{"id":533,"date":"2017-08-06T15:32:09","date_gmt":"2017-08-06T13:32:09","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=533"},"modified":"2017-08-06T15:32:09","modified_gmt":"2017-08-06T13:32:09","slug":"533-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/533-2\/","title":{"rendered":"PO\u015aREDNICTWO MARYI"},"content":{"rendered":"<header class=\"entry-header\">\n<h2 class=\"entry-title\"><\/h2>\n<\/header>\n<div class=\"entry-content\">\nNiniejszy tekst jest odpowiedzi\u0105 na tekst Mariusza Agnosiewicza pt.<i>Wszechpo\u015bredniczka Maryja<\/i>, kt\u00f3ry zosta\u0142 zamieszczony w internetowym serwisie racjonalistycznym<sup>[1]<\/sup>. W tek\u015bcie tym Agnosiewicz pr\u00f3buje atakowa\u0107 stosunek i postaw\u0119, jak\u0105 katolicy przejawiaj\u0105 wobec Matki Jezusa. Sw\u00f3j wspomniany tekst, na kt\u00f3ry b\u0119d\u0119 odpowiada\u0142, podobnie jak w przypadku poprzednich jego tekst\u00f3w, z jakimi polemizowa\u0142em na \u0142amach niniejszego serwisu, Agnosiewicz u\u0142o\u017cy\u0142 w formie dialogu, jaki odbywa si\u0119 pomi\u0119dzy ksi\u0119dzem (oznaczanym w tym dialogu za pomoc\u0105 okre\u015blenia <i>ksi\u0105dz katecheta<\/i> i skr\u00f3tu <i>Kk<\/i>) a pewnym uczniem (oznaczanym w tym dialogu za pomoc\u0105 okre\u015blenia <i>Prostaczek<\/i> i skr\u00f3tu <i>P<\/i>). Tradycyjnie, dla u\u0142atwienia odr\u00f3\u017cnienia moich wypowiedzi od wypowiedzi Agnosiewicza, jego tekst zaznaczam kursyw\u0105, za\u015b sw\u00f3j tekst pozostawiam bez zmian formatu czcionki<sup>[2]<\/sup>.<br \/>\n<i>Ksi\u0105dz katecheta \u2013 Drogie dzieci, dzisiejsz\u0105 katechez\u0119 po\u015bwi\u0119cimy Matce Bo\u017cej. Do niezliczonych dar\u00f3w, jakimi B\u00f3g nas obsypa\u0142, zaliczy\u0107 nale\u017cy Maryj\u0119, Matk\u0119 Zbawiciela. Chcia\u0142bym was wprowadzi\u0107 w podstawowe prawdy mariologiczne. Dzi\u015b zacznijmy od wyj\u0105tkowej roli wszechpo\u015bredniczki i wsp\u00f3\u0142odkupicielki, jak\u0105 B\u00f3g zamy\u015bli\u0142 dla Maryi przy zbawieniu naszym.<\/i><br \/>\n<i>Prostaczek \u2013 Dlaczego Maryj\u0119 nazywamy Matk\u0105 Boga, chocia\u017c by\u0142a tylko cz\u0142owiekiem ?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nDziwne pytanie. Skoro Pismo nazywa Jezusa Bogiem (np. 1\u00a0J 5,20; J 1,1; Tt 2,13, itd.), to Maria mo\u017ce by\u0107 nazwana Matk\u0105 Boga, skoro Go urodzi\u0142a.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Maryja by\u0142a Matk\u0105 Jezusa Chrystusa, prawdziwego Syna Bo\u017cego, dlatego przys\u0142uguje Jej tytu\u0142 Bo\u017cej Rodzicielki, Bogurodzicy, Matki Bo\u017cej.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Jezus najwyra\u017aniej nie zdawa\u0142 sobie sprawy z tego, \u017ce jego matka jest Bogarodzic\u0105. Traktowa\u0142 j\u0105 cokolwiek lekcewa\u017c\u0105co, delikatnie m\u00f3wi\u0105c.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nPrzyjrzymy si\u0119, czy rzeczywi\u015bcie.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Jak tak mo\u017cesz m\u00f3wi\u0107?! Jak tak mo\u017cesz my\u015ble\u0107?! Kiedy oddajemy Jej cze\u015b\u0107, to na\u015bladujemy w\u00f3wczas sam\u0105 Ewangeli\u0119. Ona stanowi punkt wyj\u015bcia. W niej uczczono Maryj\u0119 w taki spos\u00f3b, jakiego nie do\u015bwiadczy\u0142 \u017caden cz\u0142owiek. Wystarczy np. przeczyta\u0107, co pisze \u015bw. \u0141ukasz o zwiastowaniu Matce Bo\u017cej. Anio\u0142 nazywa Maryj\u0119 'obdarzona \u0142ask\u0105&#8217;. B\u00f3g urzeczywistnia sw\u00f3j plan zbawienia nie bez Jej akceptacji. Po odpowiedzi Maryi: 'Oto ja s\u0142u\u017cebnica Pa\u0144ska, niech mi si\u0119 stanie wed\u0142ug s\u0142owa twego&#8217;, rozpoczyna si\u0119 wybawienie nas przez Boga. W akcie odkupienia B\u00f3g chcia\u0142 dobrowolnej zgody, wolnego 'tak&#8217; swojego stworzenia. St\u0105d przyj\u0119cie zbawienia przez Maryj\u0119 jest istotnym momentem w dziejach zbawienia. Ona odzwierciedla najwa\u017cniejsze tre\u015bci wiary. W Niej objawia si\u0119, kim jest Jezus Chrystus i czym jest dla nas zbawienie. Maryja przyj\u0119\u0142a Bo\u017c\u0105 propozycj\u0119, zgodzi\u0142a si\u0119 by\u0107 Matk\u0105 Jezusa Chrystusa, wychowa\u0142a Go, dzieli\u0142a z Nim rado\u015bci i smutki.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Nie by\u0142o \u017cadnej Bo\u017cej propozycji, prosz\u0119 ksi\u0119dza, tylko oznajmienie. B\u00f3g, kt\u00f3rego dziecko mia\u0142a Maryja urodzi\u0107 i wychowa\u0107, nie zaszczyci\u0142 jej nawet swoj\u0105 wizyt\u0105, jak na przyk\u0142ad Moj\u017cesza. Po prostu wys\u0142a\u0142 pos\u0142a\u0144ca, kt\u00f3ry \u2026oznajmi\u0142 Maryi, \u017ce jego pan postanowi\u0142, aby urodzi\u0142a mu syna.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nTo, co Agnosiewicz wy\u017cej wypisuje, jest co najmniej niepowa\u017cne. Przecie\u017c do Moj\u017cesza te\u017c B\u00f3g wielokrotnie wysy\u0142a\u0142 anio\u0142a (por. Wj 3; Dz 7,38). Czy to znaczy, \u017ce wtedy ju\u017c go lekcewa\u017cy\u0142? Wyr\u00f3\u017cnienie nie tkwi wi\u0119c w tym, \u017ce B\u00f3g zwraca si\u0119 do kogo\u015b bezpo\u015brednio, lecz w tym, czego od kogo\u015b oczekuje. Patrz\u0105c w innych kategoriach, to w\u0142a\u015bnie Maria mia\u0142a urodzi\u0107 Mesjasza. Ju\u017c tylko samo to nobilituje j\u0105 o wiele bardziej ni\u017c Moj\u017cesza, mimo \u017ce do niego B\u00f3g zwraca\u0142 si\u0119 bezpo\u015brednio. Id\u0105c dalej tokiem rozumowania Agnosiewicza, w my\u015bl kt\u00f3rego poprzez fakt bezpo\u015bredniego zwracania si\u0119 do kogo\u015b B\u00f3g nobilituje tego kogo\u015b bardziej ni\u017c tych, do kt\u00f3rych si\u0119 w ten spos\u00f3b nie zwraca, mo\u017cna by doj\u015b\u0107 do absurdalnego wniosku, \u017ce np. sprzeciwiaj\u0105cy si\u0119 Bogu Elifaz z Temanu jest wa\u017cniejszy w planie zbawczym Boga ni\u017c Matka Jezusa, bowiem do niego B\u00f3g zwraca\u0142 si\u0119 bezpo\u015brednio w swym gniewie (por. Hi 42,7).