{"id":1387,"date":"2017-09-11T18:20:23","date_gmt":"2017-09-11T16:20:23","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1387"},"modified":"2017-09-11T18:20:23","modified_gmt":"2017-09-11T16:20:23","slug":"czy-teologia-nie-jest-naukowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/czy-teologia-nie-jest-naukowa\/","title":{"rendered":"Czy teologia nie jest &quot;naukowa&quot;?"},"content":{"rendered":"<div class=\"art_head\">\n<div class=\"art_lead_info nophoto\">\n<div class=\"head_info\"><\/div>\n<div class=\"art_lead\"><strong>Atei\u015bci czepiaj\u0105 si\u0119 czasem teologii i pod\u015bmiewaj\u0105 si\u0119 z niej twierdz\u0105c, \u017ce nie jest ona \u201enaukowa\u201d. We\u017amy wi\u0119c i ten zarzut pod lup\u0119.<\/strong><\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"clear\"><\/div>\n<div class=\"art_text\">\n\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0Atei\u015bci czepiaj\u0105 si\u0119 czasem teologii i pod\u015bmiewaj\u0105 si\u0119 z niej twierdz\u0105c, \u017ce nie jest ona \u201enaukowa\u201d. Pisz\u0105c \u201enaukowa\u201d maj\u0105 oczywi\u015bcie na my\u015bli \u201enaukowo\u015b\u0107\u201d w sensie nauk przyrodniczych, czy jak kto woli \u201eempirycznych\u201d, takich jak fizyka lub biologia. W niniejszym eseju postaram si\u0119 wi\u0119c z grubsza zastanowi\u0107 na ile s\u0142uszny jest ten zarzut. B\u0119dzie to te\u017c dobra okazja ku temu aby rozwa\u017cy\u0107 to czym w og\u00f3le jest \u201enauka\u201d i czy potrafimy odr\u00f3\u017cni\u0107 t\u0119 ostatni\u0105 od tego czym \u201enauka\u201d nie jest. Na samym ko\u0144cu spr\u00f3buj\u0119 te\u017c przynajmniej wst\u0119pnie odpowiedzie\u0107 na pytanie o to jaki w og\u00f3le jest status twierdze\u0144 teologii. B\u0119dzie to jednak bardziej moja osobista propozycja ni\u017c jaka\u015b ostatecznie gotowa odpowied\u017a.<br \/>\nCzy wi\u0119c teologia nie jest \u201enaukowa\u201d? Aby cho\u0107 prowizorycznie odpowiedzie\u0107 na to pytanie musimy wpierw przynajmniej postara\u0107 si\u0119 ustali\u0107 co znaczy samo poj\u0119cie \u201enaukowa\u201d. Rozpocznijmy wi\u0119c od historii bez kt\u00f3rej nie b\u0119dziemy w stanie nic w tych wszystkich kwestiach w zasadzie odnotowa\u0107. Przynajmniej pokr\u00f3tce nale\u017cy zarysowa\u0107 to jak kszta\u0142towa\u0142a si\u0119 dyskusja wok\u00f3\u0142 definicji poj\u0119cia \u201enauka\u201d oraz zwi\u0105zanego z tym statusu poznawczego nauk przyrodniczych (nie da si\u0119 skr\u00f3towo om\u00f3wi\u0107 wszystkich kryteri\u00f3w demarkacji w metodologii nauki, omawiam wi\u0119c tylko te najwa\u017cniejsze, pomijaj\u0105c mniej ciekawe, takie jak konwencjonalizm). Szeroko poj\u0119ta nauka istnia\u0142a oczywi\u015bcie na d\u0142ugo przed narodzinami jej obecnej wsp\u00f3\u0142czesnej formy, zrodzonej g\u0142\u00f3wnie w epoce O\u015bwiecenia i rozwijanej nast\u0119pnie przez pozytywist\u00f3w. Fundamenty wsp\u00f3\u0142czesnej nauki, takie jak logika i matematyka, istnia\u0142y ju\u017c w staro\u017cytno\u015bci. Obecna logika nie jest tym samym czym by\u0142a logika w staro\u017cytno\u015bci, podobnie jak matematyka, niemniej jednak bez narodzin tych dziedzin ju\u017c w staro\u017cytno\u015bci trudno by\u0142oby w og\u00f3le odpowiedzie\u0107 na pytanie o to czy istnia\u0142yby one dzisiaj i czym by\u0142aby wtedy wsp\u00f3\u0142czesna nauka.<br \/>\nNas jednak bardziej interesuje og\u00f3lny status poznawczy nauk empirycznych wi\u0119c skupi\u0119 si\u0119 przede wszystkim na tym gdy\u017c \u201eatei\u015bci naukowi\u201d, odmawiaj\u0105c jakiegokolwiek statusu poznawczego teologii, wyra\u017anie przeciwstawiaj\u0105 jej nauki przyrodnicze. U zarania dziej\u00f3w nowoczesnej nauki s\u0105dzono, \u017ce wszystko jest proste i oczywiste w kwestii statusu poznawczego nauki i przed \u00f3wczesn\u0105 nauk\u0105 mia\u0142o sta\u0107 ju\u017c niewiele zagadek do rozwi\u0105zania (z\u0142udzenie to trwa po\u015br\u00f3d \u201enaukowych ateist\u00f3w\u201d a\u017c po dzi\u015b dzie\u0144). Niejaki MacLaurin pisa\u0142 na przyk\u0142ad w 1748 roku, \u017ce Newton zostawi\u0142 potomnym niewiele do zrobienia, poza obserwowaniem nieba i obliczaniem jego modeli. Fizyka newtonowska jednak za\u0142ama\u0142a si\u0119 po propozycjach Einsteina i sytuacja wr\u00f3ci\u0142a do punktu wyj\u015bcia. Na samym pocz\u0105tku domniemywano tak\u017ce, \u017ce r\u00f3wnie proste jest udowadnianie hipotez naukowych i okre\u015blanie w ten spos\u00f3b co naukowe jest lub nie jest. Wystarczy wyobrazi\u0107 sobie jaki\u015b zesp\u00f3\u0142 obserwacji, kt\u00f3re dowodzi\u0142yby s\u0142uszno\u015bci teorii &#8211; i gotowe (wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi naiwnie s\u0105dzi po dzi\u015b dzie\u0144, \u017ce teorie w nauce bior\u0105 si\u0119 z obserwacji, podczas gdy w rzeczywisto\u015bci jest zupe\u0142nie odwrotnie). Oto mamy przepis na uprawianie nauki i przy okazji zdefiniowanie czym jest ta \u201eprawdziwa nauka\u201d: \u201eprawdziwa nauka\u201d polega na empirycznej sprawdzalno\u015bci teorii i nast\u0119pnie na indukcyjnym uog\u00f3lnieniu tego w jakie\u015b \u201eprawa przyrody\u201d. Nic bardziej prostszego by\u0107 nie mog\u0142o.