{"id":1689,"date":"2018-04-21T20:03:11","date_gmt":"2018-04-21T18:03:11","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1689"},"modified":"2018-04-21T20:03:11","modified_gmt":"2018-04-21T18:03:11","slug":"naturalistyczne-proby-eliminacji-boga-z-rozwazan-o-swiecie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/naturalistyczne-proby-eliminacji-boga-z-rozwazan-o-swiecie\/","title":{"rendered":"Naturalistyczne pr\u00f3by eliminacji Boga z rozwa\u017ca\u0144 o \u015bwiecie"},"content":{"rendered":"<p>Jednym z najbardziej ruchliwych trybik\u00f3w ateistyczno racjonalistycznej demagogii i propagandy jest postulat, zgodnie z kt\u00f3rym tei\u015bci w swej argumentacji na rzecz istnienia Boga pr\u00f3buj\u0105 t\u0142umaczy\u0107 za pomoc\u0105 Stw\u00f3rcy te zjawiska, kt\u00f3re mo\u017cna wyja\u015bni\u0107 naturalistycznie, bez odwo\u0142ywania si\u0119 do koncepcji nadnaturalnych. Ateistom wydaje si\u0119, \u017ce teista niemal wszystko co wida\u0107 w przyrodzie, a na pewno jakie\u015b niewyja\u015bnione na dany czas zjawiska, chce t\u0142umaczy\u0107 Bogiem. Uwa\u017caj\u0105 oni nast\u0119pnie, \u017ce naturalizm odni\u00f3s\u0142 niekwestionowane zwyci\u0119stwo nad teistami w tej materii, poniewa\u017c kiedy\u015b wierz\u0105cy w bog\u00f3w pr\u00f3bowali przypisywa\u0107 im wywo\u0142ywanie takich zjawisk jak pioruny, a nauka wyja\u015bni\u0142a to w spos\u00f3b naturalistyczny, bez odwo\u0142ywania si\u0119 do koncepcji nadprzyrodzonych. Ponadto atei\u015bci uwa\u017caj\u0105, \u017ce B\u00f3g jako wyja\u015bnienie jakiego\u015b zjawiska posiada zerow\u0105 warto\u015b\u0107 poznawcz\u0105 pod wzgl\u0119dem naukowym, poniewa\u017c jest On nietestowalny do\u015bwiadczalnie. Ka\u017cde wyja\u015bnienie odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 do Boga pozostaje niewyja\u015bnione pod wzgl\u0119dem naukowym i b\u0119dzie rodzi\u0107 coraz wi\u0119cej pyta\u0144 ni\u017c odpowiedzi, zarzucaj\u0105. Tym samym nawet je\u015bli uznamy, \u017ce B\u00f3g co\u015b sprawi\u0142, to i tak powstan\u0105 bez odpowiedzi pytania o to jak to zrobi\u0142, dlaczego to zrobi\u0142 itd. Zdaniem ateist\u00f3w pr\u00f3ba wyja\u015bnienia czego\u015b za pomoc\u0105 Boga nie ma sensu, poniewa\u017c i tak nigdy nie zdo\u0142amy tego sprawdzi\u0107 naukowo, natomiast nauka kiedy\u015b w ko\u0144cu wyja\u015bni te czy inne kwestie. Co wi\u0119cej, przekonuj\u0105 oni bardzo cz\u0119sto, \u017ce wyja\u015bnienie teistyczne jest wrogiem rozwoju wiedzy, poniewa\u017c kiedy ju\u017c uznamy, \u017ce to w\u0142a\u015bnie B\u00f3g jest sprawc\u0105 czego\u015b, to w swym samozadowoleniu poprzestaniemy ju\u017c na takim wyja\u015bnieniu, nie pr\u00f3buj\u0105c nic dalej wyja\u015bnia\u0107. Atei\u015bci uwa\u017caj\u0105 te\u017c, \u017ce nie istnieje naukowa definicja Boga, dlatego ka\u017cde wyja\u015bnienie odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 do Niego r\u00f3wnie\u017c pozostanie niesp\u00f3jne.<br \/>\nZ pozoru, jak zwykle zarzuty te wydaj\u0105 si\u0119 by\u0107 \u201enaukowe\u201d i bezdyskusyjne. Ale niestety tak nie jest. W rzeczywisto\u015bci s\u0105 one albo przeinaczeniem istoty rzeczy teistycznego pogl\u0105du, albo co najwy\u017cej niczym wi\u0119cej jak tylko filozoficznym postulatem, kt\u00f3ry mo\u017cna zwyczajnie obali\u0107 przez wykazanie bezpodstawno\u015bci lub wewn\u0119trznej sprzeczno\u015bci za\u0142o\u017ce\u0144 filozoficznych, na jakich si\u0119 on opiera. W niniejszym eseju zostan\u0105 ukazane takie w\u0142a\u015bnie wady rzeczonej argumentacji ateistycznej. Przyst\u0105pmy do polemiki. Odpowiadam na te zarzuty wed\u0142ug kolejno\u015bci powy\u017cszego ich opisu.<br \/>\n<em><strong>Czy tei\u015bci chc\u0105 wszystko w przyrodzie t\u0142umaczy\u0107 za pomoc\u0105 Boga?<\/strong><\/em><br \/>\nTei\u015bci wcale nie chc\u0105 wszystkiego co widz\u0105 w przyrodzie t\u0142umaczy\u0107 za pomoc\u0105 Boga. Taki zarzut jest zwyczajn\u0105 demagogi\u0105. Jest dok\u0142adnie odwrotnie, klasyczni i nie podlegaj\u0105cy ludowym przes\u0105dom tei\u015bci nie chc\u0105 t\u0142umaczy\u0107 wi\u0119kszo\u015bci zjawisk przyrodniczych za pomoc\u0105 Boga. Kiedy widz\u0119 na przyk\u0142ad spadaj\u0105ce meteoryty, spalaj\u0105ce si\u0119 w atmosferze, to nie mam \u017cadnej potrzeby odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do Boga w wyja\u015bnieniu tego zjawiska. Wystarczy mi wyja\u015bnienie naturalistyczne. Teista tylko wtedy pr\u00f3buje kojarzy\u0107 Boga z jakim\u015b zdarzeniem naturalnym, gdy \u017ar\u00f3d\u0142a normatywne jego \u015bwiatopogl\u0105du suponuj\u0105 taki zwi\u0105zek. W przypadku chrze\u015bcija\u0144skich teist\u00f3w, kt\u00f3rzy dominuj\u0105 w naszym kr\u0119gu kulturowym, nikt nie \u0142\u0105czy Boga ze wszystkim co si\u0119 na co dzie\u0144 dzieje w przyrodzie (wy\u0142\u0105czam