{"id":1394,"date":"2017-09-11T18:24:59","date_gmt":"2017-09-11T16:24:59","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1394"},"modified":"2017-09-11T18:24:59","modified_gmt":"2017-09-11T16:24:59","slug":"jakakolwiek-mysl-ateisty-o-swiecie-sensowna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/jakakolwiek-mysl-ateisty-o-swiecie-sensowna\/","title":{"rendered":"Czy jakakolwiek my\u015bl ateisty o \u015bwiecie jest sensowna?"},"content":{"rendered":"<div class=\"art_head\">\n<div class=\"art_lead_info nophoto\">\n<div class=\"head_info\"><\/div>\n<div class=\"art_lead\"><strong>Czy ateista jest w stanie w og\u00f3le udowodni\u0107, \u017ce jakiekolwiek jego przekonanie ma sens? Sprawd\u017amy.<\/strong><\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"clear\"><\/div>\n<div class=\"art_text\">\n\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0W sporach ateizm <em>versus<\/em> teizm wci\u0105\u017c przewija si\u0119 prze\u015bwiadczenie ateist\u00f3w o tym, \u017ce ich \u015bwiatopogl\u0105d cechuje si\u0119 swego rodzaju \u201ewy\u017cszo\u015bci\u0105\u201d nad \u015bwiatopogl\u0105dem teisty. Teista ma by\u0107 osob\u0105 zabobonn\u0105 i \u0142atwowiern\u0105, podczas gdy ateista rzekomo nic na wiar\u0119 nie bierze, wszystko sprawdza naukowo i empirycznie a poprawno\u015b\u0107 jego przekona\u0144 jest gwarantowana przez metod\u0119 naukow\u0105, kt\u00f3ra jest w zasadzie nieomylna, o czym maj\u0105 \u015bwiadczy\u0107 sukcesy nauki. Taki obraz swoich pogl\u0105d\u00f3w przedstawiaj\u0105 atei\u015bci na zewn\u0105trz.<br \/>\nW rzeczywisto\u015bci ateista nie jest w stanie udowodni\u0107, \u017ce jego \u015bwiatopogl\u0105d ma wy\u017cszo\u015b\u0107 nad \u015bwiatopogl\u0105dem teisty. Ateista nie tylko nie jest w stanie tego udowodni\u0107, ale wr\u0119cz nie jest on w stanie udowodni\u0107, \u017ce <em>jakakolwiek<\/em> jego my\u015bl o \u015bwiecie jest prawdziwa. <em>Wszelkie<\/em> jego pr\u00f3by dowodzenia w tej kwestii <em>zawsze sko\u0144cz\u0105 w b\u0142\u0119dnym kole<\/em> gdy\u017c chc\u0105c czegokolwiek dowodzi\u0107 musi on ju\u017c na wst\u0119pie za\u0142o\u017cy\u0107 poprawno\u015b\u0107 swego my\u015blenia, kt\u00f3rego przecie\u017c dopiero ma dowie\u015b\u0107. Jak wida\u0107 nie da si\u0119 w og\u00f3le dowie\u015b\u0107 bez popadania w b\u0142\u0119dne ko\u0142o, \u017ce kt\u00f3rakolwiek my\u015bl ateisty jest poprawna, mo\u017ce on w to jedynie <em>wierzy\u0107<\/em>. Ateista ma tu ju\u017c wi\u0119c na dzie\u0144 dobry problem gdy\u017c twierdzi, \u017ce w nic nie wierzy, co jest jak wida\u0107 kolejn\u0105 wiar\u0105, tym razem wiar\u0105 w jego bezwzgl\u0119dn\u0105 niewiar\u0119. Jak sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z chaotycznie i bez\u0142adnie drgaj\u0105cych atom\u00f3w umys\u0142 ateisty mo\u017ce definiowa\u0107 si\u0119 jako sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z atom\u00f3w? Pogl\u0105d taki jest samowywrotny i b\u0142\u0119dnoko\u0142owy. Ateista ma ponadto jeszcze taki k\u0142opot z atomami, \u017ce z punktu widzenia jego \u015bwiatopogl\u0105du s\u0105 one irracjonalne i tym samym \u015bwiatopogl\u0105d ateisty jest r\u00f3wnie\u017c irracjonalny.