{"id":1756,"date":"2018-05-06T09:40:47","date_gmt":"2018-05-06T07:40:47","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1756"},"modified":"2018-05-06T09:40:47","modified_gmt":"2018-05-06T07:40:47","slug":"czy-wszechswiat-jest-matematyczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/czy-wszechswiat-jest-matematyczny\/","title":{"rendered":"Czy Wszech\u015bwiat jest &quot;matematyczny&quot;?"},"content":{"rendered":"<div class=\"art_head\">\n<div class=\"art_lead_info nophoto\">\n<div class=\"head_info\"><\/div>\n<div class=\"art_lead\"><strong>Cz\u0119sto s\u0142yszy si\u0119, w tym od niekt\u00f3rych bardzo wykszta\u0142conych ludzi, \u017ce Wszech\u015bwiat jest &#8222;matematyczny&#8221;. Co to mia\u0142oby oznacza\u0107? Je\u015bli kto\u015b wbudowa\u0142 w \u015bwiat regu\u0142y matematyczne to od razu powstaje pytanie o to, kto mia\u0142by to zrobi\u0107. A mo\u017ce idea, \u017ce Wszech\u015bwiat jest &#8222;matematyczny&#8221; to tylko taka forma z\u0142udzenia? Zagadnieniami tymi postaram si\u0119 zaj\u0105\u0107 w niniejszym tek\u015bcie.<\/strong><\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"clear\"><\/div>\n<div class=\"art_text\">\n\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Nie przestaje mnie zadziwia\u0107 to jak wielu wykszta\u0142conych ludzi wci\u0105\u017c powtarza, \u017ce \u201eWszech\u015bwiat jest matematyczny\u201d. Ten potoczny obiegowy mit pokazuje jak silnie potrafi\u0105 utkwi\u0107 pewne nawyki wpajane ludziom w procesie tak zwanej edukacji. Nawyki te s\u0105 do tego stopnia utrwalone, \u017ce w wielu przypadkach jednostka nie jest w stanie ju\u017c cho\u0107by na chwil\u0119 oderwa\u0107 si\u0119 od przyswojonego schematu i spojrze\u0107 na co\u015b w inny spos\u00f3b ni\u017c j\u0105 tego nauczono. Fakt ten sk\u0142oni\u0142 wi\u0119c niekt\u00f3rych niezale\u017cnych my\u015blicieli i krytycznych teoretyk\u00f3w kultury do wniosku, \u017ce wsp\u00f3\u0142czesny system edukacji jest czym\u015b w rodzaju indoktrynacji. Nie b\u0119d\u0119 jednak ustosunkowywa\u0142 si\u0119 do tej kwestii i wnioski pozostawiam czytelnikom.<br \/>\nPostulat g\u0142osz\u0105cy, \u017ce \u201eWszech\u015bwiat jest matematyczny\u201d pochodzi z my\u015bli plato\u0144skiej. Zgodnie z tym nurtem \u015bwiatopogl\u0105dowym matematyka jest g\u0142\u00f3wnym sk\u0142adnikiem idealnego \u015bwiata uniwersali\u00f3w, kt\u00f3ry istnieje poza czasem i przestrzeni\u0105, w transcendentalnym niematerialnym obszarze b\u0119d\u0105cym \u017ar\u00f3d\u0142em kosmicznego porz\u0105dku. Idea\u0142 \u201ematematycznego Wszech\u015bwiata\u201d nie pochodzi zatem z do\u015bwiadczenia. Pogl\u0105d ten jest filozoficzny. Niekoniecznie jest w tym co\u015b z\u0142ego, niemniej jednak trzeba by\u0107 \u015bwiadomym sk\u0105d dok\u0142adnie wzi\u0119\u0142a si\u0119 ta my\u015bl.