z tego rzecz jasna ludzi przesadnie zabobonnych, kt\u00f3rzy nie podlegaj\u0105 \u015bcis\u0142ej definicji teisty). Taki zwi\u0105zek postuluje si\u0119 tak naprawd\u0119 jedynie w kwestii powstania Wszech\u015bwiata i \u015bwiata o\u017cywionego, lub gdy kto\u015b wi\u0105\u017ce te kwestie z argumentami na rzecz Jego istnienia (tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce kwestie te pokrywaj\u0105 si\u0119 ze sob\u0105), poniewa\u017c Biblia suponuje tak\u0105 korelacj\u0119 (wy\u0142\u0105czam z tego nieliczne przypadki opisane w Biblii, gdzie B\u00f3g bezpo\u015brednio wywo\u0142ywa\u0142 jakie\u015b zjawiska przyrody dla swych dora\u017anych cel\u00f3w, poniewa\u017c by\u0142y to jednorazowe zjawiska wyj\u0105tkowe i nie stosuje si\u0119 ich w argumentacji na rzecz istnienia Boga Biblii). Chrze\u015bcija\u0144scy tei\u015bci uwa\u017caj\u0105, \u017ce B\u00f3g w jaki\u015b spos\u00f3b by\u0142 zaanga\u017cowany w pocz\u0105tkowe warunki tych wydarze\u0144.<br \/>\n<em><strong>Czy naturalistyczne wyja\u015bnienia odnios\u0142y zwyci\u0119stwo nad wyja\u015bnieniami nadnaturalistycznymi?<\/strong><\/em><br \/>\nAtei\u015bci cz\u0119sto stosuj\u0105 demagogi\u0119 historyczn\u0105 i twierdz\u0105, \u017ce naturalizm odni\u00f3s\u0142 zwyci\u0119stwo nad nadnaturalizmem, poniewa\u017c to co kiedy\u015b wierz\u0105cy t\u0142umaczyli przez odwo\u0142ywanie si\u0119 do bog\u00f3w, nauka wyja\u015bni\u0142a bez takiego odwo\u0142ywania si\u0119. Przyk\u0142adowo, kiedy\u015b wierz\u0105cy t\u0142umaczyli takie zjawiska jak pioruny bosk\u0105 interwencj\u0105. Dzi\u015b nauka t\u0142umaczy te zjawiska bez odwo\u0142ania si\u0119 do bog\u00f3w. Takie argumentowanie przeciw teistom chrze\u015bcija\u0144skim jest jednak jednym wielkim pomieszaniem z popl\u0105taniem i wrzucaniem do jednego wora kwestii tylko pozornie zwi\u0105zanych ze sob\u0105, poniewa\u017c oni nigdy nie t\u0142umaczyli tych zjawisk w ten spos\u00f3b. Niekt\u00f3re staro\u017cytne religie politeistyczne (zw\u0142aszcza Grek\u00f3w) i pewne\u00a0<em>niesprawdzone<\/em>\u00a0hipotezy odno\u015bnie do religii pierwotnych rzeczywi\u015bcie podsuwa\u0142y nam taki obraz rzeczy. Ja jednak nie wierz\u0119 w Zeusa, kt\u00f3ry zsy\u0142a na co dzie\u0144 pioruny za kar\u0119. B\u00f3g Biblii nie jest kim\u015b, kto jest bezpo\u015brednim \u017ar\u00f3d\u0142em ka\u017cdego piorunu. Dlatego nie musimy broni\u0107 tw\u00f3rc\u00f3w normatywnych \u017ar\u00f3de\u0142 chrze\u015bcija\u0144skich przed zarzutem o przypisywanie b\u00f3stwu bezpo\u015bredniego autorstwa nawet ka\u017cdego zjawiska atmosferycznego.<br \/>\nPonadto, twierdzenie, \u017ce wyja\u015bnienia naturalistyczne odnosz\u0105 zwyci\u0119stwo nad teistycznymi, r\u00f3wnie\u017c pozostaje mocno dyskusyjne. Historia nauki pokazuje raczej pora\u017ck\u0119 tych pierwszych w walce z tymi ostatnimi, czego sztandarowym przyk\u0142adem jest skompromitowana idea samor\u00f3dztwa<strong><sup>1<\/sup><\/strong>, czy koncepcja odwiecznie niezmiennego Wszech\u015bwiata. Kiedy\u015b nastawieni ofensywnie wobec teizmu scjenty\u015bci twierdzili, \u017ce \u017cycie powstaje po prostu w b\u0142ocie, czy na padlinie, samo z siebie, w ci\u0105gu bardzo kr\u00f3tkiego czasu (idea tzw. samor\u00f3dztwa). Idea ta zosta\u0142a obalona przez pokazanie, \u017ce w rzeczywisto\u015bci odpowiedzialne s\u0105 za to mikroskopijnej wielko\u015bci jaja i larwy. Pokazano, \u017ce \u017cycie by\u0142o tam ju\u017c wcze\u015bniej, a nie, \u017ce dopiero tam powsta\u0142o. Koncepcja odwiecznie niezmiennego Wszech\u015bwiata r\u00f3wnie\u017c zosta\u0142a zarzucona na rzecz koncepcji\u00a0<em>Big Bangu<\/em>, kt\u00f3ry jest ju\u017c du\u017co bli\u017cszy teistycznej koncepcji stworzenia ni\u017c jakiejkolwiek koncepcji ateistycznej tycz\u0105cej si\u0119 zagadnienia genezy Wszech\u015bwiata. W pewnym sensie tak\u017ce teoria ewolucji, kt\u00f3ra w zamierzeniu jej protoplast\u00f3w mia\u0142a ukaza\u0107 b\u0142\u0119dno\u015b\u0107 i zb\u0119dno\u015b\u0107 teistycznej koncepcji stworzenia<strong><sup>2<\/sup><\/strong>, ponios\u0142a kl\u0119sk\u0119 w walce z t\u0105 ostatni\u0105, co znajduje wyraz w niebywa\u0142ym kryzysie w jakim ta teoria obecnie si\u0119 znalaz\u0142a. Historia nie potwierdzi\u0142a te\u017c fundamentalnych oczekiwa\u0144 Darwina w zakresie jego teorii, na przyk\u0142ad odno\u015bnie do odnalezienia obfito\u015bci kopalnych \u015bwiadectw potwierdzaj\u0105cych istnienie ogniw po\u015brednich<strong><sup>3<\/sup><\/strong>.