{"id":1797,"date":"2018-05-06T12:43:47","date_gmt":"2018-05-06T10:43:47","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1797"},"modified":"2018-05-06T12:43:47","modified_gmt":"2018-05-06T10:43:47","slug":"prorokini-adwentystow-wedlug-ksiazki-pt-zycie-e-g-white-obalenie-jej-twierdzen","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/prorokini-adwentystow-wedlug-ksiazki-pt-zycie-e-g-white-obalenie-jej-twierdzen\/","title":{"rendered":"Prorokini adwentyst\u00f3w wed\u0142ug ksi\u0105\u017cki pt. \u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144"},"content":{"rendered":"<div class=\"art_head\">\n<div class=\"art_lead_info nophoto\">\n<div class=\"head_info\"><\/div>\n<div class=\"art_lead\"><strong>Jeden z dawnych lider\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego, kt\u00f3ry opu\u015bci\u0142 to wyznanie, opisa\u0142 \u017cycie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 prorokini tego ko\u015bcio\u0142a. Streszczamy w naszym artykule jego my\u015bli i s\u0142owa.<\/strong><\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"clear\"><\/div>\n<div class=\"art_text\">\n<p align=\"center\"><strong>Prorokini adwentyst\u00f3w wed\u0142ug ksi\u0105\u017cki pt.\u00a0<em>\u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144<\/em>\u00a0(cz. 1)<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nNa pocz\u0105tku kr\u00f3tkie wyja\u015bnienie. Dzie\u0142o pt.\u00a0<strong><em>\u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144<\/em><\/strong>, zawarte w tytule tego artyku\u0142u, nie jest napisane przez adwentyst\u0119, ale przez cz\u0142owieka, kt\u00f3ry opu\u015bci\u0142\u00a0<em>Ko\u015bci\u00f3\u0142 Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>. Autorem jego jest D. M. Canright (1840-1919).<br \/>\nAdwenty\u015bci wydali natomiast, ju\u017c w roku 1915, w j\u0119zyku angielskim ksi\u0105\u017ck\u0119 pt.\u00a0<em>\u017bycie i dzia\u0142anie Ellen Gould White<\/em>, kt\u00f3r\u0105 ona sama napisa\u0142a o sobie (w roku 1996 wydano jej edycj\u0119 polsk\u0105, kt\u00f3ra zawiera 480 stron; wydawnictwo Testimonex). Ko\u015bci\u00f3\u0142 adwentyst\u00f3w w Polsce opublikowa\u0142 te\u017c nast\u0119puj\u0105ce ksi\u0105\u017cki zwi\u0105zane z jej \u017cyciem:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<em>Ellen Gould White<\/em>\u00a0B. Kozir\u00f3g, Podkowa Le\u015bna 1998;<br \/>\n<em>Pos\u0142aniec Pana<\/em>\u00a0H. E. Douglass, Warszawa 2010.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWydawnictwo\u00a0<em>\u201eDuch Czas\u00f3w\u201d<\/em>, nale\u017c\u0105ce do\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Chrze\u015bcijan Dnia Sobotniego<\/em>, wyda\u0142o kilkana\u015bcie krytycznych opracowa\u0144 dotycz\u0105cych adwentyzmu i E. G. White.<br \/>\nNale\u017cy do nich mi\u0119dzy innymi ksi\u0105\u017cka pt.\u00a0<strong><em>\u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144<\/em><\/strong>\u00a0D. M. Canright, t\u0142um. R. Kosowski, Bielsko-Bia\u0142a 2001.<br \/>\nWyznanie to wy\u0142oni\u0142o si\u0119 na pocz\u0105tku lat 30. XX wieku z\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>, dlatego wiele uwagi po\u015bwi\u0119ca swym dawnym korzeniom.<br \/>\nKr\u00f3tkie om\u00f3wienia powy\u017cszego opracowania zainteresowany znajdzie na oficjalnej stronie\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Chrze\u015bcijan Dnia Sobotniego<\/em>, kt\u00f3ry nadal rozpowszechnia przywo\u0142ywan\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 jako \u201eWydanie dla potrzeb O\u015brodka Kszta\u0142cenia Biblijnego\u201d. Patrz\u00a0<a href=\"http:\/\/www.kchds.pl\/wydawn.htm\">http:\/\/www.kchds.pl\/wydawn.htm<\/a><br \/>\nOmawiane dzie\u0142o ma w j\u0119zyku polskim 180 stron i ukaza\u0142o si\u0119 po angielsku ju\u017c w roku 1919, a wi\u0119c wkr\u00f3tce po \u015bmierci E. G. White (1827-1915), prorokini\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>. Tytu\u0142 orygina\u0142u to\u00a0<em>Life of Mrs. E.G. White \u2013 Her Claims Refuted<\/em>.<br \/>\nKsi\u0105\u017cka ta po angielsku opublikowana jest na kilku stronach internetowych, np.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"http:\/\/members.tripod.com\/~Help_for_SDAs\/LifeofEGWHerClaimsRefutedCanright.html\">http:\/\/members.tripod.com\/~Help_for_SDAs\/LifeofEGWHerClaimsRefutedCanright.html<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.ellenwhiteexposed.com\/canright\/egw16.htm\">http:\/\/www.ellenwhiteexposed.com\/canright\/egw16.htm<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nKim by\u0142 D. M. Canright (1840-1919)?<br \/>\nW\u00a0<em>S\u0142owie od wydawcy<\/em>\u00a0napisano o nim i jego ksi\u0105\u017cce nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eZosta\u0142a napisana przez by\u0142ego adwentyst\u0119, Starszego Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry przez kilkadziesi\u0105t lat \u2013 od lat 70. XIX stulecia, do pocz\u0105tku wieku XX \u2013 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z prominentnymi osobisto\u015bciami Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego w Ameryce, z Ellen G. White w\u0142\u0105cznie. Jest \u015bwiadectwem cz\u0142owieka, kt\u00f3ry mia\u0142 wgl\u0105d w wiele ukrywanych przed wzrokiem przeci\u0119tnego wyznawcy spraw i wydarze\u0144, kt\u00f3re w jakim\u015b momencie zacz\u0119\u0142y budzi\u0107 jego w\u0105tpliwo\u015bci i niepok\u00f3j, a potem zdecydowany sprzeciw\u201d (<strong><em>\u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144<\/em><\/strong>\u00a0D. M. Canright, Bielsko-Bia\u0142a 2001 s. 3).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nMa\u0142o tego, D. M. Canright, jeszcze jako adwentysta, napisa\u0142 nawet \u201eobron\u0119 E. G. White \u2013 a by\u0142o to czterdzie\u015bci lat temu&#8230; [tzn. 40 lat przed rokiem 1919]\u201d (jw. s. 7).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJego obszerny \u017cyciorys zamieszczony jest na stronie Wikipedii:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/D._M._Canright\">http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/D._M._Canright<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWida\u0107 z tego, \u017ce autor jest kompetentn\u0105 osob\u0105, znaj\u0105c\u0105 histori\u0119 i nauki\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>. Pod pewnymi wzgl\u0119dami mo\u017cna go przyr\u00f3wna\u0107 do Raymonda Franza (1922-2010), by\u0142ego cz\u0142onka Cia\u0142a Kierowniczego \u015awiadk\u00f3w Jehowy, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c opisa\u0142 od wewn\u0105trz organizacj\u0119, do kt\u00f3rej nale\u017ca\u0142 od dzieci\u0144stwa (patrz\u00a0<em>Kryzys sumienia<\/em>\u00a0R. Franz, 2006). Po odej\u015bciu od adwentyst\u00f3w D. M. Canright by\u0142 pastorem w\u00a0<em>Berean Baptist Church<\/em>.<br \/>\nZ jakich rozdzia\u0142\u00f3w sk\u0142ada si\u0119 dzie\u0142o pt.\u00a0<strong><em>\u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144<\/em><\/strong>?<br \/>\nZawiera ich a\u017c dwadzie\u015bcia dwa oraz dodatkowo\u00a0<em>List A. T. Jones&#8217;a do Pani E.G. White.<\/em><br \/>\nOto\u00a0<em>Spis tre\u015bci<\/em>:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<em>S\u0142owo od wydawcy<\/em><br \/>\n<em>Przedmowa<\/em><br \/>\n<em>Jedna z wielu podobnych<\/em><br \/>\n<em>Wielki test wyznaniowy<\/em><br \/>\n<em>Co przypisuje si\u0119 dzie\u0142om E.G. White?<\/em><br \/>\n<em>Kr\u00f3tki szkic jej \u017cycia<\/em><br \/>\n<em>Gdzie jest teraz ich duch proroctwa?<\/em><br \/>\n<em>B\u0142\u0119dne pogl\u0105dy dotycz\u0105ce \u015awi\u0105tyni<\/em><br \/>\n<em>\u201eZamkni\u0119te drzwi\u201d: czas \u0142aski dla grzesznik\u00f3w sko\u0144czy\u0142 si\u0119 22 pa\u017adziernika 1844<\/em><br \/>\n<em>Zatajenie niewygodnych pism<\/em><br \/>\n<em>Filozofia jej widze\u0144<\/em><br \/>\n<em>Wielka plagiatorka<\/em><br \/>\n<em>U\u017cywa\u0142a swego daru dla zgromadzania pieni\u0119dzy<\/em><br \/>\n<em>Obalenie jej odwa\u017cnych twierdze\u0144<\/em><br \/>\n<em>Pierwsze \u201edziecinne\u201d wizje<\/em><br \/>\n<em>Redaktor Smith odrzuci\u0142 jej \u015bwiadectwa<\/em><br \/>\n<em>Jej proroctwa si\u0119 nie sprawdzaj\u0105<\/em><br \/>\n<em>Twierdzi\u0142a, \u017ce potrafi objawi\u0107 ukryte grzechy<\/em><br \/>\n<em>Natchniona by pisa\u0107 \u201e\u015bwiadectwa\u201d<\/em><br \/>\n<em>\u0141ama\u0142a Sabat przez dziewi\u0119\u0107 lat<\/em><br \/>\n<em>Reforma ubioru kr\u00f3tka sukienka z po\u0144czochami<\/em><br \/>\n<em>Jej b\u0142\u0119dne wizje na temat planet<\/em><br \/>\n<em>Oddajcie niedziel\u0119 Panu<\/em><br \/>\n<em>Wnioski<\/em><br \/>\n<em>List A. T. Jones&#8217;a do Pani E. G. White<\/em><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nZach\u0119camy osoby chc\u0105ce pozna\u0107 pocz\u0105tki\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>\u00a0i osob\u0119 E. G. White do przeczytania tej ksi\u0105\u017cki. Poni\u017cej przedstawimy kr\u00f3tkie om\u00f3wienie niekt\u00f3rych epizod\u00f3w opisanych szeroko w poszczeg\u00f3lnych rozdzia\u0142ach tego dzie\u0142a. Zaznaczamy, \u017ce D. M. Canright w swej ksi\u0105\u017cce przywo\u0142uje oryginalne pisma E. G. White, z kt\u00f3rych niekt\u00f3re nie ukaza\u0142y si\u0119 w j\u0119zyku polskim. Przywo\u0142uje te\u017c osoby zwi\u0105zane z adwentyzmem, kt\u00f3re \u017cy\u0142y jeszcze, gdy on by\u0142 adwentyst\u0105 i gdy pisa\u0142 swe dzie\u0142o.