<br \/>\nPrawie zawsze zwolennik tezy g\u0142osz\u0105cej, \u017ce \u201eWszech\u015bwiat jest matematyczny\u201d pos\u0142uguje si\u0119 pewnym bana\u0142em, odwo\u0142uj\u0105cym si\u0119 do okoliczno\u015bci, \u017ce 2 +2 = 4. Dwa plus dwa jest cztery wi\u0119c matematyka \u201edzia\u0142a\u201d. Ale co tu w\u0142a\u015bciwie \u201edzia\u0142a\u201d? Co\u015b, co sami spreparowali\u015bmy w spos\u00f3b odg\u00f3rny. Nie udowodnili\u015bmy nic wi\u0119cej ni\u017c to co odg\u00f3rnie za\u0142o\u017cyli\u015bmy. Wejd\u017amy do lasu lub przejd\u017amy si\u0119 w jakie\u015b g\u00f3ry. Czy gdzie\u015b tam dostrze\u017cemy informacj\u0119 pochodz\u0105c\u0105 od \u201ego\u0142ej przyrody\u201d, \u017ce 2 +2 = 4? Nie, to my nak\u0142adamy takie za\u0142o\u017cenie na przyrod\u0119. To tylko taka nasza klisza. Otrzymujemy cztery po dodaniu dwa do dw\u00f3ch, ale przecie\u017c ju\u017c wcze\u015bniej za\u0142o\u017cyli\u015bmy, \u017ce tyle otrzymamy gdy spreparowali\u015bmy pewn\u0105 sztuczn\u0105 sytuacj\u0119. Nie ma w tym nic wi\u0119cej ni\u017c to, co sami wytworzyli\u015bmy sobie odg\u00f3rnie w my\u015blach. Wymusili\u015bmy wr\u0119cz niejako taki wynik. Czy gdy patrzymy w lesie na drzewa to one same sumuj\u0105 si\u0119 w r\u00f3wnanie 2 +2 = 4? Nie, staje si\u0119 tak dopiero wtedy gdy na\u0142o\u017cymy na nie nasz\u0105 klisz\u0119 z tym r\u00f3wnaniem. Tak naprawd\u0119 same drzewa s\u0105 niepoliczalne i nawet to, \u017ce przyporz\u0105dkujemy liczby do drzew jest ju\u017c wy\u0142\u0105cznie operacj\u0105 wykonan\u0105 przez nas w naszym umy\u015ble.<br \/>\nW\u0142a\u015bnie. Samo przyporz\u0105dkowanie liczb do drzew jest ju\u017c przecie\u017c wy\u0142\u0105cznie operacj\u0105 wykonan\u0105 wy\u0142\u0105cznie w naszej g\u0142owie. Liczba 1 r\u00f3wna si\u0119 jednemu drzewu. Ale r\u00f3wnie arbitralnie mo\u017cemy przecie\u017c przyporz\u0105dkowa\u0107 liczb\u0119 2 do jednego drzewa. Wszech\u015bwiat nadal b\u0119dzie wtedy \u201ematematyczny\u201d. A przynajmniej nadal b\u0119dziemy ulega\u0107 takiemu z\u0142udzeniu.<br \/>\nNie jest te\u017c \u017cadnym dowodem na \u201ematematyczno\u015b\u0107 Wszech\u015bwiata\u201d to, \u017ce stworzyli\u015bmy jakie\u015b urz\u0105dzenie przy pomocy oblicze\u0144 matematycznych i ono dzia\u0142a &#8211; na przyk\u0142ad most. Dzi\u0119ki obliczeniom matematycznym mo\u017cemy przewidzie\u0107 pod jakim ci\u0119\u017carem most nie zawali si\u0119. Czy to jest \u201edow\u00f3d\u201d na \u201ematematyczno\u015b\u0107 Wszech\u015bwiata\u201d? Znowu nie. Ponownie bowiem spreparowali\u015bmy tylko pewn\u0105 sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej sami stworzyli\u015bmy okre\u015blon\u0105 matematyczn\u0105 regu\u0142\u0119 wraz z jej warunkami brzegowymi.