{"id":1684,"date":"2018-04-21T19:56:20","date_gmt":"2018-04-21T17:56:20","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1684"},"modified":"2018-04-21T19:56:20","modified_gmt":"2018-04-21T17:56:20","slug":"czy-tylko-racjonalistyczne-ujecie-biblii-i-chrzescijanstwa-jest-naukowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/czy-tylko-racjonalistyczne-ujecie-biblii-i-chrzescijanstwa-jest-naukowe\/","title":{"rendered":"Czy tylko racjonalistyczne uj\u0119cie Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa jest naukowe?"},"content":{"rendered":"<p>W moich licznych polemikach z tekstami racjonalist\u00f3w zajmowa\u0142em si\u0119 wielokrotnie spraw\u0105 ich podej\u015bcia do Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, analizuj\u0105c owo podej\u015bcie niejako \u201eod wewn\u0105trz\u201d. Jak by\u0107 mo\u017ce niekt\u00f3rzy jeszcze pami\u0119taj\u0105, w analizach tych zwraca\u0142em uwag\u0119 g\u0142\u00f3wnie na takie sprawy jak spos\u00f3b interpretowania przez racjonalist\u00f3w fragment\u00f3w Biblii, czy przyjmowanie przez nich pewnych filozoficznych w gruncie rzeczy za\u0142o\u017ce\u0144 metodologicznych, kt\u00f3re nie pozostawa\u0142y bez wp\u0142ywu na ostateczne wnioski wyci\u0105gane przez tych krytyk\u00f3w.<br \/>\nNiniejszy esej b\u0119dzie czym\u015b odmiennym od wspomnianych poprzednich tekst\u00f3w i cho\u0107 tym razem po raz kolejny zajmiemy si\u0119 kilkoma aspektami metodologii interpretacji Biblii (i samego zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa) stosowanej przez racjonalist\u00f3w, to wyjdziemy jednak znacznie tak\u017ce poza te kwestie, bowiem spr\u00f3bujemy spojrze\u0107 na t\u0119 sam\u0105 spraw\u0119 nieco inaczej, niejako \u201ez zewn\u0105trz\u201d. Podej\u015bcie i metodologia stosowana przez racjonalist\u00f3w w ich interpretacji Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa to bowiem jedna strona medalu, za\u015b spraw\u0105 nieco inn\u0105 jest to, w jaki spos\u00f3b pr\u00f3buj\u0105 oni uzasadnia\u0107 swoj\u0105 wspomnian\u0105 metodologi\u0119 w oczach postronnych obserwator\u00f3w, a zw\u0142aszcza w oczach swych oponent\u00f3w, kt\u00f3rzy nie przyjmuj\u0105 bezkrytycznie ich analiz i proponowanych przez nich rozwi\u0105za\u0144 odnosz\u0105cych si\u0119 do Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa.<br \/>\nNie jest bowiem dla wielu apologet\u00f3w tajemnic\u0105, \u017ce opr\u00f3cz teologii fundamentalnej, kt\u00f3ra jest w bardziej powszechnym i potocznym uj\u0119ciu znana jako po prostu apologetyka chrze\u015bcija\u0144ska, istnieje te\u017c swego rodzaju ateologia fundamentalna, \u017ce tak si\u0119 nieco neologicznie wyra\u017c\u0119, kt\u00f3ra jest swoist\u0105 apologetyk\u0105 racjonalistyczn\u0105. Ale apologetyk\u0105 stosowan\u0105 wobec kogo? Oczywi\u015bcie wobec tych, kt\u00f3rzy w spos\u00f3b bezkrytyczny nie przyjmuj\u0105 tez wojuj\u0105cego ateizmu, pr\u00f3buj\u0105cego zaw\u0142aszcza\u0107 sobie jedyne prawo do obiektywnego, naukowego i wiarygodnego obja\u015bniania Biblii oraz zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa. Ateologia fundamentalna zajmuje si\u0119 wi\u0119c nie tyle atakowaniem i podwa\u017caniem wiarygodno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiego Objawienia (co szumnie okre\u015bla si\u0119 w\u015br\u00f3d racjonalist\u00f3w mianem \u201enaukowych obja\u015bnie\u0144\u201d nadnaturalizmu chrze\u015bcija\u0144skiego), ale jako m\u0142odsze dziecko racjonalizmu posiada ona przede wszystkim rol\u0119 \u201eprofilaktyczn\u0105\u201d i \u201ezapobiegawcz\u0105\u201d, bowiem jest g\u0142\u00f3wnie ukierunkowana na stwarzanie zaplecza intelektualnego, za pomoc\u0105 kt\u00f3rego odeprze si\u0119 ewentualne pr\u00f3by atak\u00f3w na same podstawy racjonalistycznego podej\u015bcia do Biblii.<br \/>\nJak b\u0119d\u0119 pr\u00f3bowa\u0142 ukaza\u0107 w niniejszym eseju, owo zaplecze intelektualne to co\u015b, co sprowadza si\u0119\u00a0<em>summa summarum<\/em>\u00a0do czystej socjotechniki, nie maj\u0105c zbyt wiele wsp\u00f3lnego z nauk\u0105 i obiektywizmem, jak to cz\u0119sto g\u0142osz\u0105 racjonali\u015bci. Ale przede wszystkim b\u0119d\u0119 stara\u0142 si\u0119 jak najmocniej uwypukli\u0107 i niejako wywlec na \u015bwiat\u0142o dzienne same pr\u00f3by \u201euwiarygodniania\u201d racjonalistycznych zasad stosowanych przy interpretacji Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, kt\u00f3re dzi\u0119ki takiemu \u201euwiarygodnianiu\u201d maj\u0105 by\u0107 zabezpieczone przed ewentualnymi atakami apologet\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich. Nast\u0119pnie podam jakie\u015b wskaz\u00f3wki co do tego, jak ewentualnie nie da\u0107 si\u0119 z\u0142apa\u0107 na lep takiej socjotechniki. Taki oto jest cel i meritum niniejszego eseju.<br \/>\nPostronny obserwator i ma\u0142o wnikliwy analityk spraw zwi\u0105zanych z Bibli\u0105 i chrze\u015bcija\u0144stwem bardzo \u0142atwo mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 ofiar\u0105 sterylnego obrazu racjonalistycznych pr\u00f3b \u201eobja\u015bnie\u0144\u201d Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, kt\u00f3ry na zewn\u0105trz staraj\u0105 si\u0119 w spos\u00f3b bardzo mozolny propagowa\u0107 sami racjonali\u015bci. Je\u015bli jednak \u00f3w obserwator dostanie si\u0119 w orbit\u0119 wp\u0142yw\u00f3w takiego propagowania, to co wtedy zobaczy? Jaki obraz ujrzy? Przede wszystkim us\u0142yszy, \u017ce racjonalistyczne interpretacje Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa s\u0105 \u201enaukowe\u201d<sup>1<\/sup>, w przeciwie\u0144stwie do chrze\u015bcija\u0144skich interpretacji Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, kt\u00f3re s\u0105 \u201enienaukowe\u201d, bowiem opieraj\u0105 si\u0119 na \u201enaiwnej\u201d wierze w opisy wydarze\u0144 biblijnych, przyjmowanych niejako\u00a0<em>prima facie<\/em>. Nast\u0119pnie, \u00f3w by\u0107 mo\u017ce zbyt \u0142atwowierny obserwator us\u0142yszy, \u017ce skoro owe racjonalistyczne obja\u015bnienia Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa s\u0105 \u201enaukowe\u201d, to w takim razie racjonali\u015bci nie mog\u0105 g\u0142osi\u0107 bzdur ani mrzonek na temat Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, g\u0142osz\u0105 oni \u201etylko fakty\u201d w tym temacie, w przeciwie\u0144stwie do wierz\u0105cych \u201ewe wszystko\u201d i tym samym \u201enaiwnych\u201d chrze\u015bcijan.<\/p>\n<h1>Kleisty lep \u201e\u015bwiatopogl\u0105du naukowego\u201d<\/h1>\n<p>Takie \u0142apanie na lep \u201enauki\u201d jest fundamentaln\u0105 zasad\u0105 socjotechniczn\u0105, stosowan\u0105 przez racjonalistycznych ateolog\u00f3w fundamentalnych, pr\u00f3buj\u0105cych zapobiegawczo broni\u0107 i sankcjonowa\u0107 racjonalistyczne zasady podej\u015bcia do Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa. Mimo, i\u017c taka praktyka jest niczym innym jak tylko b\u0142\u0119dem logicznym\u00a0<em>argumentum ad verecundiam<\/em>\u00a0(powo\u0142ywanie si\u0119 na autorytet zamiast na argument), to i tak mechanizm tego lepu jest bardzo skuteczny, bowiem w spos\u00f3b do\u015b\u0107 bezwzgl\u0119dny \u017ceruje na samoocenie i ewentualnych kompleksach jednostki do jakiej jest kierowany. Wiadomo, \u017ce ka\u017cdy ma jakie\u015b kompleksy, najcz\u0119\u015bciej ludzie maj\u0105 kompleksy zwi\u0105zane ze swoim wygl\u0105dem. Jednak\u017ce drug\u0105, najcz\u0119\u015bciej spotykan\u0105 grup\u0105 kompleks\u00f3w s\u0105 niew\u0105tpliwie kompleksy zwi\u0105zane z czyim\u015b poziomem intelektualnym. Nikt nie chce uchodzi\u0107 za ma\u0142o inteligentnego, zw\u0142aszcza w obecnych czasach, w kt\u00f3rych niew\u0105tpliwie k\u0142adzie si\u0119 wi\u0119kszy nacisk na intelekt i zwi\u0105zane z nim wykszta\u0142cenie, ni\u017c czyniono to kiedykolwiek wcze\u015bniej w powojennej historii naszego kraju. Jest tak nawet mimo tego, \u017ce istniej\u0105ca w powszechnym stereotypowym odczuciu spo\u0142ecznym wprost proporcjonalna korelacja pomi\u0119dzy wykszta\u0142ceniem i inteligencj\u0105 wcale nie jest kwesti\u0105 oczywist\u0105, bowiem zw\u0142aszcza dzisiaj zdarzaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto przypadki ludzi z wy\u017cszym wykszta\u0142ceniem, kt\u00f3rym \u2013 delikatnie rzecz ujmuj\u0105c &#8211; daleko do zdobycia miana \u201eor\u0142\u00f3w intelektu\u201d. Jednak taka korelacja jest w powszechnym odczuciu spo\u0142ecznym uznawana jako co\u015b oczywistego i na tym stereotypie \u017ceruj\u0105 w\u0142a\u015bnie racjonali\u015bci, co bardziej rozwin\u0119 jeszcze za chwil\u0119. I tak oto ko\u0142o zamyka si\u0119.<br \/>\nWiemy ponadto, \u017ce wspomniane \u017ar\u00f3d\u0142o kompleks\u00f3w opartych na kwestii czyjego\u015b wykszta\u0142cenia i intelektu ma r\u00f3wnie\u017c swoje powody w sferze ekonomicznej, lepiej wykszta\u0142ceni \u0142atwiej znajd\u0105 prac\u0119, kt\u00f3ra b\u0119dzie te\u017c lepiej p\u0142atna, co w obecnych bardzo trudnych pod wzgl\u0119dem ekonomicznym czasach dodatkowo a nawet znacznie podnosi warto\u015b\u0107 czyjego\u015b wykszta\u0142cenia. Tym oto sposobem ka\u017cdy chce dzi\u015b uchodzi\u0107 za kogo\u015b inteligentnego i wykszta\u0142conego, lub lepiej uj\u0105\u0107 to negatywnie \u2013 za wszelk\u0105 cen\u0119 nikt nie chce dzi\u015b uchodzi\u0107 za cz\u0142owieka nieinteligentnego i niewykszta\u0142conego.<br \/>\nTen splot wszystkich wspomnianych przed momentem czynnik\u00f3w spo\u0142eczno psychologicznych powoduje, \u017ce kwestia czyjego\u015b poziomu intelektualnego, kt\u00f3ra w powszechnym stereotypowym mniemaniu jest nierozerwalnie zwi\u0105zana z czyim\u015b wykszta\u0142ceniem, dodatkowo zyskuje na znaczeniu. W tej sytuacji nikt nie chce uchodzi\u0107 za \u201eg\u0142upca\u201d, co oczywi\u015bcie wykorzystuj\u0105 racjonalistyczni apologeci twierdz\u0105cy, \u017ce ich spos\u00f3b analizy Biblii jest \u201enaukowy\u201d, a przynajmniej odwo\u0142uje si\u0119 do naukowych ustale\u0144. Po takim nokautuj\u0105cym na pierwszy rzut oka postulacie trudno rzecz jasna sprzecza\u0107 si\u0119 jeszcze o cokolwiek z racjonalistami, nie wychodz\u0105c jednocze\u015bnie na osob\u0119 \u201eciemn\u0105\u201d, \u201eniewykszta\u0142con\u0105\u201d i \u201enieo\u015bwiecon\u0105\u201d. Ka\u017cdy sprzeciw wobec nich jest bowiem w tym wypadku traktowany jako \u201eodrzucanie nauki\u201d, co\u00a0<em>per se<\/em>\u00a0oznacza intelektualne zdyskwalifikowanie si\u0119 delikwenta podnosz\u0105cego taki sprzeciw, nim w og\u00f3le jeszcze zacznie on omawia\u0107 z racjonalistami jak\u0105\u015b kwesti\u0119. Warto zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w tej sytuacji racjonali\u015bci \u201enie musz\u0105\u201d ju\u017c nawet \u201em\u0119czy\u0107 si\u0119\u201d i merytorycznie polemizowa\u0107 z owym delikwentem, bowiem on \u201ezdyskwalifikowa\u0142 si\u0119 sam\u201d \u2013 \u201eprzyzna\u0142 si\u0119 do ciemnoty\u201d, \u201ebraku\u201d swego \u201ewykszta\u0142cenia\u201d. Gdyby bowiem \u00f3w delikwent by\u0142 \u201ewykszta\u0142cony\u201d, to nie odrzuca\u0142by \u201enaukowych\u201d twierdze\u0144 racjonalist\u00f3w. To przecie\u017c takie \u201eoczywiste\u201d!