<br \/>\nWyja\u015bnienia naturalistyczne ponios\u0142y wi\u0119c kl\u0119sk\u0119 w pr\u00f3bie osi\u0105gni\u0119cia zwyci\u0119stwa w walce z klasycznymi koncepcjami teistycznymi. Nale\u017cy to wyra\u017anie odr\u00f3\u017cni\u0107 od demaskowania przez naturalist\u00f3w r\u00f3\u017cnych potocznych i ludowych wyobra\u017ce\u0144 nadnaturalnych, typu objawianie si\u0119 gdzie\u015b rzekomo duch\u00f3w itd. Obalenie tych ostatnich wcale nie oznacza zwyci\u0119stwa naturalizmu nad koncepcjami klasycznego teizmu. Atei\u015bci celowo wrzucaj\u0105 to wszystko do jednego wora, aby sprawi\u0107 iluzoryczne wra\u017cenie, \u017ce nauka ju\u017c wygra\u0142a z nadnaturalizmem. Wcale nie, wi\u0119kszo\u015b\u0107 potocznych nadnaturalnych idei nie jest wcale koncepcjami klasycznego teizmu i nawet ewentualne obalenie ich przez naturalist\u00f3w nie implikuje obalenia klasycznych koncepcji teizmu. Przecie\u017c nawet znaczna cz\u0119\u015b\u0107 teist\u00f3w jest jawnie sceptyczna wobec wielu idei nadnaturalizmu ludowego.<br \/>\n<em><strong>Czy B\u00f3g jako wyja\u015bnienie posiada zerow\u0105 warto\u015b\u0107 pod wzgl\u0119dem naukowym?<\/strong><\/em><br \/>\nAtei\u015bci twierdz\u0105, \u017ce \u201eB\u00f3g zapchajdziura\u201d nie posiada \u017cadnej warto\u015bci poznawczej jako wyja\u015bnienie, poniewa\u017c wyja\u015bnienie takie nie by\u0142oby testowalne do\u015bwiadczalnie. Nie by\u0142oby to tym samym wyja\u015bnienie \u201enaukowe\u201d (naukowe w znaczeniu pewnych \u015bci\u015ble rozumianych metod nauk przyrodniczych). Jednak\u017ce twierdzenie, \u017ce tylko wyja\u015bnienia testowalne do\u015bwiadczalnie posiadaj\u0105 moc eksplanacyjn\u0105, jest nie do obronienia. Istnieje wiele wyja\u015bnie\u0144 nie zamkni\u0119tych w kanony pewnych \u015bci\u015ble rozumianych test\u00f3w nauk przyrodniczych, kt\u00f3re posiadaj\u0105 powszechn\u0105 moc wyja\u015bniaj\u0105c\u0105. Jedn\u0105 z takich koncepcji, kt\u00f3ra wyja\u015bnia czemu ludzie chc\u0105 by\u0107 ze sob\u0105 nawet przez ca\u0142e \u017cycie, jest idea mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3rej nie mo\u017cna w \u017caden spos\u00f3b zmierzy\u0107 do\u015bwiadczalnie, ani podda\u0107 jakiemukolwiek empirycznemu testowi naukowemu. Jednak\u017ce praktycznie niemal ca\u0142o\u015b\u0107 populacji ludzkiej do\u015bwiadcza albo uczucia mi\u0142o\u015bci, albo potrzeby tego stanu \u015bwiadomo\u015bci, w tym wielu ateist\u00f3w, r\u00f3\u017cnice \u015bwiatopogl\u0105dowe miedzy ateistami i teistami nie odgrywaj\u0105 tu \u017cadnej roli. Co prawda istniej\u0105 socjobiologiczne pr\u00f3by obja\u015bnienia zjawiska mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3re ukrywaj\u0105 si\u0119 ostatnio pod now\u0105 nazw\u0105 tzw. psychologii ewolucyjnej, s\u0105 one jednak wci\u0105\u017c uznawane przez du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 psycholog\u00f3w za niewystarczaj\u0105ce, poniewa\u017c nie t\u0142umacz\u0105 ca\u0142o\u015bci zachowa\u0144 i pe\u0142nego spektrum obrazu psychiki ludzkiego m\u00f3zgu. Wystarczy wspomnie\u0107, \u017ce nawet jeden z najwybitniejszych ewolucjonist\u00f3w XX wieku, Stephen Jay Gould, obdarzany przez wielu ateist\u00f3w estym\u0105 za swoje batalie ideowe z kreacjonistami, odrzuca\u0142 wyja\u015bnienia socjobiologii tycz\u0105ce si\u0119 zachowa\u0144 ludzkich jako intelektualne nadu\u017cycia<strong><sup>4<\/sup><\/strong>. Faktem pozostaje, \u017ce niezwykle g\u0142\u0119bokie zjawisko mi\u0142o\u015bci nie mo\u017ce by\u0107 zmierzone za pomoc\u0105 naukowych metod do\u015bwiadczalnych. Mimo to powszechnie akceptuje si\u0119 ide\u0119 mi\u0142o\u015bci jako najwa\u017cniejszego wydarzenia i najwa\u017cniejszej potrzeby w \u017cyciu ka\u017cdej istoty ludzkiej. Tym samym widzimy, \u017ce dane wyja\u015bnienie nie musi mie\u0107 wcale charakteru do\u015bwiadczalnego testu i pomiaru naukowego, aby mog\u0142o zosta\u0107 uznane jako satysfakcjonuj\u0105ce wyja\u015bnienie okre\u015blonego zespo\u0142u danych.<br \/>\nNawet w samej nauce, na kt\u00f3r\u0105 tak ochoczo powo\u0142uj\u0105 si\u0119 w swej antyteistycznej motywacji zwolennicy wykluczania Boga z rozwa\u017ca\u0144 o \u015bwiecie<em>\u00a0przyjmuje si\u0119 czasem wyja\u015bnienia empirycznie niesprawdzalne<\/em>. Jednym z najlepszych przyk\u0142ad\u00f3w takiej sytuacji jest fizyka cz\u0105stek elementarnych. Jeden z g\u0142\u00f3wnych tw\u00f3rc\u00f3w tej ga\u0142\u0119zi nauki stwierdzi\u0142, \u017ce \u201espekulacje te zbyt daleko\u00a0<em>wykraczaj\u0105 poza mo\u017cliwo\u015bci sprawdzenia empirycznego<\/em>\u201d<strong><sup>5<\/sup><\/strong>. Identycznego zdania s\u0105 tacy fizycy jak Lindley i Schramm<strong><sup>6<\/sup><\/strong>\u00a0(odnosz\u0105c si\u0119 tak\u017ce do istnienia czarnych dziur<strong><sup>7<\/sup><\/strong>). Komentuj\u0105c t\u0119 k\u0142opotliw\u0105 dla zara\u017conych naturalizmem zwolennik\u00f3w empiryzmu sytuacj\u0119 w kontek\u015bcie spor\u00f3w teistyczno naturalistycznych pewien apologeta nauki zauwa\u017cy\u0142, \u017ce \u201enawet postulowanie nieobserwowalnego Stw\u00f3rcy nie musi by\u0107 bardziej nienaukowe