<br \/>\nSpotyka si\u0119 te\u017c argument, \u017ce \u201ematematyka dzia\u0142a bo przecie\u017c dwa plus dwa nigdy nie r\u00f3wna si\u0119 pi\u0119\u0107, tylko zawsze cztery\u201d. Ponownie nie wynika z tego nic ponad to, co sami sobie za\u0142o\u017cyli\u015bmy. Gdyby\u015bmy za\u0142o\u017cyli, \u017ce 2 +2 = 5, to nie by\u0142oby \u017cadnego problemu w udowodnieniu r\u00f3wnie\u017c i takiego r\u00f3wnania. Wystarczy\u0142oby wprowadzi\u0107 regu\u0142\u0119, \u017ce druga jedynka w drugiej dw\u00f3jce dzieli si\u0119 na dwie samodzielne jedynki tu\u017c przed zsumowaniem. Maj\u0105c na przyk\u0142ad cztery jab\u0142ka mogliby\u015bmy podzieli\u0107 czwarte jab\u0142ko na p\u00f3\u0142 i wtedy otrzymaliby\u015bmy pi\u0119\u0107 oddzielnych jednostek, kt\u00f3re po zsumowaniu da\u0142yby pi\u0119\u0107. Dwa plus dwa da\u0142oby pi\u0119\u0107. Kto\u015b mo\u017ce sprzeciwi\u0107 si\u0119 takiej operacji jako zbyt swobodnej ale przecie\u017c opiera si\u0119 ona na pewnej arbitralnej regule, kt\u00f3rych jest pe\u0142no w matematyce. Gdy jako dziecko pyta\u0142em w szkole dlaczego w matematyce przyjmuje si\u0119 takie lub inne za\u0142o\u017cenie, to nauczyciel odpowiada\u0142, \u017ce dana regu\u0142a powsta\u0142a gdy\u017c \u201etak um\u00f3wili si\u0119 matematycy\u201d. Dlaczego wi\u0119c nie mogliby si\u0119 um\u00f3wi\u0107 r\u00f3wnie\u017c i tak, \u017ce 2 +2 = 5? Nie widz\u0119 przeszk\u00f3d. Wszystko i tak przecie\u017c odbywa si\u0119 w naszych g\u0142owach i nic nie jest tu ostateczne. Regu\u0142a, \u017ce zawsze przyporz\u0105dkowujemy liczb\u0119 naturaln\u0105 1 do ka\u017cdego kolejnego jab\u0142ka te\u017c jest przecie\u017c tylko pewnym umownym i zupe\u0142nie arbitralnie przyj\u0119tym za\u0142o\u017ceniem.<br \/>\nWojciech Sady pisa\u0142 swego czasu o problemach zwi\u0105zanych z tez\u0105, \u017ce \u201eWszech\u015bwiat jest matematyczny\u201d:<br \/>\n\u201ePo pierwsze, empiry\u015bci nigdy nie zdo\u0142ali w spos\u00f3b konsekwentny wyja\u015bni\u0107 genezy i natury wiedzy matematycznej. Rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie nie dostrzegamy liczb, czego\u015b, co odpowiada\u0142oby znakom dodawania lub r\u00f3wno\u015bci, a tym bardziej algebraicznych zmiennych itd., nie widzimy te\u017c (niesko\u0144czenie ma\u0142ych) punkt\u00f3w czy (niesko\u0144czenie cienkich i niesko\u0144czenie d\u0142ugich) linii prostych, o jakich mowa w geometrii. Mo\u017cna oczywi\u015bcie twierdzi\u0107, i\u017c widz\u0105c grup\u0119 ptak\u00f3w na ga\u0142\u0119zi jeste\u015bmy w stanie dostrzec, \u017ce jest ich tyle samo co np. palc\u00f3w jednej d\u0142oni i tyle samo, co rosn\u0105cych nieopodal drzew itd. i \u017ce na podstawie tego typu do\u015bwiadcze\u0144 tworzymy sobie poj\u0119cia liczb. Za\u015b widz\u0105c kilka ptak\u00f3w na jednej ga\u0142\u0119zi i kilka na drugiej, mo\u017cemy poj\u0105\u0107 natur\u0119 dodawania. Widzimy \u201emniej wi\u0119cej\u201d proste kraw\u0119dzie mebli czy \u015bcian budynk\u00f3w, a tak\u017ce niewielkie kropki &#8211; i mo\u017cna