<br \/>\nOczywi\u015bcie atei\u015bci \u0142atwo za wygran\u0105 w tej kwestii nie daj\u0105 i uciekaj\u0105 si\u0119 do r\u00f3\u017cnego rodzaju sztuczek erystycznych maj\u0105cych na celu odwr\u00f3cenie uwagi od przykrego faktu, \u017ce znajduj\u0105 si\u0119 we wspomnianym b\u0142\u0119dnym kole. Twierdz\u0105 na przyk\u0142ad, \u017ce sukcesy nauki i technologii w praktyce \u201edowodz\u0105\u201d poprawno\u015bci ludzkiego my\u015blenia, w tym oczywi\u015bcie my\u015blenia samych ateist\u00f3w. Ateista lubi argumentowa\u0107 na przyk\u0142ad w taki spos\u00f3b: \u201esamolot lata a wi\u0119c to dzia\u0142a. Ludzkie my\u015blenie dzia\u0142a\u201d. Problem w tym, \u017ce po pierwsze nauka to nie ateizm i mamy tu raczej do czynienia z argumentowaniem na podstawie technologii, ni\u017c nauki. Jednak technologia to te\u017c nie ateizm. Ateizm nie opiera si\u0119 na zasadzie dzia\u0142ania samolotu a z kolei sama nauka wielokrotnie obala\u0142a w\u0142asne twierdzenia i tym samym wszelkie jej s\u0105dy o \u015bwiecie pozostaj\u0105 niepewne i jedynie hipotetyczne. Wr\u00f3\u0107my jednak do sedna tego argumentu: \u201esamolot lata a wi\u0119c to dzia\u0142a. Ludzkie my\u015blenie dzia\u0142a\u201d. Jak si\u0119 okazuje, nawet taki argument nie jest w stanie dowie\u015b\u0107, \u017ce ludzkie my\u015blenie o \u015bwiecie jest poprawne. Do dzia\u0142ania samolotu mo\u017cna bowiem doprowadzi\u0107 na drodze metody pr\u00f3b i <em>b\u0142\u0119du<\/em> oraz <em>przypadku<\/em>, kt\u00f3re z pierwotn\u0105 poprawno\u015bci\u0105 my\u015blenia nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego, a przynajmniej nie musz\u0105 mie\u0107. Ponadto warto odnotowa\u0107 w tym miejscu, \u017ce ju\u017c nawet tylko pr\u00f3ba udowodnienia poprawno\u015bci ludzkiego my\u015blenia przez odwo\u0142anie si\u0119 ateisty do sukces\u00f3w techniki, ponownie jest sama w sobie <em>rozumowaniem<\/em>. A przecie\u017c poprawno\u015b\u0107 <em>jakiegokolwiek<\/em> rozumowania to co\u015b co ateista ma dopiero wykaza\u0107. Znowu zak\u0142ada on wi\u0119c z g\u00f3ry to, co dopiero ma wykaza\u0107. Nadal tkwi w b\u0142\u0119dnym kole. Ale nie zn\u0119cajmy si\u0119 a\u017c tak bardzo nad ateistami.