ni\u017c postulowanie nieobserwowalnych cz\u0105stek\u201d<strong><sup>8<\/sup><\/strong>. A zatem w czym problem? Jak wida\u0107 nie w fakcie niemo\u017cno\u015bci empirycznego potwierdzenia istnienia Boga,\u00a0<em>poniewa\u017c nauka sama postuluje istnienie obiekt\u00f3w empirycznie niesprawdzalnych w innych przypadkach<\/em>, problem jest natomiast w metodologicznym naturalizmie, kt\u00f3ry po prostu na mocy\u00a0<em>nieuzasadnionych filozoficznych za\u0142o\u017ce\u0144<\/em>\u00a0i\u00a0<em>uprzedze\u0144<\/em>\u00a0antyteistycznych chce wykluczy\u0107 Boga z rozwa\u017ca\u0144 o \u015bwiecie. Jak wida\u0107 w spos\u00f3b nieuzasadniony r\u00f3wnie\u017c z naukowego punktu widzenia. Oczywi\u015bcie nie twierdz\u0119, \u017ce nauka ju\u017c zacz\u0119\u0142a wspiera\u0107 teizm, religi\u0119, czy co\u015b w tym rodzaju, bowiem nauka pozostaje bardziej naturalistyczna ni\u017c nadnaturalistyczna, jednak\u017ce powy\u017csze przyk\u0142ady wystarczaj\u0105co pokazuj\u0105, \u017ce nauka nie jest w tej kwestii jednoznaczna i nie mo\u017ce by\u0107 tym samym ostatecznym kryterium usprawiedliwiaj\u0105cym wyrzucanie Boga poza nawias rozwa\u017ca\u0144 o \u015bwiecie. Sama dopuszcza bowiem w swych rozwa\u017caniach o \u015bwiecie istnienie obiekt\u00f3w empirycznie niesprawdzalnych. Przejawem tego jest r\u00f3wnie\u017c kwestia tzw. Wszech\u015bwiata r\u00f3wnoleg\u0142ego. Jak pisze jeden z renomowanych fizyk\u00f3w, kt\u00f3ry zas\u0142yn\u0105\u0142 zreszt\u0105 z opisu takiej koncepcji<strong><sup>9<\/sup><\/strong>, \u201echocia\u017c taki lustrzany wszech\u015bwiat jest matematyczn\u0105 konieczno\u015bci\u0105\u201d, to jednak \u201enigdy nie da si\u0119 go zaobserwowa\u0107\u201d<strong><sup>10<\/sup><\/strong>.<br \/>\nR\u00f3wnie\u017c pewni metodolodzy nauki nie ukrywaj\u0105, \u017ce nauki przyrodnicze toleruj\u0105 pewne hipotezy nietestowalne. Jak pisze Hempel, \u201enie wszystkie hipotezy w naukach przyrodniczych podlegaj\u0105 eksperymentalnemu testowaniu\u201d<strong><sup>11<\/sup><\/strong>. Jako przyk\u0142ad podaje on prawo Leavitta i Shapleya tycz\u0105ce si\u0119 okresowych zmian jasno\u015bci pewnych gwiazd zmiennych zwanych cefeidami klasycznymi. Z prawa tego dedukcyjnie wynika dowolnie du\u017co zda\u0144 testowych stwierdzaj\u0105cych jaka jest wielko\u015b\u0107 danej gwiazdy w oparciu o zmienno\u015b\u0107 jej jasno\u015bci. Jednak\u017ce nie da si\u0119 potwierdzi\u0107 tak naprawd\u0119 eksperymentalnie tej zale\u017cno\u015bci, tym samym, jak pisze Hempel \u201eprawo to nie podlega zatem testowi eksperymentalnemu\u201d<strong><sup>12<\/sup><\/strong>.<br \/>\nNast\u0119pnie, ateistyczny zarzut, zgodnie z kt\u00f3rym B\u00f3g posiada zerow\u0105 warto\u015b\u0107 eksplanacyjn\u0105 jako wyja\u015bnienie danego zjawiska przyrodniczego, poniewa\u017c takie wyja\u015bnienie jest nietestowalne do\u015bwiadczalnie i nieweryfikowalne naukowo, jest samoobalalny. Przecie\u017c atei\u015bci te\u017c stosuj\u0105 wyja\u015bnienia nieweryfikowalne empirycznie w swym \u015bwiatopogl\u0105dzie. Jednym z element\u00f3w ich \u015bwiatopogl\u0105du jest idea samorzutnego powstania \u017cycia z materii nieo\u017cywionej. Jak dot\u0105d koncept ten nie zosta\u0142 dowiedziony do\u015bwiadczalnie, pozostaje jedynie hipotez\u0105. Atei\u015bci wprowadzaj\u0105 do swego \u015bwiatopogl\u0105du tak\u017ce inne niesprawdzalne idee. Wierz\u0105 oni na przyk\u0142ad, \u017ce \u201ejako\u015b tam\u201d nast\u0105pi\u0142o przej\u015bcie pomi\u0119dzy wszystkimi zr\u00f3\u017cnicowanymi ogniwami ewolucji, cho\u0107 brak jednoznacznych \u015bwiadectw kopalnych na takie przej\u015bcia, za\u015b te, kt\u00f3re rzekomo posiadamy, s\u0105 sporne, niejednoznaczne i dyskusyjne z logicznego i filozoficznego punktu widzenia<strong><sup>13<\/sup><\/strong>. Nawet je\u015bli zgodzimy si\u0119 z tym, \u017ce pewne szcz\u0105tki kopalne s\u0105 dowodem na istnienie takich ogniw po\u015brednich, to i tak nie da si\u0119 potwierdzi\u0107 wszystkich hipotetycznych form przej\u015bciowych (a zatem atei\u015bci musz\u0105 tu ponownie dowody empiryczne zast\u0105pi\u0107 wiar\u0105). Wielu ateist\u00f3w odrzuca te\u017c koncepcj\u0119\u00a0<em>Big Bangu<\/em>, poniewa\u017c zbytnio wspiera ona teistyczny koncept stworzenia \u015bwiata. Na to miejsce wprowadzaj\u0105 oni natomiast zupe\u0142nie niesprawdzaln\u0105 pod wzgl\u0119dem empirycznym ide\u0119 odwiecznego i niezmiennego Wszech\u015bwiata, czy inne r\u00f3wnie niesprawdzalne koncepcje genezy Wszech\u015bwiata, jak na przyk\u0142ad koncepcj\u0119 Wszech\u015bwiat\u00f3w r\u00f3wnoleg\u0142ych, odpowiedzialnych za istnienie naszego Wszech\u015bwiata, zdyskredytowany model Hartleya-Hawkinga, model odwiecznej oscylacji Wszech\u015bwiata w niesko\u0144czonym procesie ekspansji i kollaps\u00f3w itd. To tylko kilka