{"id":1396,"date":"2017-09-11T18:26:01","date_gmt":"2017-09-11T16:26:01","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1396"},"modified":"2017-09-11T18:26:01","modified_gmt":"2017-09-11T16:26:01","slug":"ateistyczny-naturalizm-polemika","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/ateistyczny-naturalizm-polemika\/","title":{"rendered":"Ateistyczny naturalizm &#8211; polemika"},"content":{"rendered":"<div class=\"art_head\">\n<div class=\"art_lead_info nophoto\">\n<div class=\"head_info\"><\/div>\n<div class=\"art_lead\"><strong>Polemika z naturalizmem, czyli g\u0142\u00f3wnym ateistycznym za\u0142o\u017ceniem, \u017ce istnieje tylko to co naturalne i nic ponadto.<\/strong><\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"clear\"><\/div>\n<div class=\"art_text\">\n\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0Naturalizm to jedno z najwa\u017cniejszych zagadnie\u0144 w kwestii spor\u00f3w ateizm <em>versus<\/em> teizm. Ateista nie musi by\u0107 naturalist\u0105, jednak\u017ce praktycznie wszyscy atei\u015bci jakich spotka\u0142em byli zagorza\u0142ymi naturalistami w praktyce i naturalizm by\u0142 przyczyn\u0105 lub przynajmniej skutkiem ich ateizmu. Niniejszy esej omawia wi\u0119c jedno z najwa\u017cniejszych zagadnie\u0144 w kwestii sporu ateizm <em>versus<\/em> teizm, zagadnienie o znaczeniu fundamentalnym, je\u015bli w og\u00f3le nie najwa\u017cniejsze. Ateista nawet je\u015bli nie u\u015bwiadamia sobie, \u017ce jest naturalist\u0105, lub wr\u0119cz werbalnie wypiera si\u0119 tego, w praktyce i tak wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej zaatakuje teizm albo spirytualizm przy pomocy dogmat\u00f3w naturalizmu. Aby si\u0119 o tym przekona\u0107 wystarczy wej\u015b\u0107 z jakimkolwiek ateist\u0105 w sp\u00f3r na temat cud\u00f3w, gdzie od razu b\u0119dzie on ripostowa\u0142, i\u017c wszelkie zjawiska traktowane jako nadprzyrodzone mo\u017cna teraz lub wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej \u201ewyt\u0142umaczy\u0107 naturalnie\u201d i nie spotykamy w naszym codziennym do\u015bwiadczeniu nic, co upowa\u017cnia\u0142oby nas do wychodzenia \u201epoza natur\u0119\u201d we wnioskach. Ka\u017cdy kto postuluje jaki\u015b \u015bwiat nadnaturalny powinien to udowodni\u0107 ju\u017c na wst\u0119pie i to na nim spoczywa ci\u0119\u017car takiego dowodu, argumentuje praktycznie ka\u017cdy ateista. Takie postulaty na pierwszy rzut oka nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego z naturalizmem, nie trudno jednak zauwa\u017cy\u0107, \u017ce s\u0105 w\u0142a\u015bnie jego bezpo\u015bredni\u0105 konsekwencj\u0105.<br \/>\nOkazuje si\u0119, \u017ce nie jest tak \u0142atwo zdefiniowa\u0107 czym w\u0142a\u015bciwie jest naturalizm gdy\u017c ca\u0142okszta\u0142t zjawisk we Wszech\u015bwiecie jest bardzo r\u00f3\u017cnorodny i trudno sprowadzi\u0107 go do jednego mianownika. Nie wystarczy na przyk\u0142ad powiedzie\u0107, \u017ce naturalizm suponuje materializm, skoro na poziomie subatomowym materia przestaje by\u0107 ju\u017c sp\u00f3jna oraz jednorodna i nawet same atomy trudno nazwa\u0107 \u201ematerialnymi\u201d. Innym problemem jest to, \u017ce istniej\u0105 procesy zupe\u0142nie naturalne, kt\u00f3rych nie da si\u0119 zdefiniowa\u0107 w kategoriach czysto materialnych, na przyk\u0142ad promieniowanie, pole magnetyczne, si\u0142a, ci\u0119\u017car czy pr\u0119dko\u015b\u0107. Nawet nasze uczucia s\u0105 dla naturalisty czym\u015b jak najbardziej realnym, lecz niematerialnym. Na potrzeb\u0119 niniejszych rozwa\u017ca\u0144 przyjmuj\u0119 jednak uproszczon\u0105 definicj\u0119 naturalizmu, w kt\u00f3rej istnieje tylko to co da si\u0119 sprowadzi\u0107 do powi\u0105zanych \u0142a\u0144cuchem przyczynowo-skutkowym zjawisk, jakie istniej\u0105 same z siebie i s\u0105 niemal zawsze rejestrowalne przez zmys\u0142y lub jak\u0105\u015b aparatur\u0119. Czynniki nierejestrowalne mog\u0105 r\u00f3wnie\u017c istnie\u0107 dla naturalisty i z regu\u0142y uwa\u017ca on, \u017ce b\u0119d\u0105 odkryte i rejestrowalne wcze\u015bniej lub p\u00f3\u017aniej. Esencj\u0105 pogl\u0105d\u00f3w naturalisty jest to, \u017ce istnieje wy\u0142\u0105cznie sama natura, pozbawiona jakiegokolwiek czynnika nadprzyrodzonego. Nie istnieje nic co nie by\u0142oby naturalne i wszystko co istnieje mo\u017cna wyt\u0142umaczy\u0107 naturalnie lub sprowadzi\u0107 do takiego wyja\u015bnienia, nawet je\u015bli na pierwszy rzut oka nie wygl\u0105da to jak naturalne. Jest wi\u0119c chyba rzecz\u0105 oczywist\u0105, \u017ce takie poj\u0119cia jak B\u00f3g, anio\u0142y, duchy, niebo i piek\u0142o s\u0105 dla naturalisty jedynie wymys\u0142ami i rojeniami istniej\u0105cymi wy\u0142\u0105cznie w czyim\u015b umy\u015ble. Mog\u0105 one istnie\u0107 tylko jako koncepty nie r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 niczym w swej ontologii od byt\u00f3w ba\u015bniowych, takich jak wr\u00f3\u017cki, krasnale, czy czary. Oto rdze\u0144 pogl\u0105d\u00f3w naturalisty.