domniemywa\u0107, \u017ce z takich do\u015bwiadcze\u0144 wywodzimy, przez abstrakcj\u0119, poj\u0119cia geometryczne. A jednak jest to pogl\u0105d nie do utrzymania. Twierdzenia matematyki maj\u0105 bowiem charakter twierdze\u0144 koniecznych, a takiego charakteru do\u015bwiadczenie nada\u0107 im nie mo\u017ce. Patrz\u0105c na kruka widzimy, \u017ce jest czarny, ale mamy przy tym poczucie, i\u017c posiada on t\u0119 barw\u0119 w spos\u00f3b przypadkowy, a r\u00f3wnie dobrze m\u00f3g\u0142by by\u0107 be\u017cowy. Cho\u0107by\u015bmy widzieli ju\u017c milion kruk\u00f3w i ka\u017cdy z nich by\u0142by czarny, to bez trudu mo\u017cemy pomy\u015ble\u0107, i\u017c nast\u0119pny ujrzany kruk b\u0119dzie np. \u017c\u00f3\u0142ty, a nawet \u017ce \u017c\u00f3\u0142te b\u0119d\u0105 wszystkie kruki, jakie ujrzymy w przysz\u0142o\u015bci. Tymczasem w og\u00f3le nie potrafimy pomy\u015ble\u0107, aby pi\u0119\u0107 lub siedem nie by\u0142o r\u00f3wne dwana\u015bcie, zar\u00f3wno w pewnym konkretnym przypadku, jak i zawsze i wsz\u0119dzie. Podobnie mamy poczucie, i\u017c nie mog\u0142oby by\u0107 tak, aby przez dwa punkty nie przechodzi\u0142a jedna i tylko jedna linia prosta. W og\u00f3le nie potrafimy powiedzie\u0107, jakie to do\u015bwiadczenia \u015bwiadczy\u0142yby o tym, \u017ce pierwiastek kwadratowy z dw\u00f3ch jest liczb\u0105 niewymiern\u0105, za\u015b liczb pierwszych jest niesko\u0144czenie wiele. A przecie\u017c ka\u017cdy, kto pojmuje dowody tego typu twierdze\u0144, uznaje je za prawdy niewzruszone. Gdyby za\u015b uparty empirysta twierdzi\u0142, i\u017c takie twierdzenia wynikaj\u0105 logicznie z twierdze\u0144 poznanych &#8211; w okre\u015blonym w poprzednim akapicie sensie &#8211; do\u015bwiadczalnie, to nale\u017ca\u0142o by go spyta\u0107, czy regu\u0142y wnioskowania r\u00f3wnie\u017c mo\u017cna wywie\u015b\u0107 z danych zmys\u0142owych\u201d (Wojciech Sady,\u00a0<em>Sp\u00f3r o racjonalno\u015b\u0107 naukow\u0105. Od Poincar\u00e9go do Laudana<\/em>, Wroc\u0142aw 2000, s. 14-15).<br \/>\nWszystko to s\u0105 wi\u0119c pewne abstrakcyjne umowy. Swego czasu niejaki M. Goldbach wst\u0105pi\u0142 na katedr\u0119 i zada\u0142 matematykom pewne twierdzenie oparte na zagadce nawi\u0105zuj\u0105cej do liczb parzystych, kt\u00f3rej nie byli przez lata w stanie ani dowie\u015b\u0107, ani obali\u0107. Wykaza\u0142 w ten spos\u00f3b, \u017ce twierdzenia matematyki nie s\u0105 oczywiste, a wi\u0119c nie s\u0105 r\u00f3wnie\u017c pewne. Z czasem by\u0142o ju\u017c tylko gorzej a sp\u00f3r robi\u0142 si\u0119 coraz bardziej skomplikowany. W geometrii euklidesowej wzi\u0119to pod lup\u0119 aksjomaty, kt\u00f3re mia\u0142y by\u0107 oczywiste same przez si\u0119. Aksjomat tak zwanych prostych r\u00f3wnoleg\u0142ych okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 jednak bardzo problematyczny i pomimo wielu pr\u00f3b obrony pozosta\u0142 