<br \/>\nS\u0105dz\u0119, \u017ce rozumiemy ju\u017c teraz bardzo dobrze na czym polega skuteczno\u015b\u0107 owego mechanizmu, opartego na takim \u201escjentycznym lepie\u201d. Jest to swego rodzaju straszak, kt\u00f3ry jest bardzo skuteczny wobec wi\u0119kszo\u015bci ludzi,\u00a0<em>poniewa\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi nie wie tak naprawd\u0119, \u017ce samo odwo\u0142anie si\u0119 racjonalist\u00f3w do nauki \u2013 nawet je\u015bli jest uprawnione &#8211; nie zamyka jeszcze tak naprawd\u0119 nikomu furtki do dalszej polemiki i nie zgadzania si\u0119 z nimi<\/em>. Mo\u017cna bowiem w spos\u00f3b\u00a0<em>naukowy<\/em>\u00a0nie zgadza\u0107 si\u0119 z kim\u015b, kto w swej interpretacji Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa te\u017c powo\u0142uje si\u0119 na nauk\u0119.\u00a0<strong><em>Tak czyni\u0105 przede wszystkim sami naukowcy<\/em><\/strong><sup>2<\/sup>, nie ma wi\u0119c w tym nic zdro\u017cnego. Nawet apologeci racjonalizmu zauwa\u017caj\u0105, \u017ce w\u015br\u00f3d naukowc\u00f3w badaj\u0105cych histori\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa istniej\u0105 powa\u017cne r\u00f3\u017cnice zda\u0144. Przyk\u0142adowo Zenon Kosidowski pisa\u0142, \u017ce jedni naukowcy uwa\u017caj\u0105, i\u017c Ewangelia Mateusza powsta\u0142a w Edessie, inni, \u017ce powsta\u0142a ona w Apamiei, a jeszcze inni, \u017ce powsta\u0142a ona w Aleksandrii<sup>3<\/sup>.<br \/>\nTak wi\u0119c w nauce nie istniej\u0105 dogmaty, istnieje w niej bowiem swoisty pluralizm \u015bwiatopogl\u0105dowy. Jednak\u017ce, wi\u0119kszo\u015b\u0107 nieobytych z nauk\u0105 ludzi nie zdaje sobie z tego wszystkiego w og\u00f3le sprawy (i na tym w\u0142a\u015bnie \u017ceruj\u0105 racjonali\u015bci) i dlatego z obawy przed publiczn\u0105 kompromitacj\u0105 nie podejmuj\u0105 si\u0119 oni ju\u017c \u017cadnych krytycznych analiz wobec tego, co twierdz\u0105 \u201epowo\u0142uj\u0105cy si\u0119 na nauk\u0119\u201d racjonali\u015bci, pozostaj\u0105c niejako biernym na ich wyzwania, lub co gorsza, z obawy przed uchodzeniem we w\u0142asnych oczach za osob\u0119 \u201eciemn\u0105 i niewykszta\u0142con\u0105\u201d daj\u0105 si\u0119 oni nabra\u0107 na lep \u201enaukowego\u201d i \u201ejedynie s\u0142usznego\u201d charakteru racjonalistycznego podej\u015bcia do Biblii.<br \/>\nW tym momencie bardzo istotne i zasadne staje si\u0119 pytanie o to, czy rzeczywi\u015bcie oficjalna nauka popiera\u00a0<em>tylko\u00a0<\/em>racjonalistyczne sposoby interpretacji Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa? Wcale nie.\u00a0<em>Nauka jest bowiem zbyt niejednorodna w swych wnioskach, aby m\u00f3c ostatecznie popiera\u0107 czyj\u015b punkt widzenia<\/em>. Kiedy bowiem pomi\u0119dzy racjonalistami i apologetami chrze\u015bcija\u0144skimi pojawia si\u0119 jakie\u015b zagadnienie sporne, tycz\u0105ce si\u0119 na przyk\u0142ad pobytu Piotra w Rzymie, to zar\u00f3wno wierz\u0105cy jak i niewierz\u0105cy mog\u0105 si\u0119 powo\u0142ywa\u0107 na oficjaln\u0105 nauk\u0119 w celu \u201epotwierdzenia\u201d swojej \u201ewersji wydarze\u0144\u201d w tej kwestii. Racjonalista powo\u0142a si\u0119 oczywi\u015bcie na tych naukowc\u00f3w, kt\u00f3rzy wykluczaj\u0105 pobyt Piotra w Rzymie<sup>4<\/sup>.\u00a0<em>Ale apologeci chrze\u015bcija\u0144scy te\u017c mog\u0105 powo\u0142a\u0107 si\u0119 w tej sprawie na naukowc\u00f3w<\/em>, robi\u0105c to dok\u0142adnie w taki sam spos\u00f3b po to,\u00a0<em>aby poprze\u0107 swe zupe\u0142nie odmienne zdanie w tej sprawie<\/em>. Apologeci chrze\u015bcija\u0144scy nie musz\u0105 si\u0119 nawet w tym momencie wcale odwo\u0142ywa\u0107 do uczonych li tylko katolickich,\u00a0<em>r\u00f3wnie\u017c w\u015br\u00f3d religioznawc\u00f3w niewierz\u0105cych znajd\u0105 bowiem takich badaczy, kt\u00f3rzy potwierdz\u0105 ich tez\u0119 w tym sporze<\/em>, optuj\u0105c za pobytem Piotra w Rzymie jako fakcie historycznym. Przyk\u0142adowo, Michael Grant nie tylko sam opowiada si\u0119 za pobytem Piotra w Rzymie, ale dodatkowo pisze on, \u017ce \u201edominuje jednak pogl\u0105d o obecno\u015bci Piotra w Rzymie\u201d i \u201eprzewa\u017ca jednak pogl\u0105d, \u017ce jest ono [\u015bwiadectwo pobytu Piotra w Rzymie \u2013 przyp. J.L.] autentyczne i aposto\u0142 zosta\u0142 stracony w Rzymie\u201d<sup>5<\/sup>.<br \/>\nPodobnie jest niemal w ka\u017cdej innej kwestii religioznawczej, b\u0119d\u0105cej przedmiotem sporu pomi\u0119dzy apologetami chrze\u015bcija\u0144skimi i racjonalistami. We\u017amy np. kwesti\u0119 historycznego istnienia Jezusa. Racjonalistyczny \u201ekrytyk\u201d Biblii mo\u017ce powo\u0142ywa\u0107 si\u0119 na takich naukowc\u00f3w, kt\u00f3rzy negowali fakt historycznego istnienia Jezusa<sup>6<\/sup>. Ale apologeta chrze\u015bcija\u0144ski r\u00f3wnie\u017c mo\u017ce si\u0119 powo\u0142a\u0107 na naukowc\u00f3w, nawet niewierz\u0105cych, kt\u00f3rzy opowiadaj\u0105 si\u0119 za historycznym istnieniem Jezusa<sup>7<\/sup>.<br \/>\nAlbo we\u017amy kwesti\u0119 s\u0142ynnego\u00a0<em>Testimonium Flavianum<\/em>\u00a0zawartego w dziele J\u00f3zefa Flawiusza<sup>8<\/sup>. Jak wiadomo jest to jeden z dw\u00f3ch<sup>9<\/sup>\u00a0tekst\u00f3w, w kt\u00f3rych Flawiusz pisze o Jezusie Chrystusie. Tekst ten jest jednak cz\u0119\u015bciowo zinterpolowany i dlatego w\u015br\u00f3d badaczy powsta\u0142a burzliwa dyskusja na temat autentyczno\u015bci tego fragmentu<sup>10<\/sup>. W polemice na temat tego fragmentu niewierz\u0105cy mog\u0105 si\u0119 oczywi\u015bcie powo\u0142a\u0107 na takich badaczy, kt\u00f3rzy ca\u0142kowicie neguj\u0105 autentyczno\u015b\u0107 tego fragmentu (np. B. Niese, E. Norden, Lagrange, Batiffol)<sup>11<\/sup>, jednak\u017ce apologeci chrze\u015bcija\u0144scy mog\u0105 si\u0119 z kolei powo\u0142a\u0107 na takich badaczy, w tym r\u00f3wnie\u017c niewierz\u0105cych (i niechrze\u015bcijan), kt\u00f3rzy uznawali autentyczno\u015b\u0107 (czasem cz\u0119\u015bciow\u0105) tego fragmentu (np.\u00a0J. Thackeray, Burkitt, Reinach, Klausner, Laqueur<sup>12<\/sup>, Winter<sup>13<\/sup>).<br \/>\nTo tylko takie przyk\u0142ady, bowiem\u00a0<em>de facto<\/em>\u00a0apologeta chrze\u015bcija\u0144ski prawie zawsze mo\u017ce znale\u017a\u0107 takiego naukowca, cz\u0119sto nawet niewierz\u0105cego, kt\u00f3ry opowie si\u0119 za jego punktem widzenia w zasadzie w ka\u017cdej innej spornej kwestii religioznawczej. W nauce nie istniej\u0105 bowiem \u201etylko oczywiste fakty\u201d, jak s\u0105dz\u0105 i wmawiaj\u0105 innym racjonali\u015bci (dalej o tym napisz\u0119 jeszcze wi\u0119cej), ale praktycznie zawsze zastany materia\u0142\u00a0<em>stwarza pole do r\u00f3\u017cnych interpretacji<\/em>\u00a0<em>w\u015br\u00f3d samych naukowc\u00f3w<\/em>, nawet takich interpretacji,\u00a0<em>kt\u00f3re<\/em>\u00a0<em>wykluczaj\u0105 si\u0119 wzajemnie i kt\u00f3re cz\u0119\u015bciowo kwestionuj\u0105 pogl\u0105dy niekt\u00f3rych niewierz\u0105cych<\/em>. St\u0105d te r\u00f3\u017cnice pogl\u0105d\u00f3w mi\u0119dzy uczonymi, bowiem sam materia\u0142 jaki oni badaj\u0105 jest na tyle \u201enieprecyzyjny\u201d i niejednoznaczny, \u017ce\u00a0<em>nie da si\u0119<\/em>\u00a0<em>go przetworzy\u0107 w bezdyskusyjn\u0105 i bezsporn\u0105 wiedz\u0119<\/em>. Racjonalistom nic zatem nie da powo\u0142ywanie si\u0119 na konkretnego naukowca i jakie\u015b jego wnioski w danej sprawie, bowiem praktycznie zawsze mo\u017cna znale\u017a\u0107 takiego, kt\u00f3ry nie zgodzi si\u0119 z nim w swym interpretowaniu zastanych danych (a nawet takiego, kt\u00f3ry nie zgodzi si\u0119 z nimi dwoma).<br \/>\nJak zatem widzimy, nauka mo\u017ce przeczy\u0107,\u00a0<em>ale mo\u017ce te\u017c ona jednocze\u015bnie sprzyja\u0107<\/em>\u00a0niekt\u00f3rym chrze\u015bcija\u0144skim wnioskom i sposobom interpretowania Biblii oraz zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa. Jednak\u017ce, ta sama nauka mo\u017ce\u00a0<em>dok\u0142adnie w taki sam spos\u00f3b<\/em>\u00a0przeczy\u0107 i tak samo sprzyja\u0107 racjonalistycznym interpretacjom Biblii oraz chrze\u015bcija\u0144stwa. Z tego jasno wi\u0119c wynika, \u017ce nauka jako kompleksowo ujmowana ca\u0142o\u015b\u0107 jest\u00a0<em>oboj\u0119tna i neutralna<\/em>\u00a0wobec racjonalistycznych interpretacji Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa (pomijaj\u0105c kwestie metafizyczne), w dok\u0142adnie taki sam spos\u00f3b, jak jest ona oboj\u0119tna wobec chrze\u015bcija\u0144skiej interpretacji Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa. Jest tak dlatego, \u017ce kompleks nauk humanistycznych zwi\u0105zanych z religi\u0105 i Bibli\u0105\u00a0<em>nie jest zjawiskiem jednorodnym<\/em>, ani\u00a0<em>nie jest monolitem \u015bwiatopogl\u0105dowym<\/em>. Racjonali\u015bci oczywi\u015bcie ukrywaj\u0105 ten fakt przed lud\u017ami niezorientowanymi, nic dziwnego, gdyby bowiem tego nie zrobili to straciliby sw\u00f3j koronny \u201eargument\u201d wobec os\u00f3b postronnych oraz wobec apologet\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich, zgodnie z kt\u00f3rym nauka rzekomo popiera\u00a0<em>tylko ich<\/em>\u00a0wizj\u0119 odnosz\u0105c\u0105 si\u0119 do Biblii i rozwoju chrze\u015bcija\u0144stwa. Nie, jak ju\u017c wiemy, nauka nie popiera ich wizji Biblii i rozwoju chrze\u015bcija\u0144stwa, bowiem jest ona zjawiskiem do\u015b\u0107 niejednorodnym i zbyt niejednoznacznym. Tam gdzie istnieje jakakolwiek niejednoznaczno\u015b\u0107 nie ma po prostu nic pewnego, na co mo\u017cna by si\u0119 powo\u0142a\u0107. Z tym wi\u0105\u017ce si\u0119 inna fundamentalna dla tego eseju kwestia, mianowicie pytanie o to,<br \/>\n<em><strong>Czy nauki zajmuj\u0105ce si\u0119 Bibli\u0105 i chrze\u015bcija\u0144stwem dostarczaj\u0105 nam tylko \u201eniezbitych fakt\u00f3w\u201d?<\/strong><\/em><br \/>\nKwestia ta jest fundamentalna dla niniejszego eseju, bowiem jak wspomnia\u0142em wcze\u015bniej, racjonali\u015bci twierdz\u0105, \u017ce oni g\u0142osz\u0105 \u201etylko fakty\u201d na temat Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa, skoro odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do nauki. Twierdzenie takie ma by\u0107 policzkiem kierowanym w stron\u0119 chrze\u015bcija\u0144skich interpretator\u00f3w Biblii, kt\u00f3rzy\u00a0<em>wierz\u0105<\/em>\u00a0w to co ona podaje. Racjonali\u015bci twierdz\u0105, \u017ce oni s\u0105 oczywi\u015bcie \u201em\u0105drzejsi\u201d od tych \u201enaiwnych\u201d chrze\u015bcijan, bo oni \u201ew nic nie wierz\u0105\u201d, skoro w temacie Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa podaj\u0105 tylko to co \u201ewiedz\u0105\u201d, bowiem opieraj\u0105 si\u0119 oni nie na wierze, tylko na \u201efaktach\u201d. Jak oceni\u0107 takie pe\u0142ne pychy wyzwanie intelektualne rzucone w stron\u0119 chrze\u015bcija\u0144skich badaczy Biblii i historii chrze\u015bcija\u0144stwa?