<br \/>\nSamolot dzia\u0142a, to prawda, ale przecie\u017c dzia\u0142a te\u017c silnik bakteryjny, funkcjonuj\u0105cy na zasadzie praktycznie rozplanowanej konstrukcji mechanicznej, z wbudowanym rotorem, turbin\u0105, a nawet \u0142o\u017cyskami i jest on ponadto w stanie sam si\u0119 naprawia\u0107. Atei\u015bci wierz\u0105 jednak, \u017ce do powstania takiego silnika bakteryjnego doprowadzi\u0142 <em>czysty przypadek<\/em> oraz <em>\u015blepy<\/em> proces pr\u00f3b i b\u0142\u0119d\u00f3w w przyrodzie. Nie by\u0142a tu potrzebna jakakolwiek my\u015bl, zamys\u0142, wystarczy\u0142a \u015blepa ewolucja. W technice ludzkiej by\u0142o jednak bardzo podobnie, powsta\u0142a nawet ca\u0142a ksi\u0105\u017cka na temat tego, \u017ce odkrycia nauki to sukces w zasadzie <em>czystego przypadku<\/em> i pr\u00f3bowania <em>na \u015blepo<\/em>, pt. <em>Serendipity: Accidental Discoveries in Science<\/em> (<em>\u015alepy traf: Przypadkowe odkrycia naukowe<\/em>, Royston M. Roberts). Tak wi\u0119c do dokonania jakiego\u015b odkrycia wystarczy <em>przypadek<\/em> zako\u0144czony sukcesem, jak cho\u0107by przy odkryciu dzia\u0142ania penicyliny, kt\u00f3re by\u0142o klasycznym \u015blepym trafem. Promienie Roentgena te\u017c odkryto zreszt\u0105 zupe\u0142nie przypadkowo. Ogrom skumulowania informacji i przesz\u0142ych do\u015bwiadcze\u0144 w dzisiejszej technice jest tak wielki, \u017ce nikt ju\u017c nie pami\u0119ta, i\u017c osi\u0105gni\u0119to te informacje na drodze \u015blepego pr\u00f3bowania.<br \/>\nProces konstruowania samolotu m\u00f3g\u0142 bez problemu odbywa\u0107 si\u0119 na \u015blepo. Na pocz\u0105tku mo\u017cna by\u0142o po prostu na\u015bladowa\u0107 aeorodynamik\u0119 ptaka i w zasadzie do dzi\u015b tak si\u0119 robi, konstruuj\u0105c nowe modele samolot\u00f3w. Przyznaj\u0105 to wprost in\u017cynierowie z Uniwersytetu Vanderbilt. Z czasem do\u0142\u0105czano kolejne elementy ulepszenia w drodze takich samych pr\u00f3b i b\u0142\u0119d\u00f3w. Co nie dzia\u0142a\u0142o odrzucano, co dzia\u0142a\u0142o zostawiano. Mo\u017cna to robi\u0107 zupe\u0142nie <em>w ciemno<\/em>, nie wiedz\u0105c nawet czym to poskutkuje. Przypomnij sobie zreszt\u0105 jak sam pewnie nie raz pr\u00f3bowa\u0142e\u015b co\u015b naprawi\u0107 lub uruchomi\u0107 w ciemno bez instrukcji i kiedy si\u0119 udawa\u0142o to nawet nie wiedzia\u0142e\u015b jak w\u0142a\u015bciwie to zrobi\u0142e\u015b.<br \/>\nAtei\u015bci kontrargumentuj\u0105 w tym miejscu, \u017ce nawet je\u015bli umys\u0142 ludzki dochodzi do odkry\u0107 na \u015blepo, to i tak wiedzy przybywa. Jednak\u017ce wiedzy przybywa r\u00f3wnie\u017c w ka\u017cdej encyklopedii, czy w zasobach komputerowych. Nie oznacza to jednak wcale, \u017ce encyklopedia lub komputer pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 poprawnym my\u015bleniem, czy w og\u00f3le my\u015bleniem. Wiedza to nie my\u015blenie. Encyklopedia jest pe\u0142na wiedzy a jednak nie my\u015bli. Wiedza to informacja. Genom posiada tony zakodowanej informacji a te\u017c nie my\u015bli. Komputer tak samo. Je\u015bli za\u015b chodzi o proces eliminacji b\u0142\u0119dnej wiedzy to mo\u017cna zaobserwowa\u0107 bez u\u017cycia jakiejkolwiek my\u015bli, \u017ce si\u0119 pob\u0142\u0105dzi\u0142o. Jest to w stanie zrobi\u0107 nawet pantofelek w jeziorze, kt\u00f3ry nie posiada \u017cadnej my\u015bli.