{"id":644,"date":"2017-08-07T16:31:44","date_gmt":"2017-08-07T14:31:44","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=644"},"modified":"2017-08-07T16:31:44","modified_gmt":"2017-08-07T14:31:44","slug":"sceptycyzm-dowod-ontologiczny-tekst-polemiczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/sceptycyzm-dowod-ontologiczny-tekst-polemiczny\/","title":{"rendered":"Sceptycyzm i dow\u00f3d ontologiczny + tekst polemiczny"},"content":{"rendered":"<div data-canvas-width=\"423.5494076470588\"><\/div>\n<p>s\u0142owa kluczowe: dow\u00f3d ontologiczny, sceptycyzm, metafizyka, epistemologia<br \/>\nAnaliza i Egzystencja\u0094 1 (2005)<br \/>\nStanis\u0142aw Judycki<br \/>\n<a href=\"http:\/\/egzystencja.whus.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/AiE-nr-1.pdf\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">http:\/\/egzystencja.whus.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/AiE-nr-1.pdf<\/a><br \/>\n<strong>Tekst polemiczny<\/strong><br \/>\n<a href=\"https:\/\/pawelprzywara.wordpress.com\/2011\/02\/26\/czy-dowod-ontologiczny-stanowi-ostateczny-argument-przeciw-globalnemu-sceptycyzmowi\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Czy dow\u00f3d ontologiczny stanowi ostateczny argument przeciw globalnemu sceptycyzmowi?<\/a><br \/>\nPosted on February 26, 2011 by dr Pawe\u0142 Przywara<br \/>\n(Polemika z pogl\u0105dami S. Judyckiego1)<br \/>\nJestem jednak zdania, i\u017c zmiana kierunku [w nauce \u2013 przyp. P.P.] proponowana przez pana z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie b\u0119dzie owocna. Jest to oczywi\u015bcie tylko moje przekonanie, a nie \u015bcis\u0142y dow\u00f3d. Tym niemniej przekonanie to jest potwierdzane przez nasz\u0105 wiedz\u0119 w dziedzinie psychoanalizy, i nie tylko, kt\u00f3ra wyja\u015bnia, w jaki spos\u00f3b idea Boga i wszystko to, czego teologia dotyczy, rodzi si\u0119 z pewnych przekona\u0144 i do\u015bwiadcze\u0144 naszego dzieci\u0144stwa.<br \/>\nR. Carnap2<br \/>\nPrzywo\u0142ana wy\u017cej wypowied\u017a pochodzi z 13.11.1940 r. z rozmowy K. G\u00f6dla i R. Carnapa na temat relacji mi\u0119dzy teoriami odwo\u0142uj\u0105cymi si\u0119 do \u201epoj\u0119\u0107 metafizycznych\u201d, takich jak \u2018B\u00f3g\u2019, \u2018dusza\u2019 \u2018idea\u2019, a teoriami nieodwo\u0142uj\u0105cymi si\u0119 do tego typu poj\u0119\u0107. Wspominam o niej w kontek\u015bcie tezy sformu\u0142owanej przez Stanis\u0142awa Judyckiego w artykule Sceptycyzm i dow\u00f3d ontologiczny, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 problem Boga mia\u0142by by\u0107 najwa\u017cniejszym problemem filozoficznym3. W niniejszej polemice chcia\u0142bym dowie\u015b\u0107, \u017ce najwa\u017cniejszym problemem filozoficznym jest zagadnienie prawdziwo\u015bci poznania, a wcze\u015bniej podda\u0107 krytyce wybrane fragmenty dowodu ontologicznego (DO)4, analiz\u0105 kt\u00f3rego zaj\u0105\u0142 si\u0119 w swym artykule Judycki. S\u0105dz\u0119, \u017ce tylko konkluzywne rozstrzygni\u0119cie kwestii prawdziwo\u015bci naszego poznania, dokonane na gruncie autonomicznie rozumianej epistemologii, pozwala zaj\u0105\u0107 si\u0119 innymi wa\u017cnymi i powa\u017cnymi zagadnieniami filozoficznymi (np. problemem istnienia Boga)5, nie za\u015b odwrotnie (tzn. nie mo\u017cna np. na podstawie dowodu o istnieniu Boga wnioskowa\u0107 o istnieniu prawdziwo\u015bci naszego poznania, czego dokonuje chocia\u017cby Kartezjusz i co r\u00f3wnie\u017c czyni Judycki6, nadaj\u0105c swojej interpretacji DO przes\u0142anie mocno metafizyczne7). Przy okazji chcia\u0142bym wykaza\u0107, \u017ce tzw. globalny sceptycyzm (GS) mo\u017cna krytykowa\u0107 z pozycji autonomicznie rozumianej teorii poznania, nie wykazuj\u0105c ani jego wewn\u0119trznej sprzeczno\u015bci, ani inkoherencji8.<br \/>\nJu\u017c w punkcie wyj\u015bcia rozwa\u017ca\u0144 Judyckiego pojawia si\u0119 teza wymagaj\u0105ca uzasadnienia. Chodzi mi o uznanie samozwrotno\u015bci za podstawow\u0105 struktur\u0119 naszego umys\u0142u9. Pomijaj\u0105c to, czy refleksyjno\u015b\u0107 jest struktur\u0105, cech\u0105, czy mo\u017ce jednym ze sposob\u00f3w dzia\u0142ania ludzkiego umys\u0142u (cho\u0107 dobrze by\u0142oby i to przy okazji stwierdzi\u0107), s\u0105dz\u0119, \u017ce tym, co podstawowe jest tu zdolno\u015b\u0107 do transcendencji, czyli przekraczania sfery stricte \u201emojej\u201d (w obr\u0119bie mentalno\u015bci). Ta zdolno\u015b\u0107 umo\u017cliwia z kolei samozwrotno\u015b\u0107 umys\u0142u10. O ile mo\u017cliwy wydaje si\u0119 umys\u0142, kt\u00f3ry nie dysponuje zdolno\u015bci\u0105 do refleksyjnego my\u015blenia11, o tyle niemo\u017cliwy wydaje si\u0119 umys\u0142 niezdolny do transcendencji (niekieruj\u0105cy si\u0119 na to, co jest \u201epoza nim\u201d). Judycki uwa\u017ca ponadto, \u017ce samozwrotno\u015b\u0107 umys\u0142u pozwala nam nie tylko sformu\u0142owa\u0107 DO, ale te\u017c postawi\u0107 tez\u0119 globalnego sceptycyzmu12. Takie rozwi\u0105zanie, przyznam, dodatkowo komplikuje spraw\u0119, gdy\u017c na tym samym fundamencie opieraj\u0105 si\u0119 budowy wzajemnie sprzecznych koncepcji \u015bwiata \u2013 jednej, uznaj\u0105cej istnienie Boga za gwaranta prawdziwo\u015bci naszego poznania i gwaranta istnienia tego, co realne, a drugiej, uznaj\u0105cej za mo\u017cliwe, \u017ce np. jeste\u015bmy \u0142udzeni przez \u2018z\u0142o\u015bliwego demona\u2019 (Kartezjusz), jeste\u015bmy \u2018m\u00f3zgami w laboratorium\u2019 (H. Putnam) itd.13. Wydaje si\u0119 zatem, \u017ce albo ten fundament zosta\u0142 nie do ko\u0144ca prawid\u0142owo zinterpretowany, albo zwi\u0105zek mi\u0119dzy samozwrotno\u015bci\u0105 umys\u0142u a tymi dwiema konsekwencjami nie jest taki, jak go przedstawia Autor14.