktem stworzenia a ostatecznym przekszta\u0142ceniem \u015bwiata. Tym samym antycypuje porz\u0105dek eschatologiczny. Akceptuj\u0105c cud, postrzega si\u0119 \u015bwiat jako kierowany przez Byt wolny i transcendentny; neguj\u0105c cuda, \u201eskazuje si\u0119\u201d \u015bwiat na determinizm. Innymi s\u0142owy, cud, przekraczaj\u0105c prawa naturalne, objawia niejako misterium stworzenia, wcielenia i odkupienia, kt\u00f3re nie obejmuj\u0105 jedynie wymiaru duchowego.<br \/>\n<strong>5.4 Autentyczno\u015b\u0107 cud\u00f3w Jezusa<\/strong><br \/>\nCzy cuda Jezusa mo\u017cna uzna\u0107 za potwierdzone historycznie? Jak sam Jezus postrzega swoje cuda? Odpowiedzi na tak postawiony problem mo\u017ce udzieli\u0107 fragment Mt\u00a011,20-24. Trzy miasta, Korozain, Betsaida i Kafarnaum, nie rozpozna\u0142y w cudach Jezusa przyj\u015bcia kr\u00f3lestwa Bo\u017cego. Ich grzech jest tym ci\u0119\u017cszy, \u017ce by\u0142y to miasta uprzywilejowane, pierwsi \u015bwiadkowie. Poniewa\u017c nie rozpozna\u0142y jednak znak\u00f3w, ich los b\u0119dzie gorszy, ni\u017c miast powszechnie uchodz\u0105cych za grzeszne, jak Tyr, Sydon czy Sodoma. Znaki, kt\u00f3re czyni\u0142 Jezus mia\u0142y doprowadzi\u0107 do nawr\u00f3cenia, tymczasem mieszka\u0144cy tych miast nie nawr\u00f3cili si\u0119. Fakt, \u017ce Pan Jezus wymienia trzy miasta z nazwy, mo\u017ce wskazywa\u0107, \u017ce chodzi\u0142o z pewno\u015bci\u0105 o wielkie cuda uczynione publiczne, a nie w sekrecie.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 tego fragmentu potwierdzaj\u0105:<br \/>\n&#8211;\u00a0\u017ar\u00f3d\u0142o Q, z kt\u00f3rego ten fragment pochodzi.<br \/>\n&#8211;\u00a0wyst\u0119puj\u0105ce aramaizmy i paralelizmy.<br \/>\n&#8211;\u00a0rytmiczny styl.<br \/>\n&#8211;\u00a0termin <em>dynamis <\/em>(\u201edzie\u0142a mocy\u201d) charakterystyczny dla najstarszej tradycji.<br \/>\n&#8211;\u00a0kryterium braku kontynuacji (np. miasto Korozain nie wyst\u0119puje w \u017cadnym innym miejscu Biblii; \u201ekl\u0119ska\u201d Jezusa kontrastuje z wiar\u0105 Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego w Jego moc.<br \/>\n&#8211;\u00a0kryterium kontynuacji z or\u0119dziem Jezusa o kr\u00f3lestwie i konieczno\u015bci nawr\u00f3cenia, w kt\u00f3re wpisuj\u0105 si\u0119 Jego cuda.<br \/>\n<strong>5.5 Kryteria autentyczno\u015bci cud\u00f3w<\/strong><br \/>\nW\u015br\u00f3d kryteri\u00f3w potwierdzaj\u0105cych autentyczno\u015b\u0107 historyczn\u0105 cud\u00f3w Jezusa wskazuje si\u0119 najcz\u0119\u015bciej na nast\u0119puj\u0105ce:<br \/>\n&#8211;\u00a0miejsce, jakie zajmuj\u0105 opisy cud\u00f3w w ewangeliach (np. u Mk opisy te stanowi\u0105 31% korpusu ewangelii, za\u015b w tek\u015bcie bez opisu m\u0119ki a\u017c 47%).<br \/>\n&#8211;\u00a0niekwestionowanie cud\u00f3w Jezusa przez Jego przeciwnik\u00f3w, kt\u00f3rzy neguj\u0105 co najwy\u017cej pochodzenie Jego mocy od Boga (por. tak\u017ce \u015bwiadectwo <em>Talmudu<\/em>).<br \/>\n&#8211;\u00a0potwierdzenie przez wielo\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142 (NT, apokryfy i <em>Talmud<\/em>).<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji. Prorocy dokonuj\u0105 cud\u00f3w w imi\u0119 Boga, aposto\u0142owie w imi\u0119 Jezusa, natomiast Jezus we w\u0142asne imi\u0119. Ponadto Jezus w swoich cudach dystansuje si\u0119 od\u00a0 \u017cydowskich zwyczaj\u00f3w i przepis\u00f3w (np. uzdrawiaj\u0105c tr\u0119dowatych dotkni\u0119ciem czy wskrzeszaj\u0105c m\u0142odzie\u0144ca z Nain dotykaj\u0105c mar).<br \/>\n&#8211;\u00a0zgodno\u015b\u0107 cud\u00f3w z fundamentalnym nauczaniem Jezusa o kr\u00f3lestwie i nawr\u00f3ceniu (cuda jako znaki kieruj\u0105ce ku nawr\u00f3ceniu i zbawieniu).<br \/>\n&#8211;\u00a0prosty styl w ewangelicznych opisach cud\u00f3w w por\u00f3wnaniu np. z opisami w apokryfach.<br \/>\n&#8211;\u00a0wewn\u0119trzna racjonalno\u015b\u0107 opowiada\u0144 (np. wskrzeszenie \u0141azarza jest zgodne z wcze\u015bniejszym or\u0119dziem Jezusa (\u201eJezus \u017byciem\u201d) oraz z uroczystym wjazdem do Jerozolimy i decyzj\u0105 \u017byd\u00f3w o zabiciu Jezusa i \u0141azarza.<br \/>\n&#8211;\u00a0r\u00f3\u017cna interpretacja cud\u00f3w z zachowaniem istotowej zgodno\u015bci (np. rozmno\u017cenie chleba u J jest uzupe\u0142nione obszernym dialogiem pomi\u0119dzy Jezusem a \u017bydami, ale samo wydarzenie zostaje opisane w fundamentalnej zgodno\u015bci z synoptykami).<br \/>\n&#8211;\u00a0konieczne wyt\u0142umaczenie (trudno np. bez cud\u00f3w zrozumie\u0107 wiar\u0119 uczni\u00f3w w mesjanizm Jezusa czy te\u017c poszukiwanie Jezusa przez t\u0142umy).<br \/>\n<strong>5.6 Sens teologiczny cud\u00f3w Jezusa<\/strong><br \/>\nCud\u00f3w Jezusa nie nale\u017cy przede wszystkim odczytywa\u0107 jako dowodu Jego Bosko\u015bci (apologetyka klasyczna), lecz w perspektywie znak\u00f3w (semejologia). Cuda jako znaki wyp\u0142ywaj\u0105 z jedynego Znaku Boga, osoby Jezusa Chrystusa. W tym znaczeniu cud jawi si\u0119 jako znak mocy Bo\u017cej Chrystusa, mi\u0142o\u015bci i mi\u0142osierdzia Jezusa, nadej\u015bcia kr\u00f3lestwa mesja\u0144skiego, chwa\u0142y Chrystusa, tajemnicy Tr\u00f3jcy, znak i symbol ekonomii sakramentalnej oraz ostatecznej transformacji i zbawienia \u015bwiata materialnego.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"6\">\n<li><strong> Jezus odpuszczaj\u0105cy grzechy<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Jedn\u0105 z fundamentalnych charakterystyk postawy Jezusa by\u0142a niew\u0105tpliwie Jego blisko\u015b\u0107 wobec grzesznik\u00f3w i taka postawa musia\u0142a szczeg\u00f3lnie gorszy\u0107 \u201esprawiedliwych\u201d, zw\u0142aszcza \u017ce ca\u0142a tradycja \u017cydowska mocno podkre\u015bla\u0142a \u015bwi\u0119to\u015b\u0107. Prawo nakazywa\u0142o: <em>U\u015bwi\u0119\u0107cie si\u0119 wi\u0119c i b\u0105d\u017acie \u015bwi\u0119tymi, bo Ja jestem \u015bwi\u0119ty&#8230; B\u0119dziecie dla Mnie \u015bwi\u0119ci, bo Ja jestem \u015bwi\u0119ty, Ja Pan, i oddzieli\u0142em was od innych narod\u00f3w, aby\u015bcie byli moimi <\/em>(Kp\u0142 20,7.26).<br \/>\nIdea \u015bwi\u0119to\u015bci bardzo \u015bci\u015ble \u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 w Izraelu z ide\u0105 czysto\u015bci, a tym samym z konieczno\u015bci\u0105 strze\u017cenia si\u0119 przed tym wszystkim, co by\u0142o uwa\u017cane za nieczyste. Przy czym przepisy <em>Tory<\/em> zdawa\u0142y si\u0119 stawia\u0107 na tym samym poziomie nieczysto\u015b\u0107 zaci\u0105gni\u0119t\u0105 w wyniku nieprzestrzegania zasad moralnych, jak i t\u0119 z powodu przelewania krwi, chor\u00f3b sk\u00f3ry, kontakt\u00f3w ze zw\u0142okami i padlin\u0105, spo\u017cywania mi\u0119sa zwierz\u0105t nieczystych itd. Takie poj\u0119cie czysto\u015bci opiera\u0142o si\u0119 przede wszystkim na idei ca\u0142kowitej jedno\u015bci cz\u0142owieka (wymiaru duchowego i cielesnego).<br \/>\nDopiero prorocy b\u0119d\u0105 coraz mocniej akcentowa\u0107 czysto\u015b\u0107 i \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 w znaczeniu moralnym. Je\u015bli cz\u0142owiek nie zachowuje tak poj\u0119tej czysto\u015bci, czysto\u015b\u0107 kultowa staje si\u0119 obrzydliwo\u015bci\u0105 w oczach Pana (por. Iz 1,10-20; Jer 7,1-15; Jo 2,12-14; Am 5,4-27). Wzrasta\u0107 b\u0119dzie przy tym \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce wobec Boga tak naprawd\u0119 nikt nie mo\u017ce nazwa\u0107 siebie czystym i \u015bwi\u0119tym (por. Iz 6,5-6) i \u017ce ostateczne oczyszczenie zostanie podarowane przez Boga w epoce mesja\u0144skiej (por. Ez 36,23-27). Niemniej w czasach Jezusa faryzeusze trwali mocno na stra\u017cy czysto\u015bci rytualnej, kt\u00f3ra jako dzie\u0142o cz\u0142owieka mia\u0142a zapewni\u0107 \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 (por. polemik\u0119 Paw\u0142a z faryzeuszami w Rz).<br \/>\nJezus od samego pocz\u0105tku swojej publicznej dzia\u0142alno\u015bci (chrzest na odpuszczenie grzech\u00f3w!) w\u0142\u0105cza si\u0119 w nurt prorocki, podkre\u015blaj\u0105c konieczno\u015b\u0107 wewn\u0119trznego nawr\u00f3cenia i zachowania wewn\u0119trznej czysto\u015bci. Co wi\u0119cej, odpuszcza grzechy, wywo\u0142uj\u0105c tym samym ostry sprzeciw oponent\u00f3w: <em>Czemu On tak m\u00f3wi? On blu\u017ani. Kt\u00f3\u017c mo\u017ce odpuszcza\u0107 grzechy, pr\u00f3cz jednego Boga<\/em> (Mk 2,7). Taka reakcja by\u0142a w pe\u0142ni zrozumia\u0142a, je\u015bli we\u017amie si\u0119 pod uwag\u0119, \u017ce grzech postrzegany by\u0142 jako z\u0142amanie przymierza, zatem jedynie B\u00f3g m\u00f3g\u0142 odpuszcza\u0107 grzechy. Jezus chc\u0105c udokumentowa\u0107 swoj\u0105 w\u0142adz\u0119 odpuszczania grzech\u00f3w, czyni\u0142 cuda, uzdrowi\u0142 np. paralityka, by w ten spos\u00f3b po\u015bwiadczy\u0107 swoj\u0105 w\u0142adz\u0119 obejmuj\u0105c\u0105 odpuszczanie grzech\u00f3w: <em>dzie\u0142a, kt\u00f3re czyni\u0119, \u015bwiadcz\u0105 o Mnie, \u017ce Ojciec Mnie pos\u0142a\u0142. Ojciec, kt\u00f3ry Mnie pos\u0142a\u0142, On da\u0142 o Mnie \u015bwiadectwo <\/em>(J 5,36-37; 5,1-14).<br \/>\nTa postawa Jezusa by\u0142a osadzona bardzo mocno w Jego relacji do grzesznik\u00f3w. Jezus, w przeciwie\u0144stwie np. do Jana Chrzciciela, sam wychodzi\u0142 naprzeciw z\u0142a i grzesznik\u00f3w, nie obawia\u0142 si\u0119 kontaktu z nieczysto\u015bci\u0105 (por. powo\u0142anie Mateusza czy spotkanie z Zacheuszem), a podczas uczty z celnikami i grzesznikami odpowiedzia\u0142 na stawiane Mu zarzuty: <em>Nie potrzebuj\u0105 lekarza zdrowi, lecz ci, kt\u00f3rzy si\u0119 \u017ale maj\u0105. Nie przyszed\u0142em powo\u0142a\u0107 sprawiedliwych, ale grzesznik\u00f3w <\/em>(Mk 2,17). Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce wsp\u00f3lne siadanie do sto\u0142u oznacza\u0142o w kulturze \u017cydowskiej szczeg\u00f3ln\u0105 wi\u0119\u017a biesiadnik\u00f3w. Ju\u017c u prorok\u00f3w przysz\u0142e pojednanie Boga z grzesznikami jest przedstawione w obrazie uczty (por. Iz 25,10).<br \/>\nJezus przyj\u0105\u0142 zaproszenie na uczt\u0119 od celnika, sam wprosi\u0142 si\u0119 do domu ich zwierzchnika, pozwoli\u0142 ca\u0142owa\u0107 swe stopy prostytutce, dotyka\u0142 tr\u0119dowatych i mar, nie dba\u0142 o czysto\u015b\u0107 rytualn\u0105 swoj\u0105 i swoich uczni\u00f3w itd. S\u0142owem, Jezus zaznacza\u0142 swoj\u0105 suwerenno\u015b\u0107 wobec przepis\u00f3w <em>Tory<\/em>, akcentuj\u0105cych czysto\u015b\u0107 zewn\u0119trzn\u0105. Sam k\u0142ad\u0142 nacisk na o wiele wa\u017cniejsz\u0105 czysto\u015b\u0107 wewn\u0119trzn\u0105 i z tej Jezus \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie rezygnowa\u0142 (por. Mt 15,10-20). Jego obecno\u015b\u0107 zast\u0119powa\u0142a wr\u0119cz \u015bwi\u0105tyni\u0119, kult i czasy \u015bwi\u0119te: <em>Oto powiadam wam: Tu jest co\u015b wi\u0119kszego ni\u017c \u015bwi\u0105tynia&#8230; Albowiem Syn Cz\u0142owieczy jest Panem szabatu <\/em>(Mt 12,6.8). Czy\u017c Panem szabatu nie jest Ten, kt\u00f3ry go ustanowi\u0142?<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"7\">\n<li><strong> Jezus powo\u0142uj\u0105cy uczni\u00f3w<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Jezus niew\u0105tpliwie mia\u0142 uczni\u00f3w, co mog\u0142oby sugerowa\u0107, \u017ce na wz\u00f3r wielu wsp\u00f3\u0142czesnych za\u0142o\u017cy\u0142 jak\u0105\u015b szko\u0142\u0119 rabinistyczn\u0105. Jednak g\u0142\u0119bsze studium ewangelii pozwala dostrzec zasadnicze r\u00f3\u017cnice, jakie kierowa\u0142y wsp\u00f3lnot\u0105 powo\u0142an\u0105 przez Jezusa a innymi podobnymi wsp\u00f3lnotami.<br \/>\nTo nie uczniowie wybieraj\u0105 sobie mistrza, jak w przypadku szk\u00f3\u0142 rabinackich, to sam Jezus powo\u0142uje, i to w kategorycznym: <em>P\u00f3jd\u017a za mn\u0105<\/em>. Nie jest to zaproszenie, werbunek czy oferta, ale rozkaz albo s\u0142owo stw\u00f3rcze, kt\u00f3re czyni z nich uczni\u00f3w, jak s\u0142usznie zauwa\u017ca W.\u00a0Kasper. Jednocze\u015bnie Jezus odstr\u0119cza tych, kt\u00f3rzy sami, jak si\u0119 zdaje, wybieraj\u0105 Go jako Mistrza (por. Mt 8,19-20). Natomiast od tych, kt\u00f3rych powo\u0142uje domaga si\u0119 ca\u0142kowitego zawierzenia i opuszczenia wszystkiego (por. \u0141k 14,25-27). Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce padaj\u0105ce w tym kontek\u015bcie wezwanie Jezusa do \u201eniesienia krzy\u017ca\u201d nie by\u0142o dla Jego s\u0142uchaczy \u017cadn\u0105 pobo\u017cn\u0105 metafor\u0105. ST por\u00f3wnuje co prawda przestrzeganie Prawa do jarzma zak\u0142adanego zwierz\u0119tom (por. Lm 3,27; Syr 6,18-29), ale i tak to por\u00f3wnanie jest bardzo dalekie od Jezusowego wezwania, przywo\u0142uj\u0105cego najhaniebniejsze narz\u0119dzie tortur i \u015bmierci.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>XVI. samo\u015bwiadomo\u015b\u0107 Jezusa z Nazaretu<\/strong><\/p>\n<h2>Jezus jako Mesjasz, Syn Cz\u0142owieczy i Syn Bo\u017cy<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nOsoby Jezusa z Nazaretu nie da si\u0119 opisa\u0107 w prosty spos\u00f3b. Nawet kiedy m\u00f3wimy, \u017ce Jezus jest Logosem Wcielonym, Mesjaszem czy Synem Bo\u017cym, wskazujemy tylko na jaki\u015b wymiar Jego osoby. Zatem \u017caden z tzw. tytu\u0142\u00f3w Jezusa nie jest w stanie w pe\u0142ni wyja\u015bni\u0107 tajemnicy, przybli\u017caj\u0105 one nas jedynie do misterium.<br \/>\nTzw. badanie \u201epoprzez tytu\u0142y\u201d by\u0142o jednym z podstawowych poszukiwa\u0144 apologetyki klasycznej, kt\u00f3ra w konfrontacji z o\u015bwieceniowym racjonalizmem broni\u0142a historyczno\u015bci i wyj\u0105tkowo\u015bci Jezusa, a co za tym idzie Jego B\u00f3stwa, zatrzymuj\u0105c si\u0119 jednak na zewn\u0119trznych znakach, takich jak przepowiadanie, cuda czy zmartwychwstanie.<br \/>\nPodejmuj\u0105c t\u0119 drog\u0119 poszukiwa\u0144, t.f. koncentruje si\u0119 przede wszystkim na refleksji nad samo\u015bwiadomo\u015bci\u0105 Jezusa, jaka wyra\u017ca si\u0119 w tytu\u0142ach chrystologicznych. Innym s\u0142owy, celem bada\u0144 jest odpowied\u017a na pytanie, jak\u0105 Jezus posiada\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107 swojej osoby i swojej misji i czy j\u0119zyk chrze\u015bcija\u0144skiej wiary odno\u015bnie do osoby Jezusa jest rzeczywi\u015bcie zakorzeniony w j\u0119zyku i historii samego Jezusa.<br \/>\nIstnieje bardzo wiele tytu\u0142\u00f3w chrystologicznych (niekt\u00f3rzy autorzy wymieniaj\u0105 ok. 200 tytu\u0142\u00f3w) wyst\u0119puj\u0105cych w NT. Najcz\u0119\u015bciej klasyfikuje si\u0119 je w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b:<br \/>\n&#8211;\u00a0tytu\u0142y wyra\u017caj\u0105ce s\u0105d wsp\u00f3\u0142czesnych o Jezusie (np. prorok, Syn Dawida); wsp\u00f3lnota pierwotna zrezygnowa\u0142a z nich, poniewa\u017c nie oddawa\u0142y istoty osoby.<br \/>\n&#8211;\u00a0tytu\u0142y podkre\u015blaj\u0105ce, jak sam Jezus rozumia\u0142 siebie i swoj\u0105 misj\u0119 (np. Syn Cz\u0142owieczy).<br \/>\n&#8211;\u00a0tytu\u0142y ukazuj\u0105ce, jak wsp\u00f3lnota apostolska postrzega\u0142a Jezusa: b\u0105d\u017a w \u015bwietle ST (np. Pan, M\u0105dro\u015b\u0107), b\u0105d\u017a zgodnie z nauczaniem samego Jezusa (np. Mesjasz, Syn Bo\u017cy).<br \/>\nJak zosta\u0142o ju\u017c podkre\u015blone, w poszukiwaniach \u201epoprzez tytu\u0142y\u201d istnieje zawsze niebezpiecze\u0144stwo fragmentarycznego i funkcjonalnego opisu osoby i dzie\u0142a Jezusa. Poniewa\u017c jednak bogactwo tytu\u0142\u00f3w pochodzi z objawienia i od Objawiciela, zatem t.f. podejmuje \u201eryzyko\u201d studiowania tytu\u0142\u00f3w pod k\u0105tem objawiaj\u0105cym.<br \/>\nW dalszej refleksji zatrzymamy si\u0119 na trzech podstawowych tytu\u0142ach chrystologicznych, kt\u00f3re w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b wyra\u017caj\u0105 wielko\u015b\u0107 osoby i misji Jezusa z Nazaretu.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Jezus jako Mesjasz<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>grec. <em>christos<\/em>, aram. <em>meshiha<\/em>, hebr. <em>mashiah<\/em>, pol. <em>namaszczony<\/em><br \/>\nTytu\u0142 by\u0142 odnoszony do kr\u00f3la izraelskiego (np. do Saula, Dawida), a po upadku monarchii tak\u017ce do najwy\u017cszego kap\u0142ana, prorok\u00f3w a nawet obcych w\u0142adc\u00f3w (jak np. Cyrus). Zgodnie z 1Sm, tytu\u0142 \u201emesjasz\u201d okre\u015bla cz\u0142owieka <em>wed\u0142ug serca Bo\u017cego<\/em>.<br \/>\n<strong>1.1 Koncepcje mesjanizmu w tradycji \u017cydowskiej<\/strong><br \/>\nNa przestrzeni wiek\u00f3w w tradycji \u017cydowskiej ukszta\u0142towa\u0142y si\u0119 cztery podstawowe koncepcje mesjanizmu:<br \/>\n1)\u00a0Mesjanizm kr\u00f3lewski. Zgodnie z \u017cydowsk\u0105 wiar\u0105, B\u00f3g by\u0142 jedynym kr\u00f3lem swojego ludu, natomiast kr\u00f3l \u017cydowski tylko reprezentowa\u0142 Boga, nigdy jednak jego kr\u00f3lowania nie odnoszono do sfery mitycznej czy kultowej, jak to mia\u0142o miejsce w innych religiach. Kr\u00f3l jako mesjasz to wybrany, s\u0142uga, uprzywilejowany, namaszczony. Tym samym pierwotne atrybutu ca\u0142ego narodu zosta\u0142y przeniesione na jedn\u0105 osob\u0119, kt\u00f3ra mia\u0142a rozwija\u0107 i strzec kultu JHWH, zapewnia\u0107 pok\u00f3j i bezpiecze\u0144stwo.<br \/>\nTytu\u0142 \u201emesjasz\u201d w odniesieniu do kr\u00f3la nabra\u0142 szczeg\u00f3lnego znaczenia w kontek\u015bcie spor\u00f3w dynastycznych za czas\u00f3w Dawida, kiedy kr\u00f3l by\u0142 posuni\u0119ty w latach a jego synowie knuli intrygi wok\u00f3\u0142 sukcesji. W proroctwie mesja\u0144skim Natana B\u00f3g przeni\u00f3s\u0142 obietnic\u0119 mesja\u0144sk\u0105 wobec ca\u0142ego ludu na dynasti\u0119 Dawida: to JHWH zbuduje dom Dawidowi, umocni w\u0142adz\u0119 kr\u00f3lewsk\u0105 Dawida, stworzy relacj\u0119 usynowienia (2Sm 7). Tym samym kr\u00f3lestwo zosta\u0142o poddane sakralizacji w perspektywie historiozbawczej.<br \/>\nReinterpretacji proroctwa Natana dokonaj\u0105 p\u00f3\u017aniej tzw. psalmy kr\u00f3lewskie. Wskazuj\u0105 one, z jednej strony, \u017ce B\u00f3g dzia\u0142a poprzez konkretnego kr\u00f3la, namaszczonego, a jednocze\u015bnie budz\u0105 nadziej\u0119 na idealnego Kr\u00f3la, Mesjasza, pochodz\u0105cego z rodu Dawida, kt\u00f3ry ostatecznie utwierdzi kr\u00f3lestwo Bo\u017ce na ziemi.<br \/>\n2)\u00a0Mesjanizm kap\u0142a\u0144ski. Ten rodzaj mesjanizmu zrodzi\u0142 si\u0119 po zamordowaniu ostatniego kr\u00f3la Zorobabela, ze \u015bmierci\u0105 kt\u00f3rego ostatecznie zosta\u0142a pogrzebana nadzieja na dawidowe kr\u00f3lestwo. W konsekwencji zacz\u0119to absolutyzowa\u0107 posta\u0107 najwy\u017cszego kap\u0142ana, kt\u00f3remu przypisano wszystkie funkcje kr\u00f3lewskie: w\u0142adz\u0119 cywiln\u0105, militarn\u0105 i duchow\u0105. Najwy\u017cszy kap\u0142an tak jak kr\u00f3l sta\u0142 si\u0119 te\u017c po\u015brednikiem przymierza. W epoce machabejskiej idee te zrodzi\u0142y oczekiwania na Mesjasza-Kap\u0142ana, kt\u00f3rego kap\u0142a\u0144stwo, analogicznie do kr\u00f3lowania Mesjasza-Kr\u00f3la, mia\u0142o by\u0107 wieczne.<br \/>\nW czasach Jezusa we wsp\u00f3lnocie Qumran oczekiwano \u201epodw\u00f3jnego\u201d Mesjasza, Kr\u00f3la i Kap\u0142ana, jedynego i definitywnego po\u015brednika przymierza.<br \/>\n3)\u00a0Mesjanizm eschatologiczny. W epoce machabejskiej zacz\u0119\u0142y powstawa\u0107 pierwsze dzie\u0142a literatury eschatologiczno-apokaliptycznej. Wskazuj\u0105 one m.in. na postacie przychodz\u0105ce bezpo\u015brednio od Boga: anio\u0142a Pa\u0144skiego (<em>mal`ak JHWH<\/em>), niejednokrotnie uto\u017csamianego z samym Bogiem, po\u015brednika z funkcj\u0105 objawiaj\u0105c\u0105 i zbawiaj\u0105c\u0105, uosobionej M\u0105dro\u015bci Bo\u017cej z funkcjami kr\u00f3lewsk\u0105, kap\u0142a\u0144sk\u0105 i prorock\u0105, Syna Cz\u0142owieczego itp.<br \/>\n4)\u00a0Mesjanizm prorocki. W oparciu o Pwt 18 (VIII w.) \u017bydzi oczekiwali tak\u017ce Mesjasza-Proroka na wz\u00f3r Moj\u017cesza (\u201enowego Moj\u017cesza\u201d).<br \/>\n<strong>1.2 Oczekiwania mesja\u0144skie w czasach Jezusa<\/strong><br \/>\nW epoce Jezusa uznawano definitywno\u015b\u0107 Pisma \u015bw., st\u0105d ma\u0142\u0105 wag\u0119 przywi\u0105zywano do daru proroctwa. Oczekiwano przy tym ostatecznego i bliskiego nadej\u015bcia kr\u00f3lestwa Bo\u017cego, wi\u0105zanego z osob\u0105 Mesjasza, Kap\u0142ana, Kr\u00f3la i Proroka. Te oczekiwania mia\u0142y charakter polityczny i by\u0142y r\u00f3\u017cnie interpretowane przez rozmaite grupy i partie:<br \/>\n1)\u00a0Faryzeusze, maj\u0105cy wsp\u00f3lne korzenie z esse\u0144czykami. W II w. <em>hasidim <\/em>(hebr. pobo\u017cni) utworzyli grup\u0119 kap\u0142a\u0144sko-apokaliptyczn\u0105, a potem podzielili si\u0119 na faryzeuszy (\u015bwieckich) i esse\u0144czyk\u00f3w (kap\u0142an\u00f3w). Faryzeusze (hebr. <em>perushim<\/em>, oddzieleni) postulowali czysto\u015b\u0107 rytualn\u0105 i \u015bcis\u0142e przestrzeganie Prawa, wierzyli w powszechne zmartwychwstanie, oczekiwali nadej\u015bcia Mesjasza. Tworzyli parti\u0119 religijno-ludow\u0105.<br \/>\n2)\u00a0Esse\u0144czycy, kap\u0142ani radykalni w oczekiwaniach apokaliptycznych. Tworzyli wsp\u00f3lnot\u0119 w Qumran, kt\u00f3rej za\u0142o\u017cycielem by\u0142 kap\u0142an nazywany mistrzem sprawiedliwo\u015bci. Esse\u0144czycy oczekiwali dw\u00f3ch mesjaszy, od Aarona i od Dawida, podporz\u0105dkowanych Wielkiemu Mesjaszowi Prorokowi (por. Pwt 18).<br \/>\n3)\u00a0Saduceusze, \u015bwiecka i kap\u0142a\u0144ska arystokracja zwi\u0105zana z cywilizacj\u0105 greck\u0105, kolaboruj\u0105ca z w\u0142adz\u0105 rzymsk\u0105. Saduceusze uznawali wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 <em>Pi\u0119cioksi\u0119gu<\/em>, odrzucali wiar\u0119 w zmartwychwstanie, ich dzia\u0142alno\u015bc koncentrowa\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 \u015bwi\u0105tyni.<br \/>\n4)\u00a0Zeloci, razem z sikarami tworzyli pr\u0105d rewolucyjny, dzia\u0142ali g\u0142\u00f3wnie w Galilei. Postulowali czysto\u015b\u0107 rasow\u0105 i czysto\u015b\u0107 \u015bwi\u0105tyni, reprezentowali duchowo\u015b\u0107 typu saducejskiego. Nie byli specjalnie zainteresowani niepodleg\u0142o\u015bci\u0105 polityczn\u0105, raczej koncentrowali si\u0119 na sprawach duchowych.<br \/>\n5)\u00a0Sikari, nauczyciele prawa w Galilei, o duchowo\u015bci faryzejskiej, zwolennicy przemocy w walce z Rzymianami i kolaborantami.<br \/>\nW czasach Jezusa oczekiwania mesja\u0144skie zwi\u0105zane by\u0142y przede wszystkimi z ideami politycznymi. Jezus odrzuca taki mesjanizm, co wyra\u017anie obrazuj\u0105 perykopy opowiadaj\u0105ce o kuszeniu na pustyni.<br \/>\n<strong>1.3\u00a0Jezus o swoim mesjanizmie: kuszenie na pustyni<\/strong><br \/>\nKuszenie na pustyni jest przekazane przez trzy ewangelie synoptyczne, przy czym perykopy Mt i \u0141k s\u0105 bardziej rozbudowane w stosunku do perykopy Mk. Kuszenie Jezusa jest ukazane w paralelizmie z w\u0119dr\u00f3wk\u0105 Izraela przez pustyni\u0119: 40 lat i 40 dni: pokusy: manna (Pwt 8,3), Massa \u2013 wystawianie Boga na pr\u00f3b\u0119 (Pwt 6,16), wy\u0142\u0105czna s\u0142u\u017cba Bogu (Pwt 6,13). Dialog Jezusa z szatanem jest przedstawiony analogicznie do dialogu Boga z szatanem w <em>Ksi\u0119dze Hioba<\/em>. Diabe\u0142 zwraca si\u0119 do Jezusa tytu\u0142em mesja\u0144skim (Syn Bo\u017cy), co jest \u015bci\u015ble zwi\u0105zane z objawieniem podczas chrztu.<br \/>\nAnaliza perykopy Mt 4,1-11:<br \/>\nPierwsza pokusa dotyczy\u0142a zamiany kamieni w chleb. Dni mesja\u0144skie mia\u0142y obfitowa\u0107 we wszelkie dobra, zw\u0142aszcza materialne, mia\u0142 by\u0107 to w praktyce powr\u00f3t do utraconego raju. Jezus jednak wskazuje, \u017ce ponad tym wszystkim stoi S\u0142owo Bo\u017ce. Ojciec da\u0142 mann\u0119 i Jezus nie ma zamiaru zmienia\u0107 Jego woli dotycz\u0105cej swojego pos\u0142annictwa.<br \/>\nDruga pokusa dotyczy\u0142a upadku z naro\u017cnika \u015bwi\u0105tyni i nawi\u0105zywa\u0142a tym samym do wydarze\u0144 z Massa i Meriba, gdzie Izraelici \u017c\u0105dali znaku. Naro\u017cnik \u015bwi\u0105tyni by\u0142 przy tym uwa\u017cany za miejsce szczeg\u00f3lnej obecno\u015bci chwa\u0142y Pa\u0144skiej. Opr\u00f3cz poszukiwania spektakularnych znak\u00f3w ta pokusa mia\u0142a zmieni\u0107 wol\u0119 Ojca dotycz\u0105c\u0105 m\u0119ki i \u015bmierci Jezusa. Jezus mia\u0142by wybra\u0107 chwa\u0142\u0119 zamiast cierpienia.