<br \/>\nCzas pokaza\u0142 jednak, \u017ce nic tu nie jest proste. Tak zwani \u201elogiczni empiry\u015bci\u201d, wywodz\u0105cy si\u0119 z neopozytywizmu i g\u0142osz\u0105cy te wymienione przed chwil\u0105 tezy jako \u201eproste i oczywiste\u201d, zostali niemal spaleni w ogniu przyt\u0142aczaj\u0105cych trudno\u015bci o charakterze epistemologicznym i logicznym. Na pocz\u0105tku s\u0105dzili oni, \u017ce wszystko co nie daje si\u0119 odnie\u015b\u0107 do do\u015bwiadczenia przestaje by\u0107 ju\u017c nauk\u0105 i staje si\u0119 metafizyk\u0105, czyli zbiorem zda\u0144 bezsensownych (wed\u0142ug ich kategorii pojmowania metafizyki). Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce sam pozytywizm logiczny r\u00f3wnie\u017c opiera si\u0119 na mn\u00f3stwie nieweryfikowalnych za\u0142o\u017ce\u0144, kt\u00f3re s\u0105 jedynie kolejn\u0105 metafizyk\u0105. Przyk\u0142adaj\u0105c miar\u0119 pozytywizmu logicznego do niego samego krytycy tego nurtu zauwa\u017cyli, \u017ce program pe\u0142nego zerwania z wszelk\u0105 metafizyk\u0105 jest niewykonalny. Na przyk\u0142ad naczelna zasada tego systemu \u2013 wym\u00f3g weryfikowalno\u015bci empirycznej \u2013 wymaga cichego za\u0142o\u017cenia realno\u015bci istnienia \u015bwiata materialnego oraz jego racjonalnej, przewidywalnej struktury. Oba te za\u0142o\u017cenia s\u0105 czysto metafizyczne \u2013 nie mo\u017cna ich samych dowie\u015b\u0107 empirycznie i trzeba je po prostu przyj\u0105\u0107 na wiar\u0119. A z takich koncepcji chcieli w\u0142a\u015bnie oczy\u015bci\u0107 filozofi\u0119 pozytywi\u015bci logiczni. Dalsze szczeg\u00f3\u0142owe badania logiczne rozmaitych teorii i poj\u0119\u0107 wyst\u0119puj\u0105cych w fizyce pokaza\u0142y, \u017ce lwia cz\u0119\u015b\u0107 podstawowych teorii w fizyce nie jest weryfikowalna empirycznie. Jest tak nie tylko z powod\u00f3w praktycznych, ale cz\u0119sto na skutek samej konstrukcji logicznej tych teorii. Przyk\u0142adem nieweryfikowalnej zasady jest na przyk\u0142ad zasada zachowania energii. Nie spos\u00f3b bowiem w sko\u0144czonej liczbie do\u015bwiadcze\u0144 dowie\u015b\u0107 prawdziwo\u015bci hipotezy dotycz\u0105cej wszystkich zjawisk w og\u00f3le.<br \/>\nPozytywi\u015bci poszukiwali r\u00f3wnie\u017c mo\u017cliwo\u015bci budowy wiedzy w ramach system\u00f3w formalnych, takich jak logika i matematyka. Ostateczny cios tym dzia\u0142aniom zada\u0142y prace Kurta G\u00f6dla, a zw\u0142aszcza jego twierdzenie o niezupe\u0142no\u015bci system\u00f3w aksjomatycznych zawieraj\u0105cych arytmetyk\u0119 liczb naturalnych. W ramach tych prac G\u00f6del dowi\u00f3d\u0142, \u017ce ka\u017cdy system aksjomatyczny pierwszego rz\u0119du musi zawiera\u0107 zdania niemo\u017cliwe do dowiedzenia, o ile jest niesprzeczny. Zbi\u00f3r zda\u0144 generowanych (dowodzonych) przez system formalny nigdy nie b\u0119dzie r\u00f3wny ze zbiorem zda\u0144 prawdziwych teorii. Mo\u017ce on by\u0107 albo mniejszy od zbioru zda\u0144 prawdziwych (system niesprzeczny, ale niezupe\u0142ny), albo wi\u0119kszy od niego (system zupe\u0142ny ale sprzeczny). Oznacza to, \u017ce niemo\u017cliwe jest przedstawienie zespo\u0142u wiedzy matematycznej w zamkni\u0119tej formie, w postaci zamkni\u0119tego systemu formalnego, jak chcieli tego przedstawiciele pr\u0105d\u00f3w pozytywistycznych.<br \/>\nZ czasem na \u201epozytywist\u00f3w logicznych\u201d spada\u0142y coraz wi\u0119ksze ciosy i to ze strony tych obszar\u00f3w, z kt\u00f3rych wcze\u015bniej spodziewali si\u0119 oni akurat najwi\u0119kszego wsparcia. Jednym z tych obszar\u00f3w by\u0142a w\u0142a\u015bnie sama logika. Okazuje si\u0119 bowiem, \u017ce \u015bci\u015ble logiczne dedukcje pozwalaj\u0105 nam jedynie wnioskowa\u0107 (przekazywa\u0107 prawd\u0119), ale nie dowodzi\u0107 jej (ustala\u0107 prawd\u0119). Po prostu \u017cadna logika nie mo\u017ce w niezawodny spos\u00f3b zwi\u0119ksza\u0107 tre\u015bci empirycznej (pomin\u0105wszy problem, \u017ce nawet same regu\u0142y dedukcyjne nie s\u0105 wcale a\u017c takie pewne na jakie wygl\u0105daj\u0105). Jakby tego by\u0142o ma\u0142o to \u017cadna sko\u0144czona koniunkcja twierdze\u0144 faktualnych nie mo\u017ce wystarczy\u0107 aby dowie\u015b\u0107 teorii og\u00f3lnej. W <em>niesko\u0144czonym<\/em> Wszech\u015bwiecie o potencjalnie niesko\u0144czonej liczbie mo\u017cliwo\u015bci ka\u017cda <em>sko\u0144czona<\/em> ilo\u015b\u0107 \u201edowod\u00f3w\u201d nie uprawdopodobni nawet teorii do poziomu prawdopodobie\u0144stwa wi\u0119kszego od zera (ka\u017cda sko\u0144czona liczba do\u015bwiadcze\u0144 podzielona przez niesko\u0144czon\u0105 liczb\u0119 nowych potencjalnych do\u015bwiadcze\u0144 da w wyniku zawsze zero). Tym samym dana teoria mo\u017ce by\u0107 pseudonaukowa nawet wtedy gdy przemawiaj\u0105 za ni\u0105 wszystkie \u201efakty\u201d. Naukowy b\u0105d\u017a nienaukowy charakter danej teorii mo\u017ce by\u0107 wi\u0119c ustalany niezale\u017cnie od \u201efakt\u00f3w\u201d. Zdanie mo\u017ce zgadza\u0107 si\u0119 z faktami, cho\u0107 nie istnieje niezawodny spos\u00f3b na to, by to stwierdzi\u0107.