<br \/>\nPtak lata lepiej ni\u017c samolot ale wedle ateist\u00f3w to ewolucja by\u0142a jego ca\u0142kowicie <em>bezmy\u015blnym konstruktorem<\/em>. Nie potrzebowa\u0142a do tego jakiejkolwiek my\u015bli. Z jednej strony atei\u015bci wi\u0119c twierdz\u0105, \u017ce \u00f3w darwinowski \u201ekonstruktor\u201d pod postaci\u0105 ewolucji mo\u017ce by\u0107 \u015blepy, bezrozumny i nie przeszkadza mu to w tworzeniu nadzwyczajnie sprawnej z\u0142o\u017cono\u015bci, kiedy indziej jednak ci sami atei\u015bci zak\u0142adaj\u0105, \u017ce konstruktor musi by\u0107 rozumny i koniecznie powinien pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 poprawn\u0105 my\u015bl\u0105 aby skonstruowa\u0107 nawet najprostszy samolot. To jest ewidentna niekonsekwencja w twierdzeniach ateist\u00f3w.<br \/>\nWarto r\u00f3wnie\u017c wspomnie\u0107, \u017ce wiele wynalazk\u00f3w i urz\u0105dze\u0144 bazuje na mechanice kwantowej, na przyk\u0142ad tranzystor, zegar atomowy, laser, ogniwa s\u0142oneczne i tak dalej, a przecie\u017c zasady fizyki kwantowej s\u0105 dla nas w du\u017cym stopniu <em>niezrozumia\u0142e<\/em>, co nie przeszkadza nam jednak w <em>skutecznym<\/em> korzystaniu z niej na co dzie\u0144. Nie rozumiemy r\u00f3wnie\u017c natury \u015bwiat\u0142a i to nawet z punktu widzenia wsp\u00f3\u0142czesnej nauki (jego definicja generuje sprzeczno\u015b\u0107), co r\u00f3wnie\u017c nie przeszkadza nam <em>skutecznie<\/em> u\u017cywa\u0107 \u015bwiat\u0142a.<br \/>\nWracaj\u0105c do kwestii samolotu, nie ma \u017cadnego dowodu, \u017ce wpierw by\u0142a czysta my\u015bl a potem samolot. By\u0142o raczej odwrotnie, patrzono na ptaki i przy pomocy pr\u00f3b i <em>b\u0142\u0119d\u00f3w<\/em> pr\u00f3bowano je na\u015bladowa\u0107, jednak na\u015bladownictwo nie jest dowodem na to, \u017ce istnieje w og\u00f3le jaka\u015b poprawna my\u015bl o \u015bwiecie poza imitacj\u0105, kt\u00f3rej potrafi\u0105 te\u017c dokonywa\u0107 zwierz\u0119ta lub nawet bezmy\u015blne mikroby. Sama my\u015bl by\u0142a w tym wypadku wr\u0119cz w opozycji do latania, twierdzono bowiem co\u015b zupe\u0142nie przeciwnego, \u017ce maszyny ci\u0119\u017csze od powietrza nie mog\u0105 lata\u0107 i m\u00f3wili to sami naukowcy: \u201eMaszyny lataj\u0105ce ci\u0119\u017csze od powietrza s\u0105 niemo\u017cliwe\u201d (Kelvin). My\u015bl wi\u0119c pierwotnie m\u00f3wi\u0142a, \u017ce samolot nie mo\u017ce lata\u0107. By\u0142a b\u0142\u0119dna czy prawdziwa? Trudno o lepszy dow\u00f3d na to, \u017ce my\u015bl nie doprowadzi\u0142a do wynalezienia samolotu, tylko zwyk\u0142y eksperyment oparty na metodzie pr\u00f3by i b\u0142\u0119du, czyli sta\u0142o si\u0119 to po prostu w drodze <em>przypadku<\/em>. Poza tym r\u00f3wnie\u017c b\u0142\u0119dna my\u015bl mog\u0142a doprowadzi\u0107 do wynalezienia samolotu. Skuteczno\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 osi\u0105gana wieloma drogami, nie tylko na drodze przypadku, ale nawet na drodze <em>b\u0142\u0119dnej<\/em> my\u015bli. Kopernik u\u017cywaj\u0105c <em>b\u0142\u0119dnego<\/em> rozumowania i wadliwych logicznie argument\u00f3w dochodzi\u0142 do <em>prawid\u0142owych<\/em> wniosk\u00f3w.