<br \/>\nTrzecia pokusa, pokusa niezale\u017cno\u015bci od Ojca. Tak jak Moj\u017cesz ogl\u0105da\u0142 z g\u00f3ry ziemi\u0119 obiecan\u0105, tak Jezus widzi z g\u00f3ry ca\u0142y \u015bwiat. Szatan zach\u0119ca go przy tym, by zapomnia\u0142 o swojej zale\u017cno\u015bci od Ojca.<br \/>\nKuszenie Jezusa na pustyni dobrze ukazuje napi\u0119cie, jakie istnia\u0142o pomi\u0119dzy oczekiwaniami mesja\u0144skimi \u017byd\u00f3w (tak\u017ce uczni\u00f3w) a ich aktualizacj\u0105 ze strony Jezusa.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 tej perykopy potwierdzaj\u0105:<br \/>\n&#8211; kryterium wielokrotnego potwierdzenia: synoptycy i Hbr.<br \/>\n&#8211;\u00a0kryterium kontynuacji z misj\u0105 Jezusa: Jezus musia\u0142 by\u0107 kuszony na pocz\u0105tku swojego pos\u0142annictwa, bowiem jasna wydaje si\u0119 obecno\u015b\u0107 szatana w konflikcie pomi\u0119dzy kr\u00f3lestwem Bo\u017cym i jego kr\u00f3lestwem. Wskazuj\u0105 na to tak\u017ce egzorcyzmy, wyrzucanie z\u0142ych duch\u00f3w itp. W zasadzie ca\u0142a dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa jest ukazana przez ewangelie jako walka z szatanem, od Mk 1,23 a\u017c do ko\u0144ca, kiedy to diabe\u0142 wst\u0119puje w Judasza.<br \/>\n&#8211;\u00a0kryterium braku kontynuacji ze \u015brodowiskiem \u017cydowskim: sam opis kuszenia nie mo\u017ce by\u0107 wytworem \u015brodowiska \u017cydowskiego, kt\u00f3re nie by\u0142o w stanie zaakceptowa\u0107 Mesjasza cierpi\u0105cego. Znamiennym tego wyrazem jest reakcja Piotra na zapowiedzi Jezusa dotycz\u0105ce Jego m\u0119ki.<br \/>\n&#8211;\u00a0kryterium braku kontynuacji ze wsp\u00f3lnot\u0105 pierwotn\u0105: wsp\u00f3lnota pierwotna ani razu nie nawi\u0105zuje do tego wydarzenia, poniewa\u017c zdaje si\u0119 ono zaciemnia\u0107 jawne ju\u017c wyznanie w Jezusa jako Mesjasza.<br \/>\nW oparciu o analiz\u0119 historyczna mo\u017cna zatem stwierdzi\u0107, \u017ce przynajmniej sama istota tego wydarzenia pochodzi od Jezusa.<br \/>\n<strong>1.4\u00a0Fundament historyczny tytu\u0142u \u201eMesjasz\u201d w s\u0142owach i czynach Jezusa<\/strong><br \/>\nCzy mesjanizm Jezusa jest wymys\u0142em apologetycznym wsp\u00f3lnoty pierwotnej, czy te\u017c pochodzi od samego Jezusa? Czy Jezus uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za Mesjasza? Czy mo\u017ce zmieni\u0142 powszechnie przyjmowan\u0105 koncepcj\u0119 mesjanizmu?<br \/>\nNa podstawie dost\u0119pnych \u017ar\u00f3de\u0142 nie mo\u017cna wykaza\u0107, \u017ce sam Jezus nazywa\u0142 siebie Mesjaszem. W \u015bwietle ewangelii jawi si\u0119 rzecz wr\u0119cz odwrotna: pewien dystans Jezusa wobec tego tytu\u0142u. Zdaniem Wredego, Jezus nie mia\u0142 po prostu \u015bwiadomo\u015bci mesja\u0144skiej i dlatego Marek a raczej wsp\u00f3lnota pierwotna stara\u0142a si\u0119 poprzez tzw. \u201esekret mesja\u0144ski\u201d wyt\u0142umaczy\u0107 milczenie Jezusa w tej kwestii.<br \/>\n<strong>Jezus o swoim mesjanizmie: poselstwo Jana Chrzciciela (Mt 11,2-6; par. \u0141k 7,18-23)<\/strong><br \/>\nJan poprzez wys\u0142annik\u00f3w pyta, czy Jezus jest tym, kt\u00f3ry ma przyj\u015b\u0107 (<em>ho erchomenos<\/em> to figura eschatologiczna, Ten, kt\u00f3rego si\u0119 oczekuje, Mesjasz jako Najwy\u017cszy S\u0119dzia, Mesjasz Kr\u00f3l. Wcze\u015bniej Jan zapowiada: <em>po mnie idzie inny<\/em>, i m\u00f3wi o dw\u00f3ch chrztach, przy czym \u201echrzest ognia\u201d oznacza s\u0105d. A zatem Jan rozumie swoj\u0105 misj\u0119 jako zapowied\u017a przyj\u015bcia Mesjasza S\u0119dziego i dlatego pyta Jezusa o Jego mesja\u0144sko\u015b\u0107. Jezus nie odpowiada wprost. Odwo\u0142uje si\u0119 do Pisma, do Iz 35, 26 i 29, i za pomoc\u0105 tych fragment\u00f3w opisuje swoj\u0105 misj\u0119. W przeciwie\u0144stwie do Jana k\u0142adzie przy tym akcent na mi\u0142o\u015b\u0107 i mi\u0142osierdzie Boga, co w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b zawiera si\u0119 w ko\u0144cowym b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwie: <em>makarios<\/em> to ten, kt\u00f3ry uczestniczy w dobrach mesja\u0144skich, przynale\u017cy do kr\u00f3lestwa Bo\u017cego. Jezus domaga si\u0119 od Jana Chrzciciela akceptacji woli Ojca, Jego mesjanizm ma inny charakter, ni\u017c tego si\u0119 spodziewa\u0142 Jan. Reasumuj\u0105c, Jan pyta wprost, Jezus nie odpowiada wprost, wprost obwieszcza jedynie charakterystyczne elementy mesjanizmu.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 perykopy:<br \/>\n&#8211;\u00a0fragment pochodzi ze \u017ar\u00f3d\u0142a Q.<br \/>\n&#8211;\u00a0ma charakter apoftegmy (maksymy do zapami\u0119tania), co \u015bwiadczy o jego archaiczno\u015bci.<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji pomi\u0119dzy oczekiwaniami Jana Chrzciciela i misj\u0105 Jezusa.<br \/>\n&#8211;\u00a0kontynuacja pomi\u0119dzy samo\u015bwiadomo\u015bci\u0105 Jezusa a Jego misj\u0105.<br \/>\n<strong>Uczniowie o mesjanizmie Jezusa (Mk 8; par. Mt 16; \u0141k 9) <\/strong><br \/>\nJezus prowokuje uczni\u00f3w do decyzji co do swojej osoby i swojego nauczania. Jest szczeg\u00f3lnie widoczne w Mk: od wers. 1,1 do wers. 8,29 narasta stopniowo \u015bwiadomo\u015b\u0107 uczni\u00f3w co do misji Jezusa. W wyznaniu Piotra: <em>Ty jeste\u015b Mesjasz <\/em>(Mk 8.29) wyra\u017ca si\u0119 \u017cydowska nadzieja na przyj\u015bcie Mesjasza zwyci\u0119skiego i pe\u0142nego chwa\u0142y kr\u00f3la, pojmowanego raczej w kontek\u015bcie politycznym. Jezus nie odrzuca wyznania Piotra, ale od razu dodaje zapowied\u017a m\u0119ki: to w krzy\u017cu objawi si\u0119 w pe\u0142ni Jego godno\u015b\u0107 mesja\u0144ska. Dokonuje zatem interpetacji mesjanizmu poprzez trzy zapowiedzi m\u0119ki, co wzbudza w uczniach przera\u017cenie.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 perykopy:<br \/>\n&#8211;\u00a0zgodno\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142: synoptycy i J 6,69-71.<br \/>\n&#8211;\u00a0konieczne wyt\u0142umaczenie: nag\u0142a zmiana w opowiadaniu Mk, rezygnacja z \u201esekretu mesja\u0144skiego\u201d; zmiana dokonuj\u0105ca si\u0119 w uczniach, od rado\u015bci i entuzjazmu do przera\u017cenia i l\u0119ku.<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji pomi\u0119dzy koncepcjami mesjanizmu Jezusa i uczni\u00f3w.<br \/>\n&#8211;\u00a0wsp\u00f3lnota pierwotna pomimo szacunku, jakim darzy\u0142a Piotra, pozostawi\u0142a w ewangelii perykop\u0119 o skarceniu Piotra (por. Mk 8,33), podczas gdy Mt i \u0141k opu\u015bcili j\u0105.<br \/>\n<strong>Mesjanizm Jezusa w \u015bwietle m\u0119ki<\/strong><br \/>\nPrzes\u0142uchanie przed arcykap\u0142anem (Mt 26,59-68; Mk 14,55-65; \u0141k 22,66-71). Kajfasz zadaje Jezusowi pytanie: <em>czy ty jeste\u015b Mesjaszem? <\/em>By\u0142o to pytania tendencyjne, poniewa\u017c ka\u017cda odpowied\u017a dyskredytowa\u0142aby Jezusa. Jezus odpowiada: <em>ja jestem<\/em>, <em>ego eimi <\/em>(Mk); <em>ty to powiedzia\u0142e\u015b, sy eipas <\/em>(Mt); nie odpowiada wprost, t\u0142umaczy, \u017ce i tak Mu nie uwierz\u0105 bez wzgl\u0119du na to, co powie (\u0141k). Swoj\u0105 odpowied\u017a Jezus uzupe\u0142nia cytuj\u0105c i interpretuj\u0105c Dn 7 i Ps 110, zapowiadaj\u0105c tym samym powt\u00f3rne przyj\u015bcie chwalebne Syna Cz\u0142owieczego, tryumf mesja\u0144ski.<br \/>\nPrzes\u0142uchanie przed Pi\u0142atem (Mt 27,11-14; Mk 15,1\u20115; \u0141k 23,1-7; J 18,33-40)<br \/>\nNa pytanie Pi\u0142ata: <em>czy ty jeste\u015b kr\u00f3lem \u017cydowskim? <\/em>Jezus odpowiada twierdz\u0105co, daj\u0105c zarazem w\u0142asn\u0105 interpetacj\u0119 kr\u00f3lewsko\u015bci. Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce \u201eKr\u00f3l \u017cydowski\u201d to tytu\u0142 mesja\u0144ski, a zatem to o pretendowanie do mesjanizmu oskar\u017cano przede wszystkim Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 perykop:<br \/>\n&#8211;\u00a0zgodno\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142: tradycji Mt-Mk i \u0141k-J w relacji m\u0119ki Jezusa.<br \/>\n&#8211;\u00a0pomimo pewnych r\u00f3\u017cnic wszystkie opowiadania potwierdzaj\u0105 procesow\u0105 praxis.<br \/>\n&#8211;\u00a0jasno\u015b\u0107 historyczna.<br \/>\n&#8211;\u00a0konieczne wyt\u0142umaczenie: niemo\u017cliwa by\u0142a \u015bmier\u0107 krzy\u017cowa bez procesu, konieczny by\u0142 tak\u017ce motyw wyroku, \u201cblu\u017anierstwo\u201d podstaw\u0105 wyroku, zgodno\u015b\u0107 pomi\u0119dzy procesem przed Sanhedrynem i przed Pi\u0142atem.<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji ze wsp\u00f3lnot\u0105 pierwotn\u0105: w wypowiedziach Jezusa brak odniesie\u0144 do przysz\u0142ego zmartwychwstania,<br \/>\n&#8211;\u00a0kontynuacja z ca\u0142ym or\u0119dziem i misj\u0105 Jezusa.<br \/>\n<strong>1.5 Znaczenie tytu\u0142u \u201cMesjasz\u201d<\/strong><br \/>\n\u201eMesjasz\u201d to tytu\u0142 funkcjonalny, kt\u00f3ry opisuje wype\u0142nienie si\u0119 obietnic Bo\u017cych, ale w spos\u00f3b niespodziewany. Jezus jest namaszczonym i pos\u0142anym, wype\u0142nia obietnice i oczekiwania zwi\u0105zane z Mesjaszem Kr\u00f3lem, Kap\u0142anem i Prorokiem, razem z Nim wkracza kr\u00f3lestwo Bo\u017ce oczekiwane w czasach mesja\u0144skich. Jezus odrzuca jednak mesjanizm polityczny i daje swoj\u0105 interpretacj\u0119 mesjanizmu, w kt\u00f3rej na czo\u0142o wysuwaj\u0105 si\u0119 pos\u0142usze\u0144stwo woli Ojca i ca\u0142kowita zale\u017cno\u015b\u0107 od Ojca. Taka interpretacja r\u00f3\u017cni si\u0119 zdecydowanie od interrpetacji danej przez Jana Chrzciciela, uczni\u00f3w, najwy\u017cszego kap\u0142ana czy Pi\u0142ata<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Jezus jako Syn Cz\u0142owieczy<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>aram. <em>bar-enash<\/em>, hebr. <em>ben-adam<\/em>, grec. <em>ho hyios tou anthropou<\/em>. \u0179r\u00f3d\u0142o pierwotne tytu\u0142u stanowi Dn 7.<br \/>\n<strong>2.1 Fundament historyczny tytu\u0142u<\/strong><br \/>\nW ST \u201esyn cz\u0142owieczy\u201d oznacza b\u0105d\u017a to po prostu cz\u0142owieka (por. Ez), b\u0105d\u017a tajemnicz\u0105 figur\u0119 apokaliptyczn\u0105. W drugim przypadku chodzi o posta\u0107, o kt\u00f3rej m\u00f3wi Daniel w kontek\u015bcie walk Machabeusz\u00f3w z Aniochem Epifanesem. Prorok zapowiada definitywne wype\u0142nienie si\u0119 historii, kiedy JHWH zrealizuje obietnic\u0119 i po\u015ble pe\u0142nego chwa\u0142y i oczekiwanego Mesjasza. W Dn 2 ukazany jest wielki pos\u0105g z\u0142o\u017cony z czterech metali, symbolizuj\u0105cych cztery kr\u00f3lestwa, a w Dn 7 cztery bestie, analogicznie oznaczaj\u0105ce kr\u00f3lestwa ziemskie, kt\u00f3re ulegn\u0105 zag\u0142adzie (Babilonia, Medowie, Persowie, Aleksander Wielki). Temu obrazowi Daniel przeciwstawia posta\u0107 Syna Cz\u0142owieczego (por. Dn 7), kt\u00f3ry przychodzi z nieba, od Boga, jest zatem osob\u0105 transcendentn\u0105. \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d ma charakter symboliczny i mo\u017ce by\u0107 interpretowany albo indywidualnie, albo te\u017c kolektywnie (wcze\u015bniej w figurach indywidualnych, w bestiach, Daniel zawar\u0142 okre\u015blone spo\u0142eczno\u015bci!). Zatem Syn Cz\u0142owieczy to jedna osoba albo \u015bwi\u0119ci Najwy\u017cszego. \u201cSyn Cz\u0142owieczy\u201d nie jest w \u015bcis\u0142ym znaczeniu tego s\u0142owa tytu\u0142em mesja\u0144skim, ale wpisuje si\u0119 w t\u0142o mesja\u0144skie, poniewa\u017c wskazuje na chwa\u0142\u0119 eschatologiczn\u0105, w\u0142adz\u0119 i s\u0105d, kt\u00f3re przypisywano osobie Mesjasza.<br \/>\nSyn Cz\u0142owieczy pojawia si\u0119 tak\u017ce w literaturze pozabiblijnej. O tej postaci wspominaj\u0105 <em>Ksi\u0119ga etiopska Henocha<\/em> i <em>Apokalipsa Ezdrasza<\/em>. Niekt\u00f3rzy egzegeci widz\u0105 w tych tekstach po\u015brednictwo pomi\u0119dzy Danielem a Jezusem. Wyklucza to jednak datacja, poniewa\u017c ksi\u0119gi te pochodz\u0105 z I w. albo nawet z pierwszej po\u0142owy II w. Ponadto, jak zobaczymy, Jezus nada temu tytu\u0142owi specyficzne i niepowtarzalne\u00a0 znaczenie.<br \/>\nW NT Jezus powi\u0105\u017ce tytu\u0142 \u201eSyna Cz\u0142owieczego\u201d z tytu\u0142em \u201eS\u0142uga JHWH\u201d (<em>ebed JHWH<\/em>). Ten ostatni zrodzi si\u0119 w kontek\u015bcie niewoli babilo\u0144skiej. To wtedy powstan\u0105 u DeuteroIzajasza tzw. cztery pie\u015bni o cierpieniu zast\u0119pczym S\u0142ugi Pa\u0144skiego, opisuj\u0105ce powo\u0142anie i misj\u0119 (Iz 42), odpowied\u017a (Iz 49), lamentacj\u0119 (Iz 50) i zwyci\u0119stwo S\u0142ugi Pa\u0144skiego (Iz 52-54). Postaci S\u0142ugi Pa\u0144skiego mo\u017cna nada\u0107 podw\u00f3jn\u0105 interpretacj\u0119: indywidualn\u0105 lub kolektywn\u0105.<br \/>\n<strong>2.2 \u201cSyn\u00a0 Cz\u0142owieczy\u201d w NT<\/strong><br \/>\nW\u015br\u00f3d wsp\u00f3\u0142czesnych autor\u00f3w daj\u0105 si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 trzy tendencje odno\u015bnie do u\u017cywania tego tytu\u0142u przez Jezusa:<br \/>\n&#8211;\u00a0Jezus nigdy nigdy u\u017cywa\u0142 tytu\u0142u \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d. Wprowadzi\u0142a go wsp\u00f3lnota pierwotna dla identyfikacji cierpi\u0105cego S\u0142ugi z chwalebn\u0105 i zwyci\u0119sk\u0105 osob\u0105 Mesjasza.<br \/>\n&#8211;\u00a0Jezus u\u017cywa\u0142 ten tytu\u0142 na okre\u015blenie innej osoby.<br \/>\n&#8211;\u00a0stworzony przez Jezusa i u\u017cywany dla opisania swej to\u017csamo\u015bci mesja\u0144skiej.<br \/>\nW ewangeliach tytu\u0142 \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d pojawia si\u0119 82 razy, za\u015b poza ewangeliami tylko jeden raz w Dz, i to w cytacie ze ST. W wielu przypakach w pierwotnym tek\u015bcie ewangelii wyst\u0119powa\u0142 zaimek \u201cja\u201d zmieniony potem na \u201cSyn Cz\u0142owieczy\u201d. Niemniej, poddaj\u0105c ewangelie analizie morfologiczno-filologicznej, mo\u017cna z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 stwierdzi\u0107, \u017ce w 14 przypadkach u\u017cycie tego tytu\u0142u opiera si\u0119 wszelkiej krytyce kwestionuj\u0105cej zakorzenienie tytu\u0142u w j\u0119zyku samego Jezusa. Te przypadki dotycz\u0105 trzech grup perykop, kt\u00f3re odnosz\u0105 si\u0119 do:<br \/>\n&#8211;\u00a0misji ziemskiej Jezusa (<em>Syn Cz\u0142owieczy nie przyszed\u0142, a\u017ceby mu s\u0142u\u017cono&#8230;.<\/em>), a tak\u017ce do w\u0142adzy zwi\u0105zanej z t\u0105 misj\u0105, a wi\u0119c odpuszczania grzech\u00f3w, wy\u017cszo\u015bci nad Prawem, wyp\u0119dzania szatana.<br \/>\n&#8211;\u00a0\u015bmierci i zmartwychwstania (<em>Syn Cz\u0142owieczy b\u0119dzie cierpia\u0142&#8230;. <\/em>).<br \/>\n&#8211;\u00a0chwa\u0142y eschatologicznej i paruzji (<em>Ujrzycie Syna Cz\u0142owieczego&#8230;. <\/em>).<br \/>\nZadziwiaj\u0105ca jest oryginalna interpretacja tego tytu\u0142u dana przez samego Jezusa. Spotykamy tu fuzj\u0119 Syna Cz\u0142owieczego z cierpi\u0105cym S\u0142ug\u0105 JHWH, niespotykan\u0105 nigdzie wcze\u015bniej. Mamy tu binomia: m\u0119ka-wywy\u017cszenie, \u015bmier\u0107-zmartwychwstanie, S\u0142uga JHWH-Syn Cz\u0142owieczy, a takie binomia nie wyst\u0119puj\u0105 poza ewangeliami. Wydaje si\u0119, \u017ce Jezus \u015bwiadomie wybra\u0142 w\u0142a\u015bnie ten tytu\u0142 na opisanie swojej misji, poniewa\u017c \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d objawia a zarazem ukrywa, posta\u0107 eschatologiczn\u0105 z cierpi\u0105c\u0105 figur\u0105 s\u0142ugi, a przez to najlepiej oddaje wszystkie momenty konstytutywne pos\u0142annictwa Jezusa.<br \/>\nHistoryczno\u015bc tytu\u0142u:<br \/>\n&#8211;\u00a0zgodno\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142: tytu\u0142 pojawia si\u0119 tylko w ustach Jezusa, i tylko przed Pasch\u0105.<br \/>\n&#8211; podw\u00f3jny rodzajnik w formie grec. wskazuj\u0105cy na aramaizm i archaiczno\u015b\u0107.<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji ze wsp\u00f3lnot\u0105 pierwotn\u0105: tytu\u0142 nigdy nie by\u0142 u\u017cywany ani przez wsp\u00f3lnoty hellenistyczne, ani przez Paw\u0142a, poniewa\u017c by\u0142 to tytu\u0142 niejasny. Dlatego te\u017c nie pojawia si\u0119 w formu\u0142ach wiary, liturgii, modlitwie. Ponadto tytu\u0142 nie rozr\u00f3\u017cnia pomi\u0119dzy zmartwychwstaniem a paruzj\u0105. Jedynym zatem wyt\u0142umaczeniem przemawiaj\u0105cym za pozostawieniem tego tytu\u0142u w ewangeliach mo\u017ce by\u0107 szacunek pierwszych chrze\u015bcijan dla Jezusa, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie w taki spos\u00f3b opisywa\u0142 swoj\u0105 osob\u0119 i misj\u0119.<br \/>\n&#8211;\u00a0konieczne wyt\u0142umaczenie: dlaczego \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d tak cz\u0119sto pojawia si\u0119 na ustach Jezusa, a wsp\u00f3lnota pierwotna z niego zrezygnowa\u0142a? Jak pogodzi\u0107 przeciwstawienie cierpienia i chwa\u0142y? z niego rezygnuje? jak pogodzi\u0107 przeciwstawienia chwa\u0142a-cierpienie?<br \/>\n<strong>2.3 Znaczenie tytu\u0142u \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d<\/strong><br \/>\n\u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d to tak\u017ce tytu\u0142 funkcjonalny, u\u017cywany przez Jezusa dla opisania w\u0142asnej misji, ziemskiej i niebia\u0144skiej oraz dla podkre\u015blenia niejasno\u015b\u0107 samego objawienia. \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d rekapituluje w sobie ca\u0142e misterium Chrystusa, Jego \u017cycie ziemskie, m\u0119k\u0119 i paruzj\u0119. W po\u0142\u0105czeniu z figur\u0105 S\u0142ugi JHWH nabiera szczeg\u00f3lnego znaczenia: wskazuje na zast\u0119pcz\u0105 \u015bmier\u0107 Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Jezus jako Syn (Syn Bo\u017cy)<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>3.1 \u201eSyn Bo\u017cy\u201d w tradycjach religijnych i w judaizmie<\/strong><br \/>\nR\u00f3\u017cne religie najcz\u0119\u015bciej nazywa\u0142y synem bo\u017cym kr\u00f3la, np. w Egipcie faraon poprzez inwestytur\u0119 stawa\u0142 si\u0119 prawdziwym bogiem i prawdziwym cz\u0142owiekiem, synem Bo\u017cym.<br \/>\nNatomiast w tradycji \u017cydowskiej synem Bo\u017cym by\u0142 Izrael, szczeg\u00f3lnie tak nazywany przez prorok\u00f3w podczas niewoli. JHWH nie by\u0142 jednak Ojcem w sensie zrodzenia, lecz darmowego wybrania i powo\u0142ania. Synami Bo\u017cymi byli te\u017c nazywani anio\u0142owie, s\u0119dziowie, ludzie wierni Bogu a przede wszystkim, pocz\u0105wszy od proroctwa Natana, kr\u00f3l \u2013 pomazaniec, powo\u0142any, wybrany, syn Bo\u017cy (<em>Ja dzisiaj zrodzi\u0142em ciebie<\/em>, Ps 2), nie w sensie naturalnego zrodzenia, ale adopcji. W \u017cadnym z tych przypadk\u00f3w nie ma zatem mowy o bosko\u015bci syna Bo\u017cego.<br \/>\n<strong>3.2 Nowy Testament<\/strong><br \/>\nW NT tytu\u0142 \u201eSyn Bo\u017cy\u201d lub \u201eSyn\u201d pojawia si\u0119 a\u017c 170 razy <em>explicite <\/em>i <em>implicite <\/em>(np. Syn, ale tak\u017ce Ojciec, m\u00f3j Ojciec, Ojciec wasz).<br \/>\nU Marka ten tytu\u0142 wystepuje bardzo rzadko, ale za to w kluczowych momentach: na pocz\u0105tku ewangelii (1,1), przy chrzcie Jezusa (1,11), przemienieniu na g\u00f3rze Tabor (9,7) i wyznaniu setnika pod krzy\u017cem (15,39). Mo\u017cna tu zatem dostrzec stopniowy rozw\u00f3j objawienia i wyznania wiary: od Jana Chrzciciela poprzez uczni\u00f3w a\u017c do pogan reprezentowanych przez setnika.<br \/>\nU Mateusza tytu\u0142 pojawia si\u0119 bardzo cz\u0119sto, przede wszystkim z odniesieniami do ST i z paralelizmem pomi\u0119dzy Jezusem Synem a Izraelem synem.<br \/>\nU \u0141ukasza tytu\u0142 \u201eSyn\u201d wyst\u0119puje bardzo rzadko (podobnie w Dz), ewangelista u\u017cywa za to bardzo cz\u0119sto poj\u0119cia \u201eOjciec\u201d. Jezus jest nazywany Synem tylko przez demony i ludzi. Nie nazywa tak Jezusa ani Piotr, ani najwy\u017cszy kap\u0142an, ani setnik, bo tylko w wierze mo\u017cna rozpozna\u0107, kim jest Jezus, w wierze z pomoc\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\nU Jana ten tytu\u0142 zosta\u0142 poddany najbardziej rozwini\u0119tej refleksji teologicznej.<br \/>\nSam Jezus nidgy nie nazwa\u0142 siebie Synem Bo\u017cym, m\u00f3wi\u0142 natomiast wielokrotnie o \u201eOjcu\u201d i \u201eSynu\u201d, w sensie wsp\u00f3\u0142uczestnictwa w tej samej naturze. Wskazuj\u0105 na to wyra\u017anie przypowie\u015b\u0107 o przewrotnych rolnikach i tytu\u0142 <em>Abba <\/em>pojawiaj\u0105cy si\u0119 na ustach Jezusa.<br \/>\n<strong>Przpowie\u015b\u0107 o rolnikach w winnicy (Mk 12,1-12; Mt 21; \u0141k 20; z odniesieniem do Iz 5)<\/strong><br \/>\nW przypowie\u015bci rolnicy symbolizuj\u0105 przyw\u00f3dc\u00f3w ludu. Pan posy\u0142a do nich prorok\u00f3w, na koniec syna, kt\u00f3ry jest uto\u017csamiany z ojcem, dzieli z nim wsp\u00f3lne interesy (Mk i \u0141k podkre\u015blaj\u0105, \u017ce to syn umi\u0142owany). Przypowie\u015b\u0107 ko\u0144czy si\u0119 pytaniem retorycznym i cytatem Ps 118: winnica zostanie oddana innym rolnikom.<br \/>\nJezus wyra\u017anie uto\u017csamia si\u0119 z synem z przypowie\u015bci, odr\u00f3\u017cnia si\u0119 od prorok\u00f3w. Przypowie\u015b\u0107 t\u0119 opowiada w kontek\u015bcie wyp\u0119dzenie przekupni\u00f3w ze \u015bwi\u0105tyni, kiedy to przyw\u00f3dcy podejm\u0105 decyzj\u0119 o skazaniu Go na \u015bmier\u0107, i w kontek\u015bcie mowy eschatologicznej, zapowiadaj\u0105cej s\u0105d.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 perykopy:<br \/>\n&#8211;\u00a0zgodno\u015b\u0107 z nauczaniem Jezusa.<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji z Iz: Izajasza winnica nie daje owoc\u00f3w, u synoptyk\u00f3w to rolnicy nie chc\u0105 odda\u0107 p\u0142od\u00f3w.<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji ze wsp\u00f3lnot\u0105 pierwotn\u0105: zgodnie z wiar\u0105 wsp\u00f3lnoty pierwotnej to Jezus powienien by\u0107 s\u0119dzi\u0105 a nie Ojciec; brak odniesie\u0144 do zmartwychwstania.<br \/>\n&#8211;\u00a0styl Jezusa: szczeg\u00f3lny zwi\u0105zek z Ojcem.<br \/>\n<strong><em>Abba<\/em><\/strong><br \/>\nNale\u017cy do tzw. <em>ipsissima verba Jesu <\/em>i zosta\u0142o zaczerpni\u0119te z codziennego j\u0119zyka aramejskiego (<em>tatusiu<\/em>). Termin ten podkre\u015bla intymno\u015b\u0107 relacji, uczucia, pos\u0142usze\u0144stwo, relacj\u0119 naturaln\u0105, opart\u0105 na zrodzeniu z ojca. Jezus odr\u00f3\u017cnia zarazem swoje synostwo od synostwa uczni\u00f3w (<em>Ojciec m\u00f3j i Ojciec wasz<\/em>).<br \/>\nNie ma w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce Jezus u\u017cywa\u0142 tego terminu. Historyczno\u015b\u0107 potwierdzaj\u0105:<br \/>\n&#8211;\u00a0brak kontynuacji ze ST: termin nie pojawia si\u0119 ani w ST, ani w literaturze mi\u0119dzytestamentalnej. W judaizmie uchodzi\u0142by wprost za blu\u017anierstwo.<br \/>\n&#8211;\u00a0kontynuacja ze wsp\u00f3lnotami paw\u0142owymi: wsp\u00f3lnoty te u\u017cywaj\u0105 tego terminu, nie t\u0142umacz\u0105c go na j\u0119z. grecki.<br \/>\n&#8211;\u00a0konieczne wyt\u0142umaczenie: sam Jezus musia\u0142 u\u017cywa\u0107 terminu <em>Abba<\/em>, jak bowiem w przeciwnym razie wyt\u0142umaczy\u0107 jego pojawienie si\u0119.<br \/>\n<strong>3.3 Znaczenie tytu\u0142u<\/strong><br \/>\n\u201eSyn Bo\u017cy\u201d to tytu\u0142 ontologiczny, kt\u00f3ry objawia rzeczywisto\u015b\u0107 i prawd\u0119 samego Jezusa. Jezus nie nazywa\u0142 siebie wprost Synem Bo\u017cym, ale ukaza\u0142 samo\u015bwiadomo\u015b\u0107. Tytu\u0142 podkre\u015bla szczeg\u00f3lny zwi\u0105zek z Ojcem, wskazuje na to\u017csamo\u015b\u0107 ontologiczn\u0105 Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2>XVII. \u015amier\u0107 krzy\u017cowa Jezusa<\/h2>\n<p><strong>znakiem chrze\u015bcija\u0144skiej wiarygodno\u015bci<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWychodz\u0105c z za\u0142o\u017cenia, \u017ce \u015bmierci krzy\u017cowej Jezusa nikt nie neguje, apologetyka klasyczna nie podejmowa\u0142a refleksji nad krzy\u017cem, przechodz\u0105c od razu do zmartwychwstania, najwi\u0119kszego z cud\u00f3w, \u201edowodu\u201d <em>par excellance<\/em> na Bosko\u015b\u0107 Jezusa. Wsp\u00f3\u0142czesna t.f. nie pomija jednak kwestii \u015bmierci i krzy\u017ca Jezusa, poniewa\u017c, po pierwsze, to \u015bmier\u0107 wraz ze zmartwychwstaniem stanowi\u0105 Pasch\u0119 Jezusa, a po drugie, tajemnica krzy\u017ca stanowi centrum chrze\u015bcija\u0144stwa, a co za tym idzie odnosi si\u0119 r\u00f3wnie\u017c do jego wiarygodno\u015bci.