<br \/>\nNierozwi\u0105zywalny jest nie tylko problem dowodzenia zda\u0144 og\u00f3lnych na podstawie zda\u0144 jednostkowych ale r\u00f3wnie nierozwi\u0105zywalny jest nawet problem dowodzenia faktualnych twierdze\u0144 jednostkowych na podstawie innych faktualnych twierdze\u0144 jednostkowych. Wyb\u00f3r zar\u00f3wno takich zda\u0144 jak i teorii (spo\u015br\u00f3d innych) jako \u201eprawdziwych\u201d oraz \u201edowiedzionych\u201d mo\u017ce odbywa\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie arbitralnie i dokonywa\u0107 si\u0119 zupe\u0142nie dowolnie, na przyk\u0142ad w subiektywnym \u015bwiecie estetycznych gust\u00f3w.<br \/>\nIstnieje r\u00f3wnie\u017c nieprzezwyci\u0119\u017calny problem z ustaleniem samego statusu logicznego tak zwanych \u201ezda\u0144 obserwacyjnych\u201d. Twierdzenia mo\u017cna bowiem jedynie wyprowadza\u0107 z innych twierdze\u0144, ale ju\u017c nie z \u201efakt\u00f3w\u201d. Jest to jedna z podstawowych zasad elementarnej logiki i szczeg\u00f3lny przypadek og\u00f3lnej tezy, \u017ce logiczne relacje w rodzaju logicznego prawdopodobie\u0144stwa czy niesprzeczno\u015bci odnosz\u0105 si\u0119 do <em>zda\u0144<\/em>. A zatem, na przyk\u0142ad twierdzenie, \u017ce \u201eprzyroda jest niesprzeczna\u201d jest zdaniem fa\u0142szywym lub po prostu bezsensownym gdy\u017c przyroda sama w sobie nie jest przecie\u017c zdaniem ani koniunkcj\u0105 zda\u0144.<br \/>\nKolejnym nieprzezwyci\u0119\u017calnym problemem dla pozytywist\u00f3w logicznych okaza\u0142o si\u0119 zagadnienie tak zwanego teoretycznego obci\u0105\u017cenia wszelkich zda\u0144 obserwacyjnych. Okazuje si\u0119 bowiem, \u017ce wszystkie twierdzenia obserwacyjne s\u0105 ska\u017cone, czy jak kto woli przesi\u0105kni\u0119te jak\u0105\u015b teori\u0105. Nie mo\u017cna niczego powiedzie\u0107 o dowolnej obserwacji bez jakiej\u015b uprzedniej teorii presuponuj\u0105cej t\u0119 obserwacj\u0119. We\u017amy cho\u0107by takie pozornie proste i oczywiste \u201ezdanie obserwacyjne\u201d: \u201etam w rogu stoi drzewo\u201d. Zdanie to nie ma \u017cadnego sensu je\u015bli wpierw kto\u015b nie zdefiniuje nam czym w og\u00f3le jest \u201edrzewo\u201d, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 <em>jeszcze przed obserwacj\u0105 <\/em>do jakiej\u015b klasyfikacyjnej<em> teorii<\/em> z zakresu dendrologii. A zatem teoria jest <em>zawsze<\/em> <em>przed<\/em> ka\u017cd\u0105 obserwacj\u0105 i wyprzedza wszelk\u0105 obserwacj\u0119. Ju\u017c nawet sam j\u0119zyk w jakim musimy przecie\u017c wyrazi\u0107 <em>ka\u017cd\u0105<\/em> obserwacj\u0119 zawiera terminy przesycone jak\u0105\u015b teori\u0105. Ponownie we\u017amy pod lup\u0119 cho\u0107by takie funkcjonuj\u0105ce nawet w codziennym j\u0119zyku potocznym <em>podstawowe<\/em> poj\u0119cia jak \u201eczas\u201d, \u201eprzestrze\u0144\u201d i \u201egrawitacja\u201d. W \u015bwiecie poj\u0119\u0107 klasycznej fizyki newtonowskiej poj\u0119cia te s\u0105 czym\u015b zupe\u0142nie innym ni\u017c w \u015bwiecie poj\u0119\u0107 fizyki einsteinowskiej. Czas jest zawsze <em>constans<\/em> u Newtona, za\u015b u Einsteina jest ju\u017c zmienny w swej zale\u017cno\u015bci od jakiego\u015b uk\u0142adu odniesienia. To samo tyczy si\u0119 tak\u017ce innych poj\u0119\u0107, takich jak \u201emasa\u201d i tak dalej (masa jest zawsze sta\u0142a u Newtona i zmienna u Einsteina, w zale\u017cno\u015bci od tego jak przemieszczamy dany obiekt wzgl\u0119dem jakiego\u015b uk\u0142adu odniesienia). Jak widzimy nawet takie znane wszystkim okre\u015blenia, z jakimi spotykamy si\u0119 na co dzie\u0144, mog\u0105 mie\u0107 <em>r\u00f3\u017cne<\/em> definicje w zale\u017cno\u015bci od danego uj\u0119cia teoretycznego. Wniosek z tego jest taki, \u017ce obci\u0105\u017cone teoretycznie s\u0105 ju\u017c wi\u0119c nawet <em>najbardziej podstawowe <\/em>i pozornie oczywiste terminy naszego j\u0119zyka, w kt\u00f3rych wyra\u017camy <em>wszelkie<\/em> obserwacje.<br \/>\nNie istnieje wi\u0119c co\u015b takiego jak \u201eczysta obserwacja\u201d, a skoro ona nie istnieje to nie istnieje r\u00f3wnie\u017c jakiekolwiek kryterium pozwalaj\u0105ce nam odr\u00f3\u017cni\u0107 zdania obserwacyjne od teoretycznych, w tym metafizycznych. Wnioski z tego s\u0105 ponownie druzgoc\u0105ce dla pogl\u0105d\u00f3w wszelkiej ma\u015bci \u201elogicznych empiryst\u00f3w\u201d i ateistycznych scjentyst\u00f3w: skoro <em>nie da si\u0119 odr\u00f3\u017cni\u0107<\/em> teorii od obserwacji, to <em>obserwacja nie ma \u017cadnego znaczenia<\/em>. Od tej pory \u017caden pogl\u0105d naukowy nie tylko nie mo\u017ce by\u0107 ustalony w \u015bwietle jakiejkolwiek obserwacji, ale nie mo\u017ce te\u017c by\u0107 obalony w \u015bwietle jakiejkolwiek obserwacji. Obserwacja jest wi\u0119c bez znaczenia i tym samym zawsze liczy si\u0119 przede wszystkim teoria. Nie mamy wi\u0119c \u017cadnego dowodu na to, \u017ce nauki \u201eempiryczne\u201d w spos\u00f3b rozstrzygaj\u0105cy opieraj\u0105 si\u0119 na obserwacji. Nie istnieje \u017cadne kryterium, kt\u00f3re pozwoli\u0142oby odr\u00f3\u017cni\u0107 ich s\u0105dy od s\u0105d\u00f3w dowolnej nieobserwacyjnej metafizyki. Wszystkie twierdzenia naukowe, zar\u00f3wno te <em>a priori<\/em> jak i te <em>a posteriori<\/em> s\u0105 r\u00f3wnie teoretyczne i tym samym mog\u0105 by\u0107 zawodne, b\u0119d\u0105c niczym wi\u0119cej jak tylko <em>przypuszczeniami<\/em>. M\u00f3wi\u0105c wprost &#8211; nie ma \u017cadnych dowod\u00f3w na to, \u017ce \u201enauki empiryczne\u201d s\u0105 w og\u00f3le empiryczne. Z tych samych przyczyn nie ma nawet \u017cadnych dowod\u00f3w na to, \u017ce s\u0105 one cho\u0107by \u201eracjonalne\u201d. Okre\u015blenie \u201eracjonalne\u201d to bowiem tylko kolejny pusty termin, kt\u00f3rego \u017caden scjentysta ani \u201eracjonalista\u201d nie jest w stanie z sukcesem zdefiniowa\u0107, unikaj\u0105c przy tym kolisto\u015bci w rozumowaniu, a co dopiero m\u00f3wi\u0107 o wykazaniu zasadno\u015bci tego terminu (w tym r\u00f3wnie\u017c po po\u0142\u0105czeniu go z zagadnieniem nauki).