w\u0105tpliwy. W p\u00f3\u017aniejszym czasie stworzono inne ni\u017c euklidesowa geometrie, kt\u00f3re by\u0142y nie gorsze. Dokona\u0142 tego Rosjanin \u0141obaczewski i W\u0119gier o nazwisku Bolyai. Po nich wykazano, \u017ce istniej\u0105 jeszcze inne geometrie, tak zwana trzecia podstawowa, jak i niesko\u0144czenie wiele geometrii mieszanych. Kant wcze\u015bniej twierdzi\u0142, \u017ce matematyka jest pewna gdy\u017c jest tylko jedna geometria, kt\u00f3r\u0105 nasz umys\u0142 automatycznie narzuca \u015bwiatu. Okazuje si\u0119, \u017ce gdy jednak nasz umys\u0142 stanie przed wyborem tego, kt\u00f3ra z tych wielu geometrii powinna si\u0119 odnosi\u0107 do \u015bwiata, to jeste\u015bmy w kropce. Zarzut ten jest nie do odparcia. Tym samym od tego momentu nie da si\u0119 udowodni\u0107, \u017ce matematyka odnosi si\u0119 w spos\u00f3b pewny do \u015bwiata.<br \/>\nW takim tek\u015bcie jak ten nie wolno te\u017c cho\u0107by mimochodem nie wspomnie\u0107 o takim cz\u0142owieku jak Kurt G\u00f6del, kt\u00f3ry wbrew wszelkim tradycyjnym oczekiwaniom wykaza\u0142, \u017ce nie mo\u017cna dowie\u015b\u0107 sp\u00f3jno\u015bci matematyki oraz kompletno\u015bci arytmetyki. G\u00f6del udowodni\u0142, \u017ce w matematyce zawsze b\u0119d\u0105 istnia\u0142y twierdzenia, kt\u00f3rych poprawno\u015bci czy niepoprawno\u015bci nie da si\u0119 uzasadni\u0107 na podstawie aksjomat\u00f3w arytmetyki, co oznacza, \u017ce arytmetyka zawsze b\u0119dzie niekompletna. A zatem matematyka sama w sobie sta\u0142a si\u0119 niepewna nawet w zakresie swojej pozornie oczywistej aksjomatyki.<br \/>\nLudzie przekonani o tym, \u017ce \u201eWszech\u015bwiat jest matematyczny\u201d traktuj\u0105 go jak co\u015b w rodzaju precyzyjnie zestrojonej maszynerii. Por\u00f3wnuj\u0105 go do wielkiego zegara. Matematyka oczywi\u015bcie ma tu odgrywa\u0107 rol\u0119 wiod\u0105c\u0105, nikt przecie\u017c nie jest w stanie wyobrazi\u0107 sobie projektu zegara bez u\u017cycia przy tym matematyki. Ale czy Wszech\u015bwiat rzeczywi\u015bcie jest czym\u015b w rodzaju precyzyjnie zestrojonej maszynerii? Takie newtonowskie i statyczne pojmowanie Wszech\u015bwiata odesz\u0142o ju\u017c przecie\u017c do lamusa. Aktualnie wedle fizyk\u00f3w Wszech\u015bwiat rozszerza si\u0119 i galaktyki oddalaj\u0105 si\u0119 od siebie. Do tego nale\u017cy doda\u0107, \u017ce w \u015bwietle mechaniki kwantowej i zasady nieoznaczono\u015bci Heisenberga nie mo\u017cemy w sumie nic dok\u0142adnie zmierzy\u0107 w skali mikro, kt\u00f3ra posiada r\u00f3wnie\u017c wp\u0142yw na skal\u0119 makro. To wszystko wskazuje bardziej na pewien chaos i brak stabilno\u015bci ni\u017c na domnieman\u0105 matematyczn\u0105 precyzj\u0119 w budowie \u015bwiata. Gdy tylko pr\u00f3bujemy znale\u017a\u0107 co\u015b niezmiennego we Wszech\u015bwiecie to jedyne co wydaje si\u0119 nie zmienia\u0107 to zasada, \u017ce nic nie jest niezmienne.