{"id":977,"date":"2017-08-18T11:43:35","date_gmt":"2017-08-18T09:43:35","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=977"},"modified":"2017-08-18T11:43:35","modified_gmt":"2017-08-18T09:43:35","slug":"tezy-egzaminu-chrystologii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/tezy-egzaminu-chrystologii\/","title":{"rendered":"TEZY DO EGZAMINU Z CHRYSTOLOGII"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>TEZY DO EGZAMINU Z CHRYSTOLOGII<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0 <\/strong><a href=\"#_Toc529036799\">Teza 1. Poj\u0119cie apologii. 2<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036800\">Teza 2. Apologetyka \u2013 pojecie, historia, przyczyny kryzysu i reorientacje. 5<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036801\">Teza 3. Teologia fundamentalna \u2013 definicja, przedmiot, zadania, cele, metoda. 11<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036802\">Teza 4. Objawienie Bo\u017ce \u2013 poj\u0119cie, rodzaje, formy. 15<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036803\">Teza 5. Tradycyjne i wsp\u00f3\u0142czesne poj\u0119cie objawienia. 20<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036804\">Teza 6. Wiara jako odpowied\u017a na Objawienie Bo\u017ce. 24<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036805\">Teza 7. Hipotezy neguj\u0105ce historyczno\u015b\u0107 Jezusa. 27<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036806\">Teza 8. \u015awiadectwa rzymskie i \u017cydowskie na temat historyczno\u015bci Jezusa. 40<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036807\">Teza 9. Pionierzy Formgeschichte (Dibelius, Bultman) a historyczno\u015b\u0107 Ewangelii. 52<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036808\">Teza 10. Krytyka Formgeschichte i powstanie Redaktionsgeschichte. 54<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036809\">Teza 11. Geneza zagadnienia Jezus historii a Chrystusa wiary. 56<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036810\">Teza 12. Geneza Ewangelii wg. KO 19. 57<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036811\">Teza 13. Mesja\u0144ska \u015bwiadomo\u015b\u0107 Jezusa. 61<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036812\">Teza 14. Mesja\u0144ska godno\u015b\u0107 Jezusa. 64<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036813\">Teza 15. Mesja\u0144ska godno\u015b\u0107 Jezusa \u2013 argument biblijny, objawieniowa i motywacyjna funkcja proroctwa. 68<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036814\">Teza 16. \u017bycie etyczne i poziom intelektualny Jezusa. 70<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036815\">Teza 17. Historyczno\u015b\u0107 cudotw\u00f3rczej dzia\u0142alno\u015bci Jezusa. 73<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036816\">Teza 18. Kryteria historyczno\u015bci cud\u00f3w Jezusa. 77<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036817\">Teza 19. Cud w tradycji teologicznej \u015bw. Augustyna i \u015bw. Tomasza. 79<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036818\">Teza 20. Biblijna koncepcja cudu. 81<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036819\">Teza 21. Historiozbawcze i znakowe rozumienie cudu. 83<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036820\">Teza 22. Funkcje cudu. 88<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036821\">Teza 23. Rozpoznawanie cudu. 90<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036822\">Teza 24. Hipotezy neguj\u0105ce zmartwychwstanie Jezusa. 125<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036823\">Teza 25. Pojecie zmartwychwstania. 132<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036824\">Teza 26. Teksty Nowego Testamentu o zmartwychwstaniu. 134<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036825\">Teza 27. Relacje ewangelist\u00f3w o pustym grobie (teksty i ich gatunek literacki). 136<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036826\">Teza 28. Historyczno\u015b\u0107 i warto\u015b\u0107 apologetyczna pustego grobu. 141<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036827\">Teza 29. Chrystofanie \u2013 teksty, miejsca i czas. 144<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036828\">Teza 30. Historyczno\u015b\u0107 i natura chrystofanii oraz ich warto\u015b\u0107 apologetyczna. 146<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036829\">Teza 31. Geneza i znaczenie formu\u0142y \u201ezst\u0105pi\u0142 do piekie\u0142\u201d. Interpretacja antropologiczna, soteriologiczna i egzystencjalna. 149<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036830\">Teza 32. Interpretacja formu\u0142y \u201ezmartwychwsta\u0142 trzeciego dnia\u201d. 155<\/a><br \/>\n<a href=\"#_Toc529036831\">Teza 33. Zmartwychwstanie a reinkarnacja. 1<\/a><br \/>\n<strong>Literatura:<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Obowi\u0105zkowa:<\/strong><br \/>\nKs. J\u00f3zef Kudasiewicz <em>\u201eJezus historii a Chrystus wiary\u201d<\/em><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Dodatkowa:<\/strong><br \/>\nKs. Henryk Seweryniak <em>\u201e\u015awiadectwo i sens\u201d<\/em><br \/>\nKs. Henryk Seweryniak <em>\u201eTajemnica Jezusa\u201d<\/em><br \/>\nKs. Marian Rusecki <em>\u201eWiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwa\u201d<\/em><br \/>\nKs. Marian Rusecki <em>\u201eCud w chrze\u015bcija\u0144stwie\u201d<\/em><br \/>\nKs. Marian Rusecki <em>\u201eFunkcje cudu\u201d<\/em><br \/>\nKs. Stanis\u0142aw Rosa <em>\u201eTeologia Fundamentalna cz. I \u2013 CHRYSTOLOGIA\u201d<\/em><br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036799\"><\/a>Teza 1. Poj\u0119cie apologii.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Apologia <\/strong>\u2013 pochodzi od gr. apologesthai (np. Dz 26,2 apologeisqai) &#8211; broni\u0107 si\u0119, usprawiedliwia\u0107 si\u0119, tak wi\u0119c apologia to obrona, uzasadnianie w\u0142asnych przekona\u0144, s\u0105 to wszelkie postawy wobec jej zakwestionowania. (W znaczeniu szerszym \u2013 uzasadnianie prawdziwo\u015bci twierdze\u0144 religijnych; w znaczeniu \u015bcis\u0142ym \u2013 motywowanie s\u0142uszno\u015bci roszcze\u0144 religijnych; nie jest to\u017csama z dyskusj\u0105, polemik\u0105 czy propaganda religijn\u0105). Obrona i wykazanie autentyczno\u015bci otrzymanej misji (np. Ga 1,10-12). Apologia prawdziwej religii \u2013 ju\u017c w ST (np. Eliasz na Karmelu 1Krl 18) potwierdzana by\u0142a niezwyk\u0142ymi znakami Bo\u017cej mocy.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nNadto <strong>apologia<\/strong> nie jest tylko walk\u0105, ale dawaniem \u015bwiadectwa nadziei, a wi\u0119c wsp\u00f3l\u00adnym spogl\u0105daniem w przysz\u0142o\u015b\u0107. Jest ona wreszcie \u015bwiadectwem na rzecz or\u0119dzia, kt\u00f3rym \u017cyjemy, a nie samym tylko odpieraniem zarzut\u00f3w.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li>W chrze\u015bcija\u0144stwie najstarsz\u0105 i utrwalona w Ewangeliach apologi\u0105 jest <strong>w\u0142asna apologia Jezusa z Nazaretu<\/strong>.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nNa apologi\u0119 sk\u0142adaj\u0105 si\u0119:<\/p>\n<ol>\n<li><u>twierdzenia deklaracyjne Jezusa<\/u> dotycz\u0105ce jego godno\u015bci mesja\u0144skiej, kr\u00f3lewskiej oraz godno\u015bci Synostwa Bo\u017cego (Jezus jako Syn Bo\u017cy objawia Ojca i misj\u0119, kt\u00f3ra jest mu zlecona).<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li><u>motywy, t.j. uzasadnienia<\/u> twierdze\u0144 deklaracyjnych okre\u015blone przez samego Jezusa a obejmuj\u0105ce niezwyk\u0142e rysy Jego osobowo\u015bci oraz zdzia\u0142ane przez Niego cuda, a zw\u0142aszcza zmartwychwstanie.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Apologia Jezusa<\/strong>, kt\u00f3ra powsta\u0142a w toku profetycznej, tzn. nauczycielskiej dzia\u0142alno\u015bci ma charakter konkretny, empiryczny i osobowy, stanowi\u0105c g\u0142\u00f3wny trzon kerygmatu (patrz. dodatek) w pierwotnym chrze\u015bcija\u0144stwie.<br \/>\nJezus broni autentyczno\u015bci swojej misji:<\/p>\n<ul>\n<li>czynem (Mk 2,12);<\/li>\n<li>s\u0142owem (Mk 3,22-27);<\/li>\n<li>w formie rozwini\u0119tej przez refleksj\u0119 teologiczn\u0105 (J 5,19-47; 8-12-59; 10,31-39&#8230;)<\/li>\n<\/ul>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Apologia uczni\u00f3w<\/strong>, kt\u00f3rzy od pocz\u0105tku broni\u0105 zasadno\u015bci swej wiary, swego uznawania w Jezusie Mesjasza (J 9,13-38; Dz 2,14-36).<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Usystematyzowane uzasadnianie wiarygodno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiego Objawienia (<\/strong>to apologetyka lub Teologia fundamentalna. Zach\u0119t\u0105 do uprawiania tej dziedziny jest list \u015bw. Piotra<strong>) &#8211; 1P 3,15 \u2013 <\/strong>\u201ePana za\u015b Chrystusa miejcie w sercach za \u015awi\u0119tego i b\u0105d\u017acie zawsze gotowi <strong>do obrony<\/strong> (proV apologian) wobec ka\u017cdego, kto domaga si\u0119 od was <strong>uzasadnienia tej nadziei, kt\u00f3ra w was jest\u201d<\/strong>.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nTen tekst zach\u0119ca do pog\u0142\u0119bionej teologicznie apologii chrze\u015bcija\u0144skiego Objawienia. Apologia ta zmierza do wykazania wiarygodno\u015bci chrze\u015bcija\u0144stwa. Apologetyka, a teraz teologia fundamentalna realizuje apel \u015bw. Piotra i odpowiada na zasadnicze pytanie:<br \/>\n\u201eJakie rozumne argumenty, jakie sensowne motywy istniej\u0105, aby przeobrazi\u0107 swoje \u017cycie i podporz\u0105dkowa\u0107 je w Ko\u015bciele Chrystusowi jako Drodze, Prawdzie i \u017byciu, czerpi\u0105c st\u0105d autentyczny sens i najg\u0142\u0119bsz\u0105 nadziej\u0119 w podejmowaniu odpowiedzialno\u015bci za rodzin\u0119 i \u015brodowisko pracy, za \u015bwiat, w kt\u00f3rym \u017cyjemy. Teologia posoborowa rezygnuje z polemicznego tonu uzasadnie\u0144 na rzecz poszukiwania nowych dr\u00f3g dialogu. Ta apologia zmierza do pozytywnego i rzeczowego argumentowania za wiarygodno\u015bci\u0105 Objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPapie\u017c Pawe\u0142 VI w swojej encyklice <em>Ecclesiam suam<\/em> nr 92-119, r\u00f3wnie\u017c <em>Lumen gentium <\/em>nr 14-17 i <em>Gaudium et spes <\/em>nr 91-93 zakre\u015blaj\u0105 kr\u0119gi dialogu Ko\u015bcio\u0142a z lud\u017ami, do kt\u00f3rych ze swej natury jest pos\u0142any. S\u0105 to nast\u0119puj\u0105ce kr\u0119gi:<\/p>\n<ul>\n<li>niewierz\u0105cy<\/li>\n<li>wyznawcy religii pozachrze\u015bcijanskich<\/li>\n<li>chrze\u015bcijanie r\u00f3\u017cnych wyzna\u0144<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Historia apologii chrze\u015bcija\u0144skiej<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Obrony prze\u015bladowanych chrze\u015bcijan <\/strong>\u00a0podj\u0119li si\u0119 zar\u00f3wno ludzie \u015bwieccy, jak i duchowni, g\u0142\u00f3wnie filozofowie \u2013 konwertyci, zwani apologetami. Broni\u0105c za\u015b swej religii oparli si\u0119 oni na gotowych wzorach apologetycznej literatury \u017cydowskiej i poga\u0144skiej, kt\u00f3ra powsta\u0142a w walce z politeizmem, mitami i kultem poga\u0144skim.<br \/>\n<strong>Kwadratus<\/strong> do cesarza Hadrania (117-188) \u2013 najstarsza pi\u015bmiennicza dzia\u0142alno\u015b\u0107 apologetyczna.<br \/>\n<strong>&#8211; przeciw \u017bydom: <\/strong>wyja\u015bnienie istoty chrze\u015bcija\u0144stwa i spe\u0142nienie si\u0119 proroctw w osobie Jezusa Chrystusa.<br \/>\nJustyn m\u0119czennik (+165) \u2013 <em>Dialog z \u017bydem Tryfonem <\/em><br \/>\n<strong>Tertulian i Cyprian<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li><strong>przeciw poganom: <\/strong>prawne (Justyn<em> Apologia<\/em>) religijne (Atenagoras <em>Presbeia peri christianon [Pro\u015bba za chrze\u015bcijanami] <\/em>dedykowane Markowi Aureliuszowi i jego synowi Kommodusowi, kt\u00f3rzy zarzucali chrze\u015bcijanom ateizm, kanibalizm i nieczysto\u015b\u0107).<\/li>\n<li><strong>przeciw gnozie: <\/strong>(Ireneusz, Tertulia)<\/li>\n<\/ul>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u015aredniowiecze przeciw \u017cydom i muzu\u0142manom: <\/strong><br \/>\n\u015bw. Tomasz z Akwinu <em>Summa contra gentes<\/em><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Dodatek:<\/strong><br \/>\n<strong>Apologia starochrze\u015bcija\u0144ska<\/strong><br \/>\nApologi\u0105 (gr. <em>apologeisthai, <\/em>usprawiedliwia\u0107 siebie lub drugiego, t\u0142umaczy\u0107 si\u0119, broni\u0107, odpiera\u0107 zarzuty) chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 nazywamy uzasadnienie i obron\u0119 nadprzyrodzonego charakteru Objawienia i wiary chrze\u015bcija\u0144skiej. Termin ten stosuje si\u0119 przede wszystkim do pism autor\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich II i III wie\u00adku, kiedy to rozprzestrzenianie si\u0119 nowej religii zacz\u0119\u0142o os\u0142abia\u0107 stare kulty poga\u0144skie. Wtedy r\u00f3wnie\u017c wzmog\u0142y si\u0119 ataki przeciwnik\u00f3w (Lukjan z Samo\u00adsaty, Celsus, Julian Apostata). Podstaw\u0105 zar\u00f3wno tej najwcze\u015bniejszej apolo\u00adgii, jak i wszelkich p\u00f3\u017aniejszych, by\u0142a w\u0142asna apologia Jezusa, kt\u00f3ry w ogniu polemik dotycz\u0105cych Jego Osoby, dzia\u0142a\u0144 i przes\u0142ania, wykazywa\u0142 i uzasad\u00adnia\u0142 g\u0142\u0119bi\u0119 swojego pos\u0142annictwa zbawczego.<br \/>\nApologeci II i III wieku, najcz\u0119\u015bciej wykszta\u0142ceni konwertyci, w epoce wzmo\u017conych oskar\u017ce\u0144 chrze\u015bcijan o ateizm i niemoralno\u015b\u0107; oskar\u017ce\u0144, kt\u00f3re poci\u0105ga\u0142y za sob\u0105 fale prze\u015bladowa\u0144, \u015bcierali si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z filozofi\u0105 poga\u0144sk\u0105, judaizmem oraz administracj\u0105 rzymsk\u0105. \u201eApologotom pierwszych stuleci \u00ad- stwierdza H. Wagner &#8211; chodzi\u0142o o to, aby okre\u015bli\u0107 relacje pomi\u0119dzy chrze\u015bci\u00adja\u0144stwem a my\u015bl\u0105 ich czas\u00f3w. W ostatecznym wymiarze usi\u0142owali oni wnie\u015b\u0107 Ewangeli\u0119 do innego \u015bwiata i kultury ni\u017c ta, w kt\u00f3rej Ewangelia powsta\u0142a; uczuli\u0107 na ni\u0105 ludzi tego innego \u015bwiata\u201d.- Nale\u017celi do nich: \u015bw. Justyn (+165, \u201eApologia\u201d, \u201eDialog z \u017bydem Tryfonem\u201d), Hermas (I\/II w., \u201ePasterz\u201d), autor \u201eListu do Diogneta\u201d, Atenagoras (II w , \u201ePro\u015bba za chrze\u015bcijanami\u201d), Teofil Antioche\u0144ski (II w , \u201eDo Autolyka\u201d), \u015bw Ireneusz (+202, \u201eZdemaskowanie i odparcie fa\u0142szywej gnozy\u201d, znane pod tytu\u0142em \u201eAdversus haereses\u201d), Kle\u00admens Aleksandryjski (+212, \u201eS\u0142owo zach\u0119ty dla pogan\u201d), Tertulian (+220, \u201eDo pogan\u201d, \u201eApologetyk\u201d, \u201eO \u015bwiadectwie duszy\u201d), Minucjusz Felix (II\/III w., \u201eOktawiusz\u201d) i Orygenes (+254, \u201ePrzeciwko Celsusowi\u201d).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Uprawomocnienie tre\u015bci wiary w \u015bredniowieczu i renesansie<\/strong><br \/>\nZainteresowanie apologi\u0105 znacznie os\u0142ab\u0142o po edykcie mediola\u0144skim. Spo\u00adradycznie tylko pojawia\u0142y si\u0119 dzie\u0142a obronne skierowane g\u0142\u00f3wnie przeciwko wyznawcom judaizmu i islamu. Jednak ca\u0142\u0105 wielk\u0105 teologi\u0119 \u015bredniowieczn\u0105 mo\u017cna interpretowa\u0107 w aspekcie intelektualnego uprawomocnienia tre\u015bci wia\u00adry (por. ide\u0119 <em>fuies quaerens intellectum <\/em>\u015bw Anzelma z Canterbury, +1109). Wielkie zadanie rozumowego uzasadnienia wiary &#8211; zw\u0142aszcza w \u201eSummie przeciwko poganom\u201d (\u201eSumma contra gentiles\u201d, 1261\/1264) &#8211; postawi\u0142 sobie \u015bw. Tomasz z Akwinu (+1274). Akwinata mia\u0142 w tym dziele przed oczyma mu\u00adzu\u0142man\u00f3w, \u017byd\u00f3w, katar\u00f3w, niewierz\u0105cych aworroist\u00f3w itp. Nie kierowa\u0142 jed\u00adnak swojej argumentacji raz przeciw jednym, innym razem przeciw drugim. \u201eWyszed\u0142 od wsp\u00f3lnego fundamentu &#8211; od rozumu. W ten spos\u00f3b powsta\u0142a <em>demonstratio veritatis christianae <\/em>[wykazanie prawdy chrze\u015bcija\u0144stwa] wielkiego stylu. Tomasz wierzy\u0142, \u017ce ze wzgl\u0119du na rozumowy <em>(ratio) <\/em>punkt wyj\u015bcia t\u0105 drog\u0105 my\u015blow\u0105 mog\u0105 p\u00f3j\u015b\u0107 tak\u017ce niechrze\u015bcijanie\u201d.<br \/>\nDo odnowy apologii dosz\u0142o w ogniu polemik z protestantyzmem. M. in. w XVI w. a\u017c trzydziestu wyda\u0144 doczeka\u0142a si\u0119 apologia \u201eConfessio fidei catho\u00adlicae Christiana\u201d (\u201eWyznanie chrze\u015bcija\u0144skie wiary katolickiej\u201d) kard. Stani\u00ads\u0142awa Hozjusza (+ 1579). Koncentrowano si\u0119 wtedy szczeg\u00f3lnie na znamio\u00adnach wiarygodno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. Zasadnicz\u0105 form\u0105 uprawiania refleksji teologicznej sta\u0142a si\u0119 po obydwu stronach polemika: inne wyznanie traktuje si\u0119 jako wroga i przyst\u0119puje si\u0119 do walki z nim. Celem jest zwyci\u0119stwo w\u0142asnego Ko\u015bcio\u0142a, wyznania nad innymi. \u201eW \u015bwietle tego celu kszta\u0142tuje si\u0119 argumenty i zadania [&#8230;]. Odmawia si\u0119 drugiej stronie warto\u015bci i o\u015bmiesza j\u0105 w przekonaniu, \u017ce znajduje si\u0119 w radykalnym b\u0142\u0119dzie. Nie unika si\u0119 przy tym \u015brodk\u00f3w nacisku fizycznego &#8211; prawda musi by\u0107 osi\u0105gni\u0119ta za wszelk\u0105 cen\u0119\u201d.<br \/>\nW okresie o\u015bwiecenia Ko\u015bci\u00f3\u0142 musia\u0142 zmaga\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z gwa\u0142town\u0105 krytyk\u0105 religii i Objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego, kt\u00f3ra wywodzi\u0142a si\u0119 z kr\u0119g\u00f3w deistycznego absolutyzmu i masonerii. Jej tw\u00f3rcy odwo\u0142ywali si\u0119 g\u0142\u00f3wnie do tzw. dowod\u00f3w filozoficzno-spo\u0142ecznych i argument\u00f3w zaczerpni\u0119tych z przy\u00adrodoznawstwa. Dlatego w pracach apologetycznych zacz\u0119to pog\u0142\u0119bia\u0107 zagad\u00adnienia relacji rozumu i wiary, genezy i warto\u015bci religii. Powoli nast\u0119powa\u0142a r\u00f3wnie\u017c systematyzacja materia\u0142u dowodowego &#8211; pojawia\u0142y si\u0119 pierwsze, cz\u0119sto stoj\u0105ce na bardzo wysokim poziomie, traktaty apologetyczne (ju\u017c nie tylko apologijne), kt\u00f3rych tw\u00f3rcy mniej lub bardziej \u015bwiadomie zdawali spraw\u0119 z przedmiotu, celu i metod.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>KERYGMA<\/strong><br \/>\nNowy Testament na okre\u015blenie zadania pierwszego g\u0142oszenia Ewangelii w\u015br\u00f3d nie znaj\u0105cych Jezusa Chrystusa, u\u017cywa s\u0142owa <strong><em>kerygma<\/em><\/strong>, kt\u00f3re oznacza: \u201eobwieszczenie, nawo\u0142ywanie, przepowiadanie, nauczanie publiczne przez jakiego\u015b pos\u0142a\u0144ca (por. Mt 12,41; \u0141k 11,32; Rz 16,25; 1Kor 1,21; 2,4; 15,14; 2Tm 4,17; Tt 1,3)\u201d. Taki pos\u0142aniec by\u0142 nazywany <strong><em>keryks<\/em><\/strong> czyli herold, g\u0142osiciel i zwiastun (por.\u00a01Tm 2,7; 2Tm 1,11; 2P 2,5).<br \/>\nTre\u015bci\u0105 <strong><em>kerygmy<\/em><\/strong>, czyli inaczej <strong><em>kerygmatu<\/em><\/strong> by\u0142o og\u0142aszanie prawdy o\u00a0Jezusie, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 Chrystusem, Panem i Zbawicielem przez m\u0119k\u0119, \u015bmier\u0107 i swoje zmartwychwstanie i kt\u00f3ry na ko\u0144cu czas\u00f3w przyjdzie w chwale s\u0105dzi\u0107 \u015bwiat (por. Mt 25,31-46). Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c g\u0142\u00f3wn\u0105 tre\u015bci\u0105 kerygmatu by\u0142y trzy wydarzenia z \u017cycia Jezusa z Nazaretu: m\u0119ka i \u015bmier\u0107, zmartwychwstanie (por.\u00a0Dz 2,22-24) i ponowne Jego przyj\u015bcie w chwale na ko\u0144cu czas\u00f3w (por.\u00a0Dz\u00a01,11). To ostatnie wydarzenie ma charakter eschatologiczny, kt\u00f3re jest oczekiwane z ut\u0119sknieniem (por.\u00a0Mt 24,23-31.36-44; 25,13; 1Tes 4,13-18; 5,1n). Do istotnej tre\u015bci kerygmatu nale\u017ca\u0142o r\u00f3wnie\u017c to, co B\u00f3g uczyni\u0142 dla ludzi przez Chrystusa. Konkretnie co uczyni\u0142 B\u00f3g dla \u015bwiadka, kt\u00f3ry przyj\u0105\u0142 i\u00a0do\u015bwiadczy\u0142 Bo\u017ce zbawienie, Bo\u017c\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, a kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 \u015bwiadkiem i g\u0142osicielem wielkich dzie\u0142 Boga i przez kt\u00f3rego cz\u0119sto te dzie\u0142a si\u0119 dokonywa\u0142y. W\u00a0ewangelizacji bardzo wa\u017cne miejsce zajmowa\u0142y znaki i cuda. Potwierdza\u0142y one prawdziwo\u015b\u0107 (wiarygodno\u015b\u0107) or\u0119dzia ewangelicznego i \u015bwiadczy\u0142y o\u00a0tym, \u017ce rzeczywi\u015bcie Jezus \u017cyje i\u00a0chce z\u00a0mi\u0142o\u015bci dawa\u0107 swoje \u017cycie tym, kt\u00f3rzy Go przyjmuj\u0105 i sami te\u017c oddaj\u0105 Mu swoje \u017cycie (por.\u00a0Mk\u00a016,20; J\u00a03,16\u201118).<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036800\"><\/a>Teza 2. Apologetyka \u2013 pojecie, historia, przyczyny kryzysu i reorientacje.<\/h2>\n<p><strong>APOLOGETYKA<\/strong> &#8211; oznacza og\u00f3ln\u0105 nauk\u0119 o apologii czyli obronie. <strong><em>Apologetyka<\/em><\/strong> jako nauka o <strong>podstawach teologii<\/strong>, nie nale\u017cy jeszcze \u015bci\u015ble do nauk teologicznych, poniewa\u017c zajmuje miejsce przed progiem wiary. <strong><em>TEOLOGIA FUNDAMENTALNA <\/em><\/strong>natomiast jest w sensie \u015bcis\u0142ym dziedzin\u0105 teologiczn\u0105, gdy\u017c w jej aparat poznawczy wbudowane jest &#8222;Fides et ratio&#8221; (wiara i rozum).<br \/>\n<strong>Trzy koncepcje postania Apologetyki jako nauki<\/strong>:<\/p>\n<ol>\n<li>Savonarola \u2013 1498 r. <em>\u201eTriumfus crucis\u201d.<\/em><\/li>\n<li>Grotius, Hoore \u2013 tworz\u0105 trzy tezy:<\/li>\n<\/ol>\n<ul>\n<li>Demonstratio religiosa<\/li>\n<li>Demonstratio christiana<\/li>\n<li>Demonstratio catholica<\/li>\n<\/ul>\n<ol start=\"3\">\n<li>Drey \u2013 okre\u015bli\u0142 przedmiot materialny apologetyki<\/li>\n<\/ol>\n<p>Gardeil 1908 roku jako pierwszy mia\u0142 okre\u015bli\u0107 przedmiot formalny Apologetyki, kt\u00f3rym jest racjonalne dowodzenie (za wiarygodno\u015bci\u0105).<br \/>\nProtestanci za ojca apologetyki uwa\u017caj\u0105 Schleiermachera.<br \/>\nW okresie soborowym i posoborowym apologetyka prze\u017cywa\u0142a sw\u00f3j kryzys, przez sw\u00f3j charakter konfrontacyjny i polemiczny. Zarzucano jej, \u017ce jest nie skuteczna w swym wywodzie, bo jeszcze nikogo do wiary nie doprowadzi\u0142a i nie doprowadzi. Apologetyka nie zajmowa\u0142a si\u0119 cz\u0142owiekiem, jako odbiorc\u0105 Objawienia, a zajmowa\u0142a si\u0119 raczej zespo\u0142em prawd Bo\u017cych podanych do wierzenia. W takiej koncepcji Objawienie wzbogaca\u0142o tylko sfer\u0119 poznawcz\u0105 cz\u0142owieka i poucza\u0142o jak nale\u017cy \u017cy\u0107.<br \/>\nW wielu o\u015brodkach naukowych przesta\u0142a istnie\u0107 (Holandia, Francja). Ale w takich o\u015brodkach jak na Gregorianum w Rzymie, Florencji i Mediolanie oraz w Hiszpanii i Portugalii zacz\u0119\u0142a si\u0119 bardzo mocno odradza\u0107 pod nazw\u0105 Teologii Fundamentalnej<br \/>\nDodatek:<br \/>\nApologetyka wywodzi si\u0119 z apologii, natomiast trudno precyzyjnie okre\u015bli\u0107, kiedy sta\u0142a si\u0119 samodzieln\u0105 dyscyplin\u0105 naukow\u0105. Zdaniem niekt\u00f3rych apologetyka wywodzi si\u0119 od G. Savonaroli, kt\u00f3ry pod koniec XV wieku wyodr\u0119bni\u0142 j\u0105 z teologii. Inni przej\u015bcie od apologii do apologetyki wi\u0105\u017c\u0105 z\u00a0A. Gardeilem, kt\u00f3ry stworzy\u0142 system apologetyki zwanej intelektualistyczn\u0105 i\u00a0okre\u015bli\u0142 j\u0105 jako doktryn\u0119 o wiarygodno\u015bci; najnowsze za\u015b badania wi\u0105\u017c\u0105 genez\u0119 omawianej dyscypliny a osob\u0105 J. S. Drey\u2019a, kt\u00f3ry pierwszy opracowa\u0142 teoretyczne za\u0142o\u017cenia apologetyki<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a>. Nie podejmuj\u0105c pr\u00f3by szczeg\u00f3\u0142owego rozstrzygni\u0119cia powy\u017cszej kwestii, stwierdzi\u0107 nale\u017cy, \u017ce apologetyka rozwija\u0142a si\u0119 stopniowo, z czasem okre\u015bli\u0142a sw\u00f3j przedmiot materialny i formalny oraz dopracowywa\u0142a stosowne w niej metody.<br \/>\nStworzona przez <strong>A. Gardeila<\/strong> apologetyka <strong>intelektualistyczna<\/strong>, zwana te\u017c racjonalistyczn\u0105, pos\u0142ugiwa\u0142a si\u0119 argumentami wy\u0142\u0105cznie spekulatywnymi. Tym samym r\u00f3wnie\u017c w podejmowaniu problematyki wiary eksponowano moment racjonalny, za\u015b akt wiary okre\u015blano jako poj\u0119ciowe poznanie prawd wyra\u017conych w abstrakcyjnych formu\u0142ach. Tak ukazywany akt wiary by\u0142 przede wszystkim aktem rozumu. Jednocze\u015bnie podkre\u015blano, \u017ce przez wiar\u0119 cz\u0142owiek poznaje nowe tre\u015bci i przyjmuje je nie z powodu ich oczywisto\u015bci, lecz ze wzgl\u0119du na autorytet samego Boga. W apologetycznej refleksji o charakterze racjonalistycznym podkre\u015blano, \u017ce akt wiary od poznania naturalnego r\u00f3\u017cni si\u0119 tym, \u017ce umys\u0142 wierz\u0105cego nie do\u015bwiadcza przedmiotu wiary bezpo\u015brednio<a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a>. Tak rozumiana intelektualistyczna koncepcja wiary znalaz\u0142a sw\u00f3j klasyczny wyraz w nauce Soboru Watyka\u0144skiego I<a href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">[3]<\/a>.<br \/>\nPo wp\u0142ywem pozytywizmu, immanentyzmu i sentymentalizmu w XVIII i\u00a0XIX stuleciu teologowie wypracowali <strong>woluntarystyczn\u0105<\/strong> (immanentn\u0105) koncepcj\u0119 apologetyki, w tym tak\u017ce objawienia i aktu wiary, skrajnie przeciwn\u0105 do uj\u0119cia intelektualistycznego. My\u015bl teologiczna tego okresu w powstaniu wiary akcentowa\u0142a prze\u017cycie egzystencjalne, dyspozycje woli, uczucia, intuicj\u0119 oraz rol\u0119 \u0142aski Bo\u017cej w tym procesie. Propagatorami takiego ujmowania aktu wiary byli: <strong>B. Pascal<\/strong> (ju\u017c w XVII w.), <strong>J. H. Newman oraz M. Blondel<a href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">[4]<\/a>.<\/strong> Szczeg\u00f3lnie ostatni z nich zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 na dyspozycje woli i\u00a0udzia\u0142 \u0142aski Bo\u017cej w genezie aktu wiary. Wprawdzie takie uj\u0119cie podkre\u015bla\u0142o rol\u0119 podmiotu w przyj\u0119ciu objawienia, jednak skoncentrowanie si\u0119 jedynie na prze\u017cyciach egzystencjalnych, dyspozycjach woli i\u00a0uczuciach, z r\u00f3wnoczesnym pomini\u0119ciem strony poznawczej aktu wiary, okaza\u0142o si\u0119 w\u00a0efekcie zbyt jednostronne. Niemniej nale\u017cy stwierdzi\u0107, \u017ce przyczyni\u0142o si\u0119 ono do rozwoju apologetycznej refleksji nad aktem wiary.<br \/>\nNa jednostronno\u015b\u0107 dotychczasowych uj\u0119\u0107 aktu wiary, proponowanych przez apologetyk\u0119 intelektualistyczn\u0105 i woluntarystyczn\u0105, zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 tw\u00f3rca <strong>apologetyki integralnej, A. E. Poulpiquet.<\/strong> Zauwa\u017cy\u0142 on, \u017ce akt wiary jest zar\u00f3wno aktem intelektu (pod wzgl\u0119dem formalnym jest poznaniem), jak i woli (ze wzgl\u0119du na psychiczn\u0105 determinacj\u0119). Tym samym apologetyka ma za zadanie przygotowa\u0107 intelekt i wol\u0119 cz\u0142owieka na podj\u0119cie decyzji wiary<a href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\">[5]<\/a>. Mimo zarzucania apologetyce integralnej Poulpiqueta pewnych brak\u00f3w, ukaza\u0142a ona nowe mo\u017cliwo\u015bci w ujmowaniu aktu wiary chrze\u015bcija\u0144skiej.<br \/>\nRozw\u00f3j egzystencjalizmu, personalizmu, antropologii teologicznej i\u00a0filozoficznej oraz nauk religioznawczych i biblijnych, z r\u00f3wnoczesnym powrotem do \u017ar\u00f3de\u0142 patrystycznych na pocz\u0105tku XX wieku, przyczyni\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c do tego, \u017ce aktu wiary zacz\u0119to ujmowa\u0107 w aspekcie personalistycznym. Przedstawicielami <strong>personalistycznej<\/strong> koncepcji aktu wiary chrze\u015bcija\u0144skiej s\u0105 m.in.: <strong>J. Mouroux, A. Brunner, R. Guardini, C. Cirne-Lima, J. Alfaro, H. Lais, H. U. von Balthasar, Y. M. Congar, J. Ratzinger, R. Latourelle<a href=\"#_ftn6\" name=\"_ftnref6\">[6]<\/a>. Natomiast do polskiej teologii uj\u0119cie personalistyczne wprowadzili: W. Kwiatkowski, W. H\u0142adowski, W. Dudek, W. Pietkun, W. Granat, E. Kope\u0107, Cz. S. Bartnik<a href=\"#_ftn7\" name=\"_ftnref7\">[7]<\/a>.<\/strong><br \/>\nDonios\u0142ym wydarzeniem w dziejach Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, a co za tym idzie tak\u017ce w teologii katolickiej, by\u0142 Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II. Soborowa Konstytucja dogmatyczna o objawieniu Bo\u017cym <em>Dei Verbum<\/em> przyj\u0119\u0142a dotychczasowe osi\u0105gni\u0119cia teologii objawienia oraz wskaza\u0142a na nowe mo\u017cliwo\u015bci bada\u0144 teologicznych. Tym samym potwierdzi\u0142a zasadno\u015b\u0107 przemian, kt\u00f3re ju\u017c zosta\u0142y zapocz\u0105tkowane w teologii przedsoborowej, a kt\u00f3re obj\u0119\u0142y r\u00f3wnie\u017c apologetyk\u0119. Krytyka, jakiej w wyniku tych przemian zosta\u0142a poddana tradycyjna apologetyka, doprowadzi\u0142a do wysuwania pod jej adresem licznych zastrze\u017ce\u0144, a w skrajnych przypadkach \u2013 nawet do postulat\u00f3w ca\u0142kowitej rezygnacji z niej w\u00a0ramach teologii katolickiej. W konsekwencji podj\u0119to starania o wypracowanie nowego statusu metodologicznego dyscypliny, za\u015b wyrazem odci\u0119cia si\u0119 od jej dotychczasowych uj\u0119\u0107 mia\u0142o by\u0107 m. in. przyj\u0119cie nazwy \u201eteologia fundamentalna\u201d, funkcjonuj\u0105cej dot\u0105d w teologii protestanckiej<a href=\"#_ftn8\" name=\"_ftnref8\">[8]<\/a>.<br \/>\nW tym miejscu warto podkre\u015bli\u0107, \u017ce ca\u0142a wsp\u00f3\u0142czesna teologia fundamentalna charakteryzuje si\u0119 pluralizmem uj\u0119\u0107. Mo\u017cna w jej ramach zauwa\u017cy\u0107 odej\u015bcie od koncepcji intelektualistycznej, typowej dla apologetyki klasycznej. Natomiast personalistyczna, historiozbawcza, transcendentalno-antropologiczna, semejotyczna czy symbolowa koncepcja objawienia daj\u0105 podstawy do uj\u0119cia ca\u0142o\u015bci przedmiotu teologii fundamentalnej w\u00a0tych kategoriach<a href=\"#_ftn9\" name=\"_ftnref9\">[9]<\/a>. W ka\u017cdej koncepcji zagadnienie wiary jest istotne, bo umo\u017cliwia ona rozpoznanie i przyj\u0119cie objawienia. Na gruncie polskim aktualnie najwi\u0119cej zwolennik\u00f3w ma personalistyczna koncepcja teologii fundamentalnej, cho\u0107 nie zosta\u0142a ona jeszcze do ko\u0144ca dopracowana i ma wiele odmian. Do tego nurtu teologicznego zaliczy\u0107 nale\u017cy publikacje polskich teolog\u00f3w fundamentalnych okresu posoborowego: E. Kopcia, S. Nagy\u2019ego, Cz. S. Bartnika, M. Ruseckiego, H. Seweryniaka, S. Grzechowiaka, J. Krasi\u0144skiego, T. Doli, R. Tomczaka, I. S. Ledwonia i innych<a href=\"#_ftn10\" name=\"_ftnref10\">[10]<\/a>. W tej koncepcji teologii fundamentalnej wiara, kt\u00f3ra jest korelatem objawienia, zostaje uj\u0119ta w kategoriach osobowych.<br \/>\nW personalistycznej koncepcji aktu wiary chrze\u015bcija\u0144skiej podkre\u015bla si\u0119, \u017ce jego istot\u0105 jest \u017cywy kontakt osoby ludzkiej z osobami Bo\u017cymi. Akt wiary ma struktur\u0119 wydarzenia interpersonalnego gdy\u017c jest ona spotkaniem cz\u0142owieka z osobowym Bogiem. Inicjatorem tego spotkania jest B\u00f3g, kt\u00f3ry objawia si\u0119 cz\u0142owiekowi, wzywaj\u0105c go do przyj\u0119cia Bo\u017cej propozycji zbawczego dialogu. Cz\u0142owiek powinien rozpozna\u0107 fakt Bo\u017cego wezwania i\u00a0odpowiedzie\u0107 na nie osobow\u0105 decyzj\u0105 wiary. Tym samym akt wiary ma charakter responsoryczny. Przedmiotem wiary ujmowanej personalistycznie jest osobowy B\u00f3g manifestuj\u0105cy si\u0119 w Chrystusie: akt wiary jest przyj\u0119ciem osoby Chrystusa oraz dokonanego przez Niego dzie\u0142a i g\u0142oszonego or\u0119dzia. Aspekt personalistyczny wyra\u017any jest tak\u017ce w celu Bo\u017cego objawienia, kt\u00f3rym jest wezwanie cz\u0142owieka do podj\u0119cia zbawczego dialogu. Udzielenie przez cz\u0142owieka odpowiedzi pozytywnej staje si\u0119 dla niego pocz\u0105tkiem zbawienia. Na podkre\u015blenie zas\u0142uguje tak\u017ce fakt, \u017ce B\u00f3g udziela cz\u0142owiekowi swojej \u0142aski, przez co akt wiary staje si\u0119 rzeczywisto\u015bci\u0105 bosko-ludzk\u0105<a href=\"#_ftn11\" name=\"_ftnref11\">[11]<\/a>.<br \/>\nW tym miejscu trzeba zatrzyma\u0107 si\u0119 nad dwoma poj\u0119ciami: teologia i wiara, aby okre\u015bli\u0107 tre\u015b\u0107 i zakres tych poj\u0119\u0107.<br \/>\n<strong>Teologia<\/strong> znaczy dos\u0142ownie to, co si\u0119 m\u00f3wi o Bogu. W znaczeniu szerszym teologia jest refleksj\u0105 nad objawieniem Bo\u017cym, jak rodzi si\u0119 w Ko\u015bciele, a jaka wynika z konieczno\u015bci g\u0142oszenia Dobrej Nowiny i z pragnienia zachowania wierno\u015bci s\u0142owu Bo\u017cemu.<br \/>\n<strong>Wiara<\/strong> jest poj\u0119ciem wieloznacznym. Zakresowo obejmuje zar\u00f3wno oparty na zaufaniu stosunek cz\u0142owieka do cz\u0142owieka, jak r\u00f3wnie\u017c cz\u0142owieka do b\u00f3stwa<a href=\"#_ftn12\" name=\"_ftnref12\">[12]<\/a>. Wiara jest istotnym sposobem poznania w relacjach osobowych. W rozumieniu potocznym \u201ewiar\u0119\u201d \u0142\u0105czy si\u0119 cz\u0119sto z\u00a0naiwno\u015bci\u0105, niepewno\u015bci\u0105, w odr\u00f3\u017cnieniu od tego, co jest pewne, mo\u017cliwe do zweryfikowania, sprawdzalne.<br \/>\nR\u00f3wnie\u017c w teologii, jak wspomniano,\u00a0 poj\u0119cie wiary nie jest rozumiane jednoznaczne. My\u015bl teologiczna okre\u015blenia \u201ewiara\u201d u\u017cywa w odniesieniu zar\u00f3wno do wiary rozumianej przedmiotowo, jak r\u00f3wnie\u017c podmiotowo. Wskaza\u0107 jednak nale\u017cy na zasadnicz\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 w znaczeniu tych poj\u0119\u0107. W przypadku wiary rozumianej przedmiotowo chodzi o depozyt wiary, prawdy (symbole) wiary (<em>fides quae creditur<\/em>). Natomiast podmiotowe rozumienie wiary ukazuje osobowy akt cz\u0142owieka (<em>fides qua creditur<\/em>). W tym uj\u0119ciu wiara jest wydarzeniem mi\u0119dzyosobowym, kt\u00f3re nie ma charakteru wy\u0142\u0105cznie poznawczego, lecz egzystencjalny, anga\u017cuj\u0105cy, dialogiczny<a href=\"#_ftn13\" name=\"_ftnref13\">[13]<\/a>. Przedmiotem niniejszych rozwa\u017ca\u0144 jest wiara rozumiana podmiotowo, jako akt ca\u0142ej osoby ludzkiej dokonuj\u0105cy si\u0119 przy wsp\u00f3\u0142pracy cz\u0142owieka z Bo\u017c\u0105 \u0142ask\u0105.<br \/>\nAkt wiary nie jest aktem jednorazowym, czy przej\u015bciowym. Nie polega on te\u017c na prostym, teoretycznym uznaniu i przyj\u0119ciu tre\u015bci objawienia Bo\u017cego. Wiara jest \u017cyciowym spotkaniem cz\u0142owieka z Chrystusem, w kt\u00f3rym nast\u0119puje osobowa afirmacja przez cz\u0142owieka osoby Chrystusa. To osobowe dzia\u0142anie anga\u017cuje ca\u0142ego cz\u0142owieka, st\u0105d akt wiary jest aktem wewn\u0119trznie zwartym oraz jednolitym i wyra\u017ca postaw\u0119 odpowiedzi udzielonej przez ca\u0142ego cz\u0142owieka. Akt ten nie jest zatem funkcj\u0105 tylko rozumu, woli czy uczu\u0107, ale jest to po prostu ca\u0142a, z\u0142o\u017cona egzystencja wierz\u0105cego, b\u0119d\u0105cego w nieustannym dialogu z Bogiem objawiaj\u0105cym si\u0119 w Chrystusie<a href=\"#_ftn14\" name=\"_ftnref14\">[14]<\/a>.<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\nApologetyka do chwili usamodzielnienia si\u0119 by\u0142a cz\u0119\u015bci\u0105 teologii. Zas\u0142ug\u0105 HIERONIMA SAVONAROLI jest jej wyodr\u0119bnienie z teologii pod wzgl\u0119dem przedmiotowym i metodycznym. Wysun\u0105\u0142 on tez\u0119, \u017ce warunkiem krytycznych bada\u0144 nad chrze\u015bcija\u0144stwem jest element racjonalny (krytyczny rozum ), gdy\u017c on umo\u017cliwia konstruktywny dialog z przeciwnikami \u015bwiatopogl\u0105du chrze\u015bcija\u0144skiego.<br \/>\nOpracowa\u0142 podstawowe tezy dla apologetyki:<\/p>\n<ol>\n<li>chrystologiczn\u0105<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>eklezjologiczn\u0105.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Lini\u0119 bada\u0144 Savonaroli rozwijali apologetycy XVII i XVIII w. pod wp\u0142ywem racjonalizmu, kt\u00f3ry kwestionowa\u0142 tez\u0119 o chrze\u015bcija\u0144stwie jako religii objawionej.<br \/>\nHUGO GROTIUS (XVII w.) &#8211; zajmuje si\u0119 tez\u0105 chrystologiczn\u0105 w oddzieleniu od teologii.<br \/>\nHAETIUS PICHLER &#8211; (XVIII w.)zajmuj\u0105 si\u0119 podobnie tez\u0105 chrystologiczn\u0105.<br \/>\nKard. GOTTI. (XVIII w. ) &#8211; zajmuje si\u0119 tez\u0105 eklezjologiczn\u0105 w oderwaniu od teologii.<br \/>\nHOORE (IRLANDCZYK) i GERBERT (benedyktyn niemiecki)- uchodz\u0105 za w\u0142a\u015bciwych tw\u00f3rc\u00f3w apologetyki jako nauki samodzielnej. Oni dokonali jako pierwsi syntezy chrystologicznej i eklezjologicznej tezy na p\u0142aszczy\u017anie poza teologicznej.<br \/>\nSOB\u00d3R WAT. I. &#8211; usankcjonowa\u0142 wysi\u0142ki do w\u0142a\u015bciwej systematyzacji i czysto rozumowego uj\u0119cia apologetyki.<br \/>\nWIEK XX.- do apologetyki wprowadzono aspekt religioznawczy. Pozwoli\u0142o to oprze\u0107 badania nad rzeczywisto\u015bci\u0105 religijn\u0105 na p\u0142aszczy\u017anie empirycznej, a nie tylko czysto rozumowej.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong> PRZEDMIOT MATERIALNY I FORMALNY APOLOGETYKI.<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Przedmiot materialny bada\u0144 apologetyki stanowi\u0105 w og\u00f3lno\u015bci apologie religii, a w\u015br\u00f3d nich w pierwszym rz\u0119dzie apologie religii chrze\u015bcija\u0144skiej.<br \/>\nZASADNICZYM PRZEDMIOTEM MATERIALNYM bada\u0144 apologetyki jest najstarsza i klasyczna apologia religii chrze\u015bcija\u0144skiej wysuni\u0119ta przez Jezusa, jako tw\u00f3rc\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa i utrwalona w Ewangeliach &#8211; czyli W\u0141ASNA APOLOGIA JEZUSA.<br \/>\nNa apologi\u0119 sk\u0142adaj\u0105 si\u0119:<\/p>\n<ol>\n<li><strong>twierdzenia deklaracyjne Jezusa<\/strong> dotycz\u0105ce jego godno\u015bci mesja\u0144skiej, kr\u00f3lewskiej oraz godno\u015bci Synostwa Bo\u017cego.<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li><strong>motywy, t.j. uzasadnienia<\/strong> twierdze\u0144 deklaracyjnych okre\u015blone przez samego Jezusa a obejmuj\u0105ce niezwyk\u0142e rysy Jego osobowo\u015bci oraz zdzia\u0142ane przez Niego cuda, a zw\u0142aszcza zmartwychwstanie.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Apologia Jezusa, kt\u00f3ra powsta\u0142a w toku profetycznej, tzn. nauczycielskiej dzia\u0142alno\u015bci ma charakter konkretny, empiryczny i osobowy, stanowi\u0105c g\u0142\u00f3wny trzon kerygmatu w pierwotnym chrze\u015bcija\u0144stwie.<br \/>\nZASADNICZE KIERUNKI BADA\u0143 NAD EWANGELIAMI jako \u017ar\u00f3d\u0142ami historycznymi:<\/p>\n<ol>\n<li>szko\u0142a historyczno-krytyczna (Holtmann, Harnak, Leitmann, Goguel )<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>szko\u0142a eschatologiczna (A.Schweitzer, A.Loisy)<\/li>\n<li>szko\u0142a historyczno-religijna (W.Bousset, E.Norden )<\/li>\n<li>szko\u0142a historyczno-morfologiczna (M.Dibelius &#8211; Formgeschichte, R.Bultmann)<\/li>\n<\/ol>\n<p>W \u015bwietle historycznej krytyki ewangelii mo\u017cna ustali\u0107 apologi\u0119 Jezusa.<br \/>\nPRZEDMIOT FORMALNY APOLOGETYKI- oznacza specyficzny k\u0105t bada\u0144 w odniesieniu do samoobrony religii chrze\u015bcija\u0144stwa, kt\u00f3r\u0105 stanowi w\u0142asna apologia Jezusa.<br \/>\nR\u00d3\u017bNE UJ\u0118CIA PRZEDMIOTU FORMALNEGO APOLOGETYKI:<\/p>\n<ol>\n<li>APOLOGETYKA INTELEKTUALISTYCZNA (obiektywna) , wynikiem jej bada\u0144 jest stwierdzenie wiarygodno\u015bci wypowiedzi deklaracyjnych Jezusa o sobie (A. Gardiel).<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>APOLOGETYKA WOLUNTARYSTYCZNA (subiektywna), bada warto\u015bci apologii Jezusa pod k\u0105tem warto\u015bci moralnej Jego twierdze\u0144 deklaratywnych o Sobie i Swoim kr\u00f3lestwie cz\u0142owieka (B. Pascal).<\/li>\n<li>APOLOGETYKA INTEGRALNA , bada apologie Jezusa pod k\u0105tem wy\u015bwietlenia zarazem warto\u015bci intelektualnej i moralnej Jego twierdze\u0144 deklaracyjnych (kard. Dechamps, A. de Poulpiquet).<\/li>\n<li>APOLOGETYKA TOTALNA, personalistyczna, bada apologi\u0119 Jezusa, a wi\u0119c chrze\u015bcija\u0144stwo pod k\u0105tem jej warto\u015bci totalnej dla osoby ludzkiej . Warto\u015b\u0107 totalna oznacza tu warto\u015b\u0107 absolutn\u0105 albo normatywn\u0105 (Bosk\u0105, sakraln\u0105) dla cz\u0142owieka jako ca\u0142o\u015bci (osoby).<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li><strong> MIEJSCE APOLOGETYKI W\u015aR\u00d3D NAUK RELIGIOZNAWCZYCH I TEOLOGICZNYCH.<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>PSYCHOLOGIA RELIGII &#8211; pocz\u0105tek eksperymentalnej nauki dali W. JAMES i E. STARBUCK, kontynuowali ich badania K. GIRGENSOHN i W. GRUCHEN (na podstawie tzw. szko\u0142y WIRCBURGSKIEJ).Badania nad prze\u017cyciem religijnej ujawni\u0142y, \u017ce w tym prze\u017cyciu zaznaczaj\u0105 si\u0119 dwie zasadnicze funkcje: intelektualna i wolitywna (ja\u017aniowa). Rol\u0119 wiod\u0105c\u0105 pe\u0142ni tu funkcja my\u015blowa, czyli idea. Ona wp\u0142ywa na wyobra\u017ani\u0119, kszta\u0142tuje uczucia, kieruje biegiem prze\u017cycia religijnego.<br \/>\nPRZE\u017bYCIE RELIGIJNE &#8211; stanowi syntez\u0119 idei z funkcj\u0105 ja\u017aniow\u0105. Dzi\u0119ki funkcji ja\u017aniowej zostaje nawi\u0105zany \u015bcis\u0142y kontakt, mi\u0119dzy podmiotem osobowym a jego przedmiotem, co prowadzi do podporz\u0105dkowania si\u0119 osoby prze\u017cywaj\u0105cej temu przedmiotowi jako warto\u015bci transcendentalnej, najwy\u017cszej, o charakterze osobowym i normatywnym .<br \/>\nW ka\u017cdym autentycznym prze\u017cyciu religijnym zaznacza si\u0119 charakterystyczny RYS APOLOGIJNY, CZYLI OBRONNY, w stosunku do przekonania podmiotowego o prawdziwo\u015bci idei b\u0119d\u0105cej przedmiotem tego prze\u017cycia. Ten rys apologijny tworzy te\u017c pod\u0142o\u017ce genetyczne dla konkretnych apologii religii.<br \/>\nPOR\u00d3WNAWCZA HISTORIA RELIGII- bada religi\u0119 jako fakt uzewn\u0119trzniony w postaci wierze\u0144, praktyk moralnych i kultu. Historia religii stwierdza r\u00f3wnie\u017c istnienie w ka\u017cdej ze zbadanych przez siebie religii. motywacji w stosunku do w\u0142asnego charakteru normatywnego.<br \/>\nETNOLOGIA RELIGII- bada rzeczywisto\u015b\u0107 religijn\u0105 tak\u0105, jaka ujawnia si\u0119 w kulturze duchowej lud\u00f3w pierwotnych. Zaznaczaj\u0105 si\u0119 dwa kierunki bada\u0144:<\/p>\n<ol>\n<li>wcze\u015bniejszy &#8211; ewolucyjny<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>p\u00f3\u017aniejszy &#8211; historyczny &#8211; kultowy.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Ewolucjonistyczna etnologia religii stworzy\u0142a schemat rozwoju psychiki cz\u0142owieka w zakresie \u017cycia religijnego od ateizmu do monoteizmu.<br \/>\nBadania METOD\u0104 HISTORYCZNO-KULTOW\u0104 (przeprowadzone przez Schmidta, F.Grabnera i W.Koppersa)pozwoli\u0142y pozna\u0107 psychik\u0119, kultur\u0119 materialn\u0105 i duchow\u0105, a zw\u0142aszcza religi\u0119 pracz\u0142owieka.Na drodze tych bada\u0144 stwierdzono:<\/p>\n<ol>\n<li>nie by\u0142o nigdy lud\u00f3w bez religii,<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>przedmiotem religii by\u0142 Byt Transcendentny,<\/li>\n<li>u pod\u0142o\u017ca wierze\u0144 lud\u00f3w pierwotnych znajduj\u0105 si\u0119 akty intelektualne polegaj\u0105ce na wnioskowaniu od skutku do przyczyny,<\/li>\n<li>tre\u015b\u0107 wierze\u0144 religijnych mia\u0142a charakter jakby kodeksu otrzymanego z g\u00f3ry i przyj\u0119tego przez cz\u0142owieka do wykonania.<\/li>\n<\/ol>\n<p>NOWOCZESNA ETNOLOGIA RELIGII &#8211; uwa\u017ca religi\u0119 za PROFENOMEN, t.j. za zjawisko nie wywodz\u0105ce si\u0119 z innych zjawisk. Ustalone przez etnologi\u0119 religii fakty ujawni\u0142y religijno-moralny dekadentyzm w rozwoju ludzko\u015bci. Na tle takiego obrazu apologetyka nowoczesna ukazuje chrystianizm jako czynnik zapobiegaj\u0105cy dekadencji i pog\u0142\u0119biaj\u0105cy zrozumienie dla warto\u015bci religijnych.<br \/>\nSOCJOLOGIA RELIGII &#8211; zajmuje si\u0119 badaniem rzeczywisto\u015bci religijnej jako faktu spo\u0142ecznego.<br \/>\nWyniki bada\u0144 wykaza\u0142y, \u017ce religia wyst\u0119puje zawsze w konkretnych spo\u0142eczno\u015bciach ludzkich skoncentrowanych wok\u00f3\u0142 grupy podstawowej (mistrz &#8211; uczniowie) i stanowi wyraz egzystencjalnej postawy cz\u0142owieka. Badania wykaza\u0142y tak\u017ce, \u017ce idee religijne oddzia\u0142ywuj\u0105 z wielk\u0105 moc\u0105 nie tylko na wewn\u0119trzn\u0105, ale i zewn\u0119trzn\u0105 stron\u0119 \u017cycia zbiorowego. Zanik religijno\u015bci za\u015b sprawia rozlu\u017anienie spoisto\u015bci wewn\u0119trznej \u015brodowiska.<br \/>\nApologetyka w nawi\u0105zaniu do socjologii religii wykazuje, ze chrystianizm jako warto\u015b\u0107 normatywna, pog\u0142\u0119bia i zacie\u015bnia niezwykle wytwarzan\u0105 przez religi\u0119 wi\u0119\u017a spo\u0142eczn\u0105.<br \/>\nFILOZOFIA RELIGII &#8211; bada zjawisko religijne od strony aksjologicznej, d\u0105\u017c\u0105c do rozwi\u0105zania tzw. kwestii religijnej, kt\u00f3r\u0105 stanowi pytanie o obiektywne istnienie transcendentalnego i osobowego przedmiotu prze\u017cy\u0107 religijnych.<br \/>\nFENOMENOLOGIA RELIGII &#8211; usi\u0142uje w zast\u0119pstwie fil. rel. ustali\u0107 istot\u0119 zjawiska religijnego na podstawie metody fenomenologicznej w oparciu o za\u0142o\u017cenia samej fenomenologii, jako kierunku filozoficznego.<br \/>\nG.VAN DER LEEUW &#8211; wykaza\u0142, \u017ce zasadniczy element rzeczywisto\u015bci stanowi &#8222;moc inna&#8221; o charakterze osobowym, bezosobowym, lub immanentnym. HEILER &#8211; okre\u015bla przedmiot religii, jako &#8222;sacrum&#8221;. Apologetyka nawi\u0105zuje do fenomenologii religii, dostrzegaj\u0105c w s\u0142owach i czynach Jezusa przejawy mocy Boga i ujawnienie si\u0119 w nim najwy\u017cszej, osobowej \u015bwi\u0119to\u015bci<br \/>\n.<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036801\"><\/a>Teza 3. Teologia fundamentalna \u2013 definicja, przedmiot, zadania, cele, metoda.<\/h2>\n<p>Termin Teologia Fundamentalna zosta\u0142 zaczerpni\u0119ty z terminologii protestanckiej, gdzie on by\u0142 zamiennie stosowany z apologetyk\u0105. S\u0105 r\u00f3\u017cne koncepcje objawienia w T. F.:<\/p>\n<ul>\n<li>personalistyczna,<\/li>\n<li>historiozbawcza,<\/li>\n<li>transcendentalno-antropologiczna,<\/li>\n<li>semejotyczna,<\/li>\n<li>symbolowa<\/li>\n<\/ul>\n<p><strong>Definicja:<\/strong><br \/>\n<strong>&#8211; przedmiotowa: <\/strong><br \/>\nTeologia fundamentalna jest dyscyplin\u0105 teologiczn\u0105, kt\u00f3ra bada i uzasadnia nadprzyrodzony charakter chrze\u015bcija\u0144stwa.<br \/>\n<strong>&#8211; podmiotowa:<\/strong><br \/>\nTeologia fundamentalna bada i buduje podstawy wiary.<br \/>\n<strong>&#8211; og\u00f3lna:<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <\/strong>Teologia fundamentalna <strong>bada i uzasadnia<\/strong> wiarygodno\u015b\u0107 objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego (jego nadprzyrodzony charakter) i <strong>buduje podstawy<\/strong> metodologiczne dla teologii.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTeologia fundamentalna odpowiada na pytania:<br \/>\nDlaczego wierzymy i dlaczego powinni\u015bmy wierzy\u0107?<br \/>\nCo nam daje wiara?<br \/>\nJaki jest sens wierzenia?<br \/>\n<strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <\/strong>Teologia fundamentalna powinna pokazywa\u0107 wy\u017cszo\u015b\u0107 tego co B\u00f3g objawi\u0142 od tego co jest w \u015bwiecie. Zajmuje si\u0119 Objawieniem Bo\u017cym i rozwi\u0105zuje pytania najbardziej fundamentalne dla cz\u0142owieka (pytania o sens).<br \/>\n<strong>PRZEDMIOT<\/strong><br \/>\n<strong>MATERIALNY <\/strong>\u2013 fakt objawienia, akt wiary itp.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nObjawienie Bo\u017ce dokonuje si\u0119 w znakach epifanijnych, kt\u00f3re sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 z element\u00f3w widzialnych i niewidzialnych.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nZNAK EPIFANIJNY (np. cud)<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<table>\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"126\">RATIO<\/td>\n<td width=\"386\">\n<h6>ELEMENT WIDZIALNY<\/h6>\n<\/td>\n<td width=\"256\">Poznanie naturalne, racjonalne<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"126\"><\/td>\n<td width=\"386\">&#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;<\/td>\n<td width=\"256\">Przenikalno\u015b\u0107 tych element\u00f3w<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"126\">FIDES<\/td>\n<td width=\"386\">\n<h6>ELEMENT NIEWIDZIALNY<\/h6>\n<\/td>\n<td width=\"256\">Poznanie przez wiar\u0119<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<table>\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"126\"><\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"537\">Apologetyka \u2013 w\u0142asna apologia Jezusa z Nazaretu i apologia chrze\u015bcija\u0144stwa<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td rowspan=\"2\" width=\"126\">&nbsp;<br \/>\nPrzedmiot materialny<br \/>\n&nbsp;<\/td>\n<td rowspan=\"2\" width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"537\"><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"537\">T. F. \u2013 Objawienie Bo\u017ce i odpowied\u017a cz\u0142owieka przez wiar\u0119<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"126\"><\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"537\"><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>FORMALNY\u00a0 (cel) <\/strong>\u2013 specyficzny punkt badania (badanie i ukazywanie wiarygodno\u015bci objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego). Cel bada\u0144 powinien by\u0107 <strong>sta\u0142y<\/strong>, a jest nim owa <strong>wiarygodno\u015b\u0107<\/strong>, kt\u00f3ra specyfikuje dyscyplin\u0119 jak\u0105 jest T. F.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>CEL \u2013 <\/strong>co\u015b zawsze sta\u0142ego i trwale zwi\u0105zanego z T. F., co zapewnia o jej to\u017csamo\u015bci i jest nim <strong>wiarygodno\u015b\u0107 Objawienia Bo\u017cego.<\/strong> Wiarygodno\u015b\u0107 prowadzi do ukazania racjonalnych podstaw naszej wiary, \u017ce Ten, w Kt\u00f3rego wierzymy jest godny wiary, a wi\u0119c odpowiedzi na Jego zaproszenie aktem zawierzenia.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<table>\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"111\"><\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"552\">Apologetyka \u2013 przez poznanie tylko racjonalne (ratio)<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"111\">&nbsp;<br \/>\nCEL<br \/>\nWiarygodno\u015b\u0107<br \/>\nObj. chrz.<\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"552\"><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"111\"><\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"552\">T. F. \u2013 przez poznanie racjonalno-teologiczne (ratio et fides)<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>ZADANIA: <\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>wyznaczaj\u0105 og\u00f3lny zakres problematyki T. F. oraz s\u0142u\u017c\u0105 skutecznej realizacji celu (wykazaniu wiarygodno\u015bci objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego). Zadania, jakie wyznacza si\u0119 teologii fundamentalnej, s\u0105 <strong>zmienne<\/strong> i uwarunkowane duchem czasu.<\/li>\n<\/ul>\n<ol>\n<li>Rusecki omawia nast\u0119puj\u0105ce zadania teologii fundamentalnej:<\/li>\n<\/ol>\n<ul>\n<li>wobec <strong>teologii <\/strong>(zasadno\u015b\u0107 nazwy \u201eteologia fundamentalna\u201d, przedmiotowe badanie podstaw dla teologii, problem opracowania podstaw dla niekt\u00f3rych typ\u00f3w teologii),<\/li>\n<li>ukazanie sensu \u017cycia,<\/li>\n<li>zadania praktyczno-polityczne,<\/li>\n<li>lingwistyczno-hermeneutyczne,<\/li>\n<li>agapetologiczne,<\/li>\n<li>ekumeniczne,<\/li>\n<li>dialogiczne (dialog z niewierz\u0105cymi oraz z innymi religiami)<\/li>\n<li>defensywne (apologetyczne)<a href=\"#_ftn15\" name=\"_ftnref15\">[15]<\/a>.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\nZauwa\u017cy\u0107 nale\u017cy, \u017ce zadania wyznaczane teologii fundamentalnej s\u0105 niejednolite, a cz\u0119sto nawet przeciwstawne. Niemniej jednak wyp\u0142ywaj\u0105 one z troski, by teologia fundamentalna by\u0142a aktualna, dostosowana do mentalno\u015bci epoki oraz wsp\u00f3\u0142czesnych trend\u00f3w kulturowych, w\u0142a\u015bciwie odczytywa\u0142a i interpretowa\u0142a \u201eznaki czasu\u201d, a przede wszystkim u\u0142atwia\u0142a cz\u0142owiekowi decyzj\u0119 wiary w Chrystusa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>METODA \u2013<\/strong> argumentacja \u2013 naukowe sposoby uwiarygadniania objawienia.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nW zale\u017cno\u015bci od sposobu uj\u0119cia przedmiotu i celu oraz metod uzasadniania (argumentowania) wiarygodno\u015bci objawienia wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 wiele koncepcji teologii fundamentalnej, spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rych do najbardziej znanych nale\u017c\u0105:<\/p>\n<ul>\n<li>semejotyczna,<\/li>\n<li>personalistyczna,<\/li>\n<li>transcendentalno\u2011antropologiczna,<\/li>\n<li>historiozbawcza,<\/li>\n<li><\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\nCentralnymi poj\u0119ciami teologii fundamentalnej s\u0105 <strong>objawienie i\u00a0wiarygodno\u015b\u0107<\/strong>, kt\u00f3re powinny by\u0107 konsekwentnie ujmowane w kategoriach adekwatnych do koncepcji dyscypliny.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>WIARYGODNO\u015a\u0106<\/strong><br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li>F. \u2013 bada i bardziej uzasadnia, ni\u017c udowadnia.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nPojecie dow\u00f3d jest zbyt ostre. W odniesieniu do religii o dowodach mowy by\u0107 nie mo\u017ce, poniewa\u017c przedmiot jest nadprzyrodzony, kt\u00f3ry wymyka si\u0119 z ca\u0142kowitego poznania rozumowego. Nie ma dowod\u00f3w, s\u0105 tylko argumentacje i racje przemawiaj\u0105ce za wiarygodno\u015bci\u0105.<br \/>\n<strong>Wiarygodno\u015b\u0107 <\/strong>\u2013 stopie\u0144 pewno\u015bci mi\u0119dzy pewno\u015bci\u0105 absolutn\u0105, czyli dowodem, a rozs\u0105dnym w\u0105tpieniem. Jest to wi\u0119cej ni\u017c prawdopodobie\u0144stwo.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<table>\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"384\">PEWNO\u015a\u0106 ABSOLUTNA<br \/>\n(oczywisto\u015b\u0107)<\/td>\n<td width=\"384\"><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"384\">WIARYGODNO\u015a\u0106<\/td>\n<td width=\"384\">&#8211; nie doprowadzi do oczywisto\u015bci<br \/>\n&#8211; chroni przed rozs\u0105dnym w\u0105tpieniem<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"384\">ROZS\u0104DNE W\u0104TPIENIE<br \/>\n(niepewno\u015b\u0107 i prawdopodobie\u0144stwo)<\/td>\n<td width=\"384\"><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h5><\/h5>\n<h5>Nie tylko chodzi o wykazanie, \u017ce w Jezusie Chrystusie Bo\u017ce Objawienie si\u0119 zrealizowa\u0142o (teza chrystologiczna), ale o ustalenie miejsca, w kt\u00f3rym zosta\u0142o przekazane Objawienie Bo\u017ce, gdzie si\u0119 je przechowuje i kto jest jego depozytariuszem (teza eklezjologiczna).<\/h5>\n<p>&nbsp;<br \/>\nJe\u017celi pos\u0142annictwo Jezusa Chrystusa jest wiarygodne, to domaga si\u0119 od cz\u0142owieka odpowiedzi aktem wiary (zawierzenia Jezusowi).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h5><\/h5>\n<h5>Dodatek :<\/h5>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Teologia fundamentalna<\/strong> jest dyscyplin\u0105 naukow\u0105 zajmuj\u0105c\u0105 si\u0119 badaniem wiarygodno\u015bci chrze\u015bcija\u0144stwa jako religii objawionej przez Boga i buduj\u0105c\u0105 metodologicz\u00adne podstawy dla teologii. Klasyczny model teologii fundamentalnej wyr\u00f3s\u0142 z tradycyjnej apologetyki, od kt\u00f3rej przej\u0105\u0142 cel i zasadniczy system argumentacyjny, chocia\u017c uleg\u0142y one gruntownym przeobra\u017ceniom natury metodologicznej. W zale\u017cno\u015bci od sposobu uj\u0119cia przedmiotu i celu oraz metod uzasadniania wiarygodno\u015bci objawienia wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 wiele koncepcji teologii fundamentalnej, spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rych do najbardziej znanych nale\u017c\u0105: semejotyczna, personalistyczna, transcendentalno\u2011antropologiczna, historiozbawcza, hermeneutyczna. Centralnymi poj\u0119ciami teologii fundamentalnej s\u0105 objawienie i\u00a0wiarygodno\u015b\u0107, kt\u00f3re powinny by\u0107 konsekwentnie ujmowane w kategoriach adekwatnych do koncepcji dyscypliny.<br \/>\nKlasyczna teologia fundamentalna bada sw\u00f3j przedmiot w ramach tezy chrysto\u00adlogicznej i eklezjologicznej, tj. uzasadnia fakt nadprzyrodzonego objawienia Bo\u017cego realizuj\u0105cego si\u0119 w Jezusie Chrystusie i trwaj\u0105cego w za\u0142o\u017conym przez Niego Ko\u015bciele (<em>demonstratio christiana et catholica<\/em>). Wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie w ramach problematyki objawienia ujmuje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zagadnienie wiary jako jego korelat oraz zagadnienie antropologiczne. Brak zgodno\u015bci pogl\u0105d\u00f3w co do zasadno\u015bci w\u0142\u0105czenia w zakres dyscypliny problematyki istnienia Boga, zagadnienia religii (<em>demonstratio religiosa<\/em>), poznania teologicznego, j\u0119zyka teologii oraz traktatu <em>De locis theologicis<\/em>, gdy\u017c \u2014 jak si\u0119 wydaje \u2014 rozbijaj\u0105 one przedmiotow\u0105 zwarto\u015b\u0107 teologii fundamentalnej.<br \/>\nSystem argumentacyjny, s\u0142u\u017c\u0105cy uzasadnieniu wiarygodno\u015bci objawienia, w swoim zasadniczym kszta\u0142cie \u2014 jak ju\u017c to wspomniano \u2014 przej\u0119ty zosta\u0142 z klasycznej apologetyki, chocia\u017c poszczeg\u00f3lne argumenty ujmowane s\u0105 w nowych kategoriach. Ponadto, obok cudu, proroctwa, zmartwychwstania, poszukuje si\u0119 wci\u0105\u017c i buduje nowe argumenty, jak na przyk\u0142ad prakseologiczny, agapetologiczny, antropologiczny.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036802\"><\/a>Teza 4. Objawienie Bo\u017ce \u2013 poj\u0119cie, rodzaje, formy.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Poj\u0119cie <\/strong>\u2013 Objawienie jest aktem Boga dokonanym dla zbawienia cz\u0142owieka. Celem Objawienia jest uczestnictwo cz\u0142owieka w Bo\u017cej naturze.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nB\u00d3G (objawienie)\u00a0 cz\u0142owiek (akt wiary)<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAby w pe\u0142ni zaistnia\u0142o Bo\u017ce Objawienie, konieczna jest odpowied\u017a cz\u0142owieka w akcie wiary (rozumnego zawierzenia).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Rodzaje:<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>objawienie kosmiczne <em>(<\/em>dawniej &#8211; <em>revelatio naturae; <\/em>obecnie &#8211; <em>revelatio per naturam)<\/em><\/li>\n<li>objawienie historyczne (<em>revelatio historiae, gratiae<\/em>)<\/li>\n<li>objawienie eschatyczne (<em>revelatio gloriae)<\/em><\/li>\n<\/ul>\n<p><em>\u00a0<\/em><br \/>\n<strong>Formy:<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>Przez s\u0142owo (Verbum)<\/li>\n<li>Przez czyny i wydarzenia (tzw. gesta)<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nObjawieniu Bo\u017cemu zawsze towarzyszy \u0142aska, kt\u00f3ra pozwala cz\u0142owiekowi dostrzec Bo\u017ce znaki do niego skierowane i przez akt wiary odpowiedzie\u0107 na wo\u0142anie Boga. Owocem spe\u0142nienia si\u0119 Objawienia Bo\u017cego jest nawi\u0105zanie Boga z cz\u0142owiekiem zbawczego dialogu mi\u0142o\u015bci. W tym dialogu cz\u0142owiek dost\u0119puje zbawienia.<br \/>\nObecnie odchodzi si\u0119 od rozr\u00f3\u017cniania religii objawionych od tzw. religii naturalnych, poniewa\u017c je\u015bli religia jest odpowiedzi\u0105 na Bo\u017ce wo\u0142anie, to zawsze temu towarzyszy \u0142aska objawienia Bo\u017cego. T. F. Zajmuje si\u0119 wykazaniem nie tylko objawionego charakteru chrze\u015bcija\u0144stwa, ale jego wyj\u0105tkowego charakteru wobec innych religii.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nDodatek:<br \/>\n<strong>Nauka o objawieniu wed\u0142ug Konstytucji <em>Dei verbum<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>\u00a0<\/em><\/strong><br \/>\nPrzy omawianiu faktu i istoty objawienia Konstytucja nie podaje precyzyjnej definicji tego tematu. Pos\u0142uguje si\u0119 natomiast form\u0105 opisow\u0105, w kt\u00f3rej usi\u0142uje zamkn\u0105\u0107 wszystkie istotne elementy poj\u0119cia \u201eobjawienie\u201d.<br \/>\nS\u0142owa \u201eobjawienie\u201d u\u017cywa Konstytucja w podw\u00f3jnym znaczeniu: a) w sensie aktywnym, jako czynno\u015b\u0107 Bo\u017ca sprawuj\u0105ca objawienie; b) w sensie przedmiotowym, jako tre\u015b\u0107 owej czynno\u015bci Boga objawiaj\u0105cego. W pierwszym wypadku pos\u0142uguje si\u0119 czasownikami: <em>revelare <\/em>(objawia\u0107), <em>loqui <\/em>(m\u00f3wi\u0107), <em>notum facere <\/em>(czyni\u0107 znanym). Dla wyra\u017cenia tre\u015bci objawienia Konstytucja u\u017cywa okre\u015ble\u0144: <em>Verbum Dei <\/em>(S\u0142owo Bo\u017ce), <em>praeconium salutis <\/em>(oznajmianie, zwiastowanie zbawienia), <em>veritas de Deo et de hominis salute <\/em>(prawda o Bogu i o zbawieniu cz\u0142owieka) i in.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> Objawienie Bo\u017ce jest darem i \u0142ask\u0105<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Wed\u0142ug Konstytucji objawienie Bo\u017ce jest wyrazem wolnej decyzji Bo\u017cej, Jego osobliwej dobroci i mi\u0142o\u015bci do ludzi. \u201eSpodoba\u0142o si\u0119 Bogu w swej dobroci&#8230;\u201d (KO 2). Jest to zatem akt dobrowolnego, wynikaj\u0105cego z pe\u0142nego mi\u0142o\u015bci odniesienia si\u0119 Boga do ludzi, kt\u00f3re ods\u0142ania im tajemnic\u0119 samego Boga, Jego zbawcze zamiary wobec ludzi, Jego pragnienie nawi\u0105zania z lud\u017ami osobowego, przyjaciel\u00adskiego dialogu, zaproszenia ich do zbawczej wsp\u00f3lnoty \u017cycia z Bogiem. Takie dzia\u0142anie ze strony Boga jest cz\u0142owiekowi ca\u0142kowicie nienale\u017cne, wykracza poza wymogi i aspiracje jego natury. Nale\u017cy ono do nadnaturalnego porz\u0105dku \u0142aski, jest dzia\u0142aniem nadprzyrodzo\u00adnym, jest darem, jest \u0142ask\u0105.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> Objawienie ma charakter historyczny<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Najbardziej istotnym elementem poj\u0119cia objawienia wg Konstytu\u00adcji <em>Dei verbum <\/em>jest jego historyczno\u015b\u0107. Przez objawienie B\u00f3g wszed\u0142 w ludzkie \u017cycie, w ludzk\u0105 histori\u0119 i objawi\u0142 si\u0119 przez swoje dzie\u0142a zbawcze. Dotyczy to objawienia tak w Starym, jak i w Nowym Testamencie. Ca\u0142e dzieje Izraela oraz \u017cycie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa Chrystusa s\u0105 dziejami objawienia Bo\u017cego. Poszczeg\u00f3lne fakty historyczne, realizuj\u0105ce odwieczny plan zbawienia, maj\u0105 swoje okre\u015blone daty historyczne, s\u0105 jednorazowe, cho\u0107 razem tworz\u0105 jedn\u0105 ekonomi\u0119 zbawienia.<br \/>\nHistoryczne wydarzenia zbawcze staj\u0105 si\u0119 jednak dopiero wtedy znakiem i narz\u0119dziem objawienia, gdy \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 ze s\u0142owem, kt\u00f3re wyja\u015bnia ich sens. B\u00f3g wkracza do historii, ale r\u00f3wnocze\u015bnie obja\u015bnia sens tej interwencji, komentuje swoje dzia\u0142anie. Izraelici poznawali zbawcze dzia\u0142anie Boga dzi\u0119ki temu, \u017ce powo\u0142ani prorocy interpreto\u00adwali i komentowali owe <em>gesta divina <\/em>(dzia\u0142ania Bo\u017ce). Historyczne wydarzenia z \u017cycia Jezusa by\u0142y wyja\u015bniane ju\u017c to przez Niego samego, ju\u017c to przez aposto\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy zrozumieli ich sens g\u0142\u0119bszy i w \u201epe\u0142niejszym zrozumieniu przekazali s\u0142uchaczom\u201d (KO 19).<br \/>\nPo\u0142o\u017cenie nacisku na historyczno\u015b\u0107 objawienia powoduje okre\u015blone konsekwencje. Po pierwsze, objawienie nie jest jakim\u015b abstrakcyjnym systemem prawd o Bogu, gdy\u017c Boga, Jego wol\u0119 i przymioty poznaje si\u0119 poprzez konkretne dzia\u0142anie w historii, za\u015b pierwiastek doktrynalny ma charakter komentarza do owego dzia\u0142ania, a nie form\u0119 czystej spekulacji.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 objawienia odr\u00f3\u017cnia je od objawienia naturalnego i eschatologicznego. Objawienie naturalne nie wi\u0105\u017ce si\u0119 z histori\u0105, jest dane zawsze i wsz\u0119dzie &#8211; wszystkim ludziom, nie ma okre\u015blone\u00adgo pocz\u0105tku, miejsca czy czasu. Objawienie eschatologiczne zaistnieje wtedy, gdy sko\u0144czy si\u0119 historia.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 odr\u00f3\u017cnia r\u00f3wnie\u017c objawienie nadprzyrodzone od poj\u0119cia objawienia w religiach staro\u017cytnych. Nie ma tam odwo\u0142y\u00adwania si\u0119 do okre\u015blonych wydarze\u0144 historycznych, ale do tajemni\u00adczych mit\u00f3w i symboli.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 jako cecha objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego odr\u00f3\u017cnia je wreszcie od objawienia proponowanego w teologii liberalnej i modernizmie. Odrzucono tam obiektywny sens objawienia, pojmuj\u0105c je jako wy\u0142\u0105cznie subiektywne prze\u017cycia cz\u0142owieka religijnego.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><em> Objawienie ma charakter osobowy<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Konstytucja m\u00f3wi o objawieniu jako o przyjaznym dialogu i spotkaniu Boga z cz\u0142owiekiem. Bowiem pierwszorz\u0119dnym przedmio\u00adtem objawienia nie jest abstrakcyjna prawda czy okre\u015blona rzecz, ale osobowy i \u017cywy B\u00f3g. Objawienie naturalne ma charakter przede wszystkim \u201erzeczowy\u201d, gdy\u017c wi\u0105\u017ce si\u0119 ono z dzie\u0142em stworzenia. Cz\u0142owiek kontaktuje si\u0119 bezpo\u015brednio z rzeczami stworzonymi i one stanowi\u0105 element po\u015brednicz\u0105cy w spotkaniu z Bogiem. Objawienie za\u015b nadprzyrodzone ma charakter osobowy. B\u00f3g jako osoba nawi\u0105zu\u00adje z cz\u0142owiekiem bezpo\u015bredni kontakt i dialog, przez co wchodzi z nim w osobowe przymierze. To nie cz\u0142owiek szuka i odnajduje Boga, ale to On sam si\u0119 objawia i zaprasza cz\u0142owieka \u201edo wsp\u00f3lnoty z sob\u0105\u201d (KO 2).<br \/>\nOsobowy charakter objawienia szczeg\u00f3lnie mocno zaznacza si\u0119 w Nowym Testamencie. B\u00f3g w Jezusie Chrystusie wkracza do historii, przyjmuje ludzk\u0105 natur\u0119 i jako cz\u0142owiek przemawia, \u201espotyka si\u0119\u201d z bra\u0107mi &#8211; lud\u017ami.<br \/>\nOsobowy charakter objawienia przejawia si\u0119 nie tylko ze strony Boga, ale r\u00f3wnie\u017c ze strony cz\u0142owieka. Konstytucja m\u00f3wi: \u201eB\u00f3g nie\u00adwidzialny w nadmiarze swej mi\u0142o\u015bci zwraca si\u0119 do ludzi jak do przy\u00adjaci\u00f3\u0142 i obcuje z nimi, aby ich zaprosi\u0107 do wsp\u00f3lnoty z sob\u0105 i przyj\u0105\u0107 do niej\u201d (KO 2). Wynika st\u0105d, \u017ce w objawieniu B\u00f3g zwraca si\u0119 do cz\u0142owieka przede wszystkim po to, aby mu ofiarowa\u0107 zbawienie. Z chwil\u0105 gdy cz\u0142owiek w akcie wiary odpowie na wezwanie, zmienia si\u0119 jego egzystencja, staje si\u0119 dzieckiem Bo\u017cym, a B\u00f3g wchodzi z nim w przyjacielski kontakt. To Bo\u017ce wezwanie ma jednak zawsze charakter zaproszenia i nigdy nie \u0142amie autonomii osoby ludzkiej. B\u00f3g traktuje go jako partnera, z kt\u00f3rym prowadzi osobowy dialog.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong><em> Objawienie dokona\u0142o si\u0119 przez dzie\u0142a Bo\u017ce i s\u0142owo Bo\u017ce<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W objawieniu nadprzyrodzonym B\u00f3g nie usuwa ca\u0142kowicie zas\u0142ony, a Jego spotkanie z cz\u0142owiekiem nie dokonuje si\u0119 bezpo\u00ad\u015brednio w Jego Boskiej istocie, ale dokonuje si\u0119 poprzez znaki zmys\u0142owe, empirycznie dostrzegalne, a mianowicie:<\/p>\n<ol>\n<li>poprzez Jego dzia\u0142anie w historii,<\/li>\n<li>poprzez zjawiska nadzwyczajne, kt\u00f3re Boga widzialnie uobecniaj\u0105,<\/li>\n<li>poprzez s\u0142owo, kt\u00f3re odkrywa tajemnice Jego istoty i Jego woli.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Konstytucja wyra\u017anie wskazuje na wzajemny stosunek, jaki zachodzi pomi\u0119dzy czynami Bo\u017cymi i s\u0142owem Bo\u017cym. \u201eCzyny i s\u0142owa s\u0105 zawsze ze sob\u0105 wewn\u0119trznie powi\u0105zane, tak \u017ce czyny dokonane w historii zbawienia przez Boga ilustruj\u0105 i umacniaj\u0105 nauk\u0119 oraz sprawy s\u0142owami wyra\u017cone, s\u0142owa za\u015b obwieszczaj\u0105 czyny i ods\u0142aniaj\u0105 tajemnic\u0119 w nich zawart\u0105\u201d (KO 2). Czyli dzia\u0142anie Bo\u017ce nadaje s\u0142owu warto\u015b\u0107 egzystencjaln\u0105, \u017cyciow\u0105, nierzadko potwierdza jego prawd\u0119, kt\u00f3ra nie jest wprost widzialna, pozwala odczyta\u0107 pe\u0142n\u0105 tre\u015b\u0107 s\u0142owa. Z drugiej strony s\u0142owa stanowi\u0105 w\u0142a\u015bciwy komentarz dzia\u0142ania Boga. Bez s\u0142\u00f3w trudno by\u0142oby uchwyci\u0107 pe\u0142ny sens religijny i zbawczy czyn\u00f3w i wydarze\u0144 historii zbawienia.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong><em> Szczeg\u00f3lna rola s\u0142owa w objawieniu<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>S\u0142owo stanowi w relacjach mi\u0119dzyludzkich najlepsz\u0105 form\u0119 prze\u00adkazywania wewn\u0119trznych tre\u015bci. Skoro B\u00f3g skierowa\u0142 swoje objawie\u00adnie do ludzi, a nawet sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem, to trzeba przyj\u0105\u0107, \u017ce po\u00ads\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 s\u0142owem jako najlepsz\u0105 form\u0105 kontaktu mi\u0119dzyosobowego.<br \/>\nPonadto objawienie zawiera tajemnice, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 wyra\u017cone i przekazane tylko w formie s\u0142owa (np. tajemnica Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej). Objawienie Bo\u017ce powinno by\u0107 przekazywane w tej samej formie, w jakiej otrzyma\u0142 je pierwszy \u015bwiadek &#8211; a wi\u0119c znowu pojawia si\u0119 konieczno\u015b\u0107 pos\u0142u\u017cenia si\u0119 s\u0142owem. Objawienie Bo\u017ce wreszcie realizowa\u0142o si\u0119 w historii, winno by\u0107 przekazywane wszystkim narodom i pokoleniom. Jest to mo\u017cliwe tylko w uj\u0119ciu s\u0142ownym.<br \/>\nWerner Bulst, w swojej pracy na temat biblijnego i teologicznego poj\u0119cia objawienia, proponuje nast\u0119puj\u0105c\u0105 definicj\u0119: \u201eNadprzyrodzone objawienie jest \u0142askawym, osobowym, zbawczym ujawnieniem si\u0119 Boga wobec cz\u0142owieka w ramach jego historii, a dokonuje si\u0119 w nad\u00adprzyrodzonym dzia\u0142aniu Bo\u017cym, w widzialnym Jego ukazywaniu si\u0119, a przede wszystkim w Jego interpretuj\u0105cym autorytatywnym s\u0142owie. Objawienie dokona\u0142o si\u0119 w Izraelu jako przygotowanie, wype\u0142ni\u0142o si\u0119 w Jezusie Chrystusie, uobecnia si\u0119 w s\u0142owie i dzia\u0142aniu Ko\u015bcio\u0142a\u201d. Definicja powy\u017csza nie jest wprawdzie sformu\u0142owaniem klasycznym i autorytatywnym czy reprezentatywnym dla wsp\u00f3\u0142czesnej teologii (dzie\u0142o W. Bulsta wydane zosta\u0142o w roku 1960 &#8211; <em>Offenbarung). <\/em>Jed\u00adnak uwzgl\u0119dnia ono wszystkie istotne elementy, jakie mo\u017cna stwier\u00addzi\u0107 i wyodr\u0119bni\u0107 w nauce II Soboru Watyka\u0144skiego o objawieniu.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>POZNAWALNO\u015a\u0106 FAKTU OBJAWIENIA I JEGO WIARYGODNO\u015a\u0106<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Pewno\u015b\u0107 i jej rodzaje<\/strong><br \/>\nPrzekonanie o fakcie i wiarygodno\u015bci objawienia jest warunkiem rozumno\u015bci wiary nadprzyrodzonej. Wiara, rozumiana personalistycz\u00adnie, jako \u017cyciowa odpowied\u017a cz\u0142owieka na wezwanie i zaproszenie objawiaj\u0105cego si\u0119 Boga, znajduje sw\u00f3j motyw i pewno\u015b\u0107 w osobie, autorytecie i \u015bwiadectwie samego Boga. Jednak rozumno\u015b\u0107 wiary zak\u0142ada wystarczaj\u0105ce stwierdzenie i rozpoznanie znak\u00f3w \u015bwiadcz\u0105\u00adcych o fakcie i wiarygodno\u015bci tego\u017c objawienia.<br \/>\nPewno\u015bci\u0105 &#8211; najog\u00f3lniej &#8211; nazywa si\u0119 taki stan umys\u0142u, kt\u00f3ry pozwala, czy wprost nakazuje, przyj\u0119cie okre\u015blonej tre\u015bci poznawczej wykluczaj\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie roztropn\u0105 obaw\u0119 pope\u0142nienia b\u0142\u0119du. Ze wzgl\u0119du na przyczyn\u0119 owej pewno\u015bci mo\u017cna rozwa\u017ca\u0107 j\u0105 w potr\u00f3jnej p\u0142aszczy\u017anie:<\/p>\n<ol>\n<li>metafizycznej &#8211; gdy wynika z metafizycznych, koniecznych zasad;<\/li>\n<li>fizycznej &#8211; gdy opiera si\u0119 na obowi\u0105zuj\u0105cej prawid\u0142owo\u015bci praw fizycznych;<\/li>\n<li>moralnej &#8211; gdy opiera si\u0119 na stwierdzonej prawid\u0142owo\u015bci wolnych czyn\u00f3w ludzkich. Tak rozwa\u00ad\u017cana podstawa pewno\u015bci nosi nazw\u0119 pewno\u015bci obiektywnej.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Nale\u017cy jednak m\u00f3wi\u0107 tak\u017ce, a mo\u017ce przede wszystkim, o pewno\u015bci subiektywnej, kt\u00f3ra ma miejsce wtedy, gdy cz\u0142owiek z wi\u0119ksz\u0105 lub mniejsz\u0105 subiektywn\u0105 jasno\u015bci\u0105 i wyrazisto\u015bci\u0105 akceptuje poznawan\u0105 tre\u015b\u0107. Rozwa\u017caj\u0105c pewno\u015b\u0107 w takim rozumieniu, mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o jej dw\u00f3ch zasadniczych rodzajach: a) oczywisto\u015bci; b) pewno\u015bci moralnej. Pierwsza ma miejsce wtedy, gdy z ca\u0142\u0105 jasno\u015bci\u0105 rozumiemy wewn\u0119trzn\u0105 logik\u0119 koniecznych zasad metafi\u00adzycznych lub gdy poprzez w\u0142asne do\u015bwiadczenie stwierdzamy faktyczn\u0105 prawid\u0142owo\u015b\u0107 dzia\u0142ania praw fizycznych lub moralnych. Z tej doskona\u0142ej jasno\u015bci subiektywnej, zwanej oczywisto\u015bci\u0105, wynika logicznie zniewalaj\u0105ca pewno\u015b\u0107 s\u0105du.<br \/>\nW zwyczajnym, codziennym \u017cyciu zdarza si\u0119 bardzo cz\u0119sto, \u017ce obiektywnie niew\u0105tpliwy nawet stan rzeczy nie przedstawia si\u0119 subiektywnie w spos\u00f3b oczywisty. Wynika to st\u0105d, \u017ce jego pe\u0142ne poznanie wymaga b\u0105d\u017a specjalistycznego przygotowania i wiedzy, b\u0105d\u017a szeregu obserwacji, czy d\u0142ugiej i skomplikowanej argumentacji teoretycznej. W tym wypadku m\u00f3wi si\u0119 o pewno\u015bci wolnej, czyli moralnej. Pewno\u015b\u0107 powy\u017csza, cho\u0107 wyklucza w\u0105tpliwo\u015b\u0107 uzasadnion\u0105 i rozumn\u0105, to jednak nie zmusza w spos\u00f3b konieczny do akceptacji okre\u015blonej tre\u015bci poznawczej.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Pewno\u015b\u0107 faktu objawienia<\/strong><br \/>\nPewno\u015b\u0107 faktu objawienia nadprzyrodzonego nie mo\u017ce by\u0107 osi\u0105gni\u0119ta w spos\u00f3b bezpo\u015brednio oczywisty. Poznanie to bowiem opiera si\u0119: 1) na historycznej znajomo\u015bci odleg\u0142ych fakt\u00f3w oraz 2) na filozoficzno-teologicznej interpretacji tych\u017ce fakt\u00f3w i ich \u017ar\u00f3de\u0142. Podobnie jak w ka\u017cdym dociekaniu historycznym, zw\u0142aszcza odnosz\u0105cym si\u0119 do fakt\u00f3w odleg\u0142ych, tak w dziedzinie historycznych fundament\u00f3w chrze\u015bcija\u0144stwa nie jest mo\u017cliwa logicznie zniewalaj\u0105ca oczywisto\u015b\u0107. To samo jeszcze w wi\u0119kszym stopniu odnosi si\u0119 do filozoficzno-teologicznej interpretacji owych fakt\u00f3w. Z tego powodu uzasadnienie faktu objawienia, a w konsekwencji uzasadnienie nadprzyrodzonego pochodzenia i charakteru chrze\u015bcija\u0144stwa katolic\u00adkiego, musi si\u0119 zadowoli\u0107 pewno\u015bci\u0105 moraln\u0105. Daje ona wystarcza\u00adj\u0105c\u0105 gwarancj\u0119 obiektywnej s\u0142uszno\u015bci twierdze\u0144 co do faktu i wiarygodno\u015bci objawienia chrze\u015bcija\u0144skiego, ale nie zmusza do ich przyj\u0119cia, zostawiaj\u0105c odpowiedzialno\u015b\u0107 swobodnej osobowej decyzji w. tej sprawie samemu cz\u0142owiekowi.<br \/>\nZ poj\u0119cia wiary rozumnej wynika, \u017ce zanim kto\u015b uwierzy Bogu, winien mie\u0107 moraln\u0105 pewno\u015b\u0107, i\u017c fakt objawienia zaistnia\u0142, \u017ce B\u00f3g do cz\u0142owieka przem\u00f3wi\u0142a Przy objawieniu bezpo\u015brednim sam jego odbiorca (prorok) winien mie\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce to B\u00f3g si\u0119 objawia; przy objawieniu po\u015brednim prorok winien si\u0119 wylegitymowa\u0107 znakami (kryteriami), kt\u00f3re b\u0119d\u0105 wystarczaj\u0105co \u015bwiadczy\u0107 o tym, i\u017c przemawia on w imieniu Boga i przekazuje Bo\u017ce objawienie.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Kryteria objawienia<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Poj\u0119cie i podzia\u0142 kryteri\u00f3w objawienia.<\/strong><br \/>\nKryterium <em>(krinein) <\/em>mo\u017cna og\u00f3lnie okre\u015bli\u0107 jako znak, kt\u00f3ry pozwala zidentyfikowa\u0107 okre\u015blon\u0105 rzecz oraz odr\u00f3\u017cni\u0107 j\u0105 od innych rzeczy. Zawiera wi\u0119c dwa istotne elementy: element oznaczenia (identyfikacji) oraz odr\u00f3\u017cnienia od innych. Kryteria &#8211; znaki mog\u0105 by\u0107: naturalne, symboliczne i umowne. Kryterium objawienia jest to znak naturalny lub umowny, kt\u00f3ry pozwala na zidentyfikowanie prawdziwego objawienia Bo\u017cego oraz pozwala na odr\u00f3\u017cnienie tego\u017c objawienia od objawie\u0144 fikcyjnych i fa\u0142szywych.<br \/>\nZe wzgl\u0119du na si\u0142\u0119 argumentacji, kryteria objawienia mo\u017cna podzieli\u0107 na pierwszorz\u0119dne i drugorz\u0119dne. Kryteria pierwszorz\u0119dne to takie, kt\u00f3re w spos\u00f3b przekonywuj\u0105cy i naukowo krytyczny mog\u0105 stanowi\u0107 \u015brodek i narz\u0119dzie uzasadnienia zar\u00f3wno faktu, jak i wiarygodno\u015bci objawienia w stosunku do wszystkich ludzi i wszyst\u00adkich epok historycznych. Kryteria drugorz\u0119dne, zwane inaczej pomocniczymi, nie maj\u0105 takiej przekonywaj\u0105cej si\u0142y argumentacyjnej, by wystarczaj\u0105co wszystkich przekona\u0107 o fakcie objawienia, s\u0105 jednak wsparciem i umocnieniem dla kryteri\u00f3w pierwszorz\u0119dnych, a w pewnych wypadkach i w stosunku do niekt\u00f3rych ludzi mog\u0105 stanowi\u0107 kryterium pierwszorz\u0119dne.<br \/>\nInna zasada podzia\u0142u rozpatruje kryteria objawienia bardziej szczeg\u00f3\u0142owo i wyr\u00f3\u017cnia:<br \/>\n1) Kryteria negatywne i pozytywne. Kryteria <strong>negatywne <\/strong>s\u0105 to znaki (cechy, przymioty), kt\u00f3re nie powinny mie\u0107 miejsca w objawieniu Bo\u017cym. St\u0105d s\u0105 one nazywane r\u00f3wnie\u017c kryteriami wykluczaj\u0105cymi, poniewa\u017c ich obecno\u015b\u0107 w jakiej\u015b nauce wyklucza t\u0119 nauk\u0119 jako objawion\u0105 (np. sprzeczno\u015b\u0107 wewn\u0119trzna, sprzeczno\u015b\u0107 z aksjomatami znanymi z poznania naturalnego, zdecydowane braki etyczne, moralne, np. zab\u00f3jstwo itp.).<br \/>\n2) Kryteria pozytywne s\u0105 to znaki, kt\u00f3re z prawdopodobie\u0144stwem czy z pewno\u015bci\u0105 moraln\u0105 wskazuj\u0105 na objawienie Bo\u017ce, identyfikuj\u0105 je i uzasadniaj\u0105 jego wiarygodno\u015b\u0107.<br \/>\nKryteria <strong>pozytywne <\/strong>mo\u017cna dalej rozwa\u017ca\u0107 jako: <strong>subiektywne <\/strong>albo <strong>obiektywne<\/strong>.<br \/>\n<strong>Subiektywne<\/strong> kryteria &#8211; s\u0105 to znaki wynikaj\u0105ce z psychicznej reakcji cz\u0142owieka stykaj\u0105cego si\u0119 z objawieniem i prze\u017cywaj\u0105cego jego tre\u015b\u0107. S\u0105 to zatem subiektywne prze\u017cycia cz\u0142owieka w zetkni\u0119ciu z objawieniem (rado\u015b\u0107, wewn\u0119trzny spok\u00f3j, zach\u0119ta do dzia\u0142ania, itp.).<br \/>\nKryteria <strong>obiektywne<\/strong> s\u0105 to znaki (cechy, przymioty), kt\u00f3re tkwi\u0105 czy wynikaj\u0105 z samej tre\u015bci czy skutk\u00f3w dzia\u0142ania nauki objawionej.<br \/>\n3) Kryteria <strong>obiektywne <\/strong>mo\u017cna jeszcze podzieli\u0107 na: <strong>wewn\u0119trzne <\/strong>i <strong>zewn\u0119trzne<\/strong>. Wewn\u0119trzne, to s\u0105 znaki, kt\u00f3re tkwi\u0105 jakby wewn\u0105trz danej religii objawionej lub wynikaj\u0105 jako skutki jej dzia\u0142ania (wew\u00adn\u0119trzna logika prawdy, wznios\u0142o\u015b\u0107 etyki, m\u0105dro\u015b\u0107 pedagogiczna, \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 i prawo\u015b\u0107 ludzi \u017cyj\u0105cych zasadami tej religii itp.). Zewn\u0119trz\u00adne &#8211; to jakby pewne zewn\u0119trzne znaki por\u0119czaj\u0105ce fakt objawienia, czy legitymuj\u0105ce autentyczno\u015b\u0107 za\u0142o\u017cyciela oraz g\u0142osicieli nauki obja\u00adwionej. S\u0105 to g\u0142\u00f3wnie cuda i proroctwa (wsp\u00f3\u0142czesna koncepcja cudu opuszcza podzia\u0142 na kryteria obiektywne zewn\u0119trzne i wewn\u0119trzne).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>OCENA KRYTERI\u00d3W OBJAWIENIA<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong><em>Ka\u017cde kryterium pierwszorz\u0119dne sprowadza si\u0119 ostatecznie do cudu<\/em><\/strong><em>. <\/em><br \/>\nS\u0142uszno\u015b\u0107 powy\u017cszego twierdzenia wynika st\u0105d, \u017ce je\u017celi objawienie nadprzyrodzone oznacza bezpo\u015brednie wkroczenie Boga w ziemsk\u0105 histori\u0119 cz\u0142owieka, czyli nie mie\u015bci si\u0119 w granicach naturalnej ewolucji \u015bwiata i cz\u0142owieka, to r\u00f3wnie\u017c kryterium uzasadniaj\u0105ce jego fakt oraz wiarygodno\u015b\u0107, winno mie\u0107 nadprzyro\u00addzony charakter. Fakt objawienia nadprzyrodzonego jest zatem wtedy wystarczaj\u0105co wiarygodny, gdy uzasadniaj\u0105cy go znak &#8211; ma r\u00f3wnie\u017c charakter nadprzyrodzony, czyli cudowny, ju\u017c to w samym fakcie zaistnienia objawienia, ju\u017c to w towarzysz\u0105cych mu okoliczno\u015bciach i skutkach.<br \/>\nCharakter cudowny znaku (kryterium) mo\u017ce si\u0119 zaznaczy\u0107 tak w subiektywnej pewno\u015bci i przekonaniu pierwszego odbiorcy objawie\u00adnia, jak i w cudownych skutkach tego\u017c objawienia &#8211; tak intelektual\u00adnych jak i moralnych jak wreszcie w znakach towarzysz\u0105cych powstaniu danej religii czy te\u017c jej trwaniu w czasie. Walor argumen\u00adtacyjny cudu zachowuje swoj\u0105 si\u0142\u0119 niezale\u017cnie od tego, czy zaistnia\u0142 on w przesz\u0142o\u015bci, czy wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie, czy w \u017cyciu i dzia\u0142alno\u015bci Chrystusa, czy w Jego Ko\u015bciele.<br \/>\nPotwierdzeniem i wyrazem powy\u017cszego stanowiska, okre\u015blaj\u0105cego rol\u0119 cudu jako pierwszorz\u0119dnego kryterium objawienia chrze\u015bcija\u0144\u00adskiego, s\u0105 nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa nauki Soboru Watyka\u0144skiego I: \u201eAby wiara nasza by\u0142a zgodna z rozumem (Rz 12,11), zechcia\u0142 B\u00f3g z wewn\u0119trznymi pomocami Ducha \u015awi\u0119tego po\u0142\u0105czy\u0107 zewn\u0119trzne argumenty swojego objawienia, mianowicie Boskie fakty, a przede wszystkim cuda i proroctwa, kt\u00f3re, znakomicie ukazuj\u0105c Wszechmoc i niesko\u0144czon\u0105 wiedz\u0119 Boga, s\u0105 nader pewnymi i dostosowanymi do umys\u0142owo\u015bci wszystkich ludzi, znakami Bo\u017cego objawienia\u201d (D. 1790; BF. I. 49).<br \/>\n<strong><em>\u00a0<\/em><\/strong><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> Kryteria negatywne<\/em><\/strong><em>.<\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>\u00a0<\/em>Ca\u0142a argumentacja zmierzaj\u0105ca do uzasadniania faktu i wiarygodno\u015bci objawienia musi rozpocz\u0105\u0107 si\u0119 od uporz\u0105dkowania kryteri\u00f3w negatywnych. Je\u017celi s\u0105 one rzeczywiste, sprawa staje si\u0119 jasna, poniewa\u017c w tym wypadku ca\u0142a nauka nie mo\u017ce pochodzi\u0107 od Boga, nie mo\u017ce by\u0107 nauk\u0105 objawion\u0105. Bywa jednak, i\u017c wysuwane kryteria negatywne s\u0105 zwyk\u0142ymi uprzedzeniami, s\u0105 podniesionymi do rangi kryteri\u00f3w subiektywnymi ocenami i pogl\u0105da\u00admi, ju\u017c w za\u0142o\u017ceniu wrogimi religii. Wtedy trzeba te pogl\u0105dy i uprzedzenia odpowiednio na\u015bwietli\u0107, oceni\u0107 i usun\u0105\u0107.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><em> Kryteria pozytywne subiektywne.<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Kryteria subiektywne, jako osobiste prze\u017cycia cz\u0142owieka w zetkni\u0119ciu z objawieniem, s\u0105 podatne na z\u0142udzenia, zniekszta\u0142cenia oraz s\u0105 ma\u0142o komunikatywne, trudne do uzasadnienia i przekazania innym. Nie mo\u017cna ich jednak lekcewa\u017cy\u0107 w ca\u0142ym procesie uzasadniania faktu objawienia, poniewa\u017c stwarzaj\u0105 one odpowiedni klimat uczuciowy, czyni\u0105 cz\u0142owieka podatnym na tematyk\u0119 religijn\u0105, stwarzaj\u0105 wewn\u0119trzn\u0105 potrzeb\u0119 psychiczn\u0105 sk\u0142aniaj\u0105c\u0105 do zainteresowania si\u0119, przemy\u015blenia i ewentualnego przyj\u0119cia kryteri\u00f3w obiektywnych.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong><em> Kryteria pozytywne obiektywne, wewn\u0119trzne i zewn\u0119trzne. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Tra\u00addycyjny podzia\u0142 na kryteria obiektywne wewn\u0119trzne i zewn\u0119trzne \u00adobecnie prawie nie przestrzegany &#8211; teoretycznie jest do przyj\u0119cia i mo\u017ce u\u0142atwi\u0107 pe\u0142niejsze na\u015bwietlenie tematu kryteri\u00f3w objawienia. Kryteria wewn\u0119trzne to te, kt\u00f3re zawarte s\u0105 w samej nauce objawio\u00adnej, jej wewn\u0119trzna tre\u015b\u0107, pi\u0119kno, logika, harmonia, pedagogia itd. Natomiast kryteria zewn\u0119trzne to s\u0105 dzie\u0142a &#8211; cuda, zar\u00f3wno te, kt\u00f3re s\u0105 opisane w Biblii, czyli w objawieniu, jak i te, kt\u00f3re dokona\u0142y si\u0119 czy dokonuj\u0105 w Ko\u015bciele, czyli ju\u017c po zako\u0144czeniu objawienia historycznego. Stanowi\u0105 one &#8211; w uj\u0119ciu tradycyjnym \u2013 jakby zewn\u0119trzn\u0105 piecz\u0119\u0107 Boga, stwierdzaj\u0105c\u0105 w spos\u00f3b absolutny sam\u0105 prawdziwo\u015b\u0107 objawienia oraz stanowi\u0105 niejako legitymacj\u0119 pos\u0142annic\u00adtwa Bo\u017cego dla g\u0142osicieli objawienia.<br \/>\nNie\u015bcis\u0142o\u015b\u0107 podzia\u0142u i ca\u0142ego opartego na nim rozumowania p\u0142y\u00adnie st\u0105d, \u017ce cuda opisane w Pi\u015bmie \u015aw. s\u0105 przecie\u017c integraln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 samego objawienia, czyli nie mo\u017cna ich stawia\u0107 jakby na zewn\u0105trz tego\u017c objawienia. Cuda za\u015b, jakie dokona\u0142y si\u0119 czy dokonuj\u0105 w Ko\u015bciele po zako\u0144czeniu objawienia, tak\u017ce nie s\u0105 w stosunku do niego na zewn\u0105trz, gdy\u017c zwi\u0105zane s\u0105 wewn\u0119trznie z objawieniem i tylko w jego kontek\u015bcie mog\u0105 by\u0107 zrozumiane i wyja\u015bniane.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036803\"><\/a>Teza 5. Tradycyjne i wsp\u00f3\u0142czesne poj\u0119cie objawienia.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nTradycyjnie objawienie traktowano noetycznie i eksponowano tylko jego form\u0119 s\u0142own\u0105 (tre\u015b\u0107 objawienia). W tej koncepcji objawienie si\u0119 Boga by\u0142o czysto informatywne i pouczaj\u0105ce (ekspresywne). Objawienie uto\u017csamiano z Pismem \u015awi\u0119tym, kt\u00f3re jednak jest Jego zapisem, przez kt\u00f3ry mo\u017ce si\u0119 objawi\u0107 Bo\u017ca obecno\u015b\u0107.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWsp\u00f3\u0142cze\u015bnie dostrzega si\u0119, \u017ce objawienie ma wymiar zbawczy, a czyny (wydarzenia) zbawcze objawiaj\u0105 nam Boga. W osobie Jezusa Chrystusa jest pe\u0142nia Bo\u017cego Objawienia. Na krzy\u017cu Jezus w pe\u0142ni objawi\u0142 Bo\u017c\u0105 Mi\u0142o\u015b\u0107 do cz\u0142owieka (\u015bwiata).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Dodatek:<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nKwalitatywny i kwantytatywny progres objawienia najbardziej jest jednak widoczny na p\u0142aszczy\u017anie rodzaj\u00f3w objawienia. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 teolog\u00f3w zw\u0142aszcza starszej generacji przyjmuje ukszta\u0142towany w historii my\u015bli apologetycznej i teologiczno-fundamentalnej potr\u00f3jny schemat rodzaj\u00f3w objawienia, rozumianych jako trzy etapy automanifestacji Boga cz\u0142owiekowi, mianowicie objawienie kosmiczne <em>(revelatio naturae)<\/em>, historyczne (<em>revelatio historiae, gratiae<\/em>) i eschatyczne (<em>revelatio gloriae)<\/em><a href=\"#_ftn16\" name=\"_ftnref16\">[16]<\/a>.<br \/>\nCech\u0119 ekonomii w rzeczywisto\u015bci objawienia ukaza\u0107 mo\u017cna poprzez podkre\u015blenie r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi rodzajami objawienia, uwydatniaj\u0105cych wyra\u017anie dokonuj\u0105cy si\u0119 na r\u00f3\u017cnych jego p\u0142aszczyznach rozw\u00f3j.<br \/>\nProgresywno\u015b\u0107 ta widoczna jest najpierw na polu form objawienia (tzw. <em>medium obiectivum demonstrationis<\/em>). Na etapie objawienia <em>per naturam<\/em> B\u00f3g manifestuje si\u0119 poprzez byty stworzone, przy czym warto sporo autor\u00f3w akcentuje tu tak\u017ce \u015bwiat osoby ludzkiej jako epifana Boga, chocia\u017c nie zawsze jeszcze jest to dostrzegane w opracowaniach tego zagadnienia. W objawieniu historycznym <em>medium<\/em> to stanowi\u0105 s\u0142owa i czyny Bo\u017ce, b\u0119d\u0105ce w\u00a0istocie \u015bwiadectwem Boga o sobie samym. Na najwy\u017cszym etapie objawienia, dokonuj\u0105cym si\u0119 w eschatonie, \u201eform\u0105 objawienia\u201d jest istota Boga. Coraz wy\u017cszy jest te\u017c stopie\u0144 rozwoju subiektywnego \u015bwiat\u0142a, poprzez kt\u00f3re cz\u0142owiek poznaje objawiaj\u0105cego si\u0119 Boga. Stanowi\u0105 je odpowiednio rozum ludzki, poznanie prorockie i poznanie przez wiar\u0119 oraz <em>visio beatifica<\/em>. Dalej, coraz szerszy jest zakres przedmiotu objawienia, tzn. Boga, Jego przymiot\u00f3w i Jego relacji do cz\u0142owieka. W objawieniu kosmicznym B\u00f3g daje si\u0119 pozna\u0107 jako przyczyna i cel istnienia wszech\u015bwiata, czyli jako Stw\u00f3rca<a href=\"#_ftn17\" name=\"_ftnref17\">[17]<\/a>. Objawienie historyczne odkrywa misterium wewn\u0119trznego \u017cycia Os\u00f3b Bo\u017cych i ukazuje Boga jako Zbawc\u0119, realizuj\u0105cego sw\u00f3j zbawczy plan w odniesieniu do cz\u0142owieka. Na ostatnim, najwy\u017cszym etapie objawienia przedmiotem poznania jest B\u00f3g jako B\u00f3g (<em>Dieu \u0155 decouvert<\/em>), czyli Tr\u00f3jca \u015awi\u0119ta w swej istocie.<br \/>\nW poszczeg\u00f3lnych rodzajach objawienia coraz wy\u017cszy jest stopie\u0144 komunikacji Boga z cz\u0142owiekiem i darowania si\u0119 Boga cz\u0142owiekowi. W objawieniu kosmicznym B\u00f3g manifestuje swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 w kosmosie. Objawienie historyczne, przyj\u0119te aktem wiary, daje w efekcie \u017cycie Bo\u017ce w cz\u0142owieku poprzez \u0142ask\u0119<a href=\"#_ftn18\" name=\"_ftnref18\">[18]<\/a>, natomiast w objawieniu eschatycznym B\u00f3g jest w spos\u00f3b pe\u0142ny obecny dla cz\u0142owieka i daje mu si\u0119 ca\u0142y zar\u00f3wno na p\u0142aszczy\u017anie poznania, jak i mi\u0142o\u015bci.<br \/>\nTemu stopniowemu wzrostowi samodarowania Boga cz\u0142owiekowi towarzyszy coraz wy\u017cszy stopie\u0144 wzajemno\u015bci ze strony cz\u0142owieka. Polega ona \u2014 w odniesieniu do kolejnych rodzaj\u00f3w objawienia \u2014 na ho\u0142dzie i wdzi\u0119czno\u015bci wobec Boga\u2011Stw\u00f3rcy, nast\u0119pnie na postawie wiary w Boga\u2011Zbawc\u0119, w ko\u0144cu na pe\u0142nym oddaniu si\u0119 Bogu w rzeczywisto\u015bci transcendentnej.<br \/>\nPomi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi rodzajami objawienia istnieje wi\u0119c \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek i\u00a0zale\u017cno\u015b\u0107. Ka\u017cdy stopie\u0144 objawienia jest przygotowany przez poprzedni, a zarazem jest zwr\u00f3cony ku nast\u0119pnemu, wy\u017cszemu, co jeszcze wyra\u017aniej eksponuje ekonomi\u0119 Boga w\u00a0procesie Jego objawiania si\u0119 cz\u0142owiekowi oraz pedagogi\u0119, gdy idzie o spos\u00f3b realizacji tego\u017c objawienia.<br \/>\nWarto nadmieni\u0107, \u017ce np. R. Latourelle wyr\u00f3\u017cnia, adekwatnie do omawianych wy\u017cej trzech rodzaj\u00f3w objawienia, trzy typy teologii, bazuj\u0105ce na sposobach poznania Boga charakterystycznych dla ka\u017cdego z tych etap\u00f3w objawienia. S\u0105 to: teologia naturalna (<em>th\u00e9ologie naturelle<\/em>), osi\u0105gaj\u0105ca poznanie Boga w oparciu jedynie o \u015bwiat\u0142o rozumu, teologia w sensie \u015bcis\u0142ym (<em>th\u00e9ologie proprement dite<\/em>), rozpatruj\u0105ca sw\u00f3j przedmiot w \u015bwietle s\u0142\u00f3w i\u00a0czyn\u00f3w Bo\u017cych, czyli \u015bwiadectwa Boga o sobie samym, wspomagana \u015bwiat\u0142em wiary oraz \u201eteologia ojczyzny\u201d (<em>th\u00e9ologie de patrie<\/em>), poznaj\u0105ca Boga w Jego istocie w <em>visio beatifica<\/em>.<br \/>\nWspomniano ju\u017c, \u017ce w sposobie realizacji objawienia B\u00f3g uwzgl\u0119dnia ontyczn\u0105 kondycj\u0119 cz\u0142owieka, na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 jego egzystencja w czasie w przestrzeni, jako istoty cielesno\u2011duchowej, o wymiarze indywidualnym i spo\u0142ecznym. Czynniki te r\u00f3wnie\u017c znajduj\u0105 swe odbicie w pewnych charakterystycznych cechach objawienia rozpatrywanego w aspekcie ekonomii i pedagogii Bo\u017cej.<br \/>\nObjawienie ma przeznaczenie uniwersalne, dla wszystkich ludzi wszystkich czas\u00f3w. Wprawdzie daje si\u0119 przy tym zaobserwowa\u0107 pewien proces partykularyzacji, polegaj\u0105cej na wybraniu okre\u015blonego narodu na ziemi jako adresata i depozytariusza objawienia, a z czasem nawet jednej osoby, Chrystusa, i jednego miejsca, zwi\u0105zanego z Jego \u017cyciem i dzia\u0142alno\u015bci\u0105, ale ta partykularyzacja jest przej\u015bciowa, gdy\u017c ostatecznie pe\u0142nia objawienia dokonana przez Boga w Jego Synu ma by\u0107 przekazywana wszystkim narodom. Objawienie jest z natury spo\u0142eczne. Nie jest czym\u015b w rodzaju tajemnej wiedzy przeznaczo\u00adnej dla jednostek, lecz ma by\u0107 g\u0142oszone w spos\u00f3b oficjalny i publiczny. Si\u0119ga ono cz\u0142owieka nie jako wyizolowane indywiduum, lecz jako istot\u0119 spo\u0142eczn\u0105, kolektywn\u0105, ostatecznie za\u015b ma ono za zadanie utworzy\u0107 spo\u0142eczno\u015b\u0107 wierz\u0105cych, lud Bo\u017cy, kt\u00f3ry od narodu wybranego Starego Przymierza poprzez Ko\u015bci\u00f3\u0142 trwa\u0107 ma wiecznie jako spo\u0142eczno\u015b\u0107 zbawionych.<br \/>\nObjawienie cechuje si\u0119 te\u017c pewn\u0105 hierarchiczno\u015bci\u0105. Nie jest komunikowane bezpo\u015brednio ka\u017cdej indywidualnej jednostce ludzkiej, lecz dokonuje si\u0119 za po\u015brednictwem \u015bwiadk\u00f3w specjalnie w tym celu powo\u0142anych, kt\u00f3rzy posiadaj\u0105 w r\u00f3\u017cnym stopniu objawienie przekazane im przez Boga. Nast\u0119pnie, co zosta\u0142o ju\u017c wielokrotnie podkre\u015blone, objawienie odznacza si\u0119 progresywno\u015bci\u0105, tak w czasie, jak i w przestrzeni oraz z uwzgl\u0119dnieniem czasu i przestrzeni, czyli historii, jako kanwy i p\u0142aszczyzny, na kt\u00f3rej i przez kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g dokonuje objawienia. Wreszcie, uwzgl\u0119dniaj\u0105c uwarunkowania poznania ludzkiego i mo\u017cliwo\u015bci umys\u0142u cz\u0142owieka, objawienie dokonuje si\u0119 jako d\u0142ugi proces, przy pomocy r\u00f3\u017cnych \u015brodk\u00f3w i form przekazu oraz w ograniczonym zakresie. Nie wszystkie prawdy s\u0105 w jednakowym stopniu dost\u0119pne dla rozumu ludzkiego; niekt\u00f3re z nich wymagaj\u0105 d\u0142ugotrwa\u0142ego dyskursywnego pog\u0142\u0119biania, analiz, syntezy, w celu lepszego zrozumienia pe\u0142ni objawionego or\u0119dzia.<br \/>\nBior\u0105c pod uwag\u0119 rozw\u00f3j objawienia od jego pocz\u0105tk\u00f3w a\u017c do definitywnej pe\u0142ni w\u00a0Chrystusie, mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 w ramach tego procesu o fazie konstytutywnej i fazie ekspansji (czasie Ko\u015bcio\u0142a). W zwi\u0105zku z tym da si\u0119 wyr\u00f3\u017cni\u0107 pewne jasno si\u0119 rysuj\u0105ce etapy ekonomii objawienia w historii ludzko\u015bci i w historii zbawienia. S\u0105 to: faza przygotowania (wyb\u00f3r narodu izraelskiego), faza rozwoju (przede wszystkim poprzez instytucj\u0119 profetyzmu), faza definitywnej komunikacji w Osobie Chrystusa, faza przekazu pod postaci\u0105 Tradycji i\u00a0w\u00a0oparciu o inspiracj\u0119 biblijn\u0105 oraz faza przechowywania jako depozytu wraz z jego autorytatywn\u0105 interpretacj\u0105 w Ko\u015bciele w oparciu o charyzmat nieomylno\u015bci.<br \/>\nAspekt ekonomii i pedagogii ewidentny jest tak\u017ce na p\u0142aszczy\u017anie znak\u00f3w objawienia. Skoro bowiem B\u00f3g skierowa\u0142 do cz\u0142owieka objawienie, musia\u0142 udzieli\u0107 mu odpowiedniej pomocy, umo\u017cliwiaj\u0105cej skuteczne odczytanie tego\u017c objawienia. Pomoc t\u0119 stanowi\u0105 znaki objawienia, dostosowane do ekonomii objawienia, koherentne wewn\u0119trznie i uwzgl\u0119dniaj\u0105ce ontyczn\u0105 kondycj\u0119 cz\u0142owieka. Znaki te docieraj\u0105 do wszystkich wymiar\u00f3w ludzkiej osoby i\u00a0\u015bwiata, w kt\u00f3rym osoba ta \u017cyje. Przejawiaj\u0105 si\u0119 wi\u0119c zar\u00f3wno w naturze, stanowi\u0105cej \u015brodowisko \u017cyciowe cz\u0142owieka (kosmos), w czasie, mikro\u015bwiecie osoby, z uwzgl\u0119dnieniem jej racjonalno\u015bci i sensytywno\u015bci. Znakami tymi s\u0105: cud, mo\u017cliwy do odczytania w kosmosie jako jego transformacja, adekwatny do ludzkich zmys\u0142\u00f3w; prawda zawarta w objawieniu, dost\u0119pna dla ludzkiego rozumu; proroctwo, obejmuj\u0105ce czasowy wymiar cz\u0142owieka i \u015bwiata; \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 i m\u0119cze\u0144stwo, dotycz\u0105ce ca\u0142ej osoby ludzkiej jako jednostki oraz znak Ko\u015bcio\u0142a w\u00a0odniesieniu do tej\u017ce osoby jako istoty spo\u0142ecznej.<br \/>\n<strong>Poj\u0119cie Objawienia w Apologetyce<\/strong><br \/>\nObjawienie (w apologetyce) ma charakter informatywny i ekspresywny (pouczaj\u0105cy).<br \/>\nS\u0142owo Bo\u017ce w s\u0142owie ludzkim &#8211; <strong>Objawienie jako s\u0142owo<\/strong><br \/>\nW elemencie objawienia, jakim jest s\u0142owo, mo\u017cna wyr\u00f3\u017cni\u0107 trzy aspekty:<\/p>\n<ul>\n<li>aspekt informatywny. S\u0142owo ma tre\u015b\u0107, kt\u00f3ra oznacza lub prezentuje co\u015b.<\/li>\n<\/ul>\n<ul>\n<li>aspekt ekspresywny. S\u0142owo jest interpelacj\u0105 &#8211; zapytaniem. Kieruje si\u0119 do kogo\u015b i chce sk\u0142oni\u0107 go do odpowiedzi, do reakcji. Dzia\u0142a jako wezwanie.<\/li>\n<li>aspekt \/za\/poznawczy w wymiarze interpersonalnym. S\u0142owo, ostatecznie jest odkryciem osoby, ujawnieniem jej wewn\u0119trznej postawy, jej dyspozycji.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Pe\u0142nia Objawienia<br \/>\nNa r\u00f3\u017cne sposoby B\u00f3g objawia\u0142 si\u0119 w historii. Przemawia\u0142 przez ludzi i na koniec przez swego Syna \/por.Hbr 1,1-2\/. Zes\u0142a\u0142 bowiem Syna swego, S\u0142owo odwieczne, o\u015bwiecaj\u0105cego wszystkich ludzi, by zamieszka\u0142 w\u015br\u00f3d ludzi i opowiedzia\u0142 im tajemnice Bo\u017ce \/por.J 1,1-18\/. Jezus Chrystus wi\u0119c S\u0142owo Wcielone, \u00abcz\u0142owiek do ludzi\u00bb pos\u0142any, \u00abg\u0142osi s\u0142owo Bo\u017ce\u00bb \/por.J 3,34\/ i dope\u0142nia dzie\u0142a zbawienia, kt\u00f3re Ojciec powierzy\u0142 Mu do wykonania\/por.J 5,36;17,4\/. \/por.KO 4\/. \u201eSzcz\u0119\u015bliwe oczy, kt\u00f3re widz\u0105 to co wy widzicie\u201d -powie Jezus Chrystus \/\u0141k 10-23-24\/.\u00a0 Objawienie plan\u00f3w Bo\u017cych i Jego \u017cycia mog\u0142o dokona\u0107 si\u0119 jedynie przez kogo\u015b, kto pozna\u0142 Boga od wewn\u0105trz. (Mt 11,27)<br \/>\n<strong><u>Objawienie jako \u015bwiadectwo <\/u><\/strong><br \/>\nJezus Chrystus jest \u015bwiadkiem Boga niewidzialnego i Jego zamiar\u00f3w. Mo\u017cna \u015bwiadczy\u0107 o fakcie historycznym lub o prawdzie dogmatycznej czyli prawdzie wiary. Aposto\u0142owie przekazuj\u0105 to wszystko co widzieli i s\u0142yszeli jako \u015bwiadkowie wydarze\u0144 historycznych oraz przekazuj\u0105 to w co wierzyli. S\u0105 \u015bwiadkami i historycznymi, i dogmatycznymi. Aposto\u0142owie \u015bwiadcz\u0105 o Jezusie jako Chrystusie. Jezus Chrystus za\u015b jest \u015bwiadkiem Ojca, Boga niewidzialnego. \u015awiadczy On o tym, \u017ce B\u00f3g jest z nami. W Nim, przez Jego cz\u0142owiecze\u0144stwo objawia si\u0119 B\u00f3g w Tr\u00f3jcy Jedyny. Prawda ta mo\u017ce by\u0107 przyj\u0119ta przez cz\u0142owieka tylko na drodze wiary. Wa\u017cnym elementem \u015bwiadectwa jest s\u0142owo zapraszaj\u0105ce do przyj\u0119cia czego\u015b za prawd\u0119 nie w oparciu o wewn\u0119trzn\u0105 oczywisto\u015b\u0107 rzeczy, lecz o autorytet. Autorytet Jezusa z Nazaretu opiera si\u0119 na szeregu \u015bwiadectw:<\/p>\n<ol>\n<li>\u015awiadectwo <strong>pism<\/strong>: \u201eBadacie pisma, poniewa\u017c s\u0105dzicie, \u017ce w nich zawarte jest \u017cycie wieczne: to one w\u0142a\u015bnie daj\u0105 o Mnie \u015bwiadectwo\u201d \/J 5,39\/.