{"id":1714,"date":"2018-04-21T21:03:25","date_gmt":"2018-04-21T19:03:25","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1714"},"modified":"2018-04-21T21:03:25","modified_gmt":"2018-04-21T19:03:25","slug":"czy-swiatopoglad-racjonalistyczny-opiera-sie-wylacznie-na-faktach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/czy-swiatopoglad-racjonalistyczny-opiera-sie-wylacznie-na-faktach\/","title":{"rendered":"Czy \u015bwiatopogl\u0105d racjonalistyczny opiera si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na faktach?"},"content":{"rendered":"<p>Racjonali\u015bci twierdz\u0105, \u017ce ich \u015bwiatopogl\u0105d opiera si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na \u201eczystych\u201d i \u201eobiektywnych\u201d faktach, na niczym wi\u0119cej. Nic zatem dziwnego, \u017ce ka\u017cdy pe\u0142en entuzjazmu i zapa\u0142u racjonalistyczny neofita wchodz\u0105cy na aren\u0119 spor\u00f3w \u015bwiatopogl\u0105dowych przynajmniej na pocz\u0105tku jest przekonany o istnieniu czego\u015b takiego jak \u201ebezsporne fakty\u201d, \u201efakty bezdyskusyjne\u201d, \u201efakty naukowe\u201d lub \u201efakty dowiedzione naukowo\u201d i tak dalej, kt\u00f3rymi w swym mniemaniu zgromi przeciwnik\u00f3w zmuszaj\u0105c ich do zmiany pogl\u0105d\u00f3w. W og\u00f3le s\u0142owo \u201efakt\u201d to do\u015b\u0107 cz\u0119sty straszak pojawiaj\u0105cy si\u0119 w dyskusjach i sporach pomi\u0119dzy dyskutantami, kt\u00f3rzy za pomoc\u0105 u\u017cywania tego s\u0142owa lubi\u0105 \u201ewzmacnia\u0107\u201d sw\u0105 argumentacj\u0119 i wynosi\u0107 j\u0105 do rangi dogmatu, kt\u00f3ry ma oczywi\u015bcie ko\u0144czy\u0107 ca\u0142\u0105 dyskusj\u0119 na korzy\u015b\u0107 postuluj\u0105cego ow\u0105 argumentacj\u0119 i raz na zawsze pozbawia\u0107 oponent\u00f3w prawa do jakiegokolwiek sprzeciwu i krytyki. I tak na przyk\u0142ad darwini\u015bci m\u00f3wi\u0105, \u017ce \u201eteoria ewolucji to fakt tak oczywisty jak kulisto\u015b\u0107 Ziemi\u201d. Kreacjoni\u015bci nie pozostaj\u0105 d\u0142u\u017cni i odpowiadaj\u0105, \u017ce \u201eistnieje mn\u00f3stwo fakt\u00f3w, kt\u00f3re obalaj\u0105 teori\u0119 ewolucji\u201d. Politycy ci\u0105gle m\u00f3wi\u0105, \u017ce jaki\u015b \u201efakt\u201d bezsprzecznie wykazuje b\u0142\u0105d lub z\u0142e prowadzenie si\u0119 ich przeciwnik\u00f3w, na co oskar\u017ceni odpowiadaj\u0105, \u017ce nie s\u0105 to \u017cadne fakty, tylko pom\u00f3wienia, nadinterpretacje. I tak wko\u0142o Macieju.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nRacjonali\u015bci twierdz\u0105 te\u017c, \u017ce fakty odgrywaj\u0105 tak donios\u0142e i pierwszorz\u0119dne znaczenie w ich \u015bwiatopogl\u0105dzie, \u017ce s\u0105 oni w stanie bez wahania rewidowa\u0107 swe pogl\u0105dy pod ich wp\u0142ywem. Czy to wszystko prawda? Tak naprawd\u0119 ca\u0142a ta zabawa to jedna wielka piaskownica, w kt\u00f3rej mali ch\u0142opcy (a czasem dziewczynki) obrzucaj\u0105 si\u0119 piaskiem. Bezsporne fakty, nawet je\u015bli istniej\u0105, s\u0105 po prostu bezu\u017cyteczne w kwestiach spornych, zw\u0142aszcza \u015bwiatopogl\u0105dowych.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPowiedzmy, \u017ce kto\u015b upiera si\u0119 przy tym, \u017ce gdy stanie pod Pa\u0142acem Kultury i Nauki w Warszawie, to na jego czubku widzi iglic\u0119. \u201eJest to bezsporny fakt, czy\u017c nie?\u201d, powiada (racjonali\u015bci uwielbiaj\u0105 u\u017cywa\u0107 takich barwnych pseudoanalogii odwo\u0142uj\u0105cych si\u0119 do tego rodzaju banalnych obserwacji, \u017ceby tylko zwodniczo zasugerowa\u0107 swym oponentom, \u017ce ich \u015bwiatopogl\u0105d opiera si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na takich w\u0142a\u015bnie \u201ebezspornych faktach\u201d). Owszem, przyjmijmy na razie, \u017ce jest to tzw. bezsporny fakt, cho\u0107 w tym miejscu pr\u0119dzej nale\u017ca\u0142oby m\u00f3wi\u0107 tylko o tym, \u017ce jest to co najwy\u017cej obserwacja lub jeszcze mniej \u2013 nasz zapis wra\u017ce\u0144, co do kt\u00f3rego nie ma \u017cadnego dowodu na to (poza nim samym, ale to by\u0142oby b\u0142\u0119dne ko\u0142o, gdyby\u015bmy chcieli dowie\u015b\u0107 prawdziwo\u015bci jego samego za pomoc\u0105 jego samego), \u017ce jest on prawdziwy (dalej poka\u017c\u0119, \u017ce nawet i takie \u201ebezsporne fakty\u201d mo\u017cna bez trudu podwa\u017cy\u0107, lub przynajmniej wykaza\u0107 niemo\u017cliwo\u015b\u0107 ich dowiedzenia). Przyjmijmy wi\u0119c na chwil\u0119, \u017ce teza \u201ePa\u0142ac Kultury i Nauki w Warszawie ma iglic\u0119\u201d mo\u017ce zosta\u0107 zweryfikowana przez innego obserwatora, kt\u00f3ry stanie pod owym zabytkiem z czas\u00f3w g\u0142\u0119bokiego PRL-u i spojrzy w g\u00f3r\u0119. Roboczo mo\u017cemy zgodzi\u0107 si\u0119 z tym, \u017ce teza ta mo\u017ce zosta\u0107 intersubiektywnie sprawdzona z pomoc\u0105 obserwacji drugiego obserwatora.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAle nawet je\u015bli, to co z tego? Co dalej? Tak naprawd\u0119 jest to bowiem bardzo banalna teza. Czy ktokolwiek buduje swe tezy polemiczne albo \u015bwiatopogl\u0105dowe w oparciu o argument z obserwacji iglicy Pa\u0142acu Kultury, lub na podstawie innej r\u00f3wnie banalnej obserwacji? Bardzo zabawne by\u0142oby istnienie na przyk\u0142ad takiego Towarzystwa lub Stowarzyszenia Zwolennik\u00f3w Istnienia Iglicy Pa\u0142acu Kultury, przeciwko kt\u00f3rym stan\u0119liby ludzie nie b\u0119d\u0105cy sympatykami tej tezy. Nie wiem o niczym takim. Bo tak naprawd\u0119 w kwestiach \u015bwiatopogl\u0105dowych, o kt\u00f3re si\u0119 spieramy, nie istniej\u0105 ju\u017c tak \u201eoczywiste obserwacje\u201d jak prosta banalna obserwacja istnienia iglicy Pa\u0142acu Kultury, z kt\u00f3rej nie wynika w sumie nic donios\u0142ego (no chyba, \u017ce dla kogo\u015b jest to naprawd\u0119 donios\u0142y widok, dla mnie w ka\u017cdym razie nie jest). A nawet je\u015bli istniej\u0105 jakie\u015b oczywiste obserwacje tego typu, kt\u00f3re maj\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 jako wspornik dla naszej argumentacji \u015bwiatopogl\u0105dowej, to nigdy nie przek\u0142adaj\u0105 si\u0119 one ju\u017c na r\u00f3wnie oczywiste tezy. Zawsze musimy ubra\u0107 je w co\u015b bardziej zaawansowanego, uog\u00f3lni\u0107 je w co\u015b wy\u017cszego rz\u0119du, co\u015b co ma z nimi mniej wi\u0119cej tyle wsp\u00f3lnego co motocykl ze swymi ko\u0142ami. Ko\u0142a wspieraj\u0105 motocykl, kt\u00f3ry dzi\u0119ki nim przemieszcza si\u0119, s\u0105 mu one wr\u0119cz niezb\u0119dne, ale motocykl to co\u015b wi\u0119cej ni\u017c ko\u0142a. Zawsze musimy dokona\u0107 ekstrapolacji danych pocz\u0105tkowych w co\u015b co nimi ju\u017c nie jest, cho\u0107 je to potem zawiera. I tyle.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nDarwini\u015bci m\u00f3wi\u0105 na przyk\u0142ad o podobie\u0144stwach genetycznych i anatomicznych organizm\u00f3w, o ich zmianach w wyniku presji otoczenia (mikroewolucja), o odporno\u015bci bakterii na antybiotyki. Ale te wst\u0119pne dane nie s\u0105 bezpo\u015brednim przyk\u0142adem obserwacji makrozmian, kt\u00f3re ostatecznie postuluje ta teoria. To ju\u017c trzeba wyekstrapolowa\u0107 z tych wst\u0119pnych danych, kt\u00f3re nie zawieraj\u0105 w sobie nic z makroewolucji\u00a0<em>sensu stricte<\/em>.