{"id":555,"date":"2017-08-06T15:48:15","date_gmt":"2017-08-06T13:48:15","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=555"},"modified":"2017-08-06T15:48:15","modified_gmt":"2017-08-06T13:48:15","slug":"kaplanstwo-kobiet","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/kaplanstwo-kobiet\/","title":{"rendered":"KAP\u0141A\u0143STWO KOBIET"},"content":{"rendered":"<header class=\"entry-header\">\n<h2 class=\"entry-title\"><\/h2>\n<\/header>\n<div class=\"entry-content\">\nNiniejszy tekst jest odpowiedzi\u0105 na tekst Mariusza Agnosiewicza pt.<i>Kap\u0142a\u0144stwo kobiet<\/i><sup>[1]<\/sup>, kt\u00f3ry zosta\u0142 zamieszczony w internetowym serwisie racjonalistycznym. W tek\u015bcie tym Agnosiewicz za pomoc\u0105 pewnych tekst\u00f3w Biblii pr\u00f3buje dowie\u015b\u0107, \u017ce w pierwotnym chrze\u015bcija\u0144stwie kobiety sprawowa\u0142y \u201efunkcje kap\u0142a\u0144skie\u201d. Sw\u00f3j wspomniany tekst, na kt\u00f3ry b\u0119d\u0119 odpowiada\u0142 \u2013 podobnie jak w przypadku jednego z jego poprzednich tekst\u00f3w, z jakimi polemizowa\u0142em na \u0142amach niniejszego serwisu \u2013 Agnosiewicz u\u0142o\u017cy\u0142 w formie dialogu, jaki odbywa si\u0119 pomi\u0119dzy ksi\u0119dzem (oznaczanym w tym dialogu za pomoc\u0105 okre\u015blenia <i>ksi\u0105dz katecheta<\/i> i skr\u00f3tu <i>Kk<\/i>) a pewnym uczniem (oznaczanym w tym dialogu za pomoc\u0105 okre\u015blenia <i>Prostaczek<\/i> i za pomoc\u0105 skr\u00f3tu <i>P<\/i>). Tradycyjnie, dla u\u0142atwienia odr\u00f3\u017cnienia moich wypowiedzi od wypowiedzi Agnosiewicza, jego tekst zaznaczam kursyw\u0105.<br \/>\n<b>Polemika<\/b><br \/>\nAgnosiewicz pisze<sup>[2]<\/sup>:<br \/>\n<i>Prostaczek \u2013 Prosz\u0119 ksi\u0119dza, dlaczego w Ko\u015bciele katolickim kobiety nie mog\u0105 pe\u0142ni\u0107 funkcji kap\u0142a\u0144skich, skoro trudno jest utrzyma\u0107 w obecnych czasach taki zakaz. Na zachodzie coraz cz\u0119\u015bciej m\u00f3wi si\u0119 o kryzysie powo\u0142a\u0144, proboszczowie nierzadko musz\u0105 obs\u0142ugiwa\u0107 po kilka parafii. Czy nie jest to wi\u0119c zwyk\u0142a dyskryminacja, seksizm ko\u015bcielny? A przecie\u017c kobieta mog\u0142aby bardzo dobrze pe\u0142ni\u0107 funkcje pasterskie. Radz\u0105 sobie przecie\u017c na nich do\u015b\u0107 dobrze w ko\u015bcio\u0142ach protestanckich i taki krok z pewno\u015bci\u0105 przyczyni\u0142by si\u0119 pozytywnie do polepszenia stosunk\u00f3w z tamtymi ko\u015bcio\u0142ami<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nPragmatyzm i wygoda to widocznie jeszcze za ma\u0142o. Gdyby Ko\u015bci\u00f3\u0142 stosowa\u0142 kryterium upraszczania sobie \u017cycia w swej misji, to chyba w og\u00f3le musia\u0142by z tej misji zrezygnowa\u0107.<br \/>\n<i><b>Kk. \u2013 Synu, krok ten pogorszy\u0142by nasze stosunki z prawos\u0142awiem\u2026<\/b><\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Czyli w tej kwestii Ko\u015bci\u00f3\u0142 woli patrze\u0107 na wsch\u00f3d, nie na zach\u00f3d? Jednak nie jest to chyba prawd\u0105, prosz\u0119 ksi\u0119dza. Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie za bardzo przejmuje si\u0119 opini\u0105 pop\u00f3w w tym co sam robi. Przyk\u0142adem cho\u0107by niedawne ustanowienie diecezji katolickich w Rosji, co zosta\u0142o tam odebrane jako katolicki &#8222;marsz na wsch\u00f3d&#8221;, cho\u0107 bynajmniej nie by\u0142o to konieczne, gdy\u017c nie zmieni\u0142o to niczego w faktycznym funkcjonowaniu tamtejszych wsp\u00f3lnot katolickich. Zaogni\u0142o tylko sytuacj\u0119. Prosz\u0119 wi\u0119c nie t\u0142umaczy\u0107 tego tak nieudolnie.