<br \/>\nZa\u0142\u00f3\u017cmy przez chwil\u0119, \u017ce rzeczywi\u015bcie jest tak, \u017ce racjonalistyczne interpretacje Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa s\u0105 naukowe w takim sensie, \u017ce odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 one do nauki. Ale czy to zatem od razu ma oznacza\u0107, \u017ce od tej pory wszystko co racjonali\u015bci powiedz\u0105 na temat Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa b\u0119dzie \u201etylko czystymi faktami\u201d? Wcale nie. Po pierwsze, bardzo cz\u0119sto te tzw. \u201efakty naukowe\u201d mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 faktami\u00a0<em>tylko wtedy, gdy apriorycznie przyjmie si\u0119 na wiar\u0119 ca\u0142y szereg uprzednich za\u0142o\u017ce\u0144 filozoficznych w temacie Biblii i samego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>. Na przyk\u0142ad absolutnie fundamentalne dla wszystkich dalszych racjonalistycznych wnioskowa\u0144 cz\u0119sto wyst\u0119puj\u0105ce u racjonalistycznych religioznawc\u00f3w stwierdzenie, \u017ce w Nowym Testamencie \u201efakty zosta\u0142y tu ca\u0142kowicie przetworzone w legend\u0119\u201d<sup>14<\/sup>\u00a0nie wynika oczywi\u015bcie z samej Biblii, ani \u201ez fakt\u00f3w\u201d, lecz jest naturalistycznym i filozoficznym za\u0142o\u017ceniem opartym na czystym aksjomacie zwi\u0105zanym z heglowsk\u0105 wizj\u0105 ewolucjonistycznego rozwoju, zastosowan\u0105 do religii<sup>15<\/sup>. Nie wiemy bowiem tak naprawd\u0119, a przynajmniej nie jeste\u015bmy w stanie tego sprawdzi\u0107 (ze wzgl\u0119du na brak jakichkolwiek wsp\u00f3\u0142czesnych Jezusowi \u017ar\u00f3de\u0142 traktuj\u0105cych obszernie o chrze\u015bcija\u0144stwie, z kt\u00f3rymi mo\u017cna by ewentualnie skonfrontowa\u0107 przekaz ewangeliczny), czy wierzenia pierwszych chrze\u015bcijan rzeczywi\u015bcie podlega\u0142y jakiejkolwiek ewolucji wypaczaj\u0105cej i mitologizuj\u0105cej pierwotne przes\u0142anie Jezusa. Jednak\u017ce, mimo to i na podstawie tego w\u0142a\u015bnie wcze\u015bniej wspomnianego za\u0142o\u017cenia buduje si\u0119 w niekt\u00f3rych obozach religioznawczych (uwa\u017canych przez racjonalist\u00f3w oczywi\u015bcie za \u201ejedyne o\u015brodki prawdziwie naukowe\u201d) ca\u0142y \u0142a\u0144cuch dalszych za\u0142o\u017ce\u0144, kt\u00f3re r\u00f3wnie\u017c s\u0105 zdaniem racjonalist\u00f3w \u201efaktami\u201d. Jednak sk\u0105d mamy wiedzie\u0107, \u017ce tak jest, skoro owe \u201efakty\u201d opieraj\u0105 si\u0119 wci\u0105\u017c na tym pierwszym za\u0142o\u017ceniu filozoficznym? Tak jest na przyk\u0142ad z racjonalistycznym wnioskiem, kt\u00f3ry g\u0142osi, \u017ce s\u0142owa Jezusa z Mt 28,19 m\u00f3wi\u0105ce o Ojcu, Synu i Duchu \u015bwi\u0119tym s\u0105 \u201efa\u0142szywk\u0105\u201d dodan\u0105 do Biblii p\u00f3\u017aniej<sup>16<\/sup>. Ten oparty na wcze\u015bniej wspomnianym za\u0142o\u017ceniu ewolucyjnym aksjomat g\u0142osi si\u0119 cz\u0119sto w\u015br\u00f3d racjonalist\u00f3w jako \u201eoczywisty fakt\u201d<sup>17<\/sup>. Ale tak naprawd\u0119 to\u00a0<em>z niczego nie wynika, \u017ce jest to fakt<\/em>, dopiero wtedy, gdy bezdyskusyjnie i niejako\u00a0<em>na wiar\u0119<\/em>\u00a0przyjmiemy wcze\u015bniej wspomniane za\u0142o\u017cenie filozoficzne, m\u00f3wi\u0105ce o ewolucyjnym i zmitologizowanym procesie rozwoju religii, czyli w zasadzie dopiero wtedy, gdy oprzemy si\u0119 na wierze, mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 to faktem. Ale co to za fakty, kt\u00f3re musz\u0105 opiera\u0107 si\u0119 na wierze?<br \/>\nInnym przyk\u0142adem \u201eracjonalistycznego faktu\u201d, kt\u00f3ry musi opiera\u0107 si\u0119 na uprzedniej wierze w warunki niezb\u0119dne do \u201ezaistnienia\u201d tego faktu, jest kwestia procesu Jezusa. Racjonali\u015bci twierdz\u0105, \u017ce ewangeliczny opis procesu Jezusa jest \u201eniezgodny\u201d z \u201e\u017cydowskim prawem\u201d<sup>18<\/sup>. Problem polega tu jednak na tym,\u00a0<em>\u017ce tak naprawd\u0119 nie wiemy nic o tym, jakie by\u0142o prawo \u017cydowskie w czasach Jezusa<\/em>, o czym racjonali\u015bci ju\u017c bardzo niech\u0119tnie chc\u0105 wspomina\u0107. Jak podaje bowiem jedno z bardzo wywa\u017conych opracowa\u0144, \u201eSzczeg\u00f3\u0142owe \u017ar\u00f3d\u0142a wymog\u00f3w prawnych zwi\u0105zanych z \u017cydowskim procesem s\u0105dowym s\u0105 nam znane dopiero z pism z II w. po Chr. i odzwierciedlaj\u0105 faryzeuszowskie b\u0105d\u017a rabinackie tradycje, kt\u00f3re mog\u0142y jeszcze nie istnie\u0107 w czasach Jezusa\u201d<sup>19<\/sup>.\u00a0Zatem, aby podtrzyma\u0107 przy istnieniu sw\u00f3j kolejny \u201efakt\u201d, racjonali\u015bci ekstrapoluj\u0105 ponad sto lat w ty\u0142 p\u00f3\u017aniejsze dane na temat \u201eprawa \u017cydowskiego\u201d, po czym\u00a0<em>zak\u0142adaj\u0105 na wiar\u0119<\/em>, \u017ce to co opisano p\u00f3\u017aniej na pewno istnia\u0142o ju\u017c wcze\u015bniej. Aby wi\u0119c co\u015b sta\u0142o si\u0119 \u201efaktem\u201d racjonali\u015bci musz\u0105 znowu\u00a0<em>uwierzy\u0107<\/em>, \u017ce jest to faktem.<br \/>\n<strong><em>Ex silentio<\/em><\/strong><br \/>\nAlbo we\u017amy jeszcze pod uwag\u0119 pewne kolejne cz\u0119sto stosowane przez racjonalist\u00f3w za\u0142o\u017cenia wzgl\u0119dem Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa. Pierwsze z tych kolejnych za\u0142o\u017ce\u0144 jest oparte na rozumowaniu\u00a0<em>ex silentio<\/em>\u00a0(co ciekawe, logicy definiuj\u0105 takie rozumowanie jako b\u0142\u0105d logiczny, patrz te\u017c inny pokrewny wzgl\u0119dem tego b\u0142\u0105d logiczny znany jako\u00a0<em>argumentum ad ignorantium<\/em>) i g\u0142osi ono, \u017ce skoro jeden z najstarszych autor\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich (np. \u015bw. Pawe\u0142 lub Marek), czy niechrze\u015bcija\u0144skich (np. Flawiusz<sup>20<\/sup>) nie wspomina\u0142 o jakim\u015b wydarzeniu zwi\u0105zanym z Jezusem, to oznacza to, i\u017c \u201enie wiedzia\u0142\u201d on o tym, jest to wi\u0119c fikcja, lub wymys\u0142 p\u00f3\u017aniej pisz\u0105cych Ewangelist\u00f3w<sup>21<\/sup>. Z pozoru takie rozumowanie wydaje si\u0119 racjonalistom \u201eoczywiste\u201d, niczym \u201ebezsporny fakt\u201d. Ale zn\u00f3w jest to \u201efakt\u201d,\u00a0<em>kt\u00f3ry musimy przyj\u0105\u0107 na wiar\u0119 motywowan\u0105 jedynie przez nasz\u0105 subiektywn\u0105 i wybi\u00f3rcz\u0105 interpretacj\u0119<\/em>, bowiem takie milczenie najstarszych autor\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich w konkretnej sprawie\u00a0<em>mo\u017cna z powodzeniem wyja\u015bni\u0107 tak\u017ce na inny spos\u00f3b<\/em>: skoro dany autor nie wspomina\u0142 o czym\u015b swoim czytelnikom, to uzna\u0142, \u017ce nie ma potrzeby im o tym wspomina\u0107, bo albo oni ju\u017c o tym wiedz\u0105 (np. z tradycji ustnej, lub z formuj\u0105cych si\u0119 wtedy tekst\u00f3w Ewangelii, kt\u00f3re kr\u0105\u017cy\u0142y po gminach w swej prototypowej formie), albo jest to zb\u0119dne,\u00a0<em>bowiem nie ma to akurat nic wsp\u00f3lnego z tematem poruszanym w danym dziele<\/em>,\u00a0<em>lub nie wychodzi ku potrzebom adresat\u00f3w tego dzie\u0142a<\/em>. \u015aw. Pawe\u0142 przecie\u017c w swych listach porusza\u0142 konkretne zagadnienia teologiczne, kt\u00f3re by\u0142y najbardziej pal\u0105cym problemem danej gminy chrze\u015bcija\u0144skiej (np. w\u00a0<em>Li\u015bcie do Rzymian<\/em>\u00a0Pawe\u0142 pisa\u0142 o kwestiach \u015bci\u015ble zwi\u0105zanych z Prawem ST),\u00a0<em>by\u0142 wi\u0119c on ograniczony przez tematyk\u0119 swych rozpraw i nie m\u00f3g\u0142 pisa\u0107 o czym\u015b innym<\/em>\u00a0(np. o czym\u015b, o czym wspominano potem dopiero w Ewangeliach). Marek z kolei pisa\u0142 g\u0142\u00f3wnie do pogan, nie m\u00f3g\u0142 wi\u0119c porusza\u0107 wszystkich tych kwestii, o kt\u00f3rych wspomina\u0142 np. Mateusz, kt\u00f3ry pisa\u0142 z kolei do \u017byd\u00f3w (zgadzaj\u0105 si\u0119 z tym nawet racjonali\u015bci<sup>22<\/sup>) i dlatego interesowa\u0142 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie tymi sprawami, kt\u00f3re interesowa\u0142y i nurtowa\u0142y jego \u017cydowskich czytelnik\u00f3w (nie interesowa\u0142y jednak czytelnik\u00f3w Marka, dlatego Marek m\u00f3g\u0142 przemilcze\u0107 to o czym potem pisa\u0142 Mateusz, i odwrotnie). Mog\u0142o by\u0107 tak wiele powod\u00f3w pomijania czego\u015b przez danego autora Ewangelii, jak wiele by\u0142o ku temu potrzeb redakcyjnych, spowodowanych oczekiwaniami czytelnik\u00f3w, kt\u00f3rych nurtowa\u0142y akurat te a nie inne pytania. Nie da\u0142o si\u0119 pisa\u0107 wprost o wszystkim, o czym powiedzia\u0142 Jezus, bowiem \u201ejest ponadto wiele innych rzeczy, kt\u00f3rych Jezus dokona\u0142, a kt\u00f3re, gdyby je szczeg\u00f3\u0142owo opisa\u0107, to s\u0105dz\u0119, \u017ce ca\u0142y \u015bwiat nie pomie\u015bci\u0142by ksi\u0105g, kt\u00f3re by trzeba napisa\u0107\u201d (J 21,25,\u00a0<em>Biblia Tysi\u0105clecia<\/em>). Nic dziwnego, \u017ce dani autorzy Nowego Testamentu pomijali wi\u0119c pewne kwestie o jakich wspomnia\u0142 Jezus, wybieraj\u0105c tylko to co by\u0142o ich zdaniem najistotniejsze. W tej sytuacji, wzmiankowanie danego autora Ewangelii o czym\u015b, co powiedzia\u0142 lub zrobi\u0142 Jezus, nie jest argumentem za tym, \u017ce jest to jaki\u015b wymys\u0142, tylko dlatego, \u017ce inny autor Ewangelii o tym nie wspomina.<br \/>\nInne z przyk\u0142adowych i uwa\u017canych za \u201eoczywisty fakt\u201d za\u0142o\u017ce\u0144, cz\u0119sto wykorzystywane przez racjonalist\u00f3w, to za\u0142o\u017cenie, \u017ce skoro w jakiej\u015b ksi\u0119dze biblijnej znajdujemy dublety, to na pewno by\u0142 wi\u0119cej ni\u017c jeden autor tej ksi\u0119gi. Tak uwa\u017ca Deschner<sup>23<\/sup>. Ale dublety mo\u017cna przecie\u017c znale\u017a\u0107 tak\u017ce w staro\u017cytnych dzie\u0142ach pojedynczych autor\u00f3w bliskowschodnich<sup>24<\/sup>, wi\u0119c tu po raz kolejny okazuje si\u0119, \u017ce kolejne \u201eoczywiste\u201d i \u201ezgodne z rozumem\u201d za\u0142o\u017cenie nie jest wcale takie pewne.<br \/>\nNiekt\u00f3re tzw. fakty podawane przez ulubionych naukowc\u00f3w racjonalist\u00f3w po bli\u017cszym wejrzeniu okazuj\u0105 si\u0119 nie by\u0107 \u017cadnymi faktami, ale s\u0105 wr\u0119cz sprzeczne z faktami, b\u0119d\u0105c cz\u0119sto tak naprawd\u0119 przekr\u0119ceniem tych fakt\u00f3w, je\u015bli nie nawet zwyk\u0142ymi wymys\u0142ami i konfabulacjami. Np. J\u00f3zef Keller, jeden z racjonalistycznych guru pisa\u0142 swego czasu, \u017ce \u201eS\u0142owa zn\u00f3w ewangelii Mateusza 1,16 w najwi\u0119kszej liczbie r\u0119kopis\u00f3w, zw\u0142aszcza w starych tekstach syryjskich, maj\u0105 nast\u0119puj\u0105ce brzmienie: &gt;&gt;Jakub zrodzi\u0142 J\u00f3zefa, J\u00f3zef za\u015b, zar\u0119czony z Mari\u0105, zrodzi\u0142 Jezusa zwanego Chrystusem&lt;&lt;\u201d<sup>25<\/sup>.\u00a0<strong>Jest to jednak zupe\u0142na nieprawda<\/strong>, bowiem lekcji takiej nie znajdujemy \u201ew najwi\u0119kszej liczbie r\u0119kopis\u00f3w\u201d, a jedynie w jednym (!) r\u0119kopisie \u2013 w tzw. r\u0119kopisie syrosynaickim. Jak podaje jeden z biblist\u00f3w na temat lekcji zacytowanej przed chwil\u0105 przez Kellera, \u201eprzemawia za ni\u0105 \u015bwiadectwo jednego r\u0119kopisu syryjskiego (Codex Syrosinaiticus)\u201d<sup>26<\/sup>. Nawet Deschner podaje, \u017ce tylko ten jeden r\u0119kopis syryjski zawiera tak\u0105 lekcj\u0119<sup>27<\/sup>. Reszta r\u0119kopis\u00f3w nie popiera tej lekcji (w tym najstarsze i najlepsze, takie jak nale\u017c\u0105cy do tzw. grupy niezale\u017cnej kodeks B \u2013 patrz ni\u017cej), przeciwnie, wi\u0119kszo\u015b\u0107 r\u0119kopis\u00f3w opowiada si\u0119 za tak\u0105 wersj\u0105 tekstu z Mt 1,16, kt\u00f3ra informuje nas o tym, \u017ce to Maria (a nie J\u00f3zef) zrodzi\u0142a Jezusa. Jest zatem dok\u0142adnie odwrotnie ni\u017c pisa\u0142 Keller. Aby czytelnik uzmys\u0142owi\u0142 sobie skal\u0119 manipulacji Kellera w powy\u017cszej kwestii, podaj\u0119 kt\u00f3re r\u0119kopisy (nie s\u0105 to nawet wszystkie) zawieraj\u0105 tradycyjn\u0105 lekcj\u0119 \u201eMaryi, z kt\u00f3rej narodzi\u0142 si\u0119 Jezus\u201d w Mt 1,16: A, B, C, E, L, P, W, Delta, Sigma, Theta, P<sup>1<\/sup>; minusku\u0142y: 28, 33, 157, 180, 205, 565, 579, 700, 892, 1010, 1071, 1241, 1243, 1292, 1424, 1505 i tzw. rodzina 13; lekcjonarze staro\u0142aci\u0144skie (a, aur, c, f, ff<sup>1<\/sup>, q) i lekcjonarz nr 547;\u00a0<em>Wulgata<\/em>,\u00a0<em>Peszitta<\/em>\u00a0i jej harklejska rewizja (a tak\u017ce palesty\u0144ska),\u00a0<em>versio curetoniana<\/em>, sahidycka wersja koptyjska; Nestoriusz, Augustyn itd.