<br \/>\nNa pierwszy rzut oka \u015bwiatopogl\u0105d naturalisty wydaje si\u0119 bardzo zgrabny i elegancki, wr\u0119cz sterylny. Niekt\u00f3rzy nawet upieraj\u0105 si\u0119, \u017ce jest to \u201e\u015bwiatopogl\u0105d naukowy\u201d (wr\u00f3c\u0119 do tego ni\u017cej). Istnieje tylko to co widzimy lub rejestrujemy przyrz\u0105dami i nie wychodzimy w swych wnioskach poza to co mamy dane w bezpo\u015brednim do\u015bwiadczeniu. Taki minimalistyczny \u015bwiatopogl\u0105d wydaje si\u0119 by\u0107 bardzo uczciwy i dobrze ugruntowany. W \u015bwiecie potocznych poj\u0119\u0107 sk\u0105panych w rytmie codzienno\u015bci na pewno taki jest. Wygl\u0105damy przez okno i widzimy tam to samo drzewo co zawsze. Nasz \u015bwiatopogl\u0105d jest wi\u0119c wzi\u0119ty wprost z \u201ego\u0142ej przyrody\u201d. Czy mo\u017ce by\u0107 co\u015b lepszego? Po co twierdzi\u0107, \u017ce istnieje co\u015b wi\u0119cej ni\u017c to co wida\u0107? Przecie\u017c to takie proste i \u201eoczywiste\u201d. Niemniej jednak nie jest to ani proste, ani oczywiste. Ma\u0142o tego, \u015bwiatopogl\u0105d taki jest nie tylko nie do wybronienia, ale jest on wr\u0119cz samowywrotny i mo\u017cna go bardzo \u0142atwo podwa\u017cy\u0107. Chwieje si\u0119 on jak domek z kart na wietrze. W niniejszym eseju wyka\u017c\u0119 to punkt po punkcie.<br \/>\nZacznijmy od prostych uwag. Cz\u0119sto s\u0142ysz\u0119 jak naturalista argumentuje: \u201epodobno Jezus chodzi\u0142 po wodzie ale chodzenie po wodzie nie jest zgodne <em>z moim<\/em> do\u015bwiadczeniem i dosz\u0142o tu do z\u0142amania znanych mi praw przyrody\u201d. Zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119 na s\u0142owa jakie zaznaczy\u0142em przed chwil\u0105 kursyw\u0105: <em>z moim<\/em> do\u015bwiadczeniem. Naturalista uwa\u017ca, \u017ce jego <em>wycinkowe<\/em> do\u015bwiadczenie upowa\u017cnia go do orzekania o <em>ca\u0142ej<\/em> rzeczywisto\u015bci. Nie tylko tej obecnej, ale tej przesz\u0142ej i by\u0107 mo\u017ce nawet przysz\u0142ej. Naturalista na podstawie <em>szczeg\u00f3\u0142u<\/em> przechodzi wi\u0119c w spos\u00f3b nieuprawniony do formu\u0142owania twierdze\u0144 w sprawie <em>og\u00f3\u0142u<\/em>. Jest to b\u0142\u0105d logiczny <em>Hasty generalization<\/em> i nie trzeba by\u0107 drugim Sokratesem aby zauwa\u017cy\u0107, \u017ce to rozumowanie jest po prostu niepoprawne i b\u0142\u0119dne. Ludzko\u015b\u0107 wraz ze swym istnieniem jest bowiem zaledwie milimetrem na skali d\u0142ugiej historii Wszech\u015bwiata. Z punktu widzenia naturalisty ludzko\u015b\u0107 pewnego dnia przestanie r\u00f3wnie\u017c istnie\u0107, gdy zga\u015bnie S\u0142o\u0144ce, \u015bwiat b\u0119dzie wi\u0119c istnia\u0142 dalej ale ju\u017c bez cz\u0142owieka. Oznacza to, \u017ce cz\u0142owiek nie jest w stanie dokona\u0107 pe\u0142nej obserwacji Wszech\u015bwiata od pocz\u0105tku do ko\u0144ca i stwierdzi\u0107 w spos\u00f3b pewny, \u017ce te same \u201eprawa\u201d przyrody obowi\u0105zuj\u0105 zawsze i wsz\u0119dzie. A skoro nie mo\u017cemy orzeka\u0107 na podstawie obserwacji zaledwie ma\u0142ego wycinka rzeczywisto\u015bci o prawach <em>ca\u0142ej<\/em> rzeczywisto\u015bci, to tym samym bezzasadny jest nasz os\u0105d o tym, \u017ce w og\u00f3le istniej\u0105 jakie\u015b \u201esta\u0142e prawa\u201d przyrody. Os\u0105d taki nie pochodzi\u0142by z komplementarnego i wyczerpuj\u0105cego do\u015bwiadczenia. Nic tu nie pomo\u017ce te\u017c za\u0142o\u017cenie, \u017ce skoro \u201eprawa\u201d powtarzaj\u0105 si\u0119 regularnie od czasu gdy je obserwujemy w pewnym w\u0105skim spektrum naszej percepcji, to tak b\u0119dzie zawsze i wsz\u0119dzie. Za\u0142o\u017cenie to jest bowiem oparte <em>na wierze<\/em> w to, \u017ce przysz\u0142o\u015b\u0107 b\u0119dzie taka jak przesz\u0142o\u015b\u0107, a przecie\u017c tego za\u0142o\u017cenia mamy dopiero dowie\u015b\u0107. Jest to wi\u0119c