{"id":1925,"date":"2018-05-29T14:31:39","date_gmt":"2018-05-29T12:31:39","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1925"},"modified":"2018-05-29T14:31:39","modified_gmt":"2018-05-29T12:31:39","slug":"istnienie-pana-boga-dowody-zgodne-swiadectwo-ludow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/istnienie-pana-boga-dowody-zgodne-swiadectwo-ludow\/","title":{"rendered":"Istnienie Pana Boga (dowody) &#8211; zgodne \u015bwiadectwo lud\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Prawda, \u017ce <a title=\"\" href=\"http:\/\/www.chwalmyboga.pl\/dogmatyka-katolicka\/502-poznanie-boga-istota-boga\">B\u00f3g<\/a> istnieje, tak bardzo odpowiada naturze naszego rozumu i serca, \u017ce nie potrzeba naukowych dowod\u00f3w, aby nas o niej przekonywa\u0107 &#8211; nasuwa si\u0119 sama przez si\u0119.\u00a0Ale poniewa\u017c rozum cz\u0142owieka, id\u0105c za swym naturalnym pop\u0119dem, pyta zawsze o pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego uznajemy co\u015b za prawd\u0119, przeto &#8211; jako ludzie my\u015bl\u0105cy &#8211; powinni\u015bmy zdawa\u0107 sobie spraw\u0119 z tego, co nas rzeczywi\u015bcie sk\u0142ania do wiary w istnienie Pana Boga.<br \/>\nAby t\u0119 naturaln\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107 do wiary w istnienie Pana Boga rozumowo uzasadni\u0107 i wzmocni\u0107, a zarazem aby zobaczy\u0107, jak bezpodstawne s\u0105 przeciw niej zarzuty &#8211; zastanowimy si\u0119 nad dowodami, kt\u00f3rymi nauka przekonuje nasz rozum o istnieniu Boga.<br \/>\nPoniewa\u017c B\u00f3g jest duchem (jak to p\u00f3\u017aniej wyka\u017cemy), a wi\u0119c istot\u0105 niepodpadaj\u0105c\u0105 poznaniu zmys\u0142owemu, przeto nie mo\u017cemy Go pozna\u0107 bezpo\u015brednio, tak jak poznajemy rzeczy naturalne, tj. za pomoc\u0105 zmys\u0142\u00f3w, ale poznajemy Go po\u015brednio, tzn. z tego, co zdzia\u0142a\u0142. Jak mistrza poznaje si\u0119 z jego dzie\u0142a, tak z istnienia \u015bwiata dochodzimy do przekonania, \u017ce musi istnie\u0107 Ten, kt\u00f3ry go stworzy\u0142.<br \/>\nSt\u0105d najwa\u017cniejsze dowody, przekonywuj\u0105ce nas o istnieniu Boga, wyprowadzamy z istnienia \u015bwiata,<br \/>\n<strong>O istnieniu Pana Boga upewnia nas najpierw \u015bwiat wewn\u0119trzny, tj.<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li>zgodne \u015bwiadectwo wszystkich lud\u00f3w;<\/li>\n<li>g\u0142os wewn\u0119trzny ka\u017cdego cz\u0142owieka, czyli jego w\u0142asne sumienie.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>O istnieniu Pana Boga przekonuje nas nast\u0119pnie \u015bwiat zewn\u0119trzny:<\/strong><\/p>\n<ol>\n<li>istnienie istot \u017cyj\u0105cych;<\/li>\n<li>rozumne urz\u0105dzenie \u015bwiata, czyli porz\u0105dek i celowo\u015b\u0107, jaka we wszech\u015bwiecie panuje.