<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>\u015awiadectwo <strong>ludzi <\/strong>(Aposto\u0142\u00f3w): \u201eAle wy te\u017c \u015bwiadczycie, bo jeste\u015bcie ze Mn\u0105 od pocz\u0105tku\u201d \/J 15,27\/;<\/li>\n<li>3. \u015awiadectwo <strong>dzie\u0142<\/strong>: \u201edzie\u0142a, kt\u00f3re czyni\u0119, \u015bwiadcz\u0105 o Mnie\u201d \/J 5,36; por. Mt 11,3-6; \u0141k 7,18-23\/.<\/li>\n<li>\u015awiadectwo Jezusa <strong>o sobie samym<\/strong>: \u201eOto Ja wydaj\u0119 \u015bwiadectwo o sobie samym\u201d \/J 8,18\/.<\/li>\n<li>5. \u015awiadectwo <strong>Ducha \u015awi\u0119tego<\/strong>: \u201eDuch Prawdy, kt\u00f3ry od Ojca pochodzi, On b\u0119dzie \u015bwiadczy\u0142 o Mnie\u201d \/J 15,26\/.<\/li>\n<li>\u015awiadectwo <strong>Ojca<\/strong>: \u201eOjciec, kt\u00f3ry Mnie pos\u0142a\u0142, On da\u0142 o Mnie \u015bwiadectwo\u201d \/J 5,37; por. J 8,18\/.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Aby wyja\u015bni\u0107 poj\u0119cie \u015bwiadectwa, przeciwstawia si\u0119 s\u0142owo \u201enauczanie\u201d i s\u0142owo \u201epo\u015bwiadczenie\u201d. W pierwszym s\u0142uchaj\u0105cy zgadza si\u0119 z tym, co m\u00f3wi nauczyciel z powodu argument\u00f3w, dostrzegaj\u0105c w nich warto\u015b\u0107 wewn\u0119trzn\u0105. W drugim, przeciwnie, daje swoje przyzwolenie opieraj\u0105c si\u0119 na zaufaniu i autorytecie tego, kt\u00f3ry m\u00f3wi, wierzy w s\u0142owo i w to co ono oznacza z powodu kompetencji intelektualnej i moralnej m\u00f3wi\u0105cego. W obu przypadkach duch ludzki ubogaca si\u0119 nowymi prawdami. Istotna r\u00f3\u017cnica spoczywa na motywacjach, kt\u00f3re doprowadzaj\u0105 go do udzielenia przyzwolenia: w pierwszym jest oczywisto\u015b\u0107 dowodzenia; w drugim jedynie autorytet m\u00f3wi\u0105cego.<br \/>\nWiara chrze\u015bcija\u0144ska cz\u0142owieka opiera si\u0119 na \u015bwiadectwie niestworzonym, ostatecznym fundamencie prawdy. S\u0142owem zapraszaj\u0105cym do wiary jest S\u0142owo Wcielone, Jezus Chrystus, za kt\u00f3rym stoi autorytet Boga. W Nim B\u00f3g wkroczy\u0142 do historii, sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem i w Nim przem\u00f3wi\u0142 do ludzi. Objawienie chrze\u015bcija\u0144skie jest w\u0142a\u015bciwie objawieniem Osoby Boga i Jego zamiar\u00f3w i przez to sprawia, \u017ce religia ta jest religi\u0105 \u015bwiadectwa.<br \/>\n\u015awiadectwo Bo\u017ce, polegaj\u0105ce na kierowanym przez Niego S\u0142owie zapraszaj\u0105cym do wiary, przebiega dwoma drogami: zewn\u0119trzn\u0105 i wewn\u0119trzn\u0105.<br \/>\n<em>Zewn\u0119trzna<\/em> &#8211; przez prorok\u00f3w, Chrystusa, Aposto\u0142\u00f3w i Ko\u015bci\u00f3\u0142 B\u00f3g wzywa ludzi: \u201eNawracajcie si\u0119 i wierzcie w Ewangeli\u0119\u201d\/Mk 1,15; 16,15\/<br \/>\n<em>Wewn\u0119trzna<\/em> &#8211; bezpo\u015brednio na wn\u0119trze cz\u0142owieka. Pismo \u015bw. nazywa to: objawieniem \/Mt 11,25; 16,17\/, o\u015bwieceniem \/2Kor 4,4-6; Dz 16,14\/, namaszczeniem \/2 Kor 1,21-22\/, przyci\u0105ganiem \/J 6,44\/, \u015bwiadectwem wewn\u0119trznym \/J 5,37; 1J 5,6\/.<br \/>\nObjawienie jako <strong>spotkanie<\/strong><br \/>\nSpotkanie Boga z cz\u0142owiekiem dokonuje si\u0119 poprzez <strong><u>objawienie i wiar\u0119<\/u><\/strong>. Ujmuj\u0105c zachodz\u0105c\u0105 relacj\u0119 w uproszczony schemat do spotkania dochodzi poprzez zst\u0105pienie Boga objawiaj\u0105cego si\u0119 cz\u0142owiekowi i wst\u0105pienie cz\u0142owieka na drodze wiary w dost\u0119pny \u015bwiat Boga. Cz\u0142owiek wierz\u0105cy powinien wiedzie\u0107 na czym swoj\u0105 wiar\u0119 opiera. Pierwszym problemem nie jest tu pytanie, w co wierzy\u0107, lecz komu wierzy\u0107. Najbardziej charakterystyczn\u0105 cech\u0105 wiary chrze\u015bcija\u0144skiej jest to, \u017ce stanowi ona odpowied\u017a Osobie, kt\u00f3ra jest najwy\u017cszym autorytetem, mianowicie Bogu. B\u00f3g objawiaj\u0105cy si\u0119 jest pierwszym przedmiotem wiary, tak zwanym przedmiotem formalnym. To znaczy, \u017ce nasza wiara powstaje i jest \u00abformowana\u00bb przez uznanie autorytetu Boga, kt\u00f3remu wierzymy. Natomiast prawdy objawione przez Boga, kt\u00f3re przyjmujemy wiar\u0105, s\u0105 przedmiotem materialnym wiary. Przyjmujemy za prawd\u0119 to co B\u00f3g objawi\u0142 i dlatego, \u017ce to B\u00f3g objawi\u0142.<br \/>\nObjawienie i wiara inicjuj\u0105 i ustanawiaj\u0105 zwi\u0105zek o charakterze interpersonalnym, w kt\u00f3ry mo\u017cna zaobserwowa\u0107 nast\u0119puj\u0105ce charakterystyczne cechy:<\/p>\n<ul>\n<li>B\u00f3g ma zawsze inicjatyw\u0119, B\u00f3g uzdalnia do wiary, ale nie niszczy wolno\u015bci cz\u0142owieka.<\/li>\n<\/ul>\n<ul>\n<li>Ze strony cz\u0142owieka jest potrzebna powaga wyboru nie tylko w detalach, lecz w postawie ca\u0142ego bytu \/by\u0107 albo nie by\u0107\/ ludzkiego. Dokonuje si\u0119 w nim przemiana serca zbuntowanego w serce synowskie.<\/li>\n<li>Zawi\u0105zuje si\u0119 g\u0142\u0119boka wsp\u00f3lnota mi\u0119dzy Bogiem i cz\u0142owiekiem oparta na ca\u0142kowitym wzajemnym zaufaniu. Cz\u0142owiek przemienia si\u0119 w syna i przyjaciela Boga \/por.Ga 4,4-6; Rz 8,15; J 15,15\/, wchodzi w intymne \u017cycie Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej \/por. J\u00a017,21-23\/ oraz w pe\u0142ne poznanie Jej tajemnic \/por. J 1,18; Mt\u00a011,25-27; \u0141k 10,22-23; 1Kor 1,10\/.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Objawienie i wiara s\u0105 wyrazem nadziei i mi\u0142o\u015bci.<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036804\"><\/a>Teza 6. Wiara jako odpowied\u017a na Objawienie Bo\u017ce.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nWiara ma charakter osobowy i wynika ze spotkania Boga z cz\u0142owiekiem. Wiara jest odpowiedzi\u0105 cz\u0142owieka na Bo\u017ce wezwanie i zale\u017cy od \u0142aski danej od Boga i od odpowiedzi cz\u0142owieka na zaproszenie Bo\u017ce wyra\u017cone w Objawieniu.<br \/>\nWiara jest aktem ca\u0142ej osoby ludzkiej, nie tylko poszczeg\u00f3lnych w\u0142adz w cz\u0142owieku, jako osobow\u0105 relacj\u0119 cz\u0142owieka do Boga, komunikacj\u0119 os\u00f3b, analogicznie do wiary naturalnej, charakterystycznej dla p\u0142aszczyzny odniesie\u0144 mi\u0119dzyludzkich, a tak\u017ce jako osobowe poznanie. Jednocze\u015bnie jednak wiara ma charakter teologalny, gdy\u017c ostatecznie jej inicjatywa tkwi po stronie Boga i w istocie swej jest \u0142ask\u0105. Celem wiary jest nie tylko poznanie, ale zbawienie cz\u0142owieka. Jest wi\u0119c ona wydarzeniem zbawczym rzutuj\u0105cym na ontyczny status cz\u0142owieka i na jego egzystencjaln\u0105 postaw\u0119 wobec Boga i innych ludzi.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<table>\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"126\"><\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"510\">Przedmiotowo &#8211; depozyt wiary, prawdy (symbole) wiary (<em>fides quae creditur<\/em>)<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"126\">&nbsp;<br \/>\n<strong>ROZUMIENIE WIARY<\/strong><br \/>\n&nbsp;<\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"510\"><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"126\"><\/td>\n<td width=\"105\"><\/td>\n<td width=\"510\">Podmiotowo &#8211;\u00a0 osobowy akt cz\u0142owieka (<em>fides qua creditur<\/em>)<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nMy\u015bl teologiczna okre\u015blenia \u201ewiara\u201d u\u017cywa w odniesieniu zar\u00f3wno do wiary rozumianej <strong>przedmiotowo<\/strong>, jak r\u00f3wnie\u017c <strong>podmiotowo<\/strong>. Wskaza\u0107 jednak nale\u017cy na zasadnicz\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 w znaczeniu tych poj\u0119\u0107. W przypadku wiary rozumianej przedmiotowo chodzi o depozyt wiary, <strong>prawdy (symbole) wiary<\/strong> (<em>fides quae creditur<\/em>). Natomiast podmiotowe rozumienie wiary ukazuje <strong>osobowy akt cz\u0142owieka<\/strong> (<em>fides qua creditur<\/em>). W tym uj\u0119ciu wiara jest wydarzeniem mi\u0119dzyosobowym, kt\u00f3re nie ma charakteru wy\u0142\u0105cznie poznawczego, lecz egzystencjalny, anga\u017cuj\u0105cy, dialogiczny<a href=\"#_ftn19\" name=\"_ftnref19\">[19]<\/a>.<br \/>\nAkt wiary nie jest aktem jednorazowym, czy przej\u015bciowym. Nie polega on te\u017c na prostym, teoretycznym uznaniu i przyj\u0119ciu tre\u015bci objawienia Bo\u017cego. Wiara jest \u017cyciowym spotkaniem cz\u0142owieka z Chrystusem, w kt\u00f3rym nast\u0119puje osobowa afirmacja przez cz\u0142owieka osoby Chrystusa. To osobowe dzia\u0142anie anga\u017cuje ca\u0142ego cz\u0142owieka, st\u0105d akt wiary jest aktem wewn\u0119trznie zwartym oraz jednolitym i wyra\u017ca postaw\u0119 odpowiedzi udzielonej przez ca\u0142ego cz\u0142owieka. Akt ten nie jest zatem funkcj\u0105 tylko rozumu, woli czy uczu\u0107, ale jest to po prostu ca\u0142a, z\u0142o\u017cona egzystencja wierz\u0105cego, b\u0119d\u0105cego w nieustannym dialogu z Bogiem objawiaj\u0105cym si\u0119 w Chrystusie<a href=\"#_ftn20\" name=\"_ftnref20\">[20]<\/a>.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nDodatek:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nZasadno\u015b\u0107 w\u0142\u0105czenia problematyki wiary w zakres zainteresowa\u0144 najpierw apologetyki, a nast\u0119pnie teologii fundamentalnej, zacz\u0119\u0142a by\u0107 podkre\u015blana dopiero w\u00a0ostatnich czasach. S\u0142uszno\u015b\u0107 podejmowania tego zagadnienia w ramach wspomnianych dyscyplin uzasadniano b\u0105d\u017a to z punktu widzenia zada\u0144 i celu dyscypliny, b\u0105d\u017a te\u017c ze wzgl\u0119du na zwi\u0105zek wiary z objawieniem. W pierwszym przypadku wychodzono z za\u0142o\u017cenia, i\u017c spos\u00f3b rozumienia wiary i jej struktury wp\u0142ywa na spos\u00f3b uzasadniania wiarygodno\u015bci przedmiotu wiary, czyli objawienia Bo\u017cego, tym samym wi\u0119c determinuje struktur\u0119 dyscypliny. Drugie uj\u0119cie wychodzi od poj\u0119cia objawienia, kt\u00f3rego akceptacja dokonuje si\u0119 w cz\u0142owieku poprzez akt wiary. Poj\u0119cie wiary jest tu korelatywne do poj\u0119cia objawienia. To podej\u015bcie wydaje si\u0119 bardziej s\u0142uszne i logiczne, gdy\u017c dopiero odczytanie charakteru objawienia w oparciu o samo objawienie pozwala w pe\u0142ny spos\u00f3b i we w\u0142a\u015bciwym \u015bwietle pozna\u0107 struktur\u0119 wiary jako jego korelatu, a tym samym unikn\u0105\u0107 ewentualnych apriorycznych za\u0142o\u017ce\u0144. Objawienie i wiara wzajemnie si\u0119 implikuj\u0105 jako poj\u0119cie korelatywne, w zwi\u0105zku z\u00a0czym musz\u0105 by\u0107 ujmowane w identycznych kategoriach, co r\u00f3wnie\u017c rzutuje na struktur\u0119 dyscypliny.<br \/>\nW wyniku wzajemnego powi\u0105zania objawienia i wiary struktura apologetyki ulega\u0142a zmianom w zale\u017cno\u015bci od sposobu rozumienia tych poj\u0119\u0107. Apologetyka intelektualistyczna czy woluntarystyczna przeakcentowywa\u0142a udzia\u0142 elementu racjonalnego lub wolitywnego w\u00a0genezie i strukturze aktu wiary, za\u015b w poj\u0119ciu objawienia eksponowano b\u0105d\u017a jego wymiar noetyczny, b\u0105d\u017a te\u017c aspekt aksjologiczny.<br \/>\nPrzemiany w teologii i w wielu dyscyplinach z ni\u0105 zwi\u0105zanych, prowadz\u0105ce do przekszta\u0142cenia si\u0119 apologetyki w teologi\u0119 fundamentaln\u0105 i do rewizji m.in. poj\u0119cia objawienia, rzuci\u0142y r\u00f3wnie\u017c nowe \u015bwiat\u0142o na zagadnienie wiary. Przede wszystkim wyeksponowa\u0142y jej personalny charakter, ukazuj\u0105c j\u0105 jako akt ca\u0142ej osoby ludzkiej, nie tylko poszczeg\u00f3lnych w\u0142adz w cz\u0142owieku, jako osobow\u0105 relacj\u0119 cz\u0142owieka do Boga, komunikacj\u0119 os\u00f3b, analogicznie do wiary naturalnej, charakterystycznej dla p\u0142aszczyzny odniesie\u0144 mi\u0119dzyludzkich, a tak\u017ce jako osobowe poznanie. Jednocze\u015bnie jednak wiara ma charakter teologalny, gdy\u017c ostatecznie jej inicjatywa tkwi po stronie Boga i w istocie swej jest \u0142ask\u0105. Celem wiary jest nie tylko poznanie, ale zbawienie cz\u0142owieka. Jest wi\u0119c ona wydarzeniem zbawczym rzutuj\u0105cym na ontyczny status cz\u0142owieka i na jego egzystencjaln\u0105 postaw\u0119 wobec Boga i innych ludzi.<br \/>\nPunktem wyj\u015bcia takiego uj\u0119cia wiary jest jej responsoryczny charakter w stosunku do objawienia Bo\u017cego, jak r\u00f3wnie\u017c korelatywno\u015b\u0107 obu poj\u0119\u0107. Rzeczywisto\u015bci wiary i objawienia nie tylko koegzystuj\u0105 na spos\u00f3b konieczny, ale zachodzi tak\u017ce odpowiednio\u015b\u0107 charakteru wiary i jej struktury jako aktu w stosunku do typu objawienia, jakie wiar\u0105 jest przyjmowane. Wspomnian\u0105 korelatywno\u015b\u0107 objawienia i wiary egzemplifikuje wyra\u017ana paralelno\u015b\u0107 pewnych wymiar\u00f3w obu rzeczywisto\u015bci, takich jak personalizm, chrystocentryzm i soteryczno\u015b\u0107, a\u00a0tak\u017ce dzia\u0142anie w genezie aktu wiary objawienia dzia\u0142aj\u0105cego <em>ab extra<\/em> i \u0142aski <em>ab intra<\/em>. Problematyka wiary jako odpowiedzi cz\u0142owieka na dar objawienia Bo\u017cego zostanie wi\u0119c podj\u0119ta, podobnie jak w przypadku samego objawienia, w wymiarach: personalis\u00adtycznym, teologalnym, chrystocentrycznym i soterycznym, przez co wyra\u017aniej uwidacznia si\u0119 wzajemne powi\u0105zanie obu poj\u0119\u0107.<br \/>\nNale\u017cy zaznaczy\u0107, \u017ce aspekt personalny wydarzenia wiary jest jej rysem zasadniczym, oddaj\u0105cym w spos\u00f3b najbardziej adekwatny istot\u0119 i struktur\u0119 wiary. W zasadzie jest on obecny r\u00f3wnie\u017c na pozosta\u0142ych p\u0142aszczyznach wiary i przenika je, jednak ich wyodr\u0119bnienie by\u0142o konieczne ze wzgl\u0119d\u00f3w metodologicznych, dla bardziej precyzyjnego i wszechstronnego ukazania bogactwa aktu wiary.<br \/>\n<strong>Wiara<\/strong> jest poj\u0119ciem wieloznacznym. Zakresowo obejmuje zar\u00f3wno oparty na zaufaniu stosunek cz\u0142owieka do cz\u0142owieka, jak r\u00f3wnie\u017c cz\u0142owieka do b\u00f3stwa<a href=\"#_ftn21\" name=\"_ftnref21\">[21]<\/a>. Wiara jest istotnym sposobem poznania w relacjach osobowych. W rozumieniu potocznym \u201ewiar\u0119\u201d \u0142\u0105czy si\u0119 cz\u0119sto z\u00a0naiwno\u015bci\u0105, niepewno\u015bci\u0105, w odr\u00f3\u017cnieniu od tego, co jest pewne, mo\u017cliwe do zweryfikowania, sprawdzalne.<br \/>\nR\u00f3wnie\u017c w teologii, jak wspomniano,\u00a0 poj\u0119cie wiary nie jest rozumiane jednoznaczne. My\u015bl teologiczna okre\u015blenia \u201ewiara\u201d u\u017cywa w odniesieniu zar\u00f3wno do wiary rozumianej przedmiotowo, jak r\u00f3wnie\u017c podmiotowo. Wskaza\u0107 jednak nale\u017cy na zasadnicz\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 w znaczeniu tych poj\u0119\u0107. W przypadku wiary rozumianej przedmiotowo chodzi o depozyt wiary, prawdy (symbole) wiary (<em>fides quae creditur<\/em>). Natomiast podmiotowe rozumienie wiary ukazuje osobowy akt cz\u0142owieka (<em>fides qua creditur<\/em>). W tym uj\u0119ciu wiara jest wydarzeniem mi\u0119dzyosobowym, kt\u00f3re nie ma charakteru wy\u0142\u0105cznie poznawczego, lecz egzystencjalny, anga\u017cuj\u0105cy, dialogiczny<a href=\"#_ftn22\" name=\"_ftnref22\">[22]<\/a>. Akt wiary nie jest aktem jednorazowym, czy przej\u015bciowym. Nie polega on te\u017c na prostym, teoretycznym uznaniu i przyj\u0119ciu tre\u015bci objawienia Bo\u017cego. Wiara jest \u017cyciowym spotkaniem cz\u0142owieka z Chrystusem, w kt\u00f3rym nast\u0119puje osobowa afirmacja przez cz\u0142owieka osoby Chrystusa. To osobowe dzia\u0142anie anga\u017cuje ca\u0142ego cz\u0142owieka, st\u0105d akt wiary jest aktem wewn\u0119trznie zwartym oraz jednolitym i wyra\u017ca postaw\u0119 odpowiedzi udzielonej przez ca\u0142ego cz\u0142owieka. Akt ten nie jest zatem funkcj\u0105 tylko rozumu, woli czy uczu\u0107, ale jest to po prostu ca\u0142a, z\u0142o\u017cona egzystencja wierz\u0105cego, b\u0119d\u0105cego w nieustannym dialogu z Bogiem objawiaj\u0105cym si\u0119 w Chrystusie<a href=\"#_ftn23\" name=\"_ftnref23\">[23]<\/a>.<br \/>\nLiteratur\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142ow\u0105 niniejszego wyk\u0142adu stanowi\u0107 b\u0119d\u0105 posoborowe publikacje podejmuj\u0105ce zagadnienie aktu wiary chrze\u015bcija\u0144skiej (czy to wprost, czy po\u015brednio) oraz omawiaj\u0105ce zagadnienie personalizmu. Warto zaznaczy\u0107, \u017ce literatura teologiczna dotycz\u0105ca wiary jako aktu religijnego, obejmuj\u0105ca okres ponad trzydziestu lat, jest bogata. Problemem aktu wiary zajmuje si\u0119 nie tylko teologia fundamentalna<a href=\"#_ftn24\" name=\"_ftnref24\">[24]<\/a>, ale tak\u017ce nauki biblijne<a href=\"#_ftn25\" name=\"_ftnref25\">[25]<\/a>, teologia dogmatyczna<a href=\"#_ftn26\" name=\"_ftnref26\">[26]<\/a>, moralna<a href=\"#_ftn27\" name=\"_ftnref27\">[27]<\/a>, teologia duchowo\u015bci<a href=\"#_ftn28\" name=\"_ftnref28\">[28]<\/a>, ekumenizm<a href=\"#_ftn29\" name=\"_ftnref29\">[29]<\/a> i teologia kerygmatyczna<a href=\"#_ftn30\" name=\"_ftnref30\">[30]<\/a>. Oczywi\u015bcie zagadnienie powy\u017csze jest podejmowane przez poszczeg\u00f3lnych autor\u00f3w w r\u00f3\u017cnych aspektach, zgodnie z celem uprawianych przez nich dyscyplin. Niemniej jednak problematyka wiary, jako zwi\u0105zana z\u00a0zagadnieniami objawienia i zbawienia, przynale\u017c\u0105cymi do teologii fundamentalnej, wchodzi w zakres w tej dyscypliny i w niniejszym wyk\u0142adzie zostanie zaprezentowana w jej perspektywie.<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036805\"><\/a>Teza 7. Hipotezy neguj\u0105ce historyczno\u015b\u0107 Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nDo XIX wieku nie kwestionowano historyczno\u015bci osoby Jezusa Chrystusa. Pocz\u0105tek takich tendencji zauwa\u017ca si\u0119 w O\u015bwieceniu, deizmie, racjonalizmie itp.<br \/>\nZauwa\u017ca si\u0119 trzy nurty tego kierunku:<\/p>\n<ol>\n<li>Jezus nie istnia\u0142<\/li>\n<li>By\u0107 mo\u017ce istnia\u0142, postawa agnostyczna<\/li>\n<li>Jezus istnia\u0142, ale by\u0142 zupe\u0142nie inny ni\u017c jest ukazany w chrze\u015bcija\u0144stwie<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nHipotezy dotycz\u0105ce osoby Jezusa z Nazaretu:<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong>Jezus w nurcie \u201ebiograficznym&#8221; <em>(Leben-Jesu-Forschung) \u2013<\/em><\/strong> (Herman Reimarus w 1775 r.) Jezus mia\u0142 by\u0107 \u017cydem g\u0142osz\u0105cym prost\u0105 Ewangeli\u0119 \u2013 Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce jest blisko. Gdy nadzieja ta si\u0119 nie spe\u0142ni\u0142a, uczniowie wymy\u015blili cuda i zmartwychwstanie. <strong>Krytyka:<\/strong> A. Schweitzer \u2013 aprioryzm, wrogo\u015b\u0107 i prymitywizm biblijny.<\/li>\n<li><strong>Jezus mityczny <\/strong>\u2013 (D. Strauss w 1835 r., p\u00f3\u017aniej Drews) teoria idealistyczna \u2013 wysuni\u0119to twierdzenie, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo wyros\u0142o z mitycznej wizji \u201ebogocz\u0142owiecze\u0144stwa\u201d. Zrodzi\u0142 si\u0119 w wyobra\u017ani ludzkiej. B. Bauer podobnie twierdzi\u0142, \u017ce ten mit powsta\u0142 z synkretyzmu w Rzymie (1. Jezus nie istnia\u0142). Pono\u0107 podobne mity o cierpi\u0105cym b\u00f3stwie-odkupicielu tam by\u0142y (jak np. Mitra, Adonis, Prometeusz). <strong>Krytyka: <\/strong>Jezus to nie mit, ale posta\u0107 historyczna (umar\u0142 pod Ponckim Pi\u0142atem). Brak idei zmartwychwstania w Oriencie. Jezus nie jest tym samym co faraon (syn bo\u017cy).<\/li>\n<li><strong>Jezus socjalista \u2013 <\/strong>(F. Engels 1895 r., W. Lenin za Drewsem) \u00ad\u2013 Chrze\u015bcija\u0144stwo wyros\u0142o ze stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych Cesarstwa. Jezus jest mitem. (Historyzacja mitu \u2013 R. Wipper 1918 r. \u2013 \u201ePochodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa). Chrze\u015bcija\u0144stwo powsta\u0142o w II wieku. <strong>Krytyka: <\/strong>wrogi aprioryzm, powszechno\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142a, egalitaryzm, s\u0142abo\u015b\u0107 naukowa.<\/li>\n<li><strong>Jezus esse\u0144czyk \u2013 <\/strong>(J. Lehman 1970 r.) \u2013 fa\u0142szerstwo Watykanu; \u017ar\u00f3d\u0142o chrze\u015bcija\u0144stwa to Qumran. <strong>Krytyka: <\/strong>r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy chrze\u015bcija\u0144stwem a esse\u0144czykami; sensacyjno\u015b\u0107 spisku.<\/li>\n<li><strong>Jezus w Indiach <\/strong>\u2013 (Miko\u0142aj Notowicz, Holger Kersten i Wac\u0142aw Korabiewicz) &#8211; wywodz\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwo z Indii. Jezus jako 13-letni ch\u0142opiec on sam uda\u0142 si\u0119 do Sindh w Indiach. Tam, dzi\u0119ki poznaniu nauki Buddy, nauczy\u0142 si\u0119 oddala\u0107 z\u0142e \u017c\u0105dze i oddawa\u0107 Bogu. Maj\u0105c 29 lat powr\u00f3ci\u0142 do rodzinnego kraju. G\u0142osi\u0142 or\u0119dzie o mi\u0142osiernym Bogu, ale zosta\u0142 nies\u0142usznie oskar\u017cony o bunt i skazany na \u015bmier\u0107. Po kilku dniach, gdy ludzie poszli do grobu, stwierdzili, \u017ce cia\u0142o Jezusa znikn\u0119\u0142o. To w\u0142a\u015bnie opowiadali kupcy z Indii, przebywaj\u0105cy wtedy w Jerozolimie. H. Kersten \u201edowodzi&#8221;, \u017ce w jakim\u015b klasztorze tybeta\u0144skim odkryto tekst opowiadaj\u0105cy o tym, jak 14-letni Jezus przyby\u0142 do Indii. Tam zdoby\u0142 tajemn\u0105 wiedz\u0119 brami\u0144sk\u0105. Potem uciek\u0142 do Nepalu, a jeszcze p\u00f3\u017aniej do esse\u0144czyk\u00f3w. Uzyskana wiedza pozwoli\u0142a mu prze\u017cy\u0107 \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105, jak \u015bwiadczy o tym rzekomo ca\u0142un tury\u0144ski. <strong>Krytyka: <\/strong>tylko pomys\u0142y, a brak jest rzeczowych dowod\u00f3w; teolog buddyjski Suzuki wykazuje odmienno\u015b\u0107 Ewangelii wobec buddyzmu.<\/li>\n<li><strong>Jezus \u017byd\u00f3w<\/strong> \u2013 (Yoseph Klausner +1958; Franz Rosenzweig +1929; Martin Buber +1965) \u2013 twierdzili, \u017ce Jezus z Nazaretu by\u0142 nauczycielem etyki, g\u0142osicielem Boga Jahwe, Starszym Bratem, kt\u00f3ry przyszed\u0142 ukaza\u0107 Boga Ojca poganom, a nie \u017bydom, bo oni Go ju\u017c znaj\u0105. <strong>Krytyka: <\/strong>s\u0105 to bardzo nieliczne pozytywne g\u0142osy o Jezusie ze strony judaizmu. Nawet one pomijaj\u0105 ostr\u0105 opozycj\u0119 Jezusa wobec Izraela (uczonych w prawie i faryzeuszy).<\/li>\n<li><strong>Jezus charyzmatyk i filozof<\/strong> \u2013 Flussera i Vermesa, Marcus J. Borg, John D. Crossan, John P<strong>. <\/strong>Meier, E. P. Sanders i Gerd Theissen &#8211; tzw. trzecie poszukiwanie historycznego Jezusa <em>(third quest for historical Jesus) \u2013 <\/em>Jezus jako przyw\u00f3dca wewn\u0105trz\u017cydowskiego odrodzenia odkryty w pismach niekanonicznych. <strong>Krytyka: <\/strong>Zbytni redukcjonizm (Jezus li tylko charyzmatyk) i poszukiwanie sensacji.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nDodatek:<br \/>\n<strong><u>Pochodzenie tre\u015bci Ewangelii kanonicznych<\/u><\/strong> \u2013 wa\u017cniejsze hipotezy:<\/p>\n<ol>\n<li>Hipoteza <strong>idealistyczna<\/strong> &#8211; Strauss, p\u00f3\u017aniej Drews. Ewangelia jest <strong>mitem<\/strong>, przedstawieniem idei religijnej na spos\u00f3b zantropomorfizowanego symbolu. Hipoteza ta, oparta o idealistyczn\u0105 filozofi\u0119 Hegla jest niezgodna z metod\u0105 historyczn\u0105, kt\u00f3ra nie pozwala wprowadza\u0107 na p\u0142aszczyzn\u0119 bada\u0144 historycznych z g\u00f3ry przyj\u0119tych za\u0142o\u017ce\u0144 filozoficznych.<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>Hipoteza <strong>socjalna<\/strong> &#8211; Kalthoff, p\u00f3\u017aniej Kautsky. Wed\u0142ug nich Jezus jest tylko symbolicznym bohaterem d\u0105\u017ce\u0144 rewolucyjno-spo\u0142.-gosp. Hipoteza ta opiera si\u0119 na dowolnych za\u0142o\u017ceniach historycznych, pozostaje w sprzeczno\u015bci z faktami historii.<\/li>\n<li>Hipoteza <strong>egzystencjalna<\/strong> &#8211; Bultmann. Ewangelia dotyczy prze\u017cy\u0107 gminy, a nie fakt\u00f3w historycznych. Hipoteza ta, oparta na filozofii egzystencjalnej wprowadza pewne za\u0142o\u017cenia filozofii. Jest tak\u017ce sprzeczna z faktami historycznymi poniewa\u017c nie mo\u017cna oderwa\u0107 nie mo\u017cna oderwa\u0107 dzie\u0142a Jezusa od samej osoby Jezusa.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Jezus w nurcie \u201ebiograficznym&#8221; <em>(Leben-Jesu-Forschung)<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>\u00a0<\/em><\/strong><br \/>\nTw\u00f3rc\u0105 pierwszego \u201epozako\u015bcielnego\u201d wizerunku Jezusa by\u0142 Hermann Samuel Reimarus (1768), o\u015bwieceniowy profesor j\u0119zyk\u00f3w orientalnych w Hamburgu. Najwa\u017cniejsze fragmenty prac Reimarusa na ten temat: \u201eO histo\u00adrii Zmartwychwstania\u201d oraz \u201eO celach Jezusa i Jego uczni\u00f3w\u201d wyda\u0142 G. E. Les\u00adsing w latach 1774-1778. Reimarus stawa\u0142 w obronie rzekomej \u201ereligii natural\u00adnej\u201d, kt\u00f3ra w jego mniemaniu by\u0142a g\u0142oszona przez Jezusa w radosnym przes\u0142aniu o mi\u0142o\u015bci i mi\u0142osierdziu Bo\u017cym &#8211; idei przys\u0142oni\u0119tej potem przez Paw\u0142ow\u0105 soteriologi\u0119 i hellenistyczne dogmaty. Jezus mia\u0142 by\u0107 \u017bydem g\u0142o\u00adsz\u0105cym prost\u0105 Ewangeli\u0119 o wyra\u017anych akcentach etycznych i eschatologicz\u00adnych &#8211; Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce jest blisko. Gdy nadzieja ta nie spe\u0142ni\u0142a si\u0119, uczniowie rzekomo wymy\u015blili opart\u0105 na cudach i objawieniach Zmartwychwsta\u0142ego dok\u00adtryn\u0119 o Odkupieniu.<br \/>\nU Reimarusa po raz pierwszy pojawia si\u0119 elementy charakterystyczne dla wielu p\u00f3\u017aniejszych naturalistycznych pr\u00f3bach rekonstrukcji \u017cycia Jezusa:<\/p>\n<ul>\n<li>oddzielanie Jego or\u0119dzia od or\u0119dzia Aposto\u0142\u00f3w;<\/li>\n<li>przeciwstawianie \u201enaturalnej\u201d religii Jezusa \u201ezdeformowanemu\u201d chrze\u00ad\u015bcija\u0144stwu ko\u015bcielnemu;<\/li>\n<li>sytuowanie Mistrza z Nazaretu wy\u0142\u0105cznie w kontek\u015bcie \u017cydowskim i zarzut \u201eodrywania\u201d ko\u015bcielnego wizerunku Jezusa od Izraela;<\/li>\n<li>oskar\u017canie uczni\u00f3w, a zw\u0142aszcza \u015bw. Paw\u0142a, o oszustwo.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\nReimarus otworzy\u0142 nurt poszukiwa\u0144 biograficznych Jezusa <em>(Leben-Jesu -Forschung). <\/em>Zalicza si\u0119 tu prace: \u201e\u017bycie Jezusa\u201d K. R Bahrdta (1784-1792, 3000 ss.), \u201eNaturalna historia wielkiego proroka z Nazaretu\u201d K. H. Venturi\u00adniego (1800-1802, 4 t., 2700 ss.), opracowania Straussa i Drewsa, do kt\u00f3rych jeszcze wr\u00f3cimy, a zw\u0142aszcza \u201e\u017bycie Jezusa\u201d E. Renam (1863). Autorzy tych studi\u00f3w odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do prostych konkordancji Ewangelii, rozbudowuj\u0105 w\u0105tki psychologiczne Jezusa, a przede wszystkim ukazuj\u0105 Go jako cz\u0142owieka i tylko cz\u0142owieka. Na przyk\u0142ad Ernest Renan (+1892), pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 sugestywnymi i plastycznymi opisami oraz sentymenalnym j\u0119zykiem, skoncentrowa\u0142 si\u0119 na rozwoju wewn\u0119trznym Jezusa. Pocz\u0105tkowo bohater jego ksi\u0105\u017cki mia\u0142 by\u0107 \u0142agodnym \u201eJezusem galilejskim\u201d, kt\u00f3ry pragn\u0105\u0142 urzeczywistni\u0107 Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce na ziemi. Nast\u0119pnie na scenie pojawi\u0142 si\u0119 rzekomy \u201eJezus jerozolimski\u201d, rewo\u00adlucjonista, kt\u00f3ry interpretowa\u0142 Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce w sensie apokaliptycznym i by\u0142 got\u00f3w umrze\u0107 za swoj\u0105 ide\u0119. U Renana wyst\u0119puje &#8211; obecny ju\u017c u Ventu\u00adriniego &#8211; w\u0105tek mi\u0142osny Jezusa i Marii Magdaleny Zmartwychwstanie nie mia\u0142o miejsca; mia\u0142y za to miejsce wizje, kt\u00f3rych jako pierwsi doznawali Maria Magdalena i Piotr.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Krytyka<\/strong><br \/>\n(1) Ca\u0142o\u015bciowe opracowanie pierwszego etapu \u201euniewa\u017cniania\u201d ko\u015bcielnego wizerunku \u017cycia Jezusa pozostawi\u0142 w dziele \u201eGeschichte der Leben-Jesu-For\u00adschung\u201d (\u201eDzieje bada\u0144 nad \u017cyciem Jezusa\u201d, 1906 r.) Albert Schweitzer (+1965), teolog ewangelicki, lekarz, wirtuoz organowy, od 1913 r. misjonarz tr\u0119dowatych w Lambar\u00e9n\u00e9 (obec. Gabon), laureat pokojowej nagrody Nobla w 1952 r. Schweitzer wyja\u015bnia cel tzw. liberalnych rekonstrukcji \u017cycia Jezusa, zapocz\u0105tkowanych przez Reimarusa, a p\u00f3\u017aniej rozwijanych przez filozof\u00f3w i teolog\u00f3w protestanckich XIX i pocz\u0105tk\u00f3w XX w. Twierdzi, \u017ce by\u0142y one two\u00adrzone z ca\u0142\u0105 premedytacj\u0105 w celu pokazania, \u017ce Chrystus wyznawany w Ko\u00ad\u015bcio\u0142ach ma niewiele wsp\u00f3lnego z historycznym Jezusem. Ju\u017c zatem na poziomie za\u0142o\u017ce\u0144 mamy w tym nurcie do czynienia z ewidentn\u0105 ideologi\u0105 o\u015bwiecenio\u00adw\u0105: tradycja ko\u015bcielna jest oszustwem &#8211; Jezus by\u0142 inny od Tego, kt\u00f3rego ona ukazuje. W my\u015bl tej ideologii przedstawiano Go jako rabina, mistrza moralno\u00ad\u015bci, wyzwoliciela, cz\u0142owieka \u201ewewn\u0119trznie rozdartego\u201d, a naprawd\u0119 &#8211; \u201eodar\u00adtego z bosko\u015bci\u201d, bo taka by\u0142a tendencja epoki naznaczonej deizmem, natura\u00adlizmem i pozytywizmem.<br \/>\n(2) Wspomnianymi pisarzami kierowa\u0142a wr\u0119cz chorobliwa niech\u0119\u0107 do nad\u00adprzyrodzono\u015bci. Schweitzer tak charakteryzowa\u0142 ten typ my\u015blenia: \u201eNienawi\u00ad\u015bci\u0105 r\u00f3wnie\u017c mo\u017cna opisa\u0107 biografi\u0119 Jezusa. [&#8230;] By\u0142a to nienawi\u015b\u0107 nie tyle do samej osoby, ile do nadprzyrodzonego nimbu, kt\u00f3rym j\u0105 otaczano i kt\u00f3ry j\u0105 faktycznie otacza\u0142. Autorzy ci pragn\u0119li przedstawi\u0107 Jezusa jako zwyk\u0142ego cz\u0142o\u00adwieka, zerwa\u0107 ze\u0144 wspania\u0142e szaty i przyodzia\u0107 na powr\u00f3t w \u0142achmany, w kt\u00f3\u00adrych niegdy\u015b w\u0119drowa\u0142 po Galilei\u201d.<br \/>\n(3) Nurt \u201epierwszego poszukiwania\u201d historycznego Jezusa opiera\u0142 si\u0119 na prymitywnych podstawach biblijnych. S\u0142abo dostrzegano problem synoptycz\u00adny, rzadko odwo\u0142ywano si\u0119 do Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Marka, ma\u0142o uwagi po\u015bwi\u0119cano temu, \u017ce tradycja o Jezusie sk\u0142ada si\u0119 z ma\u0142ych jednostek, kt\u00f3rym Ewangeli\u015bci nadali ramy teologiczne. Dokonuj\u0105c niedopuszczalnej <strong>harmonizacji czterech Ewangelii, <\/strong>pisano rozbudowane \u201epsychologiczne\u201d \u017cyciorysy Jezusa. Czyniono to w b\u0142\u0119dnym przekonaniu, \u017ce mo\u017cna stworzy\u0107 <strong>szczeg\u00f3\u0142ow\u0105 biografi\u0119 <\/strong>Mistrza z <strong>Nazaretu.<\/strong><br \/>\nSchweitzer nast\u0119puj\u0105co skonkludowa\u0142 ca\u0142e przedsi\u0119wzi\u0119cie: Jezus nie po\u00adzwoli\u0142 wt\u0142oczy\u0107 si\u0119 w ramy wyznaczone Mu przez <em>Leben-Jesu-Forschung. <\/em>Nie zatrzymuj\u0105c si\u0119, \u201eprzeszed\u0142 obok naszych czas\u00f3w i powr\u00f3ci\u0142 do swoich z tak\u0105 sam\u0105 konieczno\u015bci\u0105, z jak\u0105 uwolnione wahad\u0142o powraca w swoje pierwotne po\u00ad\u0142o\u017cenie\u201d.- Ale lawina ruszy\u0142a. Na opisanym pod\u0142o\u017cu wyros\u0142y liczne hipotezy neguj\u0105ce ko\u015bcielny wizerunek Boskiego Jezusa lub zgo\u0142a relatywizuj\u0105ce histo\u00adryczno\u015b\u0107 Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus mityczny<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nNurt ten zapocz\u0105tkowa\u0142 protestant David Friedrich Strauss (+ 1874). W 1839 r. zosta\u0142 profesorem teologii w Zurychu. Ze wzgl\u0119du na liberalne pogl\u0105dy stanowisko to musia\u0142 jednak opu\u015bci\u0107. Odt\u0105d utrzymywa\u0142 si\u0119 z pracy pisarskiej. Na prze\u0142omie 1835\/36 r. napisa\u0142 dzie\u0142o \u201e\u017bycie Jezusa krytycznie opracowane\u201d, w kt\u00f3rym posta\u0107 Jezusa traktuje praktycznie jako mit. Na pod\u00adstawie prac R. Ch. Baura Straw po raz pierwszy oddzieli\u0142 Ewangeli\u0119 wed\u0142ug \u015bw. Jana od pozosta\u0142ych, traktuj\u0105c j\u0105 jako \u201emniej warto\u015bciow\u0105\u201d pod wzgl\u0119dem historycznym. Za najstarsze Ewangelie uwa\u017ca\u0142 jednak b\u0142\u0119dnie Ewangelie wed\u0142ug \u015bw. Mateusza i \u015bw. \u0141ukasza.<br \/>\nStrauss twierdzi\u0142, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo wyros\u0142o nie z dziej\u00f3w biblijnych, lecz z idei \u201ebogocz\u0142owiecze\u0144stwa\u201d <em>(Idee der Gottmenschheit), <\/em>w\u0142a\u015bciwej mitycznemu okresowi dziej\u00f3w ludzko\u015bci. Wtedy to w\u0142a\u015bnie bli\u017cej nieokre\u015blona zbiorowo\u015b\u0107 religijna wytworzy\u0142a mit Jezusa \u201ebogocz\u0142owieka\u201d, poezj\u0119 o \u201eMesjaszu\u201d. Okres ten, zgodnie z Heglowskim rozumieniem dziej\u00f3w, by\u0142 jednak nieunikniony &#8211; mit Jezusa nie jest zatem dzie\u0142em oszustwa, lecz nie\u015bwiadomego procesu wyobra\u017ani.<br \/>\nZbli\u017cone pogl\u0105dy g\u0142osi\u0142 Bruno Bauer (+ 1882). W pracy \u201eDas entdeckte Christentum\u201d (\u201eOdkryte chrze\u015bcija\u0144stwo\u201d) utrzymywa\u0142, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo czerpie swe korzenie z samorodnego mitu o Jezusie, kt\u00f3ry powsta\u0142 nie w Pale\u00adstynie, ale w Aleksandrii i Rzymie ze zlania \u017cydowskiej idei mesja\u0144skiej, my\u015bli greckiej (stoicyzm) i pesymistycznej religii moralnej. Bauer, p\u00f3\u017aniejszy \u201emistrz\u201d Marksa i Engelsa, jako pierwszy og\u0142osi\u0142: Jezus nie istnia\u0142!<br \/>\nNiemniej radykalne tezy wysun\u0105\u0142 Artur Drews (+ 1935), profesor filozofii w Karlsruhe, w ksi\u0105\u017cce \u201eMit Chrystusa\u201d (\u201eDie Christus Mythe\u201d, 1909). \u201eB\u00f3g &#8211; g\u0142osi\u0142 Drews &#8211; musi sta\u0107 si\u0119 cz\u0142owiekiem, aby cz\u0142owiek sta\u0142 si\u0119 Bogiem\u201d. Teza ta nie oznacza\u0142 u niego jednak potwierdzenia Tajemnicy Wcielenia. Prze\u00adciwnie, Drews podkre\u015bla\u0142 w ten spos\u00f3b, \u017ce trzeba sko\u0144czy\u0107 w cywilizacji euro\u00adpejskiej z przywi\u0105zaniem do &#8211; jego zdaniem &#8211; rzekomo Boskiej osoby Jezusa Chrystusa, kt\u00f3ra jak obce cia\u0142o mia\u0142a wej\u015b\u0107 do dziej\u00f3w ludzkiej \u015bwiadomo\u015bci. Chrze\u015bcija\u0144stwo, twierdzi\u0142, nie ma \u017cadnych nadprzyrodzonych korzeni &#8211; wy\u00adros\u0142o idei, mitu \u201ecierpi\u0105cego Boga odkupiciela\u201d. Podobne idee rodzi\u0142y si\u0119 w r\u00f3\u017cnych religiach staro\u017cytno\u015bci. W religii perskiej takim cierpi\u0105cym bogiem by\u0142 Mitra, w syryjskiej &#8211; Adonis, w greckiej &#8211; Dionizos i Prometeusz, w egipskiej &#8211; Ozyrys. Mitologie te wyra\u017caj\u0105 Odkupienie w spos\u00f3b naturalistyczny: b\u00f3stwo umiera wraz z corocznym zamieraniem przyrody i zmartwychwstaje w wio\u00adsennych obchodach rytualnych. Podobnie mia\u0142o by\u0107 z Chrystusem. W przy\u00adsz\u0142o\u015bci, zdaniem Drewsa, powstanie religia monistyczna: Odkupienie b\u0119dzie dokonywa\u0107 si\u0119 przez wiar\u0119 cz\u0142owieka w siebie.<br \/>\nDo pogl\u0105d\u00f3w Drewsa zbli\u017cone s\u0105 hipotezy, kt\u00f3re \u0142\u0105cz\u0105 posta\u0107 Jezusa z mi\u00adtologi\u0105 solarn\u0105 lub astraln\u0105. Wedle reprezentant\u00f3w tego kierunku Jezus to antropomorfizacja kultu s\u0142o\u0144ca, ksi\u0119\u017cyca lub gwiazd &#8211; posta\u0107 stworzona na wz\u00f3r heros\u00f3w religii misteryjnych.<br \/>\nSugestywna hipoteza Drewsa by\u0142a ch\u0119tnie wykorzystywana przez religio\u00adznawc\u00f3w marksistowskich i propagand\u0119 w krajach \u201erealnego socjalizmu\u201d. Jeszcze niedawno w mediach PRL-u ch\u0119tnie odwo\u0142ywano si\u0119 do mitycznej ge\u00adnezy Bo\u017cego Narodzenia, snuto analogie pomi\u0119dzy Wielkanoc\u0105 a obchodami \u015bwi\u0119ta wiosny u lud\u00f3w pierwotnych, podkre\u015blano zdecydowanie folklorystycz\u00adny (w za\u0142o\u017ceniu: mityczny) charakter \u015bwi\u0105t chrze\u015bcija\u0144skich. Tak\u017ce dzisiaj w liberalnym dziennikarstwie &#8211; wykorzystuj\u0105c w prymitywny spos\u00f3b wyniki religioznawstwa por\u00f3wnawczego, <em>third quest <\/em>i psychologii Junga &#8211; stawia si\u0119 na przyk\u0142ad tezy: \u201egrunt pod Betlejem mog\u0142a da\u0107 nawet mitologia grecka [&#8230;]\u201d; \u201esp\u00f3r pomi\u0119dzy teologami, badaczami kultur i \u015bwiadomo\u015bci pozostaje nierozstrzygni\u0119ty, by\u0107 mo\u017ce jest on nie do rozstrzygni\u0119cia. Jedni szukaj\u0105 wy\u00adj\u0105tkowo\u015bci Betlejem, drudzy ulegaj\u0105 tajemnej mocy mit\u00f3w, widz\u0105c w nich \u00abmagi\u0119, kt\u00f3r\u0105 dusza narzuca samej sobie\u00bb (Calasso), a jednym z tych mit\u00f3w czyni\u0105 wierzenia chrze\u015bcijan\u201d.<br \/>\nDo mitologii nawi\u0105zuj\u0105 r\u00f3wnie\u017c pr\u00f3by wyja\u015bnienia tajemnicy Jezusa przez odwo\u0142anie do <strong>archetyp\u00f3w <\/strong>&#8211; hipotetycznych, pod\u015bwiadomych prawzor\u00f3w prze\u00ad\u017cy\u0107 religijnych ludzko\u015bci. Objawiaj\u0105 si\u0119 one w mitach, sagach, bajkach, snach i t\u0142umacz\u0105 jednorodno\u015b\u0107 podstawowych akt\u00f3w i prze\u017cy\u0107 we wszystkich reli\u00adgiach. Najbardziej znanym przedstawicielem tej tendencji jest dzisiaj <strong>Eugen Drewermann.<\/strong><br \/>\n(1) Wed\u0142ug Drewermanna; podstawow\u0105 form\u0105 prawdy jest prawda serca. Nie jest ona jednak dost\u0119pna wprost ze wzgl\u0119du na nasze zamkni\u0119cie w getcie strachu. Wyzwolenie uzyskujemy tylko poprzez lecz\u0105c\u0105 moc obraz\u00f3w i sym\u00adboli. Rozum i j\u0119zyk dziel\u0105, obrazy i symbole \u0142\u0105cz\u0105 &#8211; tak brzmi jedna z g\u0142\u00f3w\u00adnych tez Drewermanna. Spotkanie z obrazami biblijnymi i \u201eJezusem wyzwo\u00adlicielem\u201d powinno pom\u00f3c ludziom naszych czas\u00f3w wyzwoli\u0107 si\u0119 z getta l\u0119ku i znale\u017a\u0107 w\u0142asn\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107.<br \/>\n(2) W my\u015bl tych za\u0142o\u017ce\u0144, w pracach: \u201eTwoje imi\u0119 jest jak smak \u017cycia\u201d (1986), \u201ePsychologia g\u0142\u0119bi i egzegeza\u201d (1988) pokazuje, \u017ce si\u0142a chrze\u015bcija\u0144stwa polega na zdolno\u015bci przekazu religijnych archetyp\u00f3w ludzko\u015bci. Takim arche\u00adtypem jest m. in. synostwo, dzieci\u0119ctwo Bo\u017ce. Zdaniem Drewermanna, prze\u00adkazuj\u0105 go ju\u017c egipskie obrazy faraona jako syna Bo\u017cego i boskiego kr\u00f3la. Ju\u017c tam m\u00f3wi\u0142o si\u0119 &#8211; jak w Ewangeliach dzieci\u0144stwa &#8211; o \u201eboskim dzieci\u0119ciu&#8221;. Kto wypowiada s\u0142owa: \u201eWierz\u0119 w Jezusa Chrystusa, Jednorodzonego Syna Bo\u017ce\u00adgo&#8221;, wyznaje, \u017ce w swoim \u017cyciu do\u015bwiadczy\u0142 pojednania, ufno\u015bci i przezwyci\u0119\u00ad\u017cenia \u015bmierci analogicznego do tego, kt\u00f3rego do\u015bwiadcza\u0142 Egipcjanin wyzna\u00adj\u0105cy wiar\u0119 w synostwo Bo\u017ce faraona.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Krytyka<\/strong><br \/>\nElementy krytyki nurtu, maj\u0105cego swe \u017ar\u00f3d\u0142a u w ateizmie Straussa i Drewsa i szukaj\u0105cego uj\u015bcia we wsp\u00f3\u0142czesnej mentalno\u015bci postmodernistycz\u00adnej, mo\u017cna znale\u017a\u0107 w ka\u017cdym z przedstawionych dalej punkt\u00f3w, a zw\u0142aszcza w krytyce pogl\u0105d\u00f3w marksist\u00f3w, tw\u00f3rc\u00f3w <em>Jesus-Indien-Story <\/em>i przedstawicieli <em>third quest. <\/em>Dlatego tutaj wska\u017cemy tylko najbardziej zasadnicze:<br \/>\n(1) <strong>Chrze\u015bcija\u0144stwo od pocz\u0105tku k\u0142ad\u0142o du\u017cy nacisk na historyczny wymiar swojej idei: <\/strong>za Augusta&#8230;; w Jerozolimie&#8230;; gdy prokuratorem by\u0142 Pi\u0142at&#8230;; na krzy\u017cu. . . Pierwsi uczniowie, s\u0142awi\u0105c w najstarszych zachowanych hymnach (z lat 30-40) Wcielenie i M\u0119k\u0119 Chrystusa (\u201e[&#8230;] ogo\u0142oci\u0142 samego siebie, przyj\u0105wszy posta\u0107 S\u0142ugi\u201d, Flp 2, 6-11), wiedzieli, \u017ce Jezus ogo\u0142oci\u0142 si\u0119 z chwa\u0142y Bo\u017cej (\u201enie skorzysta\u0142 ze sposobno\u015bci, aby r\u00f3wni by\u0107 z Bogiem [&#8230;]\u201d, tam\u017ce), staj\u0105c si\u0119 cz\u0142owiekiem i bezgranicznie cierpi\u0105c nie w wydumanym czasie mitycznym, ale \u201eza Heroda\u201d i \u201epod Ponckim Pi\u0142atem\u201d. Tak\u017ce g\u0142\u00f3wnym tematem pierw\u00adszych katechez chrze\u015bcija\u0144skich by\u0142a historyczna posta\u0107 Jezusa, z kt\u00f3rym uczniowie weszli we wsp\u00f3lnot\u0119 \u017cycia. Pisma Nowego Testamentu nie wypro\u00adwadzaj\u0105 idei Wcielenia i zbawienia z mrok\u00f3w prehistorii, lecz rozwa\u017caj\u0105 b\u0105d\u017a jako tera\u017aniejszo\u015b\u0107, b\u0105d\u017a jako bardzo blisk\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107.<br \/>\n(2) Drews nie mia\u0142 racji w punktach szczeg\u00f3\u0142owych, dotycz\u0105cych egzegezy i teologii:<br \/>\n&#8211; Ewangelie nie powsta\u0142y w ko\u0144cu II w ;<br \/>\n&#8211; ani u Egipcjan, ani u Grek\u00f3w, ani u Pers\u00f3w nie spotykamy si\u0119 z ide\u0105 zmartwychwstania (G. Theissen);<br \/>\n&#8211; uzasadnienie, \u017ce jego hipotez\u0119 potwierdza istnienie kultu Jezusa-Odku\u00adpiciela w sekcie esse\u0144czyk\u00f3w, okaza\u0142o si\u0119 nieprawdziwe w \u015bwietle bada\u0144 papirus\u00f3w z Qumran.<br \/>\n(3) Wt\u0142aczanie na si\u0142\u0119 wszelkich wydarze\u0144 z \u017cycia Jezusa w schematy mit\u00f3w astralistycznych czy solarnych jest r\u00f3wnie prymitywne, jak prymitywne jest ustalanie los\u00f3w \u017cycia cz\u0142owieka na podstawie horoskop\u00f3w. Przy zastosowaniu \u201eregu\u0142 metodologicznych\u201d tej szko\u0142y mo\u017cna na przyk\u0142ad bez trudu wykaza\u0107, \u017ce tak\u017ce Napoleon Bonaparte by\u0142 mitem. \u201eMatka Napoleona &#8211; snuje tak\u0105 fantastyczn\u0105 opowie\u015b\u0107 jeden z krytyk\u00f3w &#8211; nazywa\u0142a si\u0119 Letycja, przez co oznaczano jutrzenk\u0119, kt\u00f3ra poprzedza i rodzi niejako s\u0142o\u0144ce. Wed\u0142ug bowiem mitologii greckiej matk\u0105 Apollona by\u0142a bogini Leto. Nie ulega wi\u0119c w\u0105tpli\u00adwo\u015bci, \u017ce Leto, czyli Letycja; wraz ze swoim synem Napoleonem pochodzi z mitologii greckiej. [&#8230;] Napoleon po\u0142o\u017cy\u0142 kres rewolucji francuskiej. Wed\u0142ug mitologii greckiej Apolon zabi\u0142 w\u0119\u017ca Pytona, kt\u00f3ry by\u0142 postrachem dla Grecji. Nazwa \u201erewolucja\u201d pochodzi od \u0142aci\u0144skiego <em>revultus <\/em>albo <em>revolvere &#8211; <\/em>obraca\u0107 si\u0119 ponownie, czyli oznacza zwini\u0119tego w k\u0142\u0105b w\u0119\u017ca Pytona, a nie historyczn\u0105 rewolucj\u0119. [&#8230;] A zatem Napoleon Bonaparte, o kt\u00f3rym tyle m\u00f3wiono i pisano, nigdy nie istnia\u0142, lecz jest mitem [&#8230;]\u201d.<br \/>\n(4) Chrze\u015bcija\u0144stwo <strong>ma niezwyk\u0142\u0105 moc ofiarowania cz\u0142owiekowi sensu \u017cycia i leczenia ludzkich zranie\u0144, <\/strong>ale p\u0142ynie ona nie tyle ze zdolno\u015bci przekazu arche\u00adtyp\u00f3w religijnych, ile przede wszystkim z do\u015bwiadczenia wkroczenia Boga w dzieje. Drewermann zredukowa\u0142 posta\u0107 Jezusa do terapeuty, kt\u00f3ry nie przy\u00adnosi radykalnie nowego Objawienia i \u017cycia, lecz tylko budzi u\u015bpione w cz\u0142o\u00adwieku si\u0142y i archetypy.<br \/>\n(5) Czytaj\u0105c Ewangelie dzieci\u0119ctwa u\u015bwiadamiamy sobie, \u017ce przekazuj\u0105 one prawd\u0119 dotycz\u0105c\u0105 pewnych wa\u017cnych wymiar\u00f3w egzystencji cz\u0142owieka. W ka\u017cdym z nas, jest ciche Betlejem i dumna Jerozolima; w ka\u017cdym jest roz\u00admarzony i ws\u0142uchany J\u00f3zef; w ka\u017cdym &#8211; co\u015b z prostoty i m\u0105dro\u015bci maga; w ka\u017cdym &#8211; Herod, kt\u00f3ry dzia\u0142a wbrew Bogu i w konsekwencji niesie zgub\u0119 i \u015bmier\u0107; w ko\u0144cu ka\u017cdy jest powo\u0142any do tego, aby sta\u0107 si\u0119 dzieckiem, synem Boga. Mo\u017cna jednak zasadnie pyta\u0107: Czy Maryja, J\u00f3zef, Herod i Dzieci\u0119 to tylko \u201ekrajobrazy\u201d duszy, czy te\u017c ludzie z krwi i ko\u015bci, kt\u00f3rych miejsce w dziejach zbawienia opisano za pomoc\u0105 tych sugestywnych obraz\u00f3w? Czy Nowy Testament to mit, czy przede wszystkim historia (H. K\u00fcng)?<br \/>\n(6) Zachodzi zdecydowana r\u00f3\u017cnica pomi\u0119dzy chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 wiar\u0105 w Jezusa Syna Bo\u017cego a przekonaniem faraona o jego synostwie Bo\u017cym:<\/p>\n<ul>\n<li>\u201ebo\u017ce synostwo\u201d w Egipcie odnawia\u0142o si\u0119 w ka\u017cdym faraonie, synostwo Bo\u017ce Jezusa jest jedyne, niepowtarzalne;<\/li>\n<li>faraon by\u0142 synem Boga jako panuj\u0105cy i rz\u0105dz\u0105cy nad pobitymi i podda\u00adnymi. Jezus natomiast zosta\u0142 \u201eodkryty\u201d jako Mesjasz, Syn Bo\u017cy, kt\u00f3ry \u00adsam padaj\u0105c ofiar\u0105 przemocy &#8211; zbawia przez cierpienie;<\/li>\n<li>spojrzenie na faraona, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 zdepta\u0107 ka\u017cdego poddanego, nie nios\u0142o z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 tego samego do\u015bwiadczenia co spojrzenie na \u201eukrzy\u017cowanego Chrystusa, kt\u00f3ry we w\u0142asnym cierpieniu i ofierze obiecuje uzdrowienie i przebaczenie\u201d (H. K\u00fcng, H. Sonnemans).<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus socjalista<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nSocjali\u015bci, socjaldemokraci i komuni\u015bci byli wr\u0119cz mistrzami w chwytaniu si\u0119 ka\u017cdej hipotezy neguj\u0105cej historyczno\u015b\u0107 Jezusa. Nie dlatego, \u017ce fascyno\u00adwa\u0142a ich Jego posta\u0107, lecz dlatego, \u017ce krytyka religii (vide: chrze\u015bcija\u0144stwa, Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, Ko\u015bcio\u0142a prawos\u0142awnego) by\u0142a dla marksizmu podsta\u00adw\u0105 wszelkiej krytyki: pa\u0144stwa, w\u0142asno\u015bci, moralno\u015bci itp. Pisali wi\u0119c cz\u0119sto prace typu \u201ePochodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa\u201d, wyprowadzaj\u0105c jego genez\u0119 ze stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych cesarstwa rzymskiego i Palestyny oraz redukuj\u0105c po\u00adsta\u0107 Jezusa b\u0105d\u017a do mitu, b\u0105d\u017a do nic nie znacz\u0105cej figury.<br \/>\n(1) Karol Marks (+1883) niemal nie zajmowa\u0142 si\u0119 problemem historyczno\u00ad\u015bci Jezusa i genezy Ko\u015bcio\u0142a. Du\u017co miejsca po\u015bwi\u0119ci\u0142 temu tematowi Fryderyk Engels (+1895). Na uwag\u0119 zas\u0142uguj\u0105 trzy jego eseje: \u201eBruno Bauer i chrze\u015bci\u00adja\u0144stwo pierwotne\u201d (1882), \u201eKsi\u0119ga objawienia\u201d (1883) i \u201eDo dziej\u00f3w pier\u00adwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa\u201d (1895). W\u0142odzimierz Lenin (+ 1924) przychyla\u0142 si\u0119 do hipotezy Drewsa. W artykule \u201eO znaczeniu walcz\u0105cego ateizmu\u201d (1922) dyktator sowiecki akceptowa\u0142 jego pogl\u0105dy, odrzucaj\u0105c historyczno\u015b\u0107 Jezusa.<br \/>\nW oficjalnym religioznawstwie marksistowskim a\u017c do po\u0142owy lat sze\u015b\u0107dzie\u00adsi\u0105tych przewa\u017ca\u0142 pogl\u0105d, i\u017c \u201ehistoria\u201d Jezusa to mit, wyra\u017caj\u0105cy utracone na\u00addzieje uci\u015bnionych z epoki wczesnego cesarstwa. Z jednej strony mit ten wypo\u00adwiada\u0142 protest przeciwko niesprawiedliwemu porz\u0105dkowi spo\u0142ecznemu. Z drugiej &#8211; by\u0142 prawdziwie reakcyjny, bo odrywa\u0142 od walki o autentyczn\u0105, a nie iluzyjn\u0105 (\u201ereligianck\u0105\u201d), zmian\u0119 istniej\u0105cych stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych. Takie pogl\u0105dy g\u0142osi\u0142 A. W \u0141unaczarski (+1933), komisarz ludowy do spraw kultury za dyktatury Lenina, a p\u00f3\u017aniej J. A. Krywelew, N. W Rumjancew, A. P Ka\u017cdam S. J. Kowalow i M. M. Kublanow oraz \u201enadworni religioznaw\u00adcy\u201d w krajach satelickich. O panuj\u0105cych tendencjach \u015bwiadcz\u0105 tytu\u0142y niekt\u00f3\u00adrych ksi\u0105\u017cek: \u201eMit Jezusa Chrystusa\u201d (1954) i \u201eJezus Chrystus &#8211; b\u00f3g, cz\u0142owiek czy mit?\u201d (1964). Szczeg\u00f3lnego znaczenia nabra\u0142 w ZSRR i w innych krajach \u201erealnego socjalizmu\u201d pogl\u0105d okre\u015blany mianem teorii <strong>historyzacji mitu <\/strong>albo wipperyzmem (od nazwiska Roberta J. Wippera; + 1954, autora ksi\u0105\u017cki \u201ePo\u00adchodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa\u201d, 1918). Wipper twierdzi\u0142, \u017ce Jezus jest postaci\u0105 fikcyjn\u0105. Chrze\u015bcija\u0144stwo powsta\u0142o w II w. jako ruch bogaczy, kierowany przez kap\u0142an\u00f3w d\u0105\u017c\u0105cych do zdobycia wysokiej pozycji spo\u0142ecznej. Chcieli oni wydosta\u0107 si\u0119 spod panowania Rzymu, a ich ideologi\u0119 odzwierciedla pochodz\u0105ca z 68 r. Apokalipsa. Reszta to historyzacja mit\u00f3w Apokalipsy, a wi\u0119c zwyk\u0142e oszustwo. Pogl\u0105dy te przej\u0119li i przekszta\u0142cili przedstawiciele tzw. wip\u00adperyzmu zreformowanego. Ich zdaniem, proces rodzenia si\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa mia\u0142 by\u0107 bezwiednym procesem \u015bcierania si\u0119 rozmaitych tendencji w cesar\u00adstwie rzymskim.<br \/>\n(2) Je\u015bli chodzi o socjaldemokracj\u0119 zachodni\u0105, najbardziej charaktery\u00adstyczne pogl\u0105dy na temat historii Jezusa g\u0142osi\u0142 Karl Kautsky (+1938), Wsp\u00f3\u0142\u00adpracownik Marksa i wydawca jego dzie\u0142, teoretyk II Mi\u0119dzynarod\u00f3wki, autor ksi\u0105\u017cki \u201ePochodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa\u201d (1908). W przeciwie\u0144stwie do p\u00f3\u017aniej\u00adszych badaczy radzieckich Kautsky uwa\u017ca\u0142, \u017ce <strong>Jezus musia\u0142 istnie\u0107. <\/strong>\u015awiadcz\u0105 o tym fakty tak niewygodne dla kogo\u015b, kto mia\u0142by by\u0107 za\u0142o\u017cycielem Ko\u015bcio\u0142a, \u017ce niemo\u017cliwe jest podwa\u017canie ich historyczno\u015bci. \u201eJeden z takich fakt\u00f3w \u00adtwierdzi\u0142 Kautsky &#8211; to galilejskie pochodzenie Jezusa. By\u0142o ono czym\u015b bardzo niewygodnym dla mesjasza, kt\u00f3ry musia\u0142 pochodzi\u0107 z rodu Dawidowego. [&#8230;] Gdyby Jezus by\u0142 tylko wytworem wyobra\u017ani gminy, nastrojonej mesjanistycznie, nikomu nie by\u0142oby przysz\u0142o na my\u015bl og\u0142asza\u0107 go za Galilejczyka. Mo\u017cemy wi\u0119c uwa\u017ca\u0107 jego pochodzenie galilejskie, a tym samym jego istnienie historyczne, przynajmniej za fakt wysoce prawdopodobny. To samo powie\u00addzie\u0107 mo\u017cna o jego \u015bmierci na krzy\u017cu. [&#8230;]. By\u0142o to r\u00f3wnie\u017c czym\u015b tak niedogodnym, \u017ce nie mo\u017cna przypuszcza\u0107, aby by\u0142o wymy\u015blone\u201d.<br \/>\nAle poza tymi faktami, zdaniem Kautsky&#8217;ego, w\u0142a\u015bciwie nic o Jezusie nie wiadomo. Powstania, kt\u00f3re ci\u0105gle wybucha\u0142y w Palestynie, pozwalaj\u0105 przypuszcza\u0107, \u017ce by\u0142 On mo\u017ce jakim\u015b galilejskim prorokiem, kt\u00f3ry przewodzi\u0142 me\u00adsja\u0144skiej wsp\u00f3lnocie o charakterze komunistycznym. Jego galilejska sekta opanowana duchem rewolucyjnym po\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 w pewnym momencie z proletariatem jerozolimskim, aby obali\u0107 panowanie rzymskie. Jezus zosta\u0142 zdradzony i ukrzy\u017cowany Jednak uczniowie, ogarni\u0119ci ju\u017c ide\u0105 mesja\u0144sk\u0105 i rewo\u00adlucyjn\u0105, nie poddali si\u0119 i zacz\u0119li g\u0142osi\u0107, \u017ce Jezus zmartwychwsta\u0142. Po zburzeniu Jerozolimy tradycja Jezusa zrewoltowanego przeciw Rzymianom sta\u0142a si\u0119 nie\u00adwiarygodna ze wzgl\u0119d\u00f3w propagandowych &#8211; chrze\u015bcija\u0144stwo musia\u0142o by\u0107 prze\u00adcie\u017c szerzone w\u015br\u00f3d pogan. Win\u0119 za \u015bmier\u0107 Jezusa zrzucono zatem na \u017byd\u00f3w.<br \/>\nWraz z rozrastaniem si\u0119 ruchu wzrasta\u0142 te\u017c autorytet Mistrza. Chrze\u015bcija\u00adnie zacz\u0119li wi\u0105za\u0107 z jego osob\u0105 liczne legendy i mity, a tak\u017ce wyeliminowali pi\u00adsma pierwotne (apokryfy), niewygodne dla ich spo\u0142ecznej pozycji. Stopniowo ma\u0142a gmina przekszta\u0142ci\u0142a si\u0119 w siln\u0105 organizacj\u0119 ko\u015bcieln\u0105. Przetrwa\u0142a ona dzi\u0119ki swojej podstawie, \u017cywotnej sile&#8230; organizacji komunistycznej. \u201eIdea mesjaniczna mog\u0142a zakorzeni\u0107 si\u0119 poza obr\u0119bem \u017cydostwa tylko w postaci komunistycznej gminy chrze\u015bcija\u0144skiej, wierz\u0105cej w mesjasza ukrzy\u017cowanego. Tajna organizacja komunistyczna jako tajne stowarzyszenie mog\u0142a utrzyma\u0107 si\u0119 w granicach pa\u0144stwa rzymskiego jedynie dzi\u0119ki wierze w mesjasza i w zmartwychwstanie. To po\u0142\u0105czenie komunizmu z mesjanizmem uczyni\u0142o gmin\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 organizacj\u0105 nie do pokonania. Proletariackiemu mesja\u00adszowi ukrzy\u017cowanemu uda\u0142o si\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107 to, czego na pr\u00f3\u017cno oczekiwali \u017bydzi od swego mesjasza z rodu kr\u00f3lewskiego: \u201epodbi\u0142 Rzym, zmusi\u0142 cezar\u00f3w do uleg\u0142o\u015bci, zdoby\u0142 \u015bwiat\u201d. Jednak tak\u017ce mesjanizm chrze\u015bcija\u0144ski nie spe\u0142ni\u0142 swego zadania. Pierwotna komunistyczna organizacja wzajemnej pomocy przekszta\u0142ci\u0142a si\u0119 \u201ew najpot\u0119\u017cniejsz\u0105 na \u015bwiecie machin\u0119 panowania i wyzysku\u201d. Dopiero komunizm wsp\u00f3\u0142czesny, kt\u00f3rego Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest \u201enajzawzi\u0119tszym wrogiem\u201d (ostatnie stwierdzenie ksi\u0105\u017cki), b\u0119dzie autentycznym spe\u0142nieniem na\u00addziei mesja\u0144skiej.<br \/>\nPodsumowuj\u0105c, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce wed\u0142ug Kautsky&#8217;ego historyczne istnienie Jezusa nie ma praktycznie zwi\u0105zku z genez\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwa. Religia chrze\u015bcija\u0144ska pochodzi nie od osoby historycznej, ale zrodzi\u0142a si\u0119 z potrzeb spo\u0142eczno-ekonomicznych judaizmu palesty\u0144skiego i z panuj\u0105cych na po\u00adcz\u0105tku I w stosunk\u00f3w gospodarczych i politycznych (wojny, n\u0119dza mas ludo\u00adwych, niewolnictwo). Mia\u0142a ona posta\u0107 organizacji komunistycznej. Dopiero wsp\u00f3\u0142czesny komunizm jest prawdziwym urzeczywistnieniem aspiracji chrze\u015bcija\u0144skich.<br \/>\n(3) Przemiana w religioznawstawie radzieckim i (konsekwentnie) religio\u00adznawstwie kraj\u00f3w satelickich nast\u0105pi\u0142a dopiero w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych. \u201eKwestii &#8211; stwierdza si\u0119 w jednej z pozycji &#8211; czy \u017cy\u0142 w rzeczywisto\u015bci w pocz\u0105tkach naszej rachuby czasu w Jerozolimie prorok Jezus, nie nale\u017cy uwa\u017ca\u0107 &#8211; tak jak to zbyt cz\u0119sto czyni si\u0119 w naszej popularnej literaturze &#8211; za zasadnicze kry\u00adterium marksistowskiego lub niemarksistowskiego podej\u015bcia do wczesnego chrze\u015bcija\u0144stwa\u201d. \u201eBy\u0142a to <strong>teza sceptyczna <\/strong>&#8211; by\u0107 mo\u017ce Jezus istnia\u0142, ale i tak nie ma to wi\u0119kszego znaczenia dla wyja\u015bnienia genezy chrze\u015bcija\u0144stwa, gdy\u017c ta by\u0142a warunkowana rozwojem stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych. Nadto uwa\u017cano, \u017ce \u017ar\u00f3d\u0142a, kt\u00f3rymi rozporz\u0105dzamy, nie s\u0105 wystarczaj\u0105ce, aby mo\u017cna by\u0142o ustali\u0107 cho\u0107by przybli\u017con\u0105 biografi\u0119 Jezusa.<br \/>\n(4) Bardziej pog\u0142\u0119bione analizy postaci i nauki Jezusa spotyka si\u0119 w pozycjach niekt\u00f3rych <strong>marksist\u00f3w rewizjonistycznych. <\/strong>W 1970 r. O. Carre OP posta\u00adwi\u0142 pytanie: \u201eKim jest dla Pana Jezus Chrystus?\u201d Rogerowi Garaudy, komu\u00adni\u015bcie francuskiemu, wiceprzewodnicz\u0105cemu Zgromadzenia Narodowego za czas\u00f3w prezydentury Ch. de Gaulle&#8217;a i filozofowi. Garaudy odpowiedzia\u0142: \u201eGdzie\u015b w czasach panowania Tyberiusza, nikt nie wie dok\u0142adnie gdzie i kiedy, cz\u0142owiek o nieznanym imieniu otworzy\u0142 szczelin\u0119 w ludzkim horyzoncie. Nie by\u0142 on z pewno\u015bci\u0105 ani filozofem, ani trybunem, ale musia\u0142 \u017cy\u0107 w taki spos\u00f3b, \u017ce ca\u0142e jego \u017cycie oznacza\u0142o: ka\u017cdy z nas, w ka\u017cdym momencie, mo\u017ce rozpocz\u0105\u0107 now\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. Dziesi\u0105tki, by\u0107 mo\u017ce setki wy\u015bpiewywa\u0142y jego ewangeli\u0119. Spo\u015br\u00f3d nich znamy trzech, czterech. Wstrz\u0105s, kt\u00f3ry sami prze\u017cyli, wyrazili za pomoc\u0105 obraz\u00f3w prostych, upokorzonych, zniewa\u017conych, um\u0119czonych ludzi, gdy ci wierz\u0105, \u017ce wszystko sta\u0142o si\u0119 mo\u017cliwe: niewidomy przejrza\u0142, sparali\u017co\u00adwany wyruszy\u0142 w drog\u0119, zg\u0142odniali na pustkowiu otrzymali chleb, w prostytutce obudzi\u0142a si\u0119 kobieta, martwe dziecko o\u017cy\u0142o. Aby wykrzycze\u0107 t\u0119 dobr\u0105 nowin\u0119 do ko\u0144ca, trzeba by\u0142o, aby on sam, przez swoje zmartwychwstanie, pokaza\u0142, \u017ce wszystkie granice zosta\u0142y pokonane, nawet najwi\u0119ksza &#8211; granica \u015bmierci. Ten czy \u00f3w naukowiec mo\u017ce podwa\u017ca\u0107 ka\u017cdy fakt jego egzystencji. Nie zmie\u00adnia to jednak nic w pewno\u015bci, kt\u00f3ra zmienia \u017cycie. Ogie\u0144 zap\u0142on\u0105\u0142. \u015awiadczy on o iskrze [&#8230;], kt\u00f3ra da\u0142a mu pocz\u0105tek [&#8230;]. By\u0142y to nowe narodziny cz\u0142owie\u00adka. Patrz\u0119 na krzy\u017c, stanowi\u0105cy ich symbol i my\u015bl\u0119 o tych wszystkich, kt\u00f3rzy powi\u0119kszyli szczelin\u0119: o Janie od Krzy\u017ca, kt\u00f3ry uczy nas, \u017ce opuszczaj\u0105c wszystko odkrywa si\u0119 wszystko, o Karolu Marksie, kt\u00f3ry pokaza\u0142, jak zmie\u00adni\u0107 \u015bwiat, o Van Goghu i o tych, kt\u00f3rzy pomogli nam u\u015bwiadomi\u0107 sobie, \u017ce cz\u0142owiek jest zbyt wielki, aby wystarczy\u0107 samemu sobie\u201d. Garaudy ko\u0144czy: \u201eGdy pisa\u0142em te s\u0142owa, by\u0142em cz\u0142onkiem Biura Politycznego Francuskiej Par\u00adtii Komunistycznej. Dzisiaj, od czternastu lat wykluczony z partii, jestem muzu\u0142maninem. Je\u015bli zosta\u0142oby mi postawione to samo pytanie, udzieli\u0142bym tej samej odpowiedzi, nie zmieniaj\u0105c w niej ani s\u0142owa\u201d. Zdaniem filozofa, w Jezusie cz\u0142owiek odnajduje najwy\u017cszy model wolno\u015bci i mi\u0142o\u015bci, dzia\u0142ania i otwarcia na niesko\u0144czone przeznaczenie. Zmartwychwstanie to utopia, kt\u00f3ra wzywa do zerwania ze wszystkimi ograniczeniami, do walki rewolucyjnej.<br \/>\nPowa\u017cnego prze\u0142omu w my\u015bli komunistycznej dokona\u0142 Ernst Bloch (+1977), niemiecki neomarksista, autora monumentalnego dzie\u0142a \u201eZasada na\u00addziei\u201d (\u201eDas Prinzip Hoffnung\u201d), kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 bod\u017acem do podj\u0119cia przez J. Moltmanna i innych my\u015blicieli tematyki chrze\u015bcija\u0144skiej teologii nadziei. W chrze\u015bcija\u0144stwie &#8211; napisa\u0142 Bloch &#8211; \u201ewznosi si\u0119 modlitw\u0119 do niemowl\u0119cia, kt\u00f3re narodzi\u0142o w stajni. Bli\u017cej, ni\u017cej, bardziej ku ziemi nie mo\u017ce skierowa\u0107 si\u0119 wzrok zazwyczaj skierowany ku g\u00f3rze. Zarazem owa stajnia jest prawdziwa \u00adtak niskiego urodzenia za\u0142o\u017cyciela nie zdo\u0142ano by wymy\u015ble\u0107. Saga nie maluje n\u0119dzy, a ju\u017c z pewno\u015bci\u0105 nie tak\u0105, kt\u00f3ra trwa przez ca\u0142e \u017cycie. Stajnia, syn cie\u015bli, cudotw\u00f3rca, otoczony prostakami, w ko\u0144cu ka\u017a\u0144 &#8211; wszystko to jest materia\u0142 historyczny, a nie z\u0142oto, w kt\u00f3rym tak lubuje si\u0119 saga. Mimo to pr\u00f3bowano [&#8230;] sprowadzi\u0107 Jezusa do zwyk\u0142ej legendy. [&#8230;] Niew\u0105tpliwie otacza go mit, ale stanowi on tylko ramy, w kt\u00f3re tego cz\u0142owieka wstawiono [&#8230;]\u201d. Cz\u0142owiek ten to jednak tylko Syn Cz\u0142owieczy (cz\u0142owiek), kt\u00f3ry zaj\u0105\u0142 miejsce Jahwe po to, aby wszyscy ludzie poczuli si\u0119 bogami (lud\u017ami), wolnymi od klerykalizmu i ucisku ze strony uprzywilejowanych. Pos\u0142annictwo Jezusa, podobnie jak mit prometejski, dodaje bod\u017aca do realizacji nadziei ludzkich.<br \/>\nLeszek Ko\u0142akowski, ur. w 1927 r. w Radomiu neomarksista, dzia\u0142aj\u0105cy od 1968 r. w Cambridge, w celu wydobycia \u201ecywilizacyjnej oryginalno\u015bci\u201d przes\u0142ania Jezusa, postawi\u0142 Go na nowo poza ramami organizacji ko\u015bcielnej. Do\u00adstrzeg\u0142 w Jezusie gwaranta warto\u015bci ludzkich, zw\u0142aszcza tradycji i kultury Podkre\u015bli\u0142, \u017ce wni\u00f3s\u0142 On do cywilizacji \u015bwiatowej nast\u0119puj\u0105ce, niezbywalne warto\u015bci:<br \/>\n(1) Zniesienie prawa na rzecz mi\u0142o\u015bci. To od czas\u00f3w Jezusa do my\u015bli europejskiej wesz\u0142o prze\u015bwiadczenie, \u017ce tam gdzie panuj\u0105 zaufanie i mi\u0142o\u015b\u0107, tam te\u017c zb\u0119dne jest uk\u0142adanie stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych na roszczeniach i obowi\u0105zkach.<br \/>\n(2) Perspektywa zniesienia przemocy. Idea \u017cycia bez przemocy wymaga odwagi, kt\u00f3rej brakuje czcicielom gwa\u0142tu.<br \/>\n(3) \u201eNie samym chlebem \u017cyje cz\u0142owiek\u201d. Istniej\u0105 warto\u015bci, kt\u00f3rych nie spos\u00f3b sprowadzi\u0107 do zaspokojenia potrzeb materialnych.<br \/>\n(4) Zniesienie idei ludu wybranego. B\u00f3g jest Ojcem wszystkich, fundamentalne warto\u015bci s\u0105 wsp\u00f3lne, ludzko\u015b\u0107 tworzy jeden lud.<br \/>\n(5) U\u0142omno\u015b\u0107 ludzkiego istnienia. Mo\u017cna usilnie stara\u0107 si\u0119 o zmian\u0119 wszystkiego, co da si\u0119 zmieni\u0107, a pewna \u201eu\u0142omno\u015b\u0107\u201d naszego bytowania zwi\u0105zana ze sko\u0144czono\u015bci\u0105 pozostanie.<br \/>\nPosta\u0107 Jezusa wci\u0105\u017c fascynuje Ko\u0142akowskiego. \u015awiadczy o tym &#8211; opatrzona charakterystycznym tytu\u0142em &#8211; recenzja ksi\u0105\u017cki \u201eJezus\u201d Jacquesa Duquesne&#8217;a: \u201eNasza sprawa odwieczna z Jezusem\u201d. \u201eJest to &#8211; ko\u0144czy sw\u00f3j tekst recenzent &#8211; doskonale napisana i bardzo polecenia godna opowie\u015b\u0107 o cz\u0142owieku, kt\u00f3re\u00admu r\u00f3wnego \u015bwiat nie wyda\u0142 i kt\u00f3ry dzieje ludzkie pchn\u0105\u0142 na nowe nieoczeki\u00adwane tory\u201d.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Krytyka<\/strong><br \/>\nZajmujemy si\u0119 marksistowskimi negacjami historycznego Jezusa i ich krytyk\u0105, gdy\u017c wielu Polak\u00f3w by\u0142o po wojnie kszta\u0142conych na ksi\u0105\u017ckach Engelsa, Kautsky&#8217;ego, Robertsona i Kosidowskiego. \u0141atwiej jest \u201ewynie\u015b\u0107 sztandar\u201d ni\u017c zmieni\u0107 pogl\u0105dy. Tak\u017ce analizuj\u0105c w\u0142asn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107, trzeba stawia\u0107 sobie pytanie, co \u201ewnios\u0142a\u201d do niej ideologia marksistowska. Najcz\u0119\u015bciej s\u0105 to schematy interpretacji historii, stereotypy polityczne, nowomowa, wyuczona bezradno\u015b\u0107 i wiara w bo\u017cka, kt\u00f3remu na imi\u0119: \u201epa\u0144stwo\u201d. Oto najwa\u017cniejsze elementy krytyki przedstawionych hipotez:<br \/>\n(1) Sta\u0142y one na us\u0142ugach komunistycznego systemu filozoficzno-spo\u0142ecznego. Wed\u0142ug jego kategorii interpretowano fakty zwi\u0105zane z pocz\u0105tkami chrze\u015bcija\u0144stwa, co jest a\u017c nadto widoczne w pracach Engelsa czy Kaut\u00adsky&#8217;ego, a tak\u017ce w procesie przemian, kt\u00f3remu ulega\u0142o oficjalne religioznaw\u00adstwo marksistowskie. Religioznawstwo to by\u0142o <strong>narz\u0119dziem zbrodniczej walki <\/strong>z <strong>chrze\u015bcija\u0144stwem <\/strong>lub usprawiedliwienia sowieckiego systemu przemocy i nie\u00adnawi\u015bci.<br \/>\n(2) Rozumienie chrze\u015bcija\u0144stwa jako anonimowej, bezosobowej masy rodz\u0105\u00adcej si\u0119 z potrzeb gospodarczych \u015brodowiska nie znalaz\u0142o poparcia historycznego. Historii nie wolno wyobra\u017ca\u0107 sobie jako scen\u0119 bez aktor\u00f3w, twierdz\u0105c na przyk\u0142ad, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 powsta\u0142 niezale\u017cnie od historycznej osoby Jezusa. Przy\u00adznawa\u0142 to nawet Z. Poniatowski, jeden z g\u0142\u00f3wnych polskich religioznawc\u00f3w: \u201eu pocz\u0105tk\u00f3w danej religii mamy zazwyczaj do czynienia z istnieniem jakiej\u015b osobisto\u015bci historycznej wielkiego reformatora czy za\u0142o\u017cyciela, kt\u00f3ry nast\u0119pnie obrasta legendami i podlega procesowi ub\u00f3stwienia\u201d. Oczywi\u015bcie Z. Ponia\u00adtowski usi\u0142uje w tych s\u0142owach zrelatywizowa\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwo. Nieco dalej ten sam autor przyznaje, \u017ce pierwsi chrze\u015bcijanie nie mieli zbyt wiele czasu na przeprowadzenie owego procesu \u201eub\u00f3stwienia\u201d Jezusa. Istotnie, wszystkie religie mia\u0142y swego za\u0142o\u017cyciela, mistrza czy proroka, a \u015blad, jaki Jezus wyci\u00adsn\u0105\u0142 na Ewangeliach, jest wyra\u017any.<br \/>\n(3) Chrze\u015bcija\u0144stwo pierwotne nie organizowa\u0142o powsta\u0144. Do Ko\u015bcio\u0142a nale\u017celi tak\u017ce patrycjusze, a masy \u017cydowskie czy poga\u0144skie by\u0142y cz\u0119sto wrogo usposobione wobec nowej wiary.<br \/>\n(4) Marksistowska krytyka chrze\u015bcija\u0144stwa przesz\u0142a drog\u0119 od negacji historyczno\u015bci Jezusa a\u017c po uznanie ogromnego wk\u0142adu w rozw\u00f3j cywilizacji. Teksty Garaudy&#8217;ego, Blocha i Ko\u0142akowskiego przypominaj\u0105 w wielu miej\u00adscach pe\u0142n\u0105 nostalgii refleksj\u0119 o cz\u0142owieku doskona\u0142ym, kt\u00f3rego my\u015bliciele ci odkryli w Jezusie. Mo\u017cna jednak pyta\u0107, dlaczego nie tak wielu wsp\u00f3\u0142czesnych nie chce przekroczy\u0107 progu nostalgii: \u201eRozejrzyjmy si\u0119, pos\u0142uchajmy &#8211; ko\u00admentowa\u0142 to zjawisko T \u017bychiewicz. Ile\u017c \u015bwiat\u0142ych, wspania\u0142omy\u015blnych, pro\u00adtekcjonalnych propozycji. Niech\u017ce Jezus pozostanie wielkim moralizatorem, reformatorem religijnym, filozofem, nauczycielem m\u0105dro\u015bci &#8211; mo\u017ce przez lat dziesi\u0119\u0107, a mo\u017ce przez wieki. Wszystkim, czym chcecie. Niech si\u0119 nawet modl\u0105 i \u015bwiece pal\u0105. Przyznamy Mu odznaczenia za wk\u0142ad w budowanie kultury i cywilizacji, a je\u015bli to ju\u017c zgo\u0142a konieczne, mo\u017cemy ewentualnie porozmawia\u0107 tak\u017ce i o duchu; to s\u0142owo mo\u017ce zawiera\u0107 tak wiele r\u00f3\u017cnych tre\u015bci, \u017ce dla jed\u00adnych jest wszystkim, dla drugich za\u015b niczym. Jest wi\u0119c bezpieczne. Ale On tam musi pozosta\u0107 pod tym kamieniem &#8211; zetla\u0142y w prochu. Niech ziemia nie b\u0119\u00addzie \u015bwi\u0105tyni\u0105 Boga. Z serca ziemi niech nie wyjdzie zmartwychwstanie\u201d. Tekst ten nadal dobrze obrazuje stosunek wsp\u00f3\u0142czesnych soc-postmoderni\u00adst\u00f3w do Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus esse\u0144czyk<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nSensacyjne odkrycia w Qumran sprawi\u0142y, \u017ce zacz\u0119to szuka\u0107 powi\u0105za\u0144 Jezusa ze wsp\u00f3lnot\u0105 esse\u0144sk\u0105. Niekt\u00f3rzy badacze sformu\u0142owali tez\u0119 o \u201eJezusie esse\u0144czyku. Nie jest to teza bynajmniej nowa. Wysun\u0105\u0142 j\u0105 ju\u017c wspomniany K. H. Venturini w pracy \u201eNaturalna historia wielkiego proroka z Nazaretu\u201d (\u201eNatiirliche Geschichte des gro\u00dfen Propheten von Nazareth\u201d).<br \/>\nW 1970 r., po publikacji pierwszych zwoj\u00f3w z Qumran, problem ten pod\u00adni\u00f3s\u0142 na nowo Johannes Lehmann w ksi\u0105\u017cce \u201eRaport o Jezusie. Protok\u00f3\u0142 pewnego fa\u0142szerstwa\u201d (\u201eJesus-Report. Protokoll einer Verfalschung\u201d, 1970) oraz w g\u0142o\u015bnej dyskusji radiowej \u201eTajemnica Rabbiego J.\u201d (\u201eDas Geheimnis des Rabbi J.\u201c). Zdaniem J. Lehmanna, tajemnica Jezusa da si\u0119 wyja\u015bni\u0107, je\u015bli przyjmie si\u0119, \u017ce nale\u017ca\u0142 On do ruchu esse\u0144czyk\u00f3w i przyj\u0105\u0142 ca\u0142kowicie ich nauk\u0119.<br \/>\nNa pocz\u0105tku lat 90. dziennikarze Michael Baigent i Richard Leigh opublikowali ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eUkryta sprawa Jezusa. Zwoje z Qumran i prawda o wczesnym chrze\u015bcija\u0144stwie\u201d. Teza obu autor\u00f3w by\u0142a nast\u0119puj\u0105ca: najwa\u017cniejsze teksty qumra\u0144skie, kt\u00f3re zmieniaj\u0105 ca\u0142kowicie nasze spojrzenie na Jezusa i pierwotne chrze\u015bcija\u0144stwo, zosta\u0142y ukryte w Watykanie. Maj\u0105 one zawiera\u0107 wizerunek Jezusa rewolucjonisty &#8211; wizerunek, kt\u00f3ry rzekomo po\u015bwiadcza \u015bw. Pawe\u0142.<br \/>\nSzczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 w \u201erekonstrukcji\u201d Baigenta i Leighta odgrywa Jakub M\u0142odszy, brat Pa\u0144ski, kt\u00f3rego obaj dziennikarze uto\u017csamiaj\u0105 z Mistrzem Sprawiedliwo\u015bci z Qumran i uznaj\u0105 za wodza \u017cydowskiego ruchu wyzwole\u0144\u00adczego. Jakub mia\u0142by rezydowa\u0107 w Qumran i zosta\u0107 nawet powo\u0142any na funk\u00adcj\u0119 \u201eopozycyjnego\u201d najwy\u017cszego kap\u0142ana. Sanhedryn usi\u0142owa\u0142 ugasi\u0107 bunt przemoc\u0105. W toku sprawy na pierwszy plan wysun\u0105\u0142 si\u0119 \u017byd imieniem Saul, kt\u00f3ry odkry\u0142, \u017ce ruch powsta\u0144czy umacnia si\u0119, gdy zyskuje nowych m\u0119czennik\u00f3w Uda\u0142 wi\u0119c swoje nawr\u00f3cenie i pod imieniem Paw\u0142a w\u015blizn\u0105\u0142 si\u0119 do kr\u0119gu przyw\u00f3dc\u00f3w powstania. Tam zinterpretowa\u0142 Jezusa i Jego \u015bmier\u0107 jako ofiar\u0119 przeb\u0142agaln\u0105 i stworzy\u0142 now\u0105 religi\u0119.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h4><strong>Krytyka <\/strong><\/h4>\n<p>(1) Baigent i Leigh uwa\u017cali, \u017ce teksty odkrywane w ostatnich grotach w Qumran maj\u0105 charakter chrze\u015bcija\u0144ski. R. Schnackenburg wykaza\u0142, \u017ce jest wr\u0119cz przeciwnie: wszystkie teksty odpowiadaj\u0105 ca\u0142kowicie stylowi rozumowania owej szczeg\u00f3lnej grupy \u017cydowskiej, jak\u0105 byli esse\u0144czycy, i nie ma w\u015br\u00f3d nich ani jednego, kt\u00f3ry da\u0142by si\u0119 wyja\u015bni\u0107 na spos\u00f3b chrze\u015bcija\u0144ski.<br \/>\nZachodz\u0105 du\u017ce r\u00f3\u017cnice pomi\u0119dzy Jezusem a esse\u0144czykami:<br \/>\n&#8211; esse\u0144czycy zasadniczo \u017cyli wyobcowani ze \u015bwiata, Jezus za\u015b dzia\u0142a\u0142 publicznie;<br \/>\n&#8211; spo\u0142eczno\u015b\u0107 qumra\u0144ska chcia\u0142a by\u0107 czystym i \u015bwi\u0119tym ludem Bo\u017cym. Jezus natomiast stawa\u0142 po stronie ludzi cierpi\u0105cych i uznawanych za grzesznik\u00f3w;<br \/>\n&#8211; esse\u0144czycy dzielili ludzi na syn\u00f3w \u015bwiat\u0142a i syn\u00f3w ciemno\u015bci, na dobrych i z\u0142ych od urodzenia. Jezus natomiast ka\u017cdemu, kto nawraca si\u0119, obiecuje przebaczenie;<br \/>\n&#8211; w Qumran ludzie zara\u017ceni tr\u0105dem byli wy\u0142\u0105czani ze wsp\u00f3lnoty. Jezus kontaktowa\u0142 si\u0119 z takimi lud\u017ami i dokonywa\u0142 uzdrowie\u0144 z tr\u0105du;<br \/>\n&#8211; qumra\u0144czycy byli fanatykami Prawa i lud\u017ami daleko posuni\u0119tej ascezy Dla Jezusa najwa\u017cniejsza by\u0142a czysto\u015b\u0107 serca. Przyjmowa\u0142 On zaprosze\u00adnia na uczty, nara\u017caj\u0105c si\u0119 nawet &#8211; w kontra\u015bcie do Jana Chrzciciela &#8211; na zarzut obiarstwa i opilstwa.<br \/>\n(2) Zarzut dotycz\u0105cy spisku watyka\u0144skiego jest niedorzeczny dlatego, \u017ce dominikanie z \u017acole Biblique et Archeologique w Jerozolimie dzia\u0142ali w ra\u00admach mi\u0119dzynarodowej grupy badawczej i nie mogliby (oczywi\u015bcie, r\u00f3wnie\u017c nie chcieli) zatrzyma\u0107 dla siebie rzekomych tekst\u00f3w \u201eJezusowych\u201d.<br \/>\n(3) Tak\u017ce interpretacja obrazu Jezusa i roli \u015bw. Paw\u0142a, dokonana przez Baigenta i Leigha, jest fantazj\u0105. Pogl\u0105dy te, g\u0142oszone kiedy\u015b przez mitolog\u00f3w i religioznawc\u00f3w marksistowskich (A. Robertson), dawno zosta\u0142y odrzucone.<br \/>\n(4) Uto\u017csamianie Jezusa z qumra\u0144czykami przyj\u0119\u0142o posta\u0107 krymina\u0142u. Krymina\u0142 za\u015b dobrze si\u0119 sprzedaje (K. Berger). Dla sporej liczby wsp\u00f3\u0142cze\u00adsnych dziennikarzy wzbudzenie sensacji, chodzenie w nimbie \u201eczwartej w\u0142adzy\u201d, pieni\u0105dze sta\u0142y si\u0119 wa\u017cniejsze od prawdy, solidnej informacji i oddzielenia tej ostatniej od komentarza czy fantazji.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus w Indiach<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nMiko\u0142aj Notowicz, Holger Kersten i Wac\u0142aw Korabiewicz wywodz\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwo z Indii. W 1887 r. Notowicz mia\u0142 dotrze\u0107 w tybeta\u0144skim klaszto\u00adrze Himis do dokumentu \u201e\u017bycie \u015bwi\u0119tego Issy\u201d. W \u015bwietle tego pisma ju\u017c trzej kr\u00f3lowie &#8211; pochodz\u0105cy rzecz jasna z Indii &#8211; odkryli w Jezusie Wcielenie Wieczno\u015bci. Jako 13-letni ch\u0142opiec on sam uda\u0142 si\u0119 do Sindh w Indiach. Tam, dzi\u0119ki poznaniu nauki Buddy, nauczy\u0142 si\u0119 oddala\u0107 z\u0142e \u017c\u0105dze i oddawa\u0107 Bogu. Maj\u0105c 29 lat powr\u00f3ci\u0142 do rodzinnego kraju. G\u0142osi\u0142 or\u0119dzie o mi\u0142osiernym Bogu, ale zosta\u0142 nies\u0142usznie oskar\u017cony o bunt i skazany na \u015bmier\u0107. Po kilku dniach, gdy ludzie poszli do grobu, stwierdzili, \u017ce cia\u0142o Jezusa znikn\u0119\u0142o. To w\u0142a\u015bnie opowiadali kupcy z Indii, przebywaj\u0105cy wtedy w Jerozolimie.<\/p>\n<ol>\n<li>Kersten \u201edowodzi\u201d, \u017ce w jakim\u015b klasztorze tybeta\u0144skim odkryto tekst opowiadaj\u0105cy o tym, jak 14-letni Jezus przyby\u0142 do Indii. Tam zdoby\u0142 tajemn\u0105 wiedz\u0119 brami\u0144sk\u0105. Potem uciek\u0142 do Nepalu, a jeszcze p\u00f3\u017aniej do esse\u0144czyk\u00f3w. Uzyskana wiedza pozwoli\u0142a mu prze\u017cy\u0107 \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105, jak \u015bwiadczy o tym rzekomo ca\u0142un tury\u0144ski.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Wed\u0142ug W Korabiewicza, Jezus na krzy\u017cu popad\u0142 w letarg. Uratowano go, a On sam postanowi\u0142 przenie\u015b\u0107 si\u0119 do przyjaci\u00f3\u0142 w Indiach. Tam po jakim\u015b czasie przekszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w o\u015blepiaj\u0105c\u0105 jasno\u015b\u0107, Jego karma dokona\u0142a si\u0119 &#8211; od\u00adszed\u0142 tak, jak odchodz\u0105 wielcy jogini.<\/p>\n<ol>\n<li>S. Lewis, za\u0142o\u017cyciel ruchu r\u00f3\u017cokrzy\u017cowc\u00f3w (AMORC), wysuwa\u0142 hipotez\u0119, \u017ce Jezus swoje moce i nauki zdobywa\u0142 na g\u00f3rze Karmel, p\u00f3\u017aniej u bud\u00addyst\u00f3w w Puri, u hinduist\u00f3w w Benares, wreszcie w Lhasie i Persepolis.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Krytyka<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n(1) Nie mo\u017cna twierdzi\u0107, \u017ce wiara w Jezusa takiego, jakim przedstawiaj\u0105 Go Ewangelie, jest fa\u0142szywa, tylko na podstawie por\u00f3wnania (cho\u0107by najbar\u00addziej sugestywnego) z innymi religiami, bez szczeg\u00f3\u0142owego przebadania \u017ar\u00f3de\u0142 naszej wiedzy o Jezusie i bez precyzyjnego udokumentowania w\u0142asnych hipotez. Istotnie, zauwa\u017ca Anna \u015awiderk\u00f3wna, \u201eo \u017cyciu Jezusa wiemy znacznie mniej, ni\u017c chcieliby\u015bmy wiedzie\u0107. Ewangelie s\u0105 w\u0142a\u015bciwie naszym jedynym [&#8230;] \u017ar\u00f3d\u0142em. [&#8230;] I tu w\u0142a\u015bnie otwiera si\u0119 szerokie pole dla ludzi obdarzonych bogat\u0105 wyobra\u017ani\u0105, a pozbawionych poczucia odpowiedzialno\u015bci za s\u0142owo pisane. Nie mamy przecie\u017c prawie \u017cadnych wiadomo\u015bci o latach m\u0142odzie\u0144\u00adczych Jezusa. C\u00f3\u017c zatem \u0142atwiejszego ni\u017c wymy\u015bli\u0107 opowie\u015b\u0107 o jego pobycie w Indiach, gdzie mia\u0142 odbywa\u0107 studia? A kt\u00f3\u017c by si\u0119 przejmowa\u0142 takim drobiazgiem jak ten, \u017ce by\u0142a to m\u0105dro\u015b\u0107 biblijna, zgo\u0142a w Indiach nieznana? Kt\u00f3\u017c z czytelnik\u00f3w zauwa\u017cy, \u017ce sama koncepcja takich studi\u00f3w i podr\u00f3\u017cy (tym bar\u00addziej je\u015bli podr\u00f3\u017cnikiem mia\u0142by by\u0107 Syn nazareta\u0144skiego cie\u015bli) nie mie\u015bci si\u0119 w og\u00f3le w \u015bwiecie Jezusa?\u201d<br \/>\n(2) Nikt z tw\u00f3rc\u00f3w <em>Jesus-Indien-Story <\/em>nie da\u0142 naukowcom mo\u017cliwo\u015bci przebadania rzekomo odkrytych dokument\u00f3w Indolog G. Gr\u00f3nbold w ksi\u0105\u017c\u00adce \u201eJezus w Indiach. Koniec pewnej legendy\u201d (\u201eJesus in Indien. Das Ende einer Legende\u201d) wykaza\u0142 bezzasadno\u015b\u0107 opisanych wy\u017cej pomys\u0142\u00f3w. Ich \u017ar\u00f3\u00add\u0142a znajduj\u0105 si\u0119 &#8211; stwierdza ironicznie Grinbold &#8211; nie w Tybecie, ale w Pary\u017cu lub Londynie.<br \/>\n(3) Jak podkre\u015bla teolog buddyjski Daisaku Taitaro Suzuki, \u015bwiadomo\u015b\u0107 Jezusa wzywaj\u0105cego do pe\u0142nienia woli Ojca, podkre\u015blaj\u0105cego konieczno\u015b\u0107 d\u017awigania krzy\u017ca i Ukrzy\u017cowanego jest zupe\u0142nie niezrozumia\u0142a dla buddy\u00adst\u00f3w Jak zatem mog\u0142a formowa\u0107 si\u0119 w ich gronie?<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus \u017byd\u00f3w<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nUwa\u017ca si\u0119 niekiedy, \u017ce kolejny etap pozako\u015bcielnych bada\u0144 historycznych i literackich nad Jezusem rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 wraz ze zwr\u00f3ceniem baczniejszej uwa\u00adgi na \u017cydowskie \u201eodkrycia\u201d Jego osoby i Ewangelii. Przez ca\u0142e wieki \u017bydzi traktowali Jezusa jako renegata i odszczepie\u0144ca, kt\u00f3ry w zasadniczy spos\u00f3b przyczyni\u0142 si\u0119 do ich nieszcz\u0119\u015b\u0107 narodowych i kl\u0119sk religijnych. W p\u00f3\u017anych fragmentach Talmudu jest przedstawiany jako nie\u015blubne dziecko prostytutki; cz\u0142owiek, kt\u00f3ry dokonywa\u0142 sztuk czarnoksi\u0119skich; heretyk, kt\u00f3ry naigrawa\u0142 si\u0119 z nauk m\u0119drc\u00f3w i zwi\u00f3d\u0142 Izraela. Jeszcze bardziej wrogie nastawienie do Je\u00adzusa przejawia tekst znany jako Toledoth Jeszuah z drugiej po\u0142owy pierwszego tysi\u0105clecia. Jest to dobrze znany \u017bydom paszkwil, kt\u00f3ry \u017cydowski badacz Herling Graetz okre\u015bli\u0142 mianem \u201en\u0119dznego kiczu, skompilowanego z fragmentarycznych przekaz\u00f3w Talmudu o Jezusie\u201d. Moj\u017cesz Majmonides (1204), uznawany za najwybitniejszego \u015bredniowiecznego my\u015bliciela \u017cydowskiego, twierdzi\u0142, \u017ce Jezus spowodowa\u0142, \u201ei\u017c Izrael zgin\u0105\u0142 od miecza, jego za\u015b reszta zosta\u0142a rozproszona i upokorzona. On zwodzi\u0142 ich, aby zmieniali Tor\u0119 i doprowadzi\u0142 wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u015bwiata do b\u0142\u0119du, aby s\u0142u\u017cy\u0107 innemu, a nie Bogu\u201d. Takie by\u0142o i wci\u0105\u017c jest aktualne spojrzenie \u017byd\u00f3w na Jezusa. Jednak\u017ce od pewnego czasu pojawiaj\u0105 si\u0119 prace, w kt\u00f3rych badacze \u017cydowscy usi\u0142uj\u0105 odczyta\u0107 Jego dzia\u0142ania i or\u0119dzie w kontek\u015bcie historii, wiary, obyczaj\u00f3w, podzia\u00ad\u0142\u00f3w religijnych itp. swojego narodu.<br \/>\nPierwsz\u0105 powa\u017cniejsz\u0105 \u017cydowsk\u0105 prac\u0119 o Jezusie opublikowa\u0142 w 1907 r. <strong>Yoseph Klausner <\/strong>(+1958). Ukaza\u0142 w niej Mistrza z Nazaretu jako wybitnego nauczyciela etycznego, pierwszorz\u0119dnego autora przypowie\u015bci i \u201enacjonali\u00adst\u0119\u201d, kt\u00f3ry propagowa\u0142 jednak inn\u0105 wizj\u0119 Boga ni\u017c tradycyjny judaizm.<br \/>\nZ up\u0142ywem lat przybywa\u0142o \u017cydowskich wizerunk\u00f3w Jezusa, zar\u00f3wno teologicznych jak i filozoficznych. Na przyk\u0142ad Franz Rosenzweig (+ 1929), wybitny personalista, autor dzie\u0142a \u201eDer Stern der Erl\u00f6sung\u201d (\u201eGwiazda Odkupienia\u201d) twierdzi\u0142: \u201eJeste\u015bmy zgodni co do tego, co Chrystus i Jego Ko\u015bci\u00f3\u0142 znacz\u0105 w \u015bwiecie: nikt nie przychodzi do Ojca inaczej ni\u017c przez Niego. Nikt nie przy\u00adchodzi do Ojca &#8211; inaczej jednak bywa, gdy nie musi si\u0119 ju\u017c przychodzi\u0107 do Ojca, poniewa\u017c ju\u017c si\u0119 jest u Niego. A tak jest w przypadku ludu Izraela\u201d. Rosenzweig najpierw (podobnie jak p\u00f3\u017aniej Pinchas Lapide, S. Krajewski czy rabini w o\u015bwiadczeniu \u201eDabru emet\u201d) podkre\u015bla zas\u0142ug\u0119 Ko\u015bcio\u0142a w zaniesie\u00adniu Boga Ojca Izraela \u015bwiatu. Ale zaraz potem podkre\u015bla to\u017csamo\u015b\u0107 \u017cydowsk\u0105 &#8211; \u017bydom tego Boga nie trzeba nie\u015b\u0107, oni znaj\u0105 Go od pocz\u0105tku.<br \/>\nMartin Buber (+1965), wybitny filozof i teolog \u017cydowski, przyjaciel Rosenzweiga, nazywa\u0142 Jezusa \u201estarszym bratem\u201d. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce przypada Mu szczeg\u00f3lne miejsce w dziejach wiary Izraela (\u201eDwa typy wiary\u201d, 1950). W\u0142\u0105cza\u0142 Jezusa w szereg najwi\u0119kszych postaci \u015bwiata, a nawet stawia\u0142 wy\u017cej od Sokratesa, Buddy i Lao-Tse. Jednak wraz z innymi my\u015blicielami chasydzkimi utrzy\u00admywa\u0142, \u017ce tajemnica mesja\u0144ska dzia\u0142a w ukryciu. Dlatego Jezus uwa\u017caj\u0105cy si\u0119 za mesjasza stanowi\u0142 w jego przekonaniu zagro\u017cenie dla wiary \u017cydowskiej.<br \/>\nSzalom Ben-Chorin (ur. 1913) w ksi\u0105\u017cce \u201eBrat Jezus\u201d (1967) twierdzi, \u017ce Jezus jak \u201ezagubiony syn\u201d po tysi\u0105cach lat b\u0142\u0105kania si\u0119 na obczy\u017anie powraca do domu ojca, do swego narodu. \u201eWiara Jezusa &#8211; t\u0142umaczy chrze\u015bcijanom \u00adjednoczy nas, ale wiara w Jezusa dzieli\u201d. Dostrzega, \u017ce \u017cycie Mistrza z Naza\u00adretu u\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 w trzy etapy \u201etragicznego rozczarowania\u201d:<\/p>\n<ol>\n<li>niespe\u0142nienie przepowiedni Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego;<\/li>\n<li>niemo\u017cno\u015b\u0107 dotarcia z przes\u0142aniem Kr\u00f3\u00adlestwa do g\u0142\u0119bin serc;<\/li>\n<li>pora\u017cka Krzy\u017ca.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Szalom Ben-Chorin patrzy na Jezu\u00adsa przede wszystkim w perspektywie narodu \u017cydowskiego. W Jego m\u0119cze\u0144\u00adstwie widzi przede wszystkim uciele\u015bnienie dziej\u00f3w nienawi\u015bci do \u017byd\u00f3w, a Zmartwychwstanie uwa\u017ca za symbol zmartwychwsta\u0142ego Izraela.<br \/>\nPinchas Lapide (+1998), autor ksi\u0105\u017cki \u201eRabbi z Nazaretu\u201d (1974), podkre\u00ad\u015bla, \u017ce wierz\u0105cy \u017byd, kt\u00f3ry dzisiaj w\u0119druje po Europie, musi z satysfakcj\u0105 stwierdzi\u0107, i\u017c w tysi\u0105cach chrze\u015bcija\u0144skich \u015bwi\u0105ty\u0144 wielbiony jest biblijny B\u00f3g jako Stw\u00f3rca i Pan Wszech\u015bwiata. R\u00f3wnie\u017c to, \u017ce czci Go si\u0119 hebrajskim <em>Alleluja <\/em>i \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 modlitw ko\u015bcielnych ko\u0144czy si\u0119 hebrajskim <em>Amen, <\/em>jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c j\u0119zykow\u0105 osobliwo\u015bci\u0105. Chrze\u015bcija\u0144stwo, wed\u0142ug Lapide, przybli\u017ca wype\u0142nienie prorockiej misji Izraela, aby by\u0107 \u015bwiat\u0142em dla narod\u00f3w, a Jezus, kt\u00f3ry pe\u0142ni uniwersaln\u0105 funkcj\u0119 w Bo\u017cym planie zbawienia, mo\u017ce by\u0107 uwa\u017cany za mesja\u0144skiego przewodnika. P. Lapide jako jeden z nielicznych \u017byd\u00f3w nie neguje Zmartwychwstania Jezusa.<br \/>\nWed\u0142ug Stanis\u0142awa Krajewskiego (ur. 1950), filozofa matematyki i wsp\u00f3\u0142przewodnicz\u0105cego Polskiej Rady Chrze\u015bcijan i \u017byd\u00f3w, nale\u017cy rozr\u00f3\u017cnia\u0107 po\u00admi\u0119dzy osob\u0105 historyczn\u0105 Jezusa i Jego nauczaniem a osob\u0105 rozumian\u0105 w duchu tradycji chrze\u015bcija\u0144skiej (Mesjasz, druga Osoba Tr\u00f3jcy, Zbawca). Krajewski uwa\u017ca, \u017ce Jezus historyczny by\u0142 cz\u0119\u015bci\u0105 bogatej, z\u0142o\u017conej i pe\u0142nej konflikt\u00f3w mozaiki \u00f3wczesnego judaizmu. Politycznie i kulturowo by\u0142 bli\u017cszy faryze\u00aduszom &#8211; Jego polemika z nimi by\u0142a \u201ek\u0142\u00f3tni\u0105 w rodzinie\u201d. Cho\u0107 chrze\u015bcija\u0144\u00adstwo sta\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017aniej zasadniczo religi\u0105 pogan, to pozostaje zrozumia\u0142e tylko w ramach \u017cydowskiej wizji \u015bwiata. \u201ePomimo wszelkich r\u00f3\u017cnic doktrynalnych &#8211; konkluduje Krajewski w duchu Lapidego &#8211; jestem sk\u0142onny widzie\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwo jako form\u0119 objawienia dla \u015bwiata. Jest ono drog\u0105 rozprzestrzenienia si\u0119 na \u015bwiat wie\u015bci o Stw\u00f3rcy, zwanym Bogiem Izraela. Dlatego formu\u0142a, \u017ce \u201ewierzymy w jednego Boga\u201d jest trafna, niezale\u017cnie od r\u00f3\u017cnic w pojmowaniu wcielenia itp.<br \/>\nW ostatnim czasie badania \u017cydowskie wychodz\u0105 z obszaru szeroko poj\u0119tej filozofii i koncentruj\u0105 si\u0119 na \u015brodowisku spo\u0142eczno-religijnym Jezusa, ukazu\u00adj\u0105c Jego zwi\u0105zek z tym \u015brodowiskiem. Na przyk\u0142ad David Flusser w dziele \u201eJesus\u201d przedstawia Mistrza z Nazaretu jako \u017byda wiernego Prawu. Uwa\u017ca, \u017ce Jezus kierowa\u0142 si\u0119 w \u017cyciu przykazaniem mi\u0142o\u015bci i zaleca\u0142 takie post\u0119powa\u00adnie, g\u0142osi\u0142 Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce i chcia\u0142 wyprowadzi\u0107 Prawo ze \u015blepego zau\u0142ka \u201ezasady odp\u0142aty\u201d. Wszystko to wed\u0142ug Flussera nale\u017cy do najg\u0142\u0119bszej tradycji \u017cydowskiej.<br \/>\nZ kolei Geza Vermes w pracy \u201eJezus \u017byd\u201d (1973) widzi w Jezusie galilejskiego charyzmatyka, dzia\u0142aj\u0105cego z podobn\u0105 moc\u0105 jak inni \u017cydowscy cudo\u00adtw\u00f3rcy, na przyk\u0142ad Hanina ben Dosa. Podwa\u017ca Boskie tytu\u0142y czy desygnacje Jezusa. Wykazuje na przyk\u0142ad, \u017ce \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d oznacza\u0142 w ustach Jezusa (i \u00f3wczesnych \u017byd\u00f3w) tyle samo co \u201ecz\u0142owiek\u201d lub \u201e ja\u201d, a nie nadzwyczajne samookre\u015blenie.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Krytyka<\/strong><br \/>\n<strong><em>\u00a0<\/em><\/strong><br \/>\n(1) Godne uznania jest w tym nurcie \u201eodkrycie Jezusa\u201d jako wybitnego cz\u0142onka narodu wybranego. Niestety, przedstawione tutaj pogl\u0105dy s\u0105 odosobnione &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w, a w szczeg\u00f3lno\u015bci ortodoksyjny rabinat odnosi si\u0119 nadal wrogo do Jezusa i chrze\u015bcija\u0144stwa. W dialogu katolicko-\u017cydowskim za\u00aduwa\u017calny jest brak symetrii &#8211; \u017bydzi podejrzewaj\u0105, \u017ce dialog jest strategi\u0105 dla przykrycia przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 win przesz\u0142o\u015bci. Na tym tle pozytywnie wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 O\u015bwiadczenie \u201eDabru emet\u201d (\u201eM\u00f3wcie prawd\u0119\u201d), podpisane przez ponad 160 rabin\u00f3w z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady i Izraela i opublikowane 10 IX 2000 r. Rabin\u00f3w sk\u0142ania do zabrania g\u0142osu przykazanie m\u00f3wienia prawdy o bli\u017anich\u00ad-chrze\u015bcijanach (por. Za 8,16); nadszed\u0142 czas, stwierdzaj\u0105, by &#8211; po tylu pozy\u00adtywnych przemianach w Ko\u015bciele &#8211; \u017bydzi zastanowili si\u0119, co mog\u0105 dzi\u015b powie\u00addzie\u0107 o chrze\u015bcija\u0144stwie. \u201eJako \u017cydowscy teologowie, zauwa\u017caj\u0105, cieszymy si\u0119, \u017ce &#8211; poprzez chrze\u015bcija\u0144stwo &#8211; setki milion\u00f3w ludzi mog\u0142y spotka\u0107 si\u0119 z Bo\u00adgiem Izraela\u201d. Podkre\u015blaj\u0105, \u017ce \u017bydzi i chrze\u015bcijanie czcz\u0105 tego samego Boga, czerpi\u0105 z tej samej Ksi\u0119gi (Biblia &#8211; Tanach), szanuj\u0105 prawo narodu \u017cydowskiego do ziemi Izraela. Opisuj\u0105c wiar\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, konstatuj\u0105, \u017ce \u201echrze\u015bcijanie poznaj\u0105 Boga i s\u0142u\u017c\u0105 Mu przez Jezusa Chrystusa i tradycj\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105\u201d.\u00ad<br \/>\n(2) Na temat argumentacji F Rosenzweiga, maj\u0105cej ogromne znaczenie dla opisania to\u017csamo\u015bci Izraela po przyj\u015bciu Jezusa i na przyk\u0142ad decyzji na temat misji Ko\u015bcio\u0142a wobec \u017byd\u00f3w, W. Chrostowski stwierdza: \u201eProblem mo\u017cna uj\u0105\u0107 w ten spos\u00f3b: czy przyj\u015bcie Jezusa jako cz\u0142owieka i Syna Bo\u017cego zmieni\u0142o co\u015b radykalnie w Bo\u017cej ekonomii zbawienia, czy te\u017c je\u017celi chodzi o sytuacj\u0119 zbawcz\u0105 \u017byd\u00f3w pozostaje ona dok\u0142adnie taka sama jak wcze\u015bniej, to znaczy przed Wcieleniem? Gdyby opowiedzie\u0107 si\u0119 za drug\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105, jak tego chce F. Rosenzweig, pojawia si\u0119 domniemanie, \u017ce radykalna obecno\u015b\u0107 Boga w Jezusie Chrystusie by\u0142a i jest potrzebna wszystkim, ale nie \u017bydom, bo ci &#8211; pozostaj\u0105c w wi\u0119zi przymierza z Bogiem &#8211; w gruncie rzeczy Jezusa nie potrzebowali i nie potrzebuj\u0105\u201d.<br \/>\n(3) Badania \u017cydowskich korzeni or\u0119dzia i postaw Jezusa pozwalaj\u0105 lepiej zrozumie\u0107 pos\u0142annictwo Ewangelii. Jednak w procesie Jego \u201erejudaizacji\u201d, ustanawiaj\u0105c alternatyw\u0119 \u201ealbo B\u00f3g &#8211; albo \u017byd\u201d:<br \/>\n&#8211; pomija si\u0119 cz\u0119sto milczeniem autorytatywny charakter Jego wypowiedzi; &#8211; minimalizuje konflikt, w jaki wszed\u0142 z Izraelem;<br \/>\n&#8211; gubi potencja\u0142 krytyczny, kt\u00f3ry Jezus wyrazi\u0142 wobec judaizmu jako ostateczny Prawodawca, Syn Bo\u017cy i Pan.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus &#8211; charyzmatyk i filozof<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nFlussera i Vermesa, wspomnianych wy\u017cej badaczy, zalicza si\u0119 wraz z Marcusem J. Borgiem, Johnem D. Crossanem, Johnem P<strong>. <\/strong>Meierem, E. P. Sandersem i Gerdem Theissenem do tzw. trzeciego poszukiwania historycznego Jezusa <em>(third quest for historical Jesus). <\/em>Mianem \u201epierwszego poszukiwania\u201d okre\u015bla si\u0119 znany ju\u017c nam nurt \u201ebada\u0144 nad \u017cyciem Jezusa\u201d <em>(Leben-Jesu-Forschung), <\/em>reprezentowany przez Reimarusa, Renana, Straussa i von Harnacka. Pod na\u00adzw\u0105 \u201edrugiego poszukiwania\u201d rozumie si\u0119 specyficzny kierunek badawczy, wypracowany g\u0142\u00f3wnie przez J. Jeremiasa, H. Sch\u00fcrmanna i uczni\u00f3w &#8211; kontestator\u00f3w Bultmanna (Bornkamm, Ebeling, Fuchs, Kasemann). Wykazywali oni historyczny charakter Ewangelii i uwypuklili elementy wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ce Jezusa ze \u015brodowiska \u017cydowskiego. Do tych element\u00f3w zaliczali zwroty <em>Abba, Amen, amen, <\/em>radykalizmy Kazania na G\u00f3rze, autorytatywno\u015b\u0107 wypowiedzi Jezusa itp. Badacze ci, wywodz\u0105cy si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z kr\u0119gu teologii niemieckiej, rozwin\u0119li tzw. <strong>kryterium r\u00f3\u017cnicy <\/strong>ewangelijnego Jezusa ze \u015brodowiskiem \u017cydowskim i sty\u00adlem my\u015blenia pierwotnych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w.<br \/>\nMianem \u201etrzeciego poszukiwania\u201d okre\u015bla si\u0119 angloameryka\u0144ski trend badawczy lat osiemdziesi\u0105tych, poszukuj\u0105cy &#8211; w miejsce oddzielania, wy\u0142\u0105czania i podkre\u015blania oryginalno\u015bci Jezusa &#8211; Jego zwi\u0105zku z \u00f3wczesnym Izraelem.<br \/>\n(1) Dominuj\u0105c\u0105 rol\u0119 odgrywaj\u0105 w <em>third quest <\/em>badania warstw spo\u0142ecznych w spo\u0142ecze\u0144stwach rolniczych i ich por\u00f3wnanie z ludno\u015bci\u0105 Galilei, a tak\u017ce poszukiwania dotycz\u0105ce niewolnictwa rzymskiego, powsta\u0144 lokalnych, stosunku rozmaitych grup \u017cydowskich do magii itp. Przedstawiciele tego nurtu prowadz\u0105 je w przekonaniu, \u017ce w postawie Jezusa odbijaj\u0105 si\u0119 spo\u0142eczne problemy Izraela prze\u0142omu epok. Ze swoich bada\u0144 wyci\u0105gaj\u0105 daleko id\u0105ce wnioski, upatruj\u0105c w Mistrzu z Nazaretu za\u0142o\u017cyciela \u201ewewn\u0105trz \u017cydowskiego ruchu od\u00adnowy\u201d o charakterze millenarystycznym. Dla J. D. Crossana, B. L. Macka, E. E Sandersa i G. Theissena Jezus jest wy\u0142\u0105cznie eschatologicznym chary\u00adzmatykiem, ca\u0142kowicie mieszcz\u0105cym si\u0119 w obr\u0119bie judaizmu. Radykalizm, nastawienie na realizacj\u0119 prawa mi\u0142o\u015bci, nacisk na eschatologi\u0119 maj\u0105 by\u0107 cha\u00adrakterystyczne dla ruch\u00f3w w rodzaju tego, kt\u00f3ry wywo\u0142a\u0142.<br \/>\n(2) Kolejn\u0105 cech\u0105 charakterystyczn\u0105 \u201etrzeciego poszukiwania\u201d jest kon\u00adcentracja na pismach niekanonicznych. Z jednej strony dla opisu kontekstu judaistycznego postaw i nauki Jezusa analizuje si\u0119 ca\u0142\u0105 dost\u0119pn\u0105 literatur\u0119 mi\u0119dzytestamentaln\u0105. W wyniku tych bada\u0144 na przyk\u0142ad J. D. Crossan, autor opublikowanej tak\u017ce w j\u0119zyku polskim ksi\u0105\u017cki \u201eHistoryczny Jezus. Kim by\u0142 i czego naucza\u0142\u201d, nie zalicza ju\u017c do \u017ar\u00f3de\u0142 pierwotnych \u017cadnej z 4 Ewangelii kanonicznych, lecz Ewangeli\u0119 Tomasza, Papirusy z Egerton, Ewangeli\u0119 Hebrajczyk\u00f3w, \u0179r\u00f3d\u0142o Q oraz Ewangeli\u0119 Krzy\u017ca wydobyt\u0105 z Ewangelii Piotra. Z drugiej strony przedstawiciele \u201etrzeciego poszukiwania\u201d twierdz\u0105, \u017ce wie\u00adlo\u015b\u0107 przedchrze\u015bcija\u0144skich obraz\u00f3w Jezusa powinna zosta\u0107 wydobyta nieza\u00adle\u017cnie od granic, kt\u00f3re zakre\u015bli\u0142 kanon (H. K\u00f6ster, J Robinson). W konse\u00adkwencji, uznaj\u0105c &#8211; podobnie jak reprezentanci pierwszej fazy poszukiwa\u0144 &#8211; \u017ce nale\u017cy wyj\u015b\u0107 poza ko\u015bcielny wizerunek Jezusa, du\u017ce znaczenie przyznaj\u0105 rekon\u00adstrukcjom logi\u00f3w i apokryfom, zw\u0142aszcza Ewangelii wed\u0142ug Tomasza i Papi\u00adrusom z Egerton. Szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zwracaj\u0105 w tych pismach na to, co mo\u017ce stanowi\u0107 materia\u0142 niezale\u017cny od Ewangelii synoptycznych.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Krytyka<\/strong><br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n(1) Nurt trzeciego poszukiwania przyczyni\u0142 si\u0119 w du\u017cym stopniu do odnowy tzw. kryterium ci\u0105g\u0142o\u015bci: im lepiej dana tradycja odpowiada konkretnemu \u017cydowskiemu kontekstowi Palestyny i Galilei, tym mocniejsze mo\u017ce by\u0107 roszczenie jej autentyczno\u015bci. Istotnie, Jezus nie by\u0142 \u201eobcym cia\u0142em\u201d w obr\u0119bie juda\u00adizmu. Nale\u017cy On do judaizmu nie mniej ni\u017c Amos, Izajasz, Micheasz czy Jan Chrzciciel i w obr\u0119bie judaizmu mo\u017cna i trzeba Go rozumie\u0107. Ale nie mo\u017cna zgodzi\u0107 si\u0119 z redukcj\u0105 \u201echaryzmatyczn\u0105\u201d Jego sporu z Izraelem, zw\u0142aszcza sporu o Boga Ojca, o szabat, czysto\u015b\u0107 pokarmow\u0105, \u015bwi\u0105tyni\u0119 czy istot\u0119 relacji cz\u0142owieka do Boga i bli\u017anich &#8211; \u017caden nauczyciel \u017cydowski na to sobie nie po\u00adzwoli\u0142. Radykalne zanegowanie kryterium r\u00f3\u017cnicy jest podyktowane wzgl\u0119da\u00admi ideologicznymi.<br \/>\n(2) Pomimo kilku osi\u0105gni\u0119\u0107, <em>w third quest <\/em>bardziej zaznaczy\u0142 si\u0119 wsp\u00f3\u0142czesny duch \u201eposzukiwania sensacji\u201d, ni\u017c poszukiwanie obiektywnej zawarto\u015bci badanych tekst\u00f3w Na przyk\u0142ad w 1993 r. odby\u0142o si\u0119 w USA sympozjum \u201ePi\u0119\u0107 ewangelii: w poszukiwaniu autentycznych s\u0142\u00f3w Jezusa\u201d <em>(The Five Gospels: The Search for Authentic Words of Jesus), <\/em>na kt\u00f3rym Ewangeli\u0119 Tomasza uznano w\u0142a\u015bnie za ow\u0105 pi\u0105t\u0105 ewangeli\u0119. W rzeczywisto\u015bci w apokryfie tym jest zaled\u00adwie kilkana\u015bcie zwrot\u00f3w bliskich \u201educhowi Jezusa\u201d. W wi\u0119kszo\u015bci jednak albo zak\u0142adaj\u0105 one Ewangeli\u0119 wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza w jej ko\u0144cowym stadium, albo s\u0105 tworami gnostyckimi. Dlatego wyci\u0105ganie z nich daleko id\u0105cych wniosk\u00f3w na temat osobowo\u015bci i nauki Jezusa jest nieuzasadnione.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036806\"><\/a>Teza 8. \u015awiadectwa rzymskie i \u017cydowskie na temat historyczno\u015bci Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<u>Historyczno\u015b\u0107 osoby Jezusa w \u015bwietle bada\u0144 szko\u0142y hist.- krytycznej<\/u><\/p>\n<ol>\n<li>\u015bwiadectwa <strong><em>rzymskie<\/em><\/strong> &#8211; Pliniusz M\u0142odszy, Tacyt, Swetoniusz.<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>\u015bwiadectwa <strong><em>\u017cydowskie<\/em><\/strong> &#8211; J\u00f3zef Flawiusz, Talmud, Toledot Jessuah,<\/li>\n<li>\u015bwiadectwa <strong><em>chrze\u015bcija\u0144skie<\/em> &#8211; kanoniczne<\/strong> &#8211; Ewangelie, listy \u015bw.\u00a0Paw\u0142a.<\/li>\n<li>\u015bwiadectwa <strong><em>chrze\u015bcija\u0144skie<\/em> &#8211; pozakanoniczne<\/strong> &#8211; apokryfy, agrafa (logia Jezusa, kt\u00f3re nie s\u0105 znane tradycji kanonicznej).<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nDodatek:<br \/>\n<strong>\u0179R\u00d3D\u0141A NIECHRZE\u015aCIJA\u0143SKIE<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nZachowa\u0142y si\u0119 nieliczne \u017ar\u00f3d\u0142a niechrze\u015bcija\u0144skie z I-II w. po\u015bwi\u0119cone Chrystusowi i pocz\u0105tkom Ko\u015bcio\u0142a. S\u0105 to wzmianki w tekstach pisarzy syryj\u00adskich, \u017cydowskich i rzymskich. Apologetyka skrz\u0119tnie odwo\u0142ywa\u0142a si\u0119 do nich w uzasadnianiu istnienia Jezusa i Chrystusowych korzeni Ko\u015bcio\u0142a, b\u0105d\u017a to przeciwko rzecznikom hipotez mitologicznych, b\u0105d\u017a te\u017c przeciwko spokrewnionym z nimi zwolennikom hipotez socjalistycznych. Dowodzi\u0142a w ten spos\u00f3b, \u017ce ludzie, kt\u00f3rzy nie mieli \u017cadnych powod\u00f3w religijnych, aby pisa\u0107 o Jezusie, uznali za w\u0142a\u015bciwe, aby zawrze\u0107 w swoich dzie\u0142ach przynaj\u00admniej wzmiank\u0119 o Nim. Wykazywa\u0142a tak\u017ce, \u017ce Jezus nie by\u0142 postaci\u0105 mar\u00adginaln\u0105, skoro Jego osob\u0105 zainteresowali si\u0119 najwybitniejsi historycy \u017cydowscy i rzymscy tamtych czas\u00f3w.<br \/>\nTa argumentacja straci\u0142a dzisiaj na znaczeniu &#8211; nikt rozs\u0105dny nie w\u0105tpi w istnienie Jezusa Chrystusa. Nale\u017cy natomiast pozna\u0107 dog\u0142\u0119bnie sta\u00adro\u017cytne wzmianki \u017cydowskie i poga\u0144skie o Jezusie z innych powod\u00f3w. Ot\u00f3\u017c, powracaj\u0105 one na wokand\u0119 teologiczn\u0105 z racji zainteresowania przedstawicieli trzeciego poszukiwania \u017ar\u00f3d\u0142ami, kt\u00f3re daj\u0105 rzekomo neu\u00adtralny &#8211; wolny od tzw. p\u00f3\u017aniejszych zabarwie\u0144 dogmatycznych czy apolo\u00adgetycznych &#8211; przyst\u0119p do Jezusa. Uwa\u017camy, \u017ce zar\u00f3wno ta ostatnia teza, jak i samo zainteresowanie, s\u0105 przesadzone. Wzmianki nie zawieraj\u0105 ja\u00adkiego\u015b materia\u0142u dotycz\u0105cego wprost Jezusa, o czym nie wspomina\u0142y Ewangelie. Cz\u0119sto natomiast, jak wyka\u017cemy, potwierdzaj\u0105 prawdziwo\u015b\u0107 ich podstawowych przekaz\u00f3w. Nadto dokumentuj\u0105 postawy \u00f3wczesnych Syryjczyk\u00f3w, \u017byd\u00f3w i Rzymian wobec Jezusa.<br \/>\nW naszym przegl\u0105dzie pos\u0142u\u017cymy si\u0119 kluczem chronologicznym.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>MARA BAR SARAPION (ok. 73 r. &#8211; ?)<\/strong><br \/>\nNajstarsza pozachrze\u015bcija\u0144ska wzmianka o Jezusie znajduje si\u0119 praw\u00addopodobnie w li\u015bcie syryjskiego filozofa Mara bar Sarapiona, stoika. O li\u015b\u00adcie tym pisano ju\u017c w ko\u0144cu XIX w., ale dopiero dzisiaj &#8211; z powod\u00f3w wspomnianych we wst\u0119pie &#8211; wzbudza on na nowo uwag\u0119 historyk\u00f3w i teolog\u00f3w.