b\u0142\u0119dne ko\u0142o. Naturalista nie jest nawet w stanie dowie\u015b\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c i przesz\u0142o\u015b\u0107 rz\u0105dzi\u0142a si\u0119 zawsze tymi samymi \u201eprawami przyrody\u201d, skoro nie dysponuje on tak\u017ce kompletn\u0105 obserwacj\u0105 wstecz. Skoro wi\u0119c naturalista nie jest w stanie dowie\u015b\u0107, \u017ce \u015bwiat rz\u0105dzi si\u0119 sta\u0142ymi i regularnymi prawami, to tym samym nie jest te\u017c w stanie dowie\u015b\u0107, \u017ce w og\u00f3le istnieje jakie\u015b szacowalne \u201eprawdopodobie\u0144stwo\u201d odno\u015bnie do tego co mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107 lub nie. W tym wypadku prawdopodobie\u0144stwo tycz\u0105ce si\u0119 os\u0105d\u00f3w naturalisty o \u015bwiecie r\u00f3wnie\u017c jest nieszacowalne. Prawdopodobie\u0144stwo zak\u0142ada bowiem regularno\u015b\u0107 praw przyrody a tych jak wida\u0107 nikt nie jest w stanie dowie\u015b\u0107. A skoro nie da si\u0119 dowie\u015b\u0107, \u017ce istniej\u0105 regularne prawa przyrody, to nic w \u015bwiecie nie jest ani prawdopodobne, ani nieprawdopodobne, w\u0142\u0105cznie z sam\u0105 zasad\u0105 \u201eprawdopodobie\u0144stwa\u201d, na kt\u00f3r\u0105 powo\u0142uje si\u0119 niekiedy naturalista dla ratowania swych pogl\u0105d\u00f3w. Poj\u0119cie \u201eprawdopodobie\u0144stwa\u201d i \u201enieprawdopodobie\u0144stwa\u201d jest w takiej sytuacji pozbawione sensu i mo\u017ce by\u0107 jedynie subiektywn\u0105 kategori\u0105 umys\u0142u, b\u0119d\u0105c jedynie <em>przypuszczeniem<\/em>, hipotez\u0105, lub m\u00f3wi\u0105c wprost <em>wiar\u0105<\/em>, od kt\u00f3rej naturalista pr\u00f3buje za wszelk\u0105 cen\u0119 uciec. Nikt nie uj\u0105\u0142 tego lepiej ni\u017c sam Hume: \u201ePrawdopodobie\u0144stwo jest oparte na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce zachodzi podobie\u0144stwo mi\u0119dzy tymi rzeczami, kt\u00f3re spotkali\u015bmy w do\u015bwiadczeniu, a tymi, kt\u00f3rych nie spotkali\u015bmy. Dlatego te\u017c jest rzecz\u0105 niemo\u017cliw\u0105, by za\u0142o\u017cenie to mog\u0142o wyp\u0142ywa\u0107 z prawdopodobie\u0144stwa\u201d (David Hume, <em>Traktat o naturze ludzkiej<\/em>, I, III, 6).<br \/>\nTak wi\u0119c naturalista nie jest w stanie wykluczy\u0107 mo\u017cliwo\u015bci, \u017ce istnieje nadprzyrodzono\u015b\u0107 i zwi\u0105zane z ni\u0105 cuda, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 jedynie do wycinkowej obserwacji \u201erzeczywisto\u015bci\u201d wok\u00f3\u0142 siebie i do \u201epraw przyrody\u201d, kt\u00f3rych sta\u0142o\u015bci nigdy nie b\u0119dzie w stanie dowie\u015b\u0107. Naturalista ma bowiem zbyt ma\u0142o aby to wykluczy\u0107. Nawet milion obserwacji N jakich dokona on w swym otoczeniu nie b\u0119dzie wyczerpuj\u0105c\u0105 informacj\u0105 o rzeczywisto\u015bci, gdy\u017c zaledwie jedna prosta obserwacja N+1 mo\u017ce zburzy\u0107 ca\u0142y misternie budowany obraz jakiego do\u015bwiadczy\u0142. Naturalista jest wi\u0119c w stanie jedynie <em>za\u0142o\u017cy\u0107 na wiar\u0119<\/em>, \u017ce cuda i nadprzyrodzono\u015b\u0107 nie zdarzaj\u0105 si\u0119 i wszelkie doniesienia o nich s\u0105 fa\u0142szywe. Jednak to jest w\u0142a\u015bnie za\u0142o\u017cenie, kt\u00f3re jest przedmiotem sporu, wi\u0119c przyjmuj\u0105c to za\u0142o\u017cenie zarazem jako argument naturalista znowu pope\u0142nia tu b\u0142\u0119dne ko\u0142o w rozumowaniu.<br \/>\nKolejnym nieprzezwyci\u0119\u017calnym problemem dla naturalisty jest to, \u017ce nie ma on \u017cadnego punktu wyj\u015bcia do umocowania swych przekona\u0144. W jego \u015bwiatopogl\u0105dzie wszystko jest bowiem natur\u0105 i niczym wi\u0119cej. Natura sama w sobie nie mo\u017ce by\u0107 jednak podstaw\u0105 wszelkich t\u0142umacze\u0144, skoro sama wymaga wyja\u015bnienia. W ten spos\u00f3b naturalista znowu na dzie\u0144 dobry melduje si\u0119 w b\u0142\u0119dnym kole ze swoimi przekonaniami i nie jest w stanie wyt\u0142umaczy\u0107 dlaczego to akurat natura ma by\u0107 podstaw\u0105 wszelkich wyja\u015bnie\u0144. Owo za\u0142o\u017cenie, kt\u00f3rego naturalista ma dopiero dowie\u015b\u0107, staje si\u0119 bowiem jednocze\u015bnie dowodem we w\u0142asnej sprawie. Naturalizm jest hermetycznie zamkni\u0119tym systemem, w kt\u00f3rym t\u0142umaczy sam siebie przez samego siebie a tymczasem \u017caden system nie mo\u017ce rozstrzyga\u0107 o wiarygodno\u015bci swych twierdze\u0144 