<br \/>\nChrze\u015bcija\u0144stwo od samego pocz\u0105tku by\u0142o prze\u015bwiadczone, \u017ce krzy\u017c najpe\u0142niej wyra\u017ca jego istot\u0119 i oryginalno\u015b\u0107. Wskazuje na to \u015bw. Pawe\u0142, nazywaj\u0105c swoje przepowiadanie g\u0142oszeniem \u201em\u0105dro\u015bci krzy\u017ca\u201d (1Kor 1,17nn.; por. Ga 6,14-15), \u201enauk\u0105 krzy\u017ca\u201d (<em>logos tou staurou<\/em>). Tak\u017ce reakcje \u017byd\u00f3w i pogan na krzy\u017c od samego pocz\u0105tku domaga\u0142y si\u0119 apologii (por. 1Kor 1,22-23).<br \/>\nPrzez d\u0142u\u017cszy czas chrze\u015bcijanie nie tworzyli obraz\u00f3w, rze\u017ab czy innych dzie\u0142 sztuki przedstawiaj\u0105cych Ukrzy\u017cowanego z obawy przed <em>scandalum <\/em>(\u201e\u017cydowska nieczysto\u015b\u0107\u201d i \u201epoga\u0144skie zgorszenie\u201d). Najstarsze zachowane malowid\u0142o krzy\u017ca z I-II w. odkryto w 1939 r. w Herculanum, mie\u015bcie zniszczonym w 79 r. n.e. przez wybuch Wezuwiusza, w cz\u0119\u015bci domu patrycjuszowskiego przeznaczonej dla niewolnik\u00f3w. Zachowa\u0142y si\u0119 jednak i o\u015bmieszaj\u0105ce graffitti poga\u0144skie, jak np. odkryte w 1856 r. na Pallatynie w Rzymie przedstawienie krzy\u017ca pochodz\u0105ce z III w.: na krzy\u017cu mo\u017cna dostrzec cz\u0142owieka z o\u015bl\u0105 g\u0142ow\u0105, inna osoba patrzy na t\u0119 scen\u0119, a u do\u0142u widnieje napis: \u201eAleksamenos czci swojego Boga\u201d.<br \/>\nApologia krzy\u017ca przekszta\u0142ca <em>scandalum <\/em>w <em>paradoxum<\/em>: krzy\u017c jest znakiem prawdy o sensie ludzkiego \u017cycia i znakiem wiarygodno\u015bci chrze\u015bcija\u0144stwa: <em>Tak, to jest nasze szale\u0144stwo <\/em>\u2013 napisze \u015bw. Justyn; a Tertulian wyrazi to jeszcze dobitniej: <em>Credo quia absurdam<\/em>.<br \/>\nJak ju\u017c wspomniano, apologetyka klasyczna nie odwo\u0142ywa\u0142a si\u0119 do krzy\u017ca, na co wp\u0142yn\u0119\u0142a r\u00f3wnie\u017c polemika z protestantyzmem, dla kt\u00f3rego krzy\u017c Jezusa Chrystusa stanowi centrum chrze\u015bcija\u0144skiej wiary. Natomiast teologia katolicka nie dostrzega\u0142a w krzy\u017cu znaku wiarygodno\u015bci katolicyzmu. Niewiele by\u0142o wyj\u0105tk\u00f3w od tej generalnej tendencji, np. w <em>My\u015blach <\/em>Pascala czytamy: <em>nasza religia jest m\u0105dra i szalona. M\u0105dra, bo jest naprawd\u0119 uczona i najbardziej opatrzona w cuda, proroctwa itd. Szalona, bo nie to wszystko sprawia, \u017ce j\u0105 wyznajemy (&#8230;). Wierzy\u0107 ka\u017ce (nam) tylko Krzy\u017c <\/em>(M 828).<br \/>\nDzi\u015b t.f. podejmuje temat krzy\u017ca w g\u0142\u0119bokim przekonaniu, \u017ce tym, co uwiarygadnia chrze\u015bcija\u0144stwo, jest w\u0142a\u015bnie krzy\u017c. Dlatego jednym z istotnych zada\u0144 tej dyscypliny teologicznej jest uzasadnienie i obrona krzy\u017ca jako niezwyk\u0142ego wyrazu prawdy o Bogu i cz\u0142owieku.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Wiarygodno\u015b\u0107 historyczna \u015bmierci krzy\u017cowej Jezusa<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Poniewa\u017c cierpienia Jezusa przybra\u0142y konkretn\u0105 form\u0119 historyczn\u0105, mog\u0105 by\u0107 poddane badaniom nauk pozytywnych. <em>Wiara mo\u017ce wi\u0119c stara\u0107 si\u0119 zg\u0142\u0119bi\u0107 okoliczno\u015bci \u015bmierci Jezusa przekazane wiernie przez Ewangelie i po\u015bwiadczone przez inne \u017ar\u00f3d\u0142a historyczne, by lepiej zrozumie\u0107 sens Odkupienia <\/em>(KKK 573).<br \/>\nOpisy m\u0119ki Jezusa s\u0105 najd\u0142u\u017cszymi staro\u017cytnymi opisami drogi na \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105 i samej egzekucji. Uprzednie wobec ewangelii jednostki redakcyjne o m\u0119ce mo\u017cna uzna\u0107 prawdopodobnie za najwcze\u015bniejsze fragmenty, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rych uformowa\u0142 si\u0119 ca\u0142y tekst przysz\u0142ych ewangelii. Razem z hymnami chrystologicznymi i wyznaniami wiary pierwotnego Ko\u015bcio\u0142a stanowi\u0105 one zatem materia\u0142 \u017ar\u00f3d\u0142owy o pierwszorz\u0119dnym znaczeniu. Nie brak jednak egzeget\u00f3w i teolog\u00f3w, kt\u00f3rzy podwa\u017caj\u0105 autentyczno\u015b\u0107 historyczn\u0105 pewnych element\u00f3w w opisie m\u0119ki Pa\u0144skiej. Ta uwaga dotyczy szczeg\u00f3lnie wsp\u00f3\u0142czesnych film\u00f3w, powie\u015bci czy musicali, w kt\u00f3rych dochodzi nawet do przek\u0142amania historii (por. <em>Ostatnie kuszenie Jezusa<\/em>).<br \/>\nW analizie m\u0119ki Chrystusa mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107 dwie grupy wydarze\u0144: wydarzenia poprzedzaj\u0105ce: namaszczenie w Betanii, ustanowienie Eucharystii, Ogr\u00f3d Oliwny; oraz w\u0142a\u015bciwy opis m\u0119ki: proces przed Sanhedrynem, proces przed Pi\u0142atem, ukrzy\u017cowanie, gr\u00f3b Jezusa.<br \/>\n<strong>1.1 Wydarzenia poprzedzaj\u0105ce m\u0119k\u0119<\/strong><br \/>\n<strong>Wyp\u0119dzenie przekupni\u00f3w ze \u015bwi\u0105tyni (Mk 11,15-19)<\/strong><br \/>\nScena ta rozegra\u0142a si\u0119 w tzw. przedsionku pogan, gdzie wymieniano pieni\u0105dze i sprzedawano go\u0142\u0119bie. Postepowanie Jezusa sta\u0142o si\u0119 jednym z g\u0142\u00f3wnych motyw\u00f3w p\u00f3\u017aniejszych oskar\u017ce\u0144. To po tej scenie pojawiaj\u0105 si\u0119 po raz pierwszy u Mk najwy\u017csi kap\u0142ani, kt\u00f3rzy \u2013 wobec zachowania Jezusa \u2013 <em>szukali sposobu, jakby <\/em>(Go) <em>zg\u0142adzi\u0107 <\/em>(Mk 11,18).<br \/>\n<strong>Przypowie\u015b\u0107 o nieuczciwych dzier\u017cawcach (Mk 12,1-12)<\/strong><br \/>\nPocz\u0105wszy od rozdzia\u0142u XI ewangelista Marek przedstawia kolejne kr\u0119gi sto\u0142ecznych przeciwnik\u00f3w Jezusa, kt\u00f3rzy szukaj\u0105 sposobu pozbycia si\u0119 Go: arcykap\u0142ani, uczeni w Pismie i starsi (pytanie o prawo Jezusa do dzia\u0142ania i problem chrztu Janowego; 11,27 \u2013 12,12); faryzeusze i zwolennicy Heroda (sprawa podatk\u00f3w; 12,13-17); saduceusze (kwestia zmartwychwstania; 12,18-27). W tym kontek\u015bcie Marek sytuuje przypowie\u015b\u0107 o przewrotnych rolnikach, kt\u00f3ra jednoznacznie zapowiada los Jezusa. Wiarygodno\u015b\u0107 historyczna tej perykopy zosta\u0142a ju\u017c wcze\u015bniej przedstawiona.<\/p>\n<h3>Ostatnia Wieczerza i ustanowienie Eucharystii<\/h3>\n<p>To wydarzenie jest po\u015bwiadczone przez 4 opisy pochodz\u0105ce z dw\u00f3ch tradycji: Mk 14,22\u201124 \u2013 Mt 26,26-28 i 1Kor 11,23-25 \u2013 \u0141k 22,19-20. Natomiast ewangelista Jan wspomina wieczerz\u0119 po\u017cegnaln\u0105, nie wi\u0105\u017ce z ni\u0105 jednak wprost ustanowienia Eucharystii.<br \/>\nW badaniach nad historyczno\u015bci\u0105 tych wydarze\u0144 rodz\u0105 si\u0119 dwa powa\u017cne problemy dotycz\u0105ce wiarygodno\u015bci: kwestia datacji i zwi\u0105zanego z ni\u0105 paschalnego charakteru Ostatniej Wieczerzy.<br \/>\nPewne historycznie jest, \u017ce Jezus zosta\u0142 ukrzy\u017cowany w pi\u0105tek i \u017ce wcze\u015bniej spo\u017cy\u0142 wieczerz\u0119 ze swymi uczniami. Zagadnieniem spornym pozostaje jednak relacja owej wieczerzy do \u015bwi\u0119ta Paschy. Wed\u0142ug synoptyk\u00f3w bowiem, Jezus spo\u017cy\u0142 wieczerz\u0119 paschaln\u0105 i umar\u0142 w samo \u015bwi\u0119to Paschy, 15 Nizan (<em>Gdzie jest izba, w kt\u00f3rej m\u00f3g\u0142bym spo\u017cy\u0107 Pasch\u0119 z moimi uczniami<\/em>: \u0141k 22,12;<em> Gor\u0105co pragn\u0105\u0142em spo\u017cy\u0107 t\u0119 Pasch\u0119 z wami<\/em>: \u0141k 22,15). Natomiast wed\u0142ug Jana i Talmudu, Jezus umar\u0142 w przeddzie\u0144 \u015bwi\u0119ta Paschy, 14 Nizan, w czasie gdy w \u015bwi\u0105tyni zabijano baranki. Ostatnia Wieczerza nie by\u0142a zatem wieczerz\u0105 paschaln\u0105.<br \/>\nSynoptycy wyra\u017anie stwierdzaj\u0105, \u017ce Ostatnia Wieczerza mia\u0142a charakter paschalny, o czym mia\u0142oby \u015bwiadczy\u0107 i to, \u017ce Jezus wszystkie wcze\u015bniejsze noce sp\u0119dza\u0142 poza Jerozolim\u0105, a tej w\u0142a\u015bnie nocy pozosta\u0142 w \u015awi\u0119tym Mie\u015bcie, bowiem od czas\u00f3w reformy Jozjasza obowi\u0105zywa\u0142o prawo nakazuj\u0105ce spo\u017cywanie Paschy w Jerozolimie. Trudno jednak przyj\u0105\u0107, by po rozpocz\u0119ciu \u015bwi\u0119ta Paschy, a wi\u0119c 14 Nizan wieczorem, \u017bydzi mogli nosi\u0107 bro\u0144 (<em>zgraja z mieczami i kijami wys\u0142ana przez arcykap\u0142an\u00f3w, uczonych w Pi\u015bmie i starszych<\/em>; Mk 14,43), w\u0119drowa\u0107 do Pi\u0142ata i pod krzy\u017c, pracowa\u0107 (Szymon z Cyreny wraca\u0142 z pola!), robi\u0107 zakupy (J\u00f3zef z Arymatei znalaz\u0142 sprzedawc\u0119 i kupi\u0142 p\u0142\u00f3tno!) itd. Podobnie amnestia paschalna, w tym wypadku uwolnienie Barabasza, mia\u0142aby sens tylko wtedy, gdyby uwolniony m\u00f3g\u0142 spo\u017cy\u0107 Pasch\u0119.<br \/>\nDo tych w\u0105tpliwo\u015bci do\u0142\u0105czaj\u0105 si\u0119 jeszcze inne zwi\u0105zane bezpo\u015brednio z Ostatni\u0105 Wieczerz\u0105. W ewangelicznych opisach nie ma bowiem wzmianek o spo\u017cywaniu baranka paschalnego i gorzkich zi\u00f3\u0142; pojawiaj\u0105 si\u0119 natomiast elementy nieznane w tradycji paschalnej, takie jak nieobecno\u015b\u0107 kobiet podczas uczty, wyja\u015bnienie sensu chleba i wina w czasie g\u0142\u00f3wnego posi\u0142ku, picie z jednego kielicha.<br \/>\nNa tej podstawie nale\u017cy stwierdzi\u0107, \u017ce bardziej prawdodopodobna wydaje si\u0119 wersja wydarze\u0144 opisana przez Jana. To prawda, \u017ce umiejscowienie u Jana \u015bmierci Jezusa w momencie zabijania barank\u00f3w w \u015bwi\u0105tyni mo\u017ce mie\u0107 charakter symboliczno-teologiczny, jednak podobny charakter mo\u017ce mie\u0107 te\u017c umiejscowienie \u015bmierci w sam dzie\u0144 Paschy (synoptycy).<br \/>\nW rozwi\u0105zania problemu paschalnego charakteru Ostatniego Wieczerzy wysuwano trzy hipotezy:<br \/>\n&#8211;\u00a0Ostatnia Wieczerza nie by\u0142a wieczerz\u0105 paschaln\u0105, lecz po\u017cegnaln\u0105. Hipoteza ta jednak nie liczy si\u0119 z materia\u0142em synoptycznym.<br \/>\n&#8211;\u00a0Jezus spo\u017cy\u0142 Pasch\u0119 wed\u0142ug innego kalendarza. Wed\u0142ug tej teorii, w czasach Jezusa mia\u0142yby istnie\u0107 dwa kalendarze: faryzejski i saducejski (J. Klausner, <em>Jesus von Nazareth<\/em>, Berlin 1930) albo ksi\u0119\u017cycowy i s\u0142oneczny (A. Jaubert, <em>La date de la C\u00e9ne<\/em>, Paris 1957). Por. sp\u00f3r w Ko\u015bciele staro\u017cytnym o dat\u0119 \u015bwi\u0119towania Wielkanocy! Jednak tak\u017ce i ta hipoteza jest kontestowana przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 egzeget\u00f3w i historyk\u00f3w. Na przyk\u0142ad P. Grelot pyta: <em>Jak kap\u0142ani \u015bwi\u0105tynni, przywi\u0105zani do ich kalendarza <\/em>(&#8230;)<em>, mogliby zabi\u0107 baranka paschalnego dla Jezusa i Jego uczni\u00f3w trzy dni wcze\u015bniej, ni\u017c przepisywa\u0142 to ich kalendarz? <\/em>(&#8230;) <em>Dlaczego Jezus, kt\u00f3ry nie by\u0142 esse\u0144czykiem, mia\u0142by i\u015b\u0107 za ich kalendarzem w przypadku Paschy? <\/em>(<em>J\u00e9sus de Nazareth Christ et Seigneur<\/em>, t. II, odpowiednio s. 130 i 280).<br \/>\n&#8211;\u00a0Ostatnia Wieczerza nie by\u0142a w sensie \u015bcis\u0142ym wieczerz\u0105 paschaln\u0105, ale Jezus sprawowa\u0142 j\u0105 w kontek\u015bcie Paschy, o czym \u015bwiadczy\u0142yby opisy synoptyczne i praktyka eucharystyczna staro\u017cytnych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w. Do takiego rozwi\u0105zania problemu przychyla si\u0119 wi\u0119kszo\u015b\u0107 egzeget\u00f3w.<br \/>\n<strong>1.2 M\u0119ka Jezusa<\/strong><br \/>\n<strong>Przes\u0142uchanie \u017cydowskie<\/strong><br \/>\nAresztowania Jezusa dokonano prawdopodobnie na polecenie Sanhedrynu, najwy\u017cszego organu \u017cydowskiego. Sanhedryn sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z 71 cz\u0142onk\u00f3w: kap\u0142an\u00f3w wraz z arcykap\u0142anami (ze stronnictwa saducejskiego), starszych (\u015bwieckich pochodz\u0105cych z wp\u0142ywowych rodzin) i uczonych w Pi\u015bmie (g\u0142\u00f3wnie ze stronnictwa faryzejskiego). Dla wa\u017cno\u015bci rozprawy musia\u0142o by\u0107 obecnych przynajmniej 23 cz\u0142onk\u00f3w Rady. Wyrok Sanhedrynu by\u0142 r\u00f3wnoznaczny z wyrokiem samego Prawa (Prawo os\u0105dza Jezusa!).<br \/>\nProcesy zagro\u017cone kar\u0105 \u015bmierci musia\u0142y by\u0107 przeprowadzane i zako\u0144czone w dzie\u0144. Jednak <em>ius gladii <\/em>(<em>potestas gladii<\/em>) przynale\u017ca\u0142o tylko w\u0142adzy rzymskiej (wyj\u0105tkiem od tej regu\u0142y by\u0142o przest\u0119pstwo polegaj\u0105ce na przekroczenia obr\u0119bu \u015bwi\u0105tyni przez nieobrzezanego).<br \/>\nWed\u0142ug tradycji Mk-Mt odby\u0142y si\u0119 dwa posiedzenia Sanhedrynu (w tym jedno nocne), natomiast \u0141k m\u00f3wi tylko o jednym, o \u015bwicie, za\u015b Jan wspomina jedynie przes\u0142uchanie Jezusa przez Annasza, a potem przez Kajfasza. Prawdopodobnie tradycja Mk-Mt \u0142\u0105czy ca\u0142y szereg procedur w jeden proces, bowiem wed\u0142ug Jana decyzja o u\u015bmierceniu Jezusa zosta\u0142a powzi\u0119ta przez Wysok\u0105 Rad\u0119 na d\u0142ugo przed Jego aresztowaniem (por. J 11,45-53).<br \/>\nProces mia\u0142by zatem nast\u0119puj\u0105cy przebieg: wstepne przes\u0142uchanie zaraz po aresztowaniu w obecno\u015bci niewielkiej grupy przedstawicieli Sanhedrynu, wyprowadzenie Jezusa na dziedziniec, a stamt\u0105d do wi\u0119zienia. To wtedy w\u0142a\u015bnie mia\u0142o miejsce zaparcie si\u0119 Piotra, fakt niew\u0105tpliwie prawdziwy, bo wsp\u00f3lnota pierwotna wola\u0142aby zapewne ukry\u0107 zdrad\u0119 pierwszego z uczni\u00f3w Jezusa. W samym opisie zaparcia si\u0119 Piotra mo\u017cna dostrzec wiele sprzeczno\u015bci co do wyst\u0119puj\u0105cych os\u00f3b, nie podwa\u017ca to jednak samej istoty wydarzenia. Natomiast motyw z pianiem koguta nale\u017cy raczej uzna\u0107 za zabieg wzmacniaj\u0105cy dramaturgi\u0119, cho\u0107 niew\u0105tpliwie zastanawiaj\u0105cy jest fakt, \u017ce motyw ten pojawia si\u0119 we wszystkich ewangeliach.<br \/>\nO \u015bwicie mia\u0142o miejsce oficjalne przes\u0142uchanie Jezusa przed ca\u0142ym Sanhedrynem. To wtedy Kajfasz zada\u0142 Jezusowi pytanie o Jego mesjanizm. Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce samo pretendowanie do mesjanizmu nie by\u0142o uznawane za blu\u017anierstwo. Jednak odpowied\u017a dana przez Jezusa zosta\u0142a jednoznacznie zinterpretowana jako roszczenie do wyj\u0105tkowo\u015bci godno\u015bci mesja\u0144skiej w kontek\u015bcie eschatologicznego S\u0105du (trudno zgodzi\u0107 si\u0119 ze stwierdzeniem jakoby wypowied\u017a Jezusa by\u0142a jedynie pretekstem do skazania Go!). Zewn\u0119trznym znakiem winy Jezusa sta\u0142o si\u0119 rozdarcie szat przez arcykap\u0142ana, a nastepnie bicie, plucie i szydzenie ze Skaza\u0144ca, praktyki nieobecne w normalnych procesach przed Sanhedrynem.<br \/>\n<strong>Proces przed Pi\u0142atem<\/strong><br \/>\nPi\u0142at, prokurator Judei w latach 26-36, dysponowa\u0142 nieograniczon\u0105 w\u0142adz\u0105 w stosunku do os\u00f3b nieb\u0119d\u0105cych obywatelami rzymskimi, nie musia\u0142 zatem odbywa\u0107 formalnego procesu. Ewangelie tymczasem po\u015bwiadczaj\u0105, \u017ce odby\u0142 si\u0119 proces Jezusa i to z zachowaniem obowi\u0105zuj\u0105cych regu\u0142. Prawdopodobnie wp\u0142yn\u0119\u0142y na to zatargi Pi\u0142ata z Sanhedrynem (potwierdzone historycznie), kt\u00f3ry nie chcia\u0142 ust\u0119powa\u0107 \u017bydom, a sam sp\u00f3r wok\u00f3\u0142 osoby Jezusa potraktowa\u0142 jako rodzaj przetarg\u00f3w (zabaw\u0119!) z Sanhedrynem.<br \/>\nEwangelie wyra\u017anie daj\u0105 do zrozumienia, \u017ce Pi\u0142at od samego pocz\u0105tku traktowa\u0142 Jezusa jak niegro\u017anego szale\u0144ca i nie chcia\u0142 Go skaza\u0107 na \u015bmier\u0107. W opisie przes\u0142uchania bardziej prawdopodobna wydaje si\u0119 by\u0107 wersja Janowa, wed\u0142ug kt\u00f3rej, Pi\u0142at nie przes\u0142uchiwa\u0142 Jezusa w obecno\u015bci oskar\u017cycieli, cho\u0107 same dialogi Pi\u0142ata z Jezusem nale\u017cy uzna\u0107 raczej za kompozycj\u0119 teologiczn\u0105.<br \/>\nZ przekaz\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych wynika, \u017ce Pi\u0142at nie bardzo rozumia\u0142, o co tak naprawd\u0119 chodzi w oskar\u017ceniach przeciw Jezusowi. Dlatego poleci\u0142 \u017bydom, by sami wymierzyli kar\u0119 Wi\u0119\u017aniowi. W wypowiedzi Pi\u0142ata ukryta by\u0142a niew\u0105tpliwie drwina, poniewa\u017c prokurator doskonale wiedzia\u0142, \u017ce Sanhedryn nie mia\u0142 prawa wydania wyroku \u015bmierci. Postepowania Pi\u0142ata sprowokowa\u0142o przyw\u00f3dc\u00f3w \u017cydowskich do sformu\u0142owania oskar\u017cenia o charakterze politycznym: <em>Stwierdzili\u015bmy, \u017ce ten cz\u0142owiek podburza nasz nar\u00f3d, \u017ce odwodzi od p\u0142acenia podatk\u00f3w Cezarowi i \u017ce siebie podaje za Mesjasza-Kr\u00f3la <\/em>(\u0141k 23,2). Wobec takich zarzut\u00f3w Pi\u0142at nie m\u00f3g\u0142 pozosta\u0107 oboj\u0119tnym.<br \/>\nW opisie procesu przed Pi\u0142atem \u0141ukasz dodaje scen\u0119 przes\u0142uchaniu Jezusa u Heroda Antypasa, kr\u00f3la Galilei w latach 4-39. Jest to wydarzenie wielce prawdopodobne. Charakterystyczne, \u017ce Herod po tym jak Jezus nie chcia\u0142 m\u00f3wi\u0107 ani dokona\u0107 \u017cadnego cudu, kaza\u0142 Go na po\u015bmiewisko ubra\u0107 w szat\u0119 kr\u00f3lewsk\u0105 na znak, \u017ce jest to raczej niegro\u017any szaleniec ni\u017c pretendent do tronu. Natomiast Mateusz wspomina o li\u015bcie \u017cony Pi\u0142ata (opis snu); czyni to prawdopodobnie ze wzgl\u0119d\u00f3w apologetycznych, chc\u0105c podkre\u015bli\u0107 w ten spos\u00f3b, \u017ce win\u0119 za ukrzy\u017cowanie Jezusa ponosz\u0105 w pierwszym rz\u0119dzie przyw\u00f3dcy \u017cydowscy, a nie Rzymianie. Nie mo\u017cna jednak pomija\u0107 roli, jak\u0105 w skazaniu Jezusa odegra\u0142 Pi\u0142at swoim oportunizmem.<br \/>\nPi\u0142at zdecydowany wypu\u015bci\u0107 Jezusa, odwo\u0142a\u0142 si\u0119 do prawa zwyczajowego (amnestia paschalna!). Chc\u0105c jednak na tej podstawie uwolni\u0107 Wi\u0119\u017ania, musia\u0142 najpierw Go skaza\u0107, by lud m\u00f3g\u0142 dokona\u0107 wyboru pomi\u0119dzy dwoma skazanymi: Jezusem i Barabaszem. Jest ma\u0142o prawdopodobne, by ten ostatni by\u0142 \u017cydowskim patriot\u0105: ewangelie wskazuj\u0105 jednoznacznie, \u017ce Barabasz by\u0142 z\u0142oczy\u0144c\u0105, morderc\u0105. Pi\u0142at z pewno\u015bci\u0105 nie zgodzi\u0142by si\u0119 na uwolnienie publicznego wroga Rzymu.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Podstawa wyroku (<em>causa mortis<\/em>)<\/strong><br \/>\nMotywy skazania Jezusa by\u0142y nast\u0119puj\u0105ce:<br \/>\n&#8211;\u00a0ze strony w\u0142adz \u017cydowskich przyczyn\u0105 oficjaln\u0105 by\u0142o blu\u017anierstwo; przyczyn\u0105 faktyczn\u0105 obawa przed zachwianiem porz\u0105dku narodowo-religijnego poprzez naruszanie szabatu, \u201ezniewag\u0119\u201d \u015bwi\u0105tyni, wyst\u0119powanie przeciw zbawczej mocy Prawa, zagro\u017cenie dla interes\u00f3w arystokracji, ewentualne represje rzymskie w przypadku rozruch\u00f3w.<br \/>\n&#8211;\u00a0ze strony w\u0142adz rzymskim przyczyn\u0105 oficjaln\u0105 by\u0142o \u2013 zgodnie z napisem na krzy\u017cu \u2013 <em>crimen maiestatis populi Romani imminutae<\/em>, a wi\u0119c obraza godno\u015bci ludu rzymskiego, wrogo\u015b\u0107 wobec cesarstwa, pretendowanie do w\u0142adzy kr\u00f3lewskiej, wzniecanie buntu; przyczyn\u0105 prawdziw\u0105 by\u0142a dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa w \u015bwi\u0105tyni, gdzie codziennie sk\u0142adano ofiary tak\u017ce za cesarza i lud rzymski, ale przede wszystkim intryga, nienawi\u015b\u0107, tch\u00f3rzostwo i nieporozumienie. W \u015bwietle ewangelii trudno chyba m\u00f3wi\u0107 o wsp\u00f3\u0142pracy Pi\u0142ata z Kajfaszem, co zdaj\u0105 si\u0119 sugerowa\u0107 niekt\u00f3rzy teologowie i egzegeci. Jednak Jan wspomina o obecno\u015bci kohorty i trybuna w Ogr\u00f3jcu. Czy\u017cby Rzymianie ju\u017c na tym etapie uczestniczyli w spisku przeciwko Jezusowi? Dlaczego zatem Pi\u0142at przeprowadzi\u0142 proces? A mo\u017ce dlatego w\u0142a\u015bnie proces zako\u0144czy\u0142 si\u0119 tak szybko, \u017ce Pi\u0142at ju\u017c wcze\u015bniej by\u0142 o wszystkim poinformowany? Wreszcie, jak wyt\u0142umaczy\u0107 wyra\u017ane d\u0105\u017cenie Pi\u0142ata do uwolnienia Jezusa? Czy spotkanie ze Skaza\u0144cem wp\u0142yn\u0119\u0142o na zmian\u0119 jego zdania w tej kwestii?<\/p>\n<h3>Problem winy za \u015bmier\u0107 Jezusa<\/h3>\n<p>Katechizm Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego w spos\u00f3b jednoznaczny okresla, kto ponosi win\u0119 za \u015bmier\u0107 Jezusa: <em>Bior\u0105c pod uwag\u0119 historyczn\u0105 z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 procesu Jezusa widoczn\u0105 w opowiadaniach ewangelicznych oraz nie wiedz\u0105c, jaki jest, znany tylko Bogu, grzech osobisty uczestnik\u00f3w procesu (Judasza, Sanhedrynu, Pi\u0142ata), nie mo\u017cna przypisa\u0107 odpowiedzialno\u015bci za \u015bmier\u0107 Jezusa wszystkim \u017bydom w Jerozolimie mimo okrzyk\u00f3w manipulowanego t\u0142umu i zbiorowych oskar\u017ce\u0144 zawartych w wezwaniach do nawr\u00f3cenia po Pi\u0119\u0107dziesi\u0105tnicy. Sam Jezus przebaczaj\u0105c z krzy\u017ca, a za Nim Piotr, przyzna\u0142 prawo do \u201enie\u015bwiadomo\u015bci\u201d (Dz 3,17) \u017bydom z Jerozolimy, a nawet ich przyw\u00f3dcom. Tym bardziej nie mo\u017cna rozci\u0105ga\u0107 odpowiedzialno\u015bci na innych \u017byd\u00f3w w czasie i przestrzeni, opieraj\u0105c si\u0119 na krzyku ludu: \u201eKrew Jego na nas i na dzieci nasze\u201d (Mt 27,25), kt\u00f3ry oznacza formu\u0142\u0119 zatwierdzaj\u0105c\u0105 wyrok. Na II Soborze Watyka\u0144skim Ko\u015bci\u00f3\u0142 o\u015bwiadczy\u0142: \u201eTo, co pope\u0142niono podczas m\u0119ki (Chrystusa), nie mo\u017ce by\u0107 przypisane ani bez r\u00f3\u017cnicy \u017bydom w\u00f3wczas \u017cyj\u0105cym, ani \u017bydom dzisiejszym&#8230; Nie nale\u017cy przedstawia\u0107 \u017byd\u00f3w jako odrzuconych ani jako przekl\u0119tych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma \u015bwi\u0119tego\u201d<\/em> (KKK 597, z odniesieniem do DRN 4).<\/p>\n<h3>Droga krzy\u017cowa<\/h3>\n<p>Wyprowadzenie na \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105 by\u0142o zazwyczaj poprzedzone przez biczowanie, by os\u0142abi\u0107 w ten spos\u00f3b narz\u0105d oddechowy skaza\u0144ca i przyspieszy\u0107 \u015bmier\u0107. Sam Jezus zapowiada\u0142, \u017ce b\u0119dzie biczowany (por. Mk 10,34), wspomina\u0142 te\u017c o biczowaniu uczni\u00f3w (por. Mt 10,17; por. tak\u017ce mow\u0119 Jezusa przeciw faryzeuszom i uczonym w Pi\u015bmie, Mt 23,34). U synoptyk\u00f3w biczowanie by\u0142o wst\u0119pem do ukrzy\u017cowania, natomiast u Jana poprzedza\u0142o ono samo wydanie wyroku. W tym przypadku musia\u0142oby by\u0107 ono szczeg\u00f3lnie okrutne, by wzbudzi\u0107 w zgromadzonym t\u0142umie lito\u015b\u0107 dla Wi\u0119\u017ania. Ca\u0142un Tury\u0144ski po\u015bwiadcza 90-120 \u015blad\u00f3w o d\u0142ugo\u015bci 4 cm, kt\u00f3re odpowiadaj\u0105 narz\u0119dziu biczowaniu zako\u0144czonym o\u0142owian\u0105 kulk\u0105 i haczykami (tzw. <em>flagrum romanum<\/em>).<br \/>\nNatomiast ukoronowanie cierniem, a raczej na\u0142o\u017cenie czapy cierniowej, wi\u0105za\u0142o si\u0119 nie tylko z ogromem cierpie\u0144 fizycznych, lecz by\u0142o r\u00f3wnie\u017c wyrazem pogardy rzymskich \u017co\u0142nierzy wobec Jezusa, a po\u015brednio wobec idea\u0142u mesja\u0144skiego \u017byd\u00f3w, czyli tak\u017ce wobec kr\u00f3lestwa ich Boga.