<br \/>\nOstatecznym gwo\u017adziem do trumny \u201elogicznego empiryzmu\u201d by\u0142o zamordowanie zasadno\u015bci wnioskowania indukcyjnego. Wnioskowanie indukcyjne jest jak wiadomo absolutnym fundamentem rozumowania dla przedstawicieli wsp\u00f3\u0142czesnych nauk empirycznych. Okazuje si\u0119 jednak, \u017ce wnioskowanie to jest po prostu <em>b\u0142\u0119dne logicznie<\/em> przy wszelkich pr\u00f3bach wykazania jego zasadno\u015bci lub prawomocno\u015bci. Wnioskowanie to zak\u0142ada bowiem bezpodstawnie, \u017ce dowolna <em>sko\u0144czona<\/em> ilo\u015b\u0107 obserwacji mo\u017ce zosta\u0107 rozszerzona na <em>niesko\u0144czon\u0105<\/em> ilo\u015b\u0107 pozosta\u0142ych przypadk\u00f3w, kt\u00f3rych jeszcze nie zaobserwowali\u015bmy (nieuprawniona ekstrapolacja <em>ex post<\/em>). Na przyk\u0142ad powiedzmy, \u017ce naukowiec X wykonuj\u0105c eksperyment Y przy pomocy pr\u00f3b\u00f3wki zak\u0142ada, \u017ce wyniki tego eksperymentu b\u0119d\u0105 zawsze takie same w przysz\u0142o\u015bci, w dowolnym miejscu przestrzeni i czasu, czyli po prostu w ca\u0142ym Wszech\u015bwiecie (zak\u0142ada on tak r\u00f3wnie\u017c wstecz, do ca\u0142ej zaistnia\u0142ej ju\u017c przesz\u0142o\u015bci). Jednak ka\u017cda pr\u00f3ba uzasadnienia tego za\u0142o\u017cenia musi odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do tego\u017c w\u0142a\u015bnie za\u0142o\u017cenia jako uzasadnienia dla niego samego, co jest klasycznym b\u0142\u0119dnym ko\u0142em w rozumowaniu. Wszelkie pr\u00f3by uzasadnienia indukcji ko\u0144czy\u0142y si\u0119 tylko uzasadnianiem indukcji przy pomocy indukcji i nikt nie by\u0142 w stanie przezwyci\u0119\u017cy\u0107 tego problemu poniewa\u017c w ko\u0144cu ko\u0144c\u00f3w zawsze by\u0142o to jedyne wyj\u015bcie jakie pozostawa\u0142o. Powszechnie przyjmuje si\u0119, \u017ce to filozof David Hume jako pierwszy wykaza\u0142 wadliwo\u015b\u0107 logiczn\u0105 rozumowania indukcyjnego, za\u015b Karl Popper doprowadzi\u0142 po nim t\u0119 krytyk\u0119 niemal do perfekcji (Poppera nazywano nawet \u201eprze\u015bladowc\u0105 indukcji\u201d). Nie jest to jednak do ko\u0144ca prawd\u0105 gdy\u017c krytyka wnioskowania indukcyjnego pojawia\u0142a si\u0119 ju\u017c w zarodkowej formie w\u015br\u00f3d staro\u017cytnych sceptyk\u00f3w greckich (kontynuatorzy szko\u0142y pirro\u0144skiej, zw\u0142aszcza Menodotos z Nikomedii). Niemniej jednak faktem pozostaje, \u017ce Hume i Popper rozwin\u0119li krytyk\u0119 tego zagadnienia do bardzo zaawansowanego i profesjonalnego poziomu, domykaj\u0105c ostatecznie wszelkie mo\u017cliwe konkluzje w tej kwestii. Wszystkie te konkluzje by\u0142y negatywne i druzgoc\u0105ce dla rozumowania indukcyjnego.<br \/>\nWzi\u0105wszy pod uwag\u0119 ca\u0142okszta\u0142t wszystkich powy\u017cszych problem\u00f3w epistemologicznych, \u201elogiczny empiryzm\u201d i pozytywizm nie mia\u0142y innego wyj\u015bcia jak tylko intelektualnie zbankrutowa\u0107. Myli\u0142by si\u0119 jednak ten kto uzna\u0142by, \u017ce skapitulowa\u0142y one ca\u0142kowicie gdy\u017c zacz\u0119to wysuwa\u0107 r\u00f3\u017cne \u201erozwi\u0105zania zast\u0119pcze\u201d w miejsce szeregu problem\u00f3w zasygnalizowanych powy\u017cej. Rudolf Carnap doszed\u0142 na przyk\u0142ad do wniosku, \u017ce problem niemo\u017cno\u015bci udowodnienia jakiejkolwiek teorii naukowej nale\u017cy zast\u0105pi\u0107 zagadnieniem uprawdopodobnienia danej teorii. Nie mo\u017cemy ju\u017c dowie\u015b\u0107 prawdziwo\u015bci \u017cadnej koncepcji naukowej, mo\u017cemy j\u0105 jednak uprawdopodobni\u0107. Zast\u0105piono dow\u00f3d przez prawdopodobie\u0144stwo. Takie rozwi\u0105zanie zacz\u0119\u0142o si\u0119 jawi\u0107 jako bardzo atrakcyjne dla wielu zwolennik\u00f3w nauki wi\u0119c nic dziwnego, \u017ce przywitali je z otwartymi ramionami (my\u015blenie takie pokutuje r\u00f3wnie\u017c i dzi\u015b w\u015br\u00f3d wielu \u201enaukowych ateist\u00f3w\u201d). Niemniej jednak Karl Popper w swej ksi\u0105\u017cce pt. <em>Logika odkrycia naukowego <\/em>wykaza\u0142, \u017ce wszystkie twierdzenia naukowe maj\u0105 prawdopodobie\u0144stwo r\u00f3wne zeru, <em>bez wzgl\u0119du<\/em> na ilo\u015b\u0107 potwierdze\u0144. Co wi\u0119cej, Popper wykaza\u0142 r\u00f3wnie\u017c w swej ksi\u0105\u017cce, \u017ce nie tylko wszelkie teorie naukowe maj\u0105 prawdopodobie\u0144stwo r\u00f3wne zeru, ale r\u00f3wnie\u017c wszelkie metody chc\u0105ce \u201euwiarygodni\u0107 probabilistycznie\u201d hipotezy naukowe r\u00f3wnie\u017c s\u0105 nieprawdopodobne w \u015bwietle siebie samych. Probabilizm jest pozbawiony bazy empirycznej (s\u0105dy probabilistyczne jedynie zak\u0142adaj\u0105 swe podobie\u0144stwo do prawdy) i tym samym r\u00f3wnie\u017c l\u0105duje w przegr\u00f3dce o nazwie \u201emetafizyka\u201d. Te same problemy epistemologiczne, kt\u00f3re zrujnowa\u0142y indukcjonizm, w r\u00f3wnej mierze zdemolowa\u0142y probabilizm.