<br \/>\nJak si\u0119 wydaje, Mara bar Sarapion nie by\u0142 \u017bydem ani chrze\u015bcijaninem. Pochodzi\u0142 z Samosaty i pisa\u0142 po syryjsku z wi\u0119zienia rzymskiego (w nie\u00adznanej miejscowo\u015bci) do swojego syna, nosz\u0105cego, jak on, imi\u0119 Sarapion i studiuj\u0105cego w Edessie. Maj\u0105c prawdopodobnie na my\u015bli wojn\u0119 rzym\u00adsko-\u017cydowsk\u0105 z lat 66-74, wspomina o utracie suwerenno\u015bci, wygnaniu i diasporze \u017byd\u00f3w. Wzmiankuje te\u017c ucieczk\u0119 negatywnie nastawionych wobec Rzymian obywateli Samosaty do Seleucji. Chodzi tu prawdopodob\u00adnie o wydarzenia 73 r., opisane przez J\u00f3zefa Flawiusza w \u201eDe bello Iudai\u00adco\u201d (7,219-243), chocia\u017c datacja nie jest pewna i r\u00f3wnie dobrze list mo\u017ce pochodzi\u0107 z II w. Oto fragment, w kt\u00f3rym Mara zach\u0119ca swego syna do trzymania si\u0119 przede wszystkim m\u0105dro\u015bci: \u201e[&#8230;] jakiej korzy\u015bci doznali Ate\u0144czycy z tego, \u017ce zabili Sokratesa, co zosta\u0142o im odp\u0142acone kl\u0119sk\u0105 g\u0142o\u00addu i zaraz\u0105? Albo mieszka\u0144cy wyspy Samos; spaliwszy Pitagorasa, za co ich ca\u0142y kraj w jednej chwili zosta\u0142 przykryty piaskiem? Albo \u017bydzi z zamor\u00addowania ich m\u0105drego kr\u00f3la, za co wkr\u00f3tce zostali pozbawieni kr\u00f3lestwa? Albowiem s\u0142usznie pom\u015bci\u0142 B\u00f3g ka\u017cdego z tych m\u0119drc\u00f3w: Ate\u0144czycy pomarli z g\u0142odu, mieszka\u0144c\u00f3w Samos poch\u0142on\u0119\u0142o morze, \u017bydzi &#8211; poza\u00adbijani lub wygnani ze swojego kr\u00f3lestwa &#8211; \u017cyj\u0105 w rozproszeniu. A jednak dzi\u0119ki Platonowi nie umar\u0142 Sokrates, dzi\u0119ki statui Hery Pitagoras, dzi\u0119\u00adki nowym prawom, kt\u00f3re da\u0142 &#8211; m\u0105dry kr\u00f3l\u201d .<br \/>\nZ tekstu mo\u017cna wyprowadzi\u0107 nast\u0119puj\u0105ce wnioski:<\/p>\n<ol>\n<li>Autor nie wspomina imienia Jezusa, ale z du\u017c\u0105 pewno\u015bci\u0105 to w\u0142a\u015bnie On kryje si\u0119 pod postaci\u0105 \u201em\u0105drego Kr\u00f3la\u201d, o kt\u00f3rym wypowiada si\u0119 z du\u00ad\u017c\u0105 sympati\u0105. Ma tak\u017ce dobr\u0105 opini\u0119 o chrze\u015bcijanach. Jego zdaniem, \u017cyj\u0105 oni wed\u0142ug prawa \u201em\u0105drego Kr\u00f3la\u201d.<\/li>\n<li>Gdy powstawali list, chrze\u015bcija\u0144stwo by\u0142o dobrze zadomowione w\u0142a\u015b\u00adnie w Syrii. Dlatego Mara czerpie wiadomo\u015bci o Chrystusie prawdopodob\u00adnie z obrazu, kt\u00f3ry przekazywali o ich Kr\u00f3lu i Panu chrze\u015bcijanie syryjscy. To w\u0142a\u015bnie w Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Mateusza, tam prawdopodobnie powsta\u0142ej, m\u0119drcy szukaj\u0105 nowo narodzonego kr\u00f3la \u017cydowskiego (2,1n), a tytu\u0142 kr\u00f3lewski jest przyznawany Jezusowi w kilku fragmentach Mateu\u00adszowego opisu M\u0119ki. W tym dziele tak\u017ce obarcza si\u0119 \u017byd\u00f3w win\u0105 za Jego \u015bmier\u0107 oraz widzi ich pora\u017ck\u0119 w wojnie z Rzymianami jako kar\u0119 za ten akt. Mimo tych wp\u0142yw\u00f3w, list ma charakter poga\u0144ski. Gdyby bowiem jego autor by\u0142 chrze\u015bcijaninem, z pewno\u015bci\u0105 napisa\u0142by, \u017ce Jezus \u017cyje dalej, gdy\u017c powsta\u0142 z martwych. \u201eM\u0105dry kr\u00f3l\u201d widziany jest jako jeden z trzech m\u0119dr\u00adc\u00f3w staro\u017cytno\u015bci &#8211; cz\u0142owiek niew\u0105tpliwie nadzwyczajny, ale tylko cz\u0142owiek. Mara bar Sarapion traktuje nadto \u017cycie po stoicku. W innym frag\u00admencie listu stwierdza m.in.: \u201e\u017bycie ludzi, m\u00f3j synu, przemija na tym \u015bwiece, ich chwa\u0142a za\u015b i talenty pozostaj\u0105 na wieki\u201d. Chyba w\u0142a\u015bnie dlatego \u00adjako stoik &#8211; nie podejmuje kwestii zmartwychwstania Jezusa.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>J\u00d3ZEF FLAWIUSZ (ok. 37\/38-102)<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nJ\u00f3zef, wybitnie uzdolniony kap\u0142an i uczony \u017cydowski, pochodzi\u0142 ze i strony ojca Matiasa z jednego z rod\u00f3w kap\u0142a\u0144skich, ze strony za\u015b matki z kr\u00f3lewskiej dynastii hasmonejskiej. By\u0142 uczniem faryzeuszy, a nast\u0119pnie saduceuszy i esse\u0144czyk\u00f3w. P\u00f3\u017aniej sp\u0119dzi\u0142 jeszcze trzy lata na pustyni u ascety Bannusa. Ostatecznie jednak wybra\u0142 \u017cycie publiczne, powr\u00f3ci\u0142 do Jerozolimy i przyst\u0105pi\u0142 do faryzeuszy. Ju\u017c w 27 roku \u017cycia zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z Rzymem, dok\u0105d zosta\u0142 pos\u0142any z misj\u0105 uwolnienia z wi\u0119zienia kilku kap\u0142an\u00f3w, wzi\u0119tych z r\u00f3\u017cnych przyczyn jako zak\u0142adnicy. Misja zako\u0144czy\u0142a si\u0119 pe\u0142nym sukcesem, m.in. dzi\u0119ki wydatnej pomocy \u017cydowskiego aktora Aliturusa, ulubie\u0144ca Nerona, i przychylnie nastawionej do \u017byd\u00f3w Sabiny Pompi, \u017cony cesarza.<br \/>\nGdy w 66 r. wybuch\u0142o powstanie, Sanhedryn powierzy\u0142 J\u00f3zefowi do\u00adw\u00f3dztwo wojsk powsta\u0144czych w Galilei. Uda\u0142o mu si\u0119 zebra\u0107 rozproszone oddzia\u0142y i ufortyfikowa\u0107 kilka miast, m.in. Jotapat\u0119, w kt\u00f3rej schroni\u0142 si\u0119 po pora\u017cce swoich wojsk pod Sefforis. Przewiduj\u0105c nieuchronn\u0105 kl\u0119sk\u0119 \u017byd\u00f3w w walce z legionami Wespazjana i Tytusa, podda\u0142 si\u0119 i sta\u0142 si\u0119 kolaborantem Rzymian. Jako wyzwoleniec przyj\u0105\u0142 imi\u0119 <em>gens Flavia. <\/em>Mia\u0142 przepowiedzie\u0107 obj\u0119cie tronu cesarskiego przez Wespazjana. Obaj wodzowie, kt\u00f3rzy wkr\u00f3tce istotnie zainicjowali now\u0105 dynasti\u0119 cesarsk\u0105 w Rzymie, sowicie wynagrodzili mu jego us\u0142ugi. Jak wspomina, stoj\u0105c po\u015br\u00f3d t\u0142um\u00f3w, przygl\u0105da\u0142 si\u0119 triumfowi Tytusa. W pochodzie niesiono m.in. \u015bwiecznik siedmioramienny, symbol religii i narodu \u017cydowskiego.<br \/>\nReszt\u0119 \u017cycia J\u00f3zef sp\u0119dzi\u0142 w Rzymie, ciesz\u0105c si\u0119 wsparciem cesarzy dy\u00adnastii flawijskiej: Wespazjana (69-79), Tytusa (79-81) i Domicjana (81\u00ad-96). Doczeka\u0142 jeszcze czas\u00f3w Trajana. Przypuszcza si\u0119, \u017ce zmar\u0142 ok. 102 roku, ale dok\u0142adna data jego \u015bmierci nie jest znana.<br \/>\nPierwsz\u0105 prac\u0105 J\u00f3zefa by\u0142a \u201eWojna \u017cydowska\u201d, przedstawiona we frag\u00admentach cesarzowi Wespazjanowi pomi\u0119dzy 75 a 79 r. Publikacji dzie\u0142a autor dokona\u0142 w dw\u00f3ch etapach: pierwsze sze\u015b\u0107 ksi\u0105g ukaza\u0142o si\u0119 za panowania Tytusa, a siedem pozosta\u0142ych &#8211; za Domicjana, na pocz\u0105tku lat osiemdziesi\u0105\u00adtych. W latach 93-94 J\u00f3zef opublikowa\u0142 \u201eDawne dzieje Izraela\u201d, dzie\u0142o d\u0142u\u017c\u00adsze od poprzedniego (XX ksi\u0105g), ale gorzej napisane. Kr\u00f3tka \u201eAutobiogra\u00adfia\u201d mog\u0142a stanowi\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 tego wydania lub zosta\u0142a do\u0142\u0105czona do wydania drugiego, kt\u00f3re ujrza\u0142o \u015bwiat\u0142o dzienne oko\u0142o 96 r. Mi\u0119dzy rokiem 96 a 98, za panowania cesarza Nerwy, J\u00f3zef napisa\u0142 jeszcze \u201ePrzeciw Apionowi\u201d (\u201eO dawno\u015bci narodu \u017cydowskiego\u201d) w dwu ksi\u0119gach.<br \/>\nDzie\u0142a J\u00f3zefa Flawiusza zawsze s\u0142u\u017cy\u0142y jako podstawowe \u017ar\u00f3d\u0142o infor\u00admacji na temat historii \u017byd\u00f3w pod panowaniem rzymskim. Jeszcze wi\u0119k\u00adsze znaczenie przyznaje si\u0119 jego pracom w nurcie <em>third quest, <\/em>wysnuwaj\u0105c na ich podstawie liczne wnioski dotycz\u0105ce relacji spo\u0142ecznych i poziomu \u017cycia w poszczeg\u00f3lnych regionach i rozmaitych warstwach Palestyny. Wy\u00adpracowano nawet og\u00f3ln\u0105 regu\u0142\u0119 interpretacji pism J\u00f3zefa: zaczyna on \u201ejako obro\u0144ca Rzymian przed \u017bydami, ko\u0144czy za\u015b jako obro\u0144ca \u017byd\u00f3w przed Rzymianami. Czytaj\u0105c prace Flawiusza nale\u017cy wi\u0119c nieustannie i uwa\u017cnie sytuowa\u0107 ka\u017cd\u0105 z nich na linii rozwoju i przemian jego stanowiska\u201d.<br \/>\nNie inaczej ma si\u0119 rzecz z \u201eDawnymi dziejami Izraela\u201d. Dzie\u0142o \u015bwiad\u00adczy o tym, \u017ce J\u00f3zef by\u0142 znakomicie obeznany z histori\u0105 \u017cydowsk\u0105, kt\u00f3r\u0105 interpretuje jednak wed\u0142ug klucza \u201eapologetycznego\u201d drugiego okresu swej tw\u00f3rczo\u015bci. Kilka fragment\u00f3w ksi\u0119gi potwierdza historyczno\u015b\u0107 opis\u00f3w Nowego Testamentu. Ich om\u00f3wienie rozpoczniemy od fragment\u00f3w doty\u00adcz\u0105cych Jana Chrzciciela i Jakuba Mniejszego. P\u00f3\u017aniej przejdziemy do i wzmianki wprost odnosz\u0105cej si\u0119 do Jezusa <em>(Testimonium Flavianum).<\/em><\/p>\n<ol>\n<li><strong>Jan Chrzciciel<\/strong>. J\u00f3zef po\u015bwi\u0119ci\u0142 Janowi Chrzcicielowi stosunkowo d\u0142ugi fragment: \u201e\u017bydzi uwa\u017cali, \u017ce wojsko Heroda zgin\u0119\u0142o z woli Boga, kt\u00f3ry zes\u0142a\u0142 na\u0144 niew\u0105tpliwie s\u0142uszn\u0105 kar\u0119 za jego post\u0119pek wzgl\u0119dem Jana zwanego Chrzcicielem. Herod bowiem kaza\u0142 go zabi\u0107, cho\u0107 by\u0142 to m\u0105\u017c zacny; nawo\u0142ywa\u0142 \u017byd\u00f3w, aby prowadzili cnotliwe \u017cycie, kierowali si\u0119 sprawiedliwo\u015bci\u0105 we wzajemnych stosunkach i gorliwie Bogu cze\u015b\u0107 oddawali i dopiero tak post\u0119puj\u0105c chrzest przyjmowali. Tylko wtedy \u2013 g\u0142osi\u0142 &#8211; chrzest b\u0119dzie mi\u0142y Bogu, gdy potraktuj\u0105 go nie jako przeb\u0142aganie za ja\u00adkie\u015b wyst\u0119pki, lecz jako u\u015bwi\u0119cenie cia\u0142a, maj\u0105c dusz\u0119 ju\u017c przedtem oczysz\u00adczon\u0105 dog\u0142\u0119bnie sprawiedliwym post\u0119powaniem. Gdy za\u015b pocz\u0119\u0142y groma\u00addzi\u0107 si\u0119 ogromne rzesze, w kt\u00f3rych s\u0142owa nauki Jana wzbudza\u0142y niezwyk\u0142y entuzjazm, Herod zl\u0105k\u0142 si\u0119, by tak wielki dar przekonywania tego m\u0119\u017ca nie popchn\u0105\u0142 ich do jakiego\u015b buntu [&#8230;]. Tote\u017c z powodu takiego podejrzenia Heroda Jana zwi\u0105zano i wys\u0142ano do [&#8230; ] twierdzy Macherom, gdzie \u015bmier\u0107 mu zadano\u201d (18,5,2).<\/li>\n<\/ol>\n<p>Zar\u00f3wno J\u00f3zef, jak i ewangeli\u015bci s\u0105 w pe\u0142ni zgodni co do ma\u0142\u017ce\u0144stwa Heroda Antypasa z bratow\u0105, wp\u0142ywu Herodiady na m\u0119\u017ca (18,5,1) i \u015bmierci Jana w Macheroncie, chocia\u017c J\u00f3zef nie wi\u0105\u017ce ze sob\u0105 tych spraw. Zgadzaj\u0105 si\u0119 tak\u017ce w charakterystyce Jana jako cz\u0142owieka szlachetnego, a tak\u017ce \u201echrzciciela\u201d wzywaj\u0105cego do sprawiedliwo\u015bci.<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong>Jakub Mniejszy.<\/strong> J\u00f3zef kilkakrotnie opisuje postacie znane z historii pierwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa. Na przyk\u0142ad fragment 19,5,1 dotycz\u0105cy kr\u00f3\u00adla Heroda Agryppy II (ok. 53-100) i jego siostry Bereniki jest zbie\u017cny z Dz 25-26, gdzie jest mowa o Herodzie Agryppie, Berenice, prokuratorze Fes\u00adtucie (60-62) oraz o \u015bw. Pawle. J\u00f3zef opowiada te\u017c inne wydarzenie z dzie\u00adj\u00f3w pierwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa: \u201eOt\u00f3\u017c Ananos [Annasz] b\u0119d\u0105c cz\u0142owiekiem takiego charakteru i s\u0105dz\u0105c, \u017ce nadarzy\u0142a si\u0119 dogodna sposobno\u015b\u0107, poniewa\u017c zmar\u0142 Festus, a Albinus by\u0142 jeszcze w drodze, zwo\u0142a\u0142 s\u0119dzi\u00f3w z Sanhedrynu i stawi\u0142 przed s\u0105dem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystu\u00adsem, oraz kilku innych. Oskar\u017cy\u0142 ich o przekroczenie Prawa i skaza\u0142 na ukamienowanie\u201d (20,9,1).<\/li>\n<\/ol>\n<p>W tek\u015bcie chodzi o Jakuba Mniejszego, zwanego &#8211; z racji pokrewie\u0144\u00adstwa z Maryj\u0105 &#8211; bratem Pa\u0144skim, by\u0107 mo\u017ce to\u017csamego z Jakubem, synem Alfeusza, i uwa\u017canego za pierwszego biskupa Jerozolimy. Cieszy\u0142 si\u0119 on du\u017cym autorytetem w\u015br\u00f3d judeochrze\u015bcijan i dlatego w 62 r. zosta\u0142 skaza\u00adny na \u015bmier\u0107 w\u0142a\u015bnie z rozkazu Annasza II. J\u00f3zef podkre\u015bla, \u017ce wyrok by\u0142 niesprawiedliwy i w konsekwencji doprowadzi\u0142 do zdj\u0119cia Annasza II z urz\u0119du.<br \/>\nAutentyczno\u015b\u0107 zacytowanego fragmentu nie podlega w\u0105tpliwo\u015bci. Z jed\u00adnej strony jest on dobrze powi\u0105zany z kontekstem, z drugiej &#8211; by\u0142 niewygod\u00adny dla pierwszych chrze\u015bcijan ze wzgl\u0119du na zwrot \u201ebrat Jezusa\u201d. Podkre\u015bla si\u0119, \u017ce gdyby dokonali oni w tym miejscu retuszu, nie u\u017cyliby tego wyra\u017cenia.<br \/>\nZ fragmentu wyci\u0105ga si\u0119 wa\u017cne wnioski dotycz\u0105ce osoby Jezusa Chrys\u00adtusa. Wydaje si\u0119, \u017ce Flawiusz uwa\u017ca\u0142 Jezusa za posta\u0107 powszechnie znan\u0105. Mo\u017ce na to wskazywa\u0107 zwi\u0119z\u0142o\u015b\u0107 fragmentu; wcze\u015bniej dok\u0142adnie opisa\u0142 Jego \u017cycie. Zwrot \u201ezwany Chrystusem\u201d J\u00f3zef stosuje dla odr\u00f3\u017cnienia \u201ebra\u00adta\u201d Jakubowego od innych os\u00f3b o imieniu Jezus &#8211; w swoich dzie\u0142ach wymienia ich oko\u0142o trzynastu. Nigdzie jednak poza tym fragmentem i teks\u00adtem 18,3,3 nie u\u017cywa zwrotu \u201eChrystus\u201d w odniesieniu na przyk\u0142ad do roz\u00admaitych pseudomesjaszy. Mo\u017cna przypuszcza\u0107, \u017ce wie o rozpowszechnie\u00adniu si\u0119 takiego przydomka Jezusa.<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><em> Testimonium Flavianum<\/em><\/strong><em>. <\/em>W klasycznym przekazie osiemnastej ksi\u0119gi dzie\u0142a odnajdujemy szerok\u0105, ale te\u017c najbardziej kontrowersyjn\u0105; relacj\u0119 J\u00f3zefa o \u017cyciu i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa: \u201eW tym czasie \u017cy\u0142 Jezus; cz\u0142owiek m\u0105dry, je\u017celi w og\u00f3le mo\u017cna go nazwa\u0107 cz\u0142owiekiem. Czyni\u0142 bowiem rze\u00adczy niezwyk\u0142e i by\u0142 nauczycielem wszystkich ludzi, kt\u00f3rzy z rado\u015bci\u0105 przy\u00adjmowali prawd\u0119. Posz\u0142o za nim wielu \u017byd\u00f3w, jako te\u017c pogan. On by\u0142 Chrystusem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas m\u0119\u017c\u00f3w, Pi\u0142at zas\u0105dzi\u0142 go na \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105, jego dawni wyznawcy nie przestali go mi\u0142owa\u0107. Albowiem trzeciego dnia ukaza\u0142 si\u0119 im zn\u00f3w jako \u017cywy, jako to o nim oraz wiele innych zdumiewaj\u0105cych rzeczy przepowiadali boscy pro\u00adrocy. I odt\u0105d a\u017c po dzie\u0144 dzisiejszy istnieje spo\u0142eczno\u015b\u0107 chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy od niego otrzymali t\u0119 nazw\u0119\u201d (18,3,3).<\/li>\n<\/ol>\n<p>Tekst w takiej postaci wyst\u0119puje w najstarszych zachowanych r\u0119kopi\u00adsach ksi\u0119gi: <em>Cod. Ambrosianus <\/em>370 F 128 (zawiera ksi\u0119gi 11-20, X-XI w.), <em>Cod. <\/em><em>Vaticanus Graecus <\/em>148 (zawiera <em>De bello Judaico i <\/em>samo <em>Testimonium, <\/em>X-XI w.). Euzebiusz (zm. 340) w trzech r\u00f3\u017cnych dzie\u0142ach przytacza frag\u00adment r\u00f3wnie\u017c w tej postaci. W pi\u015bmiennictwie chrze\u015bcija\u0144skim okre\u015blono go mianem <em>Testimonium Flavianum, <\/em>\u201e\u015bwiadectwem flawia\u0144skim\u201d, w prze\u00adkonaniu, \u017ce znany pisarz \u017cydowski i rzymski potwierdza\u0142 nie tylko fakty z \u017cycia Jezusa, ale nadto uznawa\u0142 (wyznawa\u0142?) Jego mesjanizm.<br \/>\nJednak w XVI w. teolog lutera\u0144ski Lucas Osiander, a p\u00f3\u017aniej niemal zgodnym ch\u00f3rem teologowie liberalni i religioznawcy marksistowscy pod\u00adwa\u017cyli historyczno\u015b\u0107 rzekomego \u015bwiadectwa. Przytaczano nast\u0119puj\u0105ce argumenty na poparcie tego stanowiska:<\/p>\n<ol>\n<li>\u017byd i faryzeusz, kt\u00f3ry nadto Wespazjana uwa\u017ca\u0142 za mesjasza, nie m\u00f3g\u0142 napisa\u0107 o Jezusie: \u201eOn to by\u0142 mesjaszem\u201d.<\/li>\n<li>Aby nie dra\u017cni\u0107 swych rzymskich mocodawc\u00f3w, J\u00f3zef nie okazuje zbytniej sympatii ani wobec \u017cydowskich ruch\u00f3w mesja\u0144skich, ani wobec chrze\u015bcija\u0144stwa.<\/li>\n<li>Wypowied\u017a \u0142amie pewn\u0105 zasad\u0119 kompozycyjn\u0105 &#8211; przerywa ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 opowiadania o \u201eniepokojach\u201d w narodzie \u017cydowskim.<\/li>\n<li><em> O Testimonium <\/em>nie wspomina \u017caden z apologet\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich a\u017c do IV w. Najciekawszy jest w tym wzgl\u0119dzie przypadek Orygenesa, kt\u00f3\u00adry wzmiankuje teksty dotycz\u0105ce Jana Chrzciciela i Jakuba, ale nie przyta\u00adcza 18,3,3. Zainteresowanie wzbudza natomiast to, \u017ce trzy razy Orygenes zarzuca Flawiuszowi, i\u017c nie wierzy\u0142 w mesja\u0144sk\u0105 godno\u015b\u0107 Jezusa. Warto w tym miejscu przytoczy\u0107 jeden z fragment\u00f3w dzie\u0142a Orygenesa \u201ePrzeciw Celsusowi\u201d: \u201e[&#8230;] fakt istnienia Jana Chrzciciela, kt\u00f3ry chrzci\u0142 na odpusz\u00adczenie grzech\u00f3w, potwierdza pisarz niewiele m\u0142odszy od Jana i Jezusa: J\u00f3zef Flawiusz mianowicie w osiemnastej ksi\u0119dze \u00abDawnych dziej\u00f3w Izraela\u00bb za\u015bwiadcza, \u017ce Jan chrzci\u0142 g\u0142osz\u0105c ochrzczonym oczyszczenie. Ten\u017ce J\u00f3zef, jakkolwiek nie wierzy\u0142 w Jezusa jako w Mesjasza, zastanawia\u0142 si\u0119 nad przyczyn\u0105 zag\u0142ady Jerozolimy i zniszczenia \u015bwi\u0105tyni; wprawdzie powinien doj\u015b\u0107 do wniosku, \u017ce powodem nieszcz\u0119\u015bcia by\u0142 fakt, \u017ce \u017bydzi zabili zapowiedzianego przez prorok\u00f3w Mesjasza, jednak\u017ce jakby wbrew woli niedaleki by\u0142 od prawdy twierdz\u0105c, \u017ce kl\u0119ska \u017byd\u00f3w by\u0142a kar\u0105 za zamordowanie \u015bwi\u0105tobliwego m\u0119\u017ca, Jakuba Sprawiedliwego, kt\u00f3ry by\u0142 bratem \u00abJezusa zwanego Chrystusem\u00bb\u201d (I,47).<\/li>\n<\/ol>\n<p>Wymienione zastrze\u017cenia s\u0105 powa\u017cne. W\u0142a\u015bnie na ich bazie K. Kauts\u00adky, niemal wszyscy religioznawcy radzieccy, A. Robertson i Z. Kosidowski zg\u0142osili hipotez\u0119 ca\u0142kowitej interpolacji, a wi\u0119c odrzucili <em>Testimonium <\/em>jako falsyfikat jakiego\u015b apologety chrze\u015bcija\u0144skiego, by\u0107 mo\u017ce samego Euze\u00adbiusza. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 wsp\u00f3\u0142czesnych badaczy nie przyjmuje jednak tego stano\u00adwiska, umotywowanego przede wszystkim walk\u0105 z chrze\u015bcija\u0144stwem. Wysu\u00adwaj\u0105 oni kilka argument\u00f3w:<\/p>\n<ol>\n<li>J\u00f3zef Flawiusz raczej nie m\u00f3g\u0142by w rozdziale XX okre\u015bla\u0107 osoby Ja\u00adkuba jako brata Jezusa, gdyby wcze\u015bniej o nim nie napisa\u0142.<\/li>\n<li>Niewyja\u015bniony pozostaje zarzut Orygenesa, \u017ce autor \u201eAntiquitates\u201d nie wierzy\u0142 w mesjanizm Jezusa. Na jakiej podstawie autor \u201eContra Cel\u00adsum\u201d (1,47) tak uwa\u017ca\u0142? Czy mia\u0142 przed oczyma jaki\u015b inny odpis \u201eDawnych dziej\u00f3w\u201d ni\u017c ten, kt\u00f3rym dysponowali\u015bmy dot\u0105d?<\/li>\n<li>W sprawie zarzutu \u201ez\u0142amania\u201d kompozycji stwierdza si\u0119, \u017ce J\u00f3zef cz\u0119sto \u201eprzeskakuje\u201d z tematu na temat. Nadto zauwa\u017ca si\u0119, \u017ce pocz\u0105tek fragmentu m\u00f3g\u0142 mie\u0107 inn\u0105 posta\u0107 &#8211; nawi\u0105zywa\u0107 do zamieszek na terytorium \u017cydowskim w pierwszej po\u0142owie I w.<\/li>\n<li>Na pocz\u0105tku lat siedemdziesi\u0105tych S. Pines, profesor Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, opublikowa\u0142 prac\u0119 \u201eAn Arabic Version of the Testimonium Flavianum and Its Implications\u201d (\u201eArabska wersja Testi\u00admonium Flavianum i jej implikacje\u201d,1971). Przeanalizowa\u0142 w niej arabski tekst <em>Testimonium, <\/em>zacytowany przez biskupa melchickiego Agapiosa z Hierapolis (X w.). Fragment r\u00f3\u017cni si\u0119 od znanej nam wersji. Zainspirowany prac\u0105 niezale\u017cnego badacza, jakim by\u0142 Pines, dominikanin A. M. Dubarle przebada\u0142 tzw. tradycj\u0119 po\u015bredni\u0105, tj. kilkana\u015bcie cytat\u00f3w <em>Testimo\u00adnium w <\/em>dzie\u0142ach wczesnochrze\u015bcija\u0144skich i \u015bredniowiecznych teolog\u00f3w wschodnichi. Studia Dubarle&#8217;a w przekonuj\u0105cy spos\u00f3b potwierdzi\u0142y tez\u0119 tych badaczy, kt\u00f3rzy opowiadali si\u0119 za hipotez\u0105 retuszu. Prawdopodobnie jaki\u015b pisarz chrze\u015bcija\u0144ski z mi\u0142o\u015bci do Chrystusa \u201epodkolorowa\u0142\u201d bardziej mesja\u0144skimi barwami tekst Flawiusza. W odpisach, kt\u00f3re dotar\u0142y do nas \u201edrog\u0105 zachodni\u0105\u201d, mieliby\u015bmy zatem do czynienia z retuszem dokona\u00adnym w celach apologetycznych. Gdzie indziej przechowano wersj\u0119 pier\u00adwotn\u0105, chocia\u017c i ona na skutek przek\u0142ad\u00f3w i odchyle\u0144 w odpisach nie jest do ko\u0144ca pewna.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Jak zatem brzmia\u0142 fragment 18,3,3 w oryginale? Istniej\u0105 na ten temat spore rozbie\u017cno\u015bci. Badacze zg\u0142aszaj\u0105 pr\u00f3by rekonstrukcji wersji pierwot\u00adnej <em>Testimonium <\/em>b\u0105d\u017a w postaci wrogiej Jezusowi, b\u0105d\u017a neutralnej wobec Niego.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWERSJA <em>TESTIMONIUM <\/em>WROGA WOBEC JEZUSA<\/p>\n<ol>\n<li>Bammel, W Bienert, S. G. F Brandon i R. Eisler twierdz\u0105, \u017ce w ory\u00adginalnym tek\u015bcie fragmentu 18,3,3 \u201eDawnych dziej\u00f3w Izraela\u201d J\u00f3zef Fla\u00adwiusz wypowiada\u0142 si\u0119 nieprzychylnie o Jezusie i to w\u0142a\u015bnie sprowokowa\u0142o nieznanego pisarza chrze\u015bcija\u0144skiego do dokonania retuszu. E. Bammel i S. G. F Brandon uwa\u017caj\u0105, \u017ce J\u00f3zef albo chcia\u0142 pokaza\u0107 Rzymianom, \u017ce \u017bydzi od pocz\u0105tku byli ich sprzymierze\u0144cami w walce z chrze\u015bcija\u0144stwem, albo pragn\u0105\u0142 ich zach\u0119ci\u0107 do dalszych prze\u015bladowa\u0144 wyznawc\u00f3w Jezusa, \u201eprzyw\u00f3dcy antyrzymskiego powstania\u201d.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Przedstawiciele tego nurtu przypominaj\u0105, \u017ce w szerszym kontek\u015bcie J\u00f3zef opisuje czasy sprawowania urz\u0119du prokuratorskiego przez Pi\u0142ata. Dlatego skryba chrze\u015bcija\u0144ski dokona\u0142 prawdopodobnie zmiany wst\u0119pu: \u201eW tym czasie jako przyw\u00f3dca nowego powstania wyst\u0105pi\u0142 pewien Jezus&#8221; <em>(G\u00ednetai d\u00e8 kat\u00e0 touton t\u00f2n chr\u00f3non het\u00e9ras st\u00e1seos archeg\u00f2s Jesous tis) <\/em>&#8211; na wersj\u0119: \u201eW tym czasie \u017cy\u0142 Jezus, cz\u0142owiek m\u0105dry\u201d <em>(<\/em><em>G\u00ednetai d\u00e8 kat\u00e0 touton t\u00f2n chr\u00f3non Jesous s\u00f2phos an\u00e9r). <\/em>Nadto praca osoby dokonuj\u0105cej retuszu posz\u0142a w kierunku zast\u0105pienia wyra\u017ce\u0144 wrogich Jezusowi pozytywnymi, np.: \u201ewymowny przyw\u00f3dca niepokoj\u00f3w\u201d na \u201em\u0105\u017c m\u0105dry\u201d (R. Eisler); \u201ezwi\u00f3d\u0142 wielu\u201d <em>(pollo\u00f9s apeg\u00e1geto) <\/em>na \u201epoci\u0105gn\u0105\u0142 wielu za sob\u0105&#8221; <em>(pollo\u00f9s epeg\u00e0geto; <\/em>R. Eisler, E. Bammel).<br \/>\nW rezultacie, wed\u0142ug przedstawicieli tej hipotezy, J\u00f3zef mia\u0142by pisa\u0107 o Jezusie tak, jak pisa\u0142 o pod\u017cegaczach <em>(sophist\u00e9s, \u00e1nthropos g\u00f3es} <\/em>\u017cydowskich, kt\u00f3rzy poci\u0105gn\u0119li za sob\u0105 masy i stali si\u0119 przyczyn\u0105 narodowego nieszcz\u0119\u015bcia \u017byd\u00f3w: o Judaszu Galilejczyku, Judzie, Matatiaszu czy egipskim proroku, kt\u00f3ry z G\u00f3ry Oliwnej planowa\u0142 powstanie przeciwko Rzymianom.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWERSJA NEUTRALNA<\/p>\n<ol>\n<li>M. Dubarle, J. Klausner, S. Pines, J. Rado\u017cycki, G. Theissen, G. Ver\u00admes, E Winter opowiadaj\u0105 si\u0119 za wersj\u0105 neutraln\u0105, a mo\u017ce nawet \u201ezabar\u00adwion\u0105 pozytywnie\u201d wobec Jezusa.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Bior\u0105c pod uwag\u0119 genez\u0119 fragmentu i kontekst, pokazuje si\u0119 w tym nurcie, \u017ce zachodz\u0105 podobie\u0144stwa opisu dzia\u0142a\u0144 Jezusa nie z opisami dzia\u00ad\u0142a\u0144 powsta\u0144c\u00f3w, lecz z przekazem J\u00f3zefa o Janie Chrzcicielu. W takim ra\u00adzie retusze ze strony kopisty chrze\u015bcija\u0144skiego nie posz\u0142y tak daleko, jak s\u0105dzili przedstawiciele wersji \u201enegatywnej\u201d. Uwa\u017ca si\u0119 na przyk\u0142ad, \u017ce m\u00f3g\u0142 on doda\u0107 s\u0142owa: \u201eje\u017celi w og\u00f3le. mo\u017cna go nazwa\u0107 cz\u0142owiekiem\u201d. Zwrot \u201eon to by\u0142 Chrystusem\u201d albo odrzuca si\u0119, albo przyjmuje, \u017ce istnia\u0142o w tym miejscu wyra\u017cenie neguj\u0105ce mesjanizm Jezusa. Fragment o Zmar\u00adtwychwstaniu albo skre\u015bla si\u0119, albo przyjmuje w wersji: \u201eopowiadali oni [uczniowie], \u017ce&#8230;\u201d.<\/p>\n<ol>\n<li>Wersja Pinesa. Punktem wyj\u015bcia wi\u0119kszo\u015bci tych bada\u0144 (z wyj\u0105tkiem, oczywi\u015bcie, Klausnera) s\u0105 odkrycia Pinesa i Dubarle&#8217;a. W swojej niewiel\u00adkiej ksi\u0105\u017cce Pines da\u0142 przek\u0142ad i interpretacj\u0119 arabskiego tekstu <em>Testimonium Flavianum, <\/em>zawartego w \u201eKronice \u015bwiata\u201d wspomnianego bp. Agapiusza. Tekst obejmuje opis dziej\u00f3w \u015bwiata od stworzenia do 941 r. Interesuj\u0105cy nas fragment brzmi: \u201ePodobnie J\u00f3zef Hebrajczyk. M\u00f3wi on bowiem w traktatach, kt\u00f3re napisa\u0142 na temat rz\u0105du \u017byd\u00f3w (inna lekcja: \u201ena temat nieszcz\u0119\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w\u201d): W tym czasie by\u0142 tam cz\u0142owiek m\u0105dry, kt\u00f3rego nazy\u00adwano Jezusem. Jego spos\u00f3b \u017cycia by\u0142 przyk\u0142adny i s\u0142yn\u0105\u0142 on z cnotliwo\u015bci. I wielu ludzi spo\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w i innych narod\u00f3w sta\u0142o si\u0119 jego uczniami. Pi\u00ad\u0142at skaza\u0142 go na ukrzy\u017cowanie i \u015bmier\u0107. Ale ci, kt\u00f3rzy stali si\u0119 jego uczniami, nie opu\u015bcili grona jego wyznawc\u00f3w [inna lekcja: \u201eg\u0142osili jego nauk\u0119\u201d]. Opowiadali, \u017ce ukaza\u0142 si\u0119 im trzy dni po swoim ukrzy\u017cowaniu i \u017ce byt \u017cywy; tote\u017c by\u0142 on, by\u0107 mo\u017ce, mesjaszem, o kt\u00f3rym prorocy opowiadali cudowne rzeczy\u201d.<\/li>\n<\/ol>\n<p>W zacytowanym przez Agapiusza tek\u015bcie nie sugeruje si\u0119 nadziemskiej mocy Jezusa. Nie wspomina si\u0119 o udziale \u201enajznakomitszych m\u0119\u017c\u00f3w&#8221; \u017cydowskich w przekazaniu sprawy Jezusa Pi\u0142atowi. D. Flusser przypusz\u00adcza, \u017ce mamy tu do czynienia z antyjudaistycznym dodatkiem ze strony anonimowego pisarza chrze\u015bcija\u0144skiego. O Zmartwychwstaniu i spe\u0142nieniu proroctw m\u00f3wi si\u0119 nie wprost &#8211; w kontek\u015bcie \u015bwiadectwa uczni\u00f3w. Mesjanizm porusza si\u0119 na ko\u0144cu i opatruje si\u0119 pewnym znakiem zapyta\u00adnia. Nie wzmiankuje si\u0119 chrze\u015bcijan.<br \/>\nJak wida\u0107, fragment 18,3,3 w wersji przekazanej przez Agapiusza ma bardziej neutralny charakter ni\u017c odpis, kt\u00f3ry dotar\u0142 do nas drog\u0105 zachod\u00adni\u0105. Jednak odpowied\u017a na problemy zwi\u0105zane z odkryciem S. Pinesa nie jest prosta g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce nie znamy wersji \u201eDawnych dziej\u00f3w Izrae\u00adla\u201d, z kt\u00f3rej korzysta\u0142 Agapiusz. Sam Pines uwa\u017ca, \u017ce by\u0142 to jaki\u015b przek\u0142ad syryjski, w kt\u00f3rym wyst\u0119powa\u0142y ju\u017c pewne b\u0142\u0119dy na skutek potkni\u0119\u0107 kopist\u00f3w. J. Rado\u017cycki twierdzi natomiast, \u017ce je\u015bli por\u00f3wna\u0107 ten tekst z kate\u00adgorycznym stwierdzeniem Orygenesa, i\u017c J\u00f3zef odmawia\u0142 godno\u015bci mesja\u0144\u00adskiej Jezusowi, to nale\u017cy przypuszcza\u0107, \u017ce pierwotny tekst zawiera\u0142 bar\u00addziej zdecydowanie negatywne stanowisko w tej kwestii.<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li>Wersja Dubarle&#8217;a. Jak ju\u017c zasygnalizowano, znacznie dalej w swoich badaniach poszed\u0142 Dubarle, kt\u00f3ry &#8211; zainspirowany prac\u0105 Pinesa &#8211; prze\u00adbada\u0142 rozmaite zachowane przekazy tradycji po\u015bredniej, a wi\u0119c takiej, kt\u00f3\u00adrej przedstawiciele w rozmaitych kontekstach cytuj\u0105 <em>Testimonium. <\/em>S\u0105 to staro\u017cytne i \u015bredniowieczne dzie\u0142a greckie, syryjskie i \u0142aci\u0144skie. Na ich podstawie Dubarle w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b zrekonstruowa\u0142 <em>Testimonium: <\/em>\u201eW tym czasie \u017cy\u0142 niejaki Jezus, cz\u0142owiek m\u0105dry, je\u017celi w og\u00f3le mo\u017cna go nazwa\u0107 cz\u0142owiekiem. Czyni\u0142 bowiem rzeczy niezwyk\u0142e i by\u0142 nauczycielem ludzi, kt\u00f3rzy z rado\u015bci\u0105 przyjmuj\u0105 prawd\u0119. Zjedna\u0142 sobie wielu \u017byd\u00f3w, jako te\u017c i wielu Grek\u00f3w. Mniemano, \u017ce by\u0142 on Chrystusem. Lecz nie by\u0142 nim, wed\u0142ug mniemania najznakomitszych u nas m\u0119\u017c\u00f3w. Z tej przyczyny Pi\u0142at ukrzy\u017cowa\u0142 go i spowodowa\u0142 jego \u015bmier\u0107. Jego dawni uczniowie nie przestali o nim g\u0142osi\u0107, \u017ce ukaza\u0142 si\u0119 im trzeciego dnia po \u015bmierci zn\u00f3w jako \u017cywy, co o nim oraz wiele innych zdumiewaj\u0105cych rzeczy za\u015bwiadczyli i przepowiedzieli boscy prorocy. I odt\u0105d a\u017c po dzie\u0144 dzisiejszy istnieje ple\u00admi\u0119 chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy od niego otrzymali t\u0119 nazw\u0119\u201d.<\/li>\n<li>Wersja Rado\u017cyckiego. Tak\u017ce w tym typie bada\u0144 szuka si\u0119 po\u0142\u0105czenia z kontekstem poprzedzaj\u0105cym. P Winter proponuje na przyk\u0142ad: \u201eW tym samym czasie przydarzy\u0142o si\u0119 \u017bydom kolejne nieszcz\u0119\u015bcie\u201d <em>(Ka\u00ec hip\u00f2 tous auto\u00f9s chr\u00f3nous heter\u00f3n ti dein\u00f2n ethor\u00fdbei to\u00f9s louda\u00edous). <\/em>J\u00f3zef mia\u0142by traktowa\u0107 \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105 Jezusa jako \u201enieszcz\u0119\u015bcie\u201d <em>(dein\u00f3n) <\/em>\u017byd\u00f3w. J. Rado\u017cycki, przyjmuj\u0105c zasadniczo rekonstrukcj\u0119 zaproponowan\u0105 przez Dubarle&#8217;a, uwa\u017ca, \u017ce nale\u017cy powa\u017cnie potraktowa\u0107 zarzut dotycz\u0105cy bra\u00adku \u0142\u0105czno\u015bci wzmianki w obecnej postaci z kontekstem. Rozwi\u0105zanie tego problemu znajduje on u H. S. J. Thackeraya, wed\u0142ug kt\u00f3rego pierwszy cza\u00adsownik fragmentu <em>&#8211; g\u00ednetai <\/em>&#8211; nie oznacza \u201epojawi\u0142 si\u0119\u201d czy \u201e\u017cy\u0142\u201d, jak zazwyczaj go si\u0119 przek\u0142ada, lecz \u201esta\u0142 si\u0119\u201d. Thackeray, a za nim Rado\u017cycki, wykazuj\u0105 nadto, \u017ce w dziele J\u00f3zefa cz\u0119sto forma \u201esta\u0142 si\u0119\u201d jest uzupe\u0142niana orzecznikiem imiennym w rodzaju: \u201eprzyczyn\u0105 zaburze\u0144\u201d, \u201esprawc\u0105 bun\u00adtu\u201d. Polski badacz stosuje t\u0119 operacj\u0119 i w ten spos\u00f3b niejako s\u0105czy obie opisywane tendencje: negatywn\u0105 i neutraln\u0105.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Rado\u017cycki przyjmuje nadto lekcj\u0119 \u201eje\u017celi w og\u00f3le mo\u017cna go nazwa\u0107 cz\u0142owiekiem\u201d, gdy\u017c pojawia si\u0119 ona w innych miejscach dzie\u0142a J\u00f3zefa i nie oznacza wcale bosko\u015bci podmiotu, do kt\u00f3rego zwrot si\u0119 odnosi.<br \/>\nWreszcie, polski badacz uwa\u017ca, \u017ce zdecydowanie negatywna opinia Orygenesa wynika\u0142a st\u0105d, i\u017c J\u00f3zef zawar\u0142 w tek\u015bcie wyra\u017an\u0105 negacj\u0119 wiary w mesjanizm Jezusa. \u201ePozosta\u0142o\u015bci\u201d po tej negacji dostrzega w syryjskiej wersji \u201eHistorii ko\u015bcielnej\u201d Euzebiusza.<br \/>\nPrzyjmujemy &#8211; z niewielkim zastrze\u017ceniem dotycz\u0105cym stylistyki &#8211; t\u0119 wersj\u0119. Przy obecnym zatem stanie bada\u0144, rekonstrukcja orygina\u0142u frag\u00admentu 18,3,3 mia\u0142aby nast\u0119puj\u0105c\u0105 posta\u0107: \u201eW tym czasie sta\u0142 si\u0119 przyczyn\u0105 nowych zaburze\u0144 niejaki Jezus, cz\u0142owiek m\u0105dry, je\u017celi w og\u00f3le mo\u017cna go nazwa\u0107 cz\u0142owiekiem. Czyni\u0142 bowiem rzeczy niezwyk\u0142e i by\u0142 nauczycielem ludzi, kt\u00f3rzy z rado\u015bci\u0105 przyjmuj\u0105 prawd\u0119. Zjedna\u0142 sobie wielu \u017byd\u00f3w, jak te\u017c i Grek\u00f3w. Uchodzi\u0142 on za mesjasza, ale nim nie by\u0142. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas m\u0119\u017c\u00f3w, Pi\u0142at skaza\u0142 go na \u015bmier\u0107 krzy\u00ad\u017cow\u0105, jego dawni mi\u0142uj\u0105cy go uczniowie nie przestali o nim g\u0142osi\u0107, \u017ce trzeciego dnia ukaza\u0142 im si\u0119 zn\u00f3w jako \u017cywy, co o nim, jak i wiele innych zdumiewaj\u0105cych rzeczy przepowiedzieli boscy prorocy. I odt\u0105d, a\u017c po dzie\u0144 dzisiejszy, istnieje plemi\u0119 chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy od niego otrzymali t\u0119 nazw\u0119\u201d.<br \/>\nNa podstawie \u201eDawnych dziej\u00f3w Izraela\u201d mo\u017cna zatem stwierdzi\u0107, \u017ce:<\/p>\n<ol>\n<li>W ostatnim \u0107wier\u0107wieczu pierwszego stulecia Jezus by\u0142 uwa\u017cany przez J\u00f3zefa, wybitnego historyka i apologet\u0119 na s\u0142u\u017cbie Rzymu, za \u017byda o nie\u00adzwyk\u0142ych walorach moralnych i intelektualnych, kt\u00f3ry zyska\u0142 sobie du\u017ce gro\u00adno zwolennik\u00f3w, ale sta\u0142 si\u0119 te\u017c przyczyn\u0105 powa\u017cnych zamieszek w Palestynie.<\/li>\n<li>Za spraw\u0105 elity Izraela Jezus zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 przez Pi\u0142ata.<\/li>\n<li>Uczniowie Jezusa g\u0142osili, \u017ce objawia\u0142 im si\u0119 po ukrzy\u017cowaniu, \u017ce spe\u0142\u00adni\u0142y si\u0119 w Nim przepowiednie prorockie i \u017ce jest On mesjaszem, Chrystu\u00adsem. Inni \u017bydzi odmawiali Mu tej godno\u015bci.<\/li>\n<li>Od osoby Chrystusa &#8211; \u201ebrata\u201d Jakuba, jednego z tych, kt\u00f3rzy nie przestali Go nigdy czci\u0107 &#8211; bierze pocz\u0105tek i nazw\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwo.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>TALMUD<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTalmud, po hebrajsku \u201enauka\u201d, \u201estudiowanie\u201d, zrodzi\u0142 si\u0119 z systematyzacji zasad interpretacyjnych i komentarzy Tory. Systematyzacja ta zosta\u0142a prze\u00adprowadzona przez rabbiego Hillela w I w., a p\u00f3\u017aniej przez Akib\u0119 ben Josefa (zm.132) i Jehud\u0119 ha-Nasi (zm. 219). Ten ostatni zebra\u0142 znane komentarze w zbi\u00f3r zatytu\u0142owany Miszna (\u201enauki przekazywane przez powtarzanie\u201d). Miszna zosta\u0142a spisana po aramejsku i dzieli si\u0119 na sze\u015b\u0107 cz\u0119\u015bci <em>(sedarim, <\/em>\u201eporz\u0105dki\u201d). Jej wp\u0142yw by\u0142 ogromny w wiekach p\u00f3\u017aniejszych studia \u017cydow\u00adskie polega\u0142y g\u0142\u00f3wnie na zapoznawaniu si\u0119 z Miszn\u0105 i z komentarzami do niej. G\u0142\u00f3wne szko\u0142y, podejmuj\u0105ce te studia, znajdowa\u0142y si\u0119 w Palestynie oraz w Babilonii. Tworzone w nich komentarze nazwano Gemar\u0105, czyli \u201euzupe\u0142\u00adnieniem\u201d Miszny. Miszna wraz z Gemar\u0105 tworzy Talmud.<br \/>\nRabini du\u017co podr\u00f3\u017cowali i wymieniali swoje pogl\u0105dy. Jednak\u017ce oba o\u015brodki &#8211; palesty\u0144ski i babilo\u0144ski &#8211; funkcjonowa\u0142y oddzielnie. W ka\u017c\u00addym z nich powsta\u0142a w zwi\u0105zku z tym inna odmiana Talmudu. Zasadnicza r\u00f3\u017cnica polega na tym, \u017ce Talmud palesty\u0144ski zosta\u0142 zamkni\u0119ty prawdo\u00adpodobnie na prze\u0142omie IV i V w. i jest o jedn\u0105 trzeci\u0105 kr\u00f3tszy od babilo\u0144skiego. Ten ostatni zosta\u0142 zredagowany przez rabina Asze (zm. 427), a zamkni\u0119ty prawdopodobnie w 499 r. Po dzie\u0144 dzisiejszy stanowi urz\u0119do\u00adwy, normatywny fundament judaizmu rabinackiego.<br \/>\nTalmud zawiera kilka wzmianek o Jezusie. S\u0105 one jednak niepewne, je\u015bli chodzi o genez\u0119 i datacj\u0119. Jeszcze \u017cydowski badacz J. Klausner w stu\u00addium z 1952 r. uwa\u017ca\u0142, \u017ce mo\u017cna odkry\u0107 najstarsze \u201elekcje\u201d i na ich pod\u00adstawie okre\u015bli\u0107, co talmudy\u015bci s\u0105dzili o Jezusie. Rekonstrukcj\u0119 ich pogl\u0105\u00add\u00f3w Klausner streszcza\u0142 nast\u0119puj\u0105co: \u201eJego prawdziwe imi\u0119 brzmia\u0142o Je\u00adssua z Nazaretu; uprawia\u0142 on magi\u0119 (dokonywa\u0142 zatem cud\u00f3w, jak by\u0142o to praktykowane w tamtych czasach); zwi\u00f3d\u0142 i oszuka\u0142 Izraela; na\u015bmiewa\u0142 si\u0119 ze s\u0142\u00f3w m\u0119drc\u00f3w; interpretowa\u0142 Tor\u0119 tak samo, jak czyni\u0105 to faryzeusze; mia\u0142 pi\u0119ciu uczni\u00f3w; m\u00f3wi\u0142, \u017ce nie przyszed\u0142, aby odj\u0105\u0107 cokolwiek od Tory lub cokolwiek do niej doda\u0107; zosta\u0142 powieszony (ukrzy\u017cowany) jako heretyk i zwodziciel w wigili\u0119 Paschy, kt\u00f3ra przypada\u0142a w sobot\u0119; uczniowie w jego imi\u0119 uzdrawiali chorych\u201d.<br \/>\nW latach siedemdziesi\u0105tych K. Hruby i J. Maier, kolo\u0144ski specjalista w zakresie studi\u00f3w talmudycznych, podwa\u017cyli rekonstrukcj\u0119 Kiausnera; Hruby cz\u0119\u015bciowo odm\u00f3wi\u0142 jej warto\u015bci, Maier \u2013 ca\u0142kowicie. \u201eAnaliza kontekstu, obserwacje dotycz\u0105ce historii tradycji, materia\u0142u, motyw\u00f3w i formy &#8211; twierdzi\u0142 Maier &#8211; przemawiaj\u0105 za tym, \u017ce nie istnieje \u017cadne rabinackie \u00abmiejsce o Jezusie\u00bb z czas\u00f3w tannaickich [&#8230;]\u201d. H. G. Kip\u00adpenburg i G. A. Wewers, poddaj\u0105c krytyce to radykalne stanowisko, za\u00aduwa\u017caj\u0105, \u017ce istotnie rabini w okresie po \u015bmierci Jezusa traktowali Jego wy\u00adst\u0105pienie jako ma\u0142o znacz\u0105ce i nie zawarli o Nim wa\u017cniejszych wzmianek. P\u00f3\u017aniej jednak, gdy chrze\u015bcija\u0144stwo zacz\u0119\u0142o pojawia\u0107 si\u0119 jako religia hel\u00adlenistyczno-rzymska, albo woleli milcze\u0107, albo odpowiadali na \u201eprowo\u00adkacj\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105\u201d tekstami obra\u017aliwymi, niemaj\u0105cymi podstaw histo\u00adrycznych.<br \/>\nTrudno wyrobi\u0107 sobie jednoznaczny pogl\u0105d w tej wci\u0105\u017c otwartej deba\u00adcie. Na og\u00f3\u0142 przyjmuje si\u0119, \u017ce niekt\u00f3re teksty mog\u0105 jednak pochodzi\u0107 z okresu tannaickiego. Jako najbardziej charakterystyczn\u0105 przytacza si\u0119 tradycj\u0119:<br \/>\n[&#8230;] W wigili\u0119 Paschy zosta\u0142 powieszony Jezus. Czterdzie\u015bci dni wcze\u015bniej herold g\u0142osi\u0142: On zostanie wyprowadzony na ukamienowanie, poniewa\u017c za\u00adjmowa\u0142 si\u0119 magi\u0105 i zwi\u00f3d\u0142 Izraela na bezdro\u017ca. Je\u017celi kto ma co\u015b na jego obro\u00adn\u0119, niech wyst\u0105pi i to powie. Poniewa\u017c nic nie powiedziano na jego obron\u0119, dlatego zosta\u0142 powieszony w wigili\u0119 Paschy [&#8230;].<br \/>\nRabini nauczali: Jezus mia\u0142 pi\u0119ciu uczni\u00f3w: Mathaja, Naquaja, Nezera, Buniego i Thoda. Gdy przyprowadzono przed s\u0105d Mathaja, powiedzia\u0142 on do nich: Czy Mathaj powinien zosta\u0107 stracony, je\u015bli napisano: Kiedy <em>[mathaj] <\/em>przyb\u0119d\u0119 i stan\u0119 przed obliczem Bo\u017cym!? [Ps 42,3]. Odpowiedzieli mu: Tak jest, Mathaj powinien zosta\u0107 stracony, gdy&#8217;z jest napisane: Kiedy <em>[mathaj] <\/em>zo\u00adstanie zabity i jego imi\u0119 przeminie [Ps 41,6].<br \/>\nDalej, w cytowanym tek\u015bcie, u\u017cywaj\u0105c podobnych gier s\u0142ownych, opo\u00adwiada si\u0119 o straceniu wszystkich uczni\u00f3w Jezusa. Z fragmentu mo\u017cna wy\u00adprowadzi\u0107 nast\u0119puj\u0105ce wnioski:<\/p>\n<ol>\n<li>Wed\u0142ug Talmudu \u015bmier\u0107 Jezusa mia\u0142aby nast\u0105pi\u0107 w przeddzie\u0144 Pas\u00adchy. Odpowiada to przekazowi J 19,14.<\/li>\n<li>Sugeruje si\u0119, \u017ce Jezusowi &#8211; za magi\u0119 i odwodzenie Izraela od wiary &#8211; grozi\u0142o ukamienowanie. Potem jednak m\u00f3wi si\u0119 tylko o powieszeniu (kara towarzysz\u0105ca wed\u0142ug Pwt 21 22), kt\u00f3re mo\u017ce by\u0107 nawi\u0105zaniem do ukrzy\u017cowania.<\/li>\n<li>W s\u0142owach o czterdziestodniowym zapowiadaniu przez herolda gro\u017c\u0105cej Jezusowi \u015bmierci mo\u017ce kry\u0107 si\u0119 apologia wobec chrze\u015bcija\u0144skich oskar\u017ce\u0144 o pospiesznym, niezgodnym z Prawem skazaniu Mistrza.<\/li>\n<li>Sprowadzenie Izraela na bezdro\u017ca przez Jezusa jest ocen\u0105 odnosz\u0105\u00adc\u0105 si\u0119 prawdopodobnie do czas\u00f3w p\u00f3\u017aniejszych i do postawy chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy nie zachowywali obrzezania, szabatu i przykaza\u0144 dotycz\u0105cych pokarm\u00f3w, a wi\u0119c w rozumieniu \u017cydowskim stali si\u0119 apostatami.<\/li>\n<li>Wymienienie pi\u0119ciu uczni\u00f3w zamiast dwunastu jest albo elementem apologetycznym, albo odnosi si\u0119 do jakiej\u015b p\u00f3\u017aniejszej grupy chrze\u015bcijan. Mathaj mo\u017ce oznacza\u0107 Mateusza, Naquaj &#8211; Nikodema lub Nikanora, Thoda &#8211; Tadeusza.<\/li>\n<li>Pozosta\u0142e elementy przekaz\u00f3w o Jezusie s\u0105 b\u0105d\u017a niezrozumia\u0142ym dzisiaj wyrazem apologii antychrze\u015bcija\u0144skiej, b\u0105d\u017a tworem fantazji. Nale\u00ad\u017cy do nich r\u00f3wnie\u017c relacja o zetkni\u0119ciu si\u0119 Eliezara Hyrkana z Jakubem, \u201euczniem Jezusa z Nazaretu\u201d, oraz wspomniane teksty znies\u0142awiaj\u0105ce Jezusa i Maryj\u0119 w p\u00f3\u017aniejszych warstwach Talmudu.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>PLINIUSZ M\u0141ODSZY (62 &#8211; ok. 114)<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nCaius Plinius Caecilius Secundus by\u0142 siostrze\u0144cem Pliniusza Starszego, autora \u201eHistoria naturalis\u201d. Urodzi\u0142 si\u0119 w Komum ok. 62 r., a studia odby\u0142 w Rzymie pod kierunkiem retora Kwintyliana. By\u0142 wzi\u0119tym adwokatem. W karierze pa\u0144stwowej doszed\u0142 w 100 r. do konsulatu, w latach 111-113 za\u015b pe\u0142ni\u0142 urz\u0105d namiestnika Pontu i Bitymi. Ju\u017c za \u017cycia zas\u0142yn\u0105\u0142 jako epistolograf. Napisa\u0142 bowiem 10 ksi\u0105g list\u00f3w: dziewi\u0119\u0107 pochodzi z lat 97\u00ad-109 i sk\u0142ada si\u0119 z 247 list\u00f3w, b\u0119d\u0105cych rozprawami literackimi na temat rodziny, \u017cycia w Rzymie, zwyczaj\u00f3w, przyja\u017ani, odpoczynku itp. Dziesi\u0105ta ksi\u0119ga zosta\u0142a opublikowana ju\u017c po \u015bmierci Pliniusza. Zawiera przede wszystkim urz\u0119dow\u0105 korespondencj\u0119 z cesarzem Trajanem (98-117\u00a0r.) z okresu namiestnictwa Pliniusza w Poncie i w Bitynii. Najbardziej znany jest w tym zbiorze list 96, po\u015bwi\u0119cony chrze\u015bcijanom, a napisany pomi\u0119\u00addzy 18 wrze\u015bnia 112 a 3 stycznia 113 r.<br \/>\nW\u0142adc\u00f3w imperium niepokoi\u0142y tajne zwi\u0105zki <em>(hetaeriae). <\/em>T\u0119pili je, wi\u00addz\u0105c w nich zagro\u017cenie swojej w\u0142adzy. Jednym z takich zrzesze\u0144 byli chrze\u015bcijanie. Wiadomo\u015bci o nich dochodzi\u0142y do Pliniusza w formie dono\u00ads\u00f3w i anonim\u00f3w. Zarz\u0105dca rozpocz\u0105\u0142 badania, ale sprawa zyska\u0142a ju\u017c zbyt du\u017cy zasi\u0119g, a Pliniusz nie mia\u0142 pewno\u015bci, czy post\u0119puje w\u0142a\u015bciwie. Dlatego poprosi\u0142 o rad\u0119 Trajana. Wypowied\u017a namiestnika, przenikni\u0119ta i\u015bcie urz\u0119dnicz\u0105 przebieg\u0142o\u015bci\u0105, \u0142\u0105czy si\u0119 z pytaniem: Co robi\u0107 z lud\u017ami denun\u00adcjowanymi jako chrze\u015bcijanie? Posiada pewne wiadomo\u015bci o nich, wi\u0119cej informacji udzieli\u0142y mu dwie diakonisy. Opinia publiczna zarzuca chrze\u015b\u00adcijanom liczne przest\u0119pstwa (cudzo\u0142\u00f3stwo, wiaro\u0142omstwo, uczty po\u0142\u0105czo\u00adne z zabijaniem niemowl\u0105t), ale on sam dochodzi do wniosku, \u017ce poza uprawianiem zabobonu nic z\u0142ego nie czyni\u0105. Oto pe\u0142ny tekst listu:<br \/>\nKajusz Pliniusz do Cesarza Trajana. Jest to, Panie, moim zwyczajem zwra\u00adca\u0107 si\u0119 do Ciebie we wszystkich sprawach, ilekro\u0107 mam w\u0105tpliwo\u015bci co do spo\u00adsobu ich rozstrzygni\u0119cia. Kt\u00f3\u017c bowiem mo\u017ce lepiej pokierowa\u0107 mn\u0105 wobec mojego niezdecydowania albo pouczy\u0107 w mojej nie\u015bwiadomo\u015bci?<br \/>\nNigdy nie uczestniczy\u0142em dotychczas w prowadzeniu \u015bledztwa przy bada\u00adniach chrze\u015bcijan, dlatego nie wiem, co i w jakim stopniu podlega karze ani jak przeprowadza\u0107 takie \u015bledztwo. Niema\u0142o te\u017c zastanawia\u0142em si\u0119 nad tym, czy trzeba bra\u0107 pod uwag\u0119 wiek, czy te\u017c m\u0142odych nale\u017cy traktowa\u0107 tak samo jak bardziej doros\u0142ych. Czy przebacza si\u0119 tym, kt\u00f3rzy \u017ca\u0142uj\u0105 swoich czyn\u00f3w? Czy temu, kt\u00f3ry istotnie by\u0142 chrze\u015bcijaninem, nie pomaga to, \u017ce odst\u0105pi\u0142 od tej wia\u00adry? Czy samo miano \u201echrze\u015bcijanin\u201d &#8211; je\u015bli by\u0142by wolny od czyn\u00f3w wyst\u0119pnych &#8211; podlega karze, czy te\u017c wyst\u0119pki z nim zwi\u0105zane?<br \/>\nDotychczas w stosunku do tych, kt\u00f3rych przyprowadzono do mnie, oskar\u00ad\u017conych o to, jakoby byli chrze\u015bcijanami, stosowa\u0142em taki spos\u00f3b post\u0119powa\u00adnia: pyta\u0142em ich samych, czy s\u0105 chrze\u015bcijanami. Kiedy przyznawali si\u0119 do tego, pytaniem po raz drugi i po raz trzeci, gro\u017c\u0105c kar\u0105 \u015bmierci. Trwaj\u0105cych uparcie przy swoim kaza\u0142em odprowadzi\u0107 na \u015bmier\u0107. Nie mia\u0142em bowiem w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce &#8211; niezale\u017cnie od przedmiotu ich zeznania &#8211; nale\u017cy kara\u0107 up\u00f3r i nie daj\u0105c\u0105 si\u0119 prze\u0142ama\u0107 krn\u0105brno\u015b\u0107. Byli zn\u00f3w inni, kt\u00f3rych opanowa\u0142 ten ob\u0142\u0119d, ale poniewa\u017c byli obywatelami rzymskimi, w\u0142\u0105czy\u0142em ich na list\u0119 tych, kt\u00f3rych nale\u017cy odes\u0142a\u0107 do Rzymu. .<br \/>\nKiedy za\u0142atwiano jeszcze te sprawy, zarzuty zacz\u0119\u0142y si\u0119 powi\u0119ksza\u0107, jak to zawsze si\u0119 dzieje, i pojawi\u0142y si\u0119 rozmaite przypadki. Przedstawiono mi anoni\u00admowy wykaz zawieraj\u0105cy imiona wielu os\u00f3b. Uwa\u017ca\u0142em, \u017ce nale\u017cy uwolni\u0107 tych, kt\u00f3rzy twierdzili, i\u017c nie s\u0105 ani nie byli chrze\u015bcijanami, skoro ze mn\u0105 wzy\u00adwali bog\u00f3w i przed twoim portretem, kt\u00f3ry w tym celu kaza\u0142em przynie\u015b\u0107 wraz z wizerunkami b\u00f3stw, sk\u0142adali ofiary z kadzid\u0142a i wina, i, co wi\u0119cej; z\u0142orzeczyli Chrystusowi, do czego podobno nic nie jest w stanie zmusi\u0107 prawdziwych chrze\u015bcijan.<br \/>\nInni, wymienieni w owym pi\u015bmie anonimowym, m\u00f3wili, \u017ce s\u0105 chrze\u015bcijana\u00admi, a zaraz potem zaprzeczali, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce wprawdzie byli, lecz zerwali z tym, niekt\u00f3rzy &#8211; przed trzema laty, inni &#8211; wcze\u015bniej, a niekt\u00f3rzy nawet przed dwu\u00addziestu laty. Ci wszyscy uczcili tw\u00f3j portret i wizerunki bog\u00f3w, a tak\u017ce z\u0142orze\u00adczyli Chrystusowi.<br \/>\nZapewniali za\u015b, \u017ce najwi\u0119ksz\u0105 ich win\u0105 czy te\u017c b\u0142\u0119dem by\u0142o to, \u017ce mieli zwyczaj z nastaniem dnia, o \u015bwicie, zbiera\u0107 si\u0119 i \u015bpiewa\u0107 na przemian pie\u015b\u0144 ku czci Chrystusa jako Boga, i \u017ce zwi\u0105zali si\u0119 przysi\u0119g\u0105 dotycz\u0105c\u0105 nie jakich\u015b wy\u00adst\u0119pk\u00f3w, lecz \u017ce nie b\u0119d\u0105 pope\u0142nia\u0107 kradzie\u017cy, rozboj\u00f3w, cudzo\u0142\u00f3stwa, \u017ce nie b\u0119d\u0105 sk\u0142ada\u0107 fa\u0142szywej przysi\u0119gi ani zapiera\u0107 si\u0119 wobec \u017c\u0105daj\u0105cych zwrotu po\u00adwierzonej im w\u0142asno\u015bci. Po tych obrz\u0119dach zazwyczaj rozchodzili si\u0119 i znowu zbierali, aby spo\u017cy\u0107 wsp\u00f3lny i niewinny posi\u0142ek; zaprzestali tego natychmiast po wydaniu przeze mnie edyktu, w kt\u00f3rym &#8211; zgodnie z Twoim poleceniem \u00adzabroni\u0142em wszelkich tajnych zrzesze\u0144 <em>(hetaerias). <\/em>Po tych o\u015bwiadczeniach uwa\u017ca\u0142em za rzecz konieczn\u0105 wymusi\u0107 za pomoc\u0105 tortur zeznania, ile jest w tym prawdy, od dw\u00f3ch niewolnic, kt\u00f3re nazywa\u0142y siebie us\u0142uguj\u0105cymi <em>(ex <\/em><em>duabus ancillis, quae ministrae dicebantur). <\/em>Nie znalaz\u0142em jednak nic innego jak tylko niegodziwy i nieumiarkowany przes\u0105d <em>(Nihil aliud inveni quam super\u00adstitionem pravam et immodicam).<\/em><br \/>\nDlatego odroczy\u0142em \u015bledztwo i zwracam si\u0119 do Ciebie z pro\u015bb\u0105 o rad\u0119. Sprawa bowiem wydaje mi si\u0119 zas\u0142uguj\u0105ca na zasi\u0119gni\u0119cie rady, zw\u0142aszcza \u017ce wielu jest nara\u017conych na niebezpiecze\u0144stwo; liczni bowiem ludzie w r\u00f3\u017cnym wieku, r\u00f3\u017cnego stanu i obojga p\u0142ci s\u0105 i zostan\u0105 jeszcze wezwani na \u015bledztwo. Nie tylko bowiem miasta, ale i osady oraz wioski opanowa\u0142a zaraza tego przes\u0105du. Zdaje mi si\u0119 jednak, \u017ce mo\u017cna j\u0105 zahamowa\u0107 i z niej si\u0119 wyleczy\u0107. Jest bowiem rzecz\u0105 pewn\u0105, \u017ce ju\u017c znowu zacz\u0119to odwiedza\u0107 opuszczone \u015bwi\u0105tynie, wznawia\u0107 zaniedbane przez d\u0142ugi czas uroczysto\u015bci religijne oraz tu i \u00f3wdzie sprze\u00addawa\u0107 mi\u0119so na ofiar\u0119, na kt\u00f3re w ostatnich czasach bardzo rzadko nadarza\u0142 si\u0119 kupiec. Z czego \u0142atwo wnioskowa\u0107, jaka liczba ludzi mo\u017ce si\u0119 poprawi\u0107, o ile by tylko dano im mo\u017cno\u015b\u0107 wyra\u017cenia skruchy.<br \/>\nZachowa\u0142a si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zwi\u0119z\u0142a odpowied\u017a Trajana. Cesarz uwa\u017ca, \u017ce nie nale\u017cy poszukiwa\u0107 chrze\u015bcijan. Trzeba natomiast odrzuca\u0107 donosy anonimowe. Kara\u0107 nale\u017cy tylko w wypadku udowodnionej przynale\u017cno\u015bci do wiary chrze\u015bcija\u0144skiej:<br \/>\nTrajan do Pliniusza. Post\u0105pi\u0142e\u015b tak, jak powiniene\u015b by\u0142 post\u0105pi\u0107, m\u00f3j Sekun\u00addusie, przy przeprowadzeniu \u015bledztwa w stosunku do tych, o kt\u00f3rych doniesio\u00adno ci, \u017ce s\u0105 chrze\u015bcijanami. Nie mo\u017cna bowiem podejmowa\u0107 og\u00f3lnej decyzji, kt\u00f3ra mia\u0142aby \u015bci\u015ble okre\u015blon\u0105 form\u0119. Wyszukiwa\u0107 chrze\u015bcijan nie nale\u017cy. O ile by\u0142yby donosy i oskar\u017cenia, nale\u017ca\u0142oby oskar\u017conych ukara\u0107, jednak tak, a\u017ceby ten, kto zaprzeczy, \u017ce jest chrze\u015bcijaninem i potwierdzi to swoim zachowaniem &#8211; to znaczy zanoszeniem mod\u0142\u00f3w do naszych bog\u00f3w &#8211; to, chocia\u017cby by\u0142y podejrzenia co do jego przesz\u0142o\u015bci, niechaj uzyska przebaczenie ze wzgl\u0119du na okazan\u0105 skruch\u0119.<br \/>\nNatomiast pisma anonimowe przy \u017cadnym przest\u0119pstwie miejsca mie\u0107 nie mog\u0105. Jest to bowiem najgorszy spos\u00f3b post\u0119powania i sprzeczny z duchem naszego wieku.<br \/>\nList Trajana, mimo oznak wysokiej kultury prawniczej, zawiera liczne nielogiczno\u015bci. Obna\u017cy\u0142 je ju\u017c Tertulian w \u201eApologetyku\u201d: \u201eA jednak fak\u00adtem jest, \u017ce nawet badanie w sprawach nam wytoczonych zosta\u0142o wzbro\u00adnione. Albowiem kiedy Pliniusz Sekundus by\u0142 zarz\u0105dc\u0105 prowincji, skaza\u0142 jednych chrze\u015bcijan na kary, a innych pozbawi\u0142 urz\u0119du. Liczb\u0105 ich jednak wprawiony w zak\u0142opotanie, radzi\u0142 si\u0119 cesarza Trajana, co ma na przysz\u0142o\u015b\u0107 robi\u0107, gdy\u017c &#8211; jak obja\u015bnia &#8211; opr\u00f3cz oporu w niesk\u0142adaniu ofiar nic wi\u0119cej nie zauwa\u017cy\u0142 w odniesieniu do ich praktyk religijnych, jedynie to, \u017ce odby\u00adwaj\u0105 zebrania przed wschodem s\u0142o\u0144ca, by opiewa\u0107 Chrystusa i Boga, i \u017ce umacniaj\u0105 si\u0119 nawzajem w karno\u015bci, tak \u017ce wstrzymuj\u0105 si\u0119 od zab\u00f3jstwa, wiaro\u0142omstwa, oszustwa, zdrady i innych tym podobnych zbrodni. Wtedy Trajan odpisa\u0142, \u017ce nie nale\u017cy tego rodzaju ludzi wyszukiwa\u0107, ale, gdy ich wska\u017c\u0105, nale\u017cy ich kara\u0107.<br \/>\nWyrok z konieczno\u015bci po\u0142owiczny! Zakazuje poszukiwa\u0107 ich jako nie\u00adwinnych, a rozkazuje kara\u0107 jako winowajc\u00f3w. Lituje si\u0119, ale jest srogi, uda\u00adje, \u017ce nie widzi, ale kar\u0119 nak\u0142ada! I czemu siebie samego takim post\u0119po\u00adwaniem tumanisz? Je\u015bli kary nak\u0142adasz, czemu tak\u017ce nie ka\u017cesz ich wyszu\u00adkiwa\u0107? Je\u015bli nie ka\u017cesz ich wyszukiwa\u0107, czemu ich tak\u017ce nie uwalniasz? Po wszystkich prowincjach losem wyznacza si\u0119 wojskowe plac\u00f3wki, by \u015bledzi\u0107 zbrodniarzy; za obraz\u0119 majestatu i zdrad\u0119 stanu idzie si\u0119 do oboz\u00f3w \u017co\u0142\u00adnierskich; wyszukuje si\u0119 i bada wsp\u00f3lnik\u00f3w tych nawet, co o zbrodni tylko wiedzieli. Jedynie chrze\u015bcijan wyszukiwa\u0107 nie wolno! Ale donos na nich robi\u0107 wolno, jak gdyby wyszukiwanie inny cel mia\u0142o ni\u017c donos. Nak\u0142adacie wi\u0119c kary na oskar\u017conego, kt\u00f3rego nikt nie chcia\u0142 wyszukiwa\u0107 i kt\u00f3ry \u00adjak wierz\u0119 &#8211; ju\u017c nie dlatego zas\u0142u\u017cy\u0142 na kar\u0119, \u017ce jest winny, lecz poniewa\u017c zosta\u0142 pochwycony, on, kt\u00f3rego nie nale\u017ca\u0142o wyszukiwa\u0107\u201d.<br \/>\nZ listu Pliniusza M\u0142odszego mo\u017cna wysnu\u0107 wnioski istotne dla poszu\u00adkiwa\u0144 teologiczno-fundamentalnych:<\/p>\n<ol>\n<li>Pod koniec I w. chrze\u015bcija\u0144stwo osi\u0105gn\u0119\u0142o szeroki zasi\u0119g w Poncie i Bitymi. Pustosza\u0142y \u015bwi\u0105tynie poga\u0144skie i zmniejsza\u0142y si\u0119 ofiary. Wsp\u00f3lno\u00adty chrze\u015bcija\u0144skie by\u0142y dobrze zorganizowane i rozpowszechniony by\u0142 w nich kult Jezusa jako Boga. W\u0142adze rzymskie traktowa\u0142y je jako tajne zgromadzenia <em>(hetaeriae) <\/em>i religi\u0119 nieznan\u0105 przez prawo rzymskie <em>(superstitio)<\/em>.<\/li>\n<li>Chrze\u015bcijanie bity\u0144scy nie czcili jednego z b\u00f3stw mitycznego panteo\u00adnu, ale cz\u0142owieka Chrystusa, w kt\u00f3rym widzieli i wyznawali Boga. Gdyby Pliniusz uwa\u017ca\u0142, \u017ce chrze\u015bcijanie czcz\u0105 jakiego\u015b mitycznego bo\u017cka, u\u017cy\u0142by prawdopodobnie sformu\u0142owania: \u201emieli zwyczaj [&#8230; ] \u015bpiewa\u0107 pie\u015b\u0144 ku czci swojego boga Chrystusa&#8221;. Tak samo napisa\u0142by o wyznawcach jakiej\u015b religii poga\u0144skiej, czcz\u0105cych boga Marsa czy Dionizosa. Skoro jednak u\u017cy\u0142 sk\u0142ad\u00adni: \u201eku czci Chrystusa jako Boga\u201d, to dlatego, \u017ce wiedzia\u0142, i\u017c chrze\u015bcijanie czcz\u0105 istniej\u0105cego ongi\u015b historycznie cz\u0142owieka Chrystusa, kt\u00f3rego uwa\u017ca\u00adj\u0105 za Boga.<\/li>\n<li>Pliniusz, jako przedstawiciel administracji rzymskiej, nie tyle intere\u00adsowa\u0142 si\u0119 religi\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, ile przede wszystkim ich zebraniami. Dla\u00adtego znajdujemy u niego pierwszy pozabiblijny opis zgromadzenia eucha\u00adrystycznego. W niedziel\u0119, przed \u015bwitaniem; chrze\u015bcijanie zbierali si\u0119 na modlitw\u0119 porann\u0105, podczas kt\u00f3rej \u015bpiewano rodzaj pie\u015bni responsoryjnych \u201ena cze\u015b\u0107 Chrystusa jako Boga\u201d oraz przeprowadzano jaki\u015b rodzaj ewangelizacji. Wieczorem nast\u0119powa\u0142 \u201ewsp\u00f3lny i niewinny posi\u0142ek\u201d, a wi\u0119c prawdopodobnie Eucharystia po\u0142\u0105czona z agap\u0105. Pliniusz, podkre\u015blaj\u0105c niewinno\u015b\u0107 posi\u0142ku i wysok\u0105 moralno\u015b\u0107 chrze\u015bcijan, mia\u0142 prawdopodobnie na my\u015bli oskar\u017cenia poga\u0144skie o rzekom\u0105. rozwi\u0105z\u0142o\u015b\u0107 uczni\u00f3w Chrystusa i o mordy rytualne, kt\u00f3rych mieli by\u0107 sprawcami.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>TACYT (55\/56- ok. 120)<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPublius Cornelius Tacitus by\u0142 jednym z najwi\u0119kszych historyk\u00f3w sta\u00adro\u017cytno\u015bci, a tak\u017ce wybitnym retorem, adwokatem i politykiem. W 97 r. sprawowa\u0142 urz\u0105d konsula, a w latach 112-113 pe\u0142ni\u0142 funkcj\u0119 prokonsula Azji. Swoje dzie\u0142a historiograficzne zacz\u0105\u0142 publikowa\u0107 od 98 r., roku roz\u00adpocz\u0119cia rz\u0105d\u00f3w przez Trajana. Napisa\u0142 m.in.: \u201e\u017bywot Juliusza Agrikoli\u201d (98\u00a0r.), \u201eGermania\u201d (98 r.), \u201eDzieje\u201d (104-109) i \u201eRoczniki\u201d (\u201eAnnales\u201d lub \u201eAb excessu divi Augusti\u201d, 109-116). To ostatnie dzie\u0142o, obejmuj\u0105ce dzieje cesarstwa od \u015bmierci Augusta do \u015bmierci Nerona (54-68), interesuje nas szczeg\u00f3lnie, gdy\u017c Tacyt zawar\u0142 w nim znacz\u0105c\u0105 wzmiank\u0119 o Chrystusie:<br \/>\nAni pod wp\u0142ywem zabieg\u00f3w ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar b\u0142agal\u00adnych na rzecz bog\u00f3w nie ust\u0119powa\u0142a ha\u0144bi\u0105ca pog\u0142oska i nadal wierzono, \u017ce po\u017car by\u0142 nakazany. Aby j\u0105 usun\u0105\u0107, podstawi\u0142 Neron winowajc\u00f3w i dotkn\u0105\u0142 najbardziej wyszukanymi ka\u017aniami tych, kt\u00f3rych znienawidzono dla ich bez\u00adwstydu, a kt\u00f3rych gmin nazywa\u0142 chrze\u015bcijanami. Pocz\u0105tek tej nazwie da\u0142 Chrys\u00adtus, kt\u00f3ry za panowania Tyberiusza zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 przez prokuratora Poncjusza Pi\u0142ata <em>(auctor nominis eius Christus Tiberio imperitante per procuratorem Pontium Pilatum supplicio affectus erat); <\/em>a przyt\u0142umiony na razie zgubny zabobon wybuchn\u0105\u0142, nie tylko w Judei, gdzie si\u0119 to z\u0142o wyl\u0119g\u0142o, lecz tak\u017ce w stolicy, dok\u0105d wszystko co potworne i sromotne zewsz\u0105d nap\u0142ywa i znajduje licznych zwolennik\u00f3w. Schwytano wi\u0119c najpierw tych, kt\u00f3rzy t\u0119 wiar\u0119 wyzna\u00adwali publicznie, potem na podstawie ich zezna\u0144 ogromne mn\u00f3stwo innych, i udowodniono im nie tyle zbrodni\u0119 podpalenia, ile nienawi\u015b\u0107 ku rodzajowi ludzkiemu. A \u015bmierci ich przydano to ur\u0105gowisko, \u017ce okryci sk\u00f3rami dzikich zwierz\u0105t gin\u0119li rozszarpywani przez psy albo przybici do krzy\u017cy, albo przezna\u00adczeni na pastw\u0119 p\u0142omieni i gdy zabrak\u0142o dnia, palili si\u0119 s\u0142u\u017c\u0105c za nocne pochod\u00adnie. Na to widowisko ofiarowa\u0142 Neron sw\u00f3j park i wyda\u0142 igrzysko w cyrku, gdzie w przebraniu wo\u017anicy miesza\u0142 si\u0119 z t\u0142umem lub na wozie stawa\u0142. St\u0105d, chocia\u017c ci ludzie byli winni i zas\u0142ugiwali na najwy\u017csze kary, budzi\u0142a si\u0119 ku nim lito\u015b\u0107, jako \u017ce nie dla po\u017cytku, lecz dla zado\u015b\u0107uczynienia okrucie\u0144stwu jednego cz\u0142owieka byli traceni\u201d.<\/p>\n<ol>\n<li>Tacyt powa\u017cnie traktowa\u0142 swoje powo\u0142anie historyka. M\u00f3g\u0142 posi\u0105\u015b\u0107 pewne informacje o chrze\u015bcijanach ze swojej praktyki sadowniczej oraz z obserwacji rzymskiej sceny politycznej i religijnej. S\u0142ysza\u0142 o nich te\u017c z pewno\u015bci\u0105 w czasach swojej dzia\u0142alno\u015bci namiestniczej w Azji Mniejszej. St\u0105d p\u0142yn\u0105\u0142 jego surowy os\u0105d nowej religii &#8211; ok. 115-116, gdy pisa\u0142 inte\u00adresuj\u0105cy nas fragment, chrze\u015bcija\u0144stwo zagra\u017ca\u0142o jedno\u015bci cesarstwa.<\/li>\n<li>Prawdopodobna jest hipoteza, \u017ce dziejopisarz wkomponowa\u0142 w \u017cy\u00adciorys Nerona jak\u0105\u015b znalezion\u0105 w pismach urz\u0119dowych lub dziennikach wzmiank\u0119 o genezie chrze\u015bcija\u0144stwa. Jak sam wspomina, w \u201eRocznikach\u201d korzysta\u0142 z dzie\u0142 Pliniusza Starszego, pami\u0119tnik\u00f3w Julii Agrypiny i Domi\u00adcjusza Korbulona, m\u00f3w Tyberiusza i protoko\u0142\u00f3w senatu. Nadto czerpa\u0142 i z dziennika rzymskiego, zawieraj\u0105cego informacje i wiadomo\u015bci, kr\u0105\u017c\u0105ce w\u015br\u00f3d ludno\u015bci Rzymu. Trudno okre\u015bli\u0107, na jakich \u017ar\u00f3d\u0142ach historycznych opar\u0142 si\u0119 w swojej relacji. Niekt\u00f3rzy autorzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce w protoko\u0142ach se\u00adnatu mog\u0142a znajdowa\u0107 si\u0119 informacja o \u201eChrystusie, kt\u00f3ry za panowania Tyberiusza zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 przez prokuratora Poncjusza Pi\u0142ata\u201d. Inni twierdz\u0105, \u017ce \u017ar\u00f3d\u0142o tych wiadomo\u015bci musia\u0142o by\u0107 inne &#8211; w protoko\u00ad\u0142ach senatu nie znalaz\u0142aby si\u0119 wzmianka o Pi\u0142acie \u201eprokuratorze\u201d, gdy\u017c , ten by\u0142 prefektem, co potwierdza napis odkryty w 1961 r. w Cezarei.<\/li>\n<li>W biografii Nerona, do kt\u00f3rej nale\u017cy zacytowany fragment, Tacyt przeprowadza ostr\u0105 cezur\u0119 pomi\u0119dzy pierwszymi pi\u0119cioma spokojnymi latami rz\u0105d\u00f3w cesarza <em>(quinquennium <\/em>54-58, wp\u0142yw stoik\u00f3w, \u201eRoczniki\u201d XIII) a okresem grozy i strachu (\u201eRoczniki\u201d XIV-XVI), w kt\u00f3rym umie\u00ad\u015bci\u0142 opis po\u017caru Rzymu (19-28 sierpnia 64 r.), pos\u0105dzenia chrze\u015bcijan o je\u00adgo spowodowanie i okrutnych prze\u015bladowa\u0144 uczni\u00f3w Chrystusa. W swo\u00adjej relacji zachowuje swoist\u0105 ambiwalencj\u0119: nienawidzi chrze\u015bcijan, ale nie uwa\u017ca ich za sprawc\u00f3w po\u017caru; zarzuca im \u201enienawi\u015b\u0107 ku rodzajowi ludz\u00adkiemu&#8221; <em>(odium humani generis), <\/em>ale obwinia Nerona.<\/li>\n<li>Tacyt sytuuje korzenie nowej religii na gruncie palesty\u0144skim i \u0142\u0105czy, z Chrystusem. Jezus jest dla\u0144 znan\u0105 postaci\u0105 historyczn\u0105: \u017cy\u0142 za Tyberiusza w Judei i zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 przez Pi\u0142ata, prokuratora Pontu.<\/li>\n<li>W analizowanym fragmencie nale\u017cy odr\u00f3\u017cni\u0107 warstw\u0119 faktograficz\u00adn\u0105 (\u201eza Tyberiusza\u201d, \u201ez rozkazu Pi\u0142ata\u201d, \u201ew Judei\u201d) od warstwy warto\u015bciu\u00adj\u0105cej (negatywna ocena chrze\u015bcijan). U\u017cywaj\u0105c zwrot\u00f3w: \u201ezabobon\u201d, \u201enie\u00adnawi\u015b\u0107 ku rodzajowi ludzkiemu\u201d, \u201ewinni\u201d, \u201ezas\u0142uguj\u0105cy na najwy\u017csz\u0105 kar\u0119\u201d, historyk pos\u0142uguje si\u0119 wyra\u017ceniami wzi\u0119tymi z propagandy anty\u00adchrze\u015bcija\u0144skiej. Wzmacnia to warto\u015b\u0107 jego opisu faktograficznego: poniewa\u017c nie sympatyzuje z chrze\u015bcija\u0144stwem, nie mo\u017ce by\u0107 oskar\u017cany o przekaz zmy\u015blonych historii na temat Chrystusa, kt\u00f3ry da\u0142 pocz\u0105tek nazwie \u201echrze\u015bcijanie\u201d. Za czas\u00f3w Nerona w imperium, a nawet w samej stolicy, musia\u0142a ist\u00adnie\u0107 wielka liczba chrze\u015bcijan, skoro \u201eogromne mn\u00f3stwo\u201d <em>(ingens multitu\u00addo) <\/em>spo\u015br\u00f3d nich zgin\u0119\u0142o w trakcie prze\u015bladowa\u0144.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>SWETONIUSZ (ok. 85-140)<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nCaius Suetonius Tranquillus, adwokat rzymski, dzi\u0119ki wsparciu swoich protektor\u00f3w: Pliniusza M\u0142odszego i Septiciusa Clarusa, zosta\u0142 sekreta\u00adrzem <em>(magister a studiis et a bibliothecis, <\/em>p\u00f3\u017aniej <em>ab epistulis) <\/em>na dworze cesarza Hadriana. W 122 r. zosta\u0142 zdymisjonowany i zaj\u0105\u0142 si\u0119 jedynie tw\u00f3r\u00adczo\u015bci\u0105 pisarsk\u0105. Tworzy\u0142 pisma antykwaryczne, gramatyczne, filologiczne i filozoficzne. W dziele \u201eO s\u0142awnych m\u0119\u017cach\u201d (\u201eDe viris illustribus\u201d) przedstawi\u0142 w porz\u0105dku chronologicznym biografie s\u0142awnych ludzi: poe\u00adt\u00f3w, m\u00f3wc\u00f3w, historyk\u00f3w, filolog\u00f3w i retor\u00f3w. Zachowa\u0142 si\u0119 tylko frag\u00adment po\u015bwi\u0119cony gramatykom i retorom. Zagin\u0119\u0142y ponadto inne, liczne prace Swetoniusza, po\u015bwi\u0119cone naturze rzeczy, u\u0142omno\u015bciom cia\u0142a, teks\u00adtowi, urz\u0119dom rzymskim, igrzyskom i ubiorom. Stosunkowo dobrze za\u00adchowa\u0142o si\u0119 natomiast dzie\u0142o \u201e\u017bywoty cezar\u00f3w\u201d (\u201eDe vita Caesarum\u201d), wydane ok. 120 r., w kt\u00f3rym opisa\u0142 \u017cycie dwunastu cesarzy rzymskich od Cezara do Dioklecjana. Pisa\u0142 plastycznie i \u017cywo, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do relacji ustnych, ciekawostek, skandali i plotek. Przekazywa\u0142 wiadomo\u015bci nie zawsze dok\u0142adnie, ale trudno dzisiaj okre\u015bli\u0107, w jakim stopniu s\u0105 one praw\u00addziwe, fa\u0142szywe czy przesadzone. Uwaga ta dotyczy tak\u017ce jego wzmianek o chrze\u015bcijanach, chocia\u017c wydaje si\u0119, \u017ce pod tym wzgl\u0119dem dokonano ju\u017c w\u0142a\u015bciwych rozr\u00f3\u017cnie\u0144.<br \/>\nPierwsza wzmianka znajduje si\u0119 w \u201e\u017bywocie boskiego Klaudiusza\u201d: \u201e\u017byd\u00f3w wyp\u0119dzi\u0142 z Rzymu za to, \u017ce bezustannie wichrzyli, pod\u017cegani przez Chrestosa\u201d.<br \/>\nW tek\u015bcie jest prawdopodobnie mowa o jakim\u015b dekrecie banicyjnym z 49-50 r., na kt\u00f3rego mocy Klaudiusz, cesarz dbaj\u0105cy o czysto\u015b\u0107 konfesyj\u00adn\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa, usun\u0105\u0142 z Rzymu \u017byd\u00f3w. O dekrecie nie wspomina \u017caden inny historyk z tamtych czas\u00f3w. Zdaje si\u0119 go natomiast potwierdza\u0107 pewna wzmianka zawarta w Dziejach Apostolskich. Pawe\u0142, stwierdza \u0141u\u00adkasz, \u201eprzyby\u0142 do Koryntu. Znalaz\u0142 tam pewnego \u017byda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, kt\u00f3ry z \u017con\u0105 Prescyll\u0105 przyby\u0142 niedawno z Italii, poniewa\u017c Klaudiusz wysiedli\u0142 z Rzymu wszystkich \u017byd\u00f3w\u201d (18,1-2). Podobnego zdania jest hiszpa\u0144ski prezbiter Orozjusz (zm. 417), kt\u00f3ry w \u201eHistoriarum adversum paganos libros VII\u201d (\u201eKsi\u0105g VII historii przeciwko poganom\u201d, VII 6,15) podaje nadto; \u017ce dzia\u0142o si\u0119 to w dziewi\u0105tym roku panowania Klaudiusza, a wi\u0119c w 49 r. Cassius Dio (zm. ok. 235) utrzymuje natomiast, \u017ce Klaudiusz \u201enie wyp\u0119dzi\u0142 \u017byd\u00f3w, tylko zarz\u0105dzi\u0142 [&#8230;], \u017ce nie wolno im odbywa\u0107 zgromadze\u0144\u201d (\u201eHistoria rzymska\u201d 60,6,6).<br \/>\nCo by\u0142o powodem restrykcji cesarskich? Nie wiemy dok\u0142adnie &#8211; jak wspomnieli\u015bmy, inne \u017ar\u00f3d\u0142a milcz\u0105 na ten temat. Ale liczni badacze suge\u00adruj\u0105, \u017ce wyja\u015bnieniem mo\u017ce by\u0107 imi\u0119 rzekomego wichrzyciela: <em>Chrestas. <\/em>Z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem jest ono odpowiednikiem tytu\u0142u <em>Chris\u00adtas<\/em>. A\u017c do ko\u0144ca II w. obu form &#8211; na skutek tzw. itacyzmu, tendencji do specyficznego wymawiania szeregu samog\u0142osek, a zw\u0142aszcza \u201ee\u201d jako \u201ei\u201d &#8211; u\u017cywano zamiennie. Na przyk\u0142ad w tek\u015bcie Tacyta odnajdujemy <em>Chris\u00adtos &#8211; chrestiani, w <\/em>\u017cywotach swetonia\u0144skich za\u015b <em>Chrestos &#8211; christiani.<\/em><br \/>\nAle przecie\u017c Jezus nigdy nie by\u0142 w Rzymie! 20 lat po Jego \u015bmierci byli tam jednak Jego uczniowie. Swoj\u0105 nauk\u0105 o stosunku do Prawa i \u015awi\u0105tyni, czysto\u015bci rytualnej i obrzezaniu, a przede wszystkim o tym, \u017ce Mesjasz \u00adChrystus ju\u017c przyszed\u0142 w Jezusie z Nazaretu, wywo\u0142ywali oni gwa\u0142towne spory w spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej w Rzymie. Jedni \u017bydzi uwa\u017cali Jezusa za Mesjasza, inni za\u015b nie. Swetoniusz, kt\u00f3ry pisa\u0142 \u201e\u017bywoty\u201d siedemdziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej, m\u00f3g\u0142 przypuszcza\u0107, \u017ce rzekomym bezpo\u015brednim sprawc\u0105 spor\u00f3w by\u0142 sam Chrystus, przebywaj\u0105cy w Wiecznym Mie\u015bcie. B\u0142\u0105d m\u00f3g\u0142 si\u0119 wzi\u0105\u0107 tak\u017ce st\u0105d, \u017ce chrze\u015bcijanie od pocz\u0105tku wierzyli w duchow\u0105 obecno\u015b\u0107 Zmartwychwsta\u0142ego.<br \/>\nDrugi fragment, ju\u017c zasygnalizowany, pochodzi z \u017cyciorysu Nerona: \u201eUkarano torturami chrze\u015bcijan, wyznawc\u00f3w nowego i zbrodniczego zabo\u00adbonu\u201d. Fragment potwierdza wzmiank\u0119 Tacyta, chocia\u017c nie \u0142\u0105czy podpale\u00adnia Rzymu z prze\u015bladowaniami neronia\u0144skimi. By\u0107 mo\u017ce sugeruje to przy\u00admiotnik \u201ezbrodniczy\u201d, bliski wysuni\u0119temu przez Nerona zarzutowi o nienawi\u015b\u0107 do \u201erodzaju ludzkiego\u201d. Lapidarny charakter uwagi Swetoniusza, wprowadzonej bez \u017cadnego komentarza, mo\u017cna wyja\u015bni\u0107 \u201emilczeniem dworu\u201d na temat chrze\u015bcijan coraz bardziej zaznaczaj\u0105cych swoj\u0105 obec\u00adno\u015b\u0107 w \u017cyciu cesarstwa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>UZUPE\u0141NIENIA I WNIOSKI<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li>\u017bycie Jezusa jest dobrze po\u015bwiadczone w dokumentach staro\u017cyt\u00adnych. Wypada podkre\u015bli\u0107, \u017ce w naszym om\u00f3wieniu skoncentrowali\u015bmy si\u0119 na tekstach najwcze\u015bniejszych. Na temat chrze\u015bcijan pisali nadto w II w.: Epiktet z Hierapolis (ok. 50 &#8211; ok. 130) w \u201eDiatrybach\u201d 4,7,6, gdzie wspo\u00admina o uporze \u201eGalilejczyk\u00f3w\u201d; cesarz Hadrian (117-138) w li\u015bcie do Mi\u00adnucjusza Fundanusa z 125 r. o prowadzeniu rozpraw s\u0105dowych przeciwko chrze\u015bcijanom; cesarz Marek Aureliusz (zm. 180) w \u201eMy\u015blach\u201d XI,3,1-2 o uporze m\u0119czennik\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich; Lukian z Samosaty (zm. 190) w \u201eDe morte Peregrini\u201d (ok. 165 r.), o \u201ecudownej m\u0105dro\u015bci chrze\u015bcijan\u201d, o \u201ewielkim cz\u0142owieku, ukrzy\u017cowanym w Palestynie za wprowadzenie za swego \u017cycia nowej religii\u201d, o \u201eprostaczkach, [kt\u00f3rzy] odrzucili bog\u00f3w grec\u00adkich i adorowali tego ich ukrzy\u017cowanego sofist\u0119\u201d. Celsus w \u201eS\u0142owie praw\u00addy\u201d (ok. 165-180) o \u201ek\u0142amliwej doktrynie\u201d chrze\u015bcijan.<\/li>\n<li>Wzmianki o Jezusie w staro\u017cytnych tekstach rzymskich czy \u017cydow\u00adskich wskazuj\u0105, \u017ce od pocz\u0105tku w odniesieniu do rodz\u0105cego si\u0119 chrze\u015bci\u00adja\u0144stwa stosowano negatywne \u015brodki propagandowe. Zawieraj\u0105 si\u0119 one w wyra\u017ceniach: zabobon, przes\u0105d, zwodzenie ludzi, religia prostak\u00f3w itd. Zarazem w tym negatywnym kontek\u015bcie potwierdza si\u0119 historyczno\u015b\u0107 Je\u00adzusa. Najlepszym tego przyk\u0142adem jest Talmud, gdzie interpolacja chrze\u015b\u00adcija\u0144ska jest wykluczona. Talmudy\u015bci w rozprawie z chrze\u015bcijanami mogli podwa\u017cy\u0107 fakt istnienia Jezusa. Poniewa\u017c jednak Jego \u017cycie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 by\u0142y powszechnie znane w \u015brodowisku \u017cydowskim, dlatego si\u0119gn\u0119li po oszczerstwo.<\/li>\n<li>Przytoczone teksty potwierdzaj\u0105 dane ewangelijne o Jezusie. O Jego rodzinie wzmiankuje J\u00f3zef Flawiusz, stwierdzaj\u0105c, \u017ce Jezus mia\u0142 krewnego (\u201ebrata\u201d) o imieniu Jakub. O tym, \u017ce Jezus by\u0142 nauczycielem, wie Mara bar Sarapion, wspominaj\u0105cy Jego m\u0105dro\u015b\u0107 i \u201enowe prawa\u201d, kt\u00f3re zapro\u00adwadzi\u0142, oraz J\u00f3zef Flawiusz, okre\u015blaj\u0105cy Go jako \u201ecz\u0142owieka m\u0105drego\u201d i \u201enauczyciela ludzi, kt\u00f3rzy z rado\u015bci\u0105 przyjmuj\u0105 prawd\u0119\u201d. Dzia\u0142alno\u015b\u0107 cudotw\u00f3rcz\u0105 Jezusa sugeruje Talmud, czyni\u0105c z tego jednak zarzut, \u017ce Naza\u00adrejczyk pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 magi\u0105, oraz J\u00f3zef, gdy w spos\u00f3b neutralny pisze, \u017ce Jezus \u201eczyni\u0142 [&#8230;] rzeczy niezwyk\u0142e\u201d. Gwa\u0142town\u0105 \u015bmier\u0107 Jezusa potwier\u00addzaj\u0105 Mara bar Sarapion, J\u00f3zef Flawiusz, \u017ar\u00f3d\u0142a rabinistyczne i Tacyt. Jego zmartwychwstanie zdaj\u0105 si\u0119 sugerowa\u0107 \u201eDawne dzieje Izraela\u201d.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Je\u015bli chodzi o tytu\u0142y, to Mara bar Sarapion wspomina tytu\u0142 \u201em\u0105dry kr\u00f3l\u201d, J\u00f3zef Flawiusz za\u015b tytu\u0142 \u201emesjasz\u201d. <em>Christos <\/em>b\u0105d\u017a <em>Chrestos, <\/em>pojawia\u00adj\u0105ce si\u0119 u historyk\u00f3w rzymskich, zast\u0119puje ju\u017c imi\u0119 w\u0142asne Jezusa: od Jego imienia bior\u0105 nazw\u0119 chrze\u015bcijanie. W czasach Tyberiusza, Kaliguli, Klau\u00addiusza i Nerona chrze\u015bcija\u0144stwo ukazuje si\u0119 jako szybko rozprzestrzenia\u00adj\u0105ca si\u0119 spo\u0142eczno\u015b\u0107 religijna, czcz\u0105ca jako Boga Jezusa, cz\u0142owieka zamordowanego za Tyberiusza z rozkazu prokuratora Pontu, Pi\u0142ata.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><strong>\u00a0<\/strong><strong>Tacyt<\/strong> &#8211; rzymski historyk &#8211; dwie jego g\u0142\u00f3wne ksi\u0105\u017cki o pierwszym wieku (&#8222;Roczniki&#8221; i &#8222;Dzieje&#8221;) wspominaj\u0105 o Jezusie i chrze\u015bcija\u0144stwie. Napisa\u0142 on w &#8222;Rocznikach&#8221; (oko\u0142o 115 n.e.):<em>\u00a0\u00a0 &#8222;klasa znienawidzona przez ludno\u015b\u0107 za swoj\u0105 obrzydliwo\u015b\u0107, nazywa\u0142a si\u0119 chrze\u015bcijanami.<\/em><em>\u00a0\u00a0\u00a0 Chrystus, od kt\u00f3rego imienia pochodzi\u0142a ich nazwa, cierpia\u0142 straszn\u0105 kar\u0119 podczas rz\u0105d\u00f3w Tyberiusza z r\u0119ki jednego z prokurator\u00f3w Pontiusza Pi\u0142ata&#8221;.<\/em>\u00a0Imperator Tyberiusz panowa\u0142 w latach 14-37 n.e., w tym okresie Chrystus zosta\u0142 zabity zgodnie z tym zapisem. Tacyt r\u00f3wnie\u017c opisuje w jaki spos\u00f3b wierzenia tej grupy:<em> &#8222;rozpowszechni\u0142y si\u0119 nie tylko w Judei, pierwsze \u017ar\u00f3d\u0142o (tych idei), ale r\u00f3wnie\u017c w Rzymie&#8221;,<\/em>dalej opisuje w jaki spos\u00f3b chrze\u015bcijanie byli znienawidzeni, a wielu skazanych na \u015bmier\u0107 w Rzymie.\u00a0\u00a0<strong>Swetoniusz <\/strong>&#8211; inny rzymski historyk\u00a0 &#8211; poczyni\u0142 uwagi dotycz\u0105ce rz\u0105d\u00f3w Klaudiusza (41-54 n.e.). Poniewa\u017c \u017bydzi w Rzymie ca\u0142y czas powodowali zak\u0142\u00f3cenia pod namow\u0105 &#8222;Chrestusa&#8221;,on (Klaudiusz) wyrzuci\u0142 ich z miasta. &#8222;Chrestus&#8221; to inna pisownia s\u0142owa &#8222;Chrystus&#8221;. W Dziejach 18:2 opisana jest \u017cydowska para Akwila i Pryscylla, kt\u00f3ra mia\u0142a opu\u015bci\u0107 Rzym z powodu prze\u015bladowa\u0144 \u017byd\u00f3w, kt\u00f3re tam mia\u0142y miejsce. Swetoniusz komentuje p\u00f3\u017aniej prze\u015bladowania chrze\u015bcijan w czasie Nerona:<em>&#8222;Po wielkim po\u017carze Rzymu &#8230; Ukarano r\u00f3wnie\u017c chrze\u015bcijan, sekt\u0119,\u00a0 kt\u00f3ra g\u0142osi\u0142a nowe i zwodnicze wierzenie religijne&#8221;. <\/em>Nawi\u0105zanie do grupy zwanej &#8222;chrze\u015bcijanami&#8221; w pierwszym wieku wskazuje, \u017ce osoba, kt\u00f3ra si\u0119 nazywa\u0142a Chrystus istnia\u0142a wcze\u015bniej w tym wieku.\u00a0F. F. Bruce (&#8222;Christian Origins&#8221; str. 29, 30) zwraca uwag\u0119 na fakt, \u017ce istniej\u0105 nawi\u0105zania do historii Wschodniego Morza \u015ar\u00f3dziemnego spisanej przez historyka <strong>Thallusa <\/strong>oko\u0142o 52 n.e..Bruce m\u00f3wi w innym miejscu (&#8222;The New Testament Documents&#8221; str. 113), \u017ce uczony o nazwisku <strong>Julius Africanus <\/strong>cytowa\u0142 z <strong>Thallusa<\/strong>, wy\u015bmiewaj\u0105c opis ciemno\u015bci w czasie ukrzy\u017cowania Jezusa jako zwi\u0105zanego z za\u0107mieniem s\u0142o\u0144ca. Wskazuje to, \u017ce Thallus napisa\u0142 sprawozdanie z ukrzy\u017cowania Jezusa, kt\u00f3re pojawi\u0142o si\u0119 kilka lat wcze\u015bniej, zanim napisa\u0142 on swoj\u0105 histori\u0119 w 52 n. e. .\u00a0<strong>Pliniusz <\/strong>&#8211; rzymski zarz\u0105dca wspomina o istnieniu bardzo aktywnej grupy ludzi, kt\u00f3rzy nazywali si\u0119 chrze\u015bcijanami w p\u00f3\u017anych latach pierwszego wieku. Tak opisuje on ich obchodzenie s\u0142u\u017cby pami\u0105tkowej:<em>&#8222;mieli zwyczaj spotyka\u0107 si\u0119 w pewne ustalone dni przed \u015bwitem, kiedy to \u015bpiewali wierszami hymn do Chrystusa&#8221;<\/em>(&#8222;Letters of Pliny&#8221; przet\u0142umaczone przez W. Melmoth, Vol. 2:96).\u00a0Rzymscy imperatorzy <strong>Trajan i Hadrian <\/strong>obydwaj wspominaj\u0105 o problemach z chrze\u015bcijanami. (Zob. &#8222;Letters of Pliny&#8221;, Vol. 2,X:97, i Eusebius Ecclesiastical History, IV: IX). Istnienie tych grup od pierwszego wieku i ich nieust\u0119pliwo\u015b\u0107 podczas prze\u015bladowa\u0144 wskazuje, \u017ce byli oni nast\u0119pcami prawdziwych historycznych ludzi, kt\u00f3rzy \u017cyli w pierwszym wieku.\u00a0<strong>Talmund<\/strong> w Sanhedrynie 43a nawi\u0105zuje do \u015bmierci Jezusa. Udowodnione jest, \u017ce ta cz\u0119\u015b\u0107 Talmudu pochodzi z wczesnego wieku kompilacji tej ksi\u0119gi (tj. 70-200 n. e.):<em>&#8222;W wiecz\u00f3r Paschy Yeshu (Jezus) zosta\u0142 powieszony. Na czterdzie\u015bci dni przed egzekucj\u0105 herald szed\u0142 i krzycza\u0142 `b\u0119dzie ukamienowany, poniewa\u017c praktykowa\u0142 czary i skusi\u0142 Izraela do odst\u0119pstwa od wiary. Ktokolwiek kto mo\u017ce powiedzie\u0107 cokolwiek na jego obron\u0119, niech przyjdzie \u015bwiadczy\u0107&#8217;, ale poniewa\u017c nic nie zosta\u0142o powiedziane na jego obron\u0119, zosta\u0142 powieszony w wiecz\u00f3r Paschy&#8221;.<\/em>&#8222;Powieszony&#8221; mo\u017ce by\u0107 zwrotem okre\u015blaj\u0105cym przybicie do krzy\u017ca b\u0105d\u017a pala, zgodnie z tym jak to wedle Prawa by\u0142 skazywany blu\u017anierca.\u00a0W Sanhedrynie 43a opisano r\u00f3wnie\u017c w jaki spos\u00f3b pi\u0119ciu uczni\u00f3w Jezusa zosta\u0142o skazanych na \u015bmier\u0107, co ukazuje, \u017ce \u017bydzi tradycyjnie wierzyli w istnienie historycznegoJezusa. Sanhedryn 106b m\u00f3wi nawet, \u017ce Jezus mia\u0142 33 lata gdy umar\u0142, dok\u0142adnie tyle o ilu m\u00f3wi Nowy Testament.\u00a0Maier (First Easter str. 117, 118) cytuje z \u017cydowskiego dokumentu pochodz\u0105cego z pierwszego wieku <strong>&#8222;Toledoth Jesu&#8221;, <\/strong>gdzie twierdzi si\u0119, \u017ce uczniowie pr\u00f3bowali ukra\u015b\u0107 cia\u0142o Jezusa po jego \u015bmierci, lecz ogrodnik o imieniu Juda dowiedzia\u0142 si\u0119 o ich planach i przeni\u00f3s\u0142 cia\u0142o Chrystusa w inne miejsce, przekazuj\u0105c je p\u00f3\u017aniej \u017bydom.\u00a0<strong>Justin Martyr<\/strong>, kt\u00f3ry pisa\u0142 oko\u0142o 150 n. e. odnotowa\u0142, \u017ce \u017bydzi wys\u0142ali specjalnych wys\u0142annik\u00f3w, kt\u00f3rzy twierdzili, \u017ce cia\u0142o Jezusa zosta\u0142o ukradzione (&#8222;Dialogue with Trypho&#8221; 108).\u00a0<strong>J\u00f3zef Flawiusz<\/strong> jest najbardziej znanym historykiem pierwszego wieku. W jego &#8222;Antiquitis&#8221; napisanym w 90-95 roku n. e. wspomina on Jakuba &#8222;brata Jezusa, kt\u00f3ry nazywa\u0142 si\u0119 \u201eChrystus\u201d. W innym rozdziale tej samej ksi\u0105\u017cki w spos\u00f3b, kt\u00f3ry potwierdza nowotestamentowy obraz Jezusa:<em>&#8222;W tym czasie by\u0142 Jezus, m\u0105dry cz\u0142owiek &#8230;<\/em><em> by\u0142 on cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry czyni\u0142 zaskakuj\u0105ce rzeczy &#8230;<\/em><em> On by\u0142 Chrystusem &#8230;<\/em><em> pojawi\u0142 im si\u0119 \u017cywy w trzecim dniu,<\/em><em> tak jak boscy prorocy przepowiedzieli<\/em><em> i dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy innych rzeczy, kt\u00f3re go dotyczy\u0142y&#8221;.<\/em>\u00a0<strong>Tertulian <\/strong>(&#8222;On Spectacles&#8221;, 30) przedstawia podobny zapis, kt\u00f3ry pisa\u0142 w 200 n. e. .Splot dowod\u00f3w wykazuje, \u017ce \u017bydzi wczesnych wiek\u00f3w n. e. stwierdzali istnienie i gwa\u0142town\u0105 \u015bmier\u0107 historycznego Jezusa.\u00a0Grecki dramatopisarz <strong>Lucian<\/strong>, pisz\u0105cy w drugim wieku, kpi\u0142 sobie z chrze\u015bcijan,kt\u00f3rzy &#8222;czcz\u0105 cz\u0142owieka po dzi\u015b dzie\u0144 (kt\u00f3ry) zosta\u0142 ukrzy\u017cowany&#8221; (Lucian &#8222;The Death of Peregrine&#8221;, 11-13 w &#8222;The Works of Lucian&#8221; vol. 4, przet\u0142umaczone przez Fowler and Fowler).<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036807\"><\/a>Teza 9. Pionierzy Formgeschichte (Dibelius, Bultman) a historyczno\u015b\u0107 Ewangelii.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTw\u00f3rcami szko\u0142y historii form (Formgeschichte, morfokrytyka) byli protestanci: <strong>M. K\u00e4hler<\/strong>, autor dzie\u0142a pod znacz\u0105cym tytu\u0142em <em>\u201eDer sogennente historische Jesus und der geschichte der biblische Christus\u201d, <\/em>(\u201eTak zwany historyczny Jezus i dziejowy biblijny Chrystus\u201d, 1892), i <strong>Dibelius<\/strong>, kt\u00f3ry napisa\u0142 prac\u0119 <em>\u201eFormgeschichte der Evangeliums\u201d, <\/em>(\u201eDzieje form Ewangelii\u201d, 1919), b\u0119d\u0105c\u0105 niejako programem ca\u0142ego nurtu. W punkcie startowym szko\u0142y stoi pomys\u0142 rekonstrukcji historii tradycji poprzedzaj\u0105cej Ewangelie spisane. Zosta\u0142 on zaczerpni\u0119ty z modnych na prze\u0142omie XIX\/XX w. Bada\u0144 nad przekazem ludowym. Wykazano w nich, \u017ce z tego typu przekazie zaanga\u017cowanych jest wiele anonimowych os\u00f3b. Nie maj\u0105 w nim \u017cadnego znaczenia w\u0142a\u015bciwo\u015bci osobowe poety lub opowiadaj\u0105cego \u2013 wa\u017cniejsza jest forma tworzona dla dora\u017anych potrzeb. Dibelius przeni\u00f3s\u0142 te wnioski na Ewangelie. Wykaza\u0142, \u017ce w trwaj\u0105cym 30-50 lat stadium kszta\u0142towania si\u0119 tradycji ustnej przekazywane by\u0142y wy\u0142\u0105cznie ma\u0142e opowiadania o Jezusie, apoftegmaty (lapidarne sentencje Jezusa, zawarte w kontek\u015bcie narracyjnym), logia (aforyzmy, regu\u0142y, przypowie\u015bci), paradygmaty (buduj\u0105ce przyk\u0142ady), legendy, paranezy (zbiory zach\u0119t, sentencji). Charakteryzuje je ludowo\u015b\u0107, zaniedbanie chronologii i topografii, anonimowo\u015b\u0107 oraz rozbudowane elementy cudowno\u015bciowe i moralizatorskie. Ich miejscem powstania , \u015brodowiskiem \u017cyciowym (Sitz im Leben) mia\u0142y by\u0107 pierwotne gminy chrze\u015bcija\u0144skie, a nie Jezus czy aposto\u0142owie. Tradycja pierwszych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w mog\u0142a zachowa\u0107 jakie\u015b s\u0142owa czy fakty z \u017cycia Jezusa, ale zosta\u0142y one tak mocno przetworzone, \u017ce trudno je wydzieli\u0107 i zweryfikowa\u0107. Wsp\u00f3lnoty nie interesowa\u0142y si\u0119 zbytnio tym, co Jezus m\u00f3wi\u0142 lub czyni\u0142, lecz tworz\u0105c swoje \u201eopowiadanka\u201d, stara\u0142y si\u0119 zaradzi\u0107 potrzebom katechetycznym, kultycznym i apologetycznym. Na bazie tych kryteri\u00f3w ewangeli\u015bci po\u0142\u0105czyli wymienione jednostki literackie, najcz\u0119\u015bciej bez znajomo\u015bci \u015brodowiska ich powstania. Badacze z nurtu <em>Formgeschichte<\/em> postanowili sobie i realizowali zadania odkrycia tego pierwotnego <em>Sitz im Leben<\/em> i sensu perykop<a href=\"#_ftn31\" name=\"_ftnref31\">[31]<\/a>.<br \/>\nNie zatrzymali si\u0119 jednak na tym miejscu. Jak sygnalizowali\u015bmy, ju\u017c w ko\u0144cu XIX w. K\u00e4hler uku\u0142 stwierdzenie charakterystyczne dla ca\u0142ej szko\u0142y: istnieje przepa\u015b\u0107 mi\u0119dzy Chrystusem popaschalnych gmin chrze\u015bcija\u0144skich a Jezusem z Nazaretu; pomi\u0119dzy Chrystusem wiary (tym, w kt\u00f3rego wierzono) a Jezusem historii (tym, kt\u00f3ry rzeczywi\u015bcie istnia\u0142). Rozr\u00f3\u017cnienie to zrobi\u0142o karier\u0119 i wzbudzi\u0142o nami\u0119tne dyskusje g\u0142\u00f3wnie za spraw\u0105 prac <strong>R. Bultmanna <\/strong>(1884-1976), wybitnego biblisty niemieckiego z nurtu teologii dialektycznej, profesora egzegezy Nowego Testamentu we Wroc\u0142awiu i w Magdeburgu, autora takich ksi\u0105\u017cek jak: <em>\u201eJesus\u201d <\/em>(1926).<br \/>\nKierunek egzegezy protestanckiej, zapocz\u0105tkowany w latach dwudziestych obecnego wieku, zwany Szko\u0142\u0105 Historii Form <em>(Formge\u00adschichte), <\/em>stoi na stanowisku, \u017ce Ewangelie s\u0105 \u015bwiadectwem wiary pierwszych chrze\u015bcijan, a nie \u015bwiadectwem historycznych wydarze\u0144 z \u017cycia Jezusa. Autorzy tego kierunku por\u00f3wnuj\u0105 Ewangelie z literatur\u0105 ludow\u0105. Ich zdaniem tre\u015b\u0107 i forma Ewangelii nale\u017c\u0105 do \u201ema\u0142ej literatury\u201d, kt\u00f3rej charakterystyczne cechy to: anonimowo\u015b\u0107, nie liczenie si\u0119 z chronologi\u0105 i topografi\u0105, zale\u017cno\u015b\u0107 od tradycji ustnych, rozwijanie elementu cudownego i buduj\u0105cego, nie liczenie si\u0119 z obiektywn\u0105 informacj\u0105 i historyczn\u0105 prawd\u0105.<br \/>\nJezus sam przepowiada\u0142, a nie pisa\u0142. Podobnie uczniom swoim poleci\u0142 g\u0142osi\u0107, a nie pisa\u0107 Ewangeli\u0119. Zanim Ewangelie zosta\u0142y napisane, istnia\u0142o przepowiadanie, istnia\u0142a tradycja ustna, istnia\u0142y samodzielne opowiadania, pierwotne formy przedliterackie, kt\u00f3re zosta\u0142y potem utrwalone na pi\u015bmie jako Ewangelie.<br \/>\nNajbardziej radykalnym za\u0142o\u017ceniem Szko\u0142y Historii Form jest tzw. postulat socjologiczny <em>(Sitz im Leben). <\/em>Polega on na twierdzeniu, \u017ce wsp\u00f3lnota ludzka jest tw\u00f3rcza we w\u0142a\u015bciwym tego s\u0142owa znaczeniu. Dlatego u pocz\u0105tk\u00f3w Ewangelii znajduje si\u0119 nie historyczny Jezus ani Jego aposto\u0142owie, nie wyst\u0119puje te\u017c \u017caden indywidualny \u015bwiadek, lecz wsp\u00f3lnota wierz\u0105cych, anonimowa grupa &#8211; masa. Wsp\u00f3lnota ta nie interesowa\u0142a si\u0119 histori\u0105, nie chcia\u0142a wiedzie\u0107, co Jezus z Nazaretu czyni\u0142 i m\u00f3wi\u0142, lecz stara\u0142a si\u0119 zaradzi\u0107 swym r\u00f3\u017cnym potrzebom \u017cyciowym: przepowiadaniu, apologetyce, dzia\u0142alno\u015bci misyjnej, kultowi. Aby zaradzi\u0107 tym potrzebom, wsp\u00f3lnota wykazy\u00adwa\u0142a si\u0119 wielk\u0105 aktywno\u015bci\u0105 tw\u00f3rcz\u0105.<br \/>\nWed\u0142ug Szko\u0142y Historii Form praca ewangelist\u00f3w &#8211; redaktor\u00f3w prawie ca\u0142kowicie ogranicza si\u0119 do zebrania istniej\u0105cych wcze\u015bniej owych samodzielnych jednostek literackich z okresu przepowiadania ustnego. Ewangelie s\u0105 zatem kompilacjami. Poniewa\u017c owe cz\u0119\u015bci maj\u0105 charakter ludowy, przedliteracki, dlatego i Ewangelie nie s\u0105 dzie\u0142ami literackimi w pe\u0142nym tego s\u0142owa znaczeniu, nale\u017c\u0105 do tzw. <em>Kleinliteratur &#8211; <\/em>ma\u0142ej literatury. Ewangeli\u015bci nie mieli r\u00f3wnie\u017c aspiracji literackich. St\u0105d te\u017c redakcja, \u0142\u0105cz\u0105ca w ca\u0142o\u015b\u0107 owe istniej\u0105ce wcze\u015bniej jednostki, jest czym\u015b sztucznym, fikcyjnym i genetycznie najp\u00f3\u017aniejszym.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036808\"><\/a>Teza 10. Krytyka Formgeschichte i powstanie Redaktionsgeschichte.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nWed\u0142ug <em>Formgeschichte <\/em>wiara nie dba o prawd\u0119 historyczn\u0105, ani te\u017c nie mo\u017ce by\u0107 z ni\u0105 w zgodzie. Jest to przede wszystkim silna ufno\u015b\u0107 w zbawienie przez Chrystusa.<br \/>\nTymczasem analiza najstarszych tekst\u00f3w i tradycji wskazuje jasno, \u017ce kerygmat apostolski i wiara, kt\u00f3ra jest odpowiedzi\u0105, \u017cywo interesuj\u0105 si\u0119 histori\u0105 i na niej si\u0119 opieraj\u0105. Aposto\u0142owie g\u0142osili przede wszystkim prawd\u0119 o \u015bmierci i zmartwychwstaniu. Jednak nie by\u0142 to przedmiot wy\u0142\u0105czny. Ju\u017c w pierwszym kazaniu \u015bw. Piotra, kt\u00f3re odwo\u0142uje si\u0119 do bardzo staro\u017cytnej tradycji, wida\u0107 wyra\u017ane zaintere\u00adsowanie Jezusem historycznym, przedpaschalnym. Ten Jezus jest przepowiadany jako \u201em\u0105\u017c, kt\u00f3rego pos\u0142annictwo B\u00f3g potwierdzi\u0142 czynami, cudami i znakami&#8230; o czym sami wiecie. Tego m\u0119\u017ca przybili\u015bcie r\u0119kami bezbo\u017cnych do krzy\u017ca i zabili\u015bcie. Lecz B\u00f3g Go wskrzesi\u0142\u201d (Dz 2,22-24). Jest tu jasna i jednoznaczna aluzja do przedpaschalnych czyn\u00f3w Jezusa.<br \/>\nJeszcze bardziej znamienne pod tym wzgl\u0119dem jest kazanie Piotra w domu Korneliusza. Aposto\u0142 powo\u0142uje si\u0119 na poszczeg\u00f3lne etapy i miejsca dzia\u0142alno\u015bci ziemskiej Jezusa, chrzest Jana, pocz\u0105tek dzia\u0142alno\u015bci w Galilei, cuda Jezusa, m\u00f3wi o aposto\u0142ach jako \u015bwiad\u00adkach, kt\u00f3rzy z Nim jedli i pili.<br \/>\nTak wi\u0119c kerygmat i wiara pierwotnej gminy chrze\u015bcija\u0144skiej nie tylko interesowa\u0142y si\u0119 histori\u0105, ale na niej si\u0119 opiera\u0142y. Odwo\u0142ywano si\u0119 do historycznego Jezusa, \u015bmier\u0107 bowiem, kt\u00f3r\u0105 przepowiadano, i nie by\u0142a mitem, ale mia\u0142a historyczne podstawy, kt\u00f3re musia\u0142y by\u0107 znane. W \u015bwietle \u017ar\u00f3de\u0142 historia i wiara s\u0105 z\u0142\u0105czone w spos\u00f3b orga\u00adniczny. Aposto\u0142owie i pierwsi chrze\u015bcijanie byli \u017cywo zainteresowani histori\u0105. Interesowa\u0142y ich wydarzenia z \u017cycia Jezusa, i pragn\u0119li je, jako \u015bwiadkowie, wiernie przekaza\u0107.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Skrajne uj\u0119cie postulatu socjologicznego<\/strong><br \/>\nPostulat socjologiczny w uj\u0119ciu Szko\u0142y Historii Form nie ma podstaw naukowych i daleki jest od przyj\u0119tych zasad w metodzie historycznej. Nie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce w postulacie tym nie ma nic z prawdy. Wsp\u00f3lnota jest wielk\u0105 si\u0142\u0105. Jednak jest to si\u0142a pobudzaj\u0105ca a nie stwarzaj\u0105ca. Wielkie ruchy umys\u0142owe i spo\u0142eczne zawsze maj\u0105 u swych pocz\u0105tk\u00f3w inicjatora, kt\u00f3ry dzi\u0119ki swym wybitnym zdolno\u015b\u00adciom tworzy, daje impuls.<br \/>\nAnaliza najstarszych tekst\u00f3w Nowego Testamentu wykazuje, \u017ce pierwotna wsp\u00f3lnota chrze\u015bcija\u0144ska nie jest anonimow\u0105 mas\u0105, ale dobrze zorganizowan\u0105 i hierarchicznie uporz\u0105dkowan\u0105 spo\u0142eczno\u015bci\u0105. Chrze\u015bcijanie gromadz\u0105 si\u0119 wok\u00f3\u0142 dwunastu aposto\u0142\u00f3w, kt\u00f3rych darz\u0105 zaufaniem i szacunkiem, jako wybranych i pos\u0142anych przez Jezusa. Trwaj\u0105 w nauce aposto\u0142\u00f3w (Dz 2,42), zwracaj\u0105 si\u0119 do nich z zapytaniami. W\u015br\u00f3d aposto\u0142\u00f3w Piotr cieszy si\u0119 specjaln\u0105 powag\u0105, w jego r\u0119ku jest inicjatywa i przewodniczenie. Wsp\u00f3lnota starochrze\u015bcija\u0144ska nie jest wi\u0119c anonimow\u0105 mas\u0105 fanatyk\u00f3w, ale zorganizowan\u0105 spo\u0142eczno\u015bci\u0105.<br \/>\nDrug\u0105 cech\u0105 przepowiadania apostolskiego jest to, \u017ce ma ono charakter \u015bwiadectwa. S\u0142owa: <em>\u015bwiadek, \u015bwiadectwo, \u015bwiadczy\u0107 <\/em>przenika kerygmat i wyst\u0119puj\u0105 a\u017c 150 razy. \u015awiadkiem, wed\u0142ug rozumienia biblijnego, jest osoba, kt\u00f3ra na podstawie bezpo\u015bredniego i osobistego do\u015bwiadczenia potrafi da\u0107 wierne i oficjalne \u015bwiadectwo. Aposto\u0142owie cz\u0119sto s\u0105 nazywani \u015bwiadkami. Gdy zasz\u0142a potrzeba wyboru nowego aposto\u0142a w miejsce Judasza, to g\u0142\u00f3wn\u0105 kwalifikacj\u0105 mia\u0142 by\u0107 charakter \u015bwiadka (Dz 1,21). \u015awiadectwo naocznych \u015bwiadk\u00f3w by\u0142o zawsze podstaw\u0105 i fundamentem ewangelizacji.<br \/>\nOstatni\u0105 wreszcie cech\u0105 przepowiadania apostolskiego jest tradycja. Polega\u0142a ona na wiernym przyj\u0119ciu nauki, wiernym jej zachowaniu oraz przekazaniu. \u201eJa bowiem otrzyma\u0142em od Pana to, co wam przekaza\u0142em\u201d (1 Kor 11,23). W listach \u015bw. Paw\u0142a cz\u0119ste jest upomnienie, aby zachowa\u0107 Ewangeli\u0119 tak, jak zosta\u0142a przekazana. \u201eGdyby wam kto g\u0142osi\u0142 Ewangeli\u0119, nawet anio\u0142, r\u00f3\u017cn\u0105 od tej, kt\u00f3r\u0105 wam g\u0142osili\u015bmy, niech b\u0119dzie przekl\u0119ty\u201d (Ga 1,9).<br \/>\nWspomniane cechy kerygmatu nie wykluczaj\u0105 wprawdzie adaptacji materia\u0142u tradycji na u\u017cytek wsp\u00f3lnoty, ale r\u00f3wnocze\u015bnie jasno wskazuj\u0105, \u017ce pierwotna gmina chrze\u015bcija\u0144ska opiera\u0142a swoj\u0105 wiar\u0119 i pewno\u015b\u0107 zbawienia na obiektywnych faktach z \u017cycia Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>B\u0142\u0119dne uj\u0119cie pracy redakcyjnej ewangelist\u00f3w<\/strong><br \/>\nNie mo\u017cna przyj\u0105\u0107 stanowiska <em>Formgeschichte, <\/em>\u017ce praca ewange\u00adlist\u00f3w ograniczy\u0142a si\u0119 do zebrania wcze\u015bniej istniej\u0105cych form literackich z okresu przepowiadania ustnego. Jest prawd\u0105, \u017ce ewangeli\u015bci korzystali z takich form, zar\u00f3wno pisanych, jak i znanych tylko z przepowiadania ustnego. R\u00f3wnocze\u015bnie jest prawd\u0105, \u017ce by\u0142a to \u015bwiadoma praca redakcyjno-literacka i teologiczna nad materia\u0142em wyst\u0119puj\u0105cym w \u017ar\u00f3d\u0142ach pisanych i w ustnym przekazie. Praca redakcyjna ka\u017cdego z nich by\u0142a podporz\u0105dkowana r\u00f3\u017cnym kryteriom. Ka\u017cdy z ewangelist\u00f3w mia\u0142 sw\u00f3j cel teologiczny, ka\u017cdy dobiera\u0142 do tego odpowiednie metody, ka\u017cdy przeznacza\u0142 swoj\u0105 Ewangeli\u0119 dla innego rodzaju s\u0142uchaczy.<\/p>\n<h2><\/h2>\n<p><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036809\"><\/a>Teza 11. Geneza zagadnienia Jezus historii a Chrystusa wiary.<\/h2>\n<p>Chodzi o pytania: czy u pocz\u0105tk\u00f3w Ewangelii stoi Jezus z Nazaretu, Jego s\u0142owa i czyny, czy pierwotna wsp\u00f3lnota wierz\u0105cych? Czy obraz Jezusa jest wierny, czy posta\u0107 wyidealizowana, w kt\u00f3r\u0105 wierzy\u0142a pierwotna wsp\u00f3lnota ?<br \/>\nAkceptacja tezy o braku to\u017csamo\u015bci Jezusa historii i wiary \/kerygmatu, Ewangelii\/ sprowadza chrze\u015bcija\u0144stwo do gnozy lub ideologii bez podstaw historycznych.<br \/>\nZagadnienie postawi\u0142 w XVIII w. H. Reimarus (aposto\u0142owie po \u015bmierci Jezusa tworz\u0105 opowie\u015b\u0107 o zmartwychwstaniu). Podj\u0119li je D.\u00a0Strauss (t\u0142umaczy Ewangeli\u0119 przez poj\u0119cie mitu) i M. Kaehler. W XX w. podejmuje to szko\u0142a historii form (Formgeschichte): M.\u00a0Dibelius i R. Bultmann.<br \/>\nDzisiejsza odpowied\u017a: istnieje nierozerwalny zwi\u0105zek mi\u0119dzy histori\u0105 a wiar\u0105, mi\u0119dzy Jezusem z Nazaretu a Chrystusem. Jest to ta sama osoba, lecz w nowym &#8211; chwalebnym &#8211; stanie. Prymat rzeczywisto\u015bci historycznej nad interpretacj\u0105 \/Pannenberg\/; nierozerwalno\u015b\u0107 faktu historycznego i znaczenie jakie go przenika \/Moltmann\/.<br \/>\n<strong><u>Kryteria odczytywania w\u0142asnych s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Jezusa (ipsissima verba et facta Jesu)<\/u><\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong>wielorakich \u015bwiadectw<\/strong>, wielorakiego potwierdzenia: wyst\u0119powanie danych s\u0142\u00f3w lub czyn\u00f3w w tradycjach od siebie niezale\u017cnych \/Mk, Q, w\u0142asne \u017ar\u00f3d\u0142a Mt i Mk\/ &#8211; kr. to nale\u017cy stosowa\u0107 razem z innymi.<\/li>\n<\/ol>\n<ol>\n<li>kr. <strong>zgodno\u015bci ze \u015brodowiskiem Jezusa<\/strong> &#8211; wyra\u017ane aramejskie i palesty\u0144skie zabarwienie s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w.<\/li>\n<li>kr. <strong>nieci\u0105g\u0142o\u015bci i niezgodno\u015bci<\/strong> \/wy\u0142\u0105czno\u015bci\/ &#8211; opozycja s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w wobec idei judaizmu oraz przepowiadania Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego \/np. to co jakby umniejsza Jezusa: chrzest u Jana, kuszenie\/<\/li>\n<li>kr. <strong>zgodno\u015bci<\/strong> s\u0142\u00f3w Jezusa z jego czynami.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Nie wszystkie te kryteria maj\u0105 jednakow\u0105 warto\u015b\u0107 argumentacyjn\u0105, jednak stosowane razem s\u0105 bardzo pomocne w doj\u015bciu do s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Jezusa.<br \/>\n<strong>Dodatek:<\/strong><\/p>\n<h2><\/h2>\n<p>Pierwsi chrze\u015bcijanie nie byli zdolni i nie chcieli tworzy\u0107 historii ani pisa\u0107 biografii Jezusa, lecz chcieli tylko nawraca\u0107, budowa\u0107, modli\u0107 si\u0119. Ewangelie s\u0105 wi\u0119c \u015bwiadectwem wiary i \u017cycia pierwot\u00adnego Ko\u015bcio\u0142a a nie \u015bwiadectwami historycznymi. Na podstawie takich \u015bwiadectw niewiele mo\u017cemy powiedzie\u0107 o \u017cyciu, dzia\u0142alno\u015bci i osobowo\u015bci Jezusa z Nazaretu.<br \/>\nZwolennicy Szko\u0142y Historii Form nie neguj\u0105 historycznego istnienia Jezusa. Bultmann pisze, \u017ce chocia\u017c niewiele wiemy o \u017cyciu i osobowo\u015bci Jezusa, to jednak posiadamy wystarczaj\u0105ce wiadomo\u015bci o Jego nauce i przepowiadaniu. Z punktu widzenia historycznego Jezus nie by\u0142 wcale Chrystusem, lecz cz\u0142onkiem narodu \u017cydowskiego, kt\u00f3ry przeciwstawia\u0142 si\u0119 \u00f3wczesnemu prawodawstwu \u017cydowskiemu. Kerygmat utrwalony w Ewangeliach zak\u0142ada jedynie sam fakt istnienia Jezusa, to, \u017ce Jezus istnia\u0142, natomiast nic nie m\u00f3wi o tym \u201ejak\u201d i \u201eco\u201d, czyli nie m\u00f3wi o Jego \u017cyciu i osobowo\u015bci. Mi\u0119dzy Jezusem historycznym a Chrystusem kerygmatu nie ma ani identycz\u00adno\u015bci ani kontynuacji.<br \/>\nW p\u00f3\u017aniejszych swoich pracach wprowadzi\u0142 R. Bultmann tzw. postulat demitologizacji, neguj\u0105c prawie ca\u0142kowicie mo\u017cliwo\u015b\u0107 dotarcia do s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Jezusa. Wszystkie zatem podstawowe relacje o \u017cyciu Jezusa maj\u0105 charakter mitologiczny. Nawet samo wydarzenie zbawcze przepowiadane by\u0142o w j\u0119zyku mitologicznym i w takim r\u00f3wnie\u017c j\u0119zyku zosta\u0142o utrwalone w Ewangeliach.<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036810\"><\/a>Teza 12. Geneza Ewangelii wg. KO 19.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nKO 19. \u201e\u015awi\u0119ta Matka-Ko\u015bci\u00f3\u0142 silnie i bardzo stanowczo utrzymywa\u0142 i utrzymuje, \u017ce cztery wspomniane Ewangelie, kt\u00f3rych historyczno\u015b\u0107 bez wahania stwierdza, podaj\u0105 wiernie to, co Jezus, Syn Bo\u017cy, \u017cyj\u0105c w\u015br\u00f3d ludzi, dla wiecznego ich zbawienia rzeczywi\u015bcie uczyni\u0142 i tego uczy\u0142 a\u017c do dnia, w kt\u00f3rym zosta\u0142 wzi\u0119ty do nieba (por. Dz 1,1-2). Aposto\u0142owie po wniebowst\u0105pieniu Pana to, co On powiedzia\u0142 i czyni\u0142, przekazali s\u0142uchaczom w pe\u0142niejszym zrozumieniu, kt\u00f3rym cieszyli si\u0119 pouczeni chwalebnymi wydarzeniami \u017cycia Jezusa oraz \u015bwiat\u0142em Ducha prawdy o\u015bwieceni. \u015awi\u0119ci za\u015b autorowie napisali cztery Ewangelie, wybieraj\u0105c niekt\u00f3re z wielu wiadomo\u015bci przekazanych ustnie lub pisemnie, ujmuj\u0105c pewne rzeczy syntetycznie lub obja\u015bniaj\u0105c, przy uwzgl\u0119dnieniu sytuacji Ko\u015bcio\u0142\u00f3w, zachowuj\u0105c wreszcie form\u0119 przepowiadania, ale zawsze tak, aby nam przekaza\u0107 szczer\u0105 prawd\u0119 o Jezusie. W tej przecie\u017c intencji pisali czerpi\u0105c z w\u0142asnej pami\u0119ci i w\u0142asnych wspomnie\u0144, czy te\u017c korzystaj\u0105c ze \u015bwiadectwa tych, kt\u00f3rzy \u201eod pocz\u0105tku byli naocznymi \u015bwiadkami i s\u0142ugami s\u0142owa\u201d, by\u015bmy poznali \u201eprawd\u0119\u201d tych nauk, kt\u00f3re otrzymali\u015bmy\u201d (por. \u0141k 1,2-4).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Dodatek:<\/strong><\/p>\n<h2><\/h2>\n<p>Powstanie ewangelii, ich charakter literacki i historyczno\u015b\u0107 nale\u017c\u0105 do centralnych zagadnie\u0144 nowotestamentalnych. Zagadnieniu temu po\u015bwi\u0119cone zosta\u0142y dwa dokumenty Urz\u0119du Nauczycielskiego: <em>San\u00adcta Mater Ecclesia, <\/em>o historycznej prawdzie Ewangelii z roku 1964 oraz pi\u0105ty rozdzia\u0142 Konstytucji dogmatycznej <em>O objawieniu Bo\u017cym.