{"id":569,"date":"2017-08-06T16:01:01","date_gmt":"2017-08-06T14:01:01","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=569"},"modified":"2017-08-06T16:01:01","modified_gmt":"2017-08-06T14:01:01","slug":"zrodla-ateizmu-freudyzm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/zrodla-ateizmu-freudyzm\/","title":{"rendered":"\u0179r\u00f3d\u0142a ateizmu &#8211; Freudyzm"},"content":{"rendered":"<header class=\"entry-header\"><\/header>\n<div class=\"entry-content\">\n<p class=\"not\">\n<p>By\u0142 Kolumbem psychiki. \u017baden z \u017cyj\u0105cych psycholog\u00f3w nie uniknie jego wp\u0142yw\u00f3w.<br \/>\nA jednak \u2013 wraz z przeb\u0142yskami geniuszu \u2013 znajdujemy w jego pismach najdziwniejsze pomys\u0142y, np. \u017ce matki tul\u0105 swoje dzieci tylko jako namiastk\u0119, gdy\u017c pragn\u0105 odby\u0107 z nimi stosunek seksualny.<br \/>\nWywieraj\u0105c\u0105 najwi\u0119kszy wp\u0142yw nauk\u0105 Zygmunta Freuda jest redukcjonizm seksualny. Jako ateista Freud redukuje Boga do ludzkiego wyobra\u017cenia. Jako materialista \u2013 redukuje cz\u0142owieka do jego cia\u0142a, ludzkie cia\u0142o do zwierz\u0119cych pop\u0119d\u00f3w, pop\u0119d do pop\u0119du seksualnego, a pop\u0119d seksualny do seksu genitalnego. Wszystko to s\u0105 nadmierne uproszczenia.<br \/>\nFreud by\u0142 naukowcem, i to na sw\u00f3j spos\u00f3b wielkim naukowcem. Uleg\u0142 ryzyku zawodowemu: pragnieniu, by zredukowa\u0107 to, co skomplikowane, do tego, co daje si\u0119 kontrolowa\u0107. Chcia\u0142 uczyni\u0107 z psychologii nauk\u0119, nawet nauk\u0105 \u015bcis\u0142\u0105. Ale to w \u017caden spos\u00f3b nie mog\u0142o si\u0119 uda\u0107, poniewa\u017c jej przedmiot, cz\u0142owiek, jest nie tylko przedmiotem, ale r\u00f3wnie\u017c podmiotem, \u201eja\u201d.<br \/>\nU podstaw \u201erewolucji seksualnej\u201d naszego wieku le\u017cy domaganie si\u0119 zadowolenia i pomylenie potrzeb z pop\u0119dami. Ka\u017cda normalna istota ludzka odczuwa pop\u0119dy lub po\u017c\u0105dania seksualne. Ale po prostu nieprawd\u0105 jest to, co Freud nieustannie zak\u0142ada, \u017ce to s\u0105 potrzeby lub prawa; \u017ce od nikogo nie mo\u017cna oczekiwa\u0107, \u017ceby \u017cy\u0142 bez ich zaspokojenia; albo \u017ce st\u0142umienie ich jest niezdrowe dla psychiki.<br \/>\nTo pomylenie potrzeb i pop\u0119d\u00f3w wyrasta z zaprzeczenia istnienia obiektywnych warto\u015bci i obiektywnego naturalnego prawa moralnego. Nikt nie spowodowa\u0142 wi\u0119cej spustoszenia w tej wa\u017cnej sferze ni\u017c Freud, szczeg\u00f3lnie w dziedzinie moralno\u015bci seksualnej. Wsp\u00f3\u0142czesny atak na ma\u0142\u017ce\u0144stwo i rodzin\u0119, dla kt\u00f3rego grunt przygotowa\u0142 Freud, spowodowa\u0142 wi\u0119cej zniszczenia ni\u017c kt\u00f3rakolwiek wojna czy rewolucja polityczna. Bo gdzie\u017c otrzymujemy najwa\u017cniejsz\u0105 lekcj\u0119 \u017cycia \u2013 lekcj\u0119 bezinteresownej mi\u0142o\u015bci \u2013 je\u015bli nie w stabilnych rodzinach, kt\u00f3re g\u0142osz\u0105 j\u0105 przez praktyk\u0119?