<br \/>\nSama kara \u015bmierci przez ukrzy\u017cowanie pochodzi\u0142a ze Wschodu, Rzymianie przej\u0119li j\u0105 od Kartagi\u0144czyk\u00f3w; stosowali j\u0105 jednak tylko wobec nie-Rzymian i w przypadku szczeg\u00f3lnie ci\u0119\u017ckich przest\u0119pstw (jak np. kradzie\u017c w \u015bwi\u0105tyni, zdrada, bunt). \u015amier\u0107 krzy\u017cowa by\u0142a uwa\u017cana za <em>najokrutniejsz\u0105 i najstraszliwsz\u0105 kar\u0119 \u015bmierci <\/em>(Cycero), <em>najokropniejszy ze wszystkich rodzaj\u00f3w \u015bmierci <\/em>(J\u00f3zef Flawiusz). Zwykle skazaniec ni\u00f3s\u0142 tylko belk\u0119 poprzeczn\u0105 krzy\u017ca, podczas gdy belka pod\u0142u\u017cna by\u0142a na sta\u0142e umocowana w ziemi na miejscu wykonania wyroku. Wed\u0142ug opisu ewangelii, w przeciwie\u0144stwie do znanych zwyczaj\u00f3w,\u00a0 Jezus podczas drogi krzy\u017cowej by\u0142 ubrany we w\u0142asne szaty i raczej nie mia\u0142 ju\u017c korony cierniowej. Droga krzy\u017cowa prowadzi\u0142a z oficjalnej siedziby Pi\u0142ata, twierdzy Antonia, schodzi\u0142a w kierunku potoku Cedron a nastepnie wznosi\u0142a si\u0119 ku wzg\u00f3rzu Kalwarii.<br \/>\nEwangelie synoptyczne wspominaj\u0105 Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, kt\u00f3ry pomaga\u0142 d\u017awiga\u0107 Jezusowi krzy\u017c. Imiona syn\u00f3w Szymona dodane zosta\u0142y prawdopodobnie dlatego, \u017ce stali si\u0119 oni p\u00f3\u017aniej chrze\u015bcijanami (w Rz 16,13 Pawe\u0142 wspomina Rufusa mieszkaj\u0105cego w Rzymie).<br \/>\nDrugi epizod z drogi krzy\u017cowej, przekazany tylko przez \u0141ukasza, to spotkanie Jezusa z op\u0142akuj\u0105cymi Go kobietami. S\u0142owa Jezusa do nich skierowane nawi\u0105zuj\u0105 b\u0105d\u017a do zburzenia Jerozolimy, b\u0105d\u017a te\u017c do s\u0105du eschatologicznego (por. 1P 4,17: <em>Czas bowiem, aby s\u0105d si\u0119 rozpocz\u0105\u0142 od domu Bo\u017cego. Je\u017celi za\u015b najpierw od nas, to jaki b\u0119dzie koniec tych, kt\u00f3rzy nie s\u0105 pos\u0142uszni Ewangelii Bo\u017cej?<\/em>). Tradycja \u015bredniowieczna nada\u0142a jednej z tych kobiet imi\u0119 Weronika (\u0142ac. odpowiednik Berenike). Wed\u0142ug <em>Dziej\u00f3w Pi\u0142ata <\/em>z II w. i <em>Drugiej Ewangelii Nikodema<\/em> by\u0142a to kobieta uzdrowiona przez Jezusa z up\u0142ywu krwi. Euzebiusz z Cezarei wspomina, \u017ce jeszcze za jego czas\u00f3w mo\u017cna by\u0142o obejrze\u0107 przed domem owej kobiety w Cezarei Filipowej statu\u0119 z br\u0105zu przedstawiaj\u0105c\u0105 jej uzdrowienie (istniej\u0105 jednak \u015bwiadectwa wspomaj\u0105ce, \u017ce chodzi\u0142o raczej o jak\u0105\u015b statu\u0119 poga\u0144sk\u0105). Posta\u0107 Weroniki mo\u017ce mie\u0107 jednak te\u017c znaczenie czysto symboliczne (Weronika znaczy <em>vera icona<\/em>, prawdziwy obraz).<br \/>\nSpotkanie Jezusa z Matk\u0105 na drodze krzy\u017cowej zosta\u0142o wydedukowane z obecno\u015bci Maryi pod krzy\u017cem (por. J 19,25-27). Natomiast tradycja trzech upadk\u00f3w Jezusa pod krzy\u017cem jest owocem medytacji \u015bredniowiecznych i opiera si\u0119 na symbolice liczb.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o fizycznym i moralnym cierpieniu Jezusa, nie mo\u017cna zapomina\u0107 o Jego prawdziwym cz\u0142owiecze\u0144stwie, co sprawia, \u017ce wszystkie wydarzenie m\u0119ki nie s\u0105 czym\u015b pozornym, ale jak najbardziej rzeczywistym.<\/p>\n<h3>Ukrzy\u017cowanie i \u015bmier\u0107 Jezusa<\/h3>\n<p>Ewangelie nie wspominaj\u0105, w jaki spos\u00f3b dokona\u0142o si\u0119 ukrzy\u017cowanie (<em>tam Go ukrzy\u017cowali<\/em>). Na podstawie \u015bwiadectw rzymskich i pozarzymskich wiadomo, \u017ce takich egzekucji dokonywano poza miastem, skaza\u0144ca pozbawiano wcze\u015bniej odzienia, a dla stwierdzenia faktu \u015bmierci i ochrony zw\u0142ok przed zabraniem ustawiano stra\u017ce.<br \/>\nEwangelie wspominaj\u0105 nast\u0119puj\u0105ce epizody: zdj\u0119cie szat Jezusa, podanie napoju (octu, wina zmieszanego z mirr\u0105, z \u017c\u00f3\u0142ci\u0105-gorycz\u0105 dla odurzenia, kt\u00f3rego jednak Jezus nie chcia\u0142 wypi\u0107), ukrzy\u017cowanie po\u015br\u00f3d dw\u00f3ch z\u0142oczy\u0144c\u00f3w (zwyczaj rzymski), podzielenie szat Jezusa pomi\u0119dzy \u017co\u0142nierzy (u Jana epizod rozbudowany, z odniesieniem do Ps 22,19), umieszczenie napisu na krzy\u017cu (imi\u0119 skaza\u0144ca i wina).<br \/>\nWed\u0142ug synoptyk\u00f3w, niemymi \u015bwiadkami ukrzy\u017cowania i \u015bmierci Jezusa by\u0142y kobiety, kt\u00f3re wcze\u015bniej towarzyszy\u0142y i us\u0142ugiwa\u0142y Mu w Galilei (Mk), sz\u0142y za Nim (Mt). Ich obecno\u015b\u0107 jest bardzo wa\u017cna ze wzgl\u0119du na pogrzeb i odnalezienie pustego grobu Jezusa (identyfikacja grobu). Z imienia podane s\u0105 nast\u0119puj\u0105ce osoby stoj\u0105ce pod krzy\u017cem: Maria Magdalena (Mk-Mt i J), Maria, matka Jakuba i J\u00f3zefa (Mk-Mt), matka syn\u00f3w Zebedeusza (Mt), Salome (Mk), Maryja (J), Maria, siostra Maryi, \u017cona Kleofasa (J) oraz umi\u0142owany ucze\u0144 (J).<br \/>\nEwangelie przekazuj\u0105 tzw. \u201esiedem s\u0142\u00f3w Jezusa na krzy\u017cu\u201d:<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Ojcze przebacz im, bo nie wiedz\u0105, co czyni\u0105<\/em> (tylko u \u0141ukasza).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Zaprawd\u0119, powiadam ci: Dzi\u015b b\u0119dziesz ze mn\u0105 w raju <\/em>(tylko u \u0141ukasza).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Niewiasto, oto syn Tw\u00f3j&#8230; Oto Matka twoja<\/em> (tylko u Jana).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Bo\u017ce m\u00f3j, Bo\u017ce, czemu\u015b mnie opu\u015bci\u0142 <\/em>(tylko u Mateusza i Marka).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Pragn\u0119 <\/em>(tylko u Jana z odniesieniami do Ps 22,16; 63,1-2; 69,22). Pragnienie od strony biologicznej by\u0142o konsekwencj\u0105 utraty krwi; teologicznie oznacza ch\u0119\u0107 wype\u0142nienia do ko\u0144ca woli Ojca (por. J 4,34; 18,11); za\u015b ocet jest symbolem m\u0119ki jako wype\u0142nienia woli Ojca.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>Wykona\u0142o si\u0119 <\/em>(<em>tetelestai<\/em> \u2013 tylko u Jana).<br \/>\n\u00ad-\u00a0<em>Ojcze w Twoje r\u0119ce oddaj\u0119 ducha mojego <\/em>(por. \u0141k 23,46 z odniesieniami do Ps 31,6). Jezus wo\u0142a <em>dono\u015bnym g\u0142osem<\/em>, co mo\u017ce by\u0107 rozumiane jako dope\u0142nienie wcze\u015bniejszego <em>dono\u015bnego<\/em> krzyku Jezusa: <em>Bo\u017ce, m\u00f3j Bo\u017ce&#8230;<\/em><br \/>\nJako pierwszy po\u0142\u0105czy\u0142 prawdopodobnie te \u201esiedem s\u0142\u00f3w\u201d Arnold z Bonneval (zm. 1156), dopatruj\u0105c si\u0119 w nich rekapitulacji ca\u0142ego nauczania Jezusa (podobnie uwa\u017cali m.in. \u015bw. Bernard, \u015bw. Bonawentura, \u015bw. Antoni Padewski).<br \/>\nWed\u0142ug synoptyk\u00f3w, Jezus zosta\u0142 ukrzy\u017cowany oko\u0142o godziny trzeciej (godz.\u00a09); od godziny sz\u00f3stej (godz. 12) do godziny dziewi\u0105tej (godz. 15) nad ca\u0142\u0105 ziemi\u0105 zalega\u0142y ciemno\u015bci; o godzinie dziewi\u0105tej (godz. 15) Jezus umar\u0142. Natomiast u Jana Pi\u0142at wyda\u0142 wyrok (zasiad\u0142 na trybunale) oko\u0142o godziny sz\u00f3stej (godz. 12). Istnieje natomiast pe\u0142na zgodno\u015b\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142 co do godziny \u015bmierci Jezusa: Jezus umar\u0142 na krzy\u017cu o godzinie dziewi\u0105tej (godz. 15), w pi\u0105tek, prawdopodobnie 7 kwietnia 30 r. (wtedy w\u0142a\u015bnie 14 Nizan wypada\u0142 w pi\u0105tek!). \u015amier\u0107 nast\u0105pi\u0142a wskutek uduszenia, co po\u015bwiadcza r\u00f3wnie\u017c Ca\u0142un Tury\u0144ski.<br \/>\nSam moment \u015bmierci jest opisany w ewangeliach w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b:<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>wyzion\u0105\u0142 ducha <\/em>(<em>exepneusen<\/em>; Mk-Mt).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>odda\u0142 ducha <\/em>(<em>\u011bken to pneuma<\/em>; \u0141k).<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>odda\u0142 b\u0105d\u017a udzieli\u0142 ducha <\/em>(<em>pared\u00f4ken to pneuma<\/em>; J).<br \/>\nW opisie Janowym mo\u017ce by\u0107 mowa o przekazaniu Ducha \u015awi\u0119tego (Ducha Chrystusa) Ko\u015bcio\u0142owi, kt\u00f3ry symbolizuj\u0105 Maryja i umi\u0142owany ucze\u0144 stoj\u0105cy pod krzy\u017cem.<br \/>\n\u015amierci Jezusa towarzyszy\u0142a niezwyk\u0142a okoliczno\u015bci: zas\u0142ona przybytku oddzielaj\u0105ca atrium od Miejsca \u015awi\u0119tego \u015awi\u0119tych rozdar\u0142a si\u0119 na dwoje (Mk-Mt), co \u0142umaczono cz\u0119sto jako kar\u0119, kt\u00f3ra dotkn\u0119\u0142a Izraela, jako aluzj\u0119 do przysz\u0142ego zniszczenia Jerozolimy albo jako znak, \u017ce Duch Bo\u017cy oddali\u0142 si\u0119 od Izraela i zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 ku poganom. Abstrahuj\u0105c od historycznej wiarygodno\u015bci samego wydarzenia, rozdarcie si\u0119 zas\u0142ony przybytku \u2013 wraz z rozdarciem szat przez najwy\u017cszego kap\u0142ana i ukrzy\u017cowaniem Jezusa poza Miastem \u015awi\u0119tym \u2013 ma niew\u0105tpliwie g\u0142\u0119boki sens teologiczny: oznacza koniec starego kultu i powszechny charakter ofiary z\u0142o\u017conej przez Jezusa, Nowego Przymierza.<br \/>\nMt 27,51-54 wspomina tak\u017ce o trz\u0119sieniu ziemi i powstaniu z martwych wielu ludzi. Do tego opisu powr\u00f3cimy, analizuj\u0105c perykopy o zmartwychwstaniu Jezusa.<br \/>\nNatomiast ewangelista Jan opisuje przebicie po \u015bmierci Jezusa Jego boku. Ta perykopa jest o tyle istotny, \u017ce sam Jan nie ogranicza si\u0119 w niej do czystej narracji, lecz uzupe\u0142nia j\u0105 bardzo mocnym \u015bwiadectwem (por. 19,35), przywo\u0142uj\u0105c zarazem dwa cytaty ze ST: <em>Ko\u015b\u0107 jego nie b\u0119dzie z\u0142amana <\/em>(Wj 12,46 o baranku paschalnym) i <em>B\u0119d\u0105 patrze\u0107 na Tego, kt\u00f3rego przebili <\/em>(Za 12,10; por. Za 12,9-11). Rana zadana w\u0142\u00f3czni\u0105 pojawia si\u0119 p\u00f3\u017aniej w opowiadaniu paschalnym o niewiernym Tomaszu; jest tak\u017ce po\u015bwiadczona przez Ca\u0142un Tury\u0144ski. Omawiany fragment ma niew\u0105tpliwie g\u0142\u0119bokie znaczenie apologetyczne i teologiczne: przeciwko gnostyckiemu nauczaniu potwierdza prawdziw\u0105 \u015bmier\u0107 Jezusa; teologicznie odnosi si\u0119 do narodzin Ko\u015bcio\u0142a i odkupienia: woda i krew s\u0105 symbolami chrztu i Eucharystii, kt\u00f3re \u2013 dzi\u0119ki Duchowi Chrystusa \u2013 tworz\u0105 i karmi\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142 (por. 1J 5,6-13).<\/p>\n<h3>Pogrzeb Jezusa<\/h3>\n<p>Rzymski zwyczaj odmawia\u0142 prawa do pogrzebu skazanemu na \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105. Natomiast Prawo \u017cydowskie nakazywa\u0142o pogrzeba\u0107 zmar\u0142ego jak najszybciej, nie wzgl\u0119d\u00f3w humanitarnych, ale dla zachowanioa czysto\u015bci rytualnej: <em>trup nie b\u0119dzie wisia\u0142 na drzewie przez noc, lecz tego\u017c dnia musisz go pogrzeba\u0107. Bo wisz\u0105cy jest przekl\u0119ty przez Boga. Nie zanieczy\u015bcisz swej ziemi, danej ci przez Pana, Boga twego, w posiadanie<\/em> (Pwt 21,23). Obyczaj ten w czasach rzymskich by\u0142 prawdopodobnie rozszerzony tak\u017ce na ukrzy\u017cowanych (na pewno odm\u00f3wiono go ukrzy\u017cowanym po powstaniu \u017cydowskim w 70 r.).<br \/>\nWszyscy ewangeli\u015bci przekazuj\u0105, \u017ce pogrzebem Jezusa zaj\u0105\u0142 si\u0119 J\u00f3zef z Arymatei, kt\u00f3ry poprosi\u0142 Pi\u0142ata o cia\u0142o Jezusowe i zdj\u0105\u0142 Jezusa z krzy\u017ca. Natomiast poszczeg\u00f3lne ewangelie dodaj\u0105 ca\u0142y szereg szczeg\u00f3\u0142\u00f3w: J\u00f3zef by\u0142 cz\u0142onkiem Rady (Mk i \u0141k), nie przysta\u0142 na jej uchwa\u0142\u0119 i post\u0119powanie (\u0141k), by\u0142 zamo\u017cnym cz\u0142owiekiem (Mt), dobrym i sprawiedliwym (\u0141k), by\u0142 uczniem Jezusa (Mt i J), lecz ukrytym z obawy przed \u017bydami (J), oczekiwa\u0142 kr\u00f3lestwa Bo\u017cego (Mk i \u0141k), kupi\u0142 p\u0142\u00f3tno (Mk), owin\u0105\u0142 cia\u0142o Jezusa w czyste p\u0142\u00f3tno (Mt, \u0141k i J), z\u0142o\u017cy\u0142 je w grobie (Mk), w swoim nowym grobie (Mt), w grobie, w kt\u00f3rym nikt nie by\u0142 jeszcze pochowany (\u0141k i J). W \u015bwietle tych danych trudno przyj\u0105\u0107 za uzasadnion\u0105 tez\u0119 jakoby J\u00f3zef z Arymatei dzia\u0142a\u0142 z nakazu Sanhedrynu (taka teza wysuwana jest w oparciu o mow\u0119 \u015bw. Paw\u0142a w Antiochii Pizydyjskiej: <em>A gdy wykonali wszystko, zdj\u0119li Go z krzy\u017ca i z\u0142o\u017cyli w grobie<\/em>; Dz 13,29).<br \/>\nWed\u0142ug Jana, w pogrzebie Jezusa uczestniczy\u0142 tak\u017ce Nikodem (z odniesieniem do wcze\u015bniejszego jego spotkania z Jezusem noc\u0105), kt\u00f3ry przyni\u00f3s\u0142 ok. 100 funt\u00f3w mieszaniny mirry i aloesu (1 funt to 327,5 grama czyli razem prawie 33 kg). Abstrahuj\u0105c od kwestii obecno\u015bci Nikodema, trudno przyj\u0105\u0107 ten epizod za wiarygodny historycznie, poniewa\u017c taka ilo\u015b\u0107 wonno\u015bci by\u0142a u\u017cywana przy pogrzebie kr\u00f3la. Celem tego opowiadania jest wi\u0119c raczej\u00a0 podkre\u015blenie kr\u00f3lewskiej godno\u015bci Jezusa. Bardziej prawdopodobny historycznie wydaje si\u0119 przekaz Mk i \u0141k, w kt\u00f3rym kobiety id\u0105 do grobu pierwszego dnia po szabacie, aby nama\u015bci\u0107 cia\u0142o Jezusa (u Mt kobiety przychodz\u0105, aby obejrze\u0107 gr\u00f3b, poniewa\u017c namaszczenie Jezusa dokona\u0142o si\u0119 ju\u017c w Betanii przed Jego m\u0119k\u0105). Wersja Mk i \u0141k wydaje si\u0119 bardziej wiarygodna tak\u017ce i dlatego, \u017ce pogrzeb Jezusa odbywa\u0142 si\u0119 w po\u015bpiechu ze wzgl\u0119du na zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 szabat i \u015bwi\u0119to Paschy. W \u017cadnym z opis\u00f3w nie wspomina si\u0119 o obmyciu cia\u0142a Jezusowego, co po\u015bwiadcza r\u00f3wnie\u017c Ca\u0142un Tury\u0144ski!<br \/>\nEwangelista Mateusz jako jedyny dodaje na zako\u0144czenie opisu m\u0119ki Pa\u0144skiej opowiadanie o piecz\u0119towaniu grobu \u2013 za zgod\u0105 Pi\u0142ata \u2013 przez arcykap\u0142an\u00f3w i o postawieniu stra\u017cy przy grobie. Wydaje si\u0119 jednak, \u017ce to opowiadanie ma wy\u0142\u0105cznie charakter apologetyczny: stanowi polemik\u0119 z rozpowszechnianymi przez \u017byd\u00f3w pog\u0142oskami, jakoby uczniowie wykradli z grobu cia\u0142o Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Znaczenie \u015bmierci Jezusa Chrystusa<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>2.1 Wymiar chrystologiczny<\/strong><br \/>\nUnia hipostatyczna sprawia, \u017ce \u015bmier\u0107 dotyka natury ludzkiej Jezusa, ale \u2013 ze wzgl\u0119du na sw\u0105 \u0142\u0105czno\u015b\u0107 z Logosem \u2013 cia\u0142o Jezusa nie podlega zepsuciu, nawet w wyniku od\u0142\u0105czenia si\u0119 duszy. Gdyby nie przyj\u0105\u0107 prawdziwej \u015bmierci cia\u0142a Jezusa, mieliby\u015bmy doczynienia z monofizytyzmem; gdyby natomiast przyj\u0105\u0107 mozliwo\u015b\u0107 zepsucia cia\u0142a Jezusa w grobie, popadliby\u015bmy w nestorianizm.<br \/>\n<strong>2.2 Wymiar soteriologiczny<\/strong><br \/>\nChryzolog, biskup Rawenny (zm. ok. 455) tak opisuje zbawcze znaczenie \u015bmierci Jezusa: <em>Zosta\u0142 ukrzy\u017cowany, a\u017ceby, tak jak \u015bmier\u0107 przysz\u0142a z drzewa (rajskiego), \u017cycie powr\u00f3ci\u0142o z drzewa (krzy\u017ca). I zosta\u0142 pogrzebany dla zado\u015b\u0107uczynienia wszystkim wymogom \u015bmierci: a\u017ceby \u015bmier\u0107 umar\u0142a przez \u015bmier\u0107 i w ten spos\u00f3b z witalnego zal\u0105\u017cka Jego cia\u0142a wyr\u00f3s\u0142 i wzrasta\u0142 pe\u0142ny zasiew cia\u0142 ludzkich dla \u017cniwa \u017cycia.<\/em><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Chrze\u015bcija\u0144ska idea Odkupienia<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Chrze\u015bcijanie od samego pocz\u0105tku dostrzegali zbawczy sens \u015bmierci Chrystusa: <em>umar\u0142 za nasze grzechy <\/em>(1Kor 15,3b-5). Istot\u0105 chrze\u015bcija\u0144skiej nauczania o zbawieniu jest zatem idea po\u015brednictwa. Ekonomia odkupienia jest przy tym opisywana za pomoc\u0105 dw\u00f3ch grup poj\u0119\u0107:<br \/>\n&#8211;\u00a0kierunek zstepuj\u0105cy: objawienie, przeb\u00f3stwienie, odkupienie, usprawiedliwienie, wyzwolenie \u2013 dzia\u0142anie Boga w Jezusie Chrystusie i Duchu \u015awi\u0119tym, szczeg\u00f3lne w misterium paschalnym.<br \/>\n&#8211;\u00a0kierunek wst\u0119puj\u0105cy: ofiara, przeb\u0142aganie, zado\u015b\u0107uczynienie, solidarno\u015b\u0107 \u2013 ofiara, jak\u0105 Jezus z\u0142o\u017cy\u0142 z siebie Bogu Ojcu w imieniu ca\u0142ej ludzko\u015bci.<br \/>\n<strong>3.1 Krytyka chrze\u015bcija\u0144skiej idei Odkupienia<\/strong><br \/>\nZnaczna cz\u0119\u015b\u0107 ludzi sk\u0105din\u0105d wierz\u0105cych nie postrzega chrze\u015bcija\u0144stwa jako religii odkupienia, a samego Jezusa jako osobistego Zbawiciela. Ludzie nie odczuwaj\u0105 potrzeby po\u015brednika. Jan Pawe\u0142 II okre\u015bla ten fenomen \u201ementalno\u015bci\u0105 o\u015bwieceniow\u0105\u201d.<br \/>\nNa kszta\u0142towanie si\u0119 tej mentalno\u015bci wp\u0142ywa ca\u0142y szereg faktor\u00f3w:<br \/>\n&#8211;\u00a0autosoteryzm czyli pojmowanie zbawienia jako szczytu samoudoskonalania si\u0119 (por. np. \u201educhowo\u015b\u0107\u201d Wschodu wpisywan\u0105 w chrze\u015bcija\u0144stwo \u201eprywatne\u201d).<br \/>\n&#8211;\u00a0redukcja zbawczego wymiaru krzy\u017ca do wyzwolenia spo\u0142ecznego (por. niekt\u00f3re trendy w teologii wyzwolenia) b\u0105d\u017a terapii (por. E. Drewermann i niekt\u00f3re ruchy pentekostalne).<br \/>\n&#8211;\u00a0sekty, kt\u00f3re obarczaj\u0105 swoich cz\u0142onk\u00f3w g\u0142\u0119bokim poczuciem winy, oferuj\u0105c zarazem rzekomo cudowne remedium na wszelkie problemy; towarzysz\u0105 temu niejednokrotnie zapowied\u017a rych\u0142ego zbawienia i bliskiej zak\u0142ady.<br \/>\n&#8211;\u00a0ma\u0142a komunikatywno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia odkupienia, co wi\u0105\u017ce si\u0119 przede wszystkim z akcentem po\u0142o\u017conym w teologii na tzw. zado\u015b\u0107uczynienie prawne: B\u00f3g Ojciec mia\u0142by \u017c\u0105da\u0107 zabicia w\u0142asnego Syna dla z\u0142agodzenia gniewu i naprawienia z\u0142amanego Prawa. Ten problem komplikuj\u0105 jeszcze bardziej nieporozumienia wok\u00f3\u0142 grzechu pierworodnego oraz protestancka negacja Eucharystii jako Ofiary.<br \/>\n&#8211;\u00a0krytyka ze strony tzw. \u201emistrz\u00f3w podejrzenia\u201d, np. F. Nietzsche pyta: jaki ojciec ziemski, nawet \u015bmiertelnie obra\u017cony, domaga\u0142by si\u0119 aktu samoofiary swojego syna jako warunku przebaczenia? Zdaniem Nietzschego, to \u201echora wyobra\u017ania\u201d kaznodziej\u00f3w podsuwa takie obrazy, wobec kt\u00f3rych nie pozostaje nic innego, jak tylko zdecydowa\u0107 si\u0119 na ateizm. Podobnie niekt\u00f3rzy przedstawiciele psychoanalizy uwa\u017caj\u0105, \u017ce w tle chrze\u015bcija\u0144skiej soteriologii stoi doloryzm i masochizm. Wreszcie neopozytywi\u015bci traktuj\u0105 nauk\u0119 o odkupieniu jako mit, odmian\u0119 legend o samopo\u015bwi\u0119caj\u0105cym si\u0119 Bogu.<br \/>\n<strong>3.2 Uzasadnienie chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia o Odkupieniu<\/strong><br \/>\n<strong>Nauka o grzechu pierworodnym<\/strong><br \/>\nNauka o zbawieniu jest nieod\u0142\u0105czna od nauki o grzechu. Ko\u015bci\u00f3\u0142 przekonuje najpierw o grzechu, a potem g\u0142osi zbawienie. W dzisiejszym \u015bwiecie istnieje pokusa, by grzech nazywa\u0107 wad\u0105 w rozwoju, s\u0142abo\u015bci\u0105 psychiczn\u0105, b\u0142\u0119dem czy konieczno\u015bci\u0105 wobec nieodpowiedniej struktury spo\u0142ecznej.<br \/>\nChrze\u015bcija\u0144ska nauka o grzechu pierworodnym opiera si\u0119 na dw\u00f3ch prze\u015bwiadczeniach: cz\u0142owiek jako cielesny jest bytem sko\u0144czonym oraz cz\u0142owiek jako duchowy jest otwarty na niesko\u0144czono\u015b\u0107. Te dwa wymiary stykaj\u0105 si\u0119 w ludzkiej wolno\u015bci. I to w\u0142a\u015bnie na tej \u201elinii\u201d rozegra\u0142 si\u0119 dramat nazywany grzechem pierworodnym i nadal rozgrywaj\u0105 si\u0119 dramaty nazywane grzechem: cz\u0142owiek mo\u017ce i powinien otwiera\u0107 si\u0119 na Boga, ale mo\u017ce te\u017c zamkn\u0105\u0107 si\u0119 w sobie; mo\u017ce i powinien adorowa\u0107 Boga, ale mo\u017ce te\u017c otacza\u0107 najwy\u017csz\u0105 czci\u0105 osoby, ideologie lub rzeczy; mo\u017ce i powinien prosi\u0107 Boga w pe\u0142nym poszanowaniu Jego wolno\u015bci (\u201eb\u0105d\u017a wola Twoja\u201d), ale mo\u017ce nawet samego Boga u\u017cywa\u0107 jako \u015brodka do zdobycia korzy\u015bci doczesnych (np. magia, religio-polityka) lub traktowa\u0107 siebie i nnych jako towar.<br \/>\nGrzech jawi si\u0119 zatem jako egoizm, wybieranie siebie. Dogmat o grzechu pierworodnym m\u00f3wi, \u017ce rodzimy si\u0119 w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym obecne jest z\u0142o, i pomimo ca\u0142ego dobra, kt\u00f3re jest w nas i kt\u00f3re stworzymy, b\u0119dziemy trwa\u0107 w z\u0142u. Innymi s\u0142owy, grzech dotyka wszystkich i zatruwa \u017cycie spo\u0142eczne.<\/p>\n<h3>Nauka o odkupieniu<\/h3>\n<p>1)\u00a0W perspektywie zado\u015b\u0107uczynienia. Z\u0142o musi by\u0107 naprawione przez zado\u015b\u0107uczynienie. Je\u015bli jednak z\u0142o jest ostatecznie skierowane przeciw samemu Bogu, czy cz\u0142owiek jest w stanie dokona\u0107 takiego zado\u015b\u0107uczynienia? Chrze\u015bcija\u0144stwo twierdzi: \u201enie\u201d. Katechizm Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego naucza: <em>\u017baden cz\u0142owiek, nawet naj\u015bwi\u0119tszy, nie by\u0142 w stanie wzi\u0105\u0107 na siebie grzech\u00f3w wszystkich ludzi i ofiarowa\u0107 si\u0119 za wszystkich. Istnienie w Chrystusie Osoby Syna, kt\u00f3ra przekracza i r\u00f3wnocze\u015bnie obejmuje wszystkie osoby ludzkie oraz ustanawia Go G\u0142ow\u0105 ca\u0142ej ludzko\u015bci, umo\u017cliwia Jego ofiar\u0119 odkupie\u0144cz\u0105 za wszystkich <\/em>(KKK 616).<br \/>\n2)\u00a0W perspektywie or\u0119dzia o kr\u00f3lestwie (Raymund Schwager). Or\u0119dzie o kr\u00f3lestwie jest w ostateczno\u015bci obwieszczaniem zbawienia, kt\u00f3re si\u0119 dokonuje wraz z przyj\u015bciem Jezusa i kt\u00f3rego namacalnym znakiem jest przebaczaj\u0105ca mi\u0142o\u015b\u0107 Boga do grzesznik\u00f3w objawiona w Chrystusie. Na zwielokrotnienie si\u0119 grzechu Jezus odpowiada zwielokrotnieniem mi\u0142o\u015bci, co w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny dokonuje si\u0119 w Jego m\u0119ce i \u015bmierci. W ten spos\u00f3b Jezus \u0142amie odwieczny mechanizm grzechu: <em>On, gdy Mu z\u0142orzeczono, nie z\u0142orzeczy\u0142, gdy cierpia\u0142, nie grozi\u0142, ale oddawa\u0142 si\u0119 Temu, kt\u00f3ry s\u0105dzi sprawiedliwie<\/em> (1P 2,23). Os\u0105dzenie Jezusa by\u0142o dzie\u0142em ludzi, ludzkiego grzechu, a nie Boga. Zbawcze dzie\u0142o Jezusa jest odpowiedzi\u0105 dan\u0105 Bogu w imieniu grzesznik\u00f3w, tych, kt\u00f3rzy nie przyj\u0119li kr\u00f3lestwa Bo\u017cego.<br \/>\n3)\u00a0W perspektywie filozofii warto\u015bci (J\u00f3zef Tischner, zm. 2000). Ks. Tischner broni idei \u015bw. Anzelma z Canterbury o odkupieniu zado\u015b\u0107czyni\u0105cym, uzupe\u0142niaj\u0105c je metafizyk\u0105 mi\u0142o\u015bci. To mi\u0142o\u015b\u0107 Boga do cz\u0142owieka jest odpowiedzi\u0105 na pytanie, kt\u00f3re tak cz\u0119sto stawiali scholastycy: <em>Cur Deus homo<\/em>? A mi\u0142o\u015b\u0107 Syna do Ojca jest odpowiedzi\u0105 na pytanie: dlaczego konieczne by\u0142o zado\u015b\u0107uczynienie? W ten spos\u00f3b sama idea zado\u015b\u0107uczynienia ulega przesuni\u0119ciu z p\u0142aszczyzny prawnej na p\u0142aszczyzn\u0119 najwy\u017cszych warto\u015bci (mi\u0142o\u015b\u0107). Syn Bo\u017cy sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem, aby Boskim, niesko\u0144czonym i zarazem ludzkim zado\u015b\u0107uczynieniem zado\u015b\u0107uczyni\u0107 Ojcu za grzech ludzi. \u201eMotorem\u201d Jego dzia\u0142ania nie by\u0142a jednak \u201esprawiedliwo\u015b\u0107\u201d, lecz mi\u0142o\u015b\u0107. Dlatego skutkiem odkupienia jest nie tylko zado\u015b\u0107uczynienie Ojcu, lecz tak\u017ce pocz\u0105tek przeb\u00f3stwienia cz\u0142owieka.