{"id":563,"date":"2017-08-06T15:55:56","date_gmt":"2017-08-06T13:55:56","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=563"},"modified":"2017-08-06T15:55:56","modified_gmt":"2017-08-06T13:55:56","slug":"biblii-sa-jakies-pozostalosci-politeizmu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/biblii-sa-jakies-pozostalosci-politeizmu\/","title":{"rendered":"CZY W BIBLII S\u0104 JAKIE\u015a POZOSTA\u0141O\u015aCI POLITEIZMU?"},"content":{"rendered":"<header class=\"entry-header\">\n<h2 class=\"entry-title\"><\/h2>\n<\/header>\n<div class=\"entry-content\">\n<p class=\"podtyt\"><b>Wst\u0119p<\/b><\/p>\n<p>Poni\u017csza rozprawka jest pierwszym odcinkiem moich polemik z serwisem<u>www.racjonalista.pl<\/u> tworzonym przez Mariusza Agnosiewicza. Serwis ten, uwa\u017caj\u0105cy si\u0119 za racjonalistyczny, istnieje ju\u017c od do\u015b\u0107 dawna, teksty zamieszczane w nim s\u0105 przedrukowywane r\u00f3wnie\u017c na \u0142amach prasy antyklerykalnej<sup>[1]<\/sup> i osobi\u015bcie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce jak dot\u0105d serwis ten nie wywo\u0142a\u0142 wi\u0119kszej reakcji w\u015br\u00f3d internetowych apologet\u00f3w katolickich. Dotychczas jedynym chlubnym wyj\u0105tkiem w tej materii jest katolik dr Jaros\u0142aw D\u0105browski, autor sk\u0105din\u0105d bardzo ciekawej strony polemizuj\u0105cej g\u0142\u00f3wnie z punktem widzenia ateist\u00f3w<sup>[2]<\/sup>, kt\u00f3ry podj\u0105\u0142 polemik\u0119 z Agnosiewiczem w kontek\u015bcie spor\u00f3w teizm <i>versus<\/i> ateizm, zmuszaj\u0105c go niejako do reakcji polemicznej. Niestety, D\u0105browski nie podj\u0105\u0142 jak dot\u0105d polemiki z zarzutami, jakie Agnosiewicz stawia dogmatom katolickim czy Biblii w og\u00f3lno\u015bci. Przypuszczam, \u017ce powodem jest brak odpowiedniego przygotowania w zakresie teologii chrze\u015bcija\u0144skiej: o ile wiem, D\u0105browski jest z wykszta\u0142cenia fizykiem i nie zajmuje si\u0119 zawodowo religioznawstwem czy teologi\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, st\u0105d by\u0107 mo\u017ce brak u niego odpowiedniego przygotowania do polemiki. O wiele lepiej natomiast wygl\u0105da sytuacja po stronie protestanckiej, gdzie jeden z baptyst\u00f3w napisa\u0142 polemiczn\u0105 rozpraw\u0119 w odpowiedzi na niekt\u00f3re artyku\u0142y ze strony Agnosiewicza, bardzo celnie kontruj\u0105c momentami wiele z zarzut\u00f3w i stawiaj\u0105c im wiele ciekawych pyta\u0144. Zmusi\u0142o to Agnosiewicza i jego wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w do reakcji, czego owocem jest powsta\u0142a rok p\u00f3\u017aniej polemika zamieszczona na stronie racjonalistycznej<sup>[3]<\/sup>. Ciekawe jest to, \u017ce czytaj\u0105c te polemiki, widzi si\u0119, \u017ce bardzo cz\u0119sto racjonali\u015bci nie wiedz\u0105, jak poradzi\u0107 sobie z odpowiedziami wspomnianego baptysty, cz\u0119sto zbaczaj\u0105 z tematu, a poza tym odpowiadaj\u0105 mu momentami nieudolnie i tak jako\u015b na odczepnego.<br \/>\nNie wiem, jakie s\u0105 przyczyny, \u017ce wspomniany serwis racjonalistyczny nie spotka\u0142 si\u0119 jak dot\u0105d z szerszym zainteresowaniem katolickich apologet\u00f3w. Na m\u00f3j rozum owi apologeci powinni zaczyna\u0107 swe polemiki w pierwszym rz\u0119dzie w\u0142a\u015bnie z tymi, kt\u00f3rzy bezpardonowo atakuj\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwo, a zw\u0142aszcza katolicyzm; do takich nale\u017cy w\u0142a\u015bnie Agnosiewicz i jego serwis. A jednak dotychczas nic wielkiego w sumie si\u0119 w zwi\u0105zku z tym nie wydarzy\u0142o. Jednak\u017ce opr\u00f3cz \u015bwieckich s\u0105 przecie\u017c w Ko\u015bciele tak\u017ce duchowni, o wiele lepiej przygotowani w tych dziedzinach. Oni pewnie te\u017c nie maj\u0105 za du\u017co czasu, zajmuj\u0105 si\u0119 jednak teologi\u0105 niejako zawodowo, du\u017co pisz\u0105 na ten temat tu i tam, i w tym wypadku pr\u0119dzej po nich spodziewa\u0142bym si\u0119 jakiej\u015b reakcji. A jednak tu te\u017c nic. Czemu? Przypuszczam, \u017ce powody takiego braku reakcji s\u0105 banalne i czysto prozaiczne. Po prostu w skali ca\u0142o\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa niewielu katolik\u00f3w przejmuje si\u0119 wspomnianym serwisem \u201eRacjonalista\u201d.<br \/>\nPonadto w Polsce sta\u0142y dost\u0119p do Internetu wci\u0105\u017c posiada margines spo\u0142ecze\u0144stwa (zaledwie kilka procent), jego wp\u0142yw na lwi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa jest wi\u0119c znikomy i nawet je\u015bli jest on du\u017cy w skali spo\u0142eczno\u015bci internetowej, to tak naprawd\u0119 pozostaje on na marginesie i poza zasi\u0119giem wi\u0119kszo\u015bci Polak\u00f3w. Tym samym rozwa\u017cania prowadzone przez Agnosiewicza, jak i wszelkie spory z nim w skali blisko czterdziestomilionowego spo\u0142ecze\u0144stwa pozostaj\u0105 g\u0142osem wo\u0142aj\u0105cym na pustyni, sporem przeznaczonym tylko dla garstki pasjonat\u00f3w po obu stronach \u201efideistycznej barykady\u201d, \u017ce tak to ujm\u0119. Wp\u0142yw tej dyskusji na spo\u0142ecze\u0144stwo mo\u017cna por\u00f3wna\u0107 z wp\u0142ywem, jaki na klimat w Polsce wywiera wp\u0142yw klimatu na biegunach. Jaki\u015b on zawsze jest, ale raczej niewielki i cz\u0119sto przypadkowy. Niemniej jednak podejmuj\u0119 dyskusj\u0119 z Agnosiewiczem \u2013 cho\u0107by dlatego, \u017ce jest to dla mnie przede wszystkim ekscytuj\u0105ca zabawa intelektualna w okresie s\u0142otnej jesieni (niesprzyjaj\u0105cej wychodzeniu z domu w wolnych chwilach), zabawa, ale za to tw\u00f3rcza i po\u017cyteczna, przy kt\u00f3rej mo\u017cna rozwin\u0105\u0107 swe horyzonty poznawcze i dzi\u0119ki kt\u00f3rej istnieje szansa odpowiedzi na wiele zarzut\u00f3w stawianych nieustannie naukom chrze\u015bcija\u0144skim przez wolnomy\u015blicieli, racjonalist\u00f3w i ateist\u00f3w.<br \/>\nSerwis Agnosiewicza w przypadku wi\u0119kszo\u015bci tekst\u00f3w nie jest, niestety, wyzwaniem najwy\u017cszych lot\u00f3w. Wiele z tekst\u00f3w prezentuje s\u0142abe i cz\u0119sto ju\u017c dawno obalone zarzuty. Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 tekst\u00f3w jest z kolei niestety zwyk\u0142ym pustos\u0142owiem, laniem wody, p\u00f3j\u015bciem na ilo\u015b\u0107, nie na jako\u015b\u0107, i w\u0142a\u015bciwie zwyk\u0142ym antyklerykalnym plotkarstwem, gdzie operuje si\u0119 nieuzasadnionymi og\u00f3lnikami bez konstruowania konkretnych, merytorycznych zarzut\u00f3w. Jest to po prostu pisanie w stylu: \u201eno wiecie, ja tak powiedzia\u0142em, a zatem tak po prostu jest, powinni\u015bcie to zatem bezdyskusyjnie przyjmowa\u0107, i ju\u017c\u201d, bez \u017cadnego konkretnego uzasadnienia. Brak jest wi\u0119c jakiejkolwiek gwarancji na to, \u017ce autor ma racj\u0119, a na przyk\u0142ad sobie nie zmy\u015bla czy czego\u015b nie przeinacza. W przypadku takich tekst\u00f3w polemika mi po prostu \u201enie sz\u0142a\u201d, bowiem ci\u0105gle musia\u0142bym operowa\u0107 sokratejskimi pytaniami w stylu: \u201ea sk\u0105d to wiadomo?\u201d itd. To ukazywa\u0142oby mo\u017ce i bezzasadno\u015b\u0107 tych tekst\u00f3w, ale z drugiej strony by\u0142oby nudne, monotonne i nierozwijaj\u0105ce dla czytelnik\u00f3w. Wiele do \u017cyczenia pozostawia r\u00f3wnie\u017c bibliografia podawana do wi\u0119kszo\u015bci tekst\u00f3w zamieszczonych w serwisie Agnosiewicza, kt\u00f3ra je\u015bli w og\u00f3le istnieje (co jest rzadko\u015bci\u0105), to najcz\u0119\u015bciej sprowadza si\u0119 do przywo\u0142ywania jedynie albo prac Deschnera, albo prac Uty Ranke-Heinemann. Jest to wi\u0119c bibliografia bardzo uboga i jednostronna.<br \/>\nJeszcze inna cz\u0119\u015b\u0107 tekst\u00f3w ze strony Agnosiewicza podaje, co prawda, jakie\u015b konkrety, ale w moim odczuciu bardziej jest to religioznawcze spekulowanie o religii, stawianie r\u00f3\u017cnych hipotez ni\u017c przemy\u015blane podwa\u017canie niekt\u00f3rych stwierdze\u0144. Przegl\u0105daj\u0105c teksty do polemiki, w tym przypadku mia\u0142em wi\u0119c prawdziwy dylemat, co tu wybra\u0107 do dyskusji. Wreszcie zdecydowa\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 omija\u0142 w swej polemice z serwisem Agnosiewicza takie teksty, kt\u00f3re operuj\u0105 og\u00f3lnikami, z kt\u00f3rych nic nie wynika, wybior\u0119 za\u015b takie, kt\u00f3re operuj\u0105 ju\u017c jakimi\u015b konkretami i uderzaj\u0105 zarazem najmocniej w fundament wiary katolickiej i w og\u00f3le chrze\u015bcija\u0144skiej. My\u015bl\u0119, \u017ce taka forma polemiki niejako ubarwi apologetyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 w przypadku monolog\u00f3w mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 mniej \u017cywa. Tutaj naprzeciw siebie staje dw\u00f3ch ludzi, co mo\u017ce by\u0107 dla niekt\u00f3rych ciekawsze. Taka konfrontacyjna forma apologetyki nie jest nowa, istnieje ju\u017c od staro\u017cytno\u015bci. Przyk\u0142ad\u00f3w nie trzeba daleko szuka\u0107, wystarczy przypomnie\u0107 s\u0142ynn\u0105 debat\u0119 Orygenesa wydan\u0105 w dziele <i>Przeciw Celsusowi<\/i>. Zwiedzaj\u0105c angloj\u0119zyczne portale chrze\u015bcija\u0144skie, zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce szczeg\u00f3lnie tam jest popularna taka forma uprawiania polemik i apologetyki, gdzie kolejne odcinki debat pomi\u0119dzy dwoma stronami s\u0105 regularnie publikowane przez w\u0142a\u015bcicieli tych portali.