{"id":1736,"date":"2018-04-23T09:05:10","date_gmt":"2018-04-23T07:05:10","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1736"},"modified":"2018-04-23T09:05:10","modified_gmt":"2018-04-23T07:05:10","slug":"poznanie-zdroworozsadkowe-i-jego-funkcja-w-filozofii-realistycznej-w-ujeciu-m-a-krapca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/poznanie-zdroworozsadkowe-i-jego-funkcja-w-filozofii-realistycznej-w-ujeciu-m-a-krapca\/","title":{"rendered":"Poznanie Zdroworozs\u0105dkowe i Jego Funkcja w Filozofii Realistycznej w Uj\u0119ciu M. A. Kr\u0105pca"},"content":{"rendered":"<h3><\/h3>\n<p>&nbsp;<br \/>\n<strong>Poznanie zdroworozs\u0105dkowe spe\u0142nia zasadnicz\u0105 rol\u0119 w \u0142\u0105czeniu nas ze \u015bwiatem realnym i jest jednym z g\u0142\u00f3wnych przedmiot\u00f3w docieka\u0144 filozoficznych. Dokonuj\u0105c namys\u0142u nad dziejami filozofii, w aspekcie problematyki poznania, zauwa\u017camy jednak rozbie\u017cno\u015b\u0107 co do proponowanych rozwi\u0105za\u0144. St\u0105d zauwa\u017ca Kr\u0105piec [\u2026] umys\u0142 nie przekonany, a najcz\u0119\u015bciej zm\u0119czony filozofi\u0105, woli opu\u015bci\u0107 grz\u0105ski teren tej my\u015bli i wraca na drogi og\u00f3lnoludzkiego, potocznego my\u015blenia, nosz\u0105cego pospolicie nazw\u0119 zdrowego rozs\u0105dku. Dochodzi bowiem do wniosku, \u017ce mi\u0119dzy filozofi\u0105 a zdrowym rozs\u0105dkiem istniej\u0105 niekiedy sprzeczno\u015bci, a maj\u0105c przed sob\u0105 t\u0119 alternatyw\u0119, opowiada si\u0119 raczej za zdrowym rozs\u0105dkiem przeciw filozofii\u201d[2].<\/strong><br \/>\n&nbsp;<br \/>\nW nowo\u017cytnym i wsp\u00f3\u0142czesnym dyskursie filozoficznym poznanie zdroworozs\u0105dkowe nie odgrywa pozytywnej roli, ma zabarwienie pejoratywne, cz\u0119sto przenosi si\u0119 je na p\u0142aszczyzn\u0119 poznania naiwnego, kt\u00f3re szkodzi rzetelnej refleksji nad \u015bwiatem[3]. W uprawianiu \u201enaukowej\u201d filozofii programowo wymaga si\u0119 odci\u0119cia od tego typu poznania, a filozofowanie rozpoczyna si\u0119 od poznania ukrytycznionego[4]. Pomimo pr\u00f3b wyrugowania poznania zdroworozs\u0105dkowego z filozofii problematyka ta powraca ze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105 cho\u0107by u Th. Reida, Moore\u2019a czy neoscholastyk\u00f3w[5].<br \/>\nNiniejszy artyku\u0142 ma na celu przybli\u017cenie M. A. Kr\u0105pca rozumienia poznania zdroworozs\u0105dkowego oraz wskazanie jego funkcji w filozofii realistycznej. Porz\u0105dek artyku\u0142u wyznaczaj\u0105 pytania: Czym jest poznanie zdroworozs\u0105dkowe? Jakie dziedziny poznania obejmuje? Jak\u0105 pe\u0142ni funkcj\u0119 w filozofii? Jaki jest cel poznania zdroworozs\u0105dkowego?<br \/>\nPodj\u0119cie tego zagadnienia wydaje jest istotne, zw\u0142aszcza w perspektywie cz\u0119sto stawianej tezy, \u017ce odrzucenie krytyki w punkcie wyj\u015bcia poznania jest recept\u0105 na powr\u00f3t do realizmu w uprawianiu filozofii[6]. W\u00f3wczas bowiem filozof nie b\u0119dzie kreowa\u0142 \u015bwiata a jedynie stara\u0142 si\u0119 go wyja\u015bni\u0107 w spos\u00f3b ostateczny[7]\u00a0a sama filozofia uniknie apriorycznych za\u0142o\u017ce\u0144 wyja\u015bniaj\u0105c (uniesprzeczniaj\u0105c) fakty stwierdzane na etapie poznania spontanicznego[8].<br \/>\n<em><strong>Okre\u015blenie poznania zdroworozs\u0105dkowego<\/strong><\/em><br \/>\nZdroworozs\u0105dkowa baza poznawcza stanowi zar\u00f3wno dla ludzi wykszta\u0142conych jak i niewykszta\u0142conych podstaw\u0119 godnego \u017cycia. \u201eKa\u017cdy doros\u0142y cz\u0142owiek \u2013 stwierdza Kr\u0105piec \u2013 posiada pewien zas\u00f3b wiadomo\u015bci, zdobytych w przednaukowym poznaniu, kt\u00f3re s\u0105 dla\u0144 niezb\u0119dne. Dzi\u0119ki nim rozwi\u0105zuje swoje problemy \u017cyciowe, uzasadnia swe post\u0119powanie, w ich ramach ujmuje ca\u0142okszta\u0142t \u017cycia\u201d[9]. Tego typu poznanie jest dost\u0119pne z natury ka\u017cdemu cz\u0142owiekowi, a jego typowo\u015b\u0107, \u201enormalno\u015b\u0107\u201d sprawia, \u017ce zamiennie u\u017cywa si\u0119 dla niego nazwy\u00a0<em>poznanie zdroworozs\u0105dkowe<\/em>[10].<br \/>\n<strong><em>Uj\u0119cie poznania zdroworozs\u0105dkowego od strony negatywnej<\/em><\/strong><br \/>\nWiedz\u0119 zdroworozs\u0105dkow\u0105 uzyskujemy na drodze poznania, kt\u00f3re ma charakter przednaukowy i jest nieodzownym warunkiem \u017cycia ludzkiego oraz punktem wyj\u015bcia wszelkiej nauki. \u201ePrzednaukowa, zdroworozs\u0105dkowa baza poznawcza \u2013 zwraca uwag\u0119 Kr\u0105piec \u2013 jest powszechnie uznawana jako fundament normalnego, racjonalnego \u017cycia ludzkiego zar\u00f3wno w porz\u0105dku indywidualnym, jak i spo\u0142ecznym\u201d[11]. Nie mo\u017cemy jednak uto\u017csami\u0107 poznania zdroworozs\u0105dkowego z ca\u0142ym przednaukowym poznaniem, chocia\u017c niew\u0105tpliwie poznanie zdroworozs\u0105dkowe jest cz\u0119\u015bci\u0105 poznania przednaukowego[12].<br \/>\nCz\u0119sto poznanie zdroworozs\u0105dkowe pojmuje si\u0119 b\u0142\u0119dnie jako przejaw dzia\u0142ania \u015blepego instynktu, pozaracjonalnej intuicji czy wreszcie zmys\u0142u wsp\u00f3lnego (<em>comon sense<\/em>), kt\u00f3ry wytwarza s\u0105dy wsp\u00f3lne wszystkim ludziom[13]. Na powszechno\u015b\u0107, kt\u00f3ra przejawia si\u0119 w samorzutnej zgodzie, jak\u0105 ludzie wyra\u017caj\u0105 na pewne s\u0105dy zwraca uwag\u0119 np. Fenelon[14]\u00a0oraz Reid[15]. S\u0105dy te ciesz\u0105 si\u0119 uznaniem ca\u0142ej ludzko\u015bci poniewa\u017c s\u0105 narzucone naturze konieczno\u015bci\u0105 \u015blepego instynktu, sentymentu lub pozaracjonalnej intuicji[16].<br \/>\nKr\u0105piec, cho\u0107 uznaje powszechno\u015b\u0107 za cech\u0119 zdrowego rozs\u0105dku, wyra\u017anie zaznacza, \u017ce nie stanowi ona o warto\u015bci wiedzy zdroworozs\u0105dkowej: \u201e[\u2026] filozoficzne teorie szko\u0142y szkockiej, kt\u00f3re dlatego uznawa\u0142y dane zdrowego rozs\u0105dku, \u017ce s\u0105 one powszechnie uznane i stosowane, nie tylko nie s\u0105 przekonywaj\u0105ce, ale nawet zasadniczo b\u0142\u0119dne. Umys\u0142 bowiem przyjmuje co\u015b jako prawdziwe nie dlatego, \u017ce og\u00f3\u0142 ludzi to przyjmuje czy to w wyniku \u015blepego instynktu, czy sentymentu lub jakichkolwiek si\u0142 pozaracjonalnych, ale dlatego, \u017ce jest to w sobie mniej lub bardziej oczywiste, a racjonalne w swej tre\u015bci\u201d[17]. Zdaniem Kr\u0105pca nie mo\u017cna poznania zdroworozs\u0105dkowego traktowa\u0107 jako przejawu dzia\u0142ania zmys\u0142u wsp\u00f3lnego, czy odr\u0119bnej od intelektu w\u0142adzy poznawczej. Nie jest te\u017c typem poznania naiwnego czy chaotycznego.<br \/>\n<strong><em>Pozytywne okre\u015blenie poznania zdroworozs\u0105dkowego<\/em><\/strong><br \/>\nOmawiaj\u0105c poznanie zdroworozs\u0105dkowe od strony rezultatu nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na szczeg\u00f3lno\u015b\u0107 sposobu uzyskiwania wiedzy. Zasadniczo ka\u017cdy zdobywa j\u0105 samodzielnie poprzez bezpo\u015brednie odniesienia si\u0119 do obiektywnego \u015bwiata rzeczy. Bardziej szczeg\u00f3\u0142owe okre\u015blenie bezpo\u015brednio\u015bci zostanie przedstawione w dalszej cz\u0119\u015bci rozwa\u017ca\u0144. Tutaj zwraca si\u0119 uwag\u0119 jedynie na jej wymiar, kt\u00f3ry wyra\u017ca si\u0119 w spontaniczno\u015bci. Polega ona na tym, \u017ce w akcie poznania zdroworozs\u0105dkowego nie wyst\u0119puje po\u015brednictwo innych os\u00f3b oraz \u017cadne wcze\u015bniejsze, specjalistyczne przygotowanie, tak charakterystyczne dla nauk szczeg\u00f3\u0142owych. Aby omawian\u0105 wiedz\u0119 uzyska\u0107 nie trzeba metodycznego poznania. Wystarczy typowe \u2013 mo\u017cna powiedzie\u0107, normalne \u2013 odniesienie do obiektywnego \u015bwiata rzeczy. Ze wzgl\u0119du w\u0142a\u015bnie na brak specjalistycznego przygotowania omawian\u0105 wiedz\u0119 okre\u015bla si\u0119 mianem wiedzy przednaukowej.<br \/>\nPoznanie zdroworozs\u0105dkowe posiada wielkie praktyczne znaczenie, wi\u0119ksze ni\u017c wiedza naukowa: \u201e[\u2026] poznanie naukowe \u2013 stwierdza dalej Kr\u0105piec \u2013 nie jest absolutnie potrzebne do istnienia \u017cycia ludzkiego, natomiast poznanie przednaukowe jest niezb\u0119dnym jego warunkiem\u201d[18].<br \/>\nKr\u0105piec rozr\u00f3\u017cnia pomi\u0119dzy \u201etre\u015bci\u0105 sam\u0105 przez si\u0119 oczywist\u0105 i przednaukowym stanem zasad zdrowego rozs\u0105dku\u201d[19]. Drugi aspekt odnosi si\u0119 do wymiaru powszechno\u015bci, podczas gdy pierwszy stanowi o \u201esile\u201d poznania zdroworozs\u0105dkowego. \u201eTe przednaukowe (albowiem nie zdobywamy ich za pomoc\u0105 jakiego\u015b naukowego poznania) prawdy zdobywa cz\u0142owiek od razu, dzi\u0119ki normalnym funkcjom psychiczno-poznawczym swego rozumu. Ka\u017cda istota rozumna\u00a0<em>czyta\u00a0<\/em>wprost i bezpo\u015brednio w otaczaj\u0105cej rzeczywisto\u015bci pewne prawdy. Aczkolwiek nie mo\u017ce ich niekiedy \u015bci\u015ble uzasadni\u0107, niemniej jednak wie, \u017ce tak jest\u201d[20].