{"id":539,"date":"2017-08-06T15:36:28","date_gmt":"2017-08-06T13:36:28","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=539"},"modified":"2017-08-06T15:36:28","modified_gmt":"2017-08-06T13:36:28","slug":"ewangelie-a-wniebowstapienie-jezusa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/ewangelie-a-wniebowstapienie-jezusa\/","title":{"rendered":"EWANGELIE A WNIEBOWST\u0104PIENIE JEZUSA"},"content":{"rendered":"<header class=\"entry-header\">\n<h2 class=\"entry-title\"><\/h2>\n<\/header>\n<div class=\"entry-content\">\nNiniejszy tekst jest polemiczn\u0105 odpowiedzi\u0105 na tekst pt. <i>Wniebowzi\u0119cie<\/i>, autorstwa Mariusza Agnosiewicza, zamieszczonego w internetowym serwisie racjonalistycznym<sup>[1]<\/sup>. W tek\u015bcie tym Agnosiewicz utrzymuje, \u017ce Ewangeli\u015bci nie uczyli pierwotnie o wniebowst\u0105pieniu Jezusa (nazywa je wniebowzi\u0119ciem, co mo\u017cna atei\u015bcie wybaczy\u0107) oraz \u017ce idea ta zosta\u0142a do Ewangelii dodana p\u00f3\u017aniej. Aby czytelnik nie mia\u0142 problem\u00f3w z odr\u00f3\u017cnieniem moich wypowiedzi od wypowiedzi M. Agnosiewicza, jego s\u0142owa zaznaczam kursyw\u0105.<br \/>\n<b>Polemika<\/b><br \/>\nAgnosiewicz pisze<sup>[2]<\/sup>:<br \/>\n<i>Okoliczno\u015bci Jezusowego odlotu do nieba w relacji Uty Ranke-Heinemann<\/i>:<br \/>\n<i>&#8222;<b>Podczas <\/b>posi\u0142ku<\/i> [odbywanego wraz z Aposto\u0142ami \u2013 przyp. J.L.] <i>Jezus wst\u0105pi\u0142 na niebiosa. Powinien by\u0142 przynajmniej doko\u0144czy\u0107 jedzenia. My, kt\u00f3rzy znajdujemy si\u0119 tu, na ziemi i spogl\u0105damy w \u015blad za Nim, jeste\u015bmy nieco bezradni wobec tak \u015bmia\u0142ego przedsi\u0119wzi\u0119cia, jakim jest wydarzenie Wniebowst\u0105pienia. Taka podr\u00f3\u017c jest bowiem mozolna, nawet je\u015bli Jezus co\u015b jeszcze przedtem spo\u017cy\u0142, jest wreszcie czasoch\u0142onna. Nie wiemy, jak szybko Jezus jecha\u0142 czy lecia\u0142 i czy Jego podr\u00f3\u017c uleg\u0142a przyspieszeniu. Ale nawet je\u015bli podr\u00f3\u017c dokona\u0142a si\u0119 z pr\u0119dko\u015bci\u0105 \u015bwiat\u0142a, najbli\u017csze niebo oddalone jest przynajmniej o kilka miliard\u00f3w lat \u015bwietlnych; w ka\u017cdym razie uzasadnione jest to, co katolicki nowotestamentowiec Gerhard Lohfink w swej ma\u0142ej, ale finezyjnie napisanej ksi\u0105\u017cce: Die Himmelfahrt Jesu \u2013 Erfindung oder Erfahrung<\/i><i>(1972), wyrazi\u0142 tytu\u0142uj\u0105c \u017cartobliwie jeden z rozdzia\u0142\u00f3w: &#8222;On ci\u0105gle jeszcze leci&#8221;. Z relacji \u0141ukasza mo\u017cna wywnioskowa\u0107, \u017ce ostatni posi\u0142ek, jaki Jezus spo\u017cy\u0142 przed swym odlotem do nieba, odby\u0142 si\u0119 na wolnym powietrzu. Nie dlatego, \u017ce Jezus nie potrafi\u0142by si\u0119 wznie\u015b\u0107 ku niebu z pokoju poprzez sufit i dach, ale dlatego, \u017ce w\u00f3wczas \u015bledzenie Jego wznoszenia si\u0119 przez uczni\u00f3w by\u0142oby przecie\u017c