<br \/>\nZacznijmy jednak od samego DO15. Podstawowe zastrze\u017cenie, jakie mo\u017cna by wobec procedury Judyckiego zg\u0142osi\u0107, polega na tym, \u017ce opiera si\u0119 ona na wielu ukrytych za\u0142o\u017ceniach, kt\u00f3rych zasadno\u015b\u0107 mo\u017ce budzi\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci z epistemologicznego punktu widzenia. O jakie za\u0142o\u017cenia chodzi? O te, kt\u00f3re dotycz\u0105 1) poznawalno\u015bci Boga16, 2) jakiej\u015b (nie do ko\u0144ca sprecyzowanej tu) wiedzy o Bogu17, 3) zdolno\u015bci ludzkiego umys\u0142u do poznania Boga18 oraz 4) znajomo\u015bci okre\u015blonych warunk\u00f3w poznawalno\u015bci Boga19. Ponadto procedura zwi\u0105zana z DO opiera si\u0119 jakby na wariacji imaginatywnej na strukturze naszego umys\u0142u, a przecie\u017c nie ma \u017cadnej gwarancji, \u017ce takie uzmiennianie nie doprowadzi nas dalej ni\u017c do idei doskonalszego naszego umys\u0142u, nie za\u015b idei Boga20 (sk\u0105d bowiem wiemy, \u017ce B\u00f3g jest w swej strukturze \u201eanalogiczny\u201d do struktury naszego umys\u0142u?21). Co wi\u0119cej, wielowiekowy sp\u00f3r dotycz\u0105cy natury ludzkiego umys\u0142u czy \u015bwiadomo\u015bci, \u015bwiadczy, \u017ce nasza filozoficzna wiedza na ich temat nie jest do ko\u0144ca ustalona.<br \/>\nTe cztery ukryte za\u0142o\u017cenia le\u017c\u0105ce u podstaw DO wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 bezpo\u015brednio z kwesti\u0105 prawdziwo\u015bci naszego poznania. Odmian poznania prawdziwego mo\u017ce by\u0107 wiele, gdy\u017c strukturalna r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 obiekt\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 poznawalne narzuca strukturaln\u0105 r\u00f3\u017cnorako\u015b\u0107 sposob\u00f3w ich poznawania. Inaczej poznajemy figury geometryczne, inaczej twarz jakiej\u015b osoby na zdj\u0119ciu, a jeszcze inaczej np. zale\u017cno\u015bci mi\u0119dzy idiomatycznymi zwrotami w j\u0119zyku angielskim i polskim. Ponadto prawdziwo\u015b\u0107 poznania okre\u015blonego typu mo\u017ce wi\u0105za\u0107 si\u0119 tak\u017ce z pewnym kontekstem sytuacyjnym22. W przypadku za\u015b poznania istnienia Boga wydaje si\u0119, \u017ce musimy wcze\u015bniej dysponowa\u0107 1) kryteriami prawdziwo\u015bciowego poznania istnienia i 2) kryteriami prawdziwo\u015bciowego poznania Boga. Je\u015bli wiemy, co to znaczy istnie\u0107 i wiemy, czym lub kim jest B\u00f3g23, wtedy mo\u017cemy wypracowa\u0107 kryteria pozwalaj\u0105ce nam stwierdzi\u0107, w jakich warunkach mo\u017cna m\u00f3wi\u0107, \u017ce poznajemy istnienie Boga. Jest to zastrze\u017cenie o tyle wa\u017cne, \u017ce mog\u0105 wyst\u0105pi\u0107 sytuacje, w kt\u00f3rych b\u0119dziemy m\u00f3wi\u0107 o poznaniu istnienia Boga, gdy to poznanie w og\u00f3le nie zachodzi. I s\u0105dz\u0119, \u017ce takie niebezpiecze\u0144stwo grozi nam w przypadku DO.<br \/>\nPowinni\u015bmy \u2013 co ju\u017c tu sygnalizowa\u0142em \u2013 jasno i wyra\u017anie og\u0142osi\u0107 na wst\u0119pie, czy chodzi nam o Boga realnego, czy o Boga mo\u017cliwego (mo\u017cliwy podmiot absolutny, mo\u017cliwy umys\u0142 absolutny itp.). Je\u015bliby chodzi\u0142o o poznanie Boga mo\u017cliwego, to DO nie by\u0142by do jego usankcjonowania nawet potrzebny. Zak\u0142adaj\u0105c natomiast, \u017ce DO ma faktycznie \u201emoc dowodow\u0105\u201d i \u017ce chodzi o realnego Boga, implicite g\u0142osimy, \u017ce 1) nasz umys\u0142 mo\u017ce o w\u0142asnych si\u0142ach dotrze\u0107 do sfery niewidzialnej i bezpo\u015brednio niepoznawalnej w \u017caden spos\u00f3b, 2) B\u00f3g \u2013 przynajmniej w aspekcie swego istnienia \u2013 mo\u017ce si\u0119 sta\u0107 przedmiotem naszego poznania. Ju\u017c na pierwszy rzut oka wida\u0107, \u017ce te dwa kolejne ukryte za\u0142o\u017cenia stoj\u0105 wobec siebie w pewnej opozycji. Z jednej strony w \u017caden spos\u00f3b Boga nie mo\u017cna zobaczy\u0107 (a tym samym, spostrzec Jego istnienia), z drugiej strony g\u0142osimy, \u017ce mimo wszystko jako\u015b do tego istnienia mo\u017cemy poznawczo dotrze\u0107.<br \/>\nOczywi\u015bcie, gwoli \u015bcis\u0142o\u015bci, rzecz si\u0119 ma nieco inaczej, ani\u017celi to zosta\u0142o teraz przedstawione. Istniej\u0105 bowiem podmioty poznania, kt\u00f3re twierdz\u0105, \u017ce 1) B\u00f3g jest poznawalny i \u2013 co wi\u0119cej \u2013 2) daje si\u0119 pozna\u0107. Ma\u0142o tego, istniej\u0105 \u015bwiadectwa podmiot\u00f3w poznania dotycz\u0105ce sposob\u00f3w do\u015bwiadczania istnienia Boga, a tak\u017ce r\u00f3\u017cnorakich widze\u0144 Jego oblicza czy Osoby24. Kwestia poznawalno\u015bci Boga jest o tyle delikatna, \u017ce wymaga za\u0142o\u017cenia, \u017ce dysponujemy aparatem poznawczym, kt\u00f3ry jest w stanie takiego rozpoznania dokona\u0107, tzn. np., \u017ce obecno\u015b\u0107 Boga nie \u201erozsadzi\u201d naszego aparatu poznawczego. Wyobra\u017amy sobie, \u017ce mieliby\u015bmy za pomoc\u0105 paru akt\u00f3w poznawczych uchwyci\u0107 Wszech\u015bwiat. Pomijaj\u0105c to, \u017ce wydaje si\u0119 to ma\u0142o mo\u017cliwe ze wzgl\u0119du na ogrom danych, kt\u00f3re musia\u0142by nasz umys\u0142 umie\u0107 ogarn\u0105\u0107, ale czy nasz umys\u0142 by\u0142by w stanie tego typu dane \u201eprzerobi\u0107\u201d? Czy dysponuje \u201emocami przerobowymi\u201d, by uchwyci\u0107 taki przedmiot jak Wszech\u015bwiat, skoro nie jest w stanie ustali\u0107 cho\u0107by liczby \u03c0? (Je\u015bli nie, to sk\u0105d wiemy, \u017ce dysponuje mocami, by pozna\u0107 Stw\u00f3rc\u0119 Wszech\u015bwiata?) Ju\u017c z tego prostego przyk\u0142adu wida\u0107, \u017ce kwestia rozumienia Boga (i idei Boga) ma istotne znaczenie przy rozwa\u017caniu nt. DO. W Starym Testamencie, jak pami\u0119tamy, lud wybrany prosi Moj\u017cesza, by do niego m\u00f3wi\u0142 za Boga, w obawie przed \u015bmierci\u010525. Mo\u017ce wi\u0119c, maj\u0105c na my\u015bli realnego Boga, zabieramy si\u0119 za poznanie czego\u015b bez dostatecznego przygotowania26?