<br \/>\nNiekt\u00f3rzy wskazuj\u0105 na istnienie tak zwanych sta\u0142ych fizycznych ale nawet tutaj napotykamy na problemy zwi\u0105zane z brakiem stabilno\u015bci. Okazuje si\u0119, \u017ce tak zwane sta\u0142e fizyczne r\u00f3wnie\u017c ulegaj\u0105 ci\u0105g\u0142ym zmianom. Przyjrzyjmy si\u0119 cho\u0107by takim \u201esta\u0142ym fizycznym\u201d jak pr\u0119dko\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142a (c), uniwersalna sta\u0142a grawitacyjna (G) oraz sta\u0142a struktury subtelnej (alfa). \u201eSta\u0142e\u201d te podlegaj\u0105 ci\u0105g\u0142ym zmianom. Podr\u0119czniki fizyki wci\u0105\u017c je \u201euaktualniaj\u0105\u201d do nowych warto\u015bci, a specjali\u015bci z mi\u0119dzynarodowych komitet\u00f3w metrologicznych wci\u0105\u017c je dostosowuj\u0105. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 fizyk\u00f3w uwa\u017ca nowe dane za coraz dok\u0142adniejsze, stare za\u015b odrzuca si\u0119 jako \u201eb\u0142\u0119dy pomiaru\u201d i s\u0105 one odk\u0142adane do lamusa. Jednak nie wszyscy fizycy tak zawsze uwa\u017cali. Paul Dirac (1902 &#8211; 1984) sugerowa\u0142, \u017ce niekt\u00f3re \u201esta\u0142e\u201d mog\u0105 zmienia\u0107 si\u0119 wraz z biegiem czasu. Na przyk\u0142ad uniwersalna \u201esta\u0142a\u201d grawitacyjna mog\u0142aby zmienia\u0107 si\u0119 wraz z rozszerzaniem si\u0119 Wszech\u015bwiata. Nie jest to tylko suchy pogl\u0105d i przypuszczenia Diraca odno\u015bnie zmienno\u015bci \u201esta\u0142ych\u201d mo\u017cna wesprze\u0107 wieloma nowszymi danymi laboratoryjnymi. Newtonowska \u201esta\u0142a\u201d grawitacji, oznaczana liter\u0105 G, ma najd\u0142u\u017csz\u0105 histori\u0119 zmienno\u015bci. Pozornie mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce zmienno\u015b\u0107 tej danej to jedynie z\u0142udzenie wywo\u0142ane \u201eb\u0142\u0119dami pomiarowymi\u201d w starszej aparaturze. Jest jednak odwrotnie &#8211; wraz ze wzrostem precyzji urz\u0105dze\u0144 pomiarowych rozbie\u017cno\u015bci w pomiarach zwi\u0119kszaj\u0105 si\u0119. W latach 1973 &#8211; 2010 najni\u017csza zarejestrowana warto\u015b\u0107 G wynios\u0142a 6,6659, a najwy\u017csza &#8211; 6,734, co daje r\u00f3\u017cnic\u0119 1,1%. R\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy najwy\u017csz\u0105 i najni\u017csz\u0105 warto\u015bci\u0105 jest czterdzie\u015bci razy wi\u0119ksza ni\u017c szacowany b\u0142\u0105d pomiaru (wyra\u017cany jako odchylenie standardowe). Pr\u00f3buje si\u0119 maskowa\u0107 te rozbie\u017cno\u015bci przez \u201eu\u015brednianie\u201d i \u201euzgadnianie\u201d wynik\u00f3w ale je\u015bli s\u0105 to wielko\u015bci sta\u0142e to dlaczego w og\u00f3le powsta\u0142 taki problem, \u017ce trzeba je u\u015brednia\u0107 i uzgadnia\u0107?