<sup>28<\/sup><br \/>\nWarto te\u017c zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na pewien inny przyk\u0142ad, kt\u00f3ry dobrze ukazuje jak racjonali\u015bci ignoruj\u0105 fakty na rzecz swych czysto filozoficznych za\u0142o\u017ce\u0144, kt\u00f3re oczywi\u015bcie ich zdaniem s\u0105 tymi bardziej pewnymi \u201efaktami\u201d. Uta Ranke-Heinemann powo\u0142uje si\u0119 na przyk\u0142ad na jednego z \u201eteolog\u00f3w krytycznych\u201d, kt\u00f3ry jest wyznawc\u0105 pewnego cz\u0119sto spotykanego filozoficznego dogmatu racjonalistycznego, w my\u015bl kt\u00f3rego Jezus nie mia\u0142 zamiaru zak\u0142ada\u0107 Ko\u015bcio\u0142a, bowiem \u201enie my\u015bla\u0142 o misji w\u015br\u00f3d lud\u00f3w poga\u0144skich\u201d<sup>29<\/sup>. Racjonali\u015bci znale\u017ali nawet \u201efakty\u201d, kt\u00f3re maj\u0105 popiera\u0107 t\u0119 ich tez\u0119. Twierdz\u0105 oni bowiem, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na profesora Pinesa z Uniwersytetu w Jerozolimie, \u017ce wspomnianego ju\u017c wy\u017cej raz tekstu z Mt 28,19 (kt\u00f3ry zawiera s\u0142owa Jezusa zalecaj\u0105ce uczniom w\u0142a\u015bnie misj\u0119 w\u015br\u00f3d lud\u00f3w poga\u0144skich) \u201enie ma w najstarszych r\u0119kopisach, tych sprzed soboru w Nicei z 325 roku\u201d<sup>30<\/sup>. Ma\u0142o zorientowany w sprawach krytyki tekstu biblijnego laik da si\u0119 oczywi\u015bcie nabra\u0107 na takie misternie zbudowane ci\u0105gi argumentacyjne, b\u0119d\u0105ce tak naprawd\u0119 zwyk\u0142ymi manipulacjami. W rzeczywisto\u015bci przytoczona przed chwil\u0105 \u201eargumentacja\u201d opiera si\u0119 na zwyk\u0142ych przemilczeniach, bowiem nie wspomina si\u0119 w niej ju\u017c ani s\u0142owem o tym, \u017ce przecie\u017c w Mk 13,10\u00a0<em>Jezus r\u00f3wnie\u017c m\u00f3wi o misji uczni\u00f3w w\u015br\u00f3d lud\u00f3w poga\u0144skich<\/em>. Tekst ten znajduje si\u0119 nawet\u00a0<em>w starszej<\/em>\u00a0ni\u017c Ewangelia Mateusza Ewangelii Marka, jednak racjonali\u015bci w swej wy\u017cej om\u00f3wionej argumentacji zupe\u0142nie przemilczaj\u0105 ju\u017c fakt istnienia tego tekstu. Nic dziwnego, skoro nie pasuje im on zupe\u0142nie do ich filozofii w tym miejscu.<br \/>\nNast\u0119pnie, co do twierdzenia, \u017ce r\u0119kopisy Biblii sprzed 325 roku nie zawieraj\u0105 tekstu z Mt 28,19, to tu r\u00f3wnie\u017c przemilcza si\u0119 to, \u017ce przecie\u017c w krytyce tekstu biblijnego\u00a0<em>nie opieramy si\u0119 tylko na jej r\u0119kopisach<\/em>. Istniej\u0105 te\u017c\u00a0<em>\u015bwiadectwa zewn\u0119trzne<\/em>, kt\u00f3re w tym wypadku \u015bwiadcz\u0105 akurat o istnieniu tekstu z Mt 28,19\u00a0<em>na d\u0142ugo przed rokiem 325 n.e<\/em>.\u00a0Tekst z Mt 28,19 niezale\u017cnie bowiem przytaczali w swych pismach ju\u017c przednicejscy pisarze chrze\u015bcija\u0144scy, pisz\u0105cy w okresie od ok. 100 lat przed rokiem 325. Przyk\u0142adem tego jest Hipolit, kt\u00f3ry wyra\u017anie zacytowa\u0142 pe\u0142ny tekst z Mt 28,19 w swym dziele\u00a0<em>Przeciw Noetosowi<\/em><sup>31<\/sup>, kt\u00f3re wedle pewnej szczeg\u00f3\u0142owej datacji napisa\u0142 ju\u017c oko\u0142o roku 217<sup>32<\/sup>. Tekst z Mt 28,19 cytowa\u0142 ju\u017c Klemens Aleksandryjski<sup>33<\/sup>, pisz\u0105cy na pocz\u0105tku III wieku, Justyn M\u0119czennik, pisz\u0105cy\u00a0<em>ju\u017c oko\u0142o roku 150<\/em><sup>34<\/sup>, a tak\u017ce pisz\u0105cy ok. 180 roku Ireneusz<sup>35<\/sup>, kt\u00f3ry zacytowa\u0142 go dos\u0142ownie w takiej samej formie, w jakiej znamy go z naszych wsp\u00f3\u0142czesnych Biblii. Datowane\u00a0<em>ju\u017c na lata osiemdziesi\u0105te I wieku naszej ery<\/em>\u00a0apokryficzne\u00a0<em>Wniebowst\u0105pienie Izajasza<\/em>\u00a0w wersji etiopskiej i greckiej m\u00f3wi\u0105 o Jezusie, kt\u00f3ry pos\u0142a\u0142 uczni\u00f3w, aby \u201enauczali wszelki j\u0119zyk i wszystkie narody\u201d, co jest wyra\u017an\u0105 aluzj\u0105 do Mt 28,19<sup>36<\/sup>. \u017byj\u0105cy i pisz\u0105cy ok. 100 lat przed rokiem 325 Orygenes r\u00f3wnie\u017c zna\u0142 i cytowa\u0142 Mt 28,19 w swych dzie\u0142ach<sup>37<\/sup>, czyni\u0105c do tego tekstu r\u00f3wnie\u017c ch\u0119tnie aluzje<sup>38<\/sup>. Tekst z Mt 28,19 cytuje tak\u017ce Euzebiusz w swej\u00a0<em>Historii ko\u015bcielnej<\/em><sup>39<\/sup>, kt\u00f3ra powsta\u0142a przed Soborem Nicejskim z 325 roku.<br \/>\nPo przyk\u0142adzie ujmowania przez racjonalist\u00f3w tekstu z Mt 28,19 po raz kolejny wida\u0107 wi\u0119c, \u017ce \u201efakty\u201d racjonalist\u00f3w maj\u0105 si\u0119 dobrze tylko wtedy, gdy zignorujemy inne fakty.<br \/>\nJeden z najciekawszych przyk\u0142ad\u00f3w absurdalnej i groteskowej fikcji, kt\u00f3ra jest owocem p\u0142odnej wyobra\u017ani racjonalist\u00f3w, to pogl\u0105d s\u0142ynnego przedwojennego racjonalisty Niemojewskiego na temat historii powstania Ewangelii. Twierdzi\u0142 on mianowicie, \u017ce opisy Ewangelii to w rzeczywisto\u015bci opisy wzorowane na historii perypetii planet zodiaku<sup>40<\/sup>. Jego zdaniem Jezus urodzi\u0142 si\u0119 w marcu w pobli\u017cu gwiazd wo\u0142u i tzw. os\u0142\u00f3w w Betlejem, tzn. w \u201ekrainie p\u0142odno\u015bci\u201d. \u017b\u0142obek Jezusa mia\u0142 jego zdaniem odpowiada\u0107 pewnej gwie\u017adzie w konstelacji raka, natomiast adoracja pasterzy betlejemskich mia\u0142a posiada\u0107 sw\u00f3j odpowiednik w ustawieniu gwiazd Prokion i Syriusz<sup>41<\/sup>. Niemojewski nie by\u0142 osamotniony w swych astrologiczno ewangelicznych predylekcjach, przed nim idee takie g\u0142osili ju\u017c tacy \u201eracjonali\u015bci\u201d jak Dupuis i Volney<sup>42<\/sup>. Komentuj\u0105c te dziwaczne wynurzenia Niemojewskiego Aleksy Klawek napisa\u0142 ju\u017c w 1921 roku, \u017ce s\u0105 to \u201eurojenia chorobliwej fantazji\u201d<sup>43<\/sup>. Pogl\u0105d Niemojewskiego i jego ideologicznych antenat\u00f3w jest jednak nie tylko nonsensowny, ale jest on w dodatku &#8211; co o wiele wa\u017cniejsze dla naszych rozwa\u017ca\u0144 &#8211; zupe\u0142nie nieweryfikowalny. Przypadek ten ukazuje nam nie tylko, \u017ce racjonali\u015bci wcale nie prezentuj\u0105 \u201etylko sprawdzonych fakt\u00f3w\u201d w swych wnioskach, pogl\u0105d ten sam w sobie jest bowiem r\u00f3wnie\u017c egzotyczn\u0105 ciekawostk\u0105 z zakresu historii my\u015bli racjonalistycznej. Ciekawostka ta jest na tyle interesuj\u0105ca, \u017ce zach\u0119ca do uwa\u017cniejszego po\u015bwi\u0119cenia uwagi historii my\u015bli racjonalistycznej, w celu przyjrzenia si\u0119 procesowi rozwoju tej my\u015bli. Studium tego rodzaju niew\u0105tpliwie ujawni\u0142oby wi\u0119cej podobnych ciekawostek.<br \/>\nKolejnego przyk\u0142adu faktu istniej\u0105cego jedynie w wyobra\u017ani racjonalist\u00f3w dostarcza nam Uta Ranke-Heinemann, kt\u00f3ra pisze, \u017ce je\u015bli chodzi o przypisywane Janowi autorstwo czwartej Ewangelii to \u201ePapiasz wr\u0119cz zaprzecza autorstwu aposto\u0142a Jana. Wed\u0142ug Papiasza bowiem, w czasie kiedy redagowano czwart\u0105 ewangeli\u0119, Jan ju\u017c nie \u017cy\u0142\u201d<sup>44<\/sup>. W rzeczywisto\u015bci jednak dzi\u0119ki \u015bwiadectwu Papiasza zachowanym w kodeksie Toleta\u0144skim i w kodeksie\u00a0<em>Reginae Sueciae<\/em><sup>45<\/sup>\u00a0wiemy o tym, \u017ce to w\u0142a\u015bnie Jan mia\u0142 napisa\u0107 czwart\u0105 Ewangeli\u0119 i czas kt\u00f3ry Heinemann przytacza w tej kwestii jako argument, nie ma w takim wypadku ju\u017c wi\u0119kszego znaczenia w tym momencie.<br \/>\nPrzyk\u0142ady takich \u201efakt\u00f3w\u201d istniej\u0105cych jedynie w wyobra\u017ani racjonalist\u00f3w (i sprzecznych z prawdziwymi faktami) mo\u017cna by mno\u017cy\u0107, ale na potrzeby tego eseju spokojnie wystarcz\u0105 te powy\u017csze.<br \/>\nSama nauka zajmuj\u0105ca si\u0119 Bibli\u0105 i chrze\u015bcija\u0144stwem te\u017c nie jest zbiorem twierdze\u0144 b\u0119d\u0105cych w istocie \u201etylko faktami\u201d,\u00a0<em>jest ona raczej o wiele cz\u0119\u015bciej tylko mniej lub bardziej udan\u0105\u00a0<strong>hipotetyczn\u0105<\/strong>\u00a0pr\u00f3b\u0105 wyja\u015bnie\u0144 zastanych przes\u0142anek, mniej lub bardziej bezsporn\u0105<\/em><sup>46<\/sup>, tym samym\u00a0<em>nie dostarcza ona pewnych twierdze\u0144 i rozstrzygni\u0119\u0107 w danej kwestii<\/em>. Mo\u017cna tego dowie\u015b\u0107 przede wszystkim za pomoc\u0105 odwo\u0142ania si\u0119 do historii. Mianowicie, gdyby nauka stanowi\u0142a\u00a0<em>pewne<\/em>\u00a0i\u00a0<em>bezsporne<\/em>\u00a0narz\u0119dzie s\u0142u\u017c\u0105ce do informowania nas o Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwie, nie istnia\u0142yby w niej zmiany paradygmatu dokonuj\u0105ce si\u0119 na przestrzeni ostatnich dziesi\u0119cioleci. We\u017amy cho\u0107by kwesti\u0119 tak fundamentaln\u0105 jak wcze\u015bniej wspomniana kwestia istnienia Jezusa. Kiedy jaki\u015b czas temu w nauce panowa\u0142a moda na odrzucanie historyczno\u015bci Jezusa, wtedy posz\u0142o za t\u0105 mod\u0105 bardzo wielu naukowc\u00f3w. Jednak\u017ce teraz ten trend si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142, dzi\u015b w sumie nikt ju\u017c tego nie robi, nawet w\u015br\u00f3d niewierz\u0105cych badaczy zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa uznaje si\u0119 historyczne istnienie Jezusa za fakt. Przyznaj\u0105 to nawet sami racjonali\u015bci<sup>47<\/sup>. Co si\u0119 wi\u0119c sta\u0142o? Czy przez ostatnie 150 lat dosz\u0142y jakie\u015b istotne dane do bada\u0144 w tej kwestii, skoro \u00f3w trend w nauce nagle si\u0119 tak znacznie i radykalnie odwr\u00f3ci\u0142?\u00a0<strong>Nie<\/strong>. Co si\u0119 wi\u0119c sta\u0142o? Tak naprawd\u0119 nie sta\u0142o si\u0119 nic,\u00a0<em>poza zmian\u0105 nastawienia<\/em>\u00a0samych badaczy wobec posiadanych ju\u017c wcze\u015bniej danych.\u00a0<em>Nie nast\u0105pi\u0142 jednak \u017caden istotny przyrost tych danych i wiedzy naukowej w tym temacie<\/em>, przedefiniowano jedynie wcze\u015bniejsze za\u0142o\u017cenia i punkty widzenia.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c bardziej przyst\u0119pnie,\u00a0<em>spojrzano tylko inaczej na to samo<\/em>, na to wszystko, co dotychczas ju\u017c znano. To ukazuje, \u017ce radykalne zmiany pogl\u0105d\u00f3w i wniosk\u00f3w w nauce, samo tworzenie si\u0119 ich,\u00a0<em>nie zawsze jest uzale\u017cnione od stopnia nabywanej wiedzy<\/em>. Racjonali\u015bci nie mog\u0105 wi\u0119c u\u017cywa\u0107\u00a0<em>wiedzy<\/em>\u00a0samych naukowc\u00f3w jako \u201eostatecznego argumentu\u201d w sporach, bowiem jest w tym momencie zupe\u0142nie oczywiste,\u00a0<strong><em>\u017ce sama wiedza i dotychczas posiadane dane nie maj\u0105 decyduj\u0105cego znaczenia we wnioskach formu\u0142owanych w nauce.\u00a0<\/em><\/strong>Przeciwnie, wnioski te s\u0105 cz\u0119sto\u00a0<em>niezale\u017cne od samej wiedzy naukowej<\/em>, cz\u0119sto s\u0105 one nawet sprzeczne wzgl\u0119dem siebie w zale\u017cno\u015bci od danego uczonego, czy w zale\u017cno\u015bci od momentu historycznego, w kt\u00f3rym w\u0142a\u015bnie znajduje si\u0119 nauka. Post\u0119p w nauce mo\u017ce wi\u0119c wcale nie by\u0107 zale\u017cny od posiadanej przez naukowc\u00f3w wiedzy, ale cz\u0119sto wynika on z samej rewizji wcze\u015bniejszego podej\u015bcia do zastanych przes\u0142anek. Tym samym, argument racjonalist\u00f3w, \u017ce jacy\u015b pasuj\u0105cy im w danej sytuacji naukowcy maj\u0105 zdanie \u201erozstrzygaj\u0105ce\u201d w jakiej\u015b kwestii, poniewa\u017c naukowcy ci zdobyli mo\u017cliwie najwi\u0119ksz\u0105 wiedz\u0119 w tej kwestii,\u00a0<em>nie mo\u017ce by\u0107 sam w sobie argumentem przemawiaj\u0105cym za rozstrzygni\u0119ciem jakiego\u015b sporu na korzy\u015b\u0107 racjonalist\u00f3w<\/em>.