<br \/>\nProblem, by tak rzec, ograniczono\u015bci ludzkiego umys\u0142u jest du\u017co g\u0142\u0119bszy ani\u017celi tylko zagadnienie np. ustalalno\u015bci liczby \u03c0. Chodzi tak\u017ce o r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy poj\u0119ciem czego\u015b a ide\u0105 czego\u015b27. \u015aw. Tomasz m\u00f3wi, \u017ce o Bogu my\u015blimy za pomoc\u0105 r\u00f3\u017cnych poj\u0119\u0107, ze wzgl. na niedoskona\u0142o\u015b\u0107 naszego umys\u0142u. Mo\u017cna te\u017c rzec, \u017ce istniej\u0105 r\u00f3\u017cne idee Boga28. Pytanie, czy te r\u00f3\u017cne idee mog\u0105 zgodnie wsp\u00f3\u0142istnie\u0107 w umy\u015ble poznaj\u0105cego podmiotu? Jeden podmiot powie, \u017ce w jego umy\u015ble istnieje wiele idej Boga, drugi, \u017ce jedna, trzeci za\u015b, \u017ce w jego umy\u015ble nie ma \u017cadnej idei Boga \u2013 i co wtedy? Czy w tym ostatnim przypadku stwierdzimy, \u017ce dany umys\u0142 tak naprawd\u0119 nosi w sobie ide\u0119 Boga (\u201eg\u0142\u0119boko ukryt\u0105\u201d), a jedynie nie potrafi do niej dany podmiot dotrze\u0107?<br \/>\nNie m\u00f3wi\u0119 tu o kwestii czysto psychologicznej, lecz stricte epistemologicznej (cho\u0107, rzecz jasna, ma ona tak\u017ce wyd\u017awi\u0119k metafizyczny): albo B\u00f3g (jak chce Kartezjusz) wszczepi\u0142 w ka\u017cdy ludzki umys\u0142 (transcendentaln\u0105) ide\u0119 Boga, albo nie. Je\u015bli nie, to taka \u201eidea\u201d mo\u017ce by\u0107 tylko konstruktem cz\u0142owieka \u2013 wtedy za\u015b DO wisi w pr\u00f3\u017cni. Mo\u017ce wszak zachodzi\u0107 sytuacja, w kt\u00f3rej cz\u0142owiek, maj\u0105c zdolno\u015b\u0107 do idealizowania pewnych tre\u015bci odkrywanych w poznaniu, modeluje np. struktur\u0119 w\u0142asnego umys\u0142u, konstruuj\u0105c \u201eide\u0119 Boskiego umys\u0142u\u201d, podczas gdy tak naprawd\u0119 jest to idea \u201ewyidealizowanego umys\u0142u\u201d. O idei Boskiego umys\u0142u mo\u017cna by z kolei m\u00f3wi\u0107 zasadnie, gdyby\u015bmy dysponowali jakim\u015b poznaniem tego Boskiego umys\u0142u29 (wydaje si\u0119, \u017ce na takiej zasadzie mo\u017cemy odczytywa\u0107 pisma \u015bw. Augustyna czy \u015bw. Tomasza nt. Boskiego umys\u0142u30). Trudno sobie wyobrazi\u0107 odwo\u0142ywanie si\u0119 do przedmiotu, kt\u00f3rego struktury si\u0119 w og\u00f3le nie zna. Ponadto za\u0142o\u017cenie, \u017ce nasz umys\u0142 jest analogicznie skonstruowany do umys\u0142u Bo\u017cego (dlatego cho\u0107by jego idealizacja jest mo\u017cliwa) wymaga\u0142oby tak\u017ce jakiego\u015b dowodu31. Podobie\u0144stwa mi\u0119dzy struktur\u0105 naszego umys\u0142u a struktur\u0105 Boskiego umys\u0142u mo\u017ce wszak nie by\u0107 w og\u00f3le.<br \/>\nSprawy komplikuj\u0105 si\u0119 szczeg\u00f3lnie, gdy Autor umieszcza DO w kontek\u015bcie koncepcji GS32. Nie zauwa\u017ca on bowiem, \u017ce g\u0142\u00f3wne przes\u0142anie GS podwa\u017ca wiarygodno\u015b\u0107 jakichkolwiek naszych s\u0105d\u00f3w poznawczych \u2013 o czym \u015bwiadczy traktowanie zdania wyra\u017caj\u0105cego DO jako zdania \u201ewyj\u0105tkowego\u201d czy \u201ewyr\u00f3\u017cnionego\u201d (spo\u015br\u00f3d innych zda\u0144 naszego j\u0119zyka)33. W ten spos\u00f3b Judycki niejako \u201eprzywraca\u201d referencjalno\u015b\u0107 jakiemu\u015b fragmentowi naszego j\u0119zyka, zapominaj\u0105c chyba, \u017ce referencjalno\u015b\u0107 ta zosta\u0142a zniesiona tez\u0105 GS34. Co wi\u0119cej, wed\u0142ug Autora, to w\u0142a\u015bnie DO (w postaci cho\u0107by zdania Istnieje istota najdoskonalsza) \u201eobala\u201d tez\u0119 GS35. Nale\u017ca\u0142oby zatem s\u0105dzi\u0107, \u017ce mamy do czynienia z nast\u0119puj\u0105cym wnioskowaniem: 1) DO, 2) je\u015bli DO jest prawdziwy (a zak\u0142adamy, \u017ce tak), to nasze poznanie jest prawdziwe, czyli ~hML, 3) ~hML, wi\u0119c 4) \u015bwiat jest taki, jaki jest (teza realizmu metafizycznego i epistemologicznego)36. Judycki nie podaje jednak \u017cadnego epistemologicznego uzasadnienia dla tezy g\u0142osz\u0105cej, \u017ce prawdziwo\u015b\u0107 DO ma implikowa\u0107 prawdziwo\u015b\u0107 ludzkiego poznania \u2013 wy\u0142\u0105cznie metafizyczne37.<br \/>\nPonadto (zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce moja rekonstrukcja jest w\u0142a\u015bciwa), je\u015bli prawdziwa by\u0142aby implikacja 1) \u2192 2), tj. DO\u2192 ~hML (co mogliby\u015bmy prze\u0142o\u017cy\u0107 jako Je\u015bli istnieje B\u00f3g, to nie jeste\u015bmy m\u00f3zgami w laboratorium), to transpozycja tej implikacji r\u00f3wnie\u017c musia\u0142aby by\u0107 prawdziwa, czyli hML\u2192 ~DO (tj. Je\u015bli jeste\u015bmy m\u00f3zgami w laboratorium, to B\u00f3g nie istnieje). Autor twierdzi jednak, \u017ce nie, podkre\u015blaj\u0105c, \u017ce: Gdyby nawet moje my\u015bli nie by\u0142y w rzeczywisto\u015bci moimi my\u015blami, to nawet wtedy dow\u00f3d ontologiczny jest poprawny i spe\u0142nia swoj\u0105 rol\u0119. Nale\u017ca\u0142oby wi\u0119c odczytywa\u0107 tez\u0119 Judyckiego jeszcze inaczej \u2013 metafizycznie najmocniej: Niemo\u017cliwe, \u017ceby B\u00f3g nie istnia\u014238.<br \/>\nPoni\u017cej spr\u00f3buj\u0119 wykaza\u0107, \u017ce prawdziwo\u015b\u0107 naszego poznania mo\u017cna zagwarantowa\u0107 bez powo\u0142ania si\u0119 na DO. Za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce prawd\u0105 jest hML39. Postawmy si\u0119 jednak na chwil\u0119 w roli \u201epodmiotu eksperymentuj\u0105cego\u201d (czy \u201ez\u0142o\u015bliwego demona\u201d)40, tj. PE. M\u00f3g\u0142by on zaplanowa\u0107 sw\u00f3j eksperyment nast\u0119puj\u0105co: \u201eskonstruuj\u0119 takie warunki, by tamte podmioty mog\u0142y je rozpozna\u0107 i postawi\u0107 hML\u201d41. Innymi s\u0142owy: \u201eskonstruuj\u0119 tak ich umys\u0142y i ich \u015bwiat, by mogli pozna\u0107 prawd\u0119 o swej \u2018niespecjalnie korzystnej ontycznie\u2019 sytuacji\u201d. Znaczy to, \u017ce podmioty poddawane eksperymentowi dysponuj\u0105 pewn\u0105 \u201eswobod\u0105 poznania\u201d, czyli nie s\u0105 w pe\u0142ni sterowane przez PE (i jego instrumentarium)42.