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Wszystkie powy\u017csze dowody szczeg\u00f3\u0142owe opieramy na tej filozoficznej prawdzie, \u017ce ka\u017cda rzecz musi mie\u0107 swoj\u0105 przyczyn\u0119. Ta te\u017c zasadnicza prawda pos\u0142u\u017cy nam za podstaw\u0119 ostatniego dowodu, w kt\u00f3rym ju\u017c w czysto rozumowy spos\u00f3b wykazujemy, \u017ce: e) powstanie \u015bwiata &#8211; przygodne jego istnienie &#8211; i zmiany, jakie si\u0119 w nim odbywaj\u0105, wymagaj\u0105 istnienia poza \u015bwiatem rozumnej przyczyny, kt\u00f3ra ca\u0142y \u015bwiat powo\u0142a\u0142a do bytu i sama z siebie istnieje.\u00a0T\u0105 w\u0142a\u015bnie przyczyn\u0105 wszechrzeczy jest Pan B\u00f3g.<\/p>\n<h3><\/h3>\n<h3>Zgodne \u015bwiadectwo wszystkich lud\u00f3w upewnia nas o istnieniu Boga<\/h3>\n<p>&nbsp;<br \/>\nObecnie stwierdzono ju\u017c z ca\u0142\u0105 \u015bcis\u0142o\u015bci\u0105 naukow\u0105, \u017ce u wszystkich lud\u00f3w, cywilizowanych i dzikich, mimo najwi\u0119kszych r\u00f3\u017cnic kulturalnych i obyczajowych, spotykano zawsze i wsz\u0119dzie prze\u015bwiadczenie o tym, \u017ce istnieje jakie\u015b b\u00f3stwo, kt\u00f3re czci\u0107 nale\u017cy. Wprawdzie rozmaicie wyobra\u017cano je sobie; r\u00f3\u017cniono si\u0119 bardzo w pojmowaniu jego istoty i przymiot\u00f3w, a nawet zamiast jednego Boga czczono nieraz, ca\u0142e szeregi bog\u00f3w i bogi\u0144; ale zgadzano si\u0119 powszechnie, \u017ce jest jaka\u015b Istota wy\u017csza od stworze\u0144, od kt\u00f3rej cz\u0142owiek jest zale\u017cny, i kt\u00f3r\u0105 dlatego czci\u0107 powinien.<br \/>\n\u017be takie przekonanie zawsze u ludzi istnia\u0142o, \u015bwiadcz\u0105 o tym:<\/p>\n<ol>\n<li>Najdawniejsze ksi\u0119gi ludzko\u015bci, np. od 4000 lat istniej\u0105ca u Egipcjan Ksi\u0119ga zmar\u0142ych oraz prawie wsp\u00f3\u0142czesne jej ksi\u0119gi chi\u0144skie wspominaj\u0105 o Bogu i nazywaj\u0105 Go \u201eStw\u00f3rc\u0105&#8221;.<br \/>\nU Egipcjan, w ich najstarszych pomnikach, znajduj\u0105 si\u0119 bardzo wznios\u0142e zdania o Stw\u00f3rcy. I tak w s\u0142awnym Papirusie tury\u0144skim czytamy: \u201eJest kto\u015b, co \u015bwiat\u0142a niebieskie pozapala\u0142; jest kto\u015b, co dla s\u0142ug swoich us\u0142a\u0142 \u015bcie\u017ck\u0119 gwiazdami wysypan\u0105: ten jest \u015awi\u0119ty nad \u015bwi\u0119tymi. Przyw\u00f3dca nasz\u201d. A w indyjskiej Rigwedzie, b\u0119d\u0105cej zbiorem najdawniejszych pie\u015bni religijnych, napisano, \u017ce: \u201ejeden jest tylko B\u00f3g nad bogami\u201d. To sarno wspominaj\u0105 napisy klinowe Asyrii i Babilonii, kraj\u00f3w najdawniejszej kultury; dowiadujemy si\u0119 z nich, \u017ce narody semickie posiada\u0142y7 wsp\u00f3lne imi\u0119 na oznaczenie B\u00f3stwa i \u017ce jeszcze na tysi\u0105ce lat przed Chrystusem panowa\u0142a w tych krajach wiara w Boga.