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nSame fakty nie s\u0105 w stanie ani nic ostatecznie potwierdzi\u0107, ani obali\u0107, bez wzgl\u0119du na ich ilo\u015b\u0107. Jest tak po pierwsze dlatego, \u017ce ka\u017cda teoria zawiera niesko\u0144czon\u0105 ilo\u015b\u0107 konsekwencji, kt\u00f3re nie mog\u0105 zosta\u0107 ostatecznie stestowane, gdy\u017c zawsze wymagana by\u0142aby niesko\u0144czona ilo\u015b\u0107 takich test\u00f3w w niesko\u0144czonej ilo\u015bci mo\u017cliwych sytuacji. Na przyk\u0142ad oparta nawet na do\u015b\u0107 wielu do\u015bwiadczeniach teza \u201es\u00f3l sodowa umieszczona w palniku Bunsena powoduje zabarwienie si\u0119 p\u0142omienia na \u017c\u00f3\u0142to\u201d nie mo\u017ce zosta\u0107 uog\u00f3lniona do bezwzgl\u0119dnego prawa, gdy\u017c nie wiadomo jak zachowa\u0142by si\u0119 p\u0142omie\u0144 tego palnika pod wp\u0142ywem w\u0142o\u017cenia do niego ka\u017cdego mo\u017cliwego rodzaju soli sodowej. Ponadto nawet wtedy, gdyby\u015bmy sprawdzili jak zachowuje si\u0119 p\u0142omie\u0144 palnika Bunsena w przypadku spalania ka\u017cdego mo\u017cliwego rodzaju soli sodowej na \u015bwiecie, to z tego nadal nie wynika\u0142oby, \u017ce wspomniane prawo uzyska\u0142o status prawa bezwzgl\u0119dnego, gdy\u017c zawsze mog\u0142yby nast\u0105pi\u0107 jakie\u015b nowe nieprzewidziane warunki, kt\u00f3re obala\u0142yby jego prawomocno\u015b\u0107 (mog\u0142oby si\u0119 na przyk\u0142ad okaza\u0107, \u017ce znajduj\u0105c si\u0119 pod wp\u0142ywem jakiego\u015b silnego pola magnetycznego p\u0142omie\u0144 palnika Bunsena nie zabarwia si\u0119 ju\u017c na \u017c\u00f3\u0142to w wyniku spalania przeze\u0144 pewnych rodzaj\u00f3w soli sodowej)[1].<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nCz\u0119sto nawet jedna konsekwencja danej tezy wymaga tak du\u017cej ilo\u015bci test\u00f3w, cho\u0107by o sko\u0144czonej liczbie, kt\u00f3rych nie da si\u0119 jednak przeprowadzi\u0107 w \u017cadnych warunkach. Na przyk\u0142ad teza \u201eatom, kt\u00f3ry traci lub zyskuje dodatkowy elektron przestaje by\u0107 elektrycznie oboj\u0119tny\u201d wymaga\u0142aby przebadania \u0142adunku elektrycznego wszystkich atom\u00f3w na \u015bwiecie, co jest oczywi\u015bcie nie do wykonania a przecie\u017c jeden elektrycznie oboj\u0119tny kation lub anion falsyfikowa\u0142by t\u0119 tez\u0119. Na tej samej zasadzie jak odkrycie przynajmniej jednego czarnego \u0142ab\u0119dzia w Australii sfalsyfikowa\u0142o tez\u0119 \u201ewszystkie \u0142ab\u0119dzie s\u0105 bia\u0142e\u201d potwierdzon\u0105 wcze\u015bniej, jak si\u0119 wydawa\u0142o, przez obserwacje fakt\u00f3w w postaci istnienia niezliczonej ilo\u015bci bia\u0142ych \u0142ab\u0119dzi na \u015bwiecie.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJakiekolwiek fakty nie s\u0105 w stanie ostatecznie potwierdzi\u0107 danej tezy r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce mo\u017cliwe s\u0105 prawdziwe dane lub zdania, kt\u00f3re nawet po logicznie poprawnym przekszta\u0142ceniu wniosk\u00f3w prowadz\u0105 do fa\u0142szywej tezy, lub odwrotnie, fa\u0142szywe dane lub zdania mog\u0105 prowadzi\u0107 do poprawnych wniosk\u00f3w i potwierdzenia prawdziwej tezy. Na przyk\u0142ad o godzinie 19:57 czasu \u015brodkowoeuropejskiego wszystkie zepsute zegary w Europie \u015arodkowej, kt\u00f3re stan\u0119\u0142y dok\u0142adnie na tej godzinie, b\u0119d\u0105 potwierdza\u0107, \u017ce jest ta w\u0142a\u015bnie godzina. Dane s\u0105 fa\u0142szywe, lecz zgodnie potwierdzaj\u0105 prawdziw\u0105 tez\u0119. Podobnie prawdziwe dane mog\u0105 zgodnie potwierdza\u0107 fa\u0142szyw\u0105 tez\u0119. Na przyk\u0142ad teza \u201enajcz\u0119stsz\u0105 bezpo\u015bredni\u0105 przyczyn\u0105 przezi\u0119bienia jest przepocenie organizmu i nag\u0142e wystawienie go na wp\u0142yw ch\u0142odnego powietrza bez odpowiedniej ochrony termicznej\u201d mo\u017ce zosta\u0107 potwierdzona przez dowoln\u0105 ilo\u015b\u0107 test\u00f3w i eksperyment\u00f3w. Teza ta jest oczywi\u015bcie fa\u0142szywa, gdy\u017c jedyn\u0105 prawdziw\u0105 i bezpo\u015bredni\u0105 przyczyn\u0105 przezi\u0119bienia s\u0105 drobnoustroje atakuj\u0105ce organizm.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nNa tej samej zasadzie s\u0142ynna teoria flogistonowa by\u0142a zupe\u0142nie fa\u0142szywa, gdy\u017c nic takiego jak flogiston nie istnieje. Teoria ta zosta\u0142a jednak potwierdzona za pomoc\u0105 eksperyment\u00f3w z cynkiem i fosforem. Chyba nie potrzeba lepszego przyk\u0142adu na to, \u017ce fakty eksperymentalne mog\u0105 potwierdza\u0107 nawet tez\u0119, kt\u00f3ra w rzeczywisto\u015bci mo\u017ce by\u0107 fa\u0142szywa. Innego przyk\u0142adu, dobrze ilustruj\u0105cego wspomnian\u0105 okoliczno\u015b\u0107 i zaczerpni\u0119tego z historii nauki, dostarcza Hempel, odwo\u0142uj\u0105cy si\u0119 do bada\u0144 Semmelweisa zwi\u0105zanych z tzw. gor\u0105czk\u0105 po\u0142ogow\u0105. Pierwotna wersja jego hipotezy zak\u0142ada\u0142a, \u017ce owa gor\u0105czka jest powodowana jedynie przez toksyczne substancje znajduj\u0105ce si\u0119 w ciele zmar\u0142ych organizm\u00f3w. Hipoteza ta zosta\u0142a potwierdzona przez eksperyment, kt\u00f3ry opiera\u0142 si\u0119 na za\u0142o\u017ceniu, zgodnie z kt\u00f3rym usuwanie owych substancji z r\u0105k lekarzy sprawi, i\u017c liczba zachorowa\u0144 spadnie. Istotnie tak by\u0142o. Hipoteza ta zosta\u0142a zatem potwierdzona przez eksperyment. By\u0142a jednak fa\u0142szywa, gdy\u017c p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce gor\u0105czka po\u0142ogowa by\u0142a wywo\u0142ana przez gnilne substancje pochodz\u0105ce z \u017cywych organizm\u00f3w[2]. A zatem po raz kolejny wida\u0107, \u017ce fakty nie mog\u0105 ostatecznie potwierdzi\u0107 danej tezy lub teorii, gdy\u017c nawet wtedy, gdy zostan\u0105 u\u017cyte jako prawdziwe przes\u0142anki w poprawnym wnioskowaniu logicznym mog\u0105 prowadzi\u0107 jedynie do fa\u0142szywej konkluzji.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nRacjonali\u015bci cz\u0119sto twierdz\u0105, \u017ce stosowalno\u015b\u0107 i u\u017cyteczno\u015b\u0107 teorii naukowych w praktyce dowodzi tego, \u017ce nauka odkrywa prawd\u0119 o \u015bwiecie, \u201ebezsporne fakty\u201d innymi s\u0142owy. Cho\u0107by komputery na jakich piszemy maj\u0105 dowodzi\u0107 w\u0142a\u015bnie tego a nie czego\u015b innego. Z t\u0105 nonsensown\u0105, skrajnie absurdaln\u0105, p\u0142ytk\u0105 i wr\u0119cz bezmy\u015blnie powtarzan\u0105 a\u017c do znudzenia tez\u0105 polemizowano ju\u017c na wiele sposob\u00f3w, wi\u0119c aby po raz kolejny zdemaskowa\u0107 ten sofizm wystarczy w tym miejscu przypomnie\u0107 cho\u0107by teori\u0119 Keplera, kt\u00f3rej\u00a0<em>prawdziwo\u015b\u0107 obalono<\/em>,\u00a0<em>mimo to<\/em>,\u00a0<em>\u017ce<\/em>\u00a0<em>po dzi\u015b dzie\u0144 istniej\u0105 jej skuteczne zastosowania i mo\u017cliwo\u015bci praktycznego wykorzystania<\/em>. Jak pisa\u0142 Popper:<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n\u201eTeori\u0119 obalon\u0105 w przesz\u0142o\u015bci mo\u017cna zachowa\u0107 jako u\u017cyteczn\u0105 mimo jej obalenia. W r\u00f3\u017cnych celach pos\u0142ugujemy si\u0119 na przyk\u0142ad prawami Keplera. Ale teoria obalona w przesz\u0142o\u015bci jest nieprawdziwa. My za\u015b zabiegamy nie tylko o biologiczny czy instrumentalny sukces. W nauce poszukujemy prawdy\u201d[3].<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPraktyczna skuteczno\u015b\u0107 teorii naukowych wcale nie dowodzi wi\u0119c tego, \u017ce odkrywaj\u0105 one bezsporne fakty o \u015bwiecie, na dok\u0142adnie tej samej zasadzie jak praktyczna skuteczno\u015b\u0107 zasady \u201eubieraj si\u0119 ciep\u0142o aby unikn\u0105\u0107 przezi\u0119bienia\u201d nie dowodzi jeszcze poprawno\u015bci b\u0142\u0119dnego sylogizmu \u201enajcz\u0119stsz\u0105 bezpo\u015bredni\u0105 przyczyn\u0105 przezi\u0119bienia jest przepocenie organizmu i nag\u0142e wystawienie go na wp\u0142yw ch\u0142odnego powietrza bez odpowiedniej ochrony termicznej\u201d. W obu przypadkach samo poprawne wychwycenie pewnych zale\u017cno\u015bci, kt\u00f3re z powodzeniem wykorzystujemy w praktyce, nie m\u00f3wi nam jeszcze nic o tym, czy dostatecznie zrozumieli\u015bmy rzeczywist\u0105 natur\u0119 stoj\u0105c\u0105 za tymi zale\u017cno\u015bciami, a nie \u015blizgamy si\u0119 tylko po powierzchni zjawisk, kt\u00f3rych g\u0142\u0119bi\u0119 wci\u0105\u017c b\u0142\u0119dnie przeczuwamy, gdy\u017c nie mamy do niej dost\u0119pu.