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nTutaj Agnosiewicz przedstawia nauk\u0119 katolick\u0105 po prostu fa\u0142szywie. Niepowierzanie kobietom funkcji kap\u0142a\u0144skich ma w Ko\u015bciele rzymskim zupe\u0142nie inne podstawy ni\u017c ch\u0119\u0107 utrzymania dobrych stosunk\u00f3w ze Wschodem. Po prostu w Ko\u015bciele rzymskim kap\u0142an dzia\u0142aj\u0105cy <i>in persona Christi<\/i> wyobra\u017ca Jezusa lub Boga Ojca, st\u0105d nie mo\u017ce by\u0107 nim kobieta. Jak podaje <i>Katechizm Ko\u015bcio\u0142a katolickiego<\/i> w punkcie 1554: \u201e[\u2026] Niech wszyscy szanuj\u0105 diakon\u00f3w jak [samego] Jezusa Chrystusa, a tak\u017ce biskupa, kt\u00f3ry jest obrazem Ojca, i prezbiter\u00f3w jako Rad\u0119 Boga i zgromadzenie Aposto\u0142\u00f3w; bez nich nie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o Ko\u015bciele\u201d. Tak samo podaje jeden z podr\u0119cznik\u00f3w liturgiki, w kt\u00f3rym czytamy, \u017ce akt wy\u015bwi\u0119cenia na kap\u0142ana polega na \u201ewybraniu i upodobnieniu do Chrystusa [\u2026]\u201d<sup>[3]<\/sup>.<br \/>\n<i><b>Kk. \u2013 Oczywi\u015bcie, to tylko kwestia drugorz\u0119dna, przede wszystkim idzie o s\u0142owa Pa\u0144skie, kt\u00f3re s\u0105 dla nas najistotniejsze. Pismo wyklucza kobiety od nauczania jednoznacznie. \u015aw. Pawe\u0142 pisa\u0142: &#8222;Kobiety maj\u0105 na tych zgromadzeniach milcze\u0107; nie dozwala si\u0119 im bowiem m\u00f3wi\u0107, lecz maj\u0105 by\u0107 poddane, jak to Prawo nakazuje. A je\u015bli pragn\u0105 si\u0119 czego nauczy\u0107, niech zapytaj\u0105 w domu swoich m\u0119\u017c\u00f3w! Nie wypada bowiem kobiecie przemawia\u0107 na zgromadzeniu. Czy\u017c od was wysz\u0142o s\u0142owo Bo\u017ce? Albo czy tylko do was przysz\u0142o? (1Kor 14, 34n). W innym miejscu czytamy: &#8222;Lecz jak Ko\u015bci\u00f3\u0142 poddany jest Chrystusowi, tak i \u017cony m\u0119\u017com \u2013 we wszystkim.&#8221; (Ef 5, 24).<\/b><\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 To faktycznie niema\u0142a zagadka, bo w innym miejscu Pawe\u0142 jest wyra\u017anie niekonsekwentny, pisz\u0105c do Rzymian: &#8222;A polecam Wam <b>Feb\u0119<\/b>, siostr\u0119 nasz\u0105,<b>kt\u00f3ra jest diakonis\u0105<\/b> zboru w Kenchreach, Aby\u015bcie j\u0105 przyj\u0119li w Panu, jak przystoi \u015bwi\u0119tym, i wspierali j\u0105 w ka\u017cdej sprawie je\u015bliby od was tego potrzebowa\u0142a, bo i ona by\u0142a wielu pomocna, r\u00f3wnie\u017c mnie samemu&#8221;(Rzym 16, 1n). Mamy wi\u0119c jasno wyra\u017cone, \u017ce kobieta w pocz\u0105tkach chrze\u015bcija\u0144stwa mog\u0142a pe\u0142ni\u0107 funkcje kap\u0142a\u0144skie.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nTylko si\u0119 Agnosiewiczowi wydaje, bo wcale tu nie jest to jasno wyra\u017cone. W tek\u015bcie greckim Feb\u0119 okre\u015blono terminem <i>diakonon<\/i>, co oznacza przede wszystkim \u201es\u0142uga\u201d. W j\u0119zyku greckim rdze\u0144 <i>dia <\/i>ni\u00f3s\u0142 ze sob\u0105 ide\u0119 s\u0142u\u017cby drugiemu. Termin <i>diakonon<\/i> to w\u0142a\u015bnie wyra\u017ca. Ciekawe, \u017ce w NT okre\u015blono terminem <i>diakonon<\/i> Chrystusa (Rz 15,8), w znaczeniu \u201es\u0142uga obrzezanych\u201d. W Rz 15,8 termin ten oznacza zatem jedynie zwyk\u0142\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119. I nic wi\u0119cej. Termin<i>diakonon<\/i> znajdujemy te\u017c w niekt\u00f3rych tekstach krytycznych w 1\u00a0Tes 3,2 (inne maj\u0105 w tym miejscu: <i>synergon<\/i> \u2013 \u201ewsp\u00f3\u0142pracownik\u201d), gdzie okre\u015blono tym terminem Tymoteusza. Tekst nie przydziela mu jednak z racji tego \u017cadnych \u201efunkcji kap\u0142a\u0144skich\u201d, o jakich pisze wy\u017cej Agnosiewicz. Termin <i>diakonos<\/i> \u2013 to jest to samo s\u0142owo, tyle \u017ce w rodzaju m\u0119skim i w mianowniku (<i>diakonon<\/i> jest w Rz 16,1 w bierniku). Wyst\u0119puje ono np. w nast\u0119puj\u0105cych miejscach: Mt 20,26; Mk 9,35; 10,43; Rz 13,4 (w\u0142adze ludzkie okre\u015blone mianem s\u0142ugi Boga); Ga 2,17 (Chrystus jako \u201es\u0142uga grzechu\u201d); Ef 3,7 (\u201es\u0142uga Ewangelii\u201d); 6,21 (Tychik jako \u201es\u0142uga w Panu\u201d \u2013 <i>diakonos en kyrio<\/i>); Kol 1,7 (Epafras, \u201es\u0142uga Pomaza\u0144ca\u201d); 1,23 (tak jak w przypadku Ef 3,7); 1,25; 4,7 (tak jak w przypadku Ef 6,21); 1\u00a0Tm 4,6 (Tymoteusz okre\u015blony jako \u201es\u0142uga Pomaza\u0144ca\u201d).