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Przedmowa<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW\u00a0<em>Przedmowie<\/em>\u00a0(s. 5-9) autor opisuje swoje narastaj\u0105ce w\u0105tpliwo\u015bci co do natchnienia E. G. White i swe wyj\u015bcie z\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>. Wspomina, \u017ce po odej\u015bciu od adwentyst\u00f3w by\u0142 pastorem w\u00a0<em>Berean Baptist Church<\/em>. Pisze te\u017c, \u017ce \u201eKilku adwentowych kaznodziej\u00f3w bardzo pomog\u0142o mu w przygotowaniu tych stron. Kiedy\u015b tak\u017ce wierzyli w natchnienie E. G. White, jednak zwyk\u0142e fakty w ko\u0144cu zmusi\u0142y ich do wyrzeczenia si\u0119 wiary w jej sny\u201d (s. 9).<br \/>\nCo do E. G. White to przedstawia j\u0105 skr\u00f3towo nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eKa\u017cda linijka, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142a, czy to w artyku\u0142ach, listach, \u015bwiadectwach czy ksi\u0105\u017ckach, wed\u0142ug niej zosta\u0142a podyktowana przez Ducha \u015awi\u0119tego, i dlatego te\u017c musi by\u0107 nieomylna. Jej zwolennicy akceptuj\u0105 i broni\u0105 tych twierdze\u0144 bardzo zdecydowanie. Jej pisma odczytuje si\u0119 w zborach adwentowych, naucza ich w seminariach, a tak\u017ce s\u0142ycha\u0107 je z ust kaznodziej\u00f3w na r\u00f3wni ze s\u0142owami Pisma \u015awi\u0119tego\u201d (<strong><em>\u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144<\/em><\/strong>\u00a0D. M. Canright, Bielsko-Bia\u0142a 2001, s. 5).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Jedna z wielu podobnych<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 10-17) autor opisuje skr\u00f3towo \u017cycie kilku \u201eprorok\u00f3w\u201d, tw\u00f3rc\u00f3w nowych wyzna\u0144 religijnych. Na jego li\u015bcie s\u0105: E. Swedenborg, Ann Lee i Shakersi, Joanna Southcott, Joseph Smith i Mormoni, M. B. Eddy i Christan Science, C. T. Russell oraz Alexander Dowie. Pisze on, \u017ce E. G. White nie jest \u017cadnym ewenementem na tle tych os\u00f3b. Wszystkie one uznawane s\u0105 przez swoich wyznawc\u00f3w za \u201eprorok\u00f3w\u201d i nawet dziwnym by by\u0142o, gdyby adwenty\u015bci nie zaliczyli do tego grona swej \u201epos\u0142anki Pana\u201d. Co ciekawe, ka\u017cda z tych grup religijnych zalicza innych wizjoner\u00f3w (pr\u00f3cz swego w\u0142asnego) do \u201efa\u0142szywych prorok\u00f3w\u201d, co r\u00f3wnie\u017c czyni\u0105 wyznawcy\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>. Dla autora omawianej ksi\u0105\u017cki E. G. White jest wi\u0119c tylko \u201ejedn\u0105 z wielu podobnych\u201d os\u00f3b.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Wielki test wyznaniowy<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 18-21) autor wspomina, \u017ce adwenty\u015bci twierdz\u0105, i\u017c \u201enie posiadaj\u0105 \u017cadnego Credo \u2013 jedynie Bibli\u0119\u201d, a \u201eBiblia wyja\u015bnia si\u0119 sama\u201d i \u201eJeden werset t\u0142umaczy inny\u201d (s. 18).<br \/>\nTymczasem ko\u015bci\u00f3\u0142 ich posiada\u00a0<em>Fundamentalne Zasady Wiary Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>. C\u00f3\u017c to jest, jak nie\u00a0<em>Credo<\/em>, pyta autor ksi\u0105\u017cki.<br \/>\nMa\u0142o tego, dalsze s\u0142owa adwentyst\u00f3w, o tym, \u017ce \u201eBiblia wyja\u015bnia si\u0119 sama\u201d, te\u017c nie s\u0105 prawdziwe, skoro w roku 1911 uznano pisma E. G. White za \u201e<em>jedyny nieomylny komentarz zasad biblijnych<\/em>\u201d (s. 19).<br \/>\nAutor gani te\u017c to, \u017ce adwenty\u015bci w swoich\u00a0<em>Fundamentalnych Zasadach<\/em>\u00a0nie umie\u015bcili osoby E. G. White [by\u0142o tak w roku 1919], skoro ka\u017cdy adwentysta powinien wierzy\u0107 w to, \u017ce jej pisma s\u0105 \u201enatchnione\u201d przez Boga i s\u0105 nieomylnym komentarzem do Biblii.<br \/>\nTrzeba tu doda\u0107, \u017ce w obecnych \u2018polskich\u2019\u00a0<em>Zasadach Wiary<\/em>\u00a0adwentyst\u00f3w, nazwisko prorokini znalaz\u0142o si\u0119 w ich tre\u015bci, cho\u0107 nie ma nic o jej \u201enatchnieniu\u201d:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eJednym z dar\u00f3w Ducha \u015awi\u0119tego jest proroctwo. Adwenty\u015bci wierz\u0105, i\u017c dar ten, b\u0119d\u0105cy znakiem wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym ostatni Ko\u015bci\u00f3\u0142, objawi\u0142 si\u0119 w pos\u0142annictwie Ellen G. White. Pisma jej \u2014 s\u0142u\u017cebnicy Pa\u0144skiej \u2014\u00a0<u>s\u0105 sta\u0142ym i autorytatywnym \u017ar\u00f3d\u0142em prawdy<\/u>, dostarczaj\u0105cym Ko\u015bcio\u0142owi pociechy, my\u015bli przewodnich, wskaz\u00f3wek i szansy poprawy. Wyra\u017anie za\u015bwiadczaj\u0105 tak\u017ce, i\u017c Biblia jest regu\u0142\u0105, wed\u0142ug kt\u00f3rej winny by\u0107 oceniane wszystkie nauki i do\u015bwiadczenia\u201d (patrz ich oficjalna strona internetowa: http:\/\/www.adwent.pl\/o-kosciele\/zasady-wiary ).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJednak E. G. White nie by\u0142a wymieniona w\u00a0<strong><em>Fundamentalnych Zasadach Wiary Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em><\/strong>\u00a0z roku 1931:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"http:\/\/adwentyzm.pl\/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=86&amp;Itemid=44\">http:\/\/adwentyzm.pl\/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=86&amp;Itemid=44<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWarto te\u017c por\u00f3wna\u0107 adwentystyczne\u00a0<em>Zasady Wiary<\/em>\u00a0z lat 1872, 1931 i 1980:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"http:\/\/adwentyzm.pl\/index.php?option=com_content&amp;task=blogcategory&amp;id=25&amp;Itemid=44\">http:\/\/adwentyzm.pl\/index.php?option=com_content&amp;task=blogcategory&amp;id=25&amp;Itemid=44<\/a><br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Co przypisuje si\u0119 dzie\u0142om E. G. White?<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 22-25) autor zarzuca adwentystom, \u017ce ucz\u0105c o \u201enatchnieniu\u201d dzie\u0142 E. G. White, po prostu stwierdzaj\u0105, \u017ce jest ona nieomyln\u0105. Pisze on: \u201eOto mamy nieomyln\u0105 kobiet\u0119-papie\u017ca uznan\u0105 za tak\u0105 przez sw\u00f3j Ko\u015bci\u00f3\u0142. Nadaj\u0105 jej dok\u0142adnie takie same prerogatywy, jakie Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki nadaje papie\u017cowi\u201d (s. 23).<br \/>\nTu autor myli pewne poj\u0119cia, gdy\u017c Ko\u015bci\u00f3\u0142 Katolicki nie naucza o \u201enatchnieniu\u201d \u017cadnych dzie\u0142 papie\u017cy, w przeciwie\u0144stwie do adwentyst\u00f3w. Natomiast nieomylno\u015b\u0107 papie\u017ca tyczy si\u0119 tylko, gdy on m\u00f3wi\u00a0<em>ex cathedra<\/em>.<br \/>\nD. M. Canright zarzuca te\u017c adwentystycznej prorokini to, \u017ce \u201e\u00bbBiblia\u00ab E. G. White jest siedemna\u015bcie razy obszerniejsza od Biblii Bo\u017cej!\u201d (s. 25). Chodzi mu o to, \u017ce ca\u0142y zbi\u00f3r jej \u201enatchnionych\u201d ksi\u0105\u017cek w ilo\u015bci stron przewy\u017csza Pismo \u015awi\u0119te a\u017c siedemnastokrotnie (por\u00f3wna\u0142 on dzie\u0142a prorokini z angielsk\u0105\u00a0<em>regular Teacher&#8217;s Bible<\/em>, kt\u00f3ra ma 771 stron). Maj\u0105 one bowiem a\u017c ponad 13 tysi\u0119cy stron! A to dotyczy tylko dzie\u0142 ksi\u0105\u017ckowych. Uzupe\u0142nijmy to tym, \u017ce adwenty\u015bci chwal\u0105 si\u0119, i\u017c ich prorokini napisa\u0142a ponad 100\u00a0000 natchnionych stron (patrz np.\u00a0<em>Apokalipsa<\/em>\u00a0A. Godek, Warszawa 1988, s. 327).