<br \/>\nCech\u0105 stanowi\u0105c\u0105 o sile poznania zdroworozs\u0105dkowego jest oczywisto\u015b\u0107 tre\u015bci, kt\u00f3r\u0105 uzyskujemy na drodze przednaukowej intuicji intelektualnej. Intelekt spontanicznie czyta najbardziej podstawowe, istotne tre\u015bci relacji wewn\u0105trz i mi\u0119dzybytowych[21]. Kr\u0105piec podkre\u015bla moment oczywisto\u015bci u\u017cywaj\u0105c w odniesieniu do poznania zdroworozs\u0105dkowego okre\u015blenia\u00a0<em>zasada<\/em>. Zasada wyra\u017ca okre\u015blone relacje zachodz\u0105ce w \u015bwiecie rzeczy, ca\u0142o\u015bciowe wymiary bytu, a nie aspektywnie uj\u0119t\u0105 tre\u015b\u0107.<br \/>\nZdaniem Kr\u0105pca ka\u017cdy cz\u0142owiek dokonuje akt\u00f3w poznania zdroworozs\u0105dkowego w spos\u00f3b naturalny, od razu, dzi\u0119ki normalnym funkcjom psychiczno-poznawczym swego rozumu. Intelekt w funkcji zdrowego rozs\u0105dku czyta pewne podstawowe prawdy wprost i bezpo\u015brednio z otaczaj\u0105cej go rzeczywisto\u015bci. \u201eZdroworozs\u0105dkowe poznanie \u2013 wyja\u015bnia Kr\u0105piec \u2013 nie stosuje \u017cadnych metod uzasadniania. Przedstawia sob\u0105 podstawowy zas\u00f3b racjonalnego (na og\u00f3\u0142) poznania dotycz\u0105cy \u015bwiata natury i kultury, b\u0119d\u0105cego baz\u0105 i nisz\u0105 ludzkiego \u017cycia. Nie uzasadnia te\u017c swych twierdze\u0144, gdy\u017c s\u0105 one zazwyczaj oczywiste; samo za\u015b uzasadnianie wi\u0105\u017ce si\u0119 ju\u017c raczej z refleksj\u0105 ni\u017ali ze spontaniczno\u015bci\u0105 akt\u00f3w poznania\u201d[22].<br \/>\nCharakterystyczne, \u017ce w wyniku pierwszej analizy filozoficznej cz\u0142owiek przekonuje si\u0119 o prawdziwo\u015bci tre\u015bci zasad zdrowego rozs\u0105dku, poniewa\u017c \u201ezmusza\u201d go do ich uznania sama oczywisto\u015b\u0107, kt\u00f3ra z nich wyp\u0142ywa: \u201ePierwsze zetkni\u0119cie si\u0119 cz\u0142owieka z zasadami zdrowego rozs\u0105dku cz\u0119sto przekonuje go o oczywisto\u015bci ich tre\u015bci. Przemawiaj\u0105 one do rozumu sw\u0105 racjonalno\u015bci\u0105 i normalnie funkcjonuj\u0105cy umys\u0142 cz\u0142owieka, zetkn\u0105wszy si\u0119 z nimi, od razu zostaje przekonany ich prawd\u0105\u201d[23].<br \/>\nOd strony przedmiotowej podstawa oczywisto\u015bci s\u0105d\u00f3w zdroworozs\u0105dkowych tkwi w realnie istniej\u0105cej rzeczywisto\u015bci[24]. Podkre\u015blmy, \u017ce chodzi o rzeczywisto\u015b\u0107 uj\u0119t\u0105 w aspekcie ca\u0142o\u015bciowym, tzn. tak\u0105 kt\u00f3ra niesie ze sob\u0105 bogactwo r\u00f3\u017cnorodnych relacji. W aktach poznania zdroworozs\u0105dkowego, dany nam jest bezpo\u015brednio przedmiot w\u0142a\u015bciwy intelektu \u2013 byt[25]. Bezb\u0142\u0119dno\u015b\u0107 tego uj\u0119cia dotyczy tego, \u017ce \u201eco\u015b jest\u201d[26], a nie tego, \u201ejakie co\u015b jest\u201d. Jest tak dlatego, \u017ce byt jest przedmiotem w\u0142a\u015bciwym zar\u00f3wno zmys\u0142\u00f3w, jak i intelektu[27]. Ka\u017cda natomiast w\u0142adza nie mo\u017ce si\u0119 myli\u0107 co do przedmiotu w\u0142a\u015bciwego; zatem w\u0142adza s\u0142uchu nie mo\u017ce si\u0119 myli\u0107, \u017ce co\u015b s\u0142yszy, oko, \u017ce widzi. B\u0142\u0105d mo\u017ce dotyczy\u0107 wysoko\u015bci d\u017awi\u0119ku, b\u0105d\u017a rodzaju barwy. Analogicznie jest ze zmys\u0142ami i intelektem; nie mog\u0105 si\u0119 myli\u0107, co do stwierdzenia faktu istnienia realnego bytu. Tak jak ucho nie mo\u017ce si\u0119 myli\u0107, \u017ce s\u0142yszy d\u017awi\u0119k, oko, \u017ce widzi barw\u0119, tak zmys\u0142y i intelekt nie mog\u0105 si\u0119 myli\u0107, \u017ce poznaj\u0105 \u201eco\u015b, co jest\u201d. Z tego powodu uj\u0119cie to zosta\u0142o nazwane nadprawdziwo\u015bciowym, co oznacza, \u017ce intelekt poznaj\u0105c, \u017ce \u201eco\u015b jest\u201d, stwierdza istnienie swego przedmiotu w\u0142a\u015bciwego, co do kt\u00f3rego nie mo\u017ce si\u0119 myli\u0107. Tego typu poznanie, w kt\u00f3rym stwierdza si\u0119 istnienie rzeczy, a wi\u0119c ujmuje esencjaln\u0105 i egzystencjaln\u0105 stron\u0119 bytu, niesie ca\u0142o\u015bciow\u0105 informacj\u0119 o rzeczywisto\u015bci[28].<br \/>\nW poznaniu zdroworozs\u0105dkowym intelekt ludzki stwierdza istnienie bytu oraz odczytuje pierwsze zasady jako fundament rzeczywisto\u015bci, a jednocze\u015bnie jako co\u015b koniecznego dla samego siebie[29]. St\u0105d \u201etre\u015b\u0107 zasad zdrowego rozs\u0105dku \u2013 zwraca uwag\u0119 Kr\u0105piec \u2013 stanowi sedno ludzkiego \u017cycia i rzeczywisto\u015bci\u201d[30]. Chocia\u017c zasady te s\u0105 s\u0105dami przednaukowymi, to jednak rozwi\u0105zuj\u0105 w spos\u00f3b zasadniczy problemy, z jakimi styka si\u0119 cz\u0142owiek na ka\u017cdym etapie swojego \u017cycia. Stanowi\u0105 tak\u017ce w spos\u00f3b zal\u0105\u017ckowy i niemetodyczny rozwi\u0105zanie tych problem\u00f3w, kt\u00f3re naukowo (w metodyczny spos\u00f3b) rozwi\u0105zuje filozofia.<br \/>\nOd strony podmiotowej zdrowy rozs\u0105dek jest dyspozycj\u0105 poznawcz\u0105, pozwalaj\u0105c\u0105 uj\u0105\u0107 \u015bwiat w jego najbardziej podstawowych aspektach[31]. Dyspozycja ta ujawnia si\u0119 na terenie spontanicznego, przednaukowego poznania w zderzeniu z realnie istniej\u0105ca rzeczywisto\u015bci\u0105[32]. Zdrowy rozs\u0105dek to nazwa intelektu w swej najpierwotniejszej funkcji poznawczej, ujmuj\u0105cej sobie w\u0142a\u015bciwy przedmiot \u2013 czyli byt.<br \/>\n<strong><em>Dziedziny poznania zdroworozs\u0105dkowego<\/em><\/strong><br \/>\nPoznanie zdroworozs\u0105dkowe odnosi si\u0119 zar\u00f3wno do teoretycznej jak i praktycznej dziedziny aktywno\u015bci ludzkiej[33]. W dziedzinie poznania teoretycznego dane zdrowego rozs\u0105dku wyst\u0119puj\u0105 w stanie oczywisto\u015bci intuicyjno-zmys\u0142owej oraz intelektualnej[34].<br \/>\nDane zdrowego rozs\u0105dku w porz\u0105dku oczywisto\u015bci intuicyjno-zmys\u0142owej wyra\u017caj\u0105 sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej cz\u0142owiek stykaj\u0105c si\u0119 z rzeczywisto\u015bci\u0105 za pomoc\u0105 swych zmys\u0142\u00f3w, na podstawie wra\u017ce\u0144 bezpo\u015brednio do\u015bwiadczalnych, wydaje pierwsze s\u0105dy wyra\u017caj\u0105ce jego stosunek do tej\u017ce rzeczywisto\u015bci.<br \/>\nDo tego typu s\u0105d\u00f3w przyk\u0142adowo zaliczymy: \u201ejedna rzecz nie jest drug\u0105\u201d, \u201erzeczy mi\u0119dzy sob\u0105 rzeczywi\u015bcie si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0105\u201d; \u201eca\u0142o\u015b\u0107 jest wi\u0119ksza od swej cz\u0119\u015bci\u201d; \u201eistnieje r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy cia\u0142ami \u017cywymi a nie\u017cywymi\u201d; \u201eistniej\u0105 przej\u015bcia cia\u0142 martwych w \u017cywe drog\u0105 procesu asymilacji, i na odwr\u00f3t, cia\u0142 \u017cywych w martwe przez dysymilacj\u0119\u201d; \u201er\u00f3wnocze\u015bnie nie mo\u017cna by\u0107 w dwu miejscach\u201d; \u201ecia\u0142a mo\u017cna mierzy\u0107 trojakim wymiarem\u201d itp.<br \/>\nStanowi\u0105 one rozwi\u0105zanie niekt\u00f3rych problem\u00f3w, z kt\u00f3rymi cz\u0142owiek si\u0119 mierzy w swoim \u017cyciu. Np. naturalne, zdroworozs\u0105dkowe przekonanie, \u017ce jedna rzecz r\u00f3\u017cni si\u0119 od drugiej jest podstaw\u0105 normalnej egzystencji cz\u0142owieka[35]. Analogicznie rzecz si\u0119 przedstawia z innymi s\u0105dami zdrowego rozs\u0105dku w dziedzinie intuicyjno-zmys\u0142owej; stanowi\u0105 one fundament racjonalno\u015bci i zarazem punkt wyj\u015bcia wszelkich praktycznych poczyna\u0144 ludzkich.<br \/>\nW ramach oczywisto\u015bci intelektualnej cz\u0142owiek odczytuje pierwsze zasady poznania i bytowania[36]. Przyk\u0142ad tego rodzaju s\u0105d\u00f3w stanowi\u0105 nie sformu\u0142owane jeszcze naukowo zasady to\u017csamo\u015bci, (nie)sprzeczno\u015bci, racji dostatecznej, przyczynowo\u015bci i celowo\u015bci; wyst\u0119puj\u0105ce w postaci nast\u0119puj\u0105cych zda\u0144: \u201eka\u017cda rzecz jest sob\u0105\u201d; \u201eco jest, jest\u201d; \u201eczego nie ma, nie ma\u201d; \u201enie mo\u017ce co\u015b by\u0107 i nie by\u0107\u201d; \u201eto, co jest, ma sw\u00f3j pow\u00f3d\u201d; \u201eje\u015bli czego\u015b nie by\u0142o, a potem jest, to ma swoj\u0105 przyczyn\u0119\u201d; \u201eka\u017cda rzecz ma sw\u00f3j sens\u201d, czyli \u201eje\u015bli istnieje, to po co\u015b istnieje\u201d.