<br \/>\nCarnapowski probabilizm okaza\u0142 si\u0119 wi\u0119c kusz\u0105c\u0105 propozycj\u0105 ratowania wiarygodno\u015bci twierdze\u0144 nauki, niemniej jednak by\u0142a to kolejna \u015blepa uliczka. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce sceptycyzm reprezentowany w XX wieku g\u0142\u00f3wnie przez filozof\u00f3w nauki skupionych wok\u00f3\u0142 Karla Poppera zwyci\u0119\u017cy\u0142 ju\u017c bezapelacyjnie. I wtedy przysz\u0142a pomoc z najmniej oczekiwanej strony, czyli w\u0142a\u015bnie od samego Karla Poppera. To on zaproponowa\u0142 nowe kryterium oceny tego jak odr\u00f3\u017cni\u0107 teori\u0119 naukow\u0105 od takiej, kt\u00f3ra z nauk\u0105 nie ma nic wsp\u00f3lnego. Zaproponowa\u0142 s\u0142ynny falsyfikacjonizm jako kryterium demarkacji, czyli koncepcj\u0119, \u017ce nie mo\u017cemy ju\u017c co prawda udowodni\u0107 \u017cadnej teorii przy pomocy dowolnej ilo\u015bci potwierdze\u0144 obserwacyjnych, mo\u017cemy jednak wskaza\u0107 co jest naukowe przez eliminacj\u0119 teorii fa\u0142szywych. Naukowa oka\u017ce si\u0119 tylko taka teoria, kt\u00f3ra przetrwa w \u015bwietle ogromnej ilo\u015bci surowych test\u00f3w obalaj\u0105cych, w czasie gdy jej konkurentki nie przetrwaj\u0105 takich samych lub podobnych test\u00f3w. Popper stwierdzi\u0142 po prostu, \u017ce naukowe s\u0105 tylko te teorie, kt\u00f3re by\u0142yby w stanie okre\u015bli\u0107 jakie obserwacje, warunki lub testy obal\u0105 je. Czy to by\u0142o to wyj\u015bcie, na kt\u00f3re wszyscy wielbiciele nauki czekali z ut\u0119sknieniem po ca\u0142ej tej nawa\u0142nicy krytyki logicznej i epistemologicznej, jak\u0105 stre\u015bci\u0142em wy\u017cej?<br \/>\nOdtr\u0105bianie sukcesu i strzelanie korkami szampan\u00f3w by\u0142oby tu jednak przedwczesne. Falsyfikacjonizm Poppera okaza\u0142 si\u0119 interesuj\u0105c\u0105 propozycj\u0105, podobnie jak wspomniana ju\u017c wy\u017cej propozycja Carnapa, niemniej jednak towarzyszy\u0142o tej propozycji r\u00f3wnie wiele problem\u00f3w co innym koncepcjom maj\u0105cym za zadanie odnale\u017a\u0107 jakie\u015b wiarygodne kryterium demarkacji. Przede wszystkim nale\u017cy zauwa\u017cy\u0107, \u017ce falsyfikacjonizm ca\u0142kowicie zrezygnowa\u0142 z obrony zasad maj\u0105cych <em>potwierdza\u0107<\/em> dan\u0105 teori\u0119 naukow\u0105. Zamiast tego falsyfikacjonizm wr\u0119cz podkre\u015bla <em>zawodno\u015b\u0107<\/em> teorii naukowych i na tej\u017ce w\u0142a\u015bnie zawodno\u015bci si\u0119 koncentruje. A przecie\u017c to w\u0142a\u015bnie obserwacyjna potwierdzalno\u015b\u0107, a nie zawodno\u015b\u0107, by\u0142a tym o co przede wszystkim chodzi\u0142o \u201elogicznym empirystom\u201d i pozytywistom. Z tego co jest zawodne nie dowiadujemy si\u0119 te\u017c wcale przez eliminacj\u0119 co jest niezawodne gdy\u017c istnieje potencjalnie niesko\u0144czona ilo\u015b\u0107 konkuruj\u0105cych ze sob\u0105 teorii naukowych, t\u0142umacz\u0105cych tak samo dobrze ten sam zesp\u00f3\u0142 obserwacji. M\u00f3wi\u0105c inaczej &#8211; dochodzenie do prawdziwej teorii przez eliminacj\u0119 teorii fa\u0142szywych mo\u017ce trwa\u0107 bez ko\u0144ca. W ten spos\u00f3b nigdy nie dowiemy si\u0119, kt\u00f3ra teoria jest prawdziwa, nawet je\u015bli b\u0119dziemy wiedzieli, kt\u00f3re teorie s\u0105 fa\u0142szywe. Teoria uczenia si\u0119 z samych obale\u0144 jest wi\u0119c do\u015b\u0107 jednostronna i wydaje si\u0119 niewystarczaj\u0105ca do budowania przyrostu wiedzy, kt\u00f3ra powinna by\u0107 raczej wiedz\u0105 pozytywn\u0105 ni\u017c wy\u0142\u0105cznie negatywn\u0105. Wiedza o tym co jest fa\u0142szywe nie dostarcza nam raczej \u017cadnych informacji o tym co jest prawdziwe. W ten oto spos\u00f3b zwi\u0119kszamy jedynie \u015bwiadomo\u015b\u0107 w\u0142asnej ignorancji, niekoniecznie za\u015b wiedzy o prawdzie. Bardzo dyskusyjne jest te\u017c to, czy w og\u00f3le mo\u017cna ustali\u0107 czym jest b\u0142\u0105d, nie posiadaj\u0105c uprzednio teorii rozpoznawania prawdy i dochodzenia do niej, z czego Popper postanowi\u0142 zrezygnowa\u0107 w tym punkcie, oddaj\u0105c si\u0119 idei tropienia fa\u0142szywo\u015bci. Falsyfikacjonizm wydawa\u0142 si\u0119 jednak popperystom na pocz\u0105tku lepszy poniewa\u017c od wnioskowania indukcyjnego przechodzi\u0142 do wnioskowania dedukcyjnego, nakierowanego co prawda na eliminacj\u0119, ale pewniejszego ze swej natury. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce oto na horyzoncie pojawia si\u0119 rozwi\u0105zanie pewnych wcze\u015bniejszych problem\u00f3w.