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Kr\u00f3tki szkic jej \u017cycia<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 26-51) autor opisuje m\u0142ode lata E. G. White oraz wiele epizod\u00f3w z jej \u017cycia doros\u0142ego. Dzieci\u0144stwo prorokini wspomina na podstawie jej w\u0142asnych opis\u00f3w zamieszczonych dziele pt.\u00a0<em>\u015awiadectwa dla Zboru<\/em>. Natomiast p\u00f3\u017aniejsze lata uzupe\u0142nia wieloma swymi obserwacjami.<br \/>\nCo do jej widze\u0144 autor pisze, \u017ce \u201eBy\u0142y one po prostu rezultatem jej kondycji fizycznej i psychicznej; zrodzi\u0142a je ekscytacja religijna, i rozemocjonowani ludzie, kt\u00f3rymi by\u0142a otoczona. Alarmuj\u0105ce przepowiednie Millera niemal wytr\u0105ci\u0142y z r\u00f3wnowagi jej histeryczny umys\u0142 funkcjonuj\u0105cy w jej w\u0105t\u0142ym ciele\u201d (s. 27).<br \/>\nOna sama zreszt\u0105 o tym napomkn\u0119\u0142a, w wymienionym powy\u017cej dziele, co autor przytacza: \u201e<em>Wierzy\u0142am z ca\u0142\u0105 moc\u0105 w te powa\u017cne s\u0142owa wypowiadane przez s\u0142ug\u0119 Bo\u017cego<\/em>\u201d, \u201e<em>Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce moje pot\u0119pienie jest ju\u017c postanowione<\/em>\u201d (s. 28).<br \/>\nP\u00f3\u017aniej \u201eMaj\u0105c 19 lat, w roku 1846, Ellen Harmon po\u015blubi\u0142a Starszego Jamesa White\u2019a.\u00a0<u>On bardzo zach\u0119ca\u0142 j\u0105 do wytrwania w widzeniach<\/u>\u201d (s. 33).<br \/>\nMia\u0142o to kolosalne znaczenie, gdy\u017c nie wszystkie \u201ewidzenia\u201d by\u0142y przez adwentyst\u00f3w akceptowane. Autor wspomina: \u201eZna\u0142em osobi\u015bcie inne siostry (&#8230;) kt\u00f3re miewa\u0142y wizje podobne [do] widze\u0144 E. G. White. Wszystkie by\u0142y gorliwymi chrze\u015bcijankami (&#8230;) Gdy nikt nie okaza\u0142 zainteresowania ich \u00bbwidzeniami\u00ab &#8211; same \u00bbwidzenia\u00ab po jakim\u015b czasie zanikn\u0119\u0142y\u201d (s. 32).<br \/>\nNawet \u201ePo \u015bmierci E. G. White (&#8230;) jedna z wyznawczy\u0144 Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego (&#8230;) zacz\u0119\u0142a miewa\u0107 podobne wizje. Pozyska\u0142a ona pewn\u0105 liczb\u0119 zwolennik\u00f3w, kt\u00f3rzy uznaj\u0105 boskie pochodzenie tych widze\u0144. Jednak pracownicy Generalnej Konferencji uznali to za mistyfikacj\u0119. (&#8230;) Inna osoba z Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w (&#8230;) tak\u017ce ma widzenia, i uwa\u017ca si\u0119 za nast\u0119pczyni\u0119 E. G. White\u201d (s. 32-33).<br \/>\nNast\u0119pnie autor opisuje, od kogo adwenty\u015bci zaczerpn\u0119li swe nauki, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej swymi widzeniami potwierdzi\u0142a ich prorokini:<br \/>\npowr\u00f3t Jezusa i daty prorocze od Millera;<br \/>\nszabat od Bates\u2019a;<br \/>\n\u015bwi\u0105tynia niebieska od Crosier\u2019a;<br \/>\ntr\u00f3janielskie poselstwo od Andrews\u2019a;<br \/>\nsen duszy od Adwentyst\u00f3w Dnia Pierwszego;<br \/>\ndziesi\u0119cina, regularna Wieczerza Pa\u0144ska, regularne zebrania zborowe (organizacyjne) i zbieranie pieni\u0119dzy w szabat od autora omawianej ksi\u0105\u017cki, to znaczy od Canrighta (patrz s. 37-39).<br \/>\nPisze on te\u017c, wspominaj\u0105c p\u00f3\u017ane lata prorokini, \u017ce \u201ejej najbli\u017csze otoczenie, tak\u017ce bliscy krewni informuj\u0105, \u017ce w ostatnich latach \u017cycia, w\u0142a\u015bnie wtedy gdy powstawa\u0142y te wa\u017cne ksi\u0119gi, E. G. White cz\u0119sto nie poznawa\u0142a najbli\u017cszych przyjaci\u00f3\u0142, a tak\u017ce niekt\u00f3rych pracownik\u00f3w, kt\u00f3rzy pojawiali si\u0119 tam prawie codziennie! Gdy pr\u00f3bowa\u0142a przemawia\u0107 w swym rodzinnym zborze, powtarza\u0142a si\u0119 stale i stale, a\u017c w ko\u0144cu trzeba by\u0142o jej przerywa\u0107\u201d (s. 47).<br \/>\nCanright podaje, \u017ce \u201eDla przyjaci\u00f3\u0142 by\u0142a towarzyska i mi\u0142a. Jednak nigdy nie tolerowa\u0142a jakiejkolwiek wyra\u017conej pod adresem swojego natchnienia w\u0105tpliwo\u015bci. To wywo\u0142ywa\u0142o jej natychmiastowy, gwa\u0142towny gniew\u201d (s. 48).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Gdzie jest teraz ich duch proroctwa?<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 52-53) autor opisuje pocz\u0105tkowe wierzenie adwentyst\u00f3w, kt\u00f3rzy szczycili si\u0119 tym, \u017ce maj\u0105 w\u015br\u00f3d siebie \u201eprorokini\u0119\u201d, na kt\u00f3rej wype\u0142nia\u0142y si\u0119 biblijne teksty Ap 12:17 i 19:10 o \u201e\u015bwiadectwie Jezusa\u201d i \u201educhu proroctwa\u201d.<br \/>\nTymczasem teraz ju\u017c dawno E. G. White nie \u017cyje (zm. 1915), od prawie 100 lat i nie istnieje \u017caden inny prorok w\u00a0<em>Ko\u015bciele Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>. W zwi\u0105zku z tym autor nie widzi wcale wyst\u0119powania \u201edaru proroctwa\u201d u adwentyst\u00f3w. To, \u017ce pozosta\u0142y po E. G. White ksi\u0105\u017cki, o niczym nie \u015bwiadczy. Bo je\u015bli te pozostawione publikacje s\u0105 \u201edarem proroctwa\u201d wed\u0142ug adwentyst\u00f3w, to tym bardziej jego oznak\u0105 s\u0105 proroctwa wprost wzi\u0119te z Biblii, a ten \u201edar proroczy\u201d wyst\u0119puje we wszystkich ko\u015bcio\u0142ach chrze\u015bcija\u0144skich.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>B\u0142\u0119dne pogl\u0105dy dotycz\u0105ce \u015awi\u0105tyni<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 54-56) autor opisuje w jaki spos\u00f3b adwenty\u015bci i E. G. White przenie\u015bli oczekiwane wydarzenie roku 1844 ze sfery widzialnej do niewidzialnej, a wi\u0119c takiej, kt\u00f3rej nie mo\u017ce zanegowa\u0107 \u017caden szeregowy adwentysta. Zmiana koncepcji nast\u0105pi\u0142a w roku 1846, a wi\u0119c po dw\u00f3ch latach od zawodu roku 1844. Wyliczenie roku 1844 pozostawiono jako dobre, a zmieniono wydarzenie przypisywane tej dacie. Najkr\u00f3cej m\u00f3wi\u0105c data 1844 by\u0142a odpowiednia, tylko oczekiwano na fakt, na kt\u00f3ry nie nale\u017ca\u0142o czeka\u0107!<br \/>\nAutor streszcza to nast\u0119puj\u0105co: \u201ePogl\u0105dy zaprezentowane przez Millera, a dotycz\u0105ce przyj\u015bcia Chrystusa w 1844 roku, bazowa\u0142y na jego obliczeniach dotycz\u0105cych czasu \u00bb<em>oczyszczenia \u015bwi\u0105tyni<\/em>\u00ab (wg Dan 8,14) \u2013 przez co rozumia\u0142 on oczyszczenie Ziemi. (&#8230;) Oko\u0142o dw\u00f3ch lat p\u00f3\u017aniej, w roku 1846, niejaki O. L. R. Crosier, dokona\u0142 skrupulatnego studium \u015bwi\u0105tyni, i przedstawi\u0142 go mniej wi\u0119cej w takim kszta\u0142cie, w jakim doktryna ta jest uznawana do dzi\u015b w Ko\u015bciele Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego. (&#8230;) Ellen Harmon (E. G. White) wkr\u00f3tce potem mia\u0142a \u00bbwidzenie\u00ab, w kt\u00f3rym podobno \u00bbPan pokaza\u0142 jej\u00ab, \u017ce Crosier mia\u0142 racj\u0119. R\u00f3wnocze\u015bnie zarekomendowa\u0142a jego publikacj\u0119 na ten temat (&#8230;) Wed\u0142ug Crosier\u2019a Jezus Chrystus od Swego wniebowst\u0105pienia, a\u017c do 22 pa\u017adziernika 1844 roku, wykonywa\u0142 s\u0142u\u017cb\u0119 w\u00a0<em>Miejscu \u015awi\u0119tym<\/em>\u00a0w \u015bwi\u0105tyni, a tego w\u0142a\u015bnie dnia uda\u0142 si\u0119 do\u00a0<em>Miejsca Naj\u015bwi\u0119tszego<\/em>\u00a0i rozpocz\u0105\u0142 \u00bb<em>oczyszczanie niebieskiej \u015bwi\u0105tyni<\/em>\u00ab\u201d (s. 54-55).<br \/>\nWida\u0107 z tego, \u017ce adwenty\u015bci nie tylko przenie\u015bli oczekiwane na rok 1844 wydarzenie ze sfery widzialnej do niewidzialnej.<br \/>\nDokonali te\u017c zamiany faktu do realizacji w roku 1844 i ewentualnie p\u00f3\u017aniej (powr\u00f3t Jezusa), na wydarzenie zrealizowane (przej\u015bcie Jezusa w niebie z miejsca \u015bwi\u0119tego do naj\u015bwi\u0119tszego).<br \/>\nNatomiast sam powr\u00f3t Jezusa, kt\u00f3ry nie nast\u0105pi\u0142 w przeci\u0105gu prawie 170 lat od roku 1844 (gdy zacz\u0105\u0142 si\u0119 \u2018czas ko\u0144ca\u2019), sta\u0142 si\u0119 tylko jakby podstaw\u0105 do przyj\u0119cia nazwy \u201eadwenty\u015bci\u201d.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>\u201eZamkni\u0119te drzwi\u201d: czas \u0142aski dla grzesznik\u00f3w sko\u0144czy\u0142 si\u0119 22 pa\u017adziernika 1844<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 57-77) autor opisuje w nauk\u0119 adwentyst\u00f3w o \u201ezamkni\u0119tych drzwiach\u201d (nawi\u0105zanie do s\u0142\u00f3w z Mt 25:1-13), kt\u00f3r\u0105 porzucili oko\u0142o roku 1851. Wyk\u0142adnia ta m\u00f3wi\u0142a, \u017ce po roku 1844 nie ma ju\u017c \u0142aski dla grzesznik\u00f3w (nikt nie mo\u017ce ju\u017c nawr\u00f3ci\u0107 si\u0119 na adwentyzm), a pozosta\u0142y kr\u00f3tki okres siedmiu lat ma by\u0107 tylko czasem u\u015bwi\u0119cenia zwolennik\u00f3w adwentu Pana, kt\u00f3ry to adwent mia\u0142 nast\u0105pi\u0107 w roku 1851.