<\/em><br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n<strong>Wyja\u015bnienie poj\u0119\u0107 i stan zagadnienia<\/strong><br \/>\nKonstytucja <em>Dei verbum <\/em>zdecydowanie stwierdza ju\u017c w pierwszym zdaniu (p.19) historyczno\u015b\u0107 czterech ewangelii. Jednak istot\u0119 i specyfik\u0119 tej &#8222;historyczno\u015bci&#8221; mo\u017cna w pe\u0142ni zrozumie\u0107 dopiero w \u015bwietle nast\u0119pnych zda\u0144 Konstytucji, w kt\u00f3rych jest mowa o okresach czy etapach formowania si\u0119 dzisiejszych Ewangelii. Dokument sobo\u00adrowy przedstawia owe etapy w porz\u0105dku historycznym. Etap pierwszy &#8211; obejmuje \u017cycie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa; etap drugi &#8211; przepowiadanie apostolskie; etap trzeci &#8211; redakcja Ewangelii (KO, p. 19).<br \/>\nOwym trzem etapom formowania si\u0119 Ewangelii i zwi\u0105zanym z nimi potr\u00f3jnym <em>Sitz im Leben <\/em>odpowiadaj\u0105 trzy warstwy, kt\u00f3re trzeba dostrzec w dzisiejszych Ewangeliach. S\u0105 tam zatem &#8211; s\u0142owa i czyny Jezusa, wyst\u0119puj\u0105 tak\u017ce problemy i pogl\u0105dy Aposto\u0142\u00f3w oraz Ko\u015bcio\u0142a apostolskiego, w kt\u00f3rym oni przepowiadali, s\u0105 wreszcie okre\u015blone cele ewangelist\u00f3w. W ewangeliach nale\u017cy si\u0119 przeto doszukiwa\u0107 w pewnym sensie &#8222;trzech \u017ar\u00f3de\u0142&#8221; aktualnych ewangelii: a) Jezus; b) Aposto\u0142owie i Ko\u015bci\u00f3\u0142 pierwotny; c) ewangeli\u015bci &#8211; redaktorzy. Wszyscy oni obdarzeni byli w\u0142asn\u0105 i oryginaln\u0105 osobowo\u015bci\u0105, wyra\u017cali w\u0142asne za\u0142o\u017cenia i cele.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Historyczno\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Jezusa<\/strong><br \/>\nKonstytucja <em>Dei verbum <\/em>w s\u0142owach jednoznacznych i mocnych stwierdza, \u017ce dotarcie do czyn\u00f3w i s\u0142\u00f3w Jezusa jest w pe\u0142ni osi\u0105galne. Szeroko omawia ten temat dokument Komisji Biblijnej <em>Sancta Mater Ecclesia. <\/em>T\u0119 sam\u0105 my\u015bl kr\u00f3cej, ale tre\u015bciowo jeszcze mocniej porusza <em>Konstytucja o objawieniu Bo\u017cym. <\/em>\u201e\u015awi\u0119ta Matka Ko\u015bci\u00f3\u0142 silnie i bardzo stanowczo utrzymywa\u0142 i utrzymuje, \u017ce cztery wspomniane Ewangelie (&#8230;) podaj\u0105 wiernie to, co Jezus, Syn Bo\u017cy, \u017cyj\u0105c w\u015br\u00f3d ludzi, dla wiecznego ich zbawienia rzeczywi\u015bcie uczyni\u0142 i czego uczy\u0142 a\u017c do dnia, w kt\u00f3rym zosta\u0142 wzi\u0119ty do nieba\u201d (19). Zatem Ewangelie s\u0105 nie tylko \u015bwiadectwem wiary wielkanocnej, ale stanowi\u0105 wierne relacje tego, o czym Jezus uczy\u0142 i co czyni\u0142. Mo\u017cemy zatem bezpiecznie i bezstronnie dotrze\u0107 do Jezusa historycznego, jego dziej\u00f3w i s\u0142\u00f3w, poprzez przepowiadanie apostolskie utrwalone w Ewangeliach, poprzez cele i tendencje redaktor\u00f3w, kt\u00f3re zostawi\u0142y \u015blad w dzie\u0142ach przez nich napisanych.<br \/>\nNa podkre\u015blenie zas\u0142uguje wtr\u0105cone zdanie: \u201ekt\u00f3rych historycz\u00adno\u015b\u0107 bez wahania stwierdza\u201d (KO, V, 19). Zosta\u0142o ono wprowadzone w ostatniej fazie pracy nad redakcj\u0105 <em>Konstytucji o objawieniu Bo\u017cym. <\/em>Zgodnie z zamierzeniami jej autor\u00f3w, chodzi\u0142o o stwierdzenie rzeczywisto\u015bci fakt\u00f3w, czyli wydarze\u0144. S\u0142owo \u201ehistoryczno\u015b\u0107\u201d odniesione do Ewangelii chce podkre\u015bli\u0107 realno\u015b\u0107 fakt\u00f3w i wydarze\u0144 tam opisanych. Historyczno\u015b\u0107 dzia\u0142alno\u015bci Jezusa nale\u017cy do istotnych fakt\u00f3w i wydarze\u0144 wiary chrze\u015bcija\u0144skiej. Ewangeli\u015bci byli zaintere\u00adsowani i troszczyli si\u0119 o rzeczywisto\u015b\u0107 historyczn\u0105 fakt\u00f3w i wydarze\u0144 z \u017cycia Jezusa.<br \/>\nEwangelie nie podaj\u0105 wszystkiego, co Jezus czyni\u0142 i uczy\u0142, nie stanowi\u0105 bowiem biografii Jezusa. Podaj\u0105 natomiast to, co czyni\u0142 i uczy\u0142 dla wiecznego zbawienia ludzi. To ograniczenie jest bardzo wa\u017cne dla w\u0142a\u015bciwego rozumienia Ewangelii. Odnosi si\u0119 ono tak do przepowiadania aposto\u0142\u00f3w, jak i do pracy pisarskiej czy redakcyjnej ewangelist\u00f3w. Niezale\u017cnie od religijnego autorytetu Konstytucji <em>Dei verbum <\/em>mo\u017cna wysun\u0105\u0107 pewne przes\u0142anki naukowe przemawiaj\u0105ce za historyczno\u015bci\u0105 s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Jezusa.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> Wiara paschalna kontynuacj\u0105 przepowiadania i wiary przed\u00adpaschalnej.<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Sformu\u0142owane twierdzenie opiera si\u0119 na metodzie \u201eHistorii Form\u201d, kt\u00f3ra &#8211; odpowiednio stosowana &#8211; mo\u017ce by\u0107 pomoc\u00adna do stwierdzenia s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w historycznego Jezusa. Stosowanie tej metody wy\u0142\u0105cznie do popaschalnej wsp\u00f3lnoty wiary jest metody\u00adcznie nieusprawiedliwione i wyra\u017anie stronnicze. Owa wsp\u00f3lnota istnia\u0142a ju\u017c bowiem wcze\u015bniej, to znaczy przed wydarzeniami wielkanocnymi. Co wi\u0119cej &#8211; przedpaschalna wsp\u00f3lnota uczni\u00f3w; zgromadzona wok\u00f3\u0142 osoby Jezusa, mia\u0142a ju\u017c wtedy swoje typowe sytuacje \u017cyciowe, swoje sposoby zachowania si\u0119 i ustosunkowania si\u0119 do pewnych spraw. Dlatego mo\u017cna, a nawet z punktu metodycznego jest to konieczne, by zasad\u0119 \u201eSitz im Leben\u201d zastosowa\u0107 do prze\u00addwielkanocnej wsp\u00f3lnoty uczni\u00f3w. Ju\u017c wtedy bowiem wyst\u0119powa\u0142 fakt na\u015bladowania Jezusa, przyznawania si\u0119 do Niego i do Jego nauki. Ju\u017c wtedy mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o wierze w Jezusa.<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 \u017cycia Jezusa potwierdzaj\u0105 w tym uj\u0119ciu nie tylko \u201ewspomnienia\u201d osobiste uczni\u00f3w. Istnia\u0142a bowiem w spos\u00f3b szczeg\u00f3l\u00adny strze\u017cona i piel\u0119gnowana kontynuacja tradycji mi\u0119dzy okresem przedpaschalnym a popaschaln\u0105 gmin\u0105 wierz\u0105cych.<br \/>\nAnaliza tradycji logi\u00f3w metod\u0105 <em>Formgechiehte <\/em>wskazuje na przedpaschaln\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 i jej <em>Sitz im Leben. <\/em>Centralnym tematem przepowiadania w tradycji synoptycznej jest \u201eKr\u00f3lestwo Bo\u017ce\u201d, natomiast centralnym tematem przepowiadania popaschalnego jest Chrystus, a tylko wyj\u0105tkowo Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce. Jest metodycznie nie do przyj\u0119cia, \u017ceby tradycja logi\u00f3w Jezusa, dotycz\u0105cych Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego, powsta\u0142a dopiero w gminie popaschalnej. Twierdzenie powy\u017csze pot\u0119guje fakt, i\u017c poj\u0119cie Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego przepowiadane przez Jezusa ma charakter typowo palesty\u0144ski, rabinacki i apokalip\u00adtyczny. Logia zatem i przypowie\u015bci dotycz\u0105ce tego tematu myj\u0105 swoje Sitz im Leben w przedpaschalnej wsp\u00f3lnocie uczni\u00f3w, za\u015b przepowiadanie popaschalne by\u0142o tylko kontynuowaniem tej tradycji. Zatem doj\u015bcie do Jezusa historycznego jest otwarte i to na zasadach metody historii form.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> Technika przekazywania ustnego.<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>\u00a0<\/em>Badania biblijne wskazuj\u0105, \u017ce w \u015bwiecie staro\u017cytnym, a w judaizmie szczeg\u00f3lnie; ogromne zna\u00adczenie mia\u0142a tradycja ustna, kt\u00f3ra by\u0142a wypr\u00f3bowanym i pewnym \u015brodkiem przechowywania i przekazywania dzia\u0142alno\u015bci uczonych w Pi\u015bmie i mistrz\u00f3w izraelskich. Istnia\u0142y w\u00f3wczas bardzo wydoskonalo\u00adne metody nauczania, kt\u00f3re umo\u017cliwia\u0142y zapami\u0119tanie i zachowanie s\u0142\u00f3w mistrza oraz zapami\u0119tanie g\u0142\u00f3wnych wydarze\u0144 Jego \u017cycia.<br \/>\nW takim \u015brodowisku \u017cy\u0142 i naucza\u0142 Jezus. I chocia\u017c tre\u015b\u0107 Jego nauki zasadniczo odbiega\u0142a od nauki rabin\u00f3w palesty\u0144skich, to jednak &#8211; jak wykazuje analiza tekst\u00f3w ewangelicznych &#8211; w przekazywaniu swojej nauki zachowa\u0142 Jezus metod\u0119 znan\u0105 i stosowan\u0105 w szko\u0142ach rabinackich.<br \/>\nUczniowie Jezusa &#8211; podobnie jak uczniowie \u00f3wczesnych szk\u00f3\u0142 \u00adnie tworz\u0105 nauki, lecz zachowuj\u0105, przekazuj\u0105 i interpretuj\u0105 s\u0142owa Mistrza tak za Jego \u017cycia, jak i po Jego \u015bmierci. Ewangelie s\u0105 wi\u0119c owocem wiernego zachowania, przekazania i interpretowania s\u0142\u00f3w Pana, a nie tworzenia przez nich nowej tradycji.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><em> T\u0142o historyczne, religijne, obyczajowe i etyczne. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Nast\u0119pnym krokiem na drodze ku Jezusowi historycznemu s\u0105 badania historycz\u00adnego \u015brodowiska Jezusa. Badania te rzucaj\u0105 \u015bwiat\u0142o na historyczno\u015b\u0107 i autentyczno\u015b\u0107 Ewangelii. Gdy wyniki tych bada\u0144 por\u00f3wna si\u0119 z tre\u015bci\u0105 Ewangelii, to wida\u0107 jak bardzo Ewangelie tkwi\u0105 w \u00f3wczesnym \u015brodowisku palesty\u0144skim, jak dok\u0142adnie i wiernie oddaj\u0105 atmosfer\u0119 tamtych czas\u00f3w. Dlatego twierdzenie, jakoby s\u0142owa Jezusa zosta\u0142y stworzone przez pierwotn\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 wierz\u0105cych, jest absolutnie nie do przyj\u0119cia.<br \/>\nEwangelie kre\u015bl\u0105 bezb\u0142\u0119dnie t\u0142o historyczne. Wyliczaj\u0105 g\u0142\u00f3wne postacie tamtych czas\u00f3w &#8211; Heroda Wielkiego, Heroda Antypasa, Pi\u0142ata &#8211; a nawet je charakteryzuj\u0105. Rysuj\u0105 \u00f3wczesne organizacje religijne i polityczne. Informuj\u0105 barwnie o spo\u0142eczno-religijnym znaczeniu uczonych w Pi\u015bmie i roli Najwy\u017cszej Rady \u017bydowskiej. Ca\u0142y szereg s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Jezusa mo\u017cna zrozumie\u0107 tylko w tym kontek\u015bcie, kt\u00f3ry zreszt\u0105- jest jak najbardziej zgodny z \u00f3wczesnymi \u017ar\u00f3d\u0142ami pozabiblijnymi.<br \/>\nWszystkie dane etnograficzne, geograficzne, spo\u0142eczne, wszystkie zarysowane przez Ewangelie r\u00f3\u017cnice w mentalno\u015bci pomi\u0119dzy Judejczykami, Galilejczykami i Samarytanami; \u017cycie biednych fellach\u00f3w i wielkich posiadaczy, sprawy podatkowe i ich poborcy \u00adnakre\u015blone zosta\u0142y \u017cywo, barwnie, plastycznie, autentycznie, zgodnie z historyczn\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105.<br \/>\nJezus zna i rozumie sw\u00f3j nar\u00f3d, jego pobo\u017cno\u015b\u0107, t\u0119sknoty, nadzieje, prawo. Nauka Jego jednak przekracza te oczekiwania i tendencje. Bardzo cz\u0119sto wobec tych pogl\u0105d\u00f3w tak sobie znanych wypowiada swoje kategoryczne i stanowcze nie. A cz\u0119\u015bciej jeszcze koryguje pogl\u0105dy tak uczni\u00f3w, jak i ludu.<br \/>\nTen wielowarstwowy i plastyczny obraz, jaki maluj\u0105 Ewangelie, jego zgodno\u015b\u0107 ze \u015brodowiskiem tamtych czas\u00f3w wyra\u017anie \u015bwiadcz\u0105 o tym, \u017ce nie mo\u017ce to by\u0107 obraz sztucznie stworzony przez anoni\u00admow\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 popaschaln\u0105, lecz jest obrazem historycznie auten\u00adtycznym.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Historyczno\u015b\u0107 przepowiadania aposto\u0142\u00f3w<\/strong><br \/>\nCentralnym tematem przepowiadania aposto\u0142\u00f3w jest Jezus. G\u0142osz\u0105 oni Jezusa jako Pana i Syna Bo\u017cego. Konstytucja o objawieniu Bo\u017cym jednym zdaniem charakteryzuje ten etap tworzenia Ewangelii: \u201eAposto\u0142owie po wniebowst\u0105pieniu Pana, to, co On powiedzia\u0142 i czyni\u0142, przekazali s\u0142uchaczom w pe\u0142niejszym zrozumieniu, kt\u00f3rym cieszyli si\u0119 pouczeni chwalebnymi wydarzeniami \u017cycia Jezusa oraz \u015bwiat\u0142em Ducha prawdy o\u015bwieceni\u201d (KO 19). Dokument jasno stwierdza, \u017ce aposto\u0142owie to, co Jezus czyni\u0142 i powiedzia\u0142, przekazali s\u0142uchaczom. Byli \u015bwiadkami naocznymi Jego \u017cycia i zadanie \u015bwiadka spe\u0142nili wiernie. Przekazali s\u0142owa i czyny, ale ich nie stworzyli.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> Przekazali w pe\u0142niejszym zrozumieniu. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Oba dokumenty Urz\u0119du Nauczycielskiego dotycz\u0105ce historyczno\u015bci przekazu apostolskiego w Ewangelii m\u00f3wi\u0105 o dwu wa\u017cnych aspektach tego przepowiadania, a mianowicie:<\/p>\n<ul>\n<li>o pe\u0142niejszym zrozumieniu s\u0142\u00f3w i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa,<\/li>\n<li>o wysi\u0142ku dostosowania nauczania do potrzeb i okoliczno\u015bci wsp\u00f3lnoty.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Aposto\u0142owie nie tylko powtarzaj\u0105 s\u0142owa i czyny Jezusa, nie tylko reprodukuj\u0105 je na spos\u00f3b mechaniczny, lecz je interpretuj\u0105 z my\u015bl\u0105 o pe\u0142niejszym rozumieniu. To pe\u0142niejsze rozumienie mia\u0142o podw\u00f3jne \u017ar\u00f3d\u0142o:<\/p>\n<ol>\n<li>chwalebne wydarzenia z \u017cycia Jezusa, a zw\u0142aszcza Jego zmartwychwstanie oraz<\/li>\n<li>szczeg\u00f3lne \u015bwiat\u0142o Ducha Prawdy.<\/li>\n<\/ol>\n<p>W \u015bwietle zmartwychwstania i zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego aposto\u0142owie zrozumieli dopiero pe\u0142ny sens i znaczenie zar\u00f3wno poszczeg\u00f3lnych wydarze\u0144 i \u0107zyn\u00f3w Mistrza, jak i sens ca\u0142o\u015bci Jego misji i pos\u0142annic\u00adtwa. Jezus stopniowo ujawnia\u0142 w czasie ziemskiego \u017cycia swoj\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 mesja\u0144sk\u0105; teraz ca\u0142e Jego \u017cycie by\u0142o dokonane. Aposto\u0142owie wi\u0119c interpretowali nauki i wydarzenia z \u017cycia Jezusa historycznego w \u015bwietle wydarzenia i wiary paschalnej, na podstawie popaschalnych s\u0142\u00f3w i poucze\u0144 Jezusa, w \u015bwietle przepowiedni mesja\u0144skich Starego Testamentu.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> Uwzgl\u0119dniali potrzeby s\u0142uchaczy. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Na pe\u0142niejsze przepowiadanie tego, co Jezus czyni\u0142 i uczy\u0142, oraz kim by\u0142, wp\u0142yn\u0119\u0142o r\u00f3wnie\u017c uwzgl\u0119dnienie potrzeb i postulat\u00f3w gminy. Historycznym dowodem takiego uwzgl\u0119dnienia jest fakt, \u017ce aposto\u0142owie ten sam temat przed\u00adstawiaj\u0105 nieco inaczej, zale\u017cnie od rodzaju s\u0142uchaczy. Np. katecheza o zmartwychwstaniu nieco inaczej by\u0142a g\u0142oszona w dniu Zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego, inaczej w domu Korneliusza, w Antiochii, jeszcze inaczej na Areopagu. Ten sam temat, ta sama tre\u015b\u0107, ale inny kontekst.<br \/>\nUwzgl\u0119dnienie postulat\u00f3w wsp\u00f3lnoty nie pozosta\u0142o bez wp\u0142ywu na przekazywanie s\u0142\u00f3w Pana. Wed\u0142ug potrzeb spo\u0142eczno\u015bci odtwarza\u00adno s\u0142owa Jezusa, zestawiano je w grupy tematyczne, niekiedy wyrywano je z ich historycznego kontekstu, gdy\u017c nie by\u0142o rzecz\u0105 wa\u017cn\u0105, kiedy to Jezus powiedzia\u0142, ale co powiedzia\u0142 i jakie st\u0105d p\u0142yn\u0105 wnioski dla \u017cycia.<br \/>\nJu\u017c pod koniec tego etapu (drugiego) pr\u00f3bowano uk\u0142ada\u0107 \u201eopis dziej\u00f3w Pana\u201d. Rozpoczyna si\u0119 gromadzenie i spisywanie s\u0142\u00f3w i czyn\u00f3w Pana. Powstaj\u0105 mniejsze lub wi\u0119ksze zbiory, najcz\u0119\u015bciej tematyczne; s\u0142owa Pana, przypowie\u015bci, cuda itp. Zbiory te zosta\u0142y potem wykorzystane przez ewangelist\u00f3w. Wynika\u0142y one z potrzeb misyjnych, katechetycznych czy liturgicznych. W dzisiejszych ewangeliach mo\u017cna znale\u017a\u0107 ich \u015blad.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Praca redakcyjna ewangelist\u00f3w<\/strong><br \/>\nJu\u017c w drugim pokoleniu chrze\u015bcijan pr\u00f3bowano uporz\u0105dkowa\u0107 i zredagowa\u0107 nauczanie pierwotne; przekazywane pocz\u0105tkowo ustnie a potem utrwalone na pi\u015bmie. Podj\u0119cie tej pracy stawa\u0142o si\u0119 coraz bardziej konieczne, gdy\u017c umierali bezpo\u015bredni \u015bwiadkowie Jezusa, a ponadto \u201edobra nowina\u201d ju\u017c dawno przekroczy\u0142a granice Palestyny i rozesz\u0142a si\u0119 na ca\u0142y \u015bwiat. Konstytucja o objawieniu Bo\u017cym do\u015b\u0107 obszernie przedstawia ten etap formowania si\u0119 Ewangelii. Prze\u015bledze\u00adnie pracy redakcyjnej ewangelist\u00f3w jest konieczne dla poznania celu dzie\u0142a, jego prawdy i jego teologii.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> \u015awi\u0119ci autorowie wybierali&#8230;<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>\u201e\u015awi\u0119ci autorowie napisali cztery ewangelie wybieraj\u0105c niekt\u00f3re z wielu wiadomo\u015bci przekazanych ustnie lub pisemnie&#8230;\u201d (KO 19). Trzeba najpierw zaznaczy\u0107, \u017ce dokument nazywa ewangelist\u00f3w \u015bwi\u0119tymi autorami nie wymieniaj\u0105c ich imion. By\u0142o to celowe. Sob\u00f3r nie chcia\u0142 rozstrzyga\u0107 sprawy autentyczno\u015bci literackiej Ewangelii, zostawiaj\u0105c w tym wzgl\u0119dzie otwart\u0105 drog\u0119 do dalszych bada\u0144.<br \/>\n\u201eAutorzy wybierali\u201d &#8211; czyli dokument zak\u0142ada istnienie pewnych zbior\u00f3w tradycji, nawet zbior\u00f3w ju\u017c spisanych &#8211; kt\u00f3re poprzedzi\u0142y dzisiejsze Ewangelie. Za istnieniem takich zbior\u00f3w przemawia tak\u017ce Prolog Ewangelii \u015bw. \u0141ukasza (\u0141k 1,1). R\u00f3wnie\u017c analiza literacka dzisiejszych Ewangelii pozwalana ustalenie \u017ar\u00f3de\u0142, kt\u00f3re ewangeli\u015bci w\u0142\u0105czyli do swoich dzie\u0142. \u017baden z tych przedredakcyjnych zbior\u00f3w nie dochowa\u0142 si\u0119 do naszych czas\u00f3w. Z tego bogatego materia\u0142u tradycji \u201e\u015bwi\u0119ci, autorowie wybierali\u201d. Kryterium wyboru okre\u015bla\u0142 cel, jaki sobie za\u0142o\u017cyli, oraz potrzeby Ko\u015bcio\u0142\u00f3w, do kt\u00f3rych adresowali swoje dzie\u0142a.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> \u015awi\u0119ci autorowie streszczali i obja\u015bniali&#8230;<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>\u201eUjmuj\u0105c pewne rzeczy syntetycznie lub obja\u015bniaj\u0105c, przy uwzgl\u0119dnieniu sytuacji Ko\u015bcio\u0142\u00f3w&#8230;\u201d<br \/>\nEwangeli\u015bci \u201estreszczali i obja\u015bniali\u201d ze wzgl\u0119du na potrzeby Ko\u015bcio\u0142\u00f3w. Jest to bardzo cenne sformu\u0142owanie Konstytucji, kt\u00f3re pozwala na zrozumienie charakteru historyczno\u015bci Ewangelii. Ka\u017cdy z Ewangelist\u00f3w mia\u0142 nie tylko sw\u00f3j w\u0142asny cel, ale r\u00f3wnie\u017c swoich adresat\u00f3w i liczy\u0142 si\u0119 z ich problemami i potrzebami. R\u00f3\u017cnice pomi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi Ewangeliami w przekazywaniu tych samych fakt\u00f3w tu w\u0142a\u015bnie maj\u0105 swoje \u017ar\u00f3d\u0142o. Do\u015b\u0107 cz\u0119sto te same s\u0142owa i te same fakty z Tycia Jezusa umieszczane s\u0105 przez r\u00f3\u017cnych ewangelist\u00f3w w r\u00f3\u017cnych kontekstach, s\u0142u\u017c\u0105c w ten spos\u00f3b r\u00f3\u017cnym, cho\u0107 nie przeciwnym pouczeniom.<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><em> \u015awi\u0119ci autorowie zachowali form\u0119 przepowiadania&#8230;.<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>\u201e[&#8230;] zachowuj\u0105c wreszcie form\u0119 przepowiadania, ale zawsze tak, aby nam przekaza\u0107 szczer\u0105 prawd\u0119 o Jezusie\u201d. Powy\u017cszy fragment Konstytucji nale\u017cy rozumie\u0107 w \u015bwietle Instrukcji Biblijnej <em>Sancta Mater Ecclesia, <\/em>z kt\u00f3rej jest zaczerpni\u0119ty. Podkre\u015blono tam fakt; \u017ce nauka i \u017cycie Jezusa nie zosta\u0142y podane jedynie w tym celu, by je zapami\u0119ta\u0107, ale by\u0142y przepowiadane, by mog\u0142y sta\u0107 si\u0119 fundamentem wiary i \u017cycia moralnego Ko\u015bcio\u0142a. Czyli &#8211; autorowie \u015bwi\u0119ci nie zamierzali pisa\u0107 kroniki celem zaspokojenia ciekawo\u015bci, lecz chcieli da\u0107 podstawy wiary i \u017cycia moralnego &#8211; i t\u0119 my\u015bl zawiera sformu\u0142o\u00adwanie \u201ezachowali form\u0119 przepowiadania\u201d. Cel kerygmatyczny sprawi\u0142, \u017ce pisarze, opieraj\u0105c si\u0119 na tre\u015bciach autentycznie historycznych, skomponowali dzie\u0142a, kt\u00f3rych centralnym punktem zaintereso\u00adwania jest element religijny i teologiczny. Chcieli oni wykaza\u0107, \u017ce Jezus jest Mesjaszem, Synem Bo\u017cym, Zbawicielem.<br \/>\nEwangelie dzisiejsze zawieraj\u0105 wi\u0119c s\u0142owa i czyny Jezusa \u00adelement historyczno-faktograficzny &#8211; oraz ich interpretacj\u0119 i adaptacj\u0119 do potrzeb wsp\u00f3lnoty &#8211; element redakcyjny i aktualizuj\u0105cy. Nazwanie Ewangelii dzie\u0142ami teologicznymi czy kerygmatycznymi nie oznacza przekre\u015blenia ich historyczno\u015bci. Za\u015b interpretacja fakt\u00f3w nie jest ich deformacj\u0105. Zainteresowania kerygmatyczne i teologiczne aposto\u0142\u00f3w i ewangelist\u00f3w nie uczyni\u0142o ich oboj\u0119tnymi na prawd\u0119 historyczn\u0105. Swoje si\u0142y i wiadomo\u015bci wykorzystali w tym celu, by czytelnicy mogli si\u0119 przekona\u0107 o pewno\u015bci i prawdziwo\u015bci nauki, jak\u0105 przekazy\u00adwali (\u0141k 1,4).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><\/h2>\n<h2><\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036811\"><\/a>Teza 13. Mesja\u0144ska \u015bwiadomo\u015b\u0107 Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nHistoryczno\u015b\u0107 osoby i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa Chrystusa, oparta na \u015bwiadectwach chrze\u015bcija\u0144skich i pozachrze\u015bcija\u0144skich, stanowi jedynie punkt wyj\u015bcia dla rozwa\u017ca\u0144 teologii fundamentalnej, kt\u00f3ra stawia sobie za cel zrozumienie i wyt\u0142umaczenie osoby i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa oraz uzasadnienie prawdy o Jezusie i chrze\u015bcija\u0144stwie.<br \/>\nW tym celu teologia fundamentalna ustala najpierw, za kogo Jezus uwa\u017ca\u0142 sam siebie, a nast\u0119pnie stara si\u0119 uzasadni\u0107, \u017ce Jego \u015bwiado\u00admo\u015b\u0107 mesja\u0144ska jest w pe\u0142ni wiarygodna. Uzasadnienie wiarygod\u00adno\u015bci mesja\u0144skiej misji Chrystusa stanowi r\u00f3wnocze\u015bnie uzasadnienie nadprzyrodzonego charakteru chrze\u015bcija\u0144stwa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107 pos\u0142annictwa Bo\u017cego (bycia Mesjaszem)<\/strong><br \/>\nW ca\u0142ej dzia\u0142alno\u015bci Jezusa dominuje \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce dzia\u0142a w imieniu i z polecenia Boga. \u201eJestem pos\u0142any\u201d, \u201eprzyszed\u0142em, aby pe\u0142ni\u0107 wol\u0119 Ojca\u201d jest zasadniczym i bardzo widocznym rysem ewangelicznego obrazu Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> \u015awiadomo\u015b\u0107 pos\u0142annictwa Jezusa w relacjach Ewangelii. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Naj\u00adwyra\u017aniej podkre\u015blona jest \u015bwiadomo\u015b\u0107 pos\u0142annictwa Jezusa w Ewan\u00adgelii \u015bw. Jana. Wyra\u017cenie: \u201eten, kt\u00f3rego B\u00f3g pos\u0142a\u0142\u201d, jest w tej Ewangelii wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym tytu\u0142em i imieniem w\u0142asnym Jezusa (por. J 3,34; 5,36; 6,29; 10,36; 17,3). Wyra\u017cenie powy\u017csze w r\u00f3\u017cnych kontekstach i formach powtarza si\u0119 w Ewangelii Jana oko\u0142o 25 razy. Pewno\u015b\u0107 pos\u0142annictwa wi\u0105\u017ce si\u0119 u Jezusa ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 preegzys\u00adtencji i czerpie z niej szczeg\u00f3ln\u0105 powag\u0119: \u201eJa bowiem od Boga wyszed\u0142em i przychodz\u0119. Nie wyszed\u0142em od siebie, lecz On mnie pos\u0142a\u0142\u201d (J 8,42). Ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 pos\u0142annictwa wi\u0105\u017ce Jezus autorytet swojego przepowiadania: \u201eNie m\u00f3wi\u0142em bowiem sam od siebie, ale Ten, kt\u00f3ry mnie pos\u0142a\u0142, Ojciec, Ten mi nakaza\u0142, co mam powiedzie\u0107 i oznajmi\u0107\u201d (J 12,49).<br \/>\nR\u00f3wnie\u017c synoptycy po\u015bwiadczaj\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 Jezusowego pos\u0142annictwa. W ich relacji Jezus idzie od miasta do miasta, g\u0142osi Ewangeli\u0119, gdy\u017c \u201ena to zosta\u0142 pos\u0142any\u201d (\u0141k 4,43): Ilekro\u0107 Jezus m\u00f3wi o swojej misji, to zawsze zaznacza: \u201ena to przyszed\u0142em\u201d, \u201enie s\u0105d\u017acie, \u017ce przyszed\u0142em znie\u015b\u0107 Prawo&#8230;\u201d (Mt 5,17), \u201eNie przyszed\u0142em powo\u0142a\u0107 sprawiedliwych, ale grzesznik\u00f3w\u201d (Mk 2,17), \u201eNie przysze\u00add\u0142em przynie\u015b\u0107 pokoju, ale miecz&#8230;\u201d (Mt 10,34), \u201eAlbowiem Syn Cz\u0142owieczy przyszed\u0142 szuka\u0107 i zbawi\u0107 to, co zgin\u0119\u0142o\u201d (\u0141k 19,10). Jest to przyj\u015bcie, kt\u00f3re zawsze zak\u0142ada \u2013 \u201ewyj\u015bcie\u201d i \u201epos\u0142anie\u201d.<br \/>\nJezus jest zawsze \u015bwiadomy r\u00f3wnie\u017c konsekwencji swego pos\u0142an\u00adnictwa. Wyst\u0119puje jako \u201ew\u0142adz\u0119 maj\u0105cy\u201d (por. Mk 1,27; Mt 7,29). Jest \u015bwiadomy, \u017ce przyj\u0119cie Jego osoby i nauki, jak i okazana Mu pogarda, dotycz\u0105 ostatecznie Tego, kt\u00f3ry Go pos\u0142a\u0142 (por. Mt 10,40; \u0141k 10,16).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> \u015awiadomo\u015b\u0107 pos\u0142annictwa Jezusa w Jego postawie \u017cyciowej. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>\u015awiadomo\u015b\u0107 pos\u0142annictwa wyja\u015bnia i usprawiedliwia \u017cyciow\u0105 postaw\u0119 Jezusa wobec wielu problem\u00f3w. Jest na \u015bwiecie, ale nie poch\u0142aniaj\u0105 Go sprawy tego \u015bwiata. \u017byje w pewnej \u201esamotno\u015bci\u201d (por. Mk 1,35; 6,46; \u0141k 5,16; 6,12). T\u0119skni za niebem jako ojczyzn\u0105 (por. J 17,1n). Cechuje Go niezawodne pos\u0142usze\u0144stwo woli Ojca. Ojciec wyznaczy\u0142 drog\u0119 Jego \u017cycia, kt\u00f3ra musi si\u0119 urzeczywistni\u0107. \u201eZamierzali Go tedy pojma\u0107, jednak\u017ce nikt nie podni\u00f3s\u0142 na Niego r\u0119ki, poniewa\u017c godzina Jego jeszcze nie nadesz\u0142a\u201d (J 7,30; por. Mk 8,31 14,21; \u0141k 22,37): Pracuje i cierpi, bo tak zosta\u0142o postanowione. Do zamiar\u00f3w Ojca, kt\u00f3rego opatrzno\u015bci ufa, a polecenia spe\u0142nia, stosuje godzin\u0119 swego wyst\u0105pienia (por. J 2,4), a zw\u0142aszcza godzin\u0119 spe\u0142nienia swego dzie\u0142a przez m\u0119k\u0119 i \u015bmier\u0107. Modli si\u0119, by Go omin\u0119\u0142a ta godzina (Mk 14,35), ale gdy potrzeba, wychodzi jej zdecydowanie naprzeciw: \u201eOto nadesz\u0142a godzina&#8230; wsta\u0144cie, chod\u017amy&#8230;\u201d (Mt 26,45; Mk 14,41).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107 pos\u0142annictwa mesja\u0144skiego<\/strong><br \/>\nNa podstawie \u015bwiadectwa Ewangelii Jezus od pocz\u0105tku swojej dzia\u0142alno\u015bci mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107 pos\u0142annictwa mesja\u0144skiego. To nie uczniowie czy lud wm\u00f3wili Jezusowi godno\u015b\u0107 mesja\u0144sk\u0105, ale on sam za Mesjasza si\u0119 uwa\u017ca\u0142. Przyznawa\u0142 si\u0119 do swojej misji mesja\u0144skiej wobec wszystkich, kt\u00f3rzy mieli prawo \u017c\u0105da\u0107 od Niego jasnego okre\u015blenia swojej misji. Zw\u0142aszcza nasuwaj\u0105 si\u0119 trzy sceny, kt\u00f3re o takiej \u015bwiadomo\u015bci \u015bwiadcz\u0105.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> Odpowied\u017a dla uczni\u00f3w Jana Chrzciciela<\/em><\/strong><em>. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Jan Chrzciciel, uwi\u0119ziony przez Heroda Antypasa, poleca swoim wys\u0142a\u0144com zapyta\u0107 Jezusa: \u201eCzy Ty jeste\u015b tym, kt\u00f3ry ma przyj\u015b\u0107, czy te\u017c innego mamy oczekiwa\u0107?\u201d (Mt 11,3). Wyra\u017cenie \u201eTen, kt\u00f3ry ma przyj\u015b\u0107\u201d, u\u017cyte przez Jana Chrzciciela, mia\u0142o niew\u0105tpliwie sens mesja\u0144ski. Nie jest wa\u017cne, czy Jan chcia\u0142 pouczy\u0107 uczni\u00f3w kieruj\u0105c ich do Jezusa, czy te\u017c dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa nie odpowiada\u0142a jego wizji Mesjasza. Pytanie postawione jest jasno i jednoznacznie. Podobnie i odpowied\u017a Jezusa nie nasuwa w\u0105tpliwo\u015bci. Zawiera jednoznaczne \u201etak\u201d co do \u015bwiado\u00admo\u015bci mesja\u0144skiej Jezusa. Mesja\u0144ski czas zbawienia ju\u017c si\u0119 zacz\u0105\u0142, poniewa\u017c spe\u0142niaj\u0105 si\u0119 znaki zapowiedziane przez proroka Izajasza (Iz 35,Sn). Odpowied\u017a zosta\u0142a uj\u0119ta w tej samej formie, w jakiej postawiono pytanie.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> Akceptacja wyznania <\/em>\u015bw. <em>Piotra &#8211; wiary aposto\u0142\u00f3w. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Okazj\u0105 do wyznania uczniom swojej godno\u015bci mesja\u0144skiej by\u0142a rozmowa pod Cezare\u0105 Filipow\u0105. Jezus sam kieruje ca\u0142\u0105 rozmow\u0105. Najpierw formu\u00ad\u0142uje pytanie og\u00f3lne &#8211; za kogo ludzie Go uwa\u017caj\u0105&#8230; a nast\u0119pnie szczeg\u00f3\u0142owe i osobowo wi\u0105\u017c\u0105ce. Mia\u0142o ono sk\u0142oni\u0107 aposto\u0142\u00f3w do wypowiedzi jasnej i jednoznacznej. W przeciwie\u0144stwie do wielo\u00adznacznych opinii ludzi, Piotr w imieniu wszystkich aposto\u0142\u00f3w: \u201eTy jeste\u015b Mesjasz, Syn Boga \u017cywego\u201d (Mt 16,16; por. Mk 8,29; \u0141k 9,20). Jezus wyra\u017anie potwierdza wyznanie Piotra. Czyni to nie tylko wg relacji \u015bw. Mateusza, gdzie obiecuje Piotrowi prymat, ale r\u00f3wnie\u017c w relacjach Marka i \u0141ukasza, gdzie przestrzega, by aposto\u0142owie nikomu o tym nie m\u00f3wili, czyli zak\u0142ada s\u0142uszno\u015b\u0107 ich wiary. W przeciwnym wypadku nale\u017ca\u0142oby wyprowadzi\u0107 ich z b\u0142\u0119du, a zakaz milczenia nie mia\u0142by sensu.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><em> Odpowied\u017a Jezusa podczas uroczystego procesu u Kajfasza. <\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Szczeg\u00f3lnie jasno wyzna\u0142 Jezus, \u017ce jest Mesjaszem podczas prze\u00ads\u0142uchania u Kajfasza. Arcykap\u0142an zapyta\u0142 pod przysi\u0119g\u0105: \u201eCzy Ty jeste\u015b Mesjasz, Syn B\u0142ogos\u0142awionego?\u201d (Mk 14,61). Odpowied\u017a brzmia\u0142a: \u201eJa jestem\u201d (Mk 14,62); \u201eTak, ja jestem\u201d (Mt 26,64); \u201eSami m\u00f3wicie, \u017ce ja jestem\u201d (\u0141k 22,70). By\u0142o to zatem jednoznaczne \u201etak\u201d, kt\u00f3re wyklucza wszelki wymijaj\u0105cy wyk\u0142ad: Jezus o\u015bwiadcza, \u017ce jest Mesjaszem i za to idzie na \u015bmier\u0107. Przy okazji zapowiada swoim \u201es\u0119\u00addziom\u201d, \u017ce &#8222;ujrz\u0105 Syna Cz\u0142owieczego siedz\u0105cego po prawicy Wszechmog\u0105cego i przychodz\u0105cego na ob\u0142okach niebieskich\u201d (Mk 14,62). Jeszcze raz chce skorygowa\u0107 idee mesja\u0144skie swoich przeciwnik\u00f3w i u\u015bwiadomi\u0107 im ca\u0142y ci\u0119\u017car odpowiedzialno\u015bci.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036812\"><\/a>Teza 14. Mesja\u0144ska godno\u015b\u0107 Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Uznawanie mesja\u0144skiej godno\u015bci Jezusa<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong>Uczniowie<\/strong> uwa\u017caj\u0105 Jezusa za Mesjasza (Mt 16,15; J 1,43). R\u00f3wnie\u017c pro\u015bba Jakuba i Jana o pierwsze miejsca w kr\u00f3lestwie \u015bwiadczy, \u017ce aposto\u0142owie widzieli w Jezusie Mesjasza, cho\u0107 ci\u0105gle jeszcze b\u0142\u0119dnie rozumieli Jego misj\u0119 (Mk 10,35; Mt 20,20).<\/li>\n<li><strong>Lud<\/strong> zwraca si\u0119 do Jezusa jak do Mesjasza. \u201eZa kogo ludzie mnie uwa\u017caj\u0105?\u201d &#8211; odpowied\u017a brzmia\u0142a: za proroka (Mt 16,14; Mk 8,28; \u0141k 9,19). Ludzie wyra\u017anie odczuwaj\u0105 niezwyk\u0142o\u015b\u0107 Jezusowych wyst\u0105pie\u0144, chorzy wzywaj\u0105 Go tytu\u0142em mesja\u0144skim (Mt 9,27; 15,22; Mk 10,47). Godno\u015b\u0107 mesja\u0144ska Jezusa jest przedmiotem wi\u0119kszo\u015bci dysput z faryzeuszami (Mt 12,38; Mk 8,11; 12,35). Wjazd Jezusa do Jerozolimy &#8211; tak w rozumieniu ludu, jak i samego Jezusa &#8211; mia\u0142 charakter mesja\u0144ski.<\/li>\n<li><strong>Czynniki urz\u0119dowe<\/strong> zdaj\u0105 sobie spraw\u0119 z mesja\u0144skiej misji Jezusa. Podstaw\u0105 oskar\u017cenia w procesie wytoczonym przeciw Jezusowi s\u0105 Jego roszczenia mesja\u0144skie (Mk 14,60; par.; J 12,10). Z tego powodu zosta\u0142 wydany Pi\u0142atowi (Mk 15,1; par.), z tego powodu zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 (Mk 15,26; par.).<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>JEZUSOWA INTERPRETACJA POS\u0141ANNICTWA MESJA\u0143SKIEGO<\/strong><br \/>\nJezus przedstawi\u0142 si\u0119 jako oczekiwany Mesjasz. Czyni\u0142 to jednak z pewn\u0105 ostro\u017cno\u015bci\u0105 i \u015bwiadom\u0105 rezerw\u0105; poniewa\u017c idee mesja\u0144skie w narodzie by\u0142y bardzo cz\u0119sto b\u0142\u0119dnie interpretowane.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Stosunek Jezusa do tytu\u0142\u00f3w mesja\u0144skich, jakie do niego kierowano<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li>Jezus w zasadzie pozwala, by mu przyznawano tytu\u0142y mesja\u0144\u00adskie. Pozwala nazywa\u0107 siebie &#8222;Mesjaszem&#8221;. Sam Jezus u\u017cywa poj\u0119cia Chrystus tylko wtedy, gdy og\u00f3lnie m\u00f3wi o mesjaszu (por. Mt 22,42; Mk 9,41; \u0141k 24,26) albo gdy przestrzega przed fa\u0142szywymi mesjaszami. Wys\u0142uchuje chorych, kt\u00f3rzy wzywaj\u0105 go tytu\u0142em mesja\u0144skim jako \u201eSyna Dawida\u201d (por. Mt 9,27; Mk 10,47-48). W czasie wjazdu do Jerozolimy nie tylko przyjmuje wo\u0142anie \u201eHosanna, Synowi Dawidowemu\u201d, ale zdecydowanie pot\u0119pia sugestie faryzeuszy, by zabroni\u0142 tego ho\u0142du (por. Mk 11,1-11; \u0141k 19,38-40).<\/li>\n<li>Jakkolwiek Jezus przyjmowa\u0142 tytu\u0142y mesja\u0144skie, kt\u00f3rymi zwracano si\u0119 do Niego, to jednak czyni\u0142 to z pewn\u0105 rezerw\u0105 i wyra\u017anie dawa\u0142 do zrozumienia, \u017ce nie odpowiada\u0142a Mu tre\u015b\u0107 mesja\u0144ska, jak\u0105 wk\u0142adano w te tytu\u0142y. St\u0105d cz\u0119sto korzysta\u0142 z okazji i prostowa\u0142 b\u0142\u0119dne pogl\u0105dy na ten temat.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Jezus zdecydowanie odrzuca narodowo-polityczny idea\u0142 mesjasza. Nie pozwala wpl\u0105ta\u0107 si\u0119 w \u017cadne rozgrywki polityczne (Mk 12,13), nie miesza si\u0119 w sprawy spadkowe (\u0141k 12,13), nie pozwala si\u0119 og\u0142osi\u0107 kr\u00f3lem (J 6,15). Tak\u017ce i przy wje\u017adzie do Jerozolimy akcentuje apolityczny charakter swojej misji. Z ust Jezusa nie pad\u0142o nigdy s\u0142owo o mesjaszu narodowym, o mesjaszu kr\u00f3lu, kt\u00f3ry mia\u0142by zniszczy\u0107 wrog\u00f3w, utrwali\u0107 w\u0142adz\u0119 Izraela nad \u015bwiatem, zapewni\u0107 ziemskie szcz\u0119\u015bcie i pomy\u015blno\u015b\u0107.<br \/>\nJeszcze mocniej akcentuje Jezus religijny charakter swego mesja\u0144skiego pos\u0142annictwa w stosunku do zewn\u0119trznego legalizmu faryzeuszy. Zwalcza drobiazgowe ludzkie przepisy i tradycje, kt\u00f3re czyni\u0105 cz\u0142owieka legalnie \u201esprawiedliwym\u201d a w istocie prowadz\u0105 do ob\u0142udy i zak\u0142amania. Nie jest wa\u017cne pochodzenie od Abrahama (Mt 3,9), ale wewn\u0119trzne nawr\u00f3cenie i duch pokuty (Mt 3,7-12; Mk 1,15; Mt 5,21n.). Mesjasz nie jest s\u0142ug\u0105 Prawa; ale Panem (Mk\u00a02,27).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>\u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d jako Jezusowe okre\u015blenie funkcji Mesjasza<\/strong><br \/>\nPowierzchowne nawet czytanie Ewangelii wskazuje, \u017ce Jezus w zasadzie nie nazywa siebie Mesjaszem, jakkolwiek tak s\u0142owem, jak i czynem ujawnia, \u017ce nim jest. \u015awiat judaistyczny, kt\u00f3ry z ide\u0105 Mesjasza wi\u0105za\u0142 nadzieje nacjonalistyczno-polityczne, nie chcia\u0142 i nie m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107 takiego wzoru Mesjasza, jaki prezentowa\u0142 Jezus. St\u0105d to Jezus, by unikn\u0105\u0107 nieporozumie\u0144, wybiera nieco tajemnicze okre\u015blenie \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d. Poj\u0119cie to by\u0142o znane \u00f3wczesnym. Wi\u0105zano z nim, podobnie jak z ide\u0105 Mesjasza, wielkie nadzieje, kt\u00f3re jednak nie spe\u0142nia\u0142y oczekiwa\u0144 narodowo\u015bciowo-wyzwole\u0144czych.<br \/>\nPocz\u0105tki idei Syna Cz\u0142owieczego owiane s\u0105 mrokiem i tajemnic\u0105. Po raz pierwszy zarysowuje si\u0119 ten obraz w wizji Daniela: \u201ePatrzy\u0142em wi\u0119c w widzeniu nocnym, a oto z ob\u0142okami niebieskimi jakby Syn Cz\u0142owieczy przychodzi\u0142 i a\u017c do Starowiecznego przyszed\u0142 i stawili go przed Jego oblicze. I da\u0142 Mu w\u0142adz\u0119 i cze\u015b\u0107 i kr\u00f3lestwo, i wszystkie narody, pokolenia i j\u0119zyki s\u0142u\u017cy\u0107 Mu b\u0119d\u0105; w\u0142adza Jego, w\u0142adza wieczna, kt\u00f3ra nie b\u0119dzie odj\u0119ta, a kr\u00f3lestwo Jego, kt\u00f3re nie zginie\u201d (7,13-14).<br \/>\nOkre\u015blenie \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d wyst\u0119puje bardzo cz\u0119sto w Ewan\u00adgeliach synoptycznych (ok. 70 razy). Nieco rzadziej w Ewangelii \u015bw. Jana (10 razy): Natomiast ca\u0142kowicie zanika w pozosta\u0142ych pismach Nowego Testamentu. Czyli &#8211; ju\u017c najstarsza gmina nie pos\u0142uguje si\u0119 poj\u0119ciem Syn Cz\u0142owieczy. P\u0142ynie st\u0105d wniosek, \u017ce teksty o Synu Cz\u0142owieczym nie s\u0105 wytworem gminy, ale stanowi\u0105 s\u0142owa samego Jezusa. Staranna analiza tekst\u00f3w dowodzi, \u017ce autorzy (redaktorzy) Ewangelii przekazali okre\u015blenie zaczerpni\u0119te z tradycji (np. Mk 2,10; \u0141k 18,8; J 1,51). Poniewa\u017c p\u00f3\u017aniejsza chrystologia nie zna tego terminu, st\u0105d nasuwa si\u0119 wniosek, \u017ce tytu\u0142 Syn Cz\u0142owieczy nie jest tworem gmin popaschalnych, ale si\u0119ga czas\u00f3w samego Jezusa.<br \/>\nNazw\u0119 Syn Cz\u0142owieczy spotykamy w Ewangeliach tylko jako samookre\u015blenie Jezusa. Jedynie On okre\u015bla siebie tym zaszczytnym imieniem. U\u017cywa go zawsze, gdy m\u00f3wi o swoim urz\u0119dzie mesja\u0144\u00adskim. I wreszcie stosuje go zawsze w trzeciej osobie. Nie jest to wy\u0142\u0105cznie spowodowane semickim sposobem m\u00f3wienia; ale mia\u0142o s\u0142u\u017cy\u0107 zaakcentowaniu wyj\u0105tkowej misji Syna Cz\u0142owieczego, kt\u00f3ra od wiek\u00f3w zosta\u0142a ustalona w planie Bo\u017cym i posiada obiektywny sens w historii zbawienia.<br \/>\nJezus, zamykaj\u0105c charakter i tre\u015b\u0107 swojej misji mesja\u0144skiej w okre\u015bleniu Syn Cz\u0142owieczy, wyra\u017anie nawi\u0105zywa\u0142 do wizji proroka Daniela. Syn Cz\u0142owieczy wyst\u0119puje tam jako ten, kt\u00f3ry otrzymuje od Boga powszechn\u0105 i wieczn\u0105 w\u0142adz\u0119, w kt\u00f3rej uczestniczy\u0107 b\u0119d\u0105 tak\u017ce sprawiedliwi, wierni Bogu i Prawu. Sens mesja\u0144ski wizji Daniela by\u0142 znany wsp\u00f3\u0142czesnym Jezusowi. Przemawia za tym m.in. apokryficzna ksi\u0119ga Henocha, na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142ada si\u0119 materia\u0142 apokaliptycznego pi\u015bmiennictwa drugiego i pierwszego wieku przed Chrystusem.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Mesja\u0144ska tre\u015b\u0107 okre\u015blenia \u201eSyn Cz\u0142owieczy\u201d<\/strong><br \/>\nTre\u015b\u0107, jak\u0105 chcia\u0142 zamkn\u0105\u0107 Jezus w tytule Syn Cz\u0142owieczy, mo\u017cna sprowadzi\u0107 do trzech g\u0142\u00f3wnych twierdze\u0144:<br \/>\n1) Synowi Cz\u0142owieczemu przys\u0142uguje wyj\u0105tkowa <strong>godno\u015b\u0107 i autorytet<\/strong>. Jest Panem szabatu (Mk 2,28), ma w\u0142adz\u0119 odpuszczania grzech\u00f3w (Mk 2,10; \u0141k 5,24), kto Go wyzna przed lud\u017ami, otrzyma zbawienie, kto za\u015b si\u0119 Go zaprze, skazuje si\u0119 na wieczne odrzucenie (\u0141k 12,8n), Syn Cz\u0142owieczy to wi\u0119cej ni\u017c Jonasz i wi\u0119cej ni\u017c Salomon (Mt 12,38-42).<br \/>\n2) Syn Cz\u0142owieczy identyfikuje si\u0119 z <strong>cierpi\u0105cym i pokutuj\u0105cym S\u0142ug\u0105 Jahwe<\/strong>. \u201eSyn Cz\u0142owieczy musi wiele cierpie\u0107, b\u0119dzie odrzucony przez starszych i arcykap\u0142an\u00f3w, b\u0119dzie zabity\u201d (Mk 8,31n). \u201eSyn Cz\u0142owieczy zostanie wydany arcykap\u0142anom&#8230; ska\u017c\u0105 Go na \u015bmier\u0107 i<br \/>\nwydadz\u0105 poganom&#8230; I b\u0119d\u0105 z Niego szydzi\u0107, opluj\u0105 Go, ubiczuj\u0105 i zabij\u0105, a po trzech dniach zmartwychwstanie\u201d (Mk 10,33; 14,21).<br \/>\n3) Misja Syna Cz\u0142owieczego ma wymiar <strong>eschatologiczny<\/strong>. \u201eZapragniecie widzie\u0107 cho\u0107by jeden dzie\u0144 z dni Syna Cz\u0142owieczego\u201d (\u0141k 17,22n). \u201eUjrz\u0105 Syna Cz\u0142owieczego przychodz\u0105cego w ob\u0142okach z moc\u0105 wielk\u0105 i chwa\u0142\u0105\u201d (Mk 13,26). \u201eSyn Cz\u0142owieczy siedzie\u0107 b\u0119dzie po prawej stronie wszechmocy Bo\u017cej\u201d (\u0141k 22,69). Istnieje ca\u0142y szereg logi\u00f3w zawieraj\u0105cych tytu\u0142 Syn Cz\u0142owieczy, kt\u00f3re nie wyra\u017caj\u0105 jednoznacznie \u017cadnego z wy\u017cej wymienionych twier\u00addze\u0144. Niemniej jednak mo\u017cna je zaszeregowa\u0107 do tych kategorii, tzn. nawi\u0105zuj\u0105cych do godno\u015bci, ofiary, czy chwa\u0142y Syna Cz\u0142owieczego.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>JEZUSOWA \u015aWIADOMO\u015a\u0106 SYNOSTWA BO\u017bEGO<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Jezus ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 godno\u015bci ponadludzkiej<\/strong><br \/>\nJezus, kt\u00f3ry siebie uwa\u017ca\u0142 za obiecanego Mesjasza, mia\u0142 r\u00f3wnie\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107, i\u017c jest Synem Bo\u017cym w znaczeniu rzeczywistego uczestnictwa w naturze Bo\u017cej. Cho\u0107 szczeg\u00f3\u0142owe opracowanie tematu B\u00f3stwa Jezusa nale\u017cy do teologii dogmatycznej, to jednak ca\u0142kowite pomini\u0119cie w teologii fundamentalnej tego wymiaru \u015bwiadomo\u015bci Jezusa by\u0142oby zniekszta\u0142ceniem Jego osoby. Jezus z Nazaretu przyznawa\u0142 sobie przymioty boskie. Nie by\u0142y one koniecznie zwi\u0105zane z samym pos\u0142annictwem mesja\u0144skim &#8211; mesjasz nie musia\u0142 by\u0107 Bogiem &#8211; ale zwi\u0105zane by\u0142y z osob\u0105 Jezusa. Jezus, cho\u0107 zawsze pe\u0142en pokory, ma jasn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107, i\u017c przerasta zwyczajny wymiar cz\u0142owiecze\u0144stwa. Jest wi\u0119kszy ni\u017c Jonasz (Mt 12,41-42) czy Salo\u00admon, wi\u0119kszy ni\u017c Jan Chrzciciel, ni\u017c prorocy, jest wi\u0119kszy ni\u017c \u015bwi\u0105tynia (Mt 12,6), \u201eJa jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie\u201d (J 14,11). Jest wi\u0119kszym od anio\u0142\u00f3w, gdy\u017c Syn Cz\u0142owieczy \u201epo\u015ble anio\u0142\u00f3w swoich\u201d (Mt 16,27). Jest godniejszym od \u015bwi\u0105tyni, jest Panem sza\u00adbatu (Mt 12,8; Mk 2,28).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 religijnej w\u0142adzy prawodawczej<\/strong><br \/>\nChrystus stawia siebie na r\u00f3wni z Prawodawc\u0105 Starego Testamen\u00adtu, czyli Bogiem. \u201ePowiedziane by\u0142o przodkom: nie zabijaj&#8230; a Ja wam powiadam, \u017ce ka\u017cdy, kto si\u0119 gniewa&#8230; S\u0142yszeli\u015bcie, \u017ce powie\u00addziano: nie cudzo\u0142\u00f3\u017c! a Ja wam powiadam, ka\u017cdy, kto po\u017c\u0105dliwie patrzy&#8230; powiedziano przodkom: nie b\u0119dziesz fa\u0142szywie przysi\u0119ga\u0142&#8230; a Ja wam powiadam: wcale nie przysi\u0119gajcie&#8230; S\u0142yszeli\u015bcie, \u017ce powiedziano: oko za oko&#8230; a Ja wam powiadam: uderzy ci\u0119 kto w prawy policzek, nadstaw mu i drugi&#8230; Powiedziano: b\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 swego bli\u017aniego a nieprzyjaciela b\u0119dziesz nienawidzi\u0142, a Ja wam powiadam: mi\u0142ujcie nieprzyjaci\u00f3\u0142 waszych&#8230;\u201d Chrystus m\u00f3wi maj\u0105c taki sam autorytet jak B\u00f3g Jahwe daj\u0105cy przykazania (Mt\u00a05,21-48).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 w\u0142adzy odpuszczania grzech\u00f3w<\/strong><br \/>\nWed\u0142ug przekonania \u017byd\u00f3w grzechy m\u00f3g\u0142 odpuszcza\u0107 tylko B\u00f3g. Chrystus wyra\u017anie przypisuje sobie t\u0119 w\u0142adz\u0119: \u201eUfaj, synu, odpusz\u00adczaj\u0105 ci si\u0119 grzechy twoje\u201d. A poniewa\u017c niekt\u00f3rzy byli zgorszeni tymi s\u0142owami, Jezus, na znak posiadania w\u0142adzy odpuszczania grzech\u00f3w, uzdrawia paralityka (Mt 9,In). Do grzesznicy w domu faryzeusza Jezus powiedzia\u0142: \u201eTwoje grzechy s\u0105 ci odpuszczone\u201d. Przy tej okazji opowiedzia\u0142 przypowie\u015b\u0107 o dw\u00f3ch d\u0142u\u017cnikach. Ten, kt\u00f3remu wi\u0119cej darowano, bardziej by\u0142 wdzi\u0119czny. Zgodnie z tre\u015bci\u0105 przypowie\u015bci, Jezus siebie uwa\u017ca za owego wierzyciela, kt\u00f3ry darowa\u0142 d\u0142ug i okazano Mu za to wdzi\u0119czno\u015b\u0107 (\u0141k 7,36).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus dzia\u0142a cuda we w\u0142asnym imieniu<\/strong><br \/>\nChrystus cz\u0119sto dzia\u0142a cuda we w\u0142asnym imieniu i tej swojej mocy udziela aposto\u0142om. Do tr\u0119dowatego m\u00f3wi: \u201eChc\u0119, b\u0105d\u017a oczyszczony\u201d (Mt 8,3). Do setnika powiedzia\u0142: \u201eJa przyjd\u0119 i uzdrowi\u0119 go\u201d (Mt 8,7). Podkre\u015bla przy tym Jezus wiar\u0119 setnika: \u201eId\u017a, niech ci si\u0119 stanie jak uwierzy\u0142e\u015b\u201d. W czasie burzy \u201erozkaza\u0142 wiatrom i jezioru i sta\u0142a si\u0119 cisza wielka\u201d. W\u015br\u00f3d cud\u00f3w Jezusa s\u0105 tak\u017ce i wskrzeszenia umar\u0142ych: \u201eDziewczynko, m\u00f3wi\u0119 ci, wsta\u0144\u201d (Mk 5,41). W\u0142adza czynienia cud\u00f3w jest tak w\u0142asna dla Chrystusa, \u017ce mo\u017ce jej udziela\u0107 aposto\u0142om: \u201eDa\u0142 im moc nad duchami nieczystymi&#8230; i uzdrawiali wszelk\u0105 chorob\u0119\u201d (Mt 10,5n).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 religijnej w\u0142adzy s\u0105dzenia<\/strong><br \/>\n\u201eSyn Cz\u0142owieczy przyjdzie w chwale&#8230; razem z anio\u0142ami&#8230; i wtedy odda ka\u017cdemu wed\u0142ug jego post\u0119powania\u201d (Mt 16,27). \u017bydzi z czas\u00f3w Chrystusa przypisywali w\u0142adz\u0119 s\u0105du nad \u015bwiatem jedynie Bogu, Chrystus ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 posiadania tej w\u0142adzy.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 wyj\u0105tkowego stosunku do Ojca<\/strong><br \/>\nJezus z Nazaretu jest \u015bwiadom swego szczeg\u00f3lnego stosunku do Ojca w niebie. Jest Jego Synem Umi\u0142owanym. Ma \u015bwiadomo\u015b\u0107 jedno\u015bci z Ojcem, jedno\u015bci w bycie, jedno\u015bci w naturze. St\u0105d nigdy nie stawia swojego synostwa na r\u00f3wni z dzieci\u0119cym stosunkiem do Boga innych ludzi. \u201eOjciec m\u00f3j\u201d, a gdy chodzi o ludzi: \u201eOjciec wasz\u201d jakby celowo unika\u0142 wym\u00f3wienia wsp\u00f3lnie z innymi: Ojciec nasz.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>\u015awiadomo\u015b\u0107 boskiego: Ja jestem!<\/strong><br \/>\nBoska g\u0142\u0119bia \u015bwiadomo\u015bci Jezusa przejawia si\u0119 w s\u0142owach, kt\u00f3re w ka\u017cdych innych ustach by\u0142yby \u015bmieszn\u0105 zarozumia\u0142o\u015bci\u0105. \u201eJam jest chleb \u017cycia\u201d (J 6,35; 41,48), \u201eJam jest \u015bwiat\u0142o\u015bci\u0105 \u015bwiata\u201d (J 8,12), \u201eJa jestem bram\u0105\u201d (J 10,7), \u201eJam jest dobry pasterz\u201d (J 10,11), \u201eJam jest krzew winny\u201d (J 15,1), \u201eJam jest droga, prawda i \u017cycie\u201d (J 14,6), \u201eJam jest zmartwychwstanie i \u017cycie\u201d (J 11,25). Jeszcze g\u0142\u0119bsza wymowa tkwi w absolutnym \u201eJam jest\u201d. By\u0142o to Imi\u0119 Boga szczeg\u00f3l\u00adnie \u015bwi\u0119te dla Izraelit\u00f3w. Jezus m\u00f3wi: \u201eZanim Abraham sta\u0142 si\u0119, Jam jest\u201d (J 8,58), \u201eJe\u015bli nie uwierzycie, \u017ce Ja jestem, pomrzecie w grzechach waszych\u201d (J\u00a08,24), \u201eGdy podwy\u017cszycie Syna Cz\u0142owiecze\u00adgo, wtedy poznacie, \u017ce Ja jestem\u201d (J 8,28).<br \/>\nR\u00f3wnie\u017c odpowied\u017a u Kajfasza brzmia\u0142a: \u201eJa nim Jestem\u201d (Mt 26,64), \u201eJa jestem\u201d (Mk 14,62). Tak zrozumia\u0142 arcykap\u0142an i powiedzia\u0142: \u201eNa c\u00f3\u017c nam jeszcze potrzeba \u015bwiadk\u00f3w? S\u0142yszeli\u015bcie blu\u017anierstwo\u201d.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Jezus wymaga dla siebie czci religijnej<\/strong><br \/>\nJezus jest wyj\u0105tkow\u0105 postaci\u0105 w\u015br\u00f3d za\u0142o\u017cycieli religii, gdy\u017c mimo swej cicho\u015bci, pokory i dystansu do doczesnej w\u0142adzy, czyni ze swej osoby o\u015brodek \u017cycia religijnego. \u201eKa\u017cdego tedy, kto mnie wyzna przed lud\u017ami, wyznam i ja przed Ojcem moim, a kto si\u0119 mnie zaprze przed lud\u017ami, zapr\u0119 si\u0119 i ja przed moim Ojcem\u201d (Mt 10,32); \u201eWe\u017acie jarzmo moje na siebie\u201d (Mt\u00a011,29); \u201eA ka\u017cdy, kto by opu\u015bci\u0142 dom albo braci, albo siostry, albo ojca&#8230; stokro\u0107 wi\u0119cej otrzyma i \u017cywot wieczny posi\u0105dzie\u201d (Mt 19,29); \u201eKto by straci\u0142 dusz\u0119 swoj\u0105 dla mnie, znajdzie j\u0105&#8230;\u201d (Mt 10,38); \u201eB\u0142ogos\u0142awieni jeste\u015bcie, gdy wam z\u0142orzeczy\u0107 b\u0119d\u0105 i prze\u015bladowa\u0107 was b\u0119d\u0105 ze wzgl\u0119du na mnie&#8230; ra\u00addujcie si\u0119, albowiem zap\u0142ata wasza obfita jest w niebie&#8230;\u201d (Mt 5,11); \u201eCo\u015bcie uczynili jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnie\u015bcie uczynili\u201d (Mt 25,40).<br \/>\nWszystkie przytoczone wypowiedzi Jezusa \u015bwiadcz\u0105 niezbicie o tym, \u017ce mia\u0142 On \u015bwiadomo\u015b\u0107 Synostwa Bo\u017cego.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036813\"><\/a>Teza 15. Mesja\u0144ska godno\u015b\u0107 Jezusa \u2013 argument biblijny, objawieniowa i motywacyjna funkcja proroctwa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Wyja\u015bnienie poj\u0119\u0107 i stan zagadnienia<\/strong><br \/>\nW Ewangeliach wiele miejsca zajmuj\u0105 proroctwa Starego Testa\u00admentu tzw. <em>\u015bwiadectwo Pisma. <\/em>Powo\u0142uj\u0105 si\u0119 na nie zar\u00f3wno ewange\u00adli\u015bci, jak r\u00f3wnie\u017c sam Jezus. \u015awiadectwo Pisma polega na tym, i\u017c \u017cycie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa zosta\u0142y przepowiedziane w Starym Testamencie przez prorok\u00f3w. Wype\u0142nienie si\u0119 proroctw mesja\u0144skich w osobie Jezusa musia\u0142o stanowi\u0107 przekonywaj\u0105cy argument dla s\u0142uchaczy \u017cydowskich. Dlatego \u015bw. Mateusz i \u015bw. Jan, kieruj\u0105cy swoje Ewangelie do chrze\u015bcijan pochodzenia \u017cydowskiego, pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 bardzo cz\u0119sto tym w\u0142a\u015bnie argumentem. Sam Jezus kilkakrotnie powo\u0142uje si\u0119 na to, \u017ce spe\u0142niaj\u0105 si\u0119 w Nim proroctwa mesja\u0144skie; \u201eDzi\u015b spe\u0142ni\u0142y si\u0119 te s\u0142owa Pisma, kt\u00f3re\u015bcie s\u0142yszeli\u201d (\u0141k 4,21); \u201eMusi si\u0119 wype\u0142ni\u0107 wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Moj\u017cesza i u Prorok\u00f3w, i w psalmach\u201d &#8211; w drodze do Emaus (\u0141k 24,44); \u201eId\u017acie i powiedzcie Janowi, co s\u0142yszycie i na co patrzycie&#8230;\u201d &#8211; do poselstwa Jana Chrzciciela (Mt 11,4; \u0141k 7,22n).<br \/>\nPodobnie jak katecheza apostolska, r\u00f3wnie\u017c apologetyka wszyst\u00adkich czas\u00f3w stosuje argument z Pisma staraj\u0105c si\u0119 wykaza\u0107, \u017ce proroctwa Starego Testamentu maj\u0105 odniesienie do osoby Jezusa, \u017ce w Nim si\u0119 wype\u0142niaj\u0105. Argument ten jednak nie ma charakteru czysto racjonalnego, ale ma charakter teologiczny. Posiada si\u0142\u0119 argumen\u00adtacyjn\u0105 zak\u0142adaj\u0105c wiar\u0119, czyli w stosunku do tych, kt\u00f3rzy Pismo \u015aw. uwa\u017caj\u0105 za Ksi\u0119g\u0119 Bo\u017c\u0105, a nie tylko za czysto ludzki dokument.<br \/>\nW okresie zdominowanym przez racjonalizm apologetyka stoso\u00adwa\u0142a argument z Pisma w spos\u00f3b dos\u0142owny, jakby fizyczny czy his\u00adtoryczny tylko. Na tej zasadzie wskazywano na pewne szczeg\u00f3\u0142y proroctw mesja\u0144skich, kt\u00f3re zrealizowa\u0142y si\u0119 w \u017cyciu Jezusa. Ostatnio nast\u0105pi\u0142a pewna rewizja tego argumentu &#8211; podobnie jak przy zagad\u00adnieniu cudu. Zwraca si\u0119 uwag\u0119, \u017ce wy\u0142\u0105cznie racjonalne i historyczne uj\u0119cie argumentu z Pisma jest jednostronne i nie wystarcza do tego, by dostrzec pe\u0142ny i w\u0142a\u015bciwy przekaz proroctwa (znak Bo\u017cy). Trzeba wi\u0119c, podobnie jak przy argumentacji z cudu, powr\u00f3ci\u0107 do \u017ar\u00f3de\u0142 i przywr\u00f3ci\u0107 poj\u0119ciu proroctwa jego w\u0142a\u015bciwy: sens religijny, a nie traktowa\u0107 proroctwa mechanicznie i czysto laicko.<br \/>\nWed\u0142ug \u017ar\u00f3de\u0142 biblijnych proroctwo to przede wszystkim nie tyle przepowiednia przysz\u0142o\u015bci, co obietnica Bo\u017ca dotycz\u0105ca zbawienia. Prorok jest wys\u0142a\u0144cem Bo\u017cym, kt\u00f3ry \u201ewidzi\u201d i \u201erozumie\u201d zbawczy sens wydarze\u0144 historycznych; kt\u00f3re ju\u017c nast\u0105pi\u0142y &#8211; sens niedost\u0119pny jednak dla obserwacji czysto naturalnej. Chodzi tu o teologiczne spojrzenie na dzieje przesz\u0142e, tera\u017aniejsze a tak\u017ce przysz\u0142e. Wype\u0142nie\u00adnia proroctw nie mo\u017cna interpretowa\u0107 tylko w kategoriach przepo\u00adwiedni fakt\u00f3w historycznych, ale zbawczych obietnic Bo\u017cych. Wynika st\u0105d &#8211; w dalszym ci\u0105gu, \u017ce wype\u0142nienia proroctw nie mo\u017cna pojmowa\u0107 jako wype\u0142nienia szczeg\u00f3\u0142owych przepowiedni Starego Testamentu w historii Nowego Testamentu: Ich wype\u0142nienie dotyczy ca\u0142ej tajemnicy Chrystusa, a wi\u0119c zar\u00f3wno Jego ziemskiego \u017cycia, w kt\u00f3rym ta tajemnica objawi\u0142a si\u0119 historycznie, jak i Jego \u017cycia uwielbionego, jak i historii Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry objawienie uobecnia oraz realizuje zbawienie. Tre\u015bci\u0105 Starego Testamentu jest historia zbawienia, a nie zwyczajna historia \u015bwiecka. St\u0105d argument z Pisma musi by\u0107 r\u00f3wnie\u017c rozumiany w kontek\u015bcie historii zbawienia.<br \/>\nProroctwa Starego Testamentu dotycz\u0105ce Mesjasza uk\u0142ada si\u0119 tradycyjnie w pewne grupy tematyczne.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Pochodzenie Mesjasza<\/strong><br \/>\n\u201eWprowadzam nieprzyja\u017a\u0144 &#8230; Ono zmia\u017cd\u017cy ci g\u0142ow\u0119\u201d (Rdz 3,15). Szatan zostanie kiedy\u015b pokonany przez Potomka Niewiasty. Owym Potomkiem, zwyci\u0119zc\u0105 szatana, zwyci\u0119zc\u0105 grzechu pierworodnego i jego skutk\u00f3w, m\u00f3g\u0142 by\u0107 tylko Mesjasz, gdy\u017c Stary Testament Jemu przypisywa\u0142 wybawienie rodu ludzkiego z niewoli grzechu i szatana. B\u0119dzie zatem, jako Potomek Niewiasty, cz\u0142owiekiem.<br \/>\n\u201eWszystkie za\u015b narody ziemi doznaj\u0105 b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa za po\u015brednictwem twojego potomstwa&#8230;\u201d (Rdz 22,18; to samo 26,4; 28,14 &#8211; t\u0142um. wg Biblii Pozna\u0144skiej). Jest to obietnica dana Abraha\u00admowi, Izaakowi, Jakubowi. Zapowiada, \u017ce Mesjasz b\u0119dzie potomkiem Abrahama, czyli wyjdzie z narodu \u017cydowskiego.<br \/>\n\u201eNie zostanie odj\u0119te ber\u0142o od Judy, ani laska pasterska spo\u015br\u00f3d kolan jego, a\u017c przyjdzie Ten, do kt\u00f3rego ono nale\u017cy&#8230;\u201d (Rdz 49,10). Mesjasz b\u0119dzie pochodzi\u0142 z pokolenia Judy.<br \/>\n\u201ePan m\u00f3wi, oto nadejd\u0105 dni, kiedy wzbudz\u0119 Dawidowi odro\u015bl sprawiedliw\u0105, b\u0119dzie panowa\u0142 jako Kr\u00f3l&#8230; b\u0119dzie wykonywa\u0142 Prawo i sprawiedliwo\u015b\u0107 na ziemi&#8230; w Jego dniach Juda dost\u0105pi zbawienia, a Izrael b\u0119dzie mieszka\u0142 bezpiecznie\u201d (Jr 23,5-8). Mesjasz b\u0119dzie synem Dawida. Proroctwo to by\u0142o bardzo znane w czasach Jezusa. \u201eCo si\u0119 wam zda o Chrystusie? czyim jest Synem? &#8211; odpowiedzieli: Dawida\u201d (Mt 22,42).<br \/>\n<strong>\u00a0Szczeg\u00f3\u0142y z \u017cycia Mesjasza<\/strong><br \/>\n\u201eOto ja wy\u015bl\u0119 anio\u0142a mego, aby przygotowa\u0142 drog\u0119 przede Mn\u0105, a potem przyb\u0119dzie do swej \u015bwi\u0105tyni Pan, kt\u00f3rego wy oczekujecie&#8230;\u201d (Ml 3,1). \u017bydzi oczekiwali Mesjasza. Oczekiwali tak\u017ce Jego poprzed\u00adnika, kt\u00f3rym by\u0142 Jan Chrzciciel (por. Mt 11,10).<br \/>\n\u201eA ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jeste\u015b w\u015br\u00f3d plemion judzkich (osiedli judzkich, t\u0142. pozn.), z ciebie mi wyjdzie Ten, kt\u00f3ry b\u0119dzie w\u0142ada\u0142 w Izraelu&#8230;\u201d (Mich 5,1) &#8211; W miejscu Mesjasza r\u00f3wnie\u017c znane by\u0142o powy\u017csze proroctwo (por. Mt 2,5).<br \/>\n\u201eDlatego Pan sam da wam znak: oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emanuel&#8230;\u201d (Iz 7,14). Mesjasz narodzi si\u0119 z Dziewicy (por. \u0141k 1,27).<br \/>\n\u201eWtedy przejrz\u0105 oczy niewidomych i uszy g\u0142uchych si\u0119 otworz\u0105&#8230; Oto B\u00f3g wasz&#8230; On sam przychodzi&#8230;\u201d (Iz 35,Sn). Mesjasz b\u0119dzie czyni\u0142 cuda (por. Mt 11,2).<br \/>\n\u201eOn przyniesie narodom prawo, nie b\u0119dzie wo\u0142a\u0142, ni podnosi\u0142 g\u0142osu, nie da s\u0142ysze\u0107 krzyku swego na dworze. Nie z\u0142amie trzciny nad\u0142amanej, nie zgasi knotka o nik\u0142ym p\u0142omyku&#8230;\u201d (Iz\u00a042,1n). Mesjasz b\u0119dzie \u0142agodny i mi\u0142osierny (por. Mt 12,17).<br \/>\n<strong>Szczeg\u00f3\u0142y dotycz\u0105ce m\u0119ki i \u015bmierci Mesjasza<\/strong><br \/>\n\u201eI odwa\u017cyli mi trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w. Jednak Pan rzek\u0142 do mnie: wrzu\u0107 do skarbony&#8230; Wzi\u0105\u0142em wi\u0119c trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w i wrzuci\u0142em do skarbony&#8230;\u201d (Za 11,12). Mesjasz b\u0119dzie zdradzony i sprzedany za trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w (por. Mt 27;3n).<br \/>\n\u201ePoda\u0142em grzbiet m\u00f3j bij\u0105cym i policzki moje rw\u0105cym mi brod\u0119. Nie zas\u0142oni\u0142em mej twarzy przed zniewagami i opluciem&#8230;\u201d (Iz 50,6; por. Mt 26,67; 27,30). Mesjasz biczowany i opluty.<br \/>\n\u201eNawet nie otworzy\u0142 ust swoich. Jak baranek na rze\u017a prowadzony, jak owca niema&#8230; tak On nie otworzy\u0142 ust swoich&#8230;\u201d (Iz 53,7; por. Dz 8,32n).<br \/>\n\u201ePrzebodli r\u0119ce i nogi moje, policzy\u0107 mog\u0119 wszystkie ko\u015bci moje&#8230; moje szaty dziel\u0105 mi\u0119dzy siebie, i los rzucaj\u0105 o moj\u0105 sukni\u0119&#8230;\u201d (Ps 22,17n; por. Mt 27,34-48).<br \/>\nPonadto przytacza si\u0119 jeszcze ca\u0142y szereg innych proroctw &#8211; o czasie przyj\u015bcia Jezusa, o dzie\u0142ach, jakich dokona itp. Mimo i\u017c proroctwa by\u0142y bardzo liczne, odnalezienie ich w\u0142a\u015bciwego sensu nie by\u0142o \u0142atwe. Proroctwo ma bowiem swoisty styl i j\u0119zyk. Ponadto w\u0142a\u015bciwy sens proroctw zagubi\u0142 si\u0119 w rozmaitych interpretacjach politycznych. Przyczyni\u0142y si\u0119 te\u017c do tego r\u00f3\u017cne szko\u0142y rabinackie, wyja\u015bniaj\u0105c proroctwa bardzo dowolnie. To cz\u0119\u015bciowo t\u0142umaczy, dlaczego, mimo tak licznych proroctw; \u017bydzi nie rozpoznali Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036814\"><\/a>Teza 16. \u017bycie etyczne i poziom intelektualny Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nMesja\u0144ska \u015bwiadomo\u015b\u0107 Jezusa jest faktem historycznym. Po\u00adniewa\u017c \u015bwiadomo\u015bci cz\u0142owieka nie da si\u0119 oddzieli\u0107 od jego osobo\u00adwo\u015bci, dlatego w stosunku do osoby Jezusa trzeba rozwa\u017cy\u0107 trzy mo\u017cliwo\u015bci:<\/p>\n<ul>\n<li>Jezus <strong>\u015bwiadomie wprowadza\u0142 w b\u0142\u0105d<\/strong> otoczenie podaj\u0105c si\u0119 za Mesjasza, kt\u00f3rym nie by\u0142, czyli po prostu oszukiwa\u0142.<\/li>\n<li>Jezus by\u0142 <strong>psychicznie chorym<\/strong> marzycielem i na tym tle mia\u0142 urojenia misji mesja\u0144skiej; czyli by\u0142 cz\u0142owiekiem chorym psychicz\u00adnie.<\/li>\n<li>Jezusowa <strong>\u015bwiadomo\u015b\u0107 misji mesja\u0144skiej by\u0142a zgodna z prawd\u0105<\/strong>.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\nCelem ustalenia, kt\u00f3ra z przytoczonych mo\u017cliwo\u015bci jest prawdzi\u00adwa, trzeba:<\/p>\n<ol>\n<li>podda\u0107 wnikliwej analizie g\u0142\u00f3wne cechy osobowo\u015bci Jezusa;<\/li>\n<li>rozpatrze\u0107 szczeg\u00f3\u0142owo walor argumentacyjny motyw\u00f3w, kt\u00f3re Jezus podawa\u0142 jako kryterium swojej \u015bwiadomo\u015bci religijnej.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nOSOBOWO\u015a\u0106 JEZUSA JAKO KRYTERIUM JEGO \u015aWIADOMO\u015aCI MESJA\u0143SKIEJ<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong> Szczup\u0142o\u015b\u0107 dokumentacji<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Na podstawie \u017ar\u00f3de\u0142 &#8211; g\u0142\u00f3wnie Ewangelii &#8211; nie mo\u017cna napisa\u0107 pe\u0142nej historii \u017cycia Jezusa. Brak jest ku temu niezb\u0119dnych danych. Znamy poszczeg\u00f3lne epizody z Jego \u017cycia i dzia\u0142alno\u015bci, znamy nauk\u0119, mowy, przypowie\u015bci, polemiki, relacje o cudach, ale to wszystko jest fragmentaryczne, ma\u0142o sp\u00f3jne, pozostawia znaczne luki &#8211; nie daje podstaw do opracowania kompletnej biografii Jezusa. St\u0105d trudno\u015bci w ustaleniu, jak d\u0142ugo trwa\u0142a publiczna dzia\u0142alno\u015b\u0107, trudno\u015bci w uszeregowaniu poszczeg\u00f3lnych zdarze\u0144 czy nauk. Najwi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w zamieszczaj\u0105 Ewangelie na temat m\u0119ki, ale i tu istniej\u0105 trudno\u015bci w dok\u0142adnym odtworzeniu jej historycznego przebiegu.<br \/>\nBrak jest autentycznego obrazu &#8211; portretu &#8211; Jezusa. Wymienia si\u0119 wprawdzie dzie\u0142a \u0141ukasza, Nikodema, Abgara, Weroniki i inne, ale ich autentyczno\u015b\u0107 oparta jest tylko na pobo\u017cnej legendzie. Efektowne i majestatyczne jest odbicie twarzy na ca\u0142unie tury\u0144skim, cho\u0107 i jego autentyczno\u015b\u0107 ci\u0105gle nie jest absolutnie pewna.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong> Og\u00f3lne cechy zewn\u0119trznej sylwetki Jezusa<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Jezus robi\u0142 ogromne wra\u017cenie na ludziach. Lgn\u0119\u0142y do niego dzieci, cisn\u0119\u0142y si\u0119 t\u0142umy, oczekiwali chorzy, przychodzili do niego grzeszni\u00adcy. Wszystko to zdaje si\u0119 wskazywa\u0107, \u017ce Jego posta\u0107 by\u0142a harmonijna i ujmuj\u0105ca.<br \/>\nJezus by\u0142 cz\u0142owiekiem zdrowym, zahartowanym i wytrzyma\u0142ym. Odbywa\u0142 pieszo d\u0142ugie podr\u00f3\u017ce, przebywa\u0142 i sypia\u0142 na \u015bwie\u017cym powietrzu, bez oznak zm\u0119czenia czy wyczerpania pokonywa\u0142 znaczne r\u00f3\u017cnice wysoko\u015bci (ok. 1200 m pomi\u0119dzy Jerycho a Betani\u0105). Szczeg\u00f3lnie w czasie M\u0119ki &#8211; drogi krzy\u017cowej &#8211; okaza\u0142 fizyczn\u0105 wytrzyma\u0142o\u015b\u0107 i odporno\u015b\u0107.<br \/>\nCodzienne \u017cycie Jezusa by\u0142o proste, skromne i ubogie. Pochodzi z prostego ludu, wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cycia sp\u0119dza w ma\u0142ej mie\u015bcinie na zapad\u0142ej prowincji. Unika rozg\u0142osu i wielkich gest\u00f3w. Nawet kr\u00f3tki czas dzia\u0142alno\u015bci publicznej jest zaprawiony gorycz\u0105 i rozczarowa\u00adniem. U kresu czeka Go tragizm krzy\u017ca. Umiera jak skazaniec, zbrodniarz, skazany na haniebn\u0105 i obel\u017cyw\u0105 \u015bmier\u0107 na krzy\u017cu.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong> Og\u00f3lne rysy duchowej sylwetki Jezusa<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Na podkre\u015blenie zas\u0142uguje stosunek Jezusa do ludzi. O\u017cywia go mi\u0142o\u015b\u0107, zrozumienie, \u017cyczliwo\u015b\u0107 i troska o wszystkich \u201ebraci\u201d. Kocha dzieci, a one lgn\u0105 do Niego (Mk 10,13-16 par.), wsp\u00f3\u0142czuje chorym i cierpi\u0105cym, \u017cal Mu g\u0142odnego ludu (Mk 8, ln). Wczuwa si\u0119 w b\u00f3l sa\u00admotnej wdowy (\u0141k 7,13), rozumie smutek zatroskanego ojca (Mk 5,35n) i si\u00f3str zmar\u0142ego \u0141azarza. Wczuwa si\u0119 w sytuacj\u0119 ostro\u017cnego Nikodema (J 3;1n), okazuje takt wobec Zacheusza, prze\u0142o\u017conego celnik\u00f3w (\u0141k 19,1), serdeczn\u0105 przyja\u017a\u0144 wobec przyjaci\u00f3\u0142 w Betami (\u0141k 10,38n), jest wielkoduszny wobec zdrajcy. Jest wyrozumia\u0142y, ale i stanowczy wobec grzesznik\u00f3w: \u201eNikt ci\u0119 nie pot\u0119pi\u0142&#8230;\u201d (J 8,1; \u0141k 7,36n): Jest wyrozumia\u0142ym, cierpliwym i zatroskanym przyjacielem i nauczycielem aposto\u0142\u00f3w. Wszystko to p\u0142ynie z g\u0142\u0119bokiej znajomo\u015bci i mi\u0142o\u015bci cz\u0142owieka. Z ogromn\u0105 cierpliwo\u015bci\u0105 i taktem znosi wszelk\u0105 ma\u0142ostkowo\u015b\u0107 i s\u0142abo\u015b\u0107 ludzk\u0105, ze \u015bwi\u0119t\u0105 rado\u015bci\u0105 i psychologiczn\u0105 m\u0105dro\u015bci\u0105 rozwija dobre strony ludzi.<br \/>\nNale\u017cy podkre\u015bli\u0107 w \u017cyciu duchowym Jezusa Jego zjednoczenie z Bogiem. On \u017cyje i oddycha religijn\u0105 czci\u0105 Boga, z kt\u00f3rym jest dog\u0142\u0119bnie, trwale i bezwarunkowo zjednoczony. Ca\u0142e Jego \u017cycie jest nastawione na Ojca i pe\u0142nienie Jego woli, a przecie\u017c w ca\u0142ym zachowaniu nie ma ani \u015bladu fanatyzmu czy marzycielstwa. Ca\u0142e noce trwa samotnie na modlitwie, cho\u0107 nie traci \u0142\u0105czno\u015bci z Ojcem podczas spor\u00f3w i polemik ani w ci\u0119\u017ckich godzinach Wielkiego Pi\u0105tku.<br \/>\nZadziwia u Jezusa nadzwyczaj harmonijna r\u00f3wnowaga Jego osobowo\u015bci. Klarowno\u015b\u0107 Jego my\u015bli, bystro\u015b\u0107 mowy. Tw\u00f3rcz\u0105 i oryginaln\u0105 plastyczno\u015b\u0107 wyk\u0142adu trzeba podziwia\u0107 na r\u00f3wni z delikatno\u015bci\u0105 uczu\u0107, pot\u0119g\u0105 mi\u0142o\u015bci, energi\u0105 i konsekwencj\u0105 woli. W Jego duszy panuje ciche, zr\u00f3wnowa\u017cone skupienie. \u017badne uczucie nie jest Mu obce. Jego dobro\u0107 poci\u0105ga, Jego mi\u0142osierdzie rozbraja najwi\u0119kszych grzesznik\u00f3w. Gdy zachodzi potrzeba, wypowiada jasne i surowe zarzuty pod adresem ob\u0142udnych faryzeuszy. Na drodze Jego \u017cycia po\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119: sta\u0142o\u015b\u0107, odwaga, cierpliwo\u015b\u0107, heroiczne umi\u0142owa\u00adnie ludzi i ich godno\u015bci.<br \/>\nJu\u017c to szkicowe uj\u0119cie osobowo\u015bci Jezusa wyklucza mo\u017cliwo\u015b\u0107 przypisania Mu \u015bwiadomego oszustwa czy te\u017c chorobliwych zaburze\u0144 \u015bwiadomo\u015bci. Wniosek taki staje si\u0119 tym bardziej jednoznaczny, gdy si\u0119 uwzgl\u0119dni niezwyk\u0142\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107 i \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Niezwyk\u0142a m\u0105dro\u015b\u0107 Jezusa<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Jak wynika ze \u017ar\u00f3de\u0142 historycznych, zdolno\u015bci intelektualne Jezusa s\u0105 nie tylko normalne, ale zadziwia On swoj\u0105 genialno\u015bci\u0105 umys\u0142ow\u0105:<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><em> Daje odpowied\u017a na podstawowe pytania egzystencjalne. <\/em>Jezus daje odpowied\u017a na wszystkie najwa\u017cniejsze pytania cz\u0142owieka doty\u00adcz\u0105ce Boga, \u015bwiata, cz\u0142owieka, doczesno\u015bci i wieczno\u015bci, spo\u0142ecze\u0144\u00adstwa i jednostki. Daje odpowied\u017a tak wyr\u00f3wnan\u0105, \u017ce wy\u0142ania si\u0119 z niej zadziwiaj\u0105co zwarty i harmonijny \u015bwiatopogl\u0105d. Dochodzi w nim do g\u0142osu religia i moralno\u015b\u0107, sprawiedliwo\u015b\u0107 i mi\u0142o\u015b\u0107; \u0142aska i zas\u0142uga, usposobienie i czyn. Wszystko ma w Bogu swoje oparcie i cel, od Boga otrzymuje \u015bwiat\u0142o, s\u0142u\u017cbie Bogu zawdzi\u0119cza swoj\u0105 warto\u015b\u0107. Ca\u0142a kultura zachodnia czerpa\u0142a i czerpie inspiracj\u0119 z Jego nauki.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><em> Jezus nie zaczerpn\u0105\u0142 swej m\u0105dro\u015bci od ludzi. <\/em>Co dziwniejsze, ta rozleg\u0142a wiedza Jezusa nie by\u0142a wynikiem studi\u00f3w czy to rabi\u00adnackich, czy to pozapalesty\u0144skich. Jezus zaskakiwa\u0142 i zdumiewa\u0142 wsp\u00f3\u0142czesnych &#8222;uczonych&#8221;: &#8222;\u017bydzi zdumiewali si\u0119 m\u00f3wi\u0105c: w jaki spos\u00f3b zna On pisma, skoro si\u0119 nie uczy\u0142?&#8221; (J 7,15). &#8222;A gdy nadszed\u0142 szabat, pocz\u0105\u0142 naucza\u0107 w synagodze. A wielu przys\u0142uchuj\u0105c si\u0119, pyta\u0142o ze zdziwieniem: Sk\u0105d on to ma? I co za m\u0105dro\u015b\u0107 jest Mu dana?&#8221; (Mk 6,2). &#8222;A wszyscy, kt\u00f3rzy Go s\u0142uchali, byli zdumieni bystro\u015bci\u0105 Jego umys\u0142u i odpowiedziami&#8221; (\u0141k 2,47).<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><em> Przymioty m\u0105dro\u015bci Jezusa. <\/em>Jego m\u0105dro\u015b\u0107 jest ponadnarodowa. Nie mie\u015bci si\u0119 w granicach narodu i epoki. Zna sw\u00f3j nar\u00f3d i kocha go, ale nie podziela jego ciasnoty. Jego s\u0142owa s\u0105 zrozumia\u0142e i aktualne dla wszystkich ludzi, bez r\u00f3\u017cnicy wieku, wykszta\u0142cenia, stanu, narodowej i kulturalnej przynale\u017cno\u015bci.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Jego m\u0105dro\u015b\u0107 jest ustalona i niezawodna. Nie da si\u0119 tam zauwa\u017cy\u0107 zwyk\u0142ych dla ludzkiej wiedzy i nauki &#8211; b\u0142\u0119d\u00f3w, poprawek, poszukiwa\u0144, odwo\u0142a\u0144. Wypowiedzi s\u0105 zawsze jednakowo jasne i sprecyzowane. Nie dostrzega si\u0119 \u017cadnego rozwoju, nawet w obliczu \u015bmierci niczego nie zmieni\u0142. Nigdy i niczym nie jest zaskoczony. Przyj\u015bcie Nikodema, zachowanie si\u0119 Piotra, zdrada Judasza nie wyprowadzaj\u0105 Go z r\u00f3wnowagi. Nie stawia rzeczywistych pyta\u0144 &#8211; a je\u015bli stawia, to jako form\u0119 wymiany my\u015bli czy spos\u00f3b wprowadzenia ustale\u0144. Nigdy si\u0119 nie namy\u015bla, nie poprawia, niczego nie odwo\u0142uje.<br \/>\nM\u0105dro\u015b\u0107 Jezusa jest przyst\u0119pna i oryginalna. Jezus jest zrozumia\u0142y dla ka\u017cdego s\u0142uchacza. W swoich przypowie\u015bciach rozwija najbar\u00addziej pogl\u0105dowe obrazy: siewca, ziarno, kwas chlebowy, wdowi grosz, zgubiona drachma, praca w winnicy itd. Umie trafi\u0107 do najdelikatniejszych strun ludzkiego serca (np. syn marnotrawny \u00ad\u0141k 15,11, krzew winny &#8211; J 15,1; J 17,1n). Jezus jest w swojej nauce oryginalny. Nie powtarza znanych bana\u0142\u00f3w. Jest w\u0142asny, aktualny, \u015bwie\u017cy, tw\u00f3rczy.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong> \u017bycie etyczne Jezusa<\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Psychika cz\u0142owieka wyra\u017ca si\u0119 w spos\u00f3b najbardziej charakte\u00adrystyczny w prze\u017cyciach warto\u015bci. Jezus i w tej dziedzinie imponuje r\u00f3wnowag\u0105 etyczno-religijn\u0105:<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><em> Wolny od grzechu. <\/em>Jezus odwa\u017cnie postawi\u0142 pytanie: \u201eKto z was mo\u017ce mnie oskar\u017cy\u0107 o grzech?\u201d (J 8,46). Pozosta\u0142o ono bez odpowiedzi: Wiele zarzut\u00f3w stawiano: przebywa z grzesznikami i celnikami, \u0142amie szabat itp. Jednak zarzuty uderza\u0142y bardziej w samych oskar\u017cycieli, w ich ma\u0142ostkowo\u015b\u0107 i nieczu\u0142o\u015b\u0107. Nawet nienawi\u015b\u0107 wrog\u00f3w nie znalaz\u0142a przeciw Niemu nic prawdziwie obci\u0105\u017caj\u0105cego. S\u0119dziowie nie znajduj\u0105 w Nim winy. Zdrajca wyznaje, \u017ce wyda\u0142 krew Sprawiedliwego. Uczniowie widz\u0105 w Nim \u015awi\u0119tego i sprawiedliwego, kt\u00f3ry nigdy nie dopu\u015bci\u0142 si\u0119 grzechu (1 P 1,19).<\/li>\n<\/ol>\n<p>Jezus, kt\u00f3ry wymaga\u0142 pokornego przyznania si\u0119 do grzech\u00f3w, dla kt\u00f3rego i sprawiedliwy nie jest bez grzechu, sam nigdy nie prosi o przebaczenie, nigdy nie \u017ca\u0142uje za grzechy, ani na modlitwie, ani nawet w chwili \u015bmierci. Natomiast On odpuszcza grzechy i chce zbawia\u0107 grzesznik\u00f3w.<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><em> Uosobienie cn\u00f3t. <\/em>W \u017cyciu Jezusa zaznaczaj\u0105 si\u0119 wszystkie cnoty, ale tak, \u017ce \u017cadna si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia, nie przes\u0142ania innych cech i warto\u015bci. Jest silny, ale nie twardy; jest dobry i mi\u0142osierny, ale nie mi\u0119kki i s\u0142aby; jest pe\u0142en mi\u0142o\u015bci, ale nie sentymentalny; jest pokorny, ale r\u00f3wnocze\u015bnie pe\u0142en majestatu i dostoje\u0144stwa; jest religijnie gorliwy, ale zachowuje zwyczajno\u015b\u0107 i naturalno\u015b\u0107; rozumie grzesznik\u00f3w, przebacza, ale zachowuje przy tym \u015bwi\u0119t\u0105 powag\u0119.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Cnota Jezusa jest ustalona i pewna. Nie prze\u017cywa \u017cadnych burz i gwa\u0142townych kryzys\u00f3w, \u017cadnego zrywania z przesz\u0142o\u015bci\u0105 czy ascetycznych zmaga\u0144. Uznaje wszystkie ziemskie warto\u015bci, to jednak sam nie jest do \u017cadnej przywi\u0105zany, zale\u017cny, \u017cadnej nie potrzebuje. Jego istota, Jego my\u015bli i czyny s\u0105 przepojone obecno\u015bci\u0105 Boga. Jego pokarmem jest czyni\u0107 wol\u0119 Ojca.<br \/>\nPrzedstawiona w skr\u00f3cie osobowo\u015b\u0107 Jezusa, Jego \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 i poziom intelektualny wykluczaj\u0105 zar\u00f3wno \u015bwiadome wprowadzanie w b\u0142\u0105d otoczenia, jak i urojenia na tle choroby psychicznej. Pozostaje zatem trzecia mo\u017cliwo\u015b\u0107 &#8211; Jezusowa \u015bwiadomo\u015b\u0107 misji mesja\u0144skiej by\u0142a zgodna z prawd\u0105.<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036815\"><\/a>Teza 17. Historyczno\u015b\u0107 cudotw\u00f3rczej dzia\u0142alno\u015bci Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWyolbrzymienia, analogie, r\u00f3\u017cnice w celach kerygmatycznych, odr\u0119bne idee redakcyjne&#8230; Czy wobec tego jest sens nadal utrzymywa\u0107, \u017ce Jezus doko\u00adnywa\u0142 cud\u00f3w? Tak. Przemawia za tym kilka wa\u017ckich racji:<br \/>\n(1) Wszyscy Ewangeli\u015bci, a nadto Dzieje Apostolskie oraz staro\u017cytne pi\u00adsma niechrze\u015bcija\u0144skie potwierdzaj\u0105, \u017ce Jezus dokonywa\u0142 nadzwyczajnych znak\u00f3w. Na przyk\u0142ad w Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Marka opisy cud\u00f3w stanowi\u0105 a\u017c 209 na 660 wierszy tekstu (licz\u0105c do wersetu 16,8). Je\u015bli pominiemy charak\u00adterystyczn\u0105 dla tego Ewangelisty rozbudowan\u0105 narracj\u0119 M\u0119ki, gdzie &#8211; jak wspomnieli\u015bmy &#8211; relacje o cudach s\u0105 rzadkie &#8211; w\u00f3wczas oka\u017ce si\u0119, \u017ce oko\u0142o 47% opisu publicznej dzia\u0142alno\u015bci Jezusa stanowi\u0105 w\u0142a\u015bnie cuda.<br \/>\nNie tylko \u017ar\u00f3d\u0142a, w kt\u00f3rych znajduj\u0105 si\u0119 opisy cud\u00f3w Jezusa, s\u0105 bogate i r\u00f3\u017cnorodne, ale tak\u017ce <strong>formy literackie. <\/strong>Wyr\u00f3\u017cniamy w\u015br\u00f3d nich:<\/p>\n<ul>\n<li>historie egzorcyzm\u00f3w, uzdrowie\u0144 i cud\u00f3w nad natur\u0105;<\/li>\n<li><em>summaria <\/em>(Mk 1, 32-34; 3, 7-12; 6, 53-56 par),<\/li>\n<li>logia, w kt\u00f3rych Jezus zak\u0142ada dzia\u0142alno\u015b\u0107 cudotw\u00f3rcz\u0105 (Mk 3,27 par; Mt 12, 27-28 par);<\/li>\n<li>wypowiedzi biograficzne, w kt\u00f3rych ujmuje swoje ministerium w katego\u00adriach cudu (\u0141k 13, 32; Mt 11, 5-6);<\/li>\n<li>zapisy udzielenia uczniom mocy cudotw\u00f3rczej i posy\u0142ania ich, by uzdra\u00adwiali chorych i wyrzucali z\u0142e duchy;<\/li>\n<li>instrukcj\u0119 dotycz\u0105c\u0105 osoby egzorcyzuj\u0105cej, a nienale\u017c\u0105cej do grona uczni\u00f3w;<\/li>\n<li>zapisy po\u015bwi\u0119cone cudownej wiedzy Jezusa (J 1, 47-51; 2, 23-25; 4,17-18); nawi\u0105zania do cud\u00f3w Mistrza w \u0141ukaszowych \u201ekonspektach\u201d katechez apostolskich (Dz 2,22-23; 10,38).<\/li>\n<\/ul>\n<p>(2) Niekt\u00f3re opowiadania o cudach zachowuj\u0105 \u015blady pierwotnego <em>milieu <\/em>j\u0119zykowego, tj. <strong>arameizmy. <\/strong>W opisie wskrzeszenia c\u00f3rki Jaira zosta\u0142o przecho\u00adwane wezwanie Jezusa: <em>talitha kum <\/em>(Mk 5,41), w scenie cudu uzdrowienia g\u0142u\u00adchoniemego &#8211; tajemniczy rozkaz: <em>effatha <\/em>(Mk 7,34), a w sekwencji narracyjnej o niewidomym pod Jerychem Bartymeusz, prosz\u0105c o cud, odnosi do Jezusa ty\u00adtu\u0142 <em>rabbuni <\/em>(Mk 10,51). Jak podkre\u015bla Pierre Grelot, w opowiadaniu Marko\u00adwym o tym wydarzeniu, \u201eczasowniki w czasie tera\u017aniejszym (w. 46 i 49) wy\u00adst\u0119puj\u0105 na przemian z czasownikami w aory\u015bcie (w. 47,50,52) i w czasie przesz\u0142ym niedokonanym (w 46,48,52): jest to styl narracji charakterystyczny dla wielu opowiada\u0144 aramejskich&#8221;.<br \/>\n(3) W Ewangeliach mo\u017cna bez trudu odkry\u0107 pewien <strong>charakterystyczny <\/strong>styl <strong>\u017cycia i dzia\u0142a\u0144 Jezusa, <\/strong>kt\u00f3ry tworzy szeroka konfiguracja rozmaitych elemen\u00adt\u00f3w. Na styl ten sk\u0142ada si\u0119 m. in. \u201eniewymuszone wsp\u00f3\u0142brzmienie\u201d czyn\u00f3w i s\u0142\u00f3w Jezusa (J. P Meier) &#8211; \u201edzie\u0142a\u201d i or\u0119dzie stanowi\u0105 nierozerwaln\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 \u201eDobrej Nowiny\u201d Jezusa Chrystusa; <strong>zar\u00f3wno w Jego przepowiadaniu, jak i w cudach objawia si\u0119 nadchodzenie Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego <\/strong>(Mt 4,23; J 2,11; 9,3). T\u0119 w\u0142a\u015bnie harmoni\u0119 dobrze oddaj\u0105 cztery Ewangelie kanoniczne w przeciwie\u0144stwie do wi\u0119kszo\u015bci apokryf\u00f3w, kt\u00f3re na podobie\u0144stwo wsp\u00f3\u0142czesnej prasy \u201ebrukowej\u201d zatracaj\u0105 r\u00f3wnowag\u0119 na rzecz elementu sensacyjnego.<br \/>\n(4) Szczeg\u00f3\u0142owy przypadek tego, co powiedziano wy\u017cej, stanowi <strong>styl cudo\u00adtw\u00f3rczej dzia\u0142alno\u015bci Jezusa: <\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>poga\u0144skie opowiadania o cudach cz\u0119sto akcentuj\u0105 z przesad\u0105 element niezwyk\u0142o\u015bci i eksponuj\u0105 osob\u0119 maga b\u0105d\u017a czarownika. Nowotestamen\u00adtalne opisy odznaczaj\u0105 si\u0119 prostot\u0105 i dostoje\u0144stwem.<\/li>\n<li>Jezus traktuje cuda jako znaki Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego i mi\u0142osierdzia Ojca. St\u0105d te\u017c nie czyni ich na pokaz &#8211; czasem wr\u0119cz domaga si\u0119 milczenia o swoich dzie\u0142ach.<\/li>\n<li>Jezus nie odbiera wolno\u015bci cz\u0142owiekowi wchodz\u0105cemu na drog\u0119 Ewange\u00adlii. Dlatego na pierwszym miejscu wzywa do wiary w Jego osob\u0119 i po\u00ads\u0142annictwo.<\/li>\n<li>Jezus niedwuznacznie \u0142\u0105czy swoje cuda z przepowiadaniem Dobrej No\u00adwiny Nie dokonuje ich zatem wobec ludzi, kt\u00f3rzy interesuj\u0105 si\u0119 sam\u0105 stron\u0105 widowiskow\u0105 tych zjawisk (faryzeusze, Herod Antypas) i dziwi si\u0119 niedowiarstwem Nazarejczyk\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych \u201eniewiele zdzia\u0142a\u0142 cu\u00add\u00f3w\u201d (Mt 13,53-58).<\/li>\n<li>Jezus nie szuka poprzez cuda osobistych korzy\u015bci, nie karze nimi, nie \u201eschodzi z krzy\u017ca\u201d. Opis \u201eukarania\u201d nieurodzajnego drzewa figowego (Mk 11, 12-14. 20-25), umieszczony pomi\u0119dzy niezwykle wa\u017cnymi sce\u00adnami uroczystego wjazdu do Jerozolimy i oczyszczenia \u015bwi\u0105tyni, pe\u0142ni niew\u0105tpliwie funkcj\u0119 symboliczn\u0105 &#8211; ma za zadanie ukaza\u0107 zmian\u0119 po\u00adrz\u0105dku Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego (\u201eznak spe\u0142nienia\u201d). W historii z poborcami dwudrachmy (Mt 17,24-27) nie wiadomo, czy mamy do czynienia z rzeczywistym wydarzeniem czy te\u017c z \u201eironi\u0105\u201d Jezusa &#8211; sam cud nie jest relacjonowany. W wype\u0142nionym elementami etiologicznymi i redakcyjnymi opisie wyrzucenia z\u0142ych duch\u00f3w z op\u0119tanego w poga\u0144skiej Gerazie, nie\u00adczyste duchy wchodz\u0105 w \u015bwinie &#8211; zwierz\u0119ta nieczyste, kt\u00f3re z kolei rzu\u00adcaj\u0105 si\u0119 w morze &#8211; symbol si\u0142 nieczystych, a sam uwolniony z op\u0119tania wyrusza g\u0142osi\u0107 prawd\u0119 o Jezusie (Mk 5,1-20). Opowie\u015b\u0107 s\u0142u\u017cy zatem wy\u00adkazaniu, \u017ce moc Jezusa nie jest ograniczona ani czasem, ani terytorium.<\/li>\n<\/ul>\n<p>(5) W Ewangeliach spotykamy stosunkowo liczne logiony, w kt\u00f3rych sam Jezus <strong>odwo\u0142uje si\u0119 do swojej dzia\u0142alno\u015bci cudotw\u00f3rczej i dokumentuje ni\u0105 swoje <\/strong>roszczenia. Na przyk\u0142ad, odpowiadaj\u0105c na zarzuty faryzeuszy, \u017ce dokonuje cuda moc\u0105 Belzebuba, Jezus podkre\u015bla, \u017ce czyni to moc\u0105 Bo\u017c\u0105 w celu objawie\u00adnia Kr\u00f3lestwa niebieskiego <strong>(<\/strong>\u0141k ,14-20). Na pytanie uczni\u00f3w \u015bw. Jana, czy jest \u201etym, kt\u00f3ry ma przyj\u015b\u0107\u201d (Mesjasz <em>&#8211; ho erchomenos), <\/em>roztacza Izaja\u0144sk\u0105 panoram\u0119 spe\u0142niaj\u0105cych si\u0119 znak\u00f3w nadej\u015bcia Mesjasza: \u201eniewidomi wzrok odzyskuj\u0105, chromi chodz\u0105&#8230;\u201d (Mt 11,2-6). A Korozain, Betsaida i Kafarnaum b\u0119d\u0105 srodzej s\u0105dzone w dniu ostatecznym ni\u017c Tyr, Sydon i Sodoma, bo w tych pierwszych dzia\u0142y si\u0119 niezwyk\u0142e cuda Jezusa (Mt 11,20-24). Tego rodzaju wy\u00adpowiedzi wisia\u0142yby w powietrzu, gdyby \u201eznaki\u201d Jezusa nie by\u0142y faktem i to po\u00adwszechnie znanym. Dodatkowym potwierdzeniem ich prawdziwo\u015bci jest pale\u00adsty\u0144skie zabarwienie (paralelizmy cz\u0142on\u00f3w) oraz cz\u0119sto negatywny kontekst (por. oskar\u017cenie o wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie z szatanem, uwaga &#8211; pro\u015bba Syrofenicjanki).<br \/>\n(6) Bez przyj\u0119cia historyczno\u015bci cud\u00f3w nie da si\u0119 wyja\u015bni\u0107 <strong>reakcji wsp\u00f3\u0142cze\u00adsnych wobec Jezusa. <\/strong>Nie chodzi tylko o podziw t\u0142um\u00f3w (fakt cz\u0119sto wzmianko\u00adwany przez Ewangelie), ale tak\u017ce o to, \u017ce nawet przeciwnicy Jezusa nie konte\u00adstowali faktu Jego dzia\u0142alno\u015bci cudotw\u00f3rczej, a co najwy\u017cej \u017ar\u00f3d\u0142o, z kt\u00f3rego p\u0142yn\u0119\u0142a Jego cudotw\u00f3rcza moc. O ile Mistrz z Nazaretu uwa\u017ca\u0142, \u017ce pe\u0142ni \u201edzie\u0142a Ojca\u201d, oni stwierdzali, \u017ce czyni cuda w imi\u0119 szatana (Mt 12,26-27). Ale nawet ta krytyczna interpretacja potwierdza faktyczno\u015b\u0107 Jego cudotw\u00f3rczej dzia\u0142al\u00adno\u015bci. Podobnie dzia\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017aniej. Jak pami\u0119tamy, w \u201eDawnych dziejach Izra\u00adela\u201d XVIII, 3,3 J\u00f3zef okre\u015bla Jezusa terminem: \u201ecz\u0142owiek m\u0105dry <em>(sophos aner), <\/em>je\u017celi w og\u00f3le mo\u017cna go nazwa\u0107 cz\u0142owiekiem\u201d. Dalej autor <em>Antiguitates <\/em>wyja\u015bnia, co pozwala na tak\u0105 chrakterystyk\u0119 Jezusa:<\/p>\n<ul>\n<li>\u201eczyni\u0142 bowiem rzeczy niezwyk\u0142e <em>(paradoxon)<\/em>\u201d &#8211; za pomoc\u0105 tego bardzo rzadkiego wyra\u017cenia J\u00f3zef opisywa\u0142 wcze\u015bniej czyny proroka Elizeusza (9, 7,6);<\/li>\n<li>\u201ei by\u0142 nauczycielem ludzi, kt\u00f3rzy z rado\u015bci\u0105 przyjmuj\u0105 prawd\u0119\u201d;<\/li>\n<li>przez co \u201ezjedna\u0142 sobie wielu \u017byd\u00f3w, jak te\u017c i Grek\u00f3w\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Tak\u017ce Talmud wspomina o zabiciu Jezusa w wigili\u0119 Paschy, poniewa\u017c \u201euprawia\u0142 magi\u0119 i zwodzi\u0142 Izraela\u201d (Sanh. 43a) &#8211; w atmosferze oskar\u017ce\u0144 Jezusa o magi\u0119 potwierdza si\u0119 Jego nadzwyczajne dzia\u0142ania.<br \/>\n(7) Cuda Jezusa stanowi\u0142y integraln\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 pierwotnego kerygmatu apostol\u00adskiego. Jak pokazali\u015bmy, w pierwszym przem\u00f3wieniu w dzie\u0144 Pi\u0119\u0107dziesi\u0105tnicy, konspekcie katechez apostolskich do \u017byd\u00f3w, \u015bw. Piotr g\u0142osi\u0142: \u201eS\u0142uchajcie tego, co m\u00f3wi\u0119: Jezusa Nazarejczyka, M\u0119\u017ca, kt\u00f3rego pos\u0142annictwo B\u00f3g potwierdzi\u0142 niezwyk\u0142ymi czynami, dziwami i znakami, jakich B\u00f3g przez Niego dokona\u0142 w\u015br\u00f3d was, o czym sami wiecie, [&#8230;] przybili\u015bcie r\u0119kami bezbo\u017cnych do krzy\u00ad\u017ca i zabili\u015bcie\u201d (Dz 2,22-23). Z kolei w katechezie do pogan \u015bw. Piotr relacjo\u00adnowa\u0142: \u201eOn to przeszed\u0142 dobrze czyni\u0105c i uzdrawiaj\u0105c wszystkich\u201d (Dz 10,38).<br \/>\n(8) Znacz\u0105ce wyniki daje te\u017c zastosowanie tzw. kryterium r\u00f3\u017cnicy do dzia\u00ad\u0142alno\u015bci cudotw\u00f3rczej Jezusa. W egzegezie liberalnej i w nurcie trzeciego po\u00adszukiwania ch\u0119tnie podkre\u015bla si\u0119, \u017ce w \u015bwiecie \u017cydowskim i poga\u0144skim I wieku dzia\u0142a\u0142o wielu cudotw\u00f3rc\u00f3w. Jest to stwierdzenie mocno przesadzone:<\/p>\n<ul>\n<li>ze wzgl\u0119du na \u017ar\u00f3d\u0142a &#8211; tylko 40 lat dzieli na przyk\u0142ad Ewangeli\u0119 Marko\u00adw\u0105 i \u0179r\u00f3d\u0142o Q od opisywanych wydarze\u0144. W por\u00f3wnaniu z tym biogra\u00adfia wsp\u00f3\u0142czesnego Jezusowi Apoloniusza z Tiany (+ ok. 97), napisana przez Filostrata (+ 249), pochodzi z pocz\u0105tk\u00f3w III wieku. Sprawa jeszcze bardziej komplikuje si\u0119, gdy zapytamy, czy Filostrat mia\u0142 &#8211; jak twierdzi &#8211; dost\u0119p do dokument\u00f3w, czy sam &#8211; co bardziej prawdopodobne &#8211; wy\u00admy\u015bli\u0142 opowie\u015b\u0107 o Apoloniuszu. Tak\u017ce ani J\u00f3zef Flawiusz, ani Tacyt, ani Swetoniusz nie koncentruj\u0105 si\u0119 w swoich opisach na jakimkolwiek cudotw\u00f3rcy, chocia\u017c znajdujemy w ich dzie\u0142ach bogaty materia\u0142 dotycz\u0105cy nadzwyczajnych znak\u00f3w, cud\u00f3w, spe\u0142nienia proroctw. J\u00f3zef na przyk\u0142ad opisuje rozmaitych prorok\u00f3w czy pseudomesjaszy z czas\u00f3w Jezusa, sygna\u00adlizuj\u0105c, \u017ce zapowiadali oni nadzwyczajne znaki w przysz\u0142o\u015bci. Nigdzie jednak nie stwierdza, \u017ce czynili je wobec swoich zwolennik\u00f3w czy uczni\u00f3w. Podobnie ma si\u0119 sprawa w przypadku tradycji \u017cydowskiej. Cud\u00f3w mieli dokonywa\u0107: Oniasz (I w przed Chr.) i Hanina ben Dosa (+ ok. 100), chasy\u00addzi z Galilei opisani w \u017ar\u00f3d\u0142ach rabinicznych. Jednak opis ten znajduje si\u0119 dopiero w Misznie, spisanej oko\u0142o 200 lat po \u015bmierci Oniasza. Misz\u00adna sta\u0142a si\u0119 podstaw\u0105 Talmudu, zredagowanego w V-VI w., i dopiero stamt\u0105d czerpiemy nasze wiadomo\u015bci o obu postaciach.<\/li>\n<li>ze wzgl\u0119du na tre\u015b\u0107 i form\u0119 &#8211; Tacyt raz, wyra\u017anie <em>ad gloriam Caesaris, <\/em>opowiada o cudzie zdzia\u0142anym przez Wespazjana w Aleksandrii. Na po\u00adlecenia boga Serapisa dw\u00f3ch niepe\u0142nosprawnych zwraca si\u0119 z pro\u015bb\u0105 o dokonanie nad nimi pewnych znak\u00f3w magicznych. Cesarz broni si\u0119 przed narzucon\u0105 sobie rol\u0105 narz\u0119dzia b\u00f3stwa, ale po namowach lekarzy ust\u0119puje, \u201eweso\u0142\u0105 przybiera min\u0119 i w\u015br\u00f3d otaczaj\u0105cego go z napi\u0119ciem t\u0142umu \u017c\u0105danie wykonuje\u201d. R\u00f3wnie\u017c tutaj jeste\u015bmy bardzo daleko od tradycji cud\u00f3w opisanych w Ewangeliach.<\/li>\n<li>Tak\u017ce wspomniani \u201ecudotw\u00f3rcy \u017cydowscy\u201d Oniasz i Hanim nie s\u0105 w \u015bci\u00ads\u0142ym sensie tymi, kt\u00f3rzy dokonuj\u0105 cud\u00f3w, lecz prosz\u0105cymi o nie. \u201eA by\u0142 w\u00f3wczas &#8211; opowiada J\u00f3zef Flawiusz o pierwszym z nich &#8211; niejaki Oniasz, m\u0105\u017c prawy i Bogu mi\u0142y; niegdy\u015b w okresie suszy pomodli\u0142 si\u0119 on do Boga o uwolnienie od posuchy, a B\u00f3g wype\u0142ni\u0142 jego pro\u015bb\u0119 i zes\u0142a\u0142 deszcz\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Z tych racji traktujemy jako minimalistyczne stanowisko niekt\u00f3rych egze\u00adget\u00f3w, kt\u00f3rzy redukuj\u0105 do <em>ipsissima facta Jesu <\/em>wy\u0142\u0105cznie: uzdrowienia doko\u00adnane w ogniu polemiki z faryzeuszami (szabat), cuda, przy kt\u00f3rych oskar\u017cono Jezusa o przymierze z szatanem (trudno to wymy\u015ble\u0107), wyrzucanie z\u0142ych du\u00adch\u00f3w jako maj\u0105ce \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek z g\u0142oszeniem Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego przez Jezusa. W tym kontek\u015bcie wypada wspomnie\u0107 o uj\u0119ciu problematyki historyczno\u015bci cud\u00f3w Jezusa i ich interpretacji w pracach <strong>E. Drewermanna. <\/strong>Teolog niemiecki zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 na konieczno\u015b\u0107 odkrywania i ukazywania terapeutycznego wymiaru Ewangelii i wiary: Niestety, jego prace cz\u0119sto grzesz\u0105 redukcjoni\u00adzmem psychologicznym. Drewermann postuluje bowiem pos\u0142u\u017cenie si\u0119 meto\u00add\u0105 por\u00f3wnawcz\u0105 religii i wprowadzenie problematyki cud\u00f3w Jezusa w obszar psychologii g\u0142\u0119bi. Metoda por\u00f3wnawcza polega przede wszystkim na szczeg\u00f3\u00ad\u0142owej analizie dzia\u0142a\u0144 uzdrowie\u0144czych szaman\u00f3w w rozmaitych religiach. Przywracaj\u0105c chorym zdrowie, nie uwa\u017caj\u0105 oni &#8211; podkre\u015bla Drewermann &#8211; \u017ce \u0142ami\u0105 porz\u0105dek natury. Wr\u0119cz przeciwnie, s\u0105 przekonani, \u017ce docieraj\u0105 do jej g\u0142\u0119bszego wymiaru i przywracaj\u0105 harmoni\u0119: ducha i cia\u0142a, woli Bo\u017cej i praw natury, \u015bwiata duchowego i \u015bwiata ziemskiego.<br \/>\nW podobny spos\u00f3b mia\u0142 dzia\u0142a\u0107 Jezus. Drewermann przyjmuje, \u017ce dokony\u00adwa\u0142 On licznych uzdrowie\u0144 oraz podkre\u015bla, \u017ce historyczno\u015b\u0107 tych wydarze\u0144 potwierdza Jego \u017c\u0105danie wiary, przez kt\u00f3re wskazywa\u0142 nie na swoj\u0105 osob\u0119, ale na lecz\u0105c\u0105 moc znajduj\u0105c\u0105 si\u0119 u podstaw \u017cycia i dzia\u0142a\u0144 cz\u0142owieka. Cud nie stanowi zatem u niego argumentu za bosko\u015bci\u0105 Chrystusa i wyj\u0105tkowo\u015bci\u0105 wiary chrze\u015bcija\u0144skiej, ale znak tego, \u017ce Jezus potrafi przekszta\u0142ca\u0107 strach w zaufanie do wielkiej Tajemnicy \u017cycia i ludzkiego serca. Bosko\u015b\u0107 i cz\u0142owie\u00adcze\u0144stwo nie stoj\u0105 w sprzeczno\u015bci. Bosko\u015b\u0107 objawia si\u0119 tam, gdzie cz\u0142owiek odnajduje si\u0119 i w pe\u0142ni urzeczywistnia.<br \/>\nDrewermann we w\u0142a\u015bciwy spos\u00f3b przypomina, \u017ce \u201ewiara chrze\u015bcija\u0144ska jest wiarygodna\u201d m.in. dlatego, \u017ce zbawia, leczy i uzdrawia. Nie jest\u00a0 to jednak jedyny wymiar Ewangelii. Jezus interpretowa\u0142 swoje cuda g\u0142\u00f3wnie jako znaki Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego i wyraz pos\u0142annictwa mesja\u0144skiego (por. \u201ebiada\u201d skierowane przeciwko miastom galilejskim). Teolog niemiecki relatywizuje nadto r\u00f3\u017cnice pomi\u0119dzy uzdrowieniami typu szam\u0144skiego, a Bosk\u0105 moc\u0105 ujawniaj\u0105c\u0105 si\u0119 w dzia\u0142aniach uzdrowie\u0144czych Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036816\"><\/a>Teza 18. Kryteria historyczno\u015bci cud\u00f3w Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW oparciu o metod\u0119 historyczno-krytyczn\u0105 mo\u017cna przyj\u0105\u0107, \u017ce Jezus leczy\u0142 z r\u00f3\u017cnych chor\u00f3b. By\u0142y to tzw. charyzmatyczne czyny Jezusa, kt\u00f3re wyja\u015bnia\u0142y Jego s\u0142owa i same potrze\u00adbowa\u0142y tak\u017ce wyja\u015bniaj\u0105cego s\u0142owa Jezusa. I jednych, i drugich (st\u00f3w i czyn\u00f3w) nie mo\u017cna oddziela\u0107 od osoby Jezusa, kt\u00f3ry sam jest znakiem zapowiadaj\u0105cym w s\u0142owie i czynie przysz\u0142o\u015b\u0107 i uzasadniaj\u0105cym wiar\u0119. We wsp\u00f3\u0142czesnej egzegezie cuda nale\u017c\u0105 do ca\u0142o\u015bci okresu historycznego Jezusa. Zajmuj\u0105 one tak znaczne miejsce w Ewangeliach, \u017ce jest rzecz\u0105 niemo\u017cliw\u0105, by wszystkie zosta\u0142y wymy\u015blone i przypisane Jezusowi.<br \/>\nDo cud\u00f3w Jezusa nie mamy jednak tak bezpo\u015bredniego dost\u0119pu, jak do wydarze\u0144 wsp\u00f3\u0142czesnych. Dost\u0119pne s\u0105 tylko teksty zawieraj\u0105ce \u015bwiadectwa ludzi \u00f3wczesnych o cudach Jezusa. Opisy literackie jednak nie s\u0105 identyczne z samy\u00admi wydarzeniami, zawieraj\u0105 bowiem pewne schematy literackie oraz interpre\u00adtacje cudownych fakt\u00f3w. Dlatego te\u017c wsp\u00f3\u0142czesna krytyka poszukuje kryteri\u00f3w, przy pomocy kt\u00f3rych mo\u017cna by okre\u015blone cuda Jezusa, opisane w Ewangeliach, uzna\u0107 za <em>ipsissima facta Jesu, <\/em>tj. za czyny charakterystyczne dla Niego, kt\u00f3re tylko przez Niego mog\u0142y by\u0107 zdzia\u0142ane.<br \/>\n<strong>W poszukiwaniu tych kryteri\u00f3w egzegeci wsp\u00f3\u0142cze\u015bni dziel\u0105 si\u0119 na dwie grupy<\/strong>. <strong>Pierwsza ma charakter umiarkowany<\/strong>: te cuda Chrystusa mo\u017cna uwa\u017ca\u0107 za <em>ipsi\u00adsima facta <\/em>Jesu, kt\u00f3re &#8211; podobnie jak uczty Jezusa z celnikami i grzesznikami (Mk 2, 12-17) &#8211; maj\u0105 wyra\u017anie antyfaryzejski wyd\u017awi\u0119k. Je\u017celi bowiem <strong>polemiki z faryzeuszami<\/strong> nale\u017c\u0105 niew\u0105tpliwie do historycznego Jezusa, to i cuda o ta\u00adkim charakterze nale\u017cy uzna\u0107 za autentycznie historyczne. Charakter antyfary\u00adzejski maj\u0105: cudowne uzdrowienia w szabat (Mt 12, 9-14; \u0141k 13, 10-17; 14, 1-6; J 5, 1 n), dotkni\u0119cie r\u0119k\u0105 i oczyszczenie tr\u0119dowatego (Mt 8, 1-4), do\u00adtykanie zw\u0142ok (Mt 9, 35; \u0141k 7, 14). Gesty te czyni\u0142y cz\u0142owieka nieczystym i by\u0142y surowo wzbronione, cuda wi\u0119c zwi\u0105zane z tymi czynami nale\u017cy zaliczy\u0107 do <em>ipsissima facta Jesu.<\/em><br \/>\n<strong>Drugie uj\u0119cie kryteri\u00f3w jest bardziej radykalne<\/strong>. Wtedy mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 <em>o ipsissima facta Jesu, <\/em>gdy wyra\u017anie <strong>jaki\u015b czyn Jezusa \u0142\u0105czy si\u0119 z Jego wyja\u015bniaj\u0105cym s\u0142owem<\/strong>. Uczta z grzesznikami i celnikami (Mk 2, 12-17) ma w\u0142a\u015bnie takie wyja\u015bniaj\u0105ce s\u0142owo Jezusa (w. 17a), dlatego nale\u017cy j\u0105 zaliczy\u0107 do autentycznych czyn\u00f3w Jezusa. Stosuj\u0105c rygorystycznie to kryterium, do cud\u00f3w Jezusa mo\u017cna zaliczy\u0107 tylko egzorcyzmy i niekt\u00f3re uzdrowienia. Pozosta\u0142e cuda, szczeg\u00f3lnie wskrzeszenia i cuda natury maj\u0105 &#8211; wed\u0142ug tego uj\u0119cia &#8211; charakter czysto kerygmatyczny, tzn. s\u0105 tworem wsp\u00f3lnoty pierwotnej lub ewangelist\u00f3w \u00adredaktor\u00f3w, kt\u00f3rzy w oparciu o motywy starotestamentowe, rabinackie lub hellenistyczne stworzyli je w celu wyra\u017cenia swej wiary w uwielbionego i wy\u00adwy\u017cszonego Chrystusa. Punktem wyj\u015bcia dla nich by\u0142y charyzmatyczne uzdro\u00adwienia i egzorcyzmy, kt\u00f3re wywiera\u0142y g\u0142\u0119boki wp\u0142yw na wsp\u00f3\u0142czesnych Jezusa. To drugie uj\u0119cie spotka\u0142o si\u0119 z krytyk\u0105. Kryterium to bowiem jest nie\u00adwystarczaj\u0105ce, nigdy bowiem nie da si\u0119 z absolutn\u0105 pewno\u015bci\u0105 stwierdzi\u0107, \u017ce s\u0142owo wyja\u015bniaj\u0105ce pochodzi od samego Jezusa. Pytania dotycz\u0105ce historycz\u00adno\u015bci cudu nie mo\u017cna rozstrzygn\u0105\u0107 tylko przy pomocy <em>Formgeschichte.<\/em><br \/>\nBadania ewangelicznych opis\u00f3w cudu metod\u0105 historii form i redakcji wykaza\u0142y \u017ce cuda te maj\u0105 stereotypow\u0105, schematyczn\u0105 form\u0119, podobn\u0105 do cudow\u00adnych opis\u00f3w spotykanych w literaturze judaistycznej i hellenistycznej. Z bada\u0144 tych wynika r\u00f3wnie\u017c, \u017ce w opisach cud\u00f3w jest zawarty element redakcyjny, wyja\u015bniaj\u0105cy, kt\u00f3ry pochodzi od pierwotnej tradycji chrze\u015bcija\u0144skiej i od ewan\u00adgelist\u00f3w &#8211; redaktor\u00f3w. Badania te rzutuj\u0105 na historyczn\u0105 autentyczno\u015b\u0107 cud\u00f3w. Form\u0119 opisu cud\u00f3w wzorowano na schematach znanych w \u015bwiecie helleni\u00adstycznym i \u017cydowskim: cuda niekt\u00f3rych rabin\u00f3w, Apoloniusza z Tiany i boga Asklopiosa w Epidauros. Opisy te zawiera\u0142y nast\u0119puj\u0105ce elementy:<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ul>\n<li>Opis ci\u0119\u017c\u00adkiej choroby i wzmianka, \u017ce nikt nie m\u00f3g\u0142 pom\u00f3c, powi\u0119kszaj\u0105ca cudowno\u015b\u0107 faktu.<\/li>\n<li>Spotkanie z cudotw\u00f3rc\u0105, kt\u00f3ry obdarza zdrowiem; dokonuje si\u0119 to cz\u0119sto przy pomocy r\u00f3\u017cnych czynno\u015bci: np. dotkni\u0119cia lub na\u0142o\u017cenia \u015bliny; czynno\u015bci te by\u0142y bardzo cz\u0119sto groteskowe.<\/li>\n<li>Demonstracja skutku uzdro\u00adwienia.<\/li>\n<li>Reakcja ch\u00f3ralna: wyrazy podziwu i chwa\u0142y dla cudotw\u00f3rcy. Podobn\u0105 struktur\u0119 literack\u0105 maj\u0105 cuda ewangeliczne.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Wp\u0142yw tych tekst\u00f3w na opisy ewangeliczne nie jest wykluczony, nie mo\u017cna go jednak zbytnio przecenia\u0107 i kwestionowa\u0107 z tej przyczyny historyczno\u015bci cud\u00f3w. Analogia bowiem nie jest genealogi\u0105: kaznodzieje i pisarze Ko\u015bcio\u0142a pierwotnego, w wi\u0119kszo\u015bci niewy\u00adkszta\u0142ceni w sztuce retorskiej, mogli korzysta\u0107 z utartych i powszechnie znanych wzor\u00f3w.<br \/>\nObok tych podobie\u0144stw istniej\u0105 jednak zasadniczy r\u00f3\u017cnice. Cuda ewangeliczne nosz\u0105 na sobie tak oryginalne pi\u0119tno, \u017ce narzuca si\u0119 tylko jeden wniosek: Jezus rzeczywi\u015bcie by\u0142 ich tw\u00f3rc\u0105. Hellenistyczne i rabinackie opisy cud\u00f3w akcentowa\u0142y w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny element cudowno\u015bci, niekiedy w spos\u00f3b groteskowy i przesadny; eksponowa\u0142y osob\u0119 cudotw\u00f3rcy oraz wyszukane me\u00adtody, do kt\u00f3rych nale\u017ca\u0142y obrz\u0119dy i formu\u0142y magiczne, hipnozy lub sztuczne podnoszenie g\u0142osu. Tymczasem w ewangelicznych cudach Jezusa istnieje tendencja przeciwna.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036817\"><\/a>Teza 19. Cud w tradycji teologicznej \u015bw. Augustyna i \u015bw. Tomasza.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nCud oraz zwi\u0105zana z nim problematyka by\u0142y zawsze przedmiotem \u017cywego zainteresowania nauki chrze\u015bcija\u0144skiej. Przyczyna le\u017cy w tym, \u017ce historia zbawienia, przekazana w ksi\u0119gach Starego i Nowego Testamentu, \u0142\u0105czy si\u0119 bardzo \u015bci\u015ble z niezwyk\u0142ymi wydarzeniami \u00adcudami. R\u00f3wnie\u017c Ko\u015bci\u00f3\u0142 Chrystusowy na przestrzeni swych dziej\u00f3w odwo\u0142ywa\u0142 si\u0119 do cud\u00f3w jako znak\u00f3w swojej wiarygodno\u015bci.<br \/>\nPrzez cud rozumiano zawsze nadzwyczajn\u0105 ingerencj\u0119 Boga w historyczn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 naturaln\u0105. W ci\u0105gu wiek\u00f3w powstawa\u0142y jednak bardziej szczeg\u00f3\u0142owe okre\u015blenia cudu. By\u0142y one wyrazem zar\u00f3wno aktualnych pr\u0105d\u00f3w umys\u0142owych danej epoki, jak i okre\u015blo\u00adnych system\u00f3w teologicznych oraz odpowiada\u0142y tak\u017ce konkretnym potrzebom apologetyki w danym okresie.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> Staro\u017cytno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144ska \u2013 \u015bw. Augustyn<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W okresie staro\u017cytno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej &#8211; przed \u015bw. Augustynem -nie wypracowano pe\u0142nej, teologicznie usystematyzowanej koncepcji cudu. By\u0142 on ujmowany w kategoriach znakowo-religijnych. Tak zreszt\u0105 rozumiano cud w Pi\u015bmie \u015aw. Cud by\u0142 rozumiany jako <strong>znak <\/strong>obecno\u015bci Boga i Jego zbawczego dzia\u0142ania, jako znak dobroci i mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, jako znak nadej\u015bcia Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego i jego realizacji, znak \u0142aski Boga i wezwania cz\u0142owieka do zbawienia, jako znak uwierzytelniaj\u0105cy ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 historii zbawienia, jako znak wiarygodno\u015bci Jezusa i Jego uczni\u00f3w, jako cz\u0119\u015b\u0107 organiczna samego objawienia Bo\u017cego.