<br \/>\nOto wszystkie dalsze miejsca w NT, gdzie u\u017cyto s\u0142\u00f3w w jakikolwiek spos\u00f3b zwi\u0105zanych ze s\u0142owem <i>diakon<\/i>. Co ciekawsze miejsca komentuj\u0119 kr\u00f3tko w nawiasach, podaj\u0105c tak\u017ce dok\u0142adnie ich form\u0119 gramatyczn\u0105, w jakiej wyst\u0119puj\u0105 w tek\u015bcie greckim: Mt 20,26 (s\u0142uga aposto\u0142\u00f3w, najwi\u0119kszy w\u015br\u00f3d nich \u2013 por. Mk 9,35 i 10,43); Mt 20,28; 22,13 (zwyk\u0142e s\u0142ugi kr\u00f3la w przypowie\u015bci Jezusa); 23,11; 27,55; Mk 9,35; 10,43; 10,45; \u0141k 10,40 (s\u0142u\u017cba Marty); 12,37; 17,8; 22,26-27; J 2,5; 2,9; 12,26; Dz 1,17; 1,25 (pos\u0142uga apostolska w zast\u0119pstwie za Judasza okre\u015blona mianem: <i>diakonias<\/i> \u2013 \u201es\u0142u\u017cba\u201d); 6,1-2; 6,4; 11,29; 12,25; 19,22 (Tymoteusz i Erast okre\u015bleni jako s\u0142u\u017c\u0105cy Paw\u0142owi); 20,24 (s\u0142u\u017cba dla Ewangelii); 21,19; Rz 11,13; 12,7; 15,25; 15,31; 1\u00a0Kor 3,5 (Pawe\u0142 i Apollos nazwani <i>diakonoi<\/i> \u2013 \u201es\u0142udzy\u201d); 12,5; 16,5; 2\u00a0Kor 3,3; 3,6 (s\u0142udzy nowego przymierza); 3,7 (<i>diakonia<\/i> \u2013 \u201es\u0142u\u017cba\u201d \u015bmierci); 3,8 (s\u0142u\u017cba dla ducha); 3,9; 4,1; 5,18; 6,3-4; 8,4; 8,19-20; 9,1 (<i>diakonias<\/i> \u2013 s\u0142u\u017cba chrze\u015bcijan dla chrze\u015bcijan w znaczeniu dobroczynno\u015bci materialnej); 9,12-13; 11,8 (<i>diakonian<\/i> \u2013 znaczenie takie jak w przypadku 2\u00a0Kor 9,8); 11,15 (<i>diakonoi<\/i> \u2013 s\u0142udzy szatana przybrani za s\u0142ugi sprawiedliwo\u015bci, rzeczownik w mianowniku, w rodzaju m\u0119skim, w liczbie mnogiej); 11,23; Ef 4,12; Fil 1,1 (diakoni [<i>diakonois<\/i> \u2013 celownik, rodzaj m\u0119ski, liczba mnoga] wspomniani obok biskup\u00f3w [<i>episkopoi<\/i>], by\u0107 mo\u017ce aluzja do diakona jako pos\u0142ugi); Kol 4,17; 1\u00a0Tm 1,12; 1\u00a0Tm 3,8; 3,10; 3,12 (trzy ostatnie u\u017cywaj\u0105 s\u0142owa <i>diakonous<\/i> i <i>diakonoi<\/i> w sensie diakona jako pos\u0142ugi); 3,13; 2\u00a0Tm 4,5; 4,11; Flm 13; Hebr 1,14; 6,10; 1 P 4,10-11; Ap 2,19.<br \/>\nWnioski z powy\u017cszej analizy s\u0105 nast\u0119puj\u0105ce: Spo\u015br\u00f3d ca\u0142ego wachlarza znacze\u0144 s\u0142\u00f3w powi\u0105zanych ze s\u0142owem <i>diakonon<\/i> tylko w trzech miejscach NT, tzn. w Flp 1,1, 1\u00a0Tm 3,8,10 i 12 s\u0142owo to mo\u017ce oznacza\u0107 pos\u0142ug\u0119 obok urz\u0119du biskupa (z czego nie wynika, \u017ce jest to taki sam urz\u0105d jak urz\u0105d \u201eprezbitera\u201d [\u201ezwyk\u0142y ksi\u0105dz\u201d w Ko\u015bciele rzymskim] czy \u201eepiskopa\u201d [\u201ebiskup\u201d w Ko\u015bciele rzymskim]; por. te\u017c przypis w <i>Biblii Tysi\u0105clecia<\/i> [dalej: BT] do Flp 1,1).<br \/>\nJednak\u017ce w przewa\u017caj\u0105cej cz\u0119\u015bci miejsc NT s\u0142owo \u201ediakon\u201d posiada inne znaczenie, pocz\u0105wszy od s\u0142owa \u201ediakon\u201d odniesionego do rz\u0105d\u00f3w s\u0142u\u017c\u0105cych Bogu (Rz 13,4), w sensie s\u0142u\u017cby grzechowi (Ga 2,17), w sensie kogo\u015b, kto s\u0142u\u017cy Ewangelii (Ef 3,7; Kol 1,23), Jezusowi (Ef 6,21; Kol 1,7; 4,7; 1\u00a0Tm 4,6), a nawet w znaczeniu s\u0142ug szatana (2\u00a0Kor 11,15). Jak wida\u0107, s\u0142owo \u201ediakon\u201d mo\u017ce zatem oznacza\u0107 w NT bardzo r\u00f3\u017cne \u201es\u0142ugi\u201d, zatem wcale nie jest pewne, \u017ce w Rz 16,1 u\u017cyto wobec Feby s\u0142owa \u201ediakonisa\u201d w znaczeniu w\u0142a\u015bnie \u201efunkcji kap\u0142a\u0144skiej\u201d, jak wy\u017cej chce Agnosiewicz, skoro rzeczownik ten stosowano tak\u017ce na okre\u015blenie zwyk\u0142ej \u015bwieckiej s\u0142u\u017cby, np. s\u0142u\u017cby pe\u0142nionej przez s\u0142ugi kr\u00f3la (jak np. w Mt 20,26; por. te\u017c Mt 22,13; 23,11; Mk 9,35; 10, 43, itd.) itd.