<br \/>\nAutor przytacza te\u017c s\u0142owa wspomnieniowe prorokini, kt\u00f3re my cytujemy z aktualnej edycji jej ksi\u0105\u017cki:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eW roku 1844 adwenty\u015bci nie rozumieli tego zagadnienia.\u00a0<u>Nawet gdy min\u0105\u0142 ten czas, w kt\u00f3rym oczekiwali Zbawiciela, wci\u0105\u017c jeszcze wierzyli, \u017ce Jego przyj\u015bcie jest bliskie<\/u>.\u00a0<u>Utrzymywali, \u017ce nast\u0105pi punkt zwrotny i dzie\u0142o Chrystusa jako po\u015brednika zosta\u0142o zako\u0144czone<\/u>. Wydawa\u0142o im si\u0119, \u017ce Biblia uczy, i\u017c czas pr\u00f3by dla ludzi zako\u0144czy si\u0119 tu\u017c przed przyj\u015bciem Pana na ob\u0142okach nieba. (&#8230;) Zastanawiali si\u0119, czy rok, w kt\u00f3rym oczekiwali przyj\u015bcia Chrystusa, nie jest raczej pocz\u0105tkiem tego w\u0142a\u015bnie okresu, bezpo\u015brednio poprzedzaj\u0105cego Jego przyj\u015bcie\u201d (<em>Wielki b\u00f3j<\/em>\u00a0E. G. White, 1983, s. 331).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nD. M. Canright przytacza te\u017c przekonanie o rych\u0142ym ko\u0144cu pochodz\u0105ce z rodziny prorokini: \u201eSarah. B. Harmon, starsza siostra E. G. White, w li\u015bcie pisanym 29 i 30 lipca 1850 roku (&#8230;) do pani P. D. Lawrence, stwierdzi\u0142a \u00bbWierz\u0119, \u017ce to ostania zima przed powrotem Pana Jezusa, naszego arcykap\u0142ana. O \u017cyjmy dla Boga, i po\u015bwi\u0119cajmy si\u0119 Mu bez reszty\u00ab\u201d (s. 64-65).<br \/>\nAutor cytuje wiele tekst\u00f3w z wczesnych pism adwentystycznych, w kt\u00f3rych podtrzymywali oni swoj\u0105 doktryn\u0119 \u201ezamkni\u0119tych drzwi\u201d. Nast\u0119pnie omawia w jaki spos\u00f3b wycofali si\u0119 z niej. Powodem rezygnacji z tej nauki by\u0142y dorastaj\u0105ce dzieci adwentyst\u00f3w, wchodz\u0105ce w wiek dojrza\u0142y, kt\u00f3re mia\u0142y tak\u017ce zakosztowa\u0107 zabrania do nieba. Innym powodem zmiany wyk\u0142adni by\u0142o nawr\u00f3cenie si\u0119 i przy\u0142\u0105czenie do ich grupy jednego z \u2018grzesznik\u00f3w\u2019, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 \u201ezi\u0119ciem osoby z Ko\u015bcio\u0142a\u201d (s. 73).<br \/>\nWed\u0142ug autora adwenty\u015bci sami przyznali w roku 1916, \u017ce \u201ePrzez prawie dziesi\u0119\u0107 lat praca ogranicza\u0142a si\u0119 do zbierania tych, kt\u00f3rzy przyj\u0119li poselstwo pierwszego anio\u0142a\u201d (s. 74) (tj. ruchu Millera).<br \/>\nP\u00f3\u017aniej dopiero, gdy Pan nie powr\u00f3ci\u0142 w roku 1851, wprowadzono doktryn\u0119 \u2018otwartych drzwi\u2019 dla ludzi nie zwi\u0105zanych z ruchem Millera.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Zatajenie niewygodnych pism<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 78-90) autor opisuje jak adwenty\u015bci zatajali fakt istnienia pewnych swych pierwszych pism, gdy\u017c \u201epe\u0142no w nich doktryny \u00bbzamkni\u0119tych drzwi\u00ab\u201d (s. 78). Pr\u00f3cz tego wspomina, \u017ce niekt\u00f3re nowsze edycje starych publikacji opuszczaj\u0105 wiele zda\u0144, kt\u00f3re dzi\u015b s\u0105 niewygodne dla tego ko\u015bcio\u0142a adwentowego i kompromituj\u0105 \u201enatchnienie\u201d E. G. White. Przyk\u0142adowo wydaj\u0105c w roku 1882 tak zwane\u00a0<em>Wczesne widzenia<\/em>\u00a0napisano, \u017ce jest to wydanie drugie, a pierwszym by\u0142o wed\u0142ug nich wydanie z roku 1851.<br \/>\nTymczasem prawdziwa pierwsza edycja tego dzie\u0142a ukaza\u0142a si\u0119 w roku 1847 (!) i zawiera\u0142a ona pierwotny tekst, kt\u00f3ry w roku 1851 zosta\u0142 pozmieniany w wielu miejscach. Autor przytacza na dow\u00f3d wiele cytat\u00f3w, por\u00f3wnuj\u0105c poszczeg\u00f3lne edycje, wykazuj\u0105c tym fa\u0142sz redaktor\u00f3w adwentystycznych. Sumuje swoje dociekania nast\u0119puj\u0105cymi s\u0142owami: \u201eLiderzy zdaj\u0105 sobie spraw\u0119, i\u017c wydanie tamtych dawnych pozycji dostarczy\u0142oby wyznawcom dowod\u00f3w dyskredytuj\u0105cych pretensje E. G. White do boskiej inspiracji. Odkryliby, \u017ce nie tylko naucza\u0142a b\u0142\u0119du, ale \u017ce r\u00f3wnocze\u015bnie nadawa\u0142a mu status boskiego natchnienia.\u201d (s. 87).<br \/>\nNas nie zaskakuje fakt, \u017ce adwenty\u015bci nie wydaj\u0105 niekt\u00f3rych swych starych dzie\u0142, czy zmieniaj\u0105 ich tre\u015bci. R\u00f3wnie\u017c \u015awiadkowie Jehowy, w jeszcze wi\u0119kszym stopniu, nie wydaj\u0105 ksi\u0105\u017cek C. T. Russella i J. F. Rutherforda. Przemilczaj\u0105 te\u017c to, \u017ce dokonywano \u2018korekt\u2019 w ich dzie\u0142ach i naukach. Wida\u0107 z tego, \u017ce adwenty\u015bci nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 zbytnio od wywodz\u0105cych si\u0119 z tego samego pnia adwentowego badaczy Pisma \u015awi\u0119tego i \u015awiadk\u00f3w Jehowy. Ci ostatni tak\u017ce wydaj\u0105 czasem kolejne edycje niekt\u00f3rych ksi\u0105\u017cek, w kt\u00f3rych zostaj\u0105 zmieniane niekt\u00f3re nauki.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Filozofia jej widze\u0144<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 91-101) autor opisuje stan zdrowia E. G. White. Przytacza opinie lekarzy o niej, o jej kondycji i wyst\u0119puj\u0105cych objawach podczas jej widze\u0144. Przywo\u0142uje specjalistyczne informacje na temat epilepsji, histerii i katalepsji. Stwierdza, na podstawie objaw\u00f3w wyst\u0119puj\u0105cych u prorokini, \u017ce po prostu jej wizje by\u0142y wynikiem choroby, a przede wszystkim wypadku w dzieci\u0144stwie, kiedy dosta\u0142a kamieniem w nos i by\u0142a 3 tygodnie nieprzytomna. Przypomnijmy ten fakt z literatury adwentystycznej:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eJu\u017c w okresie wczesnego dzieci\u0144stwa Ellen uleg\u0142a nieszcz\u0119\u015bliwemu wypadkowi, kt\u00f3rego omal nie przyp\u0142aci\u0142a \u017cyciem. W wieku 9 lat w drodze powrotnej ze szko\u0142y\u00a0<u>zosta\u0142a uderzona kamieniem w twarz w okolicy nosa<\/u>.\u00a0<u>Przez trzy tygodnie by\u0142a nieprzytomna<\/u>, a w p\u00f3\u017aniejszym czasie bardzo cierpia\u0142a z powodu powa\u017cnego uszkodzenia nosa. W tym samym mniej wi\u0119cej czasie zachorowa\u0142a na tzw. w\u00f3wczas \u00bbwodne suchoty\u00ab i lekarze dawali jej najwy\u017cej kilka miesi\u0119cy \u017cycia\u201d (<em>Apokalipsa<\/em>\u00a0A. Godek, Warszawa 1988, s. 322; por.\u00a0<em>Nauki Pisma \u015awi\u0119tego<\/em>\u00a0Z. \u0141yko, Warszawa 1989, s. 439, 441 \u2013 \u201ekole\u017canka uderzy\u0142a j\u0105 niechc\u0105co kamieniem w twarz\u201d).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAutor podsumowuje widzenia E. G. White nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eIstniej\u0105ce opisy jej \u00bbwidze\u0144\u00ab, s\u0105 dzie\u0142em zaanga\u017cowanych wsp\u00f3\u0142wierz\u0105cych. Mieli oni do tych zjawisk bardzo pozytywny stosunek, a wszystkie niekorzystne okoliczno\u015bci pomijali. Jednak nie uprzedzony czytelnik, opieraj\u0105c si\u0119 na w\u0142asnych stwierdzeniach E. G. White wkr\u00f3tce dojdzie do wniosku, \u017ce towarzysz\u0105ce \u00bbwidzeniom\u00ab symptomy by\u0142y dok\u0142adnie takie same, jak opisane powy\u017cej przez lekarzy; \u017ce \u00bbwidzenia\u00ab te by\u0142y rezultatem choroby nerwowej E. G. White, kt\u00f3rej pocz\u0105tek mia\u0142 miejsce w domu, gdy szkolna kole\u017canka uderzy\u0142a j\u0105 kamieniem w g\u0142ow\u0119!\u201d (s. 100).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eWizje E. G. White usta\u0142y mniej wi\u0119cej w tym czasie, w kt\u00f3rym mia\u0142a miejsce przypisana do wieku zmiana funkcji kobiecych (menopauza \u2013 przyp. red.). Chocia\u017c wci\u0105\u017c miewa\u0142a widzenia, przyznawa\u0142a, i\u017c wiele z tego, co widzia\u0142a w tamtym czasie, bezpo\u015brednio po \u00bbwidzeniu\u00ab ca\u0142kowicie znika\u0142o z jej umys\u0142u\u201d (s. 100).