<br \/>\n<i>Wprawdzie ta pr\u00f3bowa\u0142a oponowa\u0107, by\u0142a zmieszana i zagubiona. Jak\u017ce to si\u0119 stanie \u2013 pyta\u0142a \u2013 skoro nie pozna\u0142am m\u0119\u017ca? (&#8217;poznanie&#8217; oznacza wsp\u00f3\u0142\u017cycie \u2013 podobnie jak Kain 'pozna\u0142&#8217; swoj\u0105 \u017con\u0119). Anio\u0142 obja\u015bni\u0142, \u017ce Duch \u015awi\u0119ty na ni\u0105 zst\u0105pi, bo dla Boga nie ma nic niemo\u017cliwego. 'Nie b\u00f3j si\u0119 Maryjo&#8217; \u2013 uspokaja\u0142. Podda\u0142a wi\u0119c si\u0119 pokornie temu co i tak ju\u017c dla niej zaplanowano. 'Ecce ancilla Domini&#8217; \u2013 rzek\u0142a (\u0142ac. ancilla \u2013 dziewka, s\u0142u\u017c\u0105ca, niewolnica). Je\u015bli chodzi o wsp\u00f3lne rado\u015bci i smutki, to mo\u017ce nam si\u0119 nasun\u0105\u0107 pytanie \u2013 dlaczeg\u00f3\u017c wi\u0119c Jezus ci\u0105gle narzeka\u0142 na dom rodzinny? Dlaczego czu\u0142, \u017ce w tam jego prorocza misja jest lekcewa\u017cona (Mk 6,4)?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nA czy Mk 6,4 m\u00f3wi cokolwiek o Marii? Nie.<br \/>\n<i>Matka nie towarzyszy\u0142a mu w drodze krzy\u017cowej, nawet legendy katolickie m\u00f3wi\u0105, \u017ce pot ociera\u0142a mu jaka\u015b Weronika, a nie matka?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nA od kiedy Agnosiewicz wierzy w te legendy? Ponadto dziwne, \u017ce Agnosiewiczowi nie przysz\u0142o do g\u0142owy, i\u017c w przeciwie\u0144stwie do Weroniki Maria po prostu nie mia\u0142a sposobno\u015bci tego zrobi\u0107. Jak wynika z Mk 15,16-22, w drodze krzy\u017cowej Jezus by\u0142 eskortowany przez \u017co\u0142nierzy, kt\u00f3rzy zn\u0119cali si\u0119 nad Nim. Oznacza to, \u017ce nie\u0142atwo by\u0142o uzyska\u0107 dost\u0119p do Niego w celu sprawienia mu jakiej\u015b ulgi. Dla \u017co\u0142nierzy rzymskich by\u0142 w ko\u0144cu skaza\u0144cem.<br \/>\n<i>Dlaczeg\u00f3\u017c rodzina Jezusa nie zaj\u0119\u0142a si\u0119 jego poch\u00f3wkiem? Dlaczego uczyni\u0142 to jaki\u015b enigmatyczny J\u00f3zef z Arymatei w towarzystwie jakich\u015b kobiet galilejskich (pogrzebowi przygl\u0105da\u0142y si\u0119 dwie Marie, lecz jedna to Maria Magdalena, druga by\u0142a matk\u0105 J\u00f3zefa \u2013 Mk 15, 47; BT)?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW Mt 27,57 czytamy, \u017ce J\u00f3zef by\u0142 \u201ezamo\u017cnym cz\u0142owiekiem\u201d, a w Mk 15,43, \u017ce by\u0142 \u201epowa\u017cnym cz\u0142onkiem Rady\u201d, co wskazuje na to, \u017ce by\u0142 osob\u0105 wp\u0142ywow\u0105. St\u0105d mo\u017cna \u0142atwo wyt\u0142umaczy\u0107, czemu to w\u0142a\u015bnie jemu, a nie Matce Jezusa uda\u0142o si\u0119 uzyska\u0107 w szybkim czasie cia\u0142o Jezusa od Pi\u0142ata. Z Matk\u0105 Jezusa Pi\u0142at nie by\u0142by najwidoczniej ch\u0119tny w og\u00f3le rozmawia\u0107, skoro w skali \u00f3wczesnych stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych nie mia\u0142a takich koneksji jak zamo\u017cny J\u00f3zef z Arymatei. Natomiast wys\u0142anie do Pi\u0142ata kogo\u015b tak wp\u0142ywowego jak J\u00f3zef z Arymatei rokowa\u0142o szanse na to, \u017ce cia\u0142o Jezusa zostanie wydane bez zb\u0119dnych komplikacji. Ma to wi\u0119c sw\u00f3j g\u0142\u0119bszy sens, do kt\u00f3rego Agnosiewicz ju\u017c nie dokopa\u0142 si\u0119 jednak.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Jezus przed oddaniem swego ducha Ojcu zatroszczy\u0142 si\u0119 o losy swojej Matki \u2013 odda\u0142 J\u0105 wszystkim ludziom za duchowa Matk\u0119. Odda\u0142 J\u0105 Janowi i nam pod opiek\u0119. W ten spos\u00f3b dokona\u0142a si\u0119 nasza adopcja, przybranie za dzieci Bo\u017ce, braci Chrystusa, dzieci Maryi.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Faktycznie tak nas zapewnia najp\u00f3\u017aniejsza z Ewangelii. Inne milcz\u0105 o tym. Je\u017celiby jednak przyj\u0105\u0107, \u017ce w istocie te s\u0142owa by\u0142y aktem strzelistym naszej adopcji Bo\u017cej i jednocze\u015bnie zmian\u0105 Jezusa stosunku do matki, to nadal mo\u017cemy si\u0119 zastanawia\u0107, dlaczego po \u015bmierci nie potwierdza\u0142 tego?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nA ile razy mia\u0142by to jeszcze potwierdza\u0107, wystarczy, \u017ce powiedzia\u0142 to raz. Zreszt\u0105 gdyby powiedzia\u0142 to wi\u0119cej ni\u017c raz, to Agnosiewicza i tak by to wtedy nie zadowoli\u0142o, nie ma co si\u0119 \u0142udzi\u0107. Nawet gdyby m\u00f3wi\u0142 o tym tekst, on okrzykn\u0105\u0142by to prawdopodobnie mianem \u201ep\u00f3\u017aniejszego dopisku\u201d.<br \/>\n<i>Dlaczego nie jej pierwszej si\u0119 objawi\u0142, aby potwierdzi\u0107, \u017ce \u017cyje, lecz by\u0142ej jawnogrzesznicy Marii Magdalenie ?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nZn\u00f3w rozumowanie jakimi\u015b dziwnymi kategoriami. Zupe\u0142nie nieuzasadniony jest postulat, \u017ce kolejno\u015b\u0107 objawiania si\u0119 Jezusa mia\u0142a by\u0107 dokonywana pod\u0142ug schematu jakiego\u015b wyr\u00f3\u017cniania poszczeg\u00f3lnych os\u00f3b. Istnienie takich kategorii to czysty wymys\u0142 Agnosiewicza, nie za\u015b jaki\u015b porz\u0105dek ewangeliczny.