<\/li>\n<li>Historia kultury lud\u00f3w cywilizowanych poga\u0144skich stwierdza, \u017ce og\u00f3\u0142 ich by\u0142 zawsze religijny.<br \/>\nNie trzeba si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce m\u00f3wi\u0105c o istnieniu prawdziwego Boga, powo\u0142ujemy si\u0119 na \u015bwiadectwo pogan, kt\u00f3rzy ho\u0142dowali wielob\u00f3stwu. W poga\u0144stwie bowiem dwie rzeczy nale\u017cy rozr\u00f3\u017cni\u0107, wiar\u0119 w istniej\u0105ce B\u00f3stwo i cze\u015b\u0107, oddawan\u0105 fa\u0142szywym bo\u017ckom. Nas obchodzi jedynie wiara w istnienie B\u00f3stwa, poniewa\u017c poganie czcz\u0105c fa\u0142szywych bog\u00f3w byli prze-\u015bwiadczeni, \u017ce istnieje jaka\u015b wy\u017csza istota czyli B\u00f3stwo i w tym w\u0142a\u015bnie zgadzali si\u0119 z lud\u017ami, oddaj\u0105cymi cze\u015b\u0107 jednemu prawdziwemu Bogu. &#8211; A chocia\u017c te narody, maj\u0105c mylne poj\u0119cia o Bogu, popad\u0142y w wielob\u00f3stwo, w\u015br\u00f3d setek b\u00f3stw jedno uwa\u017ca\u0142y za najwy\u017csze: np. u Grek\u00f3w by\u0142 nim Zeus, u Rzymian Jowisz, czyli Jupiter Optimus, mcocimus. Tote\u017c Horacy nazywa\u0142 Jowisza \u201epanem \u015bwiata&#8221; , a Wergiliusz m\u00f3wi\u0142, \u017ce \u201eJowisz nape\u0142nia wszystko &#8211; Jovis omnia piata'&#8221;&#8217;. W tym wszystkim przebija\u0142a wi\u0119c idea i pierwotna wiara w jednego prawdziwego Boga, kt\u00f3rej dusza ludzka nie mog\u0142a si\u0119 wyzby\u0107, pomimo wielowiekowego znieprawienia. R\u00f3\u017cnice wi\u0119c w poj\u0119ciu b\u00f3stwa, liczbie b\u00f3stw oraz ich przymiotach nie pochodzi\u0142y z natury rzeczy, lecz by\u0142y przypadkowe i wysnute z fantazji lud\u00f3w. Dlatego te\u017c, jak \u015bwiadczy Minucjusz Feliks, \u015bwiatlejsze w\u015br\u00f3d pogan umys\u0142y w nieszcz\u0119\u015bciu o jednym, tylko B\u00f3stwie my\u015bla\u0142y i jego pomocy wzywa\u0142y: \u201eAudio wlgus, cum ad coelum manus tendunt, nihil aliud, \u0105uam Deum dicunt&#8230; et Deus magnus est&#8230; Deus verus est&#8230; si Deus dederit&#8221;7.<br \/>\nSt\u0105d najwi\u0119ksi filozofowie Grek\u00f3w i Rzymian, kt\u00f3rzy sw\u0105 wysok\u0105 kultur\u0105 przodowali \u015bwiatu staro\u017cytnemu, Arystoteles, Platon, Pitagoras, Sokrates, id\u0105c za \u015bwiat\u0142em w\u0142asnego rozumu doszli do przekonania, \u017ce musi istnie\u0107 jeden B\u00f3g prawdziwy. &#8211; Najs\u0142awniejsi pisarze greccy i rzymscy, po dzi\u015b dzie\u0144 klasycznymi autorami zwani, jak Homer, Sofokles, Herodot, Ksenofont, Wergiliusz, Cycero, Cezar, z takim naciskiem podnosz\u0105 w swych pismach znaczenie powszechnej u wszystkich ludzi wiary w Boga.