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWarto te\u017c krytycznie przyjrze\u0107 si\u0119 scjentycznej tezie, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 tylko poznanie naukowe lub empiryczne gwarantuje jakiekolwiek wiarygodne poznanie. Teza taka r\u00f3wnie\u017c jest czysto metafizyczna i nie jest oparta na niczym wi\u0119cej jak tylko na arbitralnym postulacie\u00a0<em>ad hoc<\/em>\u00a0wzi\u0119tym wprost z sufitu. Nie mo\u017cna jej przecie\u017c sprawdzi\u0107 ani potwierdzi\u0107 w \u017caden empiryczny lub naukowy spos\u00f3b, gdy\u017c ka\u017cda pr\u00f3ba uzasadnienia jej przez jakie\u015b odwo\u0142ania si\u0119 w\u0142a\u015bnie do jakich\u015b eksperyment\u00f3w opartych na empirii lub metodzie naukowej spowodowa\u0142aby uwik\u0142anie si\u0119 w b\u0142\u0119dne ko\u0142o.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nNa podobnej zasadzie r\u00f3wnie podejrzanie pod wzgl\u0119dem mo\u017cliwo\u015bci uprawomocnienia wygl\u0105da teza\u00a0<em>onus probandi<\/em>, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 dowodzi ten co postuluje tez\u0119, a nie ten, kt\u00f3ry domaga si\u0119 wykazania jej s\u0142uszno\u015bci[4]\u00a0(zgodnie z t\u0105 zasad\u0105 racjonali\u015bci cz\u0119sto twierdz\u0105, \u017ce teista \u201epowinien\u201d udowodni\u0107 istnienie Boga, gdy\u017c to on wysuwa t\u0119 tez\u0119). Jakakolwiek pr\u00f3ba uzasadnienia tej r\u00f3wnie arbitralnej zasady zn\u00f3w zako\u0144czy\u0142aby si\u0119 nie inaczej jak popadni\u0119ciem w b\u0142\u0119dne ko\u0142o (dowodzi ten co postuluje tez\u0119, sk\u0105d to wiemy, ano st\u0105d, \u017ce przecie\u017c dowodzi ten co postuluje tez\u0119). Je\u015bli nawet udamy, \u017ce nie widzimy tu b\u0142\u0119dnego ko\u0142a, to i tak sko\u0144czy si\u0119 to wszystko regresem\u00a0<em>ad infinitum<\/em>, poniewa\u017c chc\u0105c dowie\u015b\u0107 tezy, \u017ce dowodzi tylko ten co postuluje tez\u0119, za pomoc\u0105 tej\u017ce w\u0142a\u015bnie tezy, musimy wci\u0105\u017c na nowo dowodzi\u0107 tej w\u0142a\u015bnie tezy. Kiedy ju\u017c nawet to zrobimy, to wcale nie oznacza to, \u017ce mamy problem z g\u0142owy, poniewa\u017c pozostajemy z kolejn\u0105 tak\u0105 sam\u0105 nieuzasadnion\u0105 tez\u0105, kt\u00f3ra by\u0107 mo\u017ce (je\u015bli udamy, \u017ce nie widzimy tu b\u0142\u0119dnego ko\u0142a) wykaza\u0142a zasadno\u015b\u0107 poprzedniej tezy, samemu b\u0119d\u0105c praktycznie wci\u0105\u017c t\u0105 sam\u0105 nieuzasadnion\u0105 tez\u0105. Powtarzaj\u0105c ca\u0142\u0105 operacj\u0119 od nowa wejdziemy na kolejny poziom, na kt\u00f3rym pozostaniemy wci\u0105\u017c z t\u0105 sam\u0105 nieuzasadnion\u0105 tez\u0105. I tak w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Regres\u00a0<em>ad infinitum<\/em>. Dlatego je\u015bli uznamy ju\u017c t\u0119 zasad\u0119 za s\u0142uszn\u0105, to tylko na mocy konwencji i umowy (co ni\u017cej podpisany czyni), bez pr\u00f3b jakiegokolwiek uzasadniania jej, ale nigdy na mocy czego\u015b co mo\u017cna zasadnie, niezale\u017cnie i obiektywnie uprawomocni\u0107.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nIntersubiektywizm obserwacji r\u00f3wnie\u017c nie jest gwarantem tego, \u017ce co\u015b zosta\u0142o w rzeczywisto\u015bci zaobserwowane. Aby bowiem obserwacje mia\u0142y jak\u0105kolwiek warto\u015b\u0107 sensown\u0105, musimy utrwali\u0107 je w formie zda\u0144. Tymczasem, a przypomina nam o tym Lakatos[5], rzeczywisto\u015b\u0107 nie mo\u017ce zosta\u0107 sprowadzona do zda\u0144, kt\u00f3re stanowi\u0142yby jakikolwiek obiektywny zapis rzeczywisto\u015bci, gdy\u017c dane zdanie mo\u017cemy wyprowadzi\u0107 jedynie z innego zdania, nie za\u015b z \u201efakt\u00f3w\u201d. Podobnie zauwa\u017ca\u0142 Neurath, kt\u00f3ry pisa\u0142, \u017ce zdania (w celu sprawdzenia, czy maj\u0105 one jakikolwiek sens) mo\u017cemy por\u00f3wnywa\u0107 tylko z innymi zdaniami, ale nie z rzeczywisto\u015bci\u0105[6]. Nie mo\u017cemy na przyk\u0142ad powiedzie\u0107, \u017ce rzeczywisto\u015b\u0107 jest sprzeczna. Ale o zdaniach mo\u017cemy ju\u017c powiedzie\u0107, \u017ce s\u0105 sprzeczne. Nast\u0119pnie, ka\u017cde zdanie mo\u017ce kiedy\u015b lub nawet teraz zosta\u0107 uniewa\u017cnione lub odwo\u0142ane przez inne zdanie wy\u017cszego rz\u0119du, kt\u00f3re b\u0119dzie na przyk\u0142ad precyzyjniejsze. Jak to zauwa\u017cy\u0142 wspomniany Neurath, nawet i ten ostateczny s\u0119dzia zawsze mo\u017ce zosta\u0107 odwo\u0142any[7]. Jak pisa\u0142, \u201eKa\u017cde prawo i ka\u017cde fizykalistyczne zdanie zunifikowanej nauki lub kt\u00f3rej\u015b z jej nauk realnych mo\u017ce ulec takiej zmianie. Tak samo jest w przypadku wszystkich zda\u0144 protokolarnych\u201d[8].<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nKa\u017cda obserwacja opiera si\u0119 bowiem na naszych niedoskona\u0142ych zmys\u0142ach i r\u00f3wnie niedoskona\u0142ej pami\u0119ci, kt\u00f3ra je przechowuje. Nawet zapisy tych obserwacji czynione tu\u017c po niej lub wr\u0119cz w jej trakcie s\u0105 r\u00f3wnie niedoskona\u0142e. Mog\u0105 przecie\u017c zosta\u0107 zniekszta\u0142cone lub sfa\u0142szowane ju\u017c na wst\u0119pie przez brak wyczerpuj\u0105cej precyzji wyra\u017ce\u0144 (spowodowany cho\u0107by przez wieloznaczno\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w) wyst\u0119puj\u0105cy w ka\u017cdym j\u0119zyku. Pomi\u0119dzy momentem obserwacji i momentem sporz\u0105dzenia zapisu z niej istnieje ca\u0142y szereg czynnik\u00f3w zak\u0142\u00f3caj\u0105cych (dekoncentracja, zm\u0119czenie, niedok\u0142adne zapami\u0119tanie lub przyjrzenie si\u0119 temu co si\u0119 widzi itd.). Poza tym obserwacje informuj\u0105 nas jedynie o tym, co m\u00f3wi\u0105 nam zmys\u0142y. Nasze obserwacje to dane z wra\u017ce\u0144, nie dane o rzeczywisto\u015bci. Wiemy tylko o tym o czym m\u00f3wi\u0105 nam wra\u017cenia zmys\u0142\u00f3w (a te mog\u0105 nas notorycznie wprowadza\u0107 w b\u0142\u0105d i nie jeste\u015bmy w stanie sprawdzi\u0107 czy nie jest inaczej, nawet mimo tego, \u017ce wszystkim nam s\u0105 niby wsp\u00f3lne dok\u0142adnie takie same wra\u017cenia, co te\u017c jest tylko nadal niesprawdzaln\u0105 informacj\u0105 dostarczon\u0105 z wra\u017ce\u0144, nie za\u015b rzecz\u0105 dan\u0105 nam obiektywnie z rzeczywisto\u015bci bior\u0105cej si\u0119 spoza wra\u017ce\u0144). A wra\u017cenia nie s\u0105 to\u017csame z rzeczywisto\u015bci\u0105 i nie przeskoczy tego nawet \u017caden racjonalistyczny super sofista. Tym samym nie mo\u017cna bezspornie udowodni\u0107 nawet tak \u201eoczywistego faktu\u201d jak istnienie iglicy Pa\u0142acu Kultury w Warszawie, gdy\u017c jedyne co mamy dane w tym wypadku to nie \u201eczyste\u201d do\u015bwiadczenie istnienia takiej iglicy, ale jedynie wra\u017ce\u0144, o kt\u00f3rych m\u00f3wi\u0105 nam w tej sprawie zmys\u0142y.