<br \/>\nKolejnym powodem, dla kt\u00f3rego nauka nie dostarcza nam pewnych i ostatecznych wyja\u015bnie\u0144 w kwestii Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, jest\u00a0<em>hipotetyczny<\/em>\u00a0charakter jej wyja\u015bnie\u0144. We\u017amy cho\u0107by s\u0142ynn\u0105 hipotez\u0119 dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142, kt\u00f3r\u0105 racjonali\u015bci uwielbiaj\u0105 i propaguj\u0105 z namaszczeniem w swych pracach, bowiem dzi\u0119ki niej mog\u0105 dyskredytowa\u0107 kwesti\u0119 tradycyjnego Mateuszowego autorstwa Ewangelii Mt. M\u00f3wi\u0105c w maksymalnym skr\u00f3cie, ca\u0142a kwestia rozbija si\u0119 o to, \u017ce skoro wedle hipotezy dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142 autor Ew. Mt wykorzysta\u0142 prawie w ca\u0142o\u015bci materia\u0142 z Ew. Mk, to w tym momencie zupe\u0142nie niezrozumia\u0142y jest przekaz tradycji, zgodnie z kt\u00f3rym naoczny \u015bwiadek Jezusa aposto\u0142 Mateusz napisa\u0142 swoj\u0105 Ewangeli\u0119. Je\u015bli bowiem Mateusz by\u0142 naocznym \u015bwiadkiem opisywanych przez siebie wydarze\u0144, to po co mia\u0142by wykorzystywa\u0107 prawie w ca\u0142o\u015bci materia\u0142 zawarty w Ew. Mk, kt\u00f3rej autor nie by\u0142 ju\u017c takim \u015bwiadkiem? Teoria dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142 jest kolejn\u0105 hipotez\u0105 naukow\u0105, kt\u00f3r\u0105 racjonali\u015bci uznaj\u0105 ju\u017c jednak za oczywisto\u015b\u0107 (nic dziwnego, skoro dzi\u0119ki niej mog\u0105 atakowa\u0107 g\u0142osy tradycji tycz\u0105ce si\u0119 autorstwa naocznego \u015bwiadka wydarze\u0144, kt\u00f3ry mia\u0142 by\u0107 autorem Ew. Mt)<sup>48<\/sup>. Nie odrzucaj\u0105c tej hipotezy mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce wcale nie wiemy na pewno, czy jest ona tak \u201eoczywista\u201d, jak chcieliby racjonali\u015bci. Wyczuwaj\u0105 to nawet intuicyjnie oni sami, bowiem broni\u0105 \u201eoczywisto\u015bci\u201d tej hipotezy (czy \u201eoczywisto\u015b\u0107\u201d w og\u00f3le wymaga obrony?) twierdz\u0105c, \u017ce Mk nie mo\u017ce by\u0107 skr\u00f3tem Mt, bowiem gdyby tak by\u0142o, to \u201ewtedy by\u0142oby niezrozumia\u0142e, czemu Mk opuszcza szereg wa\u017cnych moment\u00f3w z Mt [\u2026]\u201d<sup>49<\/sup>.<br \/>\nNa pierwszy rzut oka, taki argument jest \u201eoczywisty\u201d i \u201elogiczny\u201d, zatem \u201efakt\u201d korzystania przez autora Ew. Mt z Ew. Mk mia\u0142by zosta\u0107 tu \u201ebezspornie dowiedziony\u201d.\u00a0<em>Jednak w rzeczywisto\u015bci nie jest to wcale oczywiste<\/em>, mo\u017cna wspomnian\u0105 \u201eoczywisto\u015b\u0107\u201d bez trudu podda\u0107 w w\u0105tpliwo\u015b\u0107, wskazuj\u0105c np. na fakt, zgodnie z kt\u00f3rym Ksi\u0119gi Kronik s\u0105 w\u0142a\u015bnie skr\u00f3tem Ksi\u0105g Kr\u00f3lewskich i Samuela<sup>50<\/sup>, bowiem opuszcza si\u0119 w nich w\u0142a\u015bnie wiele w\u0105tk\u00f3w z tych streszczanych w nich ksi\u0105g. Nikt jednak nie twierdzi przecie\u017c na tej podstawie, \u017ce ksi\u0119gi Samuela i Kr\u00f3lewskie powsta\u0142y w\u0142a\u015bnie na podstawie Ksi\u0105g Kronik, tylko dlatego, \u017ce Ksi\u0119gi Kronik s\u0105 kr\u00f3tsze ni\u017c Krl i Sm, i tylko dlatego, \u017ce pomijaj\u0105 wiele materia\u0142u z tych ksi\u0105g. Ale nawet w samym obr\u0119bie hipotezy dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142 istnieje co\u015b, co przeczy wspomnianej \u201eoczywisto\u015bci\u201d, na kt\u00f3rej opiera si\u0119 w\u0142a\u015bnie ta sama hipoteza. Ot\u00f3\u017c autor Ew. \u0141k opieraj\u0105c si\u0119 na Mk nie robi momentami nic innego jak w\u0142a\u015bnie\u00a0<em>skraca i opuszcza materia\u0142 na jakim si\u0119 opiera<\/em><sup>51<\/sup>. Czemu zatem nikt nie twierdzi, \u017ce to autor Mk korzysta\u0142 z \u0141k, tylko twierdzi si\u0119 w\u015br\u00f3d wy\u017cej cytowanych racjonalistycznych zwolennik\u00f3w hipotezy dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142, \u017ce by\u0142o akurat odwrotnie?<sup>52<\/sup>\u00a0Autor \u0141k pomija te\u017c du\u017cy materia\u0142 zawarty w Mk 6,45-8,26. Wreszcie, takie chrze\u015bcija\u0144skie papirusy jak s\u0142ynny Egerton II te\u017c by\u0142y skr\u00f3tami materia\u0142u z Ewangelii, na kt\u00f3rym si\u0119 opiera\u0142y<sup>53<\/sup>. Jednak\u017ce zn\u00f3w nikt nie twierdzi, \u017ce to Ewangelie kanoniczne powsta\u0142y na bazie Egertona II. Z logicznego punktu widzenia nic nie stoi wi\u0119c na przeszkodzie ku temu, aby za r\u00f3wnie oczywiste, prawdopodobne i mo\u017cliwe uzna\u0107 przypuszczenie, zgodnie z kt\u00f3rym Mk jest skr\u00f3tem Mt (cho\u0107 nie upieram si\u0119 oczywi\u015bcie przy tym drugim rozwi\u0105zaniu). Je\u015bli tak, to wspomniana wy\u017cej racjonalistyczna \u201eoczywisto\u015b\u0107\u201d przestaje ju\u017c by\u0107 oczywisto\u015bci\u0105, za\u015b oparty na niej \u201efakt\u201d mo\u017ce pozosta\u0107 faktem tylko wtedy, je\u015bli zignoruje si\u0119 fakty jakie mu przecz\u0105, przyjmuj\u0105c\u00a0<em>tylko i wy\u0142\u0105cznie na wiar\u0119<\/em>\u00a0aprioryczne za\u0142o\u017cenie, zgodnie z kt\u00f3rym autor Mt opiera\u0142 si\u0119 na Mk. Racjonalistyczne \u201efakty\u201d zn\u00f3w opieraj\u0105 si\u0119 wi\u0119c na hipotezach naukowych, kt\u00f3re\u00a0<em>musz\u0105 by\u0107 przyj\u0119te przez nich na wiar\u0119<\/em>. Teoria dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142 jest zreszt\u0105 w specjalistycznej literaturze nazywana hipotez\u0105<sup>54<\/sup>, czy teori\u0105<sup>55<\/sup>, nie jest wi\u0119c ona sama w sobie jakim\u015b bezspornym faktem.<br \/>\nPo raz kolejny wychodzi wi\u0119c na to, \u017ce nauka nie mo\u017ce pe\u0142ni\u0107 roli bezstronnego arbitra i ostatecznego s\u0119dziego w konkretnym sporze mi\u0119dzy racjonalistami i apologetami chrze\u015bcija\u0144skimi. Nauka mo\u017ce pe\u0142ni\u0107\u00a0<em>tylko<\/em>\u00a0<em>funkcj\u0119 pomocnicz\u0105<\/em>\u00a0w takim sporze, poniewa\u017c\u00a0<em>ona tak naprawd\u0119 nic do ko\u0144ca nie wyja\u015bnia<\/em>, ani<em>\u00a0niczego ostatecznie i bezspornie nie dowodzi<\/em>, mimo, i\u017c mo\u017ce by\u0107 nawet traktowana jako najlepsza z mo\u017cliwych pr\u00f3b wyja\u015bnienia zjawiska Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa.<\/p>\n<h1><em>Racjonalistyczna wybi\u00f3rczo\u015b\u0107 i niekonsekwencje<\/em><\/h1>\n<p>W wielkim b\u0142\u0119dzie b\u0119dzie kto\u015b, kto uwierzy, \u017ce w kwestiach dotycz\u0105cych Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa racjonali\u015bci naprawd\u0119 szanuj\u0105 i powa\u017caj\u0105 zdanie nauki. W rzeczywisto\u015bci\u00a0<em>nauka jest dla nich tylko pretekstem i parawanem<\/em>,\u00a0<em>bowiem stosuj\u0105 si\u0119 oni do niej tylko wtedy, gdy pasuje im ona do tezy<\/em>. Je\u015bli w jakiej\u015b kwestii nauka nie pasuje im ju\u017c do tezy, to wtedy (rzadko) krytykuj\u0105 j\u0105 sam\u0105, lub (o wiele cz\u0119\u015bciej) jakie\u015b jej wnioski, czy wreszcie konkretnego przedstawiciela tych wniosk\u00f3w (to najcz\u0119\u015bciej, ataki\u00a0<em>ad hominem<\/em>\u00a0to jedna z ulubionych metod tych racjonalistycznych \u201enaukowc\u00f3w\u201d).<br \/>\nOto jeden z przyk\u0142ad\u00f3w, kt\u00f3ry \u015bwietnie ilustruje to jak racjonali\u015bci wybi\u00f3rczo traktuj\u0105 nauk\u0119, a zw\u0142aszcza jej konkretne metody. Wspomniany wcze\u015bniej Zenon Kosidowski, kiedy chce zdyskredytowa\u0107 wiarygodno\u015b\u0107 przekaz\u00f3w ewangelicznych tycz\u0105cych si\u0119 okresu dzieci\u0144stwa Jezusa, to wtedy pisze w jednym miejscu swej ksi\u0105\u017cki, \u017ce \u201ewi\u0119kszo\u015b\u0107 egzeget\u00f3w biblijnych rozpozna\u0142a je jako co prawda ujmuj\u0105ce, niemniej zgo\u0142a niehistoryczne legendy\u201d<sup>56<\/sup>. W tym momencie praca egzeget\u00f3w pasuje Kosidowskiemu do tezy, st\u0105d nic dziwnego, \u017ce nie odrzuca on wynik\u00f3w ich bada\u0144. Jednak\u00a0<em>ju\u017c w tej samej ksi\u0105\u017cce<\/em>,\u00a0<em>zaledwie kilka stron dalej<\/em>\u00a0Kosidowski\u00a0<em>atakuje wiarygodno\u015b\u0107 wynik\u00f3w pracy egzegetycznej<\/em>, poniewa\u017c w kwestii rodze\u0144stwa Jezusa przecz\u0105 one ju\u017c jego tezie (tzn. tezie, \u017ce Jezus mia\u0142 rodze\u0144stwo). Wtedy nagle Kosidowski ku zaskoczeniu czytelnika (kt\u00f3rego jeszcze przed chwil\u0105 karmi\u0142 owocami egzegezy, gdy mu one bardzo odpowiada\u0142y) o\u015bwiadcza za pewnym powie\u015bciopisarzem, \u017ce \u201eegzegeza jest nauk\u0105 najbardziej ze wszystkich nauk opart\u0105 na domniemaniach\u201d<sup>57<\/sup>.<br \/>\nTen przyk\u0142ad \u015bwietnie ukazuje, \u017ce dla racjonalist\u00f3w\u00a0<em>nauka jest tylko pretekstem i parawanem<\/em>, bowiem stosuj\u0105 si\u0119 oni do niej tylko wtedy, gdy pasuje im ona do tezy. Kiedy im nie pasuje, to wtedy bezpardonowo odrzucaj\u0105 jej wnioski, krytykuj\u0105c jak\u0105\u015b jej metod\u0119, lub kt\u00f3rego\u015b z jej przedstawicieli. Pomijaj\u0105c ju\u017c fakt, \u017ce jest to zwyk\u0142a niekonsekwencja, zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119 na co\u015b innego. Ot\u00f3\u017c je\u015bli racjonalistom wolno odrzuca\u0107 t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107, czy metod\u0119 nauki, kt\u00f3ra im w danej chwili nie pasuje, lub je\u015bli wolno im odrzuca\u0107 wnioski tych naukowc\u00f3w (nawet \u201eniewierz\u0105cych\u201d \u2013\u00a0<em>to te\u017c im si\u0119 zdarza<\/em>), kt\u00f3rzy im w danej kwestii nie pasuj\u0105 (cz\u0119sto po prostu na zasadzie \u201enie, bo nie i ju\u017c\u201d),\u00a0<em>to apologetom chrze\u015bcija\u0144skim te\u017c wolno tak czyni\u0107 w sytuacji, gdy nie pasuj\u0105 im jakie\u015b naukowe wnioski prezentowane przez racjonalist\u00f3w odno\u015bnie Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>. W tym momencie apologeci chrze\u015bcija\u0144scy nie b\u0119d\u0105 ani mniej szanowali nauki ni\u017c racjonali\u015bci, ani te\u017c\u00a0<em>nie b\u0119d\u0105 mogli by\u0107 przez racjonalist\u00f3w pos\u0105dzeni o bycie \u201enieukami\u201d i \u201eignorantami\u201d<\/em>\u00a0(ulubione epitety racjonalist\u00f3w, stosowane przez nich bardzo ch\u0119tnie zw\u0142aszcza wobec tych, kt\u00f3rzy nie zgadzaj\u0105 si\u0119 z nimi). W tej sytuacji podej\u015bcie apologet\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich do nauki nie b\u0119dzie si\u0119 przecie\u017c\u00a0<em>niczym r\u00f3\u017cni\u0142o<\/em>\u00a0od podej\u015bcia racjonalist\u00f3w do niej. Jak wida\u0107, mo\u017cna odrzuca\u0107 pewne wnioski naukowe i wci\u0105\u017c opiera\u0107 si\u0119 na nauce, szanuj\u0105c j\u0105 sam\u0105.\u00a0<em>Nie s\u0105 w stanie unikn\u0105\u0107 tego nawet racjonali\u015bci<\/em>. Ich niekonsekwencja polega jednak na tym, \u017ce oni cz\u0119sto sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, i\u017c tak szanuj\u0105 nauk\u0119, \u017ce \u201enigdy\u201d nie odrzucaj\u0105 jej wniosk\u00f3w, czyni\u0105c to g\u0142\u00f3wnie w tych momentach, w kt\u00f3rych chc\u0105 oskar\u017cy\u0107 swych oponent\u00f3w o \u201enieuctwo\u201d, zw\u0142aszcza wtedy, gdy ci oponenci w polemikach z racjonalistami odrzucaj\u0105 jakie\u015b wnioski naukowe, na kt\u00f3re powo\u0142uj\u0105 si\u0119 wybi\u00f3rczo ci ostatni.