w swoim w\u0142asnym obr\u0119bie. Potrzebny jest jaki\u015b metasystem, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by go oceni\u0107 ale problem w tym, \u017ce naturalizm nie wierzy w \u017caden taki metasystem i istnienie jakiegokolwiek innego systemu poza nim samym, gdy\u017c w jego mniemaniu nic innego jak natura nie mo\u017ce istnie\u0107. Orzeczenia naturalizmu w kwestii natury bytu i szeroko poj\u0119tej ontologii s\u0105 wi\u0119c pozbawione jakiegokolwiek sensu. Tak samo bez sensu s\u0105 w tym momencie twierdzenia naturalisty, \u017ce co\u015b, na przyk\u0142ad jaki\u015b cud, \u201enie mo\u017ce\u201d si\u0119 zdarzy\u0107 w takim hermetycznie zamkni\u0119tym systemie \u201epraw\u201d. Naturalista nie mo\u017ce tego stwierdzi\u0107 gdy\u017c po pierwsze bez spojrzenia z zewn\u0105trz nic nie wie o ewentualnej \u201eniezmienno\u015bci praw\u201d w tym\u017ce systemie, a po drugie gdyby pr\u00f3bowa\u0142 orzeka\u0107 w tej sprawie znowu znajdzie si\u0119 w b\u0142\u0119dnym kole gdy\u017c powo\u0142a si\u0119 na te same prawa, w sprawie kt\u00f3rych chce orzeka\u0107. Co\u015b nie mo\u017ce orzeka\u0107 wy\u0142\u0105cznie na mocy siebie samego gdy\u017c zawsze popadnie w b\u0142\u0119dne ko\u0142o (patrz te\u017c s\u0142ynny paradoks k\u0142amcy).<br \/>\nJak sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z chaotycznie i bez\u0142adnie drgaj\u0105cych atom\u00f3w umys\u0142 naturalisty mo\u017ce definiowa\u0107 si\u0119 jako sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z atom\u00f3w? Pogl\u0105d taki jest samowywrotny i b\u0142\u0119dnoko\u0142owy. Naturalista ma ponadto jeszcze taki k\u0142opot z atomami, \u017ce z punktu widzenia jego \u015bwiatopogl\u0105du s\u0105 one irracjonalne i tym samym \u015bwiatopogl\u0105d naturalisty jest r\u00f3wnie\u017c irracjonalny. W ten spos\u00f3b doszli\u015bmy do kolejnego zagadnienia: nawet sam umys\u0142, czyli g\u0142\u00f3wne narz\u0119dzie na jakie powo\u0142uje si\u0119 naturalista, tkwi w pu\u0142apce b\u0142\u0119dnego ko\u0142a z punktu widzenia \u015bwiatopogl\u0105du naturalistycznego. Naturalista nie jest bowiem w stanie udowodni\u0107, \u017ce <em>jakakolwiek<\/em> jego my\u015bl o \u015bwiecie jest prawdziwa. <em>Wszelkie<\/em> jego pr\u00f3by dowodzenia w tej kwestii <em>zawsze sko\u0144cz\u0105 w b\u0142\u0119dnym kole<\/em> gdy\u017c chc\u0105c czegokolwiek dowodzi\u0107 musi on ju\u017c na wst\u0119pie za\u0142o\u017cy\u0107 poprawno\u015b\u0107 swego my\u015blenia, kt\u00f3rego przecie\u017c dopiero ma dowie\u015b\u0107. Jak wida\u0107 nie da si\u0119 w og\u00f3le dowie\u015b\u0107 bez popadania w b\u0142\u0119dne ko\u0142o, \u017ce kt\u00f3rakolwiek my\u015bl naturalisty jest poprawna, mo\u017ce on w to jedynie <em>wierzy\u0107<\/em>. Naturalista ma tu ju\u017c wi\u0119c na dzie\u0144 dobry problem gdy\u017c twierdzi on, \u017ce w nic nie wierzy i odwo\u0142uje si\u0119 jedynie do \u201ego\u0142ej natury\u201d, co jest jak wida\u0107 kolejn\u0105 wiar\u0105, tym razem wiar\u0105 w jego niewiar\u0119.<br \/>\nNic te\u017c nie pomog\u0105 naturali\u015bcie pr\u00f3by kontrargumentowania, \u017ce \u201edob\u00f3r naturalny\u201d i sukcesy nauki dowodz\u0105 rzekomo poprawno\u015bci ludzkiego my\u015blenia. Naturalista wierzy bowiem, \u017ce ewolucja eliminowa\u0142a tych, kt\u00f3rzy mieli b\u0142\u0119dne my\u015bli o \u015bwiecie i faworyzowa\u0142a tych, kt\u00f3rzy mieli poprawne my\u015bli o \u015bwiecie. Na nic zda si\u0119 jednak naturali\u015bcie taka kontrargumentacja gdy\u017c nie trzeba mie\u0107 w og\u00f3le poprawnych my\u015bli o \u015bwiecie aby \u201eprzetrwa\u0107\u201d. Ewolucji nie interesuje to w co wierzysz, interesuje j\u0105 jedynie czy jeste\u015b przystosowany. Mo\u017cesz na przyk\u0142ad ucieka\u0107 przed tygrysem, kt\u00f3ry chce ci\u0119 po\u017cre\u0107, my\u015bl\u0105c, \u017ce to tylko zabawa i jedynie \u015bcigacie si\u0119. Tw\u00f3j os\u0105d o prawdziwych zamiarach tygrysa by\u0142 b\u0142\u0119dny a jednak mimo to przetrwa\u0142e\u015b gdy\u017c mu uciek\u0142e\u015b. Poza tym rozumowanie naturalist\u00f3w b\u0142\u0119dnie zak\u0142ada, \u017ce zawsze i wsz\u0119dzie \u017cyli\u015bmy w tych samych warunkach a przecie\u017c to nieprawda. Wystarczy, \u017ce zmienimy \u015brodowisko i zn\u00f3w nasze m\u00f3zgi nie musz\u0105 generowa\u0107 prawdziwych os\u0105d\u00f3w o \u015bwiecie, co wida\u0107 cho\u0107by po