<br \/>\nA jednak, mimo wszystkich swoich wad, Freud wci\u0105\u017c g\u00f3ruje ponad psychologiami, kt\u00f3re zast\u0105pi\u0142y go w kulturze masowej. Mimo swego materializmu bada on niekt\u00f3re z g\u0142\u0119bszych tajemnic duszy. Mia\u0142 prawdziwy zmys\u0142 tragedii, cierpienia i nieszcz\u0119\u015bcia. Uczciwi atei\u015bci s\u0105 zazwyczaj nieszcz\u0119\u015bliwi; nieuczciwi atei\u015bci s\u0105 szcz\u0119\u015bliwi. Freud by\u0142 uczciwym ateist\u0105.<br \/>\nI ta jego uczciwo\u015b\u0107 uczyni\u0142a ze\u0144 dobrego naukowca. Wierzy\u0142, \u017ce zwyk\u0142y akt wydobycia jakiego\u015b wyparcia albo l\u0119ku z ukrytych mrok\u00f3w nie\u015bwiadomo\u015bci na \u015bwiat\u0142o rozumu mo\u017ce wyzwoli\u0107 nas z jego panowania. By\u0142a to wiara, \u017ce prawda jest silniejsza ni\u017c iluzja, \u015bwiat\u0142o silniejsze ni\u017c ciemno\u015b\u0107. Niestety, Freud sklasyfikowa\u0142 ca\u0142\u0105 religi\u0119 jako najbardziej podstawow\u0105 iluzj\u0119 ludzko\u015bci, za\u015b materialistyczny scjentyzm jako jedyne jej \u015bwiat\u0142o.<br \/>\nPowinni\u015bmy w Freudzie zdecydowanie odr\u00f3\u017cni\u0107 trzy odmienne wymiary. Po pierwsze, jako wynalazca praktycznej terapeutycznej techniki psychoanalizy jest geniuszem i ka\u017cdy psycholog jest jego d\u0142u\u017cnikiem. Tak jak mo\u017cliwe jest, by chrze\u015bcija\u0144ski filozof \u2013 jak Augustyn czy Akwinata \u2013 pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 kategoriami filozof\u00f3w niechrze\u015bcija\u0144skich \u2013 jak Platon czy Arystoteles \u2013 tak te\u017c jest mo\u017cliwe, by chrze\u015bcija\u0144ski psychiatra u\u017cywa\u0142 technik Freuda, mimo \u017ce nie zgadza si\u0119 z jego pogl\u0105dami religijnymi.<br \/>\nPo drugie, Freud, jako teoretyk psychologii jest podobny do Kolumba, nanosz\u0105cego na map\u0119 nowe kontynenty, ale tak\u017ce pope\u0142niaj\u0105cego pewne powa\u017cne b\u0142\u0119dy. Niekt\u00f3re z nich s\u0105 usprawiedliwione \u2013 podobnie jak pomy\u0142ki Kolumba \u2013 dziewiczym stanem badanego obszaru. Ale inne sugeruj\u0105 uprzedzenia, takie jak redukcja wszelkiego poczucia winy do uczu\u0107 patologicznych i niemo\u017cno\u015b\u0107 dostrze\u017cenia, \u017ce wiara w Boga mog\u0142aby mie\u0107 cokolwiek wsp\u00f3lnego z mi\u0142o\u015bci\u0105.<br \/>\nPo trzecie, Freud jako filozof i my\u015bliciel religijny jest zupe\u0142nym amatorem i prawie \u017ce niedorostkiem. Zbadajmy te punkty jeden po drugim.<br \/>\nNajwi\u0119kszym dzie\u0142em Freuda jest bez w\u0105tpienia <i>O marzeniach sennych<\/i>. Badanie sn\u00f3w jako wydruku pod\u015bwiadomo\u015bci wydaje si\u0119 dzisiaj czym\u015b oczywistym. Ale by\u0142o to ca\u0142kowit\u0105 nowo\u015bci\u0105 dla wsp\u00f3\u0142czesnych Freuda. Jego b\u0142\u0119dem nie by\u0142o wyolbrzymienie si\u0142 pod\u015bwiadomo\u015bci, kt\u00f3re nami poruszaj\u0105, ale umniejszenie ich g\u0142\u0119bi i z\u0142o\u017cono\u015bci. Podobnie badacz nowego kontynentu mo\u017ce po prostu pomyli\u0107 go z du\u017c\u0105 wysp\u0105.<br \/>\nFreud odkry\u0142, \u017ce cierpi\u0105cy na histeri\u0119 pacjenci, kt\u00f3rych zaburzenia wydawa\u0142y si\u0119 nie mie\u0107 \u017cadnych racjonalnych podstaw, mogli uzyska\u0107 pomoc przez co\u015b, co nazywa\u0142 \u201ekuracj\u0105 m\u00f3wion\u0105\u201d, przy u\u017cyciu \u201ewolnych skojarze\u0144\u201d i zwr\u00f3ceniu uwagi na \u201efreudowskie pomy\u0142ki\u201d jako wskaz\u00f3wki p\u0142yn\u0105ce z pod\u015bwiadomo\u015bci. S\u0142owem, rzecz dzia\u0142a\u0142a mimo niedostatk\u00f3w stoj\u0105cej za ni\u0105 teorii.