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPowiedzmy jednak, \u017ce dla u\u0142atwienia prowadzenia dalszych rozwa\u017ca\u0144 zignorujemy na chwil\u0119 t\u0119 trudno\u015b\u0107 (co wcale nie oznacza, \u017ce przestaje ona istnie\u0107) i przyjmiemy, \u017ce wspomniana iglica to co\u015b co istnieje obiektywnie i niezale\u017cnie od naszych zmys\u0142\u00f3w. Wtedy oczywi\u015bcie mo\u017cesz powiedzie\u0107, \u017ce codziennie widujesz t\u0119 iglic\u0119 i owa powtarzalno\u015b\u0107 tych obserwacji sprawia, \u017ce twoja teza o obiektywnym istnieniu tej iglicy zosta\u0142a ostatecznie potwierdzona jako bezsporny fakt. Ale nawet wtedy z logicznego punktu widzenia twoje twierdzenie wci\u0105\u017c jest niewiele warte pod wzgl\u0119dem zasadno\u015bci, cho\u0107by dlatego, \u017ce ka\u017cda twa obserwacja mog\u0142a by\u0107 dokonana w stanie jakiego\u015b zak\u0142\u00f3cenia o nieznanej przyczynie, odnosz\u0105cego si\u0119 do umys\u0142u lub zmys\u0142\u00f3w, i co\u015b co widzia\u0142e\u015b jako iglic\u0119 mo\u017ce by\u0107 w rzeczywisto\u015bci czym\u015b innym. Powiesz, \u017ce masz \u015bwiadk\u00f3w na to, \u017ce wielokrotnie widzia\u0142e\u015b t\u0119 iglic\u0119, \u017ce w ka\u017cdej chwili mo\u017cna pojecha\u0107 pod Pa\u0142ac Kultury i Nauki w Warszawie i obejrze\u0107 j\u0105 ponownie. Jeste\u015b jednak w b\u0142\u0119dzie mniemaj\u0105c, \u017ce twoje rozumowanie jest w tym momencie jakkolwiek racjonalne i zasadne, gdy\u017c umys\u0142y i zmys\u0142y twych \u015bwiadk\u00f3w mog\u0142y ulec dok\u0142adnie temu samemu zak\u0142\u00f3ceniu co tw\u00f3j umys\u0142. Poza tym przekonanie o tym, \u017ce powtarzalno\u015b\u0107 obserwacji wspomnianej iglicy gwarantuje wiarygodno\u015b\u0107 tej\u017ce obserwacji opiera si\u0119 jedynie na marnym indukcyjnym prze\u015bwiadczeniu, \u017ce co\u015b co powtarza\u0142o si\u0119 w przesz\u0142o\u015bci (obserwacja iglicy Pa\u0142acu Kultury i Nauki w Warszawie) musi si\u0119 powt\u00f3rzy\u0107 w przysz\u0142o\u015bci. Nie ma jakiejkolwiek racjonalnej i logicznej podstawy dla wnioskowania, \u017ce co\u015b o czym jeszcze nie wiemy, bo dopiero musimy to ponownie zaobserwowa\u0107, zostanie przez nas do\u015bwiadczone dok\u0142adnie w taki sam spos\u00f3b jak co\u015b o czym wiemy z wcze\u015bniejszej obserwacji.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nIdentycznym kojarzeniem opartym na powtarzalnych do\u015bwiadczeniach z przesz\u0142o\u015bci pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 te\u017c przecie\u017c zwierz\u0119ta, kt\u00f3re nie dokonuj\u0105 poprawnych logicznie przekszta\u0142ce\u0144 swych wniosk\u00f3w, zgodnych z formu\u0142owanymi przez nas metodami poprawnego formalnego rozumowania. Twoja wiara w to, \u017ce przesz\u0142o\u015b\u0107 znajdzie dok\u0142adne odzwierciedlenie w przysz\u0142o\u015bci jest wi\u0119c jedynie wnioskiem opartym na takim czysto instynktownym skojarzeniu, kt\u00f3rym pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zwierz\u0119ta, i owa wiara nie jest w tym momencie ani zasadna, ani racjonalna. Nawet je\u015bli wydaje ci si\u0119 wi\u0119c, \u017ce twe zupe\u0142nie bezzasadne i oparte na powtarzalnych obserwacjach z przesz\u0142o\u015bci przekonanie o bezspornej powtarzalno\u015bci tych obserwacji w przysz\u0142o\u015bci jest zupe\u0142nie oczywiste i nie podlegaj\u0105ce dyskusji, to wynika to tylko z ju\u017c dawno zaakceptowanych przyzwyczaje\u0144, kt\u00f3re niepostrze\u017cenie przesz\u0142y ze sfery czysto nieracjonalnych i instynktownych odruch\u00f3w oraz skojarze\u0144 do sfery oczywisto\u015bci. Jak pisa\u0142 o tym Popper, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bciwie referowa\u0142 s\u0142ynne wnioski Hume\u2019a o indukcji, \u201epsychologiczny mechanizm kojarzenia nakazuje im wierzy\u0107, za spraw\u0105 przyzwyczajenia lub nawyku, \u017ce to, co zdarzy\u0142o si\u0119 w przesz\u0142o\u015bci, b\u0119dzie zdarza\u0107 si\u0119 w przysz\u0142o\u015bci. Jest to mechanizm u\u017cyteczny biologicznie \u2013 by\u0107 mo\u017ce nie mogliby\u015bmy bez niego istnie\u0107 \u2013\u00a0<em>ale nie ma on \u017cadnej racjonalnej podstawy<\/em>. W ten spos\u00f3b cz\u0142owiek okazuje si\u0119 nie tylko irracjonalnym zwierz\u0119ciem,\u00a0<em>ale nawet ta cz\u0119\u015b\u0107 nas<\/em>,\u00a0<em>kt\u00f3r\u0105 uwa\u017cali\u015bmy za racjonaln\u0105<\/em>,\u00a0<em>wiedza ludzka<\/em>,\u00a0<em>wraz z nasz\u0105 wiedz\u0105 praktyczn\u0105<\/em>,\u00a0<em>jest czym\u015b ca\u0142kowicie nieracjonalnym<\/em>\u201d[9].<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nAle zostawmy t\u0119 iglic\u0119, kt\u00f3ra b\u0119d\u0105c jedynie banaln\u0105 obserwacj\u0105 w \u017caden spos\u00f3b nie mo\u017ce s\u0142u\u017cy\u0107 jako trafna analogia dla zagadnienia potwierdzania tez obecnych w kwestiach \u015bwiatopogl\u0105dowych i bardziej teoretycznych. Wracaj\u0105c wi\u0119c do kwestii \u201efakt\u00f3w\u201d u\u017cytecznych w takich kwestiach nale\u017cy nast\u0119pnie powiedzie\u0107, \u017ce te same \u201efakty\u201d mog\u0105 potwierdza\u0107 sprzeczne tezy lub teorie, zn\u00f3w wi\u0119c nie mog\u0105 ostatecznie potwierdzi\u0107 niczego konkretnego. Na przyk\u0142ad wszystkim tym, kt\u00f3rzy zajmuj\u0105 si\u0119 rynkami finansowymi jest powszechnie wiadomo, \u017ce w czasach recesji, gdy ceny akcji i rentowno\u015bci obligacji lec\u0105 na \u0142eb na szyj\u0119, inflacja za\u015b ro\u015bnie, pieni\u0105dze najbezpieczniej lokowa\u0107 w surowcach typu z\u0142oto, czy kontrakty terminowe na mied\u017a lub rop\u0119. W takich czasach ceny kontrakt\u00f3w na surowce rosn\u0105, poniewa\u017c transakcje na tych kontraktach zawiera si\u0119 w celu ochrony kapita\u0142u przed inflacj\u0105. Kiedy za\u015b ceny surowc\u00f3w spadaj\u0105 to zaczyna si\u0119 trend odwrotny, stopy procentowe spadaj\u0105, inflacja te\u017c a pieni\u0105dze wracaj\u0105 na rynki akcji &#8211; recesja si\u0119 ko\u0144czy. A zatem wiedz\u0105c o tym interpretowa\u0142by\u015b zjawisko spadku cen ropy lub miedzi jako nieuchronne potwierdzenie tezy o ko\u0144cu inflacji i recesji oraz powr\u00f3t apetytu na ryzyko na rynkach akcji. Na pocz\u0105tku roku 2008 by\u0142by\u015b jednak w b\u0142\u0119dzie gdyby\u015b tak zrobi\u0142, poniewa\u017c w styczniu 2008 roku ceny ropy i miedzi na rynkach towarowych sukcesywnie spada\u0142y i fakt ten wcale nie \u015bwiadczy\u0142 o za\u017cegnaniu gro\u017aby recesji i inflacji w USA, przeciwnie, ta ostatnia wci\u0105\u017c ros\u0142a a ceny ropy spada\u0142y tylko dlatego, \u017ce jej zapasy ros\u0142y tu i \u00f3wdzie na \u015bwiecie. Co wi\u0119cej, paradoksalnie pocz\u0105tki recesji w USA (lub co najmniej obawy przed ni\u0105) sprawi\u0142y, \u017ce ludzie kupowali coraz mniej ropy, poniewa\u017c w og\u00f3le mniej kupowali, znajduj\u0105c w\u0119\u017ca w kieszeni cz\u0119\u015bciej ni\u017c zwykle. Ko\u0144czy\u0142 si\u0119 tak\u017ce sezon grzewczy w USA, w kt\u00f3rym zapotrzebowanie na rop\u0119 by\u0142o wi\u0119ksze (ko\u0144cz\u0105ca si\u0119 zima). Podobnie by\u0142o z miedzi\u0105. Trwaj\u0105cy od po\u0142owy 2007 roku kryzys na rynku nieruchomo\u015bci w USA sprawi\u0142, \u017ce budowano mniej dom\u00f3w, st\u0105d popyt na ten surowiec wykorzystywany do budowy dom\u00f3w zmala\u0142, co obni\u017cy\u0142o jego cen\u0119 na rynkach towarowych. A zatem w tym wypadku jeden i ten sam fakt (spadek cen takich surowc\u00f3w jak mied\u017a i ropa) nie potwierdzi\u0142 jednej tezy (zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 koniec inflacji i recesji) lecz tez\u0119 zupe\u0142nie przeciwn\u0105, wr\u0119cz sprzeczn\u0105 z ni\u0105: to w\u0142a\u015bnie z powodu obaw przed recesj\u0105 spad\u0142 popyt na rop\u0119 oraz mied\u017a w USA i na rynkach towarowych i dlatego cena tych surowc\u00f3w r\u00f3wnie\u017c spad\u0142a.