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Bo akurat tamt\u0119dy przechodzi\u0142a. A zreszt\u0105, kt\u00f3\u017c to mo\u017ce wiedzie\u0107, niezbadane s\u0105 \u015bcie\u017cki Pana. Nie wa\u017cne s\u0105 detale, takie jak kolejno\u015b\u0107 objawie\u0144, istotna jest ta Prawda \u015bwietlista, \u017ce Maryja jest naszym wspomo\u017ceniem w drodze do Pana, wsp\u00f3\u0142cierpia\u0142a z Jezusem, jest wi\u0119c i Wsp\u00f3\u0142odkupicielk\u0105. Jak zadekretowa\u0142 papie\u017c Benedykt XV: 'Maria cierpia\u0142a i niemal zmar\u0142a wraz ze swym cierpi\u0105cym Synem; dla zbawienia ludzko\u015bci odrzuci\u0142a swe matczyne przywileje i tak dalece, jak to od niej zale\u017ca\u0142o, ofiarowa\u0142a swego Syna boskiej sprawiedliwo\u015bci, dlatego mo\u017cemy powiedzie\u0107, \u017ce wraz z Chrystusem zbawi\u0142a ludzko\u015b\u0107.&#8217;<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Pismo jednak powiada, \u017ce odkupienie mamy tylko poprzez \u015bmier\u0107 Jezusa, nie wspomina nic o \u0142zach Maryi jako o \u015brodku dodatkowym.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nAni cytowany Benedykt XV, wi\u0119c Agnosiewicz polemizuje sam ze sob\u0105. Jak podaje jeden ze s\u0142ownik\u00f3w teologicznych, \u201eMaryja nic nie dodaje do Odkupienia, z kt\u00f3rego sama pierwsza korzysta [\u2026]. Jezus sam nas odkupia i pojednuje [\u2026]\u201d<sup>[3]<\/sup>. Maria nic zatem nie ujmuje Jezusowi w dziele zbawienia dokonanym przez Niego. Powy\u017csze s\u0142owa Benedykta XV bardzo \u0142adnie ukazuj\u0105, w jakim znaczeniu Ko\u015bci\u00f3\u0142 rzymski uwa\u017ca\u0142 Mari\u0119 za wsp\u00f3\u0142uczestnicz\u0105c\u0105 w dziele zbawczym, jakiego dokona\u0142 Jezus na krzy\u017cu. Dzi\u0119ki Marii, dzi\u0119ki jej \u201etak\u201d wobec Boga od samego pocz\u0105tku (por. \u0141k 1,38) i potem, Jezus zbawi\u0142 \u015bwiat na krzy\u017cu. W tym znaczeniu w Ko\u015bciele rzymskim uwa\u017ca si\u0119 dzi\u015b po II Soborze Watyka\u0144skim Mari\u0119 za wsp\u00f3\u0142uczestnicz\u0105c\u0105 w dziele zbawienia Jezusa, o czym mo\u017cna przeczyta\u0107 cho\u0107by w dokumencie II\u00a0Soboru Watyka\u0144skiego pt. <i>Konstytucja dogmatyczna o Ko\u015bciele<\/i><sup>[4]<\/sup>.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 By\u0142a bezgrzeszna i z racji tego wyj\u0105tkowego statusu mia\u0142a sw\u00f3j udzia\u0142 w naszym odkupieniu.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Ko\u015bci\u00f3\u0142 m\u00f3wi, \u017ce by\u0142a bezgrzeszna nadinterpretowuj\u0105c s\u0142owa Gabriela: pe\u0142na\u015b \u0142aski. On jednak nie m\u00f3wi\u0142: jeste\u015b bezgrzeszna, lecz obdarzona \u0142ask\u0105. Potwierdzeniem tego jest fragment listu \u015bw. Paw\u0142a do Rzymian: 'Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego\u2026wszyscy bowiem zgrzeszylii pozbawieni s\u0105 chwa\u0142y Bo\u017cej, a dost\u0119puj\u0105 usprawiedliwienia darmo, z jego \u0142aski, przez odkupienie, kt\u00f3re jest w Chrystusie Jezusie&#8217; (Rz.3:10.23-24). Wszyscy oznacza, \u017ce wszyscy, a nie wszyscy opr\u00f3cz Maryi.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nWcale nie. W tek\u015bcie greckim mamy tu <i>pantes<\/i> \u2013 \u201ewszyscy\u201d, kt\u00f3re to s\u0142owo wcale nie musi zawsze oznacza\u0107 wszystkich bez wyj\u0105tku. Np. w \u0141k 15,1 czytamy, \u017ce do Jezusa zbli\u017cali si\u0119 \u201ewszyscy\u201d (<i>pantes<\/i>) grzesznicy i celnicy, aby go s\u0142ucha\u0107, co oczywi\u015bcie nie mo\u017ce by\u0107 rozumiane dos\u0142ownie, bo przecie\u017c w \u00f3wczesnym \u015bwiecie staro\u017cytnym byli te\u017c tacy grzesznicy i celnicy, kt\u00f3rzy nigdy o Nim nie s\u0142yszeli. W Dz 8,10 czytamy, \u017ce Szymon Mag, czarownik, by\u0142 powa\u017cany przez \u201ewszystkich\u201d (<i>pantes<\/i>) i \u017ce uwa\u017cali go za \u201emoc Bo\u017c\u0105\u201d, co r\u00f3wnie\u017c nie mo\u017ce by\u0107 rozumiane dos\u0142ownie. Na pewno cho\u0107by wielu \u017byd\u00f3w post\u0119puj\u0105cych wedle Prawa ST nie uwa\u017ca\u0142o go za moc Bo\u017c\u0105, bo Prawo ST pot\u0119pia\u0142o przecie\u017c magik\u00f3w i czarownik\u00f3w (por. Kp\u0142 19,26; por. te\u017c Lb 23,23; Pwt 18,10; Na 3,4; Ml 3,5). Nie \u201ewszyscy\u201d w \u00f3wczesnym \u015bwiecie s\u0142yszeli te\u017c o Szymonie. W Flp 2,21 czytamy, \u017ce \u201ewszyscy\u201d (<i>pantes<\/i>) szukaj\u0105 ju\u017c tylko w\u0142asnego po\u017cytku, a nie Jezusa Chrystusa, co r\u00f3wnie\u017c nie mo\u017ce by\u0107 rozumiane dos\u0142ownie, bo z tego wynika\u0142oby, \u017ce nawet Pawe\u0142 i inni wierni chrze\u015bcijanie z tego okresu nie szukali ju\u017c Chrystusa, tylko w\u0142asnego po\u017cytku itd. W takim samym nieabsolutnym znaczeniu u\u017cywa te\u017c s\u0142owa <i>pantes<\/i> grecki Stary Testament. Np. w Iz 14,18 czytamy, \u017ce \u201ewszyscy kr\u00f3lowie ziemi\u201d (<i>pantes hoi basileis ton ethnon<\/i>) le\u017c\u0105 w grobowcach, co oczywi\u015bcie nie mo\u017ce by\u0107 rozumiane dos\u0142ownie, bo w tym czasie byli te\u017c \u017cyj\u0105cy kr\u00f3lowie na ziemi. W Jr 43,2 (<i>LXX<\/i>: Jr 50,2) czytamy, \u017ce Azariasz, Jochanan \u201eoraz wszyscy ludzie\u201d (<i>kai pantes hoi andres<\/i>) odezwali si\u0119 do Jeremiasza. Oczywiste jest, \u017ce s\u0142owo \u201ewszyscy\u201d nie mo\u017ce by\u0107 w tym wypadku rozumiane dos\u0142ownie. W Jdt 13,13 czytamy, \u017ce zbiegli si\u0119 \u201ewszyscy, od najmniejszego do najwi\u0119kszego\u201d (<i>pantes apo mikru heos megalu<\/i>), aby zobaczy\u0107 Judyt\u0119. W tym wypadku s\u0142owo <i>pantes<\/i> (\u201ewszyscy\u201d) zn\u00f3w nie jest u\u017cyte w swym dos\u0142ownym znaczeniu. W Wj 7,24 czytamy, \u017ce z powodu zanieczyszczenia Nilu \u201ewszyscy\u201d (<i>pantes<\/i>) Egipcjanie kopali w pobli\u017cu Nilu w poszukiwaniu wody, co oczywi\u015bcie nie mo\u017ce by\u0107 rozumiane dos\u0142ownie, bo Egipcjanie zamieszkiwali nie tylko obszar Nilu (mo\u017cna ich by\u0142o spotka\u0107 nawet poza Egiptem, w Kanaan \u2013 por. np. Rdz 16,1,3; 21,9; 25,12; 1 Sm 30,11; Ez 29,13). Podobnie w Rdz 47,15 czytamy, \u017ce \u201ewszyscy\u201d (<i>pantes<\/i>) Egipcjanie przychodzili do J\u00f3zefa, prosz\u0105c go o jedzenie, co r\u00f3wnie\u017c nie mo\u017ce by\u0107 rozumiane dos\u0142ownie z wymienionych wcze\u015bniej powod\u00f3w. W 1\u00a0Krl 10,24 (por. te\u017c 2\u00a0Krl 9,23) czytamy, \u017ce \u201ewszyscy\u201d (<i>pantes<\/i>) przybywali do Salomona po rad\u0119, co oczywi\u015bcie nie mo\u017ce by\u0107 rozumiane dos\u0142ownie, bo na pewno byli tacy ludzie gdzie\u015b na \u015bwiecie, kt\u00f3rzy do niego po t\u0119 rad\u0119 przyby\u0107 nie mogli (cho\u0107by ze wzgl\u0119d\u00f3w odleg\u0142o\u015bci geograficznych). Przyk\u0142ady takiego zastosowania s\u0142owa <i>pantes<\/i> i s\u0142\u00f3w z nim zwi\u0105zanych mo\u017cna by mno\u017cy\u0107, jednak jak wida\u0107 ju\u017c cho\u0107by z powy\u017cszych przyk\u0142ad\u00f3w, s\u0142owo to mo\u017ce zak\u0142ada\u0107 wyj\u0105tki.<br \/>\n<i>Tak rozumia\u0142 to te\u017c Tomasz z Akwinu, najwi\u0119kszy katolicki teolog i filozof.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nCo nie znaczy, \u017ce zawsze musia\u0142 mie\u0107 racj\u0119.<br \/>\n<i>Ale prosz\u0119 ksi\u0119dza, je\u015bli mi wolno, pragn\u0105\u0142bym podzieli\u0107 si\u0119 z ksi\u0119dzem moimi rozterkami, gdy\u017c chodzi mi w istocie o co\u015b innego, co z tego wynika. Ot\u00f3\u017c moim zdaniem ho\u0142dy jakie Ko\u015bci\u00f3\u0142 ka\u017ce oddawa\u0107 Maryi s\u0105 gorsz\u0105ce, gdy\u017c przy\u0107miewaj\u0105 one cze\u015b\u0107 jak\u0105 winni\u015bmy Bogu. Wed\u0142ug mnie Maryja zdeklasowa\u0142a pod tym wzgl\u0119dem Boga Ojca, Syna Bo\u017cego i Ducha \u015awi\u0119tego, razem i z osobna wzi\u0119tych.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\n\u201eWed\u0142ug mnie\u201d \u2013 dobrze powiedziane.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Ale\u017c ch\u0142opcze Maryja nie odbiera ho\u0142d\u00f3w boskich, tylko pe\u0142ni rol\u0119 wszechpo\u015bredniczki w naszych kontaktach z Tr\u00f3jc\u0105 Przenaj\u015bwi\u0119tsz\u0105. W jednej z najdoskonalszych ksi\u0105\u017cek o Maryi autorstwa \u015bw. Alfonsa Ligouri (patrona konfraterni, kt\u00f3ra prowadzi Radio pod Maryi imieniem), czytamy: 'Zostaniemy pr\u0119dzej wys\u0142uchani, kiedy udajemy si\u0119 do Marii, wzywaj\u0105c jej \u015bwi\u0119tego imienia, ni\u017c gdyby\u015bmy wzywali imienia Jezusa naszego Zbawiciela.&#8217;<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nCzy jednak dzi\u015b w Ko\u015bciele rzymskim, po reformach kultu maryjnego od czasu II Soboru Watyka\u0144skiego kto\u015b jeszcze tak naucza? Tego Agnosiewicz nie wykaza\u0142.<br \/>\n<i>P. \u2013 Ale przecie\u017c Biblia wyklucza to w jednoznacznych s\u0142owach. M\u00f3wi Jezus: 'A o cokolwiek prosi\u0107 b\u0119dziecie w imi\u0119 moje, to uczyni\u0119, aby Ojciec by\u0142 otoczony chwa\u0142\u0105 w Synu. O cokolwiek prosi\u0107 Mnie b\u0119dziecie w imi\u0119 moje, Ja to spe\u0142ni\u0119&#8217; (J.14,13-14). M\u00f3wi jasno: pro\u015bcie przeze mnie i w imi\u0119 moje, a ja was wys\u0142ucham. Dlaczego wi\u0119c Ko\u015bci\u00f3\u0142 twierdzi, \u017ce to wcale nie tak, \u017ce jest inaczej, \u017ce jest droga szybsza i prostsza.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nGdzie dzi\u015b Ko\u015bci\u00f3\u0142 tak naucza? Tego ju\u017c Agnosiewicz nie powiedzia\u0142.<br \/>\n<i>Pytam si\u0119 wi\u0119c \u2013 dlaczego Ko\u015bci\u00f3\u0142 proponuje drog\u0119 na prze\u0142aj, czy nie ugrz\u0119\u017aniemy na niej w naszej w\u0119dr\u00f3wce do Zbawienia? Czy nie Chrystus jest jedynym po\u015brednikiem do tego celu?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nJak wy\u017cej.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Tak, Chrystus jest jedynym po\u015brednikiem, ale jako nasza G\u0142owa w\u0142\u0105cza ca\u0142e cia\u0142o w swoje po\u015brednictwo. A cia\u0142o Chrystusa w jego najpi\u0119kniejszych cz\u0142onkach to Maryja i \u015bwi\u0119ci. Pro\u015bba o Jej wstawiennictwo nie oznacza zaprzeczenia lub przy\u0107mienia prawdy, \u017ce Jezus Chrystus jest jedynym Po\u015brednikiem zbawienia. Wstawiennictwo Maryi jest ca\u0142kowicie uzale\u017cnione od zbawienia dokonanego przez Chrystusa i czerpie z Jego mocy.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Dosy\u0107 to skomplikowana hipoteza i przyznam \u2013 s\u0142abo j\u0105 rozumiem. No bo w Ewangelii Jana powiada Jezus: 'Ja jestem Droga i Prawda i \u017bywot. Nikt nie przychodzi do Ojca tylko przeze mnie.&#8217; (14,6), za\u015b w Pierwszym Li\u015bcie do Tymoteusza czytamy: 'Jeden jest B\u00f3g i jeden po\u015brednik mi\u0119dzy Bogiem i lud\u017ami, Syn Cz\u0142owieczy Jezus Chrystus.&#8217; (2,5). Gdzie wi\u0119c w tym wszystkim sytuuje si\u0119 Maryja?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nWersy te nie zajmuj\u0105 si\u0119 po\u015brednictwem wstawienniczym, jakie dzi\u015b w Ko\u015bciele pe\u0142ni Maryja, m\u00f3wi\u0105 one o czym\u015b zupe\u0142nie innym. Pierwszy z przytoczonych wers\u00f3w m\u00f3wi o \u201eprzychodzeniu do Ojca\u201d w znaczeniu znalezienia si\u0119 wierz\u0105cych Jezusa w kr\u00f3lestwie Bo\u017cym za spraw\u0105 Jezusa, kt\u00f3ry na ko\u0144cu czas\u00f3w rozs\u0105dzi o tym, kto powinien si\u0119 znale\u017a\u0107 w kr\u00f3lestwie Ojca. Na takie znaczenie wskazuje kontekst poprzedzaj\u0105cy tego wersu, bowiem o takim \u201eprzyj\u015bciu\u201d swych uczni\u00f3w do kr\u00f3lestwa Bo\u017cego na ko\u0144cu czas\u00f3w m\u00f3wi w\u0142a\u015bnie Jezus w wersach poprzednich, tzn. od J 14,2-5. Agnosiewicz narzuca zatem s\u0142owom Jezusa z J 14,6 m\u00f3wi\u0105cym o \u201eprzychodzeniu do Ojca\u201d inny sens, ni\u017c te s\u0142owa mia\u0142y pierwotnie. Po\u015brednictwo