tym, \u017ce \u017ale rozpoznajemy kszta\u0142ty pod wod\u0105. Ponadto warto odnotowa\u0107 w tym miejscu, \u017ce ju\u017c nawet tylko pr\u00f3ba udowodnienia poprawno\u015bci ludzkiego my\u015blenia przez odwo\u0142anie si\u0119 naturalisty do sukces\u00f3w techniki lub teorii doboru naturalnego, ponownie jest sama w sobie <em>rozumowaniem<\/em>. A przecie\u017c poprawno\u015b\u0107 <em>jakiegokolwiek<\/em> rozumowania to co\u015b co naturalista ma dopiero wykaza\u0107. Znowu zak\u0142ada on wi\u0119c z g\u00f3ry to, co dopiero ma wykaza\u0107. Nadal tkwi w b\u0142\u0119dnym kole. Je\u015bli za\u015b z kolei chodzi o sukcesy nauki to by\u0142y one osi\u0105gane g\u0142\u00f3wnie na drodze metody pr\u00f3b i <em>b\u0142\u0119du<\/em> oraz <em>przypadku<\/em>, kt\u00f3re z pierwotnie zak\u0142adan\u0105 poprawno\u015bci\u0105 my\u015blenia nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego, a przynajmniej nie musz\u0105 mie\u0107.<br \/>\nIstniej\u0105 te\u017c inne dylematy zwi\u0105zane z relacj\u0105 naturalizmu do ludzkiego umys\u0142u. Naturalizm podkopuje podstaw\u0119 dla logicznego wnioskowania poniewa\u017c redukuje \u201eracjonalne\u201d procesy do neurochemicznych reakcji fizycznego m\u00f3zgu. Jednak czy jeden stan elektrochemiczny, kt\u00f3ry prowadzi do innego stanu elektrochemicznego, mo\u017ce produkowa\u0107 poprawne wnioski logiczne? Je\u015bli tak, to niby jak to by mog\u0142o si\u0119 sta\u0107? Ponadto jak to jest mo\u017cliwe, \u017ce je\u015bli r\u00f3\u017cne m\u00f3zgi posiadaj\u0105 odmienne neurochemiczne uzwojenie to jednak gdzie\u015b tam wydaje si\u0119 istnie\u0107 zestaw praw logiki do kt\u00f3rych r\u00f3\u017cne m\u00f3zgi powinny odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 aby uzasadni\u0107 lub obali\u0107 swoje konkluzje? Z tego wynika\u0142oby, \u017ce r\u00f3\u017cne fizyczne m\u00f3zgi albo odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do tych logicznych praw, odkrywaj\u0105 je, ale nie tworz\u0105 ich. Jednak to obala niezb\u0119dne naturalistyczne za\u0142o\u017cenie, \u017ce fizyczne m\u00f3zgi s\u0105 w stanie w jaki\u015b spos\u00f3b tworzy\u0107 poprawne logicznie wnioski. Naturalista mo\u017ce w ostateczno\u015bci stwierdzi\u0107, \u017ce dla uzasadnienia swych wniosk\u00f3w odwo\u0142a si\u0119 on do standard\u00f3w logiki, kt\u00f3re istniej\u0105 we Wszech\u015bwiecie absolutnie i niezale\u017cnie od neurochemicznego uzwojenia jego m\u00f3zgu. Ale jak to jest mo\u017cliwe, skoro wedle naturalist\u00f3w Wszech\u015bwiat sk\u0142ada si\u0119 jedynie z irracjonalnych atom\u00f3w? M\u00f3wi\u0105c jeszcze inaczej, naturalizm podkopuje poprawne logicznie wnioskowanie, redukuj\u0105c zachowania m\u00f3zgu do suchych praw fizyki, ale prawa fizyki same w sobie nie s\u0105 w stanie tworzy\u0107 poprawnych logicznie wniosk\u00f3w. Tak wi\u0119c ateistyczny naturalizm jest po raz kolejny samowywrotny.<br \/>\nTym samym Wszech\u015bwiat jest tworem bezrozumnym a wi\u0119c i takie s\u0105 nasze my\u015bli, jak wynika ze \u015bwiatopogl\u0105du naturalisty. W takim pogl\u0105dzie \u017cadna my\u015bl nie jest lepsza, wszystkie je bowiem mo\u017cna sprowadzi\u0107 do reakcji elektrochemicznych. Jeden i ten sam neuron mo\u017ce zar\u00f3wno przyjmowa\u0107 naturalizm, jak i odrzuca\u0107 go i nie ma mi\u0119dzy tymi pogl\u0105dami \u017cadnej r\u00f3\u017cnicy. M\u00f3zg cz\u0119\u015bciowo uszkodzony lub odurzony narkotykami produkuje z punktu widzenia naturalisty my\u015bli nie mniej warto\u015bciowe ni\u017c m\u00f3zg cz\u0142owieka nie b\u0119d\u0105cego pod wp\u0142ywem tych czynnik\u00f3w. Jak naturalista udowodni, \u017ce my\u015bli schizofrenika s\u0105 mniej warto\u015bciowe ni\u017c my\u015bli cz\u0142owieka zdrowego? Nie udowodni tego.<br \/>\nNaturalista wierzy te\u017c, \u017ce wszystko jest zdeterminowane prawami fizyki a wi\u0119c jego my\u015bli te\u017c s\u0105 zdeterminowane i nie maj\u0105c nad nimi kontroli naturalista nie wie czy w og\u00f3le panuje nad swoim procesem poznania.