<br \/>\nW jaki spos\u00f3b PE m\u00f3g\u0142by sterowa\u0107 (nieszcz\u0119snymi) m\u00f3zgami w laboratorium? M\u00f3g\u0142by np. sterowa\u0107 1) formami poznawczymi (typu np. \u2018obiekty przestrzenne\u2019), 2) tre\u015bciami poznawczymi (typu np. \u2018kwitn\u0105ce jab\u0142onie na ulicach mojego miasta\u2019) oraz 3) zar\u00f3wno pierwszymi, jak drugimi. Tego rodzaju zabiegi wymaga\u0142yby nie tylko wgl\u0105du w umys\u0142y podmiot\u00f3w (by sprawdzi\u0107, czy prawid\u0142owo przebiega eksperyment), ale te\u017c albo rejestracji bezpo\u015bredniego przekazu \u201e\u015bwiata\u201d w celu jego \u201etransmisji\u201d, albo \u201ebezpo\u015bredniego przekazu\u201d owego \u201e\u015bwiata\u201d z umys\u0142u PE43. Jednak\u017ce, nie wchodz\u0105c w dalsze szczeg\u00f3\u0142y opisu tego uniwersum, problem prawdziwo\u015bci naszego poznania sprowadza\u0142by si\u0119 do stwierdzenia, \u017ce nieprawd\u0105 jest, \u017ce \u015bwiat istnieje realnie, prawd\u0105 za\u015b jest, \u017ce to, co nazywamy \u015bwiatem jest tylko i wy\u0142\u0105cznie przekazywane do naszych umys\u0142\u00f3w. Zmieni\u0142yby si\u0119 kwestie zwi\u0105zane z kategoryzacj\u0105 pewnych poj\u0119\u0107 i pozna\u0144, ale na pewno budowanie prawdziwo\u015bciowej teorii by\u0142oby mo\u017cliwe ze wzgl\u0119du na prawdziwo\u015b\u0107 naszego poznania44.<br \/>\nZa\u0142\u00f3\u017cmy jednak, \u017ce GS poci\u0105ga za sob\u0105 permanentne zwodzenie, tzn. \u017ce PE dba o to, by\u015bmy nie poznawali prawdziwie. Gdyby tak faktycznie by\u0142o, nie byliby\u015bmy w stanie osi\u0105gn\u0105\u0107 poznania og\u00f3lnego45, a przecie\u017c z takim poznaniem mamy do czynienia. Mo\u017cna by wi\u0119c za\u0142o\u017cy\u0107 na koniec, \u017ce PE nie zwodzi nas nieustannie, tylko od czasu do czasu. Wtedy jednak mo\u017cliwe jest osi\u0105gni\u0119cie i poznania og\u00f3lnego, i prawdziwego (zatem wracamy do pierwszego, proponowanego wy\u017cej przeze mnie, rozwi\u0105zania).<br \/>\nJak jednak wygl\u0105da sytuacja z ide\u0105 Boga w uniwersum generowanym przez hML? Czy w takim uniwersum B\u00f3g nie m\u00f3g\u0142by istnie\u0107? M\u00f3g\u0142by, oczywi\u015bcie, ale nie jako \u201eelement transmisji\u201d nadzorowanej przez PE, lecz jako byt radykalnie transcendentny wobec tego, co transmitowane i, rzecz jasna, zupe\u0142nie niezainteresowany naszym losem46. W zale\u017cno\u015bci od tego, czy zachodzi\u0142aby prawdziwo\u015b\u0107 naszego poznania, czy nie \u2013 nasza idea Boga by\u0142aby prawdziwa lub zupe\u0142nie b\u0142\u0119dna, ale dotyczy\u0142aby jedynie Boga mo\u017cliwego.<br \/>\nProponuj\u0119, by tez\u0119 GS zinterpretowa\u0107 \u201epozytywnie\u201d (nie nihilistycznie) jako tez\u0119 o epistemicznej niesamodzielno\u015bci ludzkiego poznania. Sceptycy g\u0142osz\u0105 po prostu, \u017ce nasze poznanie jest zewn\u0119trznie zdeterminowane (stymulowane, zak\u0142\u00f3cane itp.), tzn. istniej\u0105 inne czynniki, kt\u00f3re bior\u0105 w nim udzia\u0142, ale czynnik\u00f3w tych nie mo\u017cemy o w\u0142asnych si\u0142ach wyeliminowa\u0107 i opisa\u0107, za\u015b naszego poznania nie mo\u017cemy skorygowa\u010747. M\u00f3wi\u0105c jeszcze inaczej: poznanie dokonywane przez podmiot P1 jest zale\u017cne od poznania nieznanego podmiotu Px, kt\u00f3ry ingeruje w akty poznawcze P1.<br \/>\nZauwa\u017cmy jednak, \u017ce tezie o epistemicznej niesamodzielno\u015bci naszego poznania mo\u017cna nada\u0107 interpretacj\u0119 dogmatyczn\u0105 (przyj\u0105\u0107 j\u0105 bez dowod\u00f3w lub nada\u0107 jej status tezy quasi-metafizycznej, tak jak to robi\u0105 sceptycy globalni), albo umiarkowan\u0105, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 nie zdobywamy wiedzy o \u015bwiecie sami, nie poznajemy \u015bwiata sami, lecz w porozumieniu z innymi podmiotami poznania, modyfikuj\u0105cymi (pozytywnie lub negatywnie) to, jak spostrzegamy48 oraz to, co spostrzegamy.<br \/>\nPowy\u017cszej wersji dowodu ontologicznego mo\u017cna by zarzuci\u0107, \u017ce polega na pewnym \u2018tricku\u2019 argumentacyjnym, kt\u00f3rego celem jest wyj\u015bcie poza my\u015blenie czy poza poj\u0119cia, pisze Autor nieco \u017cartobliwie. Trick jednak polega na tym, \u017ce DO Judyckiego w kontek\u015bcie tezy GS mo\u017ce nas doprowadzi\u0107 jedynie do mo\u017cliwego Boga, nigdy za\u015b do realnego49 (skoro nie mamy dost\u0119pu poznawczego do jakiejkolwiek realno\u015bci), Autor natomiast upiera si\u0119 przy metafizycznej interpretacji DO.<br \/>\nJudyckiego teoria bytu wyra\u017ca si\u0119 zreszt\u0105 nie tylko mocn\u0105 (metafizycznie) interpretacj\u0105 DO, ale te\u017c m\u00f3wieniem o istnieniu Boga na zasadzie Jego ontycznej inherencji w egzystowaniu wszelkich obiekt\u00f3w realnego \u015bwiata oraz generowaniu przez Niego wszelkich mo\u017cliwo\u015bci50, w tym tak\u017ce mo\u017cliwo\u015bci metafizyki. Nie trzeba chyba dowodzi\u0107, \u017ce te konkluzje nie wynikaj\u0105 wprost z DO. Co wi\u0119cej, DO niesie dla Autora tak wiele metafizycznego optymizmu, \u017ce jest on w stanie nawet przewidywa\u0107 \u201enieuchronny koniec eksperymentu\u201d (vide hML) oraz u\u015bwiadomienie sobie przez \u201eeksperymentator\u00f3w\u201d ich sko\u0144czono\u015bci51. Ale gdyby hML by\u0142a prawd\u0105, to ten optymizm by\u0142by zupe\u0142nie nieuzasadniony i przedwczesny, poniewa\u017c mo\u017cliwy B\u00f3g \u201eistniej\u0105cy gdzie\u015b poza ca\u0142ym eksperymentem\u201d nie mia\u0142by nic wsp\u00f3lnego ani z Bogiem \u015bw. Anzelma, ani Judyckiego.