Marii, jakie odgrywa ona wobec wierz\u0105cych, to zupe\u0142nie inna kwestia ni\u017c \u201eprzychodzenie do Ojca\u201d, o jakim m\u00f3wi Jezus w J 14,6. Podobnie jest z nast\u0119pnym z \u201ezacytowanych\u201d przez Agnosiewicza wers\u00f3w, tzn. 1\u00a0Tm 2,5. Ten wers r\u00f3wnie\u017c m\u00f3wi o po\u015brednictwie w innym znaczeniu. Wystarczy przeczyta\u0107 drug\u0105 po\u0142\u00f3wk\u0119 tego wersu, uci\u0119t\u0105 przez Agnosiewicza, aby si\u0119 przekona\u0107 o tym, \u017ce wers ten tak\u017ce m\u00f3wi o wyj\u0105tkowym po\u015brednictwie Jezusa w znaczeniu odkupienia ludzko\u015bci dokonanego na krzy\u017cu. W 1\u00a0Tm 2,6 czytamy bowiem, \u017ce \u201eJezus wyda\u0142 siebie samego na okup za wszystkich jako \u015bwiadectwo we w\u0142a\u015bciwym czasie\u201d (1\u00a0Tm 2,6 \u2013 <i>Biblia Tysi\u0105clecia<\/i>, dalej: BT). Jezus zosta\u0142 w NT nazwany bowiem w\u0142a\u015bnie \u201epo\u015brednikiem lepszego przymierza\u201d (Hbr 8,6) i \u201epo\u015brednikiem Nowego Przymierza\u201d (Hbr 9,15; por. te\u017c Hbr 12,24). Przytoczone przez Agnosiewicza wersy nie s\u0105 w sprzeczno\u015bci z ide\u0105 po\u015brednictwa Marii pe\u0142nionego w Ko\u015bciele, nie zajmuj\u0105 si\u0119 bowiem w og\u00f3le takim po\u015brednictwem i m\u00f3wi\u0105 o zupe\u0142nie innym po\u015brednictwie.<br \/>\n<i>Jezus naucza\u0142 pastuszk\u00f3w i rybak\u00f3w, kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c \u2013 ludzi nieuczonych, nie tylko w teologii, ale i sztuce pisania i czytania. Nie przypuszczam wi\u0119c aby swoje przemowy i kazania formu\u0142owa\u0142 w ten spos\u00f3b, \u017ceby bez pomocy katechizmu i s\u0142ownika teologicznego, nie da\u0142o si\u0119 ich odczyta\u0107 poprawnie. Musieliby\u015bmy przyj\u0105\u0107, \u017ce wiara pierwszych wiek\u00f3w chrze\u015bcija\u0144stwa, zanim to pojawi\u0142y si\u0119 dogmaty i ich t\u0142umacze, by\u0142a nad wyraz niedoskona\u0142a, by nie rzec \u2013 odst\u0119pcza.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nObraz \u015bwiata prezentowanego przez Agnosiewicza jest tylko pozornie zgrabny. Temu, co Agnosiewicz wypisuje, przeczy ju\u017c cho\u0107by to, \u017ce w pierwszym wieku \u015bw. Pawe\u0142 pisa\u0142 swe listy, w kt\u00f3rych ju\u017c wtedy musia\u0142 wyja\u015bnia\u0107 wiele zawi\u0142ych kwestii. Jezus naucza\u0142 prosty lud, nie oznacza to jednak, \u017ce ten \u201eprosty lud\u201d nie mia\u0142 pyta\u0144, \u017ce nie rodzi\u0142y si\u0119 potem pod wp\u0142ywem tych nauk kontrowersje itd. Je\u015bli za\u015b dzi\u015b s\u0105 tak\u017ce kontrowersje, to nie \u015bwiadczy to o niczym z\u0142ym. Wtedy wyja\u015bnia\u0142 to cho\u0107by Pawe\u0142 w swych skomplikowanych traktatach teologicznych, jakimi by\u0142y jego listy, dzi\u015b staraj\u0105 si\u0119 wyja\u015bnia\u0107 to katechizm i s\u0142owniki teologiczne. Dociekliwo\u015b\u0107 zawsze by\u0142a cech\u0105 ludzk\u0105 i po to s\u0105 dzi\u015b s\u0142owniki teologiczne i katechizmy, aby j\u0105 zaspokaja\u0107.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Czy\u017c nie wiesz, \u017ce Jezus naucza\u0142 r\u00f3wnie\u017c poprzez przypowie\u015bci, kt\u00f3re mia\u0142y sens przeno\u015bny ?<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Tak, ale ten sens przeno\u015bny wynika\u0142 z tych przypowie\u015bci. Przyk\u0142adowo ziarno, kt\u00f3re pada na dobry grunt, nale\u017cy wprawdzie odczytywa\u0107 parabolicznie, ale rolnik mo\u017ce sobie z tym poradzi\u0107, bowiem wie, \u017ce dobry zasiew rodzi owoce, owoce \u017cycia. Trudno jednak s\u0142ysz\u0105c o gruszce wyparabolizowa\u0107 z niej pietruszk\u0119. Jeden po\u015brednik to jeden, dw\u00f3ch to nie jeden.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nJak wy\u017cej.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Oj synu widz\u0119, \u017ce jeste\u015b oporny na zasiew Prawdy. Skoro nie chcesz przyj\u0105\u0107 dowod\u00f3w teologicznych, mo\u017ce przem\u00f3wi\u0105 do ciebie racje rozumowe, bo najwyra\u017aniej pozujesz na racjonalist\u0119. Ot\u00f3\u017c jest faktem, \u017ce kobiety z natury s\u0105 po\u015bredniczkami \u2013 one po\u015brednicz\u0105 mi\u0119dzy ojcem a dzie\u0107mi, pomi\u0119dzy samymi dzie\u0107mi, pomi\u0119dzy m\u0119\u017cem a s\u0105siadem, a nawet pomi\u0119dzy nami a Bogiem, skoro w naszych ko\u015bcio\u0142ach widuje si\u0119 najcz\u0119\u015bciej kobiety. Gdyby jeszcze dalej i\u015b\u0107 drog\u0105 twojej logiki, mo\u017cna by doj\u015b\u0107 do zaskakuj\u0105cego wniosku, \u017ce wszystkie kobiety s\u0105 po\u015bredniczkami z wyj\u0105tkiem Matki Bo\u017cej.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Faktycznie, dochodzimy do zaskakuj\u0105cych wniosk\u00f3w. Ksi\u0119dza logika jest nad wyraz jasna i jej polot zgina kornie m\u00f3j kark. Jest tam tylko jedno \u201aale\u2019 \u2013 ale co z Bibli\u0105, prosz\u0119 ksi\u0119dza? Dlaczego na podstawie Biblii dochodzimy do odmiennych wniosk\u00f3w?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nBo cz\u0119sto nie rozumiemy tego, co czytamy, nie chce nam si\u0119 w to wg\u0142\u0119bi\u0107, pr\u00f3bujemy dopasowa\u0107 tekst do naszych w\u0142asnych pogl\u0105d\u00f3w (cho\u0107 powinno by\u0107 odwrotnie), co dobrze pokazuje cho\u0107by przyk\u0142ad Agnosiewicza.<br \/>\n<i>Trzeba przyzna\u0107, \u017ce dosy\u0107 to w\u0105tpliwa po\u015bredniczka, kt\u00f3ra nie rozumie istoty swej misji. Wprawdzie przed po\u0142ogiem archanio\u0142 pouczy\u0142 Maryj\u0119, \u017ce pocznie kogo\u015b wyj\u0105tkowego w wyj\u0105tkowy spos\u00f3b, ale ju\u017c kilkana\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej Maryja ze swym ma\u0142\u017conkiem nie rozumieli co Jezus ma na my\u015bli m\u00f3wi\u0105c, \u017ce przychodz\u0105c do \u015bwi\u0105tyni przebywa ze swym Ojcem. Byli oboje najwyra\u017aniej poirytowani, nie wiedzieli te\u017c nic o jego \u015bwi\u0119tej misji.