<br \/>\nNa tym oczywi\u015bcie problemy z naturalizmem si\u0119 nie ko\u0144cz\u0105. Naturali\u015bci pr\u00f3buj\u0105 forsowa\u0107 twierdzenie, \u017ce jedynym wiarygodnym sposobem orzekania o rzeczywisto\u015bci s\u0105 dla nich nauki przyrodnicze (<em>science<\/em>), poniewa\u017c s\u0105 one zakorzenione wprost \u201ew naturze\u201d wraz ze sw\u0105 metod\u0105 i zasadami dzia\u0142ania. Z tym stanowiskiem wi\u0105\u017ce si\u0119 jednak ca\u0142a masa problem\u00f3w je\u015bli przyjmiemy naturalizm jako \u015bwiatopogl\u0105d. Jak bowiem wywie\u015b\u0107 szereg praw i zasad nauki z \u201ego\u0142ej przyrody\u201d? Nie istnieje taki proces. Mo\u017cna znale\u017a\u0107 ca\u0142\u0105 mas\u0119 poj\u0119\u0107, kt\u00f3rych nie da si\u0119 wywie\u015b\u0107 z \u201ego\u0142ej przyrody\u201d, cho\u0107 s\u0105 one zarazem fundamentem ca\u0142ej wiedzy ludzkiej, <em>w tym tej wiedzy na jakiej opieraj\u0105 si\u0119 sami naturali\u015bci<\/em>. Mamy bowiem co\u015b takiego jak uniwersalia, zwane te\u017c powszechnikami, czyli poj\u0119cia, kt\u00f3re samoistnie nie wyst\u0119puj\u0105 w \u201ego\u0142ej przyrodzie\u201d ale jak najbardziej \u201eistniej\u0105 teoretycznie\u201d, zar\u00f3wno w \u015bwiadomo\u015bci potocznej jak i naukowej. Takie poj\u0119cia jak <em>metoda naukowa<\/em>, <em>logika<\/em>, <em>matematyka<\/em>, liczba, prawo, wiedza, m\u0105dro\u015b\u0107, inteligencja, \u015bwiadomo\u015b\u0107, <em>racjonalno\u015b\u0107<\/em>, <em>prawda<\/em>, filozofia czy etyka, w og\u00f3le nie dadz\u0105 si\u0119 wywie\u015b\u0107 \u201ez go\u0142ej przyrody\u201d. S\u0105 to jedynie pewne konstrukty teoretyczne. Najwi\u0119kszym zbiorem uniwersali\u00f3w jest matematyka i jej operacje. Nawet proces tak podstawowy jak dodawanie jest jedynie teoretycznym konstruktem umys\u0142u i w zasadzie nie wyst\u0119puje samodzielnie \u201ew rzeczywisto\u015bci\u201d, a co dopiero m\u00f3wi\u0107 o ca\u0142ej reszcie innych skomplikowanych dzia\u0142a\u0144 matematycznych, z aksjomatami w\u0142\u0105cznie.<br \/>\nSkoro ju\u017c mowa o nauce to warto w tym kontek\u015bcie poruszy\u0107 kwesti\u0119 stosunku nauki do naturalizmu. Jest to wa\u017cne zagadnienie gdy\u017c naturali\u015bci cz\u0119sto powo\u0142uj\u0105 si\u0119 na autorytet nauki, jak gdyby naturalizm by\u0142 w rzeczy samej nauk\u0105. S\u0142abo zorientowana osoba mo\u017ce nawet odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce nauka jest antyreligijna. Na podtrzymywaniu takiego wra\u017cenia zale\u017cy w obecnych czasach g\u0142\u00f3wnie przedstawicielom nowej fali ateizmu, takim jak Richard Dawkins. Nauka ma by\u0107 antyreligijna, st\u0105d ju\u017c tylko krok do wniosku, \u017ce ludzie religijni to niewykszta\u0142ceni ignoranci, jak wielokrotnie i niedwuznacznie sugeruje si\u0119 w\u015br\u00f3d neoateist\u00f3w. Jednak to w\u0142a\u015bnie taki pogl\u0105d jest sam w sobie przejawem niedouczenia i ignorancji. Naturalizm ontologiczny, kt\u00f3ry stosuj\u0105 w swych za\u0142o\u017ceniach atei\u015bci, nie ma w sumie nic wsp\u00f3lnego z naturalizmem metodologicznym, kt\u00f3ry jest stosowany w nauce. Zgodnie z tym ostatnim pogl\u0105dem nauka nie wyklucza istnienia Boga i za\u015bwiat\u00f3w a nawet dopuszcza mo\u017cliwo\u015b\u0107 ich istnienia (<em>sic<\/em>!), cho\u0107 zarazem nie interesuje si\u0119 tym obszarem bo nie wie jak go bada\u0107, co przyznaje nawet angloj\u0119zyczna Wikipedia pod has\u0142em <em>Metodologiczny naturalizm<\/em> (\u201esome scientists believe it is possible that supernatural causes (such as God and angels) may exist\u201d, stan wpisu na maj 2016).<br \/>\nNauka nie jest w stanie powiedzie\u0107 nam nic o <em>ca\u0142o\u015bci<\/em> Wszech\u015bwiata i jego praw gdy\u017c nie si\u0119ga do jego granic a przecie\u017c naturalizm zak\u0142ada w\u0142a\u015bnie to, \u017ce wie czym jest Wszech\u015bwiat od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, zar\u00f3wno w wymiarze przestrzennym jak i czasowym. Nauka nie jest te\u017c w stanie sama okre\u015bli\u0107 granic swego poznania. Czy nauka w jakimkolwiek swoim \u201eoficjalnym dekrecie\u201d orzeka, \u017ce wszystko jest tylko naturalne? Nauka nie jest jednorodna, jest pe\u0142na domniema\u0144 i <em>sprzecznych hipotez<\/em> oraz <em>przypuszcze\u0144<\/em>, jak mo\u017ce wi\u0119c wyczerpuj\u0105co orzeka\u0107 o ca\u0142ej rzeczywisto\u015bci jak jaka\u015b wyrocznia? \u201eNawet teoria tak dobrze potwierdzona jak prawa Newtona okaza\u0142a si\u0119 na dalsz\u0105 met\u0119 nie do utrzymania. [\u2026] prawa Newtona zosta\u0142y obalone!