<br \/>\nPoni\u017csza polemika jest zatem pierwszym z serii kilkunastu tekst\u00f3w, jakie b\u0119d\u0119 przesy\u0142a\u0142 na \u0142amy Serwisu Apologetycznego w odst\u0119pie paru dni (aby nie przeci\u0105\u017cy\u0107 czytelnik\u00f3w). Mam nadziej\u0119, \u017ce w przysz\u0142o\u015bci uda mi si\u0119 napisa\u0107 polemik\u0119 z jakimi\u015b nast\u0119pnymi kilkunastoma tekstami z wspomnianego serwisu, z tekstami, kt\u00f3re r\u00f3wnie\u017c domagaj\u0105 si\u0119 jakiej\u015b reakcji z drugiej strony. Z owych pierwszych kilkunastu tekst\u00f3w Agnosiewicza, z kt\u00f3rymi polemik\u0119 zaprezentuj\u0119 na \u0142amach niniejszego serwisu, nic nie wycinam, odnosz\u0119 si\u0119 do ca\u0142ych tekst\u00f3w, prawie zdanie po zdaniu (za wyj\u0105tkiem jednego tekstu Agnosiewicza, gdzie usun\u0105\u0142em dos\u0142ownie jeden kr\u00f3tki fragment, nie pami\u0119tam ju\u017c nawet z jakich powod\u00f3w, i za wyj\u0105tkiem tekstu B. Motyla, gdzie usun\u0105\u0142em ko\u0144c\u00f3wk\u0119, bowiem autor ca\u0142kiem zboczy\u0142 z tematu), aby nie by\u0107 pos\u0105dzonym o u\u0142atwianie sobie \u017cycia.<br \/>\nTroch\u0119 ubolewam, \u017ce jak dot\u0105d nie ma wielu ch\u0119tnych do polemiki z serwisem racjonalistycznym. Na pewno jest wielu m\u0105drzejszych ode mnie i o wiele bardziej do\u015bwiadczonych w zakresie nie\u0142atwej przecie\u017c dla nikogo teologii chrze\u015bcija\u0144skiej. Mam nadziej\u0119, \u017ce z czasem r\u00f3wnie\u017c i inni zostan\u0105 zach\u0119ceni przez niniejszy cykl i do\u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 do niniejszej polemiki, bowiem serwis Agnosiewicza, cho\u0107 (poza zaledwie kilkoma artyku\u0142ami) generalnie nie prezentuje poziomu najwy\u017cszych lot\u00f3w, jest jednak chyba w tej chwili najlepszym z tego rodzaju serwis\u00f3w w polskim, wci\u0105\u017c raczkuj\u0105cym necie, gdzie podobnych stron tworzonych przez wolnomy\u015blicieli jest bardzo niewiele (i s\u0105 ponadto na gorszym poziomie), cz\u0119sto te\u017c upadaj\u0105 z braku ch\u0119tnych na regularne i profesjonalne pisanie polemik z chrze\u015bcija\u0144stwem (w Polsce nie jest aktualnie w modzie to, co jest modne cho\u0107by w zachodniej Europie, tzn. racjonalistyczna polemika z chrze\u015bcija\u0144stwem). Poza tym Agnosiewicz prawie zawsze prezentuje zarzuty, \u017ce tak powiem, klasyczne, istniej\u0105ce ju\u017c od dawna, a przez to cz\u0119sto spotykane (cho\u0107by na listach dyskusyjnych w polskim Internecie), co pozwala uczyni\u0107 niniejsz\u0105 polemik\u0119 po\u017cyteczn\u0105 dla tych, kt\u00f3rzy z takimi zarzutami ju\u017c si\u0119 zetkn\u0119li wcze\u015bniej i b\u0119d\u0105 si\u0119 na nie natyka\u0107, przejawiaj\u0105c zarazem zainteresowanie w poszukiwaniu ewentualnej riposty na takie zarzuty. Nie b\u0119dzie to wi\u0119c polemika tylko pomi\u0119dzy pewnymi dwoma ekscentrykami, ale raczej polemika pomi\u0119dzy pewnymi zagadnieniami, w sprawie kt\u00f3rych ja i autorzy ze strony \u201eRacjonalista\u201d zajmujemy tylko pewne stanowiska.<br \/>\nZatem zainteresowanych zapraszam do zapoznania si\u0119 z poni\u017csz\u0105 polemik\u0105 (i z nast\u0119pnymi, jakie opublikuj\u0119 na \u0142amach niniejszego serwisu), w kt\u00f3rej b\u0119d\u0119 si\u0119 stara\u0142 ukaza\u0107, \u017ce dokonywane przez racjonalist\u00f3w interpretacje pewnych kwestii biblijnych nie s\u0105 wcale takie oczywiste i bezsporne, jak to si\u0119 im wydaje, bowiem wiele rzeczy mo\u017cna wyja\u015bni\u0107 z powodzeniem inaczej, wykazuj\u0105c ponadto, jak bezzasadne jest cz\u0119sto ich rozumowanie. Cz\u0119sto przemilczaj\u0105 oni co\u015b istotnego i obraz wielu spraw, jakie oni prezentuj\u0105, staje si\u0119 przez to jawnie odmienny i z tego powodu fa\u0142szywy.<br \/>\nBy\u0107 mo\u017ce moja niniejsza polemika da do my\u015blenia ludziom o niskim poziomie asertywno\u015bci, ludziom chwiejnym, kt\u00f3rzy s\u0105 szczeg\u00f3lnie podatni na to, co gdzie\u015b przeczytaj\u0105 i zobacz\u0105, bior\u0105c to cz\u0119sto bez zastanowienia za prawd\u0119 bezdyskusyjn\u0105. By\u0107 mo\u017ce dzi\u0119ki temu ludzie tacy b\u0119d\u0105 mogli w przysz\u0142o\u015bci niebezkrytycznie spojrze\u0107 na to, jak pr\u00f3buj\u0105 dyrygowa\u0107 nimi tacy jak Agnosiewicz, kt\u00f3rzy za pomoc\u0105 r\u00f3\u017cnych presji i cz\u0119sto w spos\u00f3b agresywny wymuszaj\u0105 sw\u00f3j spos\u00f3b rozumienia czego\u015b jako \u201enajlepszy\u201d, \u201ebezsporny\u201d, \u201eracjonalny\u201d, \u201enowoczesny\u201d, \u201epost\u0119powy i \u015bwiat\u0142y\u201d, itd. Prawie zawsze jednak okazuje si\u0119 po bli\u017cszym wejrzeniu w zagadnienie, \u017ce ich rozumowanie jest zwyczajnie bezzasadne i naci\u0105gane. I o ile zawsze mo\u017cna si\u0119 zaprze\u0107 nogami i r\u0119kami i sta\u0107 si\u0119 totalnym sceptykiem, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce czyja\u015b argumentacja mnie nie przekonuje, to nie martwi mnie to. Ja bowiem chc\u0119 ukaza\u0107 w tej polemice przede wszystkim to, \u017ce interpretacja w wykonaniu Agnosiewicza wcale nie musi by\u0107 bardziej bezsporna ni\u017c cokolwiek innego, wr\u0119cz przeciwnie, nie istnieje kryterium ani pow\u00f3d, dla jakiego mia\u0142aby ona akurat lepiej wyja\u015bnia\u0107 wiele spraw.<br \/>\nOczywi\u015bcie nie jestem a\u017c tak naiwny, \u017ceby spodziewa\u0107 si\u0119, \u017ce sam Agnosiewicz zgodzi si\u0119 z tym, co napisz\u0119. Straci\u0142by wtedy bowiem twarz. Z do\u015bwiadczenia wiem, \u017ce dyskusje z takimi jak Agnosiewicz ocieraj\u0105 si\u0119 o grotesk\u0119. Tego typu \u201ekrytycy\u201d Biblii rozumuj\u0105 skrajnie nieobiektywnie, bowiem cz\u0119sto wpierw pod\u0142ug swoich naturalistycznych koncepcji rozwoju Objawienia wymy\u015blaj\u0105 sobie jak\u0105\u015b tez\u0119 na temat chrze\u015bcija\u0144stwa, nast\u0119pnie pr\u00f3buj\u0105 j\u0105 ju\u017c tylko \u201euzasadni\u0107\u201d za pomoc\u0105 wybi\u00f3rczo dobieranych wers\u00f3w z Biblii. Te za\u015b fragmenty Biblii, kt\u00f3re im nie pasuj\u0105 do ich wcze\u015bniej wymy\u015blonej tezy, dyskredytuj\u0105 bu\u0144czucznie, okre\u015blaj\u0105c je mianem \u201ep\u00f3\u017aniejszych dodatk\u00f3w\u201d, \u201efa\u0142szerstw i dopisk\u00f3w kopist\u00f3w\u201d itp., wyszukuj\u0105c w tym celu byle preteksty typu: \u201ewspomina o tym tylko jedna Ewangelia\u201d albo \u201enie wspomina o tym najstarsza Ewangelia\u201d czy \u201enie wspomina o tym Pawe\u0142 w swych listach\u201d itd. Jednocze\u015bnie ci sami ludzie popadaj\u0105 w niekonsekwencj\u0119, kiedy cz\u0119sto do swych tez r\u00f3wnie\u017c wykorzystuj\u0105 teksty Biblii, i w tym momencie mo\u017cna im zarzuci\u0107 to samo, czyli \u017ce prezentowane przez nich argumenty oparte na tekstach NT znajduj\u0105 si\u0119 tylko w jednej Ewangelii lub \u017ce nie znajduj\u0105 si\u0119 w najstarszej Ewangelii, albo nie wspomina o tym \u015bw. Pawe\u0142 w swych listach itd., itp. W tego typu niekonsekwencje popada w\u0142a\u015bnie Agnosiewicz w swych rozumowaniach, co cz\u0119sto b\u0119d\u0119 stara\u0142 si\u0119 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny akcentowa\u0107 w zapowiadanych polemikach. W og\u00f3le proponuj\u0119 zwraca\u0107 szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 na tego typu niekonsekwencje w podej\u015bciu racjonalist\u00f3w do tekstu Biblii. Spotyka\u0142em si\u0119 z tym cz\u0119sto, wi\u0119c mo\u017ce jest to jaka\u015b og\u00f3lna tendencja.<br \/>\nZainteresowanym niniejsz\u0105 polemik\u0105 zalecam, aby wejrzeli g\u0142\u00f3wnie w merytoryczne kwestie, samemu wydaj\u0105c os\u0105d, co jest s\u0142uszne, a co nie, b\u0119d\u0105c ponad wszelkiego rodzaju dyktowanymi emocjami os\u0105dami samych dyskutant\u00f3w (co niestety jest nie do unikni\u0119cia w takich dyskusjach). Ko\u0144cz\u0105c ju\u017c ten by\u0107 mo\u017ce przyd\u0142ugi wst\u0119p, nadmieni\u0119 jeszcze tylko, \u017ce szczeg\u00f3lnie zach\u0119cam do zwracania uwagi na przypisy, jakie podaj\u0119 w tek\u015bcie. Nios\u0105 one wiele dodatkowej i istotnej informacji w niniejszych sporach, informacji, dla kt\u00f3rej nie znalaz\u0142o si\u0119 niestety miejsce w tek\u015bcie, ze wzgl\u0119du na ci\u0105g wywod\u00f3w tej i nast\u0119pnych polemik z Agnosiewiczem, co wcale nie znaczy, \u017ce informacje te s\u0105 bez znaczenia. Wr\u0119cz przeciwnie. Przechodz\u0119 zatem do polemiki.<br \/>\nNiniejszy tekst jest polemiczn\u0105 odpowiedzi\u0105 na tekst pt. <i>Inni bogowie w Biblii?