<br \/>\nTo po pierwsze, a po drugie, 1\u00a0Tm 3,11 jest jedynym tekstem w NT, gdzie mo\u017cna si\u0119 doszuka\u0107 w miar\u0119 pewnej aluzji co do tego, \u017ce kobiety pe\u0142ni\u0105 funkcj\u0119 diakon\u00f3w. Nie pomo\u017ce to jednak wiele Agnosiewiczowi, bowiem Pierwszego Listu do Tymoteusza nie uwa\u017ca on za autentyczny list Aposto\u0142a Paw\u0142a (patrz ni\u017cej). Ponadto z tekstu nie wynika, jaki jest to rodzaj pos\u0142ugi i czy mia\u0142o to ju\u017c wtedy cokolwiek wsp\u00f3lnego z urz\u0119dami okre\u015blanymi w NT jako \u201ebiskup\u201d i \u201eprezbiter\u201d. Nie ma zatem \u017cadnego dowodu na to, co pisze Agnosiewicz, tzn. \u017ce kobiety mog\u0142y w NT pe\u0142ni\u0107 \u201efunkcje kap\u0142a\u0144skie\u201d. Dopiero wtedy gdyby jakiej\u015b kobiecie przypisano w NT funkcj\u0119 prezbitera czy biskupa, sprawa wygl\u0105da\u0142aby inaczej. Tak jednak nie jest. Skoro Agnosiewicz ma zwyczaj odwo\u0142ywania si\u0119 do \u201enajstarszych \u017ar\u00f3de\u0142\u201d na temat chrze\u015bcija\u0144stwa, to niech we\u017amie sobie pod uwag\u0119, \u017ce na podstawie NT nie mo\u017cemy przypisa\u0107 \u201efunkcji kap\u0142a\u0144skich\u201d kobietom.<br \/>\nI po trzecie wreszcie, Agnosiewicz zdaje si\u0119 nie wiedzie\u0107, \u017ce w Ko\u015bciele rzymskokatolickim stopie\u0144 diakona w przeciwie\u0144stwie do stopnia prezbitera i biskupa nie jest uwa\u017cany za funkcj\u0119 kap\u0142a\u0144sk\u0105, o czym wyra\u017anie uczy<i>Katechizm Ko\u015bcio\u0142a katolickiego<\/i><sup>[4]<\/sup>. Tym samym nawet gdyby dzi\u015b kobiety w Ko\u015bciele rzymskokatolickim mog\u0142y pe\u0142ni\u0107 funkcj\u0119 diakonis, nie oznacza\u0142oby to, \u017ce s\u0105 dopuszczone do kap\u0142a\u0144stwa, jak zak\u0142ada Agnosiewicz na podstawie swojej interpretacji Rz 16,1.<br \/>\nNale\u017cy te\u017c wspomnie\u0107, \u017ce w Ko\u015bciele rzymskokatolickim kobiety by\u0142y dopuszczane do pos\u0142ugi diakonis i z powodzeniem uczestniczy\u0142y w tej funkcji, co zanik\u0142o jednak po X wieku. Obecnie w Ko\u015bciele rzymskokatolickim istnieje tendencja ku przywr\u00f3ceniu tej pos\u0142ugi. By\u0107 mo\u017ce najstarsza wzmianka o diakonisach znajduje si\u0119 w <i>Li\u015bcie Pliniusza do Trajana<\/i>, kt\u00f3ry pochodzi z pocz\u0105tku II wieku. Mowa tam o dw\u00f3ch torturowanych chrze\u015bcijankach, kt\u00f3re nazywa\u0142y siebie \u201eus\u0142uguj\u0105cymi\u201d (<i>ministrae<\/i>). Koresponduj\u0119 to z wspomnian\u0105 w Rz 16,1 wzmiank\u0105 o Febie, kt\u00f3r\u0105 okre\u015blono, jak wiemy, mianem <i>diakonon<\/i>, co znaczy w\u0142a\u015bnie \u201es\u0142uga\u201d. <i>List Pliniusza do Trajana<\/i> nie podaje jednak \u017cadnych dalszych informacji w temacie owego \u201eus\u0142ugiwania\u201d dw\u00f3ch chrze\u015bcijanek i nie wiemy nawet, czy mamy tu do czynienia z pos\u0142ug\u0105 rozumian\u0105 jako jaki\u015b urz\u0105d ko\u015bcielny. Tertulian<sup>[5]<\/sup> i Epifaniusz<sup>[6]<\/sup> upatrywali diakoniski we wdowach wspomnianych w 1\u00a0Tm 5,3-16. O diakonisach uczyli te\u017c Klemens Aleksandryjski<sup>[7]<\/sup> i Orygenes<sup>[8]<\/sup>. Pierwszy sob\u00f3r nicejski w kanonie 19. okre\u015bli\u0142 wiek diakonis na co najmniej 60 lat (por. 1\u00a0Tm 5,9), za\u015b sob\u00f3r chalcedo\u0144ski obni\u017cy\u0142 t\u0119 granic\u0119 do lat 40.<br \/>\n<i><b>Kk. \u2013 Przewa\u017caj\u0105 jednak zakazy w tej kwestii. W li\u015bcie do Tymoteusza czytamy: &#8222;Kobieta niechaj si\u0119 uczy w cicho\u015bci z ca\u0142ym poddaniem si\u0119. Naucza\u0107 za\u015b kobiecie nie pozwalam ani te\u017c przewodzi\u0107 nad m\u0119\u017cem lecz [chc\u0119, by] trwa\u0142a w cicho\u015bci. Albowiem Adam zosta\u0142 pierwszy ukszta\u0142towany, potem \u2013 Ewa. I nie Adam zosta\u0142 zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popad\u0142a w przest\u0119pstwo. Zbawiona za\u015b zostanie przez rodzenie dzieci (1\u00a0Tym 2, 12n)<\/b><\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Paw\u0142owe autorstwo tego listu jest w\u015br\u00f3d naukowc\u00f3w kwestionowane, tak samo jak listu do Efezjan. Pozostaje wi\u0119c wzmianka w li\u015bcie do Koryntian. Albo jest to p\u00f3\u017aniejszy dopisek kopist\u00f3w, albo te\u017c jest autentyczna i \u015bwiadczy o tym, \u017ce Pawe\u0142 nie by\u0142 w tej kwestii zdecydowany. W innym miejscu przyznaje, \u017ce nie wszystko czego naucza pochodzi z objawienia, cz\u0119\u015b\u0107 dodaje od siebie (np. sprawy ma\u0142\u017ce\u0144skie), mo\u017ce wi\u0119c i do tego nale\u017cy podchodzi\u0107 nieco inaczej.