<br \/>\nTw\u00f3rc\u0105 pierwszego klasycznego uj\u0119cia cudu w okresie patrystycz\u00adnym by\u0142 \u015bw. Augustyn (354-430). Nie napisa\u0142 on specjalnego traktatu na ten temat, ale w r\u00f3\u017cnych swoich pismach po\u015bwi\u0119ci\u0142 wiele miejsca zagadnieniu cudu. Wypowiedzi jego zebrane w pewn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 stanowi\u0105 jakie\u015b podsumowanie dotychczasowego rozumienia cudu i pozwalaj\u0105 odtworzy\u0107 pogl\u0105d autora na powy\u017cszy temat. Uj\u0119cie \u015bw. Augustyna bywa nazywane psychologiczno-religijn\u0105 koncepcj\u0105 cudu.<br \/>\nW oparciu o wypowiedzi \u015bw. Augustyna cud mo\u017cna okre\u015bli\u0107 jako fakt niezwyk\u0142y, kt\u00f3ry wywo\u0142uje zdziwienie, poniewa\u017c r\u00f3\u017cni si\u0119 od zwyk\u0142ego biegu rzeczy, a wskutek tego budzi zainteresowanie sprawami religii oraz s\u0142u\u017cy jako znak Bo\u017cego dzia\u0142ania w \u015bwiecie. \u015aw. Augustyn pomin\u0105\u0142 przy omawianiu cudu jego transcendencj\u0119 fizyczn\u0105 (przyczynowo-sprawcz\u0105), gdy\u017c jego zdaniem o wielko\u015bci i mocy Boga \u015bwiadcz\u0105 tak\u017ce inne zjawiska w kosmosie. Warto wspomnie\u0107, \u017ce koncepcja cudu \u015bw. Augustyna oparta jest na teocentrycznej wizji \u015bwiata, kt\u00f3ra w ka\u017cdym zjawisku dostrzega bezpo\u015brednie dzia\u0142anie Bo\u017ce.<br \/>\nCuda zatem r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od zjawisk naturalnych nie tyle swoj\u0105 transcendencj\u0105 fizyczn\u0105, ile raczej swoj\u0105 nadzwyczajno\u015bci\u0105, inno\u015bci\u0105, kt\u00f3ra czyni z nich znaki. B\u00f3g przewidzia\u0142 niejako niewra\u017cliwo\u015b\u0107 ludzi na dzie\u0142a swej wszechmocy i wybra\u0142 pewne zjawiska jako narz\u0119dzia do budzenia zainteresowania sprawami wiary, jako znaki objawiaj\u0105ce Jego zbawcze zamiary wobec cz\u0142owieka.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> Koncepcja cudu wed\u0142ug \u015bw. Tomasza z Akwinu<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Drug\u0105 klasyczn\u0105 koncepcj\u0119 cudu, kt\u00f3r\u0105 okre\u015bla si\u0119 jako obiektyw\u00adn\u0105 i filozoficzn\u0105, stworzy\u0142 \u015bw. Tomasz (1225-1274). U podstaw le\u017cy odmienne ni\u017c u \u015bw. Augustyna ujmowanie roli Boga w stosunku do \u015bwiata. \u015aw. Tomasz &#8211; pod wp\u0142ywem filozofii Arystotelesa &#8211; widzi obraz \u015bwiata, kt\u00f3ry zale\u017cny jest wprawdzie od Boga jako Stw\u00f3rcy i Pierwszej Przyczyny, ale r\u00f3wnocze\u015bnie \u015bwiat stworzony przez Boga rz\u0105dzi si\u0119 swoimi prawami, posiada swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 autonomiczn\u0105 przy\u00adczynowo\u015b\u0107. St\u0105d cud wg \u015bw. Tomasza to takie zjawisko fizyczne, kt\u00f3re w swej przyczynowo\u015bci przekracza wszelkie si\u0142y naturalne i wszelkie naturalne prawa przyrody. <em>Miraculum proprie dicitur, cum aliquid fit praeter ordinem (totius) naturae. <\/em>(\u201eCud we w\u0142a\u015bciwym znaczeniu ma miejsce wtedy, gdy co\u015b si\u0119 dzieje ponad porz\u0105dkiem praw [ca\u0142ej] przyrody\u201d). Przy takim rozumieniu cudu g\u0142\u00f3wny akcent po\u0142o\u017cony jest na bezpo\u015bredni\u0105 ingerencj\u0119 sprawcz\u0105 Boga. Zatem istot\u0119 cudu stanowi jego transcendencja fizyczna, czyli to, \u017ce zosta\u0142 zdzia\u0142any bezpo\u015brednio przez Boga. Koncepcja pomija natomiast element psychologiczno-religijny. Funkcj\u0119 religijn\u0105 cudu okre\u015bla si\u0119 jako manifestacj\u0119 wszechmocy Boga, a dopiero po\u015brednio, na podsta\u00adwie dodatkowego wnioskowania; mo\u017ce on by\u0107 kryterium Bo\u017cego ob\u00adjawienia.<br \/>\nJak z powy\u017cszego wynika, cud w uj\u0119ciu \u015bw. Tomasza zosta\u0142 wyra\u017anie przeniesiony z p\u0142aszczyzny religijnej na p\u0142aszczyzn\u0119 nauk przyrodniczych i filozoficznych, gdzie rozpatrywano g\u0142\u00f3wnie stosunek elementu zjawiskowego cudu do praw przyrody i na tej podstawie wnioskowano o fakcie cudu. Tym samym cud sta\u0142 si\u0119 faktem wyizolowanym nie tylko ze struktury, ale i z kontekstu objawienia. Sta\u0142 si\u0119 zjawiskiem autonomicznym, zewn\u0119trznym w stosunku do objawienia, a nawet zewn\u0119trznym w stosunku do religii.<br \/>\nNie znaczy to, \u017ce pomijano funkcj\u0119 motywacyjn\u0105 cudu. Owszem &#8211; podkre\u015blano j\u0105 bardzo mocno. Cud mia\u0142 stanowi\u0107 niezbity dow\u00f3d boskiego pochodzenia chrze\u015bcija\u0144stwa jako religii za\u0142o\u017conej przez Jezusa Chrystusa. Mia\u0142 by\u0107 absolutnym dowodem boskiej misji Jezusa, mia\u0142 w spos\u00f3b ostateczny legitymowa\u0107 boskie pos\u0142annictwo tych, kt\u00f3rzy dokonywali cud\u00f3w, mia\u0142 wskazywa\u0107 bezdyskusyjnie na prawdziwo\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, gdy\u017c tylko w tym Ko\u015bciele mog\u0105 dokonywa\u0107 si\u0119 prawdziwe cuda. Ci\u0105gle jednak owa funkcja motywa\u00adcyjna cudu nie wynika\u0142a z jego natury, ale by\u0142a wt\u00f3rnie wyprowadzo\u00adna z transcendencji fizycznej zjawiska cudownego.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036818\"><\/a>Teza 20. Biblijna koncepcja cudu.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Literatura:<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong> Rusecki <em>\u201eCud w my\u015bli chrze\u015bcija\u0144skiej\u201d<\/em><\/strong><\/li>\n<li><strong> Kudasiewicz <em>\u201eEwangelie synoptyczne dzisiaj\u201d <\/em>s.123-133 <\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<h2><\/h2>\n<p>Na okre\u015blenie cudu Ewangelie u\u017cywaj\u0105 dw\u00f3ch rodzaj\u00f3w termin\u00f3w. Pierwsze z nich maj\u0105 zabarwienie teologiczne i akcentuj\u0105 w cudach aspekt <strong>religijnego znaku<\/strong>. S\u0105 to terminy:<\/p>\n<ul>\n<li><em>dynamis &#8211; <\/em>moc, dzie\u0142o mocy, cud (np. Mk 9, 39; Mt 7, 22; \u0141k 19, 37),<\/li>\n<li><em>s<\/em><em>emeion <\/em>&#8211; znak (np. Mk 16, 17; Mt 12, 38; \u0141k 21, 11; J 2, 11; 3, 2-5),<\/li>\n<li><em>ergon <\/em>&#8211; czyn, dzie\u0142o (np. Mt 11, 2; \u0141k 24, 19; J 4, 34; 5, 20. 3b; 7, 2).<\/li>\n<\/ul>\n<p>W drugiej grupie termin\u00f3w uwypuklony zosta\u0142 aspekt <strong>cudowno\u015bci i nadzwyczajno\u015bci<\/strong>. Do tej grupy nale\u017c\u0105:<\/p>\n<ul>\n<li><em>terata <\/em>&#8211; cuda (tylko Mk 13, 22) na oznaczenie zwodniczych cud\u00f3w pseudomesjaszy (por. J 4, 48; Dz 2, 22);<\/li>\n<li><em>para\u00addoksa <\/em>&#8211; niewiarygodne, budz\u0105ce zdziwienie i strach (tylko \u0141k 5, 26);<\/li>\n<li><em>aretai &#8211; \u00ad<\/em>dzie\u0142a pot\u0119gi (1 P 2, 9).<\/li>\n<\/ul>\n<p>Wyra\u017ane unikanie drugiej grupy okre\u015ble\u0144 wskazuje na to, \u017ce Ewangelie nie k\u0142ad\u0142y nacisku na element cudowno\u015bci i nadzwyczajno\u015bci, lecz na sens religijny i osobowy wydarzenia; cud jest znakiem czego\u015b dla kogo\u015b; jest dzie\u0142em (Boga, Chrystusa) na korzy\u015b\u0107 konkretnej osoby. Podstawowe okre\u015blenia cudu w Ewangeliach zosta\u0142y zaczerpni\u0119te ze Starego Testamentu poprzez t\u0142umacze\u00adnie Septuaginty (por. Wj 11, 9; Pwt 3, 24; 4, 34; 6, 22; Ps 20, 7; Iz 33, 13). Wynika z tego, \u017ce w obu Testamentach jest ta sama koncepcja cudu i \u017ce cuda w Nowym Testamencie trzeba bada\u0107 w kontek\u015bcie Starego Testamentu.<br \/>\nAutorzy Nowego, podobnie jak Starego Testamentu, nie znali sta\u0142ych i im\u00admanentnych praw natury, rz\u0105dz\u0105cych wszech\u015bwiatem, lecz uwa\u017cali, \u017ce B\u00f3g ci\u0105\u00adgle dzia\u0142a w naturze (Mk 10, 6-9; Mt 10-28; 8, 25-27) i historii (Mk 10, 19; 12, 25 n); regularno\u015b\u0107 zjawisk ma swe \u017ar\u00f3d\u0142o nie w sta\u0142ych prawach, lecz w woli Bo\u017cej (Kp\u0142 26, 4; Jr 5, 24; Mt 5, 45). Dlatego te\u017c w uj\u0119ciu biblijnym cud nie jest wyzwaniem rzuconym prawom natury: do wszechmocy Boga nie nale\u017cy dzia\u0142a\u00adnie sprzeczne z prawami, kt\u00f3re sam jako Stw\u00f3rca ustanowi\u0142. Cud nie sprzeciwia si\u0119 si\u0142om stworzenia, lecz u\u0142atwia w nadzwyczajny spos\u00f3b ich pe\u0142n\u0105 realizacj\u0119; nie \u0142amie praw natury lecz je doskonali zgodnie z tendencj\u0105 ca\u0142ego stworzenia, kt\u00f3re a\u017c dot\u0105d j\u0119czy oczekuj\u0105c odkupienia (Rz 8, 22). W cudach cz\u0142owiek wierz\u0105cy dostrzega pierwociny nowego stworzenia, zapocz\u0105tkowanego zmartwych\u00adwstaniem Chrystusa; widzi dzia\u0142aj\u0105cego Boga: \u201eOjciec m\u00f3j dzia\u0142a a\u017c do tej chwili i ja dzia\u0142am\u201d (J 5, 10). Taka koncepcja relacji Boga do \u015bwiata sprawia, \u017ce Jezus i Jemu wsp\u00f3\u0142cze\u015bni nie stawiali nigdy pytania o mo\u017cliwo\u015b\u0107 cudu (\u201edla Boga nie ma nic niemo\u017cliwego\u201d &#8211; \u0141k 1, 37) i jego empiryczn\u0105 rozpoznawalno\u015b\u0107 w sensie dzisiejszej apologetyki, lecz pytali o prawd\u0119 i sens teologiczny cudownego znaku.<br \/>\nCz\u0142owiek Biblii nie pojmowa\u0142 cudu w kategoriach fizyczno-przyrodniczych, nie rozumia\u0142 go negatywnie jako \u0142amanie albo naruszanie praw natury, lecz pozytywnie &#8211; jako znak w\u0142\u0105czenia ca\u0142ej rzeczywisto\u015bci w histori\u0119 ekonomii Bo\u017cej; czyli cud pojmowany by\u0142 w sensie historiozbawczym, a nie fizyczno-przyrodni\u00adczym, by\u0142 on urzeczywistnianiem si\u0119 Bo\u017cego planu Objawienia w toku \u015bwi\u0119tej historii zbawienia, a szczeg\u00f3lnie w kluczowych jej momentach; st\u0105d te\u017c w Pi\u015bmie \u015awi\u0119tym istniej\u0105 okre\u015blone czasy cud\u00f3w: wyj\u015bcie z niewoli egipskiej, zaj\u0119cie Palestyny, czasy proroka Eliasza, czasy Jezusa, czasy pierwotnego Ko\u015bcio\u0142a. W ten spos\u00f3b cuda s\u0105 \u015bci\u015ble w\u0142\u0105czone w plan zbawczy. Tylko histo\u00adriozbawcze spojrzenie na cuda umo\u017cliwia w\u0142a\u015bciwe odczytanie ich sensu.<br \/>\nB\u00f3g objawia si\u0119 i realizuje swoje zbawienie w s\u0142owach i czynach, kt\u00f3re staj\u0105 si\u0119 stw\u00f3rczymi dzie\u0142ami i znakami wielkiej interwencji Bo\u017cej w histori\u0119. I jedne, i drugie nazywane s\u0105 cudami (Ps 146, 6). R\u00f3wnie\u017c w dzia\u0142alno\u015bci zbaw\u00adczej wys\u0142annika Bo\u017cego &#8211; Mesjasza istnieje \u015bcis\u0142a jedno\u015b\u0107 s\u0142owa i czynu. Jezus, g\u0142osz\u0105c blisko\u015b\u0107 kr\u00f3lestwa Bo\u017cego, naucza i czyni znaki, co Jego \u015bwiadkowie odbieraj\u0105 jako now\u0105 nauk\u0119 z moc\u0105 (Mk 1, 23-28). Kazanie na G\u00f3rze (s\u0142owo) nast\u0119puje po serii 10 cud\u00f3w (znak\u00f3w). Streszczaj\u0105c ca\u0142\u0105 Jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 w Galilei, Mateusz pisze, \u017ce Jezus \u201eg\u0142osi\u0142 Ewangeli\u0119 kr\u00f3lestwa i leczy\u0142 wszystkie choroby i wszystkie s\u0142abo\u015bci\u201d (Mt 9, 35). W historii zbawienia obu Testament\u00f3w istnieje \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek s\u0142owa ze znakiem, w zwi\u0105zku z czym eliminowanie cud\u00f3w lub wykluczanie ich mo\u017cliwo\u015bci by\u0142oby przeciw ekonomii zbawienia i przeciw nauce ca\u0142ej Biblii. B\u00f3g jest Panem \u015bwiata i historii. On osobi\u015bcie dysponuje swoim stworzeniem i wchodzi w osobowe zwi\u0105zki z cz\u0142owiekiem, zawiera z nim przymierze, objawia si\u0119 mu i go zbawia. Wszystko to by\u0142oby tylko pustym s\u0142owem, gdyby B\u00f3g nie m\u00f3g\u0142 wkroczy\u0107 w wydarzenia tego \u015bwiata, gdyby nie m\u00f3g\u0142 dzia\u0142a\u0107 znak\u00f3w i cud\u00f3w. St\u0105d te\u017c odrzucaj\u0105c cuda i znaki, prze\u00adkre\u015bla si\u0119 historyczno\u015b\u0107, a nawet sam\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 Objawienia.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036819\"><\/a>Teza 21. Historiozbawcze i znakowe rozumienie cudu.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Literatura:<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong> Rusecki <em>\u201eCud w my\u015bli chrze\u015bcija\u0144skiej\u201d<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<h2><em>\u00a0<\/em><\/h2>\n<p>Wyj\u015bcia z impasu bultmanowskiej demitologizacji i zakwestionowania mo\u017cliwo\u015bci zaistnienia cudu dokona\u0142a znowu my\u015bl katolicka, przesuwaj\u0105c punkt ci\u0119\u017cko\u015bci w rozumieniu cudu z aspektu nadzwyczajno\u015bci i \u201eprzekraczania\u201d praw natury na wymiar znaku Bo\u017cego, kt\u00f3ry to wymiar by\u0142 charakterystyczny dla biblijnej i patrystycznej wizji cudu. W tym w\u0142a\u015bnie duchu pisa\u0142 w 1904 r. Maurice Blondel, jeden z ko\u00adryfeuszy odnowy: \u201ele\u017ca\u0142o mi zawsze na sercu, aby wskaza\u0107, \u017ce cud nie jest tylko nadzwyczajnym zjawiskiem fizycznym odnosz\u0105cym si\u0119 do zmys\u0142\u00f3w, nauki lub filozofii, ale \u017ce jest zarazem znakiem skierowanym do ca\u0142ego cz\u0142owieka, zna\u00adkiem, kt\u00f3ry nie tyle wskazuje na istnienie Pierwszej przyczyny [&#8230;], co na do\u00adbro\u0107 Boga \u2013 Ojca\u201d.<br \/>\nBlondel, a za nim Louis Monden, Xavier L\u00e9on-Dufour, R\u00e9ne Latourelle, J\u00f3zef Kudasiewicz, Marian Rusecki pokazuj\u0105, \u017ce na cud nale\u017cy patrze\u0107 w per\u00adspektywie historiozbawczej, a nie przez \u201ewy\u0142omy\u201d w prawach natury. W\u0142a\u015bnie oni dokonali powrotu do, w\u0142a\u015bciwej Pismu \u015awi\u0119temu historiozbawczej \/seme\u00adjotycznej wizji cudu.<br \/>\nO s\u0142uszno\u015bci tej drogi przekonuje prosta analiza s\u0142ownikowa. Rzeczywi\u00adsto\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 dzisiaj wyra\u017camy jednym s\u0142owem \u201ecud\u201d, Nowy Testament wypo\u00adwiada\u0142 za pomoc\u0105 kilku termin\u00f3w:<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<table>\n<tbody>\n<tr>\n<td width=\"336\">I<\/td>\n<td width=\"432\">II<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td width=\"336\"><strong><em>Dynamis <\/em><\/strong>&#8211; moc, dzie\u0142o mocy<br \/>\n(Mt 7,22; Mk 9,39; \u0141k <em>19,37)<\/em><br \/>\n<strong><em>semeion<\/em><\/strong> &#8211; znak (Mk 16,17;<br \/>\nMt 12,38; Lk 21,11; J 3,2)<br \/>\n<strong><em>ergon<\/em><\/strong> &#8211; czyn, dzie\u0142o (Mt 11,2;<br \/>\n\u0141k 24,19; J 4,34; 5,20)<\/td>\n<td width=\"432\"><strong><em>terata<\/em><\/strong> (cuda oznaczaj\u0105ce czyny pseudomesja\u0144skie;<br \/>\nJ 4,48; Dz 2,22)<br \/>\n<strong><em>paradoksa<\/em><\/strong> &#8211; niewiarygodne, budz\u0105ce zdumienie<br \/>\ni strach (tylko \u0141k 5,26)<br \/>\n<strong><em>aretai<\/em><\/strong> &#8211; dzie\u0142a pot\u0119gi (1P 2.9)<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>S\u0142ownictwo grupy I wyra\u017ca wymiar \u201eznakowy\u201d <\/strong>&#8211; cud jest dzie\u0142em, przez kt\u00f3re B\u00f3g komunikuje sw\u0105 wol\u0119 zbawcz\u0105. <strong>Terminy grupy II uwypuklaj\u0105 aspekt nadzwyczajny, \u201espektakularny\u201d zjawisk cudownych. <\/strong>Wyra\u017ce\u0144 tych ich zdecydowanie mniej, co wskazuje na to, \u017ce aspekt nadzwyczajno\u015bci schodzi w Biblii na dalszy plan, pe\u0142ni funkcj\u0119 zewn\u0119trzn\u0105. Mo\u017cna prawie bez obawy pomy\u0142ki po\u00adwiedzie\u0107, \u017ce Nowy Testament nie zna s\u0142owa \u201ecud\u201d w naszym obiegowym zna\u00adczeniu. Co wi\u0119cej, unikanie okre\u015ble\u0144 drugiej grupy wskazuje, \u017ce w czynach \u201eBoga i Jego Chrystusa\u201d nie podkre\u015blano cudowno\u015bci, lecz widziano w nich znaki, przez kt\u00f3re <strong>B\u00f3g nawi\u0105zuje dialog z cz\u0142owiekiem<\/strong>. W perspektywie <strong>histo\u00adriozbawczej <\/strong>cud jest do\u015bwiadczalnym zmys\u0142ami nadzwyczajnym znakiem mi\u0142o\u015bci Bo\u017cej, poprzez kt\u00f3ry B\u00f3g zaprasza do wiary, ponawia dialog z cz\u0142owiekiem, ob\u00adjawia trwaj\u0105c\u0105 obecno\u015b\u0107 planu zbawienia i antycypuje pe\u0142ni\u0119 Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego.<br \/>\nB\u00f3g swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 przez cud wkracza w histori\u0119 cz\u0142owieka (w jego czas i przestrze\u0144), aby go zbawi\u0107 (od piek\u0142a, dzi\u0119ki \u0142asce, przez wiar\u0119, dla nieba). Cud jest znakiem Bo\u017cej mi\u0142o\u015bci i szczeg\u00f3lnym sposobej wypowiedzi Boga, kt\u00f3ry pragnie nawi\u0105za\u0107 z cz\u0142owiekiem szczeg\u00f3lny dialog zbawczy.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nCuda w \u017cyciu i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa pe\u0142ni\u0142y szereg funkcji teologicznych. Oznacza\u0142y one najpierw nadej\u015bcie kr\u00f3lestwa Bo\u017cego zapowiedzianego przez prorok\u00f3w (Mk 1, 23-27). By\u0142y one alarmuj\u0105cymi znakami jego inauguracji w s\u0142owach i czynach Jezusa: \u201eJe\u015bli ja moc\u0105 Ducha Bo\u017cego wyrzucam z\u0142e duchy, to istotnie przysz\u0142o do was kr\u00f3lestwo Bo\u017ce\u201d (Mt 12, 28). Nadej\u015bcie tego kr\u00f3lestwa nie tylko objawi\u0142o si\u0119 w wyp\u0119dzaniu z\u0142ych duch\u00f3w, lecz tak\u017ce w uzdro\u00adwieniach, wskrzeszeniach (Mt 10, 6-10) i w cudach nad \u017cywio\u0142ami natury (Mt 8, 18-27). Cuda Jezusa s\u0105 znakami czas\u00f3w ostatecznych.<br \/>\nNadej\u015bcie kr\u00f3lestwa jest pocz\u0105tkiem nowego czasu zbawienia, zapowiedzia\u00adnego w Starym Testamencie. W odpowiedzi na pytanie Jana Chrzciciela Jezus opisuje swoj\u0105 cudotw\u00f3rcz\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 s\u0142owami starotestamentalnych zapowiedzi, nie przytaczaj\u0105c imiennie \u017cadnego z prorok\u00f3w (Mt 11, 2-6): \u201eNiewi\u00addomi wzrok odzyskuj\u0105, tr\u0119dowaci doznaj\u0105 oczyszczenia, g\u0142usi s\u0142ysz\u0105, umarli zmartwychwstaj\u0105, ubogim g\u0142osi si\u0119 Ewangeli\u0119\u201d. Przez znaki Jezusa i przez g\u0142oszenie Dobrej Nowiny realizuje si\u0119 to, co by\u0142o obiecane przez Boga w Starym Testamencie na czasy zbawienia, a mianowicie: zwyci\u0119stwo nad \u015bmierci\u0105, chorob\u0105 i wszelk\u0105 bied\u0105 ludzk\u0105.<br \/>\nPoniewa\u017c podobne znaki, przynajmniej sporadycznie, czynili w Starym Testamencie Eliasz i Elizeusz, niekt\u00f3rzy egzegeci uwa\u017cali odpowied\u017a Jezusa dan\u0105 Janowi za tw\u00f3r gminy, wzorowany na Starym Testamencie i przeniesiony<br \/>\nna ziemskie \u017cycie Jezusa. Gdy si\u0119 jednak dok\u0142adniej por\u00f3wna cuda Jezusa z cu\u00addami Eliasza i Elizeusza, dostrzega si\u0119 daleko si\u0119gaj\u0105ce r\u00f3\u017cnice, kt\u00f3re przema\u00adwiaj\u0105 za oryginalno\u015bci\u0105 i autentyczno\u015bci\u0105 znak\u00f3w Jezusa. Na uwag\u0119 zas\u0142uguj\u0105 szczeg\u00f3lnie dwie r\u00f3\u017cnice:<\/p>\n<ul>\n<li>Jezus unika zupe\u0142nie cud\u00f3w karz\u0105cych. Kiedy synowie Zebedeusza domagaj\u0105 si\u0119, by na wz\u00f3r Eliasza sprowadzi\u0142 ogie\u0144 z nie\u00adba (por. 2 Krl 1, 10), Jezus stanowczo si\u0119 temu sprzeciwia. \u0141\u0105czy si\u0119 to \u015bci\u015ble ze sposobem, w jaki g\u0142osi\u0142 On kr\u00f3lestwo Bo\u017ce. Wbrew oczekiwaniom r\u00f3\u017cnych \u015bro\u00addowisk judaistycznych nie objawi\u0142 si\u0119 w znakach mocy i s\u0105du, lecz mi\u0142o\u015bci i do\u00adbroci wobec wszystkich, nawet wobec nieprzyjaci\u00f3\u0142 Boga. To unikanie cud\u00f3w karz\u0105cych, potwierdzone przez wszystkie trendy tradycji, \u015bwiadczy wyra\u017anie, \u017ce znaki Jezusa nie s\u0105 literackimi powt\u00f3rzeniami cud\u00f3w Eliasza i Elizeusza, lecz od\u00adpowiadaj\u0105 rzeczywistym, eschatologicznym czynom zbawczym samego Mesjasza.<\/li>\n<li>Nast\u0119pnie znaki Jezusa, inaczej ni\u017c cuda Eliasza, zawsze domaga\u00ad\u0142y si\u0119 decyzji wiary. Nie by\u0142y wi\u0119c znakami zniewalaj\u0105cymi. Dlatego w\u0142a\u015bnie Jezus unika\u0142 cud\u00f3w widowiskowych (Mk 6, 5; Mt 13, 58), poniewa\u017c nie s\u0142u\u017cy\u00ad\u0142y one Jego or\u0119dziu, lecz jedynie budzi\u0142y niepotrzebn\u0105 sensacj\u0119. Co wi\u0119cej, nie tylko unika\u0142 On cud\u00f3w widowiskowych, ale niekiedy nawet cud\u00f3w w og\u00f3le. Uczeni w Pi\u015bmie i faryzeusze \u017c\u0105dali znaku z nieba (Mt 12, 38-42; Mk 12, 11-13), kt\u00f3ry jednoznacznie uzasadnia\u0142by Jego pe\u0142nomocnictwo Bo\u017ce. Dotych\u00adczasowe znaki Jezusa uwa\u017cali za dwuznaczne, gdy\u017c mog\u0142y -ich zdaniem &#8211; po\u00adchodzi\u0107 tak\u017ce od Belzebuba (Mk 3, 22). Jezus jednak nie wype\u0142ni\u0142 takich \u017c\u0105da\u0144, poniewa\u017c by\u0142y one sprzeczne z Jego misj\u0105. Takie jednoznaczne wyst\u0105\u00adpienie Boga w znakach Chrystusa, dokonywanych wobec ludzi \u201eprzewrotnego i wiaro\u0142omnego plemienia\u201d (Mt 12, 39) by\u0142oby dla nich eschatologicznym s\u0105dem. Gdy tymczasem pos\u0142annictwo Jezusa polega\u0142o g\u0142\u00f3wnie na ratowaniu tego, co zgin\u0119\u0142o, i na zbawianiu ludzi przez mi\u0142o\u015b\u0107 i s\u0142u\u017cb\u0119, a nie na s\u0105dzeniu. Dlatego wi\u0119c musia\u0142 odrzuci\u0107 \u017c\u0105danie takiego znaku. Nie odrzuci\u0142 jednak cud\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142y charakter wspomagaj\u0105cy i ratuj\u0105cy ludzi. Cuda te bowiem zgodne by\u0142y z istot\u0105 Jego misji na ziemi. Dokonuj\u0105c jednak tych znak\u00f3w, \u017c\u0105da\u0142 zawsze tego, co jest istotne dla chrze\u015bcija\u0144stwa, a mianowicie wiary.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Historiozbawcza koncepcja cudu \u0142\u0105czy si\u0119 \u015bci\u015ble z wiar\u0105, Bogu bowiem, kt\u00f3ry si\u0119 objawia przez s\u0142owa i czyny (znaki), cz\u0142owiek winien jest okaza\u0107 pos\u0142usze\u0144\u00adstwo wiary (Rz 1, 3; 16, 26; 2 Kor 10, 3-6). Przez ni\u0105 powierza si\u0119 on Bogu, oka\u00adzuje Mu pe\u0142n\u0105 uleg\u0142o\u015b\u0107 rozumu i woli oraz dobrowolnie uznaje dane przez Niego Objawienie. By m\u00f3c okaza\u0107 tak\u0105 wiar\u0119, trzeba mie\u0107 fask\u0119 Bo\u017c\u0105 (KO 2, 5). Dlatego w\u0142a\u015bnie cuda, jako znaki objawiaj\u0105cego si\u0119 Boga, \u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w obu Testamentach z wiar\u0105: prowadzi\u0142y do niej, rozbudza\u0142y j\u0105 i umacnia\u0142y, ale r\u00f3w\u00adnie\u017c zak\u0142ada\u0142y wiar\u0119 i jej potrzebowa\u0142y. Dzi\u0119ki znakom Izraelici uwierzyli w Jahwe i w Moj\u017cesza &#8211; Jego s\u0142ug\u0119 (Wj 14, 31). Cud jako znak nie zawsze posiada\u0142 oczywisto\u015b\u0107 absolutn\u0105, dlatego mo\u017cliwa te\u017c by\u0142a postawa niewiary, kt\u00f3r\u0105 okazali np. faraon i jego s\u0142udzy, czy te\u017c kr\u00f3l Achaz (Iz 7, 11; 20, 3). Z tej<br \/>\nprzyczyny r\u00f3wnie\u017c sami Izraelici niekiedy nie rozumieli i nie przyjmowali z wia\u00adr\u0105 znak\u00f3w Bo\u017cych (Lb 14, 11).<br \/>\nPodobnie ma si\u0119 sprawa w Nowym Testamencie. Cuda Jezusa prowadzi\u0142y do wiary, rozbudza\u0142y j\u0105, ale jej nie wymusza\u0142y. Wiara poprzedza\u0142a cuda i by\u0142a ko\u00adniecznym ich warunkiem. Wobec swych ziomk\u00f3w w Nazarecie Jezus nie m\u00f3g\u0142 zdzia\u0142a\u0107 \u017cadnego cudu, jedynie na kilku chorych po\u0142o\u017cy\u0142 r\u0119ce i uzdrowi\u0142 ich. Dziwi\u0142 si\u0119 te\u017c ich niedowiarstwu (Mk 6, 5 n). Jest tu wyra\u017any zwi\u0105zek mi\u0119dzy cudown\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 Jezusa a niewiar\u0105 Jego ziomk\u00f3w: Jezus nie m\u00f3g\u0142 w Nazarecie dzia\u0142a\u0107 cud\u00f3w, bo nie znalaz\u0142 tam wiary. Jest to prawd\u0105, \u017ce cud\u00f3w nie dokonuje sama wiara, ale musi by\u0107 ona obecna w tym, kt\u00f3ry prosi Jezusa o pomoc. Wiara jest koniecznym warunkiem cudu. Wida\u0107 to w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny w uzdrowieniach (Mt 9, 22; Mk 5, 34; 10, 52; \u0141k 7, 50; 8, 40. 50), przy okazji kt\u00f3rych Jezus wielokrotnie powtarza zdanie: \u201eTwoja wiara ci\u0119 uzdrowi\u0142a\u201d (Mt 9, 22) lub \u201eWierz tylko, a b\u0119dziesz ocalona\u201d (\u0141k 8, 50). Zwi\u0105zek wiary z cudem widoczny jest r\u00f3wnie\u017c w postawie przeciwnik\u00f3w Jezusa, kt\u00f3rzy widzieli znaki Jezusa, ale nie uwierzyli w Niego, przypisuj\u0105c Jego nadzwyczaj\u00adne czyny Belzebubowi lub uwa\u017caj\u0105c je za czary. T\u0142umy otaczaj\u0105ce Jezusa po\u00addziwia\u0142y nieraz materialny aspekt cudu, nie dochodzi\u0142y jednak do wiary w Jezusa jako realizatora Bo\u017cego planu zbawienia (J 6, 26): Przeciwnie za\u015b uczniowie w cudach Jezusa widzieli znaki objawiaj\u0105cej si\u0119 chwaty Mesjasza i uwierzyli w Niego (J 2, 11). Jedni widz\u0105c cuda Jezusa uwierzyli w Niego (J 11, 45), inni zatwardzili si\u0119 w niewierze i chcieli Go zabi\u0107 (J 11, 47, 53). W obu Testamentach cuda \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 \u015bci\u015ble z wiar\u0105 i prowadz\u0105 do niej, ale jej nie narzucaj\u0105, poniewa\u017c same zak\u0142adaj\u0105 wiar\u0119 i potrzebuj\u0105 jej. Cuda nie zwalniaj\u0105 cz\u0142owieka z decyzji wiary. Nie maj\u0105 bowiem charakteru zniewolenia, lecz s\u0105 wezwaniem, kt\u00f3re domaga si\u0119 decyzji.<br \/>\nW ten spos\u00f3b cuda Jezusa \u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 \u015bci\u015ble z Jego misj\u0105 zbawcz\u0105, a nawet ju\u017c by\u0142y znakami dokonuj\u0105cego si\u0119 zbawienia. Wyzwolenie z choroby wskazywa\u0142o na zbawienie wy\u017cszego porz\u0105dku (\u0141k 17, 13). Dlatego w\u0142a\u015bnie na oznaczenie uzdrowienia lub uratowania z opresji u\u017cywano tego samego s\u0142owa, co na oznaczenie zbawienia, a mianowicie czasownika <em>sodzein <\/em>(Mk 5, 20; 10, 52; \u0141k 7, 50). Cuda by\u0142y ju\u017c zapocz\u0105tkowan\u0105 realizacj\u0105 zbawienia, kt\u00f3rego pe\u0142\u00adnia nast\u0105pi w czasach eschatologicznych. \u201eJezus czyni\u0142 cuda jako znaki \u015bwita\u00adj\u0105cej ery zbawienia, a nie jako jej dowody\u201d.<br \/>\nCud jako znak w\u0142\u0105czony w histori\u0119 zbawienia w Starym Testamencie objawia\u0142 natur\u0119 Boga i Jego przymioty oraz Jego spos\u00f3b dzia\u0142ania w historii, a szcze\u00adg\u00f3lnie Jego mi\u0142o\u015b\u0107 i wierno\u015b\u0107 wobec narodu wybranego (Wj 15, 1; Pwt 4, 37; 7, 8; Iz 46, 5). Cuda rozumiano jako pewnego rodzaju gesty jedynego Boga Stworzyciela, kt\u00f3ry mi\u0142uje, wybiera, zawiera przymierze. W kontek\u015bcie przymie\u00adrza synajskiego cuda znajduj\u0105 swe szczeg\u00f3lne uzasadnienie (Wj 34, 10); s\u0105 one podkre\u015bleniem dialogu Objawienia. W swych szczeg\u00f3lnych dzie\u0142ach, dokony\u00adwanych ze wzgl\u0119du na lud wybrany, i poprzez te dzie\u0142a B\u00f3g przemawia do cz\u0142o\u00adwieka i wzywa go do dania odpowiedzi w formie wiary. R\u00f3wnie\u017c w Nowym Testamencie cuda maj\u0105 charakter epifanijny, tj. z natury swej objawiaj\u0105 Cudo\u00adtw\u00f3rc\u0119. Odpowiadaj\u0105 na pytanie: \u201eKim On jest?\u201d (Mt 8, 27; \u0141k 5, 8), tym za\u015b, kt\u00f3rzy przychodz\u0105 do Jezusa, objawiaj\u0105 Jego dobro\u0107 (Dz 10, 38), godno\u015b\u0107 me\u00adsja\u0144sk\u0105 i chwa\u0142\u0119, kt\u00f3ra w pe\u0142ni objawi si\u0119 w momencie wywy\u017cszenia (J 2, 11; 11, 40; 17, 5), Jego to\u017csamo\u015b\u0107 i misj\u0119, jak r\u00f3wnie\u017c Jego stosunek do Boga i do ludzi\u201d. S\u0105 one znakiem nadej\u015bcia kr\u00f3lestwa Bo\u017cego i kr\u00f3lewskiego panowania Boga nad \u015bwiatem (por. Ps 145, 5; 146, 10).<br \/>\nZdaniem H. Conzelmanna, cuda Jezusa maj\u0105 charakter chrystologiczny i stanowi\u0105 faktor chrystologii. W nich bardziej objawia si\u0119 samo\u015bwiadomo\u015b\u0107 Jezusa ni\u017c w tytu\u0142ach chrystologicznych. Jezus jest Zbawicielem, w kt\u00f3rym B\u00f3g rozpocz\u0105\u0142 realizacj\u0119 eschatologicznego dzie\u0142a zbawienia. Jest On Panem natu\u00adry, mocniejszy od \u015bmierci i szatana. W \u015bwiat zniewolony przez szatana przy\u00adchodzi Jezus obdarzony moc\u0105 Boga, by podj\u0105\u0107 walk\u0119 ze z\u0142ym duchem, kt\u00f3ra ko\u0144czy si\u0119 zwyci\u0119stwem Boga. To zwyci\u0119stwo nad moc\u0105 z\u0142a nie polega tylko na sporadycznych wtargni\u0119ciach w kr\u00f3lestwo szatana, lecz na manifestacji nadchodz\u0105cego czasu zbawienia i rozpoczynaj\u0105cej si\u0119 pora\u017cki szatana (Mk 1, 24). Za ka\u017cdym razem, gdy Jezus wyp\u0119dza z\u0142ego ducha, przybli\u017ca coraz bardziej godzin\u0119, w kt\u00f3rej szatan w spos\u00f3b widzialny b\u0119dzie pozbawiony swej mocy. \u201eTam jednak, gdzie si\u0119 wierzy w Jezusa, rozbrzmiewa rado\u015b\u0107, kt\u00f3ra przenika ca\u0142y Nowy Testament: moc szatana zosta\u0142a z\u0142amana. <em>Satana major Chritus.<\/em><br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\nAnaliza filologiczno-teologiczna cud\u00f3w ewangelicznych rzuca du\u017co nowego \u015bwiat\u0142a na k\u0142opoty wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka, zwi\u0105zane ze znakami. W \u015bwietle tej analizy wida\u0107 wyra\u017anie, jak Z. Poniatowski upro\u015bci\u0142 niezwykle interesuj\u0105c\u0105 problematyk\u0119 cud\u00f3w. Cuda ewangeliczne nie s\u0105 dowodami, lecz znakami; nie maj\u0105 sensu fizyczno-przyrodniczego, lecz historiozbawczy. Ostrze jego polemiki godzi raczej w uj\u0119cie cud\u00f3w proponowane przez star\u0105 apologetyk\u0119 ni\u017c przez Bibli\u0119.<br \/>\nJakie \u015bwiat\u0142o z ewangelicznej koncepcji znaku pada na problemy wsp\u00f3\u0142czes\u00adnego cz\u0142owieka, zwi\u0105zane z cudami? Pierwszy wniosek, jaki si\u0119 narzuca, jest nast\u0119puj\u0105cy: owe trudno\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka w du\u017cej mierze pocho\u00addz\u0105 z b\u0142\u0119dnego lub uproszczonego ich rozumienia. Takie w\u0142a\u015bnie rozumienie sugerowa\u0142 wierz\u0105cym Z. Poniatowski. Najlepsz\u0105 wi\u0119c odpowiedzi\u0105 na te trud\u00ad jest zapoznanie si\u0119 z ewangeliczn\u0105 koncepcj\u0105 cudu i wyci\u0105gni\u0119cie z niej wszystkich konsekwencji teologicznych.<br \/>\nProblem podstawowy jest nast\u0119puj\u0105cy: cud jest znakiem. Wsp\u00f3\u0142czesnych Jezusa nie tyle interesowa\u0142 fakt sam w sobie, w owym czasie bowiem cuda nale\u017ca\u0142y do wsp\u00f3lnego dziedzictwa ludzi (judaizm, chrze\u015bcija\u0144stwo, \u015bwiat poga\u0144ski), lecz ich sens religijny. Jan ewangelista po znakach umieszcza d\u0142ugie mowy Jezusa, kt\u00f3re s\u0105 ich teologicznym wyja\u015bnieniem. Tak wi\u0119c na przyk\u0142ad po rozmno\u017ceniu chleba nast\u0119puje mowa eucharystyczna, wyja\u015bniaj\u0105ca ca\u0142e to zdarzenie (6, 1-71). Tak czyni\u0105 wszyscy ewangeli\u015bci. Wydarzenie znaku by\u0142o dla nich czym\u015b drugorz\u0119dnym, liczy\u0142 si\u0119 natomiast przede wszystkim i na pierw\u00adszym miejscu sens znaku. W badaniach wi\u0119c cud\u00f3w nie jest spraw\u0105 najwa\u017c\u00adniejsz\u0105 pytanie o to, co si\u0119 wydarzy\u0142o (cho\u0107 mo\u017cna i o to pyta\u0107), lecz pytanie dotycz\u0105ce sensu tego wydarzenia.<br \/>\nMo\u017cna by takie rozumienie cudu ewangelicznego i takie podej\u015bcie do niego w badaniach egzegetycznych zilustrowa\u0107 przyk\u0142adem wsp\u00f3\u0142czesnym. Znaki drogowe s\u0105 pewn\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105 obiektywn\u0105 (s\u0105 zbudowane z \u017celaza lub kamienia, cementu czy drewna), posiadaj\u0105 tak\u017ce r\u00f3\u017cnorodn\u0105 form\u0119 (np. okr\u0105\u00adg\u0142\u0105, tr\u00f3jk\u0105tn\u0105). Czym\u015b jednak o wiele bardziej istotnym i wa\u017cniejszym dla tych znak\u00f3w jest ich tre\u015b\u0107 i znaczenie. Zapowiadaj\u0105 one zakr\u0119t, skrzy\u017cowanie, obo\u00adwi\u0105zek zatrzymania si\u0119 itp. Analogicznie ma si\u0119 sprawa z cudem. Zawiera on w sobie pewn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 historyczn\u0105, jest faktem r\u00f3\u017cni\u0105cym si\u0119 od zwy\u00adk\u0142ych wydarze\u0144. Jednak elementem istotnym jest jego sens religijny, or\u0119dzie, jakie w sobie zawiera. Wa\u017cne jest w\u0142a\u015bnie to, co m\u00f3wi. Jak dla prowadz\u0105cego samoch\u00f3d nie jest wa\u017cne to, z czego s\u0105 skonstruowane znaki drogowe, lecz to, co one oznaczaj\u0105 i zapowiadaj\u0105, tak r\u00f3wnie\u017c w przypadku znak\u00f3w ewangelicznych czym\u015b istotnym jest ich or\u0119dzie, ich wezwanie.<br \/>\nDo tego, by to or\u0119dzie odczyta\u0107 i zrozumie\u0107, potrzebna jest wiara. Cud bowiem jest znakiem i mow\u0105 objawiaj\u0105cego si\u0119 Boga, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b nawi\u0105zuje z cz\u0142owiekiem dialog. Jak ju\u017c zauwa\u017cyli\u015bmy nieco wy\u017cej, Bogu objawiaj\u0105cemu si\u0119 cz\u0142owiek odpowiada wiar\u0105 (KO 5). Cud wi\u0119c w uj\u0119ciu biblijnym jest rzeczywisto\u015bci\u0105 dwuaspektow\u0105 i jakby dwukierunkow\u0105: z jednej strony zak\u0142ada dzia\u0142anie Boga, z drugiej za\u015b suponuje postaw\u0119 wiary cz\u0142owieka. Tylko w kontek\u015bcie wiary mo\u017cna uchwyci\u0107 sens tego, co B\u00f3g m\u00f3wi przez swoje zna\u00adki. Przyk\u0142ady ewangeliczne s\u0105 pod tym wzgl\u0119dem liczne i wyra\u017ane (Mt 9, 22; Mk 5, 34; tk 7, 50; J 1 1, 45-47). Wierz\u0105cy cz\u0142owiek Biblii dostrzega\u0142 w znakach palec Bo\u017cy, poniewa\u017c by\u0142 zestrojony z t\u0105 fal\u0105, na kt\u00f3rej B\u00f3g wysy\u0142a\u0142 swe or\u0119dzie. Tak\u017ce tutaj znak drogowy rzuca sporo \u015bwiat\u0142a. R\u00f3\u017cnorodne znaki drogowe (np. \u201eX\u201d, \u201eZ\u201d) temu, kto nie zna kodeksu drogowego, nie m\u00f3wi\u0105 nic. Mo\u017ce on jedynie stawia\u0107 pytania: \u201eCo to jest\u201d? lub \u201eCo to znaczy\u201d? Temu jednak, kto zna kodeks drogowy, znaki m\u00f3wi\u0105 bardzo wiele: np. zapowiadaj\u0105 skrzy\u017cowanie, zakr\u0119t, zakaz wyprzedzania. Ta mowa znak\u00f3w dla prowadz\u0105cego pojazd jest bardzo istotna, a od jej akceptacji zale\u017cy cz\u0119sto jego \u017cycie.<br \/>\nZnaczenie kontekstu wiary w odczytywaniu znak\u00f3w ewangelicznych mo\u017cna zilustrowa\u0107 jeszcze innym przyk\u0142adem. Prezent od przyjaci\u00f3\u0142 ofiarowany w dniu imienin jest prawdziwym darem, podarunkiem, poniewa\u017c obdarzaj\u0105cy si\u0119 s\u0105 przyjaci\u00f3\u0142mi. Ten sam przedmiot podany na drodze przez przypadkowego i nie\u00adznanego przechodnia nie jest znakiem, lecz pytaniem: Co to znaczy? Dlaczego on to czyni? Kwiatek wr\u0119czony studentowi przez profesora na egzaminie z bo\u00adtaniki jest zwyk\u0142ym eksponatem naukowym, lecz ten sam kwiatek dany dziew\u00adczynie przez zakochanego w niej ch\u0142opca staje si\u0119 znakiem mi\u0142o\u015bci\u201d. Z przy\u00adk\u0142ad\u00f3w tych wynika w spos\u00f3b oczywisty, \u017ce dla rozpoznania w jakim\u015b konkret\u00adnym fakcie cudu-znaku potrzebna jest wiara.<br \/>\nTak samo przedstawia si\u0119 sprawa z rozpoznawaniem cud\u00f3w wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie. \u201eBiuro lekarskie w Lourdes &#8211; pisze R. Charpentier &#8211; z\u0142o\u017cone z lekarzy wierz\u0105cych i niewierz\u0105cych, ogranicza si\u0119 do nast\u0119puj\u0105cej deklaracji: uzdrowienie to nie da si\u0119 wyja\u015bni\u0107 przez nauk\u0119. Cz\u0142owiek wierz\u0105cy, je\u015bli zechce, mo\u017ce w oparciu o t\u0119 deklaracj\u0119 dostrzec w tym uzdrowieniu znak Bo\u017cy. \u017beby jednak do tego dosz\u0142o, konieczny jest kontekst religijny. Wspomniane uzdrowienie jawi si\u0119 w kontek\u015bcie innych fakt\u00f3w i s\u0142\u00f3w, w kontek\u015bcie modlitwy i wiary, Lourdes bowiem jest przede wszystkim miejscem g\u0142\u0119bokiej wiary i gor\u0105cej modlitwy. W takim kontek\u015bcie uzdrowienie mo\u017cna odczyta\u0107 jako znak.<br \/>\nCuda wreszcie s\u0105 znakami w relacji do epoki, w jakiej zosta\u0142y zdzia\u0142ane. Mo\u017ce si\u0119 tak zdarzy\u0107, \u017ce pewne fakty s\u0105 \u201enadzwyczajne\u201d w jednej epoce, a nie s\u0105 ju\u017c takimi w innej. Komisja lekarska w Lourdes przy stwierdzeniu uzdrowienia zaznacza, \u017ce w aktualnym stanie wiedzy nie da si\u0119 go wyt\u0142umaczy\u0107. Nie jest jed\u00adnak wykluczone, \u017ce wraz z rozwojem wiedzy mo\u017cna b\u0119dzie dane uzdrowienie wyja\u015bni\u0107 w spos\u00f3b naukowy. Niekt\u00f3re cuda Jezusa by\u0107 mo\u017ce da\u0142yby si\u0119 dzi\u015b wyt\u0142umaczy\u0107 naukowo. Nie degraduje to jednak ich znaczenia. Gdyby cuda by\u0142y dowodami, to by\u0142oby czym\u015b nieszlachetnym ze strony Boga wykorzystywa\u0107 nasz\u0105 niewiedz\u0119, by dokonywa\u0107 takich czyn\u00f3w. Je\u015bli za\u015b cud jest znakiem, to nie jest rzecz\u0105 wa\u017cn\u0105, na czym si\u0119 ten znak opiera, w znaku bowiem bardziej chodzi o or\u0119dzie, pouczenie, ni\u017c o natur\u0119 cudownego faktu.<br \/>\nCuda wi\u0119c nie s\u0105 dowodami, lecz znakami, a ich sens mo\u017ce odczyta\u0107 tylko cz\u0142owiek wierz\u0105cy. Dla niewierz\u0105cego r\u00f3wnie\u017c nie s\u0105 dowodami, lecz znakami<br \/>\nzapytania: \u201eCo to jest?\u201d Je\u015bli niewierz\u0105cy zaakceptuje wyja\u015bnienie wierz\u0105cego, sam mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 wierz\u0105cym. Je\u015bli za\u015b nie, b\u0119dzie szuka\u0142 innych sposob\u00f3w doj\u015bcia do prawdy, Wszystkie te postawy mo\u017cna spotka\u0107 w Ewangeliach: akceptacj\u0119 w kontek\u015bcie wiary (np. J 2, 11), odrzucenie z powodu braku wia\u00adry (Mk 6, 5-6; J 12, 37; 18, 37), kpin\u0119 i pos\u0105dzanie o szarlata\u0144stwo (Mt 12, 27; Mk 3, 12: \u0141k 11, 13). Nikt nie domaga si\u0119 od badaczy laickich akceptacji cudu. Je\u017celi jednak podejmuj\u0105 si\u0119 naukowej interpretacji Ewangelii, to powinni od\u00adpowiedzie\u0107 na pytanie, co to jest cud w rozumieniu badanych autor\u00f3w. Odpowied\u017a ewangelist\u00f3w mo\u017cna przyj\u0105\u0107 albo odrzuci\u0107, ale trzeba j\u0105 najpierw rzetelnie przedstawi\u0107.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036820\"><\/a>Teza 22. Funkcje cudu.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Lektura:<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li><strong> Rusecki <em>\u201eFunkcje cudu\u201d<\/em><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p><em>\u00a0<\/em><br \/>\n<strong>Definicja: <\/strong><br \/>\nCud jest znakiem Boga skierowanym do cz\u0142owieka, jest niezwyk\u0142ym zjawiskiem, zdzia\u0142anym w dziedzinie duchowej lub materialnej, uczynionym ze szczeg\u00f3ln\u0105 moc\u0105 Bo\u017c\u0105 w celu <strong><em>motywacyjno-soterycznym<\/em><\/strong>.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJezus przypisuje swoim cudom <strong>funkcj\u0119 motywacyjn\u0105<\/strong>, ale Jego cuda wyst\u0119puj\u0105 w powi\u0105zaniu ze S\u0142owem Objawionym \u2013 nie s\u0105 wydarzeniami samoistnymi, a nie wyst\u0119puj\u0105 wy\u0142\u0105cznie w funkcji motywacyjnej.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTakie rozumienie cudu mieli r\u00f3wnie\u017c <strong>Aposto\u0142owie, uczniowie Jezusa<\/strong>. Tak podchodzono do cud\u00f3w na pocz\u0105tku chrze\u015bcija\u0144stwa, w okresie Apologet\u00f3w i Pisarzy Wczesnochrze\u015bcija\u0144skich. <strong>Atenagoras, Quadratus, Euzebiusz, Orygenes, Tertulian, Justyn, Ireneusz, Minicjusz Feliks, Augustyn i in.<\/strong> Oczywi\u015bcie brak u nich systematycznej refleksji, ale cuda Jezusa widziane s\u0105 bardziej w perspektywie historiozbawczej \u2013 w nich i przez nie realizuje si\u0119 Historia Zbawienia. Eksponowany jest tak\u017ce inny wa\u017cny w\u0105tek \u2013 chrystologiczny charakter cud\u00f3w \u2013 w perspektywie uzasadniania b\u00f3stwa Jezusa Chrystusa. Kudasiewicz, Leon Dufour, Belouis \u2013 Jezus cuda interpretowa\u0142 w kategoriach Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego, a pierwotne chrze\u015bcija\u0144stwo zacz\u0119\u0142o je traktowa\u0107 w aspekcie chrystologicznym. Wydaje si\u0119, \u017ce to s\u0105 rozwi\u0105zania nieco jednostronne. Jezus nie ucieka\u0142 od funkcji motywacyjnej i legitymacyjnej cudu: \u201eWierzcie moim dzie\u0142om\u201d.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWe wczesnej patrystyce powstaj\u0105 nowe interpretacje cud\u00f3w \u2013 <strong>cuda moralne<\/strong>, nies\u0142usznie zwane niekiedy <strong>intelektualnymi<\/strong> \u2013 to szybki rozw\u00f3j chrze\u015bcija\u0144stwa w pierwszych wiekach, mimo bardzo niesprzyjaj\u0105cych warunk\u00f3w. Pod koniec IV wieku \u00bd Imperium by\u0142a chrze\u015bcija\u0144ska, pod koniec V \u2013 ca\u0142o\u015b\u0107. Nast\u0119powa\u0142y konwersje niezwykle dynamiczne \u2013 uznawane za cuda moralne. <strong>Kard. Newman<\/strong> te\u017c uwa\u017ca\u0142 konwersj\u0119 za cud \u0142aski, m\u00f3wi\u0142 tak o swoim przyk\u0142adzie. W pierwotnym chrze\u015bcija\u0144stwie obok szybkiego jego rozwoju, eksponowano te\u017c <strong>heroiczn\u0105 postaw\u0119 m\u0119czennik\u00f3w,<\/strong> kt\u00f3r\u0105 wielokro\u0107 nazywano cudown\u0105, np. \u015bw. Augustyn \u2013 oddanie \u017cycia z wiary uznawa\u0142 nie tylko za dzie\u0142o ludzkie, ale i Boskie.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><\/h2>\n<p><strong>Objawieniowa funkcja cudu<\/strong><br \/>\nPrzez cud Objawia si\u0119 moc Boga, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b nawi\u0105zuje z cz\u0142owiekiem zbawczy dialog mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<h2><\/h2>\n<p><strong>Chrystologiczna<\/strong><br \/>\nCuda zdzia\u0142ane przez Jezusa Chrystusa i w Jego imieniu ujawniaj\u0105 Jego B\u00f3stwo.<\/p>\n<h2><\/h2>\n<p><strong>Soteryczna<\/strong><br \/>\nCelem ka\u017cdego cudu jest zbawienie ca\u0142ego cz\u0142owieka.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Eklezjotw\u00f3rcza<\/strong><br \/>\nCuda dziej\u0105 si\u0119 w Ko\u015bciele i przez Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry jest Mistycznym Cia\u0142em Chrystusa. Cuda r\u00f3wnie\u017c buduj\u0105 i umacniaj\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142 jako wsp\u00f3lnot\u0119 ludzi wierz\u0105cych.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Wiarotw\u00f3rcza<\/strong><br \/>\nCuda domagaj\u0105 si\u0119 wiary i t\u0119 wiar\u0119 budz\u0105. Z jednej strony potrzeba wiary, aby odczyta\u0107 niezwyk\u0142e zjawisko jako cudowne, a z drugiej strony ta wiara jakby budzi si\u0119 i jest o\u017cywiana dzi\u0119ki tej niezwyk\u0142ej interwencji Bo\u017cej jak\u0105 jest cud. Sama wiara ma charakter cudowny, gdy\u017c zale\u017cy od \u0142aski Bo\u017cej. Nawr\u00f3cenie i g\u0142\u0119boka, osobowa wi\u0119\u017a z Bogiem ma wymiar Bo\u017cego cudu z zakresu ducha ludzkiego dotkni\u0119tego i ogarni\u0119tego Duchem Bo\u017cym.<br \/>\n<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036821\"><\/a>Teza 23. Rozpoznawanie cudu.<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong><em> Potrzeba rozpoznania naukowego.<\/em><\/strong> Jakkolwiek religijne rozpoznanie cudu jest poznaniem rzeczywistym, a pewno\u015b\u0107 osi\u0105gni\u0119ta dzi\u0119ki niemu wystarcza do roztropnego s\u0105du o wiarygodno\u015bci obja\u00adwienia, to jednak istnieje potrzeba systematycznego i metodycznego rozpoznania, kt\u00f3re mo\u017cna nazwa\u0107 rozpoznaniem naukowym. Wymie\u00adniona potrzeba wynika z nast\u0119puj\u0105cych przyczyn:<\/li>\n<li>a) Ka\u017cdy cz\u0142owiek ma prawo i obowi\u0105zek weryfikowa\u0107 i wzmac\u00adnia\u0107 pewno\u015b\u0107 osi\u0105gni\u0119t\u0105 na drodze poznania spontanicznego.<\/li>\n<li>b) O wi\u0119kszo\u015bci wydarze\u0144 cudownych dowiadujemy si\u0119 ze \u015bwiadectw historycznych. Nie ka\u017cdy natomiast cz\u0142owiek religijny posiada wystarczaj\u0105ce przygotowanie i warunki, by przeprowadzi\u0107 metodyczn\u0105 ocen\u0119 tych \u015bwiadectw.<\/li>\n<li>c) Cud jako kryterium objawienia stanowi podstawowy argument dla teologii fundamentalnej jako dyscypliny naukowej. St\u0105d rozpozna\u00adnie cudu winno uwzgl\u0119dnia\u0107 wszystkie wymagania metody naukowej.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><em> Stwierdzenie faktu nadzwyczajnego (badania historyczne).<\/em><\/strong> Cud jako znak Bo\u017cy jest wydarzeniem z\u0142o\u017conym, wieloaspektowym, st\u0105d mo\u017ce on by\u0107 przed\u00admiotem bada\u0144 wielu dziedzin nauki. Pierwszy stopie\u0144 naukowego rozpoznania cudu stanowi stwierdzenie samego faktu nadzwyczaj\u00adnego. Chodzi o to, czy dane wydarzenie rzeczywi\u015bcie mia\u0142o miejsce oraz w jakich okoliczno\u015bciach si\u0119 dokona\u0142o.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Cud jako zjawisko empiryczne mo\u017ce by\u0107 dostrze\u017cony i opisany tak jak si\u0119 dostrzega wszystkie inne fakty do\u015bwiadczalne. Nie jest do tego potrzebne ani wykszta\u0142cenie, ani wiedza specjalistyczna. Ze wzgl\u0119du jednak na nadzwyczajno\u015b\u0107 i z\u0142\u0105czon\u0105 z tym pewn\u0105 sensacyj\u00adno\u015b\u0107 zjawiska, nale\u017cy zachowa\u0107 krytyczn\u0105 ostro\u017cno\u015b\u0107, kt\u00f3ra powinna wykluczy\u0107 \u0142atwowierno\u015b\u0107, naiwno\u015b\u0107 czy ewentualne oszustwo.<br \/>\nZaznaczy\u0107 nale\u017cy, i\u017c historyczne stwierdzenie faktu i jego autentyczno\u015bci nie obejmuje rozwa\u017ca\u0144 czy ocen na temat ontologicz\u00adnej natury zjawiska (czy zaistnia\u0142 cud?) i na temat jego sensu religijnego.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><em> Specjalistyczna analiza faktu nadzwyczajnego (badania nauk empirycznych).<\/em><\/strong> Po ustaleniu historycznej wiarygodno\u015bci wydarzenia nadzwyczajnego, trzeba je przekaza\u0107 do dalszych bada\u0144 specjalistom tej ga\u0142\u0119zi wiedzy, na terenie kt\u00f3rej zjawisko mia\u0142o miejsce. Zakres bada\u0144 na tym etapie sprowadza si\u0119 g\u0142\u00f3wnie:<\/li>\n<li>do szczeg\u00f3\u0142owego opisu wydarzenia nadzwyczajnego,<\/li>\n<li>do okre\u015blenia jego relacji i zwi\u0105zk\u00f3w z innymi wydarzeniami naturalnymi,<\/li>\n<li>do szukania przyczyn, jakie rz\u0105dz\u0105 jego powstaniem i przebiegiem.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Oceny specjalist\u00f3w co do niewyt\u0142umaczalno\u015bci faktu nadzwy\u00adczajnego maj\u0105 jedynie charakter negatywny, nie dotycz\u0105 natomiast tak jego niewyt\u0142umaczalno\u015bci absolutnej, jak i jego przyczyny transcen\u00addentnej. Nauka mo\u017ce stwierdzi\u0107 fakt, stwierdzi\u0107 jego niezwyk\u0142o\u015b\u0107 oraz towarzysz\u0105cy faktowi kontekst religijny, nie mo\u017ce natomiast wypowiada\u0107 si\u0119 ani o naturze metafizycznej zjawiska, ani o samej istocie kontekstu religijnego, gdy\u017c takie wnioski wykraczaj\u0105 poza kompetencje nauk empirycznych.<br \/>\nDalsze rozwa\u017cania nad rozpoznaniem cudu podejmuje <strong>filozofia<\/strong>. Jakkolwiek i od tej nauki nie mo\u017cna oczekiwa\u0107 ostatecznej oceny co do cudu, to jednak poznanie i analiza filozoficzna pozwol\u0105 posun\u0105\u0107 si\u0119 w pozytywnym wyja\u015bnianiu fizycznej natury wydarzenia nadzwyczajnego.<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong><em> Fakt nadzwyczajny w analizie teologicznej. <\/em><\/strong>W kolejnym i ostatnim ju\u017c odcinku bada\u0144 nad naukowym rozpoznaniem cudu, nale\u00ad\u017cy zaj\u0105\u0107 si\u0119 tzw. kontekstem religijnym, czyli w \u015bwietle kryteri\u00f3w teologicznych nale\u017cy szczeg\u00f3\u0142owo przebada\u0107 te wszystkie okoliczno\u015b\u00adci religijno-moralne, kt\u00f3re towarzysz\u0105 nadzwyczajnemu wydarzeniu.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Kontekst religijny negatywny pod wzgl\u0119dem religijno-moralnym dyskwalifikuje fakt niezwyk\u0142y jako cudowny. Kontekst religijny okre\u015blany jako oboj\u0119tny, r\u00f3wnie\u017c nie jest w stanie zweryfikowa\u0107 wydarzenia jako znaku Bo\u017cego. Jedynie takie okoliczno\u015bci, kt\u00f3re w \u015bwietle kryteri\u00f3w teologicznych s\u0105 pozytywne, pozwalaj\u0105 okre\u015bli\u0107 zjawisko niezwyk\u0142e jako znak dzia\u0142aj\u0105cego Boga.<br \/>\nZewn\u0119trzne przejawy i formy kontekstu religijnego s\u0105 wielorakie, ale mo\u017cna je sprowadzi\u0107 do trzech zasadniczych grup:<\/p>\n<ol>\n<li><strong>kto go tworzy; <\/strong><\/li>\n<li><strong>na czym polega jego istota; <\/strong><\/li>\n<li><strong>w jakim zwi\u0105zku pozostaje z wydarzeniem nadzwyczajnym.<\/strong><\/li>\n<li>a) Kontekst religijny tworz\u0105 przede wszystkim ludzie bior\u0105cy udzia\u0142 w wydarzeniu, a wi\u0119c cudotw\u00f3rca, odbiorca cudu oraz te wszystkie osoby, kt\u00f3re w jakikolwiek spos\u00f3b z wydarzeniem si\u0119 zetkn\u0119\u0142y i s\u0105 jego \u015bwiadkami. Do tej grupy okoliczno\u015bci trzeba tak\u017ce zaliczy\u0107 miejsca, w kt\u00f3rych cud si\u0119 dokona\u0142.<\/li>\n<li>b) Jako istotne cechy wyra\u017caj\u0105ce teologiczn\u0105 jako\u015b\u0107 kontekstu religijnego trzeba wymieni\u0107:<\/li>\n<\/ol>\n<ul>\n<li>wyra\u017ane odniesienie do Osoby Boga;<\/li>\n<li>duchowe i nadprzyrodzone dobro cz\u0142owieka.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Strona zjawiskowa cudu winna si\u0119 odznacza\u0107 prostot\u0105, powag\u0105 i pewn\u0105 dyskrecj\u0105. Jest ona bowiem tylko \u015brodkiem (ekranem) prowadz\u0105cym do odczytania rzeczywisto\u015bci nadprzyrodzonej. Konieczn\u0105 jest tu atmosfera wiary, modlitwy, czci Bo\u017cej, zaufanie Bogu, gotowo\u015b\u0107 przyj\u0119cia Jego woli.<br \/>\nTeologicznie pozytywny rys kontekstu religijnego przejawia si\u0119 tak\u017ce w skutkach, jakie towarzysz\u0105 wydarzeniu i po nim nast\u0119puj\u0105, a przede wszystkim w pog\u0142\u0119bieniu i umocnieniu wiary, umocnieniu moralno\u015bci ludzi, kt\u00f3rzy zetkn\u0119li si\u0119 z cudem.<\/p>\n<ol>\n<li>c) \u0141\u0105czno\u015b\u0107 kontekstu religijnego z wydarzeniem nadzwyczajnym mo\u017cna rozpatrywa\u0107 w dw\u00f3ch aspektach:<\/li>\n<\/ol>\n<ul>\n<li>czasowym,<\/li>\n<li><\/li>\n<\/ul>\n<p>Przy pierwszym uj\u0119ciu chodzi o okoliczno\u015bci poprzedzaj\u0105ce wydarze\u00adnie, towarzysz\u0105ce mu oraz nast\u0119puj\u0105ce po nim. Bardziej istotne jest rozwa\u017cenie zwi\u0105zku pomi\u0119dzy kontekstem religijnym a wydarzeniem w relacji bytowej i wtedy \u00f3w zwi\u0105zek winien by\u0107 rzeczywisty i konieczny.<br \/>\nDobrze rozpracowany kontekst religijny stanowi ostatnie kry\u00adterium teologiczne s\u0142u\u017c\u0105ce do rozpoznania wydarzenia cudownego. Je\u017celi bowiem fakty nadzwyczajne dokonuj\u0105 si\u0119 zawsze w kontek\u015bcie religijnym, je\u017celi badania teologiczne uznaj\u0105 te okoliczno\u015bci za prawdziwie religijne, je\u017celi brak innych kryteri\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby zasadnie wyja\u015bni\u0107 przyczyn\u0119 i sens zaistnia\u0142ego faktu, to w\u00f3wczas wniosek o ingerencji Bo\u017cej stanowi jedyne racjonalne wyt\u0142umaczenie cudu.<br \/>\nPrzez badania nad kontekstem religijnym nie tylko rozpoznaje si\u0119 og\u00f3lnie cud jako znak Bo\u017cy, ale r\u00f3wnie\u017c jako znak specyficzny, kon\u00adkretny, skierowany do okre\u015blonego cz\u0142owieka. W zale\u017cno\u015bci od r\u00f3\u017c\u00adnych form kontekstu religijnego cud oka\u017ce si\u0119 znakiem &#8211; odpowie\u00addzi\u0105 Boga na pro\u015bb\u0119 cz\u0142owieka, znakiem mi\u0142o\u015bci i dobroci, znakiem aprobuj\u0105cym misj\u0119 proroka czy potwierdzeniem nauki; kt\u00f3r\u0105 on g\u0142osi:<br \/>\nBadania <strong>historyczne<\/strong>, <strong>specjalistyczne<\/strong>, <strong>filozoficzne <\/strong>i <strong>teologiczne <\/strong>doprowadzaj\u0105 rozpoznanie cudu do pewnego momentu. Stawiaj\u0105 cz\u0142owieka przed faktem historycznym, nadzwyczajnym, o charakterze religijnym, kt\u00f3ry jest niezrozumia\u0142y w \u015bwietle naturalnych kryteri\u00f3w nauki, a dzi\u0119ki kontekstowi religijnemu ma wygl\u0105d znaku Bo\u017cego. Ca\u0142y ten fenomen staje przed cz\u0142owiekiem i domaga si\u0119 odpowiedzi, kt\u00f3ra ju\u017c nie b\u0119dzie teori\u0105 i nie pozostanie w granicach czystej neutralno\u015bci poznawczej, ale ma charakter \u017cyciowy i anga\u017cuje osobowo. W tym momencie rozpoznanie naukowe nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od rozpoznania religijnego, gdy\u017c i w tym wypadku ostateczn\u0105 instancj\u0105 rozpoznania cudu jest cz\u0142owiek.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Problem rozpoznawania i uwalniania od z\u0142ych duch\u00f3w \u2013 o. Joseph-Marie Verlinde \u201eJeden jest tylko Pan\u201d.<\/strong><br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\nJe\u015bli nie chcemy, aby pos\u0142uga uwalniania sta\u0142a si\u0119 pos\u0142ug\u0105 przypominaj\u0105c\u0105 jakie\u015b praktyki magiczne, nie nale\u017cy jej oddziela\u0107 od procesu uzdrowienia wewn\u0119trznego, kt\u00f3ry si\u0119 z tym bezpo\u015brednio \u0142\u0105czy.\u00a0 Gdy m\u00f3wimy o uwalnianiu, nie mamy na my\u015bli egzorcyzm\u00f3w. Istnieje tutaj bardzo wa\u017cne rozr\u00f3\u017cnienie. Egzorcyzm dotyczy osoby, kt\u00f3ra zosta\u0142a op\u0119tana. W uwolnieniu natomiast chodzi o osoby, kt\u00f3re s\u0105 zniewolone przez ducha nieczystego.<br \/>\nOp\u0119tanie<br \/>\nAby mo\u017cna by\u0142o m\u00f3wi\u0107 o op\u0119taniu, potrzeba dobrowolnego zaanga\u017cowania si\u0119 woli cz\u0142owieka, \u015bwiadomego i dobrowolnego wej\u015bcia w przymierze z si\u0142ami Z\u0142a, zawarcia \u015bwiadomego kontraktu z nieprzyjacielem. Niestety, takie przypadki zdarzaj\u0105 si\u0119 cz\u0119\u015bciej ni\u017c przypuszczamy. Dlatego musimy by\u0107 czujni. Przytocz\u0119 tu dwa przyk\u0142ady.<br \/>\nSpotka\u0142em kiedy\u015b m\u0142odego cz\u0142owieka, bardzo wierz\u0105cego, pochodz\u0105cego z wierz\u0105cej rodziny. Poniewa\u017c jego ojciec by\u0142 bardzo surowy, ten m\u0142ody cz\u0142owiek \u017cy\u0142 w wielkim niepokoju, \u017ce mo\u017ce nie zda\u0107 egzamin\u00f3w. W momencie paniki zastuka\u0142 do drzwi pewnej sekty satanistycznej i w\u0142asn\u0105 krwi\u0105 podpisa\u0142 kontrakt z szatanem. W pakcie tym odda\u0142 szatanowi w\u0142adz\u0119 nad swoj\u0105 dusz\u0105, je\u015bli tylko uda mu si\u0119 zda\u0107 egzaminy. Jest to absurdalne, ale niestety prawdziwe.<br \/>\nModlitwa nad takimi osobami wykracza poza kompetencje naszych grup, a nawet kap\u0142an\u00f3w, kt\u00f3rzy s\u0105 po\u015br\u00f3d nas &#8211; z wyj\u0105tkiem tych, kt\u00f3rzy otrzymali specjalne pos\u0142annictwo od swoich biskup\u00f3w, zezwalaj\u0105ce im na odprawianie egzorcyzm\u00f3w. Nie zabierajmy si\u0119 wi\u0119c sami z w\u0142asnej woli za te przypadki, w kt\u00f3rych trzeba zastosowa\u0107 egzorcyzmy, bo nie otrzymali\u015bmy na to zezwolenia i w\u0142adzy, udzielanej przez Ko\u015bci\u00f3\u0142.<br \/>\nKryteria, pozwalaj\u0105ce rozezna\u0107 przypadek, w kt\u00f3rym mo\u017ce chodzi\u0107 o op\u0119tanie, s\u0105 dosy\u0107 charakterystyczne. Podam kilka z nich, nie wyczerpuj\u0105c jednak zagadnienia. S\u0105 to: absolutna niemo\u017cno\u015b\u0107 modlitwy, z\u0142o\u017cenia wyznania wiary czy odm\u00f3wienia modlitwy do Matki Bo\u017cej, gdy\u017c ko\u0144czy si\u0119 to strasznymi krzykami i gwa\u0142townymi konwulsjami, a tak\u017ce niezdolno\u015b\u0107 do przebywania w obecno\u015bci Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu.<br \/>\nSpotka\u0142em w Kanadzie kobiet\u0119, kt\u00f3ra by\u0142a wielk\u0105 kap\u0142ank\u0105 Zakonu Melchizedeka. Jest to sekta satanistyczna, kt\u00f3ra odprawia czarne msze z u\u017cyciem skradzionych z ko\u015bcio\u0142\u00f3w konsekrowanych Hostii. Kobieta ta by\u0142a na drodze nawr\u00f3cenia. Pewnego dnia zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do mnie, podczas gdy rozdawa\u0142em Komuni\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105; poczu\u0142em w\u00f3wczas lekki dreszcz. Nie zna\u0142em jej, ale powa\u017cnie zawaha\u0142em si\u0119, czy poda\u0107 jej Cia\u0142o Chrystusa. Po Mszy \u015bwi\u0119tej poprosi\u0142a mnie o spotkanie i opowiedzia\u0142a mi o swojej walce, kt\u00f3r\u0105 prze\u017cywa\u0142a w tamtym momencie. Wyzna\u0142a, \u017ce musia\u0142a uczyni\u0107 wprost nadludzki wysi\u0142ek, by nie wyrwa\u0107 mi z r\u0105k kielicha i nie rzuci\u0107 mi go w twarz.<br \/>\nDla kogo\u015b, kto to prze\u017cywa, jest to straszna walka. Ale ludziom udaje si\u0119 z tego wyj\u015b\u0107. Na szcz\u0119\u015bcie nie s\u0105 to osoby, kt\u00f3re najcz\u0119\u015bciej zwracaj\u0105 si\u0119 o pomoc do grup modlitewnych. W przypadku praktyk okultystycznych zazwyczaj nie dochodzi a\u017c do stanu op\u0119tania, ale musimy by\u0107 bardzo czujni, zw\u0142aszcza je\u015bli dotyczy to m\u0142odzie\u017cy. Dzisiaj jest tak wielu m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy nie oczekuj\u0105 ju\u017c niczego od \u017cycia. Spotyka\u0142em wielokrotnie m\u0142odych, kt\u00f3rzy m\u00f3wili: \u201eTak czy inaczej, dzisiaj czy jutro, czeka nas \u015bmier\u0107, a wi\u0119c nie mamy nic do stracenia\u201d. I s\u0105 gotowi podpisa\u0107 ka\u017cdy pakt, byle tylko ich \u017cycie sta\u0142o si\u0119 intensywniejsze i bardziej atrakcyjne. \u017byj\u0105 bez nadziei, w \u015bwiecie ciemno\u015bci, podtrzymywani przez narkotyki i diabelskie uk\u0142ady.<br \/>\nTowarzyszenie takim osobom jest bardzo trudne, bo trzeba im przywr\u00f3ci\u0107 nadziej\u0119 i to poprzez \u015bwiadectwo w\u0142asnego \u017cycia, pe\u0142nego szcz\u0119\u015bcia i r\u00f3\u017cnych mo\u017cliwo\u015bci.<br \/>\nNie b\u0119dziemy si\u0119 ju\u017c wi\u0119cej zajmowa\u0107 pos\u0142ug\u0105 zwi\u0105zan\u0105 z op\u0119taniem i egzorcyzmami, bo nie jest ona przeznaczona dla nas. Dobrze jest jednak znale\u017a\u0107 w swoim \u015brodowisku kap\u0142ana, kt\u00f3ry jest egzorcyst\u0105 i nawi\u0105za\u0107 z nim kontakt, by w razie potrzeby wys\u0142a\u0107 do niego osoby wymagaj\u0105ce tego typu pomocy.<br \/>\nWracaj\u0105c do pos\u0142ugi naszych grup modlitewnych, tj. pos\u0142ugi uwalniania, chcia\u0142bym dokona\u0107 najpierw kilku rozr\u00f3\u017cnie\u0144.<br \/>\nPokusa<br \/>\nPokusa nie jest jeszcze nawiedzeniem przez z\u0142ego ducha. Pokusy stanowi\u0105 normaln\u0105 cze\u015b\u0107 \u017cycia chrze\u015bcija\u0144skiego. Sam Jezus uprzedzi\u0142 nas o tym. \u015aw. Pawe\u0142 w Li\u015bcie do Efezjan daje nam ma\u0142e streszczenie tego, jak nale\u017cy zachowywa\u0107 si\u0119 podczas walki duchowej:<br \/>\n\u201e<em>Sta\u0144cie wi\u0119c do walki przepasawszy biodra wasze prawd\u0105 i obl\u00f3k\u0142szy pancerz, kt\u00f3rym jest sprawiedliwo\u015b\u0107, obuwszy nogi w gotowo\u015b\u0107 g\u0142oszenia dobrej nowiny o pokoju. W ka\u017cdym po\u0142o\u017ceniu bierzcie wiar\u0119 jako tarcz\u0119, dzi\u0119ki kt\u00f3rej zdo\u0142acie zgasi\u0107 wszystkie roz\u017carzone pociski Z\u0142ego. We\u017acie te\u017c he\u0142m zbawienia i miecz Ducha, to jest s\u0142owo Bo\u017ce &#8211; w\u015br\u00f3d wszelakiej modlitwy i b\u0142agania. Przy ka\u017cdej sposobno\u015bci m\u00f3dlcie si\u0119 w Duchu! Nad tym w\u0142a\u015bnie czuwajcie z ca\u0142\u0105 usilno\u015bci\u0105\u201d<\/em> (Ef 6,14-18).<br \/>\nJeste\u015bmy wi\u0119c w samym centrum walki duchowej. Je\u015bli zapomnimy o tym, natychmiast b\u0119dziemy pokonani. \u015aw. Pawe\u0142 kilka werset\u00f3w wcze\u015bniej daje nam takie polecenie:<br \/>\n<em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u201eW ko\u0144cu b\u0105d\u017acie mocni w Panu &#8211; si\u0142\u0105 Jego pot\u0119gi. Obleczcie pe\u0142n\u0105 zbroj\u0119 Bo\u017c\u0105 &#8211; a po co to robi\u0107? &#8211; by\u015bcie mogli si\u0119 osta\u0107 wobec podst\u0119pnych zakus\u00f3w diab\u0142a\u201d<\/em> (Ef 6,10-11).<br \/>\nCiekawe jest us\u0142ysze\u0107 takie s\u0142owa w li\u015bcie \u015bw. Paw\u0142a. Powinni\u015bmy by\u0107 nape\u0142nieni duchem rozeznania, by\u015bmy umieli rozpozna\u0107 wroga oraz nape\u0142nieni duchem si\u0142y, by\u015bmy potrafili pokona\u0107 z\u0142ego ducha przy pomocy or\u0119\u017ca \u015bwiat\u0142o\u015bci. Autor Listu do Efezjan kontynuuje:<br \/>\n<em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u201eNie toczymy bowiem walki przeciw krwi i cia\u0142u, lecz przeciw Zwierzchno\u015bciom, przeciw W\u0142adzom, przeciw rz\u0105dcom \u015bwiata tych ciemno\u015bci, przeciw pierwiastkom duchowym z\u0142a na wy\u017cynach niebieskich. Dlatego we\u017acie na siebie pe\u0142n\u0105 zbroj\u0119 Bo\u017c\u0105, aby\u015bcie w dzie\u0144 z\u0142y zdo\u0142ali si\u0119 przeciwstawi\u0107 i osta\u0107, zwalczywszy wszystko\u201d<\/em> (Ef 6,12-13).<br \/>\nTekst ten stawia nas w samym centrum walki duchowej, kt\u00f3ra zosta\u0142a nam bardzo wyra\u017anie zapowiedziana. Nie dajmy si\u0119 zmyli\u0107 z\u0142ym nawykom i sk\u0142onno\u015bciom naszej natury, bo stajemy naprawd\u0119 wobec wroga. Musimy walczy\u0107 z nim przy pomocy Bo\u017cej broni. Jezus zapowiadaj\u0105c t\u0119 walk\u0119 duchow\u0105 obieca\u0142 nam jednak, \u017ce nie b\u0119dziemy kuszeni ponad nasze si\u0142y.<br \/>\nGdy przychodzi do nas osoba, przedstawia r\u00f3\u017cne objawy, oskar\u017ca przy tym wroga, \u017ce wzi\u0105\u0142 j\u0105 w posiadanie i prosi w zwi\u0105zku z tym o modlitw\u0119 uwolnienia, musimy najpierw dobrze rozezna\u0107, czy rzeczywi\u015bcie potrzebuje ona modlitwy o uwolnienie, czy te\u017c tylko pewnego podtrzymania w walce duchowej.<br \/>\nZniewolenie<br \/>\nM\u00f3wi\u0142em o op\u0119taniu i pokusie, a teraz chcia\u0142bym wam przedstawi\u0107 dwa przypadki alienacji. Nast\u0119pnie zobaczymy, jak rozeznawa\u0107 i do jakiej kategorii zakwalifikowa\u0107 objawy, kt\u00f3re im towarzysz\u0105. Rozr\u00f3\u017cniamy dwie wielkie kategorie alienacji, czyli wyobcowania: obsesj\u0119 i opresj\u0119.<br \/>\nObsesja<br \/>\nObsesja mo\u017ce dotyczy\u0107 r\u00f3\u017cnych spraw. Jej przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 obsesja samob\u00f3jstwa, obsesja dokonania perwersyjnego aktu seksualnego, obsesja blu\u017anierstwa, gwa\u0142tu czy nienawi\u015bci. W obsesji chodzi o jak\u0105\u015b my\u015bl, kt\u00f3ra brutalnie pojawia si\u0119 w \u015bwiadomo\u015bci cz\u0142owieka i to w taki spos\u00f3b, i\u017c nie potrafi si\u0119 jej oprze\u0107. Zalewa ona jakby ca\u0142e pole jego \u015bwiadomo\u015bci, a dana osoba czuje si\u0119 wobec tej my\u015bli absolutnie bezradna. W wypadku kuszenia cz\u0142owiek sam mo\u017ce odrzuci\u0107 pokus\u0119, natomiast w przypadku obsesji osoba zupe\u0142nie nie jest zdolna odrzuci\u0107 przedmiotu obsesji. Jest to ponad jej si\u0142y. W spos\u00f3b bardzo bolesny zostaje opanowana negatywnymi my\u015blami i walczy z nimi na tyle, na ile potrafi, by nie przej\u015b\u0107 do dzia\u0142ania. Cz\u0119sto, w wypadkach bardzo silnej alienacji, zostaje popchni\u0119ta do zrobienia tego, czego obsesja dotyczy.<br \/>\nOpowiem wam o dw\u00f3ch bardzo bolesnych przypadkach. Pierwszy z nich dotyczy\u0142 m\u0142odej dziewczyny, kt\u00f3rej kontakt z okultyzmem rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 od udzia\u0142u w seansach z wiruj\u0105cym stolikiem. Wcze\u015bniej prze\u017cy\u0142a ona w swojej rodzinie bardzo trudne sytuacje, co zrodzi\u0142o w niej wewn\u0119trzny bunt. Potem przesz\u0142a do wywo\u0142ywania duch\u00f3w, ale nie by\u0142o jej oboj\u0119tne kogo przywo\u0142uje. Wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce najlepiej b\u0119dzie przywo\u0142ywa\u0107 samego szatana. Mi\u0119dzy ni\u0105 a szatanem nie by\u0142o jednak \u017cadnego kontraktu, dlatego nie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o op\u0119taniu. Istnia\u0142a natomiast pewna forma konsultacji, pewna relacja z nim, za kt\u00f3r\u0105 ta dziewczyna zap\u0142aci\u0142a wysok\u0105 cen\u0119. Kilka dni p\u00f3\u017aniej rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 dla niej prawdziwe piek\u0142o. Kiedy przechodzi\u0142a obok otwartego okna, ogarn\u0119\u0142o j\u0105 nagle silniejsze od niej pragnienie, by rzuci\u0107 si\u0119 przez nie. Krzycz\u0105c, pr\u00f3bowa\u0142a zatrzyma\u0107 si\u0119 w futrynie okna. Rodzina przybieg\u0142a z pomoc\u0105 i powstrzyma\u0142a j\u0105. Zjawisko to min\u0119\u0142o na kilka godzin, ale potem wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 od nowa, w spos\u00f3b jeszcze bardziej niepokoj\u0105cy. Dziewczyna nie chcia\u0142a pope\u0142ni\u0107 samob\u00f3jstwa, ale przymus rzucenia si\u0119 przez okno by\u0142 silniejszy od niej i nie potrafi\u0142a mu si\u0119 oprze\u0107. My\u015bl o tym przychodzi\u0142a jej do g\u0142owy nagle i w spos\u00f3b tak gwa\u0142towny, \u017ce zanim zd\u0105\u017cy\u0142a pomy\u015ble\u0107 co robi, ju\u017c by\u0142a przy oknie z zamiarem rzucenia si\u0119 przez nie.<br \/>\nTaka osoba nie dysponuje ju\u017c w pe\u0142ni swoj\u0105 wolno\u015bci\u0105. Zostaje wyobcowana, czyli jak gdyby zwi\u0105zana, ale nie jest op\u0119tana. Ma jeszcze ci\u0105gle woln\u0105 wol\u0119, ale zostaje w pewnym momencie tak przymuszona diabelsk\u0105 si\u0142\u0105, \u017ce nie dysponuje ju\u017c swoj\u0105 wolno\u015bci\u0105. Jest to typowy przypadek obsesji, kt\u00f3r\u0105 trzeba przerwa\u0107 modlitw\u0105 o uwolnienie.<br \/>\nInny przypadek dotyczy m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry zosta\u0142 ogarni\u0119ty obsesj\u0105 seksualn\u0105. Zosta\u0142 on w pewnym momencie ogarni\u0119ty obsesj\u0105 seksualn\u0105 do tego stopnia, \u017ce nie potrafi\u0142 oprze\u0107 si\u0119 potrzebie spotkania si\u0119 z prostytutk\u0105. W grupie, w kt\u00f3rej razem pracowali\u015bmy wyzna\u0142, \u017ce w niekt\u00f3re noce by\u0142 zmuszony spotyka\u0107 si\u0119 z jak\u0105\u015b prostytutk\u0105 dwukrotnie. Wychodzi\u0142, wraca\u0142, spa\u0142 dwie godziny i ponownie by\u0142 przymuszony do wyj\u015bcia. Wywo\u0142ywa\u0142o to w nim wewn\u0119trzne rozdarcie i ogromne poczucie winy, poniewa\u017c naprawd\u0119 szczerze kocha\u0142 swoj\u0105 \u017con\u0119. Nie by\u0142y to jakie\u015b zaburzenia psychiczne. Pojawi\u0142o si\u0119 to w jego \u017cyciu w spos\u00f3b bardzo brutalny i jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, by\u0142o konsekwencj\u0105 praktyk okultystycznych. Modlitwa o uwolnienie, oczywi\u015bcie po ca\u0142ym procesie anamnezy i umacniania wiary, zupe\u0142nie wyzwoli\u0142a go od tej obsesji. Dokona\u0142o si\u0119 to z dnia na dzie\u0144. By\u0142 to typowy przypadek cz\u0142owieka, kt\u00f3ry nie dysponowa\u0142 ju\u017c w pe\u0142ni swoj\u0105 wolno\u015bci\u0105 z powodu czasowego opanowania jej przez diab\u0142a.<br \/>\nObsesje dopuszczone przez Boga<br \/>\nPrzedstawi\u0142em dwa przypadki obsesji, b\u0119d\u0105cych konsekwencj\u0105 praktyk okultystycznych, w kt\u00f3rych osoba w pewnym sensie sama ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 za to, co si\u0119 z ni\u0105 dzieje. Istniej\u0105 jednak zadziwiaj\u0105ce przypadki, w kt\u00f3rych Pan B\u00f3g pozwala, \u017ceby osoby nie maj\u0105ce nic wsp\u00f3lnego z okultyzmem zosta\u0142y opanowane przez obsesj\u0119. G\u0142\u00f3wna r\u00f3\u017cnica jednak polega na tym, \u017ce w takich przypadkach osoba nigdy nie przechodzi do dzia\u0142ania. Mo\u017cemy tu jednak m\u00f3wi\u0107 o obsesji, a nie tylko o zwyk\u0142ym kuszeniu. Wydaje si\u0119, \u017ce Pan zezwala, aby pokusa by\u0142a tak silna, \u017ce dana osoba czuje si\u0119 kompletnie przygnieciona przez kuszenie.<br \/>\n\u015aw. Aniela z Foligno pewnego dnia by\u0142a tak mocno przyt\u0142oczona pokusami przeciwko czysto\u015bci, \u017ce z pewno\u015bci\u0105 nie chodzi\u0142o w tym wypadku o proste kuszenie, ale o prawdziw\u0105 obsesj\u0119. Pokusa czy my\u015blenie obsesyjne nie oznacza jeszcze grzechu. Grzech zaczyna si\u0119 w momencie naszej akceptacji propozycji, kt\u00f3r\u0105 podsuwa nam pokusa. Diabe\u0142 podsuwa jakie\u015b kuszenie, czasem z wielk\u0105 si\u0142\u0105 o charakterze obsesyjnym, ale tak d\u0142ugo, jak si\u0119 temu przeciwstawiamy, nie ponosimy \u017cadnej winy. Zalewana obsesjami przeciwko czysto\u015bci, \u015bw. Aniela walczy\u0142a z nimi z ca\u0142ych si\u0142, a gdy wreszcie si\u0119 to uspokoi\u0142o, zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do Pana i z wielk\u0105 si\u0142\u0105 powiedzia\u0142a (by\u0142a to dusza mistyczna, kt\u00f3ra widzia\u0142a Jezusa): \u201eWreszcie przychodzisz, a gdzie by\u0142e\u015b wtedy, kiedy walczy\u0142am z demonami?\u201d A Jezus jej odpowiedzia\u0142: \u201eNie widzia\u0142a\u015b Mnie, a Ja jeszcze nigdy w twoim \u017cyciu nie by\u0142em tak blisko ciebie, jak podczas tej walki\u201d.<br \/>\nDobrze jest wiedzie\u0107, \u017ce bywaj\u0105 walki duchowe, kt\u00f3re przekraczaj\u0105 swoj\u0105 si\u0142\u0105 proste kuszenie, chocia\u017c wcze\u015bniej nie pope\u0142nili\u015bmy nic takiego, co stwarza\u0142oby demonowi mo\u017cliwo\u015b\u0107 dzia\u0142ania. Trzeba wtedy dobrze rozezna\u0107, czy to nie B\u00f3g zezwala na t\u0119 walk\u0119, by poprzez ni\u0105 odnie\u015b\u0107 wielkie zwyci\u0119stwo.<br \/>\nGdy kto\u015b przychodzi do grupy z my\u015blami obsesyjnymi, trzeba razem z t\u0105 osob\u0105 dokona\u0107 procesu anamnezy, czyli bardzo dok\u0142adnego procesu przypominania, by zobaczy\u0107, czy by\u0142y (lub nie) jakie\u015b dzia\u0142ania czy zachowania, kt\u00f3re usprawiedliwia\u0142yby cz\u0119\u015bciow\u0105 w\u0142adz\u0119 duch\u00f3w nieczystych nad t\u0105 osob\u0105. Czynimy to, by &#8211; w zale\u017cno\u015bci od wyniku tego procesu &#8211; towarzyszy\u0107 tej osobie w intensywnej walce duchowej albo przygotowa\u0107 j\u0105 do modlitwy o uwolnienie.<br \/>\nObsesje a nerwice<br \/>\nMy\u015blenie obsesyjne przypomina cz\u0119sto swoimi symptomami choroby psychiczne. Ponadto niekt\u00f3re nerwice obsesyjne maj\u0105 dok\u0142adnie takie same objawy jak obsesje. Rozeznanie i odr\u00f3\u017cnienie obsesji od nerwic i chor\u00f3b psychicznych jest bardzo trudne, ale niezmiernie wa\u017cne. Nie anga\u017cujmy si\u0119 w pos\u0142ugiwanie modlitw\u0105 o uwolnienie w przypadku ludzi chorych. Rozumiecie, dlaczego tak bardzo podkre\u015blam, \u017ceby nie organizowa\u0107 modlitw o uwolnienie \u201ena dziko\u201d, czyli nie podejmowa\u0107 modlitwy natychmiast, jak tylko kto\u015b przyjdzie i o ni\u0105 poprosi. Pierwszym krokiem, kt\u00f3ry trzeba uczyni\u0107, jest dobre rozeznanie r\u00f3wnowagi psychicznej danej osoby. Wszyscy mamy jakie\u015b s\u0142abo\u015bci psychiczne. Nerwica nie jest psychoz\u0105. S\u0105 np. nerwice obsesyjne na tle seksualnym czy te\u017c objawiaj\u0105ce si\u0119 blu\u017anierstwami b\u0105d\u017a my\u015blami samob\u00f3jczymi. Wiemy r\u00f3wnie\u017c, \u017ce istniej\u0105 g\u0142\u0119bokie depresje, kt\u00f3re mog\u0105 prowadzi\u0107 do samob\u00f3jstw. Widzimy jednak wyra\u017anie, \u017ce nie jest to ta sama typologia. W wypadku choroby jest to d\u0142ugi proces degradacji umys\u0142owej, a nie jakie\u015b nag\u0142e wdarcie si\u0119 my\u015bli obsesyjnej, kt\u00f3ra ogarnia ca\u0142ego cz\u0142owieka.<br \/>\nW przypadku obsesji seksualnych, kt\u00f3re niestety s\u0105 bardzo cz\u0119ste, trzeba dokona\u0107 dok\u0142adnego rozeznania. Bo je\u015bli kto\u015b bardzo boi si\u0119 wszystkiego, co dotyczy seksualno\u015bci i \u017cyje w ci\u0105g\u0142ym l\u0119ku, \u017ce pojawi\u0105 mu si\u0119 my\u015bli seksualne, to jest najlepszy spos\u00f3b, aby si\u0119 one pojawia\u0142y od rana do wieczora. L\u0119k w tej dziedzinie jest strasznym wrogiem cz\u0142owieka i mo\u017ce doprowadzi\u0107 do l\u0119ku obsesyjnego. Podobnie osoby pe\u0142ne skrupu\u0142\u00f3w mog\u0105 prze\u017cywa\u0107 wielkie udr\u0119czenia, prawdziw\u0105 Kalwari\u0119, z powodu my\u015bli, kt\u00f3re je nachodz\u0105. Nie s\u0105 to jednak przypadki, w kt\u00f3rych nale\u017cy stosowa\u0107 modlitw\u0119 o uwolnienie. Chodzi tu bowiem o pewne problemy psychologiczne cz\u0142owieka, kt\u00f3rych symptomy przypominaj\u0105 to, co mo\u017ce wymaga\u0107 modlitwy o uwolnienie. Widzimy wi\u0119c takich chorych braci i siostry, kt\u00f3rzy biegaj\u0105 od jednej grupy modlitewnej do drugiej, prosz\u0105c bez przerwy o modlitw\u0119 o uwolnienie. My\u015bl\u0119, \u017ce w takich wypadkach konieczne jest porozumienie mi\u0119dzy grupami modlitewnymi, by przyj\u015b\u0107 tym osobom z w\u0142a\u015bciw\u0105 pomoc\u0105.<br \/>\nObsesje a choroby psychiczne<br \/>\nA teraz powiem co\u015b, co by\u0107 mo\u017ce was zdziwi lub wyda si\u0119 wam sprzeczne. Nie odsy\u0142ajcie zbyt szybko ludzi chorych psychicznie, poniewa\u017c Z\u0142y bardzo cz\u0119sto korzysta z naszych s\u0142abo\u015bci, by nasili\u0107 jak\u0105\u015b naturaln\u0105 patologiczn\u0105 tendencj\u0119. Inaczej m\u00f3wi\u0105c: wk\u0142ada swoje palce g\u0142\u0119boko w nasze rany. Zadziwiaj\u0105cego spostrze\u017cenia dokonali\u015bmy z niekt\u00f3rymi egzorcystami, kt\u00f3rzy maj\u0105 do\u015bwiadczenie w tej dziedzinie (a jest to zawsze do\u015bwiadczenie bardzo delikatne), \u017ce bardzo cz\u0119sto w przypadku chor\u00f3b psychicznych istnieje jaki\u015b udzia\u0142 diabelski. M\u00f3wi\u0119 o tym bardzo ostro\u017cnie, bo jest to dziedzina naprawd\u0119 wzbudzaj\u0105ca niepok\u00f3j. Musimy jednak wzi\u0105\u0107 to pod uwag\u0119. Niekt\u00f3re wsp\u00f3lnoty, przyjmuj\u0105c nowych cz\u0142onk\u00f3w, eliminuj\u0105 tych ludzi, kt\u00f3rych podejrzewaj\u0105 o psychoz\u0119. W ten spos\u00f3b osoby chore psychicznie w\u0119druj\u0105 od wsp\u00f3lnoty do wsp\u00f3lnoty, od grupy do grupy, od sesji do sesji.<br \/>\nW mojej wsp\u00f3lnocie podj\u0119li\u015bmy decyzj\u0119, \u017ce organizuj\u0105c sesje uzdrowienia wewn\u0119trznego, nie b\u0119dziemy dokonywa\u0107 takiego podzia\u0142u. Powiedzieli\u015bmy: \u201ePanie, Ty otwierasz Swoje drzwi dla wszystkich, wi\u0119c i my przyjmiemy wszystkich\u201d. Mieli\u015bmy wiele przypadk\u00f3w os\u00f3b chorych psychicznie, a tak\u017ce znerwicowanych. Zdumiewaj\u0105ce s\u0105 pozytywne rezultaty, jakie uzyskali\u015bmy. Przede wszystkim ku swemu zaskoczeniu by\u0142em zmuszony zastosowa\u0107 modlitw\u0119 o uwolnienie nad osobami chorymi psychicznie, kt\u00f3re wcale o to nie prosi\u0142y. Zazwyczaj mia\u0142o to miejsce ostatniego dnia sesji, na bardzo d\u0142ugiej modlitwie charyzmatycznej, kiedy modlili\u015bmy si\u0119 nad ka\u017cdym z uczestnik\u00f3w. Wiele razy pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 charyzmatami stwierdzali\u015bmy, \u017ce kto\u015b potrzebuje modlitwy o uwolnienie i cz\u0119sto modlitwa przynosi\u0142a nadzwyczajne owoce. W tym samym czasie inne osoby, kt\u00f3re oczekiwa\u0142y, \u017ce ostatniego dnia zostan\u0105 uwolnione, zupe\u0142nie tego nie potrzebowa\u0142y, poniewa\u017c by\u0142y jedynie w stanie walki duchowej. Nie chcia\u0142y jednak u\u017cywa\u0107 broni, kt\u00f3ra mog\u0142aby im przynie\u015b\u0107 zwyci\u0119stwo, bo cena jak\u0105 trzeba by\u0142o zap\u0142aci\u0107 by\u0142a zbyt wysoka i zamiast zaanga\u017cowa\u0107 si\u0119 w walk\u0119, wola\u0142y przywo\u0142a\u0107 \u201eczarodziejsk\u0105 r\u00f3\u017cd\u017ck\u0119 Jezusa-maga\u201d. W takich wypadkach modlitwa o uwolnienie niczemu nie s\u0142u\u017cy i jest nieskuteczna.<br \/>\nJa jednak w dalszym ci\u0105gu stoj\u0119 przed Bogiem z tym wielkim pytaniem: \u201eJak to jest mo\u017cliwe, Panie, by te osoby, kt\u00f3re s\u0105 chore psychicznie i kt\u00f3re tak bardzo cierpi\u0105, by\u0142y jeszcze tak podatne na dzia\u0142anie z\u0142ego ducha?\u201d Powi\u0105zanie pomi\u0119dzy chorob\u0105 psychiczn\u0105 a modlitw\u0105 o uwolnienie pozostaje wi\u0119c dla mnie nadal pytaniem otwartym.<br \/>\nWidzicie wi\u0119c, jak wa\u017cne jest rozeznawanie r\u00f3\u017cnych typ\u00f3w zniewole\u0144 i ewolucji zniewolenia od jednego do drugiego typu, co jest bardzo potrzebne, by wiedzie\u0107, gdzie uderzy\u0107 mieczem S\u0142owa i jak skutecznie przeci\u0105\u0107 szata\u0144ski w\u0119ze\u0142.<br \/>\nChcia\u0142bym wam poda\u0107 jeszcze jeden przyk\u0142ad zniewolenia, nie maj\u0105cego nic wsp\u00f3lnego z praktykami okultystycznymi. Jedna z si\u00f3str z naszej wsp\u00f3lnoty, kt\u00f3ra jako mniszka prowadzi\u0142a g\u0142\u0119bokie \u017cycie wewn\u0119trzne i by\u0142a cz\u0142owiekiem modlitwy, pewnego dnia wesz\u0142a w bardzo g\u0142\u0119bok\u0105 noc ducha; bez \u017cadnego uprzedzenia, tak po prostu z minuty na minut\u0119. Pierwsze wra\u017cenie &#8211; pr\u00f3ba wiary. Bardzo szybko jednak sprawa si\u0119 skomplikowa\u0142a. Pojawi\u0142y si\u0119 w niej nawet blu\u017anierstwa w momencie Podniesienia podczas Eucharystii.<br \/>\nFakt odczuwania wewn\u0119trznych blu\u017anierstw podczas Eucharystii jest zjawiskiem cz\u0119stszym, ni\u017c przypuszczamy. Uwierzcie mojemu do\u015bwiadczeniu duszpasterskiemu. Cz\u0119sto obwiniamy si\u0119 tak bardzo z tego powodu, \u017ce nie mamy nawet odwagi powiedzie\u0107 o tym naszemu spowiednikowi. Chodzi tutaj o pokus\u0119 diab\u0142a, kt\u00f3ry chce nas mocno zaniepokoi\u0107 i wp\u0119dzi\u0107 w poczucie winy, aby\u015bmy nie mieli odwagi przyst\u0105pi\u0107 do Komunii \u015bwi\u0119tej. Trzeba wtedy wypowiedzie\u0107 s\u0142owa: \u201ePanie, nie jestem godzien, ale powiedz tylko s\u0142owo, a b\u0119d\u0119 uzdrowiony\u201d. Ko\u015bci\u00f3\u0142 wszystko przewidzia\u0142. Je\u015bli &#8211; mimo tych s\u0142\u00f3w &#8211; blu\u017anierstwa wracaj\u0105 z jeszcze wi\u0119kszym nat\u0119\u017ceniem, mo\u017cemy m\u00f3wi\u0107 o obsesji.<br \/>\nTak by\u0142o w przypadku siostry z naszej wsp\u00f3lnoty, kt\u00f3ra bardzo szybko zosta\u0142a ogarni\u0119ta t\u0105 obsesj\u0105 do tego stopnia, \u017ce zupe\u0142nie przesta\u0142a sypia\u0107. Po kilku dniach nie mo\u017cna by\u0142o jej pozna\u0107. Nie chodzi\u0142o wi\u0119c o prost\u0105 pokus\u0119, w wypadku kt\u00f3rej nie stosujemy modlitwy o uwolnienie, ale o brutaln\u0105 obsesj\u0119, kt\u00f3r\u0105 ja w swoim \u017cargonie okre\u015blam s\u0142owami: \u201ediabe\u0142 zarzuci\u0142 na ni\u0105 sieci\u201d, mimo \u017ce nie by\u0142o to powi\u0105zane z \u017cadnymi praktykami okultystycznymi. Modlili\u015bmy si\u0119 nad t\u0105 siostr\u0105 modlitw\u0105 o uwolnienie. Po modlitwie, kt\u00f3ra mia\u0142a miejsce po po\u0142udniu, siostra po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka. Spa\u0142a ponad dwana\u015bcie godzin, po czym obudzi\u0142a si\u0119 rze\u015bka i kwitn\u0105ca. Wszystko si\u0119 sko\u0144czy\u0142o.<br \/>\nPodsumowuj\u0105c &#8211; w naszej pos\u0142udze bardzo wa\u017cne jest rozeznanie, gdzie znajduje si\u0119 przej\u015bcie mi\u0119dzy pokus\u0105 a obsesj\u0105 i kiedy nale\u017cy dzia\u0142a\u0107. Natomiast, gdy mamy do czynienia z obsesj\u0105, nale\u017cy odkry\u0107, jakie jest jej \u017ar\u00f3d\u0142o; czy jest nim jakie\u015b zaanga\u017cowanie w \u015bwiecie okultyzmu, czy te\u017c obsesja ta mo\u017ce by\u0107 dopuszczona przez Boga. Bo spos\u00f3b, w jaki nale\u017cy modli\u0107 si\u0119 o uwolnienie, b\u0119dzie zale\u017ca\u0142 od przyczyny tej obsesji.<br \/>\nOpresje<br \/>\nDrugi przypadek alienacji to opresja. Jest ona dzia\u0142aniem diab\u0142a, kt\u00f3re dotyczy przedmiot\u00f3w. W odr\u00f3\u017cnieniu od obsesji, kt\u00f3ra dotyka naszego umys\u0142u, wyobra\u017ani lub naszych zdolno\u015bci psychicznych, opresja jest dzia\u0142aniem na cia\u0142ach materialnych, r\u00f3wnie\u017c na naszym ciele. W tej kategorii zjawisk m\u00f3wimy o nawiedzonych domach, o ruszaj\u0105cych si\u0119 obrazach, o przesuwaj\u0105cych si\u0119 meblach, przedmiotach, kt\u00f3re przelatuj\u0105 przez pomieszczenia, itp. M\u00f3g\u0142bym o tym m\u00f3wi\u0107 godzinami. Nie robi to ju\u017c na mnie wra\u017cenia. S\u0105 to takie diabelskie sztuczki, aby nas przestraszy\u0107. Parapsychologia pr\u00f3bowa\u0142a zbada\u0107, czy mo\u017cliwe jest zmniejszenie tych zjawisk oraz czy zjawiska te mo\u017cna po\u0142\u0105czy\u0107 z dzia\u0142aniem pewnych, wyj\u0105tkowo zdolnych medi\u00f3w. Specjali\u015bci od parapsychologii nie potrafili odpowiedzie\u0107 pozytywnie na to pytanie. Wydaje si\u0119, \u017ce te nadzwyczajne zjawiska dziej\u0105 si\u0119 w obecno\u015bci pewnych os\u00f3b i wynikaj\u0105 z ich nadzwyczajnych zdolno\u015bci mediumicznych, to znaczy ich szczeg\u00f3lnej predyspozycji do przyci\u0105gania duch\u00f3w.<br \/>\nZatem, jak ju\u017c wspomnia\u0142em, w wypadku opresji chodzi o nawiedzone domy, przedmioty, kt\u00f3re si\u0119 poruszaj\u0105, a tak\u017ce urz\u0105dzenia, kt\u00f3re same si\u0119 w\u0142\u0105czaj\u0105. Jest to szczeg\u00f3lnie nieprzyjemne, gdy organizuje si\u0119 jak\u0105\u015b sesj\u0119. Kiedy w naszej wsp\u00f3lnocie przygotowujemy si\u0119 do modlitwy o uzdrowienie, zawsze zadajemy sobie pytanie, co tym razem si\u0119 zepsuje. W ostatni\u0105 sobot\u0119 o godz. 15.00 zorganizowali\u015bmy w katedrze w Lyonie tego typu modlitw\u0119. Godzin\u0119 przed rozpocz\u0119ciem zepsu\u0142o si\u0119 ca\u0142e nag\u0142o\u015bnienie katedry. Nikt nie rozumia\u0142 ani dlaczego, ani w jaki spos\u00f3b to si\u0119 sta\u0142o. Wszyscy si\u0119 w\u015bciekali, z wyj\u0105tkiem nas. My\u015bmy wiedzieli, \u017ce on \u201ewsadzi\u0142 tu sw\u00f3j palec\u201d.<br \/>\nGdy prowadzi\u0142em wyk\u0142ady czy konferencje na tematy, kt\u00f3rych diabe\u0142 bardzo nie lubi, wielokrotnie zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce kiedy p\u00f3\u017aniej s\u0142uchali\u015bmy kaset z nagraniem, nagle okazywa\u0142o si\u0119, \u017ce bez \u017cadnego powodu ca\u0142y fragment konferencji nie zosta\u0142 nagrany, \u201eprzypadkiem\u201d akurat w\u0142a\u015bnie ten, kt\u00f3ry by\u0142 najwa\u017cniejszy. Na pocz\u0105tku jest to bardzo zniech\u0119caj\u0105ce, ale potem jeste\u015bmy zmuszeni przyzwyczai\u0107 si\u0119 do tego. Od strony pozytywnej, jest to znak, \u017ce diabe\u0142 jest niezadowolony.<br \/>\nTo oddzia\u0142ywanie na przedmioty w gruncie rzeczy nie jest czym\u015b najtrudniejszym do opanowania. By\u0107 mo\u017ce spotkali\u015bcie ju\u017c ludzi, kt\u00f3rzy przyszli do was i skar\u017cyli si\u0119 na takie rzeczy. Tutaj tak\u017ce potrzeba dobrego rozeznania, zanim si\u0119 uwierzy w to, co kto\u015b nam m\u00f3wi. Wa\u017cne jest sprawdzenie, czy nie chodzi przypadkiem o osob\u0119, kt\u00f3ra ma zbyt bujn\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Nie nale\u017cy te\u017c sprawia\u0107 wra\u017cenia osoby, kt\u00f3ra jest zdziwiona, zaniepokojona lub ciekawa tych zjawisk. Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce wiele z tych zjawisk znika wtedy, kiedy nie przywi\u0105zuje si\u0119 do nich zbyt wielkiego znaczenia. Ale zdarzaj\u0105 si\u0119 tak\u017ce takie zjawiska, kt\u00f3re trwaj\u0105 d\u0142u\u017cszy czas. W tych przypadkach okazuje si\u0119, \u017ce w 90% chodzi o osoby, kt\u00f3re mia\u0142y do czynienia z okultyzmem. Jest to po prostu wsp\u00f3\u0142praca z duchem, o kt\u00f3rym cz\u0119sto te osoby nawet nie wiedz\u0105. W ten spos\u00f3b duch potwierdza swoj\u0105 obecno\u015b\u0107, umacniaj\u0105c zniewolenie osoby.<br \/>\nOpresja dopuszczona przez Boga<br \/>\nPodobnie jak w przypadku obsesji, mog\u0105 pojawi\u0107 si\u0119 gwa\u0142towne opresje, mimo \u017ce osoba, kt\u00f3ra im ulega, nie mia\u0142a do czynienia z okultyzmem. Przyk\u0142adem tego jest np. Proboszcz z Ars, kt\u00f3remu diabe\u0142 podpali\u0142 \u0142\u00f3\u017cko &#8211; jest to przyk\u0142ad opresji. Znane s\u0105 te\u017c walki Ojca Pio z diab\u0142em. Ci, kt\u00f3rzy mieli okazj\u0119 pozna\u0107 Mart\u0119 Robin wiedz\u0105, \u017ce i ona prze\u017cywa\u0142a podobne sytuacje. Ta drobna kobieta, kt\u00f3ra przez ponad 50 lat nic nie jad\u0142a ani nie pi\u0142a, przyjmuj\u0105c tylko raz w tygodniu Eucharysti\u0119, by\u0142a ca\u0142kowicie sparali\u017cowana i naznaczona stygmatami Chrystusa. Jej ojciec duchowy ks. Finet czasem znajdowa\u0142 j\u0105 przerzucon\u0105 w drugi k\u0105t pokoju, okryt\u0105 ranami. Na dodatek, \u017ceby wej\u015b\u0107 do jej pokoju, musia\u0142 wraz z dwoma innymi m\u0119\u017cczyznami si\u0142\u0105 otwiera\u0107 drzwi, gdy\u017c by\u0142y one od wewn\u0105trz zastawione ogromn\u0105 komod\u0105. Dzia\u0142o si\u0119 to dziesi\u0105tki razy. A przecie\u017c Marta by\u0142a osob\u0105 ca\u0142kowicie sparali\u017cowan\u0105. Nawet gdyby by\u0142a w nie wiadomo jak dobrej formie, nie mog\u0142aby przestawi\u0107 tej szafy, bo ja sam nie m\u00f3g\u0142bym tego zrobi\u0107.<br \/>\nS\u0105 to wi\u0119c przypadki opresji, na kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g zezwoli\u0142, aby w ten spos\u00f3b dane osoby mog\u0142y uczestniczy\u0107 w tajemnicy Zbawienia.<br \/>\nJak widzimy na podstawie tych przyk\u0142ad\u00f3w, \u015bwi\u0119ci te\u017c mog\u0105 przechodzi\u0107 przez obsesj\u0119 lub opresj\u0119, mimo \u017ce w ich zachowaniu nie by\u0142o \u017cadnej dwuznaczno\u015bci. Niestety, to nie \u015bwi\u0119ci b\u0119d\u0105 przychodzi\u0107 do was po rad\u0119. Spotka\u0142em wiele os\u00f3b, kt\u00f3rym wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce ju\u017c s\u0105 \u015bwi\u0119te, bo wyst\u0119powa\u0142y u nich tego typu zjawiska. W tych wypadkach potrzeba by\u0142o du\u017co sprytu, aby odkry\u0107 uczestnictwo tych os\u00f3b w okultyzmie, do kt\u00f3rego one same si\u0119 nie przyznawa\u0142y. Wydawa\u0142o im si\u0119 bowiem, \u017ce w takim stanie \u015bwi\u0119to\u015bci, do kt\u00f3rego dosz\u0142y, dzia\u0142aj\u0105 ju\u017c tylko dla dobra i s\u0105 poza wszelkim ryzykiem ska\u017cenia przez z\u0142e duchy.<br \/>\nMusimy te\u017c bra\u0107 pod uwag\u0119 stron\u0119 psychologiczn\u0105 osoby, z kt\u00f3r\u0105 rozmawiamy i zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na to, czego ona szuka poprzez te zjawiska. By\u0107 mo\u017ce w taki spos\u00f3b chce ona zosta\u0107 zauwa\u017con\u0105 i zdoby\u0107 uznanie otaczaj\u0105cych j\u0105 os\u00f3b. Potrzeba wtedy wielkiej delikatno\u015bci, by nabieraj\u0105c dystansu do tego zjawiska i wydobywaj\u0105c prawd\u0119 na \u015bwiat\u0142o dzienne, nie zrani\u0107 tej osoby. Bardzo wa\u017cny jest nasz szacunek dla tej osoby i otoczenie jej naszym wsp\u00f3\u0142czuciem, by czu\u0142a, \u017ce naprawd\u0119 si\u0119 ni\u0105 interesujemy, nawet je\u015bli okazujemy jej, \u017ce same zjawiska nas nie interesuj\u0105. Je\u015bli osoba czuje, \u017ce naprawd\u0119 j\u0105 kochamy, \u017ce spotykamy j\u0105 w najg\u0142\u0119bszym punkcie jej istoty, z kt\u00f3rego nieudolnie pr\u00f3bowa\u0142a krzycze\u0107: \u201ekochajcie mnie, popatrzcie na mnie, potrzebuj\u0119, aby mnie kochano\u201d &#8211; b\u0119dziemy mogli jej pom\u00f3c. Cz\u0119sto ludzie s\u0105 gotowi zrobi\u0107 wszystko, by uzyska\u0107 akceptacj\u0119 i mi\u0142o\u015b\u0107 innych. Musimy by\u0107 tego \u015bwiadomi.<br \/>\nObsesja dopuszczona przez Boga a obsesja<br \/>\nb\u0119d\u0105ca konsekwencj\u0105 praktyk<br \/>\nokultystycznych<br \/>\nJedno z pyta\u0144, kt\u00f3re otrzyma\u0142em od grup dzielenia dotyczy\u0142o sposobu odr\u00f3\u017cniania obsesji dopuszczonej przez Boga od obsesji b\u0119d\u0105cej konsekwencj\u0105 praktyk okultystycznych. By\u0107 mo\u017ce moja odpowied\u017a wyda wam si\u0119 nie\u0142atwa do przyj\u0119cia. Wychodz\u0105c bowiem od samej obsesji trudno jest to rozr\u00f3\u017cni\u0107, gdy\u017c z samej swej definicji, obsesja jest dzie\u0142em Z\u0142ego. W przypadku, kiedy obsesja jest dopuszczona przez Boga, jest to udzia\u0142 w tajemnicy cierpienia Chrystusa, kt\u00f3ry sam ulega szatanowi, ale po to, by go pokona\u0107. Z drugiej strony jest to dzie\u0142o diab\u0142a, kt\u00f3ry ma na nas wp\u0142yw z powodu naszego wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania z nim. Powinni\u015bmy wi\u0119c podejmowa\u0107 rozeznawanie wychodz\u0105c od kontekstu \u017cycia. Przypomnijcie sobie t\u0119 siostr\u0119 zakonn\u0105, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0142em dzisiejszego poranka. Nie mia\u0142a ona \u017cadnego kontaktu ze \u015bwiatem okultystycznym.<br \/>\nW obu przypadkach &#8211; zar\u00f3wno gdy chodzi o obsesj\u0119 stanowi\u0105c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 dopuszczonej przez Boga walki duchowej, jak i o obsesj\u0119 b\u0119d\u0105c\u0105 konsekwencj\u0105 dzia\u0142ania okultystycznego &#8211; niezb\u0119dna b\u0119dzie modlitwa o uwolnienie. Ale w wypadku zwi\u0105zania ze \u015bwiatem okultystycznym, proces przypominania (anamnezy) powinien by\u0107 znacznie dalej posuni\u0119ty, by dosi\u0119gn\u0105\u0107 samych korzeni z\u0142a. Potrzebna jest wtedy r\u00f3wnie\u017c droga wychodzenia z tej choroby &#8211; czyli rekonwalescencja. Nie jest ona konieczna w przypadku walki duchowej, nawet wyj\u0105tkowo trudnej.<br \/>\nObsesja o pod\u0142o\u017cu nerwicowym a obsesja o charakterze duchowym<br \/>\nInne pytanie dotyczy rozr\u00f3\u017cnienia mi\u0119dzy obsesj\u0105 o pod\u0142o\u017cu nerwicowym a obsesj\u0105 o charakterze duchowym. Obsesja, kt\u00f3ra ma charakter nerwicowy mo\u017ce wywo\u0142a\u0107 objawy i zachowania podobne do tych, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 spowodowane przez obsesj\u0119, maj\u0105c\u0105 swoje \u017ar\u00f3d\u0142o w dzia\u0142aniu Z\u0142ego. Tutaj tak\u017ce potrzeba bardzo d\u0142ugiego i cierpliwego dialogu i ws\u0142uchiwania si\u0119 w osobist\u0105 histori\u0119 tej osoby, \u017ceby m\u00f3c rozezna\u0107, jakie jest \u017ar\u00f3d\u0142o tej obsesji. Przy okazji tego pytania podano mi przyk\u0142ad osoby, kt\u00f3ra mia\u0142a ochot\u0119 rzuci\u0107 si\u0119 do rzeki, za ka\u017cdym razem, kiedy przechodzi\u0142a przez most. Nale\u017ca\u0142o by t\u0119 spraw\u0119 dok\u0142adniej zbada\u0107, ale na pierwszy rzut oka wydaje mi si\u0119, \u017ce mo\u017ce tu chodzi\u0107 o l\u0119k przed otwart\u0105 przestrzeni\u01053. Wiemy o tym dobrze, \u017ce mo\u017ce to doprowadzi\u0107 do pragnienia rzucenia si\u0119 do wody. Nie powinni\u015bmy zbyt szybko m\u00f3wi\u0107 o diable w przypadkach, kt\u00f3re nale\u017c\u0105 do porz\u0105dku psychologicznego. Mo\u017cna to \u0142atwo rozezna\u0107, je\u015bli ta osoba ma regularnie tego typu pokusy w podobnych sytuacjach, np. gdy znajdzie si\u0119 na szczycie wie\u017cy. Niezmiernie wa\u017cne jest, aby osoba ta nazywa\u0142a to wszystko, co jest pewnym brakiem lub s\u0142abo\u015bci\u0105 psychiczn\u0105, bo to cz\u0142owiek jest odpowiedzialny za to, co zrobi z tymi s\u0142abo\u015bciami.<br \/>\nInny, podobny przypadek, dotyczy osoby, kt\u00f3ra by\u0107 mo\u017ce nigdy nie by\u0142a poci\u0105gana przez otwart\u0105 przestrze\u0144, ale mo\u017ce odczuwa\u0107 pragnienie rzucenia si\u0119 do wody w momencie depresji. I tutaj te\u017c nie nale\u017cy zbyt szybko widzie\u0107 w tym dzia\u0142ania diab\u0142a, gdy\u017c pragnienie samob\u00f3jstwa mo\u017ce by\u0107 rodzajem patologii, kt\u00f3ra jest wynikiem depresji. Oczywi\u015bcie, szatan mo\u017ce skorzysta\u0107 z tej s\u0142abo\u015bci, by nas popchn\u0105\u0107 w tym kierunku, ale nie on jest pierwsz\u0105 przyczyn\u0105 tych sk\u0142onno\u015bci.<br \/>\nIstnieje jeszcze i trzeci przypadek, gdy jaka\u015b osoba o \u015bwietnym zdrowiu psychicznym, nie boj\u0105c si\u0119 otwartej przestrzeni w pewnym momencie nagle odczuwa w sobie trudne do opanowania pragnienie rzucenia si\u0119 z mostu. Z tych trzech przypadk\u00f3w, ten ostatni jest najbardziej niepokoj\u0105cy. Je\u015bli zdrowie psychiczne tej osoby nie budzi podejrze\u0144 i wydaje si\u0119 normalne, wa\u017cne jest przeprowadzenie z ni\u0105 ca\u0142ego procesu anamnezy, by razem odkry\u0107, gdzie mog\u0142a zostawi\u0107 t\u0119 szczelin\u0119, przez kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142 wemkn\u0105\u0107 si\u0119 wr\u00f3g, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 popycha\u0107 j\u0105 do pope\u0142nienia gestu beznadziei. Nie s\u0105dz\u0119, by w przypadkach nawet ci\u0119\u017ckich walk duchowych, rodzaj obsesji, kt\u00f3re prowadz\u0105 do samob\u00f3jstw, by\u0142 dopuszczany przez Boga. W takich przypadkach potrzeba modlitwy z moc\u0105 autorytetu nad duchem \u015bmierci.<br \/>\nOpresje wewn\u0119trzne<br \/>\nDzisiaj rano, rozwa\u017caj\u0105c temat zniewolenia, wspomnia\u0142em o dw\u00f3ch jego przejawach: obsesji i opresji. Omawiaj\u0105c opresj\u0119 dotkn\u0105\u0142em zjawiska nawiedzonych dom\u00f3w i przemieszczaj\u0105cych si\u0119 przedmiot\u00f3w. Wspomnia\u0142em te\u017c o opresji, kt\u00f3ra mo\u017ce dotyczy\u0107 cia\u0142a ludzkiego. M\u00f3wi\u0142em tu o Marcie Robin, kt\u00f3ra by\u0142a rzucana o \u015bcian\u0119 przez si\u0142y Z\u0142a.<br \/>\nZ powodu braku czasu zapomnia\u0142em powiedzie\u0107 o opresjach wewn\u0119trznych, kt\u00f3re s\u0105 bardzo wa\u017cne w procesie rozeznawania. S\u0105 one dosy\u0107 charakterystyczne i mog\u0105 przybra\u0107 posta\u0107 b\u00f3lu, dziwnych odczu\u0107 duszenia, zadyszki; budz\u0105cego nas nagle w nocy uczucia, jak gdyby kto\u015b nas pchn\u0105\u0142 no\u017cem w brzuch; napi\u0119cia, uczucia palenia w plecach, a tak\u017ce powtarzaj\u0105cej si\u0119 bezsenno\u015bci, koszmar\u00f3w, nag\u0142ego budzenia si\u0119 w \u015brodku nocy, cz\u0119sto z krzykiem czy te\u017c uczucia, \u017ce kto\u015b zadaje nam cios. Je\u015bli kto\u015b skar\u017cy si\u0119 na tego typu problemy, nale\u017cy przyjrze\u0107 si\u0119 temu z bliska. Pierwsz\u0105 reakcj\u0105 powinno by\u0107 odes\u0142anie tej osoby do lekarza. Je\u015bli lekarz pozostaje bezradny, nale\u017cy sprawdzi\u0107 czy nie chodzi tu o jak\u0105\u015b chorob\u0119 psychiczn\u0105. Ale je\u015bli osoba jest zdrowa i zr\u00f3wnowa\u017cona, powinni\u015bmy razem z ni\u0105 dokona\u0107 bardzo dok\u0142adnej anamnezy, a gwarantuj\u0119 wam, \u017ce znajdziecie jakie\u015b \u017ar\u00f3d\u0142o okultystyczne, kryj\u0105ce si\u0119 za tymi symptomami.<br \/>\nPrzypominam sobie pewn\u0105 kobiet\u0119, kt\u00f3ra zgromadzi\u0142a w sobie wszystkie te objawy, o kt\u00f3rych przed chwil\u0105 m\u00f3wi\u0142em. Mo\u017cecie si\u0119 domy\u015bla\u0107, jakie by\u0142o zaniepokojenie, zar\u00f3wno jej, jak i jej m\u0119\u017ca, obojga lekarzy, kt\u00f3rzy na pr\u00f3\u017cno odwiedzili wielu swoich koleg\u00f3w po fachu. Ma\u0142\u017ce\u0144stwo to by\u0142o wierz\u0105ce w spos\u00f3b godny na\u015bladowania. Mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce przyj\u0119li chrze\u015bcija\u0144stwo z mlekiem matki i pozostawali wierni Bogu przez ca\u0142e swoje \u017cycie. Ostatni lekarz, z kt\u00f3rym si\u0119 konsultowali, przys\u0142a\u0142 ich do mnie.<br \/>\nDokonali\u015bmy razem procesu przypomnienia i nie znale\u017ali\u015bmy najmniejszego \u015bladu praktyk okultystycznych. By\u0142em gotowy powiedzie\u0107: \u201eOto wyj\u0105tek, kt\u00f3ry potwierdza regu\u0142\u0119\u201d. Doradzi\u0142em im wi\u0119c, \u017ceby zacz\u0119li ucz\u0119szcza\u0107 na spotkania grupy modlitewnej i otworzyli si\u0119 ze swoimi problemami przed osob\u0105, kt\u00f3ra b\u0119dzie im towarzyszy\u0142a. I wtedy oni odrzekli, \u017ce nie ma takiej potrzeby, bo ju\u017c nale\u017c\u0105 do grupy modlitewnej. Powiedzia\u0142em im: \u201eTo wspaniale, powiedzcie mi, jak ma na imi\u0119 pasterz tej grupy, by\u0107 mo\u017ce go znam i razem b\u0119dziemy mogli co\u015b zrobi\u0107\u201d. Jak si\u0119 okaza\u0142o chodzi\u0142o o znan\u0105 we Francji grup\u0119 Maguy Lebrun stosuj\u0105c\u0105 typow\u0105 terapi\u0119 okultystyczn\u0105 przy pomocy wywo\u0142ywania duch\u00f3w, ale w kontek\u015bcie tak bardzo religijnym i duchowym, \u017ce wydaje si\u0119 to poza wszelkim podejrzeniem. Spora liczba chrze\u015bcijan, w tym tak\u017ce kap\u0142an\u00f3w, da\u0142a si\u0119 w to wci\u0105gn\u0105\u0107 na ca\u0142e lata. Od dw\u00f3ch lat episkopat francuski ostrzega wiernych przed t\u0105 grup\u0105, ale zd\u0105\u017cy\u0142a ju\u017c ona wyrz\u0105dzi\u0107 wiele z\u0142a.<br \/>\nDobrze pami\u0119tam modlitw\u0119 o uwolnienie nad tym ma\u0142\u017ce\u0144stwem. Naprawd\u0119 nie nudzili\u015bmy si\u0119! Ale najwa\u017cniejsze by\u0142o to, \u017ce wszystkie symptomy znikn\u0119\u0142y w jednym momencie, podczas gdy kobieta cierpia\u0142a na nie przez wiele lat.<br \/>\nPo\u0142\u0105czenie obsesji z opresj\u0105<br \/>\nOpowiem wam o innym przypadku. Jest on interesuj\u0105cy, poniewa\u017c \u0142\u0105czy w sobie obsesj\u0119 z opresj\u0105. Przysz\u0142a kiedy\u015b do mnie trzydziestoletnia kobieta, samotna matka dziesi\u0119cioletniego dziecka, prosz\u0105c o pomoc. Nie mia\u0142a m\u0119\u017ca i by\u0142a osob\u0105 samotn\u0105. Skar\u017cy\u0142a si\u0119 na te same objawy, o kt\u00f3rych przed chwil\u0105 m\u00f3wi\u0142em. W czasie rozmowy wyzna\u0142a tak\u017ce, troch\u0119 skr\u0119powana tym faktem, \u017ce opr\u00f3cz opresji fizycznych, kt\u00f3re j\u0105 n\u0119kaj\u0105, zdarzaj\u0105 si\u0119 jeszcze inne niepokoj\u0105ce fakty. Od pewnego czasu dziej\u0105 si\u0119 w jej mieszkaniu dziwne rzeczy &#8211; np. meble same si\u0119 przesuwaj\u0105. Nie mo\u017ce tak\u017ce znale\u017a\u0107 rzeczy tam, gdzie je po\u0142o\u017cy\u0142a, czego jest pewna. Zwierzy\u0142a mi si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z k\u0142opot\u00f3w, jakie od roku mia\u0142a z synem. Dziecko sta\u0142o si\u0119 gwa\u0142towne i kilka dni przed nasz\u0105 rozmow\u0105, goni\u0142o j\u0105 z no\u017cem w r\u0119ku. Wcze\u015bniej, przed t\u0105 zmian\u0105, dziecko by\u0142o bardzo spokojne i mi\u0142e.<br \/>\nW tym przypadku nast\u0105pi\u0142o bardzo silne powi\u0105zanie obsesji z opresj\u0105. W czasie procesu anamnezy nie znale\u017ali\u015bmy najmniejszego \u015bladu praktyk okultystycznych. Mimo \u017ce kobieta ta wygl\u0105da\u0142a na osob\u0119 zr\u00f3wnowa\u017con\u0105, pr\u00f3bowa\u0142em dowiedzie\u0107 si\u0119, czy nie prze\u017cy\u0142a jakiego\u015b mocnego szoku psychicznego, kt\u00f3ry ewentualnie usprawiedliwi\u0142by utrat\u0119 r\u00f3wnowagi. Wtedy kobieta ta powiedzia\u0142a do mnie: \u201eTak, prze\u017cy\u0142am bardzo trudne do\u015bwiadczenie, kiedy niedawno straci\u0142am jedyne oparcie, jakim by\u0142 dla mnie m\u00f3j ojciec. By\u0142am zrozpaczona, prze\u017cy\u0142am wielki kryzys, ale uda\u0142o mi si\u0119 go przej\u015b\u0107, bo ojciec da\u0142 mi pozna\u0107, \u017ce jest szcz\u0119\u015bliwy i ca\u0142y czas jeste\u015bmy ze sob\u0105 w kontakcie\u201d. Zdziwiony zapyta\u0142em j\u0105, co przez to rozumie. W odpowiedzi na moje pytanie opowiedzia\u0142a mi, jak kilka dni po \u015bmierci swego ojca, gorzko p\u0142acz\u0105c i pr\u00f3buj\u0105c wyrazi\u0107 sw\u00f3j smutek i \u017cal, napisa\u0142a list do swego ojca, w kt\u00f3rym pyta\u0142a go: \u201eDlaczego mi to uczyni\u0142e\u015b?\u201d Ko\u0144cz\u0105c list, ca\u0142a zalana \u0142zami, zostawia\u0142a r\u0119k\u0119 na kartce papieru i bardzo zdziwiona zobaczy\u0142a nagle, \u017ce jej r\u0119ka sama zacz\u0119\u0142a pisa\u0107 na papierze, a ona mog\u0142a odczyta\u0107 to, co zosta\u0142o napisane przy pomocy pisma automatycznego: \u201eMoje dziecko, nie p\u0142acz. Jestem szcz\u0119\u015bliwy&#8230;\u201d, itd. By\u0142 to taki d\u0142ugi, pocieszaj\u0105cy list.<br \/>\nPozornie wszystko dzia\u0142o si\u0119 dobrze, kobieta odzyska\u0142a nadziej\u0119 i we wszystkich wa\u017cnych problemach \u017cyciowych zacz\u0119\u0142a konsultowa\u0107 si\u0119 z tym, kto wydawa\u0142 si\u0119 jej ojcem. Z czasem dosz\u0142o do tego, \u017ce stawia\u0142a mu pytania dotycz\u0105ce nawet drobnych spraw. Duch ten mia\u0142 wi\u0119c dost\u0119p do wszystkich akt\u00f3w jej wolno\u015bci.<br \/>\nKiedy przysz\u0142a do mnie, nie podejrzewa\u0142a, \u017ce mo\u017ce istnie\u0107 jakikolwiek zwi\u0105zek mi\u0119dzy pismem automatycznym a symptomami, jakie pojawi\u0142y si\u0119 w jej \u017cyciu. Musia\u0142em jej wskaza\u0107 na powi\u0105zania w czasie mi\u0119dzy tymi zjawiskami, by zacz\u0119\u0142y si\u0119 jej otwiera\u0107 oczy. I dop\u00f3ki nie wyrzek\u0142a si\u0119 tej praktyki spirytystycznej (bo o to tutaj chodzi), nie mog\u0142em jej pom\u00f3c. Gdy zdecydowa\u0142a si\u0119 wyrzec kontaktu z duchem i na nowo wybra\u0107 Jezusa w ca\u0142ej czysto\u015bci wiary ewangelicznej, w trakcie jednej modlitwy o uwolnienie pozby\u0142a si\u0119 wszystkich symptom\u00f3w, kt\u00f3re j\u0105 n\u0119ka\u0142y. I co jest jeszcze bardziej przekonywaj\u0105ce &#8211; jej dziecko odnalaz\u0142o spok\u00f3j i sta\u0142o si\u0119 \u0142agodne. Dodam, \u017ce meble tak\u017ce przesta\u0142y si\u0119 same przesuwa\u0107.<br \/>\nRodzi si\u0119 pytanie, jak to si\u0119 dzieje, \u017ce diabe\u0142 ma tak wielk\u0105 moc wobec osoby, kt\u00f3ra znajduje si\u0119 w stanie rozpaczy? Mo\u017cecie by\u0107 jednak pewni, \u017ce nie mia\u0142by takiej mocy i takiego wp\u0142ywu, gdyby ta osoba sama nie otworzy\u0142a mu drzwi. By\u0142em o tym tak bardzo przekonany, \u017ce w dalszym ci\u0105gu kontynuowa\u0142em razem z t\u0105 kobiet\u0105 proces anamnezy, w czasie kt\u00f3rego powiedzia\u0142a mi, \u017ce kilka lat wcze\u015bniej, kiedy mia\u0142a problemy zwi\u0105zane z prac\u0105 zawodow\u0105, przez d\u0142ugi czas konsultowa\u0142a si\u0119 z osob\u0105 uprawiaj\u0105c\u0105 chiromancj\u0119, czyli wr\u00f3\u017cenie z r\u0119ki. Widzicie wi\u0119c, \u017ce w momencie, gdy otwieramy drzwi, diabe\u0142 jest na tyle z\u0142o\u015bliwy, \u017ce wychwytuje wa\u017cne momenty w naszym \u017cyciu i przybiera posta\u0107 pozornego pocieszyciela, by wyobcowa\u0107 nas i ca\u0142\u0105 rodzin\u0119, tak\u017ce osoby bezbronne, jak w tym przypadku &#8211; dziecko.<br \/>\nOp\u0119tanie bez paktu z szatanem<br \/>\nDlatego tak d\u0142ugo zatrzymuj\u0119 si\u0119 nad tym zagadnieniem, bo chcia\u0142bym odpowiedzie\u0107 na niekt\u00f3re z waszych pyta\u0144. W jednej z grup spytano mnie, czy jest mo\u017cliwy fakt op\u0119tania bez wyra\u017anego kontraktu z szatanem. Odpowiadam, \u017ce jest to niemo\u017cliwe, z wyj\u0105tkiem, niestety, jednego przypadku: kiedy to matka sama ofiaruje swoje dziecko diab\u0142u. Cho\u0107 wydaje si\u0119 to straszne, jest jednak mo\u017cliwe.