<br \/>\nAle wcale tak nie by\u0142o. Falsyfikacjonizm okaza\u0142 si\u0119 pe\u0142en dziur, niczym ser, kt\u00f3ry nawet po zjedzeniu wci\u0105\u017c je zawiera. Przede wszystkim nie da si\u0119 uciec od wniosku, \u017ce falsyfikacjonizm popperowski powtarza te same b\u0142\u0119dy, kt\u00f3re krytykowa\u0142 w indukcjonizmie. Aby bowiem jaka\u015b obserwacja w og\u00f3le mog\u0142a doprowadzi\u0107 do obalenia danej teorii naukowej to wpierw sama musi by\u0107 obserwacj\u0105 pewn\u0105 i wiarygodn\u0105. Jak jednak pami\u0119tamy, Popper wykazywa\u0142, \u017ce nie istniej\u0105 wiarygodne obserwacje poniewa\u017c albo s\u0105 one obci\u0105\u017cone teoretycznie, albo w niesko\u0144czonym \u015bwiecie b\u0119dzie ich zawsze zbyt ma\u0142o aby dowie\u015b\u0107 czegokolwiek. Obalanie te\u017c jest przecie\u017c dowodzeniem czego\u015b w procesie falsyfikacji, w tym wypadku dowodzeniem b\u0142\u0119dno\u015bci teorii. Ponadto je\u015bli popperysta uzna, \u017ce jaki\u015b zesp\u00f3\u0142 obserwacji sfalsyfikowa\u0142 dan\u0105 teori\u0119, to w sytuacji gdy przyroda lub my sami uniewa\u017cnimy ju\u017c te obserwacje teoria oka\u017ce si\u0119 zwyci\u0119sk\u0105 w \u015bwietle test\u00f3w krytycznych. Mo\u017cemy te\u017c zmieni\u0107 lub wr\u0119cz uniewa\u017cni\u0107 teori\u0119, na kt\u00f3rej wspiera si\u0119 nasza obserwacja maj\u0105ca sfalsyfikowa\u0107 teori\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105. Wtedy nasza obserwacja falsyfikuj\u0105ca r\u00f3wnie\u017c zostanie uniewa\u017cniona, gdy\u017c wiemy ju\u017c, \u017ce ka\u017cda obserwacja nie znaczy nic bez teorii j\u0105 wspieraj\u0105cej. Nawet sam \u015bwiat i jego \u201eprawa\u201d mog\u0105 nagle zmieni\u0107 si\u0119 na korzy\u015b\u0107 lub niekorzy\u015b\u0107 danej teorii, w tym na korzy\u015b\u0107 teorii, kt\u00f3r\u0105 ju\u017c uznali\u015bmy za sfalsyfikowan\u0105.<br \/>\nSfalsyfikowana teoria mo\u017ce wi\u0119c nadal pozostawa\u0107 prawdziwa (cho\u0107 mo\u017cemy nie by\u0107 w stanie tej prawdziwo\u015bci w og\u00f3le wykaza\u0107). W dodatku obserwacje obalaj\u0105ce dan\u0105 teori\u0119 mog\u0105 te\u017c by\u0107 uniewa\u017cnione przez samego eksperymentatora lub obro\u0144c\u0119 teorii. Obro\u0144ca teorii mo\u017ce odpiera\u0107 negatywne dla niego obserwacje przez r\u00f3\u017cne reinterpretacje danej obserwacji, poprawki (jak czyni\u0142 to cho\u0107by Newton w swych listach do krytykuj\u0105cego jego teori\u0119 Flamsteeda) lub przez hipotezy wyja\u015bniaj\u0105ce <em>ad hoc<\/em>, odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 na przyk\u0142ad do jakiego\u015b niewykrytego jeszcze czynnika, kt\u00f3ry zak\u0142\u00f3ci\u0142 pomiar w momencie gdy przyroda zdawa\u0142a si\u0119 wykrzykiwa\u0107 swe falsyfikacyjne <em>veto<\/em> dla danej teorii. Zgodnie z tez\u0105 Duhema-Quine&#8217;a, ka\u017cd\u0105 teori\u0119 mo\u017cna bez ko\u0144ca broni\u0107 przed obaleniami, dokonuj\u0105c odpowiednich poprawek w tak zwanej wiedzy towarzysz\u0105cej, w kt\u00f3rej ta teoria jest osadzona. Obro\u0144ca teorii mo\u017ce te\u017c uniewa\u017cni\u0107 wszelkie pr\u00f3by jej falsyfikacji przez zmian\u0119 znacze\u0144 poj\u0119\u0107, rozszerzenie znaczenia tych poj\u0119\u0107, zwi\u0119kszanie lub zmniejszanie og\u00f3lno\u015bci pomiar\u00f3w \u015bwiadcz\u0105cych na korzy\u015b\u0107 lub niekorzy\u015b\u0107 teorii i tak dalej. Bywa\u0142y nawet przypadki, \u017ce obro\u0144cy danej teorii przekszta\u0142cali obserwacje falsyfikuj\u0105ce w obserwacje \u201epotwierdzaj\u0105ce\u201d (jak cho\u0107by robili zwolennicy teorii Newtona). Jeszcze inne obserwacje by\u0142y uznane za falsyfikacje dopiero wtedy gdy kto\u015b dalej rozwija\u0142 nieobserwacyjne elementy jakiej\u015b teorii (tak by\u0142o w przypadku eksperymentu Chadwicka, co do kt\u00f3rego dopiero z czasem zorientowano si\u0119, \u017ce \u00f3w eksperyment kwestionuje prawo zachowania energii). Mo\u017cna te\u017c potraktowa\u0107 wcze\u015bniejsze obserwacje falsyfikuj\u0105ce dan\u0105 teori\u0119 za \u201eniewa\u017cne\u201d w \u015bwietle nowych sprawdzian\u00f3w (jak to zrobi\u0142 w 1936 roku niejaki Shankland, chc\u0105cy wskrzesi\u0107 do \u017cycia zarzucon\u0105 wcze\u015bniej teori\u0119 Bohra-Kramersa-Slatera). Mo\u017cliwo\u015bci jest tu niesko\u0144czenie wiele i jak ponownie wida\u0107 to teoria decyduje wpierw o tym jaki jest charakter danej obserwacji, wi\u0119c je\u015bli zwolennicy danej teorii zechc\u0105, to przy odrobinie elastyczno\u015bci i tak zawsze obroni\u0105 j\u0105 przed ka\u017cd\u0105 obserwacj\u0105 potencjalnie j\u0105 falsyfikuj\u0105c\u0105. Jest tak w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce jak ju\u017c wspomnia\u0142em wy\u017cej &#8211; <em>teoria jest zawsze wa\u017cniejsza od obserwacji<\/em>, ma przed ni\u0105 pierwsze\u0144stwo i bezkompromisowo stoi ponad ni\u0105, decyduj\u0105c w spos\u00f3b ca\u0142kowicie dowolny o tym jaki charakter ma dana obserwacja. To w\u0142a\u015bnie argument samych popperyst\u00f3w, poniek\u0105d bardzo s\u0142uszny, kt\u00f3ry jednak uderza rykoszetem w ich w\u0142asn\u0105 zasad\u0119 falsyfikacji, jako sposobu, kt\u00f3ry za pomoc\u0105 obserwacji negatywnych mia\u0142 za zadanie sta\u0107 si\u0119 kryterium odr\u00f3\u017cnienia tego co naukowe, od tego co nie jest naukowe. Na marginesie warto doda\u0107, \u017ce Popper nigdy nie przedstawi\u0142 te\u017c \u017cadnych wskaz\u00f3wek co do tego jak sfalsyfikowa\u0107 jego