<\/i>autorstwa Mariusza Agnosiewicza, zamieszczonego w internetowym serwisie racjonalistycznym<sup>[4]<\/sup>. W tek\u015bcie tym Agnosiewicz za pomoc\u0105 pewnych argument\u00f3w twierdzi, \u017ce w Biblii mamy pewne pozosta\u0142o\u015bci politeizmu. Argumenty te nie s\u0105 ani nowe, ani oryginalne, stosowano je ju\u017c przed Agnosiewiczem<sup>[5]<\/sup>, stosuje si\u0119 te\u017c je dzi\u015b i s\u0105 chyba modne w\u015br\u00f3d wolnomy\u015blicieli, skoro regularnie spotykam si\u0119 z nimi cho\u0107by na netowych listach dyskusyjnych. Warto zatem co\u015b na ten temat napisa\u0107, bowiem \u2013 jak s\u0105dz\u0119 \u2013 czytelnicy niniejszej strony na pewno si\u0119 z nimi stykaj\u0105 lub wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej zetkn\u0105 si\u0119. Tym samym od dawna chcia\u0142em si\u0119 do tych zarzut\u00f3w odnie\u015b\u0107. W tym celu wybra\u0142em w\u0142a\u015bnie tekst Agnosiewicza do polemiki, bowiem do\u015b\u0107 szeroko przedstawia on wspomnian\u0105 argumentacj\u0119 na rzeczony temat, a ponadto chc\u0119 unikn\u0105\u0107 zarzutu, \u017ce polemizuj\u0119 z jakimi\u015b os\u0142abionymi, niepe\u0142nymi czy zmanipulowanymi zarzutami. Prezentuj\u0119 wi\u0119c poni\u017cej polemik\u0119 z \u201e\u017cywymi zarzutami\u201d. Aby czytelnik nie mia\u0142 problem\u00f3w z odr\u00f3\u017cnieniem moich wypowiedzi od wypowiedzi M. Agnosiewicza, jego wypowiedzi zaznaczam kursyw\u0105. W tek\u015bcie nic nie opuszczam, pr\u00f3cz wstawek, kt\u00f3re nie dotycz\u0105 mnie osobi\u015bcie, za\u015b odnosz\u0105 si\u0119 personalnie do innych (np. do Jaros\u0142awa Zabie\u0142\u0142y); nie polemizuj\u0119 te\u017c z miejscami b\u0119d\u0105cymi atakiem na pogl\u0105dy mi obce (np. pogl\u0105d, zgodnie z kt\u00f3rym idea Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej zosta\u0142a po\u015brednio zawarta w Ksi\u0119dze Rodzaju, nie jest pogl\u0105dem, za kt\u00f3rym si\u0119 w spos\u00f3b zdecydowany opowiadam, st\u0105d nie b\u0119d\u0119 polemizowa\u0142 z atakami Agnosiewicza na ten temat). Dla uporz\u0105dkowania i u\u0142atwienia sobie polemiki zmieniam jedynie kolejno\u015b\u0107 wypowiedzi Agnosiewicza w jego tek\u015bcie.<\/p>\n<p class=\"podtyt\">Polemika<\/p>\n<p><b>Agnosiewicz twierdzi<\/b><sup>[6]<\/sup>:<br \/>\n<i>B\u00f3g oznaczany jest m.in. imieniem Elohim. S\u0142owo to jest liczb\u0105 mnog\u0105 od eloah, czyli \u201eten, kogo si\u0119 obawiaj\u0105?\u201d. Oznacza wi\u0119c: <b>BOG\u00d3W<\/b>.<\/i><br \/>\nAgnosiewicz dokonuje r\u00f3wnie\u017c zilustrowania przyk\u0142adami biblijnymi swej \u201eanalizy lingwistycznej\u201d:<br \/>\n\u201e<i>B\u0119dziecie jak <b>bogowie<\/b>, wiedz\u0105cy dobre i z\u0142e\u201d (Eritis sicunt <b>dii<\/b>, scientes bonum et malum, Rdz III,5, Wulgata; dii to liczba mnoga od deus \u2013 b\u00f3g). Poprawne t\u0142umaczenie (bogowie) znajduje si\u0119 m.in. w Biblii Wujka i Biblii Gda\u0144skiej, b\u0142\u0119dnie podano w Biblii Warszawskiej i oczywi\u015bcie w obowi\u0105zuj\u0105cej katolik\u00f3w Biblii Tysi\u0105clecia<\/i>.<br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nOdgrzewaj\u0105c takie nie\u015bwie\u017ce argumenty, Agnosiewicz wykazuje si\u0119 nieznajomo\u015bci\u0105 nie tylko podstaw biblistyki (kt\u00f3ra ju\u017c prawie jednomy\u015blnie odrzuci\u0142a kwesti\u0119 rzekomego politeizmu zwi\u0105zanego z terminem <i>\u2018elohim<\/i><sup>[7]<\/sup>), ale w og\u00f3le zasad gramatycznych, jakimi rz\u0105dzi si\u0119 tekst biblijny (o tym ni\u017cej); z punktu widzenia zasad egzegezy biblijnej powa\u017cnym b\u0142\u0119dem jest te\u017c to, \u017ce Agnosiewicz cytuje <i>Wulgat\u0119<\/i> jako g\u0142os rozstrzygaj\u0105cy za tym, jak interpretowa\u0107 tekst. To nie \u0142aci\u0144ska <i>Wulgata<\/i> jest tu tekstem w j\u0119zyku oryginalnym, lecz tekst hebrajski i teksty w j\u0119zykach mu pokrewnych. W niniejszym artykule b\u0119d\u0119 bra\u0142 pod uwag\u0119 w\u0142a\u015bnie teksty w j\u0119zykach oryginalnych przy pr\u00f3bie rozstrzygni\u0119cia, czy tekst biblijny, m\u00f3wi\u0105c o \u201ebogach\u201d, nosi w sobie \u015blady politeizmu.<br \/>\nAgnosiewicz nie zna te\u017c kompletnie kategorii lingwistyczno-poj\u0119ciowych, za pomoc\u0105 kt\u00f3rych rozumowali ludzie \u017cyj\u0105cy w staro\u017cytnej bliskowschodniej kulturze biblijnej (mam prawo wnioskowa\u0107, \u017ce nie zna, skoro o tym nie pisze, je\u015bli za\u015b zna, to tym gorzej dla niego, bo wtedy oznacza to, \u017ce je celowo przemilcza\u0142). Kategorie te za\u015b by\u0142y tak odmienne od naszych kategorii lingwistyczno-poj\u0119ciowych, \u017ce wnioskowanie na temat tego, co m\u00f3wi tekst biblijny w kwestiach takich jak <i>\u2018elohim<\/i>, bez jednoczesnej znajomo\u015bci tamtych kategorii, dokonywane jedynie za pomoc\u0105 wsp\u00f3\u0142czesnych kryteri\u00f3w poj\u0119ciowych, mo\u017ce niechybnie poprowadzi\u0107 wy\u0142\u0105cznie na manowce rozumowania. Tak w\u0142a\u015bnie jest w przypadku Agnosiewicza. A wi\u0119c po kolei.<br \/>\nPo pierwsze, nie istniej\u0105 \u017cadne podstawy ku temu, by utrzymywa\u0107, \u017ce tekst Biblii by\u0142 sam w sobie politeistyczny. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny, kt\u00f3ra jest natury psychologiczno-spo\u0142ecznej. Zachowany do naszych czas\u00f3w tekst Pi\u0119cioksi\u0119gu, na kt\u00f3ry powo\u0142uje si\u0119 Agnosiewicz, zosta\u0142 ostatecznie skompilowany w czasach Nehemiasza i Ezdrasza, czyli w ok. V wieku przed Chrystusem<sup>[8]<\/sup>. Reszta Biblii powsta\u0142a mniej wi\u0119cej w tym okresie, a co wa\u017cniejsze, hebrajskie teksty ST, jakie posiadamy i na podstawie kt\u00f3rych sporz\u0105dzono wsp\u00f3\u0142czesne przek\u0142ady Biblii ST, s\u0105 prawie bez wyj\u0105tku do\u015b\u0107 p\u00f3\u017anymi kopiami dopiero z ok. IX wieku po Chrystusie, kiedy to masoreci przepisywali tekst biblijny. Obecny tekst krytyczny ST, z jakiego t\u0142umaczy si\u0119 Bibli\u0119, jest oparty na <i>Kodeksie leningradzkim<\/i> pochodz\u0105cym z 1008 roku<sup>[9]<\/sup>. Nie jest zatem po prostu mo\u017cliwe, aby kompiluj\u0105cy w ca\u0142o\u015b\u0107 i przepisuj\u0105cy przez setki lat tekst biblijny kopi\u015bci, wyznaj\u0105cy \u015bcis\u0142y monoteizm i znaj\u0105cy o wiele lepiej od Agnosiewicza wszelkie niuanse i meandry lingwistyczne j\u0119zyk\u00f3w bliskowschodnich, \u201eprzegapili\u201d przy przepisywaniu Biblii rzekome wp\u0142ywy politeistyczne w tym dziele<sup>[10]<\/sup>, i niby dopiero Agnosiewicz je \u201eodkry\u0142\u201d w <i>Biblii gda\u0144skiej<\/i> i <i>Wulgacie<\/i> po up\u0142ywie 2500 lat. Logiczny jest wi\u0119c wniosek, \u017ce to, co dzi\u015b Agnosiewicz uwa\u017ca za \u201ewp\u0142ywy politeistyczne\u201d, takimi po prostu by\u0107 nie musz\u0105, i jedynie wydaje mu si\u0119, \u017ce \u201eodkry\u0142\u201d on takie wp\u0142ywy. To tytu\u0142em pewnego wst\u0119pu.<br \/>\nPrzejd\u017amy do konkret\u00f3w. Agnosiewicz uwa\u017ca, \u017ce rzeczownik <i>\u2018elohim<\/i> w Biblii jest w liczbie mnogiej, i powinien by\u0107 jego zdaniem t\u0142umaczony jako \u201ebogowie\u201d. Tropi\u0105c rzekome spiski t\u0142umaczy <i>Biblii Tysi\u0105clecia<\/i> (dalej: BT), jakoby pr\u00f3buj\u0105cych za pomoc\u0105 swych t\u0142umacze\u0144 \u201eukry\u0107\u201d fakt, \u017ce s\u0142owo<i>\u2018elohim<\/i> znaczy \u201ebogowie\u201d, a tak\u017ce \u017cmudnie wyszukuj\u0105c w r\u00f3\u017cnych Bibliach s\u0142owo \u201ebogowie\u201d, Agnosiewicz zdaje si\u0119 nie wiedzie\u0107, \u017ce nikt dzi\u015b w Ko\u015bciele katolickim nie ukrywa faktu, \u017ce u\u017cywane w Biblii wobec Boga s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i>ma form\u0119 liczby mnogiej. Przyznaje si\u0119 to w chyba prawie ka\u017cdej publikacji katolickiej traktuj\u0105cej cho\u0107by popularnonaukowo o Pi\u0119cioksi\u0119gu<sup>[11]<\/sup>, a katolicka <i>Biblia pozna\u0144ska<\/i> dok\u0142adnie podaje, gdzie w tek\u015bcie ST wyst\u0119puje s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i>.<br \/>\nWr\u00f3\u0107my jednak do tego, \u017ce zdaniem Agnosiewicza istniej\u0105cy w Biblii rzeczownik <i>\u2018elohim<\/i> wyst\u0119puj\u0105cy w liczbie mnogiej ma by\u0107 dowodem na \u201epozosta\u0142o\u015bci politeizmu\u201d w Biblii. Tymczasem nie da si\u0119 tego absolutnie dowie\u015b\u0107, natomiast fakt, \u017ce\u00a0<i>\u2019elohim<\/i> ma liczb\u0119 mnog\u0105, nie ma tu wi\u0119kszego znaczenia.<br \/>\nPo pierwsze, Agnosiewicz tendencyjnie (lub z powodu niewiedzy) przemilcza\u0142, \u017ce w tek\u015bcie hebrajskim Pi\u0119cioksi\u0119gu stoj\u0105ce obok s\u0142owa <i>\u2018elohim<\/i> orzeczenia s\u0105 w liczbie pojedynczej, przez co od razu wida\u0107, \u017ce autor pisz\u0105cy o <i>\u2018elohim<\/i> mia\u0142 na my\u015bli jednego Boga, a nie wielu bog\u00f3w. Podobnie jest w innych ksi\u0119gach Biblii, np. w Psa\u0142terzu. Psalmista pisz\u0105cy o Jahwe napisa\u0142: <i>\u2018elohim caddiq<\/i> \u2013 \u201eB\u00f3g sprawiedliwy\u201d (por. Ps 7,10). Przydawka r\u00f3wnie\u017c jest tu w liczbie pojedynczej \u2013 i nie jest to jedyne miejsce, gdzie wyst\u0119puje taka sytuacja<sup>[12]<\/sup>.