<br \/>\n4)\u00a0W perspektywie to\u017csamo\u015bci (Jacek Salij). Jezus Chrystus, prawdziwy B\u00f3g i prawdziwy cz\u0142owiek, pozosta\u0142 doskonale wierny Ojcu nawet w momencie ostatecznej pr\u00f3by na krzy\u017cu, na kt\u00f3ry zap\u0119dzi\u0142a Go pot\u0119ga grzechu. Umar\u0142 dobrowolnie, podobnie jak w spos\u00f3b wolny przyj\u0105\u0142 \u017cycie w\u015br\u00f3d grzesznik\u00f3w, wraz ze wszystkimi jego konsekwencjami. W naszym \u015bwiecie wydarzy\u0142a si\u0119 zatem rzecz niesamowita: zdarzy\u0142 si\u0119 czyn nieskazitelny, zosta\u0142o spe\u0142nione dobro w niczym nieokaleczone. Jego zbawczy czyn ma warto\u015b\u0107 niesko\u0144czon\u0105, bo cho\u0107 jest czynem ludzkim, dokona\u0142a go Osoba Boska. Dlatego promieniowanie tego czynu rozci\u0105ga si\u0119 na ca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107 w czasie i przestrzeni. Ka\u017cdy kto znajdzie si\u0119 w jego zasi\u0119gu, mo\u017ce wydoby\u0107 si\u0119 z duchowego kalectwa i odzyska\u0107 pe\u0142n\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 cz\u0142owiecze\u0144stwa.<br \/>\n5)\u00a0W perspektywie wolno\u015bci (Abb\u00e9 Pierre, za\u0142o\u017cyciel wsp\u00f3lnoty \u201eEmaus\u201d). W imi\u0119 w\u0142asnej wolno\u015bci cz\u0142owiek odrzuca Boga, kt\u00f3ry jest mi\u0142o\u015bci\u0105, i tym samym \u201eokrada\u201d samego siebie z mi\u0142o\u015bci. Ale B\u00f3g, okradziony (bo cz\u0142owiek jest Jego \u201ew\u0142ano\u015bci\u0105\u201d), w \u201eszale\u0144stwie mi\u0142o\u015bci\u201d, przychodzi odkupi\u0107 tego, kt\u00f3ry Go okrad\u0142. Nie wykupuje cz\u0142owieka od diab\u0142a czy od gniewu Ojca, ale od siebie samego.\u00a0\u00a0 <em>\u00a0<\/em><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Kult krzy\u017ca w Ko\u015bciele<\/strong><br \/>\nDoktryna odkupienia \u017cyje w wierze Ko\u015bcio\u0142a i w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny \u0142\u0105czy si\u0119 z kultem krzy\u017ca. Pocz\u0105tek tego kultu zwi\u0105zany jest z odnalezieniem krzy\u017ca \u015bw. przez cesarzow\u0105 Helen\u0119. Wcze\u015bniej, zgodnie ze zwyczajami \u017cydowskimi, wszystko, co wi\u0105za\u0142o si\u0119 ze zmar\u0142ym, uznawano za nieczyste, a wi\u0119c tak\u017ce krzy\u017c, dlatego symbolem chrze\u015bcijan by\u0142a ryba.<br \/>\nWed\u0142ug <em>Chronikon Paschale <\/em>(Konstantynopol. 630) krzy\u017c Jezusa odnaleziono na Kalwarii pod gruzami \u015bwi\u0105tyni rzymskiej 14 wrze\u015bnia 320 r. Kult krzy\u017ca rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 zatem od krzy\u017ca \u201ehistorycznego\u201d jako symbolu odkupie\u0144czej \u015bmierci. Na miejsce odnalezienia krzy\u017ca Konstantyn wzni\u00f3s\u0142 <em>Martyrion <\/em>a nad grobem Jezusa bazylik\u0119 <em>Anastazis<\/em>, konsekrowan\u0105 14\u00a0wrze\u015bnia 335 r. Wed\u0142ug przekazu Cyryla Jerozolimskiego z 350 r. w jednej z kaplic tej \u015bwi\u0105tyni znajdowa\u0142 si\u0119 prawdziwy krzy\u017c Jezusa, a relikwie krzy\u017ca by\u0142y rozdzielane na ca\u0142y \u015bwiat. Z 393 r. pochodzi \u015bwiadectwo o liturgicznym kulcie krzy\u017ca w Wielki Pi\u0105tek. Liturgia ta zawiera\u0142a wszystkie elementy wsp\u00f3\u0142czesnych obrz\u0119d\u00f3w. Od 627 r. krzy\u017c przechowywano w Konstantynopolu, w skarbcu cesarskim w Haghia Sophia. W XII w. podczas walk z muzu\u0142manami krzy\u017c zagin\u0105\u0142.<br \/>\nPrzejawy kultu krzy\u017ca:<br \/>\n&#8211;\u00a0od II w. przedstawienia artystyczne krzy\u017ca.<br \/>\n&#8211;\u00a0od II w. czynienie znaku krzy\u017ca \u015bw., z odniesieniem do NT: \u0141k 9,23; Gal 6,14; Gal 2,19. Tertulian (zm. przed 200 r.) potwierdza zwyczaj czynienia znaku krzy\u017ca r\u0119k\u0105 albo palcem na sobie lub na rzeczach: chrze\u015bcijanie czyni\u0105 przy ka\u017cdej czynno\u015bci ma\u0142y znak krzy\u017ca na czole, wychodz\u0105c i wchodz\u0105c do domu, zak\u0142adaj\u0105c buty, myj\u0105c si\u0119, przy posi\u0142ku, zapalaj\u0105c \u015bwiat\u0142o, k\u0142ad\u0105c si\u0119 spa\u0107, itd.<br \/>\n&#8211;\u00a0Konstantyn do\u0142\u0105cza krzy\u017c do korony, umieszcza go tak\u017ce na szatach, monetach i dokumentach.<br \/>\n&#8211;\u00a0IV \u2013 VII w. zwyczaj pielgrzymowania do Jerozolimy.<br \/>\n&#8211;\u00a0od ok. IV w. krzy\u017c staje si\u0119 gestem liturgicznym, bez kt\u00f3rego nic nie mo\u017ce by\u0107 dokonane w spos\u00f3b poprawny (\u015bwiadectwo Augustyna).<br \/>\n&#8211;\u00a0od V w. na Zachodzie na krzy\u017cu pojawia si\u0119 Ukrzy\u017cowany. W tym samym czasie rozwija si\u0119 typologia: krzy\u017c Jezusa a drzewo rajskie, w\u0119\u017ce na pustyni na palu, drzewo arki Noego).<br \/>\n&#8211;\u00a0antyfona <em>Ecce lignum crucis <\/em>obecna przynajmniej od epoki Karoling\u00f3w. W \u015aredniowieczu powstaj\u0105 liczne hymny o krzy\u017cu, najbardziej znaze to <em>Pange lingua <\/em>i <em>Regnavit a ligno Deus<\/em>. Pojawiaj\u0105 si\u0119 te\u017c nowe formy przedstawiania Ukrzy\u017cowanego: Jezusa jako Kr\u00f3la Wszech\u015bwiata.<br \/>\n&#8211;\u00a0od \u015aredniowiecza \u015bwi\u0119to Podwy\u017cszenia Krzy\u017ca (14 wrze\u015bnia).<br \/>\n&#8211;\u00a0w dobie \u015aredniowiecza zaczyna si\u0119 te\u017c rozwija\u0107 duchowo\u015b\u0107 krzy\u017ca, oparta na s\u0142owach Jezusa: <em>Kto chce mnie na\u015bladowa\u0107&#8230; <\/em>Krzy\u017c jest ju\u017c nie tylko symbolem zbawczej \u015bmierci, lecz tak\u017ce cierpie\u0144, trudno\u015bci, codziennych obowi\u0105zk\u00f3w, symbolem tego wszystkiego, co dla ka\u017cdej osoby stanowi \u017cyciowe problemy, a zarazem znakiem przezwyci\u0119\u017cenia ka\u017cdej alienacji i ograniczenia. Powie Bonawentura: <em>Nie\u015bcie krzy\u017c, a on was b\u0119dzie ni\u00f3s\u0142 i odkryje przed wami swoj\u0105 tajemnic\u0119; tylko w krzy\u017cu jest zbawienie<\/em>. To w\u0142a\u015bnie w takim kontek\u015bcie zrodzi si\u0119 <em>Via Crucis<\/em>, kt\u00f3r\u0105 rozwin\u0119li w Jerozolimie franciszkanie od XIV do XVI w.<br \/>\n\u015awiadectwo Jana Chryzostoma (zm. 407) o znaczeniu krzy\u017ca w \u017cyciu chrze\u015bcija\u0144skim:<br \/>\n<em>Nikt zatem niech si\u0119 nie wstydzi czcigodnego znaku naszego odkupienia, najwi\u0119kszego dobra, dzi\u0119ki kt\u00f3remu \u017cyjemy i istniejemy. Pragniemy natomiast nie\u015b\u0107 krzy\u017c jak koron\u0119. Bo przecie\u017c przez krzy\u017c dokonuje si\u0119 ca\u0142e nasze zbawienie. Gdy tylko kto\u015b rodzi si\u0119 (przez chrzest), jest od razu krzy\u017c; za ka\u017cdym razem, gdy jest karmiony tym tajemniczym pokarmem (eucharystia); za ka\u017cdym razem gdy jest konsekrowany (dziewice, diakoni, prezbiterzy); za ka\u017cdym razem, gdy dokonuje si\u0119 jakakolwiek inna akcja (liturgiczna), zawsze stoi obok nas ten znak zwyci\u0119stwa. To dlatego z rado\u015bci\u0105 umieszczamy go na naszych domach, na \u015bcianach i oknach, na czole i na sercu. Przecie\u017c jest to symbol naszego odkupienia, naszego wyzwolenia i dobroci naszego Pana&#8230; Za ka\u017cdym razem zatem, gdy znaczysz siebie krzy\u017cem, my\u015bl o tym, o czym on m\u00f3wi: powstrzymuj gniew i inne nami\u0119tno\u015bci&#8230;, nape\u0142nij umys\u0142 wielk\u0105 ufno\u015bci\u0105, uwolnij twoj\u0105 dusz\u0119&#8230; Je\u015bli znaczysz swoje czo\u0142o tymi odczuciami, to nie przyjdzie do ciebie \u017caden duch nieczysty, poniewa\u017c ujrzy bro\u0144, kt\u00f3r\u0105 zosta\u0142 zraniony, miecz, kt\u00f3ry wymierzy\u0142 mu \u015bmiertelny cios&#8230; Od czas\u00f3w naszych przodk\u00f3w a\u017c do dzisiaj, ten znak ma moc otworzy\u0107 zamkni\u0119te drzwi, uczyni\u0107 trucizn\u0119 nieszkodliw\u0105, odebra\u0107 wszelk\u0105 si\u0142\u0119 cykucie, uzdrowi\u0107 od uk\u0105sze\u0144 jadowitych zwierz\u0105t; bo je\u015bli otworzy\u0142 bramy piekie\u0142, je\u015bli otworzy\u0142 bramy nieba, je\u015bli przywr\u00f3ci\u0142 dost\u0119p do raju, je\u015bli skruszy\u0142 kajdany demona, nie mo\u017cna si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce jest pot\u0119\u017cniejszy&#8230; od wszystkich tych rzeczy&#8230; Krzy\u017c odkupi\u0142 i nawr\u00f3ci\u0142 \u015bwiat, rozproszy\u0142 b\u0142\u0119dy, przyni\u00f3s\u0142 prawd\u0119, zmieni\u0142 ziemi\u0119 w niebo, ludzi uczyni\u0142 anio\u0142ami. Z krzy\u017cem nie mo\u017cna ju\u017c wi\u0119cej ba\u0107 si\u0119 demona, ale trzeba nim pogardza\u0107; \u015bmier\u0107 nie jest ju\u017c \u015bmierci\u0105, ale snem, wszystkie moce, kt\u00f3re s\u0142 nam wrogie, zosta\u0142y zniszczone i podeptane&#8230; Krzy\u017c jest nasz\u0105 chlub\u0105, fundamentem wszelkiego dobra, nasz\u0105 ucieczk\u0105 i ca\u0142\u0105 nasz\u0105 zap\u0142at\u0105<\/em>.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n<strong>XVIII. Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa<\/strong><br \/>\n<strong>jako pe\u0142nia Bo\u017cego Objawienia<\/strong><\/p>\n<h2>i fundament chrze\u015bcija\u0144skiej wiary<\/h2>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nFundamentalne znaczenie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa dla chrze\u015bcija\u0144stwa jest oczywiste, je\u015bli we\u017amie si\u0119 pod uwag\u0119, \u017ce:<br \/>\n&#8211;\u00a0zmartwychwstanie Jezusa stanowi centrum przepowiadania (por. Dz 2,32 i 1Kor 15,3-4).<br \/>\n&#8211;\u00a0zmartwychwstanie Jezusa jest decyduj\u0105ce dla wiary (por. 1Kor 15,17).<br \/>\n&#8211;\u00a0zmartwychwstanie Jezusa jest kluczem do zbawienia (por. Rz 10,9).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> Krytyka \u201efaktu\u201d zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Krytyka Zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu jako \u201efaktu\u201d wi\u0105\u017ce si\u0119, opr\u00f3cz wzgl\u0119d\u00f3w ideologicznych, z wieloma \u201enie\u015bcis\u0142o\u015bciami\u201d w opisach odnalezienia pustego grobu i chrystofanii. Zarzuty dotycz\u0105 tu przede wszystkim: 1)\u00a0samego \u201efaktu\u201d zmartwychwstania, kt\u00f3rego nikt nie by\u0142 \u015bwiadkiem; 2)\u00a0roli kobiet w odnalezieniu pustego grobu (sprzeczno\u015bci co do motywu i czasu ich w\u0119dr\u00f3wki do grobu, niezgodno\u015bci dotycz\u0105ce os\u00f3b, brak mocy uwiarygodniaj\u0105cej); 3)\u00a0chrystofanii paschalnych (liczba, miejsce, \u015bwiadkowie).<br \/>\n\u201eFakt\u201d zmartwychwstania by\u0142 zreszt\u0105 od samego pocz\u0105tku kontestowany i rozmaicie interpretowany. Ju\u017c Mt 28,11-15 relacjonuje pog\u0142oski, rozpowiadane przez \u017co\u0142nierzy przekupionych przez w\u0142adze \u017cydowskie, o rzekomym wykradni\u0119ciu przez uczni\u00f3w zw\u0142ok Jezusa.<br \/>\nP\u00f3\u017aniej dokeci (I w.) oraz gnostycy (II w.) g\u0142osi\u0107 b\u0119d\u0105 pozorn\u0105 \u015bmier\u0107 Chrystusa: Chrystus nie umar\u0142, ale \u2013 maj\u0105c pozorne cia\u0142o \u2013 wst\u0105pi\u0142 ze stanu eonu ziemskiego do stanu uwielbienia. Zamiast Jezusa zosta\u0142 ukrzy\u017cowany Szymon z Cyreny.<br \/>\nTak\u017ce w czasach nowo\u017cytnych i wsp\u00f3\u0142czesnych wysuwa si\u0119 ca\u0142y szereg hipotez podwa\u017caj\u0105cych prawdziwo\u015b\u0107 zmartwychwstania Chrystusa.<br \/>\n<strong>1.1 Hipoteza oszustwa<\/strong><br \/>\n1)\u00a0Kradzie\u017c cia\u0142a. Uczniowie wykradli cia\u0142o Jezusa i zacz\u0119li g\u0142osi\u0107 Jego zmartwychwstanie (krytyka \u017cydowska a tak\u017ce S.\u00a0Reimarus, <em>O historii zmartwychwstania<\/em>, <em>O celach Jezusa i jego uczni\u00f3w<\/em>).<br \/>\n2)\u00a0Nieznany gr\u00f3b. Jezusa nie pochowano w nale\u017cyty spos\u00f3b, lecz wrzucono Jego zw\u0142oki do jakiej\u015b rozpadliny lub groty. Gdy po pewnym czasie nie mo\u017cna by\u0142o ich zidentyfikowa\u0107, zacz\u0119to wierzy\u0107 w zmartwychwstanie (A. Meyer, A. Loisy).<br \/>\n3)\u00a0\u201ePodw\u00f3jny\u201d gr\u00f3b. Ze wzgl\u0119du na zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 szabat pochowano Jezusa w prowizorycznym grobie, a po \u015bwi\u0119cie J\u00f3zef z Arymatei przeni\u00f3s\u0142 Jego cia\u0142o do nowego grobu. St\u0105d zdumienie kobiet, kt\u00f3re nie znalaz\u0142y cia\u0142a w pierwszym grobie (W.\u00a0Baldensperger, lata trzydzieste XX w.).<br \/>\n4)\u00a0Brak grobu. Jezus prze\u017cy\u0142 swoje ukrzy\u017cowanie i b\u0105d\u017a kontynuowa\u0142 misj\u0119 nauczyciela np. w Indiach, b\u0105d\u017a odsun\u0105\u0142 si\u0119 od dzia\u0142alno\u015bci publicznej (G. Moore, D.H. Lawrence, R.\u00a0Graves, H. Schonfield, D. Jojce, N. Notowitsch).<br \/>\n<strong>Krytyka:<\/strong> Naukowiec nie mo\u017ce tworzy\u0107 hipotez, nie opieraj\u0105c si\u0119 na faktach, a fakty s\u0105 takie, \u017ce w przekazach wielkanocnych mamy do czynienia z wielo\u015bci\u0105 tradycji, kt\u00f3re odznaczaj\u0105 si\u0119 okre\u015blon\u0105 perspektyw\u0105 teologiczn\u0105. Je\u015bli aposto\u0142owie \u2013 jak si\u0119 pr\u00f3buje sugerowa\u0107 \u2013 \u201ezbiorowo\u201d wykradli cia\u0142o, dlaczego r\u00f3wnie\u017c \u201ezbiorowo\u201d nie uzgodnili mi\u0119dzy sob\u0105 \u201eprawdziwej\u201d wersji tych wydarze\u0144? Czy wiara w zmartwychwstanie Jezusa, kt\u00f3ra poci\u0105gn\u0119\u0142a i zafascynowa\u0142a tysi\u0105ce \u017byd\u00f3w, mog\u0142a opiera\u0107 si\u0119 na oszustwie? Jak \u201ewyrafinowani i przebiegli\u201d aposto\u0142owie mogli odda\u0107 \u017cycie za oszustwo? Na jakich \u017ar\u00f3d\u0142ach opieraj\u0105 si\u0119 zwolennicy wysuwanych hipotez o nieznanym grobie, \u201epodw\u00f3jnym\u201d grobie czy w\u0119dr\u00f3wkach Jezusa do Indii?<br \/>\n<strong>1.2 Hipoteza letargu<\/strong><br \/>\n\u201eZmartwychwstanie\u201d Jezusa by\u0142o przebudzeniem si\u0119 z letargu wskutek zabalsamowania cia\u0142a, ch\u0142odu panuj\u0105cego w grobie i trz\u0119sienia ziemi (H.G.E. Paulus, zm. 1851). Wed\u0142ug innej, zbli\u017conej do powy\u017cszej hipotezy, Jezus zosta\u0142 odratowany przez uczni\u00f3w z letargu, wyleczy\u0142 si\u0119, mia\u0142 dzieci, odwiedzi\u0142 Rzym i umar\u0142 jako siedemdziesi\u0119cioletni cz\u0142owiek (Barbara Thiering, <em>Jesus the Man<\/em>, 1992).<br \/>\n<strong>Krytyka:<\/strong> Opisana hipoteza neguje wszystkie istotne szczeg\u00f3\u0142y historyczne wskazuj\u0105ce na rzeczywist\u0105 \u015bmier\u0107 Jezusa na krzy\u017cu. Ponadto nie spos\u00f3b nie zgodzi\u0107 si\u0119 z racjami, jakie wysuwa przeciw tej teorii D.F. Strauss (zm. 1873), sk\u0105din\u0105d zdecydowany przeciwnik or\u0119dzia paschalnego: <em>Cz\u0142owiek na wp\u00f3\u0142 umar\u0142y, kt\u00f3ry z trudem wygramoli\u0142 si\u0119 z grobu i ledwie porusza\u0142 si\u0119 po ziemi, kt\u00f3ry potrzebowa\u0142 opieki lekarskiej i banda\u017cy, nie m\u00f3g\u0142 \u017cadn\u0105 miar\u0105 wzbudzi\u0107 w uczniach przekonania, \u017ce jest zwyci\u0119zc\u0105 \u015bmierci i grobu; a to przekonanie by\u0142o podstaw\u0105 ich p\u00f3\u017aniejszych wyst\u0105pie\u0144. Taki powr\u00f3t do \u017cycia os\u0142abi\u0142by tylko wra\u017cenie, jakie Jezus wywar\u0142 na nich swoim \u017cyciem i \u015bmierci\u0105. Zako\u0144czy\u0142by si\u0119 on co najwy\u017cej jakim\u015b wspomnieniem, ale nigdy nie m\u00f3g\u0142by przemieni\u0107 ich smutku w uniesienie ani podnie\u015b\u0107 ich szacunku do uwielbienia <\/em>(<em>Das Leben Jesu, kritisch bearbeitet<\/em>).<br \/>\n<strong>1.3 Hipoteza zbiorowych halucynacji<\/strong><br \/>\nZwolennikiem tej hipotezy by\u0142 m.in. w\u0142a\u015bnie D.F. Strauss, kt\u00f3rego zdaniem, zmartwychwstanie Jezusa jest ide\u0105, poniewa\u017c porz\u0105dek historyczny zna tylko \u017cycie i \u015bmier\u0107. Jako \u017ce \u017caden z opis\u00f3w paschalnych nie jest zgodnie potwierdzony jednocze\u015bnie przez wszystkie ewangelie, nale\u017cy odrzuci\u0107 realno\u015b\u0107 zmartwychwstania. Realna jest jedynie \u015bmier\u0107 Jezusa, natomiast Jego zmartwychwstanie jest owocem subiektywnych prze\u017cy\u0107 uczni\u00f3w, wizji.<br \/>\nJak do dosz\u0142o do takich subiektywnych wizji, opisuje wsp\u00f3\u0142czesny Straussowi E. Renan: <em>W\u00a0niedziel\u0119 rano, wszystkie niewiasty uda\u0142y si\u0119 do grobu, a pierwsza Maria Magdalena. Kamie\u0144 by\u0142 odwalony, a zw\u0142ok nie znalaz\u0142y na miejscu, na kt\u00f3rym zosta\u0142y z\u0142o\u017cone. R\u00f3wnocze\u015bnie pocz\u0119\u0142y kr\u0105\u017cy\u0107 w\u015br\u00f3d chrze\u015bcijan najdziwniejsze pog\u0142oski. Lotem b\u0142yskawicy rozesz\u0142o si\u0119 pomi\u0119dzy uczniami: \u201ezmartwychwsta\u0142\u201d. Mi\u0142o\u015b\u0107 jest zawsze matk\u0105 \u0142atwowierno\u015bci. Co si\u0119 sta\u0142o? <\/em>(&#8230;) <em>Czy zw\u0142oki jego skrycie wyniesiono, czy te\u017c potem \u00f3w wiecznie trwa\u0142y entuzjazm wytworzy\u0142 owe opowiadania, kt\u00f3re utrwali\u0142y wiar\u0119 w jego zmartwychwstanie? Tradycje s\u0105 tu zbyt sprzeczne, nigdy tego nie dociekniemy. Powiedzmy tymczasem, \u017ce \u017cywa imaginacja Marii Magdaleny odegra\u0142a w tej sprawie rol\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105. Boska pot\u0119go mi\u0142o\u015bci! \u015awi\u0119te czasy, skoro zachwyt jasnowidz\u0105cej daje \u015bwiatu zmartwychwsta\u0142ego Boga<\/em>.<br \/>\nInn\u0105 form\u0119 tej hipotezy przyjmuje G. L\u00fcdemann, protestancki biblista (<em>Die Auferstehung Jesu. Historie, Erfahrung, Theologie<\/em>, Stuttgart 1994<sup>2<\/sup>), kt\u00f3ry dochodzi do wniosku, \u017ce wiara w zmartwychwstanie opiera si\u0119 na wizjach Piotra i Paw\u0142a, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142y wizje innych os\u00f3b. L\u00fcdemann odwo\u0142uje si\u0119 przy tym do \u201ewydarzenia\u201d spod Damaszku, kt\u00f3re staje si\u0119 kluczem interpretacyjnym dla tzw. <em>Credo korynckiego <\/em>(1Kor 15,3b-8). Pawe\u0142 by\u0142 podatny na ekstazy (patologiczny histeryk!). Jeszcze przed Damaszkiem prze\u017cywa\u0142 pod\u015bwiadomy konflikt z Prawem i mia\u0142 \u201ekompleks Chrystusa\u201d, kt\u00f3ry \u201ewy\u0142adowywa\u0142\u201d w prze\u015bladowaniach chrze\u015bcijan. Ostateczna kompensacja tego kompleksu dokona\u0142a si\u0119 w \u201ewizji Chrystusa\u201d. Gdy chodzi natomiast o Piotra, to jego \u201ewizj\u0119\u201d mo\u017cna uzna\u0107 za \u201eprzepracowanie winy\u201d. Innymi s\u0142owy, w \u201ewizji\u201d spotkania ze Zmartwychwsta\u0142ym poczucie winy u Piotra zosta\u0142o \u201eroz\u0142adowane\u201d, a swoj\u0105 \u201ewizj\u0105\u201d aposto\u0142 zarazi\u0142 kr\u0105g Dwunastu.<br \/>\n<strong>Krytyka: <\/strong>Relacje paschalne, a zw\u0142aszcza katechezy, s\u0105 bardzo pow\u015bci\u0105gliwe i trudno por\u00f3wnywa\u0107 je do opowiada\u0144 o snach czy halucynacjach. Ewangelie wcale nie ukazuj\u0105 wsp\u00f3lnoty opanowanej jak\u0105\u015b mistyczn\u0105 egzaltacj\u0105, wr\u0119cz przeciwnie: uczniowie s\u0105 smutni i przera\u017ceni (por. np. reakcje dw\u00f3ch uczni\u00f3w w drodze do Emaus), co wi\u0119cej ani Maria Magdalena (<em>zabrali Pana z grobu<\/em>), ani uczniowie nie wierz\u0105 od razu w zmartwychwstanie, a do opowiada\u0144 kobiet podchodz\u0105 z du\u017c\u0105 rezerw\u0105 (<em>s\u0142owa te wyda\u0142y im si\u0119 czcz\u0105 gadanin\u0105<\/em>). Nawet pojawienie si\u0119 Jezusa budzi w nich l\u0119k, s\u0105 przekonani, przekonani, \u017ce widz\u0105 zjaw\u0119, w konsekwencji Jezus zarzuca im niewiar\u0119.<br \/>\nWsp\u00f3lne wszystkim opisom s\u0105 nast\u0119puj\u0105ce elementy: l\u0119k w obliczu m\u0119ki i \u015bmierci Jezusa, w\u0105tpienie na wie\u015b\u0107 o tym, \u017ce \u017cyje, oczekiwanie na inny obr\u00f3t sprawy (<em>a my\u015bmy si\u0119 spodziewali<\/em>). Wobec tych fakt\u00f3w trudno pos\u0105dza\u0107 uczni\u00f3w o \u0142atwowierno\u015b\u0107 czy zbiorow\u0105 halucynacj\u0119 wiary. Przeciwnie, ich wiara w zmartwychwstanie rodzi si\u0119 z \u0142aski Bo\u017cej na skutek do\u015bwiadczenia rzeczywisto\u015bci Zmartwychwsta\u0142ego.<br \/>\nWreszcie wed\u0142ug wszystkich przekaz\u00f3w, Jezus ukaza\u0142 si\u0119 trzeciego dnia, a nie po jakim\u015b d\u0142u\u017cszym okresie refleksji czy \u201eprzepracowania\u201d winy.<br \/>\nNie ma r\u00f3wnie\u017c \u017cadnych podstaw, by zestawia\u0107 razem dwie tak r\u00f3\u017cne pod wzgl\u0119dem intelektualnym i \u015brodowiskowym osobowo\u015bci jak Pawe\u0142 i Piotr. Oskar\u017canie Paw\u0142a o histeri\u0119, Piotra o kompleks winy a wszystkich uczni\u00f3w o chor\u0105 psychik\u0119 jest oparte nie na \u017ar\u00f3d\u0142ach, ale na przes\u0142ankach ideologicznych XIX wiecznego pozytywizmu, kt\u00f3ry z gruntu wyklucza istnienie nadprzyrodzono\u015bci, a tym samym zmartwychwstania.<br \/>\n<strong>1.4 Hipotezy krytyczno-literackie<\/strong><br \/>\n<strong>Rudolf Bultmann<\/strong><br \/>\nSprzeciwia si\u0119 uproszczonemu pojmowaniu zmartwychwstania w kategoriach faktu czysto historycznego, dost\u0119pnego badaniom poza do\u015bwiadczeniem wiary. Wiara w zmartwychwstanie jest tak naprawd\u0119 wiar\u0105 w krzy\u017c jako wydarzenie zbawcze i eschatologiczne. Historyczna jest zatem wiara uczni\u00f3w w to, \u017ce \u015bmier\u0107 Jezusa by\u0142a objawieniem Bo\u017cego mi\u0142osierdzia. <em>B\u00f3g wskrzesi\u0142 Jezusa <\/em>oznacza w praktyce: <em>B\u00f3g w Chrystusie pogrzeba\u0142 nasz grzech i wskrzesi\u0142 nas do nowego \u017cycia<\/em>. Ewangelie opisuj\u0105 zbawczy charakter krzy\u017ca za pomoc\u0105 mitycznych obraz\u00f3w powrotu do \u017cycia i ukazywania si\u0119 uczniom, co ma po\u015bwiadcza\u0107 zbawczy charakter \u015bmierci Jezusa. Innymi s\u0142owy, Jezus \u201ezmartwychwsta\u0142\u201d w kerygmie.<br \/>\n<strong>Krytyka: <\/strong>\u017baden z przekaz\u00f3w paschalnych nie opisuje zmartwychwstania jako faktu historycznego, nie opowiada o samym momencie zmartwychwstania ani te\u017c nie ukazuje Zmartwychwsta\u0142ego jako przywr\u00f3conego do dawnego \u017cycia, jak w przypadku \u0141azarza. Kerygmat doskonale rozumie, \u017ce zmartwychwstanie Jezusa jest Jego wkroczeniem w inny, eschatologiczny wymiar. Nie oznacza to jednak, \u017ce zmartwychwstanie, w przeciwie\u0144stwie do krzy\u017ca, nie ma \u201eczego\u015b\u201d z historii (W.\u00a0Pannenberg). \u015alad w historii odcisn\u0119\u0142y chrystofanie i pusty gr\u00f3b.<br \/>\nCho\u0107 zmartwychwstanie zwi\u0105zane jest naturalnie z krzy\u017cem, nie mo\u017cna go jednak redukowa\u0107 do krzy\u017ca. Pierwotne formu\u0142y wiary (np. 1Kor 15,3b-8) wyra\u017anie podkre\u015blaj\u0105 ju\u017c zbawczy charakter krzy\u017ca, natomiast zmartwychwstanie opisuj\u0105 jako zupe\u0142nie inne, nowe \u201ewydarzenie\u201d.<br \/>\nPonadto to w\u0142a\u015bnie zmartwychwstanie da\u0142o podstaw\u0119 ca\u0142ej kerygmie: <em>Je\u015bli Chrystus nie zmartwychwsta\u0142, daremne jest nasze nauczanie <\/em>(1Kor 15,14), przy czym nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce Pawe\u0142 nie uwiarygodnia tym zdaniem \u201efaktu\u201d zmartwychwstania Chrystusa, lecz odnosi je do prawdy o zmartwychwstaniu umar\u0142ych w dniu ostatecznym. \u201eKierunek\u201d kerygmatu jest zatem odwrotny do tego, co postuluje Bultmann: <em>Jezus \u017cyje nie dlatego, \u017ce jest g\u0142oszony w kerygmie, ale jest g\u0142oszony w kerygmie dlatego, \u017ce \u017cyje <\/em>(H. K\u00fcng).<br \/>\nRedukowanie prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa do poziomu egzystencjalnego nie znajduje zatem podstaw w pierwotnym przepowiadaniu, kt\u00f3re wyra\u017anie odr\u00f3\u017cnia \u201efakt\u201d zmartwychwstania od jego efekt\u00f3w. Dlatego zmartwychwstanie Jezusa nie by\u0142o konsekwencj\u0105, ale przyczyn\u0105 wiary uczni\u00f3w.<br \/>\n<strong>Willi Marxen<\/strong>, <em>Die Auferstehung Jesu als historisches und theologisches Problem<\/em>, 1966<br \/>\nZdaniem Marxena, historyk nie jest w stanie stwierdzi\u0107, czy Jezus powsta\u0142 z martwych, mo\u017ce jedynie ustali\u0107, \u017ce po \u015bmierci Jezusa Jego sprawa przetrwa\u0142a, a uczniowie doznali \u201eczego\u015b\u201d, co okre\u015blili jako \u201ewidzenie\u201d. Refleksja nad tym \u201ewidzeniem\u201d doprowadzi\u0142a ich do stwierdzenia, \u017ce Jezus zmartwychwsta\u0142. Innymi s\u0142owy, <em>Jezus zmartwychwsta\u0142 <\/em>oznacza w praktyce: <em>sprawa Jezusa trwa nadal<\/em>, Jezus \u017cyje nadal dzi\u0119ki swoim uczniom, Jego or\u0119dzie nie przestaje by\u0107 g\u0142oszone pomimo \u015bmierci krzy\u017cowej. Przetrwa\u0142a wiara przez Niego wzbudzona, prze\u017cywanie Jego osoby jako objawienia czas\u00f3w ostatecznych.