utrudnione. David Friedrich Strauss w zwi\u0105zku z relacj\u0105 dotycz\u0105c\u0105 Wniebowst\u0105pienia zauwa\u017ca r\u00f3wnie zjadliwie, co trafnie: &#8222;Kto pragnie dotrze\u0107 do Boga i kr\u0119gu zbawionych, ten \u2013 to wiemy \u2013 podejmuje zb\u0119dny wysi\u0142ek objazdu, je\u017celi mniema, \u017ce w tym celu musi si\u0119 wznie\u015b\u0107 w wy\u017csze warstwy atmosfery; Jezus\u2026 na pewno by tego nie zrobi\u0142, ani B\u00f3g nie dopu\u015bci\u0142by do wkroczenia przeze\u0144 na tak okr\u0119\u017cn\u0105 drog\u0119. Nale\u017ca\u0142oby wi\u0119c tylko za\u0142o\u017cy\u0107 pewnego rodzaju Boskie dostosowanie si\u0119 (akomodacj\u0119) do \u00f3wczesnych wyobra\u017ce\u0144 o \u015bwiecie i powiedzie\u0107: aby przekona\u0107 uczni\u00f3w o powrocie Jezusa do wy\u017cszego \u015bwiata \u2013 chocia\u017c \u015bwiata tej rzeczywisto\u015bci nie nale\u017cy w \u017cadnym wypadku szuka\u0107 w g\u00f3rnych warstwach przestrzeni powietrznej \u2013 B\u00f3g zorganizowa\u0142 przedstawienie takiego wyniesienia; to jednak przekszta\u0142ca Boga w artyst\u0119 wprowadzaj\u0105cego w b\u0142\u0105d, zwodz\u0105cego&#8221;. Po Wniebowst\u0105pieniu <\/i>[przy rampie startowej]<i> Jezusa ukazuj\u0105 si\u0119, wed\u0142ug Dziej\u00f3w Apostolskich, nagle dwaj m\u0119\u017cczy\u017ani w znanych bia\u0142ych szatach. W mi\u0119dzyczasie oswoili\u015bmy si\u0119 ju\u017c z takim widokiem. Tylko g\u0142\u0119boki szacunek wobec anio\u0142\u00f3w stoi czytelnikowi na przeszkodzie, by uzna\u0107 za nierozs\u0105dne postawione przez nich pytanie: &#8222;M\u0119\u017cowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie si\u0119 w niebo?&#8221; R\u00f3wnie\u017c anio\u0142owie mogliby wiedzie\u0107, \u017ce Wniebowst\u0105pienie jest wystarczaj\u0105cym powodem, aby spogl\u0105da\u0107 w niebo. <\/i>(<i>Nie i Amen<\/i>)<br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW\u0142a\u015bciwie to nie wiem, z czym tu polemizowa\u0107, bo ca\u0142y ten tekst jest pr\u0119dzej szyderstwem ni\u017c jak\u0105\u015b sp\u00f3jnie skonstruowan\u0105 argumentacj\u0105, i my\u015bl\u0119, \u017ce nale\u017cy go raczej traktowa\u0107 jako niezbyt udan\u0105 pr\u00f3b\u0119 b\u0142y\u015bni\u0119cia swym poczuciem humoru podj\u0119t\u0105 przez Ut\u0119 Ranke Heinemann, autork\u0119 <i>Nie i Amen<\/i>. Natomiast sam Agnosiewicz stara si\u0119 by\u0107 ju\u017c o wiele bardziej rzeczowy w swym tek\u015bcie, gdy pisze:<br \/>\n<i>Ten w\u0105tek wierze\u0144 chrze\u015bcija\u0144skich <\/i>[chodzi o wniebowst\u0105pienie Jezusa \u2013 przyp. J.L.] <i>zosta\u0142 wymy\u015blony gdzie\u015b pod koniec I wieku. Pisarze tworz\u0105cy ewangelie jeszcze nic o tym nie wiedzieli. Fragment m\u00f3wi\u0105cy o wniebowst\u0105pieniu w Ewangelii Marka (najstarszej) jest sfa\u0142szowany, co przyznaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c t\u0142umacze katoliccy (patrz m.in. przypis do fragmentu 16, 9-20 w Biblii Tysi\u0105clecia).