<br \/>\nPo drugie, teza Agnosiewicza g\u0142osz\u0105ca, \u017ce stosowany w Biblii w miejsce \u201eJahwe\u201d rzeczownik \u201ebogowie\u201d wyst\u0119puj\u0105cy w liczbie mnogiej musia\u0142 by\u0107 \u015bladem wielob\u00f3stwa, jest ostatecznie obalona przez fakt, na podstawie kt\u00f3rego wiemy, \u017ce w bliskowschodnim \u015brodowisku kulturowym w\u015br\u00f3d autor\u00f3w staro\u017cytnych tworz\u0105cych kultur\u0119, w jakiej powstawa\u0142a Biblia, regularnie okre\u015blano pojedynczy byt lub przedmiot za pomoc\u0105 rzeczownik\u00f3w w liczbie mnogiej. Dotyczy\u0142o to nie tylko b\u00f3stw, bowiem nawet ludzi i rzeczy (np. hebr. s\u0142owo <i>panim<\/i> posiadaj\u0105ce ko\u0144c\u00f3wk\u0119 liczby mnogiej oznacza twarz, s\u0142owo b\u0119d\u0105ce w liczbie pojedynczej \u2013 por. Rdz 4,6) okre\u015blano za pomoc\u0105 rzeczownik\u00f3w w liczbie mnogiej<sup>[13]<\/sup>, i nie by\u0142o w tym nic dziwnego. Dowod\u00f3w na poparcie tej tezy dostarcza archeologia. W Boghazkoi ko\u0142o Ankary, b\u0119d\u0105cej dawn\u0105 stolic\u0105 biblijnych Chetytow, znaleziono teksty, w kt\u00f3rych za pomoc\u0105 terminu \u201ebogowie\u201d (<i>ilani<\/i>) okre\u015blano kr\u00f3la, kt\u00f3ry by\u0142 tylko jeden. Podobnie w listach z El-Amarny faraon otrzymuje miano \u201ebogowie\u201d. Faraon by\u0142 jeden, a okre\u015blono go za pomoc\u0105 rzeczownika w liczbie mnogiej. W legendzie o Danelu odkrytej w Ras Szamra za pomoc\u0105 terminu \u201ebogowie\u201d (<i>ilm<\/i>) okre\u015bla si\u0119 b\u00f3stwo zwane \u201ePanem Egiptu\u201d. Fenicjanie natomiast tytu\u0142 \u201ebogowie\u201d (<i>elim<\/i>) stosowali do swego boga Nergala<sup>[14]<\/sup>, kt\u00f3ry by\u0142 jeden; termin <i>elim<\/i> \u2013 \u201ebogowie\u201d stosowano tak\u017ce wobec boga Mota w Ras Szamra, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c by\u0142 jeden<sup>[15]<\/sup>.<br \/>\nJak podaje Aaron Ember<sup>[16]<\/sup>, \u017bydzi okre\u015blali za pomoc\u0105 liczby mnogiej osobisto\u015bci b\u0119d\u0105ce dla nich kim\u015b wyj\u0105tkowym. Ember podaje, \u017ce r\u00f3wnie\u017c kr\u00f3la perskiego okre\u015blano za pomoc\u0105 liczby mnogiej <i>melachim<\/i>, co znaczy \u201ekr\u00f3lowie\u201d. Kr\u00f3lestwo perskie okre\u015blano za\u015b za pomoc\u0105 s\u0142owa <i>mamlechot<\/i>, co znaczy \u201ekr\u00f3lestwa\u201d.<br \/>\nSama Biblia daje zreszt\u0105 przyk\u0142ady tego, \u017ce s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i> okre\u015bla pojedynczych bog\u00f3w i rzeczy. Np. w 1 Sm 5,7 i Sdz 16,23 okre\u015blono terminem<i>\u2018elohim<\/i> Dagona, a w Dn 1,2 okre\u015blono za pomoc\u0105 tego terminu Marduka. Przy rzeczowniku <i>\u2018elohim<\/i> odnosz\u0105cym si\u0119 w Sdz 16,23 do Dagona czasownik jest w liczbie pojedynczej, co zn\u00f3w wskazuje, \u017ce chodzi o pojedyncze b\u00f3stwo. W pierwszej Ksi\u0119dze Samuela (por. 1 Sm 19,13.16) pos\u0105g okre\u015blono za pomoc\u0105 s\u0142owa <i>terafim<\/i>. S\u0142owo to posiada ko\u0144c\u00f3wk\u0119 liczby mnogiej <i>-im<\/i> \u2013 pos\u0105g za\u015b by\u0142 jeden<sup>[17]<\/sup>.\u00a0W Ksi\u0119dze Rdz 42,30 napisano o J\u00f3zefie \u017ce by\u0142 \u201epanem\u201d Egiptu. W tek\u015bcie hebrajskim mamy tu jednak w rzeczywisto\u015bci <i>\u2018adone<\/i> \u2013 \u201epanowie\u201d, zatem rzeczownik ten jest w liczbie mnogiej, cho\u0107 J\u00f3zef by\u0142 oczywi\u015bcie jeden.<br \/>\nTeksty okre\u015blaj\u0105ce Boga za pomoc\u0105 <i>\u2018elohim<\/i> s\u0105 stosowane nawet w antypoliteistycznych miejscach Biblii (1\u00a0Sm 7,8; Jr 10,10; Pwt 4,35)<sup>[18]<\/sup>. S\u0142owo<i>\u2018elohim<\/i> rozumiano w\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w niekiedy jako odnosz\u0105ce si\u0119 wobec s\u0119dzi\u00f3w \u2013 \u017cydowscy t\u0142umacze <i>Septuaginty<\/i> tak w\u0142a\u015bnie przet\u0142umaczyli to s\u0142owo w Wj 22,7 (por. przypis do Wj 22,7 w BT). Ni\u017cej jeszcze do tej kwestii powr\u00f3c\u0119.<br \/>\nJak wida\u0107, w staro\u017cytnej kulturze j\u0119zykowej, w jakiej \u017cyli \u017bydzi, by\u0142o rzecz\u0105 powszechnie przyj\u0119t\u0105 i cz\u0119sto spotykan\u0105, \u017ce rzeczowniki w liczbie mnogiej stosowano zwyczajnie nie tylko do Boga, ale te\u017c do pojedynczych ludzi czy najr\u00f3\u017cniejszych pojedynczych przedmiot\u00f3w. Nikt na tej podstawie nie wysnuwa absurdalnej tezy, jak to robi Agnosiewicz w stosunku do <i>\u2018elohim<\/i>, \u017ce s\u0142owa te mia\u0142y w zwi\u0105zku z tym jakie\u015b politeistyczne pochodzenie czy politeistyczne drugie dno znaczeniowe.<br \/>\nW tym momencie dobrze wida\u0107, jak niepe\u0142ne i z\u0142udne jest rozumowanie Agnosiewicza \u201edowodz\u0105ce\u201d na podstawie ko\u0144c\u00f3wki liczby mnogiej w s\u0142owie<i>\u2018elohim<\/i>, \u017ce jest to jaka\u015b \u201epozosta\u0142o\u015b\u0107 politeizmu\u201d. Aby by\u0107 konsekwentnym, Agnosiewicz powinien wi\u0119c te\u017c zacz\u0105\u0107 mniema\u0107, \u017ce maj\u0105ce ko\u0144c\u00f3wk\u0119 liczby mnogiej wy\u017cej wspomniane hebrajskie rzeczowniki jak <i>terafim<\/i>, <i>\u2018adone<\/i> czy<i>melachim<\/i>, stosowane do pojedynczych przedmiot\u00f3w i ludzi, te\u017c s\u0105 \u201epozosta\u0142o\u015bci\u0105 politeizmu\u201d. Nietrudno zauwa\u017cy\u0107, \u017ce takie rozumowanie by\u0142oby absurdalne. Jednak\u017ce w taki w\u0142a\u015bnie spos\u00f3b rozumuje Agnosiewicz co do rzeczownika <i>\u2018elohim<\/i>.<br \/>\nPrzejd\u017amy do dalszej cz\u0119\u015bci polemiki. Agnosiewicz uwa\u017ca, \u017ce teksty w Biblii, w kt\u00f3rych B\u00f3g zwraca si\u0119 wobec siebie w liczbie mnogiej, te\u017c s\u0105 \u201epozosta\u0142o\u015bci\u0105 politeizmu\u201d. Pisze on:<br \/>\n<i>Tym samym nie mo\u017cemy uzna\u0107, \u017ce taki zwroty w t\u0142umaczeniach jak \u201enasz\u201d, \u201enam\u201d, \u201emy\u201d oznacza\u0142y pierwotnie tzw. pluralis majestatis, jak pr\u00f3buje si\u0119 to nagina\u0107 ideologicznymi t\u0142umaczeniami.<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nAgnosiewicz nie jest ca\u0142kiem na bie\u017c\u0105co w temacie, jaki omawia. Ot\u00f3\u017c dzi\u015b w\u015br\u00f3d biblist\u00f3w rezygnuje si\u0119 z idei <i>pluralis majestatis<\/i>, przechodz\u0105c do t\u0142umaczenia wspomnianego zjawiska przez tzw. <i>pluralis deliberationis<\/i>. Ni\u017cej napisz\u0119 jeszcze wi\u0119cej na ten temat, odpowiadaj\u0105c konkretnie na argumentacj\u0119 Agnosiewicza w tej kwestii. Dalej Agnosiewicz pisze:<br \/>\n<i>Przyjrzyjmy si\u0119 pogrubionemu wy\u017cej <\/i>[patrz ni\u017cej \u2013 przyp. J.L.] <i>zwrotowi: \u201ecz\u0142owiek sta\u0142 si\u0119 taki jak My\u201d. Oczywi\u015bcie, \u017ce mo\u017cna z j\u0119zykowego punktu widzenia zast\u0105pi\u0107 zwrot: \u201ejako jeden z nas\u201d zwrotem: \u201etaki jak my\u201d, jednak nie oddaje to w\u0142a\u015bciwego sensu oryginalnego tekstu. Poprzez to ujednolicenie wprowadzono dwuznaczno\u015b\u0107, w kt\u00f3rej mo\u017cna si\u0119 doszukiwa\u0107 istotnie pluralis majestatis, jednak przy w\u0142a\u015bciwym przet\u0142umaczeniu s\u0142\u00f3w elohima: \u201eCz\u0142owiek sta\u0142 si\u0119, jako jeden z nas\u201d na takie dwuznaczno\u015bci miejsca nie by\u0142o. Wcze\u015bniej ideologiczni t\u0142umacze oddawali to w\u0142a\u015bciwie, t\u0142umacz\u0105c jednocze\u015bnie, \u017ce \u201ejako jeden z nas\u201d, oznacza\u0142: jako jeden z trzeb os\u00f3b \u015bw. Tr\u00f3jcy. To wyja\u015bnienie by\u0142o jednak tak niedorzeczne, \u017ce zast\u0105piono to w Biblii Tysi\u0105clecia zwrotem \u201ejak My\u201d<\/i>[\u2026]<i>.<\/i><br \/>\nAgnosiewicz przytacza r\u00f3wnie\u017c nast\u0119puj\u0105ce teksty maj\u0105ce o tym (co wy\u017cej napisa\u0142) \u015bwiadczy\u0107:<br \/>\n\u201e<i>A wreszcie rzek\u0142 B\u00f3g (elohim): Uczy\u0144my cz\u0142owieka na <b>Nasz<\/b> obraz, podobnego<b>Nam<\/b>\u201d (BT, Rdz 1, 26).<\/i><br \/>\n\u201e<i>Pan B\u00f3g rzek\u0142:Oto <b>cz\u0142owiek sta\u0142 si\u0119 taki jak My:<\/b> zna dobro i z\u0142o; niechaj teraz nie wyci\u0105gnie przypadkiem r\u0119ki, aby zerwa\u0107 owoc tak\u017ce z drzewa \u017cycia, zje\u015b\u0107 go i \u017cy\u0107 na wieki. Dlatego Pan B\u00f3g wydali\u0142 go z ogrodu Eden (\u2026). Wygnawszy za\u015b cz\u0142owieka, B\u00f3g postawi\u0142 przed ogrodem Eden cherub\u00f3w i po\u0142yskuj\u0105ce ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa \u017cycia\u201d(BT, Rdz 3, 22-24).<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nZn\u00f3w mo\u017cna zapyta\u0107 jak wy\u017cej: Skoro zn\u00f3w rzekomo mamy tu do czynienia z pozosta\u0142o\u015bciami politeizmu, to czy jest mo\u017cliwe \u017ceby setki przepisuj\u0105cych ten tekst pisarzy monoteistycznych nie usun\u0119\u0142o\u00a0tego z Biblii i \u201eprzegapi\u0142o\u201d ten rzekomy relikt politeizmu?<br \/>\nNa t\u0119 kwesti\u0119 mo\u017cna odpowiedzie\u0107 podobnie jak wcze\u015bniej. Ot\u00f3\u017c po pierwsze, autor redaguj\u0105cy lub przepisuj\u0105cy ten tekst nie m\u00f3g\u0142 widzie\u0107 tu \u201ekilku bog\u00f3w\u201d, bowiem podmiot zdania (Jahwe) jest w liczbie pojedynczej. Tak samo zwrot \u201ei rzek\u0142\u201d \u2013 <i>wajjomer<\/i> (od czasownika <i>\u2018amar<\/i>) stoj\u0105cy przy s\u0142owie B\u00f3g w Rdz 3,22 i w Rdz 1,26 jest w liczbie pojedynczej.<br \/>\nPodobnie mamy w Rdz 11,6.7, gdzie cho\u0107 czasownik \u201ezst\u0105pmy\u201d jest w liczbie mnogiej, to jednak stoj\u0105cy przy s\u0142owie \u201eJahwe\u201d czasownik \u201erzek\u0142\u201d (<i>wajjomer<\/i>) jest ju\u017c w liczbie pojedynczej:<br \/>\n\u201eA Pan zast\u0105pi\u0142 z nieba [\u2026] i rzek\u0142 [\u2026]: \u00abZejd\u017amy wi\u0119c (hebr. <i>nerdah<\/i>) [\u2026]\u00bb\u201d (Rdz 11, 5-7 \u2013 BT).<br \/>\nPodobna sytuacja zachodzi w Rdz 1,26.27, gdzie orzeczenie wyst\u0119puje w liczbie mnogiej (<i>na\u2019aseh<\/i> \u2013 uczy\u0144my), natomiast okolicznik \u201ena sw\u00f3j obraz\u201d odno\u015bnie do Boga jest ju\u017c w liczbie pojedynczej (<i>becalemo<\/i> \u2013 dos\u0142. \u201ena obraz jego\u201d).