<br \/>\nW tym miejscu warto te\u017c zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na pewien zwi\u0105zany z t\u0105 kwesti\u0105 argument\u00a0<em>ad hominem<\/em>, cz\u0119sto stosowany przez racjonalist\u00f3w. Kiedy bowiem mi\u0119dzy racjonalistami a ich oponentami odbywa si\u0119 sp\u00f3r, i gdy owi oponenci racjonalist\u00f3w powo\u0142uj\u0105 si\u0119 na konkretnego naukowca, kt\u00f3ry przeczy tezie tych ostatnich, to wtedy cz\u0119sto stosuje si\u0119 argumenty\u00a0<em>ad hominem<\/em>\u00a0typu \u2013 \u201eon nie jest specjalist\u0105 w tej dziedzinie\u201d. Wyst\u0119puje to do\u015b\u0107 cz\u0119sto zw\u0142aszcza wtedy, gdy racjonalista natrafia na przeciwnik\u00f3w racjonalistycznej interpretacji teorii ewolucji (co wcale nie musi r\u00f3wna\u0107 si\u0119 byciu przeciwnym samej teorii ewolucji). Wtedy nast\u0119puje dopiero istna \u201elicytacja autorytet\u00f3w naukowych\u201d. Kiedy taki przeciwnik racjonalist\u00f3w powo\u0142a si\u0119 w kwestii wspomnianego sporu np. na biologa, to wtedy racjonali\u015bci odpowiadaj\u0105 \u2013 \u201etak, ale on nie jest specjalist\u0105 od genetyki\u201d. Gdy wi\u0119c oponent powo\u0142a si\u0119 na specjalist\u0119 od genetyki, to wtedy racjonalista o\u015bwiadcza \u2013 \u201etak, ale on nie jest specjalist\u0105 od samej teorii ewolucji\u201d itd. Taka zabawa w kotka i myszk\u0119 mo\u017ce trwa\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107, w zale\u017cno\u015bci od pot\u0119gi wyobra\u017ani u danego racjonalisty. Owa \u201elicytacja autorytetami\u201d mo\u017ce trwa\u0107 w zasadzie w ka\u017cdym sporze \u015bwiatopogl\u0105dowym mi\u0119dzy racjonalistami i ich oponentami. Niekonsekwencja racjonalist\u00f3w polega w tym miejscu na tym, \u017ce cho\u0107 cz\u0119sto przeszkadza im, \u017ce cytowany przez ich oponent\u00f3w autorytet \u201enie jest specjalist\u0105\u201d w danej dziedzinie, to zupe\u0142nie nie przeszkadza im ju\u017c to, \u017ce takim specjalist\u0105 nie jest ju\u017c dany autorytet wykorzystywany przez racjonalist\u00f3w przy jakiej\u015b innej okazji. Jednym z takich autorytet\u00f3w jest bez w\u0105tpienia Karlheinz Deschner, guru nie tylko dla polskich wolnomy\u015blicieli, ale tak\u017ce dla wielu wolnomy\u015blicieli na \u015bwiecie. Jest on bowiem w\u015br\u00f3d racjonalist\u00f3w i wolnomy\u015blicieli uwa\u017cany za \u201enajwybitniejszego krytyka Ko\u015bcio\u0142a ostatnich stu lat\u201d<sup>58<\/sup>. Jednak\u017ce, \u00f3w \u201enajwybitniejszy\u201d krytyk Ko\u015bcio\u0142a nie posiada \u017cadnego wykszta\u0142cenia w dziedzinie, w kt\u00f3rej odni\u00f3s\u0142 tyle \u201ezas\u0142ug\u201d. Jak podaje bowiem\u00a0<em>Nota o autorze<\/em>\u00a0zawarta w pewnej ksi\u0105\u017cce Deschnera<sup>59<\/sup>, doktoryzowa\u0142 si\u0119 on z\u2026\u00a0<em>Liryki Lenaua jako wyrazu metafizycznej rozpaczy<\/em>. Ta sama\u00a0<em>Nota<\/em>\u00a0podaje, \u017ce z teologi\u0105 mia\u0142 on do czynienia na studiach jedynie przez oko\u0142o rok (w latach 1946-1947). I to by\u0142 ca\u0142y kontakt Deschnera z kwestiami religioznawczymi i teologicznymi w czasie odbywania przez niego studi\u00f3w. Nie posiada on wi\u0119c akademickich kompetencji w dziedzinie w jakiej wypowiada si\u0119, co oczywi\u015bcie ju\u017c racjonalistom zupe\u0142nie nie przeszkadza.<br \/>\nJedn\u0105 z najciekawszych i najcz\u0119\u015bciej spotykanych niekonsekwencji w podej\u015bciu racjonalist\u00f3w do Biblii jest zupe\u0142nie odmienne ocenianie kwestii paralelnej tekst\u00f3w (lub raczej braku paraleli pomi\u0119dzy pewnymi tekstami) w zale\u017cno\u015bci od r\u00f3\u017cnych sytuacji. M\u00f3wi\u0105c dok\u0142adniej, niekonsekwencja racjonalist\u00f3w w tej kwestii polega na tym, \u017ce z jednej strony dyskredytuj\u0105 oni te teksty z Ewangelii, kt\u00f3re s\u0105 im bardzo niewygodne, czyni\u0105c to pod pretekstem wyst\u0119powania danego tekstu tylko w jednej Ewangelii; z drugiej za\u015b strony powo\u0142uj\u0105 si\u0119 oni na takie teksty, kt\u00f3re te\u017c wyst\u0119puj\u0105 tylko w jednej konkretnej Ewangelii, co ju\u017c jednak im zupe\u0142nie nie przeszkadza w uznawaniu tych tekst\u00f3w za wiarygodne (nic dziwnego, skoro te teksty tym razem im pasuj\u0105, to nie b\u0119d\u0105 przecie\u017c podcina\u0107 ga\u0142\u0119zi na kt\u00f3rej siedz\u0105). Jako przyk\u0142ad pope\u0142niania takiej ra\u017c\u0105cej niekonsekwencji mo\u017ce by\u0107 tu po raz kolejny podany Deschner. Z jednej strony wysuwa on mianowicie zarzut, \u017ce tak istotny dla doktryny Ko\u015bcio\u0142a rzymskokatolickiego tekst z Mt 16,18 jest nieautentyczny, bowiem tekst ten nie wyst\u0119puje u Marka, ani w og\u00f3le u \u017cadnego innego Ewangelisty; s\u0142owo \u201eko\u015bci\u00f3\u0142\u201d z tego wersu te\u017c wyst\u0119puje tylko u Mateusza itd.<sup>60<\/sup>\u00a0Jednak z drugiej strony ten sam Deschner wykorzystuje ju\u017c bez wahania inne teksty z tej samej Ewangelii Mateusza,\u00a0<em>mimo, \u017ce one przecie\u017c te\u017c znajduj\u0105 si\u0119 tylko u Mateusza, co ju\u017c mu zupe\u0142nie nie przeszkadza<\/em>. Tak jest w przypadku takich tekst\u00f3w jak Mt 10,5.23, kt\u00f3re Deschner bez cienia w\u0105tpliwo\u015bci traktuje jako autentyczne, czyni\u0105c to tylko dlatego, \u017ce po wyrwaniu z kontekstu mo\u017ce uformowa\u0107 z nich zarzuty przeciw pierwotnemu chrze\u015bcija\u0144stwu<sup>61<\/sup>. Problem polega tu jednak na tym, \u017ce wykorzystywane przez Deschnera teksty z Mt 10,5.23\u00a0<em>te\u017c s\u0105 tylko u Mateusza<\/em>. Je\u015bli wi\u0119c zarzut Deschnera co do autentyczno\u015bci Mt 16,18 ma by\u0107 s\u0142uszny tylko dlatego, \u017ce tekst ten znajduje si\u0119 jedynie u Mateusza, to tym samym jego argumenty oparte na Mt 10,5.23 upadaj\u0105. I odwrotnie, je\u015bli jego argumenty oparte na Mt 10,5.23 maj\u0105 by\u0107 s\u0142uszne, to tym samym nie mo\u017cemy te\u017c odrzuca\u0107 tekstu z Mt 16,18 tylko na podstawie tego, \u017ce tekst ten znajduje si\u0119 jedynie w jednej Ewangelii. Jak wida\u0107, ta niekonsekwencja nie tylko bardzo powa\u017cnie obci\u0105\u017ca \u201emetodologi\u0119 biblijn\u0105\u201d racjonalist\u00f3w, poza popadaniem w t\u0119 niekonsekwencj\u0119 wik\u0142aj\u0105 si\u0119 oni r\u00f3wnie\u017c w tej sytuacji w autodestrukcyjne i nieprzezwyci\u0119\u017calne dylematy.<br \/>\nZ tych wszystkich rozwa\u017ca\u0144 wynika, \u017ce racjonali\u015bci pr\u00f3buj\u0105c zaprz\u0105c nauk\u0119 do swej walki ideologicznej zamiast pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 ni\u0105 wypaczaj\u0105 j\u0105 tylko, wykorzystuj\u0105c j\u0105 w z\u0142ym tego s\u0142owa znaczeniu.<\/p>\n<h1><em>Czy wi\u0119kszo\u015b\u0107 naukowc\u00f3w ma racj\u0119?<\/em><\/h1>\n<p>Inna ze sztuczek socjotechnicznych\u00a0<em>bardzo cz\u0119sto<\/em>\u00a0stosowanych przez racjonalist\u00f3w to twierdzenie, \u017ce \u201ewi\u0119kszo\u015b\u0107\u201d naukowc\u00f3w popiera jaki\u015b ich pogl\u0105d w danej kwestii tycz\u0105cej si\u0119 Biblii, lub chrze\u015bcija\u0144stwa, bowiem w\u015br\u00f3d naukowc\u00f3w uznaje si\u0119 co\u015b tam \u201epowszechnie\u201d<sup>62<\/sup>\u00a0itd. Szczeg\u00f3lnie cz\u0119sto mo\u017cemy znale\u017a\u0107 ten prymitywny chwyt u Deschnera, kt\u00f3ry np. pisze w jednej ze swych ksi\u0105\u017cek: \u201e<em>Powszechnie<\/em>\u00a0uwa\u017ca si\u0119, \u017ce najstarsi chrze\u015bcijanie z Palestyny nie spisali ani jednego s\u0142owa Jezusa\u201d<sup>63<\/sup>. \u201eJak przypuszczaj\u0105\u00a0<em>niemal\u017ce wszyscy badacze<\/em>, Pawe\u0142 nie zna\u0142 Jezusa historycznego\u201d<sup>64<\/sup>. Ten chwyt socjotechniczny jest jednak w rzeczywisto\u015bci zwyk\u0142ym\u00a0<em>b\u0142\u0119dem logicznym<\/em>\u00a0zwanym\u00a0<em>argumentum ad numerum<\/em>. Ponadto jako teza jest on skazany na niemo\u017cliwo\u015b\u0107 sprawdzenia samego siebie jako stwierdzenia, bowiem nikt nie b\u0119dzie przecie\u017c w stanie dotrze\u0107 do prac wszystkich naukowc\u00f3w, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o przeanalizowaniu tego wszystkiego (nawet gdyby uda\u0142o si\u0119 dotrze\u0107 do tego przeogromnego materia\u0142u). Jest to wi\u0119c kolejny sofizmat nieformalny odwo\u0142uj\u0105cy si\u0119 nie do fakt\u00f3w, ale do wiary tych, w stron\u0119 kt\u00f3rych si\u0119 go kieruje. Nawet jednak gdyby rzeczywi\u015bcie by\u0142o tak, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 naukowc\u00f3w mia\u0142aby taki jak racjonali\u015bci pogl\u0105d na jak\u0105\u015b kwesti\u0119, to nie \u015bwiadczy to jeszcze o niczym. Wystarczy przywo\u0142a\u0107 tu klasyczny ju\u017c przyk\u0142ad Galileusza, kiedy to w\u0142a\u015bnie wi\u0119kszo\u015b\u0107 myli\u0142a si\u0119, a racj\u0119 mia\u0142a b\u0119d\u0105ca w opozycji do nich pomijalnie ma\u0142a mniejszo\u015b\u0107. Jak trafnie zauwa\u017ca Geisler, \u201ePrawdy nie ustala si\u0119 przez g\u0142osowanie\u201d<sup>65<\/sup>. Zauwa\u017ca on te\u017c, \u017ce \u201eniewierz\u0105cy\u201d krytycy Biblii cz\u0119sto \u201euzasadniaj\u0105\u201d swe tezy jedynie przez powo\u0142ywanie si\u0119 na siebie nawzajem<sup>66<\/sup>. Takie argumentowanie nie ma oczywi\u015bcie \u017cadnej mocy dowodowej, bowiem uzasadnianie jednej opinii jedynie za pomoc\u0105 innej opinii jest trwaniem w b\u0142\u0119dnym kole ci\u0105g\u0142ej bezzasadno\u015bci.<br \/>\nArgument \u201ez wi\u0119kszo\u015bci\u201d, nazwijmy go argumentem \u201edemokratycznym\u201d, jest przez racjonalist\u00f3w stosowany te\u017c w stosunku do tekstualnych \u015bwiadectw staro\u017cytnych istotnych z punktu widzenia krytyki tekstu biblijnego. Pisa\u0142em o tym wy\u017cej w zwi\u0105zku z powo\u0142ywaniem si\u0119 przez Kellera na \u201ewi\u0119kszo\u015b\u0107\u201d manuskrypt\u00f3w popieraj\u0105cych rzekomo lekcj\u0119 z Mt 1,16, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 wers ten mia\u0142 m\u00f3wi\u0107 o zrodzeniu Jezusa przez J\u00f3zefa a nie Maryj\u0119 (okaza\u0142o si\u0119 to nieprawd\u0105, jak pami\u0119tamy z tego co pisa\u0142em wy\u017cej).<\/p>\n<h1><em>B\u0142\u0105d uog\u00f3lnienia<\/em><\/h1>\n<p>Jednym z najcz\u0119\u015bciej wyst\u0119puj\u0105cych w racjonalistycznej literaturze b\u0142\u0119d\u00f3w jest b\u0142\u0105d generalizacji. Polega on na tym, \u017ce o ca\u0142o\u015bci czego\u015b orzeka si\u0119 na podstawie jakiego\u015b wycinka tej ca\u0142o\u015bci (b\u0142\u0105d ten okre\u015bla si\u0119 mianem b\u0142\u0119du\u00a0<em>secundum quid<\/em>). Racjonali\u015bci bardzo cz\u0119sto pope\u0142niaj\u0105 ten b\u0142\u0105d, gdy np. na bazie jakiego\u015b fragmentu z NT orzekaj\u0105 o wiarygodno\u015bci ca\u0142ego NT, lub nawet o wiarygodno\u015bci ca\u0142ej Biblii. W tej dziedzinie jeden z rekord\u00f3w zosta\u0142 pobity przez Karola Kautsky\u2019ego. Na podstawie interpolacji we Flawiuszowym\u00a0<em>Testimonium Flavianum<\/em>\u00a0przekre\u015bli\u0142 on wiarygodno\u015b\u0107 ca\u0142ego dziejopisarstwa chrze\u015bcija\u0144skiego, w\u0142\u0105cznie z tym nowotestamentalnym<sup>67<\/sup>\u00a0(!). A przecie\u017c autor interpolacji w\u00a0<em>Testimonium Flavianum<\/em>\u00a0nie mia\u0142 nic wsp\u00f3lnego z autorami NT, wi\u0119c takie dokonane przez Kautsky\u2019ego ekstrapolowanie jest logicznie nieuprawnione. Inni, tacy jak Deschner i Uta Ranke Heinemann s\u0105 nie lepsi. Cz\u0119sto, w swych przywo\u0142ywanych kilkakrotnie w niniejszym eseju pracach, na podstawie zaledwie kilku selektywnie dobranych przyk\u0142ad\u00f3w biblijnych \u201epomy\u0142ek\u201d i \u201esprzeczno\u015bci\u201d przekre\u015blaj\u0105 oni wiarygodno\u015b\u0107 ca\u0142ego przekazu biblijnego. Takie rozumowanie jest obarczone wspomnianym b\u0142\u0119dem logicznym i dlatego jest niewiarygodne.