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nRozumowanie typowe dla Agnosiewicza i jemu podobnych \u201ekrytyk\u00f3w\u201d Biblii. Nawet gdy jest on sk\u0142onny uzna\u0107 jaki\u015b list za Paw\u0142owy (Kor), to je\u015bli jaki\u015b fragment mu nie pasuje, to jest to \u201ep\u00f3\u017aniejszy dopisek\u201d. Czemu? Bowiem to nie pasuje Agnosiewiczowi do jego tezy o kap\u0142a\u0144stwie kobiet. To kap\u0142a\u0144stwo oczywi\u015bcie istnia\u0142o jego zdaniem ju\u017c w NT, cho\u0107 nie podaje on na to \u017cadnych powa\u017cnych argument\u00f3w. Jedynym argumentem za tym jest\u2026 jego w\u0142asna teza, ta za\u015b decyduje, co jest \u201ep\u00f3\u017aniejszym dopiskiem\u201d w Kor. Oto idealny przyk\u0142ad b\u0142\u0119dnego ko\u0142a, istne <i>petitio principii<\/i> w rozumowaniu. Wiemy, co napisa\u0142 \u015bw. Pawe\u0142 na temat nauczania kobiet w Li\u015bcie do Koryntian, i pozostaje nam si\u0119 tego trzyma\u0107, wbrew zagubionym w swym rozumowaniu \u201ekrytykom\u201d Biblii, kt\u00f3rzy nawet sami ze sob\u0105 nie mog\u0105 doj\u015b\u0107 do porozumienia, a mimo to dyktuj\u0105 innym, co maj\u0105 my\u015ble\u0107.<br \/>\n<i><b>Kk. \u2013 \u015aw. Pawe\u0142 wiele razy wspomina\u0142, \u017ce m\u0119\u017cczyzna bardziej nadaje si\u0119 do s\u0142u\u017cby Pa\u0144skiej, \u017ce przewy\u017csza kobiet\u0119. Jak cho\u0107by taka oto gradacja: g\u0142ow\u0105 Chrystusa \u2013 B\u00f3g, g\u0142ow\u0105 m\u0119\u017cczyzny \u2013 Chrystus, g\u0142ow\u0105 kobiety \u2013 m\u0119\u017cczyzna (1\u00a0Kor 11,3). Albo nieco dalej: m\u0119\u017cczyzna \u2013 obrazem i chwa\u0142\u0105 Boga, kobieta \u2013 chwa\u0142\u0105 m\u0119\u017cczyzny (1\u00a0Kor 11,7). Najbardziej chyba dobitny pod tym wzgl\u0119dem jest ten oto fragment: &#8222;To nie m\u0119\u017cczyzna powsta\u0142 z kobiety, lecz kobieta z m\u0119\u017cczyzny. Podobnie te\u017c m\u0119\u017cczyzna nie zosta\u0142 stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla m\u0119\u017cczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mie\u0107 na g\u0142owie znak poddania..&#8221;. (1\u00a0Kor 11:8-10).<\/b><\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Faktycznie by\u0142 Pawe\u0142 mizoginem, jednak w li\u015bcie do Galat\u00f3w zr\u00f3wnuje kobiet\u0119 z m\u0119\u017cczyzn\u0105: &#8222;Nie ma ju\u017c \u017byda ani poganina, nie ma ju\u017c niewolnika ani cz\u0142owieka wolnego, nie ma ju\u017c m\u0119\u017cczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jeste\u015bcie kim\u015b jednym w Chrystusie Jezusie&#8221;. (3:28).<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nTakie zr\u00f3wnanie godno\u015bci w zakresie cz\u0142owiecze\u0144stwa wcale nie musi zak\u0142ada\u0107 zr\u00f3wnania funkcji. Zauwa\u017cmy, \u017ce np. w J 17,21 jest powiedziane, \u017ce Jezus, B\u00f3g Ojciec i uczniowie Jezusa s\u0105 \u201ejedno\u201d. Czy to jednak oznacza, \u017ce jaki\u015b ucze\u0144 Jezusa mia\u0142 takie same prawa jak np. B\u00f3g Ojciec? Nie. Zatem stwierdzenie, \u017ce kto\u015b jest z kim\u015b \u201ejednym\u201d, nie upowa\u017cnia jeszcze do wniosku, \u017ce te osoby pe\u0142ni\u0105 r\u00f3wne funkcje. Powy\u017cszy argument Agnosiewicza oparty na Ga 3,28 jest zatem wyj\u0105tkowo nietrafny.<br \/>\n<b><i>Kk. \u2013 Tylko w obliczu Boga, lecz nie w naszych ziemskich stosunkach.<\/i><\/b><br \/>\n<i>P. \u2013 Zostawmy jednak Paw\u0142a. Nie on jest najwa\u017cniejszy przecie\u017c, lecz to czego naucza\u0142 i jaki przyk\u0142ad dawa\u0142 Jezus.