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nNawet uczniowie Jezusa nie rozumieli do samego ko\u0144ca jego misji, cz\u0119sto w ni\u0105 w\u0105tpili (najlepszym dowodem na to Ewangelie, por. zaparcie si\u0119 Piotra, polityczne oczekiwania jego uczni\u00f3w \u2013 \u0141k 24,21 \u2013 itd.), wi\u0119c nic w tym dziwnego.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Biblia sankcjonuje t\u0119 Prawd\u0119 w innym miejscu. Mamy tam przecie\u017c scen\u0119 po\u015brednictwa Maryi, w sprawie wprawdzie przyziemnej, ale nie bez znaczenia dla dogmat\u00f3w maryjnych. Oto na weselu w Kanie Galilejskiej Maryja zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce zabrak\u0142o wina i powiedzia\u0142a do Jezusa: 'Nie maj\u0105 ju\u017c wina&#8217;. Swymi s\u0142owami pobudzi\u0142a Syna do spe\u0142nienia pierwszego cudu przemienienia wody w wino.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Ale Jezus najwyra\u017aniej nie by\u0142 zadowolony z tego \u201apo\u015brednictwa\u2019, jak to ksi\u0105dz uj\u0105\u0142. Rzek\u0142 do niej hardo: 'Co mnie i tobie, niewiasto?&#8217;, zwraca\u0142 si\u0119 do niej tak konsekwentnie, nie m\u00f3wi\u0142 \u201amatko\u2019. Mo\u017ce wi\u0119c bardziej odpowiednim tytu\u0142em by\u0142aby Niewiasta Boska ?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nZwracanie si\u0119 do matki \u201ekobieto\u201d (gr. <i>gynai<\/i>) nie musi by\u0107 objawem niegrzeczno\u015bci. Jezus wypowiada\u0142 si\u0119 w ten spos\u00f3b tak\u017ce do innych kobiet, wobec kt\u00f3rych nie \u017cywi\u0142 jakiej\u015b wrogo\u015bci ani niech\u0119ci. Tak mamy w J 4,21; 8,10; 20,15; \u0141k 13,12. Warto te\u017c zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na pewien tekst z <i>Septuaginty<\/i>, w kt\u00f3rym to samo s\u0142owo <i>gynai<\/i> pada w bardzo \u017cyczliwym kontek\u015bcie:<br \/>\n\u201eA Holofernes rzek\u0142 do niej: \u00abOdwagi, niewiasto (<i>gynai<\/i>)! Niech si\u0119 nie l\u0119ka twoje serce! Ja nigdy nie uczyni\u0142em nic z\u0142ego cz\u0142owiekowi, kt\u00f3ry postanowi\u0142 s\u0142u\u017cy\u0107 Nabuchodonozorowi, kr\u00f3lowi ca\u0142ej ziemi\u00bb\u201d (Jdt 11,1 \u2013 BT).<\/p>\n<p class=\"western\" align=\"JUSTIFY\">R\u00f3wnie\u017c apokryficzna 4 Ksi\u0119ga Machabejska, zawarta w <i>Septuagincie<\/i>, u\u017cywa terminu \u201eniewiasta\u201d w znaczeniu pochlebnym:<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p class=\"western\" align=\"JUSTIFY\">\u201eO jedyna kobieto (<i>gynai<\/i>), pobo\u017cno\u015b\u0107 doskona\u0142\u0105 rodz\u0105ca!\u201d (4 Mch 15,17).<\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p class=\"western\" align=\"JUSTIFY\">\u201e[\u2026] kobieto (<i>gynai<\/i>), wytrzyma\u0142o\u015bci\u0105 nawet tyrana zwyci\u0119\u017cy\u0142a\u015b, a w czynach i s\u0142owach mocniejsz\u0105 si\u0119 okaza\u0142a\u015b ni\u017c m\u0119\u017cowie\u201d (4 Mch 16,14).<\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p>Mamy zatem w tych staro\u017cytnych semickich tekstach jawne przyk\u0142ady zastosowania s\u0142owa \u201ekobieto\u201d i \u201eniewiasto\u201d w bardzo \u017cyczliwym znaczeniu, zatem wiemy ju\u017c, \u017ce zwracanie si\u0119 przez Jezusa tym s\u0142owem do Jego Matki nie musia\u0142o mie\u0107 w \u017cadnym wypadku nie\u017cyczliwego wyd\u017awi\u0119ku. Powy\u017cszy zarzut Agnosiewicza, oparty na u\u017cyciu przez Jezusa s\u0142owa <i>gynai<\/i> w J 2,4, jest wi\u0119c zwyczajnie chybiony.<br \/>\nSwoj\u0105 drog\u0105, to ciekawe, \u017ce Agnosiewicz wykorzystuje tutaj tekst z J 2,4. S\u0142owa te znajduj\u0105 si\u0119 tylko w jednej Ewangelii, a przecie\u017c przy innych okazjach Agnosiewicz dyskredytuje s\u0142owa Chrystusa jako nieprawdziwe, czyni\u0105c to w\u0142a\u015bnie z tego powodu, \u017ce s\u0105 one zapisane tylko w jednej Ewangelii. Tak jest z tekstem z Mt 16,17-19, kt\u00f3remu Agnosiewicz zarzuca, \u017ce nie ma go w innych Ewangeliach, co \u015bwiadczy jego zdaniem (jakie Agnosiewicz wyrazi\u0142 w tek\u015bcie pt. <i>Prymat papieski<\/i><sup>[5]<\/sup>) o nieautentyczno\u015bci tych s\u0142\u00f3w. Tak jest te\u017c z zapisanymi w Ewangelii \u0141ukasza s\u0142owami Chrystusa skierowanymi do Dobrego \u0141otra. W swym tek\u015bcie pt. <i>Chrze\u015bcija\u0144stwo czy paulinizm<\/i><sup>[6]<\/sup> Agnosiewicz wytyka fakt, \u017ce tekst ten znajduje si\u0119 tylko w jednej Ewangelii.<br \/>\n<i>Kk. \u2013 Jezus dlatego zwraca si\u0119 do Maryi per niewiasto, aby podkre\u015bli\u0107 jej now\u0105 godno\u015b\u0107 w stosunku do ca\u0142ej ludzko\u015bci, nawi\u0105zuj\u0105c do pierwszej niewiasty-matki Ewy. Wyraz 'Niewiasto&#8217; ma uroczyste, mesja\u0144skie znaczenie \u2013 przypomina pierwsz\u0105 zapowied\u017a odkupienia z Ksi\u0119gi Rodzaju: 'Wprowadzam nieprzyja\u017a\u0144 mi\u0119dzy ciebie a niewiast\u0119&#8217;. Odkupienie dokona\u0142o si\u0119 w Maryi w spos\u00f3b uprzedzaj\u0105cy. Jezus Chrystus odkupi\u0142 J\u0105, jak odkupi\u0142 wszystkich ludzi, moc\u0105 swoich przysz\u0142ych zas\u0142ug. \u0141aski odkupienia dost\u0105pi\u0142a ju\u017c w swym pocz\u0119ciu. St\u0105d Jezus uwa\u017ca\u0142 J\u0105 za naj\u015bwi\u0119tsz\u0105 ze wszystkich ludzi.<\/i><br \/>\n<i>P. \u2013 Bardzo pi\u0119kny teologiczny wyw\u00f3d. Nawet gdyby Jezus r\u00f3wnie\u017c pojmowa\u0142 \u201aniewiast\u0119\u2019 na spos\u00f3b mesja\u0144ski, gdyby nawi\u0105zywa\u0142 do Ewy, to jednak uroczysty ca\u0142y ten zwrot niew\u0105tpliwie nie by\u0142, m\u00f3wi\u0105c eufemistycznie.