<\/p>\n<h1><em>Czy wolno\u015b\u0107 w badaniach istnieje tylko u racjonalist\u00f3w?<\/em><\/h1>\n<p>Kolejn\u0105 z racjonalistycznych sztuczek socjotechnicznych jest stwarzanie kontrastu pomi\u0119dzy wyznaniow\u0105 interpretacj\u0105 Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa, a interpretacj\u0105 bezwyznaniow\u0105, co oczywi\u015bcie jest czynione na niekorzy\u015b\u0107 tej pierwszej interpretacji. Deschner pisze: \u201eTo co g\u0142osi teologia katolicka zostaje w dalszych wywodach pomini\u0119te, nie ma w niej bowiem wolno\u015bci bada\u0144\u201d<sup>68<\/sup>.<br \/>\nPrzyjmijmy, \u017ce tak jest (cho\u0107 nie jest to do ko\u0144ca prawda). Czy jednak jest w tym co\u015b z\u0142ego, \u017ce katolicka teologia prowadzi swe badania w spos\u00f3b na tyle ostro\u017cny, aby nie naruszy\u0107 swego paradygmatu? Nie,\u00a0<em>nawet racjonali\u015bci prowadz\u0105 bowiem swe analizy Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa w ten spos\u00f3b<\/em>,\u00a0<em>\u017ceby nie narusza\u0107 swego paradygmatu<\/em>. Ten paradygmat to naturalizm, kt\u00f3ry nigdy nie dopu\u015bci do pewnych wniosk\u00f3w w trakcie analizy Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa, bo inaczej racjonali\u015bci nie mieliby sposobno\u015bci podwa\u017ca\u0107 wiarygodno\u015bci Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa.\u00a0<em>Owe wnioski s\u0105 natomiast dopuszczalne w wyznaniowej analizie Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>. Z tego punktu widzenia\u00a0<em>racjonalistyczna interpretacja Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa jest \u201emniej wolna\u201d i bardziej ograniczona, ni\u017c interpretacja wyznaniowa<\/em>. Wszystko wi\u0119c zale\u017cy od konkretnego punktu widzenia,\u00a0<em>nie istnieje absolutna wolno\u015b\u0107 podczas analizy Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>,\u00a0<em>poniewa\u017c ka\u017cdy badacz jest z natury rzeczy ograniczony swym \u015bwiatopogl\u0105dem<\/em>. Skoro wi\u0119c nie istnieje absolutna wolno\u015b\u0107 w wyci\u0105ganiu wniosk\u00f3w podczas analizy Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa, to racjonali\u015bci nie maj\u0105 prawa nikomu zarzuca\u0107, \u017ce inni s\u0105 zniewoleni w tej interpretacji. Nie maj\u0105 te\u017c oni prawa twierdzi\u0107, \u017ce ich interpretacja jest \u201elepsza\u201d od wyznaniowej interpretacji, poniewa\u017c jest ona rzekomo \u201ewolna\u201d w zakresie wyci\u0105ganych wniosk\u00f3w. Taki postulat jest mitem i utopi\u0105 nie do zrealizowania. Mo\u017cna powiedzie\u0107 w tym momencie tylko tyle, \u017ce granica w wyci\u0105ganiu wniosk\u00f3w na temat Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa przebiega u racjonalist\u00f3w\u00a0<em>inaczej i gdzie indziej<\/em>\u00a0ni\u017c u egzeget\u00f3w wyznaniowych,\u00a0<em>co nie znaczy, \u017ce w analizie racjonalistycznej nie ma takiej granicy wcale<\/em>. Mo\u017cna te\u017c wyrazi\u0107 t\u0119 prawd\u0119 na spos\u00f3b pozytywny i odwracaj\u0105c punkt widzenia w tym miejscu mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce zakres wolno\u015bci istniej\u0105cy w biblijnej egzegezie wyznaniowej i racjonalistycznej rozk\u0142ada si\u0119 jedynie na innych obszarach. Tam gdzie egzegeci wyznaniowi s\u0105 wolni w zakresie wyci\u0105ganych przez siebie wniosk\u00f3w odno\u015bnie Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, racjonali\u015bci s\u0105 ju\u017c zniewoleni przez sw\u00f3j paradygmat \u015bwiatopogl\u0105dowy, i odwrotnie.<br \/>\nNie jest wi\u0119c tak, \u017ce racjonalistyczna egzegeza Biblii i interpretacja zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa jest \u201ew przeciwie\u0144stwie\u201d do egzegezy i interpretacji wyznaniowej obdarzona \u201eswobod\u0105\u201d i \u201ewolno\u015bci\u0105\u201d bada\u0144. Owa \u201ewolno\u015b\u0107\u201d polega raczej na \u201ewolno\u015bci\u201d w negowaniu i odrzucaniu przekazu biblijnego i chrze\u015bcija\u0144skiego. Ale sama negacja tego typu to jeszcze nie wolno\u015b\u0107. Ci sami ludzie, kt\u00f3rzy che\u0142pi\u0105 si\u0119 i obnosz\u0105 ze swoj\u0105 \u201ewolno\u015bci\u0105\u201d w podej\u015bciu do analizy Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa, s\u0105 w istocie sami zniewoleni w tym podej\u015bciu przez sw\u00f3j naturalistyczny paradygmat.\u00a0<em>Prawdziwie wolny<\/em>\u00a0cz\u0142owiek nie negowa\u0142by bowiem podczas tej analizy ani mo\u017cliwo\u015bci tego, \u017ce wszystko co opisa\u0142a Biblia jest prawdziwe, ani takiej mo\u017cliwo\u015bci, \u017ce jest odwrotnie. Co\u015b takiego w \u017cadnym wypadku nie wyst\u0119puje u racjonalist\u00f3w. W ich analizie Biblii i zjawiska chrze\u015bcija\u0144stwa z g\u00f3ry ustala si\u0119, kt\u00f3re z opisanych w Biblii wydarze\u0144 \u201emog\u0142o si\u0119\u201d wydarzy\u0107, a kt\u00f3re \u201enie mog\u0142o\u201d.\u00a0<em>Nie przyst\u0119puje si\u0119 wi\u0119c do tej analizy w spos\u00f3b wolny, lecz ju\u017c z pewnymi ograniczeniami \u015bwiatopogl\u0105dowymi<\/em>. Owe ograniczenia nie wynikaj\u0105 wbrew pozorom z \u201efakt\u00f3w\u201d, lecz bior\u0105 si\u0119 z pewnych wcale nie bezspornych filozoficznych za\u0142o\u017ce\u0144 naturalistycznych (np. \u201ebrak obserwowania\u201d przez racjonalist\u00f3w cud\u00f3w w dzisiejszych czasach w spos\u00f3b b\u0142\u0119dny ekstrapoluje si\u0119 w przesz\u0142o\u015b\u0107, orzekaj\u0105c o tym co by\u0142o na podstawie jedynie \u201eobserwacji\u201d\u00a0<em>wycinka<\/em>\u00a0dzisiejszej \u201erzeczywisto\u015bci\u201d<sup>69<\/sup>). W celu zapoznania si\u0119 z wy\u015bmienit\u0105 i szczeg\u00f3\u0142ow\u0105 polemik\u0105 z tymi naturalistycznymi za\u0142o\u017ceniami, w kt\u00f3rych wykazano istnienie b\u0142\u0119d\u00f3w logicznych, odsy\u0142am czytelnik\u00f3w do jednego z opracowa\u0144<sup>70<\/sup>, poniewa\u017c ramy tematyczne i obj\u0119to\u015bciowe tego eseju nie pozwalaj\u0105 mi ju\u017c na szersze om\u00f3wienie tego zagadnienia.<br \/>\n&nbsp;<br \/>\nJan Lewandowski, maj 2005<br \/>\n&nbsp;<br \/>\n1\u00a0Por. np. Z. Kosidowski,\u00a0<em>Opowie\u015bci Ewangelist\u00f3w<\/em>, Warszawa 1979, s. 293, gdzie znajdujemy stwierdzenie \u201ejak to wykaza\u0142a nauka\u201d. Patrz te\u017c Karlheinz Deschner, kt\u00f3ry pisze, \u017ce nowoczesna krytyka Ewangelii \u201edowiod\u0142a\u201d tego, czy tamtego &#8211;\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, Gdynia 1996, s. 49. Racjonali\u015bci uwielbiaj\u0105 przy pomocy takich stwierdze\u0144 \u201euwiarygodnia\u0107\u201d swoje opinie w kwestii Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa.<br \/>\n2\u00a0Ka\u017cdy kto czyta opracowania naukowe w dziedzinie biblistyki i chrze\u015bcija\u0144stwa wie o tym. Przyk\u0142ad\u00f3w tego nie trzeba daleko szuka\u0107. Najlepszym przyk\u0142adem tego jest cho\u0107by wy\u015bmienita\u00a0<em>Biblia Lubelska<\/em>, w kt\u00f3rej do ka\u017cdego wersu podaje si\u0119 wyczerpuj\u0105cy komentarz omawiaj\u0105cy stan dyskusji naukowej nad tym wersem, wraz z za\u0142\u0105czon\u0105 do tego naukow\u0105 bibliografi\u0105 (z bardziej dost\u0119pnych prac, mog\u0105cych stanowi\u0107 dobry przyk\u0142ad tego typu mo\u017cna poleci\u0107 cho\u0107by doskona\u0142e naukowe opracowania Juliusza Synowca). Ka\u017cdy, kto chce zobaczy\u0107, i\u017c w nauce nie ma zgodno\u015bci co do \u017cadnego zagadnienia zwi\u0105zanego z Bibli\u0105 i chrze\u015bcija\u0144stwem, powinien zapozna\u0107 si\u0119 cho\u0107by z jednym tomem wspomnianej Biblii. Tym samym, wbrew pragnieniom racjonalist\u00f3w nauka jest sama w sobie tak naprawd\u0119 bezu\u017cyteczna przy rozstrzyganiu jakichkolwiek spor\u00f3w, w kt\u00f3rych ka\u017cda ze stron pr\u00f3buje d\u0105\u017cy\u0107 do ustalenia prawd stosunkowo niepodwa\u017calnych.\u00a0<em>Nauka bowiem nie dostarcza ostatecznych rozstrzygni\u0119\u0107<\/em>.<br \/>\n3\u00a0Tam\u017ce, s. 68.<br \/>\n4\u00a0Tak Karlheinz Deschner, w:\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 312.<br \/>\n5\u00a0Michael Grant,\u00a0<em>\u015awi\u0119ty Piotr<\/em>, Warszawa 2001, s. 145, 148.<br \/>\n6\u00a0Tak R. J. Wipper,\u00a0<em>Rzym i wczesne chrze\u015bcija\u0144stwo<\/em>, Warszawa 1960, s. XVIII\u00a0<em>Wst\u0119pu<\/em>\u00a0oraz\u00a0<em>passim<\/em>; por. te\u017c J\u00f3zef Keller,\u00a0<em>Jezus<\/em>,\u00a0<em>Od Moj\u017cesza do Mahometa<\/em>, red. J. Keller, Warszawa 1987, s. 132; Zygmunt Poniatowski,\u00a0<em>Powstanie i rozw\u00f3j wczesnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, w:\u00a0<em>Katolicyzm staro\u017cytny jako forma rozwoju pierwotnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, red. J. Keller, Warszawa 1969, s. 136. Je\u015bli Deschner nie przesadza, to wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie fakt historycznego istnienia Jezusa w\u015br\u00f3d uczonych neguje ju\u017c tylko Hemann Raschke z Bremy \u2013 por. Deschner, w:\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 24.<br \/>\n7\u00a0Np. J\u00f3zef Keller pisa\u0142 swego czasu, i\u017c \u201etwierdzenie, \u017ce Jezus by\u0142 postaci\u0105 historyczn\u0105 opiera si\u0119 na powa\u017cnych argumentach\u201d (J. Keller,\u00a0<em>Katolicyzm<\/em>, Warszawa 1979, s. 23). Keller powt\u00f3rzy\u0142 to prawie dos\u0142ownie w kontek\u015bcie religioznawstwa radzieckiego w:\u00a0<em>Jezus<\/em>, dz. cyt., s. 132.<br \/>\n8\u00a0Por. J\u00f3zef Flawiusz,\u00a0<em>Dawne dzieje Izraela<\/em>, XVIII,3,3.<br \/>\n9\u00a0Drugi fragment, w kt\u00f3rym Flawiusz pisze o Jezusie te\u017c znajduje si\u0119 w\u00a0<em>Dawnych dziejach Izraela<\/em>\u00a0(XX,9,1).<br \/>\n10\u00a0Do\u015b\u0107 obszernie stan dyskusji w tym temacie referuj\u0105 nast\u0119puj\u0105ce prace: E. D\u0105browski,\u00a0<em>Nowy Testament na tle epoki<\/em>, tom II, Pozna\u0144 1958, s. 382-400; por. te\u017c ten\u017ce,\u00a0<em>Testimonium Flavianum<\/em>, w:\u00a0<em>Dawne Dzieje Izraela<\/em>, Pozna\u0144- Warszawa \u2013 Lublin 1979, s. 873-886; ten\u017ce,\u00a0<em>Podr\u0119czna encyklopedia biblijna<\/em>, tom II, Pozna\u0144 \u2013 Warszawa \u2013 Lublin 1959, s. 613-617; Stanis\u0142aw M\u0119dala,\u00a0<em>Wprowadzenie do literatury mi\u0119dzytestamentalnej<\/em>, Krak\u00f3w 1994, s. 270-272; Jan Rado\u017cycki,\u00a0<em>Uzupe\u0142nienie do \u201eTestimonium Flavianum\u201d<\/em>, w:\u00a0<em>Dawne Dzieje Izraela<\/em>, dz. cyt., s. 1059-1061; J\u00f3zef Kulisz,\u00a0<em>Wprowadzenie do teologii fundamentalnej<\/em>, Krak\u00f3w 1995, s. 85-86; Zenon Zi\u00f3\u0142kowski,\u00a0<em>Najtrudniejsze stronice Biblii<\/em>, Warszawa 1989, s. 261-263; Daniel Rops,\u00a0<em>Dzieje Chrystusa<\/em>, Warszawa 1995, s. 15-16; F. F. Bruce, w\u00a0<em>Wiarygodno\u015b\u0107 pism Nowego Testamentu<\/em>, Katowice 2003, s. 139-144.<br \/>\n11\u00a0Por. E. D\u0105browski,\u00a0<em>Podr\u0119czna encyklopedia biblijna<\/em>, tom II, dz. cyt., s. 614; por. te\u017c ten\u017ce,\u00a0<em>Testimonium Flavianum<\/em>, dz. cyt., s. 875; ten\u017ce,\u00a0<em>Nowy Testament na tle epoki<\/em>, tom II, dz. cyt., s. 384.