przyk\u0142ad\u00f3w, ale jak ju\u017c tylko po nich wida\u0107 atei\u015bci sami wprowadzaj\u0105 do swego \u015bwiatopogl\u0105du nieweryfikowalne empirycznie idee, mimo to nie odrzucaj\u0105 oni tych idei, cho\u0107 pozostaj\u0105 one nie dowiedzione jako wyja\u015bnienia, z tego samego powodu odrzucaj\u0105 oni jednak ewentualn\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 wprowadzenia Boga jako elementu wyja\u015bnienia czego\u015b. Jest to jawna niekonsekwencja. Wida\u0107 po tym, \u017ce tak naprawd\u0119 dla nich problem nie tkwi w niemo\u017cliwo\u015bci empirycznego po\u015bwiadczenia idei Boga, tylko tkwi on w ideowym uprzedzeniu ideologicznym, kt\u00f3re na mocy naturalizmu po prostu z g\u00f3ry wyklucza Boga z wszelkich rozwa\u017ca\u0144.<br \/>\nNiekt\u00f3rzy atei\u015bci twierdz\u0105, \u017ce nauka z definicji wyklucza Boga, poniewa\u017c ani si\u0119 Nim nie zajmuje w swych rozwa\u017caniach, ani w og\u00f3le nie dopuszcza Go jako wyja\u015bnienie czegokolwiek. Jednak\u017ce twierdzenie, zgodnie z kt\u00f3rym co\u015b jest wykluczone tylko poprzez sam fakt nie wzmiankowania o tym, jest bezsensowne. Aby to zobrazowa\u0107 odwo\u0142ajmy si\u0119 ponownie do pewnych przyk\u0142ad\u00f3w: czy nauki biologiczne wykluczaj\u0105 istnienie czasoprzestrzeni, tylko dlatego, \u017ce si\u0119 tym nie zajmuj\u0105? Albo czy kto\u015b kto zajmuje si\u0119 politologi\u0105 wyklucza istnienie atom\u00f3w, tylko dlatego, \u017ce nie le\u017cy to w obszarze zainteresowania metody nauk politycznych? Jak wida\u0107, implikowanie wykluczenia z samego faktu milczenia o czym\u015b jest b\u0142\u0119dnym argumentowaniem\u00a0<em>ex silentio<\/em>.<br \/>\n<em><strong>Czy wprowadzenie Boga jako wyja\u015bnienia przyniesie wi\u0119cej pyta\u0144 ni\u017c odpowiedzi?<\/strong><\/em><br \/>\nTei\u015bci cz\u0119sto s\u0142ysz\u0105 zarzut, zgodnie z kt\u00f3rym nawet gdyby wprowadzi\u0107 Boga jako wyja\u015bnienie danego zjawiska, to wyja\u015bnienie to i tak pozostanie bez warto\u015bci, poniewa\u017c generuje ono wi\u0119cej pyta\u0144 ni\u017c odpowiedzi. Jednak\u017ce zarzut ten ponownie jest oderwany od rzeczywisto\u015bci. Przecie\u017c wy\u017cej wspomniana teoria ewolucji te\u017c generuje wi\u0119cej pyta\u0144 ni\u017c odpowiedzi, na przyk\u0142ad czemu nie istniej\u0105 kopalne formy przej\u015bciowe<strong><sup>14<\/sup><\/strong>, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a nag\u0142a kambryjska eksplozja r\u00f3\u017cnorodno\u015bci form \u017cycia<strong><sup>15<\/sup><\/strong>, jak wyewoluowa\u0142y dziesi\u0105tki stworze\u0144 z geologicznych tabel taksonomicznych, o przodkach kt\u00f3rych absolutnie nic nie wiemy<strong><sup>16<\/sup><\/strong>, jak ewoluowa\u0142y struktury nieredukowalnie z\u0142o\u017cone, jak wyewoluowa\u0142 m\u00f3zg, dlaczego ewolucji m\u00f3zgu cz\u0142owieka towarzyszy\u0142 gwa\u0142towny przyrost inteligencji, kt\u00f3ra nie jest niezb\u0119dna do przetrwania, co jest odpowiedzialne za mechanizm ewolucji, skoro teoria doboru naturalnego okaza\u0142a si\u0119 wyja\u015bnieniem niewystarczaj\u0105cym i tautologicznym<strong><sup>17<\/sup><\/strong>\u00a0itd. Nawet ka\u017cda z ewentualnych odpowiedzi jakie mog\u0142yby by\u0107 udzielone na ka\u017cde z tych pyta\u0144 generowa\u0142aby bez w\u0105tpienia nast\u0119pne pytania. Dowodzi tego ka\u017cde studium rozwoju wiedzy ludzkiej, zw\u0142aszcza naukowej. Powy\u017cszy zarzut jest wi\u0119c zupe\u0142nie bezpodstawny.<br \/>\n<em><strong>Czy nauka wyja\u015bni kiedy\u015b to czego nie wyja\u015bni\u0105 tei\u015bci przez odwo\u0142ywanie si\u0119 do Boga?<\/strong><\/em><br \/>\nAtei\u015bci uwa\u017caj\u0105, \u017ce nauka wyja\u015bni kiedy\u015b wszystkie te kwestie, kt\u00f3re tei\u015bci pr\u00f3buj\u0105 obja\u015bnia\u0107 za pomoc\u0105 Boga, dlatego teistyczne wyja\u015bnienia nie s\u0105 potrzebne. Takie argumentowanie jest jednak obarczone b\u0142\u0119dem logicznym\u00a0<em>appeal to the future<\/em>. Odnotujmy tu, \u017ce odwo\u0142ywanie si\u0119 do wyja\u015bnienia, kt\u00f3re nie istnieje i nie wiadomo, czy b\u0119dzie kiedykolwiek istnia\u0142o, nie ma nic wsp\u00f3lnego z rzekomym sceptycyzmem i opieraniem swych twierdze\u0144 tylko i wy\u0142\u0105cznie na empirycznych dowodach, czym cz\u0119sto szczyc\u0105 si\u0119 racjonali\u015bci i atei\u015bci. Warto zauwa\u017cy\u0107, \u017ce zn\u00f3w nast\u0119puje tu wy\u017cej ju\u017c wytkni\u0119ta ateistom niekonsekwencja. Ateista nie widzi \u017cadnego problemu w odwo\u0142ywaniu si\u0119 do nieistniej\u0105cego wyja\u015bnienia,\u00a0<em>co do kt\u00f3rego jedynie wierzy<\/em>, \u017ce kiedy\u015b zostanie znalezione, widzi natomiast problem w odwo\u0142ywaniu si\u0119 przez teist\u00f3w do wyja\u015bnienia, co do kt\u00f3rego teista te\u017c wierzy, \u017ce istnieje, i kt\u00f3re mo\u017ce przecie\u017c okaza\u0107 si\u0119 s\u0142uszne. Czy to jest prawdziwy i konsekwentny sceptycyzm?