<br \/>\n<strong>Krytyka:<\/strong> W oparciu o koncepcje \u017cydowskie uczniowie mogli g\u0142osi\u0107 co najwy\u017cej, \u017ce Jezus \u017cyje u Boga jako sprawiedliwy prorok. Niewyobra\u017calne jest natomiast, aby bez jakiej\u015b interwencji \u201ez zewn\u0105trz\u201d g\u0142osili zmartwychwstanie Mesjasza, bowiem by\u0142a to idea ca\u0142kiem obca dla judaizmu. Zreszt\u0105 dopiero w \u015bwietle spotka\u0144 ze Zmartwychwsta\u0142ym uczniom <em>otwieraj\u0105 si\u0119 oczy<\/em>, zaczynaj\u0105 rozumie\u0107 Pisma, Bo\u017cy plan zbawienia i przepowiadanie samego Jezusa.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> \u015awiadectwa wydarze\u0144 paschalnych<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>2.1 Ewangelia \u015bw. Paw\u0142a (<em>Credo korynckie<\/em>), 1Kor 15,3b-8<\/strong><br \/>\n<em>Pierwszy List do Koryntian <\/em>powsta\u0142 podczas trzeciej podr\u00f3\u017cy misyjnej \u015bw. Paw\u0142a, w latach 52-57. Natomiast omawiany fragment jest przedpaw\u0142owy i pochodzi\u0107 mo\u017ce b\u0105d\u017a z 35 r. (nawr\u00f3cenie Paw\u0142a), b\u0105d\u017a z 38 r. (przybycie aposto\u0142a do Jerozolimy). Archaiczno\u015b\u0107 omawianej perykopy potwierdzaj\u0105:<br \/>\n&#8211;\u00a0styl i s\u0142ownictwo zasadniczo odbiegaj\u0105ce od Paw\u0142owego stylu i s\u0142ownictwa.<br \/>\n&#8211;\u00a0wyra\u017ane stwierdzenie aposto\u0142a, \u017ce t\u0119 Ewangeli\u0119 otrzyma\u0142 ju\u017c wcze\u015bniej.<br \/>\n&#8211;\u00a0rytmika, kt\u00f3ra wskazuje, \u017ce fragment (przynajmniej w. 3b-5) stanowi\u0105 staro\u017cytne <em>credo<\/em>, sformu\u0142owane w spos\u00f3b <em>\u00a0<\/em>\u0142atwy do zapami\u0119tania.<br \/>\n<strong>Kontekst perykopy (w. 1-3a.11)<\/strong><br \/>\n<em>Przypominam, bracia, Ewangeli\u0119, kt\u00f3r\u0105 wam g\u0142osi\u0142em, kt\u00f3r\u0105\u015bcie przyj\u0119li i w kt\u00f3rej te\u017c trwacie. Przez ni\u0105 r\u00f3wnie\u017c b\u0119dziecie zbawieni <\/em>(&#8230;). <em>Tak wi\u0119c czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak wy\u015bcie uwierzyli <\/em>(w. 1-2a.11). Zatem w. 3b-8 stanowi\u0105 \u201eEwangeli\u0119 Paw\u0142a\u201d, dobr\u0105 nowin\u0119, kt\u00f3ra jest przedmiotem wiary i \u015brodkiem do zbawienia oraz nale\u017cy do tradycji (w my\u015bl pryncypium <em>otrzyma\u0107-przekaza\u0107<\/em>). Przepowiadanie apostolskie, kerygmat, obejmuj\u0105 zatem w pierwszym rz\u0119dzie: \u015bmier\u0107, pogrzeb, zmartwychwstanie Chrystusa oraz chrystofanie.<\/p>\n<h3>Struktura werset\u00f3w<\/h3>\n<p>Struktur\u0119 omawianej perykopy stanowi\u0105 cztery czasowniki: umar\u0142 (<em>ap\u00e9thanen<\/em>), zosta\u0142 pogrzebany (<em>et\u00e1f\u00e9<\/em>), zmartwychwsta\u0142 (<em>eg\u00e9gertai<\/em>) i ukaza\u0142 si\u0119 (<em>\u00f3fth\u00e9<\/em>), z czterema dodatkami natury teologicznej: <em>za nasze grzechy<\/em>, <em>zgodnie z Pismem<\/em>, <em>trzeciego dnia<\/em>, <em>zgodnie z Pismem<\/em>, przy czym podstawowymi czasownikami s\u0105 tu <em>umar\u0142 <\/em>i<em> zmartwychwsta\u0142<\/em>, za\u015b czasowniki <em>zosta\u0142 pogrzebany <\/em>i <em>ukaza\u0142 si\u0119 <\/em>maj\u0105 znaczenie potwierdzaj\u0105ce te dwa fundamentalne wydarzenia:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<em>umar\u0142\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 zmartwychwsta\u0142\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <\/em><br \/>\n<em>za nasze grzechy\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 trzeciego dnia<\/em><br \/>\n<em>zgodnie z Pismem\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 zgodnie z Pismem<\/em><br \/>\n<em>zosta\u0142 pogrzebany\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 ukaza\u0142 si\u0119 (Kefasowi)<\/em><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nDo pierwotnego tekstu (por. schemat) Pawe\u0142 do\u0142\u0105cza elementy innych tradycji, podaj\u0105c list\u0119 os\u00f3b, kt\u00f3re s\u0105 \u015bwiadkami chrystofanii: Kefas i Dwunastu, pi\u0119ciuset braci jednocze\u015bnie, Jakub i aposto\u0142owie, sam Pawe\u0142.<\/p>\n<h3>Tre\u015b\u0107 perykopy<\/h3>\n<p><em>Chrystus<\/em>. Pawe\u0142 u\u017cywa tego imienia bez rodzajnika, co mo\u017ce wskazywa\u0107 na tytu\u0142 chrystologiczny Jezusa b\u0105d\u017a ju\u017c na imi\u0119 w\u0142asne (Jezus Chrystus).<br \/>\n<em>Umar\u0142. <\/em>Aposto\u0142 nie okre\u015bla rodzaju \u015bmierci, ale w tym samym li\u015bcie <em>g\u0142osi Chrystusa ukrzy\u017cowanego<\/em> (1,23). Czasownik <em>ap\u00e9thanen<\/em> jest jedynym czasownikiem w tym fragmencie u\u017cytym w formie czynnej, to znaczy, \u017ce Chrystus umar\u0142, tak jak umiera ka\u017cdy cz\u0142owiek, Jego \u015bmier\u0107 jest faktem historycznym, Jezus nie zosta\u0142 pogrzebany jako \u017cywy.<br \/>\n<em>Za nasze grzechy<\/em>. Mo\u017cna trojako zinterpretowa\u0107: 1)\u00a0nasze grzechy sta\u0142y si\u0119 przyczyn\u0105 Jego \u015bmierci (por. Rz 4,25) albo 2)\u00a0umar\u0142, aby zado\u015b\u0107uczyni\u0107 za nasze grzechy (por. Ga 1,4), albo te\u017c 3)\u00a0umar\u0142 w naszym zast\u0119pstwie, wzi\u0105\u0142 na siebie to, co my powinni\u015bmy otrzyma\u0107 (por. Rz 3,25; 2Kor 5,21). Mo\u017cna przyj\u0105\u0107, \u017ce te wszystkie trzy interpretacje uzupe\u0142niaj\u0105 si\u0119 wzajemnie.<br \/>\n<em>Zgodnie z Pismem<\/em>. Odnosi si\u0119 do b\u0105d\u017a do <em>umar\u0142<\/em>, jako \u017ce Pismo zapowiedzia\u0142o \u015bmier\u0107 Chrystusa (por. \u0141k 24,25-27; 24,46), b\u0105d\u017a do <em>za nasze grzechy<\/em> (por. Iz 53,6-12; \u0141k 24,6-7).<br \/>\n<em>Zosta\u0142 pogrzebany<\/em>. Czasownik <em>et\u00e1f\u00e9 <\/em>jest potwierdzeniem \u015bmierci: zmar\u0142y staje si\u0119 prochem. Pawe\u0142 nie b\u0119dzie wspomina\u0142 p\u00f3\u017aniej pustego grobu, co wykorzystaj\u0105 krytycy cielesnego zmartwychwstania Jezusa, stwierdzaj\u0105c, \u017ce historia odnalezienia pustego grobu nie nale\u017ca\u0142a do pierwotnego kerygmatu, lecz by\u0142a wytworem p\u00f3\u017aniejszej tradycji. Trzeba jednak pami\u0119ta\u0107, \u017ce w mentalno\u015bci \u017cydowskiej, charakterystycznej dla Paw\u0142a, \u201ezmartwychwsta\u0107\u201d znaczy\u0142o tyle co \u201eopu\u015bci\u0107 gr\u00f3b\u201d (por. Mt 27,53). S\u0105 te\u017c i tacy teologowie, kt\u00f3rzy twierdz\u0105, \u017ce zmartwychwstanie nie ma \u017cadnego zwi\u0105zku z o\u017cywieniem zw\u0142ok, ale tego typu teorie nie bior\u0105 pod uwag\u0119 mentalno\u015bci ewangelist\u00f3w.<br \/>\n<em>Zmartwychwsta\u0142<\/em>. Czasownik <em>eg\u00e9gertai <\/em>jest u\u017cyty w formie biernej czasu przesz\u0142ego perfekt, nale\u017cy go zatem t\u0142umaczy\u0107 raczej jako: <em>zosta\u0142 wskrzeszony <\/em>(podobnie 1Kor 15,15). \u015awiadczy to niew\u0105tpliwie o archaiczno\u015bci samego wyznania wiary, jako \u017ce w starszych tradycjach podmiotem dzia\u0142aj\u0105cym w akcie zmartwychwstania jest B\u00f3g, za\u015b w m\u0142odszych sam Jezus. W omawianym fragmencie czasowniki <em>umar\u0142 <\/em>i <em>zosta\u0142 pogrzebany <\/em>zosta\u0142y u\u017cyte w aory\u015bcie, kt\u00f3ry wskazuje na jednokrotno\u015b\u0107 wydarzenia z przesz\u0142o\u015bci. Natomiast czas przesz\u0142y perfekt czasownika <em>zmartwychwsta\u0142 <\/em>wskazuje na wydarzenie, kt\u00f3re dokona\u0142o si\u0119 raz jeden, ale kt\u00f3rego skutki trwaj\u0105 po dzi\u015b dzie\u0144. Innymi s\u0142owy, Jezus zmartwychwsta\u0142, a raczej zosta\u0142 wskrzeszony, i \u017cyje. Czasownik <em>eg\u00e9gertai<\/em> por\u00f3wnuje przy tym zmartwychwstanie do obudzenia si\u0119 ze snu (nale\u017ca\u0142oby go zatem przet\u0142umaczy\u0107:<em> zosta\u0142 obudzony ze snu<\/em>), u\u017cyty jest wi\u0119c w znaczeniu metaforycznym, podobnie zreszt\u0105 jak w przypadku wskrzeszenia \u0141azarza czy m\u0142odzie\u0144ca z Nain. Gdy chodzi o zmartwychwstanie Jezusa, ta metaforyczno\u015b\u0107 osi\u0105ga punkt kulminacyjny, poniewa\u017c Jezus zyskuje nowe \u017cycie, kt\u00f3rego ju\u017c nie utraci. Wida\u0107 zatem, \u017ce wobec \u201efaktu\u201d zmartwychwstania nasz j\u0119zyk jest ubogi, nie jest w stanie wyrazi\u0107 w pe\u0142ni tej nowej rzeczywisto\u015bci.<br \/>\n<em>Trzeciego dnia<\/em>. To wyra\u017cenie mo\u017ce by\u0107 u\u017cyte w sensie chronologicznym, zw\u0142aszcza \u017ce wcze\u015bniejsze czasowniki na tak\u0105 chronologi\u0119 wskazuj\u0105: <em>umar\u0142 <\/em>i zaraz potem <em>zosta\u0142 pogrzebany<\/em>, ale nie od razu <em>zmartwychwsta\u0142<\/em>, lecz po kr\u00f3tkim czasie (<em>trzeciego dnia <\/em>w znaczeniu symbolicznym) lub trzeciego dnia (w sensie dni rozpocz\u0119tych). Wyra\u017cenie mo\u017ce mie\u0107 te\u017c znaczenie teologiczne (por. dalsza refleksja).<br \/>\n<em>Zgodnie z Pismem<\/em>. Odnosi si\u0119 do <em>zmartwychwsta\u0142 <\/em>albo do <em>trzeciego dnia<\/em>. W pierwszym przypadku chodzi\u0142oby o ca\u0142y ST, kt\u00f3ry w zmartwychwstaniu Jezusa znajduje swoje dope\u0142nienie: zmartwychwstanie stanowi wype\u0142nienie obietnicy danej ojcom (por. mow\u0119 Paw\u0142a w Antiochii Pizydyjskiej, Dz 13,32-33). Taka interpretacja wydaje si\u0119 bardziej zgodna z przekazami paschalnymi. Jednak mo\u017cliwe jest te\u017c inna wyt\u0142umaczenie, opieraj\u0105ce si\u0119 na konkretnych perykopach ST, np.: <em>bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu i nie dozwolisz, by wierny Tobie zazna\u0142 grobu <\/em>(Ps 16,10 cytowany w Dz 2,25\u201126).<br \/>\nWyra\u017cenie <em>zgodnie z Pismem <\/em>mo\u017ce si\u0119 te\u017c odnosi\u0107 do <em>dnia trzeciego<\/em>. Wskazywa\u0142by na to przede wszystkim paralelizm z pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 <em>Credo korynckiego<\/em>. W tym przypadku mog\u0142oby chodzi\u0107 albo o nawi\u0105zanie do konkretnego fragmentu ST, np.: <em>I by\u0142 Jonasz we wn\u0119trzno\u015bciach ryby trzy dni i trzy noce <\/em>(zinterpretowane w Mt 12,40), albo do symbolicznego znaczenia \u201etrzeciego dnia\u201d w ST jako dnia zbawienia, uwolnienia i objawienia, np.: <em>Po dw\u00f3ch dniach przywr\u00f3ci nam \u017cycie, a dnia trzeciego nas d\u017awignie i \u017cy\u0107 b\u0119dziemy w Jego obecno\u015bci <\/em>(Oz 6,1); Abraham widzi miejsce, gdzie ma z\u0142o\u017cy\u0107 w ofierze Izaaka (Rdz 22,4), a <em>Midrasz <\/em>w komentarzu do tej perykopy podkre\u015bla, \u017ce B\u00f3g nie pozostawia sprawiedliwego w udr\u0119ce d\u0142u\u017cej ni\u017c przez trzy dni; lud przemierzaj\u0105cy pustyni\u0119 znajduje wod\u0119 trzeciego dnia (Wj 15,22-23); JHWH objawia si\u0119 trzeciego dnia (Wj 19,10).<br \/>\n<em>Ukaza\u0142 si\u0119<\/em>. Czasownik <em>\u00f3fth\u00e9 <\/em>jest u\u017cywany ju\u017c w ST w odniesieniu do objawie\u0144 Boga lub Jego wys\u0142annik\u00f3w. W omawianej perykopie czasownik ten zosta\u0142 u\u017cyty w czasie przesz\u0142ym aoryst w formie biernej po\u015bredniej. Nale\u017ca\u0142oby go zatem przet\u0142umaczy\u0107 <em>da\u0142 si\u0119 widzie\u0107<\/em>, co podkre\u015bla inicjatyw\u0119 ze strony Jezusa. Aoryst wskazuje ponadto, \u017ce chodzi o wydarzenia, kt\u00f3re si\u0119 dokona\u0142y w przesz\u0142o\u015bci i ju\u017c si\u0119 nie powtarzaj\u0105.<br \/>\nWyra\u017cenie <em>da\u0142 si\u0119 widzie\u0107<\/em> nie oznacza zwyczajnego \u201ewidzenia\u201d. Wed\u0142ug 1Kor 15,15, cia\u0142o Jezusa zmartwychwsta\u0142ego to <em>soma pneumatikon<\/em>, nie mo\u017ce zatem chodzi\u0107 wy\u0142\u0105cznie o postrzeganie czysto zmys\u0142owe. Czasownik <em>\u00f3fth\u00e9 <\/em>pojawia si\u0119 zreszt\u0105 tak\u017ce w 1Tm 3,16, gdzie mowa jest o tym, \u017ce Jezus <em>ukaza\u0142 si\u0119 anio\u0142om<\/em>. Nie mo\u017cna przy tym zapomina\u0107, \u017ce tak\u017ce objawienia JHWH nie by\u0142y czysto zmys\u0142owe. Chrystofanie nie s\u0105 zatem widzeniem czysto obiektywnym, ale zarazem nie s\u0105 to r\u00f3wnie\u017c widzenia czysto subiektywne, jak w przypadku wizji ekstatycznej. Zreszt\u0105 w samej perykopie nie wyst\u0119puj\u0105 elementy charakterystyczne dla takich wizji, jak np. sen (por. Dz 16,9; 18,9) czy ekstaza (por. Dz 22,17-18). Wprost przeciwnie, kontekst wydaje si\u0119 by\u0107 jak najbardziej realistyczny, poniewa\u017c stanowi\u0105 go \u015bmier\u0107 i pogrzeb Jezusa. Wreszcie sam Pawe\u0142, wspominaj\u0105c o swoich do\u015bwiadczeniach mistycznych (por. 2Kor 12,1-4), nie zalicza do nich spotkania ze Zmartwychwsta\u0142ym pod Damaszkiem.<br \/>\nOwo <em>da\u0142 si\u0119 widzie\u0107 <\/em>przekracza zatem nasze kategorie. Nie jest widzeniem czysto subiektywnym, bo Jezus ma cia\u0142o i ko\u015bci, jest rozpoznany jako Ukrzy\u017cowany ze \u015bladami m\u0119ki, a termin \u201e\u015bwiadek\u201d odniesiony do tych, kt\u00f3rzy g\u0142osz\u0105 Jego zmartwychwstanie, wyra\u017anie wskazuje, \u017ce nie chodzi tu o do\u015bwiadczenia ekstatyczne. Nie jest to zarazem widzenie czysto zmys\u0142owe, bo Zmartwychwsta\u0142y ma cia\u0142o duchowe, a sam Pawe\u0142 nazwie swoje spotkanie z Jezusem pod Damaszkiem <em>objawieniem Syna<\/em>. S\u0142usznie podkre\u015bla Karl Rahner, \u017ce spotykamy si\u0119 tu z j\u0119zykiem paradoksu.<\/p>\n<h3>\u015awiadkowie Zmartwychwsta\u0142ego<\/h3>\n<p>Ide\u0105 przewodni\u0105 1Kor 15 nie jest wykazanie prawdziwo\u015bci zmartwychwstania Chrystusa, ale \u2013 przyj\u0105wszy jako punkt wyj\u015bcia Jego zmartwychwstanie \u2013 naszego zmartwychwstania, czyli, innymi s\u0142owy, wiarygodno\u015bci wiary w powszechne zmartwychwstanie. Dlatego \u015bwiadkowie nie stanowi\u0105 \u201edowodu\u201d na to, \u017ce Jezus zmartwychwsta\u0142.<br \/>\nLista \u015bwiadk\u00f3w raczej nie zosta\u0142a podana przez Paw\u0142a w porz\u0105dku chronologicznym (wyj\u0105tek stanowi Piotr jako pierwszy i Pawe\u0142 jako ostatni). Pawe\u0142 nie wymienia przy tym wszystkich \u015bwiadk\u00f3w, lecz jedynie tych najbardziej wiarygodnych, b\u0119d\u0105cych reprezentantami wsp\u00f3lnoty pierwotnej.<br \/>\n<em>Kefas i Dwunastu<\/em>. Ukazanie si\u0119 Jezusa Piotrowi nie jest opisane przez \u017cadne \u017ar\u00f3d\u0142o, ale t\u0119 chrystofani\u0119 wspomina \u0141k 24,34 i Mk 16,7. Natomiast o spotkaniu Dwunastu (a raczej Jedenastu) z Chrystusem m\u00f3wi\u0105 wszystkie ewangelie.<br \/>\n<em>Wi\u0119cej ni\u017c pi\u0119ciuset braci jednocze\u015bnie<\/em>. \u201eBrat\u201d jest tu synonimem wierz\u0105cego, trudno sobie wyobrazi\u0107, by w momencie zmartwychwstania byli ju\u017c wierz\u0105cy, chodzi zatem o jak\u0105\u015b p\u00f3\u017aniejsz\u0105 chrystofani\u0119. O tej chrystofanii nie wspomina \u017cadne inne \u017ar\u00f3d\u0142o, nie nale\u017cy jej uto\u017csamia\u0107 ani z ukazaniem si\u0119 Chrystusa stu dwudziestu braciom (por. Dz 1,15), ani z Pi\u0119\u0107dziesi\u0105tnic\u0105. Pawe\u0142 dodaje, \u017ce wielu z tych \u015bwiadk\u00f3w \u017cyje do dnia dzisiejszego, co stanowi gwarancj\u0119 prawdziwo\u015bci jego \u015bwiadectwa.<br \/>\n<em>Jakub i Aposto\u0142owie<\/em>. Tak\u017ce i o tej chrystofanii nie opowiadaj\u0105 ewangelie. Chodzi prawdopodobnie o Jakuba, brata Pa\u0144skiego, kt\u00f3ry nie nale\u017ca\u0142 do grona Dwunastu. NT wspomina o nim jako o jednej z kolumn Ko\u015bcio\u0142a Jerozolimskiego. Natomiast gdy chodzi o aposto\u0142\u00f3w, Pawe\u0142 u\u017cywa tu tego terminu w znaczeniu szerokim, ma zapewne na my\u015bli uczni\u00f3w Chrystusa (por. 2Kor 8,23; Rz 16,7; Flp 2,25).<br \/>\n<em>Pawe\u0142<\/em>. Do chrystofani pod Damaszkiem nawi\u0105zuj\u0105 tak\u017ce fragmenty Ga 1,16 (<em>objawienie Syna<\/em>) i 1Kor 9,1 (<em>Czy\u017c nie widzia\u0142em Jezusa, Pana naszego?<\/em>). To, co ujrza\u0142 Pawe\u0142, nie by\u0142o widzeniem zmys\u0142owym, ale <em>objawieniem Syna<\/em>, ujrzeniem Jezusa jako Pana, Chrystusa uwielbionego.<br \/>\n<strong>2.2 Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Marka (16,1-8)<\/strong><br \/>\n<strong>Kontekst perykopy (wers. 9-20)<\/strong><br \/>\nWi\u0119kszo\u015b\u0107 egzeget\u00f3w jest dzi\u015b zgodna, \u017ce wersety 9-20 zosta\u0142y dodane do pierwotnej wersji Mk, mo\u017ce nawet dopiero oko\u0142o 130 r., w celu zharmonizowania ksi\u0119gi z pozosta\u0142ymi ewangeliami. \u015awiadczy\u0107 mog\u0105 o tym nast\u0119puj\u0105ce przes\u0142anki: wers. 9-20 nie znajduj\u0105 si\u0119 w najstarszych kodeksach, np. w Kodeksie Watyka\u0144skim, r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 stylem i s\u0142ownictwem od samej ewangelii, stanowi\u0105 syntez\u0119 \u015bwiadectw paschalnych pozosta\u0142ych ewangelii.<br \/>\nOsobny problem stanowi odpowied\u017a na pytanie, jak zatem ko\u0144czy\u0142a si\u0119 Mk. Cz\u0119\u015b\u0107 egzeget\u00f3w uwa\u017ca, \u017ce ta ko\u0144cowa cz\u0119\u015b\u0107 zagin\u0119\u0142a. Bez takiego zako\u0144czenia brakuje bowiem jednego z fundamentalnych element\u00f3w <em>Credo<\/em>, a mianowicie chrystofanii (w\u0142a\u015bnie w tym celu dodano zreszt\u0105 wers. 9-20). Ponadto wers. 7 zapowiada chrystofani\u0119 wobec Piotra i ta powinna by\u0107 opowiedziana. Wreszcie wers. 8 ko\u0144czy si\u0119 w bardzo dziwny spos\u00f3b: <em>Nikomu te\u017c nic nie oznajmi\u0142y, bo si\u0119 ba\u0142y<\/em>.<br \/>\nIstniej\u0105 jednak racje przemawiaj\u0105ce za tym, \u017ce Mk ko\u0144czy\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie wers. 8. Spos\u00f3b zako\u0144czenia ewangelii jest bowiem zgodny ze stylem Marka. Ponadto punktem kulminacyjnym Mk jest wyznanie setnika pod krzy\u017cem (15,39), zharmonizowane z pocz\u0105tkiem (1,1) i z pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 ewangelii ko\u0144cz\u0105c\u0105 si\u0119 wyznaniem Piotra (8,29). Do problemu zako\u0144czenia Mk powr\u00f3cimy w dalszej refleksji.<\/p>\n<h3>Niekt\u00f3re trudno\u015bci zwi\u0105zane z tre\u015bci\u0105 Mk w odniesieniu do innych ewangelii<\/h3>\n<p><em>Liczba i imiona kobiet<\/em>.<br \/>\nMk \u2013 Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome.<br \/>\nMt \u2013 Maria Magdalena i druga Maria.<br \/>\n\u0141k \u2013 Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba.<br \/>\nJ \u2013 Maria Magdalena (cho\u0107 ta ostatnia m\u00f3wi do aposto\u0142\u00f3w w l.m.: <em>nie wiemy, gdzie Go po\u0142o\u017cono<\/em>).<br \/>\n<em>Cel przybycia do grobu<\/em>.<br \/>\nMk i \u0141k \u2013 w celu namaszczenia cia\u0142a Jezusa.<br \/>\nMt \u2013 w celu obejrzenia grobu.<br \/>\nJ \u2013 nie podaje \u017cadnego powodu.<br \/>\n<em>Czas przybycia do grobu<\/em>.<br \/>\nMk \u2013 wczesnym rankiem, gdy s\u0142o\u0144ce wzesz\u0142o.<br \/>\nMt i \u0141k \u2013 skoro \u015bwit.<br \/>\nJ \u2013 wczesnym rankiem, gdy jeszcze by\u0142o ciemno (ale \u201eciemno\u015b\u0107\u201d mo\u017ce mie\u0107 tu znaczenie teologiczne: prawda o zmartwychwstaniu nie o\u015bwieci\u0142a jeszcze ich oczu i serc).<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n<em>Osoby obecne w grobie lub przy grobie<\/em>.<br \/>\nMk \u2013 anio\u0142.<br \/>\nMt \u2013 m\u0142odzieniec.<br \/>\n\u0141k \u2013 dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn.<br \/>\nJ \u2013 dwaj anio\u0142owie (cyfra \u201edwa\u201d jest zapewne odwo\u0142aniem si\u0119 do zwyczaju, zgodnie z kt\u00f3rym prawdziwo\u015b\u0107 \u015bwiadectwa musia\u0142a si\u0119 opiera\u0107 przynajmniej na dw\u00f3ch osobach).<br \/>\nMamy ponadto ca\u0142y szereg innych niezgodno\u015bci lub wr\u0119cz nielogiczno\u015bci, np. u Marka kobiety id\u0105c do grobu, zastanawiaj\u0105 si\u0119, kto im odsunie kamie\u0144, tymczasem nie my\u015bla\u0142y o tym wcze\u015bniej, kupuj\u0105c wonno\u015bci; anio\u0142 nakazuje kobietom i\u015b\u0107 do uczni\u00f3w, one tymczasem nic nie m\u00f3wi\u0105 nikomu, podczas gdy w relacji Mateusza, \u0141ukasza i Jana udaj\u0105 si\u0119 od razu do aposto\u0142\u00f3w; Mateusz wspomina o piecz\u0119towaniu grobu i postawieniu stra\u017cy, w pozosta\u0142ych ewangeliach nie ma natomiast o tym mowy.<br \/>\nTe r\u00f3\u017cnice mog\u0105 by\u0107 t\u0142umaczone r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 tradycji, do jakich mieli dost\u0119p redaktorzy, oraz r\u00f3\u017cnymi perspektywami teologicznymi ewangelist\u00f3w. Gdy chodzi natomiast o sam\u0105 istot\u0119 przekazu, wszystkie ewangelie s\u0105 zgodne co do nast\u0119puj\u0105cych fakt\u00f3w:<br \/>\n&#8211;\u00a0pierwszego dnia po szabacie kobiety uda\u0142y si\u0119 do grobu.<br \/>\n&#8211;\u00a0zasta\u0142y gr\u00f3b otwarty, nie by\u0142o w nim cia\u0142a Jezusa.<br \/>\n&#8211;\u00a0wys\u0142annik\/wys\u0142annicy \u201ez g\u00f3ry\u201d przekazali im wiadomo\u015b\u0107 o tym, \u017ce Jezus zmartwychwsta\u0142 (synoptycy; u Jana tym \u201ewys\u0142annikiem\u201d jest sam Jezus).<br \/>\n<strong>Tre\u015b\u0107 centralnej cz\u0119\u015bci perykopy (wers. 5-7)<\/strong><br \/>\n<em>Anio\u0142<\/em>. W apokaliptyce anio\u0142 cz\u0119sto jest przedstawiany jako m\u0142odzieniec (por. 2Mch 3,26.33), odziany w bia\u0142\u0105 szat\u0119 (por. Ap 3,4-5; Dn 7,9). W Mk anio\u0142 siedzi, co wskazuje na jego szczeg\u00f3lny autorytet (por. Mt 23,2), zajmuje przy tym miejsce po prawej stronie, co symbolizuje dobre wie\u015bci (por. Mt 25,33-34; J 21,6). Poniewa\u017c to anio\u0142 wyg\u0142osi or\u0119dzie o zmartwychwstaniu, wiarygodno\u015b\u0107 tego \u201efaktu\u201d opiera\u0107 si\u0119 b\u0119dzie nie na \u015bwiadectwie kobiet, ale na s\u0142owach samego Boga.<br \/>\n<em>S\u0142owa anio\u0142a do kobiet: Nie b\u00f3jcie si\u0119. <\/em>Tak zwykle rozpoczyna si\u0119 ka\u017cde objawienie nadprzyrodzone.<br \/>\n<em>Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzy\u017cowanego<\/em>. Anio\u0142 wskazuje na to\u017csamo\u015b\u0107 osoby Zmartwychwsta\u0142ego z Ukrzy\u017cowanym i na jedno\u015b\u0107 or\u0119dzia o zmartwychwstaniu z m\u0119k\u0105 i \u015bmierci\u0105 Jezusa.<br \/>\n<em>Powsta\u0142<\/em>. Marek u\u017cywa tego samego czasownika <em>egerthe<\/em> co Pawe\u0142 (zosta\u0142 wskrzeszony), z tym\u017ce w aory\u015bcie, co oznacza, \u017ce zmartwychwstanie nast\u0105pi\u0142o w precyzyjnie okre\u015blonym momencie.<br \/>\n<em>Nie ma Go tu<\/em>. Anio\u0142 wprost wskazuje na pusty gr\u00f3b, poniewa\u017c zmartwychwstanie oznacza opuszczenie grobu (por. Mt 27,53). Warto przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce zgodnie z tradycj\u0105 \u017cydowsk\u0105 ca\u0142y zmar\u0142y cz\u0142owiek przebywa\u0142 z dusz\u0105 i cia\u0142em w grobie (por. \u0141k 24,5).<br \/>\n<em>Oto miejsce, gdzie Go z\u0142o\u017cyli<\/em>. To miejsce jest znakiem, a nie \u201edowodem\u201d, jak chcia\u0142a apologetyka klasyczna. Miejsce staje si\u0119 znakiem dzi\u0119ki or\u0119dziu przychodz\u0105cemu \u201ez g\u00f3ry\u201d. Jezus nie zmartwychwsta\u0142, poniewa\u017c Jego gr\u00f3b jest pusty, lecz Jego gr\u00f3b jest pusty, poniewa\u017c zmartwychwsta\u0142.<br \/>\n<em>Misja dana kobietom: Id\u017acie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: <\/em>(&#8230;) <em>tam Go ujrzycie. <\/em>To tutaj Marek zapowiada chrystofanie, a dodatkowo zwraca uwag\u0119 na szczeg\u00f3lne objawienie si\u0119 Zmartwychwsta\u0142ego, kt\u00f3rego dost\u0105pi Piotr (ca\u0142e zdanie powinno by\u0107 raczej przet\u0142umaczone: <em>&#8230;\u00a0Jego uczniom, a szczeg\u00f3lnie Piotrowi<\/em>). Nie mo\u017cna zapomina\u0107, \u017ce Marek przekazuje w\u0142a\u015bnie Ewangeli\u0119 Piotra.<br \/>\n<em>Idzie przed wami do Galilei<\/em>. Wyra\u017cenie <em>idzie przed wami<\/em> ma zapewne charakter symboliczny i wskazuje na to, \u017ce sam Chrystus, tak jak B\u00f3g w ST, prowadzi aposto\u0142\u00f3w do wiary w zmartwychwstanie. Tak\u017ce <em>Galilea<\/em> ma w tym kontek\u015bcie charakter symboliczny jako miejsce, gdzie Jezus rozpocz\u0105\u0142 publiczn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107. Anio\u0142 odsy\u0142a niejako uczni\u00f3w do ca\u0142ej dzia\u0142alno\u015bci Jezusa, kt\u00f3r\u0105 maj\u0105 odczyta\u0107 teraz w \u015bwietle zmartwychwstania. To t\u0142umaczy\u0142oby, dlaczego ewangelia ko\u0144czy si\u0119 na wers. 8. Nie oznacza to oczywi\u015bcie, \u017ce Zmartwychwsta\u0142y nie ukaza\u0142 si\u0119 uczniom.