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nD. M. Canright twierdzi te\u017c, \u017ce gdyby zabroniono E. G. White poddawaniu si\u0119 \u201ewidzeniom\u201d, to zapewne one by usta\u0142y, jak u innych kobiet:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eAutor osobi\u015bcie zna\u0142 cztery kobiety, wszystkie z Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego, kt\u00f3re miewa\u0142y podobne \u00bbwidzenia\u00ab. Wszystkie one by\u0142y szczerymi chrze\u015bcijankami i w pe\u0142ni wierzy\u0142y w autentyczno\u015b\u0107 tego, co \u00bbwidzia\u0142y\u00ab. Jednak by\u0142y te\u017c chorowite, nerwowe i histeryczne. Bez zach\u0119ty ze strony kaznodziej\u00f3w, a raczej przy ich sprzeciwie, w ko\u0144cu zaniecha\u0142y tych widze\u0144\u201d (s. 91).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAutor przytacza r\u00f3wnie\u017c opini\u0119 czasopisma adwentyst\u00f3w z roku 1915, w kt\u00f3rym wspomniano, \u017ce istnia\u0142o \u201e<em>co najmniej tuzin os\u00f3b na przestrzeni ostatnich dw\u00f3ch lub trzech dekad, kt\u00f3re twierdzi\u0142y, i\u017c maj\u0105 dar proroczy<\/em>\u201d (s. 91). Ale, jak zauwa\u017ca D. M. Canright, \u201enie mia\u0142y one u swego boku Starszego White, kt\u00f3ry by je zach\u0119ca\u0142 i wspiera\u0142\u201d (s. 91), a on nale\u017ca\u0142 przecie\u017c do kierownictwa duchowego ko\u015bcio\u0142a adwentyst\u00f3w!\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"art_text\">\n<p align=\"center\"><strong>Wielka plagiatorka<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 102-112) autor stwierdza, \u017ce E. G. White by\u0142a \u201eplagiatorem\u201d. Przytacza dowody w postaci kilku tekst\u00f3w, z kt\u00f3rych wida\u0107, \u017ce prorokini przepisywa\u0142a swe \u201eobjawienia\u201d z innych ksi\u0105\u017cek. Nie podawa\u0142a przy tym ona \u017ar\u00f3de\u0142 \u2018cytat\u00f3w\u2019, a przypisywa\u0142a sobie te tre\u015bci. Adwenty\u015bci za\u015b wierzyli w \u201enatchnienie\u201d ich, o czym ona ich upewnia\u0142a.<br \/>\nMa\u0142o tego, wed\u0142ug autora, prorokini rzuci\u0142a w roku 1905 wyzwanie tym, kt\u00f3rzy kwestionowali jej widzenia oraz natchnienie i obieca\u0142a wszystko wyja\u015bni\u0107:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201e<em><u>Pan pomo\u017ce mi wyja\u015bni\u0107 te w\u0105tpliwo\u015bci<\/u>\u00a0i wyprostowa\u0107 to, co si\u0119 wydaje zagmatwane. (&#8230;) Niech ci, kt\u00f3rzy s\u0105 zaniepokojeni, przedstawi\u0105 na pi\u015bmie, to co zaprz\u0105ta ich umys\u0142, a wtedy zobaczymy, czy mo\u017cemy rzuci\u0107 \u015bwiat\u0142a na to, aby mogli si\u0119 uwolni\u0107 z obiekcji<\/em>\u201d (s. 102).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nZnalaz\u0142 si\u0119 jednak jeden z adwentyst\u00f3w (lekarz Ch. Stewart), kt\u00f3ry nie przestraszy\u0142 si\u0119 E. G. White i przes\u0142a\u0142 jej swoje w\u0105tpliwo\u015bci i zarzuty, w tym o plagiat.<br \/>\nNiestety prorokini wycofa\u0142a si\u0119 ze swej obietnicy, zas\u0142aniaj\u0105c si\u0119 kolejnym widzeniem:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201e<em>Mia\u0142am widzenie (&#8230;) Pos\u0142aniec z nieba poleci\u0142 mi nie podejmowa\u0107 si\u0119 wyja\u015bnia\u0107 wszystkich w\u0105tpliwo\u015bci i uwag pojawiaj\u0105cych si\u0119 w umys\u0142ach wielu ludzi<\/em>\u201d (s. 102).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nW zwi\u0105zku z tym i innymi zarzutami autor podsumowuje jej dzia\u0142alno\u015b\u0107 pisarsk\u0105 nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eJednak czyni\u0142a co\u015b wi\u0119cej ni\u017c \u00bbtylko\u00ab krad\u0142a materia\u0142 innym autorom \u2013 ona podawa\u0142a to \u015bwiatu jako boskie \u00bbobjawienia\u00ab, otrzymywane za po\u015brednictwem Ducha \u015awi\u0119tego od samego Boga\u201d (s. 110).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eNie by\u0142a pisark\u0105, lecz raczej przepisywa\u0142a prace innych. Utrzymuj\u0105c i\u017c jest \u00bbustami Boga\u00ab praktycznie przez ca\u0142e \u017cycie by\u0142a winna literackiego oszustwa. To niweczy jej twierdzenia o boskiej inspiracji. B\u00f3g nie ka\u017ce swoim prorokom kra\u015b\u0107!\u201d (s. 111).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTrzeba tu doda\u0107, \u017ce bardzo szerokie studium nad spraw\u0105 plagiat\u00f3w E. G. White przeprowadzi\u0142 by\u0142y adwentysta W. Rea (jego \u017cyciorys patrz:\u00a0<a href=\"http:\/\/www.ellenwhiteexposed.com\/rea\/bio.htm\">http:\/\/www.ellenwhiteexposed.com\/rea\/bio.htm<\/a>\u00a0), kt\u00f3ry opisa\u0142 te kwestie w swoich ksi\u0105\u017ckach wydanych po angielsku na pocz\u0105tku lat 80. XX wieku, a po polsku w latach 1992-1993:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<em>Niewinne k\u0142amstwo<\/em>\u00a0W. Rea (Bielsko-Bia\u0142a 1992), opublikowana:<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.kchds.pl\/niewinne_klamstwo\/niewinne_klamstwo.pdf\">http:\/\/www.kchds.pl\/niewinne_klamstwo\/niewinne_klamstwo.pdf<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<em>Reakcje na Niewinne k\u0142amstwo<\/em>\u00a0W. Rea (Bielsko-Bia\u0142a 1993), opublikowana:<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.kchds.pl\/niewinne_klamstwo\/reakcje_na_niewinne_klamstwo.pdf\">http:\/\/www.kchds.pl\/niewinne_klamstwo\/reakcje_na_niewinne_klamstwo.pdf<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTe ksi\u0105\u017cki w wersji papierowej opublikowa\u0142o kiedy\u015b wydawnictwo\u00a0<em>Duch Czas\u00f3w<\/em>\u00a0nale\u017c\u0105ce do\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Chrze\u015bcijan Dnia Sobotniego<\/em>.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>U\u017cywa\u0142a swego daru dla zgromadzania pieni\u0119dzy<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 113-115) autor opisuje w jaki spos\u00f3b E. G. White by\u0142a wynagradzana za swe \u201enatchnione\u201d widzenia. Pisze on, \u017ce \u201eW Biblii nie znajdziemy przypadku, gdzie kt\u00f3ry\u015b z prorok\u00f3w czerpa\u0142 materialne korzy\u015bci ze swego natchnienia, a dzia\u0142alno\u015b\u0107 prorocza przynosi\u0142a profity\u201d (s. 113).<br \/>\nNast\u0119pnie autor stwierdza, \u017ce \u201eOtrzymywa\u0142a ona wy\u017csz\u0105 p\u0142ac\u0119, ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 kaznodziej\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, czerpa\u0142a zyski ze swych artyku\u0142\u00f3w publikowanych przez wa\u017cniejsze czasopisma Ko\u015bcio\u0142a, opr\u00f3cz tego otrzymywa\u0142a znaczny i wci\u0105\u017c rosn\u0105cy doch\u00f3d z honorari\u00f3w za wszystkie swoje ksi\u0105\u017cki\u201d (s. 113).<br \/>\nMa\u0142o tego, E. G. White zaanga\u017cowana by\u0142a osobi\u015bcie w promocj\u0119 swych dzie\u0142:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eNieprzerwanie ponagla\u0142a do ich kupowania, u\u017cywaj\u0105c swego natchnionego autorytetu. (&#8230;)\u00a0<em>Tom \u00bbDucha proroczego\u00ab a tak\u017ce \u015awiadectw powinien znale\u017a\u0107 si\u0119 w ka\u017cdej rodzinie \u015bwi\u0119c\u0105cej Sabat (&#8230;) Niech si\u0119 zu\u017cyj\u0105, czytane przez wszystkich ich s\u0105siad\u00f3w &#8230; macie na nich naciska\u0107, by je zakupili (&#8230;) B\u00f3g za\u017c\u0105da zdania sprawy z tego zaniedbania<\/em>\u201d (s. 114).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Obalenie jej odwa\u017cnych twierdze\u0144<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 116-119) autor opisuje dlaczego przesta\u0142 wierzy\u0107 w widzenia E. G. White. Swoje pretensje wymienia w dziewi\u0119ciu punktach.<br \/>\nPisze on np. \u017ce E. G. White zmienia\u0142a tre\u015bci ze swoich widze\u0144:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eWidzia\u0142em, jak skre\u015bla linijk\u0119, zdanie czy nawet ca\u0142a stron\u0119, i pisze zupe\u0142nie odmienn\u0105 wersj\u0119. Je\u015bli B\u00f3g poda\u0142 jej te s\u0142owa, to dlaczego je skre\u015bla\u0142a i poprawia\u0142a?\u201d (s. 116).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWspomina, \u017ce przy spisywaniu swoich \u201enatchnionych\u201d widze\u0144 mia\u0142a korektora: \u201eWidzia\u0142em, jak siedzi z pi\u00f3rem w r\u0119ku i czyta r\u0119kopis m\u0119\u017cowi, podczas gdy on sugeruje zmiany, kt\u00f3re ona potem zapisuje. (&#8230;) Czy on tak\u017ce znajdowa\u0142 si\u0119 pod natchnieniem?\u201d (s. 116).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nP\u00f3\u017aniej, wed\u0142ug autora, zapewne po \u015bmierci jej m\u0119\u017ca, E. G. White \u201ePoniewa\u017c by\u0142a s\u0142aba w gramatyce, zatrudnia\u0142a bieg\u0142ych sekretarzy do korekty swych r\u0119kopis\u00f3w, zmiany stylistyki, doszlifowania tekstu i jego stylu (&#8230;) Tysi\u0105ce s\u0142\u00f3w, fraz i zda\u0144, nie by\u0142y jej autorstwa (&#8230;) Czy ich s\u0142owa tak\u017ce by\u0142y natchnione?