<br \/>\nTak wi\u0119c skuteczno\u015b\u0107 czego\u015b w praktyce nie domaga si\u0119 uprzedniego poprawnego my\u015blenia o \u015bwiecie i nie mo\u017ce by\u0107 to przez ateist\u00f3w u\u017cywane jako argument za poprawno\u015bci\u0105 my\u015blenia. Nawet ameba jest w stanie skutecznie dzia\u0142a\u0107 w okre\u015blonym \u015brodowisku dzi\u0119ki instynktownej znajomo\u015bci pewnych zale\u017cno\u015bci oraz w oparciu o wcze\u015bniejsz\u0105 metod\u0119 pr\u00f3by i b\u0142\u0119du, a w og\u00f3le nie my\u015bli i nie potrzebuje my\u015blenia. Plankton te\u017c jest w stanie <em>skutecznie<\/em> funkcjonowa\u0107 w \u015brodowisku ale czy to oznacza, \u017ce ma on jakie\u015b poprawne my\u015bli o \u015bwiecie? W og\u00f3le nie ma my\u015bli. Moje nerki te\u017c <em>skutecznie dzia\u0142aj\u0105<\/em> i dokonuj\u0105 homeostazy i endokryny, czy to te\u017c jest \u201edow\u00f3d na poprawno\u015b\u0107 my\u015blenia\u201d? Tak wi\u0119c atei\u015bci myl\u0105 skuteczno\u015b\u0107 w praktyce z zagadnieniem poprawno\u015bci my\u015blenia. To w og\u00f3le nie ma ze sob\u0105 nic wsp\u00f3lnego a przynajmniej mie\u0107 nie musi.<br \/>\nReasumuj\u0105c, ptak, komar i mucha te\u017c lataj\u0105, ale czy wpad\u0142y na to za pomoc\u0105 ci\u0105gu oblicze\u0144 lub hipotez z zakresu aerodynamiki? Ptak w og\u00f3le nie potrzebuje jakiejkolwiek my\u015bli aby lata\u0107, tak samo jak mucha i komar. Jaki \u201eszereg praw\u201d odkry\u0142a umiej\u0105ca lata\u0107 mucha, nie maj\u0105ca w og\u00f3le m\u00f3zgu? Ateista wierzy, \u017ce \u201ekonstruktorem\u201d muchy i ptaka by\u0142a ewolucja, czyli <em>czysty przypadek<\/em>, nie potrzebuj\u0105cy nawet grama my\u015bli. Dlaczego wi\u0119c ten sam ateista uwa\u017ca, \u017ce pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 przypadkiem ludzki konstruktor nie m\u00f3g\u0142 stworzy\u0107 nawet najprostszego samolotu?<br \/>\nPrzyci\u015bni\u0119ci do muru t\u0105 ca\u0142\u0105 argumentacj\u0105 atei\u015bci cz\u0119sto uciekaj\u0105 w r\u00f3\u017cne wym\u00f3wki i twierdz\u0105 na przyk\u0142ad, \u017ce co prawda ich twierdzenia o \u015bwiecie nie s\u0105 pewne (cho\u0107 na pocz\u0105tku twierdzili co\u015b zupe\u0142nie przeciwnego), s\u0105 one jednak \u201eprawdopodobne\u201d. S\u0119k w tym, \u017ce taka wym\u00f3wka nic atei\u015bcie nie daje a wr\u0119cz dodatkowo pogarsza jego sytuacj\u0119. Sk\u0105d bowiem ateista wie, \u017ce jego pogl\u0105dy o \u015bwiecie s\u0105 \u201eprawdopodobne\u201d? Nie