<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nOt\u00f3\u017c wcale nie jest dok\u0142adnie tak, jak przedstawia t\u0119 spraw\u0119 Agnosiewicz. Egzegeci katoliccy m\u00f3wi\u0105 o tym, \u017ce w pewnych kodeksach greckich brak m\u00f3wi\u0105cego o wniebowst\u0105pieniu zako\u0144czenia Mk 16,9-20, co nie musi r\u00f3wna\u0107 si\u0119 od razu tezie Agnosiewicza o sfa\u0142szowaniu. W jednym z komentarzy biblistycznych do NT czytamy, \u017ce cho\u0107 wspomniany fragment najprawdopodobniej nie wyszed\u0142 spod r\u0119ki Marka, to jednocze\u015bnie \u201eNie ma racji przemawiaj\u0105cych za tym, \u017ce tekst ten nie pochodzi z czas\u00f3w apostolskich\u201d<sup>[3]<\/sup>. Niekt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce uczniowie Marka b\u0119d\u0105cy jego s\u0142uchaczami mogli na jego pro\u015bb\u0119 (lub za jego aprobat\u0105) i zgodnie z tym, co im opowiada\u0142 o Jezusie, dokona\u0107 ostatecznej redakcji ko\u0144ca tekstu jego Ewangelii<sup>[4]<\/sup>. Znane s\u0105 przypadki, gdy pisarze NT zlecali napisanie czego\u015b swym uczniom. Tak czyni\u0142 \u015bw. Piotr i \u015bw. Pawe\u0142 (por. 1 P 5,12; Rz 16,22) \u2013 i nikt z tego powodu nie m\u00f3wi o fa\u0142szerstwie. Jest to logiczne, skoro fragment z Mk 16,9-20 by\u0142 w Ko\u015bciele uznawany za kanoniczny.<br \/>\nJest te\u017c mo\u017cliwe inne wyja\u015bnienie. Wskutek uszkodzenia ostatniej karty Ewangelii \u015bw. Marka niekt\u00f3rzy kopi\u015bci nie zd\u0105\u017cyli przepisa\u0107 wspomnianego fragmentu Mk 16,9-20. W cytowanym komentarzu do NT czytamy: \u201ejest rzecz\u0105 mo\u017cliw\u0105, \u017ce bardzo wcze\u015bnie zosta\u0142a uszkodzona ostatnia karta Ewangelii i dlatego tekst zagin\u0105\u0142. Najcz\u0119\u015bciej ulegaj\u0105 uszkodzeniu pierwsze i ostatnie karty kodeksu, pocz\u0105tek i zako\u0144czenie zwoju. Ciekawym przyk\u0142adem s\u0105 teksty qumra\u0144skie: w Regule wsp\u00f3lnoty brak pocz\u0105tku, w r\u0119kopisie za\u015b Iz i Dokumentu damasce\u0144skiego \u2013 zako\u0144czenia. Co\u015b podobnego mog\u0142o si\u0119 sta\u0107 z r\u0119kopisem Mk\u201d<sup>[5]<\/sup>. Mo\u017ce to zosta\u0107 dodatkowo potwierdzone przez okoliczno\u015b\u0107, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 wiadomo, \u017ce Kodeks watyka\u0144ski r\u00f3wnie\u017c nie zawiera zewn\u0119trznych kart z powodu zniszczenia si\u0119 ich<sup>[6]<\/sup>. To wyja\u015bnienie jest do\u015b\u0107 prawdopodobne, bowiem Mk jest najstarsz\u0105 Ewangeli\u0105 i najwidoczniej pewni kopi\u015bci nie byli ju\u017c w stanie przepisa\u0107 jej w ca\u0142o\u015bci z powodu zniszczenia orygina\u0142u (ostatnia jej karta mog\u0142a ulec zniszczeniu). Warto te\u017c doda\u0107, \u017ce cho\u0107 pewni pisarze i kopi\u015bci starochrze\u015bcija\u0144scy nie znaj\u0105 zako\u0144czenia z Mk 16,9-20, to posiadaj\u0105 go tak znakomite kodeksy jak kodeks aleksandryjski<sup>[7]<\/sup> (V wiek), kt\u00f3ry obok pochodz\u0105cych z tego samego okresu kodeks\u00f3w watyka\u0144skiego i synaickiego (oba z IV wieku) jest uwa\u017cany za jeden z najstarszych i najlepszych tekst\u00f3w NT<sup>[8]<\/sup>. Jak wida\u0107, po wzi\u0119ciu pod uwag\u0119 wielu kwestii, jakie pomin\u0105\u0142 Agnosiewicz, sprawa wygl\u0105da zupe\u0142nie inaczej, ni\u017c on nam wmawia.