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nPodobny przyk\u0142ad, r\u00f3wnie\u017c z rynk\u00f3w finansowych. Jak powszechnie wiadomo, znana zale\u017cno\u015b\u0107 g\u0142osi, \u017ce obni\u017cenie st\u00f3p procentowych dobrze wp\u0142ywa na gie\u0142dy papier\u00f3w warto\u015bciowych. Koszty pieni\u0105dza s\u0105 wtedy ta\u0144sze, firmy mog\u0105 wi\u0119c taniej po\u017cycza\u0107 je z bank\u00f3w i lepiej prosperowa\u0107. Z tych samych powod\u00f3w spo\u0142ecze\u0144stwo r\u00f3wnie\u017c mo\u017ce po\u017cyczy\u0107 wi\u0119cej pieni\u0119dzy na mniejszy procent a tym samym wi\u0119cej ich wyda\u0107, co tak\u017ce prze\u0142o\u017cy si\u0119 na lepsze wyniki finansowe instytucji handlowych[10]. Tym samym ro\u015bnie warto\u015b\u0107 przedsi\u0119biorstw, w tym tych notowanych na gie\u0142dzie. Generalnie wystarczy ju\u017c tylko sama plotka o ewentualnej obni\u017cce st\u00f3p procentowych, aby gie\u0142dy posz\u0142y w g\u00f3r\u0119. Kupuj\u0105c wi\u0119c kontrakt terminowy na na przyk\u0142ad dowolny indeks gie\u0142dowy i otwieraj\u0105c tzw. d\u0142ug\u0105 pozycj\u0119 (to znaczy, \u017ce liczy\u0142by\u015b na wzrost ca\u0142ego rynku a zw\u0142aszcza tego indeksu) najprawdopodobniej zarobi\u0142by\u015b na tym graj\u0105c pod obni\u017ck\u0119 st\u00f3p. Tak to z regu\u0142y dzia\u0142a. Twoja teza, \u017ce obni\u017cka st\u00f3p wywo\u0142a wzrost indeks\u00f3w gie\u0142dowych zosta\u0142aby potwierdzona w wielu przypadkach, co pokazuje zapis historyczny notowa\u0144 tych indeks\u00f3w i towarzysz\u0105cych im wtedy redukcji st\u00f3p procentowych. Jednak w drugiej po\u0142owie roku 2007, gdy stopy procentowe w USA obni\u017cano wielokrotnie (niemal panicznie) aby rozrusza\u0107 gie\u0142dy na \u015bwiecie i za\u017cegna\u0107 kryzys finansowy na rynkach, dzia\u0142a\u0142a zupe\u0142nie odwrotna zasada: ka\u017cda obni\u017cka st\u00f3p by\u0142a ju\u017c zdyskontowana przez rynek i wywo\u0142ywa\u0142a wr\u0119cz odwrotny skutek \u2013 spadki na gie\u0142dach, gdy\u017c w serii cz\u0119stych obni\u017cek st\u00f3p upatrywano potwierdzenia tezy, \u017ce gospodarka rzeczywi\u015bcie jest w z\u0142ym stanie. W tym momencie te same przes\u0142anki (obni\u017cka st\u00f3p procentowych) prowadzi\u0142y do potwierdzenia tezy zupe\u0142nie sprzecznej z tez\u0105 powy\u017csz\u0105: gie\u0142dy spadn\u0105 (nie wzrosn\u0105) a gospodarka popadnie w jeszcze wi\u0119kszy parali\u017c.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nA zatem same fakty nie s\u0105 tak naprawd\u0119 w stanie ostatecznie potwierdzi\u0107 \u017cadnej tezy i to z wielu powod\u00f3w. Same fakty nie s\u0105 te\u017c tak naprawd\u0119 w stanie obali\u0107 do ko\u0144ca \u017cadnej tezy, gdy\u017c zawsze mo\u017cna tak zmodyfikowa\u0107 dan\u0105 tez\u0119 lub teori\u0119, \u017ce osta\u0142aby si\u0119 ona mimo to. Na przyk\u0142ad kiedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce odkryta niespodziewanie w 1938 roku ryba\u00a0Coelacanth, bliska gatunkowi Rhipidistia, kt\u00f3ry rozwa\u017cano jako przodka p\u0142az\u00f3w, wcale zgodnie z wcze\u015bniejszymi przypuszczeniami nie u\u017cywa swych ko\u0144czyn do pr\u00f3b chodzenia po dnie, darwinizm nie upad\u0142. Zmodyfikowano jedynie ten punkt teorii tak, aby owa teoria nadal mia\u0142a si\u0119 dobrze. Podobnie gdy niedawno okaza\u0142o si\u0119, co przyznali sami darwini\u015bci, \u017ce ani Pakicetus nie jest ogniwem po\u015brednim mi\u0119dzy ssakami a wielorybami, ani Homo habilis nie jest przodkiem cz\u0142owieka, ponownie nie obali\u0142o to teorii. Po prostu szuka si\u0119 dalej takich wyja\u015bnie\u0144 lub kolejnych danych, kt\u00f3re wci\u0105\u017c pasowa\u0142yby do wcze\u015bniejszego niezmiennego paradygmatu, owego j\u0105dra teorii, czy twardego rdzenia, nienaruszalnego przez \u017cadne dane empiryczne, jak to ujmuje Imre Lakatos[11]. Fakty s\u0105 wi\u0119c tylko wt\u00f3rne wzgl\u0119dem pierwsze\u0144stwa jakie posiada metafizyczny program badawczy, niezale\u017cny w swych \u017ar\u00f3d\u0142ach od empirii, pod kt\u00f3ry te fakty powinny si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107 lub inaczej biada im.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nSame fakty nie s\u0105 w stanie obali\u0107 do ko\u0144ca \u017cadnej tezy r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce zawsze mo\u017cna tak zneutralizowa\u0107 dany \u201efakt\u201d, \u017ce teza lub teoria osta\u0142aby si\u0119 mimo to. Na pytanie jaki dow\u00f3d mia\u0142by obali\u0107 teori\u0119 ewolucji Richard Dawkins odpowiada, cytuj\u0105c J.B.S. Haldane, kt\u00f3remu zadano to pytanie: \u201eSkamienia\u0142o\u015bci kr\u00f3lika w prekambrze\u201d[12]. W rzeczywisto\u015bci jest to jednak liczenie na naiwno\u015b\u0107 adresat\u00f3w tego argumentu. Istnia\u0142aby przecie\u017c ca\u0142a masa mo\u017cliwo\u015bci spacyfikowania takiego faktu. Mo\u017cna by by\u0142o na przyk\u0142ad og\u0142osi\u0107, \u017ce skamienia\u0142o\u015b\u0107 ta zosta\u0142a b\u0142\u0119dnie wydatowana, nie da si\u0119 jej poprawnie wydatowa\u0107 z takich czy innych powod\u00f3w (np. zanieczyszczenie lub z\u0142y stan pr\u00f3bki) lub po prostu znalaz\u0142a si\u0119 przypadkowo w niew\u0142a\u015bciwej prekambryjskiej warstwie. Nie jest przecie\u017c tajemnic\u0105, \u017ce warstwy w jakich znajduj\u0105 si\u0119 skamienia\u0142o\u015bci bardzo cz\u0119sto posiadaj\u0105 zak\u0142\u00f3cone sekwencje, to znaczy co\u015b znajduje si\u0119 w warstwie niezgodnej z datacj\u0105 ewolucjonist\u00f3w i jest powy\u017cej znalezisk m\u0142odszych od niego lub poni\u017cej znalezisk starszych od niego (zgodnie z za\u0142o\u017ceniami ewolucjonist\u00f3w powinno by\u0107 odwrotnie). Darwini\u015bci argumentuj\u0105 wtedy, \u017ce nast\u0105pi\u0142o to w wyniku przemieszczenia si\u0119 warstw spowodowanego jakim\u015b procesem geologicznym (na przyk\u0142ad trz\u0119sienie Ziemi, pow\u00f3d\u017a, powod\u00f3w mo\u017cna znale\u017a\u0107 tysi\u0105ce, wystarczy troch\u0119 pomys\u0142owo\u015bci). Dzi\u015b na rynku istniej\u0105 ju\u017c od pewnego czasu takie publikacje jak\u00a0<em>Zakazana Archeologia<\/em>\u00a0R. L Thompsona i Michaela A. Cremo, czy\u00a0<em>K\u0142amstwo ewolucji<\/em>\u00a0J. Zillmera. Ksi\u0105\u017cki te prezentuj\u0105 wr\u0119cz setki przyk\u0142ad\u00f3w znalezisk, kt\u00f3re z powodu ich datacji (cz\u0119sto przeprowadzonej w naukowych laboratoriach) przecz\u0105 chronologicznym za\u0142o\u017ceniom darwinowskim dok\u0142adnie w taki sam spos\u00f3b jak zrobi\u0142by to wspomniany kr\u00f3lik w prekambrze. Mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce ksi\u0105\u017cki te prezentuj\u0105 wr\u0119cz setki takich \u201ekr\u00f3lik\u00f3w w prekambrze\u201d, darwinizm mimo to nadal ma si\u0119 \u015bwietnie. Jest odporny na takie dane jak szk\u0142o na wod\u0119. Na przyk\u0142ad Zillmer prezentuje mn\u00f3stwo (w tym w\u0142asnych) zdj\u0119\u0107 na kt\u00f3rych wida\u0107 odciski st\u00f3p ludzkich obok odcisk\u00f3w \u0142ap dinozaura w ska\u0142ach wydatowanych na miliony lat. Czy \u00f3w fakt obali\u0142 darwinizm? Ale\u017c sk\u0105d\u017ce. Jakiegokolwiek faktu tego typu nie bierze si\u0119 po prostu w tym miejscu pod uwag\u0119, zamiast tego neutralizuje si\u0119 go jak si\u0119 da przy pomocy atak\u00f3w personalnych i innych sztuczek, twierdz\u0105c, \u017ce a to Zillmer nie jest odpowiednio wykwalifikowanym ewolucjonist\u0105 aby m\u00f3g\u0142 wystarczaj\u0105co kompetentnie zajmowa\u0107 si\u0119 t\u0105 spraw\u0105, albo \u017ce to sam dinozaur zrobi\u0142 te \u015blady, albo \u017ce s\u0105 one fa\u0142szerstwem i dopiero jak zdominowane przez ewolucjonist\u00f3w instytuty naukowe obiektywnie zbada\u0142yby te odciski to mogliby\u015bmy powiedzie\u0107 o nich co\u015b wiarygodnego. Swoj\u0105 drog\u0105 ciekawe jak mia\u0142oby si\u0119 to sta\u0107, \u017ce jakie\u015b instytuty wypowiadaj\u0105 si\u0119 obiektywnie o autentyczno\u015bci jakiego\u015b znaleziska, kt\u00f3re przeczy zasadno\u015bci istnienia tych instytut\u00f3w.