wie tego skoro r\u00f3wnie\u017c i ten pogl\u0105d musi by\u0107 jedynie prawdopodobny i staje si\u0119 sam w sobie tylko kolejn\u0105 hipotez\u0105, czyli po prostu <em>przypuszczeniem<\/em>. Prawdopodobie\u0144stwo jest jedynie s\u0105dem <em>hipotetycznym<\/em> gdy\u017c milcz\u0105co implikuje, \u017ce nie ma wzorca prawdy do jakiego mogliby\u015bmy por\u00f3wna\u0107 okre\u015blone twierdzenie. Gdyby ateista posiada\u0142 wzorzec prawdy to jego twierdzenia by\u0142yby pewne na 100% a nie jedynie prawdopodobne. Ale skoro nie ma wzorca prawdy to wszelkie twierdzenia ateisty, w tym sama hipoteza o \u201eprawdopodobie\u0144stwie\u201d, s\u0105 nieprawdopodobne i nie jest on w stanie jakkolwiek wiarygodnie oszacowa\u0107 stopnia probabilizmu swych pogl\u0105d\u00f3w. Tym samym ateista nie jest w stanie udowodni\u0107, \u017ce s\u0105dy te maj\u0105 w og\u00f3le warto\u015b\u0107 wi\u0119ksz\u0105 od zera.<br \/>\nNawet bior\u0105c spraw\u0119 na tak zwany \u201ech\u0142opski rozum\u201d bardzo \u0142atwo jest ukaza\u0107, \u017ce ateista nie jest w stanie udowodni\u0107, \u017ce jego s\u0105dy o \u015bwiecie s\u0105 przynajmniej \u201eprawdopodobne\u201d. Prawdopodobie\u0144stwo s\u0105du jest bowiem <em>wy\u0142\u0105cznie<\/em> subiektywn\u0105 kategori\u0105 umys\u0142u i nie da si\u0119 go wyprowadzi\u0107 \u201ez rzeczywisto\u015bci\u201d. Co bowiem m\u00f3wi nam owa \u201erzeczywisto\u015b\u0107\u201d? M\u00f3wi nam ona, \u017ce istnieje w niej pewna regularno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 niekt\u00f3rzy nazywaj\u0105 \u201eprawami\u201d. Z pozoru wszystko wydaje si\u0119 tu sta\u0142e i pewne ale wcale takie nie jest. Ludzko\u015b\u0107 wraz ze swym istnieniem jest bowiem zaledwie milimetrem na skali d\u0142ugiej historii Wszech\u015bwiata. Z punktu widzenia ateisty ludzko\u015b\u0107 pewnego dnia przestanie r\u00f3wnie\u017c istnie\u0107, gdy zga\u015bnie S\u0142o\u0144ce, \u015bwiat b\u0119dzie wi\u0119c istnia\u0142 dalej ale ju\u017c bez cz\u0142owieka. Oznacza to, \u017ce cz\u0142owiek nie jest w stanie dokona\u0107 pe\u0142nej obserwacji Wszech\u015bwiata od pocz\u0105tku do ko\u0144ca i stwierdzi\u0107 w spos\u00f3b pewny, \u017ce te same \u201eprawa\u201d przyrody obowi\u0105zuj\u0105 zawsze i wsz\u0119dzie. A skoro nie mo\u017cemy orzeka\u0107 na podstawie obserwacji zaledwie ma\u0142ego wycinka rzeczywisto\u015bci o prawach <em>ca\u0142ej<\/em> rzeczywisto\u015bci, to tym samym bezzasadny jest nasz os\u0105d o tym, \u017ce w og\u00f3le istniej\u0105 jakie\u015b \u201esta\u0142e prawa\u201d przyrody. Os\u0105d taki nie pochodzi\u0142by z komplementarnego i wyczerpuj\u0105cego do\u015bwiadczenia. Nic tu nie pomo\u017ce te\u017c za\u0142o\u017cenie, \u017ce skoro \u201eprawa\u201d powtarzaj\u0105 si\u0119 regularnie od czasu gdy je obserwujemy w pewnym w\u0105skim spektrum naszej percepcji, to tak