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nO, a to jak na Agnosiewicza co najmniej dziwny pogl\u0105d, tym bardziej \u017ce w swym innym tek\u015bcie przedk\u0142ada\u0142 brak nauczania Paw\u0142a o piekle nad nauczanie Jezusa z Ewangelii na ten temat<sup>[9]<\/sup>. Wida\u0107 w tym ewidentn\u0105 niekonsekwencj\u0119 w podej\u015bciu do tekstu biblijnego. Kiedy to Agnosiewiczowi potrzebne, to Jezus ma racj\u0119, nie Pawe\u0142, przy innej okazji jest za\u015b odwrotnie, gdy Agnosiewiczowi jest potrzebne, aby to Pawe\u0142 mia\u0142 racj\u0119, nie Jezus. Zwyk\u0142e manipulowanie czytelnikiem, i nic wi\u0119cej.<br \/>\n<i>W ewangeliach widzimy, \u017ce kobiety odgrywaj\u0105 znaczn\u0105 rol\u0119. Ju\u017c cho\u0107by przez to, \u017ce to one w\u0142a\u015bnie troszczy\u0142y si\u0119 o utrzymanie finansowe gminy, one utrzymywa\u0142y Jezusa, jak czytamy w ewangeliach &#8222;us\u0142ugiwa\u0142y ze swego mienia&#8221; (\u0141k 8,3, por. te\u017c Mk 15,41, Mt 27,55).<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW \u017cadnym wypadku nie wynika jednak z tego, \u017ce mia\u0142y pe\u0142ni\u0107 \u201efunkcje kap\u0142a\u0144skie\u201d, jak zak\u0142ada Agnosiewicz. Zauwa\u017cmy, \u017ce np. wedle ST pokolenia Manassesa i Efraima wraz z innymi pokoleniami \u0142o\u017cy\u0142y na utrzymanie \u015bwi\u0105tyni jerozolimskiej (2\u00a0Krn 34,9). Czy to oznacza\u0142o, \u017ce poprzez to pokolenia te mog\u0142y zosta\u0107 dopuszczone do godno\u015bci kap\u0142a\u0144skiej, jaka przys\u0142ugiwa\u0142a tylko lewitom (por. Lb 18,23)? Nie, nie wynika tak z \u017cadnego tekstu Biblii. Powy\u017csze argumentowanie Agnosiewicza jest zatem jeszcze bardziej naci\u0105gane.<br \/>\n<i>A przecie\u017c funkcje biskupa w swych pocz\u0105tkach ogranicza\u0142y si\u0119 do zada\u0144 administracyjnych, finansowych !<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nZ wers\u00f3w wy\u017cej przytoczonych przez Agnosiewicza absolutnie nie wynika, \u017ce takie same funkcje pe\u0142ni\u0142y w NT kobiety. To, \u017ce \u0142o\u017cy\u0142y ze swego mienia na pierwsz\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119, o niczym jeszcze nie \u015bwiadczy. Wszyscy chrze\u015bcijanie w NT musieli \u0142o\u017cy\u0107 na utrzymanie pierwszej wsp\u00f3lnoty, o czym \u015bwiadczy tekst z Dz 4,34-37. Agnosiewicz sprawia wi\u0119c wy\u017cej fa\u0142szywe wra\u017cenie, gdy sugeruje, \u017ce kobiety mia\u0142y jaki\u015b przywilej w \u201eus\u0142ugiwaniu ze swego mienia\u201d. Absolutnie nie \u2013 by\u0142o to udzia\u0142em w\u0142a\u015bciwie wszystkich pierwszych chrze\u015bcijan, jak \u015bwiadczy podany przeze mnie wy\u017cej tekst z Dz.<br \/>\n<i><b>Kk. \u2013 Nie by\u0142o \u017cadnej aposto\u0142ki!<\/b><\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Faktycznie, nie by\u0142o. Zdarza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce zwyk\u0142a jawnogrzesznica mog\u0142a trafniej przewidzie\u0107 zamiary Jezusa, ni\u017c szacowne grono Aposto\u0142\u00f3w. Mamy oto scen\u0119 w kt\u00f3rej pewna grzeszna kobieta dowiedziawszy si\u0119, \u017ce Jezus go\u015bci w domu faryzeusza, przybieg\u0142a tam z flakonikiem drogocennego olejku, kt\u00f3rym obla\u0142a jego stopy. Go\u015bcie patrzyli na to zdegustowani, lecz Jezus napomnia\u0142 Szymona: &#8222;Wszed\u0142em do twego domu, a nie poda\u0142e\u015b Mi wody do n\u00f3g; ona za\u015b \u0142zami obla\u0142a Mi stopy i swymi w\u0142osami je otar\u0142a. Nie da\u0142e\u015b Mi poca\u0142unku; a ona, odk\u0105d wszed\u0142em, nie przestaje ca\u0142owa\u0107 n\u00f3g moich. G\u0142owy nie nama\u015bci\u0142e\u015b Mi oliw\u0105; ona za\u015b olejkiem nama\u015bci\u0142a moje nogi.&#8221; (\u0141k 7,37-50). Nie ostatni raz tam gdzie zawodzili Aposto\u0142owie, sytuacj\u0119 ratowa\u0142a kobieta. Mo\u017cna nawet wyra\u017anie dostrzec, \u017ce status Marii Magdaleny w pierwotnym ko\u015bciele by\u0142 znaczny, mo\u017ce taki jak i Aposto\u0142\u00f3w.