<br \/>\nJednak ten zabieg redakcyjny jak r\u00f3wnie\u017c milczenie kobiet nosz\u0105 wyra\u017anie na sobie znami\u0119 teologicznej interpretacji. Jak ju\u017c wspomniano, momentem centralnym ewangelii jest wyznanie setnika, poganina: <em>Prawdziwie ten cz\u0142owiek by\u0142 Synem Bo\u017cym <\/em>(15,39). W tym kontek\u015bcie sam przekaz chrystofanii nie jest konieczny dla uwiarygodnienia zmartwychwstania. Zreszt\u0105 sam B\u00f3g je uwiarygodni\u0142 przez or\u0119dzie anio\u0142a, dlatego kobiety mog\u0105 a nawet powinny zachowa\u0107 milczenie, poniewa\u017c to nie na ich \u015bwiadectwie opiera si\u0119 wiara w Zmartwychwsta\u0142ego. Trzeba przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce opis Marka stanowi katechez\u0119 paschaln\u0105 skierowan\u0105 do tych, kt\u00f3rzy nie dost\u0105pi\u0105 chrystofanii! W p\u00f3\u017aniejszym czasie uznano jednak takie zako\u0144czenie ewangelii za niepe\u0142ne i dodano, w oparciu o inne tradycje, ko\u0144cowe wersety.<br \/>\n<strong>2.3 Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Mateusza<\/strong><br \/>\nPrzekaz paschalny tej ewangelii, a szczeg\u00f3lnie pierwszej cz\u0119\u015bci (27,62 \u2013 28,15), nosi na sobie wyra\u017ane znamiona apologetyczne, odzwierciedla polemik\u0119 pomi\u0119dzy chrze\u015bcija\u0144stwem a judaizmem. St\u0105d Mateusz wprowadza, ju\u017c w opisie pogrzebu Jezusa, epizod ze stra\u017cami piecz\u0119tuj\u0105cymi gr\u00f3b. W podobnej perspektywie nale\u017cy odczyta\u0107 wzmiank\u0119 o trz\u0119sieniu ziemi i o powstaniu wielu ludzi z martwych w momencie \u015bmierci Jezusa.<br \/>\nSama scena przy grobie jest ukazana jako walka dw\u00f3ch si\u0142: Boga, reprezentowanego przez anio\u0142a, i z\u0142a, upersonifikowanego w osobach stra\u017cnik\u00f3w. St\u0105d tak\u017ce w samym opisie obecne s\u0105 elementy typowe dla apokaliptyki: trz\u0119sienie ziemi, anio\u0142 Pa\u0144ski zst\u0119puj\u0105cy z nieba, siedz\u0105cy na kamieniu (symbol zwyci\u0119stwa nad \u015bmierci\u0105, kt\u00f3rej znakiem jest grobowy kamie\u0144), posta\u0107 anio\u0142a ja\u015bniej\u0105ca jak b\u0142yskawica, l\u0119k i niemoc stra\u017cnik\u00f3w. Natomiast or\u0119dzie i misja anio\u0142a s\u0105 tu podobnie przedstawione jak u Mk. Mateusz dodaje jedynie opowiadanie o spotkaniu Jezusa z kobietami, chc\u0105c w ten spos\u00f3b podkre\u015bli\u0107, \u017ce to sam Jezus potwierdza misj\u0119 dan\u0105 kobietom przez anio\u0142a. By\u0107 mo\u017ce chodzi tu o chrystofani\u0119, kt\u00f3rej dost\u0105pi\u0142a Maria Magdalena (por. J 20.11-17).<br \/>\nDruga cz\u0119\u015b\u0107 ewangelii (28,16-20) opowiada, w \u015bcis\u0142ej zale\u017cno\u015bci od poprzedniej, o chrystofanii, jaka mia\u0142a miejsce w Galilei na g\u00f3rze Wniebowst\u0105pienia. Tak\u017ce tu pojawiaj\u0105 si\u0119 znamiona charakterystyczne dla pierwszej cz\u0119\u015bci: zwyci\u0119stwo (<em>dana mi jest wszelka w\u0142adza<\/em>; pok\u0142on uczni\u00f3w, kt\u00f3ry jest wyrazem wiary w B\u00f3stwo Jezusa; g\u00f3ra jako miejsce przebywania Boga), misja (<em>Id\u017acie i nauczajcie&#8230;<\/em>; przepowiadanie powi\u0105zane z udzielaniem chrztu), obecno\u015b\u0107 Zmartwychwsta\u0142ego (<em>oto Ja jestem z wami<\/em>), nowa epoka (<em>a\u017c do sko\u0144czenia \u015bwiata<\/em>).<br \/>\n<strong>2.4 Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza<\/strong><br \/>\nOpr\u00f3cz sceny przy grobie \u0141ukasz opisuje tak\u017ce inne chrystofanie, korzystaj\u0105c zapewne z w\u0142asnych \u017ar\u00f3de\u0142. Przebieg wydarze\u0144 paschalnych u \u0141k jest nast\u0119puj\u0105cy:<br \/>\n&#8211;\u00a0pusty gr\u00f3b.<br \/>\n&#8211;\u00a0Piotr przy grobie.<br \/>\n&#8211;\u00a0uczniowie z Emaus.<br \/>\n&#8211;\u00a0Jezus ukazuje si\u0119 aposto\u0142om.<br \/>\n&#8211;\u00a0wniebowst\u0105pienie.<br \/>\n\u0141ukasz wskazuje przy tym wyra\u017anie na trzy drogi prowadz\u0105ce do wiary w Zmartwychwsta\u0142ego: wype\u0142nienie si\u0119 proroctw o Mesjaszu, chrystofanie i wsp\u00f3lny posi\u0142ek z Jezusem.<br \/>\nW ca\u0142o\u015bci opisu nale\u017cy wskaza\u0107 na cztery wa\u017cne motywy teologiczne:<br \/>\n<em>Jeden dzie\u0144<\/em>. Wszystkie wydarzenia rozgrywaj\u0105 si\u0119 tego samego dnia, pierwszego dnia po szabacie, pomimo, \u017ce w Dz wniebowst\u0105pienie Jezusa dokona si\u0119 40 dnia po zmartwychwstaniu. Wida\u0107 w tym wyra\u017anie przes\u0142ank\u0119 teologiczn\u0105: \u0141ukasz zach\u0119ca czytelnika, by opowiadania paschalne postrzega\u0142 jako jedno wielkie Wydarzenie, kt\u00f3re otwiera czas na oczekiwanie Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\n<em>Wype\u0142nienie si\u0119 Bo\u017cego planu<\/em>. Jest to szczeg\u00f3lnie widoczne w powtarzaj\u0105cej si\u0119 sekwencji: <em>trzeba by\u0142o&#8230; <\/em>(grec. <em>dei<\/em>). \u0141ukasz postrzega zmartwychwstanie Chrystusa jako decyduj\u0105cy moment dziej\u00f3w, kt\u00f3ry dzieli ekonomi\u0119 zbawienia na epok\u0119 \u201eprzed\u201d i \u201epo\u201d. Ewangelista jest zatem prawdziwym teologiem historii (a nie historykiem!).<br \/>\n<em>Jerozolima<\/em>. Ca\u0142a Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza jawi si\u0119 jako opis w\u0119dr\u00f3wki Jezusa ku Jerozolimie. To tu w \u015awi\u0119tym Mie\u015bcie dokonuje si\u0119 centralne wydarzenie zbawienia i st\u0105d po Zes\u0142aniu Ducha \u015awi\u0119tego rozpocznie si\u0119 g\u0142oszenie tego wydarzenia. Dlatego \u0141ukasz przenosi chrystofanie galilejskie w\u0142a\u015bnie do Jerozolimy.<br \/>\n<em>Rozbudowane opisy chrystofanii<\/em>. U \u0141ukasza chrystofanie zosta\u0142y tak bardzo rozbudowane, poniewa\u017c to sam Zmartwychwsta\u0142y jest interpretatorem Bo\u017cego planu zbawienia, kt\u00f3ry przez Niego i w Nim si\u0119 zrealizowa\u0142. Jezus posiada realne cia\u0142o, cho\u0107 \u017cyje ju\u017c w innym wymiarze, ale spotkania z Nim s\u0105 fundamentalne dla istoty i misji Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ra si\u0119 urzeczywistni w przepowiadaniu S\u0142owa, \u201e\u0142amaniu chleba\u201d, g\u0142oszeniu nawr\u00f3cenia i odpuszczaniu grzech\u00f3w w Jego imi\u0119. W dziele ewangelizacji Ko\u015bci\u00f3\u0142 b\u0119dzie wspierany moc\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego i \u015bwiadectwem apostolskim oraz zrozumieniem Pism, odnosz\u0105cych si\u0119 do Mesjasza i do Ducha \u015awi\u0119tego.<br \/>\n<strong>2.5 Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Jana<\/strong><br \/>\nJan przekazuje trzy opowiadania paschalne skoncentrowane wok\u00f3\u0142 trzech miejsc: grobu Jezusa (20,1-18), Wieczernika (20,19-29) oraz Jeziora Genezaret (21,1-23), przy czym ca\u0142y rozdzia\u0142 XXI zosta\u0142 dodany do pierwotnej ewangelii, o czym \u015bwiadczy tzw. \u201ewielka konkluzja\u201d (20,30-31). Pierwsze dwa opisane wydarzenia maj\u0105 miejsce tego samego dnia, jedno o poranku, drugie wieczorem, w ten spos\u00f3b zmartwychwstanie obejmuje ca\u0142\u0105 Niedziel\u0119 Wielkanocn\u0105.<br \/>\nW teologicznej interpretacji zmartwychwstania u Jana fundamentaln\u0105 rol\u0119 odgrywaj\u0105 nast\u0119puj\u0105ce elementy:<br \/>\n<em>Pusty gr\u00f3b<\/em>. Tak\u017ce u Jana pusty gr\u00f3b nie stanowi \u201edowodu\u201d, poniewa\u017c odkrywaj\u0105c pusty gr\u00f3b Maria Magdalena dochodzi do tego samego wniosku co \u017bydzi u Mt (<em>Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go po\u0142o\u017cono<\/em>). Zreszt\u0105 tak\u017ce i Piotr po przybyciu do grobu, pomimo tego, co zobaczy\u0142, nie doszed\u0142 do wiary w zmartwychwstanie: <em>ujrza\u0142 le\u017c\u0105ce p\u0142\u00f3tna oraz chust\u0119, le\u017c\u0105c\u0105 nie razem z p\u0142\u00f3tnami, ale oddzielnie zwini\u0119t\u0105 na jednym miejscu<\/em>. Przekazuj\u0105c prawdopodobnie to samo wydarzenie, \u0141ukasz doda, \u017ce Piotr <em>wr\u00f3ci\u0142 do siebie, dziwi\u0105c si\u0119 bardzo temu, co si\u0119 sta\u0142o<\/em>. Piotr zdziwi\u0142 si\u0119, bo jaki\u017c z\u0142odziej zajmowa\u0142by si\u0119 odwijaniem przepasek i p\u0142\u00f3cien?<br \/>\nEwangelista wprowadza jednak w tym miejscu posta\u0107 \u201edrugiego ucznia\u201d, kt\u00f3ry <em>ujrza\u0142 i uwierzy\u0142<\/em>. Prawdziwym motywem jego wiary by\u0142 jednak nie tyle gr\u00f3b i p\u0142\u00f3tna, co zrozumienie Pisma, <em>kt\u00f3re m\u00f3wi, \u017ce On ma powsta\u0107 z martwych<\/em>; Pisma czyli objawienia, do kt\u00f3rego do\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 znak pustego grobu i p\u0142\u00f3cien. \u201eDrugi ucze\u0144\u201d nie potrzebowa\u0142 chrystofanii, by wyzna\u0107 wiar\u0119 w Zmartwychwsta\u0142ego. Prawdopodobnie ta posta\u0107 zosta\u0142a rozmy\u015blnie wprowadzona przez Jana do opisu pustego grobu, by podkre\u015bli\u0107, \u017ce wiara w Zmartwychwsta\u0142ego nie opiera si\u0119 chrystofaniach (por. s\u0142owa Jezusa do Tomasza: <em>B\u0142ogos\u0142awieni, kt\u00f3rzy nie widzieli, a uwierzyli<\/em>). Sam opis p\u0142\u00f3cien mo\u017ce mie\u0107 tak\u017ce wyd\u017awi\u0119k apologetyczny, to znaczy wskazywa\u0107, \u017ce cia\u0142o Jezusa nie zosta\u0142o przez nikogo wykradzione.<br \/>\n<em>Pismo lub S\u0142owo<\/em>. Pismo lub S\u0142owo jest decyduj\u0105cym czynnikiem spotkania ze Zmartwychwsta\u0142ym, nie tylko w tej jednej scenie, i nie tylko u Jana. Magdalena rozpoznaje Jezusa, gdy Ten zwraca si\u0119 do niej po imieniu. Ona sama powie p\u00f3\u017aniej: <em>widzia\u0142am Pana i to mi powiedzia\u0142<\/em>. Podobny akcent pada r\u00f3wnie\u017c u \u0141k i to dwukrotnie (por. Emaus i Wieczernik). Takie uj\u0119cie w pe\u0142ni harmonizuje z wcze\u015bniejszymi s\u0142owami Jezusa: <em>moje owce s\u0142uchaj\u0105 mojego g\u0142osu<\/em>; pasterz <em>wo\u0142a swoje owce po imieniu<\/em>; <em>za obcym nie p\u00f3jd\u0105, bo nie znaj\u0105 g\u0142osu obcych<\/em>.<br \/>\n<em>Mi\u0142o\u015b\u0107<\/em>. Tym, co doprowadza do wiary w Zmartwychwsta\u0142ego, jest przede wszystkim mi\u0142o\u015b\u0107. To nie przypadek, \u017ce pierwszym, kt\u00f3ry uwierzy\u0142, jest ucze\u0144, <em>kt\u00f3rego Jezus mi\u0142owa\u0142<\/em>, i kt\u00f3ry nie opu\u015bci\u0142 Mistrza w momencie m\u0119ki i \u015bmierci. To tak\u017ce \u201eumi\u0142owany ucze\u0144\u201d jako pierwszy rozpozna Jezusa nad Jeziorem Genezaret.<br \/>\n<em>Misja. <\/em>Podobnie jak w pozosta\u0142ych ewangeliach tak\u017ce i u Jana zmartwychwstanie jest zwi\u0105zane z misj\u0105: Magdalena zostaje pos\u0142ana do aposto\u0142\u00f3w, aposto\u0142owie otrzymuj\u0105 misj\u0119 odpuszczania grzech\u00f3w w mocy Ducha \u015awi\u0119tego, Piotr otrzymuje specjalne zadanie pasienia i strze\u017cenia owiec.<br \/>\n<em>Synostwo Bo\u017ce i braterstwo. <\/em>Zmartwychwstanie rodzi relacj\u0119 synostwa ludzi wobec Boga. Jezus m\u00f3wi do Magdaleny: <em>udaj si\u0119 do moich braci i powiedz im: \u201eWst\u0119puj\u0119 do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego\u201d<\/em>. Przy tym swoich uczni\u00f3w Jezus nazywa \u201ebra\u0107mi\u201d: <em>Id\u017a do moich braci<\/em> (do Magdaleny); <em>Rozesz\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d braci wie\u015b\u0107, \u017ce \u00f3w ucze\u0144 nie umrze<\/em> (podobnie u Mt Zmartwychwsta\u0142y Jezus nazywa uczni\u00f3w \u201ebra\u0107mi\u201d).<br \/>\n<strong>2.6 Synteza biblijnych przekaz\u00f3w<\/strong><br \/>\nZestawiaj\u0105c Ewangeli\u0119 Paw\u0142a ze \u015bwiadectwami ewangelii kanonicznych mo\u017cna wyodr\u0119bni\u0107 w przekazach paschalnych ca\u0142y szereg element\u00f3w wsp\u00f3lnych (cho\u0107 naturalnie istniej\u0105 mi\u0119dzy nimi tak\u017ce r\u00f3\u017cnice, wynikaj\u0105ce z rozmaitych tradycji):<br \/>\n&#8211;\u00a0w przeciwie\u0144stwie do apokryf\u00f3w w pismach kanonicznych brak jest opisu samego \u201efaktu\u201d zmartwychwstania.<br \/>\n&#8211;\u00a0we wszystkich przekazach paschalnych przyj\u0119ty zosta\u0142 ten sam schemat odzwierciedlaj\u0105cy <em>credo <\/em>pierwotnej wsp\u00f3lnoty: \u015bmier\u0107, pogrzeb, zmartwychwstanie, chrystofanie, przy czym pogrzeb jest potwierdzeniem prawdziwej \u015bmierci Jezusa, a chrystofanie prawdziwo\u015bci Jego zmartwychwstania.<br \/>\n&#8211;\u00a0pisma kanoniczne wydobywaj\u0105 w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b ten sam sens teologiczny paschalnego misterium: \u201eza nasze grzechy\u201d, \u201etrzeciego dnia\u201d, \u201ezgodnie z Pismem\u201d, a ewangelie dodaj\u0105 jeszcze: \u201ezgodnie ze s\u0142owem Jezusa\u201d.<br \/>\nPonadto w przekazach paschalnych mo\u017cna wyodr\u0119bni\u0107 ca\u0142y szereg element\u00f3w poddaj\u0105cych si\u0119 krytyce historycznej, a mianowicie:<br \/>\n&#8211;\u00a0radykalny kryzys wiary uczni\u00f3w zwi\u0105zany z m\u0119k\u0105 i \u015bmierci\u0105 Jezusa na krzy\u017cu, kompletna utrata nadziei (<em>a my\u015bmy si\u0119 spodziewali<\/em>).<br \/>\n&#8211;\u00a0odnalezienie pustego grobu w poranek wielkanocny, czego nie kontestuj\u0105 nawet \u017bydzi.<br \/>\n&#8211;\u00a0mocna i entuzjastyczna wiara uczni\u00f3w w zmartwychwstanie Chrystusa, po\u015bwiadczona \u017cyciem i m\u0119cze\u0144stwem.<br \/>\nHistoryk nie mo\u017ce przej\u015b\u0107 oboj\u0119tnie wobec faktu, \u017ce pomi\u0119dzy \u015bmierci\u0105 Jezusa a wiar\u0105 uczni\u00f3w w Zmartwychwsta\u0142ego musia\u0142o si\u0119 wydarzy\u0107 \u201eco\u015b niesamowitego\u201d, co\u015b co diametralnie zmieni\u0142o ich wewn\u0119trznie i zarazem wp\u0142yn\u0119\u0142o na ca\u0142e przysz\u0142e ich \u017cycie.<br \/>\nNatomiast sam \u201efakt\u201d zmartwychwstania i chrystofanie transcenduj\u0105 histori\u0119, dlatego nie mog\u0105 by\u0107 bezpo\u015brednim przedmiotem bada\u0144 historycznych. W przypadku zmartwychwstania mamy zatem do czynienia z \u201ekontynuacj\u0105 w braku kontynuacji\u201d: chodzi o Ukrzy\u017cowanego, kt\u00f3ry jest Zmartwychwsta\u0142ym, ale zarazem o <em>soma psichikon<\/em>, kt\u00f3re staje si\u0119 <em>soma pneumatikon<\/em>. Zmartwychwstanie jest wi\u0119c \u201efaktem\u201d realnym, ale nie historycznym, raczej metahistorycznym (transcenduj\u0105cym histori\u0119). Gdyby by\u0142o wydarzeniem historycznym, nale\u017ca\u0142oby tylko i wy\u0142\u0105cznie do przesz\u0142o\u015bci. Tak\u017ce i chrystofanie paschalne transcenduj\u0105 histori\u0119, s\u0105 prawdziwym objawieniem Jezusa. Reasumuj\u0105c, zgodnie z przekazami NT zmartwychwstanie jest \u201ewydarzeniem\u201d rzeczywistym, cho\u0107 nie historycznym, potwierdzonym przez znaki postawione w historii.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong>Refleksja systematyczna<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>3.1 Zmartwychwstanie Jezusa w j\u0119zyku popaschalnym Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego<\/strong><br \/>\nOpisanie w j\u0119zyku ludzkim rzeczywisto\u015bci zmartwychwstania budzi niew\u0105tpliwie ca\u0142y szereg trudno\u015bci, bowiem samo zmartwychwstanie jest czym\u015b nieoczekiwanym i nieuchwytnym. W NT mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107 trzy podstawowe poj\u0119cia, kt\u00f3re pr\u00f3buj\u0105 przybli\u017cy\u0107 t\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107:<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>zmartwychwstanie<\/em> (grec. <em>eg\u00e9iro<\/em>, <em>an\u00ecstemi<\/em> i pochodne), a w\u0142a\u015bciwie: \u201ewyprostowanie si\u0119\u201d, \u201epowr\u00f3t do dzia\u0142alno\u015bci\u201d przerwanej np. chorob\u0105, \u201ezbudzenie si\u0119 ze snu\u201d, \u201epowr\u00f3t do \u017cycia po \u015bmierci\u201d.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>wywy\u017cszenie<\/em>, <em>uwielbienie<\/em>, s\u0142ownictwo szczeg\u00f3lnie obecne w hymnach doksologicznych,\u00a0 oznaczaj\u0105ce wyniesienie jakiej\u015b osoby ze stanu uni\u017cenia lub normalnej egzystencji do stanu wyj\u0105tkowo\u015bci, \u201eponad norm\u0119\u201d; synonimami s\u0105 okre\u015blenia: \u201echwa\u0142a\u201d, \u201eautorytet i w\u0142adza\u201d, \u201ewszechw\u0142adza\u201d.<br \/>\n&#8211;\u00a0<em>\u017cycie<\/em>, kt\u00f3re nie tyle oznacza samo przej\u015bcie ze \u015bmierci do \u017cycia, ile przeciwstawia uzyskane \u017cycie do\u015bwiadczeniu \u015bmierci.<br \/>\nOczywi\u015bcie ka\u017cde z tych okre\u015ble\u0144 opisowych charakteryzuje si\u0119 pewnymi ograniczeniami: <em>zmartwychwstanie<\/em> zbli\u017ca si\u0119 do poj\u0119cia reanimacji, czyli powrotu do \u017cycia w okre\u015blonej czasoprzestrzeni; <em>uwielbienie<\/em> czy <em>wywy\u017cszenie<\/em> mo\u017ce dotyczy\u0107 tak\u017ce do \u015bwi\u0119tego, kt\u00f3ry umar\u0142 i przebywa u Boga; <em>\u017cycie<\/em> wskazuje co prawda na pe\u0142ni\u0119 egzystencji, ale nie musi si\u0119 wi\u0105za\u0107 w spos\u00f3b konieczny z opuszczeniem grobu. Wydaje si\u0119 zatem, \u017ce tylko razem wzi\u0119te te trzy okre\u015blenia we w\u0142a\u015bciwy spos\u00f3b przybli\u017caj\u0105 nas do rzeczywisto\u015bci zmartwychwstania.<br \/>\n<strong>3.2 Odnalezienie pustego grobu<\/strong><br \/>\nNikt powa\u017cny nie mo\u017ce negowa\u0107, \u017ce Jezus naprawd\u0119 umar\u0142 na krzy\u017cu. Pogrzeb Jezusa odby\u0142 si\u0119 zgodnie ze zwyczajami \u017cydowskimi. W przypadku ukrzy\u017cowanych Rzymianie pozwalali na zachowanie owych zwyczaj\u00f3w tylko na drodze szczeg\u00f3lnej \u0142aski, zarazem prawo \u017cydowskie zakazywa\u0142o grzebania skazanego na \u015bmier\u0107 w grobowcu rodzinnym. Dzi\u0119ki specjalnej \u0142asce Pi\u0142ata, kt\u00f3ry by\u0142 przekonany o niewinno\u015bci Chrystusa, J\u00f3zef z Arymatei z\u0142o\u017cy\u0142 cia\u0142o Jezusa w nowym grobie. Nie by\u0142 to ani gr\u00f3b rodzinny, ani te\u017c wsp\u00f3lna mogi\u0142a przeznaczona dla przest\u0119pc\u00f3w.<br \/>\nW Niedziel\u0119 Wielkanocn\u0105 ten gr\u00f3b by\u0142 pusty. Trudno sobie wyobrazi\u0107, by zosta\u0142 on pomylony z jakim\u015b innym grobem. Te same kobiety, kt\u00f3ry w ciszy uczestniczy\u0142y w pogrzebie Jezusa (wobec skaza\u0144ca Rzymianie zakazywali zwyczajowego lamentu!), odkry\u0142y pusty gr\u00f3b. Wobec surowych przepis\u00f3w rzymskich i \u017cydowskich przeciw bezczeszcz\u0105cym groby, gro\u017c\u0105cych nawet kar\u0105 \u015bmierci, nieprawdopodobne wydaje si\u0119, by ktokolwiek wtargn\u0105\u0142 do grobu Jezusa, by wykra\u015b\u0107 Jego cia\u0142o. Zreszt\u0105 w takim przypadku trudno sobie wyobrazi\u0107, by uczniowie Jezusa nie uzgodnili \u201ejednej wersji\u201d wypadk\u00f3w \u2013 tymczasem przekazy paschalne, cho\u0107 zgodne w rzeczach istotnych, r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 co do szczeg\u00f3\u0142\u00f3w (r\u00f3\u017cne tradycje!).<br \/>\nPusty gr\u00f3b nie jest dowodem na zmartwychwstanie, ale niew\u0105tpliwie pozostaje szczeg\u00f3lnym znakiem, zw\u0142aszcza \u017ce w mentalno\u015bci \u017cydowskiej \u201epowsta\u0107 z martwych\u201d znaczy\u0142o \u201ewyj\u015b\u0107 z grobu\u201d. Je\u015bli umieszczono opowiadania o pustym grobie, to przede wszystkim dla podkre\u015blenia identyczno\u015bci pomi\u0119dzy Zmartwychwsta\u0142ym a Ukrzy\u017cowanym.<br \/>\n<strong>3.3 Natura do\u015bwiadcze\u0144 uczni\u00f3w w chrystofaniach<\/strong><br \/>\nAnalizuj\u0105c przekazy paschalne, historyk spotyka si\u0119 przede wszystkim z faktem radykalnej zmiany, jaka dokona\u0142a si\u0119 w uczniach Jezusa w okre\u015blonym momencie historycznym (Pacha, prawdopodobnie 30 r.). Uczniowie byli g\u0142\u0119boko dotkni\u0119ci tym, co si\u0119 sta\u0142o z Jezusem w Wielki Pi\u0105tek. Nawet je\u015bli wcze\u015bniej mieli jak\u0105kolwiek wiar\u0119 w Jezusa, w obliczu m\u0119ki ta wiara przesta\u0142a istnie\u0107, bowiem postrzegali \u201eprzegran\u0105\u201d Jezusa jako ca\u0142kowite opuszczenie Go ze strony Boga. Potwierdza to tak\u017ce ich pierwsza reakcja na wie\u015b\u0107 o zmartwychwstaniu: w\u0105tpliwo\u015b\u0107, boja\u017a\u0144, zdziwienie, niedowierzanie. Dlatego nie mogli do prawdy o zmartwychwstaniu doj\u015b\u0107 na drodze refleksji, kt\u00f3ra trwa\u0142aby w zasadzie tylko jeden dzie\u0144 (Wielka Sobota)! Tymczasem wkr\u00f3tce po Wielkanocy ich wcze\u015bniejszy l\u0119k, poczucie przegranej i sceptycyzm ca\u0142kowicie znikaj\u0105: nie tylko wype\u0142nia ich niesamowita rado\u015b\u0107 i entuzjazm, ale czuj\u0105 si\u0119 w obowi\u0105zku przepowiada\u0107 Jezusa i to a\u017c do ofiary z samych siebie (<em>cieszyli si\u0119, \u017ce stali si\u0119 godni cierpie\u0107 dla imienia Jezus<\/em>). Nowy Testament pokazuje, \u017ce dla tej przemiany decyduj\u0105ce znaczenie odegra\u0142y spotkania uczni\u00f3w ze Zmartwychwsta\u0142ym, umocnione znakiem pustego grobu. Chrystofanie \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 z misj\u0105, dlatego maj\u0105 charakter powo\u0142ania (por. s\u0142owa Zmartwychwsta\u0142ego do Piotra: <em>Ty p\u00f3jd\u017a za Mn\u0105<\/em>, J 21,22).<br \/>\nSame chrystofanie wpisuj\u0105 si\u0119 w szeroki kontekst objawie\u0144 Boga w ST. Oznaczaj\u0105 one manifestacj\u0119 a zarazem osobowe spotkanie. Zgodnie z nauczeniem \u015bw. Paw\u0142a chrystofanie maj\u0105 charakter niepowtarzalny, aposto\u0142 zaznacza, \u017ce nie b\u0119d\u0105 one w przysz\u0142o\u015bci dotyczy\u0107 jego s\u0142uchaczy czy lektor\u00f3w. Poniewa\u017c w \u015bwiecie nie istnieje \u017caden fenomen analogiczny do chrystofanii, Pawe\u0142 okre\u015bla je kr\u00f3tko jako <em>objawienie Syna <\/em>(Ga 1,16). Tak\u017ce na podstawie ewangelii trudno opisa\u0107, w jaki spos\u00f3b dokona\u0142y si\u0119 chrystofanie. Ewangelie okre\u015blaj\u0105 je lakonicznym stwierdzeniem: <em>widzieli Pana<\/em>. Pomimo akcent\u00f3w po\u0142o\u017conych na cielesno\u015b\u0107 Zmartwychwsta\u0142ego, Jezus nie poddaje si\u0119 prawom fizycznym, ukazuje si\u0119 tylko temu, komu zechce si\u0119 ukaza\u0107 (<em>\u00f3fth\u00e9<\/em>).<br \/>\nDo\u015bwiadczenie uczni\u00f3w nie jest ani czysto subiektywne, ani czysto obiektywne. Chrystofanie stanowi\u0105 misterium Zmartwychwsta\u0142ego, a misterium pozostaje zawsze niezg\u0142\u0119bione, mo\u017cna jedynie przybli\u017cy\u0107 si\u0119 do niego, i to w wierze. Wydaje si\u0119, \u017ce w\u0142a\u015bnie wiara sprawia, \u017ce spotkanie ze Zmartwychwsta\u0142ym staje si\u0119 mo\u017cliwe (Jezus nie zechcia\u0142 ukaza\u0107 si\u0119 swoim przeciwnikom!). Z drugiej jednak strony zmartwychwstanie staje si\u0119 fundamentem i umocnieniem wiary, tak \u017ce wiara jest postrzegana jako owoc spotkania ze Zmartwychwsta\u0142ym.<br \/>\n<strong>3.4 Zmartwychwstanie jako szczyt i pe\u0142nia Samoobjawienia si\u0119 Boga<\/strong><br \/>\nZmartwychwstanie Jezusa Chrystusa stanowi syntez\u0119 chrze\u015bcija\u0144skiego misterium i\u00a0zarazem centrum refleksji teologicznej. Nie jest ono zwi\u0105zane tylko z \u201ewidzeniem\u201d i \u201edotykaniem\u201d, ale przede wszystkim powinno by\u0107 postrzegano poprzez wezwanie do wiary i\u00a0misji. Tym samym zmartwychwstanie Jezusa z Nazaretu determinuje nowy etap \u017cycia wierz\u0105cych.<br \/>\nZmartwychwstanie jest najwi\u0119kszym paradoksem chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia i wiary, w nim ukazuje si\u0119 ca\u0142a wielko\u015b\u0107 Misterium. Dlatego nie mo\u017ce by\u0107 uchwycone w j\u0119zyku technicznym czy naukowym, bardziej odpowiada tej rzeczywisto\u015bci j\u0119zyk poezji i doksologii.<br \/>\n<em>Jezus Chrystus. <\/em>Dla Jezusa zmartwychwstanie jest nowym \u017cyciem (<em>soma pneumatikon<\/em>) i wywy\u017cszeniem (<em>Kyrios<\/em>). To wywy\u017cszenie stanowi ostateczne dope\u0142nienie <em>kenosis<\/em> (por. Flp 2,6-11). W zmartwychwstaniu wyra\u017ca si\u0119 te\u017c najpe\u0142niej relacja Jezusa do Ojca. Jako zmartwychwsta\u0142y Pan, Jezus posiada t\u0119 sam\u0105 natur\u0119 i chwa\u0142\u0119 co Ojciec. Dlatego w\u0142a\u015bnie \u015bwiadkowie chrystofanii tak cz\u0119sto adoruj\u0105 Jezusa, oddaj\u0105c Mu pok\u0142on (kobiety, aposto\u0142owie).