<br \/>\nKolejny tekst godny om\u00f3wienia w niniejszym kontek\u015bcie, to werset z Rdz 35,7. Zn\u00f3w orzeczenie wyst\u0119puje tu w liczbie mnogiej, natomiast podmiot wyst\u0119puje w liczbie pojedynczej. Dos\u0142ownie tekst ten brzmi:<br \/>\n\u201eTu bowiem ukaza\u0142 (<i>niglu<\/i><sup>[19]<\/sup>\u00a0\u2013 dos\u0142. \u201eukazali si\u0119\u201d \u2013 liczba mnoga) mu si\u0119 B\u00f3g, kiedy ucieka\u0142 przed swym bratem\u201d (Rdz 35,7).<br \/>\nStoj\u0105ce w tym zdaniu obok czasownika w liczbie mnogiej s\u0142owo B\u00f3g, jest w oryginale w liczbie pojedynczej \u2013 <i>\u2018El<\/i>.<br \/>\nW Biblii nie jest niczym niezwyk\u0142ym, \u017ce pojedyncze osoby stosuj\u0105 wobec siebie liczb\u0119 mnog\u0105. Np. w Pie\u015bni nad Pie\u015bniami (1,11) czytamy dos\u0142ownie:<br \/>\n\u201eUczynimy (<i>na\u2019aseh<\/i>) tobie zausznice ze z\u0142ota\u201d.<br \/>\nJak wida\u0107, autor Pie\u015bni nad Pie\u015bniami, cho\u0107 by\u0142 jeden, to jednak wyra\u017ca\u0142 si\u0119 w liczbie mnogiej<sup>[20]<\/sup>. Tak samo czyni B\u00f3g w i\u015bcie monoteistycznej Ksi\u0119dze Izajasza (Iz 41,27; 45,5.14.21; 46,9), gdzie w zadumie zwraca si\u0119 do siebie w liczbie mnogiej: \u201eKto by Nam poszed\u0142?\u201d \u2013 Iz 6,8.<br \/>\nOwo zjawisko psychologiczne, gdzie kto\u015b w Biblii zwraca si\u0119 do siebie w liczbie mnogiej, wsp\u00f3\u0142cze\u015bni bibli\u015bci okre\u015blaj\u0105 mianem <i>pluralis deliberationis<\/i>. Jest to \u201eforma stylistyczna wyra\u017caj\u0105ca narad\u0119 z samym sob\u0105, zjawisko psychologiczne polegaj\u0105ce na tym, \u017ce m\u00f3wi\u0105cy niejako dzieli si\u0119 duchowo na dwie osoby, z kt\u00f3rych jedna udziela drugiej rady lub zach\u0119ty\u201d<sup>[21]<\/sup>.<br \/>\nJak wida\u0107, jest to przyj\u0119ta i u\u017cywana w Biblii forma literacka, nie maj\u0105c\u0105 nic wsp\u00f3lnego z politeizmem, zatem podane przez Agnosiewicza przyk\u0142ady, w kt\u00f3rych B\u00f3g wyra\u017ca si\u0119 w liczbie mnogiej w Ksi\u0119dze Rodzaju, nie dowodz\u0105 niczego \u2013 poza zastosowaniem specyficznej formy literackiej.<br \/>\nPrzejd\u017amy do nast\u0119pnych \u201eargument\u00f3w\u201d Agnosiewicza, maj\u0105cych przemawia\u0107 za istnieniem \u015blad\u00f3w politeizmu w Biblii:<br \/>\n<i>Dalej mamy \u015bwiadectwo, \u017ce Aaron, towarzysz Moj\u017cesza, uwa\u017ca\u0142, \u017ce \u017byd\u00f3w z ziemi egipskiej wywiedli bogowie, nie b\u00f3g: \u201eA widz\u0105c lud, \u017ce omieszkiwa\u0142 Moj\u017cesz zej\u015b\u0107 z g\u00f3ry, tedy zebra\u0142 si\u0119 lud przeciw Aaronowi, i m\u00f3wili do niego: Wsta\u0144, uczy\u0144 nam <b>bogi<\/b>, kt\u00f3rzy by szli przed nami; bo Moj\u017ceszowi, m\u0119\u017cowi temu, kt\u00f3ry nas wywi\u00f3d\u0142 z ziemi Egipskiej, nie wiemy, co si\u0119 sta\u0142o . Tedy im rzek\u0142 Aaron: Odejmijcie nausznice z\u0142ote, kt\u00f3re s\u0105 na uszach \u017con waszych, syn\u00f3w waszych i c\u00f3rek waszych, a przynie\u015bcie do mnie. I poodrywa\u0142 wszystek lud nausznice z\u0142ote, kt\u00f3re by\u0142y na uszach ich, a przynie\u015bli do Aarona. Kt\u00f3re gdy odebra\u0142 z r\u0119ku ich, wykszta\u0142towa\u0142 je rylcem i uczyni\u0142 z nich cielca odlewanego. I rzekli: <b>Ci s\u0105 bogowie twoi<\/b>, Izraelu, kt\u00f3rzy ci\u0119 wywiedli z ziemi Egipskiej.\u201d (Wj 32,1n; BG; W BT przet\u0142umaczono oczywi\u015bcie b\u0142\u0119dnie \u2013 dwa razy w liczbie pojedynczej).<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nAgnosiewiczowi wydaje si\u0119, \u017ce z\u0142apa\u0142 w tym miejscu Pana Boga za nogi, jednak\u017ce z zacytowanego wy\u017cej tekstu wynika, \u017ce s\u0142owo \u201ebogowie\u201d odnosi si\u0119 do bo\u017cka ulanego z metalu, nie za\u015b do Jahwe. Mo\u017cna to wyt\u0142umaczy\u0107 te\u017c tak, \u017ce \u017bydzi zw\u0105tpili w Jahwe przypisuj\u0105c metalowemu cielcowi to, \u017ce jest on wizerunkiem innego boga, jaki wybawi\u0142 ich z Egiptu. Stosowanie zatem wobec Jahwe tego tekstu, kt\u00f3ry mo\u017ce m\u00f3wi\u0107 o bogu obcym, \u017ceby udowodni\u0107, \u017ce s\u0142owo \u201ebogowie\u201d odnosi si\u0119 w Biblii do Boga \u017byd\u00f3w, jest naci\u0105gane.<br \/>\nWarto te\u017c doda\u0107, \u017ce tekst z Ne 9,18 cytuj\u0105cy to same zdanie z Wj 32,4 o bogach, jacy p\u00f3jd\u0105 przed Izraelem, oddaje orzeczenie w tym zdaniu w liczbie pojedynczej. Przechodz\u0119 do dalszych s\u0142\u00f3w Agnosiewicza:<br \/>\n<i>Zdaje si\u0119, \u017ce nie by\u0142o to mniemanie odosobnione, gdy\u017c podobnie m\u00f3wi\u0142 do ludu kilkaset lat p\u00f3\u017aniej kr\u00f3l Izraela Jeroboam I (931-911 p.n.e.): \u201eDosycie\u015bcie si\u0119 nachodzili do Jeruzalemu; <b>oto bogowie twoi<\/b>, o Izraelu, <b>kt\u00f3rzy ci\u0119 wywiedli z ziemi Egipskiej<\/b>.\u201d (1 Krl 12,28, BG; w BT \u2013 mylnie).<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nW tym tek\u015bcie zachodzi sytuacja podobna jak wy\u017cej. Zgodnie z tym tekstem kr\u00f3l sporz\u0105dzi\u0142 dwa cielce, kultem kt\u00f3rych wyra\u017anie chcia\u0142 zast\u0105pi\u0107 kult Jahwe w Jerozolimie, i co do kt\u00f3rych og\u0142osi\u0142, \u017ce s\u0105 one bogami, jacy wywiedli Izraela z Egiptu. Kontekst jest tu ewidentnie poga\u0144ski, kr\u00f3l chce wyra\u017anie zast\u0105pi\u0107 kult Jahwe kultem innych b\u00f3stw (co wida\u0107 po zdaniu: \u201eZbyteczne jest, aby\u015bcie chodzili do Jerozolimy\u201d \u2013 1 Krl 12,28), co wida\u0107 zar\u00f3wno z samego tekstu, jak i po jego gramatyce, wi\u0119c nie wiem, czemu Agnosiewicz chce ten tekst odnosi\u0107 akurat do Jahwe. Tekst paralelny w 2 Krn 13,8 podaje, \u017ce Jeroboam sporz\u0105dzi\u0142 kilka cielc\u00f3w, kontekst jest tu wi\u0119c ewidentnie poga\u0144ski.<br \/>\n<i>Kolejny \u015blad znajdujemy w bajce Jotama, kt\u00f3ry m\u00f3wi m.in.: \u201eZebra\u0142y si\u0119 drzewa, aby nama\u015bci\u0107 kr\u00f3la nad sob\u0105. Rzek\u0142y do oliwki: Kr\u00f3luj nad nami! Odpowiedzia\u0142a im oliwka: Czy\u017c mam si\u0119 wyrzec mojej oliwy, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy czci <b>bog\u00f3w <\/b>i ludzi, aby p\u00f3j\u015b\u0107 i ko\u0142ysa\u0107 si\u0119 ponad drzewami?\u201d (Sdz 9,8-9; BT; tutaj zaskoczenie \u2013 w BT s\u0105 bogowie, za\u015b w BG zrobi\u0142 si\u0119 nie wiadomo dlaczego B\u00f3g, Wulgata: dii).<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nCzy bajka o m\u00f3wi\u0105cych krzewach i oliwkach, nawi\u0105zuj\u0105ca ironicznie do przekonania wielu lud\u00f3w bliskowschodnich, \u017ce nale\u017cy s\u0142u\u017cy\u0107 \u201ebogom\u201d (najwidoczniej ironia autora tekstu), mo\u017ce by\u0107 dowodem na politeizm \u017byd\u00f3w? Przecie\u017c taki argument jest niepowa\u017cny. Zauwa\u017cmy, \u017ce taka sama ironia istnieje u autor\u00f3w <i>stricte<\/i> monoteistycznych, np. w Ps 96,4, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c o bogach wzbudzaj\u0105cych trwog\u0119 m\u00f3wi tak, jakby oni istnieli, jednak\u017ce wers dalej czytamy ju\u017c w tym Psalmie, \u017ce bogowie pogan to u\u0142uda. W Ps 97,7 czytamy, \u017ce bogowie oddaj\u0105 ho\u0142d Jahwe. Zn\u00f3w ironia, kt\u00f3ra jakoby zak\u0142ada, \u017ce bogowie ci istniej\u0105, wykonuj\u0105c nawet okre\u015blone czynno\u015bci. Podobnie jest w Iz 36,18-20 i 37,12, gdzie m\u00f3wi si\u0119 o bogach tak, jakby realnie istnieli, cho\u0107 kilka wers\u00f3w dalej (Iz 37,19; por. te\u017c Iz 44,6) podkre\u015bla, \u017ce poza Jahwe \u017cadni bogowie nie istniej\u0105. W Ba 6,18 zn\u00f3w autor semicki m\u00f3wi o bogach, jakby oni istnieli (\u201eujrze\u0107 nie mog\u0105\u201d), jednak\u017ce w Ba 6,44-46 i 71 ten sam autor wyja\u015bnia ju\u017c, \u017ce tacy bogowie w rzeczywisto\u015bci nie istniej\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce nie trzeba si\u0119 na ten temat rozwodzi\u0107 dalej. Warto jeszcze tylko zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w oczach Agnosiewicza <i>Biblia Tysi\u0105clecia<\/i> zosta\u0142a nieco zrehabilitowana za to, \u017ce napisa\u0142a w tym miejscu \u201ebog\u00f3w\u201d.<br \/>\n<i>R\u00f3wnie\u017c Filistyni uwa\u017cali, \u017ce \u017bydzi czcz\u0105 wielu bog\u00f3w, za\u015b o plagach egipskich, kt\u00f3re porazi\u0142y bog\u00f3w Egiptu, m\u00f3wili, \u017ce dokonali tego bogowie \u017cydowscy: \u201eBiada\u017c nam! kt\u00f3\u017c nas wybawi z r\u0105k tych <b>Bog\u00f3w <\/b>mocnych? ci\u0107 to <b>bogowie<\/b>, kt\u00f3rzy porazili Egipt wszelk\u0105 plag\u0105 na puszczy.\u201d (1 Sam 4,8, BG; zwr\u00f3\u0107 uwag\u0119 na wielk\u0105 liter\u0119 w odniesieniu do Bog\u00f3w), podobnie uwa\u017caj\u0105 s\u0142udzy Syryjscy: \u201e<b>Bogowie ich s\u0105 bogowie g\u00f3rni<\/b>, przeto\u017c nas przemogli\u201d (1 Krl 20,23, BG).<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nTen argument jest bez wi\u0119kszej warto\u015bci. Opinia o\u015bciennych lud\u00f3w politeistycznych na temat wiary \u017byd\u00f3w nie ma wi\u0119kszego znaczenia, bowiem mo\u017ce by\u0107 tylko projekcj\u0105 w\u0142asnych politeistycznych wierze\u0144 na wiar\u0119 wyznawan\u0105 przez \u017byd\u00f3w.<br \/>\n<i>Czy autor tego psalmu nie wierzy\u0142 w innych bog\u00f3w, czy mo\u017ce swego uwa\u017ca\u0142 po prostu za boga najwi\u0119kszego: \u201eBo\u017ce, Twoja droga jest \u015bwi\u0119ta: kt\u00f3ry b\u00f3g dor\u00f3wna wielko\u015bci\u0105 naszemu Bogu?