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nKlasyczny przyk\u0142ad doskonale ukazuj\u0105cy jak neutralizuje si\u0119 fakty niewygodne dla danej teorii w tym celu aby mimo wszystko j\u0105 utrzyma\u0107 pochodzi z historii jaka wydarzy\u0142a si\u0119 pomi\u0119dzy Newtonem i Flamsteedem, kt\u00f3ry by\u0142 pierwszym Astronomem Kr\u00f3lewskim. Pracuj\u0105cy w tym czasie nad swoj\u0105 teori\u0105 Ksi\u0119\u017cyca Newton odwiedzi\u0142 Flamsteeda 1 wrze\u015bnia 1694 i powiedzia\u0142 mu, aby ten zreinterpretowa\u0142 pewne ze swych danych, gdy\u017c przecz\u0105 one jego teorii. Newton nie tylko za\u017c\u0105da\u0142 zmiany tych danych, ale wr\u0119cz wyja\u015bni\u0142 Flamsteedowi jak ma tego dokona\u0107. Flamsteed w ko\u0144cu uleg\u0142, pisz\u0105c w li\u015bcie z 7 pa\u017adziernika do Newtona: \u201eOdk\u0105d Pan wyjecha\u0142, przeanalizowa\u0142em obserwacje, jakich u\u017cy\u0142em dla okre\u015blenia g\u0142\u00f3wnych r\u00f3wna\u0144 orbity Ziemi i rozwa\u017caj\u0105c po\u0142o\u017cenia Ksi\u0119\u017cyca w danych chwilach [\u2026] stwierdzi\u0142em, \u017ce (je\u015bli, jak Pan na to wskazuje, Ziemia pochyla si\u0119 w t\u0119 stron\u0119, po kt\u00f3rej znajduje si\u0119 wtedy Ksi\u0119\u017cyc) mo\u017cna odj\u0105\u0107 od nich ok. 20\u201d.\u201d A zatem Newton, mimo, i\u017c sam nigdy nie prowadzi\u0142 w\u0142asnych obserwacji, \u201epoprawia\u0142\u201d (neutralizowa\u0142) dane Flamsteeda tak, aby te nie zagra\u017ca\u0142y jego teorii. Nauczy\u0142 go na przyk\u0142ad lepszej teorii za\u0142amania \u015bwiat\u0142a w atmosferze[13]. Teoria grawitacji Newtona by\u0142a wprost zanurzona w morzu teorii obserwacyjnych, kt\u00f3re j\u0105 obala\u0142y. Jednak Newton i jego zwolennicy nie porzucili mimo to swej teorii. Zamiast tego neutralizowali i reinterpretowali sprzeczne z ni\u0105 dane obserwacyjne tak, aby nie tylko nie szkodzi\u0142y one ich teorii, ale wr\u0119cz s\u0142u\u017cy\u0142y jej w jaki\u015b spos\u00f3b. Jak to okre\u015bli\u0142 trafnie Laplace \u2013 \u201ezamieniali ka\u017cd\u0105 now\u0105 trudno\u015b\u0107 w nowe zwyci\u0119stwo swego programu\u201d[14].<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTeorie lub tezy nie mog\u0105 by\u0107 zatem obalone przez jakiekolwiek fakty, poniewa\u017c fakty zawsze mo\u017cna zneutralizowa\u0107 tak, \u017ceby im one nie szkodzi\u0142y, lub sam\u0105 teori\u0119 modyfikuje si\u0119 tak, aby nowe anomalie (jak to okre\u015bla Kuhn) i niewygodne fakty pasowa\u0142y do nich, wci\u0105\u017c nie szkodz\u0105c im samym. Jakakolwiek teza lub teoria nigdy zatem nie upadnie od razu w wyniku jakich\u015b przecz\u0105cych jej fakt\u00f3w, lecz dopiero wtedy, gdy psychologiczne, spo\u0142eczne, polityczne czy finansowe powody jej istnienia strac\u0105 racj\u0119 bytu i wymr\u0105 jej zwolennicy. Pokaza\u0142a to zreszt\u0105 historia nauki (przyk\u0142ad teorii flogistonowej czy teorii eteru, kt\u00f3re utrzymywa\u0142y si\u0119 jeszcze d\u0142ugo, nawet 100 lat po obaleniu, s\u0105 w tej kwestii wr\u0119cz sztandarowym przyk\u0142adem).<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nFakty nie mog\u0105 wi\u0119c ostatecznie obali\u0107 danej tezy lub teorii w powszechnej \u015bwiadomo\u015bci jej zwolennik\u00f3w, dlatego cz\u0119sto utrzymuje si\u0119 ona jeszcze bardzo d\u0142ugo, mimo jej faktycznego obalenia przez jakie\u015b fakty. Jest tak r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce zwolennicy (na przyk\u0142ad darwini\u015bci, ale nie tylko) danej teorii lub tezy bardzo cz\u0119sto twierdz\u0105, \u017ce dana teoria ma prawo istnie\u0107 tak d\u0142ugo jak d\u0142ugo nie przedstawi si\u0119 lepszej w jej miejsce. Twierdz\u0105c tak nie zauwa\u017caj\u0105 jednak, \u017ce sami po raz kolejny potwierdzaj\u0105 w tym miejscu tez\u0119, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 to nie fakty obalaj\u0105 jak\u0105kolwiek teori\u0119, nie s\u0105 te\u017c potrzebne do jej podtrzymania. Tak naprawd\u0119 si\u0119 wi\u0119c nie licz\u0105, poniewa\u017c nawet je\u015bli masz fakty to i tak nic ci to nie da, skoro nie posiadasz lepszej alternatywnej teorii na miejsce tego co krytykujesz. Tymczasem nikt nigdy nie przedstawi\u0142 \u017cadnego racjonalnego powodu dla wsparcia tego tak naprawd\u0119 ca\u0142kowicie wzi\u0119tego z sufitu pomys\u0142u, zgodnie z kt\u00f3rym krytykuj\u0105cy dan\u0105 teori\u0119 mo\u017ce j\u0105 obali\u0107 tylko wtedy, gdy zaproponuje lepsz\u0105 teori\u0119 alternatywn\u0105. Taka teza\u00a0<em>nie ma \u017cadnych logicznych podstaw<\/em>, jest to co najwy\u017cej zwyczajowe i czysto arbitralnie ustalone prawo w\u015br\u00f3d zwolennik\u00f3w zastanych teorii. Je\u015bli wzi\u0105\u0107 na serio t\u0119 zasad\u0119 to wychodzi\u0142oby na to, \u017ce powinni\u015bmy utrzymywa\u0107 przy \u017cyciu nawet teori\u0119 zupe\u0142nie b\u0142\u0119dn\u0105 lub nie potwierdzon\u0105 w \u017caden spos\u00f3b tylko dlatego, \u017ce nie mamy lepszej. Ponownie oznacza to, \u017ce to sama teoria jest wa\u017cniejsza od prawdy i od tego, czy mamy dla niej potwierdzenie w \u201efaktach\u201d. Czyli zn\u00f3w wychodzi na to, \u017ce licz\u0105 si\u0119 teorie a nie \u201efakty\u201d. Jest to zreszt\u0105 zabawa w kotka i myszk\u0119, bo czasem nie da si\u0119 stworzy\u0107 alternatywnej teorii od razu, lub jest to co najmniej bardzo trudne dla krytykuj\u0105cego. Taki czysto psychologiczny knebel ma wi\u0119c na celu skutecznie sparali\u017cowa\u0107 s\u0142uszn\u0105 krytyk\u0119 danej teorii, poza tym niestety jest to b\u0142\u0105d\u00a0<em>tu quoque<\/em>. Aby zilustrowa\u0107 niewielk\u0105 powag\u0119 tego postulatu w sensie jak najbardziej og\u00f3lnym wystarczy wskaza\u0107, \u017ce:<br \/>\n&#8211; krytyk alchemicznej teorii przemiany wszystkiego w z\u0142oto nie musi przedstawia\u0107 alternatywnej teorii takiej przemiany, aby wykaza\u0107 jej bezzasadno\u015b\u0107 i obali\u0107 j\u0105<br \/>\n&#8211; krytyk idei lataj\u0105cego czajniczka fruwaj\u0105cego wok\u00f3\u0142 ziemi, \u017ce u\u017cyj\u0119 przyk\u0142adu Bertranda Russella, nie musi przedstawia\u0107 alternatywnej teorii takiego lataj\u0105cego czajniczka, aby wykaza\u0107 jej bezzasadno\u015b\u0107 i obali\u0107 j\u0105.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nReasumuj\u0105c, dan\u0105 tez\u0119 powinno si\u0119 raczej weryfikowa\u0107 za pomoc\u0105 metod weryfikacji ewidencjonalnej (je\u015bli taka jest w og\u00f3le mo\u017cliwa) a nie na zasadzie por\u00f3wnywania jej z jakimi\u015b alternatywnymi teoriami kandyduj\u0105cymi na jej miejsce, kt\u00f3re mia\u0142yby by\u0107 lepsze od niej.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nWreszcie, m\u00f3wi\u0105c o tzw. faktach nie mo\u017cna nie wspomnie\u0107 o czym\u015b co epistemolodzy i teoriopoznawcy okre\u015blili mianem zaanga\u017cowania teoretycznego. To co nazywamy \u201efaktami\u201d jest pozbawione jakiegokolwiek znaczenia bez uprzedniego uteoretyzowania ich lub bez uwik\u0142ania ich w jak\u0105\u015b teori\u0119. Zn\u00f3w nawr\u00f3\u0107my do darwinizmu i nawi\u0105\u017cmy do wnioskowania zwi\u0105zanego z kwesti\u0105 tzw. ogniw po\u015brednich.\u00a0Dla darwinist\u00f3w ogniwo po\u015brednie to co\u015b co posiada w sobie anatomiczne cechy kr\u00f3lestw zwierz\u0105t oddzielonych od siebie pod wzgl\u0119dem gatunkowym. Przyk\u0142adowo, darwini\u015bci zak\u0142adaj\u0105, \u017ce z ryb wyewoluowa\u0142y p\u0142azy a z p\u0142az\u00f3w gady. Zdaniem zwolennik\u00f3w teorii Darwina wystarczy znale\u017a\u0107 szcz\u0105tki jakiego\u015b zwierz\u0119cia w materiale kopalnym, kt\u00f3re \u0142\u0105czy w sobie anatomiczne cechy na przyk\u0142ad p\u0142aza i ryby i \u201eju\u017c mamy\u201d ogniwo po\u015brednie, wyczarowane niczym kr\u00f3lik z kapelusza. Ale co je\u015bli oka\u017ce si\u0119, \u017ce owe anatomiczne cechy obu \u015bwiat\u00f3w zwierz\u0119cych, na przyk\u0142ad ryb i p\u0142az\u00f3w, s\u0105 obecne r\u00f3wnie\u017c w\u015br\u00f3d wsp\u00f3\u0142czesnych zwierz\u0105t, kt\u00f3re s\u0105 niezmienne od milion\u00f3w lat, a na dodatek zupe\u0142nie ze sob\u0105 nie spokrewnione? Takie zjawisko jak najbardziej wyst\u0119puje i nawet nosi specjaln\u0105 nazw\u0119 w biologii ewolucyjnej \u2013 konwergencji biologicznej.