<br \/>\nPODSUMOWANIE:<br \/>\nRozwijaj\u0105c filozofi\u0119 chocia\u017cby w ramach bada\u0144 epistemologicznych jeste\u015bmy zdani na si\u0142y naszego umys\u0142u i na wzajemne porozumienie mi\u0119dzy nami a innymi poznaj\u0105cymi podmiotami. Je\u015bli w tych\u017ce warunkach nie potrafiliby\u015bmy ustali\u0107 kryteri\u00f3w prawdziwo\u015bci naszego poznania, to DO ani odrobin\u0119 nie poprawi\u0142by naszej ontycznej i epistemicznej sytuacji. Autonomicznie rozumiana teoria poznania zapocz\u0105tkowana monumentalnymi pracami Husserla pozwala pokona\u0107 (zar\u00f3wno metafizyczny, jak i epistemologiczny) irracjonalizm sceptycyzmu poprzez wykazanie mo\u017cliwo\u015bci zachodzenia prawdziwo\u015bciowego poznania bez wzgl\u0119du na struktur\u0119 \u015bwiata52. W takiej z kolei sytuacji postawiona przez Judyckiego kwestia DO powinna zosta\u0107 rozwa\u017cona zupe\u0142nie na nowo z uwzgl\u0119dnieniem metodologicznego postulatu zastosowania redukcji transcendentalnej53. Nale\u017ca\u0142oby bowiem wzi\u0105\u0107 w nawias jakiekolwiek dotychczasowe nauki o Bogu i doniesienia innych podmiot\u00f3w na temat Boga i drog\u0105 rozwa\u017ca\u0144 ejdetycznych oraz konstytutywnych wykaza\u0107: 1) jak mo\u017cliwa jest manifestacja Bo\u017cej obecno\u015bci podmiotowi poznania oraz 2) jak istnienie Boga faktycznie manifestuje si\u0119 w naszej \u015bwiadomo\u015bci54. Jest to jednak obszar bada\u0144 dopiero do zbadania, jak s\u0105dz\u0119.<br \/>\nPawe\u0142 Przywara<br \/>\n1 Chodzi o artyku\u0142 Sceptycyzm i dow\u00f3d ontologiczny (\u201eAnaliza i Egzystencja\u201d 1 (2005)). Wi\u0119kszo\u015b\u0107 moich przypis\u00f3w odnosi\u0107 si\u0119 b\u0119dzie do stron i miejsc w tym\u017ce tek\u015bcie.<br \/>\n2 Kurt G\u00f6del, Rudolf Carnap. Stenogram rozmowy, t\u0142. T. Sierotowicz, \u201eZagadnienia Filozoficzne w Nauce\u201d 21 (1997) 19.<br \/>\n3 Bez trudu mo\u017cna by wskaza\u0107 filozof\u00f3w, kt\u00f3rzy odrzuciliby tez\u0119 Judyckiego, twierdz\u0105cych, \u017ce poj\u0119cie Boga ma jedynie konotacje psychologiczne i\/lub kulturowe, wobec tego zajmowanie si\u0119 tzw. dowodem ontologicznym jest zaj\u0119ciem zupe\u0142nie ja\u0142owym filozoficznie i naukowo. Rzecz jasna, tylko przypominam o tej tradycji filozofowania, nie za\u015b odwo\u0142uj\u0119 si\u0119 do niej.<br \/>\n4 Skr\u00f3towo b\u0119d\u0119 zapisywa\u0142 \u201edow\u00f3d ontologiczny\u201d jako DO, \u201eglobalny sceptycyzm\u201d jako GS, \u201ehipotez\u0119 z\u0142o\u015bliwego demona\u201d jako hZD, a \u201ehipotez\u0119 m\u00f3zg\u00f3w w laboratorium\u201d jako hML.<br \/>\n5 Je\u015bli nie wiemy, co jest prawd\u0105, a co nie, to tym bardziej nie b\u0119dziemy wiedzie\u0107, kt\u00f3ry s\u0105d jest prawdziwy w kwestii istnienia czy te\u017c poznania Boga.<br \/>\n6 Jak wiemy, wnioskowanie to ma obala\u0107 tez\u0119 GS (argument o mo\u017cliwo\u015bci istnienia z\u0142o\u015bliwego demona \u0142udz\u0105cego nas, co do wszelkich naszych s\u0105d\u00f3w o tym, co poznajemy). Wed\u0142ug Kartezjusza dobro\u0107 Boga wyklucza mo\u017cliwo\u015b\u0107 dzia\u0142ania z\u0142o\u015bliwego demona, a tym samym mo\u017cliwo\u015b\u0107 fa\u0142szywo\u015bci naszego poznania. Wadliwo\u015b\u0107 tego wnioskowania polega m.in. na tym, \u017ce gdyby nie uda\u0142o si\u0119 nam udowodni\u0107 istnienia Boga, nie mogliby\u015bmy g\u0142osi\u0107, \u017ce mo\u017cliwe jest prawdziwo\u015bciowe poznanie. Judycki pisze wprost: jedyn\u0105 adekwatn\u0105 odpowiedzi\u0105 na globalny sceptycyzm jest tzw. dow\u00f3d czy argument ontologiczny (10), a nieco dalej tylko wtedy, gdy osi\u0105gn\u0119li\u015bmy Boga z jego atrybutami, kt\u00f3rymi s\u0105 dobro\u0107 i prawdom\u00f3wno\u015b\u0107, tylko wtedy mo\u017cemy twierdzi\u0107, \u017ce co\u015b wiemy. Tylko taki B\u00f3g mo\u017ce zagwarantowa\u0107, \u017ce wszystko jest mniej wi\u0119cej tak, jak si\u0119 nam, ludziom, wydaje (23). Judycki interpretuje DO absolutystycznie, twierdz\u0105c, \u017ce DO jakby \u2018na przestrza\u0142\u2019 gwarantuje rozprawienie si\u0119 nie tylko ze sceptycyzmem co do \u015bwiata zewn\u0119trznego, lecz tak\u017ce ze sceptycyzmem sugeruj\u0105cym, \u017ce to nie my my\u015blimy nasze my\u015bli, lecz \u017ce nasze my\u015bli s\u0105 my\u015blane przez co\u015b lub kogo\u015b innego (26-27). Wynika\u0142oby st\u0105d, \u017ce DO zachowuje sw\u0105 moc \u201edowodow\u0105\u201d bez wzgl\u0119du na struktur\u0119 \u015bwiata (27). Jest to jedna z mocnych tez metafizycznych Judyckiego, o kt\u00f3rych jeszcze b\u0119dzie mowa.<br \/>\n7 O metafizyce i ontologii Judyckiego zawartych w jego artykule (zw\u0142. 21-23 oraz 17-20) b\u0119d\u0119 jeszcze tu pisa\u0142, teraz jedynie odwo\u0142am si\u0119 do jednej z konkluzji Judyckiego wyra\u017conej nast\u0119puj\u0105co: istnienie Boga jest warunkiem mo\u017cliwo\u015bci wszelkiej metafizyki (26).<br \/>\n8 Por. 13. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce u podstaw GS le\u017cy specyficzna (agnostyczna) koncepcja prawdy: niemo\u017cliwe jest uzyskanie poznania prawdziwego, por. 12.<br \/>\n9 Por. 15.<br \/>\n10 Nasz umys\u0142 musi najpierw umie\u0107 transcendowa\u0107 swoje stany i granice, nim zacznie pracowa\u0107 pi\u0119trowo, czyli refleksyjnie. Mo\u017cna powiedzie\u0107 jeszcze inaczej: samozwrotno\u015b\u0107 umys\u0142u ufundowana jest na jego zdolno\u015bci do transcendencji, czyli jest jakby zmodyfikowan\u0105 form\u0105 tej ostatniej. Przypomn\u0119, \u017ce E. Husserl formu\u0142uj\u0105c zadania autonomicznej epistemologii uznaje w\u0142a\u015bnie problem transcendencji poznania za podstawowy (Idea fenomenologii, t\u0142. J. Sidorek, Warszawa 1990, 15, 30).<br \/>\n11 Mo\u017cna podejrzewa\u0107, \u017ce taki jest umys\u0142 niemowl\u0119cia.<br \/>\n12 Por. 16.<br \/>\n13 Por. 16-17. Judycki dorzuca tu r\u00f3wnie\u017c solipsystyczny sceptycyzm D. Hume\u2019a i L. Wittgensteina.<br \/>\n14 Zgodnie z prawem: (p \u2192 q) \u06f8 (p \u2192 ~q) \u2192 ~p. A. B. St\u0119pie\u0144 dodaje jeszcze inny, istotny argument: z samej analizy zawarto\u015bci idei [tu \u2013 idei Boga \u2013 przyp. P.P.] nie wynika uznanie faktycznego istnienia jakichkolwiek przedmiot\u00f3w, nawet samej idei! (\u2026) je\u015bli nie dojd\u0105 do tego odpowiednie rozwa\u017cania epistemologiczne i metafizyczne (Metafizyka a ontologia, w: tego\u017c, Studia i szkice filozoficzne, Lublin 1999, 270).