<br \/>\nTre\u015b\u0107 zasad poznania zdroworozs\u0105dkowego funduje racjonalno\u015b\u0107 ludzkiego my\u015blenia, gdyby bowiem kto\u015b w swoim my\u015bleniu pogwa\u0142ci\u0142 tre\u015b\u0107 owych zasad, to przesta\u0142by \u201epo ludzku\u201d my\u015ble\u0107[37]. W codziennym \u017cyciu nie spos\u00f3b sprzeciwia\u0107 si\u0119 owym zasadom, poniewa\u017c ca\u0142y ustr\u00f3j spo\u0142eczny funkcjonuje w oparciu o nie[38].<br \/>\nPoznanie zdroworozs\u0105dkowe odnosi si\u0119 tak\u017ce do dziedziny ludzkiego post\u0119powania[39]. W jego aktach odczytujemy bowiem pewne og\u00f3lne normy moralno\u015bci, kt\u00f3re wyznaczaj\u0105 porz\u0105dek indywidualny, spo\u0142eczny oraz le\u017c\u0105 u podstaw \u015bwiatopogl\u0105du cz\u0142owieka. Chodzi o istnienie Boga i duszy. Cz\u0142owiek spontanicznie dochodzi do przekonania o istnieniu lub przynajmniej mo\u017cliwo\u015bci istnienia Boga i duszy[40]. Porz\u0105dek ten dope\u0142niaj\u0105 normy post\u0119powania moralnego z naczelnym prawem: \u201eczy\u0144 dobro a unikaj z\u0142a\u201d, kt\u00f3re wyja\u015bnia Kr\u0105piec, \u201e[\u2026] s\u0105 tylko transpozycj\u0105 zasad intelektualnych w dziedzinie woli, kt\u00f3ra zawsze towarzyszy rozumowi i jego zasady t\u0142umaczy sobie na sw\u00f3j j\u0119zyk czyni\u0105c z norm poznania \u2013 normy ludzkiego post\u0119powania\u201d[41].<br \/>\nPoznanie zdroworozs\u0105dkowe wyst\u0119puj\u0105ce w tych dziedzinach stwarza mo\u017cliwo\u015b\u0107 normalnego rozwoju cz\u0142owieka w aspekcie teoretycznym, praktycznym oraz wytw\u00f3rczym.<br \/>\n<em><strong>Poznanie zdroworozs\u0105dkowe w filozofii<\/strong><\/em><br \/>\nNieuzasadniona wiedza w zdroworozs\u0105dkowym poznaniu przechodzi w stadium zorganizowania z chwil\u0105 dostrze\u017cenia r\u00f3\u017cnych dziedzin poznawczych, zdeterminowania przedmiotu poznawczych docieka\u0144, wyznaczenia celu oraz dostosowania do niego odpowiednich metod, gwarantuj\u0105cych intersubiektywn\u0105 sprawdzalno\u015b\u0107 twierdze\u0144, wyst\u0119puj\u0105cych w danym obszarze poznania. W ten spos\u00f3b poznanie \u2013 zdaniem Kr\u0105pca \u2013 nabudowane na danych zdroworozs\u0105dkowych rozwija si\u0119 w dw\u00f3ch kierunkach: filozofii oraz nauk szczeg\u00f3\u0142owych:<br \/>\n\u201eBo w\u0142a\u015bnie nauka \u2013 zauwa\u017ca Kr\u0105piec \u2013 w jej najrozmaitszych postaciach u\u015bci\u015bla \u2013 przez w\u0142a\u015bciw\u0105 sobie metod\u0119 bada\u0144 \u2013 niekt\u00f3re obszary zdroworozs\u0105dkowego poznania, pozostawiaj\u0105c inne ju\u017c to\u00a0<em>nietkni\u0119te<\/em>, ju\u017c to przyporz\u0105dkowane filozoficznej obr\u00f3bce\u201d[42].<br \/>\nWarto odnotowa\u0107, \u017ce filozofia realistyczna opiera si\u0119 na zdroworozs\u0105dkowym poznaniu, kt\u00f3re odpowiednio reflektuje[43]. \u201eW badaniu i konstrukcji nawet najbardziej abstrakcyjnej \u2013 wyja\u015bnia Kr\u0105piec \u2013 wychodzi si\u0119 z danych do\u015bwiadczalnych lub sprawdzonych. Ale zamiast opisywa\u0107 i klasyfikowa\u0107, analizuje je i sprowadza od razu do zasadniczych poj\u0119\u0107 bytu i tego, co z konieczno\u015bci wi\u0105\u017ce si\u0119 z tymi poj\u0119ciami. Taka \u015bcis\u0142a analiza rozumowa pozwala na samym pocz\u0105tku oczy\u015bci\u0107 i sprecyzowa\u0107 dane zdrowego rozs\u0105dku, powszechnie przyjmowane przez og\u00f3\u0142 ludzi, i uwolni\u0107 je od nalecia\u0142o\u015bci wyobra\u017ce\u0144, kt\u00f3re mog\u0105 kry\u0107 w zarodku bardzo wiele b\u0142\u0119d\u00f3w. I w tym sensie m\u00f3wi si\u0119, \u017ce pierwszym dzie\u0142em filozofii jest podanie w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 tego, co si\u0119 nawet powszechnie przyjmuje\u201d[44].<br \/>\n<strong><em>S\u0105d egzystencjalny zreflektowanym s\u0105dem zdroworozs\u0105dkowym<\/em><\/strong><br \/>\nAby poznanie metafizyczne by\u0142o wszechobejmuj\u0105ce (ponadkategorialne), aby zachowywa\u0142o walor realno\u015bci[45]\u00a0oraz by\u0142o wolne od aprioryzmu[46], konieczne jest odwo\u0142anie si\u0119 do poznania zdroworozs\u0105dkowego, kt\u00f3re w filozofii realistycznej wi\u0105\u017ce si\u0119 z s\u0105dzeniem egzystencjalnym. Jest to taki typ poznania, kt\u00f3ry wyklucza zapo\u015bredniczenie[47]\u00a0i \u2013 zdaniem Kr\u0105pca \u2013 jest fundamentem, a zarazem baz\u0105 dla metafizyki realistycznej[48]. Istniej\u0105 s\u0105dy, kt\u00f3re stwierdzaj\u0105 istnienie rzeczy[49]. Chodzi o s\u0105dy egzystencjalne jako zreflektowane s\u0105dy zdroworozs\u0105dkowe, w kt\u00f3rych afirmuj\u0105c istnienie czego\u015b, docieramy do podstawowej prawdy rzeczy[50].<br \/>\nJu\u017c na etapie poznania spontanicznego, zdroworozs\u0105dkowego, pierwsz\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra nas uderza jest fakt istnienia poszczeg\u00f3lnych byt\u00f3w. \u201eDlatego te\u017c \u2013 wyja\u015bnia Kr\u0105piec \u2013 w metafizyce nale\u017cy si\u0119 ustosunkowa\u0107 do faktu istnienia \u015bwiata, tego faktu, kt\u00f3ry w naszym przednaukowym i zdroworozs\u0105dkowym poznaniu jest przyjmowany jako oczywisty i b\u0119d\u0105cy podstaw\u0105 realnego dzia\u0142ania i normalnie ludzkiego zachowania si\u0119\u201d[51]. Proza \u017cycia codziennego jest pasmem reakcji na realnie istniej\u0105ce rzeczy, a nie na jakie\u015b abstrakty. Afirmacja ich istnienia zwerbalizowana jest w s\u0105dach egzystencjalnych (\u201eco\u015b istnieje\u201d) i wyra\u017ca nasz\u0105 pierwotn\u0105 postaw\u0119 poznawcz\u0105 wobec realnej rzeczywisto\u015bci.<br \/>\nAfirmacja realnego istnienia \u015bwiata dokonana w poznaniu zdroworozs\u0105dkowym jest punktem wyj\u015bcia metafizyki realistycznej[52]. Na etapie zdroworozs\u0105dkowym stwierdzamy fakt istnienia r\u00f3\u017cnych rzeczy: istnieje to oto, istnieje tamto, s\u0142owem istnieje wszystko, co stanowi \u015bwiat, w kt\u00f3rym i my \u017cyjemy[53].<br \/>\n<strong><em>Cechy zreflektowanego poznania zdroworozs\u0105dkowego<\/em><\/strong><br \/>\nAfirmacja istnienia dokonana w s\u0105dzie egzystencjalnym jest aktem radykalnie bezpo\u015brednim, bezrefleksyjnym aktowo, opieraj\u0105cym si\u0119 na bezpo\u015bredniej afirmacji istnienia bytu transcendentnego w stosunku do \u015bwiadomo\u015bci poznaj\u0105cej[54]. Od strony czynno\u015bciowej jest typem intuicji chwytaj\u0105cej to, co konstytutywne w bycie \u2013 istnienie jakiej\u015b tre\u015bci, przy czym tre\u015b\u0107 konkretu uj\u0119ta jest totalnie, bez abstrakcyjnego wyodr\u0119bnienia element\u00f3w lub jako\u015bci sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na t\u0119 tre\u015b\u0107[55]. Stwierdzenie poznawcze istnienia konkretnego bytu dokonuje si\u0119 spontanicznie i bezpo\u015brednio, st\u0105d te\u017c nie ma tu \u017cadnego wysi\u0142ku poznawczego[56]. Po prostu nie mog\u0119 nie stwierdzi\u0107 tego, \u017ce co\u015b jest, istnieje \u2013 chocia\u017c nie wiem jeszcze, czym to samo w sobie jest. \u00d3w akt b\u0119d\u0105cy punktem wyj\u015bcia metafizyki realistycznej[57], charakteryzuje si\u0119 nast\u0119puj\u0105cymi momentami odpodmiotowymi i odprzedmiotowymi.<br \/>\nDo odpodmiotowych nale\u017c\u0105:<\/p>\n<ol>\n<li>ca\u0142kowite wype\u0142nienie naoczno\u015bci\u0105 egzystencjaln\u0105 (nie jest to ogl\u0105dowo\u015b\u0107 typu poj\u0119ciowego, lecz pewna wizyjno\u015b\u0107 b\u0119d\u0105ca determinacj\u0105 horyzontu. Czynnik (element) ogl\u0105dowo\u015bci czy naoczno\u015bci podkre\u015bla utre\u015bciowienie momentu afirmacji, z kt\u00f3rego metafizyka nie mo\u017ce zrezygnowa\u0107)[58];<\/li>\n<li>bezpo\u015brednio\u015b\u0107 uj\u0119cia (cz\u0119sto okre\u015bla si\u0119 to \u201estykiem dw\u00f3ch istnie\u0144\u201d[59], istnienia przedmiotu i podmiotu[60]. M\u00f3wi si\u0119 te\u017c w afirmacji o \u201edanym bezpo\u015brednio fakcie istnienia czego\u015b\u201d[61], \u201enajczystszym do\u015bwiadczeniu ludzkim\u201d[62]\u00a0czy nawet o \u201enajpierwotniejszym poznawczym prze\u017cyciu cz\u0142owieka\u201d[63]. Czasami bezpo\u015brednio\u015b\u0107 momentu afirmacji jest opisywana w terminach metaforycznych jako fakt \u201echwytania nas za gard\u0142o\u201d przez co\u015b istniej\u0105cego[64]\u00a0czy te\u017c \u201euderza nas sama faktyczno\u015b\u0107 rzeczy\u201d[65];<\/li>\n<li>refleksyjno\u015b\u0107 (refleksja wykonywana) \u2013 nie wyprzedza aktu zorientowanego na byt, rodzi si\u0119 przez \u201euderzenie bytem\u201d, a zachodzi r\u00f3wnocze\u015bnie z s\u0105dzeniem egzystencjalnym. Ujmuje pierwotn\u0105 oczywisto\u015b\u0107 zawart\u0105 w s\u0105dzie egzystencjalnym;<\/li>\n<li>nadprawdziwo\u015b\u0107 (nie wyst\u0119puje tu \u0142\u0105czenie tre\u015bci, w zwi\u0105zku z tym nie ma kwalifikacji prawdy lub fa\u0142szu);<\/li>\n<\/ol>\n<p>Do czynnik\u00f3w odprzedmiotowych zaliczymy:<\/p>\n<ol>\n<li>niepow\u0105tpiewalno\u015b\u0107 (mo\u017cna mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci co do determinacji tego, co istnieje, ale samo istnienie jest oczywiste, niepow\u0105tpiewalne)[66];<\/li>\n<li>ca\u0142o\u015bciowo\u015b\u0107 uj\u0119cia przedmiotu;<\/li>\n<li>oczywisto\u015b\u0107 przedmiotowa uj\u0119cia[67];<\/li>\n<li>faktyczno\u015b\u0107[68];<\/li>\n<li>realno\u015b\u0107 bytu narzuca si\u0119 tu z przewy\u017cszaj\u0105c\u0105 wszystkie inne momenty si\u0142\u0105[69].