<br \/>\n<em><strong>Czy wyja\u015bnienie teistyczne zamyka drog\u0119 innym wyja\u015bnieniom?<\/strong><\/em><br \/>\nAtei\u015bci bardzo cz\u0119sto twierdz\u0105, \u017ce kiedy przyjmiemy Boga jako wyja\u015bnienie danej natury rzeczy, to wtedy przestaniemy ju\u017c szuka\u0107 jakiejkolwiek prawdy i spoczniemy na laurach z\u0142udzenia, \u017ce znale\u017ali\u015bmy jakiekolwiek wyja\u015bnienie. Ich zdaniem przyjmowanie koncepcji teistycznych w pr\u00f3bach obja\u015bnienia \u015bwiata cofn\u0119\u0142oby nas do czas\u00f3w wypraw krzy\u017cowych, gdzie istnia\u0142yby jedynie s\u0142uszne religijne \u015bwiatopogl\u0105dy bronione przez fanatyk\u00f3w religijnych o zaci\u0119ciu inkwizytorskim. R\u00f3wnie\u017c i ten zarzut jest bezsensowny, zanim jednak podejm\u0119 z nim polemik\u0119 dokonam paru spostrze\u017ce\u0144. Mianowicie, a co je\u015bli jest w\u0142a\u015bnie tak, \u017ce to B\u00f3g jest odpowiedzialny za pewne rzeczy, kt\u00f3re mu przypisujemy? Jest to jak najbardziej prawdopodobne i wcale nie mniej prawdopodobne ni\u017c o wiele mniej prawdopodobne koncepty ateistyczne (takie jak na przyk\u0142ad samoistne powstanie \u017cycia z materii nieo\u017cywionej, wedle niekt\u00f3rych naukowc\u00f3w jest to nawet fizycznie niemo\u017cliwe<strong><sup>18<\/sup><\/strong>). Atei\u015bci nie dopuszczaj\u0105 jednak ewentualnego wyja\u015bnienia szeregu zjawisk przez odwo\u0142anie si\u0119 do Boga, zamykaj\u0105c si\u0119 w ten spos\u00f3b na pewne wyja\u015bnienia w \u015bwiatopogl\u0105dowej klatce naturalizmu. A zatem\u00a0<em>to w\u0142a\u015bnie ich wyja\u015bnienia zamykaj\u0105 drog\u0119 innym wyja\u015bnieniom<\/em>\u00a0i skazuj\u0105 nas na zagro\u017cenie w postaci wiecznego trwania w b\u0142\u0119dnym kole fa\u0142szywych wyja\u015bnie\u0144, cho\u0107 w\u0142a\u015bnie to zarzucaj\u0105 oni teistom.<br \/>\nPr\u00f3by wprz\u0119gni\u0119cia Boga w rozwa\u017cania o \u015bwiecie wcale nie sprawiaj\u0105, \u017ce przestajemy ju\u017c szuka\u0107 prawdy. Jest to kompletna bzdura i kolejny zupe\u0142nie nieuzasadniony i niezrozumia\u0142y ateistyczny wymys\u0142. Nawet je\u015bli uznamy Boga za jakie\u015b wyja\u015bnienie, to mimo to mo\u017cemy potem przecie\u017c nadal szuka\u0107 i testowa\u0107 inne hipotezy. Nie jeste\u015bmy wcale mniej ni\u017c atei\u015bci ciekawi stawiania nowych pyta\u0144 i poszukiwania nowych odpowiedzi na temat \u015bwiata. Nie jeste\u015bmy te\u017c krowami, kt\u00f3re nie zmieniaj\u0105 pogl\u0105d\u00f3w, a nawet je\u015bli ich nie zmieniamy, to nie cz\u0119\u015bciej ni\u017c atei\u015bci.<br \/>\nNast\u0119pnie, nieprawd\u0105 jest r\u00f3wnie\u017c to, \u017ce teistyczne pr\u00f3by kojarzenia Boga z jakim\u015b zdarzeniem zamykaj\u0105 drog\u0119 do innych wyja\u015bnie\u0144. W samej nauce istnieje przecie\u017c wiele niezgodnych ze sob\u0105 teorii, t\u0142umacz\u0105cych dane zjawisko lub zesp\u00f3\u0142 danych. Obok na przyk\u0142ad prawie powszechnie obowi\u0105zuj\u0105cej teorii\u00a0<em>Big Bangu<\/em>\u00a0istniej\u0105 w astrofizyce te\u017c zupe\u0142nie odmienne koncepcje odno\u015bnie do genezy Wszech\u015bwiata (np. model Hartleya-Hawkinga)<strong><sup>19<\/sup><\/strong>. W samej nauce nie tylko toleruje si\u0119 istnienie sprzecznych czy alternatywnych koncept\u00f3w, ale dopuszcza si\u0119 nawet wzajemne uprawomocnienie koncept\u00f3w jawnie sprzecznych ze sob\u0105. Przyk\u0142adem tego jest teoria korpuskularno-falowa tycz\u0105ca si\u0119 natury \u015bwiat\u0142a<strong><sup>20<\/sup><\/strong>. Jak zauwa\u017ca pewien autor, \u201eteoria Newtona jest niezgodna z prawem swobodnego spadania Galileusza i z prawami Keplera; podobnie \u2013 statystyczna termodynamika jest niezgodna z drugim prawem fenomenalistycznej teorii ciep\u0142a, a optyka falowa \u2013 z optyk\u0105 geometryczn\u0105, etc.\u201d<strong><sup>21<\/sup><\/strong>. A zatem nauka toleruje istnienie w swym \u0142onie wielu koncepcji niezgodnych ze sob\u0105. Ten swoisty pluralizm \u015bwiatopogl\u0105dowy pokazuje nam, \u017ce w praktyce \u017cadna z grup b\u0119d\u0105cych rzecznikami jednej z tych teorii nie zamyka drogi innym wyja\u015bnieniom.