{"id":1235,"date":"2017-08-27T19:52:10","date_gmt":"2017-08-27T17:52:10","guid":{"rendered":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/?p=1235"},"modified":"2017-08-27T19:52:10","modified_gmt":"2017-08-27T17:52:10","slug":"poza-kosciolem-zbawienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/poza-kosciolem-zbawienia\/","title":{"rendered":"&quot;POZA KO\u015aCIO\u0141EM NIE MA ZBAWIENIA&quot;"},"content":{"rendered":"<div align=\"center\"><\/div>\n<div align=\"center\">\n&nbsp;<\/p>\n<table border=\"0\" width=\"88%\" cellspacing=\"5\" cellpadding=\"5\">\n<tbody>\n<tr>\n<td>&nbsp;<\/p>\n<blockquote><p><span style=\"color: #000000;\">Chodzi mi o zasad\u0119: &#8222;Poza Ko\u015bcio\u0142em nie ma zbawienia&#8221;. W moim mniemaniu sugeruje ona podzia\u0142 ludzi na dobrych (katolik\u00f3w) i z\u0142ych (niekatolik\u00f3w). Cz\u0142owieka wsp\u00f3\u0142czesnego bardziej przekonuje inna zasada: \u017ce zbawiony b\u0119dzie ka\u017cdy, kto \u017cyje uczciwie.<\/span><\/p><\/blockquote>\n<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;\n<\/p><\/div>\n<div align=\"center\">\n&nbsp;<\/p>\n<table border=\"0\" width=\"88%\" cellspacing=\"5\" cellpadding=\"5\">\n<tbody>\n<tr>\n<td><span style=\"color: #000000;\">Ci\u0119\u017car odpowiedzi spr\u00f3buj\u0119 skierowa\u0107 na pytanie, czym jest zbawienie. Wspomina Pan o cz\u0142owieku uczciwym, a wi\u0119c o kim\u015b, kto sumiennie wype\u0142nia swoje obowi\u0105zki, jest sprawiedliwy i \u017cyczliwy wobec bli\u017anich, stara si\u0119 mie\u0107 oczy otwarte na cudze potrzeby, nie ha\u0144bi si\u0119 k\u0142amstwem ani \u0142ap\u00f3wkami, nie jest pijakiem ani rozpustnikiem, nie zdarzy\u0142o mu si\u0119 s\u0142owem ani czynem wyst\u0105pi\u0107 przeciw nie narodzonemu \u017cyciu, got\u00f3w jest raczej przyj\u0105\u0107 na siebie bied\u0119 i prze\u015bladowanie ni\u017c odej\u015b\u0107 od tego, co s\u0142uszne. Je\u015bli kto\u015b tak post\u0119puje, szczerze mu gratuluj\u0119.<strong> I \u017cycz\u0119 mu, \u017ceby by\u0142 jeszcze bardziej uczciwy.<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Uczciwo\u015b\u0107 da temu cz\u0142owiekowi wiele satysfakcji ju\u017c w tym \u017cyciu. Dobro, nawet je\u015bli cz\u0142owieka kosztuje, nawet je\u015bli si\u0119 czasem dla niego pocierpi, przynosi z sob\u0105 jak\u0105\u015b dziwn\u0105 nagrod\u0119. Kto zna to z do\u015bwiadczenia, nie mo\u017ce si\u0119 nadziwi\u0107 ludziom &#8212; a i samemu sobie: w chwilach, kiedy &#8222;nie czyni\u0119 dobra, kt\u00f3rego chc\u0119, ale czyni\u0119 z\u0142o, kt\u00f3rego nie chc\u0119&#8221; (Rz 7,19) &#8212; kt\u00f3rzy zdradzaj\u0105 dobro dla jakich\u015b innych korzy\u015bci. Przecie\u017c wszelkie korzy\u015bci w por\u00f3wnaniu z t\u0105 nagrod\u0105, jaka zawiera si\u0119 w czynieniu dobra, s\u0105 pozorne, s\u0105 tak zwodnicze!<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Mo\u017ce wi\u0119c naprawd\u0119 uczciwo\u015b\u0107 zapewni cz\u0142owiekowi zbawienie wieczne? Przypuszczenie takie wydaje mi si\u0119 zupe\u0142nie niezgodne z naszym codziennym do\u015bwiadczeniem moralnym. Mianowicie do\u015bwiadczenie \u017cycia uczciwego ujawnia przedziwny paradoks uczciwo\u015bci: im wi\u0119cej czyni\u0119 dobra, im bardziej panuj\u0119 nad swoimi nami\u0119tno\u015bciami, tym wyra\u017aniej dostrzegam u\u0142omno\u015b\u0107 i robaczywo\u015b\u0107 mojej, po\u017cal si\u0119 Bo\u017ce, uczciwo\u015bci. <strong>Owszem, s\u0105 ludzie bardzo zadowoleni ze swojej uczciwo\u015bci, uwa\u017caj\u0105cy si\u0119 za nieskazitelnych<\/strong>. Czujemy przecie\u017c co\u015b nieprawdziwego w takiej uczciwo\u015bci, kt\u00f3ra nie wie o tym, \u017ce jest u\u0142omna, albo swoj\u0105 u\u0142omno\u015b\u0107 dostrzega jedynie w jakich\u015b ma\u0142o wa\u017cnych drobiazgach &#8212; tak\u0105 uczciwo\u015b\u0107 nazywa si\u0119 pospolicie <strong>faryzeizmem.<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\"><strong>Niestety, niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 jest dla cz\u0142owieka przesta\u0107 by\u0107 grzesznym, najwi\u0119kszym nawet wysi\u0142kiem moralnym tego nie dokonam.