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJednym z przyk\u0142ad\u00f3w konwergencji biologicznej jest delfin, czy wieloryb, kt\u00f3ry p\u0142ywa i wygl\u0105da jak ryba, jest jednak ssakiem. Ssaki nie ewoluowa\u0142y jednak z ryb. Innym problemem jest te\u017c to, \u017ce anatomiczne cechy jakie darwini\u015bci uwa\u017caj\u0105 za unikalne \u015bwiadectwo formy przej\u015bciowej (tzw. cechy tranzytowe) w danym materiale kopalnym mo\u017cna te\u017c znale\u017a\u0107 w \u017cyj\u0105cych dzi\u015b organizmach, kt\u00f3re mimo to nie s\u0105 \u017cadn\u0105 form\u0105 przej\u015bciow\u0105, b\u0119d\u0105c niezmiennymi od milion\u00f3w lat. We\u017amy cho\u0107by przyk\u0142ad dziobaka: dlaczego darwini\u015bci nie uznaj\u0105, \u017ce dziobak to ogniwo po\u015brednie mi\u0119dzy ssakami a gadami, czy gadami a ptakami, lub nawet gadami a rybami, skoro \u00f3w dziobak ma dzi\u00f3b jak ptak, rodzi si\u0119 z jaj jak gad, chodzi jak typowy gad (ko\u0144czyny rozmieszczone w typowy dla gad\u00f3w spos\u00f3b z boku cia\u0142a), ma ogon i b\u0142ony p\u0142awne przystosowane do p\u0142ywania, za\u015b jego samica karmi m\u0142ode jak ssaki? Skoro wi\u0119c dziobak posiada anatomiczne i organiczne cechy stworze\u0144 z r\u00f3\u017cnych rodzin zwierz\u0105t, a nie jest mimo to ogniwem po\u015brednim pomi\u0119dzy przedstawicielami tych rodzin, to tak samo inne domniemane ogniwa po\u015brednie nie musz\u0105 by\u0107 formami przej\u015bciowymi dla innych rodzin zwierz\u0105t, tylko dlatego, \u017ce posiadaj\u0105 jakie\u015b anatomiczne cechy wsp\u00f3lne dla tych rodzin. Takie rozumowanie mo\u017ce prowadzi\u0107 do zupe\u0142nie nieuprawnionych wniosk\u00f3w, co pokazuje przyk\u0142ad dziobaka w\u0142a\u015bnie. Zreszt\u0105 nie tylko dziobaka, inni kandydaci na takie wsp\u00f3\u0142czesne \u201eogniwa po\u015brednie\u201d to foka, delfin, wieloryb (maj\u0105 cechy rybie i ssacze jednocze\u015bnie), krokodyl, pingwin itp. Pingwin jest na przyk\u0142ad ptakiem ale ma b\u0142ony p\u0142awne. Czy z tego powodu jest jakim\u015b ogniwem po\u015brednim mi\u0119dzy ptakami a czym\u015b co p\u0142ywa? Albo we\u017amy nietoperza &#8211; jest ssakiem, ale lata jak ptak, czy jest wi\u0119c jakim\u015b ogniwem po\u015brednim mi\u0119dzy ptakami a ssakami?<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nIstnienie konwergencji biologicznej zadaje powa\u017cny problem darwinowskiemu postulowaniu ogniw po\u015brednich tylko na podstawie samych anatomicznych cech wsp\u00f3lnych charakterystycznych dla r\u00f3\u017cnych kr\u00f3lestw zwierz\u0105t, kt\u00f3re to cechy s\u0105 obecne tylko w obr\u0119bie jednego znaleziska kopalnego. Kiedy ju\u017c bowiem nawet znajdziemy takie cechy w danym organizmie kopalnym to wci\u0105\u017c pozostaje w\u0105tpliwo\u015b\u0107, czy nie by\u0142a to tak naprawd\u0119 tylko kolejna konwergencja biologiczna a nie \u015bwiadectwo przej\u015bcia od jednego kr\u00f3lestwa zwierz\u0105t do nast\u0119pnego? Aby uzna\u0107, \u017ce istotnie mamy tu do czynienia ze \u015bwiadectwem takiego przej\u015bcia trzeba wpierw odg\u00f3rnie przyj\u0105\u0107, \u017ce by\u0142o tak na pewno, jeszcze przed przyst\u0105pieniem do jakiegokolwiek wnioskowania na podstawie danych w tej kwestii, odg\u00f3rnie wykluczaj\u0105c, \u017ce nigdy nie mamy tu do czynienia po prostu ze zwyk\u0142\u0105 konwergencj\u0105 biologiczn\u0105. Trzeba wi\u0119c niejako wpierw odg\u00f3rnie uteoretyzowa\u0107 dane w tym miejscu aby wynikn\u0119\u0142o z nich dok\u0142adnie to co chcemy (ogniwa przej\u015bciowe a nie akurat konwergencja), co b\u0119dzie raczej b\u0142\u0119dnym ko\u0142em w rozumowaniu. Inaczej takie wynikanie nie nast\u0105pi i w innym przypadku z danych tych, lub jak kto woli \u201efakt\u00f3w\u201d, nie wyniknie zwyczajnie nic, lub co najwy\u017cej jaki\u015b inny r\u00f3wnie uprawniony wniosek w tej kwestii, taki jak konwergencja w\u0142a\u015bnie. Wyb\u00f3r ostatecznego wniosku mo\u017ce by\u0107 tu podyktowany tylko subiektywnymi preferencjami, nie \u201efaktami\u201d. Przy okazji tej sytuacji zn\u00f3w bardzo dobrze wida\u0107 to o czym by\u0142a mowa ju\u017c wy\u017cej:\u00a0<em>te same fakty mog\u0105 prowadzi\u0107 nawet do sprzecznych wniosk\u00f3w<\/em>,\u00a0<em>kt\u00f3re za ka\u017cdym razem s\u0105 tak samo dobrze potwierdzone przez dok\u0142adnie ten sam zesp\u00f3\u0142 fakt\u00f3w<\/em>. Ponownie wychodzi na to, \u017ce fakty same w sobie nie mog\u0105 zatem ostatecznie zadecydowa\u0107 tylko o jednym rodzaju wniosk\u00f3w. Mog\u0105 implikowa\u0107 r\u00f3\u017cne wnioski, wszystkie wci\u0105\u017c tak samo dobrze potwierdzone przez te same fakty. W tej sytuacji wyb\u00f3r w\u0142a\u015bnie tych a nie innych wniosk\u00f3w przyj\u0119tych za s\u0142uszne mo\u017ce zosta\u0107 podj\u0119ty tylko w oparciu o czysto subiektywne kryteria, niezdeterminowane przez \u017caden konkretny i \u201eostateczny\u201d zesp\u00f3\u0142 fakt\u00f3w.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nTo, \u017ce nie istniej\u0105 \u201ego\u0142e fakty\u201d, kt\u00f3re na mocy praw logiki mog\u0142yby ostatecznie zdeterminowa\u0107 jakie\u015b jedynie s\u0142uszne i nieodwo\u0142alne wnioski jeszcze lepiej wida\u0107 w oparciu o om\u00f3wiony wy\u017cej przyk\u0142ad zwi\u0105zany ze stopami procentowymi i sprzecznymi interpretacjami ich redukcji, kt\u00f3re to interpretacje wyst\u0105pi\u0142y na rynkach finansowych w r\u00f3\u017cnych okresach. Jeden i ten sam fakt, to znaczy obni\u017cenie st\u00f3p procentowych, by\u0142 interpretowany na dwa r\u00f3\u017cne zupe\u0142nie sprzeczne sposoby w r\u00f3\u017cnych okresach. Nie by\u0142oby tak, gdyby istnia\u0142y \u201ego\u0142e fakty\u201d, wymuszaj\u0105ce jakie\u015b jedynie s\u0142uszne i \u201eostateczne\u201d wnioski na zasadach \u201eczystej bezstronnej logiki\u201d. Go\u0142e fakty same w sobie nie oznaczaj\u0105 zatem jeszcze nic konkretnego, tak naprawd\u0119 liczy si\u0119 przede wszystkim okre\u015blony klimat teoretyczny lub nawet psychologiczny, w kt\u00f3rym one istniej\u0105. Dopiero on decyduje jak\u0105 konkretnie warto\u015b\u0107 maj\u0105 owe fakty, posiadaj\u0105 one zatem znaczenie<em>\u00a0drugorz\u0119dne<\/em>\u00a0wzgl\u0119dem teoretycznego kontekstu w jakim s\u0105 osadzone.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nReasumuj\u0105c, na pytanie, czy prawd\u0105 jest to, \u017ce tzw. racjonalizm to jedyny \u015bwiatopogl\u0105d, kt\u00f3ry jest w stanie obiektywnie i bezstronnie opiera\u0107 si\u0119 na \u201eczystych faktach\u201d, po powy\u017cszych rozwa\u017caniach nale\u017cy zdecydowanie odpowiedzie\u0107: nie. Fakty nie mog\u0105 ostatecznie ani potwierdzi\u0107, ani obali\u0107 jakiejkolwiek tezy, teorii lub zespo\u0142u przekona\u0144. \u017baden cz\u0142owiek nie jest istot\u0105\u00a0<em>stricte<\/em>\u00a0racjonaln\u0105. Jest on raczej istot\u0105 du\u017co bardziej skomplikowan\u0105, kieruj\u0105c\u0105 si\u0119 przede wszystkim motywami psychologicznymi i spo\u0142ecznymi w swych s\u0105dach oraz w zakresie swych przekona\u0144. To one tworz\u0105 fundamentalny klimat wolitywny ostatecznie decyduj\u0105cy o tym jakie pogl\u0105dy przyjmuje on za \u201euzasadnione\u201d i \u201eracjonalne\u201d. W ca\u0142ej tej kompozycji procesu decyzyjnego fakty maj\u0105 wi\u0119c jedynie drugorz\u0119dne znaczenie. Nawet je\u015bli w pewnych momentach s\u0105 one bardziej istotne ni\u017c mniej, to tylko dlatego, \u017ce pozwala na to w\u0142a\u015bnie kontekst teoretyczny, kt\u00f3remu jest to w danej chwili akurat na r\u0119k\u0119.