<\/li>\n<\/ol>\n<p>Od strony genetycznej intuicja istnienia rzeczy dokonuje si\u0119 przy \u201e[\u2026] dzia\u0142aniu tzw. rozumu szczeg\u00f3\u0142owego r\u00f3wnolegle ujmuj\u0105cego istnienie i konkretn\u0105 tre\u015b\u0107. Zachodzi tu funkcjonalna jedno\u015b\u0107 poznania zmys\u0142owego i intelektualnego oraz przedmiotowa jedno\u015b\u0107 momentu kategorialnego (konkretna tre\u015b\u0107) i momentu transcendentalnego (istnienie)\u201d[70]. Od strony pragmatyczno-poznawczej akt uj\u0119cia\u00a0<em>esse\u00a0<\/em>jest czynem poznawczym zadowalaj\u0105cym umys\u0142 cz\u0142owieka. Intelekt ujmuj\u0105cy istnienie rzeczy zaspokaja maksymalne wymagania poznawcze cz\u0142owieka, realizuj\u0105c kontakt z absolutno\u015bci\u0105 prawdy, niepow\u0105tpiewalno\u015bci\u0105, konieczno\u015bci\u0105 poznawcz\u0105, ostateczno\u015bci\u0105 wyja\u015bniania itd.<br \/>\nO prawdziwo\u015bci s\u0105d\u00f3w zdroworozs\u0105dkowych decyduje zgodno\u015b\u0107 z obiektywnym stanem rzeczy[71]. Sam fakt istnienia \u201echwyta nas za gard\u0142o\u201d i w\u00f3wczas nie ma jeszcze mowy o w\u0105tpieniu czy dystansie poznawczym[72]. Uzasadnieniem apodyktycznego charakteru przekona\u0144 zdroworozs\u0105dkowych jest wynikaj\u0105ca z pierwotnej afirmacji istnienia oczywisto\u015b\u0107 obiektywnego istnienia rzeczy[73]. Oczywisto\u015b\u0107 ta ujawnia si\u0119 w relacji do obiektywnie istniej\u0105cej rzeczy[74], kiedy intelekt ludzki stwierdza istnienie przedmiotu w\u0142a\u015bciwego.<br \/>\n<strong><em>Cel zreflektowanego poznania zdroworozs\u0105dkowego<\/em><\/strong><br \/>\nPoznanie zdroworozs\u0105dkowe gwarantuje realizm w uprawianiu filozofii. Zdaniem Kr\u0105pca zakres zdrowego rozs\u0105dku i zakres filozofii pokrywa si\u0119. Czy oznacza to, \u017ce uprawia filozofi\u0119 zdrowego rozs\u0105dku? Nie, wydaje si\u0119, \u017ce podkre\u015bla tylko zwi\u0105zek uprawianej filozofii z realnie istniej\u0105c\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105[75]. Pokrywanie si\u0119 zakres\u00f3w zdrowego rozs\u0105dku i filozofii dotyczy przedmiotu docieka\u0144. \u201eFilozofia [\u2026] badaj\u0105c ca\u0142\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, zar\u00f3wno b\u0119d\u0105c\u0105 w nas, jak i nas otaczaj\u0105c\u0105 \u2013 wyja\u015bnia Kr\u0105piec \u2013 wyznacza sobie przez to tak szeroki zakres bada\u0144, jak zakres danych zdrowego rozs\u0105dku, kt\u00f3re r\u00f3wnie\u017c ujmuj\u0105 ca\u0142okszta\u0142t rzeczywisto\u015bci\u201d[76].<br \/>\nPoznanie zdroworozs\u0105dkowe gwarantuje obiektywizm w uprawianiu filozofii. Tutaj ujawnia si\u0119 weryfikacjonistyczna funkcja poznania zdroworozs\u0105dkowego. Chodzi o tak zwan\u0105 weryfikacj\u0119 negatywnie rozumian\u0105, kt\u00f3ra sprowadza si\u0119 do pokazania, \u201ejak nie jest\u201d. Por\u00f3wnuj\u0105c konkretne wnioski, wynikaj\u0105ce z analiz filozoficznych, sprawdzamy, na ile s\u0105 zgodne z podstawowymi danymi zdrowego rozs\u0105dku[77]. W przypadku niezgodno\u015bci nale\u017cy uzna\u0107 je za nieprawdziwe. Tak rozumiana weryfikacja wyst\u0119puje w dw\u00f3ch odmianach: wprost i nie wprost.<br \/>\nWeryfikacj\u0119 wprost Kr\u0105piec opisuje w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b: \u201eW gruncie rzeczy mamy nies\u0142ychanie ma\u0142o akt\u00f3w bezpo\u015bredniego poznania. Sprowadza si\u0119 ono chyba do poznania, jakiego dokonujemy przez s\u0105dy egzystencjalne (gdy stwierdzamy, \u017ce ten oto Jan istnieje) i gdy poznajemy to, co si\u0119 w nas \u015bwiadomie dzieje; czyli gdy poznajemy nasze wewn\u0119trzne stany lub procesy egzystencjalne u\u015bwiadomione. Dane bezpo\u015brednie naszej \u015bwiadomo\u015bci s\u0105 czym\u015b zasadniczym i niepow\u0105tpiewalnym w procesie interpretacji cz\u0142owieka. Wszelkie tezy uzyskane w wyniku interpretacji (filozoficznej lub naukowej) w stosunku do bezpo\u015brednio danych i z nimi niezgodne musz\u0105 by\u0107 odrzucone jako fa\u0142szywe\u201d[78].<br \/>\nWeryfikacja nie wprost przybiera posta\u0107 pomijania wynik\u00f3w filozofii, kt\u00f3re nie licz\u0105 si\u0119 z danymi zdrowego rozs\u0105dku. \u201eOs\u0105d ten \u2013 m\u00f3wi Kr\u0105piec \u2013 jednak dokonuje si\u0119 nie wprost, ale w postaci nieliczenia si\u0119 z wynikami filozofii, kt\u00f3re zwalczaj\u0105 tre\u015b\u0107 zasad zdrowego rozs\u0105dku. Tym t\u0142umaczy si\u0119 fakt, \u017ce jakkolwiek by\u0142o bardzo wielu oryginalnych filozof\u00f3w usi\u0142uj\u0105cych na sw\u00f3j spos\u00f3b t\u0142umaczy\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107, to jednak takie t\u0142umaczenia nie znalaz\u0142y pos\u0142uchu poza ciasnym kr\u0119giem swych zwolennik\u00f3w i nie odbi\u0142y si\u0119 na trybie \u017cycia og\u00f3\u0142u ludzi. Systemy i pogl\u0105dy mija\u0142y, a dane zdrowego rozs\u0105dku nadal kierowa\u0142y \u017cyciem ludzkim\u201d[79].<br \/>\nRola zdrowego rozs\u0105dku sprowadza tedy si\u0119 do roli fundamentu, kt\u00f3ry jest podstaw\u0105 dla filozofii ze wzgl\u0119du na oczywisto\u015b\u0107 swych zasad, kt\u00f3re umo\u017cliwiaj\u0105 dociekania i rozwi\u0105zania filozoficzne, stanowi\u0105c ich baz\u0119[80].<br \/>\nPoznanie zdroworozs\u0105dkowe po pierwsze, odnosi cz\u0142owieka do obiektywnego \u015bwiata rzeczy. Po wt\u00f3re, pozwala odczyta\u0107 prawa bytu, kt\u00f3re wytyczaj\u0105 drog\u0119 do realistycznego ujmowania \u015bwiata. Po trzecie, pozwala w spos\u00f3b ca\u0142o\u015bciowy, cho\u0107 w podstawowych wymiarach, uj\u0105\u0107 obiektywny \u015bwiat rzeczy. Po czwarte \u2013 daje mo\u017cliwo\u015b\u0107 podstawowej weryfikacji dla bardziej szczeg\u00f3\u0142owych analiz. Dzi\u0119ki temu cz\u0142owiek w swym poznaniu, dzia\u0142aniu i wytwarzaniu liczy si\u0119 z realnie istniej\u0105c\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105.<br \/>\n[1]\u00a0Artyku\u0142 pierwotnie zosta\u0142 opublikowany w czasopi\u015bmie \u201eCz\u0142owiek w Kulturze\u201d 19 (2007), 243\u2013263.<br \/>\n[2]\u00a0M. A. Kr\u0105piec,\u00a0<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, Lublin 1995, s. 41.<br \/>\n[3]\u00a0Zob. K. R. Popper,\u00a0<em>Wiedza obiektywna. Ewolucyjna teoria epistemologiczna<\/em>, t\u0142um. A. Chmielewski, Warszawa 1992, s. 54 nn.<br \/>\n[4]\u00a0\u201eKlasycznego przyk\u0142adu takiego post\u0119powania \u2013 zwraca uwag\u0119 Kr\u0105piec \u2013 dostarcza Kartezjusz, kt\u00f3ry zapocz\u0105tkowa\u0142 kierunek liczenia si\u0119 tylko z nauk\u0105, z zupe\u0142nym pomini\u0119ciem zasad zdrowego rozs\u0105dku [\u2026] Malebranche, a jeszcze bardziej Kant i potem prawie wszyscy nowo\u017cytni filozofowie, doprowadzili metod\u0119 nieliczenia si\u0119 ze zdrowym rozs\u0105dkiem do ostatecznych granic, okre\u015blaj\u0105c wszelkie dane przednaukowe zdrowego rozs\u0105dku kr\u00f3tkim mianem\u00a0<em>naiwno\u015bci<\/em>\u00a0[\u2026]\u201d (<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 52).<br \/>\n[5]\u00a0Kr\u0105piec (<em>Realizm Ludzkiego poznania<\/em>, s. 42) zauwa\u017ca, \u017ce zdrowy rozs\u0105dek sta\u0142 si\u0119 narz\u0119dziem obrony przed idealizmem kartezja\u0144skim: \u201eprzednaukowe, pospolite poznanie, stanowi\u0105ce baz\u0119 racjonalnego \u017cycia cz\u0142owieka, zyska\u0142o nowe specyficzne rozumienie\u00a0<em>zdrowego rozs\u0105dku<\/em>\u00a0wskutek ch\u0119ci przezwyci\u0119\u017cenia kartezja\u0144skiej pozycji idealistycznej, ustanawiaj\u0105cej w\u0142asne idee (jasne i wyra\u017ane) przedmiotem ludzkiego poznania\u201d. Powsta\u0142a nawet filozofia zdrowego rozs\u0105dku jako reakcja na \u201enaukow\u0105\u201d filozofi\u0119 spod znaku nauk szczeg\u00f3\u0142owych. Zob. J. Herbut,\u00a0<em>Wiedza zdroworozs\u0105dkowa<\/em>, \u201eStudia Philosophiae Christianae\u201d 36 (2000), nr 2, s. 97. B. Czupryn (<em>Warto\u015b\u0107 poznania zdroworozs\u0105dkowego dla realistycznej refleksji nad cz\u0142owiekiem wed\u0142ug M. A. Kr\u0105pca<\/em>, w:\u00a0<em>Osoba i realizm w filozofii<\/em>, Lublin 2002, s. 167\u2013168) zwraca uwag\u0119: \u201eIlekro\u0107 filozofia prze\u017cywa\u0142a kryzys, tzn. odchodzi\u0142a od obiektywnego \u015bwiata lub rezygnowa\u0142a z ambitnych cel\u00f3w poznania ostatecznych racji istnienia na rzecz porz\u0105dkowania jedynie wynik\u00f3w nauk szczeg\u00f3\u0142owych, tylekro\u0107 poznanie przednaukowe wraca\u0142o do \u0142ask. Tak by\u0142o w przypadku T. Reida czy te\u017c Moore\u2019a. Po redukcjonistycznych poczynaniach filozofii O\u015bwiecenia, przede wszystkim po sceptycyzmie Hume\u2019a, Reid broni wiedzy zdroworozs\u0105dkowej. Z kolei wyst\u0105pienie Moore\u2019a mo\u017cna potraktowa\u0107 jako reakcj\u0119 na idealizm Hegla\u201d; por. \u00c9. Gilson,\u00a0<em>Realizm tomistyczny<\/em>, s. 75.