w\u0142asn\u0105 zasad\u0119 falsyfikacji. Nie wyja\u015bni\u0142 te\u017c czemu ta zasada mia\u0142aby bardziej skutecznie prowadzi\u0107 do prawdy ni\u017c inne zasady demarkacji w nauce. Historia nauki jest ponadto przepe\u0142niona ca\u0142\u0105 mas\u0105 przypadk\u00f3w gdy naukowcy nie porzucali teorii tylko dlatego, \u017ce przeczy\u0142y im jakie\u015b obserwacje. Traktowali je co najwy\u017cej jako zwyk\u0142e anomalie, w jakich nauka jest zanurzona zreszt\u0105 po uszy, do kt\u00f3rych to anomalii b\u0119dzie mo\u017cna wr\u00f3ci\u0107 jeszcze p\u00f3\u017aniej, po czym odk\u0142adali temat na p\u00f3\u0142k\u0119. We\u017amy cho\u0107by anomalne peryhelium Merkurego, kt\u00f3re mia\u0142o sfalsyfikowa\u0107 teori\u0119 newtonowsk\u0105. W rzeczywisto\u015bci anomalia ta by\u0142a znana przez dziesi\u0119ciolecia i nie falsyfikowa\u0142a teorii Newtona. Nawet na przyk\u0142adzie pozornie oczywistych obserwacji mo\u017cna ukaza\u0107, \u017ce falsyfikacja nie jest wcale takim \u0142atwym procesem. Teza\u00a0\u201ewszystkie kruki s\u0105 czarne\u201d wydaje si\u0119 prosta do sfalsyfikowania przez zaledwie jedn\u0105 pozornie oczywist\u0105 obserwacj\u0119 kruka bia\u0142ego. Ale nawet taka pozornie oczywista obserwacja kruka bia\u0142ego mo\u017ce zosta\u0107 zakwestionowana przez w\u0105tpliwo\u015bci w rodzaju\u00a0\u201ea mo\u017ce tego kruka kto\u015b tylko pomalowa\u0142?\u201d, albo\u00a0\u201ea mo\u017ce ten kruk jedynie zmieni\u0142 kolor pod wp\u0142ywem jakiej\u015b choroby?\u201d.<br \/>\nPowy\u017csze rozwa\u017cania nieuchronnie prowadz\u0105 nas do wniosku, \u017ce nie istnieje kryterium, kt\u00f3re pozwoli\u0142oby odr\u00f3\u017cni\u0107 nauk\u0119 od tego, co ni\u0105 nie jest. Tym samym dowolna hipoteza naukowa nie posiada w swej strukturze nic, co odr\u00f3\u017cnia\u0142oby j\u0105 w jaki\u015b znacz\u0105cy spos\u00f3b od dowolnego zabobonu lub systemu metafizycznego. Nie dziwi wi\u0119c fakt, \u017ce maj\u0105c na wzgl\u0119dzie te problemy o jakich wspomnia\u0142em wy\u017cej Larry Laudan napisa\u0142 w 1983 roku ciekawy artyku\u0142 pt. <em>The Demise of Demarcation Problem<\/em>, w kt\u00f3rym rozpatruj\u0105c zagadnienie demarkacji wyrazi\u0142 si\u0119 jasno, \u017ce pomi\u0119dzy nauk\u0105 <em>science<\/em> a dowolnymi wierzeniami kultury ludzkiej nie ma \u017cadnej r\u00f3\u017cnicy jako\u015bciowej. Artyku\u0142 wywo\u0142a\u0142 du\u017c\u0105 wrzaw\u0119 i poruszenie w\u015br\u00f3d metodolog\u00f3w nauki i by\u0142 przedrukowywany w wielu periodykach specjalistycznych oraz szeroko dyskutowany. Polecam zapoznanie si\u0119 zar\u00f3wno z tym artyku\u0142em jak i reakcjami na niego.<br \/>\nProblem polegaj\u0105cy na odnalezieniu ostatecznej definicji \u201enauki\u201d jest w zasadzie problemem teoretycznym ju\u017c u samych swych podstaw. <em>Zawsze<\/em> b\u0119dziemy musieli bowiem <em>wyj\u015b\u0107 poza nauk\u0119<\/em> <em>i obserwacje<\/em> aby w og\u00f3le m\u00f3c stworzy\u0107 jakiekolwiek, cho\u0107by nawet robocze kryterium tego, co jest \u201enaukowe\u201d. Ka\u017cde kryterium jakie stworzymy zrodzi jednak od razu zapytanie o kolejne kryteria, kt\u00f3re wp\u0142yn\u0119\u0142y na nasz\u0105 decyzj\u0119 &#8211; i tak w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Nieuchronnie stajemy tu przed regresem <em>ad infinitum<\/em>. Nie da si\u0119 zaj\u0105\u0107 stanowiska zewn\u0119trznego wobec zagadnienia definicji prawdziwej wiedzy (w tym wypadku &#8211; nauki). Tym samym problem polegaj\u0105cy na okre\u015bleniu czym nauka jest i czym nie jest na zawsze pozostanie problemem nierozstrzygalnym, nie tylko na obszarze samej nauki, ale w og\u00f3le. Nie wspominaj\u0105c ju\u017c nawet o kolejnej nieprzezwyci\u0119\u017calnej trudno\u015bci polegaj\u0105cej na tym, \u017ce nauka nie mo\u017ce sama dla siebie okre\u015bla\u0107 kryteri\u00f3w tego co jest naukowe i co nie jest, poniewa\u017c znalaz\u0142aby si\u0119 nieuchronnie w b\u0142\u0119dnym kole (\u017caden system wiedzy nie mo\u017ce ocenia\u0107 siebie samego wy\u0142\u0105cznie na mocy siebie samego &#8211; patrz cho\u0107by s\u0142ynny paradoks k\u0142amcy).<br \/>\nA zatem, jak po tym wszystkim co napisa\u0142em wy\u017cej wygl\u0105da pytanie o to, czy teologia jest nauk\u0105? S\u0105dz\u0119, \u017ce to pytanie nie ma po prostu \u017cadnego sensu. R\u00f3wnie bezsensowne jest wi\u0119c te\u017c pytanie o to, czy fizyka lub biologia s\u0105 nauk\u0105. Wszystkie te pytania s\u0105 jednakowo bezsensowne poniewa\u017c nikt nie jest w stanie poda\u0107 jakiegokolwiek sensownego i zasadnego kryterium, przy pomocy kt\u00f3rego mogliby\u015bmy rozs\u0105dzi\u0107 co nauk\u0105 jest, a co ni\u0105 nie jest. Nie ma sensu odpowiada\u0107 na pytanie \u201eco jest lub nie jest nauk\u0105\u201d skoro nikt nie jest w stanie wyja\u015bni\u0107 co termin \u201enauka\u201d w\u0142a\u015bciwie oznacza. Na nic zda si\u0119 te\u017c odwo\u0142ywanie do rzekomych praktycznych sukces\u00f3w nauki, g\u0142\u00f3wnie w wymiarze technologicznym, jako kryterium, kt\u00f3re mia\u0142oby wyczerpywa\u0107 znamiona poj\u0119cia \u201enauka\u201d. W ten spos\u00f3b wskazujemy bowiem jedynie na technologi\u0119, kt\u00f3ra