<br \/>\nW 1998 roku Ameryka\u0144ski Narodowy Instytut Standard\u00f3w i Technologii (US National Institute of Standards and Technology) opublikowa\u0142 nieu\u015brednione warto\u015bci G z r\u00f3\u017cnych dni. By\u0142y to dane rzeczywiste, kt\u00f3re ujawnia\u0142y znaczny rozrzut: jednego dnia warto\u015b\u0107 G wynosi\u0142a 6,73, a kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej by\u0142o to 6,64, czyli 1,3% mniej. Nast\u0119pnie w 2002 roku zesp\u00f3\u0142 naukowc\u00f3w z Instytutu Technologicznego Massachusetts (Massachusetts Institute of Technology) opublikowa\u0142 wyniki pierwszej systematycznej pr\u00f3by bada\u0144 nad zmianami wielko\u015bci G. Badania prowadzono pod kierownictwem Mikhaila Gershteyna. Zmiany warto\u015bci G mierzono w spos\u00f3b ci\u0105g\u0142y, niezale\u017cnymi metodami, przez siedem miesi\u0119cy o r\u00f3\u017cnych porach dnia i nocy. Wykryto wyra\u017any rytm dobowy zmian G, w kt\u00f3rym da\u0142o si\u0119 uchwyci\u0107 warto\u015bci maksymalne co 23,93 godziny (co odpowiada d\u0142ugo\u015bci dnia gwiazdowego). Istniej\u0105 r\u00f3wnie\u017c dane, kt\u00f3re wskazuj\u0105 nie tylko na zmienno\u015b\u0107 dobow\u0105 G, ale i na roczn\u0105.<br \/>\nBadaniom pod k\u0105tem zmienno\u015bci poddano r\u00f3wnie\u017c \u201esta\u0142\u0105\u201d struktury subtelnej alfa. Tym z kolei analizom przewodzi\u0142 australijski astronom John Webb. Jego zesp\u00f3\u0142 wykry\u0142 na pocz\u0105tku obecnego wieku, \u017ce warto\u015b\u0107 alfa jest mniejsza w odleg\u0142ych obszarach nieba, co sugeruje zmienno\u015b\u0107 tej \u201esta\u0142ej\u201d na przestrzeni miliard\u00f3w lat. Pocz\u0105tkowo przyj\u0119to to z niedowierzaniem w\u015br\u00f3d fizyk\u00f3w i pr\u00f3bowano zwali\u0107 wszystko na karb \u201eb\u0142\u0119d\u00f3w pomiar\u00f3w\u201d. Niemniej jednak do 2010 roku pojawi\u0142o si\u0119 wiele nowych danych, kt\u00f3re potwierdzi\u0142y badania zespo\u0142u Webba.<br \/>\nCiekawie przedstawia si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zagadnienie badania zmienno\u015bci czego\u015b tak pozornie niezmiennego jak pr\u0119dko\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142a (c). Jak wszyscy wiemy, sta\u0142a pr\u0119dko\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142a w pr\u00f3\u017cni to g\u0142\u00f3wne za\u0142o\u017cenie fizyki einsteinowskiej. Pocz\u0105tkowo wyniki pomiar\u00f3w pr\u0119dko\u015bci \u015bwiat\u0142a pokazywa\u0142y znaczne rozbie\u017cno\u015bci, co nie by\u0142o niczym dziwnym. W 1927 roku zacz\u0105\u0142 pojawia\u0107 si\u0119 ju\u017c pewien konsensus i pr\u0119dko\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142a ustalono na 299 796 kilometr\u00f3w na sekund\u0119. Jednak wraz z up\u0142ywem czasu r\u00f3wnie\u017c i ta \u201esta\u0142a\u201d zacz\u0119\u0142a si\u0119 zmienia\u0107 podczas pomiar\u00f3w. W latach 1928 &#8211; 1945 pr\u0119dko\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142a spad\u0142a o mniej wi\u0119cej 20 kilometr\u00f3w na sekund\u0119, po