<br \/>\n[6]\u00a0Dla normalnego ludzkiego, zdroworozs\u0105dkowego poznania jest spraw\u0105 istotn\u0105 to, \u017ce przedmioty tego poznania (drugi cz\u0142owiek, ro\u015bliny, zwierz\u0119ta) rzeczywi\u015bcie istniej\u0105, \u017ce s\u0105 mnogie i odr\u0119bne, \u017ce s\u0105 rozpoznawalne oraz to, \u017ce mo\u017cna je jako poznane przekaza\u0107 w j\u0119zyku ludzkim, zintegrowanym, czyli sztucznie nie rozdzielonym na sfer\u0119 syntaktyczn\u0105, sfer\u0119 semantyczn\u0105 oraz sfer\u0119 pragmatyczn\u0105. Poznanie faktu istnienia byt\u00f3w, ich pluralizmu i odr\u0119bno\u015bci wraz z komunikowaniem si\u0119 j\u0119zykowo poznawczym warunkuje normalno\u015b\u0107 ludzkiego rozumnego zachowania si\u0119 w \u015bwiecie ludzi i rzeczy. Szczeg\u00f3lnie za\u015b donios\u0142a jest sprawa spontanicznego poznania faktu istnienia byt\u00f3w, albowiem ten w\u0142a\u015bnie fakt ukazuje transcendencj\u0119 cz\u0142owieka w poznawaniu wielu byt\u00f3w jako (analogicznie) jednej rzeczywisto\u015bci. To nie przez dojrzenie rozsypanych form bytowania jawi si\u0119 \u015bwiat jako jeden, lecz w\u0142a\u015bnie poprzez poznanie faktu istnienia r\u00f3\u017cnorodnych byt\u00f3w otaczaj\u0105cego nas \u015bwiata, co jest uznane za rzeczywisto\u015b\u0107 istniej\u0105c\u0105\u201d (M. A. Kr\u0105piec,\u00a0<em>Czynniki filozoficznego realizmu<\/em>, w:\u00a0<em>Osoba<\/em>\u00a0<em>i realizm w filozofii<\/em>, Lublin 2002, s. 114).<br \/>\n[7]\u00a0\u201ePocz\u0105tki europejskiej kultury i nauki \u2013 wyja\u015bnia Kr\u0105piec \u2013 s\u0105 \u015bci\u015ble zwi\u0105zane z normalnym, ludzkim, realistycznym poznaniem, co wyrazi\u0142o si\u0119 w pierwszych naczelnych pytaniach: czym jest poznawany \u015bwiat, cz\u0142owiek? Jakie s\u0105 ich przyczyny? Jakie jest ich przeznaczenie? S\u0142owem, dla jakich czynnik\u00f3w (dla \u2013 czego?) realnych co\u015b poznawane jest takie w\u0142a\u015bnie, jakie si\u0119 przedstawia naszemu poznaniu (M. A. Kr\u0105piec,\u00a0<em>Czynniki filozoficznego realizmu<\/em>, w:\u00a0<em>Osoba<\/em>\u00a0<em>i realizm w filozofii<\/em>, Lublin 2002, s. 113).<br \/>\n[8]\u00a0\u201eDla o. Kr\u0105pca, \u2013 s\u0142usznie zauwa\u017ca B. Czupryn \u2013 kt\u00f3ry realizm uczyni\u0142 programem swojego filozofowania, swoistym zabezpieczeniem na drodze odkrywania istoty obiektywnego \u015bwiata jest zwi\u0105zek z poznaniem przednaukowym \u2013 inaczej wiedz\u0105 zdroworozs\u0105dkow\u0105\u201d (<em>Warto\u015b\u0107 poznania zdroworozs\u0105dkowego<\/em>, s. 162).<br \/>\n[9]\u00a0Ten\u017ce, Realizm ludzkiego poznania, s. 98.<br \/>\n[10]\u00a0Zob. B. Czupryn, Warto\u015b\u0107 poznania zdroworozs\u0105dkowego dla realistycznej refleksji nad cz\u0142owiekiem wed\u0142ug M. A. Kr\u0105pca, s. 164.<br \/>\n[11]\u00a0Ten\u017ce,\u00a0<em>Wprowadzenie do filozofii<\/em>, Dzie\u0142o zbiorowe, RW KUL, Lublin 1996, s. 343.<br \/>\n[12]\u00a0\u201eGdy m\u00f3wimy o przednaukowym my\u015bleniu \u2013 wyja\u015bnia Kr\u0105piec \u2013 kt\u00f3re w du\u017cej mierze tworzy zasady zdrowego rozs\u0105dku, nie chcemy przez to w cale powiedzie\u0107, by ca\u0142okszta\u0142t przednaukowego my\u015blenia tworzy\u0142 te w\u0142a\u015bnie zasady. W zasadzie my\u015blenie przednaukowe sk\u0142ada si\u0119 z ca\u0142ego szeregu r\u00f3\u017cnych teorii, naiwnych opinii, wierze\u0144 nieuzasadnionych. Mimo to jednak nalecia\u0142o\u015bci, b\u0119d\u0105ce w\u0142a\u015bnie wynikiem nienaukowego charakteru my\u015blenia, najg\u0142\u0119bsza tre\u015b\u0107 tych wszystkich wierze\u0144, opinii i teorii jest bez w\u0105tpienia prawdziwa[\u2026]\u201d (<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 44\u201345).<br \/>\n[13]\u00a0Zob. A. B. St\u0119pie\u0144,\u00a0<em>Zagadnienie punktu wyj\u015bcia w filozofii<\/em>, Lublin, 2005, s. 20.<em>.<\/em><br \/>\n[14]\u00a0Gilson przytaczaj\u0105c Fenelona opini\u0119 na ten temat pisze: \u201eNie mo\u017cna si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce ju\u017c przed Reidem, a nawet w tek\u015bcie, na kt\u00f3rym opiera si\u0119 Ried, F\u00e9nelon odwo\u0142uje si\u0119 do tej samorzutnej i powszechnej zgody, jak\u0105 ludzie wyra\u017caj\u0105 na pewne s\u0105dy, aby stwierdzi\u0107 ich prawdziwo\u015b\u0107 [\u2026] C\u00f3\u017c to jest zdrowy rozs\u0105dek? Czy\u017c nie polega on na tym, \u017ce wszyscy ludzie maj\u0105 w\u0142a\u015bnie te same poj\u0119cia o tych samych rzeczach?\u201d (E. Gilson,\u00a0<em>Realizm tomistyczny<\/em>, Warszawa 1968, s. 68).<br \/>\n[15]\u00a0Zob. T. Reid,\u00a0<em>Rozwa\u017cania o w\u0142adzach poznawczych cz\u0142owieka<\/em>, Warszawa. 1975, s. 513 i n.<br \/>\n[16]\u00a0Zob. Kr\u0105piec, Realizm ludzkiego poznania, s. 55.<br \/>\n[17]Tam\u017ce, s. 51.<br \/>\n[18]\u00a0Tam\u017ce.<br \/>\n[19]\u00a0Tam\u017ce.<br \/>\n[20]\u00a0Tam\u017ce, s. 42.<br \/>\n[21]\u00a0Krapiec (<em>J\u0119zyk i \u015bwiat realny<\/em>, s. 227) zwraca uwag\u0119, \u017ce \u201e[\u2026] nasze poznanie intelektualne bytu dokonuje si\u0119 spontanicznie wtedy, gdy \u00bbjad\u0105c po torach relacji\u00ab, \u017ce istnieje co\u015b \u2013 tre\u015b\u0107, dostrzegamy ten fakt zachodzenia relacji wsz\u0119dzie tam, gdzie mamy do czynienia z rzeczywisto\u015bci\u0105, z faktycznym stanem bytowym\u201d.<br \/>\n[22]\u00a0M. A. Kr\u0105piec,\u00a0<em>Przedmiot filozoficznych docieka\u0144<\/em>, \u201eRoczniki Filozoficzne\u201d 33 (1985) z. 1, s. 7.<br \/>\n[23]\u00a0Tam\u017ce, s. 51.<br \/>\n[24]\u00a0Krapiec (<em>Czynniki filozoficznego realizmu<\/em>, w:\u00a0<em>Osoba<\/em>\u00a0<em>i realizm w filozofii<\/em>, Lublin 2002, s. 114) zwraca uwag\u0119: \u201ePoznanie faktu istnienia byt\u00f3w, ich pluralizmu i odr\u0119bno\u015bci wraz z komunikowaniem si\u0119 j\u0119zykowo poznawczym warunkuje normalno\u015b\u0107 ludzkiego rozumnego zachowania si\u0119 w \u015bwiecie ludzi i rzeczy. Szczeg\u00f3lnie za\u015b donios\u0142a jest sprawa spontanicznego poznania faktu istnienia byt\u00f3w, albowiem ten w\u0142a\u015bnie fakt ukazuje transcendencj\u0119 cz\u0142owieka w poznawaniu wielu byt\u00f3w jako (analogicznie) jednej rzeczywisto\u015bci. To nie przez dojrzenie rozsypanych form bytowania jawi si\u0119 \u015bwiat jako jeden, lecz w\u0142a\u015bnie poprzez poznanie faktu istnienia r\u00f3\u017cnorodnych byt\u00f3w otaczaj\u0105cego nas \u015bwiata, co jest uznane za rzeczywisto\u015b\u0107 istniej\u0105c\u0105\u201d.<br \/>\n[25]\u00a0M\u00f3wimy tu o bezpo\u015bredniej, spontanicznej i przednaukowej intuicji czego\u015b istniej\u0105cego, co stanie si\u0119 potem przedmiotem wyja\u015bniania filozoficznego. Zdaje si\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bnie ma na my\u015bli Kr\u0105piec (<em>Analiza punktu wyj\u015bcia<\/em>, s. 99) twierdz\u0105c, i\u017c jest ona \u201e[\u2026] najczystszym do\u015bwiadczeniem ludzkim, do\u015bwiadczeniem prerefleksyjnym, do\u015bwiadczeniem nie podleg\u0142ym b\u0142\u0119dowi (chyba \u017ce w chorobie)\u201d; por. S. Thomae Aquinatis,\u00a0<em>S. th.<\/em>, I, q. 5, a. 2, resp.<br \/>\n[26]\u00a0Jest to najbardziej pierwotne, bezpo\u015brednie, spontaniczne, i niedyskursywne do\u015bwiadczenie. St\u0105d Tomasz powie \u201e[\u2026] Prima autem principia scientiarum speculativarum sunt per sensum accepta [\u2026]. Unde tota consideratio scientiarum non potest ultra existendi quam sensibilium cognitio deducere potest\u201d (<em>S. th.<\/em>, I\u2013II, q. 3, a. 3, resp.; por.\u00a0<em>In Post An.<\/em>, lib. I, lect. 30). Jest to zarazem podstawa genetycznego empiryzmu w metafizyce.<br \/>\n[27]\u00a0Transcendentale\u00a0<em>ens\u00a0<\/em>jest najbardziej pierwotn\u0105 poznawcz\u0105 werbalizacj\u0105 do\u015bwiadczenia rzeczywisto\u015bci. \u201e[\u2026] primum enim quod in intellectum cadit, est ens\u201d (<em>De pot.<\/em>, q. 9, a. 7, ad 15); \u201e[\u2026]Cum autem ens sit primum quod in intellectu concipitur oportet quod quidquid in intellectum cadit, intelligatur ut ens, et per consequens ut unum, verum et bonum\u201d (tam\u017ce, rc); \u201e[\u2026] id quod primo cadit in intellectu, est ens, unde unicuique apprehenso a nobis attribuimus quod sit ens; et per consequens quod sit unum et bonum, quae convertuntur cum ente\u201d (<em>S. th.<\/em>, I\u2013II, q. 55, a. 4, ad 1).