<br \/>\nArystoteles np. w swej Metafizyce* wykazuje z niezr\u00f3wnan\u0105 \u015bcis\u0142o\u015bci\u0105, \u017ce musi istnie\u0107 pierwsza przyczyna wszelkich zjawisk na \u015bwiecie, i to przyczyna bezwzgl\u0119dna (absolutna), niezmienna, kt\u00f3ra jest istot\u0105 my\u015bl\u0105c\u0105, \u015bwiadom\u0105 siebie, najdoskonalsz\u0105 i najszcz\u0119\u015bliwsz\u0105. &#8211; Platon (w Fedonie, Sofi\u015bcie i Rzeczypospolitej) przytacza wspaniale dowody na istnienie Boga, a w Tymeuszu powiada wyra\u017anie, \u017ce \u201eka\u017cdy rozumny rozpoczyna swe sprawy od wezwania Boga na pomoc&#8221;. &#8211; Sokrates, opieraj\u0105c swe twierdzenie na celowo\u015bci ustroj\u00f3w, m\u00f3wi: \u201eB\u00f3g jest i by\u0107 musi!&#8221; (za to swoje przekonanie o istnieniu jedynego Boga i sumienia skazany zosta\u0142 przez s\u0105d w Atenach na wypicie trucizny). &#8211; Seneka pisze w listach: \u201eWszyscy ludzie maj\u0105 zaszczepion\u0105 wiar\u0119 w bog\u00f3w i nie ma narodu, nawet pozbawionego praw i obyczaj\u00f3w, kt\u00f3ry by nie uznawa\u0142 bog\u00f3w&#8221; . &#8211; Homer stwierdza w Odysei, \u017ce \u201ewszyscy ludzie t\u0119skni\u0105 za bogami&#8221;. &#8211; Cycero w dziele De legibus , wspomina, i\u017c \u201enie ma narodu tak dzikiego, kt\u00f3ry by nie wierzy\u0142 w istnienie jakiego\u015b b\u00f3stwa, chocia\u017c nie zna bli\u017cej jego istoty\u201d. A w ks. II, r. 44 powiada: \u201eIstnienie Boga jest rzecz\u0105 tak oczywist\u0105, \u017ce trudno uwa\u017ca\u0107 za rozumnego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry by temu zaprzecza\u0142&#8221;. &#8211; Historyk-filozof Plutarch pisze do IColota (31, 5): \u201eMo\u017cesz znale\u017a\u0107 miasta bez mur\u00f3w, bez kr\u00f3l\u00f3w, bez praw, bez szk\u00f3\u0142 &#8211; ale narodu bez Boga, bez modlitwy, bez przysi\u0119gi, bez ofiar &#8211; nikt nie widzia\u0142, ani nie zobaczy nigdy&#8221;.<br \/>\nS\u0142usznie zatem m\u00f3g\u0142 m\u00f3wi\u0107 filozof plato\u0144ski Maksym z Tyru: \u201eMimo wszelkiej r\u00f3\u017cnicy zapatrywa\u0144, wszystkie s\u0105dy i prawa g\u0142osz\u0105 jednozgodnie, \u017ce jest jeden B\u00f3g, Kr\u00f3l i Ojciec wszystkich. Na to zgadza si\u0119 Grek i barbarzy\u0144ca &#8211; mieszkaniec sta\u0142ego l\u0105du i wyspy.<br \/>\nPrzytoczone \u015bwiadectwa najznakomitszych Grek\u00f3w i Rzymian s\u0105 wa\u017cne dla nas dlatego, \u017ce pochodz\u0105 od ludzi, kt\u00f3rych s\u0142awa do dnia dzisiejszego nie wygas\u0142a. &#8211; Ponadto fakt i\u017c, mimo wielkiego upadku w Grecji i w Rzymie, cale prywatne i publiczne \u017cycie oparte tam by\u0142o na podstawie religijnej, jest najlepszym dowodem, \u017ce przekonanie o istnieniu Boga g\u0142\u0119boko tkwi\u0142o w umys\u0142ach i w usposobieniu tych lud\u00f3w.