nauk\u0105 <em>nie jest<\/em>. Wskazywanie z kolei na obszary, w kt\u00f3rych nauka zdaje si\u0119 mie\u0107 sukcesy poza obr\u0119bem technologii, te\u017c nie jest podaniem poszukiwanego kryterium naukowo\u015bci poniewa\u017c ludzko\u015b\u0107 odnosi widzialne sukcesy r\u00f3wnie\u017c w wielu obszarach ewidentnie nieuznawanych za naukowe, takich jak sztuka, sport i tak dalej. Jedyne wyj\u015bcie jakie w tym momencie pozostaje to konwencjonalizm. Mo\u017cemy po prostu ca\u0142kowicie arbitralnie i bez jakichkolwiek podstaw uzna\u0107, \u017ce fizyka i biologia s\u0105 nauk\u0105, za\u015b teologia ni\u0105 nie jest. To twierdzenie b\u0119dzie jednak niemo\u017cliwe do zweryfikowania. Stwierdzenie przeciwne, kt\u00f3re r\u00f3wnie arbitralnie orzeknie, \u017ce teologia jest nauk\u0105, b\u0119dzie r\u00f3wnosilne wzgl\u0119dem stwierdzenia poprzedniego, odmawiaj\u0105cego teologii naukowego charakteru. Warto te\u017c na tym miejscu doda\u0107, \u017ce je\u015bli arbitralnie przyjmiemy \u201eindukcjonistyczno-empiryczn\u0105\u201d definicj\u0119 nauki jako jedynie s\u0142uszn\u0105, jak czyni to wi\u0119kszo\u015b\u0107 wojuj\u0105cych przy pomocy nauki ateist\u00f3w, to oka\u017ce si\u0119, \u017ce nie tylko teologia nie b\u0119dzie \u201enaukowa\u201d ale b\u0119dziemy musieli odm\u00f3wi\u0107 statusu \u201enaukowo\u015bci\u201d r\u00f3wnie\u017c takim ga\u0142\u0119ziom wiedzy jak historia, archeologia, prawo, ekonomia, psychologia, filozofia, socjologia i nawet matematyka, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c nie ma charakteru empirycznego. W tym punkcie bardzo wyra\u017anie wida\u0107 jak wulgarne i zaw\u0119\u017cone jest pojmowanie charakteru nauki przez scjentycznych ateist\u00f3w. W zasadzie zatrzymali si\u0119 oni ze swym rozumieniem nauki na bardzo infantylnym etapie prymitywnej ideologii baconowskiej, kt\u00f3ra zapad\u0142a si\u0119 pod wp\u0142ywem zmasowanej krytyki logicznej i epistemologicznej, o kt\u00f3rej wspomnia\u0142em wy\u017cej.<br \/>\nNa zako\u0144czenie spr\u00f3buj\u0119 pokr\u00f3tce odpowiedzie\u0107 na pytanie o to jaki status maj\u0105 twierdzenia teologii, co obiecywa\u0142em na pocz\u0105tku niniejszego tekstu. Moim zdaniem status twierdze\u0144 teologicznych znajduje si\u0119 gdzie\u015b pomi\u0119dzy matematyk\u0105 i filozofi\u0105. Teologia, podobnie jak matematyka, przyjmuje pewne aksjomaty od kt\u00f3rych wyprowadza dalsze wnioski prawdziwe o tyle, o ile s\u0142uszne s\u0105 jej aksjomaty. Aksjomaty za\u015b dowodzeniu nie podlegaj\u0105, nawet w matematyce. To jest to miejsce gdzie teologia jest nieco podobna do matematyki. Odr\u00f3\u017cnia j\u0105 od matematyki za\u015b to, \u017ce twierdzenia teologii nie s\u0105 dedukcyjne, ani \u015bcis\u0142e, co z kolei upodabnia teologi\u0119 do filozofii. Jak wspomnia\u0142em ju\u017c jednak wy\u017cej, zasadno\u015b\u0107 wnioskowania dedukcyjnego jest r\u00f3wnie\u017c zagadnieniem nieco dyskusyjnym, wi\u0119c brak procesu dedukcyjnego w teologii nie musi jej od razu dyskredytowa\u0107. Wr\u0119cz przeciwnie, pewna elastyczno\u015b\u0107 wniosk\u00f3w, kt\u00f3ra dzi\u0119ki temu w teologii istnieje, mo\u017ce by\u0107 bardziej jej zalet\u0105 ni\u017c wad\u0105. \u015awiat i przyroda nie s\u0105 \u015bcis\u0142e, matematyczne i dedukcyjne &#8211; to tylko pewne umowne i schematyczne kalki przez jakie pr\u00f3bujemy sortowa\u0107 sobie \u201erzeczywisto\u015b\u0107\u201d. Fizyka i biologia te\u017c zreszt\u0105 dedukcyjne nie s\u0105, b\u0119d\u0105c raczej du\u017co bardziej indukcyjnymi wnioskowaniami. Jest to jednak ju\u017c zagadnienie poboczne i wracaj\u0105c do sedna niniejszego akapitu tak w\u0142a\u015bnie na obecn\u0105 chwil\u0119 widz\u0119 status twierdze\u0144 teologii. Jak wspomnia\u0142em na pocz\u0105tku tego tekstu, m\u00f3j punkt widzenia w tej kwestii jest jednak tylko pewn\u0105 hipotez\u0105 robocz\u0105 i tym samym mo\u017ce podlega\u0107 dalszym rewizjom w przysz\u0142o\u015bci.<br \/>\nJan Lewandowski, sierpie\u0144 2017\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Atei\u015bci czepiaj\u0105 si\u0119 czasem teologii i pod\u015bmiewaj\u0105 si\u0119 z niej twierdz\u0105c, \u017ce nie jest ona \u201enaukowa\u201d. We\u017amy wi\u0119c i ten zarzut pod lup\u0119. \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0Atei\u015bci czepiaj\u0105 si\u0119 czasem teologii i pod\u015bmiewaj\u0105 si\u0119 z niej twierdz\u0105c, \u017ce nie jest&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[974,1055],"tags":[161,320,382,383,491,660,856],"class_list":["post-1387","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ateizm","category-teizm","tag-ateizm","tag-falsyfikacjonizm","tag-indukcja","tag-indukcjonizm","tag-logiczny-empiryzm","tag-pozytywizm","tag-teologia"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1387","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1387"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1387\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1387"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1387"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1387"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}