<br \/>\n[28]\u00a0Zob M. J. Gondek,\u00a0<em>Poznanie bytu a transcendentalia<\/em>, w: \u015aw. Tomasz z Akwinu,\u00a0<em>Dysputy problemowe o prawdzie<\/em>, t\u0142um. A. Bia\u0142ek, tekst polski sprawdzili i poprawili Kr\u0105piec, A. Maryniarczyk, Lublin 2001, s. 189.<br \/>\n[29]\u00a0Zob. S. Thomae Aquinatis,\u00a0<em>S. th.<\/em>, I, q. 82, a. 2, resp.<br \/>\n[30]\u00a0Realizm ludzkiego poznania, s. 100.<br \/>\n[31]\u00a0\u201eUznanie wi\u0119c zasad zdrowego rozs\u0105dku \u2013 wyja\u015bnia Kr\u0105piec \u2013 nie dokonuje si\u0119 przez jak\u0105\u015b \u015blep\u0105, instynktown\u0105, nieintelektualn\u0105 w\u0142adz\u0119, jak przyjmowa\u0142a szko\u0142a szkocka [\u2026] na skutek krytyki si\u0142y poznawczej rozumu przez nominalizm empiryczny. Nie percypujemy tych zasad przez jaki\u015b sentyment b\u0105d\u017a intuicj\u0119 r\u00f3\u017cn\u0105 od rozumu (J. J. Rousseau, F. H. Jacobi, H. Bergson). Nie znamy bowiem \u017cadnej pozazmys\u0142owej i pozaintelektualnej intuicji, wszelkiego za\u015b rodzaju sentymenty i tzw.\u00a0<em>instynkty\u00a0<\/em>mia\u0142yby by\u0107 si\u0142ami \u015blepymi, zmuszaj\u0105cymi cz\u0142owieka do uznania w\u0142a\u015bciwie bez \u017cadnego uzasadnienia takich, a nie innych zasad. Pierwsze zetkni\u0119cie si\u0119 cz\u0142owieka z zasadami zdrowego rozs\u0105dku cz\u0119sto przekonuje do oczywisto\u015bci ich tre\u015bci. Przemawiaj\u0105 one do rozumu sw\u0105 racjonalno\u015bci\u0105 i normalnie funkcjonuj\u0105cy umys\u0142 cz\u0142owieka, zetkn\u0105wszy si\u0119 z nimi, od razu zostaje przekonany ich tre\u015bci\u0105\u201d (<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 50\u201351).<br \/>\n[32]\u00a0\u201eCum natura semper ordinetur ad unum, unius virtutis oportet esse naturaliter unum obiectum: sicut visus colorem, et auditus sonum. Intellectus igitur cum sit una vis, est eius unum naturale obiectum, cuius per se et naturaliter cognitionem habet. Hoc autem oportet esse id sub quo comprehenduntur omnia ab intellectu cognita: sicut sub colore comprehenduntur omnes colores, qui sunt per se visibiles. Quod non est aliud quam ens. Naturaliter igitur intellectus noster cognoscit ens, et ea quae sunt per se entis inquantum huiusmodi; in qua cognitione fundatur primorum principiorum notitia, ut non esse simul affirmare et negare, et alia huiusmodi. Haec igitur sola principia intellectus noster naturaliter cognoscit, conclusiones autem per ipsa: sicut per colorem cognoscit visus tam communia quam sensibilia per accidens\u201d (SCG, lib. II, c. 83) \u201e[\u2026] ka\u017cdy \u201czdrowy\u201d poznawczo cz\u0142owiek \u2013 wyja\u015bnia Czupryn nawi\u0105zuj\u0105c do Kr\u0105pca \u2013 posiada szczeg\u00f3ln\u0105 dyspozycj\u0119 poznawcz\u0105, dzi\u0119ki kt\u00f3rej poznanie przednaukowe zachodzi, a kt\u00f3r\u0105 okre\u015bla mianem zdrowego rozs\u0105dku. Wspomniana dyspozycja pozwala uj\u0105\u0107 obiektywny \u015bwiat w najbardziej podstawowych wymiarach, pozwala r\u00f3wnie\u017c uj\u0105\u0107 siebie jako obiektywn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107\u201d (B. Czupryn,\u00a0<em>Warto\u015b\u0107 poznania zdroworozs\u0105dkowego dla realistycznej refleksji nad cz\u0142owiekiem wed\u0142ug M. A. Kr\u0105pca<\/em>, s. 164).<br \/>\n[33]\u00a0Zob.\u00a0<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 42. Kr\u0105piec (<em>J\u0119zyk i \u015bwiat realny<\/em>, s. 234) wyja\u015bnia: \u201eZrozumia\u0142o\u015b\u0107 bytu jest podstaw\u0105 wszelkich bada\u0144 naukowych, wszelkiej wiedzy. U podstaw wysi\u0142k\u00f3w poznawczych cz\u0142owieka le\u017cy prze\u015bwiadczenie [\u2026], \u017ce najrozmaitsze stany bytowe mo\u017cna pozna\u0107, mo\u017cna odczyta\u0107 ich konstrukcj\u0119 i przyswoi\u0107 sobie ich prawa, ich tre\u015b\u0107. To wszystko jest wyrazem oczywisto\u015bci bytowej samej w sobie. [\u2026] Ca\u0142a trudno\u015b\u0107 le\u017cy w tym, \u017ce intelekt nie wszystko od razu pozna. Pierwsze podstawowe konstrukcje bytu-rzeczywisto\u015bci \u2013 zasady \u2013 s\u0105 natychmiast dla naszego intelektu dostrzegalne i widoczne\u201d.<br \/>\n[34]\u00a0Zob.\u00a0<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 45.<br \/>\n[35]\u00a0\u201eGdyby [\u00f3w] nie wiedzia\u0142 \u2013 zauwa\u017ca Kr\u0105piec \u2013 \u017ce jeden cz\u0142owiek r\u00f3\u017cni si\u0119 rzeczywi\u015bcie od drugiego i \u017ce w og\u00f3le r\u00f3\u017cni si\u0119 od wszystkich innych byt\u00f3w, nie m\u00f3g\u0142by \u017cy\u0107, gdy\u017c nast\u0119pstwem tego by\u0142by ca\u0142y szereg absurd\u00f3w, kt\u00f3re zniszczy\u0142yby \u017cycie ludzkie ju\u017c w jego pierwszych przejawach\u201d (<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 45).<br \/>\n[36]\u00a0Zob.\u00a0<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 46.<br \/>\n[37]\u00a0Zob. Arystoteles,\u00a0<em>Metafizyka<\/em>, tekst pol. oprac. M. A. Krapiec, A. Maryniarczyk na podstawie t\u0142um. T. \u017bele\u017anika, t. I\u2013II, Lublin 1996, 1005 b 9 \u2013 1006 a 16. Chocia\u017c zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce w metodycznym, naukowym poznaniu filozoficznym, sprzeciwiano si\u0119 tym zasadom (np. Hegel zasadzie [nie]sprzeczno\u015bci), to jednak nie mo\u017ce uj\u015b\u0107 uwadze, \u017ce ca\u0142y tok my\u015blenia oparty by\u0142 na tych w\u0142a\u015bnie zasadach.<br \/>\n[38]\u00a0Pracodawca podwy\u017csza pensj\u0119 temu samemu pracownikowi, kt\u00f3ry dobrze wykonuje swoj\u0105 prac\u0119; s\u0105dy skazuj\u0105 przest\u0119pc\u00f3w, kt\u00f3rzy rzeczywi\u015bcie weszli w konflikt z prawem. Wida\u0107 wyra\u017anie moc obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 zasady (nie)sprzeczno\u015bci oraz pozosta\u0142ych zasad zdrowego rozs\u0105dku.<br \/>\n[39]\u00a0Zob.\u00a0<em>Realizm ludzkiego poznania<\/em>, s. 47.<br \/>\n[40]\u00a0Na fakt spontanicznego uznania istnienia Boga zwraca uwag\u0119 J. Maritain w artykule\u00a0<em>Une nouvelle approche de Dieu<\/em>, NV (1946), s. 115\u2013117.<br \/>\n[41]\u00a0Realizm ludzkiego poznania, s. 47.<br \/>\n[42]\u00a0<em>Wprowadzenie do filozofii<\/em>, Dzie\u0142o zbiorowe, RW KUL, Lublin 1996, s. 233.<br \/>\n[43]\u00a0\u201eObudzenie si\u0119 intelektu \u2013 wyja\u015bnia Gilson \u2013 zbiega si\u0119 zawsze z uj\u0119ciem przez niego rzeczy, kt\u00f3re natychmiast po ich postrze\u017ceniu s\u0105 klasyfikowane wed\u0142ug najbardziej oczywistych podobie\u0144stw. Z faktu tego, kt\u00f3ry nie ma nic wsp\u00f3lnego z jak\u0105kolwiek teori\u0105, teoria powinna wyci\u0105gn\u0105\u0107 wnioski. To w\u0142a\u015bnie, zgodnie ze zdrowym rozs\u0105dkiem, czyni realizm. Dlatego ka\u017cdy realizm jest filozofi\u0105 zdrowego rozs\u0105dku\u201d (E. Gilson,\u00a0<em>Realizm tomistyczny<\/em>, s. 61.<br \/>\n[44]\u00a0M. A. Kr\u0105piec, Realizm ludzkiego poznania, s.106.<br \/>\n[45]\u00a0Chodzi o uj\u0119cie jednostkowego i konkretnego bytu.<br \/>\n[46]\u00a0Zdaniem Chudego (<em>O naoczno\u015bci,<\/em>\u00a0s. 10) takie \u201euj\u0119cie ma chwyta\u0107 przede wszystkim to, co si\u0119 narzuca rzeczywisto\u015bci \u2013 bez uprzednich nastawie\u0144 teoretycznych (a priori); nie powinno ono by\u0107 jednak \u00bbanarchistyczne\u00ab (w sensie uwzgl\u0119dnienia wszystkiego, co si\u0119 narzuca w percepcji) \u2013 poznanie tu jest szczeg\u00f3lnie mocno rozumiej\u0105ce\u201d. Potwierdza t\u0119 tez\u0119 Kr\u0105piec (<em>Met.<\/em>, s. 56\u201357): \u201eDojrzenie przedmiotu wsp\u00f3lnego nie jest tylko dowoln\u0105 konstrukcj\u0105, lecz ma by\u0107 i jest dostrze\u017ceniem jaki\u015b zbie\u017cnych element\u00f3w i przynajmniej proporcjonalnych, wsp\u00f3lnych doskona\u0142o\u015bci przys\u0142uguj\u0105cych ka\u017cdemu konkretowi i wszystkim razem\u201d; por. A. St\u0119pie\u0144,\u00a0<em>W zwi\u0105zku z teori\u0105 poznania tomizmu egzystencjalnego<\/em>,\u201eRoczniki Filozoficzne\u201d 8 (1960), z. 1, s. 173\u2013183.<br \/>\n[47]\u00a0Chodzi o po\u015bredniczenie\u00a0<em>ex quo<\/em>,\u00a0<em>per quod\u00a0<\/em>oraz\u00a0<em>quod.<\/em><br \/>\n[48]\u00a0Zdaniem Kr\u0105pca (<em>Punkt wyj\u015bcia w poznaniu filozoficznym<\/em>, s. 111) \u201eTaki typ do\u015bwiadczenia b\u0119dzie zarazem wyklucza\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107 b\u0142\u0119du i prawdy w jej potocznym rozumieniu. B\u0119dzie on bowiem epistemiczn\u0105 racj\u0105 prawdziwo\u015bciowego poznania i jako taki b\u0119dzie poznaniem \u00bbnadprawdziwo\u015bciowym\u00ab \u2013\u00a0<em>surintelligibile<\/em>, jak Maritain m\u00f3wi\u0142 o intuicji bytu. Oczywi\u015bcie tego typu poznanie b\u0119dzie z natury bardzo w\u0105skie, a jego akty bardzo nieliczne. Niemniej taki typ poznania jest konieczny, gdy\u017c jego nieobecno\u015b\u0107 w ludzkim poznaniu w og\u00f3le uniemo\u017cliwia\u0142aby realne, \u015bwiadome zetkni\u0119cie si\u0119 z bytem, z rzecz\u0105, a przeciwnie, postulowa\u0142aby konieczny ideallizm\u201d.