\u201d (J. G. Kemeny, <em>Nauka w oczach filozofa<\/em>, Warszawa 1967, s. 49, 127). \u201eAle bez wzgl\u0119du na to, co mo\u017cna my\u015ble\u0107 o statusie teorii Einsteina, z pewno\u015bci\u0105 ka\u017ce nam ona uzna\u0107 teori\u0119 Newtona za \u201ezwyk\u0142\u0105\u201d hipotez\u0119 lub przypuszczenie. [&#8230;] dynamika Newtona nie jest nauk\u0105 obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 a priori, ale tylko cudown\u0105 hipotez\u0105 &#8211; domys\u0142em\u201d (Karl R. Popper, <em>Wiedza obiektywna<\/em>, Warszawa 2002, s. 19, 121).<br \/>\nCiekawe jest te\u017c to, \u017ce naturalista w og\u00f3le nie jest w stanie wskaza\u0107 jakiego\u015b kryterium przy pomocy kt\u00f3rego odr\u00f3\u017cni\u0142by nauk\u0119 od tego co ni\u0105 nie jest. Ka\u017cde takie kryterium musia\u0142oby si\u0119 bowiem opiera\u0107 na jakich\u015b za\u0142o\u017ceniach teoretycznych gdy\u017c \u201ego\u0142a przyroda\u201d o tym ju\u017c w \u017caden spos\u00f3b nie rozstrzyga. Kryterium naukowo\u015bci odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do \u201eeksperymentu i testu\u201d r\u00f3wnie\u017c jest bowiem samo w sobie czysto teoretycznym za\u0142o\u017ceniem i <em>nieudowodnionym<\/em> aksjomatem. Naturalista musi przyj\u0105\u0107 na wiar\u0119 nawet to, \u017ce istnieje taki \u015bwiat o jakim m\u00f3wi\u0105 mu zmys\u0142y, \u017ce przyrz\u0105dy pomiarowe istniej\u0105 i maj\u0105 prawid\u0142owe odczyty, \u017ce eksperymenty istniej\u0105 i s\u0105 prawid\u0142owo przeprowadzone a artyku\u0142y naukowe relacjonuj\u0105 prawdziwy stan rzeczy. To naturalista r\u00f3wnie\u017c musi bra\u0107 na wiar\u0119 czyli nie jest to zaobserwowane przez niego \u201ew go\u0142ej przyrodzie\u201d. Orzeczenia nauki o \u015bwiecie s\u0105 ponadto jedynie hipotetyczne i tym samym niepewne, mog\u0105 zosta\u0107 zmienione w przysz\u0142o\u015bci, jak to bywa\u0142o nie raz. Nauka formu\u0142uje jedynie <em>przypuszczenia<\/em> (patrz wy\u017cej). Oznacza to, \u017ce nie mo\u017cna z niej wywie\u015b\u0107 wsparcia dla naturalizmu.<br \/>\nJu\u017c Husserl odnotowywa\u0142, \u017ce naturalizm jest samowywrotny gdy\u017c pot\u0119pia idealizm, kt\u00f3ry jest mu jednocze\u015bnie niezb\u0119dny do usankcjonowania jego istnienia w \u015bwiecie poj\u0119\u0107 absolutnych.<br \/>\nNietrudno r\u00f3wnie\u017c zauwa\u017cy\u0107 po tych wszystkich powy\u017cszych rozwa\u017caniach, \u017ce naturalizm prowadzi tak\u017ce do relatywizmu moralnego. Naturalista nie jest w stanie w \u017caden spos\u00f3b udowodni\u0107, \u017ce jakikolwiek jego s\u0105d istniej\u0105cy w kategoriach moralnych jest w og\u00f3le wiarygodny. Skoro wedle naturalisty my\u015bl jest jedynie produktem bezcelowo drgaj\u0105cych atom\u00f3w, to nie da si\u0119 z tej \u201ego\u0142ej przyrody\u201d wywie\u015b\u0107 jakiejkolwiek instancji moralnej, pozwalaj\u0105cej naturali\u015bcie kategorycznie wypowiada\u0107 si\u0119 o \u201edobru\u201d lub \u201ez\u0142u\u201d jakiego\u015b post\u0119powania. Naturalista nie mo\u017ce na przyk\u0142ad powiedzie\u0107, \u017ce istniej\u0105 \u201eprawa cz\u0142owieka\u201d lub \u017ce powinni\u015bmy by\u0107 \u201etolerancyjni\u201d dla innych. Twierdzenia te s\u0105 puste z punktu widzenia \u015bwiatopogl\u0105du naturalistycznego. W tym momencie o\u015bwiadczenie \u201eludzie nietolerancyjni s\u0105 \u017ali\u201d jest pust\u0105 deklaracj\u0105, kt\u00f3ra pod wzgl\u0119dem tre\u015bciowym nie r\u00f3\u017cni si\u0119 niczym od o\u015bwiadczenia \u201eziewanie jest dobre\u201d lub \u201ezielone jest przyjemne\u201d. Os\u0105d \u201epowinni\u015bmy troszczy\u0107 si\u0119 o dobro rodzaju ludzkiego\u201d niczym nie r\u00f3\u017cni si\u0119 z kolei od os\u0105du \u201elubi\u0119 sma\u017cone pomidory\u201d. Wszystkie te pogl\u0105dy s\u0105 wywo\u0142ane jednakowymi impulsami elektrochemicznymi w m\u00f3zgu, pomi\u0119dzy kt\u00f3rymi naturalista nie jest w stanie dokona\u0107 \u017cadnego moralnego rozr\u00f3\u017cnienia. Co jest moralnego lub niemoralnego w impulsie elektrycznym? To tak jakby stwierdzi\u0107, \u017ce bateria elektryczna jest w poniedzia\u0142ek moralna a w pi\u0105tek jest ju\u017c niemoralna. Wszystkie pogl\u0105dy naturalisty na dobro i z\u0142o s\u0105 wi\u0119c jedynie halucynacjami i z punktu widzenia jego \u015bwiatopogl\u0105du zdanie \u201epowinni\u015bmy budowa\u0107 lepszy \u015bwiat\u201d jest tak samo warto\u015bciowe lub bezwarto\u015bciowe gdy wypowiada je Matka Teresa z Kalkuty i Mussolini. Impuls prowokuj\u0105cy takie wypowiedzi w ich m\u00f3zgach niczym nie r\u00f3\u017cni si\u0119 pod wzgl\u0119dem moralnym od