<br \/>\nNa poziomie teorii psychologii Freud podzieli\u0142 psychik\u0119 na <i>id<\/i>, <i>ego<\/i> i <i>superego<\/i>. Wydaje si\u0119 na pocz\u0105tku, \u017ce jest to bardzo podobne do tradycyjnego zdroworozs\u0105dkowego podzia\u0142u na zmys\u0142y, wol\u0119 i intelekt (i sumienie), kt\u00f3ry pochodzi od Platona. Ale istniej\u0105 tu zdecydowane r\u00f3\u017cnice.<br \/>\nPo pierwsze, freudowskie <i>superego<\/i> nie jest intelektem ani sumieniem, ale bezwolnym, biernym odbiciem w indywidualnej psychice ogranicze\u0144 narzuconych przez spo\u0142ecze\u0144stwo jej pragnieniom \u2013 \u201enie b\u0119dziesz\u201d\u2026 To, co bierzemy za nasz w\u0142asny wgl\u0105d w dobro i z\u0142o, jest wed\u0142ug Freuda tylko odbiciem ustanowionych przez cz\u0142owieka praw spo\u0142ecznych.<br \/>\nPo drugie, <i>ego<\/i> nie jest woln\u0105 wol\u0105, lecz tylko fasad\u0105. Freud zaprzecza\u0142 istnieniu wolnej woli, by\u0142 determinist\u0105 i postrzega\u0142 cz\u0142owieka jako z\u0142o\u017con\u0105 maszyn\u0119 zwierz\u0119c\u0105.<br \/>\nW ko\u0144cu, <i>id<\/i> (\u201eto\u201d) jest jedynym prawdziwym \u201eja\u201d \u2013 wed\u0142ug Freuda \u2013 i sk\u0142ada si\u0119 ze zwierz\u0119cych pop\u0119d\u00f3w. Jest bezosobowe, st\u0105d nazwa \u201eto\u201d. Freud tym samym zaprzecza istnieniu prawdziwej osobowo\u015bci, indywidualnego \u201eja\u201d<sup><a class=\"anc\" href=\"http:\/\/apologetyka.katolik.pl\/category\/ateizm\/page\/5\/#1sym\" name=\"1anc\">1<\/a><\/sup>. Tak jak kwestionuje istnienie Boga (\u201eJa jestem\u201d), tak r\u00f3wnie\u017c kwestionuje Bo\u017cy obraz, ludzkie \u201eja\u201d.<br \/>\nNajbardziej otwarcie Freudowskie idee filozoficzne s\u0105 wyra\u017cone w jego dw\u00f3ch najs\u0142ynniejszych ksi\u0105\u017ckach antyreligijnych: <i>Moj\u017cesz i monoteizm<\/i> oraz<i>Przysz\u0142o\u015b\u0107 pewnej iluzji<\/i>. Podobnie jak Marks \u2013 odrzuci\u0142 wszystkie religie jako infantylne, bez powa\u017cnego zbadania ich twierdze\u0144 i argument\u00f3w. Ale wyst\u0105pi\u0142 ze szczeg\u00f3\u0142owym wyja\u015bnieniem przypuszczalnego \u017ar\u00f3d\u0142a tej \u201eiluzji\u201d. Ma ono przede wszystkim cztery postacie: niewiedza, l\u0119k, fantazja i poczucie winy.<br \/>\nPod postaci\u0105 niewiedzy religia jest przednaukowym domys\u0142em, jak dzia\u0142a natura: je\u015bli jest grom, to musi by\u0107 i jaki\u015b Gromow\u0142adny, jaki\u015b Zeus. Pod postaci\u0105 l\u0119ku religia jest naszym wynalazkiem niebia\u0144skiego substytutu ziemskiego ojca, kiedy ten umiera, starzeje si\u0119, odchodzi lub wysy\u0142a swoje dzieci z bezpiecznego domu w przera\u017caj\u0105cy \u015bwiat odpowiedzialno\u015bci. Pod postaci\u0105 fantazji B\u00f3g jest zaspokojeniem pragnie\u0144, \u017ce istnieje wszechmocna opatrzno\u015bciowa si\u0142a poza przera\u017caj\u0105cymi bezosobowymi pozorami \u017cycia. A jako poczucie winy B\u00f3g jest tym, kt\u00f3ry gwarantuje moralne zachowanie.