b\u0119dzie zawsze i wsz\u0119dzie. Za\u0142o\u017cenie to jest bowiem oparte <em>na wierze<\/em> w to, \u017ce przysz\u0142o\u015b\u0107 b\u0119dzie taka jak przesz\u0142o\u015b\u0107, a przecie\u017c tego za\u0142o\u017cenia mamy dopiero dowie\u015b\u0107. Jest to wi\u0119c b\u0142\u0119dne ko\u0142o. Ateista nie jest nawet w stanie dowie\u015b\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c i przesz\u0142o\u015b\u0107 rz\u0105dzi\u0142a si\u0119 zawsze tymi samymi \u201eprawami przyrody\u201d, skoro nie dysponuje on tak\u017ce kompletn\u0105 obserwacj\u0105 wstecz. Skoro wi\u0119c ateista nie jest w stanie dowie\u015b\u0107, \u017ce \u015bwiat rz\u0105dzi si\u0119 sta\u0142ymi i regularnymi prawami, to tym samym nie jest te\u017c w stanie dowie\u015b\u0107, \u017ce w og\u00f3le istnieje jakie\u015b szacowalne \u201eprawdopodobie\u0144stwo\u201d odno\u015bnie tego co mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107 lub nie. W tym wypadku prawdopodobie\u0144stwo tycz\u0105ce si\u0119 os\u0105d\u00f3w ateisty o \u015bwiecie r\u00f3wnie\u017c jest nieszacowalne. Prawdopodobie\u0144stwo zak\u0142ada bowiem regularno\u015b\u0107 praw przyrody a tej regularno\u015bci jak wida\u0107 nikt nie jest w stanie dowie\u015b\u0107. A skoro nie da si\u0119 dowie\u015b\u0107, \u017ce istniej\u0105 regularne prawa przyrody, to nic w \u015bwiecie nie jest ani prawdopodobne, ani nieprawdopodobne, w\u0142\u0105cznie z sam\u0105 zasad\u0105 \u201eprawdopodobie\u0144stwa\u201d, na kt\u00f3r\u0105 powo\u0142uje si\u0119 ateista dla ratowania swych pogl\u0105d\u00f3w. Poj\u0119cie \u201eprawdopodobie\u0144stwa\u201d i \u201enieprawdopodobie\u0144stwa\u201d jest w takiej sytuacji pozbawione sensu i mo\u017ce by\u0107 jedynie subiektywn\u0105 kategori\u0105 umys\u0142u, b\u0119d\u0105c jedynie <em>przypuszczeniem<\/em>, hipotez\u0105, lub m\u00f3wi\u0105c wprost <em>wiar\u0105<\/em>, od kt\u00f3rej ateista pr\u00f3buje za wszelk\u0105 cen\u0119 uciec. Nikt nie uj\u0105\u0142 tego lepiej ni\u017c sam Hume: \u201ePrawdopodobie\u0144stwo jest oparte na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce zachodzi podobie\u0144stwo mi\u0119dzy tymi rzeczami, kt\u00f3re spotkali\u015bmy w do\u015bwiadczeniu, a tymi, kt\u00f3rych nie spotkali\u015bmy. Dlatego te\u017c jest rzecz\u0105 niemo\u017cliw\u0105, by za\u0142o\u017cenie to mog\u0142o wyp\u0142ywa\u0107 z prawdopodobie\u0144stwa\u201d (David Hume, <em>Traktat o naturze ludzkiej<\/em>, I, III, 6).