<br \/>\n15 Samo wyra\u017cenie \u201eDO\u201d wydaje si\u0119 do\u015b\u0107 niezr\u0119czne z paru wzgl\u0119d\u00f3w. 1) Nie do ko\u0144ca jest jasne, co rozumiane jest pod terminami \u201eidea Boga\u201d oraz \u201eB\u00f3g\u201d. Zauwa\u017cmy, \u017ce Judycki m\u00f3wi zamiennie o \u201eidei Boga\u201d i \u201epoj\u0119ciu Boga\u201d, co przecie\u017c nie jest r\u00f3wnoznaczne (17-18, 25). Co wi\u0119cej, nawet, gdy ma na my\u015bli raczej \u201eide\u0119 Boga\u201d ani\u017celi nasze o nim poj\u0119cie, to traktuje j\u0105 intuicyjnie, nie precyzuj\u0105c za bardzo zawarto\u015bci tego typu idei. Mo\u017cna by wi\u0119c wnioskowa\u0107, \u017ce DO wi\u0105\u017ce si\u0119 z kwesti\u0105 Boga mo\u017cliwego, a nie \u2013 realnego, Judycki twierdzi jednak stanowczo, \u017ce chodzi o Boga faktycznie istniej\u0105cego (18-20, 22). Takie zapewnienie wcale nie rozwiewa naszych w\u0105tpliwo\u015bci, gdy\u017c nadal nie wiemy za bardzo (poza paroma do\u015b\u0107 og\u00f3lnikowymi stwierdzeniami), jak tego Boga pojmowa\u0107. Nie trzeba chyba przypomina\u0107, \u017ce istnieje te\u017c filozoficzny sp\u00f3r dotycz\u0105cy w\u0142a\u015bnie realnego Boga (tei\u015bci twierdz\u0105, \u017ce realny B\u00f3g istnieje; atei\u015bci zaprzeczaj\u0105 temu itd.). 2) Nie do ko\u0144ca wiemy, w jakiej sferze \u2018ide\u0119 Boga\u2019 si\u0119 lokuje (sfera mentalna?, abstrakcyjna?, idealna?, Bo\u017cy umys\u0142?), a w zwi\u0105zku z tym 3) jak dany podmiot, kt\u00f3ry konstruuje DO dochodzi do poznania i uchwycenia tej\u017ce idei. Ponadto 4) rozwa\u017cania czy to \u015bw. Anzelma, czy to Kartezjusza, czy to I. Kanta czy wreszcie Autora nie maj\u0105 charakteru stricte ontologicznych (np. jak mo\u017cliwy jest B\u00f3g), a raczej epistemologicznych (tj. jak z analizy zawarto\u015bci naszego umys\u0142u mo\u017cna \u201ewywie\u015b\u0107\u201d istnienie Boga) oraz\u2026 metafizycznych, osnutych wok\u00f3\u0142 poj\u0119\u0107 mo\u017cliwo\u015bci i konieczno\u015bci (19-22, 26-28).<br \/>\n16 Por. St\u0119pie\u0144, Filozofia poznania a filozofia Boga, w: tego\u017c, Studia\u2026, zw\u0142. 123-125. Oczywiste, \u017ce kto\u015b, kto konstruuje DO, zak\u0142ada mimochodem, \u017ce B\u00f3g jest poznawalny. Sam DO ma przecie\u017c pos\u0142u\u017cy\u0107 za argument na rzecz tej\u017ce poznawalno\u015bci. W takiej jednak sytuacji nie bierze si\u0119 pod uwag\u0119 kwestii: dlaczego B\u00f3g mia\u0142by by\u0107 poznawalny (cho\u0107by dla ludzkiego umys\u0142u) i dlaczego umys\u0142 ludzki mia\u0142by by\u0107 zdolny do poznania Boga? Bez wzgl\u0119du na to, czy istnia\u0142by jaki\u015b zwi\u0105zek ontyczny mi\u0119dzy Bogiem a ludzkim umys\u0142em, to B\u00f3g musia\u0142by w jaki\u015b spos\u00f3b \u201ezezwoli\u0107\u201d na poznanie siebie (m\u00f3g\u0142by bowiem nieustannie pozostawa\u0107 w ukryciu).<br \/>\n17 Wiemy np., czym lub kim B\u00f3g nie jest. Pami\u0119taj\u0105c z kolei o tym, \u017ce \u015bw. Anzelm konstruowa\u0142 sw\u00f3j \u201edow\u00f3d\u201d (ratio) w kontek\u015bcie wiary chrze\u015bcija\u0144skiej (i chyba w podobnym kontek\u015bcie poruszaj\u0105 si\u0119 zar\u00f3wno jego kontynuatorzy, jak i krytycy), powinni\u015bmy mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce taki kontekst wyklucza uznanie DO przez podmiot poznania nieobeznany z teologi\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105.<br \/>\n18 \u015aw. Anzelm m\u00f3wi wprost: Doprawdy, Panie, \u015bwiat\u0142o to, w kt\u00f3rym przebywasz, jest niedost\u0119pne (\u2026); nie ma doj\u015bcia do niego m\u00f3j intelekt (cyt. za T. Grzesik, Anzelm z Canterbury, w: Powszechna Encyklopedia Filozofii, T. 1, Lublin 2000, 284). \u015aw. Tomasz natomiast: Nasz intelekt jednak nie mo\u017ce przedstawi\u0107 Boga dzi\u0119ki upodobnieniu w taki spos\u00f3b, w jaki przedstawia stworzenia. Gdy bowiem poznaje jakie\u015b stworzenie, pojmuje pewn\u0105 form\u0119, kt\u00f3ra jest podobizn\u0105 rzeczy w ca\u0142ej jej doskona\u0142o\u015bci \u2013 i tak intelekt rzecz definiuje. Skoro jednak B\u00f3g niesko\u0144czenie przewy\u017csza intelekt, forma poj\u0119ta przez intelekt nie mo\u017ce przedstawia\u0107 Boskiej istoty w pe\u0142ni, ale odwzorowuje j\u0105 w jakim\u015b ograniczonym stopniu (O ideach, t\u0142. A. Bia\u0142ek, Lublin 2006, 73)<br \/>\n19 Mistycy m\u00f3wi\u0105 o tzw. \u201enocy ducha\u201d czy \u201enocy wiary\u201d oraz o Bo\u017cej ingerencji w ludzk\u0105 duchowo\u015b\u0107. M\u00f3wi\u0105 tak\u017ce jednak o b\u0142\u0119dach poznawczych, na kt\u00f3re cz\u0142owiek mo\u017ce si\u0119 narazi\u0107 usi\u0142uj\u0105c dotrze\u0107 do Boga (np. kwestia tzw. rozpoznawania duch\u00f3w czy Bo\u017cych natchnie\u0144). S\u0105 to jednak kwestie zupe\u0142nie niezbadane od strony epistemologicznej.<br \/>\n20 Zwolennicy DO pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 wariacj\u0105 imaginatywn\u0105 tego typu nie bior\u0105 pod uwag\u0119 kwestii, \u017ce 1) nie do ko\u0144ca wiemy, jaka jest struktura naszego umys\u0142u, 2) by\u0107 mo\u017ce nale\u017ca\u0142oby dokona\u0107 wariacji na strukturze naszej duszy (z kolei dusza te\u017c nie jest dla nas obiektem w pe\u0142ni \u201eods\u0142oni\u0119tym\u201d w naszych aktach poznania, na co zwraca uwag\u0119 St\u0119pie\u0144 (Wst\u0119p do filozofii, Lublin 2001, 228-229).<br \/>\n21 Sk\u0105d znamy tzw. atrybuty Boga, kt\u00f3re Mu przypisujemy? Czy jeszcze poruszamy si\u0119 na obszarze filozofii, czy wkraczamy na teren teologii? W tek\u015bcie Judyckiego to r\u00f3wnie\u017c nie jest wyja\u015bnione (por. 12).