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nTakie wyr\u00f3\u017cnienie jawnogrzesznicy absolutnie nie \u015bwiadczy jeszcze o tym, \u017ce kobiety pe\u0142ni\u0142y funkcje kap\u0142a\u0144skie czy mia\u0142y wi\u0119cej do powiedzenia ni\u017c Aposto\u0142owie. Wie to ka\u017cdy, kto przeczyta cho\u0107 kilka ksi\u0105g NT. Im dalej wchodzimy w tekst, tym bardziej Agnosiewicz manipuluje przes\u0142ankami biblijnymi, naci\u0105gaj\u0105c je do swojej tezy. Dobrze, \u017ce Agnosiewicz za pomoc\u0105 powy\u017cszego incydentu z flakonikiem nie doszed\u0142 do wniosku, \u017ce jawnogrzesznica mia\u0142a po tej sytuacji wi\u0119cej do powiedzenia ni\u017c nawet Piotr w pierwotnym Ko\u015bciele. To by dopiero by\u0142o!<br \/>\n<i>Kiedy dla Jezusa przysz\u0142y ci\u0119\u017ckie czasy Aposto\u0142owie stale go zawodzili. Usypiali, kiedy kaza\u0142 im czuwa\u0107, Piotr trzykrotnie si\u0119 go wypar\u0142, Judasz sprzeda\u0142 za trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w, w drodze krzy\u017cowej i w czasie \u015bmierci towarzyszy\u0142y mu kobiety, a ju\u017c po \u015bmierci uczniowie za\u0142amali si\u0119 zupe\u0142nie. Kobiety za\u015b na trzecie dzie\u0144 uda\u0142y si\u0119 do jego grobu. Maria Magdalena by\u0142a t\u0105 kt\u00f3rej pierwszej si\u0119 objawi\u0142 po zmartwychwstaniu. Natychmiast uradowana postanowi\u0142a opowiedzie\u0107 o tym uczniom, lecz ci &#8222;nie chcieli jej wierzy\u0107&#8221; (Mk 16,11), pomimo, \u017ce wcze\u015bniej wiedzieli od Jezusa, \u017ce ten powstanie z martwych trzeciego dnia. I tutaj mamy co\u015b uderzaj\u0105cego sw\u0105 wymow\u0105 \u2013 <b>to kobieta by\u0142a t\u0105, kt\u00f3ra pierwsza g\u0142osi\u0142a ewangeli\u0119 <\/b>\u2013 dobr\u0105 nowin\u0119 zmartwychwstania, bowiem w\u00f3wczas nakaza\u0142 Jezus g\u0142osi\u0107 Marii t\u0119 wie\u015b\u0107 (zob. J 20,17)! Czy potrzeba nam wi\u0119cej argument\u00f3w?!<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nNo, w sumie nawet przyda\u0142oby si\u0119. Mo\u017ce Agnosiewicz pokaza\u0142by po prostu, gdzie w NT na mocy powy\u017cszych wydarze\u0144 z udzia\u0142em kobiet oddano w ich r\u0119ce \u201ester chrze\u015bcija\u0144stwa\u201d? Po drugie, zauwa\u017cmy, jak Agnosiewicz odszed\u0142 ju\u017c daleko od tematu g\u0142\u00f3wnego w\u0105tku (jaki sam zreszt\u0105 zacz\u0105\u0142 \u2013 patrz tytu\u0142 niniejszego tekstu), kt\u00f3rym jest przecie\u017c kap\u0142a\u0144stwo kobiet, a nie ich wybicie si\u0119 pod wzgl\u0119dem gorliwo\u015bci wiary ponad momentami s\u0142abych duchowo Aposto\u0142\u00f3w.<br \/>\n<i>Mo\u017cna wszak\u017ce jeszcze wspomnie\u0107, \u017ce w innych pismach tamtego okresu, cho\u0107 nie zaliczanych do kanonu, jednak chrze\u015bcija\u0144skich tak samo jak i kanoniczne, pozycja Marii Magdaleny wyeksponowana jest jeszcze wyra\u017aniej. W Ewangelii Marii [Magdaleny], kt\u00f3ra powsta\u0142a w II wieku, Maria jako jedyna otrzyma\u0142a od Jezusa objawienie po jego \u015bmierci. Uczniowie jednak buntuj\u0105 si\u0119 przeciwko niej, nie chc\u0105 jej zaufa\u0107: &#8222;Piotr powiedzia\u0142: \u00abCzy\u017cby On [Jezus] rozmawia\u0142 z kobiet\u0105 w tajemnicy przed nami, nie za\u015b otwarcie? \u2026Czy\u017cby przedk\u0142ada\u0142 j\u0105 nad nas?\u00bb&#8221; Na to inny ucze\u0144 imieniem Lewi bierze Mari\u0119 Magdalen\u0119 w obron\u0119, m\u00f3wi\u0105c: &#8222;Je\u017celi Zbawiciel uczyni\u0142 j\u0105 tego godn\u0105 \u2013 kim ty jeste\u015b, \u017ce j\u0105 odrzucasz? Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 Zbawiciel zna j\u0105 bardzo dobrze. Dlatego kocha\u0142 j\u0105 bardziej ni\u017c nas&#8221;.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW \u017caden spos\u00f3b nie wynika jednak z tego, \u017ce kobiety mog\u0142y dzi\u0119ki temu piastowa\u0107 w pierwotnym chrze\u015bcija\u0144stwie jakie\u015b \u201efunkcje kap\u0142a\u0144skie\u201d.