<br \/>\nPowszechne przekonanie o istnieniu Boga potwierdza dow\u00f3d j\u0119zykowy. Praj\u0119zyki wszystkich narod\u00f3w europejskich maj\u0105 ten sam rdze\u0144 wyrazu na oznaczenie najwy\u017cszego B\u00f3stwa. U szczep\u00f3w indyjskich by\u0142 nim wyraz \u201eDyu&#8221;, co znaczy: daj\u0105cy \u015bwiat\u0142o; w sanskrycie &#8211; \u201eDwa, Dyaus, dyau spitar&#8221;; u Rzymian \u201edeus Jupiter -diu pater&#8221;; u Grek\u00f3w \u201eZeus pater, Theos&#8221;; u Got\u00f3w \u201eTius&#8221;, u Litwin\u00f3w \u201eJOievas\u201d. Niegdy\u015b wi\u0119c, gdy wymienione ludy mia\u0142y wsp\u00f3lny praj\u0119zyk, czci\u0142y wsp\u00f3lnego Boga nad bogami: \u201edaj\u0105cego \u015bwiat\u0142o&#8221;.<\/li>\n<li>Przedstawiciele tera\u017aniejszej kultury. Nie tylko pisarze staro\u017cytni, kt\u00f3rym zaledwie ma\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 \u015bwiata by\u0142a znana, prze\u015bwiadczeni byli o istnieniu Boga, ale i dzi\u015b, gdy stopa ludzka dotar\u0142a ju\u017c a\u017c do kra\u0144c\u00f3w ziemi, najwi\u0119ksi i najzacniejsi uczeni \u015bwiata ca\u0142ego wierz\u0105 w Stw\u00f3rc\u0119 wszechrzeczy i wiar\u0119 t\u0119 uwa\u017caj\u0105 za potrzeb\u0119 rozumu i serca. Protestancki uczony, przyrodnik dr Dennert, zbada\u0142 przekonania religijne 300 spo\u015br\u00f3d najs\u0142awniejszych uczonych r\u00f3\u017cnych narodowo\u015bci czterech ostatnich stuleci. Na 300 znamienitych uczonych r\u00f3\u017cnych ga\u0142\u0119zi wiedzy znalaz\u0142 zaledwie 20 niedowiark\u00f3w. Przekona\u0142 si\u0119 tak\u017ce, \u017ce \u017caden z tych dwudziestu nie podaje dowodu przeciw istnieniu Pana Boga, ale wszyscy zbywaj\u0105 rzecz og\u00f3lnikami, pr\u00f3buj\u0105c u\u015bpi\u0107 w\u0142asne sumienie lub pokry\u0107 brak dobrej woli, czy oboj\u0119tno\u015b\u0107 wobec potrzeby poznania Pana Boga &#8211; i dalej swobodnie u\u017cywa\u0107 \u017cycia tak, jak gdyby rzeczywi\u015bcie Boga nie by\u0142o.<\/li>\n<li>Wiar\u0119 w istnienie Boga, kt\u00f3r\u0105 przedstawiciele najwy\u017cszej kultury lud\u00f3w cywilizowanych uwa\u017caj\u0105 za pierwsz\u0105 zasadnicz\u0105 prawd\u0119, wyznaj\u0105 tak\u017ce ludy pierwotne. Do niedawna twierdzo-no, \u017ce ludzie pierwotnie \u017cyli w stanie niemal zwierz\u0119cym, maj\u0105c obyczaje tak dzikie, i\u017c wprost niezdolni byli do wiary w Boga i do jakiegokolwiek aktu religijnego &#8211; tym bardziej do przyj\u0119cia Objawienia Bo\u017cego, o kt\u00f3rym Pismo \u015bw. zaraz na pocz\u0105tku Pi\u0119cioksi\u0119gu wspomina.