impulsu, kt\u00f3ry doprowadza ludzi do ziewania, bekni\u0119cia lub nudno\u015bci. Wszystko to jest produktem tych samych, bezcelowo drgaj\u0105cych atom\u00f3w w ludzkich m\u00f3zgach. Zupe\u0142nie nie rozumiem wi\u0119c naturalist\u00f3w, kt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105 mi, \u017ce jakie\u015b moje post\u0119powanie lub post\u0119powanie innych chrze\u015bcijan jest \u201eniemoralne\u201d lub \u201ez\u0142e\u201d a sami naturali\u015bci s\u0105 \u201edobrzy\u201d, gdy\u017c s\u0105 na przyk\u0142ad \u201ebardziej tolerancyjni\u201d dla innych. S\u0105dy takie s\u0105 ca\u0142kowicie bezsensowne z punktu widzenia samego \u015bwiatopogl\u0105du naturalistycznego. Naturalista nie jest w stanie nawet wykaza\u0107, \u017ce samo poj\u0119cie \u201emoralno\u015b\u0107\u201d jest cokolwiek wi\u0119cej warte ni\u017c ci\u0105g znak\u00f3w \u201eakjfafhsfjnv\u201d, kt\u00f3ry wygenerowa\u0142em zupe\u0142nie przypadkowo uderzaj\u0105c w klawiatur\u0119.<br \/>\nPodsumowuj\u0105c ju\u017c powoli te wszystkie powy\u017csze rozwa\u017cania, to wcale nie do\u015bwiadczenie lub \u201ego\u0142a przyroda\u201d rozstrzyga o tym, \u017ce naturalista jest naturalist\u0105. Rozstrzyga o tym szereg <em>nieudowodnionych<\/em> za\u0142o\u017ce\u0144 filozoficznych, kt\u00f3re przyjmuje on do swego \u015bwiatopogl\u0105du. Dopiero tym za\u0142o\u017ceniom filozoficznym podporz\u0105dkowuje on swe obserwacje w taki spos\u00f3b aby pasowa\u0142y do jego sposobu widzenia \u015bwiata. Do\u015bwiadczenie ani \u201ego\u0142a przyroda\u201d nie rozstrzygaj\u0105 wi\u0119c o niczym w \u015bwiatopogl\u0105dzie naturalisty gdy\u017c ka\u017cda potencjalna obserwacja jakiego\u015b przejawu \u015bwiata nadprzyrodzonego i tak by\u0142aby zinterpretowana w \u015bwietle wyznawanych przez naturalist\u0119 za\u0142o\u017ce\u0144 filozoficznych, kt\u00f3re istnienie takiego \u015bwiata wykluczaj\u0105 z g\u00f3ry. Natomiast samo do\u015bwiadczenie nie mo\u017ce rozstrzyga\u0107 o niczym gdy\u017c zmys\u0142y s\u0105 omylne i naturalista zawsze mo\u017ce powiedzie\u0107, \u017ce pad\u0142 ofiar\u0105 z\u0142udzenia lub niedostatecznej wiedzy o tym co zaobserwowa\u0142. Do\u015bwiadczenie, jako takie, nie dowodzi wi\u0119c absolutnie niczego gdy\u017c to co poznajemy przez do\u015bwiadczenie zale\u017cy od naszych pogl\u0105d\u00f3w filozoficznych. Je\u017celi cz\u0142owiek ma w\u0105tpliwo\u015bci czy co\u015b si\u0119 odbywa na jawie, czy we \u015bnie, \u017caden eksperyment nie rozwi\u0105\u017ce mu tego problemu poniewa\u017c ka\u017cdy eksperyment sam mo\u017ce by\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 snu. Do\u015bwiadczenie dowodzi tego, tamtego, lub niczego, w zale\u017cno\u015bci od z g\u00f3ry przyj\u0119tego nastawienia, z jakim do niego podchodzimy. Nie ma wi\u0119c \u017cadnego sensu odwo\u0142ywanie si\u0119 przez naturalist\u0119 do \u201edo\u015bwiadczenia\u201d, bo to nie do\u015bwiadczenie rozstrzyga o jego pogl\u0105dach na zagadnienia nadprzyrodzone, tylko przyj\u0119te przez niego za\u0142o\u017cenia filozoficzne. Te za\u015b, jak pokaza\u0142em wy\u017cej, s\u0105 samowywrotne i oparte na wadliwym rozumowaniu oraz irracjonalnej <em>wierze<\/em>. Tym samym nie musimy ich podziela\u0107 ani w og\u00f3le si\u0119 nimi przejmowa\u0107.<br \/>\nJan Lewandowski, czerwiec 2017\n<\/div>\n<div id=\"tags\"><\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polemika z naturalizmem, czyli g\u0142\u00f3wnym ateistycznym za\u0142o\u017ceniem, \u017ce istnieje tylko to co naturalne i nic ponadto. \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0Naturalizm to jedno z najwa\u017cniejszych zagadnie\u0144 w kwestii spor\u00f3w ateizm versus teizm. Ateista nie musi by\u0107 naturalist\u0105, jednak\u017ce praktycznie wszyscy&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[974,1055],"tags":[161,552],"class_list":["post-1396","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ateizm","category-teizm","tag-ateizm","tag-naturalizm"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1396","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1396"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1396\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1396"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1396"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1396"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}