<br \/>\n<i>Z kolei w Ewangelii Filipa<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nPrzy czym nie jest to Ewangelia kanoniczna, i dla chrze\u015bcijan nie stanowi ona tekstu autorytatywnego.<br \/>\n<i>r\u00f3wnie\u017c z II wieku czytamy: &#8222;Zbawiciel ukocha\u0142 Mari\u0119 Magdalen\u0119 bardziej ani\u017celi wszystkich pozosta\u0142ych uczni\u00f3w i cz\u0119stokro\u0107 ca\u0142owa\u0142 j\u0105 w usta&#8221;. Uczniowie byli bardzo zazdro\u015bni o takie uprzywilejowanie Magdaleny: &#8222;Pozostali uczniowie przyszli do niej i robili jej wym\u00f3wki. M\u00f3wili [te\u017c] do Niego: \u00abDlaczego kochasz j\u0105 bardziej ni\u017c nas wszystkich?\u00bb Zbawiciel odpowiadaj\u0105c, powiedzia\u0142 im: \u00abDlaczego nie kocham was tak jak j\u0105?\u00bb&#8221;. Ewangelie apokryficzne jej w\u0142a\u015bnie wiar\u0119 nazywaj\u0105 opok\u0105, nie za\u015b Piotrow\u0105, Piotr za\u015b w obecno\u015bci Marii musia\u0142 \u2026milcze\u0107. Skar\u017cy\u0142 si\u0119 z tego powodu w: &#8222;Panie m\u00f3j, nie mo\u017cemy d\u0142u\u017cej znosi\u0107 tej kobiety. Ona pozbawia nas wszelkiej sposobno\u015bci do powiedzenia czegokolwiek. Wci\u0105\u017c zabiera g\u0142os.&#8221; (Pistis Sophia). Widzimy wi\u0119c wyra\u017anie, \u017ce w pierwotnym chrze\u015bcija\u0144skie wyst\u0119powa\u0142a ostra rywalizacja dw\u00f3ch nurt\u00f3w. Zwyci\u0119skim okaza\u0142 si\u0119 antykobiecy katolicyzm.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nJaka \u201erywalizacja dw\u00f3ch nurt\u00f3w\u201d? Agnosiewicz poza paroma incydentami, w kt\u00f3rych kobiety okaza\u0142y si\u0119 gorliwsze w swej wierze, nigdzie nie wykaza\u0142, \u017ce na mocy tego kto\u015b (np. Jezus) lub nawet one same piastowa\u0142y jakikolwiek urz\u0105d w Ko\u015bciele. Nawet gdyby za\u015b to wykaza\u0142, to od tego jeszcze daleka droga do twierdzenia, \u017ce rywalizowa\u0142y one z Aposto\u0142ami w zakresie kierowania chrze\u015bcija\u0144stwem.<br \/>\nJan Lewandowski<\/p>\n<hr \/>\n<p><b>P\u00a0R\u00a0Z\u00a0Y\u00a0P\u00a0I\u00a0S\u00a0Y\u00a0:<\/b><br \/>\n<sup>[1]<\/sup> Por. M. Agnosiewicz, <i>Kap\u0142a\u0144stwo kobiet<\/i>,<u>http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,341<\/u>.<br \/>\n<sup>[2]<\/sup> Zachowano oryginalny kszta\u0142t wypowiedzi M. Agnosiewicza (przyp. redakcji).<br \/>\n<sup>[3]<\/sup> Por. B. Nadolski, <em>Liturgika<\/em>, t. III, Pozna\u0144 1992, s. 188.<br \/>\n<sup>[4]<\/sup> Por. <i>Katechizm Ko\u015bcio\u0142a katolickiego<\/i>, Pallottinum 1994, punkt 1554.<br \/>\n<sup>[5]<\/sup> Tertulian, <i>Ad uxorem<\/i>, I, 7.<br \/>\n<sup>[6]<\/sup> Epifaniuesz, <i>Pomarion<\/i>, 79,3-4.<br \/>\n<sup>[7]<\/sup> PG 8, 1198.<br \/>\n<sup>[8]<\/sup> PG 14, 1278.<br \/>\n<sup>[9]<\/sup> Por. M. Agnosiewicz, <i>Duszpasterstwo strachu<\/i>,<u>http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,333<\/u>.\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niniejszy tekst jest odpowiedzi\u0105 na tekst Mariusza Agnosiewicza pt.Kap\u0142a\u0144stwo kobiet[1], kt\u00f3ry zosta\u0142 zamieszczony w internetowym serwisie racjonalistycznym. W tek\u015bcie tym Agnosiewicz za pomoc\u0105 pewnych tekst\u00f3w Biblii pr\u00f3buje dowie\u015b\u0107, \u017ce w pierwotnym chrze\u015bcija\u0144stwie kobiety sprawowa\u0142y \u201efunkcje kap\u0142a\u0144skie\u201d. Sw\u00f3j wspomniany tekst, na&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1024],"tags":[],"class_list":["post-555","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mity-racjonalista-pl"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/555","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=555"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/555\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=555"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=555"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=555"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}