<br \/>\nTeistyczne koncepty na temat \u015bwiata nie s\u0105 zatem \u017cadnym zagro\u017ceniem dla tolerancji w zakresie g\u0142oszenia takich idei. To nie w pogl\u0105dach tkwi zagro\u017cenie dla takiej tolerancji, lecz w \u017ale sprawowanej w\u0142adzy przez tych, kt\u00f3rzy s\u0105 odpowiedzialni za ewentualny publicznie dopuszczony do g\u0142osu pluralizm ideowy w tej kwestii. Atei\u015bci bardzo g\u0142o\u015bno krzycz\u0105 o tym, \u017ce branie na serio teistycznych koncepcji na temat \u015bwiata b\u0119dzie oznacza\u0107 powr\u00f3t do czas\u00f3w inkwizycji. Sami jednak s\u0105 rzecznikami nietolerancji w tej kwestii, nie dopuszczaj\u0105c zwolennik\u00f3w idei teistycznych, lub innych niepopularnych w nauce koncepcji, do g\u0142osu. To tacy jak oni s\u0105 odpowiedzialni za pozbawianie katedr naukowc\u00f3w nie akceptuj\u0105cych teorii ewolucji w USA. To tacy jak oni u\u017cywaj\u0105 publicznie obra\u017aliwego i lekcewa\u017c\u0105cego j\u0119zyka oraz terroru intelektualnego wobec inaczej my\u015bl\u0105cych w tej kwestii (sztandarowym przyk\u0142adem takiego schamienia jest Richard Dawkins, czo\u0142owy ewolucjonista i najg\u0142o\u015bniejsza obecnie tuba tzw. scjentycznego ateizmu oraz wojuj\u0105cego naturalizmu \u015bwiatopogl\u0105dowego). Tak naprawd\u0119 to nie pr\u00f3ba obrony prawa do istnienia publicznego pluralizmu \u015bwiatopogl\u0105dowego jest dla ateist\u00f3w motywem niedopuszczania do g\u0142osu na szerszym forum \u015bwiatopogl\u0105dowym koncepcji teistycznych na temat \u015bwiata. Motywem tym jest metodologiczny i skostnia\u0142y do granic dogmatyzmu naturalizm ich \u015bwiatopogl\u0105du oraz niech\u0119\u0107 i nietolerancja wobec inaczej my\u015bl\u0105cych i inaczej nastawionych opiniotw\u00f3rc\u00f3w.<br \/>\n<em><strong>Czy skoro nie istnieje sp\u00f3jna definicja Boga, to jest On bezu\u017cyteczny jako wyja\u015bnienie czegokolwiek?<\/strong><\/em><br \/>\nOstatni zarzut tyczy si\u0119 definicji Boga. Wielu ateist\u00f3w zarzuca, \u017ce nie mo\u017cna stworzy\u0107 sp\u00f3jnej i naukowej definicji Boga, dlatego jest On ich zdaniem bezu\u017cyteczny jako wyja\u015bnienie czegokolwiek. Po raz kolejny jest to zwyk\u0142y zabieg sofistyczny, nie za\u015b jaki\u015b uczciwy argument. Nie istnieje przecie\u017c wiele definicji r\u00f3\u017cnych zjawisk, mimo to atei\u015bci uznaj\u0105 istnienie tych zjawisk. Nie wiadomo na przyk\u0142ad jaki jest tak naprawd\u0119 mechanizm ewolucji, poniewa\u017c wspomniany wy\u017cej mechanizm doboru naturalnego okaza\u0142 si\u0119 niewystarczaj\u0105cym tautologicznym wyja\u015bnieniem procesu ewolucji, na co wskazywali nawet tacy czo\u0142owi biologowie jak C. H. Waddington<strong><sup>22<\/sup><\/strong>. Problem ja\u0142owo\u015bci tej definicji jest znany i dyskutowany od dawna, na nic zda\u0142y si\u0119 pr\u00f3by ewolucjonist\u00f3w maj\u0105ce na celu unikni\u0119cie tej trudno\u015bci<strong><sup>23<\/sup><\/strong>. Nie istnieje zatem zadowalaj\u0105ca definicja ani cho\u0107by wyja\u015bnienie mechanizmu ewolucji, atei\u015bci nie odrzucaj\u0105 jednak z tego powodu teorii ewolucji, odrzucaj\u0105 natomiast z tego samego powodu koncept Boga jako wyja\u015bnienie czegokolwiek. Nie ma w tym za grosz konsekwencji. Co do sp\u00f3jno\u015bci jakiej\u015b definicji, to wspomniana wy\u017cej korpuskularno-falowa definicja \u015bwiat\u0142a jest przecie\u017c niesp\u00f3jna<strong><sup>24<\/sup><\/strong>, nikt mimo to nie pr\u00f3buje jej wyrzuca\u0107 poza nawias nauki. Wr\u0119cz przeciwnie. A zatem nie musimy posiada\u0107 sp\u00f3jnej definicji czego\u015b, aby odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do tego jako do wyja\u015bnienia. Pomijam ju\u017c fakt, \u017ce wielu teist\u00f3w posiada i tworzy sp\u00f3jne definicje atrybut\u00f3w Boga, przynajmniej na miar\u0119 swych potrzeb. Jak zatem wida\u0107, r\u00f3wnie\u017c i powy\u017cszy zarzut jest bezsensowny i bezpodstawny.<br \/>\n<em><strong>Spostrze\u017cenia ko\u0144cowe<\/strong><\/em><br \/>\nNa koniec warto zauwa\u017cy\u0107, \u017ce ateistyczny zarzut u\u017cywaj\u0105cy przeciw teistom oskar\u017cenia o \u201eBoga zapchajdziur\u0119\u201d jest przejawem swoistej dyktatury \u015bwiatopogl\u0105dowej, rodz\u0105cej inn\u0105 ciekaw\u0105 niekonsekwencj\u0119. Z jednej strony \u017c\u0105da si\u0119 od teist\u00f3w empirycznego potwierdzenia istnienia Boga. Kiedy tei\u015bci zaczynaj\u0105 to czyni\u0107, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do fizycznej rzeczywisto\u015bci i konstruuj\u0105c na przyk\u0142ad argument\u00a0<em>Kalam<\/em>\u00a0na rzecz istnienia Boga, to wtedy drugimi drzwiami wprowadza si\u0119 ideologiczny sofizmat w postaci oskar\u017cenia o \u201eBoga zapchajdziur\u0119\u201d, blokuj\u0105cy z g\u00f3ry wszelkie pr\u00f3by argumentowania za istnieniem Boga w oparciu o materialn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. Ale albo w\u00f3z, albo przew\u00f3z. Na koniec dodaje si\u0119 stwierdzenie, \u017ce kto\u015b pr\u00f3buje wyja\u015bnia\u0107 za pomoc\u0105 Boga to co kiedy\u015b i tak wyja\u015bni nauka. A zatem zamiast solidnej i merytorycznej kontrargumentacji antyteistycznej otrzymujemy zbi\u00f3r sofizmat\u00f3w odwo\u0142uj\u0105cych si\u0119 na ko\u0144cu do wyja\u015bnienia, kt\u00f3re nie istnieje i o kt\u00f3rym wcale nie wiemy, czy kiedykolwiek b\u0119dzie istnia\u0142o. Sprytny spos\u00f3b na intelektualne lenistwo i refugium w stosunku do oceny argument\u00f3w strony przeciwnej, zamkni\u0119cie komu\u015b z g\u00f3ry mo\u017cliwo\u015bci tworzenia jakiejkolwiek argumentacji i unikni\u0119cie konfrontacji z argumentacj\u0105 teistycznego oponenta.