<br \/>\nDo takich przypuszcze\u0144 niema\u0142o si\u0119 przyczynia\u0142y opisy pod-r\u00f3\u017cnych, kt\u00f3rzy nie znaj\u0105c j\u0119zyka dzikiego ludu, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rego si\u0119 znale\u017ali, nie mogli zrozumie\u0107 jego zwyczaj\u00f3w i obrz\u0119d\u00f3w, a zw\u0142aszcza ich religijnego znaczenia. St\u0105d t\u0142umaczyli je sobie mylnie i nieraz zdawa\u0142o im si\u0119, \u017ce napotykali szczepy nie posiadaj\u0105ce \u017cadnej religii. &#8211; Wie\u015bci te podchwytywali tacy filozofowie, jak Spencer, Tylor, Wundt i opierali na nich b\u0142\u0119dne teorie o powstaniu religii na ziemi, kt\u00f3re wkr\u00f3tce jednak okaza\u0142y si\u0119 niezgodne z wynikami wiedzy.<br \/>\nUczeni ci, widz\u0105c, \u017ce w przyrodzie w wielu wypadkach organizmy doskonalsze powstaj\u0105 z mniej doskona\u0142ych, usi\u0142owali to prawo rozwoju \u015bwiata materialnego, czyli tzw. prawo ewolucji, zastosowa\u0107 do \u015bwiata duchowego, do wszelkich objaw\u00f3w religijnych, kt\u00f3re przecie\u017c jako akty duszy ludzkiej nie mog\u0105 podlega\u0107 tym samym prawom, co \u017cycie organiczne. Opieraj\u0105c si\u0119 na tak b\u0142\u0119dnej zasadzie, uczeni ci usi\u0142owali wykaza\u0107, \u017ce najdoskonalsza forma religii, monoteizm, uznaj\u0105cy jednego prawdziwego Boga, mia\u0142 si\u0119 rozwin\u0105\u0107 z innych niedoskona\u0142ych form religijnych. Mia\u0142y nimi by\u0107: politeizm, uznaj\u0105cy wi\u0119cej b\u00f3stw, kt\u00f3ry sam powsta\u0142 z fetyszyzmu, czyli ba\u0142wochwalstwa, polegaj\u0105cego na oddawaniu czci przedmiotom nieo\u017cywionym. Przed tymi za\u015b formami religijnymi mia\u0142a by\u0107 na ziemi epoka najpierwotniejsza, w kt\u00f3rej nie uznawano \u017cadnej religii.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW ostatnich czasach wielki rozw\u00f3j bada\u0144 nad j\u0119zykami lud\u00f3w pierwotnych wprowadzi\u0142 etnologi\u0119 na nowe tory. Wskutek tego: ludoznawstwo (etnologia), podobnie jak j\u0119zykoznawstwo (lingwistyka), niezbicie wykaza\u0142o, \u017ce teorie ewolucji w zastosowaniu do pocz\u0105tk\u00f3w religii s\u0105 fa\u0142szywe.<br \/>\nProf. W. Schmidt, etnolog \u015bwiatowej s\u0142awy, i redaktor mi\u0119dzynarodowego przegl\u0105du z zakresu etnologii i j\u0119zykoznawstwa pt. \u201eAnthropos&#8221;, stwierdzi\u0142 w Mitteilungen der Wiener Anthropolog. Gesellschaftn, \u017ce prof. Wundt ju\u017c w 1-ym tomie swego dzie\u0142a zdradza nieznajomo\u015b\u0107 zdobyczy j\u0119zykowych ostatnich lat i wskutek tego pope\u0142nia ra\u017c\u0105ce b\u0142\u0119dy u podstaw swego systemu w wyja\u015bnieniach pocz\u0105tk\u00f3w religii. &#8211; Nie poszcz\u0119\u015bci\u0142o si\u0119 te\u017c Wundtowi w etnologii. Zostaje bowiem pod wp\u0142ywem przestarza\u0142ych teorii zak\u0142adaj\u0105cych niski poziom umys\u0142owy szczep\u00f3w pierwotnych i przemilcza ostatnie wyniki bada\u0144 etnologicznych, kt\u00f3re wykaza\u0142y, \u017ce ludy o kulturze pierwotnej pod wzgl\u0119dem religijnym sta\u0142y cz\u0119sto wy\u017cej od narod\u00f3w kulturalnych.