\u201d (Ps 77,14; BT)?, jeszcze wyra\u017aniej wida\u0107 to w innym psalmie: \u201eB\u00f3g powstaje w <b>zgromadzeniu bog\u00f3w<\/b>, <b>po\u015brodku bog\u00f3w<\/b>s\u0105d odbywa: Dok\u0105d\u017ce b\u0119dziecie s\u0105dzi\u0107 niegodziwie i trzyma\u0107 stron\u0119 wyst\u0119pnych?<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nTen argument jest bardzo s\u0142aby i w zasadzie jest to liczenie tylko na to, \u017ce kto\u015b nie zna dobrze Biblii (lub po prostu sam Agnosiewicz jej nie zna zbyt dobrze). Pisanie o innych bogach wcale nie dowodzi, \u017ce autor biblijny w nich wierzy\u0142. Zauwa\u017cmy, \u017ce np. autor Ps 96,4 r\u00f3wnie\u017c m\u00f3wi o bogach wzbudzaj\u0105cych trwog\u0119 tak, jakby oni istnieli, jednak\u017ce ju\u017c w tym samym Psalmie czytamy wers dalej, \u017ce bogowie pogan to u\u0142uda. Podobnie jest w 1 Ksi\u0119dze Kronik, w kt\u00f3rej czytamy, \u017ce bogowie pogan to u\u0142uda (1\u00a0Krn 16,26), co nie przeszkadza w innych miejscach pisa\u0107 autorowi Krn o tych bogach tak, jakby oni istnieli (1\u00a0Krn 16,25; 2\u00a0Krn 2,4; 7,19,22; 25,15,20; 28,23,25; 32,13-14; 34,25). Pwt r\u00f3wnie\u017c tak jak psalmista pisa\u0142 o innych bogach, jakby istnieli (Pwt 4,7; 4,28; 6,14; 7,16; 11,16; 13,3.7.14; 17,3; 18,20; 29,17.25; 30,17; 31,18.20; 32,12.17), a mimo to wiedzia\u0142, \u017ce poza Jahwe nie ma boga innego, skoro napisa\u0142 tak\u017ce:<br \/>\n\u201ePoznaj dzisiaj i rozwa\u017c w swym sercu, \u017ce Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego\u201d (Pwt 4,39 \u2013 BT; por. te\u017c Pwt 4,28.35; 32,37.39).<br \/>\nPodobnie narrator 2\u00a0Ksi\u0119gi Kr\u00f3lewskiej te\u017c tak samo jak psalmista pisze o bogach innych narod\u00f3w, jak gdyby oni istnieli (2\u00a0Krl 1,16; 5,17; 17,7.31.35.37-38; 18,35; 22,17), cho\u0107 jednocze\u015bnie zdawa\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce w rzeczywisto\u015bci nie ma Boga poza Izraelem, czemu da\u0142 wyraz w 2\u00a0Krl 5,15 i 19,18. Jeszcze wyra\u017aniej autor 2\u00a0Krl daje temu wyraz w 1\u00a0Krl 8,60:<br \/>\n\u201eNiech wszystkie ludy \u015bwiata dowiedz\u0105 si\u0119, \u017ce jedynie Pan jest Bogiem, a innego nie ma\u201d (BT).<br \/>\nZatem wcale nie jest dowiedzione, \u017ce r\u00f3wnie\u017c autor Psalmu, pisz\u0105c o bogach, wierzy\u0142 w nich. R\u00f3wnie dobrze mo\u017ce to by\u0107 zwyk\u0142a ironia psalmisty.<br \/>\n<i>Ujmijcie si\u0119 za sierot\u0105 i uci\u015bnionym, wymierzcie sprawiedliwo\u015b\u0107 nieszcz\u0119\u015bliwemu i ubogiemu! Uwolnijcie uci\u015bnionego i n\u0119dzarza, wyrwijcie go z r\u0119ki wyst\u0119pnych! Lecz oni nie pojmuj\u0105 i nie rozumiej\u0105, b\u0142\u0105kaj\u0105 si\u0119 w ciemno\u015bciach: ca\u0142a ziemia chwieje si\u0119 w posadach. Ja rzek\u0142em: <b>Jeste\u015bcie bogami<\/b>i wszyscy \u2013 synami Najwy\u017cszego. Lecz wy pomrzecie jak ludzie\u201d (Ps 82:1-7, BT). Tutaj owieczka z miejsca nie ruszy, potrzebuje wsparcia intelektualnego \u2013 wyt\u0142umaczenia. Katoliccy t\u0142umacze bie\u017c\u0105 z pomoc\u0105: \u201eW wizji prorockiej objawia si\u0119 B\u00f3g w otoczeniu dworu niebieskiego\u201d. Teraz ju\u017c wiemy, \u017ce bogowie to nie bogowie, lecz dostojnicy, giermkowie i paziowie Pana Boga.<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nJak wida\u0107, szydz\u0105c, Agnosiewicz nie wie, \u017ce w Biblii s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i> rzeczywi\u015bcie mo\u017ce stosowa\u0107 si\u0119 wobec kogo\u015b innego ni\u017c B\u00f3g i bogowie. S\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i>rozumiano jako odnosz\u0105ce si\u0119 w Biblii r\u00f3wnie\u017c wobec anio\u0142\u00f3w (por. te\u017c Ps 8,6 i Hbr 2,7; Ps 97,7 i Hbr 1,6)<sup>[22]<\/sup>, a tak\u017ce stosowano ten termin wyra\u017anie wobec ludzi, np. w stosunku s\u0119dzi\u00f3w (Wj 22,7 \u2013 LXX; por. s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i> odniesione do Moj\u017cesza \u2013 Wj 7,1; por. te\u017c Wj 4,16). W takim znaczeniu interpretowa\u0142 to s\u0142owo Jezus (J 10,34-35, patrz przypis w BT do J 10,34). W <em>Ksi\u0119dze Rodzaju<\/em> wydanej przez Fundacj\u0119 Ronalda S. Laudera pod tytu\u0142em <em>Ksi\u0119ga Pierwsza Bereszit czytamy: <\/em>\u201eKa\u017cdy dobrze rozumiej\u0105cy j\u0119zyk hebrajski wie, i\u017c termin <em>elohim<\/em> jest homonimem i oznacza Boga, anio\u0142y, s\u0119dzi\u00f3w, w\u0142adc\u00f3w kraju\u201d<sup>[23]<\/sup> (<em>Derech Erec Raba <\/em>5). W Ps 82,8 rzeczywi\u015bcie mo\u017ce wi\u0119c by\u0107 mowa o anielskim dworze Jahwe (por. Ps 8,6 i przypis w BT), by\u0107 mo\u017ce jest tam mowa r\u00f3wnie\u017c o zwyk\u0142ych ludzkich s\u0119dziach, skoro o czynno\u015bci s\u0105dzenia przez <i>\u2018elohim<\/i> m\u00f3wi psalmista w Ps 82,1-4 (zw\u0142aszcza w wersie 3). Tak\u0105 interpretacj\u0119 mia\u0142y ju\u017c targumy i tak\u0105 interpretacj\u0119 podtrzymuj\u0105 tacy bibli\u015bci jak A.\u00a0Deissler i F.\u00a0Notscher<sup>[24]<\/sup>. O interpretacji s\u0142owa \u201ebogowie\u201d w znaczeniu \u201es\u0119dzi\u00f3w\u201d, istniej\u0105cej u \u017byd\u00f3w od dawien dawna, donosi\u0142 Orygenes w II wieku po Chrystusie: \u201eW s\u0105dach przewodniczyli ludzie najsprawiedliwsi, kt\u00f3rzy przez d\u0142ugie lata z\u0142o\u017cyli dowody swego nieskazitelnego \u017cycia, a dla uczciwo\u015bci, kt\u00f3ra zdawa\u0142a si\u0119 przekracza\u0107 ludzk\u0105 miar\u0119, nazywano ich zgodnie z pradawn\u0105 tradycj\u0105 \u017cydowsk\u0105 \u00abbogami\u00bb\u201d<sup>[25]<\/sup>. Orygenes pisze te\u017c o tym w innym miejscu tego samego dzie\u0142a: \u201eChocia\u017c anio\u0142owie, kt\u00f3rych tak nazywamy z uwagi na ich s\u0142u\u017cb\u0119, niekiedy w \u015bwi\u0119tych pismach bywaj\u0105 zwani bogami [\u2026]\u201d<sup>[26]<\/sup>. Orygenes podtrzymywa\u0142 t\u0119 interpretacj\u0119 Ps 82 w innych swych rozprawach<sup>[27]<\/sup>, a opr\u00f3cz niego podziela\u0142 j\u0105 tak\u017ce Tertulian<sup>[28]<\/sup>, Klemens Aleksandryjski<sup>[29]<\/sup>, \u015bw. Augustyn<sup>[30]<\/sup> i Cyryl Jerozolimski<sup>[31]<\/sup>, kt\u00f3rzy r\u00f3wnie\u017c odnosili tekst o <i>\u2018elohim<\/i> z Ps 82,6-7 do ludzi.<br \/>\nPsalm 82 nie musi wi\u0119c najwyra\u017aniej m\u00f3wi\u0107 o bogach, zatem argumenty Agnosiewicza maj\u0105ce na celu wykaza\u0107 wiar\u0119 \u017byd\u00f3w w wielu bog\u00f3w nie s\u0105 w tym miejscu jednoznaczne. Nawet gdyby zreszt\u0105 tekst ten m\u00f3wi\u0142 o bogach, to jak wy\u017cej wykaza\u0142em w przypadku tekstu z Ps 96,4, autor r\u00f3wnie\u017c m\u00f3wi o bogach wzbudzaj\u0105cych trwog\u0119 tak, jakby oni istnieli, co nie przeszkadza\u0142o mu ju\u017c w tym samym Psalmie w wersie nast\u0119pnym napisa\u0107, i\u017c bogowie pogan to jedynie u\u0142uda. Zatem fakt, \u017ce psalmi\u015bci biblijni pisali o bogach tak, jakby oni istnieli, nie dowodzi, \u017ce wierzyli w ich istnienie, skoro g\u0142osili jednocze\u015bnie, \u017ce tylko Jahwe jest Bogiem istniej\u0105cym, a bogowie pogan to u\u0142uda.<br \/>\n<i>W ksi\u0119dze Jeremiasza czytamy: \u201eAle Pan jest B\u00f3g prawy, jest B\u00f3g \u017cywy, i kr\u00f3l wieczny; przed jego zapalczywo\u015bci\u0105 ziemia dr\u017cy, a narody nie mog\u0105 znie\u015b\u0107 rozgniewania jego. Tak im tedy powiecie: Bogowie ci, kt\u00f3rzy nieba i ziemi nie stworzyli, niech zgin\u0105 z ziemi, a niech ich nie b\u0119dzie pod niebem.\u201d (10,10-11, BG)<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nTu zn\u00f3w pisanie o bogach nie dowodzi, \u017ce Jeremiasz wierzy\u0142 w ich istnienie (patrz wy\u017cej, gdzie ju\u017c odpiera\u0142em ten argument).<br \/>\n<i>Nie spos\u00f3b r\u00f3wnie\u017c nie dostrzec tendencyjno\u015bci t\u0142umacze\u0144 chrze\u015bcija\u0144skich, kt\u00f3re te same wyrazy potrafi\u0105 t\u0142umaczy\u0107 odmiennie, celuj\u0105 w tym zw\u0142aszcza katoliccy t\u0142umacze BT: tam gdzie s\u0142owo dii (bogowie) odnosi si\u0119 do b\u00f3stw poga\u0144skich zachowuj\u0105 przek\u0142ad bogowie, za\u015b je\u015bli mowa o b\u00f3stwach \u017cydowskich, liczb\u0119 mnog\u0105 t\u0142umacz\u0105 jako liczb\u0119 pojedyncz\u0105. Oto jeden z wielu przyk\u0142ad\u00f3w:<\/i><\/p>\n<table border=\"0\" width=\"65%\" cellspacing=\"5\" cellpadding=\"0\" align=\"center\">\n<tbody>\n<tr>\n<td class=\"ramka3\"><i><b>Wulgata<\/b><\/i><\/td>\n<td class=\"ramka3\"><i><b>Biblia Tysi\u0105clecia<\/b><\/i><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td class=\"ramka2\"><i>Et dicet ubi sunt <b>dii <\/b>eorum in quibus habebant fiduciam de quorum victimis comedebant adipes et bibebant vinum libaminum surgant et opitulentur vobis et in necessitate vos protegant (Pwt 32,37-38)<\/i><\/td>\n<td class=\"ramka2\"><i>I powie: A gdzie\u017c ich <b>bogowie<\/b>, opoka, do kt\u00f3rej si\u0119 uciekali? Ci, co zjadali t\u0142uste ich \u017certwy i wino pili z ich p\u0142ynnych ofiar? Niech wstan\u0105 i niech wam pomog\u0105, niech stan\u0105 si\u0119 wasz\u0105 obron\u0105.