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nNatomiast w kontek\u015bcie spor\u00f3w racjonalizmu z wszelkimi innymi izmami oznacza to, \u017ce nie istnieje nic takiego jak racjonalistyczny prymat ideowy nad innymi \u015bwiatopogl\u0105dami, wynikaj\u0105cy z rzekomego kierowania si\u0119 jedynie przez racjonalizm \u201etylko faktami\u201d, kt\u00f3re stanowi\u0105 pono\u0107 ostateczne kryterium rozstrzygania o prawdzie w obszarze struktury tego nurtu my\u015blowego. Skoro przy pomocy fakt\u00f3w nie mo\u017cna ostatecznie uzasadni\u0107 \u017cadnego zespo\u0142u przekona\u0144, to pod tym wzgl\u0119dem racjonalizm stoi dok\u0142adnie na tej samej p\u00f3\u0142ce co inne \u015bwiatopogl\u0105dy, nie wy\u017cej. Tym samym dochodzimy tu do swego rodzaju truizmu, zgodnie z kt\u00f3rym wiadomo (wszystkim poza racjonalistami), \u017ce \u015bwiatopogl\u0105d\u00f3w si\u0119 nie udowadnia. St\u0105d postulat racjonalist\u00f3w, wedle kt\u00f3rego ka\u017cdy powinien by\u0107 w stanie dowie\u015b\u0107 swego \u015bwiatopogl\u0105du (zw\u0142aszcza tei\u015bci), jest czystym nonsensem.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nRacjonali\u015bci pr\u00f3buj\u0105 si\u0119 rzecz jasna broni\u0107 przed nieuchronno\u015bci\u0105 wspomnianego wniosku dotycz\u0105cego ich \u015bwiatopogl\u0105du, to znaczy wniosku, zgodnie z kt\u00f3rym ich \u015bwiatopogl\u0105du tak samo nie da si\u0119 dowie\u015b\u0107 jak innych \u015bwiatopogl\u0105d\u00f3w. Twierdz\u0105 mianowicie, \u017ce nawet je\u015bli nic nie mo\u017cna uzasadni\u0107 na pewno, \u017cadnego pogl\u0105du, to ich \u015bwiatopogl\u0105d wci\u0105\u017c wygrywa z innymi \u015bwiatopogl\u0105dami w kwestii zasadno\u015bci, poniewa\u017c jako ten \u201eopieraj\u0105cy si\u0119 na faktach w wi\u0119kszym stopniu ni\u017c inne\u201d wci\u0105\u017c jest najbli\u017cszy prawdy i najbardziej prawdopodobny. Jest to jednak kolejny postulat metafizyczny nie maj\u0105cy tak naprawd\u0119 umocowania w \u017cadnych bezspornych konstatacjach. Teza o rzekomym najwi\u0119kszym uprawdopodobnieniu \u015bwiatopogl\u0105du racjonalistycznego nie jest oparta na \u017cadnej bezspornej idei, skoro taka nie istnieje (co pokaza\u0142y cho\u0107by r\u00f3wnie\u017c powy\u017csze rozwa\u017cania). Nie ma wi\u0119c \u017cadnego dowodu na to, \u017ce teza ta jest bardziej prawdopodobna ni\u017c cokolwiek innego, cho\u0107by przekonanie o istnieniu siedmiu krasnoludk\u00f3w gdzie\u015b w gwiazdozbiorze Magellana. Nie by\u0142aby ona taka nawet wtedy, gdyby sama opiera\u0142a si\u0119 na jakim\u015b prawdopodobie\u0144stwie. Ale nie opiera si\u0119 ona nawet na czym\u015b takim. Nie wskazuje na to jakakolwiek przytaczana przez apologet\u00f3w tej tezy przes\u0142anka, gdy\u017c wszystkie przytaczane przez nich zwykle przes\u0142anki dotycz\u0105ce uzasadniania prawdziwo\u015bci ich \u015bwiatopogl\u0105du zosta\u0142y ju\u017c przeanalizowane wy\u017cej i po dokonaniu ich rozbioru na czynniki pierwsze okaza\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142y one tylko nieracjonalnymi prze\u015bwiadczeniami, nie opartymi na niczym sensownym lub zasadnym. Przekonanie o rzekomym najwi\u0119kszym prawdopodobie\u0144stwie \u015bwiatopogl\u0105du racjonalistycznego jest wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c oparte na takim kolejnym czysto intuicyjnym i bezpodstawnym prze\u015bwiadczeniu, kt\u00f3re w spos\u00f3b nieprawomocny przesz\u0142o w ich umys\u0142ach drog\u0119 do obszaru oczywisto\u015bci. Oczywisto\u015b\u0107 ta jest jednak pozorna. Uporczywe trwanie przy niej jako czym\u015b \u201ezasadnym i racjonalnym\u201d jest tak silne tylko dlatego, \u017ce co\u015b co bardzo d\u0142ugo jawi si\u0119 w umy\u015ble jako pewnik nie przestaje by\u0107 nim w jednej chwili z przyczyn czysto psychologicznych. Umys\u0142 powoli (czasem w og\u00f3le) odzwyczaja si\u0119 od swych nawet pozornych pewnik\u00f3w, z tej prostej przyczyny, \u017ce s\u0105 mu one niezb\u0119dne do zachowania r\u00f3wnowagi. Nawet je\u015bli w ko\u0144cu porzuci te stare pewniki na rzecz nowych (cz\u0119sto r\u00f3wnie z\u0142udnych) to proces ten jest okupiony do\u015b\u0107 bolesnymi konsekwencjami w postaci trudnych i do\u015b\u0107 pracoch\u0142onnych pr\u00f3b odnalezienia si\u0119 w nowej dezorientuj\u0105cej rzeczywisto\u015bci. St\u0105d reaguje w spos\u00f3b samozachowawczy na zamiar rezygnacji z dotychczasowych trwa\u0142ych w jego mniemaniu punkt\u00f3w odniesienia, kt\u00f3re w ramach zachowania dotychczasowego poczucia bezpiecze\u0144stwa projektuje sobie jako co\u015b w\u0142a\u015bnie zupe\u0142nie oczywistego, z czego nie da si\u0119 zrezygnowa\u0107.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJan Lewandowski, luty 2008<br \/>\n[1]\u00a0Ten przyk\u0142ad zawdzi\u0119czam Hemplowi \u2013 por. Carl G. Hempel,\u00a0<em>Filozofia nauk przyrodniczych<\/em>, Warszawa 2001, s. 26.<br \/>\n[2]\u00a0Tam\u017ce, s. 20.<br \/>\n[3]\u00a0Karl R. Popper,\u00a0<em>Wiedza obiektywna<\/em>,\u00a0<em>Ewolucyjna teoria epistemologiczna<\/em>, Warszawa 2002, s. 91. Por. s. 109.<br \/>\n[4]\u00a0Por. opis zastosowania tej zasady w: Jan Przyby\u0142owski,\u00a0<em>Logika z og\u00f3ln\u0105 metodologi\u0105 nauk<\/em>, Gda\u0144sk 1995, s. 174.<br \/>\n[5]\u00a0Imre Lakatos,\u00a0<em>Pisma z filozofii nauk empirycznych<\/em>, Warszawa 1995, s. 8-9, 16-17 oraz zw\u0142aszcza tam\u017ce przypis nr 23.<br \/>\n[6]\u00a0Otto Neurath,\u00a0<em>Fizykalizm radykalny a \u201e\u015bwiat rzeczywisty\u201d<\/em>, w:\u00a0<em>Sp\u00f3r o zdania protokolarne<\/em>, Warszawa 2000, s. 125.<br \/>\n[7]\u00a0Tam\u017ce, s. 123, 127.<br \/>\n[8]\u00a0Ten\u017ce,\u00a0<em>Zdania protokolarne<\/em>, w: tam\u017ce, s. 71.<br \/>\n[9]\u00a0Karl R. Popper,\u00a0<em>Wiedza obiektywna<\/em>, dz. cyt., s. 118. Podkre\u015blenia ode mnie.<br \/>\n[10]\u00a0Por. cho\u0107by Van K. Tharp, D.R. Barton Jr., Steve Sjuggerud,\u00a0<em>Bezpieczne strategie inwestycyjne<\/em>, Krak\u00f3w 2006, s. 81n.<br \/>\n[11]\u00a0Imre Lakatos,\u00a0<em>Pisma z filozofii nauk empirycznych<\/em>, dz. cyt., s. 73.<br \/>\n[12]\u00a0Richard Dawkins,\u00a0<em>B\u00f3g urojony<\/em>, Warszawa 2007, s. 28. W innej swej ksi\u0105\u017cce pt.\u00a0<em>\u015alepy zegarmistrz<\/em>\u00a0(Warszawa 1994, s. 352) Dawkins twierdzi, \u017ce darwinizm zosta\u0142by sfalsyfikowany, gdyby w ska\u0142ach sprzed 500 milion\u00f3w lat znaleziono \u201eniew\u0105tpliw\u0105\u201d czaszk\u0119 ssaka. Nietrudno zauwa\u017cy\u0107, \u017ce czaszka ssaka sprzed 500 milion\u00f3w lat staje si\u0119 w\u0105tpliwa niejako z zasady, gdy\u017c jej istnienia teoria ewolucji po prostu nie przewiduje.<br \/>\n[13]\u00a0Ten sk\u0105din\u0105d bardzo interesuj\u0105cy przyk\u0142ad wraz z cytatem z listu Flamsteeda zaczerpn\u0105\u0142em od Lakatosa &#8211; Imre Lakatos,\u00a0<em>Pisma z filozofii nauk empirycznych<\/em>, dz. cyt., s. 69 przypis nr 153.<br \/>\n[14]\u00a0Tam\u017ce, s. 74.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Racjonali\u015bci twierdz\u0105, \u017ce ich \u015bwiatopogl\u0105d opiera si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na \u201eczystych\u201d i \u201eobiektywnych\u201d faktach, na niczym wi\u0119cej. Nic zatem dziwnego, \u017ce ka\u017cdy pe\u0142en entuzjazmu i zapa\u0142u racjonalistyczny neofita wchodz\u0105cy na aren\u0119 spor\u00f3w \u015bwiatopogl\u0105dowych przynajmniej na pocz\u0105tku jest przekonany o istnieniu czego\u015b&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[974],"tags":[255,260,312,313,316,317,557,559,560,689],"class_list":["post-1714","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ateizm","tag-darwinizm","tag-dawkins","tag-ewolucja","tag-ewolucjonizm","tag-fakt","tag-fakty","tag-nauka","tag-naukowe","tag-naukowy","tag-racjonalizm"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1714","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1714"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1714\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1714"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1714"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1714"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}