<br \/>\n<i>W drugiej Ewangelii \u015bw. Mateusza \u2013 nie wyst\u0119puje.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nIstniej\u0105 jednak w Mt wzmianki, kt\u00f3re m\u00f3wi\u0105 o tym, \u017ce Jezus powr\u00f3ci na ko\u0144cu czas\u00f3w z nieba (Mt 24,30; 26,64), co automatycznie zak\u0142ada \u017ce autor Mt wiedzia\u0142, i\u017c po swym zmartwychwstaniu Jezus w\u0142a\u015bnie tam poszed\u0142. Mo\u017cna by w zasadzie Agnosiewiczowi zada\u0107 pytanie: je\u015bli jego zdaniem autorowi Mt by\u0142a obca koncepcja wniebowst\u0105pienia Jezusa po zmartwychwstaniu, to jak jednocze\u015bnie m\u00f3g\u0142 on pisa\u0107 o powrocie tego samego Jezusa z nieba na ko\u0144cu czas\u00f3w?<sup>[9]<\/sup><br \/>\n<i>W Ewangelii \u0141ukasza r\u00f3wnie\u017c zosta\u0142o dopisane p\u00f3\u017aniej, gdy\u017c w najstarszych r\u0119kopisach nie wyst\u0119puje (wyst\u0119puje opis: &#8222;a kiedy ich b\u0142ogos\u0142awi\u0142, rozsta\u0142 si\u0119 z nimi&#8221;, dopisano &#8222;\u2026i zosta\u0142 uniesiony do nieba. Oni za\u015b oddali Mu pok\u0142on\u2026&#8221; 24, 51-52).<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nZauwa\u017cy\u0142em, \u017ce szczeg\u00f3lnie ulubion\u0105 sentencj\u0105 rozmaitych krytykant\u00f3w chrze\u015bcija\u0144stwa jest powiedzenie: \u201ew najstarszych r\u0119kopisach Biblii brak tych s\u0142\u00f3w\u201d, jednocze\u015bnie przy notorycznym braku konkretnego wskazania, o jakie manuskrypty im chodzi. Troch\u0119 mniej pewni siebie maj\u0105 odmienn\u0105 wersj\u0119 tego powiedzenia i m\u00f3wi\u0105 ju\u017c nie o najstarszych manuskryptach, ale o \u201ewielu\u201d lub \u201ewi\u0119kszo\u015bci manuskrypt\u00f3w\u201d, przy czym tu te\u017c nie u\u015bwiadczysz wskazania na jakiekolwiek przyk\u0142ady tej \u201ewi\u0119kszo\u015bci\u201d (nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o ca\u0142kowitym braku sporz\u0105dzania przez nich jakichkolwiek miarodajnych wykaz\u00f3w w tej kwestii).<br \/>\nW powy\u017cszym przypadku \u0141k 24,51 Agnosiewicz ewidentnie pisze nieprawd\u0119, gdy\u017c wcale nie jest tak, \u017ce \u201ew najstarszych r\u0119kopisach [\u0141k \u2013 przyp. J.L.] nie wyst\u0119puje\u201d opis wniebowst\u0105pienia Jezusa. \u017beby w tym miejscu obali\u0107 to, co pisze Agnosiewicz, wystarczy poda\u0107, \u017ce m\u00f3wi\u0105ce o wniebowst\u0105pieniu Jezusa s\u0142owa <i>kai anefereto eis ton uranon<\/i> z \u0141k 24,51 znaleziono w papirusie P\u00a075, kt\u00f3ry jest starszy od najstarszych i najbardziej wiarygodnych kodeks\u00f3w