<br \/>\nJest tragiczne dla Wundta, \u017ce w\u0142a\u015bnie te dwie nauki, na kt\u00f3re musia\u0142 powo\u0142a\u0107 si\u0119 w swym dziele, b\u0119d\u0105cym owocem d\u0142ugoletnich studi\u00f3w, podkopa\u0142y jego teori\u0119 w samych jej podstawach! &#8211; Kr\u00f3tka to, ale wymowna odprawa, w kt\u00f3rej wybitny przedstawiciel etnologii, prof. W. Schmidt, przechodzi do porz\u0105dku nad teori\u0105 Wundta.<br \/>\nAby si\u0119 przekona\u0107 o religijno\u015bci szczep\u00f3w pierwotnych, trzeba doskonale pozna\u0107 ich j\u0119zyk i przez czas d\u0142u\u017cszy w\u015br\u00f3d nich przebywa\u0107, z\u017cy\u0107 si\u0119 z nimi, bo tylko tak mo\u017cna wnikn\u0105\u0107 w ich dusze i zrozumie\u0107, co si\u0119 w ich obrz\u0119dach kryje.<br \/>\nTych wszystkich warunk\u00f3w badawczych nikt nie mo\u017ce posiada\u0107 w takim stopniu, jak misjonarze, kt\u00f3rzy szeregi \u0142at pracuj\u0105c nad na-wr\u00f3ceniem lud\u00f3w pierwotnych, maj\u0105 sposobno\u015b\u0107 pozna\u0107 dok\u0142adnie ich usposobienie i wierzenia, a przez nowo nawr\u00f3conych zostaj\u0105 wprowadzeni w zrozumienie najbardziej tajemniczych obrz\u0119d\u00f3w, dla innych badaczy nieznanych. Tote\u017c systematyczne badania nad j\u0119zykiem i zwyczajami lud\u00f3w pierwotnych, podejmowane przez misjonarzy, ciesz\u0105 si\u0119 wielkim uznaniem uczonych, nawet nieprzychylnych katolickiej wierze. Prace te w\u0142a\u015bnie przyczyni\u0142y si\u0119 w ostatnich czasach do ogromnego post\u0119pu j\u0119zykoznawstwa.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPoni\u017cszy tekst stanowi fragment ksi\u0105\u017cki ks. Stanis\u0142awa Bartynowskiego &#8222;Apologetyka podr\u0119czna&#8221;. Ksi\u0105\u017cka ukaza\u0142a si\u0119 nak\u0142adem wydawnictwa Ksi\u0119\u017cy Jezuit\u00f3w w Warszawie.<br \/>\n(aktualnie w domenie publicznej)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prawda, \u017ce B\u00f3g istnieje, tak bardzo odpowiada naturze naszego rozumu i serca, \u017ce nie potrzeba naukowych dowod\u00f3w, aby nas o niej przekonywa\u0107 &#8211; nasuwa si\u0119 sama przez si\u0119.\u00a0Ale poniewa\u017c rozum cz\u0142owieka, id\u0105c za swym naturalnym pop\u0119dem, pyta zawsze o pow\u00f3d,&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1061],"tags":[891],"class_list":["post-1925","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-varia","tag-varia"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1925","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1925"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1925\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1925"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1925"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1925"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}