<\/i><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td class=\"ramka2\"><i>Scit enim Deus quod in quocumque die comederitis ex eo aperientur oculi vestri et eritis sicut <b>dii <\/b>scientes bonum et malum (Rdz 3,5)<\/i><\/td>\n<td class=\"ramka2\"><i>Ale wie B\u00f3g, \u017ce gdy spo\u017cyjecie owoc z tego drzewa, otworz\u0105 si\u0119 wam oczy i tak jak <b>B\u00f3g <\/b>b\u0119dziecie znali dobro i z\u0142o.<\/i><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p><b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nTu zn\u00f3w Agnosiewicz si\u0119 wym\u0105drza, cho\u0107 jak by\u0142o wida\u0107, nie ma poj\u0119cia, \u017ce termin <i>\u2018elohim<\/i> mo\u017ce w Biblii oznacza\u0107 nie tylko Boga, bog\u00f3w, ale nawet ludzi. Agnosiewicz zn\u00f3w znalaz\u0142 w <i>Wulgacie<\/i> liczb\u0119 mnog\u0105 zastosowan\u0105 do s\u0142owa \u201eB\u00f3g\u201d, wi\u0119c poucza t\u0142umaczy <i>Biblii Tysi\u0105clecia<\/i>, \u017ce powinni zawsze t\u0142umaczy\u0107 s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i> tak, jak jemu si\u0119 podoba, czyli tylko i wy\u0142\u0105cznie jako \u201ebogowie\u201d.<br \/>\nTymczasem <i>Wulgata<\/i> to nie tekst napisany w j\u0119zyku, w jakim powsta\u0142 ST, tylko zwyk\u0142y przek\u0142ad, dzi\u015b ju\u017c nawet przez katolickich biblist\u00f3w nie uwa\u017cany za wyroczni\u0119. W <i>Wulgacie<\/i> rzeczownik <i>dii<\/i> nie rz\u0105dzi si\u0119 takimi samymi prawami jak hebrajski rzeczownik <i>\u2018elohim<\/i>, kt\u00f3ry mimo ko\u0144c\u00f3wki mnogiej oznacza w Biblii tak\u017ce ewidentnie pojedyncze rzeczy i osoby (co wykaza\u0142em wy\u017cej), st\u0105d powt\u00f3rne cytowanie przez Agnosiewicza <i>Wulgaty<\/i> jako g\u0142osu rozstrzygaj\u0105cego na rzecz sporu o to, czy w Rdz 3,5 chodzi o liczb\u0119 mnog\u0105, czy pojedyncz\u0105 s\u0142owa B\u00f3g, jest zaprzeczeniem nie tylko wszelkim przyj\u0119tym zasadom egzegezy, ale i zasadom translatorskim. Skoro mamy tekst w j\u0119zyku orygina\u0142u t\u0142umaczenie Wulgaty posiada w tym miejscu jedynie drugorz\u0119dne znaczenie. \u017baden t\u0142umacz Biblii i egzegeta nie zrobi\u0142by takiej fuszerki, bowiem skoro wiadomo, \u017ce s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i> mo\u017ce w Biblii oznacza\u0107 wiele r\u00f3\u017cnych rzeczy (z jedynym Bogiem i lud\u017ami w\u0142\u0105cznie), to przy t\u0142umaczeniu nale\u017cy uwzgl\u0119dni\u0107 kontekst, w jakim s\u0142owo to wyst\u0119puje. Kontekst Rdz 3,5 nie jest za\u015b politeistyczny, wi\u0119c wyst\u0119puj\u0105ce w tym wersie s\u0142owo <i>\u2018elohim<\/i> t\u0142umaczy si\u0119 zgodnie z monoteistycznym duchem Ksi\u0119gi Rodzaju, kt\u00f3ra ju\u017c za pomoc\u0105 przyk\u0142adu opisanego w Rdz 35,2-4 (o silnie monoteistycznej wymowie) zwalcza\u0142a politeizm.<br \/>\n<i>Jak wi\u0119c owieczki mog\u0105 dowiedzie\u0107 si\u0119 prawdy, maj\u0105c takich przewodnik\u00f3w, dla kt\u00f3rych 2+2 r\u00f3wna si\u0119 cztery w\u00f3wczas tylko, kiedy odpowiada to po\u017c\u0105danemu wynikowi rachmistrz\u00f3w?<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nW sumie powinienem si\u0119 w tym miejscu powstrzyma\u0107 od komentarza, nadmieni\u0119 jednak, \u017ce jak na razie to sam Agnosiewicz nie robi nic poza zatajaniem prawdy na temat zagadnienia <i>\u2018elohim<\/i> w Biblii, samemu otrzymuj\u0105c w rezultacie liczb\u0119 4 tylko wtedy, kiedy mu jest wygodnie.<br \/>\n<i>***<\/i><br \/>\n<i>Salomon zbudowa\u0142 miejscowo\u015b\u0107 <b>Baalat<\/b>, kt\u00f3rej nazwa pochodzi od Baala (1Krl 9,18; BT). \u201eZostawi\u0119 jednak w Izraelu siedem tysi\u0119cy takich, kt\u00f3rych kolana nie ugi\u0119\u0142y si\u0119 przed Baalem i kt\u00f3rych usta go nie ca\u0142owa\u0142y.\u201d (BT, 1 Krl 19, 18).<\/i><br \/>\n<i>Widzimy wyra\u017anie, \u017ce Jehowa nie m\u00f3wi o fa\u0142szywych bo\u017ckach lub zwodniczych kultach, lecz o konkurencyjnym bogu, kt\u00f3ry znacznie przetrzebi\u0142 szeregi Jego wyznawc\u00f3w, kt\u00f3ry zdoby\u0142 wi\u0119kszy poklask. On m\u00f3wi o konkurencie, a nie o fa\u0142szywym bo\u017cku!<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nKolejny s\u0142aby argument. Aby go odeprze\u0107, wystarczy wskaza\u0107 to, o czym Agnosiewicz ju\u017c \u201ezapomnia\u0142\u201d wspomnie\u0107, czyli, \u017ce ten sam Jahwe w tej samej Ksi\u0119dze Kr\u00f3lewskiej, kt\u00f3r\u0105 tak cenzorsko \u201ecytuje\u201d Agnosiewicz, m\u00f3wi, \u017ce nie ma \u017cadnego Boga poza nim:<br \/>\n\u201eNiech wszystkie ludy \u015bwiata dowiedz\u0105 si\u0119, \u017ce jedynie Pan jest Bogiem, a innego nie ma\u201d (1\u00a0Krl 8,60 \u2013 BT). Por. te\u017c 2\u00a0Krl 5,15 i 19,18.<br \/>\nW tym wypadku nawet przy maksimum dobrych ch\u0119ci nie mo\u017cna uzna\u0107, \u017ce Baal by\u0142 dla Jahwe kim\u015b wi\u0119cej ni\u017c fa\u0142szywy bo\u017cek. Teza Agnosiewicza o tym, \u017ce Baal nie by\u0142 dla Niego fa\u0142szywym bo\u017ckiem, upada zatem z miejsca, skoro Jahwe w 1\u00a0Krl 8,60 twierdzi, \u017ce tak naprawd\u0119 \u017caden b\u00f3g poza nim nie istnieje.<br \/>\n<i>***<\/i><br \/>\n<i>Nawet w NT spotkamy fragment, kt\u00f3ry m\u00f3wi o uznaniu istnienia innych bog\u00f3w, lecz wiar\u0119 w jednego:<\/i><br \/>\n<i>A przeto\u017c o pokarmach, kt\u00f3re bywaj\u0105 ba\u0142wanom ofiarowane, wiemy, \u017ce ba\u0142wan na \u015bwiecie nic nie jest, a \u017ce nie masz \u017cadnego inszego Boga, tylko jeden. Bo cho\u0107 s\u0105, kt\u00f3rzy bogami nazywani bywaj\u0105 i na niebie, i na ziemi: (<b>jako\u017c jest wiele bog\u00f3w <\/b>i wiele pan\u00f3w.) <b>Ale my mamy jednego Boga <\/b>Ojca, z kt\u00f3rego wszystko, a my w nim; i jednego Pana Jezusa Chrystusa, przez kt\u00f3rego wszystko, a my przeze\u0144. (1 Kor 8, 4-6, BG, podobnie u Wujka, w innych t\u0142umaczeniach najcz\u0119\u015bciej zniekszta\u0142cone). W rzeczywisto\u015bci \u015bw. Pawe\u0142 nie zaprzecza\u0142 istnieniu innych bog\u00f3w, jednak dalej wskazuje, \u017ce s\u0105 to \u017ali bogowie \u2013 demony (1 Kor 10,20).<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nNiestety, ale w tym miejscu Agnosiewicz zwyczajnie manipuluje czytelnikiem, pisz\u0105c, \u017ce \u201e\u015bw. Pawe\u0142 nie zaprzecza\u0142 istnieniu innych bog\u00f3w\u201d w 1\u00a0Kor 8. Przecie\u017c w tym samym cytacie, kt\u00f3ry podaje Agnosiewicz, \u015bw. Pawe\u0142 pisze:<br \/>\n\u201e<i>(\u2026) wiemy, \u017ce ba\u0142wan na \u015bwiecie nic nie jest, a \u017ce nie masz \u017cadnego inszego Boga, tylko jeden\u201d.<\/i><br \/>\nPonadto w Ga 4,8 Pawe\u0142 pisze:<br \/>\n\u201eWprawdzie ongi\u015b, nie znaj\u0105c Boga, s\u0142u\u017cyli\u015bcie bogom, kt\u00f3rzy w rzeczywisto\u015bci nie istniej\u0105\u201d (BT).<br \/>\nJak te s\u0142owa \u015bw. Paw\u0142a pogodzi\u0107 z o\u015bwiadczeniem Agnosiewicza, kt\u00f3ry pisze wy\u017cej, \u017ce <i>W rzeczywisto\u015bci \u015bw. Pawe\u0142 nie zaprzecza\u0142 istnieniu innych bog\u00f3w?<\/i><br \/>\nPonadto Pawe\u0142 wcale nie twierdzi w 1\u00a0Kor 10,19-21, jak chce wy\u017cej Agnosiewicz, \u017ce \u201ebogowie\u201d s\u0105 demonami. W tek\u015bcie greckim 1\u00a0Kor 10,19-21 czytamy, \u017ce ci, co sk\u0142adaj\u0105 ofiary \u201ewizerunkom\u201d (gr. <i>eidolon<\/i>), s\u0142u\u017c\u0105 demonom. Skoro w Ga 4,8 i 1\u00a0Kor 8,4 Aposto\u0142 Pawe\u0142 rozstrzygn\u0105\u0142 ju\u017c, \u017ce istnieje tylko jeden B\u00f3g, to znaczy, \u017ce w 1\u00a0Kor 10,19-21 nie zajmuje si\u0119 kwesti\u0105 tego, czy inni bogowie istniej\u0105, tylko zajmuje si\u0119 on kwesti\u0105 tego, \u017ce branie udzia\u0142u w ucztach ba\u0142wochwalczych jest s\u0142u\u017cb\u0105 demonom. To za\u015b s\u0105 ju\u017c dwie r\u00f3\u017cne sprawy.<br \/>\n<i>Czy B\u00f3g mia\u0142 towarzyszy? Czy by\u0142 Bogiem nad innymi bogami? Czy B\u00f3g jest jedyny i niepowtarzalny, skoro twierdzi, \u017ce cz\u0142owiek mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 taki jak On, nie podobny bogom, lecz \u201etaki jak My\u201d? Kto wie, co by si\u0119 wydarzy\u0142o, gdyby przed wieczorn\u0105 przechadzk\u0105 Boga po Edenie w\u0105\u017c zd\u0105\u017cy\u0142 skusi\u0107 Ew\u0119 do skosztowania owocu z drugiego boskiego drzewa \u2013 \u201edrzewa \u017cycia\u201d? By\u0107 mo\u017ce kiedy\u015b uda si\u0119 cz\u0142owiekowi odnale\u017a\u0107 t\u0119 ukryt\u0105 drog\u0119 do Edenu i skosztowa\u0107 drugiego owocu, zakosztowa\u0107 prawdziwej bosko\u015bci\u2026<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nZ fragmentem tym nie ma nawet co polemizowa\u0107, bowiem jest to raczej niezbyt udana pr\u00f3ba publicystycznego b\u0142y\u015bni\u0119cia przed czytelnikami. Nic merytorycznego ten fragment nie wnosi. Pozostawiam go wi\u0119c w spokoju.<br \/>\nAgnosiewicz twierdzi r\u00f3wnie\u017c:<br \/>\n[\u2026] <i>Hebrajczycy nie zawsze byli monoteistami, je\u015bli nawet nie politeistami, to na pewno monolatrystami.<\/i><br \/>\n<b>Odpowied\u017a:<\/b><br \/>\nMimo mn\u00f3stwa wers\u00f3w, jakie Agnosiewicz przytoczy\u0142 w swym tek\u015bcie, \u017caden z nich tego nie dowodzi.