NT \u2013 watyka\u0144skiego i synaickiego, o kt\u00f3rych pisa\u0142em wy\u017cej. W zasadzie poza pewnymi r\u0119kopisami opis wniebowst\u0105pienia Jezusa wyst\u0119puje r\u00f3wnie\u017c w innych ni\u017c P\u00a075 bardzo starych kodeksach NT. Wystarczy tu poda\u0107, i\u017c relacja o wniebowst\u0105pieniu w \u0141k jest po\u015bwiadczona przez pochodz\u0105ce z tego samego czasu co P\u00a075 koptyjskie wersje NT, istniej\u0105ce w j\u0119zyku sahidyckim i bohairyckim, a tak\u017ce przez <i>Peszitt\u0119<\/i> syryjsk\u0105 i jej rewizj\u0119 dokonan\u0105 przez Tomasza z Harklei. Lekcj\u0119 t\u0119 po\u015bwiadczaj\u0105 tak\u017ce ormia\u0144skie t\u0142umaczenia NT pochodz\u0105ce z tego samego okresu, co wspomniane kodeksy synaicki (kt\u00f3ry pomija t\u0119 lekcj\u0119) i watyka\u0144ski.<br \/>\n<i>Z tego tez powodu dodane fragmenty nie zosta\u0142y do\u0142\u0105czone do pierwotnego greckiego tekstu Nowego Testamentu Nestle\u2019a (w BT dopisany fragment jednak si\u0119 znajduje).<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nNie ma to znaczenia, skoro wsp\u00f3\u0142czesne krytyczne wydania greckie NT zawieraj\u0105 ten tekst.<br \/>\n<i>U Jana wniebowst\u0105pienia brak.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW J 20,17 Jezus m\u00f3wi o swym zamiarze \u201ewst\u0105pienia\u201d do Ojca, kt\u00f3ry wedle tej samej Ewangelii jest w niebie (J 12,28; por. J 17,1). Ciekawe wi\u0119c, gdzie Jezus mia\u0142 wst\u0105pi\u0107 do Ojca, je\u015bli w\u0142a\u015bnie nie do nieba?<br \/>\n<i>Podobnie\u017c nic o tym nie wie Pawe\u0142.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW Rz 10,6 Pawe\u0142 pisze o tym, \u017ce Jezus jest w niebie. W Ef 4,10 Pawe\u0142 pisze wprost o wniebowst\u0105pieniu Jezusa (por. te\u017c Ef 2,6). W Flp 3,20 Pawe\u0142 pisa\u0142, \u017ce oczekuje Jezusa przychodz\u0105cego z nieba. Tak samo twierdzi\u0142 w 1\u00a0Tes 1,10 (por. 2\u00a0Tes 1,7; 1\u00a0Tes 4,17). Warto te\u017c wspomnie\u0107, \u017ce w Dz 22,20 (por. Dz 7,58) Pawe\u0142 stwierdzi\u0142, \u017ce by\u0142 przy kamienowaniu Szczepana, tego za\u015b zacz\u0119to kamienowa\u0107 w\u0142a\u015bnie za to, \u017ce wspomnia\u0142 o swej wizji, w kt\u00f3rej zobaczy\u0142 Jezusa stoj\u0105cego obok Boga Ojca w niebie (Dz 7,56). O co wi\u0119c chodzi Agnosiewiczowi? W zasadzie to nie wiem, czego mia\u0142oby dowodzi\u0107, \u017ce jaki\u015b autor NT nie wspomina o wniebowst\u0105pieniu Jezusa. Niekt\u00f3rzy lubuj\u0105 si\u0119 we wszelkiego rodzaju dowodzeniu, \u017ce jakie\u015b jedno czy dwa z ca\u0142ego szeregu \u017ar\u00f3de\u0142 chrze\u015bcija\u0144skich pomijaj\u0105 co\u015b (widocznie autorzy tych \u017ar\u00f3de\u0142 nie czuli akurat potrzeby, aby wspomina\u0107 o wszystkim, co tylko zamarzy si\u0119 dzisiaj niekt\u00f3rym krytykuj\u0105cym Bibli\u0119). Podobne podej\u015bcie reprezentuj\u0105 niekt\u00f3rzy \u201echrze\u015bcijanie inaczej\u201d, wojuj\u0105cy