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nA czemu\u017c mia\u0142by by\u0107 \u201euroczysty\u201d? W ko\u0144cu Jezus mo\u017ce mie\u0107 inn\u0105 relacj\u0119 do swej Matki (bardziej stanowcz\u0105 momentami), ni\u017c my powinni\u015bmy mie\u0107. Nie ma w tym nic dyskredytuj\u0105cego Mari\u0119. To by\u0142oby wr\u0119cz nierealne, a nawet komiczne, gdyby Jezus zwraca\u0142 si\u0119 ca\u0142y czas do swej Matki w spos\u00f3b \u201euroczysty\u201d. Oczekiwania, jakie stawia tu Agnosiewicz stosunkom mi\u0119dzyludzkim, ukazuj\u0105, \u017ce jego obraz \u015bwiata jest momentami do\u015b\u0107 karykaturalny.<br \/>\n<i>M\u00f3wi\u0142 przecie\u017c: czeg\u00f3\u017c ode mnie chcesz kobieto ? Dok\u0142adnie te same s\u0142owa skierowa\u0142 do Jezusa demon, przemawiaj\u0105c z cia\u0142a op\u0119tanego: 'Co mnie i tobie, Jezusie, Synu Boga Najwy\u017cszego? Poprzysi\u0119gam ci\u0119 przez Boga, aby\u015b mi\u0119 nie m\u0119czy\u0142&#8217; (Mk 5, 7, Wujek). 'Co mnie i tobie&#8217; oznacza wi\u0119c \u2013 daj mi spok\u00f3j. No chyba, \u017ce i demon mia\u0142 jakie\u015b mesjanistyczne ukryte znaczenie na my\u015bli.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nNiekoniecznie. Owo \u201eco mnie i tobie\u201d (<i>ti emoi kai soi<\/i>) mo\u017ce mie\u0107 po prostu znaczenie pytaj\u0105ce. Np. <i>Septuaginta<\/i> za pomoc\u0105 tego zwrotu t\u0142umaczy pytanie wdowy do Eliasza \u2013 \u201eczego chcesz ode mnie?\u201d, zamieszczone w 1\u00a0Krl 17,18. W tek\u015bcie hebrajskim, kt\u00f3ry <i>Septuaginta<\/i> t\u0142umaczy tu za pomoc\u0105 <i>ti emoi kai soi<\/i>, mamy w tym miejscu <i>mah-lli walak<\/i>, co dos\u0142ownie t\u0142umaczone znaczy: \u201eco (<i>mah<\/i>) mnie (<i>li<\/i>) i (<i>wa<\/i>) tobie (<i>lak<\/i>)\u201d. Pytanie to (jego idiomatyczny charakter jest ewidentny), jak wida\u0107, nie musi by\u0107 przesi\u0105kni\u0119te agresj\u0105 ani uczuciem wy\u017cszo\u015bci w stosunku do kogo\u015b, mo\u017ce co najwy\u017cej pobrzmiewa\u0107 w nim uczucie pewnego \u017calu, ale i zarazem zwyczajnej pr\u00f3by porozumienia si\u0119 z kim\u015b. Czy Jezus nie ma ju\u017c prawa do tak zwyczajnych i ludzkich reakcji oraz uczu\u0107 w stosunku do swoich bliskich? Czy to przekre\u015bla ostatecznie tych bliskich? Oczywi\u015bcie, \u017ce nie, przecie\u017c takie samo pytanie wy\u017cej wspomnianej wdowy do Eliasza r\u00f3wnie\u017c nie neguje jego donios\u0142ej roli, jak\u0105 odegra\u0142 w planie Bo\u017cym. Niniejszym spos\u00f3b, w jaki zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 Jezus do swej Matki na przyj\u0119ciu w Kanie Galilejskiej, nie przynosi \u017cadnej ujmy Jego Matce. Jako ciekawostk\u0119 mo\u017cna w tym miejscu przytoczy\u0107, co pisz\u0105 w tym miejscu Scott Hahn, Jeff Cavins i Mark Shea: \u201eWarto r\u00f3wnie\u017c zauwa\u017cy\u0107, \u017ce pytanie: \u00abCzy\u017c to moja lub Twoja sprawa?\u00bb, nie oznacza: \u00abOdczep si\u0119\u00bb. Raczej jest to hebrajski idiom znacz\u0105cy: \u00abNie wyst\u0105pi\u0142bym z tym, o co prosisz, ale przychyl\u0119 si\u0119 do twojej pro\u015bby\u00bb. (Podobne przyk\u0142ady mo\u017cna znale\u017a\u0107 w 1\u00a0Krl 19,20, Rdz 23,15, \u0141k 8,26-39, Mt 8,28-34, Mk 1,23-28, \u0141k 4,31-37 i Mk 5,6-7)\u201d<sup>[7]<\/sup>.<br \/>\n<i>W gruncie rzeczy znaczenie zwrotu \u201aniewiasto\u2019 odno\u015bnie w\u0142asnej matki by\u0142o czym\u015b dla niej poni\u017caj\u0105cym, a nie wywy\u017cszaj\u0105cym, by\u0142o dla \u017cyd\u00f3w ra\u017c\u0105cym naruszeniem przykazania o czci dla w\u0142asnej matki.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nAgnosiewicz nie wskaza\u0142 \u017cadnych podstaw dla takiego stwierdzenia.<br \/>\n<i>Za\u015b ca\u0142a scena w Kanie nie ukazuje nam \u017cadnego po\u015brednictwa, lecz strofowanie przez Jezusa w\u0142asnej matki.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nJak wy\u017cej.<br \/>\n<i>M\u00f3wi ksi\u0105dz, \u017ce uwa\u017ca\u0142 j\u0105 za naj\u015bwi\u0119tsz\u0105 z ludzi, ale i to przeczy \u015bwiadectwu ewangelicznemu. Ewangelia Mateusza powiada nam: 'Gdy jeszcze przemawia\u0142 do t\u0142um\u00f3w, oto Jego Matka i bracia stan\u0119li na dworze i chcieli z nim m\u00f3wi\u0107. Kto\u015b rzek\u0142 do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoj\u0105 na dworze i chc\u0105 m\u00f3wi\u0107 z Tob\u0105&#8217;. Jezus jednak nie zechcia\u0142 si\u0119 z nimi widzie\u0107 i rzek\u0142: 'Kt\u00f3\u017c jest moj\u0105 matk\u0105 i kt\u00f3rzy s\u0105 moimi bra\u0107mi? I wyci\u0105gn\u0105wszy r\u0119k\u0119 ku swoim uczniom, rzek\u0142: Oto moja matka i moi bracia&#8217; (Mt 12, 46-49). Jeszcze dosadniej t\u0119 scenk\u0119 prezentuje \u0141ukasz: 'Oznajmiono Mu: Twoja Matka i bracia stoj\u0105 na dworzei chc\u0105 si\u0119 widzie\u0107 z Tob\u0105. Lecz On im odpowiedzia\u0142: Moj\u0105 matk\u0105 i moimi bra\u0107mi s\u0105 ci, kt\u00f3rzy s\u0142uchaj\u0105 s\u0142owa Bo\u017cego i wype\u0142niaj\u0105 je&#8217; (\u0141k 8, 20-21) !<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nNic w tym wersie nie wskazuje na to, \u017ce Jezus wypar\u0142 si\u0119 swej Matki lub nie chcia\u0142 z ni\u0105 rozmawia\u0107. W wersie tym Jezus wykorzystuje po prostu stwierdzenie kogo\u015b z t\u0142umu do zilustrowania prawdy, \u017ce wi\u0119zy duchowe s\u0105 silniejsze ni\u017c wi\u0119zy krwi (por. przypis w BT do Mt 12,50). Jezus nie m\u00f3g\u0142 w tych s\u0142owach przecie\u017c stwierdzi\u0107, \u017ce Jego Matka nie jest Jego Matk\u0105, skoro nie s\u0142ucha s\u0142owa Bo\u017cego, bo Maryja \u2013 jak wiemy z kart Ewangelii \u2013 s\u0142ucha\u0142a s\u0142owa Bo\u017cego i wype\u0142nia\u0142a (por. np. \u0141k 1,38; Dz 1,14).