<br \/>\n[49]\u00a0Ciekaw\u0105 uwag\u0119 na temat sposobu uj\u0119cia istnienia rzeczy daje \u015bw. Tomasz (<em>In Boeth. de Trin<\/em>., q. 5, a. 3, resp. 1) wskazuj\u0105c na dwa dzia\u0142ania intelektu: \u201ePrima quidem operatio respicit ipsam naturam rei, secundum quam res intellecta aliquem gradum in entibus obtinet, sive sit res completa, ut totum aliquod, sive res incompleta, ut pars vel accidens. Secunda vero operatio respicit ipsum esse rei, quod quidem resultat ex congregatione principiorum rei in compositis vel ipsam simplicem naturam rei concomitatur, ut in substantiis simplicibus. Et quia veritas intellectus est ex hoc quod conformatur rei, patet quod secundum hanc secundam operationem intellectus non potest vere abstrahere quod secundum rem coniunctum est, quia in abstrahendo significaretur esse separatio secundum ipsum esse rei, sicut si abstraho hominem ab albedine dicendo: homo non est albus, significo esse separationem in re\u201d.<br \/>\n[50]\u00a0\u201eJedynie s\u0105d, stwierdzaj\u0105cy, \u017ce co\u015b jest lub \u017ce co\u015b nie jest, \u2013 wyja\u015bnia Gilson \u2013 dociera ostatecznie do prawdy rzeczy. Dociera do prawdy dlatego, \u017ce w istotach i poprzez istoty dosi\u0119ga akt\u00f3w istnienia. [\u2026] Zgodno\u015b\u0107 intelektu z rzecz\u0105, na kt\u00f3rej polega prawda, znajduje sw\u00f3j pe\u0142ny wyraz w czynno\u015bci intelektu, kt\u00f3ry wykraczaj\u0105c poza proste uj\u0119cie\u00a0<em>quidditas<\/em>\u00a0bytu, dosi\u0119ga aktu, kt\u00f3ry jest jej przyczyn\u0105, jako \u017ce sprawia, i\u017c jest\u201d (<em>Byt i istota<\/em>, s. 105).<br \/>\n[51]\u00a0Kr\u0105piec,\u00a0<em>Metafizyczne rozumienie rzeczywisto\u015bci<\/em>, \u201eZeszyty naukowe KUL\u201d 29 (1986) nr 1, s. 5.<br \/>\n[52]\u00a0\u201eS\u0105 filozofie \u2013 zwraca uwag\u0119 Gilson \u2013 kt\u00f3rych punktem wyj\u015bcia jest \u00bbpatrzenie\u00ab. Ta, do kt\u00f3rej w spos\u00f3b naturalny doprowadzi\u0142aby nas nasza koncepcja bytu, nale\u017ca\u0142aby z pewno\u015bci\u0105 do rodziny teorii filozoficznych, kt\u00f3rych aktem pierwszym nie jest przyjmowanie za\u0142o\u017ce\u0144, lecz \u00bbpatrzenie\u00ab [\u2026] Ten, kto wysuwa za\u0142o\u017cenie \u2013 my\u015bli, natomiast ten, kto widzi \u2013 poznaje, i cho\u0107 przyzna\u0107 musimy, \u017ce praca nad rzeczywistym poznaniem wymaga nieograniczonego wk\u0142adu my\u015blowego, to jednak historia nauki poucza nas, \u017ce ca\u0142e lata teoretycznych spekulacji nie daj\u0105 \u017cadnego poznania dop\u00f3ty, dop\u00f3ki szcz\u0119\u015bliwemu przypadkowi lub przemy\u015blno\u015bci rezultaty nie zostan\u0105 potwierdzone przez postrzeganie zmys\u0142owe, kt\u00f3re czasami nazywamy narzucaj\u0105cym si\u0119 bezpo\u015brednio\u201d (<em>Byt i istota<\/em>, s. 269); natomiast Kr\u0105piec (<em>Do\u015bwiadczenie i metafizyka<\/em>, s. 14) zwraca uwag\u0119, \u017ce \u201e[\u2026]\u201eistniej\u0105 akty bezpo\u015bredniego poznania, w kt\u00f3rych nie u\u015bwiadamiamy sobie przeciwstawienia podmiot-przedmiot. S\u0105 to w\u0142a\u015bnie najbardziej pierwotne akty, w kt\u00f3rych do\u015bwiadczamy samego istnienia. Znajduj\u0105 one sw\u00f3j wyraz w s\u0105dach egzystencjalnych, do kt\u00f3rych z kolei w pierwszym rz\u0119dzie odwo\u0142uje si\u0119 metafizyka. W s\u0105dzie egzystencjalnym jest dany bezpo\u015brednio tylko fakt istnienia czego\u015b, \u201eczego nawet jeszcze dobrze nie poznali\u015bmy. Sam fakt istnienia \u201echwyta nas za gard\u0142o\u201d tak, \u017ce w tym momencie nie ma jeszcze mowy o w\u0105tpieniu przy dystansie poznawczym, [\u2026] s\u0105d egzystencjalny jest wynikiem spontanicznego poznania prerefleksyjnego\u201d; por. ten\u017ce,\u00a0<em>Analiza punktu wyj\u015bcia<\/em>, s. 95 nn.).<br \/>\n[53]\u00a0\u201e[\u2026] umys\u0142 \u2013 wyja\u015bnia Gilson \u2013 mo\u017ce widzie\u0107 byt w tym, co zmys\u0142owe, kt\u00f3re my postrzegamy. Pozwala nam na to istniej\u0105ca w podmiocie poznaj\u0105cym ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy umys\u0142em a zmys\u0142ami. Ot\u00f3\u017c pewne jest, i ka\u017cdy mo\u017ce to odczu\u0107 sam w sobie, \u017ce naszej my\u015bli o bycie towarzysz\u0105 cz\u0119sto jedynie obrazy mniej lub bardziej niejasne, cz\u0119sto nawet obrazy po prostu werbalne, kt\u00f3re nie prowadz\u0105 s\u0105du do \u017cadnego konkretnego istnienia. Innym razem my\u015blimy o przedmiotach jako istniej\u0105cych, przystosowuj\u0105c tylko abstrakcyjne poj\u0119cie istnienia do obraz\u00f3w, kt\u00f3re je przedstawiaj\u0105. Skoro przeciwnie, poj\u0119cie bytu jest oderwane od tego, co konkretnie istnieje i jest postrzegane przez zmys\u0142y, s\u0105d, kt\u00f3ry orzeka byt tego czego\u015b istniej\u0105cego, przypisuje mu go takim, jak go pojmuje umys\u0142, to znaczy jako \u00bbwidziany\u00ab w danych zmys\u0142owych, z kt\u00f3rych go wyodr\u0119bnia. Odkrywa si\u0119 tu realistyczny sens sformu\u0142owania:\u00a0<em>ens est quod primum cadit in intellectu.\u00a0<\/em>Umys\u0142 ujmuje od razu w swym przedmiocie to, co jest w nim najg\u0142\u0119bsze:\u00a0<em>actus essendi.\u00a0<\/em>Lecz to, co ukazuje si\u0119 nam w do\u015bwiadczeniu, nie jest czystym Bytem, lecz to byt konkretnych substancji, kt\u00f3rych jako\u015bci zmys\u0142owe poruszaj\u0105 nasze zmys\u0142y. Mo\u017cna wi\u0119c powiedzie\u0107, \u017ce istnienie towarzyszy wszystkim naszym spostrze\u017ceniom, gdy\u017c nie mo\u017cemy ujmowa\u0107 wprost \u017cadnych istnie\u0144, jak tylko poprzez\u00a0<em>quidditates\u00a0<\/em>zmys\u0142owe, i nie mo\u017cemy uj\u0105\u0107 \u017cadne z nich inaczej jak tylko co\u015b, co istnieje. Do\u015bwiadczenie po\u015bwiadcza, \u017ce tak w\u0142a\u015bnie si\u0119 dzieje. Czy\u017c jest wi\u0119c tak trudno zrozumie\u0107, \u017ce poj\u0119cie bytu narzuca si\u0119 \u015bwiadomo\u015bci jako spostrze\u017cenie intuicyjne, skoro byt pojmowany jest bytem tego, co zmys\u0142owe, kt\u00f3re jest postrzegane intuicyjnie? Akty egzystencjalne, kt\u00f3re osi\u0105gaj\u0105 i zap\u0142adniaj\u0105 umys\u0142 poprzez zmys\u0142y, wznosz\u0105 si\u0119 w nas do \u015bwiadomo\u015bci nich samych: realistyczne poznanie wytryska z tego bezpo\u015bredniego kontaktu rzeczy poznawanej i poznaj\u0105cego podmiotu\u201d (<em>Realizm tomistyczny<\/em>, Warszawa 1968, s. 160).<br \/>\n[54]\u00a0Por. Chudy,\u00a0<em>O naoczno\u015bci<\/em>, s. 9.<br \/>\n[55]\u00a0Chudy,\u00a0<em>O naoczno\u015bci<\/em>, s. 19.<br \/>\n[56]\u00a0Krapiec (<em>Czynniki filozoficznego realizmu<\/em>, w:\u00a0<em>Osoba<\/em>\u00a0<em>i realizm w filozofii<\/em>, Lublin 2002, s. 121) wyja\u015bnia: \u201ePierwotny kontakt poznawczy cz\u0142owieka z rzecz\u0105 jest spontaniczny, albowiem bezpo\u015brednio si\u0119 \u201estyka\u201d z rzecz\u0105. Spontaniczno\u015b\u0107 poznania jest tu czym\u015b naturalnym, albowiem trzeba si\u0119 najpierw z rzecz\u0105 poznawczo skontaktowa\u0107\u201d.<br \/>\n<sup>[57]<\/sup>\u00a0Tam\u017ce, s. 31; por. ten\u017ce,\u00a0<em>Poznanie istnienia (bytu) w uj\u0119ciu tomist\u00f3w egzystencjalnych<\/em>, \u201eStudia Philosophiae Christianae\u201d 17 (1981), nr 2, s. 19\u201340, 18 (1982), nr 2, s. 41\u201370; ten\u017ce,\u00a0<em>Zagadnienie tomistycznej teorii s\u0105d\u00f3w egzystencjalnych<\/em>, \u201eStudia Philosophiae Christianae\u201d 17 (1981), nr 1, s. 185\u2013200.<br \/>\n[58]\u00a0Zob. Kr\u0105piec,\u00a0<em>Metafizyka<\/em>, s. 116.<br \/>\n[59]\u00a0Por. tam\u017ce, s. 107,<br \/>\n[60]\u00a0Mamy tu do czynienia (wydaje si\u0119) z typem poznania bezosiowego, o\u015b \u201eprzedmiot-podmiot\u201d jakby na ten czas uleg\u0142a skr\u00f3ceniu a\u017c do granic to\u017csamo\u015bci. Podmiot poznaje na spos\u00f3b przedmiotu. Oczywi\u015bcie nie jest to jaki\u015b typ uprzedmiotowienia podmiotu poznaj\u0105cego czy upodmiotowienia przedmiotu poznawczego, lecz \u201estyk\u201d rodz\u0105cy poznanie.<br \/>\n[61]\u00a0Kr\u0105piec,\u00a0<em>O realizm metafizyki<\/em>, \u201eZeszyty Naukowe KUL\u201d 12 (1969), nr 4, s. 18.<br \/>\n[62]\u00a0Metafizycy okre\u015blaj\u0105 te\u017c afirmacj\u0119 jako: do\u015bwiadczenie prerefleksyjne, ponadprawdziwo\u015bciowe, bo b\u0119d\u0105ce racj\u0105 wszelkiego poznania prawdziwo\u015bciowego (zob. Kr\u0105piec,\u00a0<em>Do\u015bwiadczenie i metafizyka<\/em>, s. 15).<br \/>\n[63]\u00a0ZTiMM, s. 194.<br \/>\n[64]\u00a0Ten\u017ce,\u00a0<em>O realizm metafizyki<\/em>, \u201eZeszyty Naukowe KUL\u201d 12 (1969), nr 4, s. 18.<br \/>\n[65]\u00a0Zob. Zdybicka,\u00a0<em>Partycypacja bytu<\/em>, s. 99.