<br \/>\n22 Mo\u017ce by\u0107 np. tak, \u017ce kto\u015b pokazuje nam zdj\u0119cie jakiej\u015b osoby, kt\u00f3r\u0105 dobrze znamy i pyta: \u201eCzy nie s\u0105dzisz, \u017ce ona si\u0119 bardzo postarza\u0142a?\u201d Wtedy prawdziwo\u015b\u0107 poznania b\u0119dzie polega\u0142a albo na wychwyceniu tych cech, kt\u00f3re danemu obiektowi inny podmiot przypisuje, albo na stwierdzeniu, \u017ce ten\u017ce podmiot si\u0119 myli. Naturalnie, odmian poznania prawdziwego mo\u017ce by\u0107 wi\u0119cej, ale nie analizuj\u0119 tu tego zagadnienia.<br \/>\n23 Sformu\u0142owanie czym jest B\u00f3g nie jest bezzasadne, skoro potrafimy twierdzi\u0107, \u017ce B\u00f3g jest mi\u0142o\u015bci\u0105, dobroci\u0105 itp. Z kolei m\u00f3wienie, kim jest B\u00f3g odwo\u0142uje si\u0119 wprost do idej przekazywanych w chrze\u015bcija\u0144stwie, do kt\u00f3rych nawi\u0105zuje te\u017c Judycki, pisz\u0105c: tworzymy poj\u0119cie istoty, kt\u00f3ra jest aktualnie niesko\u0144czona, jest doskonale dobra, wszechmocna, wszechwiedz\u0105ca, kt\u00f3ra jest \u015bwiadoma, jest osob\u0105 (16).<br \/>\n24 Epistemologia nie dysponuje jak na razie metodami weryfikowania tych\u017ce doniesie\u0144.<br \/>\n25 I m\u00f3wili do Moj\u017cesza: \u201eM\u00f3w ty z nami, a my b\u0119dziemy ci\u0119 s\u0142ucha\u0107! Ale B\u00f3g niech nie przemawia do nas, aby\u015bmy nie pomarli!\u201d (Wj, 20, 19). Pomijam ju\u017c \u015bwiadectwa mistyk\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich, takich jak \u015bw. Jan od Krzy\u017ca czy \u015bw. Teresa Benedykta od Krzy\u017ca (Edith Stein), dowodz\u0105ce, \u017ce do\u015bwiadczanie Boga nale\u017cy do wyj\u0105tkowo bolesnych i \u201emrocznych\u201d prze\u017cy\u0107 poznawczych.<br \/>\n26 Por. \u015bw. Jan od Krzy\u017ca, Dzie\u0142a, t\u0142. B. Smyrak, Krak\u00f3w 1986, K. Wojty\u0142a, \u015awi\u0119tego Jana od Krzy\u017ca nauka o wierze, t\u0142. K. Stawecka, Lublin 2000 oraz M. Gogacz, Modlitwa i mistyka, Krak\u00f3w 1987.<br \/>\n27 Por. St\u0119pie\u0144, Istnienie czego\u015b a poj\u0119cie i s\u0105d, w: tego\u017c, Studia\u2026, 178-196.<br \/>\n28 \u015aw. Pawe\u0142 odwo\u0142uje si\u0119 do tego spostrze\u017cenia podczas swej przemowy na Areopagu do filozof\u00f3w greckich (Dz 17, 16-33). Ma\u0142o tego, o wielo\u015bci \u201eidej Boga\u201d jest te\u017c wielokrotnie mowa w Starym Testamencie, czego przyk\u0142adem jest cho\u0107by szyderstwo Eliasza wypowiadane pod adresem poga\u0144skich prorok\u00f3w: Wo\u0142ajcie g\u0142o\u015bniej, bo to b\u00f3g! Wi\u0119c mo\u017ce zamy\u015blony albo jest zaj\u0119ty, albo udaje si\u0119 w drog\u0119. Mo\u017ce on \u015bpi, wi\u0119c niech si\u0119 obudzi! (1 Krl 18, 27). Zawarto\u015b\u0107 idei Boga nie jest u Judyckiego dok\u0142adnie podana, zatem i B\u00f3g, i idea Boga traktowani s\u0105 intuicyjnie, co ju\u017c mo\u017ce si\u0119 wyda\u0107 podejrzane dla epistemologa. Z kolei, gdyby Autor dok\u0142adniej scharakteryzowa\u0142 zawarto\u015b\u0107 idei Boga, to m\u00f3g\u0142by si\u0119 narazi\u0107 na zarzut, \u017ce opisuje przedmiot (poznania), kt\u00f3rego istnienie dopiero zamierza w DO udowodni\u0107 (por. 20). Problem le\u017cy w tym, \u017ce w\u0142a\u015bciwie nie mo\u017cemy wiedzie\u0107, konstruuj\u0105c DO, \u017ce chodzi o realnego Boga, o ile nie odwo\u0142ujemy si\u0119 do jakich\u015b naszych przekona\u0144, co do istnienia realnego Boga (mamy pewne religijne przekonania i chcemy je wzmocni\u0107 tego typu dowodem \u2013 taka zreszt\u0105 by\u0142a intencja \u015bw. Anzelma). Jednak\u017ce, je\u015bli posiadamy tego typu przekonania, to nale\u017ca\u0142oby przed konstrukcj\u0105 DO uzasadni\u0107 je od strony czysto epistemologicznej, czego Judycki nie czyni.<br \/>\n29 St\u0119pie\u0144 pisze wprost: B\u00f3g jako osobowy byt absolutny nie jest bezpo\u015brednim przedmiotem naszego naturalnego poznania. Nie jawi si\u0119 te\u017c jako po\u015bredni przedmiot poznania osi\u0105ganego w naukach szczeg\u00f3\u0142owych (Filozofia poznania\u2026, 124).<br \/>\n30 Nie ma jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce obaj filozofowie dysponowali do\u015bwiadczeniem mistycznym \u2013 \u201enieosi\u0105galnym\u201d dla \u201ezwyk\u0142ego epistemologa\u201d.<br \/>\n31 Jednym z takich dowod\u00f3w by\u0142oby pokazanie ontycznej genezy ludzkiego umys\u0142u, tzn. pochodzenia od umys\u0142u Bo\u017cego \u2013 innymi s\u0142owy, uznanie Boga za Stw\u00f3rc\u0119 (a nawet za Ojca).<br \/>\n32 Ten\u017ce sceptycyzm jest pojmowany do\u015b\u0107 szeroko, gdy\u017c Judycki wlicza do\u0144 zar\u00f3wno kartezja\u0144sk\u0105 hipotez\u0119 \u2018z\u0142o\u015bliwego demona\u2019 (hZD), jak i hipotez\u0119 \u2018m\u00f3zg\u00f3w w laboratorium\u2019 (hML). Nie wydaje si\u0119, by takie zestawienie by\u0142o w pe\u0142ni uzasadnione, gdy\u017c hZD mo\u017cemy zinterpretowa\u0107 jako DO na istnienie wszechmocnego \u201ez\u0142ego Boga\u201d (DO a rebours), \u201eponad kt\u00f3rym nic ju\u017c nie istnieje\u201d, za\u015b hML jako hipotez\u0119 g\u0142osz\u0105c\u0105 trwanie mrocznego eksperymentu obejmuj\u0105cego ca\u0142y nasz \u015bwiat \u0142\u0105cznie z nami, ale nie wykluczaj\u0105c\u0105 mo\u017cliwo\u015bci istnienia (jakiego\u015b) Boga (mimo to) (por. 27).<br \/>\n33 Por. 21.<br \/>\n34 Autor podkre\u015bla, \u017ce jest to sytuacja bardzo specyficzna semantycznie, a wr\u0119cz semantycznie unikalna. Oczywi\u015bcie, B\u00f3g jest warunkiem mo\u017cliwo\u015bci wszystkich zda\u0144 i czegokolwiek w og\u00f3le, lecz tylko w wypadku tego zdania Jego istnienie wynika w powy\u017cszy spos\u00f3b z tego zdania, podczas gdy w wypadku ka\u017cdego innego zdania wynika co najwy\u017cej pewna konieczno\u015b\u0107 my\u015blowa (21).<br \/>\n35 Podrozdz. 8.<br \/>\n36 Por. 23.<br \/>\n37 Por. 23: Tylko B\u00f3g mo\u017ce zagwarantowa\u0107, \u017ce wszystko jest mniej wi\u0119cej tak, jak si\u0119 nam, ludziom wydaje. (Czy nie jest to teza okazjonalizmu a la N. Malebranche?).