<br \/>\n<i>Innym razem gdy 'jaka\u015b kobieta z t\u0142umu zawo\u0142a\u0142a do Niego: B\u0142ogos\u0142awione \u0142ono, kt\u00f3re Ci\u0119 nosi\u0142o, i piersi, kt\u00f3re ssa\u0142e\u015b. Lecz On rzek\u0142: Owszem, ale przecie\u017c b\u0142ogos\u0142awieni ci, kt\u00f3rzy s\u0142uchaj\u0105 s\u0142owa Bo\u017cego i zachowuj\u0105 je&#8217; (\u0141k 11, 27-28).<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nTu mamy sytuacj\u0119 podobn\u0105 jak wy\u017cej. Jezus nie przeczy przecie\u017c w tych s\u0142owach temu, \u017ce Maria jest b\u0142ogos\u0142awiona. By\u0142oby to sprzeczne z tym, co Duch \u015awi\u0119ty m\u00f3wi o Marii przez El\u017cbiet\u0119, a tak\u017ce sama Maria o sobie (por. \u0141k 1,42-48). W powy\u017cszych s\u0142owach Jezusa widzimy nawet przyznanie racji kobiecie, kt\u00f3ra si\u0119 do niego zwraca. Jezus m\u00f3wi bowiem w \u0141k 11,28 <i>menoun<\/i> \u2013 kt\u00f3re mo\u017ce zosta\u0107 przet\u0142umaczone m.in. jako \u201eowszem\u201d, \u201ezaiste\u201d, \u201efaktycznie\u201d.<i>Menoun<\/i> mo\u017ce te\u017c mie\u0107 czasami znaczenie przeciwne, jednak w tym wypadku kontekst nie rozstrzyga jednoznacznie, czy tak jest. Z drugiej strony, je\u015bli owo<i>menoun<\/i> nie odnosi si\u0119 do s\u0142\u00f3w kobiety, b\u0119d\u0105c potwierdzeniem tych s\u0142\u00f3w, tylko do s\u0142\u00f3w Jezusa z \u0141k 11,28, to jasne jest, \u017ce w tym wypadku s\u0142\u00f3wko to nie zaprzecza s\u0142owom kobiety zapisanym w \u0141k 11,27, kt\u00f3re m\u00f3wi\u0105 o \u201eb\u0142ogos\u0142awie\u0144stwie\u201d Marii. Skoro bowiem co\u015b do czego\u015b si\u0119 nie odnosi, to nie mo\u017ce temu zaprzecza\u0107. \u015aw. Augustyn pisa\u0142 (<i>Kazanie<\/i> 25, 7-8) o b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwie Marii: \u201eMaryja w doskona\u0142y spos\u00f3b wype\u0142nia\u0142a wol\u0119 Ojca. Dlatego wa\u017cniejsz\u0105 spraw\u0105 by\u0142o dla Maryi, \u017ce sta\u0142a si\u0119 uczennic\u0105 Chrystusa, ni\u017c to, \u017ce by\u0142a Jego matk\u0105. A zatem Maryja by\u0142a b\u0142ogos\u0142awion\u0105, poniewa\u017c zanim zrodzi\u0142a Nauczyciela, wcze\u015bniej nosi\u0142a Go w swoim \u0142onie [\u2026]. A zatem Maryja jest b\u0142ogos\u0142awiona, poniewa\u017c s\u0142ucha\u0142a s\u0142owa Bo\u017cego i strzeg\u0142a go. Bardziej strzeg\u0142a prawdy w sercu ni\u017c cia\u0142a w \u0142onie [\u2026]. By\u0107 w sercu, znaczy wi\u0119cej ni\u017c by\u0107 w \u0142onie\u201d.<br \/>\n<i>A\u017c trudno zda\u0107 sobie spraw\u0119 z konsekwencji tych s\u0142\u00f3w \u2013 oto Jezus uwa\u017ca\u0142 Mari\u0119 za \u2026zwyk\u0142\u0105 grzesznic\u0119.<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nNigdzie Jezus nie powiedzia\u0142, \u017ce uwa\u017ca Mari\u0119 za \u201egrzesznic\u0119\u201d.<br \/>\n<i>Gdzie\u017c to Niepokalane Pocz\u0119cie, gdzie mi\u0142o\u015b\u0107, ba, gdzie szacunek. Jak mo\u017ce by\u0107 b\u0142ogos\u0142awiona mi\u0119dzy niewiastami, skoro Jezus zaprzeczy\u0142 jakoby by\u0142a b\u0142ogos\u0142awiona ?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW \u0141k 11,28 Jezus w \u017caden spos\u00f3b nie zaprzeczy\u0142, \u017ce Maria jest b\u0142ogos\u0142awiona. Wr\u0119cz przeciwnie.<br \/>\n<i>Jak mo\u017ce by\u0142 po\u015bredniczk\u0105 skoro Jezus na kartach ewangelii nie chce si\u0119 z ni\u0105 widzie\u0107 ?<\/i><br \/>\nOdpowied\u017a:<br \/>\nW \u017cadnym miejscu Ewangelii Jezus nie m\u00f3wi, \u017ce \u201enie chce si\u0119 widzie\u0107\u201d z Mari\u0105. To ju\u017c tylko wytw\u00f3r czystej fantazji Agnosiewicza.<\/p>\n<div align=\"right\">Jan Lewandowski<\/div>\n<p><strong>P\u00a0R\u00a0Z\u00a0Y\u00a0P\u00a0I\u00a0S\u00a0Y\u00a0:<\/strong><br \/>\n<sup>[1]<\/sup> Por. M. Agnosiewicz, <i>Wszechpo\u015bredniczka Maryja<\/i>http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,330<br \/>\n<sup>[2]<\/sup> Zachowano oryginalny kszta\u0142t wypowiedzi M. Agnosiewicza (przyp. redakcji)<br \/>\n<sup>[3]<\/sup> <i>Ma\u0142y s\u0142ownik Maryjny<\/i>, Niepokalan\u00f3w 1987, s. 64-65, za: W. Bednarski, <i>W obronie wiary<\/i>, Gda\u0144sk \u2013 Toru\u0144 1997, s. 120.<br \/>\n<sup>[4]<\/sup> Por. <i>Lumen gentium<\/i>, 56-58.<br \/>\n<sup>[5]<\/sup> Por. M. Agnosiewicz, <i>Prymat papieski<\/i>,http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,328<br \/>\n<sup>[6]<\/sup> Por. ten\u017ce, <i>Chrze\u015bcija\u0144stwo czy paulinizm<\/i>,http:\/\/www.racjonalista.pl\/kk.php\/s,1035.<br \/>\n<sup>[7]<\/sup> Por. http:\/\/css.catholicexchange.com\/. Za jedn\u0105 z publikacji tego o\u015brodka podaj\u0119 wspomniany cytat.\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niniejszy tekst jest odpowiedzi\u0105 na tekst Mariusza Agnosiewicza pt.Wszechpo\u015bredniczka Maryja, kt\u00f3ry zosta\u0142 zamieszczony w internetowym serwisie racjonalistycznym[1]. W tek\u015bcie tym Agnosiewicz pr\u00f3buje atakowa\u0107 stosunek i postaw\u0119, jak\u0105 katolicy przejawiaj\u0105 wobec Matki Jezusa. Sw\u00f3j wspomniany tekst, na kt\u00f3ry b\u0119d\u0119 odpowiada\u0142, podobnie&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[995,1024],"tags":[184,284],"class_list":["post-533","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-biblistyka-egzegeza-biblijna-maryja","category-mity-racjonalista-pl","tag-biblia","tag-duchowosc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/533","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=533"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/533\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=533"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=533"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=533"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}