<br \/>\nO ile dobrze pami\u0119tam, rozmawia\u0142em kiedy\u015b o takim przypadku z ojcem Emiliano Tardifem. Dotyczy\u0142 matki, kt\u00f3ra nie chcia\u0142a swojego dziecka i kt\u00f3ra w momencie jakiego\u015b buntu, odda\u0142a je szatanowi, sama wcze\u015bniej powierzaj\u0105c mu siebie. W momencie odprawiania egzorcyzm\u00f3w nad matk\u0105, diabe\u0142 domaga\u0142 si\u0119 jej dziecka jako nale\u017c\u0105cego do niego. W tym przypadku modlitwa b\u0119d\u0105ca egzorcyzmem musia\u0142a by\u0107 znacznie silniejsza.<br \/>\nTen przypadek pokazuje odpowiedzialno\u015b\u0107, jak\u0105 ponosz\u0105 rodzice za swoje dzieci. Tak samo jak s\u0105 oni odpowiedzialni za to, by je ochrzci\u0107 w swojej wierze i ofiarowa\u0107 je Bogu, wydaje si\u0119 te\u017c, \u017ce maj\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 uczynienia czego\u015b wr\u0119cz przeciwnego, czyli ofiarowania ich diab\u0142u.<br \/>\nZauwa\u017cono, \u017ce w przypadku zniewolenia, z\u0142e duchy dzia\u0142aj\u0105 nie tylko na t\u0119 osob\u0119, kt\u00f3ra zwi\u0105zana jest ze \u015bwiatem okultystycznym, ale tak\u017ce na najbli\u017csze otoczenie. Je\u015bli ojciec lub matka rodziny uprawia okultyzm, istnieje spore ryzyko, \u017ce ca\u0142a rodzina do\u015bwiadczy szk\u00f3d poprzez pewnego rodzaju solidarno\u015b\u0107 czy komuni\u0119 rodzinn\u0105. Prze\u017cyli\u015bmy taki przypadek w naszej wsp\u00f3lnocie. Ojciec jednego z naszych braci uprawia\u0142 wiedz\u0119 tajemn\u0105. I chocia\u017c jego syn nigdy nie mia\u0142 z tym nic wsp\u00f3lnego, wielokrotnie musieli\u015bmy modli\u0107 si\u0119 nad nim o uwolnienie, by wyzwoli\u0107 go od my\u015bli obsesyjnych, kt\u00f3re miewa\u0142 za ka\u017cdym razem, gdy jego ojciec dzia\u0142a\u0142 w \u015bwiecie okultystycznym.<br \/>\nRadiestezja<br \/>\nPrzypomina mi si\u0119 jeszcze inny, szczeg\u00f3lnie trudny przypadek. Pewna kobieta zacz\u0119\u0142a stosowa\u0107 radiestezj\u0119, by znale\u017a\u0107 w\u0142a\u015bciwe dozowanie lekarstwa dla swego ci\u0119\u017cko chorego m\u0119\u017ca i uda\u0142o si\u0119 to jej. Stan zdrowia jej m\u0119\u017ca zacz\u0105\u0142 si\u0119 poprawia\u0107. Jednak w tym czasie jej c\u00f3rka nagle straci\u0142a r\u00f3wnowag\u0119 psychiczn\u0105, fizyczn\u0105 i duchow\u0105 i cho\u0107 wcze\u015bniej zastanawia\u0142a si\u0119 nad powo\u0142aniem zakonnym, teraz zostawi\u0142a wszystko, prze\u017cywaj\u0105c g\u0142\u0119bok\u0105 depresj\u0119 bez jakiej\u015b widocznej przyczyny. Po prostu \u201eznika\u0142a&#8221; w oczach. Syn natomiast, kt\u00f3ry mia\u0142 oko\u0142o dziesi\u0119ciu lat, przesta\u0142 sypia\u0107 i zosta\u0142 wyrzucony ze szko\u0142y z powodu niezrozumia\u0142ej gwa\u0142towno\u015bci. Sytuacja by\u0142a bardzo dramatyczna. By powstrzyma\u0107 szkody, kt\u00f3re dotyka\u0142y ca\u0142\u0105 rodzin\u0119, trzeba by\u0142o poprosi\u0107 matk\u0119, by zrezygnowa\u0142a z okre\u015blania dozowania leku przy pomocy wahade\u0142ka, co w konsekwencji poci\u0105ga\u0142o za sob\u0105 ryzyko zahamowanie procesu leczenia m\u0119\u017ca. By\u0142 to przypadek, wobec kt\u00f3rego czu\u0142em si\u0119 bezradny. Zastanawia\u0142em si\u0119 nad nim razem z drugim kap\u0142anem. Przyczyna by\u0142a tak b\u0142aha: u\u017cywanie wahade\u0142ka do okre\u015blenia ilo\u015bci leku, a skutki widoczne na dzieciach &#8211; tak wielkie.<br \/>\nPrzyk\u0142ad ten pokazuje, \u017ce miary w \u015bwiecie okultystycznym niekoniecznie s\u0105 takie, jak nam si\u0119 wydaje. Nie jest to bowiem tylko wahade\u0142ko, czy tylko radiestezja. Kryje si\u0119 za tym co\u015b wi\u0119cej. Radiestezja jest klasyfikowana przez szko\u0142y ezoteryczne jako rodzaj jasnowidzenia. S\u0105 to wi\u0119c praktyki okultystyczne. Nie wydaje si\u0119 te\u017c, \u017ceby w \u015bwiecie okultystycznym istnia\u0142o jakie\u015b wielkie stopniowanie. Gdy otwieramy drzwi, pozostaj\u0105 one otwarte i wchodz\u0105 przez nie duchy, kt\u00f3re s\u0105 nam zawsze nieprzychylne.<br \/>\nWielokrotnie powtarza\u0142o si\u0119 dzisiaj pytanie: \u201eCo s\u0105dzi\u0107 o radiestezji, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy poszukiwaniu wody przy pomocy wahade\u0142ka albo r\u00f3\u017cd\u017cki?\u201d Wszelka forma radiestezji bazuje na w\u0142a\u015bciwo\u015bciach mediumicznych. To nie nasze wahade\u0142ko wskazuje wod\u0119. Jest to tylko pewna intuicja mediumiczna wskazuj\u0105ca na obecno\u015b\u0107 wody. Najlepszym tego dowodem jest fakt, \u017ce je\u015bli kto\u015b jest zdolny, nie potrzebuje wahade\u0142ka. Chodzi wi\u0119c o w\u0142a\u015bciwo\u015bci mediumiczne, czyli otwarto\u015b\u0107 i wra\u017cliwo\u015b\u0107 na pewne wibracje kosmiczne. Gdy dotykamy dziedziny zwi\u0105zanej z w\u0142a\u015bciwo\u015bciami mediumicznymi i gdy otwieramy si\u0119 na wibracje kosmiczne, rodzi si\u0119 problem polegaj\u0105cy na tym, \u017ce nie mamy \u017cadnego \u015brodka czy sposobu, by przefiltrowa\u0107 ewentualn\u0105 obecno\u015b\u0107 byt\u00f3w duchowych, kt\u00f3re pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 tymi wibracjami, by przenikn\u0105\u0107 nas. Aby to wyt\u0142umaczy\u0107, zawsze u\u017cywam przyk\u0142adu fal radiowych. Cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 radiowa jest okre\u015blana przy pomocy fal, kt\u00f3re same nie zawieraj\u0105 \u017cadnych informacji. Informacja natomiast przesy\u0142ana jest w ten spos\u00f3b, \u017ce fala o bardzo ma\u0142ej cz\u0119stotliwo\u015bci nak\u0142ada sia na t\u0105 fal\u0119 o du\u017cej cz\u0119stotliwo\u015bci. Fala o niskiej cz\u0119stotliwo\u015bci jest jakby niesiona przez fal\u0119 o du\u017cej cz\u0119stotliwo\u015bci. Podobnie wibracje kosmiczne wydaj\u0105 si\u0119 takimi no\u015bnikami ca\u0142kowicie niewinnymi, bo stworzonymi przez Boga. Ale mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 no\u015bnikami byt\u00f3w duchowych, kt\u00f3re same w sobie nie s\u0105 niewinne. Gdyby\u015bmy mieli do dyspozycji filtr, kt\u00f3ry pozwala\u0142by nam przyj\u0105\u0107 tylko energi\u0119 kosmiczn\u0105, bez tych byt\u00f3w duchowych, kt\u00f3re jakby nak\u0142adaj\u0105 si\u0119 na t\u0119 energi\u0119, mogliby\u015bmy wszyscy spokojnie wykorzystywa\u0107 nasze naturalne zdolno\u015bci mediumiczne, a tak\u017ce rozwija\u0107 je przez dostosowane do tego techniki. Bo to nie one s\u0105 niebezpiecznymi energiami tajemnymi. Te naturalne energie stworzone s\u0105 przez Boga. Problem polega na tym, \u017ce energie kosmiczne, same w sobie neutralne, s\u0105 jakby no\u015bnikami nieprzychylnych nam byt\u00f3w duchowych.<br \/>\nBy\u0107 mo\u017ce si\u0119 myl\u0119, ale wydaje mi si\u0119, \u017ce istnieje pewna hierarchia byt\u00f3w duchowych, o kt\u00f3rych m\u00f3wimy. By\u0107 mo\u017ce byty duchowe, kt\u00f3re koresponduj\u0105 z wibracjami ni\u017cszymi s\u0105 mniej niebezpieczne. W\u0142a\u015bciwo\u015bci mediumiczne, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 nam odkry\u0107 wod\u0119, s\u0105 najbardziej elementarn\u0105 form\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015bci mediumicznych. Wydaje si\u0119 wi\u0119c, \u017ce w tym przypadku niebezpiecze\u0144stwo jest najmniejsze, ale nie mog\u0119 wam powiedzie\u0107, \u017ce tego niebezpiecze\u0144stwa nie ma. Jak widzicie staram si\u0119 to zagadnienie potraktowa\u0107 mo\u017cliwie jak najszerzej, ale nadal nie zmienia to faktu, \u017ce je\u015bli chcemy unikn\u0105\u0107 niebezpiecze\u0144stwa, musimy unika\u0107 \u015bwiata okultystycznego.<br \/>\nTa matka, kt\u00f3ra u\u017cywa\u0142a wahade\u0142ka, by okre\u015bli\u0107 w\u0142a\u015bciwy spos\u00f3b dozowania leku dla swego m\u0119\u017ca, pyta\u0142a mnie: \u201eOjcze, czy nie mo\u017cna korzysta\u0107 z radiestezji, nie b\u0119d\u0105c niepokojonym przez te duchy?\u201d Niestety, by\u0142em zmuszony odpowiedzie\u0107 jej: \u201ePani pytanie mo\u017cna by wyrazi\u0107 s\u0142owami: Czy mo\u017cna przej\u015b\u0107 przez zaminowane pole, nie wylatuj\u0105c w powietrze?\u201d Jest to jednocze\u015bnie moja odpowied\u017a na wiele z pyta\u0144, kt\u00f3re otrzyma\u0142em od was.<br \/>\nZniewalaj\u0105ce wi\u0119zi<br \/>\nChcia\u0142bym teraz wr\u00f3ci\u0107 do tematu modlitwy o uwolnienie. Termin \u201euwolnienie&#8221; oznacza wyzwolenie, uwolnienie z wi\u0119z\u00f3w, przeci\u0119cie kr\u0119puj\u0105cych wolno\u015b\u0107 cz\u0142owieka wi\u0119zi. M\u00f3wi\u0142em ju\u017c o tym, jak wa\u017cn\u0105 rzecz\u0105 jest umiej\u0119tno\u015b\u0107 okre\u015blenia formy wi\u0119zi, by nie dzia\u0142a\u0107 na o\u015blep. Mo\u017cemy wyodr\u0119bni\u0107 trzy poziomy, na kt\u00f3rych wyst\u0119puj\u0105 zniewalaj\u0105ce nas powi\u0105zania.<br \/>\nPoziom pierwszy<br \/>\nPierwszy poziom to wi\u0119zi czysto psychiczne. Ich przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 np. zbyt silna wi\u0119\u017a uczuciowa mi\u0119dzy matk\u0105 a synem (i odwrotnie), kt\u00f3ra doprowadza do pewnej alienacji, to znaczy wzajemnego wyobcowania. Jest ona niebezpieczna szczeg\u00f3lnie dla syna, kt\u00f3ry cz\u0119sto maj\u0105c ju\u017c 45 lat, ci\u0105gle nie mo\u017ce si\u0119 zdecydowa\u0107 na wyb\u00f3r \u017cony. Niestety, zdarza si\u0119 to bardzo cz\u0119sto. W takim przypadku nie wyp\u0119dzajmy diab\u0142a, bo nie jest to potrzebne. Kto\u015b mo\u017ce zapyta\u0107, czy w takiej sytuacji mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o modlitwie o uwolnienie. Moja odpowied\u017a brzmi: \u201etak\u201d, ale &#8211; jak sami widzicie &#8211; nie chodzi tu o to, by przywo\u0142ywa\u0107 si\u0142y nieba przeciwko si\u0142om ciemno\u015bci. Jeste\u015bmy bowiem w samym centrum modlitwy o uzdrowienie.<br \/>\nMo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce przyjdzie do was z pro\u015bb\u0105 o pomoc kto\u015b, twierdz\u0105c, \u017ce w jego przypadku chodzi z pewno\u015bci\u0105 o jakie\u015b dzia\u0142anie z\u0142ych duch\u00f3w, bo cokolwiek pr\u00f3buje zrobi\u0107, nie udaje mu si\u0119. Prosi o uwolnienie, w przekonaniu, \u017ce chodzi o jakie\u015b zwi\u0105zanie, bo np. ju\u017c trzy razy pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 o\u017ceni\u0107, ale dziewczyna zawsze go zostawia\u0142a, a na dodatek ma problemy zawodowe. Gdy dokonujemy razem z takim cz\u0142owiekiem procesu przypominania, bardzo cz\u0119sto u\u015bwiadamiamy sobie, \u017ce stoimy wobec silnej niemocy psychicznej albo wobec zranienia, wywo\u0142anego przez jakie\u015b s\u0142owa rodzic\u00f3w we wczesnym dzieci\u0144stwie, kt\u00f3re wpisa\u0142y si\u0119 w jego pod\u015bwiadomo\u015b\u0107 i ci\u0105gle s\u0105 tam obecne, a kt\u00f3re nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego z dzia\u0142aniem diab\u0142a. Wystarczy wtedy pom\u00f3c osobie u\u015bwiadomi\u0107 sobie sw\u00f3j problem, ca\u0142y ten nie\u015bwiadomy proces, kt\u00f3ry sprawia, \u017ce zachowuje si\u0119 tak, a nie inaczej i kt\u00f3ry np. przeszkadza danemu m\u0119\u017cczy\u017anie po\u015blubi\u0107 kobiet\u0119 tylko dlatego, \u017ce ci\u0105gle pozostaje zwi\u0105zany ze swoj\u0105 matk\u0105.<br \/>\nW czasie ostatniej modlitwy o uzdrowienie, kt\u00f3ra odbywa\u0142a si\u0119 przed dziesi\u0119cioma dniami w naszej wsp\u00f3lnocie, spotkali\u015bmy si\u0119 z przypadkiem pewnego lekarza, kt\u00f3ry w czasie modlitwy nad nim, rzuci\u0142 si\u0119 na ziemi\u0119 i mia\u0142 takie objawy, jak gdyby by\u0142 nawiedzony przez z\u0142ego ducha. A by\u0142o to tym bardziej prawdopodobne, \u017ce praktykowa\u0142 okultyzm. Mimo to nie by\u0142em w stanie pomodli\u0107 si\u0119 nad nim o uwolnienie. Kiedy spotkali\u015bmy si\u0119 w grupie rozeznaj\u0105cej, aby zastanowi\u0107 si\u0119, co w tym wypadku zrobi\u0107, wszyscy mieli\u015bmy takie samo wra\u017cenie, \u017ce ten cz\u0142owiek jest niezdolny, by popatrze\u0107 wprost na sw\u00f3j problem. Wola\u0142 odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do diab\u0142a, by samemu nie ponosi\u0107 za siebie odpowiedzialno\u015bci. Jego zachowanie by\u0142o ujawnieniem tego, co znajdowa\u0142o si\u0119 w pod\u015bwiadomo\u015bci. Musia\u0142em stopniowo pom\u00f3c mu zrozumie\u0107 to, co si\u0119 z nim dzia\u0142o. Gdyby\u015bmy przeprowadzili modlitw\u0119 o uwolnienie, on by natychmiast przesta\u0142 si\u0119 rzuca\u0107 stwierdzaj\u0105c, \u017ce nast\u0105pi\u0142a poprawa. Ale nie o to chodzi\u0142o w jego przypadku. Jego wolno\u015b\u0107 by\u0142a zbyt wyobcowana. Trzeba mu by\u0142o pom\u00f3c \u201ewyj\u015b\u0107 z \u0142ona\u201d matki, by m\u00f3g\u0142 podj\u0105\u0107 z odwag\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za siebie. Ten cz\u0142owiek, kt\u00f3ry mia\u0142 45 lat, tak naprawd\u0119 jeszcze si\u0119 nie narodzi\u0142 i bardzo si\u0119 tego ba\u0142. W tym rzucaniu si\u0119 na ziemi\u0119, w zastanawiaj\u0105cy spos\u00f3b przyjmowa\u0142 pozycj\u0119 p\u0142odu.<br \/>\nWidzimy wi\u0119c, \u017ce istniej\u0105 pewne wi\u0119zi psychiczne, kt\u00f3rych nie nale\u017cy myli\u0107 ze zwi\u0105zaniem przez z\u0142e duchy. Te wi\u0119zi powinny by\u0107 nazwane, by osoba mog\u0142a si\u0119 ich wyrzec. Modlitwa braci i si\u00f3str pomaga w rzeczywistym przeci\u0119ciu tych wi\u0119zi psychicznych. Pan B\u00f3g chce, aby\u015bmy byli lud\u017ami wolnymi i daje nam Swoj\u0105 moc, by to mog\u0142o si\u0119 zrealizowa\u0107.<br \/>\nPami\u0119tam przypadki modlitw o uzdrowienie wi\u0119zi mi\u0119dzy synem a matk\u0105, kt\u00f3re przynios\u0142y nadzwyczajne efekty. W czasie jednej z modlitw matka cz\u0142owieka, nad kt\u00f3rym si\u0119 modlono, mieszkaj\u0105ca na innym kontynencie, zbudzi\u0142a si\u0119 w \u015brodku nocy (poniewa\u017c by\u0142o przesuni\u0119cie w czasie) czuj\u0105c, \u017ce nast\u0119puje jakie\u015b przerwanie wi\u0119zi mi\u0119dzy ni\u0105 a synem. Mog\u0142a dok\u0142adnie okre\u015bli\u0107 dzie\u0144 i godzin\u0119, kt\u00f3ra zgadza\u0142a si\u0119 z momentem dokonywania modlitwy nad jej synem.<br \/>\nZbyt mocne wi\u0119zi mi\u0119dzy dwiema osobami mog\u0105 wywo\u0142a\u0107 pewne zjawiska jasnowidzenia selektywnego, np. przekazywania my\u015bli, telepatii. \u0141atwo zauwa\u017cy\u0107, \u017ce przypadki telepatii wyst\u0119puj\u0105 pomi\u0119dzy dwiema osobami, kt\u00f3re \u0142\u0105czy relacja fuzyjna, tzn. relacja wzajemnego stopienia si\u0119, zlania, a tego typu relacje nigdy nie pomagaj\u0105 we wzro\u015bcie wewn\u0119trznym.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPoziom drugi<br \/>\nOm\u00f3wi\u0119 teraz drugi poziom wi\u0119zi. Pos\u0142u\u017c\u0119 si\u0119 przyk\u0142adem syna, kt\u00f3ry jest tak bardzo t\u0142amszony przez swego ojca, \u017ce wydaje mu si\u0119, i\u017c nie ma prawa do istnienia. Za ka\u017cdym razem, gdy pr\u00f3buje co\u015b powiedzie\u0107, jego ojciec ka\u017ce mu milcze\u0107, bo przecie\u017c wie lepiej. Syn wielokrotnie usi\u0142uje jako\u015b zaznaczy\u0107 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107, ale zawsze ma wra\u017cenie, \u017ce jest odrzucany.<br \/>\nZ czasem, w takiej relacji mo\u017ce zrodzi\u0107 si\u0119 psychiczna wi\u0119\u017a l\u0119ku. Dziecko nie ponosi wtedy \u017cadnej winy za to, \u017ce boi si\u0119 swego ojca, kt\u00f3ry wobec niego jest bardzo gwa\u0142towny. Czasami na drodze uzdrawiania wewn\u0119trznego trzeba modli\u0107 si\u0119 o przeci\u0119cie tej wi\u0119zi, bo surowe spojrzenie ojca mo\u017ce towarzyszy\u0107 dziecku przez ca\u0142e \u017cycie i przeszkodzi\u0107 mu w tym, by sta\u0142o si\u0119 sob\u0105.<br \/>\nDo tego momentu jeste\u015bmy jeszcze na poziomie wi\u0119zi psychicznych. Ale ten l\u0119k przed ojcem bardzo cz\u0119sto wywo\u0142uje pewn\u0105 reakcj\u0119. Jest to reakcja nienawi\u015bci, pragnienia zemsty i gwa\u0142tu, kt\u00f3ra mo\u017ce si\u0119 przejawia\u0107 w niesamowitych atakach gniewu. Najpierw ten gniew przejawia si\u0119 w stosunku do siebie samego, bo nie mo\u017cna go wyrazi\u0107 wobec tej drugiej osoby. Nie nale\u017cy obwinia\u0107 kogo\u015b za te pierwsze przejawy pragnienia wyzwolenia si\u0119 z tego przyt\u0142oczenia. Mog\u0105 one by\u0107 jakby odruchem \u017cycia w odpowiedzi na to zdominowanie. Na nieszcz\u0119\u015bcie jednak w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w ukryta nienawi\u015b\u0107, kt\u00f3ra nie mo\u017ce by\u0107 wyra\u017cona wobec znacznie silniejszego ojca, jest pod\u015bwiadomie podtrzymywana, zachowywana, od\u017cywiana, a\u017c do dnia, kiedy wybuchnie w spos\u00f3b zimny i \u015bwiadomy z si\u0142\u0105 ca\u0142ej nagromadzonej z\u0142o\u015bci.<br \/>\nWidzimy wi\u0119c wyra\u017ane przej\u015bcie od stanu ofiary do stanu cz\u0142owieka, kt\u00f3ry czyni z\u0142o. To samo dziecko, kt\u00f3re w punkcie wyj\u015bcia by\u0142o niewinn\u0105 ofiar\u0105, staje si\u0119 podmiotem odpowiedzialnym za akt gwa\u0142tu. Mo\u017cna zapyta\u0107, co sta\u0142o si\u0119 pomi\u0119dzy tymi dwoma momentami? Na pocz\u0105tku kto\u015b uleg\u0142 zranieniu psychicznemu. P\u00f3\u017aniej nast\u0105pi\u0142 atak nieprzyjaciela, kt\u00f3ry w\u0142o\u017cy\u0142 sw\u00f3j palec w ran\u0119 sugeruj\u0105c: \u201ePozwolisz, \u017ceby tak ci\u0119 traktowano? Masz prawo do zemsty, poczekaj jeszcze troch\u0119\u201d. Wszyscy dobrze znamy ten cichy g\u0142os. W tym momencie zostaje zdeterminowana nasza wolno\u015b\u0107. To, co by\u0142o tylko psychiczn\u0105 ran\u0105, zostaje z czasem nas\u0105czone jadem tej duchowej trucizny, jak\u0105 jest nienawi\u015b\u0107, zazdro\u015b\u0107, gwa\u0142t, pycha, wola zemsty, itd. Wskaza\u0142em tutaj na pewn\u0105 liczb\u0119 grzech\u00f3w, ale nie chodzi o to, by os\u0105dza\u0107 to dziecko, ale jedynie uzna\u0107, \u017ce wpad\u0142o ono w pu\u0142apk\u0119 zastawion\u0105 na nie przy okazji zranienia. Zosta\u0142o ono zwi\u0105zane nie tylko przez zranienie psychiczne, ale jeszcze bardziej przez uczucie nienawi\u015bci.<br \/>\nJe\u015bli chcemy przeci\u0105\u0107 te psychiczne wi\u0119zi, musimy zacz\u0105\u0107 od oczyszczenia rany z wszelkiej goryczy, kt\u00f3ra si\u0119 w niej zgromadzi\u0142a. Trzeba, by\u015bmy pomogli tej osobie rozpozna\u0107 wi\u0119zi duchowe, kt\u00f3re powsta\u0142y przez wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z duchem, kt\u00f3ry zasugerowa\u0142 jej nienawi\u015b\u0107. Osoba musi doj\u015b\u0107 do z\u0142o\u017cenia w sakramencie pojednania tego chorego uczucia, kt\u00f3re przeciwstawia j\u0105 swemu ojcu. Mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce w czasie spowiedzi kap\u0142an poczuje si\u0119 zach\u0119cony do przeci\u0119cia tych wi\u0119z\u00f3w nienawi\u015bci, bo czasami zdarza si\u0119, \u017ce osoba pr\u00f3buje sama wyrzec si\u0119 uczucia nienawi\u015bci, ale nie udaje si\u0119 to jej. I cho\u0107 pr\u00f3buje przebaczy\u0107, nienawi\u015b\u0107 ci\u0105gle si\u0119 odnawia. Czasami zdarza si\u0119, \u017ce uczucie nienawi\u015bci jest ju\u017c tak d\u0142ugo obecne w kim\u015b, \u017ce nast\u0105pi\u0142o jakby pewnego rodzaju po\u0142\u0105czenie z tym, co nazywamy duchem nienawi\u015bci. Po\u0142\u0105czenie jest tak silne, \u017ce w czasie modlitwy pojawia si\u0119 potrzeba wyrzucenia tego ducha.<br \/>\nTo jednak wcale nie oznacza, \u017ce istniej\u0105 jakie\u015b ma\u0142e atakuj\u0105ce nas diabe\u0142ki, z kt\u00f3rych jeden ma napisane na czole \u201ezazdro\u015b\u0107\u201d, drugi \u201enienawi\u015b\u0107\u201d, itp. Ewangelia m\u00f3wi\u0105c o duchach w liczbie mnogiej odnosi to do si\u0142 duchowych, kt\u00f3re nas popychaj\u0105 na najs\u0142absze miejsca naszego zranionego wn\u0119trza. \u017beby to lepiej zrozumie\u0107, wystarczy przeczyta\u0107 trzeci rozdzia\u0142 Ksi\u0119gi Rodzaju. We fragmencie m\u00f3wi\u0105cym o konsewencji grzechu pierworodnego czytamy: ku twemu m\u0119\u017cowi b\u0119dziesz kierowa\u0142a swe pragnienia, on za\u015b b\u0119dzie panowa\u0142 nad tob\u0105 (Rdz 3,16). S\u0142owa te s\u0105 zapowiedzi\u0105 tego, jak talenty czy charyzmaty w\u0142a\u015bciwe ka\u017cdej p\u0142ci, w wyniku grzechu pierworodnego, stan\u0105 si\u0119 miejscem zaci\u0119tej walki duchowej. Istnieje w zranionej naturze kobiety rodzaj sk\u0142onno\u015bci do zazdro\u015bci i ch\u0119ci posiadania, a w przypadku m\u0119\u017cczyzn tak\u017ce sk\u0142onno\u015b\u0107 do dominacji i si\u0142y.<br \/>\nKiedy m\u00f3wimy o duchu nienawi\u015bci czy zazdro\u015bci i przecinamy wi\u0119zi z tymi duchami, chcemy uwolni\u0107 dan\u0105 osob\u0119 od wp\u0142ywu z\u0142ego ducha, kt\u00f3ry korzysta z naszej os\u0142abionej przez grzech pierworodny natury, by nas zamkn\u0105\u0107 w tych \u015bmierciono\u015bnych uczuciach. Mam nadziej\u0119, i\u017c zrozumieli\u015bcie, \u017ce zranienie psychiczne, kt\u00f3re samo w sobie jest neutralne, mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 punktem wyj\u015bcia dla z\u0142ego wp\u0142ywu duchowego. By przeci\u0105\u0107 wi\u0119zi psychiczne, najpierw trzeba przeci\u0105\u0107 wp\u0142yw z\u0142ego ducha przez pojednanie wspomagane modlitw\u0105 o uwolnienie.<br \/>\nPoziom trzeci<br \/>\nTrzeci poziom dotyczy wi\u0119zi o charakterze wyra\u017anie diabolicznym, kt\u00f3re zosta\u0142y nawi\u0105zane poprzez dzia\u0142ania w \u015bwiecie okultystycznym. Chodzi tutaj o wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie ze \u015bwiatem niebezpiecznym, z\u0142ym. Nie b\u0119d\u0119 tutaj m\u00f3wi\u0142 o prawdziwym kontrakcie z diab\u0142em, poniewa\u017c to kwalifikuje si\u0119 do pos\u0142ugi egzorcyzm\u00f3w, ale o wsp\u00f3\u0142pracy bezpo\u015bredniej lub po\u015bredniej. Bezpo\u015brednia wsp\u00f3\u0142praca polega na tym, \u017ce kto\u015b \u015bwiadomie podejmuje ryzyko; po\u015brednia natomiast, gdy kto\u015b nie jest do ko\u0144ca \u015bwiadomy ryzyka, jakie si\u0119 za tym kryje.<br \/>\nM\u00f3wi\u0142em ju\u017c o udziale w seansach okultystycznych, ale musimy wspomnie\u0107 tak\u017ce o wszelkch formach inicjacji, w kt\u00f3rych przywo\u0142uje si\u0119 duchy r\u00f3\u017cne od Ducha \u015awi\u0119tego. W tych wypadkach osoba zgadza si\u0119, by zosta\u0107 zwi\u0105zan\u0105 z bytami duchowymi, kt\u00f3re dzia\u0142aj\u0105 w \u015bwiecie okultystycznym. Podczas modlitwy o uwolnienie osoba musi wyrzec si\u0119 zawartych przez ni\u0105 wi\u0119zi i na nowo wybra\u0107 Jezusa Chrystusa jako jedynego Zbawiciela. Modlitwa braci podtrzymuje wiar\u0119 tego cz\u0142owieka na obranej przez niego drodze. Mam nadziej\u0119, \u017ce zrozumieli\u015bcie, i\u017c w ka\u017cdym innym przypadku przecinania wi\u0119zi, droga jest podobna.<br \/>\nNa zako\u0144czenie chcia\u0142bym wam przeczyta\u0107 fragmenty z Ewangelii \u015bw. \u0141ukasza, kt\u00f3re pozwol\u0105 zobaczy\u0107 r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy duchami. W wersecie siedemnastym rozdzia\u0142u dziesi\u0105tego czytamy: Wr\u00f3ci\u0142o siedemdziesi\u0119ciu dw\u00f3ch z rado\u015bci\u0105 m\u00f3wi\u0105c: Panie, przez wzgl\u0105d na Twoje imi\u0119, nawet z\u0142e duchy nam si\u0119 poddaj\u0105. U\u017cyta jest tutaj liczb\u0119 mnoga &#8211; z\u0142e duchy. Jezus na to odpowiedzia\u0142: Widzia\u0142em szatana, spadaj\u0105cego z nieba jak b\u0142yskawica (\u0141k 10,18). Oznacza to, \u017ce z\u0142e duchy s\u0105 tylko wielorakimi przejawami dzia\u0142ania szatana. Jezus kontynuuje: Oto da\u0142em wam w\u0142adz\u0119 st\u0105pania po w\u0119\u017cach i skorpionach, i po ca\u0142ej pot\u0119dze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi (\u0141k 10,19). Ca\u0142a pot\u0119ga przeciwnika oznacza wszelkie sposoby, jakich u\u017cywa diabe\u0142, by\u015bmy poddali si\u0119 jego dzia\u0142aniu: nienawi\u015b\u0107, gwa\u0142t, zazdro\u015b\u0107, r\u00f3wnie\u017c okultyzm.<br \/>\nChc\u0119 przypomie\u0107 wam tutaj to, co powiedzia\u0142em wczoraj: bardzo cz\u0119sto zwracamy si\u0119 w stron\u0119 okultyzmu, by zaspokoi\u0107 swoje ukryte pragnienie zapanowania nad przysz\u0142o\u015bci\u0105 lub nad jak\u0105\u015b osob\u0105 albo pragnienie mocy lub dowarto\u015bciowania siebie. Mam nadziej\u0119, \u017ce teraz jasno widzicie, dlaczego wczoraj powiedzia\u0142em wam, \u017ce nie wystarczy odm\u00f3wi\u0107 jakie\u015b niewielkie modlitwy o uwolnienie od ducha okultyzmu, ale trzeba odkry\u0107, jakie uczucie le\u017cy u podstawy tego, \u017ce dana osoba zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w stron\u0119 praktyk okultystycznych. To niew\u0142a\u015bciwe uczucie, mo\u017ce by\u0107 podtrzymywane przez jakiego\u015b z\u0142ego ducha, mo\u017cliwe \u017ce jeszcze gorszego ni\u017c duch okultyzmu, ukrywaj\u0105cego si\u0119 w g\u0142\u0119bi jakiego\u015b zranienia i przenikaj\u0105cego wszystkie trzy poziomy. Je\u015bli chcemy skutecznie komu\u015b pom\u00f3c, musimy zej\u015b\u0107 na poziom uzdrowienia tej rany. W przeciwnym wypadku symptomy b\u0119d\u0105 si\u0119 od nowa pojawia\u0107, poniewa\u017c korze\u0144 problemu pozostanie nietkni\u0119ty. W dalszej cz\u0119\u015bci czytanego przez nas fragmentu Jezus m\u00f3wi: Jednak nie z tego si\u0119 cieszcie, \u017ce duchy si\u0119 wam poddaj\u0105, lecz cieszcie si\u0119, \u017ce wasze imiona zapisane s\u0105 w niebie (\u0141k 10,20). Wida\u0107 to przej\u015bcie od liczby mnogiej do liczby pojedynczej, gdy jest mowa o z\u0142ych duchach. Jezus m\u00f3wi: szatan, gdy chodzi Mu zar\u00f3wno o pot\u0119g\u0119 przeciwnika, jak i o dzia\u0142anie z\u0142ych duch\u00f3w.<br \/>\nPrzeczytajmy jeszcze jeden fragment z trzynastego rozdzia\u0142u Ewangelii \u015bw. \u0141ukasza: Naucza\u0142 raz w szabat w jednej z synagog, a by\u0142a tam kobieta, kt\u00f3ra od osiemnastu lat mia\u0142a ducha niemocy: by\u0142a pochylona i w \u017caden spos\u00f3b nie mog\u0142a si\u0119 wyprostowa\u0107. Gdy Jezus j\u0105 zobaczy\u0142, przywo\u0142a\u0142 j\u0105 i rzek\u0142 do niej: <em>\u201eNiewiasto jeste\u015b wolna od swej niemocy\u201d. W\u0142o\u017cy\u0142 na ni\u0105 r\u0119ce, a natychmiast wyprostowa\u0142a si\u0119 i chwali\u0142a Boga <\/em>(\u0141k 13,10-13).<br \/>\nW tym fragmencie wspomniany jest jeden duch, jeden z wielu, kt\u00f3ry mo\u017ce mie\u0107 wp\u0142yw nawet na nasze cia\u0142o. Na podstawie tych trzech werset\u00f3w mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce chodzi tu tylko o uzdrowienie fizyczne, a odwo\u0142ywanie si\u0119 jakiego\u015b ducha nie ma wi\u0119kszego znaczenia, poniewa\u017c w czasach Jezusa, przypisywano choroby r\u00f3\u017cnym duchom. Popatrzmy jednak na ci\u0105g dalszy tego tekstu: Lecz prze\u0142o\u017cony synagogi, oburzony tym, \u017ce Jezus w szabat uzdrowi\u0142, rzek\u0142 do ludu: <em>\u201eJest sze\u015b\u0107 dni, w kt\u00f3rych nale\u017cy pracowa\u0107. W te wi\u0119c przychod\u017acie i leczcie si\u0119, a nie w dzie\u0144 szabatu!\u201d<\/em> (\u0141k 13,14). <em>Prze\u0142o\u017cony synagogi m\u00f3wi: leczcie si\u0119, maj\u0105c na uwadze zwyk\u0142e uzdrowienie fizyczne. Tymczasem Jezus odpowiada: Ob\u0142udnicy, czy\u017c ka\u017cdy z was nie odwi\u0105zuje w szabat wo\u0142u lub os\u0142a od \u017c\u0142obu i nie prowadzi, by go napoi\u0107? A tej c\u00f3rki Abrahama, kt\u00f3r\u0105 szatan osiemna\u015bcie lat trzyma\u0142 na uwi\u0119zi nie nale\u017ca\u0142o uwolni\u0107 od tych wi\u0119z\u00f3w w dzie\u0144 szabatu?<\/em> (\u0141k 13,15-16).<br \/>\nIstniej\u0105 r\u00f3\u017cne poziomy interpretacji przytoczonego przez nas tekstu, ale nie zapominajmy tego fundamentalnego znaczenia, kt\u00f3re wyp\u0142ywa z okoliczno\u015bci, w jakich Jezus wypowiedzia\u0142 te s\u0142owa. Jezus napomina prze\u0142o\u017conego synagogi i m\u00f3wi wyra\u017anie, \u017ce to uzdrowienie jest owocem uwolnienia od mocy szatana.<br \/>\nPozwala nam to przeczuwa\u0107 tajemnic\u0119 szatana, kt\u00f3ry kontynuuje dokonywanie swoich dzie\u0142 w \u015bwiecie niewidzialnym. S\u0105 dwa sposoby s\u0142u\u017cenia diab\u0142u: pierwszy to twierdzenie, \u017ce on nie istnieje; drugi &#8211; to widzenie go wsz\u0119dzie.<br \/>\nJe\u015bli nie istnieje, mo\u017ce robi\u0107 to, co mu si\u0119 podoba. Natomiast je\u015bli go widzimy wsz\u0119dzie, jeste\u015bmy sparali\u017cowani przez l\u0119k. Jest jeszcze trzecie rozwi\u0105zanie. Trzeba sta\u0107 si\u0119 osob\u0105, kt\u00f3ra rozeznaje i kontempluje wolno\u015b\u0107, do jakiej nas B\u00f3g wzywa. A tak\u017ce wiedzie\u0107, \u017ce diabe\u0142, czyli ten, kt\u00f3ry chce nas oddzieli\u0107 od naszego przeznaczenia, zrobi wszystko, by nam przeszkodzi\u0107 w doj\u015bciu do wolno\u015bci dzieci Bo\u017cych.<br \/>\nNale\u017cy wi\u0119c wypo\u015brodkowa\u0107. Nie chodzi o to, by przerzuca\u0107 na diab\u0142a to, za co my sami jeste\u015bmy odpowiedzialni. Bardzo cz\u0119sto zdarza si\u0119, \u017ce ludzie prosz\u0105 o modlitw\u0119 o uwolnienie, poniewa\u017c nie maj\u0105 odwagi przyjrze\u0107 si\u0119 swojemu \u017cyciu w taki spos\u00f3b, do jakiego B\u00f3g ich uzdalnia. Ale je\u015bli w czasie towarzyszenia osobie widzimy, \u017ce zrobi\u0142a ona wszystko, co mog\u0142a, a mimo to nie osi\u0105ga wolno\u015bci, do jakiej B\u00f3g j\u0105 stworzy\u0142, nale\u017cy pomodli\u0107 si\u0119 razem z ni\u0105, by moc\u0105 Chrystusa Zmartwychwsta\u0142ego zosta\u0142a uwolniona od tego wszystkiego, co przeszkadza jej by\u0107 woln\u0105. Dotyczy to zar\u00f3wno wi\u0119zi psychicznych, kt\u00f3re zosta\u0142y (lub nie) ska\u017cone jakim\u015b wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aniem ze z\u0142ymi duchami, jak i wi\u0119zi bardziej skomplikowanych, zwi\u0105zanych z okultyzmem. D\u0142ugi proces przypominania i ws\u0142uchiwania si\u0119 pozwala wyja\u015bni\u0107 wiele rzeczy. Konieczny jest czas, aby przygotowa\u0107 modlitw\u0119 o uwolnienie. Je\u015bli to przygotowanie jest dobrze zrobione, to w wi\u0119kszo\u015bci wypadk\u00f3w modlitwa o uwolnienie odbywa si\u0119 w spos\u00f3b bardzo prosty i bez \u017cadnych komplikacji.<br \/>\nA poniewa\u017c m\u00f3wimy o rzeczach, kt\u00f3re staj\u0105 si\u0119 coraz bardziej delikatne, przywo\u0142uj\u0119 cenn\u0105 krew Jezusa nad ka\u017cdym z nas, szczeg\u00f3lnie nad ca\u0142ym naszym zgromadzeniem, aby oddali\u0107 od nas wszystkie duchy podzia\u0142u i niepokoju. Prosz\u0119 Ducha \u015awi\u0119tego, by o\u015bwieca\u0142 nasze serca i nasze umys\u0142y, by uczyni\u0142 z nas \u017co\u0142nierzy silnych i pe\u0142nych mocy Zmartwychwsta\u0142ego Chrystusa, a tak\u017ce Matk\u0119 Bo\u017c\u0105, by okry\u0142a nas swoim p\u0142aszczem \u015bwiat\u0142o\u015bci i zachowa\u0142a w pokorze b\u0119d\u0105cej twierdz\u0105, o kt\u00f3r\u0105 rozbija si\u0119 wszelki wr\u00f3g.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Pos\u0142uga uwalniania<\/strong><br \/>\n<em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Przyjd\u017a, Duchu \u015awi\u0119ty, w czasie tych kilku chwil, jakie sp\u0119dzimy jeszcze razem, poka\u017c nam to, co najistotniejsze i otw\u00f3rz nas na to, co chcesz nam powiedzie\u0107. Ojcze, okryj nas cenn\u0105 krwi\u0105 Twojego Syna, by\u015bmy byli chronieni przed wszelkim duchem niepokoju i k\u0142amstwa, kt\u00f3ry chce nam przeszkadza\u0107 w us\u0142yszeniu tego, co Ty, Ojcze, chcesz nam dzi\u015b rano powiedzie\u0107. Odn\u00f3w w nas, Panie, ducha rozeznania i si\u0142y, by\u015bmy wyje\u017cd\u017caj\u0105c st\u0105d, mogli sta\u0107 si\u0119 aposto\u0142ami g\u0142osz\u0105cymi s\u0142owo Bo\u017ce i potwierdzaj\u0105cymi je dzie\u0142ami mocy.<\/em><br \/>\n<em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Pos\u0142a\u0142e\u015b nas, aby\u015bmy g\u0142osili Twoje s\u0142owo, wyrzucali z\u0142e duchy i uzdrawiali chorych. Stoimy przed Tob\u0105, Panie. Niechaj Tw\u00f3j Duch zst\u0105pi na nas tak, jak w ranek Zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego, aby\u015bmy u ko\u0144ca czas\u00f3w mogli by\u0107 aposto\u0142ami, kt\u00f3rych powo\u0142ujesz na ca\u0142ym \u015bwiecie, aby\u015bmy kontynuowali misj\u0119 Twego Syna, Jezusa. W tym czasie przygotowania do trzeciego tysi\u0105clecia odnawiamy nasz\u0105 dyspozycyjno\u015b\u0107 dla tego wielkiego dzie\u0142a ewangelizacji, kt\u00f3re Ty zacz\u0105\u0142e\u015b.<\/em><br \/>\n<em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Oddajemy si\u0119 do Twojej dyspozycji, by tworzy\u0107 cywilizacj\u0119 Sprawiedliwo\u015bci i Mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 Ojciec \u015awi\u0119ty przywo\u0142uje swoj\u0105 modlitw\u0105.<\/em><br \/>\n<em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Maryjo, przygotuj nas do odrodzenia si\u0119 w wodzie i w Duchu, by przes\u0142anie \u015bwiat\u0142o\u015bci Jezusa wyrzuci\u0142o z nas wszelkie ciemno\u015bci. Ty, kt\u00f3ra zmia\u017cd\u017cy\u0142a\u015b g\u0142ow\u0119 w\u0119\u017ca, kontynuuj misj\u0119 uwolnienia, kt\u00f3r\u0105 Pan powierzy\u0142 Tobie. Okryj nas Swoim p\u0142aszczem \u015bwiat\u0142o\u015bci i prowad\u017a do ca\u0142kowitej wolno\u015bci. AMEN.<\/em><br \/>\nChcia\u0142bym teraz om\u00f3wi\u0107 pos\u0142ug\u0119 uwalniania, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cemy sprawowa\u0107 w naszych grupach modlitewnych. Wydaje mi si\u0119, \u017ce dostatecznie mocno ju\u017c podkre\u015bli\u0142em, \u017ce nie chodzi tu o egzorcyzmy i nie b\u0119d\u0119 ju\u017c wraca\u0142 do tego tematu.<br \/>\nCzym jest modlitwa o uwolnienie?<br \/>\nW zwi\u0105zku z pos\u0142ug\u0105 uwalniania cz\u0119sto rodzi si\u0119 pytanie: \u201eCzy mo\u017cemy pe\u0142ni\u0107 pos\u0142ug\u0119 uwalniania i w imi\u0119 jakiej mocy?\u201d Odpowied\u017a brzmi: moc\u0105 chrztu \u015bwi\u0119tego. I to nie tylko moc\u0105 waszego chrztu, ale przede wszystkim moc\u0105 chrztu tej osoby, nad kt\u00f3r\u0105 b\u0119dziecie si\u0119 modli\u0107. Jest rzecz\u0105 bezskuteczn\u0105 modlitwa o uwolnienie nad osob\u0105 nieochrzczon\u0105. Trzeba j\u0105 najpierw odes\u0142a\u0107 do kap\u0142ana, by j\u0105 ochrzci\u0142. Chrzest jest bowiem najlepszym egzorcyzmem. Modlitwa o uwolnienie polega na zanurzeniu danego brata czy danej siostry w \u0142asce chrztu, kt\u00f3ry jest zawsze zanurzeniem w wolno\u015bci dzieci Bo\u017cych. Innymi s\u0142owy, uwolnienie to wylanie Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry wyrzuca ciemno\u015bci.<br \/>\nGdy jeste\u015bmy w ciemnym pomieszczeniu wystarczy nacisn\u0105\u0107 kontakt, by pojawi\u0142o si\u0119 \u015bwiat\u0142o, a ciemno\u015bci natychmiast znikaj\u0105. Nie tracimy wi\u0119c czasu, \u017ceby jakie\u015b pude\u0142ka nape\u0142nia\u0107 ciemno\u015bci\u0105 i wyrzuca\u0107 j\u0105 na zewn\u0105trz, a nast\u0119pnie, gdy ca\u0142a ciemno\u015b\u0107 zostanie wyrzucona, w innych pude\u0142kach przynosi\u0107 \u015bwiat\u0142o, by wype\u0142ni\u0107 nim pok\u00f3j. Nie zajmujmy si\u0119 wyrzucaniem ciemno\u015bci, lecz przynoszeniem \u015bwiat\u0142a, bo tam, gdzie jest \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107, nie ma ju\u017c ciemno\u015bci. AMEN, Alleluja.<br \/>\nWydaje mi si\u0119, \u017ce jest to bardzo wa\u017cne, bo modlitwa o uwolnienie, zanim stanie si\u0119 walk\u0105 przeciw diab\u0142u, jest najpierw jasnym i wyra\u017anym stwierdzeniem przynale\u017cno\u015bci do Chrystusa Zmartwychwsta\u0142ego. Dlatego konieczna jest wsp\u00f3\u0142praca z osob\u0105, nad kt\u00f3r\u0105 si\u0119 modlimy. Powinna ona szczerze wyzna\u0107: \u201eOjcze, odesz\u0142am od Ciebie daleko w ciemno\u015b\u0107, ale dzisiaj przyjmuj\u0119 w moim \u017cyciu \u015bwiat\u0142o Zmartwychwsta\u0142ego Chrystusa\u201d. I co wtedy mo\u017ce zrobi\u0107 ten \u201ebiedny\u201d diabe\u0142? Jedynym jego wyj\u015bciem jest jak najszybsza ucieczka, bo kiedy Jezus przychodzi, przeciwnik zmuszony jest opu\u015bci\u0107 teren. Chodzi wi\u0119c o to, by pozwoli\u0107 Jezusowi rozwin\u0105\u0107 sztandar Jego zwyci\u0119stwa w naszym \u017cyciu. A w jaki spos\u00f3b Jezus zwyci\u0119\u017cy\u0142 szatana? Przez przelanie Swojej cennej krwi. Jezus bior\u0105c na siebie to pot\u0119pienie, kt\u00f3re powinno spocz\u0105\u0107 na ka\u017cdym z nas, usprawiedliwi\u0142 wszystkich ludzi, tzn. sprawi\u0142, \u017ce stali\u015bmy si\u0119 usprawiedliwieni przed Ojcem. Jest to tajemnicza wymiana, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0105 Ojcowie Ko\u015bcio\u0142a &#8211; Syn Bo\u017cy uczyni\u0142 Siebie niewolnikiem, by uwolni\u0107 tych, kt\u00f3rzy s\u0105 winni.<br \/>\nJezus wi\u0119c wciela w \u017cycie tradycj\u0119 \u201egoel\u201d (Kp\u0142 25,23-43), opisan\u0105 w Ksi\u0119dze Kap\u0142a\u0144skiej, a kt\u00f3ra w Ewangelii \u015bw. \u0141ukasza stanowi najwa\u017cniejszy punkt opisu przypowie\u015bci o synu marnotrawnym.<br \/>\nW tradycji \u017cydowskiej najstarszy syn jest odpowiedzialny za dziedzictwo rodzinne, obejmuj\u0105ce zar\u00f3wno rzeczy, jak i osoby. Je\u015bli jaka\u015b cz\u0119\u015b\u0107 tego dziedzictwa zostanie stracona, obowi\u0105zkiem najstarszego syna jest odzyskanie go. A je\u015bli jaki\u015b cz\u0142onek rodziny zostanie sprzedany jako niewolnik, jest zobowi\u0105zany do wykupienia go. Oto co znacz\u0105 te znane s\u0142owa m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce Jezus nas odkupi\u0142. Musimy tutaj uwa\u017ca\u0107 na nasz\u0105 chor\u0105 pod\u015bwiadomo\u015b\u0107, kt\u00f3ra to niewielkie zdanie cz\u0119sto rozumie w spos\u00f3b zupe\u0142nie wykrzywiony. Czasem mo\u017cemy rozumie\u0107 te s\u0142owa w ten spos\u00f3b, \u017ce Jezus odkupi\u0142 nas swoj\u0105 krwi\u0105 od strasznego ojca z dwoma wielkimi z\u0119bami z przodu, kt\u00f3ry potrzebuje krwi, aby\u015bmy zostali odkupieni. A tymczasem Jezus nie wykupi\u0142 nas od Ojca, ale od diab\u0142a, kt\u00f3rego byli\u015bmy niewolnikami. Zostali\u015bmy uwolnieni i stali\u015bmy si\u0119 na nowo synami Ojca. Jezus wykupi\u0142 nas z naszego niewolnictwa, by nam przywr\u00f3ci\u0107 wolno\u015b\u0107 synowsk\u0105.<br \/>\nGdy m\u00f3wimy o wykupieniu przez krew, nale\u017ca\u0142o by wyja\u015bni\u0107 znaczenie krwi. Nie jest ona symbolem \u015bmierci, ale symbolem \u017cycia. Jest tutaj zawarta aluzja do pewnego rytu, kt\u00f3ry raz w roku odbywa\u0142 si\u0119 w Miejscu Naj\u015bwi\u0119tszym \u015awi\u0105tyni Jerozolimskiej4. W\u00f3wczas najwy\u017cszy kap\u0142an rozlewa\u0142 krew na o\u0142tarzu ofiarnym na znak pojednania i przebaczenia. W tym znaczeniu m\u00f3wimy, \u017ce Jezus jest ofiar\u0105 przeb\u0142agaln\u0105. I wreszcie ostatnia, najpi\u0119kniejsza symbolika krwi, o kt\u00f3rej m\u00f3wi Ksiega Wyj\u015bcia. Dotyczy ona momentu zawarcia przymierza. Nie by\u0142o to podpisanie przymierza, ale jego zawarcie. Moj\u017cesz z\u0142o\u017cy\u0142 ofiar\u0119 ze zwierz\u0105t i zebra\u0142 krew do misy. W momencie przypiecz\u0119towania przymierza i odczytywania Prawa &#8211; wyla\u0142 po\u0142ow\u0119 krwi na o\u0142tarz, a drug\u0105 po\u0142ow\u0105 pokropi\u0142 lud (por. Wj 24,5-8). By\u0142 to gest prorocki o niesamowitej odwadze, poniewa\u017c krew oznacza tu komuni\u0119 \u017cycia. Wewn\u0105trz jednej rodziny kr\u0105\u017cy ta sama krew. Oznacza\u0142a wi\u0119c ona komuni\u0119 rodzinn\u0105, a o\u0142tarz przedstawia\u0142 Boga. Zatem gest ten oznacza\u0142, \u017ce pewnego dnia ta sama krew zjednoczy Boga z ludem. Jest to prorocka zapowied\u017a wi\u0119zi ojcowskiej pomi\u0119dzy Bogiem a Jego ludem, kt\u00f3ra p\u00f3\u017aniej zrealizowa\u0142a si\u0119 we Wcieleniu. B\u00f3g sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem, by cz\u0142owiek m\u00f3g\u0142 sta\u0107 si\u0119 cz\u0142onkiem rodziny Boga. I na Krzy\u017cu, gdy Jezus przela\u0142 Swoj\u0105 krew, to przymierze zosta\u0142o odnowione. Krzy\u017c sta\u0142 si\u0119 o\u0142tarzem. Jezus jest jednocze\u015bnie prawdziwym Bogiem i prawdziwym cz\u0142owiekiem. Jego krew zosta\u0142a pod krzy\u017cem przyj\u0119ta przez Maryj\u0119 i \u015bw. Jana, symbolizuj\u0105cego kap\u0142a\u0144stwo. Krew Jezusa oznacza \u017cycie Bo\u017ce, kt\u00f3re w spos\u00f3b definitywny zosta\u0142o nam dane i czyni nas dzie\u0107mi Bo\u017cymi. \u015amier\u0107 Jezusa jest zwyci\u0119stwem \u017cycia, kt\u00f3rego triumfem jest poranek Zmartwychwstania. G\u0142osimy to w ka\u017cdej Eucharystii, a modlitwa o uwolnienie jest tego aktualizacj\u0105. Gdy w czasie modlitwy o uwolnienie m\u00f3wimy, \u017ce zanurzamy osob\u0119 w cennej krwi Chrystusa, oznacza, \u017ce zanurzamy j\u0105 w Nowym i Wiecznym Przymierzu, kt\u00f3re Jezus przypiecz\u0119towa\u0142 Swoj\u0105 krwi\u0105 na Krzy\u017cu. Jest to jednoznaczne z tym, \u017ce zanurzamy t\u0119 osob\u0119 w \u017cyciu Bo\u017cym. Mamy prawo i moc, by to zrobi\u0107, gdy\u017c \u017cycie w Bogu jest naszym dziedzictwem, naszym dobrem. Jest ono dobrem Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3rego cz\u0119\u015bci\u0105 jeste\u015bmy i w imi\u0119 kt\u00f3rego dokonujemy naszej pos\u0142ugi. Maryja, kt\u00f3ra reprezentowa\u0142a pod Krzy\u017cem Ko\u015bci\u00f3\u0142, przyj\u0119\u0142a t\u0119 cenn\u0105 krew przez r\u0119ce kap\u0142ana &#8211; \u015bw. Jana.<br \/>\nWoda, Krew i Duch s\u0105 \u015bwiadkami \u015amierci i Zmartwychwstania Jezusa. Woda, kt\u00f3ra oczyszcza, jest symbolem chrztu \u015bwi\u0119tego. Krew przywraca \u017cycie. Duch daje \u015bwiadectwo i nas posy\u0142a. Jest tutaj zawarta ca\u0142a tajemnica Zmartwychwstania. Duch, kt\u00f3ry nas posy\u0142a, jest Duchem Jezusa. On daje nam \u017cycie Jezusa, w kt\u00f3rym zanurzamy si\u0119 na nowo podczas ka\u017cdej Eucharystii przyjmuj\u0105c Naj\u015bwi\u0119tsz\u0105 Krew i Cia\u0142o Chrystusa i do kt\u00f3rego mamy dost\u0119p od momentu, gdy zostali\u015bmy oczyszczeni przez wod\u0119 chrztu \u015bwi\u0119tego. Gdy modlimy si\u0119 nad jakim\u015b bratem, nasz\u0105 misj\u0105 jest w\u0142\u0105czenie go na nowo w \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107 poprzez zanurzenie w \u0142asce jego chrztu dzi\u0119ki wierze, kt\u00f3r\u0105 on wyznaje oraz przez przywo\u0142anie nad nim Ducha Chrystusa \u017cyj\u0105cego na zawsze. Chodzi wi\u0119c o g\u0142oszenie dzie\u0142a Zbawienia, kt\u00f3re Jezus dokona\u0142 dla tej osoby. Jest to pos\u0142uga, kt\u00f3r\u0105 mamy nie tylko prawo, ale i obowi\u0105zek wype\u0142ni\u0107, bo Jezus pos\u0142a\u0142 nas, by\u015bmy g\u0142osili Dobr\u0105 Nowin\u0119 i wyrzucali z\u0142e duchy. Gdy czytamy wszystkie teksty rozes\u0142ania, jeste\u015bmy zdziwieni, jak bardzo Jezus podkre\u015bla potrzeb\u0119 wyrzucania z\u0142ych duch\u00f3w. Kardyna\u0142 Decourtray m\u00f3wi\u0142, \u017ce istniej\u0105 strony Ewangelii, kt\u00f3re przeczytali\u015bmy zdecydowanie zbyt szybko i do kt\u00f3rych powinni\u015bmy wr\u00f3ci\u0107 i jeszcze raz je przemedytowa\u0107. Wydaje si\u0119 bowiem, \u017ce Duch \u015awi\u0119ty przygotowa\u0142 dla nas dzie\u0142a mocy, kt\u00f3rymi si\u0119 nie pos\u0142ugujemy, bo nie potrafimy ich poj\u0105\u0107. Dlatego te\u017c u\u017cywamy tylko niewielkiej cz\u0119\u015bci naszego dziedzictwa. To jest tak, jakby\u015bmy wierzyli tylko w niewielkiej cz\u0119\u015bci i nigdy nie do\u015bwiadczali w pe\u0142ni Ducha Mocy, kt\u00f3ry towarzyszy ka\u017cdemu aktowi wiary albo do\u015bwiadczali go tylko w niewielkiej cz\u0119\u015bci.<br \/>\nGrupa pos\u0142ugi<br \/>\nW pos\u0142udze uwalniania jeste\u015bmy grup\u0105 ludzi wierz\u0105cych, zjednoczonych w Ko\u015bciele, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105c pos\u0142usznymi Chrystusowi, przywo\u0142uj\u0105 nad swym bratem lub siostr\u0105 moc Zmartwychwstania; ca\u0142y ten skarb \u0142aski, jaki Jezus powierzy\u0142 Swojemu Ko\u015bcio\u0142owi, aby u\u017cywa\u0142 go do uwalniania ludzi i w ten spos\u00f3b przygotowa\u0142 chwalebny powr\u00f3t swego Pana. Oto wewn\u0119trzna postawa, z jak\u0105 powinni\u015bmy wype\u0142nia\u0107 nasz\u0105 pos\u0142ug\u0119.<br \/>\nPowinni\u015bmy by\u0107 radosnymi s\u0142ugami tajemnicy Zbawienia, danej nam raz na zawsze przez \u015amier\u0107 i Zmartwychwstanie Jezusa, przez Zes\u0142anie Ducha \u015awi\u0119tego i narodziny Ko\u015bcio\u0142a oraz rozes\u0142anie z misj\u0105, jakie Jezus uczyni\u0142 w mocy Ducha \u015awi\u0119tego. Podkre\u015blam wymiar rado\u015bci, bo ka\u017cda modlitwa o uwolnienie, b\u0119d\u0105c aktualizacj\u0105 zwyci\u0119stwa Jezusa, powinna szerzy\u0107 kr\u00f3lestwo Bo\u017ce, przy\u015bpieszaj\u0105c chwalebny powr\u00f3t Chrystusa. Dlatego jest bardzo wa\u017cne, by ka\u017cda modlitwa o uwolnienie zaczyna\u0142a si\u0119 modlitw\u0105 uwielbienia. Nie chodzi o to, \u017ceby rozpoczyna\u0107 j\u0105, gdy wszyscy s\u0105 przestraszeni i zastanawiaj\u0105 si\u0119, gdzie si\u0119 ukry\u0142 diabe\u0142. To nas nie obchodzi. To Jezus nas interesuje. Wielbi\u0105c Pana sprawiamy, \u017ce przychodzi On przez nasz\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 i dzi\u0119ki naszemu pragnieniu. I w tej atmosferze rado\u015bci z powrotu Jezusa osoba, nad kt\u00f3r\u0105 si\u0119 modlimy zostaje zaproszona do wyrzeczenia si\u0119 w wolno\u015bci udzia\u0142u w dzie\u0142ach ciemno\u015bci.<br \/>\nBy\u0107 mo\u017ce wskazane by\u0142oby, \u017ceby nazwa\u0142a ona po imieniu te rzeczy, kt\u00f3rych si\u0119 wyrzeka. Gdy wchodzi w gr\u0119 wi\u0119\u017a z osobami maj\u0105cymi jakie\u015b moce tajemne, dobrze jest te osoby nazwa\u0107 po imieniu. Je\u015bli osoba ta uczestniczy\u0142a w jakie\u015b ceremonii inicjacji wprowadzaj\u0105cej do pos\u0142ugiwania si\u0119 mantr\u0105, dobrze b\u0119dzie uczyni\u0107 jaki\u015b symboliczny gest, przez np. napisanie tej mantry na papierze i spalenie jej. Powinna ona z wolno\u015bci\u0105 wyrzec si\u0119 dzie\u0142 ciemno\u015bci i wybra\u0107 Jezusa jako Pana i Zbawiciela, co jest jednoznaczne z odnowieniem przyrzecze\u0144 chrztu \u015bwi\u0119tego. Grupa, kt\u00f3ra modli si\u0119 nad ni\u0105, \u0142\u0105czy si\u0119 z ni\u0105 tak\u017ce w tym odnowieniu przyrzecze\u0144 chrztu. Co to jest za grupa? Kto tworzy grup\u0119 pos\u0142ugi? Niekoniecznie musi ni\u0105 by\u0107 ca\u0142a czy te\u017c ka\u017cda grupa modlitewna. Do grupy lepiej jest wybra\u0107 osoby zr\u00f3wnowa\u017cone i niekoniecznie te, kt\u00f3re najbardziej chc\u0105 w niej uczestniczy\u0107. Nie mog\u0105 to jednak by\u0107 osoby, kt\u00f3re si\u0119 boj\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce nale\u017cy przy ich wyborze bra\u0107 pod uwag\u0119 charyzmaty. W naszej wsp\u00f3lnocie wybieramy jedn\u0105 lub dwie osoby, kt\u00f3re maj\u0105 charyzmat uwielbienia. Ich rola polega na wielbieniu Pana przez ca\u0142y czas modlitwy; albo g\u0142o\u015bno, pobudzaj\u0105c innych, albo po cichu, podczas gdy inni pe\u0142ni\u0105 swoj\u0105 pos\u0142ug\u0119. Chc\u0119 bardzo mocno podkre\u015bli\u0107 wa\u017cno\u015b\u0107 \u015bpiewu w j\u0119zykach w czasie takiej modlitwy. Te osoby, kt\u00f3re pe\u0142ni\u0105 pos\u0142ug\u0119 wielbienia, powinny modli\u0107 si\u0119 w j\u0119zykach przez ca\u0142y czas trwania modlitwy o uwolnienie.<br \/>\nNast\u0119pne pos\u0142ugi w ramach tej grupy to pos\u0142uga s\u0142owem proroctwa, pos\u0142uga s\u0142owem poznania, pos\u0142uga rozeznawania i pos\u0142uga autorytetu, kt\u00f3ra polega na kierowaniu modlitw\u0105. Je\u015bli jest kto\u015b, kto ma charyzmat s\u0142owa poprzez otwieranie Biblii, te\u017c w\u0142\u0105czamy go do tej grupy. Na czym polega pos\u0142uga proroctwa &#8211; wiecie. Bardzo wa\u017cna jest pos\u0142uga rozeznawania. Niestety, ten charyzmat nie jest zbyt rozpowszechniony. Pozwala on rozezna\u0107, o jaki typ ducha chodzi. Mo\u017ce to by\u0107 bardzo u\u017cyteczne w odpowiednim ukierunkowaniu modlitwy o uwolnienie. Pos\u0142ug\u0119 kierowania modlitw\u0105, je\u015bli tylko jest to mo\u017cliwe, powinien pe\u0142ni\u0107 kap\u0142an, bo jest on okryty i chroniony namaszczeniem kap\u0142a\u0144skim. Je\u015bli jest taka potrzeba, mo\u017ce on przej\u0105\u0107 w\u0142adz\u0119 nad duchami w imi\u0119 swej pos\u0142ugi kap\u0142a\u0144skiej, tzn. in persona Christi.<br \/>\nWskazane jest, by pos\u0142uguj\u0105cy po\u015bwi\u0119cili pewien czas modlitwie o wewn\u0119trzne zjednoczenie si\u0119 w grupie i dokonanie aktu \u017calu, zanim osoba prosz\u0105ca o modlitw\u0119 zostanie przyprowadzona do grupy i rozpocznie si\u0119 modlitwa o uwolnienie. W czasie modlitwy poprzedzaj\u0105cej pos\u0142ug\u0119 grupa powinna pokornie ofiarowa\u0107 si\u0119 Duchowi \u015awi\u0119temu i przywo\u0142a\u0107 cenn\u0105 Krew Chrystusa nad wszystkimi cz\u0142onkami grupy, nawet nad tymi, kt\u00f3rzy w danym momencie nie s\u0105 obecni, a tak\u017ce nad wszystkimi cz\u0142onkami naszych rodzin, m\u0119\u017cami, \u017conami, a przede wszystkim nad dzie\u0107mi. Jest to modlitwa bardzo prosta, kt\u00f3r\u0105 rozpoczyna ten, kto prowadzi grup\u0119:<br \/>\n<em>\u201ePanie, jeste\u015bmy Twoimi bezu\u017cytecznymi s\u0142ugami. Je\u015bli jeste\u015bmy tutaj, to tylko dlatego, by odpowiedzie\u0107 na Twoje wezwanie, a nie po to, by mie\u0107 z tego jakie\u015b osobiste korzy\u015bci. To Ty pos\u0142a\u0142e\u015b Swoich aposto\u0142\u00f3w, by wyrzucali z\u0142e duchy w Twoje Imi\u0119. Chcemy by\u0107 pos\u0142uszni Twemu s\u0142owu, by mog\u0142o przyj\u015b\u0107 Twoje kr\u00f3lestwo. Zanurzamy si\u0119, Panie Jezu, w Twojej cennej krwi, my i ca\u0142a nasza grupa modlitewna, wszyscy nasi bracia, siostry, m\u0119\u017cowie, \u017cony i dzieci, by\u015bmy byli chronieni przed wszelkimi atakami Z\u0142ego i przed wszelkim pragnieniem zemsty ze strony duch\u00f3w ciemno\u015bci. Panie, g\u0142osimy Twoje zwyci\u0119stwo. Ty jeste\u015b wierny i sam jeste\u015b tarcz\u0105 dla tych, kt\u00f3rzy powierzaj\u0105 si\u0119 Tobie. Wyznajemy wszystkie nasze grzechy i wszelkie wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie ze z\u0142em. Przywo\u0142ujemy nad nami Twoje niesko\u0144czone mi\u0142osierdzie. Dzi\u0119kujemy Ci za to wszystko, co zrealizujesz dla nas oraz pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 nami. AMEN, Alleluja.\u201d<\/em> I do pracy&#8230;<br \/>\nPrzebieg modlitwy o uwolnienie<br \/>\nKiedy osoba przyjdzie do grupy, wyrzeknie si\u0119 powi\u0105zania ze z\u0142em i przyjmie Jezusa jako swojego Zbawiciela &#8211; ten, kt\u00f3ry kieruje modlitw\u0105, nawet je\u015bli nie ma potwierdzonego charyzmatu w\u0142adzy, mo\u017ce wypowiedzie\u0107 nast\u0119puj\u0105c\u0105 modlitw\u0119:<br \/>\n<em>\u201ePanie, zanurzam tego brata (czy siostr\u0119) w Twojej cennej Krwi, nale\u017cy on do Ciebie przez Tw\u00f3j chrzest. Ojcze, odszed\u0142 daleko, ale teraz wraca do Ciebie. Przyjmij go, tak jak przyj\u0105\u0142e\u015b syna marnotrawnego. My wszyscy tutaj obecni wierzymy, \u017ce przytulasz go do Swego serca i jednoczymy si\u0119 z nim tak, jak zrobili to jego rodzice chrzestni podczas jego chrztu. Jeste\u015bmy \u015bwiadkami jego wiary; jeste\u015bmy Twoim Ko\u015bcio\u0142em, kt\u00f3ry przyjmuje go do swego \u0142ona. Dzi\u0119kujemy Ci za Twoje mi\u0142osierdzie, kt\u00f3re teraz z moc\u0105 przetnie wszelkie wi\u0119zi, jakie zaistnia\u0142y w konsekwencji praktyk, kt\u00f3rymi zajmowa\u0142 si\u0119 nasz brat\u201d.<\/em><br \/>\nJe\u017celi nie jeste\u015bmy pewni pos\u0142ugi autorytetu, mo\u017cemy pozosta\u0107 na tym etapie. Zapraszam jednak wszystkich kap\u0142an\u00f3w i te osoby, kt\u00f3re maj\u0105 potwierdzony charyzmat autorytetu do dodania nast\u0119puj\u0105cej modlitwy:<br \/>\n<em>\u201eRozkazuj\u0119 ci, duchu ciemno\u015bci, by\u015b zosta\u0142 zwi\u0105zany u st\u00f3p Krzy\u017ca Chrystusa, tak by Jezus m\u00f3g\u0142 tob\u0105 dysponowa\u0107 zgodnie ze Swoj\u0105 wol\u0105 i aby\u015b nigdy nie wraca\u0142 niepokoi\u0107 naszego obecnego tutaj brata\u201d.<\/em><br \/>\nTaka modlitwa wypowiedziana z wiar\u0105, autorytetem, jest skuteczna moc\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego. Je\u015bli modlitw\u0119 wypowiada kap\u0142an, mo\u017ce j\u0105 rozpocz\u0105\u0107 s\u0142owami:<br \/>\n<em>\u201eW imi\u0119 w\u0142adzy, kt\u00f3ra zosta\u0142a mi dana moc\u0105 mojej pos\u0142ugi kap\u0142a\u0144skiej, rozkazuj\u0119 ci, duchu nieczysty, itd.\u201d<\/em><br \/>\nPodczas tej modlitwy nieprzewanie powinna by\u0107 kontynuowana modlitwa uwielbienia i modlitwa w j\u0119zykach. Trzeba by\u0107 tak\u017ce otwartym na r\u00f3\u017cne \u015bwiat\u0142a p\u0142yn\u0105ce z pos\u0142ugi innymi charyzmatami. Charyzmaty te mog\u0142y by\u0107 ju\u017c u\u017cywane przed w\u0142a\u015bciw\u0105 modlitw\u0105 o uwolnienie, w czasie modlitwy uwielbienia na pocz\u0105tku spotkania i wtedy istnia\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 us\u0142yszenia s\u0142owa proroctwa czy otrzymania jakiego\u015b obrazu lub s\u0142owa Bo\u017cego, kt\u00f3re rzuci\u0142oby \u015bwiat\u0142o na modlitw\u0119, kt\u00f3ra ma si\u0119 odby\u0107. \u015awiat\u0142o to mo\u017ce zach\u0119ca\u0107 do dzia\u0142ania z moc\u0105, obiecywa\u0107 zwyci\u0119stwo lub ods\u0142ania\u0107 to wszystko, co Pan chce nam da\u0107. Ale tak\u017ce po modlitwie o uwolnienie trzeba kontynuowa\u0107 pos\u0142ug\u0119 charyzmatami. Mog\u0105 si\u0119 pojawi\u0107 bowiem takie przypadki, kiedy np. s\u0142owo Bo\u017ce sugeruje nam, \u017ce uwolnienie nie zosta\u0142o doprowadzone do ko\u0144ca, podczas gdy nam si\u0119 wydaje, \u017ce wszystko zosta\u0142o sko\u0144czone.<br \/>\nTrzeba bardzo uwa\u017ca\u0107, bo istnieje tutaj niebezpiecze\u0144stwo pochodz\u0105ce od wroga, kt\u00f3ry si\u0119 ukrywa. Dlatego wszelkie s\u0142owa proroctwa, s\u0142owa z Biblii czy jakie\u015b inne wskazania dane przez charyzmaty s\u0105 bardzo cenne. Szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 ogrywa w tym przypadku charyzmat rozeznania. Czasami zdarza si\u0119, \u017ce trzeba kontynuowa\u0107 modlitw\u0119, zw\u0142aszcza w j\u0119zykach i ponowi\u0107 modlitw\u0119 autorytetu, ale ju\u017c bardziej precyzyjn\u0105. W dalszym ci\u0105gu nie chodzi o egzorcyzm. S\u0105 jednak przypadki, w kt\u00f3rych, by nast\u0105pi\u0142o przeci\u0119cie wi\u0119zi, trzeba okre\u015bli\u0107 natur\u0119 wroga, wypowiadaj\u0105c np. imi\u0119 jakiego\u015b maga czy medium albo imiona b\u00f3stw, kt\u00f3re by\u0142y przywo\u0142ywane przez t\u0119 osob\u0119. Niekiedy trzeba m\u00f3wi\u0107 dok\u0142adniej: \u201educhu samob\u00f3jstwa\u201d czy \u201educhu \u015bmierci, ust\u0105p miejsca Chrystusowi\u201d; \u201educhu alkoholizmu\u201d, \u201educhu narkotyk\u00f3w\u201d, itd. Tak jak ju\u017c powiedzia\u0142em, nie istnieje jaki\u015b ma\u0142y duch, kt\u00f3ry ma napisane na czole \u201ealkohol\u201d. Ale jest to spos\u00f3b sprecyzowania miejsca walki, zwi\u0105zanego z dan\u0105 s\u0142abo\u015bci\u0105. Charyzmat rozeznania pozwala nam rozpozna\u0107 to miejsce, by\u015bmy mogli dobrze ukierunkowa\u0107 nasz\u0105 modlitw\u0119. Czasami, mimo dobrej woli osoby, kt\u00f3ra przysz\u0142a do nas, trzeba zatrzyma\u0107 si\u0119 na tym punkcie i przed\u0142u\u017cy\u0107 modlitw\u0119, poniewa\u017c zwi\u0105zanie by\u0142o wyj\u0105tkowo mocne albo trwa\u0142o bardzo d\u0142ugo, albo te\u017c ma swoje korzenie w bardzo g\u0142\u0119bokich zranieniach. Wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105c z dan\u0105 osob\u0105 trzeba umie\u0107 nie tylko rozkaza\u0107 np. jakiemu\u015b duchowi nieczystemu, ale tak\u017ce posiada\u0107 s\u0142owo w\u0142adzy nad duchami, kt\u00f3re odkryli\u015bmy w trakcie procesu przypominania, a kt\u00f3rych dzia\u0142anie stanowi\u0142o przyczyn\u0119 wej\u015bcia na drog\u0119 okultyzmu, np. dzia\u0142anie ducha nienawi\u015bci czy zemsty, czy te\u017c ducha religijno\u015bci.<br \/>\nW tej chwili przypomina mi si\u0119 przypadek, w kt\u00f3rym modlitwa o uwolnienie z praktyk okultystycznych, mimo d\u0142ugiego procesu anamnezy, nie dawa\u0142a \u017cadnych rezultat\u00f3w. W czasie modlitwy otrzymali\u015bmy \u015bwiat\u0142o, \u017ce chodzi o ducha religijno\u015bci. Mo\u017cna zapyta\u0107: co to jest duch religijno\u015bci? Jest to duch ciemno\u015bci przybieraj\u0105cy posta\u0107 ducha \u015bwiat\u0142o\u015bci; naprawd\u0119 zamyka, zniewala osob\u0119 w zbiorze pewnych rytua\u0142\u00f3w, nape\u0142niaj\u0105c j\u0105 poczuciem winy t\u0142umi\u0105cym prawdziwe \u017cycie duchowe, \u017cycie rodzinne, itp. Dana osoba \u017cyje w l\u0119ku, z ukrytym pragnieniem zemsty nad takim Bogiem. Oczywi\u015bcie, to pragnienie zemsty nie mo\u017ce by\u0107 u\u015bwiadomione, tak wielkie bowiem budzi poczucie winy. Osoba zwraca si\u0119 wi\u0119c w stron\u0119 okultyzmu, by znale\u017a\u0107 tam jakie\u015b minimum si\u0142y, by prze\u017cy\u0107 pod spojrzeniem Boga, kt\u00f3ry j\u0105 \u201eprzygniata\u201d.<br \/>\nW tym przypadku \u017ar\u00f3d\u0142em trudno\u015bci dla pewnej kobiety by\u0142 pobyt w internacie zakonnym, w kt\u00f3rym do\u015bwiadczy\u0142a wiele bolesnych moment\u00f3w w relacji z zakonnicami. Wspomnienia stamt\u0105d wywo\u0142a\u0142y w niej obraz Boga bardzo surowego. Przypominam sobie obraz, kt\u00f3ry otrzymali\u015bmy. By\u0142 to jakby ob\u00f3z koncentracyjny, otoczony bia\u0142ym, czystym drutem kolczastym; po prostu zakonne wi\u0119zienie. Gdy rozkazali\u015bmy duchowi religijno\u015bci, by opu\u015bci\u0142 t\u0119 kobiet\u0119, ona bardzo krzycza\u0142a, ale z l\u0119ku i z ulgi. Po tym modlitwa o uwolnienie bardzo szybko si\u0119 zako\u0144czy\u0142a, u\u015bwiadamiaj\u0105c tej osobie ca\u0142\u0105 seri\u0119 rani\u0105cych wspomnie\u0144, kt\u00f3re zepchn\u0119\u0142a w pod\u015bwiadomo\u015b\u0107 i o kt\u00f3rych nie m\u00f3wi\u0142a w czasie procesu przypominania, bo o nich zapomnia\u0142a. Gdy tylko dotkn\u0119li\u015bmy tego problemu, czyli zwi\u0105zania duchem religijno\u015bci i gdy ust\u0105pi\u0142 on miejsca Chrystusowi, rzeczy zacz\u0119\u0142y si\u0119 ujawnia\u0107, jedna po drugiej. Kobieta ta, coraz bardziej wolna, odkrywa\u0142a, \u017ce w gruncie rzeczy jej praktyka okultystyczna by\u0142a ostatnim ogniwem w ca\u0142ym \u0142a\u0144cuchu, kt\u00f3ry mia\u0142 \u017ar\u00f3d\u0142o znacznie g\u0142\u0119biej.<br \/>\nCzy wiecie dlaczego przysz\u0142a na sesj\u0119 o uzdrowienie? Mia\u0142a chroniczne zapalenie jajnik\u00f3w. Kara\u0142a si\u0119 na poziomie somatycznym i zabrania\u0142a sobie wszelkiej p\u0142odno\u015bci. Ten obci\u0105\u017caj\u0105cy poczuciem winy l\u0119k przed Bogiem mia\u0142 swoje korzenie w okresie jej dojrzewania. Gdy jako m\u0142oda dziewczyna zaczyna\u0142a odkrywa\u0107 swoj\u0105 kobieco\u015b\u0107, nast\u0105pi\u0142a w niej jakby somatyzacja zabronienia sobie p\u0142odno\u015bci. Fascynuj\u0105ce jest odkrycie, jak\u0105 jedno\u015b\u0107 stanowi nasz byt. Ciekawa jest umiej\u0119tno\u015b\u0107 stopniowego odczytywania w r\u00f3\u017cnych problemach fizycznych g\u0142\u0119bokiego wo\u0142ania duszy spowodowanego l\u0119kiem, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b si\u0119 wyra\u017ca.<br \/>\nTak wi\u0119c w trakcie modlitwy o uwolnienie nale\u017cy nieustannie kontynuowa\u0107 modlitw\u0119 i pos\u0142ug\u0119 charyzmatami. Modlitwa o uzdrowienie, jakiej dokonujemy pi\u0105tego dnia, jest przygotowywana przez cztery poprzedzaj\u0105ce j\u0105 dni i cz\u0119sto nie mogliby\u015bmy bez nich odkry\u0107 tego wszystkiego, co nagle wybucha pi\u0105tego dnia. Musimy rozpocz\u0105\u0107 od tego, co odkryli\u015bmy w czasie procesu anamnezy albo w oparciu o to, co nam zosta\u0142o dane przez charyzmaty w czasie modlitwy o uzdrowienie. W czasie ostatniej sesji o uzdrowienie, jak\u0105 prowadzili\u015bmy w naszej wsp\u00f3lnocie by\u0142y dwie osoby, u kt\u00f3rych proces anamnezy wskazywa\u0142, \u017ce b\u0119dzie potrzebna bardzo powa\u017cna modlitwa o uwolnienie, a tak naprawd\u0119 ostatniego dnia nic takiego si\u0119 nie wydarzy\u0142o. Jedn\u0105 z tych os\u00f3b by\u0142 lekarz, o kt\u00f3rym wam ju\u017c m\u00f3wi\u0142em i kt\u00f3rego problem mia\u0142 charakter psychologiczny, a nie duchowy. Drugi przypadek by\u0142 analogiczny. Dotyczy\u0142 osoby cierpi\u0105cej na opresj\u0119. Wydawa\u0142o si\u0119 jej, \u017ce czuje jakby kul\u0119 energetyczn\u0105, kt\u00f3ra j\u0105 dusi. Gdy tylko rozpocz\u0119li\u015bmy modlitw\u0119 o uwolnienie i wypowiedzieli\u015bmy modlitw\u0119 autorytetu, bardzo wyra\u017anie poczuli\u015bmy, \u017ce problem le\u017cy gdzie indziej. W czasie modlitwy o uzdrowienie odkryli\u015bmy wielkie poczucie winy w dziedzinie, kt\u00f3rej nawet nie dotkn\u0119li\u015bmy w czasie anamnezy. Osoba ta potrafi\u0142a w ko\u0144cu po\u0142\u0105czy\u0107 zjawisko duszenia z okoliczno\u015bciami, w kt\u00f3rych ono si\u0119 pojawia\u0142o, poniewa\u017c za ka\u017cdym razem te okoliczno\u015bci dotyka\u0142y tej samej rany, co z kolei budzi\u0142o poczucie winy. Chodzi\u0142o o pewne wi\u0119zi psychiczne, a nie okultystyczne. Nie by\u0142o wi\u0119c potrzeby modlitwy o uwolnienie.<br \/>\nZupe\u0142nie odwrotnie by\u0142o w przypadku dw\u00f3ch innych os\u00f3b. Spokojnie rozpocz\u0119li\u015bmy modlitw\u0119 o uzdrowienie niczego nie podejrzewaj\u0105c i nagle u\u015bwiadomili\u015bmy sobie, \u017ce trzeba przej\u015b\u0107 do modlitwy o uwolnienie. W tego typu modlitwach, dzi\u0119ki charyzmatom, Pan B\u00f3g pozwala nam zrozumie\u0107, jaki kierunek mamy obra\u0107 i czy istnieje potrzeba modlitwy o uwolnienie.<br \/>\nPrzypominam sobie przypadek osoby, wobec kt\u00f3rej nie by\u0142o \u017cadnych podejrze\u0144 o zniewolenie, a kt\u00f3ra nagle w czasie modlitwy o uzdrowienie zacz\u0119\u0142a przejawia\u0107 jakie\u015b dziwne symptomy. Nikt z nas si\u0119 tego nie spodziewa\u0142. W tej pos\u0142udze musimy stara\u0107 si\u0119 by\u0107 jak najbardziej pos\u0142uszni i ulegli Duchowi \u015awi\u0119temu, bo to On kieruje modlitw\u0105 od pocz\u0105tku do ko\u0144ca i nie mo\u017cemy opiera\u0107 modlitwy na w\u0142asnych przekonaniach czy wyobra\u017ceniach, bo wtedy albo b\u0119dziemy robi\u0107 rzeczy bezskuteczne, albo po prostu przejdziemy obok prawdziwej przyczyny, dla kt\u00f3rego B\u00f3g nas posy\u0142a. Aby trwa\u0107 w tej postawie pos\u0142usze\u0144stwa, trzeba by\u0107 bardzo wolnym.<br \/>\nZawsze mnie uderza\u0142o to, \u017ce w naszych dniach modlitwy odbywaj\u0105cych si\u0119 na zako\u0144czenie sesji o uzdrowienie panuje ogromna rado\u015b\u0107. Mimo \u017ce s\u0105 to prawdziwe maratony. Przypominam sobie modlitw\u0119, kt\u00f3r\u0105 zacz\u0119li\u015bmy o si\u00f3dmej rano a sko\u0144czyli\u015bmy o si\u00f3dmej wieczorem, z niewielk\u0105 przerw\u0105 na zjedzenie czego\u015b, by m\u00f3c utrzyma\u0107 si\u0119 na nogach. Nie czuli\u015bmy wtedy wcale zm\u0119czenia, a ludzie zadawali sobie pytanie, sk\u0105d mamy tak dobry humor. My\u015bl\u0119, \u017ce jest to wa\u017cne. Je\u015bli w grupie nie ma rado\u015bci, lepiej jest przerwa\u0107 pos\u0142ug\u0119, bo szatan wykorzystuje to, by robi\u0107 z nami to, co chce. M\u00f3wi\u0119 o rado\u015bci jako znaku prostoty. Nie traktujmy siebie serio, ale dzie\u0142o, kt\u00f3rego B\u00f3g chce dokona\u0107 poprzez nas.<br \/>\nJest tak\u017ce bardzo wa\u017cne dla osoby, nad kt\u00f3r\u0105 si\u0119 modlimy, by czu\u0142a ona atmosfer\u0119 szcz\u0119\u015bliwych dzieci, atmosfer\u0119 prawdziwej rado\u015bci. Jeste\u015bmy po to, by przyj\u0105\u0107 rado\u015b\u0107 Zmartwychwstania. Nawet je\u015bli zwracamy si\u0119 do diab\u0142a, jeste\u015bmy po to, by \u015bwi\u0119towa\u0107 zwyci\u0119stwo Jezusa. Istotne jest te\u017c, by osoba, kt\u00f3ra przychodzi do grupy, czu\u0142a si\u0119 przyj\u0119ta \u017cyczliwie. Wydaje mi si\u0119, \u017ce jest rzecz\u0105 oczywist\u0105, \u017ce przyjmuje j\u0105 ta osoba, kt\u00f3ra kieruje modlitw\u0105. Dobrze jest, je\u015bli witaj\u0105c t\u0119 now\u0105 osob\u0119, prowadz\u0105cy modlitw\u0119 znajdzie jakie\u015b \u017cartobliwe s\u0142owo stwarzaj\u0105c przez to przyjazn\u0105 atmosfer\u0119. Wiele os\u00f3b dzi\u0119kowa\u0142o nam za to, \u017ce potrafili\u015bmy jako\u015b roz\u0142adowa\u0107 napi\u0119cie. Cz\u0119sto bowiem ludzie czekaj\u0105c na modlitw\u0119, zadaj\u0105 sobie z obaw\u0105 pytanie: \u201eo si\u0119 b\u0119dzie z nami dzia\u0142o?\u201d<br \/>\nW naszej wsp\u00f3lnocie, gdy w czasie sesji trzeba troch\u0119 poczeka\u0107 na swoj\u0105 kolej, proponujemy osobom, by w tym czasie adorowa\u0142y Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament. Dobrze jest, je\u015bli ci cz\u0142onkowie grupy, kt\u00f3rzy nie uczestnicz\u0105 bezpo\u015brednio w modlitwie o uzdrowienie czy uwolnienie, r\u00f3wnie\u017c adorowali Jezusa, najlepiej w pobli\u017cu miejsca modlitwy wstawienniczej. Jest to bardzo wa\u017cne. W naszej wsp\u00f3lnocie sama pos\u0142uga modlitwy r\u00f3wnie\u017c dokonuje si\u0119 przed wystawionym Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem. Jest to mo\u017cliwe, je\u015bli w grupie jest kap\u0142an. Niekt\u00f3re grupy stosuj\u0105 te\u017c pewien rodzaj porozumiewania si\u0119 pomi\u0119dzy tymi, kt\u00f3rzy trwaj\u0105 na adoracji a pe\u0142ni\u0105cymi pos\u0142ug\u0119. Ci, kt\u00f3rzy trwaj\u0105 przed Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem, \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 duchowo z tym, co dzieje si\u0119 podczas pos\u0142ugi, a korzystaj\u0105c z charyzmatu s\u0142owa, wizji czy charyzmatu poznania pisz\u0105 na kartce to, co otrzymali od Pana i wk\u0142adaj\u0105 pod drzwi pokoju, w kt\u00f3rym prowadzi si\u0119 modlitw\u0119 o uwolnienie. Zadziwiaj\u0105ce, jak tego rodzaju pomoc mo\u017ce posun\u0105\u0107 do przodu modlitw\u0119, kt\u00f3ra nieraz ulega zatrzymaniu w jakim\u015b punkcie. Obie te pos\u0142ugi wspaniale si\u0119 uzupe\u0142niaj\u0105. Wsp\u00f3lnie tworzymy cia\u0142o, kt\u00f3re modli si\u0119 za jednego ze swoich cz\u0142onk\u00f3w.<br \/>\nProces przypominania, czyli tzw. anamnezy, dokonuje si\u0119 zawsze w dialogu z jedn\u0105, wybran\u0105 z grupy osob\u0105. Dobrze jest, by ta osoba towarzysz\u0105ca by\u0142a obecna podczas modlitwy o uwolnienie. Inne osoby ma\u0142o albo w og\u00f3le nic nie wiedz\u0105 o tym, co zosta\u0142o powiedziane w czasie anamnezy. Ta nieznajomo\u015b\u0107 problemu jest niezb\u0119dna do tego, by mo\u017cna by\u0142o z ca\u0142\u0105 wolno\u015bci\u0105 u\u017cywa\u0107 charyzmat\u00f3w. W przeciwnym wypadku istnieje pokusa, by u\u017cywa\u0107 charyzmat\u00f3w opieraj\u0105c si\u0119 na tym, co ju\u017c wiemy. Czasem jest to zadziwiaj\u0105ce, jak\u0105 widzi si\u0119 tutaj zgodno\u015b\u0107. Osoba, kt\u00f3ra absolutnie nie zna problemu osoby, nad kt\u00f3r\u0105 grupa si\u0119 modli, dzi\u0119ki charyzmatowi proroctwa wypowiada s\u0142owa, kt\u00f3re uwalniaj\u0105 to, co zosta\u0142o zablokowane.<br \/>\nW pos\u0142udze uwalniania trzeba unika\u0107 wszelkiego smutku, l\u0119ku, a tak\u017ce niepotrzebnej egzaltacji. Jest to pos\u0142uga, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy prze\u017cywa\u0107 w wierze i w zaufaniu, z rado\u015bci\u0105 i dzi\u0119kczynieniem za dar Zbawienia, kt\u00f3ry zosta\u0142 nam dany. My\u015bl\u0119, \u017ce trzeba unika\u0107 stosowania metod \u201eelaznej r\u0119ki\u201dw stosunku do diab\u0142a. Niekt\u00f3rzy my\u015bl\u0105, \u017ce modlitwa o uwolnienie wtedy przebiega dobrze, gdy osoba krzyczy i rzuca si\u0119 na ziemi\u0119, prowadz\u0105c wielkie walki z diab\u0142em. Nie s\u0105dz\u0119, aby tak by\u0142o. Mieli\u015bmy takie przypadki, ale zawsze budzi\u0142y one moje w\u0105tpliwo\u015bci. Wierz\u0119, \u017ce moc Ducha \u015awi\u0119tego jest tak wielka, \u017ce mo\u017ce przeprowadzi\u0107 te rzeczy spokojnie. To, co m\u00f3wi\u0119 wydaje si\u0119 potwierdzone przez now\u0105 liturgi\u0119 egzorcyzm\u00f3w, kt\u00f3ra jest o wiele spokojniejsza i polega bardziej na g\u0142oszeniu zwyci\u0119stwa wiary, \u015bwiat\u0142o\u015bci Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry jest przywo\u0142ywany nad ciemno\u015bciami ni\u017c pozostaje samotn\u0105 walk\u0105 ze z\u0142ym duchem.<br \/>\nPodejrzewam, \u017ce w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w, gdy modlitwa o uwolnienie ma przebieg troch\u0119 widowiskowy, chodzi o przypadek mediumiczno\u015bci. Jak ju\u017c wspomina\u0142em o tym w swoim \u015bwiadectwie, na skutek moich zwi\u0105zk\u00f3w z okultyzmem te\u017c by\u0142em poddany modlitwom o uwolnienie. Po powrocie z Indii posiada\u0142em du\u017ce mo\u017cliwo\u015bci mediumiczne, co by\u0142o wywo\u0142ane \u0107wiczeniami technik wschodnich. Uderzy\u0142o mnie to, \u017ce pierwszy seans egzorcyzm\u00f3w odprawianych nade mn\u0105 mia\u0142 charakter bardzo spektakularny. Egzorcyzmy te odprawiane przez bardzo znanego egzorcyst\u0119 &#8211; ksi\u0119dza Mathieu, franciszkanina z Grenoble, trwa\u0142y w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Moje uwolnienie dokona\u0142o si\u0119 jednak w zupe\u0142nie innych okoliczno\u015bciach. Pojecha\u0142em do wsp\u00f3lnoty ojc\u00f3w karmelit\u00f3w w Belgii, kt\u00f3rzy dopiero co przyj\u0119li \u0142ask\u0119 Odnowy w Duchu \u015awi\u0119tym. By\u0142o to w pierwszych latach Odnowy w naszym kraju. Ojcowie ci bardzo zwyczajnie odm\u00f3wili modlitw\u0119 wiary za mnie. Nic si\u0119 nie dzia\u0142o, a ja zosta\u0142em uwolniony.<br \/>\nBardzo d\u0142ugo zastanawia\u0142em si\u0119 nad tym, co to mia\u0142o znaczy\u0107. Dzisiaj jestem przekonany, \u017ce nie wiedz\u0105c o tym i nie chc\u0105c tego, sam stawia\u0142em przeszkody rzeczywistemu uwolnieniu. B\u0119d\u0105c w stanie mediumicznej pasywno\u015bci, pozwala\u0142em diab\u0142u pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 mn\u0105. Nie by\u0142em op\u0119tany, bo w czasie tych wszystkich praktyk okultystycznych uczestniczy\u0142em codziennie we Mszy \u015bwi\u0119tej, du\u017co czasu po\u015bwi\u0119ca\u0142em na adoracj\u0119, modli\u0142em si\u0119 na r\u00f3\u017ca\u0144cu i wykonywa\u0142em wszelkie znane mi pobo\u017cne praktyki, a jest to niemo\u017cliwe, gdy kto\u015b jest op\u0119tany. By\u0142em jednak tak bardzo mocno zwi\u0105zany przez praktyki okultystyczne, \u017ce w momencie rozpoczynania egzorcyzm\u00f3w, przyjmowa\u0142em postaw\u0119 bierno\u015bci pozwalaj\u0105c, by diabe\u0142 robi\u0142 ze mn\u0105 co chcia\u0142.<br \/>\nDlatego tak bardzo wa\u017cna jest wsp\u00f3\u0142praca z osob\u0105, nad kt\u00f3r\u0105 si\u0119 modlimy. Je\u015bli w jaki\u015b ukryty spos\u00f3b czerpie ona korzy\u015bci ze swego zwi\u0105zania, np. jej cierpienia sprawiaj\u0105, \u017ce jest w samym centrum grupy i wszyscy jej wsp\u00f3\u0142czuj\u0105, a fakt, \u017ce nie jest taka jak inni, daje jej okazj\u0119, by si\u0119 dowarto\u015bciowa\u0107, to mo\u017cecie by\u0107 pewni, \u017ce tak szybko si\u0119 to nie sko\u0144czy. Bo nawet je\u015bli na poziomie duchowym ta osoba chce \u017cy\u0107 w \u015bwiat\u0142o\u015bci, to na poziomie psychicznym potrzebuje ona tego z\u0142ego ducha, by m\u00f3c pozosta\u0107 w centrum zainteresowa\u0144. My\u015bl\u0119, \u017ce jest to naprawd\u0119 co\u015b, nad czym trzeba si\u0119 g\u0142\u0119boko zastanowi\u0107. Jest to prawdziwe w stosunku do wszystkich modlitw o uzdrowienie, a wi\u0119c tak\u017ce w odniesieniu do modlitwy o uwolnienie. Mo\u017cemy zawsze trafi\u0107 na osob\u0119, kt\u00f3ra w pewnym sensie boi si\u0119 wyzdrowie\u0107, poniewa\u017c wymaga to od niej opuszczenia \u015bwiata, w kt\u00f3rym si\u0119 ju\u017c jako\u015b zainstalowa\u0142a, a tak\u017ce odwagi, by rozpocz\u0105\u0107 now\u0105 przygod\u0119, kt\u00f3rej nie zna.<br \/>\nZawsze, w czasie ostatniej konferencji przed modlitw\u0105 o uzdrowienie komentuj\u0119 ten moment opisu wskrzeszenia \u0141azarza, kiedy Jezus m\u00f3wi do zmar\u0142ego przyjaciela: wyjd\u017a! Wymaga to od nas, by\u015bmy byli gotowi \u201ewyj\u015b\u0107\u201d. Nie ma sensu dokonywania modlitwy o uzdrowienie czy uwolnienie, je\u015bli osoba nie jest gotowa podj\u0105\u0107 ryzyka opuszczenia tego stanu, w jakim si\u0119 znajduje. Nie chodzi o to, \u017ceby j\u0105 obwinia\u0107 za to, \u017ce nie chce wyzdrowie\u0107, ale chodzi o to, by z wielk\u0105 czu\u0142o\u015bci\u0105 i szacunkiem pom\u00f3c jej w u\u015bwiadomieniu sobie, \u017ce si\u0119 boi. Bo nazwanie tych l\u0119k\u00f3w, jest ju\u017c w pewnym sensie uwolnieniem. Nale\u017cy te\u017c j\u0105 zapewni\u0107, \u017ce b\u0119dziemy przy niej, by jej pom\u00f3c w dalszej drodze. Znaczy to dok\u0142adnie to samo, co Jezus m\u00f3wi wskrzeszaj\u0105c \u0141azarza: wyjd\u017a!, a do tych, kt\u00f3rzy go otaczaj\u0105: rozwi\u0105\u017ccie go. Osoba ta potrzebuje jeszcze naszej pomocy. Trzeba, by czu\u0142a, \u017ce b\u0119dziemy si\u0119 dalej ni\u0105 zajmowa\u0107. My wszyscy potrzebujemy, by si\u0119 nami zajmowano. Wolimy nawet troch\u0119 pocierpie\u0107, byle tylko si\u0119 nami zajmowano ni\u017c nie cierpie\u0107, ale by\u0107 porzuconym przez wszystkich. Czy\u017c nie najgorszym cierpieniem jest by\u0107 porzuconym przez wszystkich? Mo\u017cemy usun\u0105\u0107 tylko to, co potrafimy zast\u0105pi\u0107. Nie uda nam si\u0119 zlikwidowa\u0107 stanu chorobowego, je\u015bli nie potafimy go zast\u0105pi\u0107 now\u0105, zdrow\u0105 relacj\u0105.<br \/>\nPos\u0142ug\u0119 uwolnienia mo\u017cna tak\u017ce pe\u0142ni\u0107 w kontek\u015bcie sakramentu pojednania. Naturalnie jest rzecz\u0105 bardzo wskazan\u0105, \u017ceby osoba wyspowiada\u0142a si\u0119 przed modlitw\u0105 o uwolnienie. Wtedy ju\u017c sam sakrament pojednania mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 miejscem uwolnienia. W niekt\u00f3rych przypadkach dobrze jest uzupe\u0142ni\u0107 sakrament pojednania modlitw\u0105 o uwolnienie.<br \/>\nIstnieje jednak pewien rodzaj dyskrecji, kt\u00f3r\u0105 trzeba zachowa\u0107 i respektowa\u0107. Je\u015bli osoby potrzebuj\u0105 modlitwy o uwolnienie z powodu jakich\u015b perwersyjnych zachowa\u0144, kiedy ju\u017c raz wyzna\u0142y swoje grzechy, trzeba unika\u0107 tego, by wyznawa\u0142y je jeszcze publicznie, wyrzekaj\u0105c si\u0119 wobec ca\u0142ej grupy swoich perwersyjnych zachowa\u0144. Trzeba tak\u017ce uprzedzi\u0107 osob\u0119 o zasadach dyskrecji. Bo w tego typu modlitwach najwa\u017cniejszy jest szacunek wobec osoby i wielka dyskrecja. Nie zapominajmy nigdy o tym, \u017ce nie posiadamy \u017cadnej w\u0142adzy nad t\u0105 osob\u0105, ale jeste\u015bmy jedynie pokornymi s\u0142ugami mi\u0142osierdzia. Trzeba, by osoba czu\u0142a, \u017ce jeste\u015bmy bra\u0107mi w wierze, kt\u00f3rzy przez pos\u0142usze\u0144stwo Jezusowi po prostu wykonuj\u0105 pos\u0142ug\u0119. Im g\u0142\u0119biej wchodzimy w czyje\u015b \u017cycie, tym bardziej powinni\u015bmy by\u0107 pokornymi s\u0142ugami tej osoby.<br \/>\nUwa\u017cajmy bardzo, by nie gwa\u0142ci\u0107 sumienia tej osoby przez narzucanie modlitwy o uzdrowienie albo o uwolnienie. Nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na pewn\u0105 delikatno\u015b\u0107 w relacjach z tymi osobami, a tak\u017ce dyskrecj\u0119 po zako\u0144czeniu modlitwy.<br \/>\nMy\u015bl\u0119, \u017ce powinienem wspomnie\u0107 o tym, co nazywamy uwolnieniem poprzez modlitw\u0119 osobist\u0105. Gdy kto\u015b czuje, \u017ce z\u0142e duchy wracaj\u0105, by go kusi\u0107, mo\u017ce on przej\u0105\u0107 w\u0142adz\u0119 nad duchem ciemno\u015bci, kt\u00f3ry go niepokoi i wypowiedzie\u0107 prost\u0105 modlitw\u0119:<br \/>\n<em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u201eW imi\u0119 Jezusa Chrystusa, kt\u00f3ry mnie zbawi\u0142 i do kt\u00f3rego nale\u017c\u0119 w spos\u00f3b bezwarunkowy, w imi\u0119 mojego chrztu, rozkazuj\u0119 ci duchu&#8230; (tu mo\u017cna nazwa\u0107 t\u0119 pokus\u0119), by\u015b zosta\u0142 zwi\u0105zany u st\u00f3p Krzy\u017ca mojego Pana, Jezusa Chrystusa, by On tob\u0105 dysponowa\u0142 i by\u015b wi\u0119cej nie wraca\u0142 mnie niepokoi\u0107\u201d.<\/em><br \/>\nTa modlitwa wypowiedziana z ca\u0142\u0105 si\u0142\u0105 naszej wiary w moc Jezusa Chrystusa jest bardzo skuteczna. Przysw\u00f3jcie j\u0105 sobie i spr\u00f3bujcie j\u0105 odmawia\u0107. Mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce w czasie modlitwy o uwolnienie, dzi\u0119ki charyzmatom, zostanie ukazana potrzeba modlitwy za ca\u0142\u0105 rodzin\u0119, a nie tylko za jedn\u0105 osob\u0119. Czasami mo\u017ce by\u0107 potrzeba przeci\u0119cia wi\u0119zi rodzinnych. My\u015bl\u0119 tutaj o wi\u0119zach z przodkami. Nie wahajmy si\u0119 tego uczyni\u0107. Modlitwa w intencji spokoju dusz przodk\u00f3w jest bardzo skutecznym \u015brodkiem uwolnienia dla os\u00f3b \u017cyj\u0105cych.<br \/>\nKto\u015b z was zwr\u00f3ci\u0142 mi s\u0142usznie uwag\u0119, \u017ce mo\u017ce istnie\u0107 bardzo mocne zwi\u0105zanie przez zupe\u0142nie inn\u0105 dziedzin\u0119 ni\u017c okultyzm czy spirytyzm. Na przyk\u0142ad, mo\u017ce to by\u0107 odrzucenie tego, co proponuje Ko\u015bci\u00f3\u0142 i trwanie w grzechu ci\u0119\u017ckim. Wydaje si\u0119 to dosy\u0107 oczywiste, \u017ce je\u015bli odmawiamy uznania za grzech ci\u0119\u017cki jakiego\u015b czynu, kt\u00f3ry sprawia, \u017ce wsp\u00f3\u0142pracujemy z si\u0142ami ciemno\u015bci, to w ten spos\u00f3b wyra\u017anie akceptujemy wi\u0119\u017a z si\u0142ami ciemno\u015bci. M\u00f3wili\u015bmy du\u017co o okultyzmie, ale nie nale\u017cy zapomina\u0107 o innych rodzajach zwi\u0105zania.<br \/>\nW dzisiejszym \u015bwiecie, gdzie ka\u017cdy tworzy w\u0142asn\u0105 moralno\u015b\u0107 i sam chce decydowa\u0107 o tym, co jest grzechem, a co nim nie jest i \u017cyje wed\u0142ug swoich subiektywnych s\u0105d\u00f3w, kt\u00f3re cz\u0119sto nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego z duchowym rozeznaniem &#8211; tego typu wsp\u00f3\u0142praca prowadzi do zniewole\u0144. Je\u015bli te czyny si\u0119 powtarzaj\u0105, mo\u017ce to doprowadzi\u0107 do zwi\u0105zania naprawd\u0119 bardzo mocnego, a przez to i do praktyk coraz \u201eciemniejszych\u201d.<br \/>\nAle i w tym wypadku nie trwajmy w ciemno\u015bci. Jezus ju\u017c to wszystko zwyci\u0119\u017cy\u0142 przelewaj\u0105c Swoj\u0105 krew. Uwolni\u0142 nas od wszystkich naszych dawnych, obecnych, jak i przysz\u0142ych grzech\u00f3w. Nic nas nie mo\u017ce oddzieli\u0107 od mi\u0142o\u015bci Boga, kt\u00f3ra objawi\u0142a si\u0119 w Jezusie, nawet ciemne moce piek\u0142a czy grzech. Trzeba tylko, by\u015bmy mieli do\u015b\u0107 pokory, by wybra\u0107 Jezusa jako naszego Pana i Zbawiciela, uznaj\u0105c, \u017ce sami jeste\u015bmy grzesznikami. Je\u015bli odkryjemy sw\u00f3j grzech i \u0142\u0105cz\u0105c si\u0119 z modlitw\u0105 niewidomego spod Jerycha b\u0119dziemy wo\u0142a\u0107: <strong><em>Jezusie, synu Dawida, ulituj si\u0119 nade mn\u0105 <\/em><\/strong>(\u0141k 18,39), Chrystus przyjdzie do nas i nas usprawiedliwi.<br \/>\nPytania:<br \/>\n<strong><em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Czy mo\u017cna pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 praktykami okultystycznymi w celu zdobycia potrzebnej informacji?<\/em><\/strong><br \/>\nOtrzyma\u0142em ca\u0142\u0105 seri\u0119 pyta\u0144 dotycz\u0105cych temat\u00f3w okultystycznych. Moj\u0105 odpowied\u017a na nie rozpoczn\u0119 od sprecyzowania s\u0142owa okultystyczny. M\u00f3wimy o energiach okultystycznych, czyli o energiach tajemnych przez analogi\u0119 do energii elektrycznej czy te\u017c energii fizycznej. Ale tak naprawd\u0119 widzimy tylko skutki, kt\u00f3rych przyczyn nie znamy. Przyczyny te zosta\u0142y przez nas nazwane si\u0142\u0105 lub energi\u0105 , ale dla lepszego podkre\u015blenia faktu, \u017ce tak naprawd\u0119 nic o nich nie wiemy, okre\u015blamy je mianem okultystyczne. Chodzi wi\u0119c o jak\u0105\u015b energi\u0119 stworzon\u0105, a wi\u0119c sam\u0105 w sobie dobr\u0105, nad kt\u00f3r\u0105 jednak wsp\u00f3\u0142czesna fizyka nie mo\u017ce zapanowa\u0107. Do dzisiaj nie skonstruowano jeszcze aparatu, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by t\u0119 energi\u0119 zbiera\u0107, mierzy\u0107 i u\u017cywa\u0107. Jedynym aparatem zdolnym do tego, by zbiera\u0107 i u\u017cywa\u0107 t\u0119 energi\u0119 wydaje si\u0119 istota ludzka. Jednak\u017ce nie wszyscy jeste\u015bmy zdolni do tego w takim samym stopniu, poniewa\u017c zale\u017cy to od umiej\u0119tno\u015bci mediumicznych. Jedno medium nie mo\u017ce powt\u00f3rzy\u0107 tego, co zrobi\u0142o inne medium. Nie ma tu \u017cadnych powszechnych metod, kt\u00f3re ka\u017cdy cz\u0142owiek m\u00f3g\u0142by stosowa\u0107. Wszystko zwi\u0105zane jest z podmiotem ludzkim, kt\u00f3ry jest niepowtarzalny. Nie mo\u017cna wi\u0119c m\u00f3wi\u0107 o naukach tajemnych. Istniej\u0105 jedynie praktyki okultystyczne, oparte na tej tajemnej energii. Nie dajmy si\u0119 wi\u0119c nabra\u0107 na naukowo\u015b\u0107 tego wszystkiego, co nazywa si\u0119 wiedz\u0105 okultystyczn\u0105, bo jest to tylko pr\u00f3ba zmylenia ludzi, by wzbudzi\u0107 w nich wi\u0119ksze zaufanie. M\u00f3wi\u0105c o okultyzmie mamy na my\u015bli te wszystkie dziedziny, gdzie u\u017cywane s\u0105 si\u0142y tajemne, zwane okultystycznymi.<br \/>\n\u017beby w nie wej\u015b\u0107, dany cz\u0142owiek musi by\u0107 wprowadzony w stan mediumiczny, tzn. w stan pewnej fuzji, czyli po\u0142\u0105czenia, zjednoczenia si\u0119 z tymi si\u0142ami, energiami, kt\u00f3re chce zbada\u0107. Stan fuzji polega na tym, \u017ce podmiot osobowy, ja osobowe cz\u0142owieka, musi si\u0119 wycofa\u0107, przyj\u0105\u0107 stan pasywno\u015bci i pozwoli\u0107 przenikn\u0105\u0107 si\u0119, nape\u0142ni\u0107 przez te energie. Im bardziej dany cz\u0142owiek potrafi wycofa\u0107 aktywno\u015b\u0107 swego podmiotu osobowego ze swej aktywno\u015bci \u017cyciowej, tym bardziej da si\u0119 nape\u0142ni\u0107 i przenikn\u0105\u0107 tymi energiami, w zwi\u0105zku z czym lepiej b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 si\u0119 nimi pos\u0142ugiwa\u0107.<br \/>\nNajprostszym tego przyk\u0142adem jest radiestezja. Nie wymaga ona koncentracji, a wr\u0119cz przeciwnie, radiesteta daje si\u0119 ogarn\u0105\u0107 stanem fuzji z przedmiotem, kt\u00f3ry chce zbada\u0107. To, co si\u0119 przejawia przy pomocy jego wahade\u0142ka, jest pewn\u0105 intuicj\u0105 mediumiczn\u0105, kt\u00f3ra nie jest ani intuicj\u0105 zmys\u0142ow\u0105, ani te\u017c intuicj\u0105 racjonaln\u0105. Jest intuicj\u0105 innego porz\u0105dku. Trzeba by wi\u0119c sobie postawi\u0107 pytanie, czy jest to intuicja typowo ludzka. Kiedy zdobywamy poznanie w normalny spos\u00f3b, otrzymujemy pewn\u0105 informacj\u0119 poprzez zmys\u0142y (wzrok, s\u0142uch, dotyk), nast\u0119pnie ujmujemy j\u0105 naszym intelektem, tworzymy pewne poj\u0119cie i w oparciu o to poj\u0119cie wypowiadamy pewien s\u0105d, np.: czuj\u0119 zapach . Wyst\u0119puje tutaj pewien bodziec zmys\u0142owy. M\u00f3j intelekt, por\u00f3wnuj\u0105c dochodz\u0105cy zapach z innymi zapachami, kt\u00f3re mam w pami\u0119ci, rozpoznaje, \u017ce jest to zapach zupy. Wtedy moja wyobra\u017ania te\u017c zaczyna dzia\u0142a\u0107 i m\u00f3wi\u0119 sobie: widocznie jest czas na posi\u0142ek . Jest to normalny proces odbywaj\u0105cy si\u0119 w nas tysi\u0105ce razy w ci\u0105gu godziny przep\u0142yw informacji od zmys\u0142\u00f3w do intelektu i od intelektu do zewn\u0119trznego dzia\u0142ania. Oto, w jaki spos\u00f3b przebiega normalny proces zdobywania naszej wiedzy. Jeste\u015bmy zmuszeni dzia\u0142a\u0107 w taki spos\u00f3b, bo jeste\u015bmy duchami wcielonymi i nasz duch musi przej\u015b\u0107 poprzez cia\u0142o.<br \/>\nNatomiast w przypadku intuicji mediumicznej, jakby pomijamy pewn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tego procesu, szczeg\u00f3lnie jego aspekt zmys\u0142owy, poniewa\u017c nie potrzebuj\u0119 stawania wobec rzeczywisto\u015bci ujmowanej przez zmys\u0142y. Wystarczy, \u017ce skieruj\u0119 na dan\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 moj\u0105 intencj\u0119 (celowo nie m\u00f3wi\u0119 koncentracj\u0119, ale intencj\u0119), czyli jak m\u00f3wi si\u0119 w filozofii ujm\u0119 j\u0105 w spos\u00f3b intencjonalny: pozwalam, by ona mnie nape\u0142ni\u0142a i natychmiast ujmuj\u0119 to, co pragn\u0105\u0142em wiedzie\u0107. Nie ma wi\u0119c tu ani kontaktu zmys\u0142owego, ani abstrakcji intelektualnej bezpo\u015brednio ujmuj\u0119 istot\u0119 danego zjawiska. \u015aw. Tomasz z Akwinu twierdzi, \u017ce jest to typowy spos\u00f3b poznania duch\u00f3w, tzn. byt\u00f3w, kt\u00f3re nie maj\u0105 cia\u0142a takiego jak my i kt\u00f3re w spos\u00f3b natychmiastowy ujmuj\u0105 to, co stanowi istot\u0119 danego zjawiska, nie potrzebuj\u0105c przechodzi\u0107 przez po\u015brednictwo zmys\u0142\u00f3w. W zwi\u0105zku z tym rozumiecie, w czym tkwi m\u00f3j problem. Intuicja mediumiczna jest intuicj\u0105 anielsk\u0105, u\u017cywaj\u0105c wyra\u017cenia Jacquesa Maritaina. Problem polega jednak na tym, \u017ce nie wszystkie anio\u0142y s\u0105 anio\u0142ami \u015bwiat\u0142o\u015bci, a poza tym problem staje si\u0119 wi\u0119kszy, gdy wiemy, \u017ce prawdziwe anio\u0142y \u015bwiat\u0142o\u015bci maj\u0105 co innego do roboty ni\u017c przekazywanie nam intuicji mediumicznych.<br \/>\nRozumiecie, co chc\u0119 przez to powiedzie\u0107. Tego rodzaju poznanie nie jest w\u0142a\u015bciwe bytowi ludzkiemu, poniewa\u017c nie koresponduje ono z nasz\u0105 antropologi\u0105. Tak naprawd\u0119 otrzymujemy pewn\u0105 informacj\u0119 od ducha, kt\u00f3ry dzia\u0142a tym sposobem. Ale poniewa\u017c duchy \u015bwiat\u0142o\u015bci s\u0105 bardziej zaj\u0119te moim \u017cyciem duchowym, mog\u0105 to wi\u0119c by\u0107 jedynie byty ni\u017csze, kt\u00f3re przekazuj\u0105 mi poznanie mediumiczne. Lepiej jest zatem unika\u0107 tych ni\u017cszych duch\u00f3w, poniewa\u017c cena, jak\u0105 ka\u017c\u0105 sobie p\u0142aci\u0107 za to poznanie, jest naprawd\u0119 zbyt wysoka. Je\u015bli m\u00f3wimy o naturalnym jasnowidzeniu, trzeba by postawi\u0107 sobie pytanie, co to tak naprawd\u0119 znaczy. Gdy okre\u015blamy bowiem, \u017ce co\u015b jest naturalne, znaczy to, \u017ce jest zgodne z nasz\u0105 natur\u0105. A tymczasem jasnowidzenie wcale nie jest zgodne z natur\u0105 cz\u0142owieka. Jest ono czym\u015b naturalnym dla jakiego\u015b ducha, natomiast nie mo\u017cemy m\u00f3wi\u0107 o jasnowidzeniu naturalnym w przypadku cz\u0142owieka, poniewa\u017c te dwa terminy s\u0105 po prostu sprzeczne. Nie uprawiam tutaj polowania na czarownice, ale m\u00f3wi\u0119 to wychodz\u0105c od teorii poznania, czyli nauki zajmuj\u0105cej si\u0119 naturalnymi dla cz\u0142owieka warunkami zdobywania wiedzy. \u015aw Tomasz jest bardzo surowy, je\u015bli chodzi o u\u017cywanie poznania paranormalnego, czyli zdobywanie poznania poprzez drogi, kt\u00f3re nie s\u0105 w\u0142a\u015bciwe cz\u0142owiekowi. Istnieje bowiem bardzo du\u017ce ryzyko, \u017ce b\u0119dziemy musieli za to drogo zap\u0142aci\u0107.<br \/>\n<strong><em><br \/>\nJak prowadzi\u0107 modlitw\u0119 o uwolnienie ma\u0142ego dziecka?<\/em><\/strong><br \/>\nKa\u017cdy taki przypadek radzi\u0142bym bardzo dok\u0142adnie zbada\u0107, zastanawiaj\u0105c si\u0119 na podstawie czego mo\u017cemy s\u0105dzi\u0107, \u017ce takie ma\u0142e dziecko potrzebuje modlitwy o uwolnienie. Gdy jest to konieczne, rodzice sami mog\u0105 odm\u00f3wi\u0107 nad dzieckiem modlitw\u0119 o uwolnienie, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do mocy Ducha \u015awi\u0119tego i prosz\u0105c, by Chrystus okry\u0142 je Swoj\u0105 Naj\u015bwi\u0119tsz\u0105 Krwi\u0105.<br \/>\nSprawa jest natomiast znacznie delikatniejsza w przypadku dziecka sze\u015bcio-siedmioletniego, kt\u00f3rego zachowanie mo\u017ce wskazywa\u0107 na obecno\u015b\u0107 z\u0142ych duch\u00f3w. Dzieje si\u0119 tak w przypadku silnych wp\u0142yw\u00f3w okultystycznych. Bardzo rzadko zdarza si\u0119, by samo dziecko by\u0142o przyczyn\u0105 tych wp\u0142yw\u00f3w. Zazwyczaj, gdy przychodz\u0105 do mnie rodzice z pro\u015bb\u0105 o pomoc, modl\u0119 si\u0119 nad nimi samymi tak\u0105 modlitw\u0105, by ogarn\u0119\u0142a ona tak\u017ce dziecko. Unikam modlitwy o uwolnienie w obecno\u015bci dziecka, bo to mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 rzecz\u0105 zbyt niebezpieczn\u0105. Gdy us\u0142yszy ono, \u017ce si\u0119 rozkazuje jakiemu\u015b duchowi, by odszed\u0142, dziecko mo\u017ce si\u0119 uto\u017csami\u0107 z tym duchem i pomy\u015ble\u0107, \u017ce chodzi o nie. Mo\u017ce to spowodowa\u0107 bardzo przykre konsekwencje.<br \/>\nPrzypominam sobie modlitw\u0119 o uwolnienie nad trzynastoletnim ch\u0142opcem, kt\u00f3ry bardzo agresywnie atakowa\u0142 swoich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w. Powinni\u015bmy wiedzie\u0107, \u017ce takie ataki gwa\u0142towno\u015bci s\u0105 cz\u0119sto w okresie dorastania pewn\u0105 form\u0105 potwierdzenia w\u0142asnego ja, zw\u0142aszcza je\u015bli dziecko znajduje si\u0119 w \u015brodowisku, kt\u00f3re nie tylko nie daje mu mo\u017cliwo\u015bci rozwoju, ale wr\u0119cz go gasi. Mo\u017cecie sobie wyobrazi\u0107 konsekwencje modlitwy o uwolnienie nad dzieckiem, kt\u00f3re pr\u00f3buje w jaki\u015b spos\u00f3b zaznaczy\u0107 swoje w\u0142asne ja i w czasie modlitwy s\u0142yszy, \u017ce to ja to diabe\u0142, kt\u00f3remu si\u0119 rozkazuje: \u201eId\u017a precz&#8221;. Rzucanie si\u0119 dziecka o \u015bcian\u0119 wcale jeszcze nie \u015bwiadczy o tym, \u017ce jest ono op\u0119tane. Dlatego jeszcze raz powtarzam, \u017ce jest konieczne cho\u0107by minimum wiedzy psychologicznej, by umie\u0107 pewne symptomy rozezna\u0107 i jako\u015b je zakwalifikowa\u0107, zanim zabierzemy si\u0119 do modlitwy o uwolnienie.<br \/>\nJa sam modli\u0142em si\u0119 o uwolnienie nad dzie\u0107mi jedynie w dw\u00f3ch przypadkach. By\u0142y to przypadki, gdzie wp\u0142yw si\u0142 okultystycznych dotyczy\u0142 ca\u0142ej rodziny, ale dziecko nie by\u0142o obecne podczas tej modlitwy. Drugi przypadek dotyczy\u0142 epilepsji, kt\u00f3ra jest chorob\u0105 zadziwiaj\u0105c\u0105. Pewnego dnia przyszli do mnie rodzice dziecka chorego, m\u00f3wi\u0105c: \u201eOjcze, w Ewangelii Jezus dokonywa\u0142 egzorcyzm\u00f3w nad epileptykami. Prosimy wi\u0119c, \u017ceby ojciec pomodli\u0142 si\u0119 nad naszym dzieckiem\u201d. Pierwsz\u0105 moj\u0105 reakcj\u0105 by\u0142o stwierdzenie, \u017ce nie mo\u017cemy myli\u0107 choroby z op\u0119taniem. Gdy jednak ponownie przeczyta\u0142em Ewangeli\u0119, pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce tak naprawd\u0119 niczego nie ryzykuj\u0119 i mog\u0119 spr\u00f3bowa\u0107. Pierwszy raz uczyni\u0142em to w obecno\u015bci rodzic\u00f3w, w czasie oficjum w klasztorze, ale dziecko nie uczestniczy\u0142o w modlitwie. Ku mojemu zaskoczeniu skutki tej modlitwy by\u0142y wprost spektakularne nast\u0105pi\u0142a bardzo wyra\u017ana poprawa. Wprawi\u0142o mnie to w stan zdumienia i pewnej bezradno\u015bci wobec pytania o zwi\u0105zek pomi\u0119dzy chorob\u0105 psychiczn\u0105 a dzia\u0142aniem z\u0142ych duch\u00f3w. Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej ci sami rodzice zadzwonili do mnie, ponownie prosz\u0105c o modlitw\u0119. Tym razem modlili\u015bmy si\u0119 w czasie jednego z oficj\u00f3w w klasztorze, pod nieobecno\u015b\u0107 zar\u00f3wno rodzic\u00f3w, jak i dziecka. I znowu nast\u0105pi\u0142a wyra\u017ana poprawa, ale w spos\u00f3b tajemniczy nie dosz\u0142o do ca\u0142kowitego uzdrowienia. Pewnego dnia ojciec Tardif, podczas swojego pobytu w Lyonie, modli\u0142 si\u0119 nad tym samym dzieckiem i podobnie jak wcze\u015bniej, stan zdrowia dziecka si\u0119 poprawi\u0142, ale nie nast\u0105pi\u0142o ca\u0142kowite uzdrowienie.<br \/>\nNie wahajmy si\u0119 wi\u0119c modli\u0107 nad niekt\u00f3rymi przypadkami chor\u00f3b i w pewnych sytuacjach wyrzuca\u0107 ducha choroby, poniewa\u017c Jezus czyni\u0142 to samo. Doszed\u0142em do wniosku, \u017ce by\u0107 mo\u017ce istniej\u0105 dwa typy chor\u00f3b: choroby przyzwolone przez Boga jako konsekwencja grzechu pierworodnego i te, kt\u00f3re nale\u017c\u0105 do walk duchowych, poprzez kt\u00f3re Pan chce pokaza\u0107 swoje zwyci\u0119stwo. Rozezna\u0107 je mo\u017cna jedynie modl\u0105c si\u0119.<br \/>\n<strong><em>Jak post\u0119powa\u0107 z osobami, kt\u00f3re korzysta\u0142y z terapii okultystycznej?<\/em><\/strong><br \/>\nPytanie to nie dotyczy ludzi, kt\u00f3rzy praktykowali okultyzm, ale os\u00f3b, kt\u00f3re poddawa\u0142y si\u0119 okultyzmowi. I nie ma tutaj r\u00f3\u017cnicy, czy robi\u0142y to w celach terapeutycznych, czy te\u017c po to, by pozna\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107, bo spos\u00f3b post\u0119powania w obu przypadkach jest podobny.<br \/>\nSamo kontaktowanie si\u0119 z osob\u0105 dzia\u0142aj\u0105c\u0105 w \u015bwiecie okultystycznym jest ju\u017c pewnego rodzaju wsp\u00f3\u0142prac\u0105 z duchem. Osoba praktykuj\u0105ca okultyzm wprowadza si\u0119 bowiem w stan fuzji, zjednoczenia z osob\u0105, kt\u00f3ra przychodzi do niej na konsultacj\u0119. I je\u015bli wsp\u00f3\u0142pracuje ona z duchami, dzia\u0142anie ducha przechodzi z terapeuty na osob\u0119, kt\u00f3ra korzysta z jego us\u0142ug. Jest to szczeg\u00f3lnie wyra\u017ane w wypadku terapii grupowej.<br \/>\nPos\u0142u\u017c\u0119 si\u0119 przyk\u0142adem grup terapeutycznych za\u0142o\u017conych przez Maguy Lebrun. M\u0105\u017c tej kobiety jest medium. Kiedy wchodzi w stan transu, duch, kt\u00f3ry z nim wsp\u00f3\u0142pracuje, przemawia jego g\u0142osem. Zdarza si\u0119 czasem, co ciekawe, \u017ce m\u00f3wi g\u0142osem kobiety, zupe\u0142nie r\u00f3\u017cnym od jego normalnego g\u0142osu. On sam b\u0119d\u0105c w stanie transu nie wie, co m\u00f3wi. Jego \u017cona natomiast kieruje seansem terapeutycznym. Osoby obecne na seansie podaj\u0105 sobie r\u0119ce i w ten spos\u00f3b formuj\u0105 pewien kana\u0142 terapeutyczny. Energia, jak twierdzi terapeutyczna, kt\u00f3r\u0105 \u015bci\u0105ga medium, kr\u0105\u017cy w tak utworzonym kanale. Podobno dokonuje uzdrowie\u0144. I rzeczywi\u015bcie, jak to ju\u017c wspomina\u0142em, s\u0105 objawy, kt\u00f3re znikaj\u0105. Ale s\u0105 te\u017c inne, kt\u00f3re si\u0119 pojawiaj\u0105 tak jak by\u0142o to w przypadku ma\u0142\u017ce\u0144stwa lekarzy, o kt\u00f3rym opowiada\u0142em, \u017ce \u017cona do\u015bwiadczy\u0142a wszystkich mo\u017cliwych symptom\u00f3w opresji wewn\u0119trznych, a kt\u00f3re znikn\u0119\u0142y po modlitwie o uwolnienie. Jest to wyra\u017any przypadek przekazywania objaw\u00f3w osobom, kt\u00f3re przychodz\u0105 na konsultacje, przez tego, kto jest medium.<br \/>\nUdanie si\u0119 na konsultacj\u0119 do osoby wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cej ze \u015bwiatem okultystycznym sprawia, \u017ce osoba prosz\u0105ca o pomoc tak\u017ce otwiera si\u0119 na tajemne moce. Przychodz\u0105 do mnie z pro\u015bb\u0105 o pomoc zazwyczaj nie ci, kt\u00f3rzy uprawiaj\u0105 okultyzm, ale ci, kt\u00f3rzy konsultowali si\u0119 z tymi osobami. A dzieje si\u0119 tak dlatego, \u017ce duchy te s\u0105 bardzo z\u0142o\u015bliwe i nie chc\u0105 wydawa\u0107 swego medium, poniewa\u017c musz\u0105 dba\u0107 o swoje narz\u0119dzia pracy.<br \/>\nRadz\u0119 osobom, kt\u00f3re konsultowa\u0142y si\u0119 z lud\u017ami uprawiaj\u0105cymi okultyzm, by wesz\u0142y na drog\u0119 nawr\u00f3cenia. Je\u015bli kto\u015b dojdzie do wniosku, \u017ce okre\u015blonego typu konsultacje s\u0105 niebezpieczne dla jego \u017cycia duchowego, niech z\u0142o\u017cy je u st\u00f3p Krzy\u017ca Chrystusowego w sakramencie pojednania prosz\u0105c, by wi\u0119\u017a ze \u015bwiatem okultystycznym, na kt\u00f3ry si\u0119 otworzy\u0142, zosta\u0142a przeci\u0119ta. I to w przypadkach, gdy nie ma jakich\u015b wyra\u017anych symptom\u00f3w zniewolenia, zazwyczaj wystarcza. Je\u015bli natomiast s\u0105 jakie\u015b wyra\u017ane oznaki zniewolenia, mo\u017cna post\u0105pi\u0107 podobnie albo poprosi\u0107 grup\u0119 o modlitw\u0119 o uwolnienie.<br \/>\n<strong><em>Czy wszelki kontakt z okultyzmem wymaga uwolnienia?<\/em><\/strong><br \/>\nJe\u015bli nie ma \u017cadnych symptom\u00f3w, kt\u00f3re si\u0119 ujawniaj\u0105, uwolnienie nie jest koniecznie. Gdy jednak kto\u015b, staj\u0105c przed Jezusem, u\u015bwiadomi sobie, \u017ce by\u0142 Mu niewierny zgodnie z wymogiem sumienia, powinien to odda\u0107 w sakramencie pojednania. Powinien wyra\u017anie przeci\u0105\u0107 te wszystkie wi\u0119zy, jakie by\u0142y zadzierzgni\u0119te, zanim wybra\u0142 Jezusa jako swoj\u0105 jedyn\u0105 drog\u0119.<br \/>\n<strong><em>Czy powinno si\u0119 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z psychoterapeutami?<\/em><\/strong><br \/>\nNie odrzucajmy pomocy profesjonalist\u00f3w, zw\u0142aszcza psychoterapeut\u00f3w. Wsp\u00f3\u0142praca z dobrym psychoterapeut\u0105, do kt\u00f3rego mamy zaufanie, jest rzecz\u0105 bardzo cenn\u0105. Osobi\u015bcie bardzo sobie ceni\u0119 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z lud\u017ami, do kt\u00f3rych mam zaufanie, bo nie mo\u017cna samemu zna\u0107 si\u0119 na wszystkim. Osoba towarzysz\u0105ca duchowo powinna posiada\u0107 pewn\u0105 wiedz\u0119 z dziedziny psychologii, nie po to jednak, by samej zajmowa\u0107 si\u0119 problemami dotycz\u0105cymi tej sfery, ale po to, by wiedzie\u0107, w kt\u00f3rym momencie przekaza\u0107 pacjenta innej osobie. Gdy kto\u015b m\u00f3wi mi, \u017ce ma b\u00f3le \u017co\u0142\u0105dka, to ja, zanim pomodl\u0119 si\u0119 nad nim o uwolnienie, odsy\u0142am go do lekarza. Gdy wi\u0119c widz\u0119 w zachowaniu jakiej\u015b osoby pewne problemy natury psychicznej, pracuj\u0119 nad nimi razem z psychoterapeut\u0105. Jest jednak wa\u017cne, aby oddzieli\u0107 od siebie to, co dotyczy sfery duchowej od tego, co \u0142\u0105czy si\u0119 ze sfer\u0105 psychiczn\u0105, bym ja jako kap\u0142an pozosta\u0142 w sferze duchowej, a psychoterapeuta zaj\u0105\u0142 si\u0119 sfer\u0105 psychiki. Wtedy mo\u017cemy skuteczniej pom\u00f3c komu\u015b dzi\u0119ki uzupe\u0142nianiu si\u0119 naszych pos\u0142ug.<br \/>\nPodczas sesji uzdrowienia wewn\u0119trznego, organizowanych przez nasz\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119, zawsze obecny jest lekarz specjalista od problem\u00f3w psychicznych i uczestnicy mog\u0105 skorzysta\u0107 z jego pomocy. Cz\u0119sto zdarza si\u0119, \u017ce jakie\u015b niew\u0142a\u015bciwe, chore na p\u0142aszczy\u017anie psychicznej zachowanie, kto\u015b pr\u00f3buje zracjonalizowa\u0107 i szuka przyczyny na poziomie duchowym; nie maj\u0105c odwagi podj\u0105\u0107 zwyk\u0142ej pracy psychologicznej, polegaj\u0105cej na rozwi\u0105zaniu problemu b\u0119d\u0105cego przyczyn\u0105 tego zachowania. Nie raz spotka\u0142em si\u0119 z tym, \u017ce osoba, kt\u00f3ra przychodzi\u0142a do mnie z pro\u015bb\u0105 o pomoc, przerzuca\u0142a sw\u00f3j problem natury psychicznej na poziom duchowy, przedstawiaj\u0105c to wszystko w pi\u0119knej, utkanej wypowiedzi i prosz\u0105c mnie o b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo. W takim przypadku nale\u017cy uwa\u017ca\u0107, by nie da\u0107 si\u0119 z\u0142apa\u0107 w pu\u0142apk\u0119. Trzeba mie\u0107 odwag\u0119 z ca\u0142\u0105 delikatno\u015bci\u0105 odes\u0142a\u0107 tak\u0105 osob\u0119 do innych, z kt\u00f3rymi b\u0119dzie mog\u0142a ona rozwi\u0105za\u0107 swoje problemy. Nie chodzi o to, by psychologizowa\u0107 sfer\u0119 \u017cycia duchowego, ale o to, by uwierzy\u0107 we wzrost ca\u0142ego cz\u0142owieka, rozwi\u0105zuj\u0105c jego problemy zar\u00f3wno w dziedzinie fizycznej, psychicznej, jak i duchowej. Cz\u0142owiek jest ca\u0142o\u015bci\u0105. Nie s\u0105d\u017amy, \u017ce mo\u017cemy omin\u0105\u0107 kt\u00f3ry\u015b z tych wymiar\u00f3w. Wymaga to dobrego po\u0142\u0105czenia tych wszystkich poziom\u00f3w. Na co dzie\u0144 wsp\u00f3\u0142pracuj\u0119 z psychiatr\u0105 i dwoma psychologami. Psychiatra, o kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0119, jest pasterzem grupy modlitewnej i animuje sesje modlitw o uzdrowienie wewn\u0119trzne. Od czasu do czasu dzwoni do mnie w sprawie jednego ze swoich klient\u00f3w m\u00f3wi\u0105c: \u201eJa ju\u017c sko\u0144czy\u0142em swoj\u0105 dzia\u0142k\u0119, teraz tobie go przekazuj\u0119\u201d. A ja czasem m\u00f3wi\u0119: \u201eZnajd\u017a mi szybko jakie\u015b miejsce, bo mam dla ciebie pilny przypadek\u201d. Lekarz psychiatra przysy\u0142a mi osoby na sesj\u0119 uzdrowienia wewn\u0119trznego, a ja odsy\u0142am mu pacjent\u00f3w do leczenia psychiatrycznego. Oczywi\u015bcie, to wszystko dzieje si\u0119 z uszanowaniem tajemnicy zawodowej z obu stron. Jest to wi\u0119c sprawa wzajemnego zaufania. Ka\u017cdy z nas wykonuje swoj\u0105 prac\u0119 pod okiem&#8221; Boga i wsp\u00f3\u0142pracuje z \u0142ask\u0105 Bo\u017c\u0105.<br \/>\n<strong><em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Czy istnieje co\u015b takiego, jak przekle\u0144stwa ci\u0105\u017c\u0105ce nad rodzin\u0105?<\/em><\/strong><br \/>\nJest to trudny temat, ale wa\u017cny. M\u00f3wi\u0142em ju\u017c o tym, \u017ce je\u015bli kt\u00f3ry\u015b z \u017cyj\u0105cych cz\u0142onk\u00f3w rodziny uprawia okultyzm, konsekwencje tych praktyk mog\u0105 dotyka\u0107 pozosta\u0142ych cz\u0142onk\u00f3w rodziny. W czasie modlitw o uwolnienie zauwa\u017cyli\u015bmy, \u017ce osoby, kt\u00f3re nigdy nie praktykowa\u0142y okultyzmu, mog\u0105 ulega\u0107 wp\u0142ywom nawet zmar\u0142ych rodzic\u00f3w lub dziadk\u00f3w. Pewien kap\u0142an anglika\u0144ski, maj\u0105cy nadzwyczajny charyzmat uwalniania, by\u0142 przekonany o tym, \u017ce taki wp\u0142yw mo\u017ce si\u0119gn\u0105\u0107 nawet kilku pokole\u0144. Jestem \u015bwiadomy, \u017ce to, co m\u00f3wi\u0119, mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 bardzo dziwne. Mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c zrodzi\u0107 si\u0119 pytanie: jak to jest mo\u017cliwe, \u017ce b\u0142\u0119dy pope\u0142nione przez moich przodk\u00f3w mog\u0105 mie\u0107 wp\u0142yw na moje \u017cycie? A jednak ja sam mog\u0142em zauwa\u017cy\u0142em ten fakt w pos\u0142udze uwalniania. Ten anglika\u0144ski ksi\u0105dz proponuje odprawi\u0107 Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 w intencji tych zmar\u0142ych przodk\u00f3w. I rzeczywi\u015bcie, czasem rezultaty s\u0105 wprost spektakularne. Nale\u017cy jednak uwa\u017ca\u0107 w jakim kontek\u015bcie o tym m\u00f3wimy, by nas nie oskar\u017cono o magi\u0119.