\u201d (s. 116).<br \/>\nPrzypomnijmy, \u017ce wed\u0142ug adwentyst\u00f3w ich prorokini umia\u0142a zaledwie pisa\u0107 i czyta\u0107:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eTa skromna, bogobojna niewiasta nie maj\u0105ca \u017cadnego przygotowania literackiego\u00a0<u>z wykszta\u0142ceniem 3 klas szko\u0142y podstawowej<\/u>&#8230;\u201d (<em>Apokalipsa<\/em>\u00a0A. Godek, Warszawa 1988, s. 327).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTo tylko trzy kwestie, z dziewi\u0119ciu, w kt\u00f3rych autor uzasadnia swoje odrzucenie \u201enatchnienia\u201d pism E. G. White.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Pierwsze \u201edziecinne\u201d wizje<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 120-122) autor opisuje pocz\u0105tkowe wizje E. G. White. Stwierdza, \u017ce u\u017cywa\u0142a ona kiedy\u015b zupe\u0142nie innego j\u0119zyka i stosowa\u0142a inn\u0105 symbolik\u0119 w swych proroctwach. Nazywa to jej \u201edziecinnymi\u201d wizjami.<br \/>\nAutor wspomina jej pomy\u0142k\u0119 historyczn\u0105 z jej \u201enatchnionego\u201d proroctwa. Ot\u00f3\u017c uto\u017csami\u0142a ona Heroda z czas\u00f3w \u015bmierci Jezusa z innym Herodem, kt\u00f3ry skaza\u0142 na \u015bmier\u0107 Aposto\u0142a Jakuba. P\u00f3\u017aniej redaktorzy jej ksi\u0105\u017cek w przypisach pr\u00f3bowali prostowa\u0107 jej \u201enatchnion\u0105\u201d ale b\u0142\u0119dn\u0105 wypowied\u017a (s. 121-122).<br \/>\nD. M. Canright opisuje te\u017c zmian\u0119 pogl\u0105du E. G. White na temat doktora Kellogge\u2019a. Wpierw nazwa\u0142a go \u201elekarzem namaszczonym przez Boga\u201d, a gdy mia\u0142 odmienne pogl\u0105dy ni\u017c ona \u201euzna\u0142a go za narz\u0119dzie szatana\u201d (s. 121).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Redaktor Smith odrzuci\u0142 jej \u015bwiadectwa<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 123-126) autor opisuje zatarg E. G. White z redaktorem czasopisma adwentyst\u00f3w U. Smithem, kt\u00f3ry by\u0142 zarazem jednym z pionier\u00f3w tego ruchu. Chodzi\u0142o o jego opinie na temat \u201enatchnionych\u201d widze\u0144 prorokini, kt\u00f3re on zdawa\u0142 si\u0119 kwestionowa\u0107. Uwa\u017ca\u0142 on, \u017ce nale\u017cy \u201erozr\u00f3\u017cni\u0107 pomi\u0119dzy bezpo\u015brednim \u00bbwidzeniem\u00ab, a zwyk\u0142ym listem, czy \u015bwiadectwem, kt\u00f3rych wiele napisa\u0142a\u201d (s. 123) E. G. White. Ona za\u015b nie chcia\u0142a pogodzi\u0107 si\u0119 z tak\u0105 jego opini\u0105.<br \/>\nAutor zna\u0142 osobi\u015bcie U. Smitha i wymienia\u0142 z nim listy na powy\u017cszy temat. W ko\u0144cu jednak, jak pisze D. M. Canright, \u201ePublicznie Smith zaakceptowa\u0142 \u00bb\u015bwiadectwa\u00ab, ale prywatnie nie wierzy\u0142 w nie\u201d (s. 125). Podobny stosunek do E. G. White i jej \u015bwiadectw mia\u0142 kiedy\u015b sam autor, chocia\u017c potrafi\u0142 wyzwoli\u0107 si\u0119 z adwentyzmu, a Smith nie zdecydowa\u0142 si\u0119 na ten krok. D. M. Canright podsumowuje opis ca\u0142ej sytuacji Smitha i innych nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eJednak, podobnie jak Starszy Smith, prze\u0142kn\u0105\u0142 swe w\u0105tpliwo\u015bci, zag\u0142uszy\u0142 sumienie i pozosta\u0142 tam a\u017c do \u015bmierci. Tam wci\u0105\u017c post\u0119puje wielu\u201d (s. 126).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Jej proroctwa si\u0119 nie sprawdzaj\u0105<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 127-133) autor twierdzi, \u017ce w\u0142a\u015bciwie to nie wida\u0107 z tw\u00f3rczo\u015bci E. G. White, by by\u0142a ona \u201eprorokiem\u201d (mo\u017ce wi\u0119c dlatego sama nie nazywa\u0142a siebie \u201eprorokini\u0105\u201d?).<br \/>\nPyta on i stwierdza:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eJakie okre\u015blone wydarzenia przewidzia\u0142a w okre\u015blonym czasie i wobec konkretnych miast? Gdzie\u017c s\u0105 wszystkie owe proroctwa? Nie znajdziemy ich nigdzie, w \u017cadnym z jej licznych tom\u00f3w\u201d (s. 127).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAutor wymienia kilka jej og\u00f3lnikowych proroctw, ale i te si\u0119 nie spe\u0142ni\u0142y.<br \/>\n\u201eZamiast tego, jej \u00bb\u015awiadectwa\u00ab i inne ksi\u0105\u017cki, s\u0105 po\u015bwi\u0119cone prawie wy\u0142\u0105cznie sprawom osobistym, wyja\u015bnieniom Biblii, i sprawom praktycznym, dotycz\u0105cym chrze\u015bcija\u0144skiego \u017cycia i s\u0142u\u017cby. Ale to wszystko m\u00f3g\u0142by przecie\u017c napisa\u0107 ka\u017cdy inteligentny nauczyciel religii\u201d (s. 127-128).<br \/>\nD. M. Canright pisze, \u017ce E. G. White nie by\u0142a zwolennikiem modlitw za w\u0142adze, kt\u00f3re wprowadzono dopiero po jej \u015bmierci:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eW ci\u0105gu ca\u0142ych 28 lat gdy by\u0142em w Ko\u015bciele Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego, nigdy nie zanosi\u0142em ani jednej modlitwy za Prezydenta, Kongres, Gubernatora, czy kogokolwiek z w\u0142adzy. Nigdy nie s\u0142ysza\u0142em, by E. G. White, Starszy White czy ktokolwiek spo\u015br\u00f3d nich to czyni\u0142 (&#8230;) (1 Tym 2,1.2). Znamienne: Od \u015bmierci E. G. White Adwenty\u015bci zacz\u0119li regularnie modli\u0107 si\u0119 za rz\u0105d\u201d (s. 130-131).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAutor wspomina, \u017ce \u201eW tamtych czarnych latach Wojny Domowej E. G. White prywatnie przestrzega\u0142a nasze ma\u0142\u017ce\u0144stwa by nie mieli ju\u017c wi\u0119cej dzieci. Czas by\u0142 ju\u017c kr\u00f3tki, a \u00bbsiedem plag\u00ab oczekiwa\u0142o na wylanie; dzieci prawdopodobnie by zgin\u0119\u0142y. Jednak ludzie urodzeni w tamtym czasie obecnie s\u0105 ju\u017c dziadkami!\u201d (s. 132).<br \/>\nNie dziwi\u0105 te prywatne jej wypowiedzi, bowiem wed\u0142ug autora ju\u017c w roku 1849 E. G. White stwierdzi\u0142a oficjalnie:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201e<em>Rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 czas ucisku. Nie sko\u0144czy si\u0119, a\u017c z ziemi znikn\u0105 \u017ali ludzie<\/em>\u201d (s. 132).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTu warto doda\u0107, \u017ce podobnie, jak E. G. White, patrzy\u0142 na kwesti\u0119 rodzenia dzieci przyw\u00f3dca \u015awiadk\u00f3w Jehowy, a mianowicie J. F. Rutherford (1869-1942):<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eS\u0105 dzi\u015b na ziemi Jonadabowie, kt\u00f3rzy s\u0105 Panu oddani i niew\u0105tpliwie oka\u017c\u0105 si\u0119 wiernymi. Czy by\u0142oby to zgodne z Pismem \u015aw., aby si\u0119 \u017cenili ju\u017c teraz i zacz\u0119li p\u0142odzi\u0107 dzieci? Nie \u2013 brzmi odpowied\u017a \u2013 poparta przez Pismo \u015aw. (&#8230;) Daleko lepiej dla nich b\u0119dzie, gdy pozostan\u0105 bez brzemion i hamulc\u00f3w, aby mogli czyni\u0107 wol\u0119 Pana, jako im Pan rozkazuje, a tak\u017ce, aby ich w Armagedonie nic nie hamowa\u0142o\u201d (<em>Spojrzyj faktom w oczy<\/em>\u00a01938 s. 46, 47).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Twierdzi\u0142a, \u017ce potrafi objawi\u0107 ukryte grzechy<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 134-137) autor pisze, \u017ce za \u017cycia E. G. White panowa\u0142o w\u015br\u00f3d wielu adwentyst\u00f3w przekonanie, i\u017c zna ona cudze grzechy. Przytacza on relacje os\u00f3b, kt\u00f3re potwierdza\u0142y to, m\u00f3wi\u0105c: \u201e<em>my\u015bla\u0142em, \u017ce E. G. White wie na m\u00f3j temat wszystko, \u017ce potrafi czyta\u0107 w moich my\u015blach<\/em>\u201d, \u201e<em>uwa\u017ca\u0142em E. G. White za proroka Pa\u0144skiego, wierzy\u0142em, \u017ce wszystkie sprawy by\u0142y otwarte przed jej oczyma, i potrafi\u0142a je zobaczy\u0107<\/em>\u201d (s. 134).<br \/>\nWed\u0142ug autora w tym przekonaniu utwierdza\u0142a ich sama prorokini, kt\u00f3ra tak oto m\u00f3wi\u0142a o sobie w dziele pt.\u00a0<em>\u015awiadectwa<\/em>\u00a0(t. III, s. 314):<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201e<em>B\u00f3g z zadowoleniem otwar\u0142 przede mn\u0105 sekrety wewn\u0119trznego \u017cycia i ukrytych grzech\u00f3w jego ludu. Na\u0142o\u017cono na mnie ten nieprzyjemny obowi\u0105zek by gani\u0107 b\u0142\u0119dy i ujawnia\u0107 ukryte grzechy<\/em>\u201d (s. 135).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nR\u00f3wnie\u017c przytacza on inn\u0105 podobn\u0105 wypowied\u017a o niej prominentnego adwentysty z gremi\u00f3w kierowniczych.