<br \/>\n<em>Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta. <\/em>Zmartwychwstanie jest najpe\u0142niejszym objawieniem si\u0119 tajemnicy Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej. W wymiarze \u201eekonomicznym\u201d (<em>ad extra<\/em>), B\u00f3g Ojciec wskrzesi\u0142 Jezusa, a Duch \u015awi\u0119ty sprawia, \u017ce wierz\u0105cy mo\u017ce wyzna\u0107: <em>Jezus jest Panem<\/em>. Ojciec, Syn i Duch \u015awi\u0119ty objawiaj\u0105 si\u0119, razem dzia\u0142aj\u0105c w Wielki Pi\u0105tek i w Niedziel\u0119 Zmartwychwstania. W wymiarze \u201eimmanentnym\u201d (<em>ad intra<\/em>), B\u00f3g objawia si\u0119 jako Daj\u0105cy, Dany i Samodaj\u0105cy si\u0119: Ojciec daje Syna, Syna ofiaruje si\u0119 oddaj\u0105c Ducha Ojcu, Duch daje Chrystusowi nowe \u017cycie.<br \/>\n<em>Stworzenie i eschaton. <\/em>Zmartwychwstanie pozwala rozpozna\u0107 w Chrystusie podmiot dzie\u0142a stworzenia (por. S\u0142owo i M\u0105dro\u015b\u0107 w ST). W Jego zmartwychwstaniu wszystko antycypuje w ostatecznym ko\u0144cu. Dlatego powie \u015bw. Ambro\u017cy: <em>W Chrystusie \u015bwiat powsta\u0142 z martwych, niebo powsta\u0142o z martwych, ziemia powsta\u0142a z martwych<\/em>. Dlatego wraz ze zmartwychwstaniem zaczyna si\u0119 <em>eschaton<\/em>, czasy ostateczne, bo ju\u017c teraz Jezus jest Panem wszystkiego.<br \/>\n<em>Ko\u015bci\u00f3\u0142. <\/em>Zmartwychwstanie jednoczy uczni\u00f3w we wsp\u00f3lnocie wiary jako dzieci Bo\u017ce i jako braci, a Duch \u015awi\u0119ty, jako Dar Chrystusa ukrzy\u017cowanego i zmartwychwsta\u0142ego, obdarza Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u017cyciem. Chrze\u015bcijanie przez zmartwychwstanie Jezusa s\u0105 uwolnieni od grzechu i od os\u0105du Bo\u017cego, a sam Jezus wstawia si\u0119 za nimi jako jedyny Po\u015brednik.<br \/>\n<em>Sakramenty<\/em>. To w nich obecny jest zmartwychwsta\u0142y Chrystus, kt\u00f3ry dzia\u0142a moc\u0105 swojego Ducha.<br \/>\n<em>Piotr jako paschalny \u015bwiadek<\/em>. Piotr jest postrzegany przez Nowy Testament jako \u201epierwszy \u015bwiadek\u201d zmartwychwstania (por. 1Kor i \u0141k) i \u201epierwszy g\u0142osiciel\u201d (por. Dz). Jednym z najstarszych wyzna\u0144 wiary w zmartwychwstanie Jezusa jest formu\u0142a \u0141k 24,34: <em>Pan rzeczywi\u015bcie zmartwychwsta\u0142 i ukaza\u0142 si\u0119 Szymonowi<\/em>.<br \/>\n<strong>3.5 Wiarygodno\u015b\u0107 wiary paschalnej<\/strong><br \/>\nDla \u017byd\u00f3w nie do przyj\u0119cia by\u0142a \u015bmier\u0107 i zmartwychwstanie Mesjasza (<em>skandal<\/em>), tak\u017ce dla Grek\u00f3w takie przepowiadanie wydawa\u0142o si\u0119 bezsensowne (<em>g\u0142upstwo<\/em>). Jak zatem wykaza\u0107 wiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144skiej wiary w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, a co za tym idzie i wiary w nasze zmartwychwstanie?<\/p>\n<h3>Wiara i poznanie zmartwychwstania Jezusa<\/h3>\n<p>Wydaje si\u0119, \u017ce zmartwychwstanie mo\u017cna zrozumie\u0107 tylko i wy\u0142\u0105cznie wewn\u0105trz \u201ej\u0119zyka\u201d wiary. Poznanie teologiczne jest tu zawsze uwarunkowane przez \u015bwiadk\u00f3w (po\u015brednictwo). Tylko w wierze zmartwychwstanie nabiera pe\u0142nej witalno\u015bci i znaczeniowo\u015bci. Przypowie\u015b\u0107 o bogaczu i \u0141azarzu (por. \u0141k 16) pokazuje, \u017ce nawet jawne ukazanie si\u0119 kogo\u015b z umar\u0142ych nie prowadzi od razu do wiary. Chodzi zatem zawsze o pewno\u015b\u0107, jak\u0105 daje wiara (<em>B\u0142ogos\u0142awieni, kt\u00f3rzy nie widzieli, a uwierzyli<\/em>).<\/p>\n<h3>Zmartwychwstanie jako historia i metahistoria<\/h3>\n<p>Zmartwychwstanie Jezusa jest wydarzeniem niepowtarzalnym, z charakterystykami wydarzenia historycznego i metahistorycznego. Zmartwychwstanie jest historyczne, poniewa\u017c jego podmiotem jest osoba historyczna Jezusa z Nazaretu i poniewa\u017c jest ono do\u015bwiadczane przez \u015bwiadk\u00f3w historycznych, w okre\u015blonej czasoprzestrzeni. Zmartwychwsta\u0142y jest rozpoznany przez nich jako ich Mistrz sprzed Paschy. Dyskusja nad historyczno\u015bci\u0105 zmartwychwstania zale\u017cy przy tym przede wszystkim od samej koncepcji historii, jak\u0105 si\u0119 przyjmuje. Koncepcj\u0105 najbardziej globaln\u0105 jest koncepcja historii zbawienia: histori\u0105 jest to wszystko, co wynika z dzia\u0142ania Bo\u017cego, historia jest potwierdzeniem wierno\u015bci Boga. W tym sensie zmartwychwstanie Jezusa stanowi samo centrum historii, poniewa\u017c tworzy syntez\u0119 ST i NT.<br \/>\nZmartwychwstanie sytuuje si\u0119 zatem w historii, ale zarazem transcenduje j\u0105. W jakim\u015b sensie \u201eprzerywa\u201d histori\u0119 poprzez nowy spos\u00f3b obecno\u015bci Zmartwychwsta\u0142ego, rozpoznawalny tylko w wierze, nie podlegaj\u0105cy prawom natury. Jednak Wielkanoc nie jest wydarzeniem wyizolowanym, poniewa\u017c ma swoj\u0105 \u201edrog\u0119\u201d, pocz\u0105wszy od ST. W tym sensie Pascha Jezusa, nie przynale\u017c\u0105c wprost do historii, stanowi \u201eklucz hermeneutyczny\u201d dla zrozumienia ca\u0142ej historii. I cho\u0107 ze wzgl\u0119du na B\u00f3stwo i Cz\u0142owiecze\u0144stwo zespolone w jednej Osobie S\u0142owa Wcielonego nie mo\u017cna przedstawi\u0107 \u201edowod\u00f3w\u201d zmartwychwstania, to jednak istniej\u0105 wydarzenia historyczne w naukowym znaczeniu tego terminu, kt\u00f3re prowadz\u0105 na \u201epr\u00f3g wiary\u201d w Zmartwychwsta\u0142ego, a mianowicie Jego \u015bmier\u0107 i pogrzeb.<\/p>\n<h3>Zmartwychwstanie jako \u201ekonieczne wyt\u0142umaczenie\u201d<\/h3>\n<p>Zmartwychwstanie jawi si\u0119 jako \u201ekonieczne wyt\u0142umaczenie\u201d pewnych fakt\u00f3w z \u017cycia Jezusa i pierwotnego Ko\u015bcio\u0142a, jak np. wywy\u017cszenie, o kt\u00f3rym Jezus wspomina\u0142 podczas Ostatniej Wieczerzy, kerygmat formu\u0142owany w\u0142a\u015bnie pocz\u0105wszy od chrystologii paschalnej, powo\u0142anie Paw\u0142a czy oczekiwanie bliskiego ko\u0144ca we wsp\u00f3lnocie pierwotnej.<br \/>\n<strong>Pi\u0119\u0107 \u201edowod\u00f3w\u201d uwiarygodniaj\u0105cych wiar\u0119 paschaln\u0105 <\/strong>(wed\u0142ug G. O`Collinsa)<br \/>\n1)\u00a0\u201eCz\u0119\u015bciowa kontynuacja\u201d. Ju\u017c przed Pasch\u0105 istnia\u0142a wiara w Boga, kt\u00f3ry nie tylko stworzy\u0142 \u015bwiat, ale przede wszystkim dzia\u0142a w historii. W swoim dzia\u0142aniu B\u00f3g jest wierny (por. imi\u0119 Boga JHWH). Izraelici wierzyli w powszechne zmartwychwstanie (por. Iz 26,19; Dn 12,2-3), cho\u0107 nikt nie spodziewa\u0142 si\u0119 zmartwychwstania ukrzy\u017cowanego Mesjasza. Mamy wi\u0119c tu do czynienia z kryterium \u201ecz\u0119\u015bciowej kontynuacji\u201d. To samo mo\u017cna powiedzie\u0107 o przepowiadaniu Jezusa i wsp\u00f3lnoty pierwotnej: je\u015bli przyjmuje si\u0119 or\u0119dzie i dzie\u0142o Jezusa jako Bo\u017cego Pos\u0142a\u0144ca, mo\u017cna tak\u017ce przyj\u0105\u0107 Jego zmartwychwstanie.\u00a0 <strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n2)\u00a0Koherencja. Chodzi tu o ukazanie wewn\u0119trznej zgodno\u015bci wiary w zmartwychwstanie: nie jest fa\u0142szywa przes\u0142anka zmartwychwstania; zmartwychwstanie jest samoobjawieniem si\u0119 Boga Tr\u00f3jcy i nadaje znaczenie narodzinom i misji Ko\u015bcio\u0142a; zmartwychwstanie wi\u0105\u017ce ze sob\u0105 dzie\u0142o stworzenia i <em>eschaton<\/em>.<br \/>\n3)\u00a0Wiarygodno\u015b\u0107 historycznych \u015bwiadk\u00f3w. \u015awiadkowie nie opisuj\u0105 \u201efaktu\u201d zmartwychwstania w spos\u00f3b ziemski, nie m\u00f3wi\u0105 np. o prostej reanimacji, co by\u0142oby \u0142atwiejsze do zrozumienia i przyj\u0119cia. \u015awiadcz\u0105 w mocy Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry jest pierwszym \u015awiadkiem, a\u017c do \u015bmierci \u2013 i to niew\u0105tpliwie stanowi znak dla historyka. Or\u0119dzie paschalne, o kt\u00f3rym daj\u0105 \u015bwiadectwo, potwierdzone przez Pismo, \u201eprowokuje\u201d jako godne wiary, poniewa\u017c jednoczy \u201efakt\u201d zmartwychwstania z ca\u0142ym \u017cyciem Jezusa. Tak\u017ce i dzisiaj spotkanie z Jezusem dokonuje si\u0119 poprzez \u015bwiadectwo (or\u0119dzie biblijne) i wymaga publicznego wyznania: <em>Je\u017celi wi\u0119c ustami swoimi wyznasz, \u017ce JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, \u017ce B\u00f3g Go wskrzesi\u0142 z martwych \u2013 osi\u0105gniesz zbawienie <\/em>(Rz 10,9).<br \/>\n4)\u00a0Praktyka wierz\u0105cych. Nie chodzi tu jedynie o konsens wiary 2000 lat, ale raczej o konsekwencje, jakie wiara w zmartwychwstanie rodzi w \u017cyciu chrze\u015bcijan: \u015bwi\u0119to\u015b\u0107, \u015bwiadectwo, m\u0119cze\u0144stwo itd.<br \/>\n5)\u00a0Osobiste do\u015bwiadczenie. Czy wiara w zmartwychwstanie mo\u017ce rzuci\u0107 \u015bwiat\u0142o tak\u017ce na moj\u0105 wiar\u0119 i na moje \u017cycie?<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">[1]<\/a>\u00a0<strong>Romano Guardini<\/strong>, ur. 1885 r. w Weronie, ale wkr\u00f3tce wraz z rodzicami przeprowadzi\u0142 si\u0119 do Niemiec, kt\u00f3re sta\u0142y si\u0119 jego now\u0105 ojczyzn\u0105. Studiowa\u0142 chemi\u0119 i ekonomi\u0119 polityczn\u0105 w Monachium, Tybindze i Berlinie oraz teologi\u0119 we Freiburgu im Breisgau i Moguncji. W 1910 r. przyj\u0105\u0142 \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie i pracowa\u0142 przez 5\u00a0lat w duszpasterstwie. Nast\u0119pnie zosta\u0142 profesorem dogmatyki w Bonn, Wroc\u0142awiu i Berlinie. Podczas rz\u0105d\u00f3w Hitlera zosta\u0142 odsuni\u0119ty od nauczania. Po wojnie podj\u0105\u0142 prac\u0119 naukow\u0105 i dydaktyczn\u0105 w Tybindze i Monachium. Zmar\u0142 w 1968\u00a0r. w Monachium.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>Duch liturgii <\/em>(1918), <em>Znaczeniu Ko\u015bcio\u0142a<\/em> (1922), <em>Znaki \u015bwi\u0119te<\/em> (1927), <em>Cz\u0142owiek i wiara <\/em>(1932), <em>Pan <\/em>(1937), <em>Istota chrze\u015bcija\u0144stwa <\/em>(1939), <em>Koniec nowego czasu <\/em>(1950).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">[2]<\/a>\u00a0<strong>Karl Rahner<\/strong>, ur. 1904 r. we Freiburgu im Breisgau, m\u0142odszy brat teologa Hugo Rahnera. W 1922 r. wst\u0105pi\u0142 do Towarzystwa Jezusowego. Studiowa\u0142 filozofi\u0119 i teologi\u0119 w Pullach (Monachium), w Valkenburg w Holandii a nast\u0119pnie we Freiburgu, gdzie nawi\u0105za\u0142 szerokie kontakty z M.\u00a0Heideggerem, i w Insbrucku. Zosta\u0142 wy\u015bwi\u0119cony na kap\u0142ana w 1932 r. Do 1939 r. wyk\u0142ada\u0142 teologi\u0119 w Insbrucku, kiedy to zosta\u0142 usuni\u0119ty z katedry przez nazist\u00f3w. Po wojnie podj\u0105\u0142 wyk\u0142ady w Pullach, Insbrucku, Monachium, gdzie zosta\u0142 nast\u0119pc\u0105 na katedrze R.\u00a0Guardiniego, i w M\u00fcnster. Jako teolog soborowy uczestniczy\u0142 w Vaticanum II. By\u0142 cz\u0142onkiem Mi\u0119dzynarodowej Komisji Teologicznej. Zmar\u0142 w 1984 r. w Insbrucku.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>S\u0142uchacze s\u0142owa <\/em>(1941), <em>Szkice teologiczne<\/em>, 12 wol. (1954-1975), <em>Podstawowy wyk\u0142ad wiary <\/em>(1976), razem z H. Friesem: <em>Zjednoczenie Ko\u015bcio\u0142\u00f3w \u2013 realna mo\u017cliwo\u015b\u0107 <\/em>(1985); redakcja: <em>Lexikon f\u00fcr Theologie und Kirche<\/em>, 10 wol. i Register (1957\u20111967), <em>Handbuch der Pastoraltheologie<\/em>, 4 wol. (1964-1969), <em>Sacramentum mundi<\/em>, 4 wol., (1967-1969); razem z E. Schillebeeckxem rozpocz\u0105\u0142 wydawanie mi\u0119dzynarodowego czasopisma teologicznego <em>Concilium <\/em>(1965-).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref3\" name=\"_ftn3\">[3]<\/a>\u00a0<strong>Oscar Cullmann<\/strong>, ur. w 1902 r. w Strasburgu w rodzinie ewangelickiej. Rozpocz\u0105\u0142 studia teologiczne w rodzinnym Strasburgu, by potem kontynuowa\u0107 je na paryskiej Sorbonie. W 1938 r. podj\u0105\u0142 wyk\u0142ady z Pisma \u015bw. i teologii Nowego Testamentu w Bazylei i na Sorbonie. To w\u0142a\u015bnie w Pary\u017cu, na d\u0142ugo przed Vaticanum II, zacz\u0105\u0142 intensywnie interesowa\u0107 si\u0119 problemami ekumenicznymi, staj\u0105c si\u0119 z czasem jednym z najbardziej gorliwych teolog\u00f3w ekumenist\u00f3w. Na osobiste zaproszenie Paw\u0142a VI uczestniczy\u0142 w Soborze Watyka\u0144skim II w charakterze obserwatora, przyczyniaj\u0105c si\u0119 do uzupe\u0142nienia niekt\u00f3rych dokument\u00f3w soborowych, przede wszystkim pod k\u0105tem ekumenicznym. Zmar\u0142 w Pary\u017cu w 1999 r.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>Piotr, ucze\u0144, aposto\u0142, \u015bwiadek <\/em>(1952), <em>Chrystus i czas<\/em> (1946), <em>Chrystologia Nowego Testamentu <\/em>(1957), <em>Tajemnica odkupienia w historii<\/em> (1965), <em>\u0179r\u00f3d\u0142a i \u015brodowisko Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Jana<\/em> (1975), <em>Jedno\u015b\u0107 w r\u00f3\u017cnorodno\u015bci<\/em> (1987).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref4\" name=\"_ftn4\">[4]<\/a>\u00a0<strong>Wolfhart Pannenberg<\/strong>, ur. w 1928 r. w Szczecinie, otrzyma\u0142 bardzo staranne wykszta\u0142cenie. Studiowa\u0142 teologi\u0119 w Bazylei pod okiem wielkiego K.\u00a0Bartha i w Heidelbergu. Po sko\u0144czeniu studi\u00f3w podj\u0105\u0142 wyk\u0142ady z teologii w Heidelbergu, a nast\u0119pnie w Wuppertal. Od 1968 r. wyk\u0142ada teologi\u0119 systematyczn\u0105 na katedrze teologii ewangelickiej na uniwersytecie w Monachium. Jednocze\u015bnie kieruje monachijskim instytutem ekumenicznym.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>Doktryna predestynacji u Dunsa Szkota w kontek\u015bcie scholastycznego rozwoju doktrynalnego<\/em> (1954), <em>Analogia i objawienie. Studium krytyczne nad histori\u0105 koncepcji analogii w poznaniu Boga<\/em> (1955), <em>Objawienie jako dzieje<\/em> (1961), K<em>im jest cz\u0142owiek? Antropologia wsp\u00f3\u0142czesna w \u015bwietle teologii<\/em> (1962), <em>Chrystologia, zarys fundamentalny<\/em> (1974), <em>Fundamentalne kwestie teologii systematycznej. Zbi\u00f3r pism<\/em> (1967 i 1980), <em>Reformacja pomi\u0119dzy wczoraj i jutro<\/em> (1969), <em>Chrze\u015bcija\u0144stwo i mit. Nowe perspektywy mitu w tradycji biblijnej i chrze\u015bcija\u0144skiej<\/em> (1972), <em>Epistemologia i teologia<\/em> (1973), <em>Antropologia w perspektywie teologicznej<\/em> (1983).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref5\" name=\"_ftn5\">[5]<\/a>\u00a0<strong>Henri De Lubac<\/strong>, ur. w 1896 r. w Cambrai. Wst\u0105pi\u0142 do Towarzystwa Jezusowego. Podczas I wojny \u015bwiatowej zosta\u0142 powo\u0142any do s\u0142u\u017cby wojskowej, ale wkr\u00f3tce bardzo ci\u0119\u017cko ranny zosta\u0142 z niej zwolniony. To pozwoli\u0142o mu na podj\u0119cie studi\u00f3w, szczeg\u00f3lnie nad teologi\u0105 patrystyczn\u0105. W 1927 r. przyj\u0105\u0142 \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie, a dwa lata p\u00f3\u017aniej podj\u0105\u0142 wyk\u0142ady z historii religii na wydziale teologicznym w Luon-Fourvi\u00e8re. W 1946 r. De Lubac opublikowa\u0142 dzie\u0142o <em>Surnaturel<\/em>, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142o wielkie uznanie, ale zarazem oburzenie w niekt\u00f3rych kr\u0119gach ko\u015bcielnych. Po wydaniu w 1950 r. encykliki <em>Humani generis <\/em>Piusa XII, pot\u0119piaj\u0105cej b\u0142\u0119dy tzw. <em>Nouvelle Th\u00e9ologie<\/em>, De Lubac zosta\u0142 odsuni\u0119ty od nauczania. Na katedr\u0119 powr\u00f3ci\u0142 w 1960 r. dzi\u0119ki osobistej interwencji Jana XXIII, kt\u00f3ry darzy\u0142 teologa wielkim uznaniem i przyja\u017ani\u0105. De Lubac uczestniczy\u0142 nast\u0119pnie w soborze jako oficjalny ekspert, wp\u0142ywaj\u0105c w decyduj\u0105cy spos\u00f3b na ostateczny kszta\u0142t niekt\u00f3rych dokument\u00f3w, zw\u0142aszcza konstytucji <em>Dei Verbum<\/em>, <em>Lumen Gentium <\/em>i <em>Gaudium et Spes<\/em>. Po soborze sta\u0142 si\u0119 jednym z najbardziej uznanych komentator\u00f3w Vaticanum II, obro\u0144c\u0105 prawdziwej wyk\u0142adni soborowego nauczania przeciw wszelkiego rodzaju skrajno\u015bciom i nadu\u017cyciom interpretacyjnym. W szczeg\u00f3lny spos\u00f3b broni\u0142 Tradycji, czemu mia\u0142o r\u00f3wnie\u017c s\u0142u\u017cy\u0107 powo\u0142ane wesp\u00f3\u0142 z H.U. von Balthasarem i J. Dani\u00e9lou teologiczne czasopismo <em>Communio<\/em>. Przez kilka lat De Lubac by\u0142 cz\u0142onkiem Mi\u0119dzynarodowej Komisji Teologicznej. W 1983 r. zosta\u0142 wyniesiony przez Jana Paw\u0142a II do godno\u015bci kardynalskiej. Zmar\u0142 w 1991 r. w Pary\u017cu.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>Katolicyzm. Spo\u0142eczne aspekty dogmatu<\/em> (1937), <em>Dramat ateistycznego humanizmu<\/em> (1944), <em>Nadprzyrodzono\u015b\u0107<\/em> (1946), <em>Teologiczny fundament misji<\/em> (1946), <em>Spotkanie buddyzmu z Zachodem<\/em> (1952), <em>Medytacje o Ko\u015bciele<\/em> (1953), <em>Na drogach Boga<\/em> (1956), <em>My\u015bl religijna Teilharda de Chardin<\/em> (1962), <em>Corpus mysticum. Eucharystia i Ko\u015bci\u00f3\u0142 w \u015bredniowieczu<\/em> (1964), <em>Augustynizm i teologia wsp\u00f3\u0142czesna<\/em> (1965), <em>Paradoks i tajemnica Ko\u015bcio\u0142a<\/em> (1967), <em>Wiara chrze\u015bcija\u0144ska. Szkic o strukturze Symbolu Apostolskiego<\/em> (1970), <em>Ko\u015bcio\u0142y partykularne w Ko\u015bciele powszechnym<\/em> (1971), <em>Teilhard de Chardin i nasze czasy<\/em> (1971), <em>Mistyka i chrze\u015bcija\u0144skie misterium<\/em> (1975), <em>Duch i wolno\u015b\u0107<\/em> (1979).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref6\" name=\"_ftn6\">[6]<\/a>\u00a0<strong>Joseph Ratzinger<\/strong>, ur. w 1927 r. w Marktl\/Inn w Bawarii. Podczas II wojny \u015bwiatowej s\u0142u\u017cy\u0142 przez p\u00f3ltora roku w wojsku. Po wojnie podj\u0105\u0142 studia teologiczne najpierw we Freissing a nast\u0119pnie w Monachium. W 1951 r. przyj\u0105\u0142 \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie. Dwa lata p\u00f3\u017aniej doktoryzowa\u0142 si\u0119.i podj\u0105\u0142 wyk\u0142ady z teologii systematycznej w seminarium we Freissing, a nast\u0119pnie na uniwersytetach w Bonn, M\u00fcnster, Tybindze i Ratyzbonie. W 1977 r. zosta\u0142 mianowany przez Paw\u0142a VI arcybiskupem metropolit\u0105 Monachium und Freissing i wyniesiony do godno\u015bci kardynalskiej. Jan Pawe\u0142 II powo\u0142a\u0142 go w 1981 r. na stanowisko prefekta Kongregacji ds. Nauki Wiary.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>Lud i dom Bo\u017cy w nauce Augustyna o Ko\u015bciele <\/em>(1954), <em>Chrze\u015bcija\u0144skie braterstwo <\/em>(1960), w dialogu z K. Rahnerem <em>Episkopat i prymat <\/em>(1961), <em>Problem historii dogmat\u00f3w w \u015bwietle teologii katolickiej <\/em>(1966), <em>Nowy lud Bo\u017cy. Zagadnienia eklezjologiczne <\/em>(1969), <em>Wprowadzenie w chrze\u015bcija\u0144stwo. Wyk\u0142ady o Symbolu Apostolskim <\/em>(1968), <em>Wiara i przysz\u0142o\u015b\u0107 <\/em>(1970), <em>Jedno\u015b\u0107 narod\u00f3w. Wizja Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a <\/em>(1971), <em>Dogmat i przepowiadanie <\/em>(1973), <em>C\u00f3ra Syjonu. Pobo\u017cno\u015b\u0107 maryjna w Ko\u015bciele <\/em>(1977), w dialogu z V.\u00a0Messorim <em>Raport o stanie wiary <\/em>(1985), <em>Ko\u015bci\u00f3\u0142, ekumenizm i polityka. Nowe szkice eklezjologii<\/em> (1987), <em>Spogl\u0105da\u0107 na Chrystusa. Wprowadzenie w wiar\u0119, nadziej\u0119 i mi\u0142o\u015b\u0107 <\/em>(1989).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref7\" name=\"_ftn7\">[7]<\/a>\u00a0<strong>John Henry Newman<\/strong>, ur. w 1801 r. w Londynie w rodzinie anglika\u0144skiej. Po studiach na uniwersytecie w Oxfordzie zosta\u0142 w 1825 r. wy\u015bwi\u0119cony na kap\u0142ana w Ko\u015bciele anglika\u0144skim.W 1833 r. za\u0142o\u017cy\u0142 z grup\u0105 przyjaci\u00f3\u0142 tzw. \u201eRuch Oxfordzki\u201d, kt\u00f3rego celem by\u0142a g\u0142\u0119boka odnowa Ko\u015bcio\u0142a anglika\u0144skiego. Pocz\u0105wszy od 1839\u00a0r., pod wp\u0142ywem studi\u00f3w nad teologi\u0105 IV w., Newman zacz\u0105\u0142 si\u0119 sk\u0142ania\u0107 ku katolicyzmowi. W 1845 r. opu\u015bci\u0142 Ko\u015bci\u00f3\u0142 anglika\u0144ski, a w 1847 r., po studiach na Papieskim Uniwersytecie Urbaniana w Rzymie, przyj\u0105\u0142 katolickie \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie i wst\u0105pi\u0142 do oratorian\u00f3w. W 1879 r. papie\u017c Leon XIII wyni\u00f3s\u0142 go do godno\u015bci kardynalskiej. Zmar\u0142 w 1890 r. w Londynie.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>Arianie w IV wieku<\/em> (1833), <em>O urz\u0119dzie profetycznym Ko\u015bcio\u0142a<\/em> (1837), <em>O\u00a0usprawiedliwieniu<\/em> (1838), <em>O rozwoju doktryny chrze\u015bcija\u0144skiej<\/em> (1845), <em>O trudno\u015bciach anglikan\u00f3w<\/em> (1850), <em>O\u00a0obecnej sytuacji katolik\u00f3w w Anglii<\/em> (1850), <em>Gramatyka przyzwolenia<\/em> (1870).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref8\" name=\"_ftn8\">[8]<\/a>\u00a0<em>L`Osservatore Romano<\/em>, wyd. polskie, 2(1999) 52-56.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref9\" name=\"_ftn9\">[9]<\/a>\u00a0W podobnym tonie wypowiedzia\u0142a si\u0119 ju\u017c Papieska Komisja Biblijna w \u201eInstrukcji<em> Sancta Mater Ecclesia <\/em>o prawdzie historycznej ewangelii\u201d (1964), zalecaj\u0105c przy tym w badaniach nad Bibli\u0105 stosowanie tzw. metody historyczno-krytycznej.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref10\" name=\"_ftn10\">[10]<\/a>\u00a0<strong>Rudolf Bultmann<\/strong>, ur. w 1884 r. w Wiefelstede, uko\u0144czy\u0142 studia teologiczne w Tybindze i Marburgu pod kierownictwem Harnacka, Gunkela i Weissa. Od 1912 r. podj\u0105\u0142 wyk\u0142ady z egzegezy NT i historii Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego na uniwersytecie w Marburgu, gdzie spotka\u0142 si\u0119 z M. Heodeggerem i jego filozofi\u0105 egzystencjaln\u0105, co w zdecydowany spos\u00f3b wp\u0142yn\u0119\u0142o na teologi\u0119 Bultmanna. W 1951 r. Bultmann wycofa\u0142 si\u0119 z nauczania. Zmar\u0142 w Marburgu w 1976 r.<br \/>\nNajwa\u017cniejsze dzie\u0142a: <em>Historia tradycji synoptycznej <\/em>(1921), <em>Jezus<\/em> (1926), <em>Nowy Testament i mitologia<\/em> (1941), <em>Ewangelia Jana<\/em> (1941), <em>Pierwotne chrze\u015bcija\u0144stwo w \u015bwietle religii staro\u017cytnych<\/em> (1949), <em>Jezus Chrystus i mitologia<\/em> (1958), <em>Historyczny Jezus i kerygmatyczny Chrystus <\/em>(1961).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref11\" name=\"_ftn11\">[11]<\/a> <em>Prepaschalne pocz\u0105tki tradycji <\/em>logi\u00f3w, w: H. Ristow \u2013 K. Matthiae (ed.), <em>Der historische Jesus und der kerygmatische Christus<\/em>, Berlin 1962, 342-370.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; \u00a0 Literatura pomocnicza: Seweryniak, \u015awiadectwo i sens. Teologia fundamentalna, P\u0142ocki Instytut Wydawniczy, P\u0142ock 2001. Dzidek \u2013 \u0141.\u00a0Kamykowski \u2013 A.\u00a0Kubi\u015b (red.), Teologia fundamentalna, T.\u00a01: Cz\u0142owiek \u2013 Filozofia \u2013 B\u00f3g, T.\u00a02: Religie \u015bwiata a chrze\u015bcija\u0144stwo, T.\u00a03: Objawienie i Chrystus, Wydawnictwo Naukowe&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1057],"tags":[],"class_list":["post-983","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-teologia-fundamentalna-skrypty-wykladow"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/983","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=983"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/983\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=983"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=983"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=983"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}