<br \/>\n[66]\u00a0Chudy (<em>O naoczno\u015bci<\/em>, s. 31\u201332) zwraca uwag\u0119, \u017ce \u201e[\u2026] w przebiegu [\u2026] s\u0105dzenia egzystencjalnego wraz z ods\u0142anianiem i ujmowaniem przedmiotowej faktyczno\u015bci o strukturze: istnienie-tre\u015b\u0107 ujawnia si\u0119 (wsp\u00f3\u0142towarzyszy aktowi) \u2013 od strony asercyjnej aktu \u2013 apodyktyczno\u015b\u0107 (niezawodno\u015b\u0107, niepow\u0105tpiewalno\u015b\u0107, pewno\u015b\u0107) aktu spe\u0142nianego\u00a0<em>in fieri<\/em>\u00a0oraz \u2013 od strony strukturalno-formalnej aktu \u2013 nieobalalno\u015b\u0107 (niepodwa\u017calno\u015b\u0107, niekwestionowalno\u015b\u0107) identyczno\u015bci intencjonalnej tego, co uderza nas w akcie intuicji z siln\u0105 naoczno\u015bci\u0105, z tym, co przedmiotowo zastane jako realnie istniej\u0105ce\u201d.<br \/>\n[67]\u00a0Oczywisto\u015b\u0107 przedmiotowa ujawnia si\u0119 w przebiegu s\u0105dzenia egzystencjalnego \u201ewraz z ods\u0142anianiem i ujmowaniem przedmiotowej faktyczno\u015bci o strukturze: istnienie-tre\u015b\u0107 ujawnia si\u0119 (wsp\u00f3\u0142towarzyszy aktowi) \u2013 od strony asercyjnej aktu \u2013 apodyktyczno\u015b\u0107 (niezawodno\u015b\u0107, niepow\u0105tpiewalno\u015b\u0107, pewno\u015b\u0107) aktu spe\u0142nianego in fieri oraz \u2013 od strony strukturalno-formalnej aktu \u2013 nieobalalno\u015b\u0107 (niepodwa\u017calno\u015b\u0107, niekwestionowalno\u015b\u0107) identyczno\u015bci intencjonalnej tego, co uderza nas w akcie intuicji z sin\u0105 naoczno\u015bci\u0105, z tym, co przedmiotowo zastane jako realnie istniej\u0105ce. Ten rodzaj oczywisto\u015bci, b\u0119d\u0105cy \u201eabsolutn\u0105 kontrol\u0105\u201d koniecznego charakteru akt\u00f3w intuicji i tez metafizykalnych, posiada swoj\u0105 warto\u015b\u0107 dzi\u0119ki og\u00f3lnoegzystencjalnemu aspektowi poznanie (intuicji) jakie ma miejsce w metafizyce.<br \/>\n[68]\u00a0Elementem dominuj\u0105cym w akcie s\u0105dzenia egzystencjalnego jest afirmacja, silny i pe\u0142ni\u0105cy swoist\u0105 \u201erealno\u015bciow\u0105\u201d funkcj\u0119 moment asercji. Por. Kr\u0105piec,\u00a0<em>O realizm metafizyki<\/em>, \u201eZeszyty Naukowe KUL\u201d 12 (1969), nr 4, s. 11\u201320; Chudy,\u00a0<em>Percepcja a poj\u0119ciowanie i s\u0105dzenie<\/em>, \u201eRoczniki Filozoficzne\u201d 28 (1980), z. 1, s. 265\u2013266).<br \/>\n[69]\u00a0Warto przytoczy\u0107 stwierdzenie Kr\u0105pca (<em>O realizm metafizyki<\/em>, s. 18): \u201eW [\u2026] s\u0105dzie egzystencjalnym mamy dany bezpo\u015brednio tylko fakt istnienia czego\u015b, czego nawet jeszcze (dobrze lub nawet wcale) nie poznali\u015bmy\u201d; oraz Zdybickiej (<em>Partycypacja bytu<\/em>, s. 99): \u201eW pierwszym poznawczym kontakcie cz\u0142owieka z rzeczywisto\u015bci\u0105 uderza sama faktyczno\u015b\u0107 rzeczy, fakt egzystencji\u201d. Chudy natomiast wyja\u015bnia (<em>O naoczno\u015bci<\/em>, s. 38): \u201eCa\u0142\u0105 prawie zawarto\u015b\u0107 tego aktu s\u0105dzenia \u2013 pierwotnego zar\u00f3wno w sensie genetycznym, jak i w sensie uzasadnienia \u2013 stanowi walor istnieniowo\u015bci, w kt\u00f3rego \u00bbtle\u00ab i w stopniu niejako zal\u0105\u017ckowym znajduj\u0105 si\u0119 momenty konfuzjalno\u015bci: tre\u015bciowej i substrukturalnej. Dzi\u0119ki temu aktowi i takiemu roz\u0142o\u017ceniu akcent\u00f3w naoczno\u015bciowych w nim mo\u017ce zosta\u0107 utworzone poj\u0119cie b\u0119d\u0105ce najbardziej spotencjalizowan\u0105 form\u0105 ludzkiego poznania \u2013 poj\u0119cie ens ut primum cognitum\u201d.<br \/>\n[70]\u00a0Kami\u0144ski,\u00a0<em>Osobliwo\u015b\u0107 metodologiczna teorii bytu<\/em>, \u201eRoczniki Filozoficzne\u201d 27 (1979), z. 2, s. 40.<br \/>\n[71]\u00a0\u015aw. Tomasz zwraca uwag\u0119: \u201e[\u2026] judicium de veritate sequitur judicium de esse rei\u201d (S. Thomae Aquinatis,\u00a0<em>Commentarium in quatuor libros Sententiarum Petri Lombardi<\/em>, lib. I, d. 19, q. 5, a. 3, resp.)<br \/>\n[72]\u00a0Zob. Kr\u0105piec, Do\u015bwiadczenie i metafizyka, s. 14; ten\u017ce, Analiza punktu wyj\u015bcia, s. 95 n.; ten\u017ce, Filozoficza Szko\u0142a Lubelska, w: Cz\u0142owiek, Kultura, Uniwersytet, Lublin 1982, s. 293.<br \/>\n[73]\u00a0Kr\u0105piec (Czynniki filozoficznego realizmu, w: Osoba i realizm w filozofii, Lublin 2002, s.121) zwraca uwag\u0119: \u201eNiew\u0105tpliwie w naszym poznaniu rzeczywisto\u015bci zdajemy sobie z tego dok\u0142adn\u0105 spraw\u0119 lub te\u017c nie (wskutek codziennego przyzwyczajenia), \u017ce pierwszym, co jest poznane i co warunkuje dalsze rzeczywiste procesy, jest uj\u0119cie istnienia bytu. Bez tego wszelkie dalsze akty poznania rzeczywisto\u015bci by\u0142yby daremne i nierzeczywiste. Jak to istnienie pojmujemy, to ju\u017c sprawa dalsza, b\u0119d\u0105ca nast\u0119pstwem refleksji i refleksyjnego pojmowania poprzez intuicj\u0119 poj\u0119ciow\u0105. To jednak, \u017ce jaka\u015b spontanicznie poznawana rzecz istnieje, jest ponadw\u0105tpliwe\u201d.<br \/>\n[74]\u00a0Zob. B. Czupryn, Warto\u015b\u0107 poznania zdroworozs\u0105dkowego, s. 170.<br \/>\n[75]\u00a0\u201eDlatego te\u017c pojawia si\u0119 konieczno\u015b\u0107 \u2013 m\u00f3wi Kr\u0105piec \u2013 uprawiania takiej filozofii, kt\u00f3ra [z jednej strony] by\u0142aby metodycznym, uzasadnionym systemem my\u015blenia, z drugiej \u2013 nie odrywa\u0142a si\u0119 od rzeczywisto\u015bci, nie podchodzi\u0142a do niej z jakimi\u015b prekoncepcjami, mniej lub bardziej dowolnymi, ale stara\u0142a si\u0119 w niej samej wykry\u0107 takie prawa i zasady, kt\u00f3re pozwol\u0105 j\u0105 zrozumie\u0107 w jej podstawowych strukturach bytowych\u201d (M. A. Kr\u0105piec, Cz\u0142owiek, kultura, uniwersytet, Lublin 1982, s. 232); \u201eNie wynika st\u0105d, \u2013 wyja\u015bnia Gilson \u2013 \u017ce zdrowy rozs\u0105dek jest filozofi\u0105, wszelka jednak zdrowa filozofia z g\u00f3ry go zak\u0142ada i ufa mu, b\u0119d\u0105c obowi\u0105zana tylko \u2013 ilekro\u0107 to b\u0119dzie potrzebne \u2013 odwo\u0142a\u0107 si\u0119 od zdrowego rozs\u0105dku b\u0119d\u0105cego w b\u0142\u0119dzie do zdrowego rozs\u0105dku bli\u017cszego prawdy. Tak\u2019 post\u0119puje nauka, kt\u00f3ra nie jest krytyk\u0105 zdrowego rozs\u0105dku, lecz krytyk\u0105 jego kolejnych przybli\u017ce\u0144 do rzeczywisto\u015bci\u201d (E. Gilson, Realizm tomistyczny, s. 61).<br \/>\n[76]\u00a0M. A. Kr\u0105piec, Realizm ludzkiego poznania, s. 50.<br \/>\n[77]\u00a0My\u015blenie Kr\u0105pca jest mocno osadzone w tradycji tomistycznej. \u015aw. Tomasz z Akwinu zwraca\u0142 uwag\u0119, \u017ce badanie rozumowe ko\u0144czy si\u0119 na prostym intelektualnym ogl\u0105dzie, tak jak rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 od prostego intelektualnego ogl\u0105du prawdy, uj\u0119tej w pierwszych zasadach. W ten spos\u00f3b w racjonalnym procesie poznania istnieje pewien obieg, w kt\u00f3rym rozum, zaczynaj\u0105c od jednego, post\u0119puje ku wielu, znajduj\u0105c sw\u00f3j kres w jednym (Zob. S. Thomae Aquinatis, In de div. nom., c. 7, a. l, 2).<br \/>\n[78]\u00a0M. A. Kr\u0105piec, Cz\u0142owiek i prawo, s. 139-140.<br \/>\n[79]\u00a0M. A. Kr\u0105piec, Realizm ludzkiego poznania, s. 53.<br \/>\n[80]\u00a0J. Maritain uwa\u017ca (Introduction g\u00e9n\u00e9rale \u00e0 la Philosophie, Paris 1920, s. 92), \u017ce \u201e[\u2026] inteligencja filozofa jest tym silniejsza i bardziej realistyczna, im si\u0119 on bardziej liczy z tre\u015bci\u0105 zasad zdrowego rozs\u0105dku; natomiast fakt nieliczenia si\u0119 z nimi \u015bwiadczy o degeneracji my\u015blowej, albo o jakim\u015b bardziej zasadniczym nieuporz\u0105dkowaniu w g\u0142owie\u201d.<\/p>\n<h6><strong>Wojciech Daszkiewicz<\/strong><\/h6>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Poznanie zdroworozs\u0105dkowe spe\u0142nia zasadnicz\u0105 rol\u0119 w \u0142\u0105czeniu nas ze \u015bwiatem realnym i jest jednym z g\u0142\u00f3wnych przedmiot\u00f3w docieka\u0144 filozoficznych. Dokonuj\u0105c namys\u0142u nad dziejami filozofii, w aspekcie problematyki poznania, zauwa\u017camy jednak rozbie\u017cno\u015b\u0107 co do proponowanych rozwi\u0105za\u0144. St\u0105d zauwa\u017ca Kr\u0105piec [\u2026]&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[956],"tags":[461,658,931],"class_list":["post-1736","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly-naukowe-filozofia","tag-krapiec","tag-poznanie","tag-zdrowy-rozsadek"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1736","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1736"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1736\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1736"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1736"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1736"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}