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJednak po tym wst\u0119pie autor przytacza kilka epizod\u00f3w z \u017cycia\u00a0<em>Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>, kt\u00f3re \u015bwiadcz\u0105 o tym, \u017ce prorokini wcale nie mia\u0142a daru przenikania cudzych my\u015bli czy odkrywania grzech\u00f3w innych ludzi. Nieprawd\u0105 s\u0105 wi\u0119c jej zapewnienia, \u017ce \u201ebywa\u0142a w ich domach, s\u0142ucha\u0142a ich rozm\u00f3w, by\u0142a obecna na ich naradach, i s\u0142ysza\u0142a o czym rozmawiali w zaciszu swych dom\u00f3w\u201d (s. 135).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Natchniona by pisa\u0107 \u201e\u015bwiadectwa\u201d<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 138-144) autor twierdzi, \u017ce E. G. White czasem publikowa\u0142a sprzeczne\u00a0<em>\u015awiadectwa<\/em>. Przez to uwa\u017ca on, \u017ce nie mog\u0142y by\u0107 one \u201enatchnione\u201d i pochodzi\u0107 od Boga, gdy\u017c musia\u0142yby by\u0107 \u201enatchnionymi\u201d jedne i drugie (starsze i nowsze):<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eOto mamy dwa \u00bbnatchnione \u015bwiadectwa\u00ab E. G. White, kt\u00f3re stoj\u0105 ze sob\u0105 w ra\u017c\u0105cej sprzeczno\u015bci\u201d (s. 141).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAutor przedstawia kilka przyk\u0142ad\u00f3w takich odmiennych widze\u0144 z jej \u017cycia i b\u0142\u0119dnych jej s\u0105d\u00f3w (np. pomyli\u0142a osoby czy miejscowo\u015bci). Do\u00a0<em>\u015awiadectw<\/em>\u00a0zaliczano na przyk\u0142ad imienne napomnienia kierowane do r\u00f3\u017cnych os\u00f3b. Z czasem w ksi\u0105\u017ckach usuni\u0119to ich imiona i nazwiska, pozostawiaj\u0105c tylko inicja\u0142y. Jedna z takich os\u00f3b, czuj\u0105ca si\u0119 poszkodowan\u0105 poprzez \u201enatchnion\u0105\u201d nagan\u0119 E. G. White, wywalczy\u0142a odszkodowanie, a \u017c\u0105da\u0142a 50 tysi\u0119cy dolar\u00f3w zado\u015b\u0107uczynienia. \u201eSpraw\u0119 za\u0142atwiono poza drog\u0105 s\u0105dow\u0105\u201d (s. 143).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>\u0141ama\u0142a Sabat przez dziewi\u0119\u0107 lat<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 145-147) autor opisuje pocz\u0105tkowe wierzenia adwentyst\u00f3w i E. G. White, co do czasu obchodzenia szabatu. Opiera\u0142y si\u0119 one w du\u017cym stopniu na wizjach prorokini. Wpierw, do roku 1846, nie uznawa\u0142a ona szabatu, cho\u0107 inni adwenty\u015bci ju\u017c \u015bwi\u0119cili ten dzie\u0144!<br \/>\nP\u00f3\u017aniej w roku 1847 o\u015bwiadczy\u0142a ona, \u017ce w widzeniu \u201eukazano jej, i\u017c rozpoczynanie Sabatu o wschodzie s\u0142o\u0144ca by\u0142o b\u0142\u0119dne\u201d (s. 145), cho\u0107 niekt\u00f3rzy z nich byli zwolennikami takiego \u015bwi\u0119towania.<br \/>\nNast\u0119pnie, gdy J. Bates (zm. 1872), jeden z przyw\u00f3dc\u00f3w adwentowych, opowiada\u0142 si\u0119 za rozpoczynaniem szabatu od godziny 18, to ona r\u00f3wnie\u017c mia\u0142a wizj\u0119 potwierdzaj\u0105c\u0105 to.<br \/>\nGdy za\u015b J. Andrews, kolejny przyw\u00f3dca ruchu, w roku 1855 wprowadzi\u0142 dla rozpocz\u0119cia soboty czas od zachodu s\u0142o\u0144ca, to rzekomo kolejne widzenie E. G. White potwierdzi\u0142o to.<br \/>\nAutor podsumowuje to, \u017ce widzenia E. G. White powstawa\u0142y jakby na zam\u00f3wienia kolejnych przyw\u00f3dc\u00f3w ruchu adwentowego. Uwa\u017ca, \u017ce gdyby sta\u0142 za nimi B\u00f3g, to od pierwszego widzenia by by\u0142o objawione prawid\u0142owe \u015bwi\u0119cenie szabatu. Mi\u0119dzy godzin\u0105 18, a rzeczywistym zachodem s\u0142o\u0144ca, o r\u00f3\u017cnych porach roku, wyst\u0119puje r\u00f3\u017cnica do kilku godzin. Tak wi\u0119c a\u017c do roku 1855 adwenty\u015bci obchodzili cz\u0119\u015b\u0107 niedzieli lub cz\u0119\u015b\u0107 pi\u0105tku w po\u0142\u0105czeniu z cz\u0119\u015bci\u0105 soboty.<br \/>\nAutor wspomina te\u017c, \u017ce \u017cadnym usprawiedliwieniem dla adwentyst\u00f3w nie jest to, \u017ce nie wiedzieli, jak ten szabat obchodzi\u0107, bowiem od wiek\u00f3w \u015bwi\u0119towali go ju\u017c \u017bydzi oraz od wielu lat\u00a0<em>Bapty\u015bci Dnia Si\u00f3dmego<\/em>\u00a0(od 1653 r. w Europie, a w USA od 1671 r.).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Reforma ubioru kr\u00f3tka sukienka z po\u0144czochami<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 148-151) autor opisuje jak E. G. White wp\u0142ywa\u0142a na \u2018mod\u0119\u2019 i styl ubierania si\u0119 adwentystek. Narzuca\u0142a im ubi\u00f3r wed\u0142ug widze\u0144 od Pana. Przy okazji rozprowadza\u0142a odp\u0142atnie ich papierowe wzory:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eJedyny s\u0142uszny wz\u00f3r, to ten jej autorstwa, ten kt\u00f3ry reklamowa\u0142a w ko\u015bcielnym periodyku, wozi\u0142a ze sob\u0105 gdziekolwiek si\u0119 udawa\u0142a, wykonawszy z taniego papieru i wr\u0119czany siostrom zaledwie po dolarze za sztuk\u0119!\u201d (s. 149).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAutor podsumowuje we\u00a0<em>Wnioskach<\/em>\u00a0t\u0119 akcj\u0119 dotycz\u0105c\u0105 ubioru nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eNakazywa\u0142a adwentystkom noszenie \u00bbzreformowanego stroju\u00ab, twierdz\u0105c, \u017ce taka jest wola Bo\u017ca. Str\u00f3j ten narazi\u0142 jej na\u015bladowczynie na po\u015bmiewisko, i ona sama zrzuci\u0142a go po o\u015bmiu latach\u201d (s. 159).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Jej b\u0142\u0119dne wizje na temat planet<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 152-154) autor opisuje widzenia E. G. White dotycz\u0105ce innych planet i ich ksi\u0119\u017cyc\u00f3w. Stwierdza, \u017ce jej wizje pokrywa\u0142y si\u0119 tylko z \u00f3wczesn\u0105 wiedz\u0105 na temat ilo\u015bci ksi\u0119\u017cyc\u00f3w Jowisza, Saturna i Urana. Gdy ta wiedza naukowa rozszerzy\u0142a si\u0119 o istnienie kolejnych ksi\u0119\u017cyc\u00f3w, to widzenie E. G. White okaza\u0142o si\u0119 nieprawdziwe i b\u0142\u0119dne. A mia\u0142o jej widzenie mie\u0107 Boskie pochodzenie.<br \/>\nAutor twierdzi, \u017ce swoj\u0105 wiedz\u0119 w tej kwestii prorokini uzyska\u0142a od J. Batesa (1792-1872), jednego z pionier\u00f3w adwentyzmu, kt\u00f3ry by\u0142 \u201ewielkim mi\u0142o\u015bnikiem astronomii\u201d i kt\u00f3ry dzieli\u0142 si\u0119 swoj\u0105 wiedz\u0105:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eWizja dotycz\u0105ca ksi\u0119\u017cyc\u00f3w \u2013 dok\u0142adnie koresponduj\u0105ca z tym, w co wierzy\u0142 Starszy Bates \u2013 przekona\u0142a go do autentyczno\u015bci i Boskiego pochodzenia widze\u0144 E. G. White. (&#8230;) Gdyby Starszy Bates dzisiaj \u017cy\u0142, by\u0142by zmuszony do odrzucenia jej domniemanego \u00bbwidzenia\u00ab dotycz\u0105cego planet, jako fa\u0142szywego, gdy\u017c po jego \u015bmierci odkryto fakty przecz\u0105ce jej objawieniom\u201d (s. 154).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Oddajcie niedziel\u0119 Panu<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 155-157) autor opisuje wierzenie E. G. White, m\u00f3wi\u0105ce o tym, \u017ce adwenty\u015bci b\u0119d\u0105 w przysz\u0142o\u015bci prze\u015bladowani z powodu \u201eodmowy pracy w sobot\u0119\u201d (s. 155) i odrzucania niedzieli, jako dnia \u015bwi\u0105tecznego. Mia\u0142o to by\u0107 dla nich powodem do chluby i potwierdzeniem prawdziwo\u015bci ich nauki.<br \/>\nGdy jednak dosz\u0142o do rz\u0105dowego zakazu pracy w niedziel\u0119 w Australii, w ich wydawnictwie, prorokini adwentyst\u00f3w nakaza\u0142a im si\u0119 \u201e<em>powstrzyma\u0107 od zwyczajnej pracy tego dnia<\/em>\u201d (s. 156) i doda\u0142a: \u201e<em>Oddajcie niedziel\u0119 Panu jako dzie\u0144 pracy misyjnej<\/em>\u201d (s. 156). Argumentowa\u0142a, jak wida\u0107, by w niedziel\u0119 jej wsp\u00f3\u0142wyznawcy zajmowali si\u0119 w zamian prac\u0105 ewangelizacyjn\u0105, bo \u201e<em>Ten spos\u00f3b sp\u0119dzenia niedzieli zawsze zadawala Pana<\/em>\u201d (s. 156).<br \/>\nAutor podsumowuje, \u017ce takie sp\u0119dzanie niedzieli przez adwentyst\u00f3w niczym si\u0119 nie r\u00f3\u017cni\u0142o od protestanckiego sposobu u\u015bwi\u0119cania tego dnia (odpoczynek od pracy, misyjno\u015b\u0107 i ewangelizacja). Czy wi\u0119c adwenty\u015bci nie przyj\u0119li tym samym \u201eznaku bestii\u201d, kt\u00f3rym dla nich jest niedziela?