<br \/>\nJak wida\u0107 im dalej w las tym wi\u0119cej drzew, z kt\u00f3rymi musi zderza\u0107 si\u0119 ateista. Niekt\u00f3rzy atei\u015bci po tym ca\u0142ym przyci\u015bni\u0119ciu do muru wyg\u0142aszaj\u0105 niekiedy jeszcze os\u0105d b\u0119d\u0105cy swego rodzaju epitafium nad wiarygodno\u015bci\u0105 swych pogl\u0105d\u00f3w i stwierdzaj\u0105, \u017ce nie da si\u0119 wej\u015b\u0107 w posiadanie prawdy absolutnej o \u015bwiecie, co rzekomo wcale nie umniejsza zasadno\u015bci ich pogl\u0105d\u00f3w. Taki os\u0105d jest jednak jeszcze bardziej problematyczny ni\u017c ich wy\u017cej omawiany pogl\u0105d o prawdopodobie\u0144stwie. Sk\u0105d bowiem ateista wie, \u017ce jego powy\u017csze twierdzenie o prawdzie absolutnej jest w og\u00f3le prawdziwe? Twierdzenie to musia\u0142oby by\u0107 przecie\u017c samo w sobie prawd\u0105 absolutn\u0105 aby sta\u0107 si\u0119 pewne. A przecie\u017c ateista przed chwil\u0105 sam deklarowa\u0142, \u017ce nie ma dost\u0119pu do prawd absolutnych. Tak wi\u0119c twierdzenie to jest samowywrotne, b\u0119d\u0105c co najwy\u017cej kolejn\u0105 hipotez\u0105. Ateista deklaruj\u0105c, \u017ce nie ma dost\u0119pu do prawdy absolutnej sprowadza sam siebie do poziomu, na kt\u00f3rym posiada jedynie prawdy <em>hipotetyczne<\/em> o <em>nieszacowalnym stopniu prawdopodobie\u0144stwa<\/em>. A przecie\u017c to w\u0142a\u015bnie ateista zarzuca ca\u0142y czas tei\u015bcie. To wszystko sprawia, \u017ce ateista w og\u00f3le nie wie czy posiada jakiekolwiek sensowne my\u015bli o \u015bwiecie, jak r\u00f3wnie\u017c nie jest w stanie zaprzeczy\u0107 jakimkolwiek innym \u015bwiatopogl\u0105dom, w tym \u015bwiatopogl\u0105dowi teistycznemu. Twierdzenia hipotetyczne nie s\u0105 bowiem w stanie obali\u0107 czegokolwiek gdy\u017c s\u0105 jedynie przypuszczeniami.<br \/>\nTak wi\u0119c ateista nie tylko nie jest w stanie udowodni\u0107, \u017ce jego os\u0105dy maj\u0105 jak\u0105kolwiek wy\u017cszo\u015b\u0107 nad pogl\u0105dami teisty, ale nie jest on w stanie nawet udowodni\u0107, \u017ce jakiekolwiek jego deklaracje \u015bwiatopogl\u0105dowe s\u0105 w og\u00f3le sensowne.<br \/>\nJan Lewandowski, lipiec 2017\n<\/div>\n<div id=\"tags\"><\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy ateista jest w stanie w og\u00f3le udowodni\u0107, \u017ce jakiekolwiek jego przekonanie ma sens? Sprawd\u017amy. \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0W sporach ateizm versus teizm wci\u0105\u017c przewija si\u0119 prze\u015bwiadczenie ateist\u00f3w o tym, \u017ce ich \u015bwiatopogl\u0105d cechuje si\u0119 swego rodzaju \u201ewy\u017cszo\u015bci\u0105\u201d nad \u015bwiatopogl\u0105dem&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[974,1055],"tags":[161,557,663],"class_list":["post-1394","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ateizm","category-teizm","tag-ateizm","tag-nauka","tag-prawdopodobienstwo"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1394","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1394"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1394\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1394"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1394"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1394"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}