<br \/>\nZastanawiaj\u0105c si\u0119 nad tym problemem zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce w Pi\u015bmie \u015awi\u0119tym jest bardzo mocno podkre\u015blona solidarno\u015b\u0107 pokole\u0144. Czy mo\u017cna jednak m\u00f3wi\u0107 o takiej solidarno\u015bci rodzinnej, kt\u00f3ra rozci\u0105ga si\u0119 poza granice \u015bmierci? Nie wiem. Faktem jest, \u017ce wielokrotnie widzia\u0142em osoby maj\u0105ce bardzo silne w\u0142a\u015bciwo\u015bci mediumiczne, kt\u00f3re nie praktykowa\u0142y \u017cadnych technik wschodnich ani innych tego typu rzeczy, ale jakby otrzyma\u0142y ten dar od rodzic\u00f3w albo od dziadk\u00f3w, b\u0105d\u017a pradziadk\u00f3w. Wypada\u0142o by wspomnie\u0107 jeszcze o genetycznym przekazywaniu mediumiczno\u015bci. Nic na ten temat nie wiem, ale spotka\u0142em osoby obci\u0105\u017cone \u201edarem\u201d mediumiczno\u015bci (bycie wied\u017am\u0105 czy wied\u017aminem), o kt\u00f3ry nie prosi\u0142y ani te\u017c nie wiedzia\u0142y, sk\u0105d pochodzi. I w czasie procesu przypominania, gdy dochodzili\u015bmy do rodzic\u00f3w lub dziadk\u00f3w sytuacja si\u0119 wyja\u015bnia\u0142a. Pracuj\u0105c razem z innymi w grupie nad tego typu problemami, doszli\u015bmy do sformu\u0142owania modlitwy polegaj\u0105cej na przeci\u0119ciu wi\u0119zi rodzinnych, kt\u00f3re dotyczy\u0142y przekazywania w\u0142a\u015bciwo\u015bci okultystycznych.<br \/>\nIstniej\u0105 te\u017c szczeg\u00f3lne przypadki opresji, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 usuni\u0119te przez odprawianie Mszy \u015bwi\u0119tej. Wydaje si\u0119 (ale jest to tylko przypuszczenie), \u017ce np. dziwne zjawiska pojawiaj\u0105ce si\u0119 w jakim\u015b \u201enawiedzonym\u201d domu, s\u0105 pewn\u0105 strategi\u0105 dusz cierpi\u0105cych w czy\u015b\u0107cu, kt\u00f3re chc\u0105, by\u015bmy przypomnieli sobie o nich i odprawili w ich intencji Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105. S\u0142ysza\u0142em wiele tego typu \u015bwiadectw, m.in. odpowiedzialnego jednej z grup, kt\u00f3ry sam osobi\u015bcie prze\u017cy\u0142 tak\u0105 przygod\u0119, a co do kt\u00f3rego mam wszelkie powody, by mu ufa\u0107, \u017ce to, co m\u00f3wi\u0142, by\u0142o prawd\u0105. Noc\u0105 w jego domu pojawia\u0142y si\u0119 jakie\u015b przedziwne odg\u0142osy, kt\u00f3rych powodu nie mo\u017cna by\u0142o wyja\u015bni\u0107. Modli\u0142 si\u0119 wi\u0119c o wyp\u0119dzenie z\u0142ych duch\u00f3w, przyprowadzi\u0142 nawet kap\u0142ana, kt\u00f3ry odprawi\u0142 egzorcyzmy, ale niczego to nie zmieni\u0142o. Im wi\u0119cej si\u0119 modlono, tym bardziej zjawisko si\u0119 nasila\u0142o. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce duchowi nie przeszkadzaj\u0105 odprawiane modlitwy, a wr\u0119cz przeciwnie jakby pobudza\u0142y go do dzia\u0142ania. Razem z \u017con\u0105 zacz\u0119li wi\u0119c modli\u0107 si\u0119, prosz\u0105c Boga o \u015bwiat\u0142o. W\u0142a\u015bnie \u017cona mojego przyjaciela w spos\u00f3b charyzmatyczny otrzyma\u0142a \u015bwiat\u0142o m\u00f3wi\u0105ce o tym, \u017ce jest to dusza czy\u015b\u0107cowa, kt\u00f3ra domaga si\u0119 w ten spos\u00f3b modlitwy w jej intencji. A poniewa\u017c najskuteczniejsz\u0105 modlitw\u0105 za dusze cierpi\u0105ce w czy\u015b\u0107cu jest Eucharystia, odprawiono Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 za zmar\u0142ych. Nast\u0119pnej nocy, kiedy m\u00f3j przyjaciel wraz z \u017con\u0105 k\u0142adli si\u0119 spokojnie spa\u0107 nagle zobaczyli w ich pokoju wielkie \u015bwiat\u0142o i wyra\u017anie us\u0142yszeli: \u201eDZI\u0118KUJ\u0118\u201d. Nie wiem, czy schowali si\u0119 pod \u0142\u00f3\u017cko, ale od tego momentu nie by\u0142o ju\u017c \u017cadnych dziwnych zjawisk w tym domu.<br \/>\n<strong><em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Czy amulety lub przedmioty zwi\u0105zane z hinduizmem mog\u0105 mie\u0107 negatywny wp\u0142yw na otoczenie?<\/em><\/strong><br \/>\nPytanie to dotyka ca\u0142ego zagadnienia no\u015bnik\u00f3w zwi\u0105zanych z okultyzmem. Nie jest to problem, kt\u00f3ry zrodzi\u0142 si\u0119 w dzisiejszych czasach. Istnia\u0142 on ju\u017c od bardzo dawna. \u015aw. Augustyn i \u015bw. Tomasz powiedzieli prawie wszystko na ten temat. \u015aw. Tomasz m\u00f3wi wyra\u017anie, \u017ce je\u015bli jaka\u015b przyczyna wywo\u0142uje skutek, kt\u00f3rego nie mog\u0142aby wywo\u0142a\u0107 w spos\u00f3b naturalny, oznacza to, \u017ce ta przyczyna jest no\u015bnikiem jakiej\u015b innej, ukrytej przyczyny dzia\u0142aj\u0105cej poza ni\u0105.<br \/>\nWszelkiego typu amulety i tym podobne przedmioty, s\u0105 pewnego rodzaju no\u015bnikami przekazuj\u0105cymi te z\u0142e wp\u0142ywy na odleg\u0142o\u015b\u0107. Noszenie tych przedmiot\u00f3w jest jakby sposobem utrzymywania wi\u0119zi, pozostawania w zasi\u0119gu wp\u0142ywu osoby, kt\u00f3ra da\u0142a nam ten przedmiot. Jest wi\u0119c gestem symbolicznym. Noszony amulet \u0142\u0105czy mnie z osob\u0105, kt\u00f3ra mi go podarowa\u0142a. S\u0105 przedmioty, kt\u00f3re nosimy i wydaje nam si\u0119, \u017ce wywieraj\u0105 one na nas pozytywny wp\u0142yw, s\u0105 te\u017c i jednak takie, kt\u00f3re pewne osoby pr\u00f3buj\u0105 zostawi\u0107 w pobli\u017cu swojego wroga, by poprzez nie wp\u0142ywa\u0107 na niego negatywnie. Wywo\u0142ywanie efekt\u00f3w pozytywnych jest bia\u0142\u0105 magi\u0105, natomiast wywo\u0142ywanie negatywnych rezultat\u00f3w jest czarnoksi\u0119stwem. W obu przypadkach dotykamy jednak tego samego problemu u\u017cywania si\u0142 tajemnych.<br \/>\nZnany jest w \u015bwiecie spos\u00f3b wykorzystania lalek w celu negatywnego oddzia\u0142ywania na odleg\u0142o\u015b\u0107. Dana lalka przedstawia okre\u015blon\u0105 osob\u0119 i ten, kto jej u\u017cywa, niszczy t\u0119 osob\u0119 na odleg\u0142o\u015b\u0107 poprzez oddzia\u0142ywanie na lalk\u0119. Niestety, takie rzeczy istniej\u0105. Jest to jedna z form czarnej magii. We Francji jest bardzo du\u017co tego typu zjawisk. W Afryce istnieje powa\u017cny problem z marabutami z plemion afryka\u0144skich. W czasie modlitwy o uwolnienie bardzo trudne jest odci\u0119cie danej osoby od wp\u0142ywu takiego marabuta. Modl\u0105c si\u0119, trzeba samemu si\u0119 dobrze zabezpieczy\u0107. Widzia\u0142em takie przypadki, gdy po modlitwie wp\u0142yw takiego marabuta najpierw si\u0119 zmniejsza\u0142, ale po pewnym czasie odnawia\u0142 si\u0119, gdy\u017c kontynuowa\u0142 on swoje oddzia\u0142ywanie na odleg\u0142o\u015b\u0107.<br \/>\n<strong><em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Je\u015bli trwam w jedno\u015bci z Chrystusem, czy te z\u0142e wp\u0142ywy mog\u0105 mi zagra\u017ca\u0107?<\/em><\/strong><br \/>\nOczywi\u015bcie, powinni\u015bmy unika\u0107 wszystkich przedmiot\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 \u201eantenami\u201d przesy\u0142aj\u0105cymi z\u0142e wp\u0142ywy. Musimy uwa\u017ca\u0107, ale z drugiej strony nie mo\u017cemy trwa\u0107 w chorobliwym l\u0119ku. Nie widz\u0119 te\u017c potrzeby przechowywania w domu figurek Buddy czy te\u017c fetyszy afryka\u0144skich lub innych tego typu przedmiot\u00f3w jako pami\u0105tek z wycieczki. Korzy\u015b\u0107 z posiadania w domu takich pami\u0105tek nie jest czym\u015b oczywistym, natomiast niebezpiecze\u0144stwo jest bardzo realne. Afryka\u0144czycy nigdy nie przechowuj\u0105 w domu takich fetyszy, my natomiast nie dostrzegaj\u0105c \u017cadnego niebezpiecze\u0144stwa, stawiamy je w naszych mieszkaniach. Je\u015bli na dziesi\u0119\u0107 przedmiot\u00f3w, kt\u00f3rych si\u0119 pozb\u0119dziemy z domu, by\u0142 jeden rzeczywi\u015bcie na\u0142adowany jakimi\u015b z\u0142ymi mocami, to nie zmarnowali\u015bmy czasu.<br \/>\nCzasami matka m\u00f3wi dziecku, \u017ce jest do niczego i ono zaczyna wierzy\u0107, \u017ce tak jest faktycznie. Czy w takim przypadku chodzi o wi\u0119zi tylko na poziomie psychicznym, czy te\u017c stoi za tym jaka\u015b moc duchowa? Spotka\u0142am si\u0119 z lud\u017ami z kr\u0119g\u00f3w protestanckich, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce jest to typowe przekle\u0144stwo, kt\u00f3rego moc nale\u017cy z\u0142ama\u0107. Czy rzeczywi\u015bcie tak jest?<br \/>\nRaczej zaliczy\u0142bym je do wi\u0119zi psychicznych, ale uwa\u017cam, \u017ce powinny one by\u0107 przerwane przez modlitw\u0119 o uwolnienie, gdy\u017c wp\u0142yw tak wypowiedzianego s\u0142owa na dziecko mo\u017ce by\u0107 bardzo g\u0142\u0119boki. Mo\u017cna sobie postawi\u0107 pytanie, czy ma tutaj jaki\u015b wp\u0142yw intencja, z jak\u0105 by\u0142o ono wypowiedziane. Je\u015bli ojciec, aby wychowa\u0107 swego syna, m\u00f3wi do niego, \u017ce jest do niczego, ale nie kryje si\u0119 za tym \u017cadna z\u0142a intencja tylko pragnienie, by wychowa\u0107 swoje dziecko na dobrego cz\u0142owieka, pope\u0142nia powa\u017cny b\u0142\u0105d psychologiczny. Nie jest to jednak przekle\u0144stwo. Je\u015bli natomiast w wypowiedzianych s\u0142owach zawarta jest prawdziwa nienawi\u015b\u0107 i z\u0142o\u015b\u0107, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce w samym rodzicu mieszka duch nienawi\u015bci, a w zwi\u0105zku z tym nie mo\u017cna wykluczy\u0107, \u017ce jest to prawdziwe przekle\u0144stwo ze wszystkimi konsekwencjami w wymiarze duchowym. Mam jednak nadziej\u0119, \u017ce ten typ przekle\u0144stw wypowiadanych przez rodzic\u00f3w jest raczej rzadki.<br \/>\n<strong><em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Co Ojciec s\u0105dzi na temat spoczynku w Duchu \u015awi\u0119tym?<\/em><\/strong><br \/>\nSpoczynek w Duchu \u015awi\u0119tym jest do\u015bwiadczeniem znanym od pocz\u0105tku istnienia Odnowy Charyzmatycznej. Jest on pewnego rodzaju ogarni\u0119ciem przez Ducha \u015awi\u0119tego, uj\u0119ciem przez Niego ca\u0142ego naszego bytu a\u017c po nasz wymiar fizyczny, co daje ogromne uspokojenie, wyciszenie, nawet rozpr\u0119\u017cenie mi\u0119\u015bni sprawiaj\u0105ce, \u017ce mamy ochot\u0119 po prostu upa\u015b\u0107. Oczywi\u015bcie, mo\u017cemy wzi\u0105\u0107 si\u0119 w gar\u015b\u0107 i nie pada\u0107, ale je\u015bli jest kto\u015b, kto mo\u017ce nas podtrzyma\u0107, dobrze jest w\u0142a\u015bnie tak powierzy\u0107 si\u0119 w r\u0119ce Ojca.<br \/>\nMnie osobi\u015bcie spoczynek w Duchu \u015awi\u0119tym wydaje si\u0119 \u0142ask\u0105 od Pana. Je\u015bli jest ona przyj\u0119ta i stosowana w okre\u015blonych warunkach, mo\u017ce przynie\u015b\u0107 dobre owoce. Krytykuj\u0105c spoczynek w Duchu \u015awi\u0119tym m\u00f3wi si\u0119 cz\u0119sto o pod\u015bwiadomo\u015bci, kt\u00f3ra si\u0119 uwalnia i o histerii. Jest rzecz\u0105 oczywist\u0105, \u017ce pewnych peryferyjnych zjawisk nie da si\u0119 tu unikn\u0105\u0107. Dobrze jest je podda\u0107 rozeznaniu, by nie wyla\u0107 dziecka z k\u0105piel\u0105&#8221; i nie rezygnowa\u0107 z \u0142aski z powodu jaki\u015b ubocznych skutk\u00f3w.<br \/>\nOd pocz\u0105tku Odnowy Charyzmatycznej spoczynek w Duchu \u015awi\u0119tym, przyj\u0119ty w dobrych warunkach, sta\u0142 si\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142em wielkich \u0142ask uzdrowienia wewn\u0119trznego. Tak jest i dzisiaj, kiedy to od pewnego czasu zjawisko spoczynku w Duchu \u015awi\u0119tym odnawia si\u0119 z wielk\u0105 intensywno\u015bci\u0105. Nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby trzeba by\u0142o ba\u0107 si\u0119 tego zjawiska. Nale\u017cy je przyj\u0105\u0107, dobrze rozezna\u0107 i w\u0142a\u015bciwie nim pokierowa\u0107.<br \/>\nS\u0142ysza\u0142em o przypadkach, \u017ce osoby w trakcie spoczynku w Duchu \u015awi\u0119tym zaczyna\u0142y krzycze\u0107, p\u0142aka\u0107 albo \u015bmia\u0107 si\u0119. Nie jest to dziwne, bo to zawsze by\u0142o obecne. W stanie g\u0142\u0119bokiego spoczynku w Duchu \u015awi\u0119tym Pan B\u00f3g mo\u017ce, jakby na nowo, przywo\u0142a\u0107 g\u0142\u0119bokie stany emocjonalne, kt\u00f3re s\u0105 ukryte w nas, by je usun\u0105\u0107. Niepokoj\u0105cy m\u00f3g\u0142by by\u0107 np. fakt, \u017ce osoba, kt\u00f3ra znajduje si\u0119 w tym stanie, przesta\u0142a panowa\u0107 nad sob\u0105 i nie s\u0142ucha ju\u017c osoby kieruj\u0105cej modlitw\u0105. O takich przypadkach tak\u017ce s\u0142ysza\u0142em. Gdyby co\u015b takiego zaistnia\u0142o, by\u0142by to znak, \u017ce spotkanie przebiega w spos\u00f3b nieuporz\u0105dkowany, niew\u0142a\u015bciwy, a Duch \u015awi\u0119ty nie dzia\u0142a w takich warunkach.<br \/>\nW naszej wsp\u00f3lnocie ju\u017c przed wieloma miesi\u0105cami otrzymali\u015bmy t\u0119 \u0142ask\u0119. Kiedy modlimy si\u0119, wiele os\u00f3b otrzymuje dar spoczynku w Duchu \u015awi\u0119tym. U\u017cywamy tak\u017ce tej \u0142aski w czasie naszych sesji uzdrowienia wewn\u0119trznego i przynosi to nadzwyczajne owoce. Prze\u017cyli\u015bmy momenty wielkich wybuch\u00f3w \u015bmiechu, potok\u00f3w \u0142ez, a czasem nawet krzyk\u00f3w. Ale nigdy osoba, kt\u00f3ra znajdowa\u0142a si\u0119 w takim stanie, nie traci\u0142a kontroli nad swoim do\u015bwiadczeniem. Kiedy szepta\u0142em do osoby, kt\u00f3ra \u015bmia\u0142a si\u0119 zbyt g\u0142o\u015bno: \u201eobni\u017c troch\u0119 decybele\u201d, ona natychmiast to wykonywa\u0142a.<br \/>\nOdpowiadaj\u0105c na pytanie, co s\u0105dzi\u0107 o spoczynku w Duchu \u015awi\u0119tym, gdy dana osoba przestaje kontrolowa\u0107 swoje zachowanie si\u0119, powiem kr\u00f3tko: \u201eco\u015b tutaj nie gra\u201d. Nie nale\u017cy jednak od razu m\u00f3wi\u0107, \u017ce jest to jakie\u015b zjawisko diabelskie, gdy\u017c bardziej wygl\u0105da to na histeri\u0119. Faktem jest jednak, \u017ce je\u015bli w tej osobie jest ukryty jaki\u015b \u201ema\u0142y diabe\u0142\u201d, to w momencie spoczynku w Duchu \u015awi\u0119tym mo\u017ce si\u0119 on ujawni\u0107. Gdy zdarzy si\u0119 taki przypadek i rozeznamy, \u017ce potrzebna jest modlitwa o uwolnienie, prosimy dan\u0105 osob\u0119, by powoli otworzy\u0142a oczy (co ona mo\u017ce zrobi\u0107 bez \u017cadnych trudno\u015bci) i gdy wyjdzie ze swojego stanu, przechodzimy z ni\u0105 do oddzielnego pomieszczenia i modlimy si\u0119 nad ni\u0105 modlitw\u0105 o uwolnienie, w spos\u00f3b mo\u017cliwie najprostszy. W takim przypadku modlitwa o uwolnienie jest wyra\u017anie u\u0142atwiona przez spoczynek w Duchu \u015awi\u0119tym.<br \/>\nCzasami zdarza si\u0119, \u017ce osoba do\u015bwiadcza jakby miejscowego \u201eznieczulenia\u201d. \u015amiejemy si\u0119 wtedy mi\u0119dzy sob\u0105 m\u00f3wi\u0105c, \u017ce spoczynek w Duchu \u015awi\u0119tym jest takim miejscowym znieczuleniem, kt\u00f3re Pan B\u00f3g robi, \u017ceby m\u00f3g\u0142 lepiej przeprowadzi\u0107 swoj\u0105 operacj\u0119 chirurgiczn\u0105. Dzi\u0119ki temu do\u015bwiadczeniu osoba bardziej otwiera si\u0119 na modlitw\u0119 o uwolnienie, a sama modlitwa przebiega o wiele spokojniej i \u0142agodniej.<br \/>\nWydaje mi si\u0119, \u017ce spoczynek w Duchu \u015awi\u0119tym m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 zbyt surowo oceniony z powodu jakich\u015b skrajnych przypadk\u00f3w, kt\u00f3re niekoniecznie musz\u0105 by\u0107 reprezentatywne dla ca\u0142o\u015bci tego zjawiska duchowego.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036822\"><\/a>Teza 24. Hipotezy neguj\u0105ce zmartwychwstanie Jezusa.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nSprawa Jezusa, po ludzku s\u0105dz\u0105c, zako\u0144czy\u0142a si\u0119 7 kwietnia 30 roku na jerozolimskiej Golgocie. Podobnie jak wielu \u015bwiadk\u00f3w prawdy przed Nim i po Nim, pad\u0142 On ofiar\u0105 k\u0142amstwa, przemocy i okrucie\u0144stwa. Powstaj\u0105 jednak pytania: jak wyja\u015bni\u0107 szybkie rozprzestrzenianie si\u0119 wsp\u00f3lnot chrze\u015bcija\u0144skich, kt\u00f3re ju\u017c u pocz\u0105tk\u00f3w ogarn\u0119\u0142y tysi\u0105ce \u017byd\u00f3w i pogan, je\u015bli Krzy\u017c zamkn\u0105\u0142 \u201espraw\u0119 Jezusa\u201d? Jak wyja\u015bni\u0107 to, \u017ce g\u0142osi si\u0119 w nich Ukrzy\u017cowanego (!) jako \u017cyj\u0105cego i zwyci\u0119skiego Pana? Uczniowie Jezusa przekazali nam to wyja\u015bnie\u00adnie w wielu \u015bwiadectwach, w kt\u00f3rych wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 dwa s\u0142owa-klucze:<\/p>\n<ul>\n<li><em>egegertai <\/em>&#8211; Pan \u201ejest wskrzeszony\u201d, \u201ezmartwychwsta\u0142\u201d;<\/li>\n<li><em>ofthe &#8211; <\/em>Pan \u201eda\u0142 si\u0119 widzie\u0107\u201d, \u201eukaza\u0142 si\u0119\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n<p>W\u0142a\u015bnie \u015bwiadectwo o spotkaniach z Tym, kt\u00f3ry \u201ezosta\u0142\/ jest wskrzeszony\u201d i \u201epozwoli\u0142\/ da\u0142 si\u0119 widzie\u0107\u201d, sta\u0142o si\u0119 podstaw\u0105 radosnej i ufnej wiary Ko\u015bcio\u00ad\u0142a w to, \u017ce Jezus Chrystus jest \u201ewczoraj i dzi\u015b, ten sam na wieki\u201d (Hbr 13,8) oraz \u017ce Jego ofiara zosta\u0142a przyj\u0119ta jako ofiara za zbawienie \u015bwiata. \u015aw. Pawe\u0142 wyrazi\u0142 t\u0119 wiar\u0119 ze szczeg\u00f3ln\u0105 dramaturgi\u0105: \u201eA je\u015bli Chrystus nie zmartwychwsta\u0142, daremne jest nasze nauczanie, pr\u00f3\u017cna jest tak\u017ce wasza wiara. [&#8230;]. Tymczasem Chrystus zmartwychwsta\u0142 jako pierwszy spo\u015br\u00f3d tych, co pomarli\u201d (1 Kor 15, 14. 20a).<br \/>\nDzisiaj stosunkowo rzadko m\u00f3wi si\u0119 o Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Czy jednak ucieczka wielu ludzi w stron\u0119 magii, horoskop\u00f3w, sekt i w wiar\u0119 w reinkarnacj\u0119 nie jest spowodowana os\u0142abieniem wiary w \u201ePierworodnego spo\u015br\u00f3d umar\u0142ych\u201d i w zmartwychwstanie powszechne? Czy kerygma i duchowo\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144ska nie powinny mie\u0107 wyra\u017aniej przed oczyma obrazu Chry\u00adstusa Zmartwychwsta\u0142ego, zwyci\u0119skiego i mi\u0142osiernego Zbawcy? Czy Zmar\u00adtwychwstanie nie stanowi wci\u0105\u017c pot\u0119\u017cnego wyzwania dla or\u0119dzia Ko\u015bcio\u0142a? Uzasadnieniu tego wyzwania s\u0142u\u017cy cz\u0119\u015b\u0107 chrystologii fundamentalnej.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Pr\u00f3by wyja\u015bnienia naturalnego i ich krytyka<\/strong><br \/>\nNiezwyk\u0142y fakt spotkania Ukrzy\u017cowanego jako \u017cyj\u0105cego Pana i wiary w Niego jako Pana i Boga wzbudza\u0142 i wzbudza pytania i kontrowersje. Szuka si\u0119 \u201enaturalnego\u201d wyt\u0142umaczenia pustego grobu, podejrzewaj\u0105c uczni\u00f3w o oszustwo i wskazuj\u0105c na rzekome niedopowiedzenia, \u201enie\u015bcis\u0142o\u015bci\u201d opis\u00f3w:<\/p>\n<ul>\n<li>Nowy Testament wyrasta z wiary w Zmartwychwsta\u0142ego, \u017cyj\u0105cego Pa\u00adna. Nikt jednak nie widzia\u0142 Zmartwychwstania Jezusa, ale widzia\u0142 Go po Jego \u015bmierci jako \u017cywego.<\/li>\n<li>Pusty gr\u00f3b odkry\u0142y kobiety. Nie wiadomo jednak dok\u0142adnie, ile ich by\u0142o.<\/li>\n<li>Odnotowano liczne spotkania Zmartwychwsta\u0142ego. W \u015bwiadectwach nie precyzuje si\u0119 wszelako, ile czasu Jezus ukazywa\u0142 si\u0119 po Zmartwychwstaniu.<\/li>\n<li>Wed\u0142ug \u015bw. Mateusza &#8211; je\u015bli nie liczy\u0107 kr\u00f3tkiej chrystofanii jerozolimskiej &#8211; Pan Jezus objawia si\u0119 tylko raz &#8211; w Galilei; wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza &#8211; w Je\u00adrozolimie albo w jej okolicach; wed\u0142ug \u015bw. Jana &#8211; w Jerozolimie i w Galilei. Nie wiadomo wi\u0119c precyzyjnie, gdzie dokonywa\u0142y si\u0119 chrystofanie.<\/li>\n<li>Opowie\u015bci o Zmartwychwstaniu zdaj\u0105 si\u0119 by\u0107 zapisami subiektywnych wizji \u015bwiadk\u00f3w lub kompozycjami s\u0142u\u017c\u0105cymi uzasadnieniu pierwsze\u0144stwa Aposto\u0142\u00f3w we wsp\u00f3lnocie.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Niekiedy w zwi\u0105zku z tymi trudno\u015bciami, najcz\u0119\u015bciej za\u015b dla obrony niewiary pojawi\u0142y si\u0119 hipotezy usi\u0142uj\u0105ce podwa\u017cy\u0107 or\u0119dzie Ko\u015bcio\u0142a o Zmartwychwstaniu. Ju\u017c Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Mateusza (28, 11-15) relacjonuje \u015bwiadome k\u0142amstwo \u00f3wczesnych w\u0142adz \u017cydowskich: uczniowie wykradli zw\u0142oki Jezusa. P\u00f3\u017aniej dokeci i niekt\u00f3re pr\u0105dy korynckie (I w.) oraz gnostycy (II w.) lansowali tez\u0119, \u017ce Chrystus wcale nie przeszed\u0142 przez Krzy\u017c, gr\u00f3b i nie zmar\u00adtwychwsta\u0142, lecz &#8211; posiadaj\u0105c cia\u0142o pozorne &#8211; wst\u0105pi\u0142 ze stanu eonu ziemskie\u00adgo do stanu uwielbienia. W czasach nowo\u017cytnych i wsp\u00f3\u0142czesnych takich hi\u00adpotez pojawi\u0142o si\u0119 znacznie wi\u0119cej. Wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 w\u015br\u00f3d nich hipotezy: <strong>oszustwa, letargu, wizji subiektywnych i krytyczno-literackie (ewolucji)<\/strong>.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Hipoteza oszustwa<\/strong><br \/>\nHipotez\u0119 oszustwa wysuwali ju\u017c faryzeusze, ale za jej tw\u00f3rc\u0119 w czasach nowo\u017cytnych uchodzi znany nam ju\u017c H. S. Reimarus. W pismach: <em>\u201eO historii Zmartwychwstania\u201d<\/em> i <em>\u201eO celach Jezusa i jego uczni\u00f3w\u201d<\/em> utrzymywa\u0142 on, \u017ce opowiadania wielkanocne Ewangelii s\u0105 tak zr\u00f3\u017cnicowane, i\u017c nie spos\u00f3b utworzy\u0107 z nich sp\u00f3jnej, logicznej ca\u0142o\u015bci. Deista niemiecki widzia\u0142 w tym wyraz \u015bwiadomego oszustwa uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy nie chc\u0105c zrezygnowa\u0107 z wygodnego \u017cycia w\u0119drownych nauczycieli, wykradli zw\u0142oki swego Mistrza oraz wymy\u015blili pojawienia i polecenia Zmartwychwsta\u0142ego.<br \/>\nHipoteza Reimarusa by\u0142a wielokrotnie poprawiana i uzupe\u0142niana przez innych autor\u00f3w. Wed\u0142ug A. Meyera i Alfreda Loisy, Jezusa nie pochowano w nale\u017cyty spos\u00f3b, lecz wrzucono Jego zw\u0142oki do jakiej\u015b groty czy rozpadliny skalnej. Gdy po pewnym czasie nie mo\u017cna by\u0142o ich zidentyfikowa\u0107, pojawi\u0142a si\u0119 wiara w zmartwychwstanie. W Baldensperger wysun\u0105\u0142 w latach trzydzie\u00adstych hipotez\u0119 \u201epodw\u00f3jnego pogrzebu\u201d. Ze wzgl\u0119du na zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 szabat nie by\u0142o rzekomo czasu na w\u0142a\u015bciwe pochowanie zw\u0142ok Jezusa. Dlatego z\u0142o\u017co\u00adno je do prowizorycznego grobu. Po szabacie J\u00f3zef z Arymatei zabra\u0142 cia\u0142o i pogrzeba\u0142 na dobre. Gdy kobiety przysz\u0142y na miejsce pierwotnego poch\u00f3w\u00adku, zasta\u0142y pusty gr\u00f3b.<br \/>\nHipoteza ta od\u017cy\u0142a w wielu wsp\u00f3\u0142czesnych \u201eliterackich\u201d czy fantastyczno\u00ad-naukowych uj\u0119ciach \u017cycia Jezusa. Wed\u0142ug G. Moore&#8217;a, D. H. Lawrencea, R. Gravesa, H. Schonfielda, D. Jojce&#8217;a, N. Notowitscha Jezus w jaki\u015b natural\u00adny spos\u00f3b prze\u017cy\u0142 swoje ukrzy\u017cowanie i b\u0105d\u017a kontynuowa\u0142 \u017cycie nauczyciela na przyk\u0142ad w Indiach, b\u0105d\u017a zmieni\u0142 kompletnie charakter swojej egzystencji.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong><em>Krytyka<\/em><\/strong><br \/>\nMo\u017cna tworzy\u0107 rozmaite schematy odczytania rzeczywisto\u015bci, ale trzeba si\u0119 te\u017c pyta\u0107, jak przystaj\u0105 one do tej rzeczywisto\u015bci. Wyolbrzymianie r\u00f3\u017cnic w opisach wielkanocnych, bez liczenia si\u0119 z ich perspektyw\u0105 teologiczn\u0105 i z wielo\u015bci\u0105 tradycji, ma wszelkie znamiona \u201eoszustwa\u201d ze strony naukowca, kt\u00f3ry zreszt\u0105 sam kieruje ostrze krytyki przeciwko sobie:<\/p>\n<ul>\n<li>Czy naprawd\u0119 Aposto\u0142owie mogli dokona\u0107 wsp\u00f3lnej akcji kradzie\u017cy zw\u00ad\u0142ok i zbiorowego k\u0142amstwa, je\u015bli w opisach jest tyle nieuzgodnionych r\u00f3\u017cnic i perspektyw? Dlaczego w takim razie nie uzgodnili r\u00f3wnie\u017c prze\u00adkaz\u00f3w?<\/li>\n<li>Czy wiara w Zmartwychwstanie Jezusa, kt\u00f3ra od pocz\u0105tku poci\u0105gn\u0119\u0142a za sob\u0105 i zafascynowa\u0142a tysi\u0105ce \u00f3wczesnych \u017byd\u00f3w, mog\u0142a opiera\u0107 si\u0119 na oszustwie?<\/li>\n<li>Jak zrozumie\u0107 rzekome wyrafinowanie i przebieg\u0142o\u015b\u0107 Aposto\u0142\u00f3w w zestawieniu z m\u0119cze\u0144sk\u0105 \u015bmierci\u0105 wielu spo\u015br\u00f3d nich? Czy Jakub, Piotr, Pawe\u0142 oddawali \u017cycie za oszustwo?<\/li>\n<li>Na czym opieraj\u0105 si\u0119 Loisy, Meyer i Baldensperger? Na tajnych dokumentach? Na objawieniach prywatnych? \u0179r\u00f3d\u0142a, kt\u00f3rymi dysponujemy, nie m\u00f3wi\u0105 o nieznanym grobie, podw\u00f3jnym pogrzebie czy w\u0119dr\u00f3wkach Jezusa do Indii.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Hipoteza letargu<\/strong><br \/>\nJak ju\u017c zauwa\u017cyli\u015bmy, w staro\u017cytno\u015bci dokeci i manichejczycy g\u0142osili po\u00adgl\u0105d o pozornym cierpieniu i zmartwychwstaniu Jezusa. Pogl\u0105d ten od\u017cy\u0142 w koncepcji H. G. E. Paulusa (+1851), zdaniem kt\u00f3rego Mistrz z Nazaretu umar\u0142 pozornie, a jego wyj\u015bcie z grobu by\u0142o tylko przebudzeniem si\u0119 z letargu wskutek balsamowania cia\u0142a, ch\u0142odu panuj\u0105cego w grobowcu i trz\u0119sienia ziemi. Tak\u017ce wsp\u00f3\u0142czesna autorka australijska Barbara Thiering (\u201eJesus the Man\u201d, 1992) w swojej \u201erekonstrukcji\u201d \u017cycia Jezusa (rzekomego qumra\u0144czyka, p\u00f3\u017a\u00adniej zeloty) utrzymuje, \u017ce zosta\u0142 On odratowany przez uczni\u00f3w z letargu na krzy\u017cu, wyleczy\u0142 si\u0119, mia\u0142 dzieci, odwiedzi\u0142 Rzym i jako siedemdziesi\u0119cioletni m\u0119\u017cczyzna zszed\u0142 z tego \u015bwiata.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n<em>Krytyka<\/em><br \/>\nHipoteza Paulusa i Thiering ignoruje wszystkie istotne szczeg\u00f3\u0142y historycz\u00adne, kt\u00f3re wskazuj\u0105 na rzeczywist\u0105 \u015bmier\u0107 Jezusa na krzy\u017cu. D. R Strauss (+1873), sam zdecydowany przeciwnik or\u0119dzia paschalnego Ko\u015bcio\u0142a, wysu\u00adn\u0105\u0142 przekonuj\u0105ce argumenty <em>contra: <\/em>\u201eCz\u0142owiek na wp\u00f3\u0142 umar\u0142y, kt\u00f3ry z tru\u00addem wygramoli\u0142 si\u0119 z grobu i ledwie porusza\u0142 si\u0119 po ziemi, kt\u00f3ry potrzebowa\u0142 opieki lekarskiej i banda\u017cy, nie m\u00f3g\u0142 \u017cadn\u0105 miar\u0105 wzbudzi\u0107 w uczniach prze\u00adkonania, \u017ce jest zwyci\u0119zc\u0105 \u015bmierci i grobu; a to przekonanie by\u0142o podstaw\u0105 ich p\u00f3\u017aniejszych wyst\u0105pie\u0144. Taki powr\u00f3t do \u017cycia os\u0142abi\u0142by tylko wra\u017cenie, jakie Jezus wywar\u0142 na nich swoim \u017cyciem i \u015bmierci\u0105. Zako\u0144czy\u0142by si\u0119 on co najwy\u017cej jakim\u015b wspomnieniem, ale nigdy nie m\u00f3g\u0142by przemieni\u0107 ich smutku w uniesienie ani podnie\u015b\u0107 ich szacunku do uwielbienia\u201d.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Hipoteza wizji subiektywnych (halucynacji)<\/strong><br \/>\nPrzedstawi\u0142 j\u0105 ten sam D. R Strauss w ksi\u0105\u017cce <em>\u201eDas Leben Jesu, kritisch bearbeitet\u201d<\/em> (<em>\u201e\u017bycie Jezusa krytycznie opracowane&#8221;<\/em>). Jej zwolennikiem by\u0142 tak\u017ce E. Renam autor <em>\u201e\u017bycia Jezusa&#8221;<\/em>. Wed\u0142ug tej hipotezy, Zmartwychwstanie nie jest faktem historycznym, lecz ide\u0105 &#8211; porz\u0105dek naturalny zna tylko \u017cycie i \u015bmier\u0107. Strauss odwo\u0142uje si\u0119 do uproszczonego kryterium hermeneutyczne\u00adgo: prawdziwe s\u0105 tylko opisy potwierdzone we wszystkich czterech Ewange\u00adliach. W rezultacie stwierdza, \u017ce poniewa\u017c to kryterium zgodno\u015bci zawodzi w przypadku narracji o chrystofaniach, nale\u017cy odrzuci\u0107 realno\u015b\u0107 Zmartwychwstania. Historycznie potwierdzona jest \u015bmier\u0107 Jezusa, natomiast opowie\u015b\u0107 paschalna jest produktem subiektywnych prze\u017cy\u0107, wizji uczni\u00f3w. Na czym po\u00adlega\u0142y te wizje, sugestywnym j\u0119zykiem opisa\u0142 E. Renam zalecany przez Straus\u00adsa jako nadzieja \u201ez drugiej strony Renu\u201d: \u201eW niedziel\u0119 rano, wszystkie niewia\u00adsty uda\u0142y si\u0119 do grobu, a pierwsza Maria Magdalena. Kamie\u0144 by\u0142 odwalony, a zw\u0142ok nie znalaz\u0142y na miejscu, na kt\u00f3rym zosta\u0142y z\u0142o\u017cone. R\u00f3wnocze\u015bnie pocz\u0119\u0142y kr\u0105\u017cy\u0107 w\u015br\u00f3d chrze\u015bcijan najdziwniejsze pog\u0142oski. Lotem b\u0142yskawicy rozesz\u0142o si\u0119 pomi\u0119dzy uczniami: \u00abzmartwychwsta\u0142!\u00bb. Mi\u0142o\u015b\u0107 jest zawsze mat\u00adk\u0105 \u0142atwowierno\u015bci. Co si\u0119 sta\u0142o? [&#8230;] Czy zw\u0142oki jego skrycie wyniesiono, czy te\u017c potem \u00f3w wiecznie \u0142atwowierny entuzjazm wytworzy\u0142 owe opowiadania, kt\u00f3re utrwali\u0142y wiar\u0119 w jego zmartwychwstanie? Tradycje s\u0105 tu zbyt sprzecz\u00adne, nigdy tego nie dociekniemy Powiedzmy tymczasem, \u017ce \u017cywa imaginacja Marii Magdaleny odegra\u0142a w tej sprawie rol\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105. Boska pot\u0119go mi\u0142o\u015bci! \u015awi\u0119te czasy, skoro zachwyt jasnowidz\u0105cej daje \u015bwiatu zmartwychwsta\u0142ego Boga\u201d.<br \/>\nNa pocz\u0105tku lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych XX wieku ukaza\u0142a si\u0119 praca protestanckiego biblisty <strong>Gerda Lademanna: <\/strong><em>\u201eDie Auferstehung Jesu. <\/em><em>Historie, Er\u00adfahrung, Theologie\u201c <\/em>(<em>\u201eZmartwychwstanie Jezusa. <\/em><em>Historia, do\u015bwiadczenie, teologia\u201d<\/em>, Stuttgart 1994). Autor analizuje w niej nowotestamentalne \u015bwiadectwa o Zmartwychwstaniu i dochodzi do wniosku, \u017ce wiara wielkanocna opiera si\u0119 na wizjach Paw\u0142a i Piotra, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142y \u201ezara\u017aliwie\u201d inne wizje.<br \/>\nW punkcie wyj\u015bcia Ludemann podkre\u015bla, \u017ce pragnie porzuci\u0107 \u201echrystologiczno-dogmatyczny\u201d i \u201eko\u015bcielno-apologetyczny spos\u00f3b argumentacji\u201d i za\u00admiast tego \u201eczysto historyczno-empirycznie\u201d pyta\u0107 o \u017ar\u00f3d\u0142a wiary wielkanoc\u00adnej. Takiej w\u0142a\u015bnie \u201eanalizie\u201d poddaje 1 Kor 15, 5-7. Uwa\u017ca, \u017ce w wyja\u015bnieniu tego najstarszego opisu objawie\u0144 trzeba oprze\u0107 si\u0119 na Paw\u0142owych relacjach \u201ewydarzenia pod Damaszkiem\u201d (l Kor 9,1; Ga l,15n; Flp 3,8; 2 Kor 4,6; por. Dz 9). \u201ePrzed-Paw\u0142owa tradycja\u201d z 1 Kor 15, 5-7 i zasygnalizowane relacje s\u0105 &#8211; jego zdaniem &#8211; tego samego typu i dlatego Pawe\u0142 ujmuje je paralelnie w ostatnim wersecie 1 Kor 15,3n (\u201ew ko\u0144cu ukaza\u0142 si\u0119 i mnie jako poronione\u00admu p\u0142odowi\u201d).<br \/>\nWydarzenie spod Damaszku, konstastuje Ludemann, spe\u0142nia wszystkie kryteria tego, co nazywamy \u201ewizj\u0105\u201d &#8211; widzenia os\u00f3b, rzeczy lub scen, kt\u00f3rym nie odpowiada obiektywna rzeczywisto\u015b\u0107, ale kt\u00f3re wed\u0142ug prze\u017cywaj\u0105cych je pochodz\u0105 z innego, niewidzialnego \u015bwiata. W tym sensie wyra\u017cenie: \u201eobjawi\u0142 si\u0119 im\u201d oznacza dla Ludemanna: \u201eogl\u0105dali Go w wizjach, kt\u00f3rym nie odpo\u00adwiada \u017cadna pozasubiektywna tre\u015b\u0107\u201d.<br \/>\nWychodz\u0105c z tych za\u0142o\u017ce\u0144, Ludemann rekonstruuje psychogram rzekome\u00adgo wizjonera Paw\u0142a: \u0142\u0105czy o\u015blepni\u0119cie Aposto\u0142a opisane w Dz 9 z jego choro\u00adb\u0105 wspomnian\u0105 w 2 Kor 12,8 i diagnozuje go jako podatnego na ekstazy (patologicznego) histeryka. Jeszcze przed \u201ewydarzeniem spod Damaszku\u201d Aposto\u0142 mia\u0142 prze\u017cywa\u0107 pod\u015bwiadomy \u201ekonflikt z Prawem\u201d, \u0142\u0105cz\u0105cy si\u0119 u nie\u00adgo z \u201ekompleksem Chrystusa\u201d. To, co prze\u017cywa\u0142 pod\u015bwiadomie, \u201ewy\u0142adowy\u00adwa\u0142\u201d w prze\u015bladowaniu chrze\u015bcijan &#8211; ostateczna kompensacja dokona\u0142a si\u0119 w \u201ewizji Chrystusa\u201d.<br \/>\nTak\u017ce \u201ewizja Piotrowa\u201d, od kt\u00f3rej &#8211; z wyj\u0105tkiem Paw\u0142owej &#8211; zale\u017c\u0105 rzeko\u00admo wszystkie inne, da si\u0119, zdaniem Ludemanna, wyja\u015bni\u0107 psychologicznie jako \u201eprzepracowanie winy\u201d. Prze\u017cywaj\u0105c dog\u0142\u0119bnie przes\u0142anie Jezusa i Jego \u015bmier\u0107, Piotr &#8211; w wizji \u017cyj\u0105cego Pana &#8211; odni\u00f3s\u0142 do siebie uosobion\u0105 w Chry\u00adstusie \u0142ask\u0119 przebaczaj\u0105cego Boga. S\u0142owo Jezusa zosta\u0142o przez niego przyj\u0119te jako o\u017cywiaj\u0105ca moc, poczucie winy za\u015b zosta\u0142o \u201eroz\u0142adowane\u201d w wizji spo\u00adtkania Zmartwychwsta\u0142ego. Wizja ta zadzia\u0142a\u0142a zara\u017aliwie &#8211; tak\u017ce \u201ekr\u0105g Dwunastu\u201d ujrza\u0142 Jezusa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<em>Krytyka<\/em><br \/>\nZasadnicz\u0105 s\u0142abo\u015bci\u0105 tej hipotezy jest jej \u201esubiektywna wizja\u201d Zmartwychwstania, wynikaj\u0105ca z poszukiwania tylko tego, co pragnie si\u0119 znale\u017a\u0107. Nale\u017cy liczy\u0107 si\u0119 przynajmniej z podstawowymi danymi oraz by\u0107 otwartym na to, czego si\u0119 nie zak\u0142ada:<\/p>\n<ul>\n<li>Relacje paschalne, zw\u0142aszcza katechezy, s\u0105 pow\u015bci\u0105gliwe i trudno por\u00f3wnywa\u0107 je z opowiadaniami sn\u00f3w czy halucynacji. \u201eEwangelie s\u0105 dalekie od pokazania nam wsp\u00f3lnoty opanowanej jak\u0105\u015b mistyczn\u0105 egzaltacj\u0105; prze\u00adciwnie pokazuj\u0105 uczni\u00f3w zasmuconych (\u00abzatrzymali si\u0119 smutni\u00bb: \u0141k 24,17) i przera\u017conych. Dlatego nie uwierzyli oni pobo\u017cnym kobietom wracaj\u0105cym od grobu i \u00abs\u0142owa te wyda\u0142y im si\u0119 czcz\u0105 gadanin\u0105\u00bb (\u0141k 24,11). Gdy Jezus ukazuje si\u0119 Jedenastu [&#8230;], \u00abwyrzuca im brak wiary i up\u00f3r, \u017ce nie wierzyli tym, kt\u00f3rzy widzieli Go zmartwychwsta\u0142ego\u00bb\u201d (Mk 16,14).<\/li>\n<li>We wszystkich opisach powtarza si\u0119 jeden motyw: Aposto\u0142owie po \u015bmierci Jezusa byli przestraszeni, wielu w\u0105tpi\u0142o, a inni spodziewali si\u0119 zupe\u0142nie innego obrotu sprawy Mesjasza (\u201eA my\u015bmy si\u0119 spodziewali\u201d). \u201eUczniowie &#8211; argumentuje si\u0119 w Katechizmie Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego &#8211; w\u0105t\u00adpi\u0105 nawet wtedy, gdy staj\u0105 w obliczu samego Jezusa Zmartwychwsta\u0142ego, tak bardzo wydaje si\u0119 im to niemo\u017cliwe; s\u0105dz\u0105, \u017ce widz\u0105 ducha. [&#8230;] <strong>Jest wi\u0119c bezpodstawn\u0105 hipoteza, wed\u0142ug kt\u00f3rej Zmartwychwstanie by\u0142oby \u00abwytworem\u00bb wiary (czy \u0142atwowierno\u015bci) Aposto\u0142\u00f3w. <\/strong>Przeciwnie, ich wiara w Zmartwychwstanie zrodzi\u0142a si\u0119 &#8211; pod dzia\u0142aniem \u0142aski Bo\u017cej &#8211; z bez\u00adpo\u015bredniego do\u015bwiadczenia rzeczywisto\u015bci Jezusa Zmartwychwsta\u0142ego\u201d.<\/li>\n<li>&#8211; Wizje s\u0105 wed\u0142ug badaczy tego nurtu rzekomym skutkiem entuzjazmu mesja\u0144skiego, kt\u00f3ry ogarn\u0105\u0142 grono uczni\u00f3w. Dlaczego jednak nie mog\u0142o by\u0107 inaczej? W licznych i zr\u00f3\u017cnicowanych \u015bwiadectwach uczniowie podkre\u015blaj\u0105, \u017ce inicjatywa chrystofanii nale\u017ca\u0142a nie do nich, ale do Jezusa, co oddaje na przyk\u0142ad struktura gramatyczna <em>ofthe <\/em>(Pan \u201eda\u0142\/ pozwoli\u0142 si\u0119 widzie\u0107\u201d, \u201eukaza\u0142 si\u0119\u201d).<\/li>\n<li>Wed\u0142ug wi\u0119kszo\u015bci \u015bwiadk\u00f3w Zmartwychwsta\u0142y objawi\u0142 si\u0119 ich zdumionym oczom ju\u017c \u201etrzeciego dnia\u201d, a nie po jakim\u015b d\u0142ugim okresie konflik\u00adt\u00f3w wewn\u0119trznych, przepracowywania winy itp.<\/li>\n<li>W kategoriach \u00f3wczesnej wiary i oczekiwa\u0144 \u017cydowskich nie mie\u015bci\u0142o si\u0119 zmartwychwstanie Mesjasza, a pot\u0119piony i ukrzy\u017cowany Jezus wydawa\u0142 si\u0119 opuszczony i przekl\u0119ty przez Boga. <strong>Tylko Zmartwychwstanie <\/strong>(a nie halucynacje) <strong>mog\u0142o uzdolni\u0107 uczni\u00f3w do radykalnej zmiany postawy, wzbudzenia wiary i zaanga\u017cowania w misj\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105.<\/strong><\/li>\n<li>Czy \u015bw. Piotr i \u015bw. Pawe\u0142, dwie g\u0142\u00f3wne postacie rodz\u0105cego si\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa, osoby tak zr\u00f3\u017cnicowane pod wzgl\u0119dem osobowo\u015bciowym, inte\u00adlektualnym i \u015brodowiskowym, to &#8211; jeden &#8211; histeryk, a drugi &#8211; cz\u0142owiek nie radz\u0105cy sobie z poczuciem winy?<\/li>\n<li>Ludemann, podobnie jak ongi\u015b Strauss, oskar\u017ca o fundamentalizm wszystkich, kt\u00f3rzy licz\u0105 si\u0119 z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 specjalnego dzia\u0142ania Boga w dziejach i \u0142\u0105cz\u0105 z Wielkanoc\u0105 co\u015b innego ni\u017c \u201epsychogenne wizje\u201d. Wiara nadnaturalna jest wed\u0142ug niego naiwno\u015bci\u0105, a or\u0119dzie paschalne Nowego Testamentu stanowi rezultat chorej psychiki uczni\u00f3w. Czy nie jest raczej naiwno\u015bci\u0105 powr\u00f3t do za\u0142o\u017ce\u0144 i tez pozytywizmu minionego wieku?<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Hipotezy krytyczno-literackie<\/strong><br \/>\nZ krytycznym sposobem podej\u015bcia do wiary w Zmartwychwstanie spoty\u00adkamy si\u0119 tak\u017ce w pogl\u0105dach protestanckich egzeget\u00f3w Rudolfa Bultmanna (+1976) oraz Willi Marxsena.<br \/>\n<strong>Bultmann, <\/strong>g\u0142\u00f3wnie w pracy <em>\u201eNeues Testament und Mythologie. Das Problem der Entmythologisierung der neutestamentlichen Verkundigung&#8221; <\/em>(<em>\u201eNowy Testament i mitologia. <\/em><em>Problem demitologizacji kerygmy nowotestamentalnej&#8221;<\/em>, 1948) wyra\u017ca\u0142 m. in. sprzeciw wobec uproszczonego rozumienia Zmartwych\u00adwstania jako faktu czysto historycznego, dost\u0119pnego badaniom poza do\u00ad\u015bwiadczeniem wiary. Wed\u0142ug niego:<\/p>\n<ul>\n<li>Wiara w Zmartwychwstanie jest wiar\u0105 w Krzy\u017c jako wydarzenie zbaw\u00adcze, eschatologiczne. Wielkanoc rozumiana jako Zmartwychwstanie Je\u00adzusa nie jest wydarzeniem historycznym. Historycznie stwierdzalna jest jedynie wiara pierwszych uczni\u00f3w w to, \u017ce \u015bmier\u0107 Jezusa nie by\u0142a zwy\u00adk\u0142ym wydarzeniem, ale mia\u0142a charakter zbawczy, by\u0142a objawieniem Bo\u00ad\u017cego mi\u0142osierdzia.<\/li>\n<li>Bultmann uto\u017csamia zatem wiar\u0119 w Zmartwychwstanie Jezusa i wiar\u0119 w zbawcz\u0105 skuteczno\u015bc Krzy\u017ca &#8211; \u201eB\u00f3g Ojciec wskrzesi\u0142 Jezusa Chrystusa z martwych\u201d oznacza: \u201eB\u00f3g w Chrystusie pogrzeba\u0142 nasz grzech i wskrzesi\u0142 nas do nowego \u017cycia\u201d.<\/li>\n<li>Wed\u0142ug biblisty niemieckiego, b\u0142\u0119dne jest rozumienie or\u0119dzia paschalnego jako \u015bwiadectwa o fakcie, kt\u00f3ry mia\u0142 wydarzy\u0107 si\u0119 po \u015bmierci Jezusa i polega\u0142by na powrocie zmar\u0142ego do \u017cycia. Jezus <strong>zmartwychwsta\u0142 jedy\u00adnie w kerygmie <\/strong>&#8211; Ewangelie wyra\u017caj\u0105 zbawczy charakter tego \u201ewydarze\u00adnia\u201d za pomoc\u0105 mitycznych obraz\u00f3w powrotu do \u017cycia i ukazywania si\u0119 uczniom.<\/li>\n<\/ul>\n<p><em>\u00a0<\/em><br \/>\n<em>Krytyka<\/em><\/p>\n<ul>\n<li>Rudolf Bultmann zdaje si\u0119 zapomina\u0107 o tym, \u017ce <strong>\u017caden z<\/strong> <strong>pierwotnych przekaz\u00f3w nie ukazuje Zmartwychwstania jako faktu czysto historycznego. <\/strong>Nie opisuje si\u0119 na przyk\u0142ad \u201ezmartwychpowstawania\u201d Jezusa ani Jego samego jako \u201eprzywr\u00f3conego do dawnego \u017cycia\u201d jak np. \u0141azarz czy m\u0142odzieniec z Naim. Pierwotna kerygma chrze\u015bcija\u0144ska dobrze zdawa\u0142a sobie spraw\u0119 tego, \u017ce Zmartwychwstanie nie jest takim samym wyda\u00adrzeniem jak \u015bmier\u0107 czy pogrzeb Jezusa &#8211; nie oznacza powrotu umar\u0142ego Jezusa do \u017cycia ziemskiego, lecz przej\u015bcie do rzeczywisto\u015bci eschatolo\u00adgicznej.<\/li>\n<li>Bultmann nies\u0142usznie odrzuci\u0142 wszelki zwi\u0105zek Zmartwychwstania z histori\u0105 (W Pannenberg). Chocia\u017c jest ono rzeczywisto\u015bci\u0105 nadprzyrodzon\u0105, <strong>odcisn\u0119\u0142o sw\u00f3j \u015blad na historii poprzez chrystofanie i pusty gr\u00f3b. <\/strong>Nale\u017cy podkre\u015bla\u0107 zwi\u0105zek Krzy\u017ca i Zmartwychwstania, ale nie wolno &#8211; przy\u00adznaj\u0105c s\u0142usznie Krzy\u017cowi status wydarzenia historycznego &#8211; redukowa\u0107 Zmartwychwstania wy\u0142\u0105cznie do poziomu przekonania uczni\u00f3w.<\/li>\n<li>Bultmann \u201ezla\u0142\u201d Zmartwychwstanie z wyznawaniem Krzy\u017ca. Jest to podej\u015bcie b\u0142\u0119dne &#8211; <strong>pierwotne formu\u0142y wiary maj\u0105 charakter dwucz\u0142onowy: <\/strong>pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 skoncentrowana jest na Krzy\u017cu, druga za\u015b na Zmar\u00adtwychwstaniu. Najstarsze rozbudowane Credo, przekazane przez \u015bw. Paw\u0142a w 1 Kor 15, 3b-5, stwierdza, \u017ce Chrystus umar\u0142 za nasze grzechy, zosta\u0142 pogrzebany, zmartwychwsta\u0142 i by\u0142 widziany przez Kefasa i Dwu\u00adnastu. Sens zbawczy \u015bmierci Jezusa (\u201eumar\u0142 za nasze grzechy\u201d) wydobywa ju\u017c pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 tego wyznania; druga koncentruje si\u0119 na odr\u0119bnym wydarzeniu &#8211; Zmartwychwstania.<\/li>\n<li>Zmartwychwstanie by\u0142o wydarzeniem, kt\u00f3re da\u0142o podstaw\u0119 ca\u0142ej kerygmie chrze\u015bcija\u0144skiej (\u201eJe\u015bli Chrystus nie zmartwychwsta\u0142, daremne jest nasze nauczanie, <em>kerigma hemon)\u201d (1 <\/em>Kor 15,14). Kierunek rozwoju jest wi\u0119c odwrotny od tego, kt\u00f3ry chcia\u0142 Bultmann: \u201eJezus \u017cyje nie dlatego, \u017ce jest g\u0142oszony w kerygmie, ale jest g\u0142oszony w kerygmie dlatego, \u017ce \u017cyje\u201d (H. K\u00fcng).<\/li>\n<li>Egzystencjalizm Bultmannowski odbija si\u0119 w tezie, \u017ce pod szat\u0105 j\u0119zykow\u0105 zdania: \u201eB\u00f3g Ojciec wskrzesi\u0142 Jezusa Chrystusa z martwych\u201d kryje si\u0119 znaczenie: \u201eB\u00f3g nas wskrzesi\u0142 do nowego \u017cycia\u201d. Za\u0142o\u017cenie to jest bezpodstawne &#8211; pierwsi g\u0142osiciele chrze\u015bcija\u0144scy wyra\u017anie rozr\u00f3\u017cniaj\u0105 Zmartwychwstanie Jezusa od jego efekt\u00f3w: wiary, \u017cycia \u201ew Chrystusie\u201d, otwarcia drogi do zmartwychwstania powszechnego. \u201eZmartwychwsta\u00adnie &#8211; stwierdzaj\u0105 autorzy dokumentu <em>\u201eJezus Chrystus, jedyny Zbawiciel \u015bwiata, wczoraj, dzi\u015b i na wieki\u201d<\/em> &#8211; nie by\u0142o konsekwencj\u0105, ale przyczyn\u0105 wiary uczni\u00f3w\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Willi Marxen, <\/strong>m. in. w pracy <em>\u201eDie Auferstehung Jesu als historisches et theologisches Problem\u201d<\/em> (<em>\u201eZmartwychwstanie Jezusa jako problem historycz\u00adny i teologiczny\u201d<\/em>; 1966) twierdzi; \u017ce:<\/p>\n<ul>\n<li>Odpowied\u017a historyka na pytanie, czy Chrystus powsta\u0142 z martwych, musi brzmie\u0107: \u201eNie wiem, nie jestem w stanie tego wykry\u0107\u201d. Historycz\u00adnie mo\u017cna tylko ustali\u0107, \u017ce po \u015bmierci Jezusa Jego sprawa przetrwa\u0142a i \u017ce uczniowie stwierdzili, i\u017c doznali czego\u015b, co okre\u015blili jako Jego widzenie. Refleksja nad tym widzeniem doprowadzi\u0142a ich do interpretacji, \u017ce Jezus zmartwychwsta\u0142.<\/li>\n<li>O ile wi\u0119c dla Bultmanna opowiadania o ukazywaniach si\u0119 Jezusa i o samym Zmartwychwstaniu wyra\u017caj\u0105 w spos\u00f3b mitologiczny znaczenie zbawcze Krzy\u017ca, to wed\u0142ug Marxsena s\u0105 one refleksyjn\u0105 interpretacj\u0105 widze\u0144. W przeciwie\u0144stwie do Bu\u0142tmanna twierdzi on, \u017ce ju\u017c w swoim ziemskim dzia\u0142aniu Jezus by\u0142 prze\u017cywany jako objawienie tego, co ostateczne (\u201eantycypacja eschatonu\u201d), a potem \u201e\u015bwiadkom przydarzy\u0142o si\u0119 widzie\u0107 Ukrzy\u017cowanego\u201d i to w\u0142a\u015bnie zapocz\u0105tkowa\u0142o \u201em\u00f3wienie\u201d o Zmartwychwstaniu.<\/li>\n<li>Jednak m\u00f3wienie o <strong>wydarzeniu, fakcie Zmartwychwstania <\/strong>jest &#8211; wed\u0142ug Marxsena &#8211; \u201ereflektuj\u0105c\u0105 interpretacj\u0105\u201d. W rzeczywisto\u015bci stwierdzenia: \u201eJezus zosta\u0142 wskrzeszony przez Boga\u201d, \u201eJezus zmartwychwsta\u0142\u201d wyra\u00ad\u017caj\u0105 tylko rzeczywisto\u015b\u0107, \u017ce \u201esprawa Jezusa trwa nadal\u201d <em>(die Sache Jesu geht weiter). Die Sache Jesu geht weiter &#8211; <\/em>Jezus \u017cyje dalej dzi\u0119ki swoim uczniom, <strong>Jego or\u0119dzie, w kt\u00f3rym prze\u017cyto ow\u0105 \u201eantycypacj\u0119 eschatonu\u201d, nie przestaje by\u0107 proklamowane pomimo \u015bmierci krzy\u017cowej! Przetrwa\u0142a wiara, kt\u00f3r\u0105 Mistrz obudzi\u0142 za ziemskiego \u017cycia, prze\u017cywanie Jego <\/strong>osoby <strong>jako objawienia czas\u00f3w <\/strong><\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<em>Krytyka <\/em><br \/>\nW pogl\u0105dach Marxsena niezaprzeczalne jest ponowne zainteresowanie histori\u0105 Jezusa Chrystusa, Jezusem ziemskim. Jednak\u017ce biblista niemiecki przekre\u015bla wiarygodno\u015b\u0107 pierwotnej interpretacji chrystofanii:<\/p>\n<ul>\n<li>Na gruncie wiary przedwielkanocnej uczniowie mogliby co najwy\u017cej g\u0142o\u00adsi\u0107 Jezusa jako proroka, a nie Zmartwychwstanie ukrzy\u017cowanego Me\u00adsjasza &#8211; nawet ta ostatnia idea by\u0142a dla nich nie do przyj\u0119cia. Co\u015b musia\u00ad\u0142o si\u0119 wi\u0119c wydarzy\u0107, co doprowadzi\u0142o ich do ca\u0142kowitej zmiany postawy.<\/li>\n<li>Tym czym\u015b by\u0142y rzeczywi\u015bcie &#8211; a nie tylko w sercu, wewn\u0119trznie &#8211; prze\u017cywane chrystofanie i odkrycie, \u017ce Chrystus zmartwychwsta\u0142. Dopiero w \u015bwietle tych wydarze\u0144 i wyja\u015bnie\u0144 samego Pana \u201eotwieraj\u0105 si\u0119 ich oczy\u201d, zaczynaj\u0105 rozumie\u0107 plan Bo\u017cy zawarty w pismach prorok\u00f3w i w przepowiedniach Jezusa.<\/li>\n<li>Nowy Testament nie relacjonuje tylko widze\u0144, na kt\u00f3rych koncentruje si\u0119 Marxsen. <strong>Opowiada si\u0119 przede wszystkim o darze spotka\u0144 ze Zmar\u00adtwychwsta\u0142ym.<\/strong><\/li>\n<li>Wyra\u017cenie <em>ofthe <\/em>jest w Biblii zarezerwowane do teofanii. Nie jest z pewno\u015bci\u0105 rzecz\u0105 przypadkow\u0105, \u017ce Ewangeli\u015bci u\u017cywaj\u0105 go do opisania chrystofanii: jego zastosowanie uwypukla spotkanie z Jezusem Kyriosem, a nie tylko &#8211; jak chce Marxsen &#8211; z Jezusem historii.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036823\"><\/a>Teza 25. Pojecie zmartwychwstania.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nZmartwychwstanie Jezusa Chrystusa stanowi\u0142o zawsze pierwszo\u00adrz\u0119dne kryterium i podstawowy argument, za pomoc\u0105 kt\u00f3rego uzasadniano nadprzyrodzony charakter chrze\u015bcija\u0144stwa. Przyjmuj\u0105c historyczny fakt i wymiar Wielkiego Pi\u0105tku, a r\u00f3wnocze\u015bnie tak mu czasowo bliski fakt powstania, istnienia i rozszerzania si\u0119 chrze\u015bcija\u0144\u00adstwa, jedynie Zmartwychwstanie Jezusa mo\u017ce usprawiedliwi\u0107 i wyja\u015bni\u0107 nasuwaj\u0105ce si\u0119 trudno\u015bci tak natury historycznej, jak i psychologicznej. W tym sensie ju\u017c \u015bw. Pawe\u0142 w Pierwszym Li\u015bcie do Koryntian oceni\u0142 znaczenie Zmartwychwstania Chrystusa: \u201eJe\u015bli Chrystus nie zmartwychwsta\u0142, pr\u00f3\u017cne jest przepowiadanie nasze, pr\u00f3\u017cna jest i wiara wasza\u201d ( Kor 15,14).<br \/>\nZmartwychwstanie Jezusa Chrystusa ma dwa wymiary:<\/p>\n<ul>\n<li>p\u0142aszczyzn\u0119 doczesn\u0105 (wydarzenie historyczne czaso-przestrzenne)<\/li>\n<li>p\u0142aszczyzn\u0119 eschatologiczn\u0105 (wymiar poza czaso-przestrzeni\u0105)<\/li>\n<\/ul>\n<p>Zmartwychwstanie Jezusa nie oznacza jego cudownej reanimacji somatycznej, w sensie powrotu do \u017cycia ziemskiego, ale jest wszechmocnym aktem Bo\u017cego dzia\u0142ania, przez kt\u00f3ry to akt Jezus ukrzy\u017cowany przeszed\u0142 ze stanu \u015bmierci do nowej egzystencji nadprzyrodzonej. Wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 tego wydarzenia o charakterze transcendentnym sprawia, \u017ce jest ono tajemnic\u0105 wiary i mo\u017cna je wyrazi\u0107 jedynie w formie metaforycznej. To wydarzenie eschatyczne, nadprzyrodzone przekracza kategori\u0119 faktu historycznego w \u015bcis\u0142ym tego s\u0142owa znaczeniu, niemniej zosta\u0142o zamanifestowane w ziemskiej historii przez znaki chrystofanii i pustego grobu, kt\u00f3re stanowi\u0105 jego historyczne uzasadnienie.<br \/>\nTocz\u0105ca si\u0119 dyskusja na temat tre\u015bci wiary paschalnej doprowadzi\u0142a wi\u0119c do powstania dwu r\u00f3\u017cnych koncepcji zmartwychwstania:<\/p>\n<ul>\n<li>obiektywno-realistycznej<\/li>\n<li>subiektywno-symbolicznej<\/li>\n<\/ul>\n<p>Pierwsza podkre\u015bla w tajemnicy zmartwychwstania aspekt wydarzeniowy, pojmuje zmartwychwstanie jako fakt przesz\u0142y, mniej natomiast zwraca uwag\u0119 na jego zbawczy, egzystencjalny sens.<br \/>\nDruga za\u015b podkre\u015bla jednostronnie aspekt misteryjny zmartwychwstania, jego zbawczy, egzystencjalny sens (aktualn\u0105 obecno\u015b\u0107 Jezusa w kerygmie, w pami\u0119ci o Nim, w zbawieniu, kt\u00f3re si\u0119 aktualnie dokonuje w Jego imi\u0119 itp.), z pomini\u0119ciem, a nawet odrzuceniem osoby Jezusa.<br \/>\nNajnowsze prace egzegetyczne i teologiczne coraz wyra\u017aniej wskazuj\u0105, \u017ce w \u015bwiadectwach paschalnych NT zmartwychwstanie Jezusa zosta\u0142o wyra\u017cone w obu aspektach: wydarzeniowym (historycznym) i misteryjnym (zbawczym), st\u0105d poprawna koncepcja zmartwychwstania powinna uwzgl\u0119dni\u0107 obydwa te wymiary.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Definicja wg. Katechizmu Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego:<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li><strong>Zmartwychwstanie <\/strong>mo\u017cna zdefiniowa\u0107 jako <strong>przej\u015bcie cz\u0142owie\u00adcze\u0144stwa Chrystusa <\/strong>&#8211; <strong>wraz z<\/strong> <strong>Jego cia\u0142em <\/strong>&#8211; <strong>od \u015bmierci do Bo\u017cego trynitar\u00adnego \u017cycia. <\/strong>Nie by\u0142o ono bowiem \u201epowrotem do \u017cycia ziemskiego, jak to mia\u0142o miejsce w przypadku wskrzesze\u0144, kt\u00f3rych dokona\u0142 Jezus przed Pasch\u0105: c\u00f3rki Jaira, m\u0142odzie\u0144ca z Naim, Lazarza. Te fakty by\u0142y wyda\u00adrzeniami cudownymi, ale osoby cudownie wskrzeszone moc\u0105 Jezusa po\u00adwr\u00f3ci\u0142y do \u201ezwyczajnego\u201d \u017cycia ziemskiego. W pewnej chwili zn\u00f3w umr\u0105. Zmartwychwstanie Chrystusa jest istotowe r\u00f3\u017cne[&#8230;]\u201d (KKK 646).<\/li>\n<li>Charakter ponadhistoryczny \u201eBoski akt powo\u0142ania Jezusa z Nazaretu do pe\u0142ni \u017cycia w Zmartwychwstaniu\u201d <strong>jest o tyle historyczny, o ile odcisn\u0105\u0142 si\u0119 na ludzkiej historii. <\/strong>Mia\u0142 on, jak pokazali\u015bmy, swoje znaki historycz\u00adne: pusty gr\u00f3b i \u015bwiadectwa chrystofanijne. W swej istocie jest on jednak wydarzeniem transcendentnym, ponadhistorycznym i jako akt eschatologiczny, dotycz\u0105cy sensu ca\u0142ej historii, nie mo\u017ce by\u0107 zredukowany do jednego wydarzenia czy serii wydarze\u0144. Trzeba widzie\u0107 jego rozpi\u0119to\u015b\u0107 dziejow\u0105, ponadhistoryczn\u0105 &#8211; w tym aspekcie misteryjne-eschatologicz\u00adnym jest \u201enowym stworzeniem\u201d, nadaniem nowego kierunku dziejom i Boskim zarysem, antycypacj\u0105 ich spe\u0142nienia (W Pannenberg).<\/li>\n<li>Cielesno\u015b\u0107 uwielbiona. \u201e[&#8230;] W swoim zmartwychwsta\u0142ym ciele Jezus przechodzi od stanu \u015bmierci do innego \u017cycia poza czasem i przestrzeni\u0105. Cia\u0142o Jezusa zostaje w Zmartwychwstaniu nape\u0142nione moc\u0105 Ducha \u015awi\u0119tego; uczestniczy On w Boskim \u017cyciu chwa\u0142y, tak \u017ce \u015bw. Pawe\u0142 mo\u017ce powiedzie\u0107 o Chrystusie, \u017ce jest \u201ecz\u0142owiekiem niebieskim\u201d (KKK 646). Jezus zosta\u0142 uwielbiony w tym samym (to\u017csamym), chocia\u017c nie takim samym (iden\u00adtycznym) ciele, kt\u00f3re przez ca\u0142y okres Jego ziemskiego \u017cycia by\u0142o osobo\u00adwym \u015brodkiem wyrazu, porozumienia i spotkania z drugim cz\u0142owiekiem. W tym ciele podj\u0105\u0142 On zbawcz\u0105 \u015bmier\u0107 za nas i jako takie stanowi ono pierwociny poci\u0105gni\u0119tej ku zbawieniu materii &#8211; antycypacj\u0119 powszech\u00adnego przekszta\u0142cenia Wszech\u015bwiata.<\/li>\n<li>Paschalny wymiar Ko\u015bcio\u0142a i Eucharystii. Uczniom z Emaus Chrystus ukaza\u0142 si\u0119 w \u201e\u0142amaniu chleba\u201d (\u0141k 24,35). <strong>Eucharystia <\/strong>jest rzeczywistym wsp\u00f3\u0142uczestnictwem w \u017byciu Zmartwychwsta\u0142ego, sakramentem konty\u00adnuacji Jego zbawczej obecno\u015bci w dziejach. Gdy \u201eChrystus Zmartwych\u00adwsta\u0142y nie ukazuje si\u0119 \u015bwiatu, ale swoim uczniom\u201d (KKK 647), gdy podczas chry\u00adstofanii Paw\u0142owej uto\u017csamia si\u0119 ze swoim prze\u015bladowanym cia\u0142em \u00adKo\u015bcio\u0142em, a w chrystofanii Mateuszowej zwiastuje: \u201eA oto Ja jestem z wami po wszystkie dni a\u017c do sko\u0144czenia \u015bwiata\u201d (Mt 28,20), upewnia nas, \u017ce jest obecny w swoim eucharystycznym i mistycznym Ciele.<\/li>\n<li>Zobowi\u0105zanie do \u015bwiadectwa. To, czego Aposto\u0142owie byli \u015bwiadkami <em>(martyres), <\/em>zobowi\u0105zuje do po\u0142o\u017cenia piecz\u0119ci \u017cycia <em>(martyria) <\/em>na \u015bwiadectwie. Niemal wszyscy oddali \u017cycie za prawd\u0119, kt\u00f3r\u0105 przyj\u0119li jako akt najpe\u0142niejszej nadziei i wyzwolenia cz\u0142owieka. \u201eBy\u0107 \u015bwiadkiem Chrystusa &#8211; to znaczy by\u0107 \u00ab\u015bwiadkiem Jego zmartwychwstania\u00bb (Dz 1,22), \u00abz Nim je\u015b\u0107 i pi\u0107 po Jego zmartwychwstaniu\u00bb (Dz 10,41). Chrze\u015bcija\u0144ska nadzie\u00adja na zmartwychwstanie jest ca\u0142a naznaczona do\u015bwiadczeniem spotka\u0144 z Chrystusem Zmartwychwsta\u0142ym. My zmartwychwstaniemy jak On, z Nim i przez Niego\u201d(KKK 995).<\/li>\n<\/ul>\n<p>W tym miejscu ko\u0144cz\u0105 si\u0119 mo\u017cliwo\u015bci ludzkiego pojmowania i do\u015bwiadczenia. Jak ukaza\u0142 swoj\u0105 niezwyk\u0142\u0105 opowie\u015bci\u0105 \u015bw. Marek, kerygma i teologia musz\u0105 umie\u0107 pozostawi\u0107 miejsce dla Tajemnicy Wielkanocy Uwielbiony w Zmartwychwstaniu Chrystus \u017cyje w innym wymiarze rzeczywisto\u015bci; rzeczy\u00adwisto\u015bci bez dualizm\u00f3w: indywidualny &#8211; powszechny, czasowy &#8211; wieczny, \u015bmier\u00adtelny &#8211; nie\u015bmiertelny; rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3r\u0105 nasz j\u0119zyk prze\u017cywa, ale nie potrafi do ko\u0144ca wyrazi\u0107. Mamy jednak odt\u0105d pe\u0142ne prawo wierzy\u0107, \u017ce ludzka \u015bmier\u0107 nie jest ju\u017c zag\u0142ad\u0105, lecz metamorfoz\u0105 &#8211; \u201e\u017cycie zmienia si\u0119, ale si\u0119 nie ko\u0144czy\u201d; \u017ce nasza nadzieja na ostateczne spe\u0142nienie nie jest bezpodstawna; \u017ce rzeczywi\u00adsto\u015b\u0107 nie jest nico\u015bci\u0105, lecz zmierza ku pe\u0142ni mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra objawi\u0142a si\u0119 w Chrystusie.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036824\"><\/a>Teza 26. Teksty Nowego Testamentu o zmartwychwstaniu.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nDo Objawienia Chrystusa docieramy przez \u015bwiadectwa wielkanocne &#8211; \u017ar\u00f3d\u0142a, kt\u00f3re przekazuj\u0105 informacje na ten temat, wywodz\u0105 si\u0119 od ludzi g\u0142\u0119boko, \u017cywo i charyzmatycznie prze\u017cywaj\u0105cych wiar\u0119 paschaln\u0105. St\u0105d rozliczne wy\u00adrazy wiary w Zmartwychwstanie: nie tylko narracje wydarze\u0144, ale tak\u017ce wy\u00adznania, aklamacje liturgiczne, hymny, kazania, katechezy, apologie i parenezy. Pocz\u0105tkowo by\u0142y one pojedynczymi jednostkami kerygmy ustnej lub liturgii. P\u00f3\u017aniej zosta\u0142y w\u0142\u0105czone w listy, Dzieje Apostolskie i Ewangelie. Id\u0105c \u015bladami wcze\u015bniejszych bada\u0144 protestanckich, katoliccy bibli\u015bci i teologowie funda\u00admentalni podejmuj\u0105 dzisiaj wysi\u0142ki, aby jednostki te wydzieli\u0107 i dotrze\u0107 w ten spos\u00f3b do pierwotnej warstwy kerygmy i &#8211; na ile to mo\u017cliwe &#8211; samego wyda\u00adrzenia wielkanocnego. P\u00f3jdziemy tym \u015bladem, pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 kluczem chrono\u00adlogicznym.<br \/>\nSkarbnic\u0119 najstarszych tekst\u00f3w o Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. stanowi\u0105 listy \u015bw. Paw\u0142a i dlatego od nich rozpoczniemy. Nast\u0119pnie przejdziemy do katechez, kt\u00f3re \u015bw. \u0141ukasz przekaza\u0142 w Dziejach Apostolskich, zachowu\u00adj\u0105c w nich najstarsze pok\u0142ady argumentacji za Zmartwychwstaniem Chrystusa. Dalej odniesiemy si\u0119 do opis\u00f3w poranka wielkanocnego i chrystofanii, zawartych w Ewangeliach. Nie oznacza to, \u017ce uwa\u017camy, i\u017c w pierwotnym Ko\u015bciele nie opowiadano od pocz\u0105tku o tych do\u015bwiadczeniach. S\u0105dzimy tylko, \u017ce nar\u00adracje paschalne przechowane w Ewangeliach stanowi\u0105 efekt ko\u0144cowy przekazu i rozwoju tradycji, odbijaj\u0105 problemy i pytania pierwszych wsp\u00f3lnot i s\u0105 na\u00adznaczone g\u0142\u0119bok\u0105 teologi\u0105 autor\u00f3w i ich wsp\u00f3lnot. Dlatego mo\u017cna je w\u0142a\u015bciwie odczyta\u0107 na bazie wcze\u015bniej om\u00f3wionych wyzna\u0144 i katechez.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Kr\u00f3tkie formu\u0142y wiary i aklamacje<\/strong><br \/>\nDo najstarszych zapis\u00f3w wiary paschalnej zalicza si\u0119 kr\u00f3tkie formu\u0142y wiary i aklamacje. S\u0105 to:<\/p>\n<ul>\n<li>Teologiczne, medytacyjne i liturgiczne okre\u015blenia Boga. Do najstarszych nale\u017c\u0105: \u201eB\u00f3g, kt\u00f3ry wskrzesi\u0142 z martwych Jezusa\u201d (1Tes 1,10; por. Rz 8,11; 2 Kor 4,14); \u201eTen, kt\u00f3ry Jezusa wskrzesi\u0142 z martwych\u201d (Ga 1,1);<\/li>\n<li>Homologie <em>(homologein <\/em>&#8211; wyznawa\u0107). S\u0105 to lapidarne wyznania, cz\u0119sto poprzedzone czasownikami: \u201ewyznajemy\u201d, \u201ewierzymy\u201d. Do najstarszych homologii nale\u017c\u0105 formu\u0142y z 1 Tes 4, 14: \u201ewierzymy, \u017ce Jezus istotnie umar\u0142 i wsta\u0142 <em>(aneste)\u201d<\/em> i z Listu do Rzymian: \u201eJe\u017celi wi\u0119c ustami swoimi wyznasz, \u017ce JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, \u017ce B\u00f3g Go wskrzesi\u0142 z martwych &#8211; osi\u0105gniesz zbawienie\u201d (Rz 10,9). Formu\u0142a o wskrzeszeniu Jezusa z umar\u0142ych powtarza si\u0119 w powi\u0105zaniu z wyra\u017a\u00adnym motywem wiary jeszcze w: 1 Tes 1,10.: 1 Tes 4,14; Rz 2, 24; 1 P 1,21; Kol 2,12; Ef 1,19n.<\/li>\n<li>Wyra\u017caj\u0105 wymiar zewn\u0119trzny, liturgiczny wyznania. Do najstarszych aklamacji zalicza si\u0119 wyznania: \u201ePanem (jest) Jezus\u201d (Rz 10,9; 1 Kor 12,3) lub \u201ePanem (jest) Jezus Chrystus\u201d (Flp 2,11). Podmiotem jest w nich \u201eKyrios \u2013 Pan\u201d, a imi\u0119 \u201eJezus\u201d &#8211; orzecznikiem.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Dla opisanych formu\u0142 charakterystyczne jest:<\/p>\n<ul>\n<li>przekonanie, \u017ce to B\u00f3g jest sprawc\u0105 Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa;<\/li>\n<li><strong>wielka nowo\u015b\u0107 w m\u00f3wieniu o Bogu i o zmartwychwstaniu. <\/strong>Wprawdzie \u017by\u00addzi zwracali si\u0119 do Boga, kt\u00f3ry wskrzesza zmar\u0142ych (por. B\u00f3g &#8211; \u201ewskrze\u00adszenie umar\u0142ych\u201d w drugim b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwie modlitwy \u201eOsiemnastu B\u0142ogos\u0142awie\u0144stw\u201d), ale przekonanie to wi\u0105zali z ko\u0144cem \u015bwiata. Tymcza\u00adsem pierwsi chrze\u015bcijanie pojmuj\u0105 Boga jako Tego, kt\u00f3ry ju\u017c wskrzesi\u0142 Jezusa i prowadzi do zmartwychwstania ca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107. Jednocze\u015bnie przyznaj\u0105 Jezusowi niezwyk\u0142y tytu\u0142 \u201ePana\u201d;<\/li>\n<li>(cz\u0119sta) dwucz\u0142onowo\u015b\u0107. Pierwszy cz\u0142on opiewa \u015bmier\u0107 Jezusa, drugi Zmartwychwstanie. Na przyk\u0142ad fragment 2 Kor S,15 pierwotnie m\u00f3g\u0142 brzmie\u0107: \u201eChrystus za nas umar\u0142 i zosta\u0142 wskrzeszony (z umar\u0142ych)\u201d (por. Rz 8, 34a oraz 10,9). B\u00f3g jest tu podmiotem wskrzeszenia Chrystusa. W formule 1 Tes 4,14: \u201eWierzymy, \u017ce Jezus umar\u0142 i zmartwychwsta\u0142\u201d miejsce czasownika \u201ezosta\u0142 wskrzeszony\u201d zajmuje ju\u017c nieprzechodni czasownik: \u201ezmartwychwsta\u0142\u201d. Jeszcze inny rodzaj rozwini\u0119tej chrysto\u00adlogii ma formu\u0142a Rz 4,25: \u201eOn wydany zosta\u0142 z powodu przewinie\u0144 na\u00adszych i zosta\u0142 wskrzeszony dla sprawiedliwo\u015bci naszej\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036825\"><\/a>Teza 27. Relacje ewangelist\u00f3w o pustym grobie (teksty i ich gatunek literacki).<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nPierwsi chrze\u015bcijanie nie tylko proklamowali Zmartwychwstanie, nie tylko wyznawali je w kr\u00f3tszych lub d\u0142u\u017cszych formu\u0142ach <em>Credo, <\/em>lecz tak\u017ce opowiadali, \u201eaby\u015bmy wierzyli\u201d (J\u00a020,31). Poniewa\u017c z jednej strony nikt nie by\u0142 \u015bwiadkiem samego przej\u015bcia Jezusa ze \u015bmierci do \u017cycia, opowiadania o Zmartwychwstaniu staj\u0105 si\u0119 opowiadaniami o zetkni\u0119ciu si\u0119 z pustym grobem i o objawieniach Zmartwychwsta\u0142ego (chrystofanie). Z drugiej strony odmien\u00adno\u015b\u0107 nowego \u017cycia Jezusa by\u0142a tak uderzaj\u0105ca i tajemnicza, \u017ce relacjonuj\u0105cy wydarzenia nast\u0119puj\u0105ce po \u015bmierci krzy\u017cowej byli niejako zmuszeni do przyj\u0119cia r\u00f3\u017cnych <strong>perspektyw teologicznych <\/strong>tych fakt\u00f3w. To one oraz rozmaito\u015b\u0107 tradycji, do kt\u00f3rych mieli dost\u0119p Ewangeli\u015bci, t\u0142umacz\u0105 r\u00f3\u017cnice w opisach i ich bogactwo.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Marka<\/em><br \/>\n\u015aw. Marek opisuje wydarzenie paschalne w dwudziestu wierszach ostatnie\u00adgo, szesnastego, rozdzia\u0142u. \u015awiadectwo samego Ewangelisty jest bardzo kr\u00f3tkie i zawiera si\u0119 w o\u015bmiu pocz\u0105tkowych wersetach. Trzy kobiety, o imionach znanych z innych fragment\u00f3w (15, 40-41. 47), udaj\u0105 si\u0119 pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, do grobu. Kamie\u0144 jest ju\u017c odsuni\u0119ty, a m\u0142odzieniec sie\u00addz\u0105cy w grobie przekazuje im podstawowe or\u0119dzie wielkanocne: \u201eNie b\u00f3jcie si\u0119! Szukacie Jezusa z Nazaretu, <strong>ukrzy\u017cowanego <\/strong><em>(estauromenon); <\/em>powsta\u0142 <em>(egerthe), <\/em>nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go z\u0142o\u017cyli\u201d (16,6). Figura m\u0142o\u00addzie\u0144ca w bieli ma za zadanie utwierdzenie w prawdzie, \u017ce podstawowe or\u0119dzie Ko\u015bcio\u0142a nie jest tworem umys\u0142u ludzkiego, lecz objawieniem. Z or\u0119dziem zwi\u0105zana jest <strong>misja <\/strong>&#8211; byt niebia\u0144ski posy\u0142a kobiety do uczni\u00f3w z Piotrem na czele: \u201eLecz id\u017acie, powiedzcie uczniom Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedzia\u0142\u201d (16,7). Uczniowie ma\u00adj\u0105 i\u015b\u0107 na spotkanie z Panem tam, gdzie Ewangelia wzi\u0119\u0142a sw\u00f3j pocz\u0105tek i sk\u0105d rozejdzie si\u0119 w \u015bwiat. Kobiety jednak, jak zaznacza Marek, \u201euciek\u0142y od grobu: ogarn\u0119\u0142o je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu te\u017c nic nie oznajmi\u0142y, bo si\u0119 ba\u0142y\u201d (16, 8).<br \/>\nTaka <strong>konstrukcja zako\u0144czenia narracji wydarze\u0144 przy grobie <\/strong>jest oczywistym zabiegiem literackim na s\u0142u\u017cbie teologii Markowej. Sk\u0105d bowiem &#8211; zapytajmy retorycznie &#8211; Ewangelista m\u00f3g\u0142by zna\u0107 to, co opisa\u0142, je\u015bli kobiety milcza\u0142y? I dalej: czy jest mo\u017cliwe, aby opis Dobrej Nowiny o poranku wielkanocnym zako\u0144czy\u0142 si\u0119 milczeniem kobiet, a zatem niepos\u0142usze\u0144stwem i niewype\u0142nie\u00adniem zleconego im zadania?<br \/>\nSensu zabiegu Markowego nale\u017cy szuka\u0107 w kontek\u015bcie ca\u0142ej Ewangelii. Ju\u017c jej prolog (\u201ePocz\u0105tek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bo\u017cego\u201d) zawiera fundament Objawienia: Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga. Jednak\u017ce, wedle \u015bw. Marka, zachowuje On w sekrecie t\u0119 godno\u015b\u0107 a\u017c do momentu s\u0105du przed sanhedrynem (14, 62). Dopiero po Jego poni\u017caj\u0105cej \u015bmierci centurion wyzna: \u201eTen cz\u0142owiek by\u0142 naprawd\u0119 Synem Bo\u017cym\u201d (15, 39) &#8211; sekret ujawniony nie przestaje by\u0107 tajemnic\u0105. Tak jest r\u00f3wnie\u017c z Boskim aktem Zmartwychwstania. Nikt nie by\u0142 jego \u015bwiadkiem. Kobiety pe\u0142ne boja\u017ani milcz\u0105. \u015aw. Marek nie opisuje chrystofanii. Pomini\u0119cie jest \u015bwiadome &#8211; w ten spos\u00f3b Ewangelista stworzy\u0142 rodzaj <strong>katechezy paschalnej, <\/strong>kt\u00f3rej sens jest nast\u0119puj\u0105cy: or\u0119dzie wielkanocne przekracza mo\u017cliwo\u015bci ludzkiego pojmowania. Trzeba umie\u0107 zamilkn\u0105\u0107 i odda\u0107 inicjatyw\u0119 Bogu. Or\u0119dzie wielkanocne domaga si\u0119 odpowiedzi wiary, a tak\u017ce postawy adoracji i pokory: kobiety milcz\u0105, bo cho\u0107by m\u00f3wi\u0142y, to sam B\u00f3g ostatecznie natchnie aposto\u0142\u00f3w, by udali si\u0119 do grobu, a potem do Galilei, krainy nadziei. \u201eOr\u0119dzie paschalne nie jest takim samym or\u0119dziem jak inne. Ten, kto je prze\u017cywa, winien prze\u017cywa\u0107 trwog\u0119 podobn\u0105 do tej, jak\u0105 odczuwa si\u0119 podczas teofanii\u201d.<br \/>\nDruga cz\u0119\u015b\u0107 opisu (16, 9-20) zosta\u0142a dodana prawdopodobnie po to, aby uzupe\u0142ni\u0107 katechez\u0119 \u015bw. Marka tekstem lepiej wsp\u00f3\u0142brzmi\u0105cym z innymi tra\u00addycjami. Zak\u0142ada on znajomo\u015b\u0107 przynajmniej kerygmatu zawartego w Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza, w Dziejach Apostolskich i w 20. rozdziale Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Jana. Jest pierwsz\u0105 <strong>harmonizacj\u0105 <\/strong>chrystofanii:<\/p>\n<ul>\n<li>Marii Magdale\u00adnie (16, 9-11);<\/li>\n<li>uczniom z Emaus (16, 12-13);<\/li>\n<li>Jedenastu (16, 14-18); (4) rozes\u0142ania i Wniebowst\u0105pienia (16, 19-20).<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Mateusza<\/em><br \/>\n\u015aw. Mateusz uk\u0142ada sw\u0105 opowie\u015b\u0107 paschaln\u0105 w form\u0119 <strong>dyptyku. <\/strong>Historia nakre\u015blona na pierwszym obrazie (27, 62-28, 15) rozpoczyna si\u0119 nazajutrz \u201epo dniu przygotowania\u201d, gdy arcykap\u0142ani piecz\u0119tuj\u0105 gr\u00f3b i stawiaj\u0105 przy nim stra\u017ce. Rozwija si\u0119 ona w ramach odkrycia pustego grobu przez kobiety \u201epo up\u0142ywie szabatu, o \u015bwicie pierwszego dnia tygodnia\u201d (28, 1), oraz przekazania im misji przez anio\u0142a i samego Jezusa: Nie b\u00f3jcie si\u0119! Ukrzy\u017cowany zmartwychwsta\u0142, \u201ejak powiedzia\u0142\u201d. Gr\u00f3b jest pusty Uczniowie maj\u0105 uda\u0107 si\u0119 do Galilei. Scen\u0119 zamyka opowie\u015b\u0107 o przekupieniu stra\u017cy.<br \/>\nOpisywana pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 dyptyku Mateusza nosi wyra\u017ane rysy apologijne. W czasie, kiedy pisa\u0142 on swoj\u0105 Ewangeli\u0119, \u201etrwa\u0142a pomi\u0119dzy \u017bydami pog\u0142o\u00adska\u201d (Mt 27, 15), \u017ce gdy stra\u017cnicy spali, uczniowie wykradli cia\u0142o Jezusa. Ma\u00adteusz zbija j\u0105 informacj\u0105 o przekupieniu i k\u0142amstwie stra\u017cy; u \u017ar\u00f3de\u0142 odrzucenia prawdy o Zmartwychwstaniu stoj\u0105: k\u0142amstwo, przekupstwo i niewiara. Dalszy fragment tego obrazu zawiera g\u0142\u0119bokie tre\u015bci teologiczne. G\u0142osi zwyci\u0119stwo Boga nad \u015bmierci\u0105 i ludzk\u0105 przewrotno\u015bci\u0105. Mateusz eliminuje wszystkie elementy wizualne Zmartwychwstania obecne w apokryficznej relacji o stra\u017cnikach. Zmartwychwstanie, jak ka\u017cdy wyzwalaj\u0105cy czyn Boga, dokona\u0142o si\u0119 w nocy (Wj 11, 4; Mdr 18, 14-15). Byt nadnaturalny, kt\u00f3ry zst\u0119puje z nieba, to nie tylko \u201eanio\u0142\u201d, ale \u201eanio\u0142 Pa\u0144ski\u201d, to znaczy posta\u0107, w kt\u00f3rej sam B\u00f3g daje si\u0119 niekiedy pozna\u0107 ludziom (por. Rdz 21,17-20). Dlatego posta\u0107 ta \u201eja\u00ad\u015bnia\u0142a jak b\u0142yskawica\u201d, \u201eszaty jej by\u0142y bia\u0142e jak \u015bnieg\u201d, trz\u0119s\u0142a si\u0119 ziemia, bo \u201eziemia dr\u017cy przed obliczem Pana\u201d (Ps 114, 7), a stra\u017cnicy stali si\u0119 \u201ejakby umarli\u201d (28, 3-4). \u201eZasiadanie na kamieniu\u201d jest symbolem ostatecznego try\u00adumfu Boga nad \u015bmierci\u0105.<br \/>\nDrugi obraz zawiera wizj\u0119 ostatniego spotkania Chrystusa z uczniami (28, 16-20). Na g\u00f3rze w Galilei jedenastu aposto\u0142\u00f3w adoruje Pana, kt\u00f3ry zapewnia ich o swej obecno\u015bci i rozsy\u0142a w imi\u0119 Ojca i Syna i Ducha \u015awi\u0119tego. Cz\u0119\u015b\u0107 ta wie\u0144czy ca\u0142\u0105 Ewangeli\u0119 i jest wprawnym streszczeniem wszystkich chrystofanii. Jezus jest dziedzicem mocy i w\u0142adzy Jahwe. Jego pot\u0119ga obejmuje wszystkie narody \u201eDana mi jest wszelka w\u0142adza na niebie i na ziemi\u201d. Dlatego te\u017c spo\u00adtkanie odbywa si\u0119 nie na jakiej\u015b g\u00f3rze zwi\u0105zanej z dziejami Izraela (Synaj, Sy\u00adjon), ale na nieznanej g\u00f3rze w Galilei, sk\u0105d \u015bwiat\u0142o mia\u0142o rozb\u0142ysn\u0105\u0107 (Iz 9, 1) i gdzie rozbrzmiewa\u0142a Jezusowa Dobra Nowina o Kr\u00f3lestwie Bo\u017cym. Or\u0119dzie: \u201echrzcz\u0105c je w imi\u0119 Ojca, i Syna, i Ducha \u015awi\u0119tego\u201d znalaz\u0142o swe odbicie w nauce Ko\u015bcio\u0142a o Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej i w rycie chrzcielnym. Chocia\u017c Ewangelia nie wspomina o Wniebowst\u0105pieniu i o zes\u0142aniu Ducha \u015awi\u0119tego, to oba te fak\u00adty s\u0105 bezpo\u015brednio z\u0142\u0105czone ze Zmartwychwstaniem: Duch jest obecny w na\u00aduczaniu i wodach chrztu, Wniebowst\u0105pienie za\u015b ostatnim ukazaniem si\u0119 Zmartwychwsta\u0142ego. Chrystofania odznacza si\u0119 mocnym akcentem eklezjolo\u00adgicznym: Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma by\u0107 wsp\u00f3lnot\u0105 ochrzczonych, osobowo zwi\u0105zanych z Je\u00adzusem Panem (\u201eOto Ja jestem z wami [&#8230;]\u201d).<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n<em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza<\/em><br \/>\nW Ewangelii \u015bw. \u0141ukasza (24, 1-52) kobiety \u201ew pierwszy dzie\u0144 tygodnia\u201d spotykaj\u0105 dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn \u201ew l\u015bni\u0105cych szatach\u201d. Ci stwierdzaj\u0105: \u201eDlaczego szukacie \u017cyj\u0105cego w\u015br\u00f3d umar\u0142ych? Nie ma go tutaj: zmartwychwsta\u0142. Przypomnijcie sobie, co wam m\u00f3wi\u0142, b\u0119d\u0105c jeszcze w Galilei: \u00abSyn Cz\u0142owieczy musi by\u0107 wydany w r\u0119ce grzesznik\u00f3w i ukrzy\u017cowany, lecz trzeciego dnia zmartwych\u00adwstanie\u00bb (24,7). \u0141ukasz podaje imiona kobiet: \u201eA by\u0142y to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiada\u0142y to Aposto\u0142om. Lecz s\u0142owa te wyda\u0142y im si\u0119 czcz\u0105 gadanin\u0105 i nie dali im wiary\u201d (24,10-11). Motyw zdziwienia i niewiary powraca te\u017c w nast\u0119pnych scenach: wizyty Piotra u gro\u00adbu, uczni\u00f3w z Emaus, chrystofanii jerozolimskiej i Wniebowst\u0105pienia. \u0141ukasz wskazuje wyra\u017anie na trzy drogi prowadz\u0105ce do uwierzenia: wype\u0142nienie pro\u00adroctw o mesjaszu, widzenie Jezusa i posi\u0142ek z Nim.<br \/>\nW ca\u0142o\u015bci opisu zwracaj\u0105 uwag\u0119 cztery wa\u017cne motywy teologiczne.<\/p>\n<ul>\n<li>Ca\u0142o\u015b\u0107 wydarzenia paschalnego rozgrywa si\u0119 w <strong>jednym dniu. <\/strong>Je\u015bli Ewangelista \u0142\u0105czy poszczeg\u00f3lne epizody wielkanocne \u201ew jeden dzie\u0144 Pana\u201d przy po\u00admocy r\u00f3\u017cnych zabieg\u00f3w gramatycznych (\u201ew pierwszy dzie\u0144 tygodnia\u201d; \u201etego samego dnia\u201d; \u201ew tej samej godzinie wybrali si\u0119\u201d; \u201epotem wyprowadzi\u0142 ich do Betami\u201d; \u201ea kiedy ich b\u0142ogos\u0142awi\u0142, rozsta\u0142 si\u0119 z nimi\u201d), to prawdopodobnie w celu zaproszenia czytelnika, aby nie tyle rozwa\u017ca\u0142 oddzielnie poszczeg\u00f3lne wydarzenia, ale widzia\u0142 je jako jedno wielkie Wydarzenie Paschalne, kt\u00f3re otwiera we wsp\u00f3lnocie Pana czas oczekiwania na zst\u0105pienie Ducha \u015awi\u0119tego.<\/li>\n<li>Odczytanie historii wed\u0142ug planu Bo\u017cego <strong>(teologia historii). <\/strong>W pierwszym z trzech opowiada\u0144, kt\u00f3re tworz\u0105 opis paschalny, wida\u0107 to w przytocze\u00adniu ca\u0142ej sekwencji przepowiadania Jezusa: \u201eTrzeba <em>(dei), <\/em>aby Syn Cz\u0142owieczy by\u0142 wydany w r\u0119ce grzesznik\u00f3w&#8230; lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie\u201d (24, 7). W drugim nieznany towarzysz drogi przypomina: \u201eCzy\u017c Mesjasz nie mia\u0142 <em>(dei) <\/em>tego cierpie\u0107, aby wej\u015b\u0107 do chwa\u0142y?\u201d (24, 26). Podobnie jest w trzecim: ,,Musi si\u0119 <em>(dei) <\/em>wype\u0142ni\u0107 wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Moj\u017ce\u00adsza, u Prorok\u00f3w i w Psalmach\u201d (24, 44). \u015aw. \u0141ukasz widzi w Zmartwychwsta\u00adniu Jezusa decyduj\u0105cy moment dziej\u00f3w, kt\u00f3ry dzieli ekonomi\u0119 zbawienia na epok\u0119 \u201eprzed\u201d i \u201epo\u201d.<\/li>\n<li><strong>\u201eOd Jerozolimy&#8230;\u201d<\/strong> (24, 48), to kolejna dominanta opisu \u0141ukaszowego. Pomini\u0119cie chrystofanii galilejskich jest zabiegiem literackim: w Ewangelii \u0141u\u00adkasza Jezus jest ci\u0105gle \u201ew drodze\u201d do Jerozolimy i st\u0105d Dobra Nowina rozcho\u00addzi si\u0119 na \u015bwiat. Jego narracja rozpoczyna si\u0119 od \u015bwi\u0105tyni (1,9) i na niej ko\u0144\u00adczy si\u0119 (24,53). Mo\u017cna wi\u0119c stwierdzi\u0107, \u017ce dla \u015bw. \u0141ukasza, Jerozolima stanowi ogniskow\u0105 dziej\u00f3w zbawienia poprzez to, \u017ce jest miejscem \u015bmierci Jezusa Chrystusa, Jego Zmartwychwstania i punktem wyj\u015bcia misji apostolskiej w mocy Ducha \u015awi\u0119tego.<\/li>\n<li><strong>Rozbudowane opisy chrystofanii <\/strong>(Piotr, uczniowie z Emaus, Jedenastu wraz z innymi) stanowi\u0105 ostatni wyr\u00f3\u017cnik Ewangelii \u0141ukaszowej. Zawieraj\u0105 one g\u0142\u0119bok\u0105 teologi\u0119: sam Zmartwychwsta\u0142y jest interpretatorem planu Bo\u017cego, kt\u00f3ry przez Niego i w Nim si\u0119 realizuje. Jezus, aczkolwiek posiada realne cia\u0142o (chodzi, rozmawia, zasiada do sto\u0142u, je chleb i ryb\u0119), \u017cyje w innym wymiarze egzystencji (pojawia si\u0119 i znika, przechodzi przez zamkni\u0119te drzwi itp.). Spotka\u00adnia z Nim s\u0105 fundamentalne dla Ko\u015bcio\u0142a. Jak w chrystofanii ko\u0144cowej u Ma\u00adteusza, objawi si\u0119 On w przepowiadaniu s\u0142owa, sprawowaniu \u201e\u0142amania chleba\u201d oraz g\u0142oszeniu nawr\u00f3cenia i odpuszczenia grzech\u00f3w w Jego imi\u0119 (24, 47). Ko\u00ad\u015bci\u00f3\u0142 wesprze si\u0119 na mocy Ducha \u015awi\u0119tego i na \u015bwiadectwie apostolskim. \u015awiadkowie, dzi\u0119ki o\u015bwieceniu Zmartwychwsta\u0142ego, zostaj\u0105 wyposa\u017ceni w zrozumienie Pism odnosz\u0105cych si\u0119 do Jezusa Mesjasza i Ducha \u015awi\u0119tego, \u201eobietnic\u0119 Ojca\u201d i \u201emoc z wysoka\u201d (w 49).<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<em>Ewangelia wed\u0142ug \u015bw. Jana<\/em><br \/>\nBogate w tre\u015b\u0107 opowiadanie Jana mo\u017cna podzieli\u0107 na trzy cz\u0119\u015bci: wydarze\u00adnia przy grobie (20, 1-18), chrystofanie apostolskie w Jerozolimie (20, 19-29) oraz chrystofanie galilejskie (r.\u00a021).<br \/>\n(1) W pierwszej cz\u0119\u015bci opisane s\u0105 trzy epizody: nawiedzenie grobu przez Mari\u0119 Magdalen\u0119 (20, 1 &#8211; 2), Jan i Piotr przy grobie (20, 3 &#8211; 10) oraz ponow\u00adne odwiedziny Marii (20, 11 &#8211; 18). Epizody z Mari\u0105 Magdalen\u0105 stanowi\u0105 nie\u00adjako ramy dla relacji \u201ez biegu\u201d Piotra i \u201eumi\u0142owanego ucznia\u201d do grobu. Opowiadanie, zgodnie z innymi opisami ewangelijnymi, podkre\u015bla potwierdzenie przez Aposto\u0142\u00f3w odkrycia pustego grobu. Jego point\u0119 stanowi uwypuklenie roli Piotra i \u201eumi\u0142owanego ucznia\u201d jako pierwszych \u015bwiadk\u00f3w. Piotr dominu\u00adje, ale \u201eumi\u0142owany ucze\u0144\u201d &#8211; jak w ca\u0142ej Ewangelii &#8211; jest gwarantem wiary: \u201eUjrza\u0142 i uwierzy\u0142\u201d (20, 8). Co zobaczy\u0142 Jan? To, co potwierdza\u0142o s\u0142owa Pisma, \u201e\u017ce On mia\u0142 powsta\u0107 z martwych\u201d (20, 9). Ale nie bez znaczenia jest tu pod\u00adkre\u015blenie obecno\u015bci p\u0142\u00f3cien i chusty Nota ma sens apologetyczny: cia\u0142o Jezusa nie zosta\u0142o skradzione. Jaki\u017c z\u0142odziej zajmowa\u0142by si\u0119 odwijaniem przepasek i p\u0142\u00f3cien?<br \/>\nPotr\u00f3jne stwierdzenie Marii o tym, \u017ce zabrano Pana i nie wiadomo, gdzie Go z\u0142o\u017cono, zwraca uwag\u0119 na kolejny epizod tej cz\u0119\u015bci. Maria znajdzie odpo\u00adwied\u017a dopiero, gdy Ogrodnik zawo\u0142a do niej po imieniu. W tym momencie odkrywa ona obecno\u015b\u0107 Jezusa <em>(Rabbuni). <\/em>S\u0142yszy jednak: \u201enie dotykaj Mnie\u201d <em>(m\u00e9 mou haptou), <\/em>co nale\u017cy rozumie\u0107: \u201enie szukaj mnie w rzeczywisto\u015bci zmy\u00ads\u0142owej (dotykalnej), lecz id\u017a i powiedz braciom, \u017ce wst\u0119puj\u0119 do Ojca\u201d. Przes\u0142a\u00adnie to jest zapowiedzi\u0105 ostatniej chrystofanii, od kt\u00f3rej Maria b\u0119dzie mog\u0142a adorowa\u0107 Jezusa.<br \/>\n(2) Druga cz\u0119\u015b\u0107 (chrystofanie apostolskie w Jerozolimie) zawiera opis udzielenia misji: pos\u0142ania (\u201eJak Ojciec mnie pos\u0142a\u0142\u201d, udzielenia aposto\u0142om Ducha \u015awi\u0119tego (por. Rdz 2,7; Janowe \u201eOn b\u0119dzie chrzci\u0142 w Duchu \u015awi\u0119\u00adtym\u201d, 1, 32-33) i daru odpuszczania grzech\u00f3w (pierwszego dnia) oraz spotka\u00adnie z aposto\u0142em Tomaszem (\u00f3smego dnia; 20, 26 &#8211; 29).<br \/>\nScena z Tomaszem jest nakre\u015bleniem programu wiary Temat ten przenika zreszt\u0105 ca\u0142y 20 rozdzia\u0142: \u201euwierzy\u0107\u201d wyst\u0119puje tu a\u017c 5 razy. Tomasz nie jest \u201eniewierny\u201d. Jest on raczej pielgrzymem ku autentycznej wierze. Nie wolno zapomina\u0107, \u017ce aposto\u0142 nie dotyka ran Jezusa, jak tego chcia\u0142 na przyk\u0142ad \u015bw. Ignacy Antioche\u0144ski czy Caravaggio. Wystarczy mu jak Natanaelowi to, \u017ce Jezus zna jego my\u015bli i widzi jego serce. Tym pobudzony wyznaje: \u201ePan m\u00f3j i B\u00f3g m\u00f3j\u201d. W wyznaniu Tomasza dzwoni echo s\u0142\u00f3w Jezusa: \u201eJa i Ojciec jed\u00adno jeste\u015bmy\u201d (10, 30), a ca\u0142y epizod ko\u0144czy si\u0119 stwierdzeniem: \u201eB\u0142ogos\u0142awieni, kt\u00f3rzy nie widzieli, a uwierzyli\u201d (20, 29). S\u0142owa te, nie pomniejszaj\u0105c faktu ukazywania si\u0119 Jezusa, nape\u0142niaj\u0105 przysz\u0142ych braci t\u0105 sam\u0105 wiar\u0105 i \u017cyciem, kt\u00f3re by\u0142y udzia\u0142em naocznych \u015bwiadk\u00f3w Zmartwychwstania.<br \/>\n(3) Cz\u0119\u015b\u0107 trzecia zawiera opis chrystofanii siedmiu nad Jeziorem Tyberiadzkim (J 21, 1-23). Dzieli si\u0119 ona na dwie sceny: cudownego po\u0142owu i rozpozna\u00adnia Jezusa na brzegu jeziora (21, 1-14) oraz dialogu Pana z Piotrem i Janem.<br \/>\nFragment 21, 1-14 nale\u017cy do typu chrystofanii rozpoznania Zmartwychwsta\u0142ego. Spo\u015br\u00f3d siedmiu uczni\u00f3w dw\u00f3ch &#8211; Piotr i umi\u0142owany ucze\u0144 &#8211; wybi\u00adjaj\u0105 si\u0119 na pierwszy plan. Pozostali s\u0105 niejako w cieniu. Umi\u0142owany ucze\u0144 roz\u00adpoznaje Pana, ale to znowu Piotr jako pierwszy Go spotyka. On te\u017c sam ci\u0105gnie \u201ena brzeg sie\u0107 pe\u0142n\u0105 wielkich ryb\u201d (21, 11). Symbolizm opisu jest nie\u00addwuznaczny: to w\u0142a\u015bnie Piotr mia\u0142 \u201e\u0142owi\u0107 ludzi\u201d (\u0141k 5, 4-11). Cudowny po\u0142\u00f3w i posi\u0142ek przygotowuje sam Pan. Zaproszenie do uczty i sama uczta spe\u0142nia t\u0119 sam\u0105 funkcj\u0119, co \u0142amanie chleba w scenie uczni\u00f3w z Emaus &#8211; funkcj\u0119 rozpo\u00adznania: \u201e\u017baden z uczni\u00f3w nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 zada\u0107 Mu pytania: `Kto Ty jeste\u015b?&#8217;, bo wiedzieli, \u017ce to jest Pan\u201d (21, 12).<br \/>\nDrugi fragment (21, 15-23), nale\u017c\u0105cy do typu chrystofanii rozes\u0142ania, sk\u0142ada si\u0119 z dwu cz\u0119\u015bci, po\u015bwi\u0119conych przekazaniu Piotrowi w\u0142adzy pasterskiej (21, 15-19) oraz kwestii \u015bmierci Piotra i umi\u0142owanego ucznia (21, 20-23). Ostatnia odpowied\u017a Piotra: \u201ePanie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, \u017ce Ci\u0119 kocham\u201d (21, 17) jest wyznaniem wiary w b\u00f3stwo Jezusa &#8211; Pana. Temat ten stanowi, jak wiadomo, dominant\u0119 Czwartej Ewangelii.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><br \/>\n<em>Wnioski<\/em><br \/>\n(1) Przegl\u0105d tradycji o Zmartwychwstaniu, kt\u00f3rego dokonali\u015bmy, stawia nas wobec bogatej mozaiki tekst\u00f3w: formu\u0142 wiary, kaza\u0144; hymn\u00f3w, narracji i apologii. Analizuj\u0105c pierwotn\u0105 kerygm\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, zauwa\u017cyli\u015bmy, \u017ce od chwili, gdy Aposto\u0142owie zrozumieli i podj\u0119li swe powo\u0142anie misyjne, <strong>centrum <\/strong>ich <strong>przepowiadania stanowi\u0142a prawda, <\/strong>\u017ce <strong>B\u00f3g przez Zmartwychwstanie objawi\u0142 <\/strong>Jezusa <strong>jako mesjasza i Pana. Narracja o odkryciu pustego grobu i chrystofa\u00adniach by\u0142a elementem towarzysz\u0105cym tego w\u0142a\u015bnie zwiastowania. <\/strong>Aposto\u0142owie w swoich przem\u00f3wieniach nie omieszkaj\u0105 jednak lapidarnie podkre\u015bla\u0107, \u017ce s\u0105 \u015bwiadkami (Dz 2, 32; 3, 15; 5, 32; 10, 39. 41), gdy\u017c \u201eOn ukazywa\u0142 si\u0119 przez wiele dni tym, kt\u00f3rzy razem z Nim poszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz da\u00adj\u0105 \u015bwiadectwo o Nim przed ludem\u201d (Dz 13, 31). Nawet je\u015bli stwierdzili\u015bmy, \u017ce mowy te dotar\u0142y do nas w formie redakcji \u0141ukaszowej, to pozostaje faktem, i\u017c tam, gdzie Jezus zosta\u0142 ukrzy\u017cowany, w Jerozolimie, Piotr i Jego towarzysze podejmuj\u0105 misj\u0119 apostolsk\u0105 w mocy i blasku Zmartwychwstania.<br \/>\n(2) W toku swej misji Aposto\u0142owie pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 sformu\u0142owaniami, kt\u00f3re stopniowo stan\u0105 si\u0119 wyra\u017ceniami obiegowymi w j\u0119zyku najwcze\u015bniejszych wsp\u00f3lnot chrze\u015bcija\u0144skich: \u201ewskrzesi\u0142 Go\u201d, \u201eukazywa\u0142 si\u0119 \/ pozwoli\u0142 si\u0119 wi\u00addzie\u0107\u201d, \u201eUkrzy\u017cowany zmartwychwsta\u0142 \/ zosta\u0142 wskrzeszony\u201d itd. <strong>Rodzi <\/strong>si\u0119 te\u017c <strong>pierwotna teologia Zmartwychwstania. W jej \u015bwietle odczytuje si\u0119 Pisma, poj\u00admuje Bo\u017cy plan zbawienia. <\/strong>Mesjanizm pierwszych wsp\u00f3lnot koncentruje si\u0119 na Tym, kt\u00f3ry \u201eumar\u0142 i zmartwychwsta\u0142\u201d, a ich wiara nie zamyka si\u0119 ju\u017c tylko w oczekiwaniu na \u201eDzie\u0144 Pa\u0144ski\u201d. Uczniowie u\u015bwiadamiaj\u0105 sobie, \u017ce zbawienie dokona\u0142o si\u0119 w \u015bmierci Chrystusa, kt\u00f3ry umar\u0142 \u201eza nas\u201d, a koniec, kres, spe\u0142nienie zosta\u0142y antycypowane w Jego Zmartwychwstaniu.<br \/>\n(3) \u015awiadectwo apostolskie znajduje stopniowo odd\u017awi\u0119k w innych for\u00admach \u017cycia pierwszych wsp\u00f3lnot. W katechezie pojawiaj\u0105 si\u0119 kr\u00f3tkie formu\u0142y i wyznania, kt\u00f3re niemal zawsze dotycz\u0105 Zmartwychwstania. <strong>Kult <\/strong>zostaje ubogacony licznymi ak\u0142amacjami i hymnami. J\u0119zyk metafory wyra\u017ca g\u0142\u0119bi\u0119 i pe\u0142ni\u0119 skutk\u00f3w wydarzenia paschalnego: Zmartwychwstanie to droga do \u201ewywy\u017cszenia\u201d, \u201euwielbienia\u201d, \u201enadania imienia Pan Jezusowi\u201d; to droga Je\u00adgo wej\u015bcia w funkcj\u0119 G\u0142owy Ko\u015bcio\u0142a, odkrycia Jego roli w dziele stworzenia i odnowienia \u015bwiata.<br \/>\nPrzekonanie o rzeczywisto\u015bci Zmartwychwstania Chrystusa opiera si\u0119 zasadniczo na \u015bwiadectwie uczni\u00f3w. Dopiero gdy je przyjmiemy, tajemnica pustego grobu, cia\u0142a Zmartwychwsta\u0142ego i spotka\u0144 z Nim rozja\u015bnia si\u0119 stopniowo i przekszta\u0142ca w blask wydarzenia paschalnego. Wiara w Boga, kt\u00f3ry wskrzesi\u0142 Jezusa, jest nierozdzielna od zawierzenia ludziom, kt\u00f3rzy s\u0105 tego \u015bwiadkami. Nowo\u017cytne zamkni\u0119cie w kr\u0119gu \u201eja\u201d i postawa scjentystyczna kusz\u0105, by opiera\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na rozumowaniu, dowodach, argumentach i szuka\u0107 ostatecznych pewno\u015bci poza \u017cywym i osobowym \u015bwiadectwem. Ale za pomo\u00adc\u0105 dowodu, argumentu, wykazania, mo\u017cna uzasadnia\u0107 tylko prawdy nieoso\u00adbowe, a nie prawd\u0119 \u017cycia, jak\u0105 jest Zmartwychwstanie &#8211; z tak\u0105 prawd\u0105 spoty\u00adkamy si\u0119 tylko poprzez \u015bwiadectwo. Oczywi\u015bcie, pozostanie zawsze otwarte pytanie o obiektywno\u015b\u0107 \u015bwiadectwa, o wp\u0142yw wiary na interpretacj\u0119 historii. Warto jednak pami\u0119ta\u0107 o dwu pytaniach: Dlaczego wiara mia\u0142aby by\u0107 gorsz\u0105 doradczyni\u0105 od niewiary? I dlaczego wizja \u015bwiata otwarta na Boga ma by\u0107 mniej obiektywna od apriorycznego zamkni\u0119cia si\u0119 w materializmie?<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036826\"><\/a>Teza 28. Historyczno\u015b\u0107 i warto\u015b\u0107 apologetyczna pustego grobu.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nNikt nie by\u0142 \u015bwiadkiem samego aktu Zmartwychwstania Jezusa &#8211; Ewange\u00adlie kanoniczne nie relacjonuj\u0105 takiego wydarzenia. Zachodzi wi\u0119c trudno\u015b\u0107 z wpisaniem go w sekwencj\u0119 historyczn\u0105: ukrzy\u017cowanie &#8211; \u015bmier\u0107 &#8211; odkrycie pustego grobu &#8211; chrystofanie. Dzieje si\u0119 tak r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce w Zmartwychwstaniu mamy do czynienia z ponadhistorycznym misterium, kt\u00f3re w wierze odczytujemy jako antycypacj\u0119 ostatecznego zwyci\u0119stwa Boga i cz\u0142owieka nad \u015bmierci\u0105. Jednak &#8211; jak czytamy w \u201eKatechizmie Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego\u201d &#8211; misterium to \u201ejest wydarzeniem rzeczywistym, kt\u00f3re posiada\u0142o potwierdzone historyczne znaki [&#8230;]\u201d (KKK 639). Owe znaki to pusty gr\u00f3b i spotkania z Chrystusem Zmartwychwsta\u0142ym, czyli chrystofanie. Na nich koncentruje si\u0119 uwaga teolo\u00adgii fundamentalnej badaj\u0105cej wiarygodno\u015b\u0107 Zmartwychwstania.<br \/>\nSkazanych na \u015bmier\u0107 krzy\u017cow\u0105 \u017bydzi chowali jak najszybciej, w czasach rzymskich bowiem rabini rozci\u0105gn\u0119li na ukrzy\u017cowanych przepis Pp 21, 22-23. Inne by\u0142y przepisy rzymskie: niekiedy tylko cia\u0142o ukrzy\u00ad\u017cowanego oddawano rodzinie. Zazwyczaj zw\u0142oki pozostawa\u0142y na krzy\u017cu. Cuchn\u0105ce i rozszarpywane przez ptaki, mia\u0142y stanowi\u0107 \u201eskuteczny \u015brodek od\u00adstraszaj\u0105cy\u201d przed zbrodniami podobnymi do pope\u0142nionych przez skaza\u0144ca. Pi\u0142at musia\u0142 zna\u0107 obyczaj \u017cydowski i dostosowa\u0142 si\u0119 do\u0144, oddaj\u0105c cia\u0142o Jezusa J\u00f3zefowi z Arymatei. Namaszczone i owini\u0119te w p\u0142\u00f3tno zw\u0142oki z\u0142o\u017cono w ko\u00admorze grobowej.<br \/>\nDo tego w\u0142a\u015bnie miejsca, jak przekazuj\u0105 wszyscy Ewangeli\u015bci, uda\u0142y si\u0119 kobiety. \u015awiadectwa w zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci \u0142\u0105cz\u0105 odkrycie przez nie pustego grobu ze \u015bwitem \u201epierwszego dnia po szabacie\u201d (\u201etrzeci dzie\u0144\u201d). Kobiet by\u0142o prawdopodobnie kilka &#8211; nawet wed\u0142ug relacji Janowej, gdzie do grobu udaje si\u0119 tylko Maria Magdalena, w pewnym momencie m\u00f3wi ona: \u201eZabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go po\u0142o\u017cono\u201d (20, 2).<br \/>\nWed\u0142ug \u015bw Marka, kobiety sz\u0142y, \u017ceby nama\u015bci\u0107 cia\u0142o, wed\u0142ug \u015bw. Mate\u00adwsza, aby \u201eobejrze\u0107 gr\u00f3b\u201d (28, 1). \u015aw. \u0141ukasz nie okre\u015bla wprost celu nawie\u00addzin grobu, ale tak\u017ce u niego kobiety id\u0105, \u201enios\u0105c przygotowane wonno\u015bci\u201d (24, 1). Mamy wi\u0119c do czynienia z rozmaitymi tradycjami. Wobec tego, co zo\u00adsta\u0142o powiedziane o pogrzebie Jezusa, trudno przyj\u0105\u0107, aby chodzi\u0142o o namasz\u00adczenie zw\u0142ok. W czasach Jezusa istnia\u0142 zwyczaj nawiedzania grob\u00f3w, a kobiety przerywa\u0142y op\u0142akiwanie zmar\u0142ego w dniu szabatu, aby nazajutrz podj\u0105\u0107 je ponownie. Wzmianki o zatroskaniu (\u201eKto nam odsunie kamie\u0144?\u201d), o wonno\u015bciach, pragnieniu namaszczenia zw\u0142ok itp. pe\u0142ni\u0105 funkcj\u0119 spot\u0119gowania dramaturgii odkrycia pustego grobu. S\u0142owa anio\u0142a Pa\u0144skiego, anio\u0142\u00f3w lub m\u0142odzie\u0144ca w bia\u0142ych szatach maj\u0105 za zadanie przekaz interpretacji niezwy\u00adk\u0142ego wydarzenia i podkre\u015blenie, \u017ce fundamentalne przes\u0142anie o Zmartwych\u00adwstaniu nie jest dzie\u0142em Ko\u015bcio\u0142a, ale Objawieniem Bo\u017cym.<br \/>\nMimo rozmaito\u015bci tradycji, swoistego gatunku literackiego i r\u00f3\u017cnic w opisach, mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce <strong>opowie\u015bci o odkryciu pustego grobu maj\u0105 istotne odniesienia do historii, <\/strong>nie s\u0105 zatem fikcj\u0105 literack\u0105 czy teologiczn\u0105. Najwa\u017c\u00adniejsze z tych odniesie\u0144 s\u0105 nast\u0119puj\u0105ce:<br \/>\n(1) Paradoksalny fakt g\u0142oszenia od pocz\u0105tku, w Jerozolimie, cz\u0142owieka ukrzy\u017cowanego jako mesjasza, Syna Bo\u017cego i Pana. \u201eOr\u0119dzie paschalne nie utrzyma\u0142oby si\u0119 w Jerozolimie nawet godzin\u0119, gdyby odkrycie pustego grobu nie by\u0142o faktem powszechnie znanym\u201d (W Pannenberg). Innymi s\u0142owy, gdyby or\u0119dzie by\u0142o k\u0142amstwem, z \u0142atwo\u015bci\u0105 wykazano by to, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na gr\u00f3b ze zw\u0142okami Jezusa. Tak\u017ce przepowiadanie jerozolimskie Aposto\u0142\u00f3w nie mo\u00adg\u0142oby trwa\u0107 d\u0142ugo, gdyby na przyk\u0142ad negatywnie ustosunkowani do prawdy o zmartwychwstaniu saduceusze ustalili, \u017ce zw\u0142oki Jezusa pozosta\u0142y w grobie lub te\u017c znalaz\u0142y si\u0119 w jakiejs fosie publicznej. Nie znajdujemy \u017cadnego tego ro\u00addzaju przekazu. Przeciwnicy pierwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa w Jerozolimie nie mogli powo\u0142a\u0107 si\u0119 na fakt \u201egrobu ze zw\u0142okami\u201d, a J\u00f3zef Flawiusz ok. 95 r. wr\u0119cz daje notatk\u0119 o tym, \u017ce \u201edawni mi\u0142uj\u0105cy go uczniowie nie przestali o nim g\u0142osi\u0107, \u017ce trzeciego dnia ukaza\u0142 si\u0119 im zn\u00f3w jako \u017cywy\u201d.<br \/>\n(2) Radykalna r\u00f3\u017cnica kerygmy chrze\u015bcija\u0144skiej o Zmartwychwstaniu z \u00f3wczesn\u0105 wiar\u0105 \u017cydowsk\u0105. Saduceusze odrzucali prawd\u0119 o zmartwychwsta\u00adniu, co sam Jezus skomentowa\u0142 s\u0142owami: \u201eJeste\u015bcie w wielkim b\u0142\u0119dzie\u201d (Mk 12, 27). Faryzeusze przyjmowali zmartwychwstanie sprawiedliwych u ko\u0144ca czas\u00f3w. Tylko chrze\u015bcijanie &#8211; w perspektywie \u017cydowskiej nadziei powszechnego wskrzeszenia &#8211; wierzyli w Zmartwychwstanie Jednego, \u201ePierworodnego spo\u00ad\u015br\u00f3d umar\u0142ych\u201d; w Zmartwychwstanie, kt\u00f3re jest zasad\u0105 i nadziej\u0105 zmartwychwstania powszechnego.<br \/>\n(3) Dyskrecja, a zarazem jednoznaczne przekonanie: \u201eZmartwychwsta\u0142, nie ma Go tu!\u201d najstarszej tradycji. Znakiem tej dyskrecji, nie maj\u0105cej nic wsp\u00f3lnego z mityczno\u015bci\u0105, jest brak po\u0142\u0105czenia opisu odkrycia pustego grobu z opisem samego Zmartwychwstania. Tak uczyni\u0142by tw\u00f3rca fikcji i tak w\u0142a\u015bnie czyni apokryficzna Ewangelia Piotra (ok. 150 r.): \u201e[&#8230;] W nocy, gdy \u015bwita dzie\u0144 Pa\u0144ski, a grobu strzeg\u0142y stra\u017ce kolejno po dw\u00f3ch, odezwa\u0142 si\u0119 wielki g\u0142os w niebie, i ujrzeli, jak otwar\u0142o si\u0119 niebo i dwu m\u0119\u017c\u00f3w zst\u0105pi\u0142o stamt\u0105d odzia\u00adnych wielkim blaskiem i zbli\u017cy\u0142o si\u0119 do grobu, a \u00f3w kamie\u0144, kt\u00f3ry zamyka wej\u015bcie, stoczywszy si\u0119 sam odsun\u0105\u0142 si\u0119 na bok [&#8230;]\u201d. P\u00f3\u017aniej \u017co\u0142nierze \u201ezoba\u00adczyli znowu trzech m\u0119\u017c\u00f3w wychodz\u0105cych z grobu: dwu podtrzymywa\u0142o jednego, krzy\u017c im towarzyszy\u0142, a g\u0142owy dwu si\u0119ga\u0142y a\u017c do nieba, podczas gdy g\u0142owa tego, kt\u00f3ry by\u0142 przez nich prowadzony, przewy\u017csza\u0142a niebiosa\u201d. \u017badna z Ewangelii kanonicznych, jak wspomniano, nie zawiera takiego opisu, kobiety nie widzia\u0142y nic podobnego.<br \/>\n(4) \u015awiadectwo kobiet. Tw\u00f3rca fikcji nie wybiera\u0142by do tej roli kobiet, kt\u00f3re wed\u0142ug zwyczaj\u00f3w \u017cydowskich nie mog\u0142y by\u0107 urz\u0119dowymi \u015bwiadkami. W \u201eDawnych dziejach Izraela\u201d czytamy: \u201eNie nale\u017cy ufa\u0107 jednemu \u015bwiadko\u00adwi; musi by\u0107 \u015bwiadk\u00f3w trzech, albo przynajmniej dw\u00f3ch, i to takich, kt\u00f3rych wiarygodno\u015b\u0107 po\u015bwiadczona jest ich dotychczasowym \u017cyciem. Od kobiet nie wolno przyjmowa\u0107 \u017cadnych zezna\u0144, ze wzgl\u0119du na lekkomy\u015blno\u015b\u0107 ich p\u0142ci; r\u00f3wnie\u017c niewolnicy nie mog\u0105 by\u0107 \u015bwiadkami, ze wzgl\u0119du na miernot\u0119 ich dusz, gdy\u017c prawdopodobne jest, \u017ce przez chciwo\u015b\u0107 lub trwog\u0119 zeznawaliby fa\u0142\u00adszywie\u201d (4, 15). Mo\u017ce dlatego \u015bwiadectwo kobiet jest przyj\u0119te z niedowierza\u00adniem i ust\u0119puje szybko \u015bwiadectwu apostolskiemu.<br \/>\n(5) W postawie kobiet, pe\u0142nej pyta\u0144, zw\u0105tpienia, strachu, a potem rado\u015bci, nie ma nic z legendarnej egzaltacji. \u201eEwangelie &#8211; stwierdza Katechizm Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego &#8211; s\u0105 dalekie od pokazania nam wsp\u00f3lnoty opanowanej jak\u0105\u015b mistyczn\u0105 egzaltacj\u0105; przeciwnie, pokazuj\u0105 uczni\u00f3w zasmuconych [&#8230;] i przera\u017conych. Dlatego nie uwierzyli oni pobo\u017cnym kobietom wracaj\u0105cym od grobu i \u00abs\u0142owa te wyda\u0142y im si\u0119 czcz\u0105 gadanin\u0105\u00bb (\u0141k 24,11). Gdy Jezus ukazuje si\u0119 Jedenastu w wiecz\u00f3r Paschy, \u00abwyrzuca im brak wiary i up\u00f3r\u00bb (Mk 16, 14)\u201d (KKK\u00a0643).<br \/>\n(6) W \u015bwietle \u0141k 24,12 Piotr pobieg\u0142 do grobu i \u201eujrza\u0142 same tylko p\u0142\u00f3tna. I wr\u00f3ci\u0142 do siebie, dziwi\u0105c si\u0119 temu, co si\u0119 sta\u0142o\u201d. Podobnie w J 20,6-8 Piotr i umi\u0142owany ucze\u0144 wchodz\u0105 do grobu, w kt\u00f3rym ogl\u0105daj\u0105 \u201ele\u017c\u0105ce p\u0142\u00f3tna\u201d <em>(keimena ta othonia) i <\/em>\u201echust\u0119\u201d <em>(soudarion). <\/em>Ewangelista zauwa\u017ca, \u017ce umi\u0142owany ucze\u0144 w tym momencie \u201eujrza\u0142 i uwierzy\u0142\u201d. Fakt pozostawionych w grobie p\u0142\u00f3cien od pocz\u0105tku mia\u0142 swoj\u0105 wymow\u0119 przeciwko oskar\u017ceniom o kradzie\u017c zw\u0142ok Jezusa i oszustwo Aposto\u0142\u00f3w: Kt\u00f3ry z\u0142odziej zajmowa\u0142by si\u0119 odwija\u00adniem cia\u0142a ukrzy\u017cowanego z p\u0142\u00f3cien i sk\u0142adaniem chusty? Ale zdaniem Char\u00adlesa de Cidrac i Jeana Galot charakterystyczna jest r\u00f3wnie\u017c Janowa informa\u00adcja na temat usytuowania p\u0142\u00f3cien grobowych. Terminem <em>othonia <\/em>okre\u015blano ca\u0142o\u015b\u0107 p\u0142\u00f3cien, w kt\u00f3re owijano zmar\u0142ego, tj. <em>sindon, <\/em>ca\u0142un o wymiarach oko\u0142o 4 m x 0,90 m, oraz opaski, kt\u00f3rymi wi\u0105zano r\u0119ce i otaczano zw\u0142oki pokryte ca\u0142unem. Opr\u00f3cz tego o\u017cywano wspomnianego <em>soudarion, <\/em>kt\u00f3ry sk\u0142adano w tr\u00f3jk\u0105t i zwijano, a nast\u0119pnie przewi\u0105zywano nim podbr\u00f3dek zmar\u0142ego. Wed\u0142ug wspomnianych teolog\u00f3w, <em>keimena <\/em>nie oznacza: \u201ele\u017c\u0105ce\u201d (\u201ele\u017c\u0105ce na ziemi\u201d), lecz \u201ele\u017c\u0105ce horyzontalnie\u201d, \u201eopad\u0142e\u201d; poniewa\u017c cia\u0142o Jezusa podczas Zmartwychwstania niejako wypromieniowa\u0142o. R\u00f3wnie\u017c fragment odnos\u0105cy si\u0119 do <em>soudarion <\/em>nale\u017cy przek\u0142ada\u0107 inaczej: chusta by\u0142a \u201epozostaj\u0105ca po\u015br\u00f3d p\u0142\u00f3cien, na swoim miejscu\u201d. W\u0142a\u015bnie te znaki wzbudzi\u0142y zdziwienie i wiar\u0119 Aposto\u0142\u00f3w.<br \/>\n(7) Oskar\u017cenie o dokonan\u0105 z premedytacj\u0105 kradzie\u017c cia\u0142a Jezusa lub inny rodzaj oszustwa zwi\u0105zanego z jego losami po \u015bmierci jest nie do utrzymania. Dlaczego w takim razie nie uzgodniono relacji na temat wydarze\u0144 przy grobie? Podsumowuj\u0105c mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce w \u015bwietle narracji ewangelijnych:<\/p>\n<ul>\n<li>pierwszym elementem w ramach wydarze\u0144 paschalnych jest pusty gr\u00f3b. <strong>Nie jest to sam w sobie bezpo\u015bredni dow\u00f3d. <\/strong>Nieobecno\u015b\u0107 cia\u0142a Chrystusa w grobie mo\u017cna by wyt\u0142umaczy\u0107 inaczej.<\/li>\n<li>pusty gr\u00f3b nie by\u0142 tak\u017ce wystarczaj\u0105cym znakiem dla pierwotnego Ko\u015bcio\u0142a: kobiety zosta\u0142y utwierdzone w wierze przez deklaracj\u0119 m\u0142odzie\u0144\u00adca w bieli; inni uczniowie musieli \u201ezrozumie\u0107 Pisma\u201d (por. \u0141k 24,25-27; J 20,9). Pierwotny Ko\u015bci\u00f3\u0142 apostolski wyrazi\u0142 t\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107 s\u0142owami m\u0142odego cz\u0142owieka, \u201eubranego w bia\u0142\u0105 szat\u0119\u201d: \u201eSzukacie Jezusa z Naza\u00adretu, ukrzy\u017cowanego, powsta\u0142, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie z\u0142o\u017cyli. Lecz id\u017acie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak Wam powiedzia\u0142\u201d (Mk 16, 6-7);<\/li>\n<li>mimo to pusty gr\u00f3b stanowi\u0142 dla wszystkich <strong>istotny znak. <\/strong>Jego odkry\u00adcie przez uczni\u00f3w by\u0142o pierwszym krokiem w kierunku rozpoznania sa\u00admego faktu zmartwychwstania Chrystusa.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036827\"><\/a>Teza 29. Chrystofanie \u2013 teksty, miejsca i czas.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nChrystofanie stanowi\u0105 historyczny sprawdzian zmartwychwstania Jezusa, kt\u00f3re w swej istocie, jako wydarzenie nadprzyrodzone, nie mo\u017ce by\u0107 przedmiotem poznania historycznego, lecz przedmiotem wiary.<br \/>\nW teologii katolickiej przez chrystofanie zawsze rozumiano zjawiska widzialne o charakterze zmys\u0142owym, a zatem historycznym, jakkolwiek nie sprowadzano ich do zjawisk czysto naturalnych, gdy\u017c zmartwychwstania Jezusa nie uwa\u017cano za Jego powr\u00f3t do naturalnego \u017cycia ziemskiego, ale za przej\u015bcie ze stanu \u015bmierci do stanu \u017cycia nadprzyrodzonego, eschatycznego. Chrystofanie manifestowa\u0142y w spos\u00f3b cudowny uwielbion\u0105 egzystencj\u0119 Jezusa a dzi\u0119ki nim aposto\u0142owie stali si\u0119 \u015bwiadkami Jego zmartwychwstania.<br \/>\nChrystofanie rozpatrywane od strony ich wewn\u0119trznej natury, czyli od strony nowej egzystencji Jezusa, by\u0142y zjawiskami cudownymi. Rozpatrywane za\u015b od strony uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy ich do\u015bwiadczyli, by\u0142y zjawiskami realnymi i historycznymi w tym samym znaczeniu, co inne fakty z \u017cycia Jezusa opisane w Ewangeliach. Trudno\u015bci wysuwane przez krytyk\u0119 racjonalistyczn\u0105, \u017ce do\u015bwiadczenia zmys\u0142o\u00adwe nie mog\u0105 stanowi\u0107 adekwatnego znaku rzeczywisto\u015bci nadprzyro\u00addzonej, s\u0105 pozorne. Do\u015bwiadczenie zmys\u0142owe nie mo\u017ce wprawdzie wprost stwierdzi\u0107 w zjawisku empirycznym rzeczywisto\u015bci nadprzyro\u00addzonej, to jednak, w oparciu o nie, mo\u017cna o istnieniu tej\u017ce rzeczy\u00adwisto\u015bci zasadnie wnioskowa\u0107. Zjawisko zmys\u0142owe jest tej rzeczy\u00adwisto\u015bci manifestacj\u0105. W tym te\u017c znaczeniu chrystofanie, jako zjawiska do\u015bwiadczone przez uczni\u00f3w, sta\u0142y si\u0119 dla nich znakiem nadprzyrodzonej egzystencji Jezusa Zmartwychwsta\u0142ego.<br \/>\n<strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <\/strong>Relacje Ewangelii &#8211; w zestawieniu z pierwotn\u0105 kerygm\u0105 apostol\u00adsk\u0105 &#8211; s\u0105 bardziej szczeg\u00f3\u0142owe w opisie zmartwychwstania. Opis wydarze\u0144 poranka wielkanocnego jest tu bogaty w r\u00f3\u017cne szczeg\u00f3\u0142y, jak: czas, miejsca, osoby, okoliczno\u015bci itp. Relacje o zmartwychwsta\u00adniu Chrystusa znajduj\u0105 si\u0119 we wszystkich czterech Ewangeliach.