czym pod koniec lat czterdziestych XX wieku ponownie wzros\u0142a o mniej wi\u0119cej 20 kilometr\u00f3w na sekund\u0119. O dziwo, w obu przypadkach uzyskano konsensus w odnotowaniu tej zmiany pr\u0119dko\u015bci \u015bwiat\u0142a podczas pomiar\u00f3w. Obecnie rozwa\u017cania nad zmienno\u015bci\u0105 pr\u0119dko\u015bci \u015bwiat\u0142a s\u0105 uniemo\u017cliwione po tym gdy w 1972 roku zdefiniowano t\u0119 wielko\u015b\u0107 teoretycznie. W 1983 roku zmieniono definicj\u0119 d\u0142ugo\u015bci metra, uzale\u017cniaj\u0105c t\u0119 wielko\u015b\u0107 od pr\u0119dko\u015bci \u015bwiat\u0142a i z czasem tak samo odniesiono d\u0142ugo\u015b\u0107 trwania sekundy do \u015bwiat\u0142a. Oznacza to, \u017ce od tego momentu niemo\u017cliwe jest wychwycenie jakiejkolwiek zmienno\u015bci pr\u0119dko\u015bci \u015bwiat\u0142a skoro wielko\u015bci jakie mog\u0142yby tak\u0105 zmienno\u015b\u0107 odnotowa\u0107 same zmieniaj\u0105 si\u0119 w zale\u017cno\u015bci od parametru \u015bwiat\u0142a (wszystkie powy\u017csze uwagi odnosz\u0105ce si\u0119 do tzw. sta\u0142ych fizycznych podaj\u0119 za Rupert Sheldrake,\u00a0<em>Nauka. Wyzwolenie z dogmat\u00f3w<\/em>, Wroc\u0142aw 2015, s. 112-117).<br \/>\nReasumuj\u0105c &#8211; czy Wszech\u015bwiat jest naprawd\u0119 matematyczny? My\u015bl\u0119, \u017ce nale\u017ca\u0142oby tu odwr\u00f3ci\u0107 perspektyw\u0119: to nie Wszech\u015bwiat stosuje si\u0119 do matematyki, ale\u00a0<em>nasza<\/em>\u00a0matematyka dopasowuje si\u0119 do Wszech\u015bwiata. Matematyka jest tylko naszym hipotetycznym opisem, kt\u00f3ry nak\u0142adamy na Wszech\u015bwiat jak siatk\u0119. A Wszech\u015bwiat sam w sobie nie musi by\u0107 t\u0105 siatk\u0105 w og\u00f3le zainteresowany.<br \/>\nJan Lewandowski, listopad 2017\n<\/div>\n<div id=\"tags\"><\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0119sto s\u0142yszy si\u0119, w tym od niekt\u00f3rych bardzo wykszta\u0142conych ludzi, \u017ce Wszech\u015bwiat jest &#8222;matematyczny&#8221;. Co to mia\u0142oby oznacza\u0107? Je\u015bli kto\u015b wbudowa\u0142 w \u015bwiat regu\u0142y matematyczne to od razu powstaje pytanie o to, kto mia\u0142by to zrobi\u0107. A mo\u017ce idea, \u017ce&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1],"tags":[239,477,512,631,759,886,915],"class_list":["post-1756","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized","tag-ciekawe","tag-kurt-godel","tag-matematyka","tag-platonizm","tag-stale-fizyczne","tag-uniwersalia","tag-wszechswiat"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1756","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1756"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1756\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1756"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1756"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1756"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}