<\/p>\n<p class=\"podtyt\">Podsumowanie<\/p>\n<p>Ko\u0144c\u00f3wki liczby mnogiej wyrazu <i>\u2018elohim<\/i>, kt\u00f3ry jest stosowany w Biblii do Jahwe, s\u0105 niewystarczaj\u0105cym kryterium do wnioskowania o tym, \u017ce jest to pozosta\u0142o\u015b\u0107 politeizmu. Jak wykazano w niniejszym tek\u015bcie, rzecz\u0105 powszechnie przyj\u0119t\u0105 w staro\u017cytnych j\u0119zykach semickich by\u0142o to, \u017ce wobec pojedynczych os\u00f3b, rzeczy i Boga (czy bog\u00f3w) stosowano rzeczowniki w liczbie mnogiej. Rzeczowniki te cz\u0119sto nie by\u0142y zwi\u0105zane z \u017cadnym kontekstem politeistycznym, oznaczaj\u0105c takie rzeczy jak \u201ekr\u00f3lestwa\u201d ziemskie czy \u015bwieckich \u201epan\u00f3w\u201d. Postulowanie zatem na podstawie specyficznej mnogiej formy rzeczownika \u201ebogowie\u201d w j\u0119zyku hebrajskim o domniemanych \u015bladach politeizmu w Biblii jest wi\u0119c b\u0142\u0119dne, a przynajmniej niewystarczaj\u0105co uzasadnione. Jak wida\u0107, M. Agnosiewicz w swym tek\u015bcie pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 starymi i ju\u017c raczej zarzuconymi we wsp\u00f3\u0142czesnej biblistyce tezami. Ca\u0142y jego tekst postuluj\u0105cy istnienie politeizmu w ST i NT opiera si\u0119 w\u0142a\u015bciwie na jego jednym wielkim niedoinformowaniu na temat hebrajskich kategorii j\u0119zykowych, a tak\u017ce na p\u00f3\u0142prawdach, przemilczeniach lub w najlepszym wypadku na zbyt powierzchownej analizie tekstu biblijnego. Wystarczy\u0142o nieco g\u0142\u0119biej wejrze\u0107 w jak\u017ce odmienn\u0105 od naszych kategorii j\u0119zykowych specyfik\u0119 tekstu biblijnego, aby zauwa\u017cy\u0107, \u017ce rzeczowniki lub czasowniki wyst\u0119puj\u0105ce w zdaniach w liczbie mnogiej s\u0105 raczej pewn\u0105 specyfik\u0105 literack\u0105 tekstu biblijnego ni\u017c jakimi\u015b \u015bladami politeizmu. M. Agnosiewicz mo\u017ce oczywi\u015bcie nadal upiera\u0107 si\u0119, \u017ce s\u0142owo \u201ebogowie\u201d zastosowane w Biblii wobec Jahwe nosi w sobie pozosta\u0142o\u015bci politeizmu, lecz jego przekonanie nie b\u0119dzie jednak wynika\u0107 z rzetelnej i wszechstronnej analizy wszystkich danych, jakie na ten temat niesie egzegeza biblijna, b\u0119dzie to jedynie bezpodstawne promowanie w\u0142asnej tezy, ignoruj\u0105ce owoce tej egzegezy i dane archeologiczne, z jakich czerpiemy nasz\u0105 wiedz\u0119 o j\u0119zykach staro\u017cytnych. W tym momencie kto\u015b, kto b\u0119dzie nadal upiera\u0142 si\u0119 przy tezie, \u017ce zastosowany wobec Jahwe rzeczownik \u201ebogowie\u201d w Biblii nosi w sobie bezspornie pozosta\u0142o\u015b\u0107 politeizmu, b\u0119dzie r\u00f3wnie nierozs\u0105dny jak kto\u015b, kto za kilkaset lat na bazie polskiego rzeczownika \u201edrzwi\u201d i jego ko\u0144c\u00f3wki w liczbie mnogiej b\u0119dzie pr\u00f3bowa\u0142 udowodni\u0107, \u017ce ka\u017cde drzwi w naszych czasach wsp\u00f3\u0142czesnych by\u0142y podw\u00f3jne.<br \/>\n<b>P\u00a0R\u00a0Z\u00a0Y\u00a0P\u00a0I\u00a0S\u00a0Y\u00a0:<\/b><br \/>\n<sup>[1]<\/sup> Por. np. B. Motyl, <i>Katolickie warto\u015bci Europy (4). Inkwizycja polska<\/i>, \u201eFakty i Mity\u201d nr 43 (190) z 24-30 pa\u017adziernika 2003 r., s. 13; M. Agnosiewicz, <i>Rozum przede wszystkim (2). Bracia polscy w XX wieku<\/i>, \u201eFakty i Mity\u201d nr 4 (99) z 25-31 stycznia 2002 r., s. 11.<br \/>\n<sup>[2]<\/sup> Por. http:\/\/www.geocities.com\/jarkowi\/.<br \/>\n<sup>[3]<\/sup> Por. <i>Apologia Biblii<\/i>, http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/d,73.<br \/>\n<sup>[4]<\/sup> Por. http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,603.<br \/>\n<sup>[5]<\/sup> Patrz cytat w przypisie nr 3 (\u201ew przesz\u0142o\u015bci t\u0142umaczono\u201d).<br \/>\n<sup>[6]<\/sup> Zachowano oryginalny kszta\u0142t wypowiedzi M. Agnosiewicza (przyp. redakcji).<br \/>\n<sup>[7]<\/sup> Np. jeden z biblist\u00f3w napisa\u0142 o kwestii rzekomego politeizmu zwi\u0105zanego z<i>\u2018elohim<\/i>: \u201eJak \u0142atwo zauwa\u017cy\u0107, imi\u0119 posiada ko\u0144c\u00f3wk\u0119 liczby mnogiej \u2013<i>im<\/i>, co w przesz\u0142o\u015bci t\u0142umaczono nieraz jako \u015blad pierwotnego politeizmu Izraelit\u00f3w. Obecnie ta opinia zosta\u0142a zupe\u0142nie odrzucona\u201d; T. Brzegowy, <i>Pi\u0119cioksi\u0105g Moj\u017cesza<\/i>, Tarn\u00f3w 1997, s. 125.<br \/>\n<sup>[8]<\/sup> Por. J. Synowiec, <i>Na pocz\u0105tku, Wybrane zagadnienia Pi\u0119cioksi\u0119gu<\/i>, Warszawa 1987, s. 51.<br \/>\n<sup>[9]<\/sup> Por. R. Pietkiewicz, <i>Gdy otwierasz Bibli\u0119<\/i>, Wroc\u0142aw 1995, s. 67; por. te\u017c J. Synowiec, <i>Pi\u0119cioksi\u0105g<\/i>, Krak\u00f3w 2002, s. 14-15, gdzie znajdujemy r\u00f3wnie\u017c charakterystyk\u0119 hebrajskich tekst\u00f3w przedmasoreckich branych pod uwag\u0119 przy sporz\u0105dzaniu wsp\u00f3\u0142czesnych t\u0142umacze\u0144 Biblii; por. tak\u017ce ten\u017ce, <i>Na pocz\u0105tku\u2026<\/i>, dz. cyt., s. 10-11; <i>Wst\u0119p og\u00f3lny do Pisma \u015awi\u0119tego<\/i>, Pozna\u0144 \u2013 Warszawa 1986, s. 154-155.<br \/>\n<sup>[10]<\/sup> Por. T. Brzegowy, <i>Pi\u0119cioksi\u0105g Moj\u017cesza<\/i>, dz. cyt., s. 125.<br \/>\n<sup>[11]<\/sup> Por. cho\u0107by tam\u017ce, a tak\u017ce wiele innych publikacji dost\u0119pnych w katolickich ksi\u0119garniach w dziale \u201ebiblistyka\u201d.<br \/>\n<sup>[12]<\/sup> Por. tam\u017ce; por. te\u017c E. Zawiszewski, <i>Pi\u0119cioksi\u0105g i Ksi\u0119gi historyczne<\/i>, Pelplin 1996, s. 30.<br \/>\n<sup>[13]<\/sup> Por. E. Zawiszewski, <i>Pi\u0119cioksi\u0105g i Ksi\u0119gi historyczne<\/i>, dz. cyt., s. 30.<br \/>\n<sup>[14]<\/sup> Wszystkie te przyk\u0142ady przytaczam za: J. Synowiec, <i>Na pocz\u0105tku\u2026<\/i>, dz. cyt.,<i><\/i>s. 116.<br \/>\n<sup>[15]<\/sup> Por. T. Brzegowy, <i>Pi\u0119cioksi\u0105g Moj\u017cesza<\/i>, dz. cyt., s. 125.<br \/>\n<sup>[16]<\/sup> A. Ember, \u201eThe American Journal of Semitic Languages and Literatures\u201d t. XXI (lipiec 1905); t\u0119 sk\u0105din\u0105d ciekaw\u0105 informacj\u0119 wychwycon\u0105 przez Embera znalaz\u0142em w: <i>\u201eOne Jehovah\u201d \u2013 in what sense?<\/i>, \u201eAwake!\u201d z 22 listopada 1978 r., s. 27.<br \/>\n<sup>[17]<\/sup> Por. te\u017c W. Gronkowski, <i>Sens biblijny zwrotu: \u201eUczy\u0144my cz\u0142owieka na obraz nasz\u201d (Gen 1, 26)<\/i>, \u201eAteneum Kap\u0142a\u0144skie\u201d t. 48 (1948) nr 50, s. 251, gdzie omawia si\u0119 kwesti\u0119 znaczenia s\u0142owa <i>terafim<\/i>.<br \/>\n<sup>[18]<\/sup> Por. E. Zawiszewski, <i>Pi\u0119cioksi\u0105g i Ksi\u0119gi historyczne<\/i>, dz. cyt., s. 30.<br \/>\n<sup>[19]<\/sup> Pi\u0119cioksi\u0105g samaryta\u0144ski ma w tym miejscu liczb\u0119 pojedyncz\u0105 \u2013 <i>nigla<\/i>. Jest to lekcja p\u00f3\u017aniejsza.<br \/>\n<sup>[20]<\/sup> Por. W. Gronkowski, <i>Sens biblijny zwrotu: \u201eUczy\u0144my cz\u0142owieka na obraz nasz\u201d (Gen 1, 26)<\/i>, art. cyt., s. 251n.<br \/>\n<sup>[21]<\/sup> J. Synowiec, <i>Na pocz\u0105tku\u2026<\/i>, dz. cyt., s. 127.<br \/>\n<sup>[22]<\/sup> Przyk\u0142adem tego jest <i>Septuaginta<\/i>, kt\u00f3ra wyst\u0119puj\u0105ce w Ps 8,6 <i>\u2018elohim<\/i>prze\u0142o\u017cy\u0142a jako \u201eanio\u0142owie\u201d; tak samo ma <i>Targum<\/i> i <i>Peszitta<\/i> w Ps 82,1.6.<br \/>\n<sup>[23]<\/sup> Komentarz do Rdz 3,5: \u201eb\u0119dziecie jako w\u0142adcy (<em>kelohim<\/em>), kt\u00f3rzy znaj\u0105 dobro i z\u0142o\u201d; <i>Tora Pardes Lauder. Ksi\u0119ga Pierwsza Bereszit<\/i>, red. Rabin Sacha Pecaric, Krak\u00f3w 2001, s. 22.<br \/>\n<sup>[24]<\/sup> Por. J. \u0141ach, <i>Ksi\u0119ga Psalm\u00f3w<\/i>, Pozna\u0144 1990, s. 368-369.<br \/>\n<sup>[25]<\/sup> Por. Orygenes, <i>Przeciw Celsusowi<\/i>, IV, 31.<br \/>\n<sup>[26]<\/sup> Tam\u017ce, V, 4.<br \/>\n<sup>[27]<\/sup> Por. Orygenes, <i>Komentarz do Ewangelii wed\u0142ug Mateusza<\/i>, XVI, 29; XVII, 20; XVII, 32; ten\u017ce, <i>Komentarz do Ewangelii \u015bw. Jana<\/i>, V, 10, cytowany te\u017c w: Pamfil z Cezarei, <i>Obrona Orygenesa<\/i>, V, 1, 580.<br \/>\n<sup>[28]<\/sup> Por. Tertulian, <i>Przeciw Prakseaszowi<\/i>, XIII.<br \/>\n<sup>[29]<\/sup> Por. Klemens Aleksandryjski, <i>Kobierce<\/i>, II, 125, 5; VI, 146, 2; VII, 56, 6; por. r\u00f3wnie\u017c: ten\u017ce, <i>Zach\u0119ta Grek\u00f3w<\/i>, XII, 123, 1.<br \/>\n<sup>[30]<\/sup> Por. Augustyn, <i>Pisma przeciw manichejczykom<\/i>, <i>Przeciw Adimantowi<\/i>, 5,2.<br \/>\n<sup>[31]<\/sup> Por. Cyryl Jerozolimski, <i>Katechezy przedchrzcielne i mistagogiczne<\/i>, katecheza wst\u0119pna VI i by\u0107 mo\u017ce w katechezie XI, 4 (cho\u0107 z tekstu jednoznacznie to nie wynika).\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wst\u0119p Poni\u017csza rozprawka jest pierwszym odcinkiem moich polemik z serwisemwww.racjonalista.pl tworzonym przez Mariusza Agnosiewicza. Serwis ten, uwa\u017caj\u0105cy si\u0119 za racjonalistyczny, istnieje ju\u017c od do\u015b\u0107 dawna, teksty zamieszczane w nim s\u0105 przedrukowywane r\u00f3wnie\u017c na \u0142amach prasy antyklerykalnej[1] i osobi\u015bcie dziwi\u0119 si\u0119,&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1024],"tags":[],"class_list":["post-563","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mity-racjonalista-pl"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/563","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=563"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/563\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=563"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=563"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=563"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}