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><\/p>\n<ol>\n<li><em> Or\u0119dzie wielkanocne wed\u0142ug \u015bw. Mateusza. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Jest tu mowa o jednym ukazaniu si\u0119 Jezusa niewiastom i jedenastu uczniom w Gali\u00adlei. Do grobu wybra\u0142y si\u0119 dwie niewiasty &#8211; Maria Magdalena i druga Maria. Przy grobie nast\u0105pi\u0142 wstrz\u0105s, anio\u0142 odwali\u0142 kamie\u0144 i usiad\u0142 na nim. Anio\u0142 oznajmi\u0142 o zmartwychwstaniu Jezusa. Niewiasty odesz\u0142y od grobu z boja\u017ani\u0105 i rado\u015bci\u0105. W drodze ukaza\u0142 im si\u0119 Jezus. Relacja o przekupionej stra\u017cy. Ukazanie si\u0119 Jezusa aposto\u0142om na g\u00f3rze \u00adwielki nakaz misyjny.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><em> Or\u0119dzie wielkanocne wed\u0142ug \u015bw. Marka (16,1-8). <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>Marek opo\u00adwiada o wyprawie trzech kobiet w niedziel\u0119 rano. Zasta\u0142y ju\u017c odsuni\u0119ty kamie\u0144. Wewn\u0105trz grobu zobaczy\u0142y anio\u0142a i przestraszyly si\u0119. Anio\u0142 zwiastowa\u0142 zmartwychwstanie i da\u0142 im polecenie oznajmie\u00adnia o tym uczniom. Niewiasty przestraszone \u201euciek\u0142y od grobu\u201d, \u201enikomu nie m\u00f3wi\u0142y, bo si\u0119 ba\u0142y\u201d.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><em> Or\u0119dzie wielkanocne wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>\u015aw. \u0141ukasz opo\u00adwiada o wi\u0119kszej liczbie kobiet, kt\u00f3re uda\u0142y si\u0119 do grobu. Kamie\u0144 zosta\u0142 odwalony. Bezradne nie wiedz\u0105, co robi\u0107 &#8211; spostrzegaj\u0105 dw\u00f3ch anio\u0142\u00f3w. Anio\u0142owie zwiastuj\u0105 zmartwychwstanie &#8211; wyst\u0119puje przy tym rys apologetyczny. Po powrocie oznajmiaj\u0105 uczniom i \u201ewszyst\u00adkim innym\u201d. Uczniowie nie wierz\u0105 w relacj\u0119 kobiet. Wyprawa do grobu Piotra. Nie pojawia si\u0119 opis ukazania si\u0119 Jezusa kobietom. Szczeg\u00f3\u0142owy opis ukazania si\u0119 Pana uczniom w Emaus. Wzmianka o ukazaniu si\u0119 Piotrowi. Szczeg\u00f3\u0142owy opis zjawienia si\u0119 jedenastu wieczorem &#8211; szczeg\u00f3\u0142owe pouczenia i motywacja teologiczna, wreszcie wniebowst\u0105pienie.<br \/>\n<em>\u00a0<\/em><\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><em> Or\u0119dzie wielkanocne wed\u0142ug \u015bw. Jana. <\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p>\u015aw. Jan relacjonuje: ukazanie si\u0119 Jezusa Marii Magdalenie &#8211; wcze\u015bniej powiadomienie Piotra: Piotr i Jan przy grobie. Maria Magdalena \u201ez rado\u015bci\u0105 oznajmia uczniom\u201d. Ukazanie si\u0119 aposto\u0142om bez Tomasza i z Tomaszem. Ukazanie si\u0119 siedmiu uczniom nad Jeziorem Genezaret.<\/p>\n<h2><\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036828\"><\/a>Teza 30. Historyczno\u015b\u0107 i natura chrystofanii oraz ich warto\u015b\u0107 apologetyczna.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nPusty gr\u00f3b jest znakiem, poszlak\u0105 Zmartwychwstania. Pomi\u0119dzy z\u0142o\u017ce\u00adniem Jezusa do grobu a Zes\u0142aniem Ducha \u015awi\u0119tego dokona\u0142a si\u0119 jednak seria wydarze\u0144, kt\u00f3r\u0105 pierwotny Ko\u015bci\u00f3\u0142 uj\u0105\u0142 w lapidarnym stwierdzeniu: \u201ePan pozwoli\u0142 si\u0119 zobaczy\u0107\u201d, \u201eukaza\u0142 si\u0119\u201d, \u201eda\u0142 si\u0119 widzie\u0107\u201d <em>(ofthe) <\/em>i to one sta\u0142y si\u0119 decyduj\u0105ce dla rozwoju wiary w Zmartwychwstanie. Aposto\u0142owie g\u0142osz\u0105cy: \u201eMy jeste\u015bmy \u015bwiadkami tego\u201d, mieli na my\u015bli nie tyle fakt odkrycia pustego grobu, ile w\u0142a\u015bnie ukazywanie si\u0119 zmartwychwsta\u0142ego Jezusa i spotkania z Nim, czyli chrystofanie. W wyk\u0142adzie podejmiemy kwestie:<\/p>\n<ul>\n<li>wykazu \u015bwiadk\u00f3w;<\/li>\n<li>typologii narracji chrystofanijnych;<\/li>\n<li>teologii chrystofanii.<\/li>\n<\/ul>\n<p>(1) Ka\u017cda z Ewangelii podaje swoj\u0105 <strong>list\u0119 <\/strong>i <strong>typologi\u0119 \u015bwiadk\u00f3w. <\/strong>Najstarszy jednak wykaz \u015bwiadk\u00f3w i do\u015bwiadcze\u0144 spotka\u0144 Zmartwychwetalego przeka\u00adzuje \u015bw. Pawe\u0142 w 1 Kor 15, 3-8. Jego lista jest kontynuacj\u0105 \u201eCredo korynckiego\u201d (w. 3-5; tak\u017ce wersety <em>Cr7 <\/em>zalicza si\u0119 do tradycji przed-Pawiowej). Nie zosta\u0142a u\u0142o\u017cona wed\u0142ug porz\u0105dku chronologicznego, ale wed\u0142ug hiernrchii tych, kt\u00f3rzy doznali \u0142aski chrystofanii. Wyra\u017anie jednak \u015bwiadczy, \u017ce \u015bwiadkowie Zmartwychwstania byli stosunkowo liczni. Aposto\u0142 dzieli ich na <strong>sze\u015b\u0107 kategorii<\/strong>:<\/p>\n<ul>\n<li>na pierwszym miejscu jeszcze \u201eCredo korynckie\u201d stawia Kefasa, co potwierdzaj\u0105 tak\u017ce opisy Ewangelii (Mk 16, 7; Ek 24, 12. 34; J 2U-21);<\/li>\n<li>w \u201eCredo\u201d wspomina si\u0119 p\u00f3\u017aniej spotkanie Jezusa z Dwunastu. Ten fakt zosta\u0142 odnotowany r\u00f3wnie\u017c w Ewange\u0142iach (Mt 28, 1Mr20; \u0141k 24, 36-49; J 20, 19-29; 27, 2-14; Dz 1, 4-13). \u201eDwunastu\u201d to termin techniczny u\u017cywany na oznaczenie kolegium apostolskiego w \u015bcis\u0142ym sensie, niezale\u017c\u00adnie od rzeczywistej liczby os\u00f3b obecnych przy Objawieniu;<\/li>\n<li>\u015aw. Pawe\u0142 wylicza nadto ukazanie si\u0119 Chrystusa \u201ewi\u0119cej ni\u017c pi\u0119ciuset braciom r\u00f3wnoczeenie\u201d. Ma to na celu uwiarygodnienie przekazu &#8211; liczni byli ci, kt\u00f3rzy widzieli Pana. S\u0142owa o tym, \u017ce niekt\u00f3rzy spo\u015br\u00f3d \u015bwiadk\u00f3w \u017cyj\u0105, niekt\u00f3rzy za\u015b pomarli, s\u0105 potwierdzeniem historyczno\u015bci chry\u00adstofanii;<\/li>\n<li>wzmiankowane dalej objawienie Jakubowi (Mniejszemu, \u201ebratu Pa\u0144skiemu\u201d +62) potwierdza tak\u017ce apokryficzna Ewangelia Hebrajczyk\u00f3w. Cieszy\u0142 si\u0119 on szczeg\u00f3lnym szacunkiem jako zwierzchnik wsp\u00f3lnoty chrze\u015bcija\u0144skiej w Jerozolimie (Dz 2l, 18.19; Ga 2,9);<\/li>\n<li>wymienieni na ko\u0144cu \u201ewszyscy Apostolowie\u201d, to kolegium apostolskie poszerzone o uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy poprzez objawienie Zmartwychwsta\u0142ego trzymali misj\u0119 g\u0142oszenia Ewangelii i Zmartwychwstania, najbli\u017csi wsp\u00f3lpracownicy Dwunastu (np. Andronik, Epafrodyt, Marek; 1Kor 1,15-17; Ga 2,8-17; Rz 1,5; 10,14; Hbr 2,30);<\/li>\n<li>na koniec, wspominaj\u0105c w\u0142asne do\u015bwiadczenie (\u201eukaza\u0142 si\u0119 mnie.., jako poronionemu p\u0142odowi\u201d), Pawe\u0142 podkre\u015bla, \u017ce \u015bwiadectwo Aposto\u0142\u00f3w jest godne wiary &#8211; on sam dozna\u0142 \u0142aski spotkania z Panem (Dz 9,3-7; 22,6-21; 26,72-18).<\/li>\n<\/ul>\n<p>(2) <strong>Narracje chrystofanijne <\/strong>dzielimy na:<\/p>\n<ul>\n<li><strong>narracje chrystofanii apostolskich <\/strong>(inaczej publicane lub konsfytutywne\u00adrozeslanie uczni\u00f3w Mt, Mk &#8211; z; Jedenasta \u0141k, Mk &#8211; z; Dziesi\u0119ciu-J; Siedmiu &#8211; J; Wniebowst\u0105pienie-Dz) i <strong>clvystnfanii prywatnych <\/strong>(Maria Magdalena &#8211; J, Mk &#8211; z; kobiety przy grobie Mt; Emaus \u0141k, Mk &#8211; z; Tomasz &#8211; J; pi\u0119ciuset braciom &#8211; 1Kor; Jakub &#8211; 1Kor; Pawe\u0142 &#8211; 1Kor). W\u015br\u00f3d chrystofanii apostolskich wysuwa si\u0119 na plan pierwszy wspo\u00admniane objawienie Zmartwychwsta\u0142ego Piotrowi (1 Kor 15, 5; \u0141k 24, 34; J 20, 3-10; 21, 1-23). Podzia\u0142, analogiczny do podzia\u0142u Objawienia na pu\u00adbliczne i prywatne, nie jest ani ostry, ani wyczerpuj\u0105cy;<\/li>\n<li><strong>narracje typu galilejskiego <\/strong>(Mt 28, 16-20; J 21) i <strong>typu jerozolimskiego <\/strong>(Mt 28, 9-10 &#8211; z wskazaniem Galilei; \u0141k 24; J 20, 19-29 &#8211; \u201etam, gdzie prze\u00adbywali uczniowie\u201d). Jest to podzia\u0142 przeprowadzony z punktu widzenia tradycji chrystofanijnych. W teologii narracyjnej Ewangelist\u00f3w i w hi\u00adstorii Ko\u015bcio\u0142a \u201eschemat jerozolimski\u201d przewa\u017cy\u0142 nad \u201eschematem gali\u00adlejskim\u201d, podczas gdy przebieg wydarze\u0144 chrystofanijnych m\u00f3g\u0142 by\u0107 od\u00adwrotny: decyduj\u0105ce objawienie Zmartwychwsta\u0142ego w Galilei i powr\u00f3t uczni\u00f3w do Jerozolimy Na korzy\u015b\u0107 staro\u017cytno\u015bci schematu ga\u0142ilejskiego przemawiaj\u0105 swoiste nakazy udania si\u0119 do Galilei w celu ujrzenia Zmartwychwsta\u0142ego: Mk 14,27n; 16,7; Mt 28, 7.10. Od strony teologicznej w tym typie narracyjnym zostaje uprzywilejowane z jednej strony odnie\u00adsienie do Jezusa sprzed Wielkanocy, z drugiej &#8211; wizja wype\u0142nienia dzie\u00adj\u00f3w zbawienia w apokaliptycznym objawieniu Zmartwychwsta\u0142ego. W schemacie jerozolimskim charakterystyczna jest trzycz\u0119\u015bciowa struk\u00adtura: <em>ofthe <\/em>Zmartwychwsta\u0142ego &#8211; rozpoznanie &#8211; misja. Przyczyn\u0105 coraz bardziej zarysowuj\u0105cej si\u0119 przewagi tego schematu m\u00f3g\u0142 sta\u0107 si\u0119 bardzo wczesny kult pustego grobu Jezusa w Jerozolimie i zwi\u0105zana si\u0119 z nim anamneza liturgiczna. Istotne znaczenie mia\u0142 te\u017c rozw\u00f3j wsp\u00f3lnoty jero\u00adzolimskiej, kt\u00f3ra jako swoj\u0105 misj\u0119 pojmowa\u0142a sta\u0142e przebywanie (\u0141k 24,53) w \u015bwi\u0105tyni, \u015awi\u0119tym Mie\u015bcie, aby wielbi\u0107 i b\u0142ogos\u0142awi\u0107 Boga (por. tam\u017ce) za Zmartwychwstanie Chrystusa. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jerozolimski, \u201ewsp\u00f3l\u00adnota Syjonu\u201d &#8211; w my\u015bl proroctwa Iz 62,11- m\u00f3g\u0142, opowiadaj\u0105c spotkania ze Zmartwychwsta\u0142ym, prze\u017cywa\u0107 siebie jako <strong>wsp\u00f3lnot\u0119 matk\u0119 <\/strong>wiary in\u00adnych wsp\u00f3lnot. Mimo to nale\u017cy podkre\u015bli\u0107, \u017ce w Nowym Testamencie pozostawiono oba typy narracji chrystofanijnych, nie podejmuj\u0105c pr\u00f3by ich harmonizacji;<\/li>\n<li><strong>narracje chrystofanijne z<\/strong> <strong>przewag\u0105 elementu rozpoznania i narracje chry\u00adstofanijne z<\/strong> <strong>przewag\u0105 elementu rozes\u0142ania. <\/strong>Rozpoznanie to owoc inicjatywy, \u0142aski, przyj\u015bcia Zmartwychwsta\u0142ego. Pan pozwala si\u0119 zobaczy\u0107. Chocia\u017c jest On tym samym Mistrzem z Nazaretu, chocia\u017c daje nieustannie zna\u00adki swej cielesno\u015bci (\u0141k, J), przeszed\u0142 od \u015bmierci do \u017cycia trynitarnego. Chrystofanie rozes\u0142ania zawieraj\u0105 nie mniejsze bogactwo temat\u00f3w. W Ewangelii Mateusza obraz rozes\u0142ania jest uniwersalny. Uczniowie maj\u0105 i\u015b\u0107 na ca\u0142y \u015bwiat, chrzci\u0107, uczy\u0107 wierno\u015bci nauce Chrystusowej. Misja apostolska znajduje swe oparcie w nieustannej obecno\u015bci Zmartwychwsta\u00ad\u0142ego. U \u0141ukasza odpuszczenie grzech\u00f3w ma na celu zbawienie wszyst\u00adkich narod\u00f3w. Pomoc Bo\u017ca p\u0142ynie z mocy Ducha \u015awi\u0119tego. Wed\u0142ug Jana pos\u0142anie uczni\u00f3w jest przed\u0142u\u017ceniem pos\u0142ania Syna przez Ojca.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Koegzystencja opisanych typ\u00f3w oraz troska redaktor\u00f3w nie o porz\u0105dek topograficzny i chronologiczny, lecz o odpowiedni\u0105 perspektyw\u0119 teologiczn\u0105, wyja\u015bnia r\u00f3\u017cnice w opisach Ewangelist\u00f3w.<br \/>\n(3) <strong>Teologiczny sens chrystofanii:<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>Zmartwychwstanie jest zasadniczo wydarzeniem transcendentnym i ponadhistorycznym. Utrzymuje ono jednak mocn\u0105 i uzasadnion\u0105 <strong>\u0142\u0105czno\u015b\u0107 <\/strong>z <strong>histori\u0105 <\/strong>przede wszystkim poprzez rzeczywisto\u015b\u0107 objawie\u0144, b\u0119d\u0105cych szczeg\u00f3lnymi spotkaniami transcendencji Boga z immanencj\u0105 cz\u0142owieka, wieczno\u015bci z czasem. Zosta\u0142y one historycznie po\u015bwiadczone, chocia\u017c nie chodzi tu historyczno\u015b\u0107 bezpo\u015bredni\u0105, lecz po\u015bredni\u0105;<\/li>\n<li>opisy spotka\u0144 ze Zmartwychwsta\u0142ym \u015bwiadcz\u0105 nie o przepa\u015bci mi\u0119dzy Jezusem historii i Chrystusem wiary, ale o <strong>tajemniczej ci\u0105g\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra ob\u00adjawi\u0142a si\u0119 w Jego uwielbionym ciele. <\/strong>\u201eJezus Zmartwychwsta\u0142y nawi\u0105zuje z uczniami bezpo\u015bredni kontakt przez dotyk i wsp\u00f3lny posi\u0142ek. Zaprasza ich w ten spos\u00f3b do uznania, \u017ce nie jest duchem, ale przede wszystkim do stwierdzenia, \u017ce zmartwychwsta\u0142e cia\u0142o, w kt\u00f3rym si\u0119 im ukazuje, jest tym samym cia\u0142em, kt\u00f3re zosta\u0142o um\u0119czone i ukrzy\u017cowane, poniewa\u017c nosi On jeszcze \u015blady swojej m\u0119ki. To autentyczne i rzeczywiste cia\u0142o po\u00adsiada jednak r\u00f3wnocze\u015bnie nowe w\u0142a\u015bciwo\u015bci cia\u0142a uwielbionego: nie sy\u00adtuuje si\u0119 ono ju\u017c w czasie i przestrzeni, ale mo\u017ce uobecni\u0107 si\u0119 na sw\u00f3j spos\u00f3b, gdzie i kiedy chce, poniewa\u017c Jego cz\u0142owiecze\u0144stwo nie mo\u017ce ju\u017c by\u0107 zwi\u0105zane z ziemi\u0105 i nale\u017cy wy\u0142\u0105cznie do Boskiego panowania Ojca\u201d (KKK 645).<\/li>\n<li>Zmartwychwsta\u0142y ukazuje si\u0119 i znika <strong>jak B\u00f3g w teofaniach <\/strong>Starego Testamentu (Rdz 18; Lb 12, 5). Jego zjawienia s\u0105 \u201eprzechodzeniem\u201d w \u015bwiat czasu i przestrzeni \u201eabsolutnie ukrytej wspania\u0142o\u015bci Boga\u201d (kard. K. Lehmann). Dlatego narratorzy wydarze\u0144 chrystofanijnych wyra\u017anie podkre\u015blaj\u0105, \u017ce inicjatywa chrystofanii nale\u017cy do Niego, a mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozpoznania jest \u0142ask\u0105. Kobiety i uczniowie nie zawsze odkrywaj\u0105 obecno\u015b\u0107 Zmartwychwsta\u0142ego, gdy\u017c to nie oni rozpoznaj\u0105, lecz On daje \u0142ask\u0119 zobaczenia i rozpoznania;<\/li>\n<li>chrystofanie stanowi\u0105 w pe\u0142nym sensie <strong>godzin\u0119 narodzin wiary. <\/strong>Poprzed\u00adnio relacja z uczniami by\u0142a wsp\u00f3lnot\u0105 losu, towarzyszeniem, wsp\u00f3lnym w\u0119drowaniem i na\u015bladowaniem, po\u0142\u0105czonym niekiedy z wezwaniami Jezusa do wiary Kiedy Ukrzy\u017cowany ukazuje si\u0119 jako Zwyci\u0119zca nad ostatnim wrogiem, \u015bmierci\u0105, w\u00f3wczas objawia si\u0119 jako Pan, a jedyn\u0105 for\u00adm\u0105 relacji z Nim staje si\u0119 pe\u0142na ufno\u015bci wiara;<\/li>\n<li>wszystkie opisy podkre\u015blaj\u0105, \u017ce Zmartwychwsta\u0142y objawia si\u0119 wy\u0142\u0105cznie w gronie uczni\u00f3w lub wobec zaproszonych do tego grona (Szawe\u0142). S\u0105 oni wezwani do stwierdzenia to\u017csamo\u015bci Zmartwychwsta\u0142ego z Jezusem i do kontynuacji Jego dzie\u0142a w Ko\u015bciele. Chrystofanie u\u015bwiadamiaj\u0105, \u017ce <strong>rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 czas Ko\u015bcio\u0142a <\/strong>i \u017ce uczniowie maj\u0105 przed\u0142u\u017ca\u0107 pos\u0142annictwo Jezusa, id\u0105c do wszystkich narod\u00f3w, chrzcz\u0105c je i ucz\u0105c zachowywa\u0107 Ewangeli\u0119.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036829\"><\/a>Teza 31. Geneza i znaczenie formu\u0142y <em>\u201ezst\u0105pi\u0142 do piekie\u0142\u201d<\/em>. Interpretacja antropologiczna, soteriologiczna i egzystencjalna.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nTajemnic\u0119 m\u0119ki Pa\u0144skiej, \u015bmierci i pogrze\u00adbania uzupe\u0142nia tajemnica zst\u0105pienia do piekie\u0142. Do symbolu wiary we\u00adsz\u0142a ona jako <em>descensus ad inferna <\/em>&#8211; zst\u0105pienie do piekie\u0142 jako miejsca, jako kr\u00f3lestwa \u015bmierci (l.mn. od <em>infernum-i, <\/em>piek\u0142o) lub <em>descensus ad inferos <\/em>&#8211; zst\u0105pienie do zmar\u0142ych, do kr\u00f3lestwa zmar\u0142ych <em>(inferi-orum, <\/em>mieszka\u0144cy piek\u0142a, zmarli).<\/p>\n<ol>\n<li><strong> J\u0119zyk kosmologiczny<\/strong>. W okre\u015bleniu misterium zst\u0105pienia do pie\u00adkie\u0142 istotn\u0105 rol\u0119 odgrywa nazwa hebr. <em>szeol, abaddon, <\/em>gr. <em>hades, tartar &#8211; \u00ad<\/em>po polsku piek\u0142o, podziemie, otch\u0142a\u0144, pieczara, czelu\u015b\u0107 piekielna. Wy\u00adwodzi si\u0119 to z mezopotamskiego tr\u00f3jkondygnacyjnego obrazu \u015bwiata: Niebo w g\u00f3rze, Ziemia na dole i Podziemie w g\u0142\u0119bi ziemi, pod po\u00adwierzchni\u0105 ziemi, w lochach i rozpadlinach (znaczenie ujemne). Kosmo\u00adgrafia ta by\u0142a g\u0142\u00f3wn\u0105 podstaw\u0105 j\u0119zyka teologicznego i antropologiczne\u00adgo. By\u0142 to j\u0119zyk przede wszystkim przestrzenny, ale otrzymywa\u0142 tak\u017ce pewne znaczenia temporalne dzi\u0119ki idei o stworzeniu \u015bwiata z nico\u015bci. Mimo swej prostoty by\u0142 j\u0119zykiem wystarczaj\u0105co jasnym, o ile nie by\u0142, redukowany do znacze\u0144 radykalnie materialnych bez metaforyki.<\/li>\n<\/ol>\n<p>\u017bydzi wyobra\u017cali sobie, \u017ce zmarli lub ich dusze zaraz po \u015bmierci schodz\u0105 do Podziemia jako krainy \u015bmierci oraz kr\u00f3lestwa szatana i jego demon\u00f3w. Obraz szeolu wywodzi\u0142 si\u0119 ze starosumeryjskiej Czelu\u015bci Krainy Cieni, gdzie istoty b\u0142\u0105kaj\u0105 si\u0119 jak cienie, bez aktywno\u015bci, w ciem\u00adno\u015bciach, pe\u0142ne smutku, na granicy istnienia, raczej jak niebyt, w ka\u017c\u00addym razie w najwi\u0119kszym oddaleniu od Nieba, Boga i rado\u015bci \u017cycia (Ps 6, 6; 16, 10; 88, 11-13). Jezus, m\u00f3wi\u0105c o Jonaszu jako swojej prefigurze. Podziemie to jeden raz nazywa mistycznie jako \u201eserce ziemi\u201d (Mt 12, 40), co mo\u017ce oznacza\u0107 samo wn\u0119trze ziemi lub jej \u0142ono stw\u00f3rcze, a tak\u017ce sedno ziemi jako symbol buntu przeciwko niebu, czyli symbol kr\u00f3lestwa szatana.<br \/>\n\u201ePiek\u0142o\u201d na pocz\u0105tku w Nowym Testamencie oznacza\u0142o ca\u0142\u0105 bez roz\u00adr\u00f3\u017cnie\u0144 krain\u0119 \u015bmierci, a wi\u0119c zar\u00f3wno \u201emiejsce\u201d, jak i zebrane tam istoty, zar\u00f3wno szatana, jego demon\u00f3w i dusze pot\u0119pione, jak i wszyst\u00adkich w og\u00f3le zmar\u0142ych, czyli wraz ze sprawiedliwymi. Dopiero z czasem dokonano \u201epodzia\u0142u\u201d na \u201epiek\u0142o\u201d, czyli krain\u0119 szatana, demon\u00f3w i ludzi pot\u0119pionych, oraz na \u201eOtch\u0142a\u0144\u201d, czyli krain\u0119 zmar\u0142ych sprawiedliwych, nie pot\u0119pionych. W konsekwencji potem ow\u0105 pierwsz\u0105 kondygnacj\u0119, \u201eg\u00f3rn\u0105\u201d, nazwano \u201edzia\u0142k\u0105 ojc\u00f3w\u201d <em>(limbus patrum), <\/em>a drug\u0105, \u201edoln\u0105\u201d, obj\u0119to nazw\u0105 \u201eGehenna\u201d (Mk 9, 43-47; Mt 23, 33), jako miejsce kary i m\u0119ki, z\u0142ych duch\u00f3w i pot\u0119pionych (por. \u015bw. Tomasz z Akwinu, STh III q. 52 a. 2). W ka\u017cdym razie do dzi\u015b \u201epiek\u0142o\u201d mo\u017ce by\u0107 terminem obu\u00adznacznym, zw\u0142aszcza liczba mnoga \u201epiek\u0142a\u201d mo\u017ce oznacza\u0107 oba kr\u0119gi.<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong>Idea bib1ijna<\/strong>. Wyobra\u017cenia o wyprawach bog\u00f3w, p\u00f3\u0142bog\u00f3w i he\u00adros\u00f3w do podziemia wyst\u0119puj\u0105 w licznych mitach (np. \u201eGilgamesz\u201d. Wyra\u017caj\u0105 nadziej\u0119, \u017ce \u015bmier\u0107 nie jest stanem absolutnie ostatecznym i szczeg\u00f3lnie zbawca mo\u017ce ten stan odmieni\u0107. Jest to pochodna idei, \u017ce B\u00f3g, daj\u0105cy \u017cycie, przezwyci\u0119\u017ca \u015bmier\u0107 dla cz\u0142owieka w akcie zbawczym. Wprawdzie Stary Testament i literatura mi\u0119dzytestamentalna nie znaj\u0105 zst\u0105pienia Boga do szeolu, ale nie sta\u0142o to na przeszkodzie, by motyw ten wyst\u0105pi\u0142 w obrazie Mesjasza Zbawiciela (G. L. M\u00fcller). W Nowym Testamencie prawda o zst\u0105pieniu Jezusa Chrystusa do szeolu jest zazna\u00adczona dosy\u0107 szeroko: 1 P 3, 19; 4, 6; Ef 4, 8-9; Rz 10, 7; Mt 12, 39-40; 27, 51; Dz 2, 24-31; Hbr 13, 20; Ap 1, 18.<\/li>\n<\/ol>\n<p>\u015aw. Piotr, nawi\u0105zuj\u0105c do Ps 16, 8-11, dowodzi (Dz 2, 25-36), \u017ce\u00a0 Jezus by\u0142 w Otch\u0142ani i stamt\u0105d zosta\u0142 wyzwolony jako \u201e\u015awi\u0119ty Bo\u017cy\u201d(Dz 2, 24.27.31; por. Rz 10, 7; Ef 4, 8-9). Jest to wype\u0142nienie proroctwa w formie mitologicznej o pobycie Jonasza trzy dni w brzuchu ryby (Mt 12, 39-41 par.): Znaczy to, \u017ce Chrystus przezwyci\u0119\u017cy\u0142 z\u0142o ziemi, szatana, moce piekielne, \u015bmier\u0107, cierpienia i przepa\u015b\u0107 mi\u0119dzy \u017cywymi a umar\u0142ymi (Ap 1, 18; Rz 14, 9), tworz\u0105c w rezultacie jedno uniwersalne kr\u00f3lestwo odkupionych. Znakiem tego kr\u00f3lestwa mia\u0142o by\u0107 powstanie z grobu wie\u00adlu zmar\u0142ych, rozpoczynaj\u0105ce epok\u0119 odkupienia dokonanego i antycypu\u00adj\u0105cego ostateczne zmartwychwstanie cia\u0142 (Mt 27, 51-53).<br \/>\nZst\u0105pienie do piekie\u0142 zosta\u0142o w Biblii przedstawione w pewnej analo\u00adgii do obrazu pos\u0142ania Syna Bo\u017cego na ziemi\u0119: \u201eChrystus zabity na ciele [&#8230;] w Duchu poszed\u0142 og\u0142osi\u0107 [zbawienie, Ewangeli\u0119] nawet duchom zamkni\u0119tym w wi\u0119zieniu; niegdy\u015b &#8211; za dni Noego \u2013 niepos\u0142usznym\u201d (1 P 3, 18-20). Jest to faza pos\u0142ani S\u0142owa wcielonego do przesz\u0142o\u015bci \u015bwiata i do umar\u0142ych. W zwi\u0105zku z tym wyszed\u0142 tu wyra\u017aniej motyw eschatologi\u00adczny. Chrystus wyst\u0105pi\u0142 w perspektywie \u201eskr\u00f3conej\u201d i jednorazowej: jako Ewangelizator i ad razu jako S\u0119dzia \u017cywych i umar\u0142ych: \u201eDlatego nawet umar\u0142ym g\u0142oszono (mo\u017ce przy wsp\u00f3\u0142udziale duch\u00f3w anielskich? \u00adCz. S. B.] Ewangeli\u0119, aby wprawdzie podlegli s\u0105dowi jak ludzie w ciele, \u017cyli jednak w Duchu &#8211; po Bo\u017cemu. Wszystkich za\u015b koniec [ostateczny \u00adCz. S. B.] jest bliski\u201d (1 P 4, 5-7). Razem jest to przygotowanie przesz\u0142o\u015bci i tera\u017aniejszo\u015bci do s\u0105du ostatecznego. Hades wyra\u017ca\u0142 stan ludzko\u015bci przed odkupieniem mesja\u0144skim, chaos przed stworzeniem \u015bwiata oraz kar\u0119 potopu. Odkupienie jest przedstawiane jako wyratowanie z naj\u00adwi\u0119kszego z\u0142a, nieszcz\u0119\u015bcia i niebytu. I tak odm\u0119ty w\u00f3d zosta\u0142y pokona\u00adne przez wod\u0119 chrztu; a \u015bmier\u0107 ludzi przez \u015bmier\u0107 Jezusa (1 P 3, 21-22; Rz 6; 3-4). St\u0105d te\u017c pojawi\u0142 si\u0119 w tradycji m.in. w\u0105tek, \u017ce i mieszka\u0144cy Podziemia otrzymali jaki\u015b chrzest duchowy.<br \/>\nApokryfy neotestamentalne \u0142\u0105cz\u0105 zst\u0105pienie do piek\u0142a z motywami mitologicznymi, kt\u00f3re charakteryzuj\u0105 si\u0119 tym, \u017ce narzucaj\u0105 interpretacj\u0119 literaln\u0105 i materialnie dos\u0142own\u0105. Jest to Otch\u0142a\u0144 w sensie fizycznym, walka z Lewiatanem (demonicznym potworem morskim), ze smokiem czy szatanem i innymi demonami, przekle\u0144stwo rzucane na dusze pot\u0119\u00adpiane, p\u0119tanie szatana, przechytrzenie diab\u0142a lub wymiana sprawiedli\u00adwych za naczynie Krwi Chrystusa oraz uroczyste wyprowadzenie spra\u00adwiedliwych z Czelu\u015bci piekielnych drog\u0105 \u015bwiat\u0142o\u015bci do Nieba.<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong>Kszta\u0142towanie si\u0119 artyku\u0142u wiary<\/strong>. Prawd\u0119 o zst\u0105pieniu Chrystusa do piekie\u0142 podkre\u015blali w swej teologii: \u015bw. Ignacy z Antiochii, \u015bw. Irene\u00adusz z Lyonu, Klemens Aleksandryjski, Orygenes, \u015bw. Rufin z Akwilei, \u015bw. Hieronim i inni. Wyst\u0119powali oni szczeg\u00f3lnie przeciwko gnozie, we\u00add\u0142ug kt\u00f3rej S\u0142owo Bo\u017ce nie mog\u0142o wkroczy\u0107 w \u015bwiat szatana, demon\u00f3w, materii \u201eupad\u0142ej\u201d i pot\u0119pionych. Jako artyku\u0142 wiary zst\u0105pienie pojawi\u0142o si\u0119 zapewne najpierw w Syrii w III w. (J. N. D: Kelly), a rozwin\u0119\u0142o si\u0119 na Zachodzie w wieku IV w symbolach chrzcielnych. Dobrze udokumen\u00adtowane jest w symbolu chrzcielnym w Akwilei, gdzie komentowa\u0142 je Rufin z Akwilei w roku 370 <em>(Expositio in symbolum, <\/em>PL 21, 335-338).<\/li>\n<\/ol>\n<p>Na pocz\u0105tku by\u0142o to rozwini\u0119cie artyku\u0142u: \u201ei pogrzebion\u201d. Wyst\u0105pi\u0142o w licznych symbolach na Zachodzie i w nauczaniu ko\u015bcielnym, z czasem powszechnym: DH 16, 27, 63, 76, 369, 485, 852 i inne.<br \/>\nDo rozwoju nauki o zst\u0105pieniu przyczynili si\u0119 ubocznie tak\u017ce apoli\u00adnary\u015bci, wed\u0142ug kt\u00f3rych by\u0142 to r\u00f3wnie\u017c problem chrystologii. Wed\u0142ug nich do Otch\u0142ani zst\u0105pi\u0142 jedynie Logos, oddzielony od cia\u0142a, kt\u00f3re pozo\u00adstawa\u0142o w grobie bez duszy, czyli bez Logosu. Logos (S\u0142owo) za\u015b oddzia\u00ad\u0142ywa\u0142o tylko na <em>limbus patrum, <\/em>nie za\u015b na cz\u0119\u015bci ni\u017csze, gdzie jedynie zademonstrowa\u0142o sw\u00f3j triumf.<br \/>\nNiekt\u00f3rzy Aleksandryjczycy (Klemens Aleksandryjski, Orygenes i inni) uwa\u017cali, \u017ce zst\u0105pienie do piekie\u0142 stanowi\u0142o \u201ecykl\u201d redempcyjnie powt\u00f3rzony w stosunku do ziemskiej historii Jezusa, jak i dla ludzi \u017cyj\u0105\u00adcych, kt\u00f3rzy umr\u0105 nie zbawieni, b\u0119dzie powt\u00f3rzony \u201ecykl niebieski\u201d jako nowa szansa dla \u201ejeszcze nie zbawionych\u201d. W Otch\u0142ani wszystkie duchy, demony i ludzie, sprawiedliwi i niesprawiedliwi mieliby by\u0107 poddani no,wej pr\u00f3bie ewangelicznej i odkupie\u0144czej; kto przyjmie kerygm\u0119 szeolsk\u0105 i chrzest duchowy, zostaje wywiedziony z piek\u0142a bez wzgl\u0119du na religijn\u0105 i moraln\u0105 warto\u015b\u0107 dawnego \u017cycia historycznego. Pogl\u0105d ten przyj\u0105\u0142 po\u00adtem na szerok\u0105 skal\u0119 Wsch\u00f3d. Zach\u00f3d go odrzuci\u0142.<br \/>\nSynod w Sens (1140-1141) pot\u0119pi\u0142 pogl\u0105d Piotra Abelarda, \u017ce dusza Chrystusa by\u0142a w szeolu jedynie przez dzia\u0142anie swej w\u0142adzy <em>(potentia), <\/em>nie za\u015b sama przez si\u0119 <em>(per se; <\/em>DH 738). By\u0142a w tym my\u015bl, \u017ce akt odku\u00adpienia wi\u0105\u017ce si\u0119 z sam\u0105 istot\u0105 Osoby Chrystusa, a nie tylko z Jego zew\u00adn\u0119trznym dzia\u0142aniem. Wed\u0142ug Soboru Latera\u0144skiego IV (1215) Chrystus zst\u0105pi\u0142 do piek\u0142a w swej duszy, w ciele zmartwychwsta\u0142, a z cia\u0142em i dusz\u0105 wst\u0105pi\u0142 do nieba (DH 801). Jest to jednak schemat troch\u0119 zbytnio uproszczony, np. zmartwychwstanie by\u0142o przemian\u0105 nie tylko cia\u0142a, lecz i duszy. Benedykt XII (DH 1011) i Klemens V (DH 1077) pot\u0119pili po\u00adgl\u0105d przypisywany Ormianom, \u017ce przez zst\u0105pienie Chrystus zni\u00f3s\u0142 pie\u00adk\u0142o, tak\u017ce Gehenn\u0119 <em>(inferior infernus). <\/em>Og\u00f3lnie \u015bredniowiecze akcento\u00adwa\u0142o pe\u0142ny realizm i straszno\u015b\u0107 piek\u0142a.<br \/>\nLuter obok sensu realistycznego przyj\u0105\u0142 jeszcze sens egzystencjalny. Odkupiciel wyra\u017ca\u0142 z istoty swej \u201eblisko\u015b\u0107\u201d z Bogiem Ojcem. Kiedy jed\u00adnak w czasie m\u0119ki wzi\u0105\u0142 na siebie grzech cz\u0142owieka, dozna\u0142 w sobie i na sobie piek\u0142a, kt\u00f3re jest w\u0142a\u015bnie \u201eoddaleniem\u201d od Boga, czyli opuszcze\u00adniem przez Boga, negacj\u0105 nieba. Przecierpiawszy piek\u0142o za nas i za zmar\u0142ych jako gniew Boga przeciwko grzechom, prze\u0142ama\u0142 \u201eodleg\u0142o\u015b\u0107\u201d mi\u0119dzy Ojcem a grzesznikami przez mi\u0142o\u015b\u0107 (WA II, 603, 690). Zst\u0105pie\u00adnie do piekie\u0142 zatem by\u0142o przede wszystkim egzystencjalnym prze\u017cyciem piek\u0142a w og\u00f3le przez Jezusa. Luter przygotowywa\u0142 w ten spos\u00f3b subiek\u00adtywizacj\u0119 nauki o piekle. Kalwin ju\u017c zachowa\u0142 tylko aspekt egzystencjal\u00adny: nie ma rzeczywistego zst\u0105pienia Chrystusa po \u015bmierci do jakiego\u015b tam piek\u0142a, jest tylko prze\u017cycie \u015bmierci i ludzkich grzech\u00f3w w niewys\u0142o\u00adwionym cierpieniu Jezusa (OS III, 495 n.).<br \/>\nKatolicka nauka polemiczna potraktowa\u0142a \u201epiek\u0142o g\u00f3rne\u201d, \u201epiek\u0142o sprawiedliwych\u201d jako rodzaj czy\u015b\u0107ca. Niemniej teologia o\u015bwieceniowa, zar\u00f3wno protestancka jak i katolicka, cz\u0119sto \u0142\u0105czy\u0142a zst\u0105pienie do pie\u00adkie\u0142, \u201edo ni\u017cszych cz\u0119\u015bci ziemi\u201d (Ef 4, 9), z anihilacj\u0105 ca\u0142ego piek\u0142a, z czasowo\u015bci\u0105 wszelkich kar piekielnych lub z czyst\u0105 symbolik\u0105 rozwoju duchowego w chrze\u015bcija\u0144stwie. Idea realistycznego zst\u0105pienia o\u017cy\u0142a w epoce romantyzmu i w neoromantyzmie. Na og\u00f3\u0142 jednak w wieku XX szerzy si\u0119 subiektywizacja tej prawdy.<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong> Opis kerygmatyczny<\/strong>. Zst\u0105pienie do piekie\u0142 w og\u00f3lnym nauczaniu Ko\u015bcio\u0142a katolickiego jest formu\u0142\u0105 oddaj\u0105c\u0105 odkupienie przez Chrystusa ca\u0142ej ludzko\u015bci, a wi\u0119c ze zmar\u0142ymi przed m\u0119k\u0105 Pa\u0144sk\u0105: \u201etrzeciego dnia nas d\u017awignie\u201d (Oz 6, 2). Chrystus Jezus wkracza w kr\u00f3lestwo \u015bmierci i grzechu, przezwyci\u0119\u017ca ksi\u0119cia ciemno\u015bci i demon\u00f3w oraz obejmuje swo\u00adim odkupieniem wszystkich zmar\u0142ych w przesz\u0142o\u015bci i ca\u0142e dzieje ludzko\u015b\u00adci (Rz 10, 7; 14, 9; Ef 4, 8-9; Mt 12, 38 nn.). Jednocze\u015bnie jest to chry\u00adstologiczne t\u0142umaczenie Wielkiej Soboty mi\u0119dzy \u015bmierci\u0105 a zmar\u00adtwychwstaniem, kiedy to S\u0142owo Bo\u017ce nie przesta\u0142o by\u0107 zjednoczone z dusz\u0105 Jezusa, a tak\u017ce w pewien spos\u00f3b z oddzielonym od niej cia\u0142em. Wprawdzie najcz\u0119\u015bciej teologowie platonizuj\u0105cy uwa\u017cali, \u017ce w\u00f3wczas zjednoczenie S\u0142owa z cia\u0142em usta\u0142o, bo przewa\u017ca\u0142a teoria wcielenia S\u0142o\u00adwa \u201eza po\u015brednictwem duszy\u201d Jezusa, ale nie nale\u017cy wykluczy\u0107, \u017ce na sw\u00f3j spos\u00f3b S\u0142owo by\u0142o nadal z\u0142\u0105czone z cia\u0142em, bo w tym stanie \u00adzgodnie z teori\u0105 plato\u0144sk\u0105 &#8211; cia\u0142o Jezusa nie by\u0142oby ju\u017c cia\u0142em Chrystu\u00adsa, lecz jak\u0105\u015b rzecz\u0105 poza uni\u0105 osobow\u0105.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Kraina \u015bmierci jest w pewnym sensie synonimem przesz\u0142o\u015bci i ozna\u00adcza czas od stworzenia \u015bwiata <em>(a conditione mundi), <\/em>czyli epok\u0119 <em>ante legem, <\/em>oraz epok\u0119 od Abrahama <em>(sub lege) <\/em>do Jezusa, przede wszystkim histori\u0119 niezbawienia, kt\u00f3ra oczekiwa\u0142a Mesjasza i Zbawiciela. My\u015bl he\u00adbrajska zna\u0142a kategorie czasowe, ale w obrazach odkupienia ci\u0105gle jesz\u00adcze du\u017c\u0105 rol\u0119 odgrywa\u0142y pradawne kategorie przestrzenne. St\u0105d odku\u00adpienie to wyj\u015bcie z podziemia i wej\u015bcie do nieba. Przy tym nie wyobra\u017ca\u00adno sobie &#8211; zgodnie z mezopotamejskim obrazem \u015bwiata &#8211; by nawet spra\u00adwiedliwi ludzie w przesz\u0142o\u015bci mogli przed Jezusem wst\u0105pi\u0107 do nieba dzi\u0119\u00adki antycypacji owoc\u00f3w Krzy\u017ca. Zmarli oczekiwali na odkupienie, prze\u00adbywaj\u0105c w podziemiu z szatanem i demonami (Ps 89, 49; 1 Sm 28, 19; Ez 32, 17-31; KKK 633).<br \/>\nWierzono, \u017ce w szeolu byli praprzodkowie, w tym Abel, Henoch, Noe itd. Ciekawe, \u017ce tradycja kanoniczna unika identyfikowania tam Adama i Ewy jako r\u00f3wnie\u017c oczekuj\u0105cych na odkupienie przez Jezusa. Widocznie \u201eAdama\u201d i \u201eEw\u0119\u201d brano jako og\u00f3lne symbole ludzko\u015bci, a mo\u017ce miano nadziej\u0119, \u017ce B\u00f3g zaoszcz\u0119dzi\u0142 im pobytu w piekle, jak Elia\u00adszowi i innym \u201ewniebowzi\u0119tym\u201d. Tylko nieliczne teksty wymieniaj\u0105 Ada\u00adma i Ew\u0119 w Szeolu (np. Homilia, PG 43; 440 A; 452 C). Wyra\u017aniej wyobra\u017cano sobie w Podziemiu Abrahama, Izraela (Jakuba), J\u00f3zefa, in\u00adnych patriarch\u00f3w, kr\u00f3l\u00f3w, prorok\u00f3w i w og\u00f3le ca\u0142y nar\u00f3d wybrany. Nie\u00adkiedy przy tym uczono, \u017ce sprawiedliwych w Hadesie stanowi\u0142 tylko \u00f3w nar\u00f3d, bo tylko on tworzy\u0142 \u201eKo\u015bci\u00f3\u0142 Boga\u201d <em>(Kahal Jahwe), <\/em>czyli wed\u0142ug chrze\u015bcija\u0144stwa \u201ePrzed-Ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d, a inni mieli nie by\u0107 obj\u0119ci or\u0119dziem zbawczym Chrystusa lub mieli nie przyj\u0105\u0107 tego or\u0119dzia z w\u0142asnej winy. By\u0142o to jednak stanowisko zbyt rygorystyczne. Chrze\u015bcijanie uwa\u017cali, \u017ce jak Syn Bo\u017cy wcieli\u0142 si\u0119, \u017ceby w nadchodz\u0105cej przysz\u0142o\u015bci zbawi\u0107 wszyst\u00adkie narody, nie tylko \u017cydowski, tak i w przesz\u0142o\u015bci musia\u0142 oddzia\u0142ywa\u0107 odkupie\u0144czo na ca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107, a wi\u0119c i na wszystkich zmar\u0142ych, cho\u0107 wynik or\u0119dzia podziemnego by\u0142 ju\u017c jako\u015b okre\u015blony przez by\u0142e \u017cycie ziemskie ka\u017cdego zmar\u0142ego.<br \/>\nKlasyczny sp\u00f3r o uniwersalizm czy partykularyzm zbawienia odnosi si\u0119 zatem i do szeolu. Nie mo\u017cna wszak\u017ce ostatecznie uwa\u017ca\u0107, \u017ce or\u0119dzie szeolskie Jezusa odnosi\u0142o si\u0119 tylko do sprawiedliwych za ich \u017cycia. U podstaw tego uniwersalizmu le\u017ca\u0142a adamiczna jedno\u015b\u0107 rodzaju ludzkie\u00adgo. Niemniej rozci\u0105ganie odkupienia skutecznego r\u00f3wnie\u017c na szatana i demon\u00f3w nie jest ewangeliczne. Ostatecznie or\u0119dzie szeolskie okaza\u0142o si\u0119 owocne tylko dla sprawiedliwych \u201ew ciele\u201d, czyli za \u017cycia: \u201eJezus nie zst\u0105pi\u0142 do piek\u0142a, by wyzwoli\u0107 pot\u0119pionych, ani \u017ceby zniszczy\u0107 piek\u0142o pot\u0119pionych (DH 485, 587, 1077), ale \u017ceby wyzwoli\u0107 sprawiedliwych, kt\u00f3rzy Go poprzedzili\u201d (KKK 633).<br \/>\nPismo m\u00f3wi, \u017ce Chrystus poszed\u0142 g\u0142osi\u0107 kerygmat szeolski, czyli \u201eku\u00adprzesz\u0142o\u015bciowy\u201d \u201enawet duchom zamkni\u0119tym w wi\u0119zieniu, niegdy\u015b niepos\u0142usznym\u201d (1 P 3, 19-20). \u201eNiepos\u0142usznym\u201d &#8211; a zatem nie tylko wybra\u0144com noachickim &#8211; \u201eo\u015bmiu duszom\u201d (1 P 3, 20), nie tylko sprawiedli\u00adwym, lecz tak\u017ce grzesznikom, oraz tym, kt\u00f3rzy nie znali Prawa, kt\u00f3rego mieli s\u0142ucha\u0107, czyli z epoki <em>ante legem <\/em>b\u0105d\u017a ze spo\u0142eczno\u015bci r\u00f3wnole\u00adg\u0142ych, ale poza-Abrahamowych <em>&#8211; extra legem. <\/em>Taki by\u0142 uniwersalizm Krzy\u017ca: \u201eChrystus b\u0119dzie s\u0105dzi\u0107 \u017cywych i umar\u0142ych, dlatego nawet umar\u00ad\u0142ym g\u0142oszono Ewangeli\u0119, aby wprawdzie podlegli s\u0105dowi jak w ciele, \u017cyli jednak w Duchu &#8211; po Bo\u017cemu\u201d (1 P 4, 5-7). Cho\u0107 umarli okre\u015blili si\u0119 faktycznie w czasie \u017cycia cielesnego, to jednak dokona\u0142o si\u0119 to na mocy tego przyj\u015bcia do nich do szeolu Pana i Odkupiciela, kt\u00f3ry da\u0142 im szans\u0119 \u017cycia w Duchu po Bo\u017cemu. Odkupienie, a wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c or\u0119dzie szeolskie przerasta\u0142o zas\u0142ugi zmar\u0142ych i nie by\u0142o prost\u0105 konsekwencj\u0105 ich religijnego i moralnego \u017cycia. W tym znaczeniu or\u0119dzie to by\u0142o tak\u017ce dla \u201eniepos\u0142usznych\u201d, czyli dla grzesznik\u00f3w. W tym sensie Chrystus otworzy\u0142 bramy nieba \u201esprawiedliwym\u201d, czyli obdarzonym \u0142ask\u0105 odku\u00adpienia (KKK 637). Dla zmar\u0142ych zst\u0105pienie Chrystusa by\u0142o swoist\u0105 eschatologi\u0105 i paruzj\u0105, analogicznymi w stosunku do nas.<br \/>\nZst\u0105pienie do piekie\u0142 oznacza &#8211; przeciwko gnostykom &#8211; pe\u0142ny rea\u00adlizm \u015bmierci Jezusa; kt\u00f3ry \u201edo\u015bwiadczy\u0142 \u015bmierci j ak wszyscy ludzie i Jego dusza do\u0142\u0105czy\u0142a do nich w krainie zmar\u0142ych\u201d (KKK 632). By\u0142 to jednak akt nie materialny: \u201ew Duchu\u201d (1 P 3, 18-19; aeth. Hen 12-16). Mo\u017cna to rozumie\u0107 jako \u201ew Duchu \u015awi\u0119tym\u201d, kt\u00f3ry jest przed\u0142u\u017ceniem i posze\u00adrzeniem odkupie\u0144czej historii Jezusa, albo \u201ew duchu Chrystusa\u201d, albo wreszcie \u201ew duszy ludzkiej\u201d Jezusa. W ka\u017cdym razie nie by\u0142o to \u201ew ciele\u201d na spos\u00f3b materialny i historyczny, bo \u201ena ciele by\u0142 zabity\u201d (1 P 3, 18). W rezultacie Jezus Chrystus by\u0142 w krainie zmar\u0142ych na zasadzie ju\u017c innego \u015bwiata po \u015bmierci, gdzie panuj\u0105 inne prawa przestrzeni i czasu i gdzie jeden dzie\u0144 jest jak tysi\u0105c lat\u201d (2 P 3, 8; Ap 20, 2-7). By\u0142o to misterium historiozbawcze na swoich pozaziemskich prawach &#8211; \u201epo Bo\u00ad\u017cemu\u201d .<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c sumarycznie, zst\u0105pienie do piekie\u0142 jest \u201e[&#8230;] ca\u0142kowitym wype\u0142nieniem ewangelicznego g\u0142oszenia zbawienia. Jest ostateczn\u0105 faz\u0105 mesja\u0144skiego postania Jezusa, faz\u0105 skondensowan\u0105 w czasie, ale ogromnie szero\u00adk\u0105 w swym rzeczywistym znaczeniu rozci\u0105gni\u0119cia odkupie\u0144czego dzie\u0142a na wszystkich ludzi wszystkich czas\u00f3w i wszystkich miejsc, aby wszyscy zbawieni okazali si\u0119 takimi dzi\u0119ki partycypacji w Odkupieniu\u201d (KKK 634, z korekt\u0105 w\u0142asn\u0105 t\u0142umaczenia).<br \/>\nAby wszyscy umarli \u201eus\u0142yszeli g\u0142os Syna Bo\u017cego, i ci, kt\u00f3rzy us\u0142ysz\u0105, otrzymali \u017cycie wieczne\u201d (J 5, 25). Szatan spowodowa\u0142 \u015bmier\u0107, Jezus, \u201eDawca \u017cycia\u201d (Dz 3, 15), przez sw\u0105 \u015bmier\u0107 pokona\u0142 tego, \u201ekt\u00f3ry dzier\u00ad\u017cy\u0142 w\u0142adz\u0119 nad \u015bmierci\u0105, to jest diab\u0142a\u201d i wyzwoli\u0142 \u201etych wszystkich, kt\u00f3rzy ca\u0142e \u017cycie przez boja\u017a\u0144 \u015bmierci podlegli byli niewoli\u201d (Hbr 2, 14-15). W\u0142a\u015bnie wed\u0142ug niekt\u00f3rych Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a \u015bmiertelno\u015b\u0107 cz\u0142o\u00adwieka jest ostatecznym \u017ar\u00f3d\u0142em grzechu przez parali\u017cowanie cz\u0142owieka boja\u017ani\u0105. Dlatego i \u015bmier\u0107 musia\u0142a by\u0107 zniszczona.<br \/>\nZmartwychwstanie b\u0119dzie ju\u017c wyprowadzeniem Jezusa z krainy \u015bmierci: \u201eB\u00f3g pokoju na mocy krwi przymierza wiecznego wywi\u00f3d\u0142 spo\u00admi\u0119dzy zmar\u0142ych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego Jezusa\u201d (Hbr 13; 20). Jezus z kolei wywiedzie \u201eje\u0144c\u00f3w Hadesu\u201d na wy\u017cyny niebieskie: \u201eWst\u0105piwszy do g\u00f3ry wzi\u0105\u0142 do niewoli je\u0144c\u00f3w, rozda\u0142 ludziom dary. S\u0142o\u00adwo za\u015b \u00bbwst\u0105pi\u0142\u00ab c\u00f3\u017c oznacza, je\u015bli nie to, r\u00f3wnie\u017c zst\u0105pi\u0142 do ni\u017cszych cz\u0119\u015bci ziemi? Ten, kt\u00f3ry zst\u0105pi\u0142, jest i Tym, kt\u00f3ry wst\u0105pi\u0142 ponad wszyst\u00adkie niebiosa; aby wszystko nape\u0142ni\u0107\u201d (Ef 4, 8-10).., I tak ju\u017c Jezus Chry\u00adstus wype\u0142ni wszystkie trzy obszary: ziemi\u0119, podziemie i niebo (Flp 2, 10; KKK 635).<\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong>Wa\u017cniejsze teorie teologiczne<\/strong>. Prawda o zst\u0105pieniu do piekie\u0142 jest bardzo trudna do wyja\u015bnienia naukowego g\u0142\u00f3wnie ze wzgl\u0119du na jej obrazowy j\u0119zyk, przypominaj\u0105cy staro\u017cytne mity. Tote\u017c nowo\u017cytnych in\u00adterpretacji tej prawdy jest wiele, zale\u017c\u0105 one od przyjmowanego systemu teologicznego.<\/li>\n<\/ol>\n<p>1) W ostatnich czasach wielu teolog\u00f3w, protestanckich i katolickich, uwa\u017canych za \u201epost\u0119powych\u201d, stawia problem radykalnie, uwa\u017caj\u0105c, \u017ce <em>descensus <\/em>jest po prostu mitem wzi\u0119tym z Ksi\u0119gi Henocha (Et Hen 12\u00ad16) i nie nale\u017cy si\u0119 z nim w teologii liczy\u0107 (R. Bultmann, L. Robbe\u00adrechts, H. Haag, U. Hedinger, E. Drewermann).<br \/>\n2) Bardziej umiarkowani uwa\u017caj\u0105 od dawna, \u017ce jest to metaforyka egzystencjalna i ostatecznie subiektywistyczna, oddaj\u0105ca prze\u017cycia re\u00addempcyjne Jezusa: objawienie grzeszno\u015bci ludzkiej, do\u015bwiadczenie g\u0142\u0119bi z\u0142a, g\u0142\u00f3wnie \u015bmierci, oraz doznanie totalnej samotno\u015bci i opuszczenia przez Boga (Luter, Kalwin, K. Barth, W. Pannenberg, L. Lochet, P. Althaus, J. Ratzinger).<br \/>\n3) Jest te\u017c teoria, \u017ce zst\u0105pienie do piekie\u0142 to kerygmat o ca\u0142kowitej, autonegacji Boga na Krzy\u017cu w \u015bmierci, mistyczna kenoza i objawienie nieba na zasadzie przeciwie\u0144stwa (T. J. J. Altizer, G. Iwi\u0144ski, W. Hry\u00adniewicz i wielu teolog\u00f3w prawos\u0142awnych rosyjskich).<br \/>\n4) Wed\u0142ug H. U. von Balthasara zst\u0105pienie nale\u017cy do Misterium Tri\u00adduum paschalnego: droga <em>(transitus) <\/em>Jezusa na Krzy\u017c ku samoaliena\u00adcji &#8211; Wielki Pi\u0105tek, droga ku zmar\u0142ym &#8211; Osamotnionego ku samotnym (wsp\u00f3lnota samotnych &#8211; <em>Mit-erosam-Sein) <\/em>&#8211; Wielka Sobota i droga do Ojca jako finalizacja Mi\u0142o\u015bci &#8211; Wielkanoc.<br \/>\n5) Wi\u0119kszo\u015b\u0107 teolog\u00f3w katolickich przyjmuje dzi\u015b, \u017ce zst\u0105pienie do piekie\u0142 symbolizuje odkupienie Chrystusowe, oddzia\u0142uj\u0105ce tak\u017ce \u201ewstecz&#8221; do pocz\u0105tk\u00f3w \u015bwiata, przy czym nie wyklucza si\u0119, \u017ce sprawie\u00addliwi faktycznie osi\u0105gali niebo (bezpo\u015brednio lub po czy\u015b\u0107cu) \u201eod razu\u201d bez czekania na moment czasowy <em>(kairos) <\/em>odkupienia na Krzy\u017cu; jest to po prostu obrazowe nauczanie o z\u0142amaniu mocy szatana i \u015bmierci oraz ukazanie powszechno\u015bci odkupienia Chrystusowego &#8211; ziemia, podziemie, niebo (K. Rahner, J. B. Metz, A. Nossol, F. Haarsma, W. Maas, H. J. . Vogels, A. Grillmeer, L. Balter, E. Ozorowski, J. Kulisz, M. Seybold, F. Szulc, K. Lehmann).<br \/>\nDo tej teorii og\u00f3lnej wiele wnosi teoria \u015bci\u015ble personalistyczna (Cz. S. Bartnik, G. L. Muller, K. G\u00f3\u017ad\u017a, B. Smolka, B. Gacka), wed\u0142ug kt\u00f3rej zst\u0105pienie do piekie\u0142, tak jak i zst\u0105pienie z nieba na ziemi\u0119, nie jest ani mitem, ani metafor\u0105, ani tylko symbolem, ani wreszcie czym\u015b materialnym, lecz rzeczywisto\u015bci\u0105 realn\u0105, tyle \u017ce dziej\u0105c\u0105 si\u0119 na spos\u00f3b duchowy, misteryjny i prozopoiczny. Przede wszystkim piek\u0142o nie jest ani materi\u0105, ani \u201epod ziemi\u0105\u201d, ani przestrzeni\u0105 kosmiczn\u0105, ani czasem fizycznym, lecz negatywnym prozopoicznie modusem osoby. Osoba Chrystusa przez dokonanie odkupienia uzyska\u0142a szczeg\u00f3ln\u0105 relacj\u0119 rze\u00adczywist\u0105 do wszelkich \u201esposob\u00f3w\u201d (modus\u00f3w) osoby: ziemskich, aniels\u00adkich, szeolskich i hamartologicznych na miar\u0119 \u201ewszechobecno\u015bci odku\u00adpie\u0144czej\u201d <em>(omnipraesentia redemptiva). <\/em>Dok\u0142adnie zst\u0105pienie jest to od\u00adkupie\u0144cze uobecnienie w antyosobowym \u015bwiecie z\u0142a i demoniczno\u015bci, obraz personalnego dzia\u0142ania \u201ewstecz\u201d, antycypacyjnego i przenikni\u0119cie przez Chrystusa ca\u0142ego stworzenia na spos\u00f3b soteryjny i doskonal\u0105cy, a przede wszystkim odradzaj\u0105cy wewn\u0119trznie. Na tej zasadzie Chrystus \u201ezst\u0119powa\u0142\u201d do wszystkich ludzi od pocz\u0105tku pod r\u00f3\u017cnymi znakami: ob\u00adjawienia \u201enaturalnego\u201d (czyli objawienia przez natur\u0119), Prawa, sumienia, Ewangelii, \u0142aski, Ducha \u015awi\u0119\u00adtego (\u201ezst\u0105pienie pneumatologiczne\u201d), zst\u0119powa\u0142 do negatywnej i ciem\u00adnej strony \u015bwiata osoby ludzkiej, kierowa\u0142 apel mi\u0142o\u015bci zbawczej do ka\u017c\u00addej jednostki i do ka\u017cdej zbiorowo\u015bci religijnej i okazywa\u0142 mi\u0142o\u015b\u0107 ontycz\u00adn\u0105 Boga nawet w stosunku do \u015bwiata szatana i demon\u00f3w. I tak \u201ekrain\u0119 z\u0142a i odrzucenia\u201d przemienia\u0142 w \u201ekrain\u0119 dobra i wybrania\u201d.<br \/>\nZst\u0105pienie w osobowy \u015bwiat odrzucenia jest spo\u0142eczne, eklezjalne, analogiczne do zst\u0105pienia z nieba na ziemi\u0119, do obecno\u015bci Chrystusa w \u201eKo\u015bciele grzesznik\u00f3w\u201d oraz do paruzji uniwersalnej. I jest zst\u0105pienie redempcyjne indywidualne, analogiczne do or\u0119dzia ewangelicznego do jednostki, zamieszkania w duszy jednostki <em>(gratia increata individui) <\/em>oraz do paruzji indywidualnej.<br \/>\nZst\u0119powanie redempcyjne trwa, oczywi\u015bcie, dalej <em>(descensus continu\u00adus)<\/em>: na ludzko\u015b\u0107, na Ko\u015bci\u00f3\u0142, na wszech\u015bwiat, do wewn\u0119trznego \u015bwiata ka\u017cdego grzesznika, analogicznie jak kontynuuj\u0105 si\u0119 Krzy\u017c, Zmar\u00adtwychwstanie i Zes\u0142anie Ducha \u015awi\u0119tego (\u015bw. Leon Wielki), a\u017c przejdzie w przeb\u00f3stwienie wszelkiego stworzenia <em>(descensus pleromicus <\/em>przecho\u00addzi <em>w ascensus pleromicus). <\/em>I tak toczy si\u0119 proces przyjmowania stworze\u00adnia przez Osob\u0119 Chrystusa, a jednocze\u015bnie zst\u0119powanie Chrystusa do wszystkich wymiar\u00f3w stworzenia a\u017c do dna bytu.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036830\"><\/a>Teza 32. Interpretacja formu\u0142y \u201ezmartwychwsta\u0142 trzeciego dnia\u201d.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Interpretacja historyczna<\/strong><br \/>\nTradycyjna apologetyka trzy dni pojmowa\u0142a jako odleg\u0142o\u015b\u0107 czasow\u0105 mi\u0119dzy \u015bmierci\u0105 Chrystusa w Wielki Pi\u0105tek a Jego zmartwychwstaniem w poranek wielkanocnym. Ta interpretacja wi\u0105\u017ce si\u0119 z do\u015bwiadczeniami paschalnymi pierwszych uczni\u00f3w Jezusa, kt\u00f3rzy na podstawie odkrycia pustego grobu i spotka\u0144 ze Zmartwychwsta\u0142ym pierwszego dnia tygodnia rozg\u0142aszali wie\u015b\u0107 o zmartwychwstaniu Chrystusa trzeciego dnia.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Interpretacja mitologiczna<\/strong><br \/>\nS\u0105 trzy hipotezy mitologiczne dotycz\u0105ce pochodzenia formu\u0142y \u201ednia trzeciego\u201d:<\/p>\n<ol>\n<li>mity babilo\u0144skie<\/li>\n<li>zwi\u0105zane ze \u015bwi\u0119ceniem niedzieli (dzie\u0144 s\u0142o\u0144ca \u2013 b\u00f3stwa solarne), a powstaniem formu\u0142y (podobie\u0144stwo Jezusa do s\u0142o\u0144ca czczonego w kultach solarnych)<\/li>\n<li>mity o b\u00f3stwach umieraj\u0105cych i powracaj\u0105cych do \u017cycia<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nDok\u0142adna analiza \u017ar\u00f3de\u0142 wykaza\u0142a, \u017ce wnioski o genetycznej zale\u017cno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej formu\u0142y \u201ednia trzeciego\u201d od mit\u00f3w by\u0142y zbyt pochopne, oparte na zewn\u0119trznych jedynie podobie\u0144stwach pewnych element\u00f3w kultu poga\u0144skiego z chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 liturgi\u0105. Niemniej w rozwoju bada\u0144 nad formu\u0142\u0105 odegra\u0142y w swoim czasie do\u015b\u0107 wa\u017cn\u0105 rol\u0119. U\u015bwiadomi\u0142y bowiem konieczno\u015b\u0107 uwzgl\u0119dnienia szerszego kontekstu religijnego, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 mie\u0107 wp\u0142yw na kszta\u0142towanie si\u0119 poj\u0119\u0107 i sformu\u0142owa\u0144 religii izraelskiej, a p\u00f3\u017aniej chrze\u015bcija\u0144skiej.<\/p>\n<h2><\/h2>\n<p><strong>Interpretacja antropologiczna<\/strong><br \/>\nTa hipoteza jest zwi\u0105zana z pogl\u0105dami dotycz\u0105cymi los\u00f3w duszy po \u015bmierci cz\u0142owieka oraz tradycj\u0119 \u00f3wczesnej go\u015bcinno\u015bci, w kt\u00f3rych czas trzech dni odgrywa\u0142 szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119. W \u015brodowisku palesty\u0144skim bardzo silna by\u0142a wiara w trwanie duszy przy ciele (w nadziei powrotu) przez trzy dni od momentu \u015bmierci. Po ich up\u0142ywie dusza ostatecznie si\u0119 oddala\u0142a.<br \/>\nNa wschodzie np. Chi\u0144czycy odprawiaj\u0105 pogrzeb przez trzy dni, przy tym wzywaj\u0105 dusze do powrotu. O tym wierzeniu wspominaj\u0105 pisma ira\u0144skie i m\u00f3wi\u0105 o oczekiwaniu na s\u0105d. U Grek\u00f3w \u00f3w trzeci dzie\u0144 od \u015bmierci ma r\u00f3wnie\u017c szczeg\u00f3lne znaczenie.<br \/>\nNa Wschodzie by\u0142y rozpowszechnione zwyczaje zwi\u0105zane z go\u015bcinno\u015bci\u0105, kt\u00f3ra nakazywa\u0142a go\u015bciowi czekanie przez trzy dni na wyjawienie przyczyny przybycia. W odniesieniu do Chrystusa mo\u017cna wskaza\u0107, \u017ce by\u0142 On w krainie \u015bmierci tylko go\u015bciem, a jego \u015bmier\u0107 by\u0142a czym\u015b przej\u015bciowym.<br \/>\nHipoteza ta nie znajduje potwierdzenia w zwyczajach pierwszych chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy by w tym sensie interpretowali formu\u0142\u0119 \u201ednia trzeciego\u201d. Hipotezy antropologiczne poszerzy\u0142y jednak pole bada\u0144 nad formu\u0142\u0105. Zwr\u00f3ci\u0142y uwag\u0119 na pozabiblijn\u0105 literatur\u0119 \u017cydowsk\u0105 i chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, kt\u00f3ra mog\u0142a pom\u00f3c w lepszym wyja\u015bnieniu nowotestamentowych tekst\u00f3w o zmartwychwstaniu Chrystusa \u201ednia trzeciego\u201d. W tym sensie hipotezy te odegra\u0142y pozytywn\u0105 rol\u0119 w ewolucji bada\u0144 nad formu\u0142\u0105.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Interpretacja egzegetyczna<\/strong><br \/>\nHipoteza ta dotyczy biblijnego pochodzenia formu\u0142y \u201ednia trzeciego\u201d. Jezus sam to zapowiada\u0142 (Mk 8,31; 9,31; 10,33n; zob. teksty par.). Twierdzi si\u0119, \u017ce zapowiedzi Chrystusowego \u201eko\u0144ca\u201d, jak i popaschalna formu\u0142a \u201ednia trzeciego\u201d ukszta\u0142towa\u0142y si\u0119 pod wp\u0142ywem proroctw starotestamentalnych (np. 1Kor 15,3-5; \u201ezgodnie z Pismem). Ksi\u0119ga Jonasza i epizod trzech dni we wn\u0119trzno\u015bciach ryby. Inne teksty starotestamentowe to: Wj 16,11.16; Kp\u0142 23,9nn; 2Krl 20,5; Oz 6,2. Najwi\u0119ksze zainteresowanie budzi\u0142o proroctwo Ozeasza: \u201ePo dwu dniach przywr\u00f3ci nam \u017cycie, a dnia trzeciego nas d\u017awignie i \u017cy\u0107 b\u0119dziemy w jego obecno\u015bci\u201d.<br \/>\nTo dostrze\u017cenie proroctw i zapowiedzi wydarze\u0144 paschalnych jest cenne, ale sami autorzy tej hipotezy nie uzurpuj\u0105 sobie pewno\u015bci wniosk\u00f3w, kt\u00f3re wskazuj\u0105 na powstanie w kerygmacie apostolskim tej formu\u0142y tylko na podstawie tych zapowiedzi, a wi\u0119c pozostaje to w sferze przypuszcze\u0144. Dzi\u0119ki tej hipotezie nast\u0105pi\u0142 rozw\u00f3j g\u0142\u0119bszego zrozumienia interpretacji historiozbawczej.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<strong>Interpretacja historiozbawcza<\/strong><br \/>\nRozumienie formu\u0142y \u201ednia trzeciego\u201d wy\u0142\u0105cznie w sensie zbawczym. Oznacza ona, \u017ce trzeciego dnia nast\u0105pi\u0142o ostatecznie zbawienie przynosz\u0105ce ostateczne zwyci\u0119stwo nad \u015bmierci\u0105 i szatanem. B\u00f3g przez swoje mi\u0142osierdzie \u201ednia trzeciego\u201d zmienia bieg historii, dzi\u0119ki czemu nastaje czas zbawienia, \u017cycia i zwyci\u0119stwa. Interpretacja istoriozbawcza formu\u0142y k\u0142adzie mocny akcent na tre\u015b\u0107 teologiczn\u0105, relatywizuj\u0105c jej znaczenie czasowe. Nawi\u0105zuje w ten spos\u00f3b do koncepcji, kt\u00f3re zmartwychwstanie ujmuj\u0105 jako wydarzenie nadprzyrodzone, a wi\u0119c transcendentne \u2013 przekraczaj\u0105ce granice przestrzeni i czasu, cz\u0142owiekowi za\u015b dost\u0119pne jedynie przez znaki chrystofanii i pustego grobu.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h2><a name=\"_Toc529036831\"><\/a>Teza 33. Zmartwychwstanie a reinkarnacja.<\/h2>\n<p>&nbsp;<br \/>\nU kresu drugiego tysi\u0105clecia 60% ludzko\u015bci stanowi\u0105 Azjaci, w\u015br\u00f3d kt\u00f3\u00adrych wielu wyznaje wiar\u0119 w reinkarnacj\u0119. Azjatycki wymiar reinkarnacji mo\u017ce by\u0107 jednak myl\u0105cy: w ko\u0144cu XX wieku do wiary w ni\u0105 przyznawa\u0142o si\u0119 ponad 20% Francuz\u00f3w (w tym oko\u0142o 30% praktykuj\u0105cych katolik\u00f3w), 27% Brytyj\u00adczyk\u00f3w i&#8230; 28% Japo\u0144czyk\u00f3w. Nale\u017cy przypuszcza\u0107, \u017ce w ostatnich latach \u00adwraz z rozwojem nurt\u00f3w postmodernistycznych &#8211; procent ten nie zmniejszy\u0142 si\u0119. W Polsce w 1991 r. na pytanie: \u201eCzy istnieje reinkarnacja?\u201d 7% badanych odpowiedzia\u0142o \u201ena pewno tak\u201d; 12,5% &#8211; \u201echyba tak\u201d, 15,3 % &#8211; \u201echyba nie\u201d; 26,2% &#8211; na pewno nie; 32,4% &#8211; nie mam zdania. Wynika z tego, \u017ce pe\u0142n\u0105 lojalno\u015b\u0107 wobec nauki Ko\u015bcio\u0142a zachowuje tylko 26,2 % ankietowanych. Wyk\u0142ad jest pr\u00f3b\u0105 odpowiedzi na pytanie o formy wiary w reinkarnacj\u0119, przyczyny jej przyci\u0105gania i relacj\u0119 do chrze\u015bcija\u0144skiej nauki o zmartwychwstaniu. Osta\u00adtecznie chodzi o problem, czy mo\u017cna zachowa\u0107 to\u017csamo\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, wierz\u0105c w reinkarnacj\u0119.<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Oblicza wiary w reinkarnacj\u0119<\/strong><br \/>\nReinkarnacja (transmigracja, metempsychoza, palingeneza) to doktryna, wed\u0142ug kt\u00f3rej dusza po \u015bmierci cia\u0142a wciela si\u0119 w inne cia\u0142o: ro\u015blinne, zwierz\u0119ce lub ludzkie. Wbrew niekt\u00f3rym opiniom, doktryna ta nie jest ani powszechna, ani nie towarzyszy ludzko\u015bci od pocz\u0105tku. W Indiach <em>(punard\u017aanmar &#8211; <\/em>\u201epo\u00adnowne narodziny\u201d) pojawi\u0142a si\u0119 wraz z interpretacj\u0105 \u015bwiata dokonan\u0105 w \u201eUpaniszadach\u201d (ok. VII w przed Chrystusem). Nie wyst\u0119powa\u0142a nato\u00admiast ani w wierzeniach Aryjczyk\u00f3w, ani w \u201eWedach\u201d (ok. XV w przed Chr.). Nie by\u0142a te\u017c znana w Chinach od momentu rozpowszechnienia si\u0119 tam bud\u00addyzmu (VII w po Chrystusie), a i p\u00f3\u017aniej tradycja konfucja\u0144ska odrzuca\u0142a j\u0105 jako sprzeczn\u0105 z poczuciem godno\u015bci cz\u0142owieka. W Grecji reinkarnacj\u0119 przyj\u00admowali: orficy, Pitagoras i Platon. By\u0142a natomiast obca \u201eIliadzie\u201d i \u201eOdysei\u201d. P\u00f3\u017aniej wyznawali j\u0105 gnostycy, niekt\u00f3rzy przedstawiciele szko\u0142y aleksandryj\u00adskiej i neoplato\u0144czycy chrze\u015bcija\u0144scy, ale dla uzasadnienia swoich pogl\u0105d\u00f3w nie mogli powo\u0142a\u0107 si\u0119 ani na Pismo \u015awi\u0119te, ani na nauk\u0119 aposto\u0142\u00f3w. O rein\u00adkarnacji nie wspominaj\u0105 te\u017c staro\u017cytne teksty asyryjskie i babilo\u0144skie.<br \/>\nW <strong>hinduizmie <\/strong>istota ludzka jest mikrokosmosem \u015bci\u015ble powi\u0105zanym z makrokosmosem pojmowanym cyklicznie jako wielko\u015b\u0107 niesko\u0144czona. Jeden i drugi, makrokosmos i mikrokosmos, s\u0105 podporz\u0105dkowane <em>dharmie, <\/em>odwiecznemu prawu, kt\u00f3re rz\u0105dzi porz\u0105dkiem wszech\u015bwiata i egzystencj\u0105 ludzk\u0105. Hinduista twierdzi: \u201eten sam strumie\u0144, kt\u00f3ry p\u0142ynie dzie\u0144 i noc w moich \u017cy\u00ad\u0142ach, p\u0142ynie tak\u017ce poprzez ten \u015bwiat\u201d. Ka\u017cdy czyn wywo\u0142uje swoje owoce <em>(kar\u00adman). <\/em>Cz\u0142owiek akumuluje coraz wi\u0119cej dobrego lub z\u0142ego karmam i ci\u0119\u017car ten wnosi w kolejne egzystencje. Gdy na przyk\u0142ad przekroczy obowi\u0105zek swo\u00adjej kasty, w\u00f3wczas zagro\u017cony jest ca\u0142y kosmos. Z tego wynika, \u017ce reinkarnacja jest jednym z elementarnych praw sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na prawo <em>dharmy. <\/em>Realnie istnieje nie \u015bwiat zewn\u0119trzny, ale wewn\u0119trzny, duchowy: B\u00f3g <em>(Brahman) <\/em>i dusza <em>(atman). <\/em>Duchowe \u201eja\u201d nie jest do ko\u0144ca samoistne, bowiem \u201eatman jest brahmanem\u201d. Ko\u0142o narodzin, \u015bmierci i ponownych narodzin (samsara) zosta\u00adje przerwane, gdy cz\u0142owiek przez o\u015bwiecenie <em>(samadhi) <\/em>wyrywa si\u0119 z iluzji, \u017ce \u015bwiat zewn\u0119trzny &#8211; \u015bwiat przyczyn i skutk\u00f3w &#8211; jest rzeczywisto\u015bci\u0105; gdy przestaje przywi\u0105zywa\u0107 si\u0119 do owoc\u00f3w swych czyn\u00f3w.<br \/>\nW buddyzmie istota ludzka sk\u0142ada si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z 5 podlegaj\u0105cych ci\u0105g\u0142ym przemianom element\u00f3w: cielesno\u015bci, odczu\u0107, postrze\u017ce\u0144, woli i \u015bwiadomo\u015bci (nauka o <em>anatcie &#8211; <\/em>\u201enieja\u017ani\u201d). Nie mo\u017ce zatem niczego nazywa\u0107 \u201eswoim\u201d, \u201eja\u201d, \u201eosob\u0105\u201d. Gdy to czyni, ulega z\u0142udzeniu, \u017ce zbawia siebie poprzez znale\u00adzienie sta\u0142ego centrum egzystencji lub zwi\u0105zanie si\u0119 ze \u015bwiatem. \u0179r\u00f3d\u0142em z\u0142u\u00addzenia s\u0105: po\u017c\u0105danie, nienawi\u015b\u0107 i b\u0142\u0105d. Z nich rodz\u0105 si\u0119 z\u0142e owoce, kt\u00f3re \u201espa\u00addaj\u0105\u201d na sprawc\u0119. W\u00f3wczas kolejne narodziny staj\u0105 si\u0119 nieuniknione. Poniewa\u017c nie przyjmuje si\u0119 istnienia duszy, problem ci\u0105g\u0142o\u015bci istnienia t\u0142uma\u00adczy si\u0119 obrazowo jako zapalenia p\u0142omienia od p\u0142omienia, wprawienie w ruch kuli przez inn\u0105 kul\u0119 &#8211; przekazana zostaje nie substancja, lecz pewien poten\u00adcja\u0142 energii. Kresem wciele\u0144 jest nirwana (wyga\u015bni\u0119cie cierpienia, <em>dukha). <\/em>Wiele os\u00f3b ma fa\u0142szywe poj\u0119cie nirwany, poniewa\u017c traktuj\u0105 j\u0105 jako anihilacj\u0119, unicestwienie \u201e ja\u201d. Nie jest to jednak unicestwienie \u201e ja\u201d, bowiem w rzeczywi\u00adsto\u015bci nie ma \u201e ja\u201d do unicestwienia. Je\u015bli chce si\u0119 m\u00f3wi\u0107 o anihilacji czego\u015b, to najwy\u017cej iluzji, kt\u00f3ra daje fa\u0142szyw\u0105 ide\u0119 \u201e ja\u201d. W buddyzmie tantrycznym \u015bmier\u0107 jest stopniowym rozpadem pi\u0119ciu sk\u0142adnik\u00f3w <em>(skandha): <\/em>form ciele\u00adsnych, odczu\u0107, spostrze\u017ce\u0144, si\u0142 karmicznych i si\u0142 \u015bwiadomo\u015bci. Umieraj\u0105cy dochodzi stopniowo do widma bia\u0142ego, czerwonego, czarnego, a w ko\u0144cu do Ducha Jasnego \u015awiat\u0142a (\u201epodstawa duchowa\u201d). Proces ten mo\u017cna \u201euspraw\u00adni\u0107\u201d za \u017cycia przez medytacj\u0119 i wytwarzanie sprzyjaj\u0105cych warunk\u00f3w kar\u00admicznych. Wcielenie dokonuje si\u0119 po 49 dniach po\u0142\u0105czeniem kompleksu \u015bwia\u00addomo\u015bci z zap\u0142odnion\u0105 kom\u00f3rk\u0105 jajow\u0105.<br \/>\nW Grecji Pitagoras (ok. 600 r. przed Chr.) twierdzi\u0142, \u017ce dusze s\u0105 w koniecz\u00adny spos\u00f3b poddane prawu cyrkulacji, kt\u00f3ra obejmuje tak\u017ce \u015bwiat zwierz\u0119cy. Mi\u0119dzy narodzinami fruwaj\u0105 one w powietrzu, aby w momencie pocz\u0119cia czy narodzin wej\u015b\u0107 w nowe cia\u0142o. Ludzie niezwykli mog\u0105 przypomnie\u0107 sobie wcze\u015bniejsze wcielenia. Wed\u0142ug Platona (+347 przed Chr.) dusza przebywa pierwot\u00adnie w boskich sferach. Ulega jednak po\u017c\u0105dliwo\u015bci i musi si\u0119 wcieli\u0107 w cz\u0142owie\u00adka. Jak cz\u0142owiek post\u0119powa\u0142, tak te\u017c odrodzi si\u0119 ponownie: chciwi stan\u0105 si\u0119 wilkami lub s\u0119pami, rzetelni pszczo\u0142ami lub lud\u017ami. Wybawienie mo\u017cliwe jest tylko w egzystencji ludzkiej, je\u015bli dusza trzy razy prze\u017cyj\u0119 ludzki los, kieruj\u0105c si\u0119 wiedz\u0105 filozoficzn\u0105 i umiarem (\u201eFajdros\u201d 249 a). Weg\u0142ug Plotym (+269 po Chr.) wcielanie si\u0119 w zwierz\u0119ta nale\u017cy rozumie\u0107 dos\u0142ownie, wed\u0142ug Porfirusza (+303 po Chr.) za\u015b metaforycznie. \u015aw. Augustyn (430) w \u201ePa\u0144stwie Bo\u017cym\u201d z ironi\u0105 odni\u00f3s\u0142 si\u0119 do pogl\u0105du Porfiriusza, a w konsekwencji do ca\u0142o\u015bci wiary w reinkarnacj\u0119. Twierdzi, \u017ce platonik s\u0142usznie nie m\u00f3g\u0142 \u201epogodzi\u0107 si\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce matka obr\u00f3cona mo\u017ce w mulic\u0119, mia\u0142aby wozi\u0107 swego syna\u201d. Tylko czemu nie wstydzi si\u0119 wierzy\u0107, \u201e\u017ce matka, obr\u00f3cona w m\u0142od\u0105 dziewczyn\u0119, mog\u0142aby po\u015blubi\u0107 syna\u201d (X, 30)?<br \/>\n<strong>Pod koniec XIX wieku <\/strong>reinkarnacja sta\u0142a si\u0119 jednym z centralnych temat\u00f3w ruch\u00f3w teozoficznych i okultystycznych w Europie i Ameryce, a obecnie jest sta\u0142ym elementem synkretycznej doktryny New Age. Chocia\u017c reinkarnacjonizm typu europejskiego odwo\u0142uje si\u0119 do poj\u0119\u0107 hinduistycznych i buddyjskich, mo\u017cna wydoby\u0107 kilka jego element\u00f3w oryginalnych:<\/p>\n<ul>\n<li>wyzwolenie to w zupe\u0142no\u015bci dzie\u0142o cz\u0142owieka &#8211; nie ma mi\u0142osierdzia ani odkupienia, bodhisattw\u00f3w ani Buddy Majtreji;<\/li>\n<li>newage&#8217;ow\u0105 ide\u0119 reinkarnacji &#8211; w przeciwie\u0144stwie do wschodniej &#8211; cechu\u00adje swoisty optymizm. Przede wszystkim pozwala ona spojrze\u0107 na to nie\u00adudane cz\u0119sto \u017cycie z optymizmem &#8211; \u201ew przysz\u0142ym wcieleniu b\u0119dzie lepiej\u201d;<\/li>\n<li>wedug przewa\u017caj\u0105cego nurtu, wcielenie dokonuje si\u0119 tylko w postaciach ludzkich. Nie powraca si\u0119 te\u017c do wciele\u0144 ni\u017cszych, bo reinkarnacja jest pozytywnym sposobem autorealizacji;<\/li>\n<li>w wizji tej nie ma oczywiscie miejsca na koszmar piek\u0142a;<\/li>\n<li>reinkarnacj\u0119 uzasadnia si\u0119 cz\u0119sto przez odwo\u0142anie do praw fizycznych. Najwa\u017cniejsze z nich to prawo zachowania energii: w materii nic si\u0119 nie traci, nic si\u0119 nie stwarza, wszystko przekszta\u0142ca. W momencie \u015bmierci cz\u0142owieka jego kom\u00f3rki rozpadaj\u0105 si\u0119 i przekszta\u0142caj\u0105 w inne kombina\u00adcje fizyczne, chemiczne lub organiczne, podczas gdy \u201ezasada o\u017cywiaj\u0105\u00adca\u201d zostaje wyzwolona i ubogacona energiami, kt\u00f3re zyska\u0142a w trakcie dotychczasowej egzystencji, i daje pocz\u0105tek nowemu, bogatszemu \u017cyciu ludzkiemu;<\/li>\n<li>reinkarnacjonizm znajduje \u201ematecznik\u201d w niekt\u00f3rych wsp\u00f3\u0142czesnych ruchach ekologicznych i wegetaria\u0144skich, bowiem rzekomo sytuuje cz\u0142owieka w odpowiednim miejscu w naturze. Wszystkie istoty pochodz\u0105 od Boga drog\u0105 emanacji ducha, poprzez energi\u0119, a\u017c po materi\u0119. Dlatego ka\u017cdy byt \u017cywy powinien by\u0107 respektowany, a reinkarnacja t\u0142umaczy stopniowy proces powrotu wszystkiego do Boga <em>(panteizm). <\/em>Zarazem nawi\u0105zuj\u0105c do wierze\u0144 dalekowschodnich, jej adepci \u201estrasz\u0105\u201d cywiliza\u00adcj\u0119 zachodni\u0105 zag\u0142ad\u0105, kt\u00f3r\u0105 spowoduje nadmierne nagromadzenie \u201ez\u0142ej karmy kosmicznej\u201d;<\/li>\n<li>cech\u0105 charakterystyczn\u0105 zachodniej wiary w reinkarnacj\u0119 jest szukanie dla niej \u201edowod\u00f3w naukowych\u201d. Maj\u0105 j\u0105 po\u015bwiadcza\u0107: &#8211; wspomnienia niekt\u00f3rych ludzi dotycz\u0105ce miejsc i sytuacji, kt\u00f3re mogli prze\u017cy\u0107 \u201etylko\u201d w poprzednim wcieleniu;<\/li>\n<li>niezwyk\u0142e uzdolnienia, na przyk\u0142ad muzyczne, j\u0119zykowe czy matematyczne u ma\u0142ych dzieci;<\/li>\n<li>tajemnicze znamiona na sk\u00f3rze noworodk\u00f3w;<\/li>\n<li>odczucia obecno\u015bci os\u00f3b zmar\u0142ych i rozmaite formy komunikacji s\u0105 nimi. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 badaczy tego zagadnienia (M. Delahourte, Jacques Dupuis, Ian Stevenson, Jean Vernette) uwa\u017ca, \u017ce &#8211; chocia\u017c s\u0105 to frapuj\u0105ce do\u015bwiadczenia &#8211; reinkarnacja mo\u017ce by\u0107 uznana wy\u0142\u0105cznie za jedn\u0105 z hipotez wyja\u015bniaj\u0105cych. Wiele spo\u015br\u00f3d opisanych zjawisk t\u0142umacz\u0105 mechanizmy pami\u0119ci i wyj\u0105tkowe sytuacje jej pobudzenia, telepatia, hipnoza, wp\u0142yw prze\u017cy\u0107 matki na sfer\u0119 psy\u00adchofizyczn\u0105 p\u0142odu, powstawanie \u201ekokonu energii\u201d w momencie nag\u0142ej \u015bmierci, \u015bwiadome lub nie\u015bwiadome k\u0142amstwa itp. I. Stevenson, profesor psychologii na Uniwersytecie Wiginia w USA przebada\u0142 ok. 2000 przypadk\u00f3w rzekomo potwierdzaj\u0105cych do\u015bwiadczalnie reinkarnacj\u0119. W rezultacie stwierdzi\u0142, \u017ce tylko 20 wskazuje na mo\u017cliwo\u015b\u0107 istnienia nieznanych zdolno\u015bci i relacji. Najcz\u0119\u015bciej stwierdza si\u0119 je w Azji, a wi\u0119c tam, gdzie wiara w reinkarnacj\u0119 jest rozpo\u00adwszechniona. Zdaniem Stevensona, reinkarnacja nie jest zatem udowodniona naukowo, bowiem nie dostarczono nieobalalnego dowodu. Nie zosta\u0142o te\u017c \u00adpodkre\u015bla &#8211; dowiedzione, \u017ce reinkarnacja nie istnieje. Jest ona przedmiotem wiary i osobistej decyzji.<\/li>\n<\/ul>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n<strong>Przyczyny wzrostu zainteresowania<\/strong><br \/>\nCzym wyt\u0142umaczy\u0107 si\u0142\u0119 przyci\u0105gaj\u0105c\u0105 idei reinkarnacji?<br \/>\n(1) Europejski typ religijno\u015bci postmodernistycznej. Jednostka w spo\u0142ecze\u0144stwie wsp\u00f3\u0142czesnym &#8211; pisze M. Neusch &#8211; jest jednostk\u0105 dla-siebie, solip\u00adsystyczn\u0105, bez relacji z Bogiem, z innymi. Wszelkie do\u015bwiadczenie, zdolne za\u00adradzi\u0107 zawrotowi g\u0142owy prze\u017cywanemu w obliczu pustki, jest \u201edo wzi\u0119cia\u201d. Jedni korzystaj\u0105 jeszcze z chrze\u015bcija\u0144stwa w celu znalezienia w\u0142asnego miej\u00adsca, kt\u00f3rego spo\u0142ecze\u0144stwo, zbyt anonimowe, im odmawia. Inni daj\u0105 si\u0119 uwie\u015b\u0107 Wschodowi. Jeszcze inni pr\u00f3buj\u0105 wszystkich program\u00f3w, jak telewidz przed telewizorem (\u201ementalno\u015b\u0107 pilota tv\u201d). Zatrzymuj\u0105 si\u0119 wtedy, gdy pro\u00adgram ma posmak sensacji i egzotyki. W\u0142a\u015bnie w tym kontek\u015bcie &#8211; jak pokaza\u00adlismy w pierwszej cz\u0119\u015bci &#8211; m\u00f3wi si\u0119 o postmodernistycznym typie religijno\u015bci <em>-self-service i coctailu <\/em>wierzeniowo-prze\u017cyciowego. Idea reinkarnacji w wyda\u00adniu europejskim stanowi jego element.<br \/>\n(2) Oznaka europejskiej <strong>eutanazji ducha <\/strong>&#8211; reinkarnacjonizm w pewnych formach to akceptacja prze\u015bwiadczenia, \u017ce wszystko jest tylko ko\u0142em energii i materii. Odczuwaj\u0105 j\u0105 jako szans\u0119 dla siebie ludzie, kt\u00f3rzy dotkn\u0119li \u201eotch\u0142ani z\u0142a\u201d, \u201eo\u015bcienia smutku\u201d, albo \u201eszarej banalno\u015bci istnienia\u201d; szans\u0119, \u017ce wszystko mo\u017cna jeszcze odwr\u00f3ci\u0107 w innym wcieleniu.<\/p>\n<ul>\n<li>Brak jednoznacznie chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia o \u017cyciu wiecznym. Zwrot wielu chrze\u015bcijan w kierunku reinkarnacji t\u0142umaczy si\u0119 czasem jako wype\u0142nie\u00adnie pustki spowodowanej przez \u201edyskrecj\u0119\u201d Ko\u015bcio\u0142a w tej kwestii. Wiara w \u017cycie wieczne &#8211; stwierdza kard. J. Ratzinger &#8211; ledwo odgrywa jeszcze jak\u0105\u00adkolwiek rol\u0119 w nauczaniu wiary dzisiaj. Jeden z moich niedawno zmar\u0142ych przyjaci\u00f3\u0142, egzegeta du\u017cej klasy, opowiada\u0142 mi kiedy\u015b o rekolekcjach wielko\u00adpostnych, kt\u00f3re s\u0142ysza\u0142 na pocz\u0105tku lat 70-tych. W pierwsze nauce kaznodzie\u00adja wyja\u015bnia\u0142 wiernym, \u017ce nie ma piek\u0142a; w drugiej przysz\u0142a kolej na czy\u015bciec; w trzeciej podj\u0105\u0142 si\u0119 trudnego zadania wyja\u015bnienia, \u017ce nie ma te\u017c nieba, lecz powinni\u015bmy szuka\u0107 go ju\u017c tutaj na ziemi. Rzadko &#8211; ko\u0144czy kardyna\u0142 &#8211; kazno\u00addziejstwo przyjmuje form\u0119 tak radykaln\u0105, ale obawa przed podejmowaniem tematu wieczno\u015bci, zmartwychwstania czy czy\u015b\u0107ca sta\u0142a si\u0119 dzisiaj powszech\u00adna. Ten niedob\u00f3r refleksji wr\u0119cz prowokuje tych, kt\u00f3rzy \u201ewiedz\u0105 dok\u0142adnie, jak jest po tamtej stronie\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Problem to\u017csamo\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej<\/strong><br \/>\nWierze w reinkarnacj\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwo przeciwstawia si\u0119, przywo\u0142uj\u0105c racje natury teologicznej i pozateologicznej. W\u015br\u00f3d <strong>racji natury teologicznej <\/strong>nale\u017cy wyr\u00f3\u017cni\u0107 nastepuj\u0105ce:<br \/>\n(1) <strong>Chrze\u015bcija\u0144ska idea zbawcza. <\/strong>Chrze\u015bcija\u0144stwo to: do\u015bwiadczenie realizmu grzechu, or\u0119dzie o darze przebaczenia w Chrystusie i wezwanie do odpo\u00adwiedzialno\u015bci w prze\u015bwiadczeniu, \u017ce sam cz\u0142owiek nie zbuduje kr\u00f3lestwa prawdy, sprawiedliwo\u015bci i pokoju. W Chrystusie zosta\u0142a ustanowiona ekono\u00admia zbawcza &#8211; ekonomia przebaczaj\u0105cej mi\u0142o\u015bci: \u201eTak bowiem B\u00f3g umi\u0142owa\u0142 \u015bwiat, \u017ce Syna swego da\u0142, aby ka\u017cdy, kto w Niego wierzy, nie zgin\u0105\u0142, ale mia\u0142 \u017cycie wieczne\u201d (J 3, 16). Jest ona radykalnie r\u00f3\u017cna od mechanistycznej i samowystarczalnej logiki Prawa czy dharmy. Jan Pawe\u0142 II w Li\u015bcie Apostolskim \u201eTertio Millennio Adveniente\u201d (1994), podejmuj\u0105c zagadnienie reinkarnacji, szuka najpierw punkt\u00f3w stycznych tej wiary z chrze\u015bcija\u0144stwem: \u201eCz\u0142owiek powstaje z ziemi i do ziemi powraca (por. Rdz 3,19): to jest fakt najbardziej oczywisty. Jak mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 jego dalsze \u017cycie poza granic\u0105 \u015bmierci? Niekt\u00f3rzy my\u015bleli o r\u00f3\u017cnych formach reinkarnacji. W zale\u017cno\u015bci od tego, jak cz\u0142owiek \u017cy\u0142 w pierwszym wcieleniu, do\u015bwiadcza\u0142by nowego istnienia o charakterze bardziej szlachetnym albo te\u017c zni\u017cajacym a\u017c do osi\u0105gni\u0119cia pe\u0142nego oczyszczenia. To wierzenie, bardzo zakorzenione w niekt\u00f3rych religiach Wschodu, oznacza mi\u0119dzy innymi, \u017ce cz\u0142owiek nie chce pogodzi\u0107 si\u0119 z nieodwo\u0142alnym charakterem \u015bmierci. Jest przekonany, \u017ce jego w\u0142asna natura jest z istoty swej duchowa i nie\u015bmiertelna\u201d. Oto wspomniany punkt wsp\u00f3lny. Ale zaraz potem &#8211; w\u0142a\u015bnie w imi\u0119 chrze\u015bci\u00adja\u0144skiej idei zbawienia &#8211; Papie\u017c jednoznacznie stwierdza: \u201eObjawienie chrze\u00ad\u015bcija\u0144skie wyklucza reinkarnacj\u0119 i m\u00f3wi o spe\u0142nieniu, do kt\u00f3rego cz\u0142owiek jest powo\u0142any w czasie jedynego \u017cycia ziemskiego. Spe\u0142nienie w\u0142asnego losu osi\u0105\u00adga [on] poprzez bezinteresowny dar z siebie samego. Taki [&#8230;] dar jest mo\u017cli\u00adwy [&#8230;] tylko poprzez spotkanie z Bogiem. [&#8230;] Cz\u0142owiek spe\u0142nia si\u0119 w Bogu dlatego, \u017ce B\u00f3g sam do niego przyszed\u0142 w swoim Przedwiecznym Synu\u201d. Wed\u0142ug nauki chrze\u015bcija\u0144skiej, zbawienie jest darem Boga, kt\u00f3ry daje si\u0119 ka\u017c\u00addemu cz\u0142owiekowi w Jezusie Chrystusie, zaprasza do przyj\u0119cia \u0142aski Krzy\u017ca i Zmartwychwstania. Dlatego Jezus, przeciwstawiaj\u0105c si\u0119 legalizmowi, wyst\u0105\u00adpi\u0142 zarazem <strong>przeciw pretensji cz\u0142owieka do samozbawienia. <\/strong>Legalizm opiera si\u0119 z jednej strony na koncepcji \u015bwiata, w kt\u00f3rym nie ma ani mi\u0142osierdzia, ani przebaczenia, a z drugiej &#8211; na tytanicznym indywidualizmie istoty ludzkiej. Dotyczy to r\u00f3wnie\u017c hinduistycznego i buddyjskiego rozumienia prawa karma\u00adna, kt\u00f3ry niejako spada na cz\u0142owieka i nikt &#8211; poza nim samym w tym lub na\u00adst\u0119pnym wcieleniu &#8211; nie mo\u017ce go zdj\u0105\u0107. W chrze\u015bcija\u0144skim uj\u0119ciu zbawienia \u201enawet ca\u0142y szereg \u017cywot\u00f3w ziemskich nie wystarczy, by cz\u0142owiek oczy\u015bci\u0142 sie\u00adbie i osi\u0105gn\u0105\u0142 swe przeznaczenie [&#8230;]\u201d.<br \/>\n(2) <strong>Wiara w Bosk\u0105 obietnic\u0119 zmartwychwstania. <\/strong>Obietnica ta pojawia si\u0119 w Starym Testamencie ,jako wewn\u0119trzna konsekwencja wiary w Boga, Stw\u00f3r\u00adc\u0119 ca\u0142ego cz\u0142owieka, z dusz\u0105 i cia\u0142em. Stw\u00f3rca nieba i ziemi jest tak\u017ce Tym, kt\u00f3ry zachowuje wiernie swoje przymierze z Abrahamem i jego potomstwem. W tej podw\u00f3jnej perspektywie zacznie wyra\u017ca\u0107 si\u0119 wiara w zmartwychwstanie. M\u0119czennicy machabejscy wyznaj\u0105 w czasie pr\u00f3by: \u201eKr\u00f3l \u015bwiata [&#8230;] nas, kt\u00f3rzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i o\u017cywi do \u017cycia wiecznego\u201d (2 Mch 7,9). \u201eLepiej jest nam, kt\u00f3rzy giniemy z ludzkich r\u0105k, pok\u0142ada\u0107 nadziej\u0119, \u017ce zn\u00f3w przez Niego b\u0119dziemy wskrzeszeni\u201d (2 Mch 7,14). Sw\u00f3j pe\u0142ny wyraz nadzie\u00adja ta znajduje w postawie i or\u0119dziu Jezusa. Co wi\u0119cej, Jezus \u0142\u0105czy wiar\u0119 w zmartwychwstanie ze swoj\u0105 osob\u0105: \u00abJa jestem zmartwychwstaniem i \u017cy\u00adciem\u00bb (J 11,25). To Jezus jest tym, kt\u00f3ry w ostatnim dniu wskrzesi tych, kt\u00f3\u00adrzy bed\u0105 wierzy\u0107 w Niego i ktorzy b\u0119d\u0105 spo\u017cywa\u0107 Jego cia\u0142o i pi\u0107 Jego Krew. Ju\u017c teraz daje tego znak i zadatek, przywracaj\u0105c do \u017cycia niekt\u00f3rych zmar\u00ad\u0142ych, zapowiadaj\u0105c w ten spos\u00f3b w\u0142asne zmartwychwstanie, kt\u00f3re jednak na\u00adst\u0105pi w innym porz\u0105dku. Jezus m\u00f3wi o tym wyj\u0105tkowym wydarzeniu jako o \u00abznaku proroka Jonasza\u00bb (Mt 12,39) i znaku \u015awi\u0105tyni; zapowiada swoje zmartwychwstanie trzeciego dnia po wydaniu Go na \u015bmier\u0107.<br \/>\nZmartwychwstanie wszystkich jest nie tylko obiecane, ale antycypowane w wydarzeniu Zmartwychwstania Jezusa. W tej perspektywie nie jest prawdzi\u00adwe zdanie, \u017ce chrze\u015bcija\u0144ska wiara w zmartwychwstanie cia\u0142a nie znajduje \u017cadnego potwierdzenia w do\u015bwiadczeniu. To fakt, \u017ce samo Zmartwychwstanie Jezusa nie jest w Ewangeliach relacjonowane, a miliardy si\u00f3str i braci Jezusa oczekuj\u0105 na zmartwychwstanie ostateczne. Jednak\u017ce:<\/p>\n<ul>\n<li>wiara paschalna opiera si\u0119 na relacjach o historycznych do\u015bwiadcze\u00adniach odkrycia pustego grobu i spotka\u0144 Zmartwychwsta\u0142ego;<\/li>\n<li>dla uwiarygodnienia tego do\u015bwiadczenia przytacza si\u0119 listy \u015bwiadk\u00f3w godnych wiary;<\/li>\n<li>Zmartwychwstanie stoi w centrum ca\u0142ej kerygmy apostolskiej (por. mowy w Dziejach Apostolskich), kt\u00f3ra z pewno\u015bci\u0105 nie trwa\u0142aby d\u0142ugo, gdyby do\u015bwiadczenia \u015bwiadk\u00f3w by\u0142y halucynacjami czy oszustwem;<\/li>\n<li>jest ono fundamentem pierwotnych, kr\u00f3tkich wyzna\u0144 wiary i znakiem to\u017csamo\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej: \u201eJe\u015bli Chrystus nie zmartwychwsta\u0142, daremne jest nasze nauczanie, pr\u00f3\u017cna jest tak\u017ce nasza wiara (1Kor 15, 14);<\/li>\n<li>stwierdzenie Zmartwychwstania Jezusa i jego konsekwencji dla los\u00f3w ca\u00ad\u0142ej ludzko\u015bci stanowi te\u017c j\u0105dro teologii Paw\u0142owej &#8211; powraca w niej 52 razy.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Dla pierwotnej kerygmy chrze\u015bcija\u0144skiej Zmartwychwstanie by\u0142o potwierdzeniem przedwielkanocnego roszczenia Jezusa, \u017ce przez stosunek do Niego decyduje si\u0119 ostateczne przeznaczenie ka\u017cdego cz\u0142owieka oraz \u017ce w Nim istot\u00adnie dokona\u0142o si\u0119 objawienie rzeczywisto\u015bci ostatecznej zwiastowanej przeze\u0144 jako Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce.<br \/>\n(3) Chrze\u015bcija\u0144ska idea zbawcza jako <strong>podstawa osobowej godno\u015bci cz\u0142owieka. <\/strong>Jak podkre\u015blili\u015bmy w rozdziale o istocie chrze\u015bcija\u0144stwa, Jezus w przypowie\u00ad\u015bciach o zagubionej owcy, drachmie i synu marnotrawnym ukaza\u0142, \u017ce B\u00f3g kocha cz\u0142owieka nie tyle ze wzgl\u0119du na jego dokonania, ale dlatego, \u017ce Jego odwieczna mi\u0142o\u015b\u0107 nadaje ka\u017cdej osobie niesko\u0144czon\u0105 warto\u015b\u0107. Tak w\u0142a\u015bnie Jezus inter\u00adpretowa\u0142 sw\u00f3j Krzy\u017c i Zmartwychwstanie: \u201eSyn Cz\u0142owieczy nie przyszed\u0142, aby Mu s\u0142u\u017cono, lecz \u017ceby s\u0142u\u017cy\u0107 i da\u0107 swoje \u017cycie na okup za wielu\u201d (Mk 10, 45). W tym sensie chrze\u015bcija\u0144stwo przyczyni\u0142o si\u0119 w spos\u00f3b decyduj\u0105cy do rozwi\u00adni\u0119cia idei godno\u015bci osobowej. Wydaje si\u0119, \u017ce wiara w reinkarnacj\u0119, przynaj\u00admniej w niekt\u00f3rych swoich odmianach, os\u0142abia odpowiedzialno\u015b\u0107 za \u017cycie ludzkie.<br \/>\n(4) <strong>Biblijna koncepcja cielesno\u015bci ludzkiej. <\/strong>W Pi\u015bmie \u015awi\u0119tym cia\u0142o nie jest tylko ubraniem kt\u00f3re zrzuca si\u0119, aby przyodzia\u0107 nowe w nowej egzystencji. Nie jest cz\u0119\u015bci\u0105 znamienn\u0105 czy wi\u0119zieniem wznios\u0142ej i nieszcz\u0119\u015bliwej z powodu historycznej egzystencji duszy, ale integralnym wymiarem osoby ludzkiej. Dlatego w Pi\u015bmie \u015bw. nazywa si\u0119 cz\u0142owieka albo <em>baszar <\/em>(cia\u0142o, grec. <em>sarx), <\/em>albo <em>nefesz <\/em>(dusza, grec. <em>psyche). <\/em>W tym w\u0142a\u015bnie sensie ewangelia Janowa stwierdza: \u201eS\u0142owo sta\u0142o si\u0119 cia\u0142em\u201d <em>(sari egeneto), <\/em>aby wyrazi\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107, \u017ce S\u0142owo sta\u0142o si\u0119 cz\u0142owiekiem. <em>Baszar (sari), <\/em>to nie cia\u0142o odr\u0119bne od duszy, \u201ebez duszy\u201d &#8211; wed\u0142ug my\u015bli biblijnej, co\u015b takiego nie mo\u017ce istnie\u0107. <strong><em>Baszar <\/em><\/strong><em>(sari) <\/em>to cz\u0142o\u00adwiek widziany w perspektywie jego historycznej przemijalno\u015bci: \u201eWszelkie cia\u0142o to jakby trawa, a ca\u0142y wdzi\u0119k jego jest niby kwiat polny. Trawa usycha, wi\u0119dnie kwiat&#8230;\u201d (Iz 40, 6-7). Kiedy Adam wykrzykuje po stworzeniu Ewy: \u201eTa dopiero jest (&#8230;) cia\u0142em z mego cia\u0142a\u201d (Rdz 2, 23), wyra\u017ca my\u015bl, \u017ce kobieta &#8211; w przeciwie\u0144stwie do zwierz\u0105t &#8211; jest tej samej natury co on <strong>(\u201eta dopiero\u201d). <\/strong>\u00a0Z kolei <em>nefesz (psyche), <\/em>to cz\u0142owiek widziany w ca\u0142ym bogactwie jego \u017cycia psychicznego. \u0179r\u00f3d\u0142em za\u015b \u017cycia osoby jest <strong><em>ruach <\/em><\/strong>(duch, grec. <strong><em>pneuma). <\/em><\/strong>Tym s\u0142owem Biblia okre\u015bla Boskie \u017ar\u00f3d\u0142o wszelkiego \u017cycia i Bosk\u0105 zasad\u0119 \u017cycia w cz\u0142owieku. \u201eJa\u201d istoty ludzkiej pozostaje w symbiozie z cielesno\u015bci\u0105 przez wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie Ducha Bo\u017cego.<br \/>\nS\u0142owem, antropologia chrze\u015bcija\u0144ska jest jak najdalsza od opisywania cielesno\u015bci cz\u0142owieka wy\u0142\u0105cznie w kategoriach materialnych i dualistycznych. Cz\u0142owiek <strong>nie ma duszy <\/strong>i <strong>cia\u0142a, <\/strong>ale <strong>jest duchem, dusz\u0105 i cia\u0142em. <\/strong>Cielesno\u015b\u0107 to nie tyle sk\u0142adnik, ile raczej znak jego \u201eosobno\u015bci\u201d i osobowo\u015bci, \u015brodek wyrazu i komunikacji ze \u015bwiatem, obraz osobowej historii, struktura ekspresji \u201e<strong>ja\u201d <\/strong>i przekazywania \u017cycia. Po zmartwychwstaniu b\u0119dzie to odnowione, ale nasze cia\u0142o, kt\u00f3re na ziemi by\u0142o znakiem indywidualnego powo\u0142ania Bo\u017cego i \u015brodkiem komunikacji z innymi. <strong>W <\/strong>tym sensie ludzkie cia\u0142o nie jest wygnaniem, pow\u0142ok\u0105 duszy, ale inauguracj\u0105 cielesno\u015bci wiecznej, ca\u0142kowicie \u201eprze\u015bwietlo\u00adnej\u201d duchem. Katechizm Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego, cytuj\u0105c Tertuliana, stwierdza: \u00abCaro salutis est Gardo\u00bb &#8211; \u00abCia\u0142o jest podstaw\u0105, zbawienia\u00bb. Wierzymy w Boga, kt\u00f3ry jest Stw\u00f3rc\u0105 cia\u0142a; wierzymy w S\u0142owo, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 <strong>cia\u0142em <\/strong>dla odkupienia cia\u0142a; wierzymy w cia\u0142a zmartwychwstanie, dope\u0142nienie stworze\u00adnia i odkupienia cia\u0142a\u201d.<br \/>\n(5) Odrzucenie argumentacji jakoby w Pi\u015bmie \u015awi\u0119tym znajdowa\u0142y si\u0119 \u015bla\u00addy wiary w reinkarnacj\u0119. Dla rzekomego potwierdzenia tej wiary przywo\u0142uje si\u0119 niekiedy teksty:<\/p>\n<ul>\n<li>\u0141k 9, <strong>19; Mt 16,14 <\/strong>&#8211; odpowied\u017a na pytanie Jezusa: \u201eZa kogo <strong>ludzie <\/strong>uwa\u017caj\u0105 Syna Cz\u0142owieczego?\u201d. Mia\u0142aby ona \u015bwiadczy\u0107 o tym, \u017ce wiara w reinkarnacj\u0119 by\u0142a rozpowszechniona w\u015br\u00f3d wsp\u00f3\u0142czesnych Jezusowi. Argumentacja jest b\u0142\u0119dna. Ludzie nie mogli uwa\u017ca\u0107 Jezusa za wcielenie Jana Chrzciciela, gdy\u017c Jezus z Nazaretu i Jan Chrzciciel \u017cyli niemal w tym samym czasie. Wsp\u00f3\u0142cze\u015bni nie mogli te\u017c uwa\u017ca\u0107 Jezusa za wcie\u0142e\u00adnie Eliasza, gdy\u017c w przekonaniu \u017byd\u00f3w Eliasz nie umar\u0142 (por. 2 Krl 2,11).<\/li>\n<li>J 3,3 &#8211; \u201epowt\u00f3rne narodziny\u201d to nie narodziny w nast\u0119pnym wcieleniu, ale odrodzenie duchowe ku zbawieniu (por. 1 P 1,3n; 1 J 3,9).<\/li>\n<li>J 9,2 &#8211; uczniowie pytaj\u0105: \u201eRabbi, kto zgrzeszy\u0142, \u017ce si\u0119 urodzi\u0142 niewidomy &#8211; on czy jego rodzice?\u201d. W pytaniu odbija si\u0119 przekonanie o jednoznacznym zwi\u0105zku cierpienia z grzechem. Pomimo, \u017ce Jr 31,29n i Ez 18 wyst\u0119\u00adpuj\u0105 przeciwko bezwzgl\u0119dnemu \u0142\u0105czeniu tych dwu rzeczywisto\u015bci, w po\u00adwszechnej opinii odpowiedzialno\u015b\u0107 za grzechy \u201eprzechodzi\u0142a\u201d z ojca na syna. Na jakiej podstawie jednak uczniowie przupuszczaj\u0105, \u017ce jaki\u015b grzech m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 pope\u0142niony przed urodzeniem (niewidomy od uro\u00addzenia)? Moderni\u015bci A. Loisy i W Bauer uwa\u017cali, \u017ce supozycja czerpie \u017ar\u00f3d\u0142a z hellenistycznej wiary w preegzystencj\u0119 dusz. Dzisiaj wyznawcy reinkarnacji widz\u0105 w tym biblijny dow\u00f3d na potwierdzenie swojej wiary; uczniowie mieliby wierzy\u0107, \u017ce cz\u0142owiek przed urodzeniem, a wi\u0119c w in\u00adnym wcieleniu, mo\u017ce grzeszy\u0107 lub zas\u0142ugiwa\u0107. Pogl\u0105d ten odrzucaj\u0105 zde\u00adcydowanie R. Schnackenburg i X. Leon-Dufour. Opinia, kt\u00f3r\u0105 zdaj\u0105 si\u0119 podziela\u0107 tak\u017ce uczniowie, wzi\u0119\u0142a si\u0119 raczej z rabinackich spekulacji, \u017ce dziecko mo\u017ce grzeszy\u0107 ju\u017c w stanie prenatalnym. Znajdowa\u0142y one sw\u00f3j wyraz na przyk\u0142ad w komentarzach do tekstu o walce Ezawa i Jaku\u00adba w \u0142onie matki (Rdz 25,22n). Tak\u017ce w tekstach qumra\u0144skich mo\u017cna znale\u017a\u0107 twierdzenie, \u017ce B\u00f3g stwarza niekt\u00f3rych ludzi \u201ew nieczysto\u015bci\u201d (1 QH 4,29; 15,17). W tym w\u0142a\u015bnie duchu faryzeusze oskar\u017c\u0105 dawnego niewidomego, \u017ce ca\u0142y urodzi\u0142 si\u0119 w grzechach, a \u015bmie ich poucza\u0107 (w 34). Odpowied\u017a Jezusa jest jednoznaczna &#8211; za\u0142o\u017cenie, jakoby ka\u017cde utrapie\u00adnie stanowi\u0142o kar\u0119 za grzech, jest b\u0142\u0119dne. R\u00f3wnie\u017c tego cz\u0142owieka B\u00f3g ukocha\u0142 i chce, aby w nim \u201eobjawi\u0142y si\u0119 sprawy Bo\u017ce\u201d (w. 3).<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<br \/>\nRacje pozateologiczne mo\u017cna wyrazi\u0107 w postaci pyta\u0144 (H. K\u00fcng):<\/p>\n<ul>\n<li>Je\u015bli \u0142a\u0144cuch moich wciele\u0144 si\u0119ga niesko\u0144czono\u015bci, to czy istotnie mo\u017ce mi pom\u00f3c fakt, \u017ce wyja\u015bnienie mojego obecnego \u017cycia tkwi w zamierzch\u0142ej przesz\u0142o\u015bci, do kt\u00f3rej nie mam \u017cadnego stosunku?<\/li>\n<li>Je\u015bli \u0142a\u0144cuch moich wciele\u0144 si\u0119ga Boga, to jak wyobrazi\u0107 sobie Stw\u00f3rc\u0119, kt\u00f3ry wydaje jawnie nieudane pierwsze stworzenie, kt\u00f3re musi wciela\u0107 si\u0119?<\/li>\n<li>Czy zostaje zachowana to\u017csamo\u015b\u0107 cz\u0142owieka, skoro o poprzednim \u017cyciu nie pami\u0119ta on wcale albo przypominaj\u0105 je sobie tylko niekt\u00f3rzy? Co daje mi wiedza, \u017ce kiedy\u015b ju\u017c \u017cy\u0142em, je\u015bli to \u017cycie zapomnia\u0142em?<\/li>\n<li>Czy koncepcja wynagradzaj\u0105cego zado\u015b\u0107uczynienia w innym historycz\u00adnym \u017cyciu nie odbiera historii jej sensu jedyno\u015bci i niepowtarzalno\u015bci, tego, \u017ce \u201enic dwa razy si\u0119 nie zdarza i nie zdarzy\u201d?<\/li>\n<li>Czy do porz\u0105dku tego \u015bwiata nie nale\u017cy przebaczenie, mi\u0142osierdzie, \u0142aska? Czy nie istniej\u0105 takie naruszenia tego porz\u0105dku, kt\u00f3rych nie mo\u017cna odp\u0142aci\u0107, odpokutowa\u0107, lecz jedynie przyj\u0105\u0107 wybaczenie?<\/li>\n<\/ul>\n<p><em>Podsumowanie<\/em><br \/>\nZar\u00f3wno wiara w reinkarnacj\u0119, jak i wiara w zmartwychwstanie, s\u0105 wycinkiem ca\u0142o\u015bciowej wizji \u015bwiata, nauki o zbawieniu, antropologii i eschatologii. Chrze\u015bcija\u0144ska wiara w \u017cycie wieczne jako owoc i wype\u0142nienie jedynego, nie\u00adpowtarzalnego \u017cycia tutaj nie stanowi dodatku do wiary w Boga, ale jej rady\u00adkalizacj\u0119 polegaj\u0105c\u0105 na ufno\u015bci, \u017ce B\u00f3g, pocz\u0105tek i \u017ar\u00f3d\u0142o wszystkiego jest Bogiem wype\u0142nienia. Zmartwychwsta\u0142y Jezus kieruje do ka\u017cdego zaproszenie do \u017cycia autentycznego tutaj i do jego kontynuacji w Bogu. Jest wi\u0119c rzecz\u0105 oczywist\u0105, \u017ce nie mo\u017cna uwa\u017ca\u0107 si\u0119 za chrze\u015bcijanina, wierz\u0105c w reinkarnacj\u0119. Trzeba wybiera\u0107. Dalej rozpoczyna si\u0119 ju\u017c synkretyzm, kt\u00f3ry nie ma nic wsp\u00f3lnego ani z powag\u0105 Krzy\u017ca, ani z radosnym or\u0119dziem Wielkanocy. Kate\u00adchizm Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego stwierdza jednoznacznie: \u201eGdy zako\u0144czy si\u0119 \u00abjeden jedyny bieg naszego ziemskiego \u017cywota\u00bb, nie wr\u00f3cimy ju\u017c do kolejne\u00adgo \u017cycia ziemskiego. \u00abPostanowiono ludziom raz umrze\u0107\u00bb (Hbr 9,27). Po \u015bmierci nie ma \u00bbreinkarnacji\u00bb\u201d (KKK 1013).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<h1><\/h1>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>\u00a0<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">[1]<\/a> Wiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwa s. 7-10; M. Rusecki. Mo\u017cliwo\u015b\u0107 pluralizmu w teologii fundamentalnej. RTK 25: 1978 z. 2 s. 32-34; por. R. Paciorkowski. Wewn\u0119trzna budowa apologetyki nowoczesnej. CT 25: 1954 s. 11; W. Kwiatkowski. Apologetyka totalna. T. 1. Warszawa 1961 s. 124-130; T. Gogolewski. Jezus Chrystus i\u00a0Jego Ko\u015bci\u00f3\u0142 wed\u0142ug J. S. Drey\u2019a. STV 9: 1971 nr 1 s. 360-366; ten\u017ce. \u015awiadomo\u015b\u0107 religijna a\u00a0objawienie wed\u0142ug J. S. Drey\u2019a, za\u0142o\u017cyciela Katolickiej Szko\u0142y Tybi\u0144skiej. STV 8: 1970 nr 2 s. 33-59; ten\u017ce. Nowsze badania nad metodologi\u0105 J. S. Drey\u2019a. STV 14: 1976 nr 1 s. 211-218; S. Grzechowiak. Ambro\u017cy Gardeil i\u00a0jego pr\u00f3ba okre\u015blenia przedmiotu apologetyki. SG 7: 1982-1983 s. 177-201; I. S. Ledwo\u0144. Objawienie chrze\u015bcija\u0144skie i jego wiarygodno\u015b\u0107 wed\u0142ug Ren\u00e9 Latourelle\u2019a. Lublin 1996 s. 15.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">[2]<\/a> Kope\u0107. Znaczenie personalistycznej s. 5 n; ten\u017ce. Teologia fundamentalna. Lublin 1976 s. 6 n.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref3\" name=\"_ftn3\">[3]<\/a> Por. Constutio dogmatica \u201eDi Filius\u201d de fide catholica. DS 3008.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref4\" name=\"_ftn4\">[4]<\/a> Kope\u0107. Znaczenie personalistycznej s. 6 n; ten\u017ce. Teologia fundamentalna s. 7; Rusecki. Wiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwa s. 12; ten\u017ce. Mo\u017cliwo\u015b\u0107 pluralizmu s. 34.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref5\" name=\"_ftn5\">[5]<\/a> Rusecki. Mo\u017cliwo\u015b\u0107 pluralizmu s. 33; ten\u017ce. Wiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwa s. 13 n; J. My\u015bk\u00f3w. Apologetyka stosowana w zarysie. Jezus z Nazaretu w\u00a0swej \u015bwiadomo\u015bci religijnej. Warszawa 1973 s. 21 n; Kwiatkowski. Apologetyka totalna. T. 1\u00a0s. 143.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref6\" name=\"_ftn6\">[6]<\/a> Kope\u0107. Znaczenie personalistycznej s. 8 n; ten\u017ce. Teologia fundamentalna s. 9.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref7\" name=\"_ftn7\">[7]<\/a> M. Rusecki. Elementy personalistycznej teologii fundamentalnej w uj\u0119ciu Edwarda Kopcia. RTK 32: 1985 z. 2 s. 28.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref8\" name=\"_ftn8\">[8]<\/a> M . Rusecki. Wsp\u00f3\u0142czesne teorie apologetyczne. CT 51: 1981 nr 4 s. 5-8; ten\u017ce. Struktura naukowa s. 35-39; Ledwo\u0144. Objawienie chrze\u015bcija\u0144skie s. 17.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref9\" name=\"_ftn9\">[9]<\/a> Rusecki. Wiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwa s. 185-199.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref10\" name=\"_ftn10\">[10]<\/a> Wykaz publikacji wymienionych autor\u00f3w zamieszczono w wykazie bibliografii niniejszej pracy.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref11\" name=\"_ftn11\">[11]<\/a> Kope\u0107. Znaczenie personalistycznej s. 9-14; ten\u017ce. Teologia fundamentalna s. 9-11; Rusecki. Elementy personalistycznej s. 34 n; R. \u0141ukaszyk. Eklezjalny i osobowy wymiar aktu wiary. RTK 29: 1982 z. 2\u00a0s. 101-103; ten\u017ce. Osobowy charakter wiary religijnej. Ewolucja interpretacji od Vaticanum I do Vaticanum II. W: W\u00a0kierunku cz\u0142owieka. Red. B. Bejze. Warszawa 1971 s. 200-202.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref12\" name=\"_ftn12\">[12]<\/a> H. Waldenfels. Wiara\/ wierzy\u0107. I. Aspekt j\u0119zykowy. W: Leksykon religii. Red. H. Waldenfels. Warszawa 1997 s. 507.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref13\" name=\"_ftn13\">[13]<\/a> H. Fries. Wiara zakwestionowana. Warszawa 1975 s. 13-20; M. Rusecki. Wiara jako odpowied\u017a cz\u0142owieka na objawienie Bo\u017ce. KKKW s. 45.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref14\" name=\"_ftn14\">[14]<\/a> E. Kope\u0107. Znaczenie chrystologicznej koncentracji w teologii wsp\u00f3\u0142czesnej. W: Chrystocentryzm w\u00a0teologii. Red. E. Kope\u0107. Lublin 1977 s. 10 n; ten\u017ce. Chrystologiczna koncentracja w\u00a0teologii. RTK 22: 1975 z. 2 s. 62-64; R. \u0141ukaszyk. Akt ludzki. V. Religijny akt ludzki. EK t. 1\u00a0kol. 269-273.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref15\" name=\"_ftn15\">[15]<\/a> Wiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwa s. 113-166; ten\u017ce. Struktura naukowa s. 44-53. Warto zaznaczy\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c papie\u017c Jan Pawe\u0142 II w encyklice Fides et ratio przypomina, i\u017c zadaniem teologii fundamentalnej jest uzasadnienie wiary (nr 67).<br \/>\n<a href=\"#_ftnref16\" name=\"_ftn16\"><\/a>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 [16]\u00a0Nale\u017cy zaznaczy\u0107, \u017ce pomijamy w tym momencie zasadno\u015b\u0107 takiego podzia\u0142u, kt\u00f3rego wynikiem jest traktowanie objawienia kosmicznego jako \u201enaturalnego\u201d, czyli niejako wyj\u0119tego spod ekonomii \u0142aski oraz jako ahistorycznego, a wi\u0119c dokonuj\u0105cego si\u0119 w\u0142a\u015bciwie poza histori\u0105. Zagadnienie to jest rozwa\u017cane na innym miejscu niniejszej dysertacji.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref17\" name=\"_ftn17\"><\/a>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 [17]\u00a0Poj\u0119cia \u201eB\u00f3g\u201d czy \u201eStw\u00f3rca\u201d s\u0105 poj\u0119ciami religijnymi i teologicznymi, \u015bci\u015ble rzecz bior\u0105c nie powinny wi\u0119c funkcjonowa\u0107 na p\u0142aszczy\u017anie objawienia per naturam, gdzie \u2013 wed\u0142ug tradycyjnego uj\u0119cia \u2013 poznanie Boga dokonywa\u0107 mia\u0142oby si\u0119 na zasadzie filozoficznego my\u015blenia przyczynowo\u2011skutkowego.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref18\" name=\"_ftn18\"><\/a>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 [18]\u00a0Nale\u017cy podkre\u015bli\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c objawienie kosmiczne daje w efekcie \u017cycie Bo\u017ce w cz\u0142owieku, gdy\u017c \u2014 jak ka\u017cde objawienie\u00a0\u2014 jest zwi\u0105zane z \u0142ask\u0105. Przyj\u0119te przez cz\u0142owieka aktem wiary sprawia zbawienie, polegaj\u0105ce w istocie na obecno\u015bci Boga w cz\u0142owieku przez \u0142ask\u0119.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref19\" name=\"_ftn19\">[19]<\/a> H. Fries. Wiara zakwestionowana. Warszawa 1975 s. 13-20; M. Rusecki. Wiara jako odpowied\u017a cz\u0142owieka na objawienie Bo\u017ce. KKKW s. 45.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref20\" name=\"_ftn20\">[20]<\/a> E. Kope\u0107. Znaczenie chrystologicznej koncentracji w teologii wsp\u00f3\u0142czesnej. W: Chrystocentryzm w\u00a0teologii. Red. E. Kope\u0107. Lublin 1977 s. 10 n; ten\u017ce. Chrystologiczna koncentracja w\u00a0teologii. RTK 22: 1975 z. 2 s. 62-64; R. \u0141ukaszyk. Akt ludzki. V. Religijny akt ludzki. EK t. 1\u00a0kol. 269-273.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref21\" name=\"_ftn21\">[21]<\/a> H. Waldenfels. Wiara\/ wierzy\u0107. I. Aspekt j\u0119zykowy. W: Leksykon religii. Red. H. Waldenfels. Warszawa 1997 s. 507.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref22\" name=\"_ftn22\">[22]<\/a> H. Fries. Wiara zakwestionowana. Warszawa 1975 s. 13-20; M. Rusecki. Wiara jako odpowied\u017a cz\u0142owieka na objawienie Bo\u017ce. KKKW s. 45.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref23\" name=\"_ftn23\">[23]<\/a> E. Kope\u0107. Znaczenie chrystologicznej koncentracji w teologii wsp\u00f3\u0142czesnej. W: Chrystocentryzm w\u00a0teologii. Red. E. Kope\u0107. Lublin 1977 s. 10 n; ten\u017ce. Chrystologiczna koncentracja w\u00a0teologii. RTK 22: 1975 z. 2 s. 62-64; R. \u0141ukaszyk. Akt ludzki. V. Religijny akt ludzki. EK t. 1\u00a0kol. 269-273.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref24\" name=\"_ftn24\">[24]<\/a> J. Alfaro. Wiara. Osobiste oddanie si\u0119 cz\u0142owieka Bogu i przyj\u0119cie chrze\u015bcija\u0144skiego pos\u0142annictwa. ConcP 2-3: 1966-67 nr 1-10 s. 20- 28; Fries. Wiara zakwestionowana; W. H\u0142adowski. Zarys apologetyki. Analiza chrze\u015bcija\u0144skiej refleksji nad wiarygodno\u015bci\u0105 objawienia. Warszawa 1980; E. Kope\u0107, M. Nalepa. Osobowy przedmiot wiary chrze\u015bcija\u0144skiej. TCz s. 201-219; Kope\u0107. Teologia fundamentalna; ten\u017ce. Znaczenie personalistycznej s. 5-18; Ledwo\u0144. Objawienie chrze\u015bcija\u0144skie; \u0141ukaszyk. Eklezjalny i osobowy wymiar aktu wiary s. 97- 109; ten\u017ce. Osobowy charakter wiary s. 187-202; ten\u017ce. Wiara jako osobowa odpowied\u017a cz\u0142owieka na wezwanie Bo\u017ce w uj\u0119ciu biblijnym. RTK 31: 1984 z. 2 s. 19-31; B. Piepi\u00f3rka. Personalistyczny aspekt objawienia w apologetyce wsp\u00f3\u0142czesnej. RTK 11:1964 z. 2 s. 19-31; Rusecki. Ewolucja funkcji motywacyjnej s. 95-120; ten\u017ce. Funkcje cudu; ten\u017ce. Wiarygodno\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwa; ten\u017ce. Wiara jako odpowied\u017a s. 43-54; F. J. Schierse. Osobowy charakter wiary. W: Dlaczego wierzymy? 41 tez teologii fundamentalnej. Red. W. Kern, G. Stachel. Warszawa 1969 s. 249-253; Waldenfels. O Bogu, Jezusie Chrystusie i Ko\u015bciele.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref25\" name=\"_ftn25\">[25]<\/a> A. Jankowski. Dynamika wiary wed\u0142ug Czwartej Ewangelii. SSHT 8: 1975 s. 25-41; ten\u017ce. Wiara w Pi\u015bmie \u015bwi\u0119tym. \u201eZnak\u201d 25: 1973 z. 3 s. 529-540; H. Langkammer. Wiara w Nowym Testamencie. RTK 22: 1975 z. 3 s. 23-31; J. St\u0119pie\u0144. Wiara w uj\u0119ciu biblijnym. W: W nurcie zagadnie\u0144 posoborowych. T. 4. Red. B. Bejze. Warszawa 1970 s. 65-80; J. Szlaga. Personalistyczna koncepcja wiary wed\u0142ug Listu do Hebrajczyk\u00f3w. ZNKUL 21: 1978 nr 1 s. 41-47; E. Szymanek. Wiara darem Bo\u017cym w nauce \u015bw. Paw\u0142a. RBL 35: 1982 nr 3 s. 176-186; ten\u017ce. Wiara jako postawa cz\u0142owieka w teologii \u015bw. Paw\u0142a. RBL 37: 1984 nr 4 s. 297-305; G. Voss. Wiara w rozumieniu Nowego Testamentu. W: Biblia dzisiaj. Red. J. Kudasiewicz. Krak\u00f3w 1969 s. 363-386.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref26\" name=\"_ftn26\">[26]<\/a> Cz. S. Bartnik. Jezus Chrystus jako Alfa i Omega \u015bwiata wiary. PP 99: 1982 nr 4 s. 34-45; ten\u017ce. Wiara a teologia w uj\u0119ciu personalistycznym. PP 99: 1982 nr 1 s. 37-49: ten\u017ce. Wiara Ko\u015bcio\u0142a. CT 51: 1981 fasc. III s. 41-52; W. Granat. Ku cz\u0142owiekowi i Bogu w Chrystusie. Zarys dogmatyki katolickiej. T. 1. Lublin 1972; W. Kasper. Rzeczywisto\u015b\u0107 wiary. Warszawa 1979; ten\u017ce. B\u00f3g Jezusa Chrystusa. Wroc\u0142aw 1996; J. Ratzinger. Wprowadzenie w chrze\u015bcija\u0144stwo. Krak\u00f3w 1970; R. Rogowski. \u015awiat\u0142o\u015b\u0107 i tajemnica. Z problematyki teologii egzystencjalnej. Katowice 1986; M. Schmaus. Wiara Ko\u015bcio\u0142a. T. 1. Objawienie \u2013 inicjatywa Bo\u017ca oczekuj\u0105ca odpowiedzi cz\u0142owieka: wiary. Gda\u0144sk \u2013 Oliwa 1989.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref27\" name=\"_ftn27\">[27]<\/a> A. F. Dziuba. Dynamika wiary. Cz\u0119stochowa 1997; ten\u017ce. Wiara jako odpowied\u017a na zbawcz\u0105 inicjatyw\u0119 Boga. SG 7: 1982-1983 s. 263-282; ten\u017ce. Wiara jako osobowe przyj\u0119cie Boga zbawcy i Jego dzie\u0142a. HD 47: 1978 nr 4 s. 277-283; ten\u017ce. Wiara jako wej\u015bcie we wsp\u00f3lnot\u0119 \u017cycia z Bogiem. \u201eCollegium Polonorum\u201d 7: 1983\/ 84 s. 40-58.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref28\" name=\"_ftn28\">[28]<\/a> T. Dajczer. Rozwa\u017cania o wierze. Z zagadnie\u0144 teologii duchowo\u015bci. Cz\u0119stochowa 1993<sup>6<\/sup>; W. S\u0142omka. Boskie i ludzkie uwarunkowania aktu wiary chrze\u015bcija\u0144skiej. ComP 1: 1981 nr 4\u00a0s. 32-39.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref29\" name=\"_ftn29\">[29]<\/a> W. Hryniewicz. Chrystus nasza Pascha. Lublin 1987; S. C. Napi\u00f3rkowski. Rozumienie wiary. Od diatryby do spotkania. VICh s. 431-441; P. Jask\u00f3\u0142a. Jana Kalwina poj\u0119cie wiary. RT 43: 1996 z. 2 s. 190-200.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref30\" name=\"_ftn30\">[30]<\/a> F. Blachnicki. \u015awiadectwo wiary w katechezie. \u201eSeminare\u201d 5: 1981 s. 83-97; P. Cz. Bosak. Co znaczy \u201ewierzy\u0107\u201d? \u201eKatecheta\u201d 16: 1972 nr 3 s. 97-101; F. G\u0142uszcz. Dlaczego wierz\u0119. HD 44: 1975 nr 3 s. 202-208; J. Siega. Wiara Ko\u015bcio\u0142a obecnego w \u015bwiecie. W: Otwarci w wierze. Red. R. Darowski. Warszawa 1974 s. 49-79.<br \/>\n<a href=\"#_ftnref31\" name=\"_ftn31\">[31]<\/a> Por. J. Kudasiewicz, \u201eJezus historii a Chrystus wiary\u201d, Lublin 1987, s. 11-32; H. Langkammer, \u201eMetodologia Nowego Testamentu\u201d, Opole 1991, s. 58-103; R. Latourelle, \u201eL`acc\u00e8 \u00e0 J\u00e9sus par les Evangiles\u201d,s. 34-41.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; TEZY DO EGZAMINU Z CHRYSTOLOGII &nbsp; \u00a0 Teza 1. Poj\u0119cie apologii. 2 Teza 2. Apologetyka \u2013 pojecie, historia, przyczyny kryzysu i reorientacje. 5 Teza 3. Teologia fundamentalna \u2013 definicja, przedmiot, zadania, cele, metoda. 11 Teza 4. Objawienie Bo\u017ce \u2013&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1057],"tags":[],"class_list":["post-977","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-teologia-fundamentalna-skrypty-wykladow"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/977","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=977"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/977\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=977"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=977"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=977"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}