<br \/>\nFreudowskie wyja\u015bnienie przyczyn poczucia winy jest jedn\u0105 z najs\u0142abszych stron jego teorii. Sprowadza si\u0119 ono do opowiadania, \u017ce kiedy\u015b, dawno temu, syn zabi\u0142 swojego ojca, g\u0142ow\u0119 wielkiego plemienia. Ten pierworodny mord prze\u015bladowa\u0142 od tamtego czasu pod\u015bwiadomo\u015b\u0107 rasy ludzkiej. Ale to nie jest \u017cadne wyja\u015bnienie. Dlaczego pierwszy morderca mia\u0142 poczucie winy?<br \/>\nNajbardziej filozoficzn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 Freuda by\u0142a jego ostatnia, <i>Kultura jako \u017ar\u00f3d\u0142o cierpie\u0144<\/i>. W niej poruszy\u0142 wielk\u0105 kwesti\u0119 <i>summum bonum<\/i> \u2013 najwy\u017cszego dobra, sensu \u017cycia i ludzkiego szcz\u0119\u015bcia. Jego konkluzja by\u0142a podobna do Eklezjastesa \u2013 \u017ce wszystko to jest nieosi\u0105galne. \u201eMarno\u015b\u0107 nad marno\u015bciami i wszystko marno\u015b\u0107\u201d \u2013 m\u00f3wi w rezultacie. Natomiast obiecywa\u0142 przeprowadzi\u0107 nas przez pomy\u015bln\u0105 psychoterapi\u0119: \u201eod nieszcz\u0119\u015bcia niemo\u017cliwego do zniesienia do nieszcz\u0119\u015bcia daj\u0105cego si\u0119 znie\u015b\u0107\u201d.<br \/>\nJednym powodem jego pesymizmu by\u0142a wiara, \u017ce istnieje sprzeczno\u015b\u0107 w\u0142a\u015bciwa kondycji ludzkiej. Taki jest sens jego tytu\u0142u <i>Kultura jako \u017ar\u00f3d\u0142o cierpie\u0144<\/i>. Z jednej strony jeste\u015bmy zwierz\u0119tami szukaj\u0105cymi przyjemno\u015bci, motywowanymi tylko przez \u201ezasad\u0119 przyjemno\u015bci\u201d. Z drugiej \u2013 potrzebujemy porz\u0105dku cywilizacji, kt\u00f3ry ma nas ocali\u0107 od cierpienia spowodowanego chaosem. Ale obostrzenia cywilizacji ograniczaj\u0105 nasze pragnienia. A wi\u0119c w\u0142a\u015bnie to, co wynale\u017ali\u015bmy jako \u015brodek do szcz\u0119\u015bcia, staje si\u0119 dla nas przeszkod\u0105.<br \/>\nPrzy ko\u0144cu jego \u017cycia my\u015bl Freuda sta\u0142a si\u0119 nawet bardziej mroczna i tajemnicza wraz z odkryciem przez niego <i>thanatos<\/i>, pragnienia \u015bmierci. Zasada przyjemno\u015bci prowadzi nas w dwie przeciwne strony: <i>eros<\/i> i <i>thanatos<\/i>. <i>Eros<\/i>prowadzi nas naprz\u00f3d, ku \u017cyciu, mi\u0142o\u015bci, przysz\u0142o\u015bci i nadziei. <i>Thanatos<\/i>prowadzi nas wstecz do \u0142ona \u2013 jedynego miejsca, gdzie nie odczuwali\u015bmy b\u00f3lu.<br \/>\n\u017bywimy uraz\u0119 do \u017cycia i do naszych matek za urodzenie nas do b\u00f3lu. Ta nienawi\u015b\u0107 do matki odpowiada s\u0142ynnemu \u201ekompleksowi Edypa\u201d czy pod\u015bwiadomemu pragnieniu, by zamordowa\u0107 w\u0142asnego ojca i o\u017ceni\u0107 si\u0119 z w\u0142asn\u0105 matk\u0105 \u2013 co jest doskona\u0142ym wyt\u0142umaczeniem ateizmu samego Freuda, jego urazy do Boga i po\u015blubienia Matki Ziemsko\u015bci.