<br \/>\n38 Do takiej interpretacji sk\u0142aniaj\u0105 nast\u0119puj\u0105ce uwagi: Gdyby nie istnia\u0142y \u017cadne podmioty my\u015bl\u0105ce i gdyby nie istnia\u0142 \u015bwiat przestrzenno-czasowych przedmiot\u00f3w (\u2026) to dow\u00f3d ontologiczny i tak zachowywa\u0142by swoj\u0105 poprawno\u015b\u0107\u2026 (27) oraz B\u00f3g musi istnie\u0107 (18). Jednak\u017ce wydaje si\u0119, \u017ce do uznania zdania Niemo\u017cliwe, \u017ceby B\u00f3g nie istnia\u0142 (o ile nie poruszamy si\u0119 na gruncie teologii chrze\u015bcija\u0144skiej np.) za prawdziwe powinni\u015bmy poda\u0107 jakie\u015b warunki jego prawdziwo\u015bci, typu Gdyby B\u00f3g nie istnia\u0142, to prawdziwa mog\u0142aby by\u0107 hML, albo \u2026\u015bwiat by\u0142by chaosem, albo \u2026nie istnia\u0142yby podmioty poznania itp., tymczasem Autor podaje warunek taki, \u017ce: nie da\u0142oby si\u0119 sformu\u0142owa\u0107 DO (por. 22).<br \/>\n39 Je\u015bliby\u015bmy wzmocnili hML tak, \u017ce nadaliby\u015bmy jej status s\u0105du konieczno\u015bciowego, to paradoksalnie mieliby\u015bmy typ wynikania analogiczny jak u Judyckiego: 1) mo\u017cliwe, \u017ce hML, 2) je\u015bli 1) i je\u015bli nie dysponujemy \u017cadnym dowodem przeciwko prawdziwo\u015bci 1), to konieczne, \u017ce hML.<br \/>\n40 Aczkolwiek, jak ju\u017c wspomnia\u0142em (przyp. 27), mo\u017cna by\u0142oby m\u00f3wi\u0107 o odmiennych \u201euniwersach\u201d generowanych przez koncepcj\u0119 kartezja\u0144sk\u0105 i putnamowsk\u0105. Judycki w swoim artykule bierze pod uwag\u0119 g\u0142. hML, wi\u0119c i ja b\u0119d\u0119 si\u0119 jej trzyma\u0142.<br \/>\n41 Wydaje si\u0119 to oczywiste, skoro jeste\u015bmy zdolni do postawienia na serio hML.<br \/>\n42 Ewentualnie PE podpowiada tym\u017ce podmiotom (niekt\u00f3rym, np. uwa\u017caj\u0105cym si\u0119 za \u201efilozof\u00f3w\u201d) \u201ejak naprawd\u0119 z nimi jest\u201d. R\u00f3wnie dobrze mo\u017ce jednak nie podpowiada\u0107, tylko obserwowa\u0107 przebieg eksperymentu.<br \/>\n43 W tym przypadku podmioty te mia\u0142yby do czynienia z wn\u0119trzem umys\u0142u PE. Abstrahujemy tu od mo\u017cliwych ogranicze\u0144 technicznych tego typu \u201eeksperymentu\u201d.<br \/>\n44 Konstrukcja teorii o takim uniwersum wymaga\u0142aby ustalenia m.in. 1) korelacji mi\u0119dzy m\u00f3zgami w laboratorium a PE, 2) na czym polega eksperyment, 3) czy istniejemy wiecznie, czy nie, 4) czy nasze istnienie to te\u017c \u201etransmisja\u201d, 5) jak ta transmisja przebiega itp.<br \/>\n45 Poznanie og\u00f3lne wymaga pewnej powtarzalno\u015bci zjawisk, proces\u00f3w, obiekt\u00f3w, a zatem zachodzenia pewnych regularno\u015bci strukturalnych w tym, co nazywamy \u015bwiatem. To, co poznajemy nie podlega permanentnym zmianom czy dezintegracji.<br \/>\n46 Tak, jak my nie interesujemy si\u0119 losem jakiego\u015b mrowiska gdzie\u015b w Puszczy Kampinoskiej. Nie trzeba chyba dowodzi\u0107, \u017ce (obcy) B\u00f3g z uniwersum generowanego przez hML nie by\u0142by Bogiem chrze\u015bcijan.<br \/>\n47 Por. te\u017c St\u0119pie\u0144, Czy rozum ma szanse si\u0119 obroni\u0107?, w: tego\u017c, Studia\u2026, 238-245.<br \/>\n48 Np. rodzice modyfikuj\u0105 prac\u0119 narz\u0105d\u00f3w wzrokowych u rozwijaj\u0105cego si\u0119 niemowl\u0119cia.<br \/>\n49 Podobn\u0105 my\u015bl (cho\u0107 implicite) wyra\u017ca St\u0119pie\u0144, m\u00f3wi\u0105c o dw\u00f3ch sposobach uprawiania filozofii Boga, z kt\u00f3rych ten prowadz\u0105cy do realnego Boga mo\u017ce by\u0107 uprawomocniony jedynie og\u00f3ln\u0105 teori\u0105 bytu (Filozofia poznania\u2026, 123). Dodaje te\u017c, \u017ce wszelkie odrywanie rozwa\u017ca\u0144 o Bogu od ca\u0142o\u015bci metafizyki jest rezygnacj\u0105 z czysto poznawczej i racjonalnej postawy wobec zagadnienia Boga (jw., 124). Natomiast klasycznie uprawiana metafizyka programowo odrzuca sceptycyzm (jw. 125) (co zupe\u0142nie k\u0142\u00f3ci si\u0119 ze strategi\u0105 argumentacyjn\u0105 Judyckiego). Nale\u017cy przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce to teoria poznania ocenia warto\u015b\u0107 poznawcz\u0105 metafizyki (jw. 125), a nie odwrotnie.<br \/>\n50 Przypomina to jedn\u0105 z tez tomizmu egzystencjalnego, por. St\u0119pie\u0144, Warto\u015bci poznawcze w uj\u0119ciu wsp\u00f3\u0142czesnej teorii tomistycznej, w: tego\u017c, Studia\u2026, 232.<br \/>\n51 Por. 27.<br \/>\n52 Sam fakt, \u017ce mo\u017cemy ustala\u0107 r\u00f3wne \u201ewarianty\u201d \u015bwiata dowodzi, \u017ce nasz umys\u0142 nie pracuje \u201ena uwi\u0119zi\u201d.<br \/>\n53 Por. Husserl, Idea fenomenologii\u2026, 18.<br \/>\n54 By\u0107 mo\u017ce nie nale\u017ca\u0142oby wtedy m\u00f3wi\u0107 o DO, a raczej o dowodzie epistemologicznym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>s\u0142owa kluczowe: dow\u00f3d ontologiczny, sceptycyzm, metafizyka, epistemologia Analiza i Egzystencja\u0094 1 (2005) Stanis\u0142aw Judycki http:\/\/egzystencja.whus.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/AiE-nr-1.pdf Tekst polemiczny Czy dow\u00f3d ontologiczny stanowi ostateczny argument przeciw globalnemu sceptycyzmowi? Posted on February 26, 2011 by dr Pawe\u0142 Przywara (Polemika z pogl\u0105dami S. Judyckiego1)&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[960],"tags":[278,306,520,730],"class_list":["post-644","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly-naukowe-istnienie-boga","tag-dowod-ontologiczny","tag-epistemologia","tag-metafizyka","tag-sceptycyzm"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/644","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=644"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/644\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=644"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=644"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=644"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}