<br \/>\nJan Lewandowski, maj 2006<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n1\u00a0Por.\u00a0<em>Encyklopedia Britannica<\/em>, t. 1, Pozna\u0144 1997, s. 34.<br \/>\n2\u00a0Por. George Sim Johnston,\u00a0<em>Czy Darwin mia\u0142 racj\u0119?<\/em>, Krak\u00f3w 2005, s. 24.<br \/>\n3\u00a0Tam\u017ce, s. 33n; por. te\u017c Philip E Johnson,\u00a0<em>S\u0105d nad Darwinem<\/em>, Warszawa 1997, s. 65n.<br \/>\n4\u00a0Gould osobi\u015bcie wyzna\u0142 to na \u0142amach swej ksi\u0105\u017cki\u00a0<em>Niewczesny pogrzeb Darwina<\/em>, Warszawa 1999, s. 290n.<br \/>\n5\u00a0John Horgan,\u00a0<em>Koniec nauki czyli o granicach wiedzy u schy\u0142ku ery naukowej<\/em>, Warszawa 1999, s. 86. Kursywa od J.L. Por. te\u017c tam\u017ce, s. 122, 128, gdzie czytamy o \u201eniesprawdzalnych \u2013 zunifikowanych teoriach fizyki cz\u0105stek\u201d, \u201ekt\u00f3rej nie mo\u017cna sprawdzi\u0107 eksperymentalnie\u201d.<br \/>\n6\u00a0Tam\u017ce, s. 94, 133.<br \/>\n7\u00a0Tam\u017ce, s. 134.<br \/>\n8\u00a0Ph. Kitcher,\u00a0Abusing Science:\u00a0<em>The Case Against Creationism<\/em>, Cambridge 1982, s. 125.<br \/>\n9\u00a0Por. John Horgan,\u00a0<em>Koniec nauki<\/em>&#8230;&#8230;, dz. cyt., s. 100.<br \/>\n10\u00a0Michio Kaku,\u00a0<em>Hiperprzestrze\u0144,\u00a0wszech\u015bwiaty r\u00f3wnoleg\u0142e,\u00a0p\u0119tle czasowe i dziesi\u0105ty wymiar<\/em>, Warszawa 1995, s. 288.<br \/>\n11\u00a0Por. Carl G. Hempel,\u00a0<em>Filozofia nauk przyrodniczych<\/em>, Warszawa 2001, s. 49.<br \/>\n12\u00a0Tam\u017ce.<br \/>\n13\u00a0Por. G. S. Johnston,\u00a0<em>Czy Darwin mia\u0142 racj\u0119?<\/em>, dz. cyt., s. 33n; por. te\u017c P. E. Johnson,\u00a0<em>S\u0105d nad Darwinem<\/em>, dz. cyt., s. 65n.<br \/>\n14\u00a0Tam\u017ce; por. te\u017c P. E. Johnson,\u00a0<em>S\u0105d nad Darwinem<\/em>, dz. cyt., s. 65n.<br \/>\n15\u00a0Tam\u017ce, s. 30n.<br \/>\n16\u00a0Tam\u017ce, s. 33.<br \/>\n17\u00a0Wi\u0119cej na temat tej g\u0142o\u015bnej tautologiczno\u015bci patrz w: G. S. Johnston,\u00a0<em>Czy Darwin mia\u0142 racj\u0119?<\/em>, dz. cyt., s. 64n; por. te\u017c P. E. Johnson,\u00a0<em>S\u0105d nad Darwinem<\/em>, dz. cyt., s. 36.<br \/>\n18\u00a0Por. P. E. Johnson,\u00a0<em>S\u0105d nad Darwinem<\/em>, dz. cyt., s. 132; por. te\u017c. W. Kupcow, W. Borzienkow,\u00a0<em>Filozoficzne problemy nauk szczeg\u00f3\u0142owych jako szczeg\u00f3lne zjawisko gnoseologiczne<\/em>, w:\u00a0<em>Filozofia a nauka<\/em>, Warszawa 1976, s. 262.<br \/>\n19\u00a0Por. Micha\u0142 Heller,\u00a0<em>Kosmiczna przygoda Cz\u0142owieka M\u0105drego<\/em>, Krak\u00f3w 1994, s. 208n.<br \/>\n20\u00a0Por. Carl G. Hempel,\u00a0<em>Filozofia nauk przyrodniczych<\/em>, dz. cyt., s. 56n.<br \/>\n21\u00a0P. K. Feyerabend,\u00a0<em>Jak by\u0107 dobrym empiryst\u0105<\/em>, Warszawa 1979, s. 32.<br \/>\n22\u00a0Por. G. S. Johnston,\u00a0<em>Czy Darwin mia\u0142 racj\u0119?<\/em>, dz. cyt., s. 65; por. te\u017c P. E. Johnson,\u00a0<em>S\u0105d nad Darwinem<\/em>, dz. cyt., s. 38.<br \/>\n23\u00a0Szersze om\u00f3wienie owej pora\u017cki w wyj\u015bciu z tego problemu w: P. E. Johnson,\u00a0<em>S\u0105d nad Darwinem<\/em>, dz. cyt., s. 30-49.<br \/>\n24<sup>\u00a0<\/sup>Na temat perypetii zwi\u0105zanych z pr\u00f3bami uzgodnienia niesp\u00f3jnych element\u00f3w tego konceptu patrz: Carl G. Hempel,\u00a0<em>Filozofia nauk przyrodniczych<\/em>, dz. cyt., s. 56n.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\n<p>Jan Lewandowski<br style=\"font-weight: 400;\" \/><br style=\"font-weight: 400;\" \/><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jednym z najbardziej ruchliwych trybik\u00f3w ateistyczno racjonalistycznej demagogii i propagandy jest postulat, zgodnie z kt\u00f3rym tei\u015bci w swej argumentacji na rzecz istnienia Boga pr\u00f3buj\u0105 t\u0142umaczy\u0107 za pomoc\u0105 Stw\u00f3rcy te zjawiska, kt\u00f3re mo\u017cna wyja\u015bni\u0107 naturalistycznie, bez odwo\u0142ywania si\u0119 do koncepcji nadnaturalnych.&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[974],"tags":[721,769,828],"class_list":["post-1689","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ateizm","tag-rzym","tag-sw-piotr","tag-swiadkowie-jehowy"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1689","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1689"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1689\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1689"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1689"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1689"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}