<br \/>\nKiedy Freud umiera\u0142, Hitler dochodzi\u0142 do w\u0142adzy. Freud proroczo widzia\u0142 si\u0142\u0119 pragnienia \u015bmierci we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie i nie by\u0142 pewien, kt\u00f3ra z tych dw\u00f3ch \u201eniebia\u0144skich si\u0142\u201d, jak je nazywa\u0142, zwyci\u0119\u017cy. Umar\u0142 jako ateista, ale niemal jako mistyk. Mia\u0142 wystarczaj\u0105co wiele z poganina w sobie samym, by zaoferowa\u0107 pewne g\u0142\u0119bokie spostrze\u017cenia, zazwyczaj przemieszane z \u017cenuj\u0105co s\u0142abymi punktami. Przywo\u0142uje on na my\u015bl opis poga\u0144skiej mitologii podany przez C.S. Lewisa: \u201epromienie niebia\u0144skiej mocy i pi\u0119kna, padaj\u0105ce na d\u017cungl\u0119 nieczysto\u015bci i ot\u0119pia\u0142ej g\u0142upoty\u201d<sup><a class=\"anc\" href=\"http:\/\/apologetyka.katolik.pl\/category\/ateizm\/page\/5\/#2sym\" name=\"2anc\">2<\/a><\/sup>.<br \/>\nCo wynosi Freuda wysoko ponad Marksa i \u015bwiecki humanizm, to jego wgl\u0105d w demona w cz\u0142owieku, tragiczny wymiar \u017cycia i nasz\u0105 potrzeb\u0119 zbawienia. Niestety, postrzega\u0142 judaizm, kt\u00f3ry odrzuci\u0142, i chrze\u015bcija\u0144stwo, kt\u00f3rym pogardza\u0142, jako ba\u015bnie \u2013 zbyt pi\u0119kne, by mog\u0142y by\u0107 prawdziwe. Jego zmys\u0142 tragizmu by\u0142 zakorzeniony w oddzieleniu prawdy od dobra, \u201ezasady rzeczywisto\u015bci\u201d \u2212 od szcz\u0119\u015bcia.<br \/>\nTylko B\u00f3g mo\u017ce je po\u0142\u0105czy\u0107 u ich szczytu.<br \/>\n<i>t\u0142um. Jan J. Franczak<\/i><\/p>\n<p class=\"copy\"><i>Przedrukowane za pozwoleniem National Catholic Register<\/i><\/p>\n<p class=\"copy\">Peter Kreeft, <i>The Pillars of Unbelief \u2013 Freud<\/i><br \/>\n<i>The National Catholic Register<\/i>, (January-February 1988).<\/p>\n<p class=\"copy\">Copyright \u00a9 1988 National Catholic Register<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.ncregister.com\/\">www.ncregister.com<\/a><\/p>\n<p class=\"copy\">\u00a9 PETER KREEFT<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.peterkreeft.com\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">http:\/\/www.peterkreeft.com<\/a><\/p>\n<p><b>P\u00a0R\u00a0Z\u00a0Y\u00a0P\u00a0I\u00a0S\u00a0Y\u00a0:<\/b><br \/>\n<a href=\"http:\/\/apologetyka.katolik.pl\/category\/ateizm\/page\/5\/#1anc\" name=\"1sym\"><sup>[1]<\/sup><\/a> P. Kreeft u\u017cywa tutaj terminu <i>I-ness<\/i>.<br \/>\n<a href=\"http:\/\/apologetyka.katolik.pl\/category\/ateizm\/page\/5\/#2anc\" name=\"2sym\"><sup>[2]<\/sup><\/a> C.S. Lewis, <i>Trylogia mi\u0119dzyplanetarna<\/i>, t. II: <i>Perelandra<\/i>, t\u0142um. A. Polkowski, Wydawnictwo \u201eM\u201d, Krak\u00f3w (b.r.), s. 203.\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142 Kolumbem psychiki. \u017baden z \u017cyj\u0105cych psycholog\u00f3w nie uniknie jego wp\u0142yw\u00f3w. A jednak \u2013 wraz z przeb\u0142yskami geniuszu \u2013 znajdujemy w jego pismach najdziwniejsze pomys\u0142y, np. \u017ce matki tul\u0105 swoje dzieci tylko jako namiastk\u0119, gdy\u017c pragn\u0105 odby\u0107 z nimi stosunek&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[974],"tags":[],"class_list":["post-569","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ateizm"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/569","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=569"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/569\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=569"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=569"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=569"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}