z g\u0142\u00f3wnymi nurtami ortodoksyjnego chrze\u015bcija\u0144stwa. Warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ce cz\u0119sto ci sami ludzie zaprzeczaj\u0105 sami sobie, bo wtedy, kiedy ca\u0142y szereg \u017ar\u00f3de\u0142 ju\u017c co\u015b przemilcza lub czego\u015b nie potwierdza, natomiast oni znajd\u0105 gdzie\u015b w jakim\u015b \u017ar\u00f3dle (cz\u0119sto lichym) jak\u0105\u015b jedn\u0105 pasuj\u0105c\u0105 im wzmiank\u0119, za pomoc\u0105 kt\u00f3rej mog\u0105 zaatakowa\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwo, wtedy nagle stanowi to dla nich nieoczekiwanie \u201eniezbity dow\u00f3d\u201d ich tezy. Tak jest cho\u0107by w przypadku opowiadania z <i>Talmudu<\/i> o tym, \u017ce Jezus by\u0142 synem rzymskiego \u017co\u0142nierza Pantery, kt\u00f3re na swej stronie opublikowa\u0142 Agnosiewicz w wykonaniu pi\u00f3ra H. Mynarka<sup>[10]<\/sup>. Oczywi\u015bcie ma to by\u0107 dow\u00f3d na to, \u017ce Jezus nie narodzi\u0142 si\u0119 z Dziewicy.<br \/>\n<i>Fragment o wniebowst\u0105pieniu jest bez w\u0105tpienia autentyczny w Dziejach Apostolskich spisywanych pod koniec I w.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nAgnosiewicz, podaj\u0105c t\u0119 informacj\u0119 zaprzecza temu, co pisa\u0142 wy\u017cej, gdy twierdzi\u0142, \u017ce Ewangelia \u0141k nie zawiera relacji o wniebowst\u0105pieniu. Autorem Dziej\u00f3w Apostolskich jest bowiem ten sam cz\u0142owiek, kt\u00f3ry jest autorem Ewangelii \u0141k. Po\u015bwiadczaj\u0105 to nie tylko stare przekazy chrze\u015bcija\u0144skie, ale nawet wsp\u00f3\u0142czesne badania krytycznoliterackie obu tekst\u00f3w<sup>[11]<\/sup>, i dzi\u015b powszechnie si\u0119 uznaje, \u017ce tak jest, nawet w\u015br\u00f3d religioznawc\u00f3w niewierz\u0105cych<sup>[12]<\/sup>. W zasadzie to nie wiem, po co by\u0142o Agnosiewiczowi ca\u0142e to udowadnianie, \u017ce Ewangelie nie ucz\u0105 o wniebowst\u0105pieniu Jezusa, skoro tu przyzna\u0142 w ko\u0144cu, \u017ce ju\u017c w I wieku uczy\u0142y o tym Dzieje Apostolskie.<br \/>\n<i>Jan Lewandowski<\/i><br \/>\n<b>P\u00a0R\u00a0Z\u00a0Y\u00a0P\u00a0I\u00a0S\u00a0Y\u00a0:<\/b><br \/>\n<sup>[1]<\/sup> Por. http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,139.<br \/>\n<sup>[2]<\/sup> Zachowano oryginalny kszta\u0142t wypowiedzi M. Agnosiewicza (przyp. redakcji).<br \/>\n<sup>[3]<\/sup> <i>Wst\u0119p do Nowego Testamentu<\/i>, Pozna\u0144 1996, s. 134.<br \/>\n<sup>[4]<\/sup> Por. tam\u017ce, s. 133-134.<br \/>\n<sup>[5]<\/sup> Tam\u017ce, s. 134 i przypis.<br \/>\n<sup>[6]<\/sup> Por. <i>Wst\u0119p og\u00f3lny do Pisma \u015awi\u0119tego<\/i>, Pozna\u0144 \u2013 Warszawa 1986, s. 160.<br \/>\n<sup>[7]<\/sup> Por. <i>Wst\u0119p do Nowego Testamentu<\/i>, dz. cyt., s. 133.<br \/>\n<sup>[8]<\/sup> Zako\u0144czenie z Mk 6,19-20 posiadaj\u0105 te\u017c kodeksy: C, L, D, W, Delta, Theta i majusku\u0142a nr 33; por. tam\u017ce.