<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>Wnioski<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nW rozdziale tym (s. 158-160) autor podsumowuje swoje krytyczne uwagi. We\u00a0<em>Wnioskach<\/em>\u00a0wymienia 19 najwa\u017cniejszych swoich zarzut\u00f3w wobec E. G. White, kt\u00f3re zawar\u0142 w swej ksi\u0105\u017cce. Oto jeden z nich:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eW 1905 roku obieca\u0142a, \u017ce wyja\u015bni swoje b\u0142\u0119dy i pomy\u0142ki, i stwierdzi\u0142a, \u017ce B\u00f3g pomo\u017ce jej to uczyni\u0107, jednak rok p\u00f3\u017aniej stwierdzi\u0142a, \u017ce B\u00f3g kaza\u0142 jej powstrzyma\u0107 si\u0119 przed jakimikolwiek pr\u00f3bami wyja\u015bnie\u0144\u201d (s. 160).<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p align=\"center\"><strong>List A. T. Jones&#8217;a do Pani E. G. White<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<br \/>\nAlonzo T. Jones (1850-1923), wymieniony w tytule dodatku do ksi\u0105\u017cki, to adwentysta, jeden z lider\u00f3w tego ko\u015bcio\u0142a i d\u0105\u017c\u0105cy do jego reformy. Jego \u017cyciorys opublikowano na Wikipedii:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Alonzo_T._Jones\">http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Alonzo_T._Jones<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nW li\u015bcie napisanym przez Alonzo T. Jonesa do prorokini, kt\u00f3ry nie doczeka\u0142 si\u0119 \u017cadnej odpowiedzi z jej strony, jego autor zawar\u0142 swoje uwagi i pytania do E. G. White. Przypomnijmy, \u017ce w po\u0142owie pierwszej dekady XX wieku prorokini skierowa\u0142a takie oto s\u0142owa do tych, kt\u00f3rzy niedowierzali jej natchnieniu i wizjom:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201e<em>Niedawno w widzeniach nocnych, sta\u0142am w\u015br\u00f3d du\u017cej grupy ludzi. Obecny tam by\u0142 Dr Kellogg, Starsi\u00a0<u>Jones<\/u>, Tenny i Taylor, Dr Paulson, Starszy Sadler, S\u0119dzia Arthur, i wielu ich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w.\u00a0<u>Pan nakaza\u0142 mi poprosi\u0107 ich<\/u>\u00a0i wielu innych, kt\u00f3rzy mieli dylematy i powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci dotycz\u0105ce moich \u015bwiadectw, aby przedstawili swe obiekcje i krytyk\u0119<\/em>.\u00a0<em><u>Pan pomo\u017ce mi wyja\u015bni\u0107 te w\u0105tpliwo\u015bci<\/u>\u00a0i wyprostowa\u0107 to, co si\u0119 wydaje zagmatwane. Niech ci, kt\u00f3rzy s\u0105 zaniepokojeni, przedstawi\u0105 na pi\u015bmie, to co zaprz\u0105ta ich umys\u0142, i zobaczymy czy mo\u017cemy rzuci\u0107 troch\u0119 \u015bwiat\u0142a na t\u0119 spraw\u0119, co pomo\u017ce im uwolni\u0107 si\u0119 od tych obiekcji<\/em>\u201d (s. 161).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJak wspomnieli\u015bmy powy\u017cej, znalaz\u0142 si\u0119 jeden z adwentyst\u00f3w (lekarz Ch. Stewart), kt\u00f3ry nie przestraszy\u0142 si\u0119 E. G. White i przes\u0142a\u0142 jej swoje w\u0105tpliwo\u015bci oraz zarzuty, w tym najostrzejszy o plagiat. Byli te\u017c i inni tacy jak on (Sadler, Paulson), o kt\u00f3rych wspomnia\u0142 Jones:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201ePotem, gdy otrzyma\u0142a\u015b od braci szczere odpowiedzi na swe wezwanie, pod dat\u0105 3 czerwca 1906 roku napisa\u0142a\u015b: \u00bb<em>Mia\u0142am widzenie w kt\u00f3rym przemawia\u0142am przed du\u017c\u0105 liczb\u0105 os\u00f3b, kt\u00f3rzy zadawali wiele pyta\u0144 dotycz\u0105cych mojej pracy i pism. Pos\u0142aniec z nieba poleci\u0142 mi nie podejmowa\u0107 si\u0119 wyja\u015bniania wszystkich w\u0105tpliwo\u015bci i uwag, pojawiaj\u0105cych si\u0119 w umys\u0142ach wielu ludzi\u00ab.<\/em>\u201d (s. 165).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWida\u0107 z tego, \u017ce prorokini wycofa\u0142a si\u0119 ze swej obietnicy, zas\u0142aniaj\u0105c si\u0119 kolejnym widzeniem od Pana. Zreszt\u0105 obie sprzeczne wizje mia\u0142y pono\u0107 od Niego pochodzi\u0107, co podkre\u015bla Jones.<br \/>\nDlatego w\u0142a\u015bnie r\u00f3wnie\u017c on skierowa\u0142 po jakim\u015b czasie sw\u00f3j list do E. G. White. Pyta\u0142 j\u0105 w nim mi\u0119dzy innymi, podobnie jak wymienieni, formu\u0142uj\u0105c takie oto s\u0142owa:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201e<em>Czy wszystko, co m\u00f3wisz i piszesz, jest inspirowane przez Boga, i powinno by\u0107 traktowane jak Jego S\u0142owo?<\/em>\u201d (s. 175).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTrzeba tu doda\u0107, \u017ce Jones nie by\u0142 wtedy wrogiem E. G. White, gdy\u017c ci\u0105gle nale\u017ca\u0142 do tego ko\u015bcio\u0142a, b\u0119d\u0105c w nim \u201estarszym\u201d (tak go te\u017c nazwa\u0142a w 1906 roku E. G. White, patrz powy\u017cej). Sam swoje przywi\u0105zanie i zarazem zastrze\u017cenia do prorokini wyrazi\u0142 nast\u0119puj\u0105co:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eSzanuj\u0119 Ci\u0119 jako Siostr\u0119 w Chrystusie, i w prawdzie Bo\u017cej. Powa\u017cam Ci\u0119 za prawd\u0119, jak\u0105 m\u00f3wi\u0142a\u015b, o kt\u00f3rej pisa\u0142a\u015b i broni\u0142a\u015b jej przez wszystkie te lata. Nie zaprzeczam, \u017ce posiadasz boskie o\u015bwiecenie. Nie zaprzeczam, \u017ce posiadasz Ducha Proroctwa. Zaprzeczam natomiast, \u017ce wszystko, co do tej pory napisa\u0142a\u015b, powsta\u0142o z boskiej inspiracji Ducha Proroctwa. Zaprzeczam, jakoby\u015b by\u0142a nieomylna, i zaprzeczam, \u017ce wszystko, co napisa\u0142a\u015b, jest nieomylnym S\u0142owem Boga\u201d (s. 178).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPomimo tych z\u0142o\u017conych deklaracji Jones nigdy nie otrzyma\u0142 odpowiedzi od prorokini. Zwolennicy jego pogl\u0105d\u00f3w w roku 1950, a wi\u0119c wiele lat po jego \u015bmierci, za\u0142o\u017cyli\u00a0<em>Ko\u015bci\u00f3\u0142 Adwentyst\u00f3w Odpocznienia Sabatu<\/em>\u00a0i uznaj\u0105 oni \u201episma E. J. Waggonera i A. T. Jonesa za \u00bbnajcenniejsze poselstwo\u00ab (to w\u0142a\u015bnie odr\u00f3\u017cnia ich od Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego)\u201d:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Adwentyst%C3%B3w_Odpocznienia_Sabatu\">http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Adwentyst%C3%B3w_Odpocznienia_Sabatu<\/a><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWidzimy z powy\u017cszego, jak kontrowersyjn\u0105 osob\u0105 by\u0142a E. G. White. Po szerokich opisach D. M. Canrighta rozumiemy dlaczego przesta\u0142 on wierzy\u0107 w \u201enatchnienie Bo\u017ce\u201d jej widze\u0144 i dzia\u0142a\u0144. By\u0142 on autentycznym \u015bwiadkiem jej pracy i znawc\u0105 jej pism. Zszed\u0142 z tego \u015bwiata przekonany, \u017ce nie mog\u0142a by\u0107 ona nieomylnym \u201eprorokiem\u201d i \u201epos\u0142a\u0144cem Pana\u201d. W jego opisach E. G. White jawi si\u0119 nam jako \u201efa\u0142szywy prorok\u201d i osoba, kt\u00f3ra doskonale potrafi\u0142a rozkr\u0119ci\u0107 wydawanie swych publikacji za swego \u017cycia i po swej \u015bmierci, co ma miejsce do dzi\u015b w\u00a0<em>Ko\u015bciele Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego<\/em>.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nNa zako\u0144czenie sk\u0142adam podzi\u0119kowanie J. Romanowskiemu z Warszawy i innej znanej mi osobie za udzielon\u0105 pomoc przy pisaniu tego artyku\u0142u.\n<\/div>\n<div id=\"tags\"><\/div>\n<div class=\"statistic\"><\/div>\n<div class=\"art_info\">W\u0142odzimierz Bednarski<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jeden z dawnych lider\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a Adwentyst\u00f3w Dnia Si\u00f3dmego, kt\u00f3ry opu\u015bci\u0142 to wyznanie, opisa\u0142 \u017cycie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 prorokini tego ko\u015bcio\u0142a. Streszczamy w naszym artykule jego my\u015bli i s\u0142owa. Prorokini adwentyst\u00f3w wed\u0142ug ksi\u0105\u017cki pt.\u00a0\u017bycie E. G. White \u2013 obalenie jej twierdze\u0144\u00a0(cz. 1)&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[950,951],"tags":[295,300],"class_list":["post-1797","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-adwentysci","category-adwentysci-dnia-siodmego","tag-e-g-white","tag-ellen-gould-white"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1797","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1797"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1797\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1797"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1797"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1797"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}