<br \/>\n12\u00a0Por. Daniel Rops,\u00a0<em>Dzieje Chrystusa<\/em>, dz. cyt., s. 15-16; por. te\u017c F. F. Bruce,\u00a0<em>Wiarygodno\u015b\u0107 pism Nowego Testamentu<\/em>, dz. cyt., s. 140 i przypis nr 21-22; E. D\u0105browski,\u00a0<em>Podr\u0119czna encyklopedia biblijna<\/em>, tom II, dz. cyt., s. 615; ten\u017ce,\u00a0<em>Testimonium Flavianum<\/em>, dz. cyt., s. 875,877-888; ten\u017ce,\u00a0<em>Nowy Testament na tle epoki<\/em>, tom II, dz. cyt., s. 384,388.<br \/>\n13\u00a0Por. Stanis\u0142aw M\u0119dala,\u00a0<em>Wprowadzenie do literatury mi\u0119dzytestamentalnej<\/em>, dz. cyt., s. 270.<br \/>\n14\u00a0Karlheinz Deschner, w:\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 159; por. tam\u017ce, s. 61, 170, 173-174; por. te\u017c Zenon Kosidowski,\u00a0<em>Opowie\u015bci Ewangelist\u00f3w<\/em>, dz. cyt., s. 182, 187-188, 216, 244, 293; Uta Ranke-Heinemann,\u00a0<em>Nie i Amen<\/em>, Gdynia 1994, s. 101-102, 107, 267; K. Kautsky,\u00a0<em>Pochodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, Warszawa 1950, s. 123; J\u00f3zef Keller, w:\u00a0<em>Jezus<\/em>, dz. cyt., s. 130-131; ten\u017ce,\u00a0<em>Katolicyzm<\/em>, dz. cyt., s. 32n.; Z. Poniatowski,\u00a0<em>\u0179r\u00f3d\u0142a do wczesnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, w:\u00a0<em>Katolicyzm staro\u017cytny<\/em>&#8230;., dz. cyt., s. 81.<br \/>\n15\u00a0Nieco wi\u0119cej na temat pr\u00f3b zastosowa\u0144 heglizmu przy wyja\u015bnieniach religii: J. Synowiec,\u00a0<em>Na pocz\u0105tku<\/em>, Warszawa 1987, s. 24n.; por. te\u017c Tadeusz Brzegowy,\u00a0<em>Pi\u0119cioksi\u0105g Moj\u017cesza<\/em>, Tarn\u00f3w 1997, s. 16.<br \/>\n16\u00a0Karlheinz Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 337.<br \/>\n17\u00a0Takie butne zdecydowanie znajdujemy u Uty Ranke-Heinemann,\u00a0<em>Nie i Amen<\/em>, dz. cyt., s. 216.<br \/>\n18\u00a0Tam\u017ce, s. 116.<br \/>\n19\u00a0<em>Encyklopedia biblijna<\/em>, Warszawa 1999, s. 1000; identyczn\u0105 uwag\u0119 por. w: Daniel Rops,\u00a0<em>Dzieje Chrystusa<\/em>, dz. cyt., s. 435, przypis nr 4.<br \/>\n20\u00a0Np. Kautsky twierdzi, \u017ce wjazd Jezusa do Jerozolimy (por. Mt 21,8-11; Mk 11,9-11) \u201ena pewno\u201d by\u0142by odnotowany przez Flawiusza, gdyby to rzeczywi\u015bcie nast\u0105pi\u0142o \u2013 por. K. Kautsky,\u00a0<em>Pochodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, dz. cyt., s. 352.<br \/>\n21\u00a0Por. np. Karlheinz Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 132.<br \/>\n22\u00a0Por. np. Z. Kosidowski,\u00a0<em>Opowie\u015bci Ewangelist\u00f3w<\/em>, dz. cyt., s. 73; Z. Poniatowski,\u00a0<em>\u0179r\u00f3d\u0142a do wczesnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, dz. cyt., s. 82.<br \/>\n23\u00a0Por. Karlheinz Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 47.<br \/>\n24\u00a0Por. Josh McDowell,\u00a0<em>Przewodnik Apologetyczny<\/em>, Warszawa 2002, s. 490-491.<br \/>\n25\u00a0J\u00f3zef Keller,\u00a0<em>Jezus<\/em>, dz. cyt., s. 135.<br \/>\n26\u00a0Micha\u0142 Bednarz,\u00a0<em>Znaczenie Rodowodu Jezusa w Ewangelii Mateusza<\/em>, \u201eTarnowskie Studia Teologiczne\u201d, tom 6 (1977), s. 127 przypis nr 23.<br \/>\n27\u00a0Por. Karlheinz Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 471.<br \/>\n28\u00a0Por.\u00a0<em>The Greek New Testament<\/em>, red.\u00a0Barbara i Kurt Aland oraz inni, Stuttgart 1994, s. 2 przypis do Mt 1,16.<br \/>\n29\u00a0Cyt. za Uta Ranke-Heinemann,\u00a0<em>Nie i Amen<\/em>, dz. cyt., s. 217.<br \/>\n30\u00a0Tam\u017ce.<br \/>\n31\u00a0Por. Hipolit,\u00a0<em>Przeciw Noetosowi<\/em>, XIV.<br \/>\n32\u00a0Informacj\u0119 t\u0119 podaj\u0119 za J. Dani\u00e9lou, H. I. Marrou,\u00a0<em>Historia Ko\u015bcio\u0142a<\/em>, tom I, Warszawa 1986, s. 123-124, gdzie mo\u017cna r\u00f3wnie\u017c znale\u017a\u0107 bardzo dok\u0142adne informacje biograficzne na temat Hipolita i jego dzie\u0142; por. te\u017c A. \u017burek,\u00a0<em>Wprowadzenie do Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a<\/em>, Krak\u00f3w 1993, s. 64.<br \/>\n33\u00a0Por. Klemens Aleksandryjski,\u00a0<em>Wypisy z Theodota<\/em>, IV, 76.<br \/>\n34\u00a0Por. Justyn,\u00a0<em>Apologia I<\/em>, LXI.<br \/>\n35\u00a0Por. Ireneusz,\u00a0<em>Przeciw herezjom<\/em>, IIII, XVII, 1.<br \/>\n36\u00a0Por.\u00a0<em>Wniebowst\u0105pienie Izajasza<\/em>, III, 17-18. Przyjmuje si\u0119, \u017ce\u00a0<em>Wniebowst\u0105pienie Izajasza<\/em>\u00a0ostatecznie zosta\u0142o wyko\u0144czone na pocz\u0105tku II wieku.<br \/>\n37\u00a0Por. Orygenes,\u00a0<em>Homilie o ksi\u0119gach Liczb, Jozuego, S\u0119dzi\u00f3w<\/em>, XII, 2; ten\u017ce,\u00a0<em>Komentarz do Ewangelii wed\u0142ug Mateusza<\/em>, X, 18; ten\u017ce,\u00a0<em>Komentarz do Ewangelii wed\u0142ug \u015bw. Jana<\/em>, XIII, 50.<br \/>\n38\u00a0Por. ten\u017ce,\u00a0<em>Homilie o ksi\u0119gach Rodzaju, Wyj\u015bcia, Kap\u0142a\u0144skiej<\/em>, XIII, 3; ten\u017ce,\u00a0<em>Przeciw Celsusowi<\/em>, I, 31; ten\u017ce,\u00a0<em>Komentarz do Ewangelii wed\u0142ug Mateusza<\/em>, XII, 20; ten\u017ce,\u00a0<em>Homilie o Ksi\u0119gach Izajasza i Ezechiela<\/em>, VII, 4.<br \/>\n39\u00a0Euzebiusz,\u00a0<em>Historia Ko\u015bcielna<\/em>, III, 5, 2.<br \/>\n40\u00a0Por. W\u0142odzimierz Szafra\u0144ski,\u00a0<em>Misterium Mitry<\/em>, \u201eArgumenty\u201d, nr 2 (1322) rok 1984, s. 10.<br \/>\n41\u00a0Por. Andrzej Niemojewski,\u00a0<em>B\u00f3g Jezus w \u015bwietle bada\u0144 cudzych i w\u0142asnych<\/em>, Warszawa 1909, s. 206-229, gdzie Niemojewski dokona\u0142 szczeg\u00f3\u0142owego wy\u0142o\u017cenia swych szalonych pogl\u0105d\u00f3w; por. te\u017c ich zreferowanie w: R. J. Wipper,\u00a0<em>Rzym i wczesne chrze\u015bcija\u0144stwo<\/em>, dz. cyt., s. 98.<br \/>\n42\u00a0Por. E. D\u0105browski,\u00a0<em>Ewangelie. Ich powstanie i rozw\u00f3j literacki<\/em>, Warszawa 1938, s. 8.<br \/>\n43\u00a0Aleksy Klawek,\u00a0<em>Noc Betlejemska. Historja czy legenda?<\/em>, Pozna\u0144, Warszawa 1921, s. 42.<br \/>\n44\u00a0Uta Ranke-Heinemann,\u00a0<em>Nie i Amen<\/em>, dz. cyt., s. 222.<br \/>\n45\u00a0Por. E. D\u0105browski,\u00a0<em>Prolegomena do Nowego Testamentu<\/em>, Warszawa 1952, s. 100 i tam\u017ce przypis nr 3.<br \/>\n46\u00a0Patrz przypis nr 2.<br \/>\n47\u00a0K. Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 24-25; por. te\u017c Zygmunt Poniatowski,\u00a0<em>Powstanie i rozw\u00f3j wczesnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, dz. cyt., s. 136.<br \/>\n48\u00a0Por. Uta Ranke-Heinemann,\u00a0<em>Nie i Amen<\/em>, dz. cyt., s. 220; Z. Kosidowski,\u00a0<em>Opowie\u015bci Ewangelist\u00f3w<\/em>, dz. cyt., s. 64. Deschner nie tylko uznaje t\u0119 hipotez\u0119 za co\u015b bezdyskusyjnego, ale ponadto stawia na niej jak na podstawie ca\u0142e labirynty swoich twierdze\u0144 i wywod\u00f3w \u2013 por. K. Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 51n.<br \/>\n49\u00a0Z. Poniatowski,\u00a0<em>\u0179r\u00f3d\u0142a do wczesnego chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, dz. cyt., s. 81.<br \/>\n50\u00a0Por. S. G\u0105decki,\u00a0<em>Wst\u0119p do Ksi\u0105g historycznych Starego Testamentu<\/em>, Gniezno 1992, s. 73.<br \/>\n51\u00a0Szczeg\u00f3\u0142owy wykaz opuszcze\u0144 w \u0141k w stosunku do materia\u0142u zawartego w Mk mo\u017cna znale\u017a\u0107 w:\u00a0<em>Wst\u0119p do Nowego Testamentu<\/em>, Pozna\u0144 1996, s. 245-246.<br \/>\n52\u00a0Por. Roman Bartnicki,\u00a0<em>Ewangelie synoptyczne<\/em>, Warszawa 1996, s. 73-74; por. te\u017c\u00a0<em>Wst\u0119p do Nowego Testamentu<\/em>, dz. cyt., s. 102.<br \/>\n53\u00a0Por. G. Ricciotti,\u00a0<em>\u017bycie Jezusa Chrystusa<\/em>, Warszawa 1952, s. 151; S. G\u0105decki,\u00a0<em>Pisma Janowe<\/em>, Gniezno 1996, s. 14; Hugolin Langkammer,\u00a0<em>Metodologia Nowego Testamentu<\/em>, Opole 1991, s. 44..<br \/>\n54\u00a0Por. np. Hugolin Langkammer,\u00a0<em>Metodologia Nowego Testamentu<\/em>, dz. cyt., s. 19.<br \/>\n55\u00a0Por. Roman Bartnicki,\u00a0<em>Ewangelie synoptyczne<\/em>, dz. cyt., s. 72n.<br \/>\n56\u00a0Zenon Kosidowski,\u00a0<em>Opowie\u015bci Ewangelist\u00f3w<\/em>, dz. cyt., s. 216.<br \/>\n57\u00a0Tam\u017ce, s. 220.<br \/>\n58\u00a0Podaj\u0119 za notk\u0105 na obwolucie ksi\u0105\u017cki Deschnera pt.\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt. Taka sama nota na obwolucie w: ten\u017ce,\u00a0<em>Kryminalna historia chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, tom II, Gdynia 1996.<br \/>\n59\u00a0K. Deschner,\u00a0<em>Kryminalna historia chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, tom II, dz. cyt.,<em>\u00a0<\/em>s. 385.<br \/>\n60\u00a0Por. K. Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 276-277.<br \/>\n61\u00a0Tam\u017ce, s. 337.<br \/>\n62\u00a0Patrz np. Zenon Kosidowski,\u00a0<em>Opowie\u015bci Ewangelist\u00f3w<\/em>, dz. cyt., s. 216: \u201ewi\u0119kszo\u015b\u0107 egzeget\u00f3w biblijnych [\u2026]\u201d. Por. te\u017c.K. Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 48: \u201e<em>Powszechnie<\/em>\u00a0uwa\u017ca si\u0119, \u017ce najstarsi chrze\u015bcijanie z Palestyny nie spisali ani jednego s\u0142owa Jezusa\u201d (kursywa od J.L.). Patrz te\u017c Deschner, tam\u017ce, s. 278.<br \/>\n63\u00a0K. Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 48. Patrz te\u017c Deschner, tam\u017ce, s. 278.<br \/>\n64\u00a0Tam\u017ce, s. 230 (kursywa od J.L.).<br \/>\n65\u00a0Cyt. za Josh McDowell,\u00a0<em>Przewodnik Apologetyczny<\/em>, dz. cyt., s. 543,544.<br \/>\n66\u00a0Tam\u017ce, s. 544.<br \/>\n67\u00a0Por. K. Kautsky,\u00a0<em>Pochodzenie chrze\u015bcija\u0144stwa<\/em>, dz. cyt., s. 12; por. te\u017c J\u00f3zef Keller,\u00a0<em>Jezus<\/em>, dz. cyt., s. 119.<br \/>\n68\u00a0Karlheinz Deschner,\u00a0<em>I znowu zapia\u0142 kur<\/em>, tom I, dz. cyt., s. 164.<br \/>\n69\u00a0Tak\u0105 ekstrapolacj\u0119 znajdujemy u Uty: \u201eW realnym \u017cyciu \u017cadne anio\u0142y nie przychodz\u0105 do \u017cadnych dziewic,\u00a0<em>dzisiaj nie i wtedy te\u017c nie<\/em>\u201d (Uta Ranke-Heinemann,\u00a0<em>Nie i Amen<\/em>, dz. cyt., s. 50, kursywa od J.L.).<br \/>\n70\u00a0Por. Josh McDowell,\u00a0<em>Przewodnik Apologetyczny<\/em>, dz. cyt., s. 645-654, 666-670.<br \/>\n<br style=\"font-weight: 400;\" \/><br style=\"font-weight: 400;\" \/><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W moich licznych polemikach z tekstami racjonalist\u00f3w zajmowa\u0142em si\u0119 wielokrotnie spraw\u0105 ich podej\u015bcia do Biblii i chrze\u015bcija\u0144stwa, analizuj\u0105c owo podej\u015bcie niejako \u201eod wewn\u0105trz\u201d. Jak by\u0107 mo\u017ce niekt\u00f3rzy jeszcze pami\u0119taj\u0105, w analizach tych zwraca\u0142em uwag\u0119 g\u0142\u00f3wnie na takie sprawy jak spos\u00f3b&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[974],"tags":[184,411,527,543,549,648,739],"class_list":["post-1684","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ateizm","tag-biblia","tag-jezus","tag-misja-do-pogan","tag-mt-28","tag-nakaz-misyjny","tag-poslany-do-zydow","tag-sfalszowane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1684","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1684"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1684\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1684"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1684"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1684"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}