<br \/>\n<sup>[9]<\/sup> Wydaje si\u0119, \u017ce z trudno\u015bci tej z kolei w przypadku Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Marka zdaje sobie spraw\u0119 jeden z pisz\u0105cych artyku\u0142y na stron\u0119 Agnosiewicza, gdy zauwa\u017ca: \u201eObaj [tzn. Ewangeli\u015bci Marek i Mateusz \u2013 przyp. J.L.], w przeciwie\u0144stwie do \u0141ukasza, prezentuj\u0105 zag\u0142ad\u0119 Jerozolimy w kategoriach apokaliptycznych i mitycznych, twierdz\u0105c, \u017ce w tym samym momencie z nieba powr\u00f3ci Syn Cz\u0142owieczy (Mk 13,26: \u00abI wtedy ujrz\u0105 Syna Cz\u0142owieczego, przychodz\u0105cego w chmurach z moc\u0105 wielk\u0105 i chwa\u0142\u0105\u00bb). Jest to o tyle dziwne, \u017ce Marek nie pisze nic o wniebowst\u0105pieniu Pa\u0144skim, ko\u0144czy swoj\u0105 relacj\u0119 na odkryciu pustego grobu\u201d (Krzysztof Sykta, <i>Ewangelie powsta\u0142y w II wieku<\/i>,http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,604.<br \/>\n<sup>[10]<\/sup> Por. H. Mynarek, <i>Nie\u015blubne dziecko Bo\u017ce<\/i>,http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,1020.<br \/>\n<sup>[11]<\/sup> Por. cho\u0107by: <i>Wst\u0119p do Nowego Testamentu<\/i>, dz. cyt., s. 280-283.<br \/>\n<sup>[12]<\/sup> Np. Zygmunt Poniatowski pisa\u0142: \u201e\u0141ukasz jest bowiem pierwszym historykiem chrze\u015bcija\u0144stwa. I to nie tylko dlatego, \u017ce napisa\u0142 Dz, nie tylko dlatego, \u017ce w Ewangelii pr\u00f3buje koordynowa\u0107 biografi\u0119 Jezusa [\u2026]\u201d; Z. Poniatowski, <i>\u0179r\u00f3d\u0142a do wczesnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/i>, w: <i>Katolicyzm staro\u017cytny jako forma rozwoju pierwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/i>, red. J. Keller, Warszawa 1969, s. 83. Tak samo K. Deschner, <i>I znowu zapia\u0142 kur<\/i>, t. I, dz. cyt., s. 47; U. Ranke-Heinemann, <i>Nie i Amen<\/i>, dz. cyt., s. 221; M. Grant, <i>\u015awi\u0119ty Piotr<\/i>, Warszawa 2001, s. 47.\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niniejszy tekst jest polemiczn\u0105 odpowiedzi\u0105 na tekst pt. Wniebowzi\u0119cie, autorstwa Mariusza Agnosiewicza, zamieszczonego w internetowym serwisie racjonalistycznym[1]. W tek\u015bcie tym Agnosiewicz utrzymuje, \u017ce Ewangeli\u015bci nie uczyli pierwotnie o wniebowst\u0105pieniu Jezusa (nazywa je wniebowzi\u0119ciem, co mo\u017cna atei\u015bcie wybaczy\u0107) oraz \u017ce idea&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1024],"tags":[],"class_list":["post-539","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mity-racjonalista-pl"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/539","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=539"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/539\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=539"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=539"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=539"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}