<\/strong> Ma\u0142o tego: wysi\u0142ek moralny, czyni\u0105c cz\u0142owieka nieco lepszym i daj\u0105c mu sporo satysfakcji, sprowadza zarazem dwie dotkliwe bole\u015bci. Prawda, s\u0105 to b\u00f3le zdrowe, bogac\u0105ce, ale przecie\u017c b\u00f3le, i to dotkliwe. Po pierwsze, pod wp\u0142ywem czynionego dobra spada z naszych oczu cz\u0119\u015b\u0107 bielma, a prawda o sobie, jak\u0105 w ten spos\u00f3b zdobywamy, nie nale\u017cy niestety do najprzyjemniejszych. Cz\u0142owiek zaczyna odczuwa\u0107 potrzeb\u0119 &#8212; niekiedy gwa\u0142town\u0105 &#8212; wyzwolenia si\u0119 ze z\u0142a, uwolnienia w sobie tych wszystkich dobrych mocy, jakimi obdarzy\u0142 go Stw\u00f3rca, a kt\u00f3re w du\u017cym stopniu s\u0105 we mnie jakby sparali\u017cowane. I tutaj natrafiam na nieprzekraczaln\u0105 granic\u0119 swoich moralnych mo\u017cliwo\u015bci: w czynieniu dobra cz\u0142owiek mo\u017ce si\u0119 niekiedy zdoby\u0107 nawet na heroizm, a przecie\u017c nikt z nas &#8212; nawet je\u015bli bardzo \u017cywo odczuwa tak\u0105 potrzeb\u0119 &#8212; nie osi\u0105gnie tego, \u017ceby by\u0142 dobrym bez reszty.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">To jest \u017ar\u00f3d\u0142em drugiej bole\u015bci. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry pozna\u0142 smak dobra, w pewnym momencie zaczyna pragn\u0105\u0107 jego smaku czystego, nieska\u017conego, chcia\u0142by zaspokaja\u0107 swoje pragnienie jakby z samego \u017ar\u00f3d\u0142a. Ot\u00f3\u017c dop\u00f3ki b\u0119d\u0105 we mnie takie czy inne &#8212; cho\u0107by trudne do nazwania &#8212; niedobre mroki, jest to niemo\u017cliwe. <strong>Tymczasem nie jest w mocy cz\u0142owieka przesta\u0107 by\u0107 grzesznikiem. Satysfakcja z czynienia dobra, chocia\u017c tak wznios\u0142a i szlachetna, zawsze jest jakby zm\u0105cona, zawsze jest otwarta na co\u015b wi\u0119cej, na co\u015b, co przekracza nasze mo\u017cliwo\u015bci.<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Powiem otwarcie: ja nie umiem m\u00f3wi\u0107 o zbawieniu ludziom, kt\u00f3rzy nie wiedz\u0105 o tym, \u017ce s\u0105 grzeszni, kt\u00f3rym nie znana jest t\u0119sknota, aby by\u0107 lepszym, kt\u00f3rzy nie dostrzegaj\u0105 r\u00f3\u017cnych nieczystych mrok\u00f3w, jakie ka\u017cdy z nas w sobie nosi. Je\u015bli za\u015b kto\u015b t\u0119 prawd\u0119 o sobie jako\u015b czuje, to wie zarazem, \u017ce zbawienie &#8212; osi\u0105gni\u0119cie swojej pe\u0142nej to\u017csamo\u015bci, pe\u0142ne duchowe wyzwolenie &#8212; jest ludzkimi si\u0142ami nieosi\u0105galne. Nie ma \u017cadnej proporcji mi\u0119dzy nasz\u0105 uczciwo\u015bci\u0105 a zbawieniem. <strong>Zbawienie mo\u017ce by\u0107 tylko darem Bo\u017cym.<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Chrze\u015bcijanie wierz\u0105, \u017ce B\u00f3g naprawd\u0119 udziela ludziom daru zbawienia. Wierzymy, \u017ce w Jezusie Chrystusie dar ten b\u0119dzie nawet czym\u015b niesko\u0144czenie wi\u0119cej ni\u017c ca\u0142kowitym wyzwoleniem z grzechu: przy ko\u0144cu naszej drogi nie tylko staniemy si\u0119 nieskazitelnie bezgrzeszni, ale &#8212; jako uczestnicy Bo\u017cej natury, jako synowie Bo\u017cy &#8212; b\u0119dziemy ogl\u0105dali Boga twarz\u0105 w twarz! Wiara chrze\u015bcija\u0144ska g\u0142osi wi\u0119c obietnice po ludzku zupe\u0142nie nieprawdopodobne. Realnego kszta\u0142tu nabieraj\u0105 one dopiero w\u00f3wczas, je\u015bli cz\u0142owiek stara si\u0119 kocha\u0107 Chrystusa, jak potrafi, wype\u0142nia\u0107 Jego przykazania, karmi\u0107 si\u0119 Jego cia\u0142em.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Jak wi\u0119c Pan widzi, w \u015bwietle wiary chrze\u015bcija\u0144skiej albo osi\u0105gniemy zbawienie w Chrystusie i przez Chrystusa, albo w og\u00f3le go nie osi\u0105gniemy. Nie ma zbawienia poza Chrystusem. <strong>Zbawienie bowiem nie jest nagrod\u0105 za nasze dobre czyny.<\/strong> <strong>Jest przekraczaj\u0105cym mo\u017cliwo\u015bci cz\u0142owieka wyzwoleniem z wszelkiego duchowego parali\u017cu i darem przeb\u00f3stwienia. O tyle tylko mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce zbawienie jest nagrod\u0105 za nasze dobre czyny, o ile nasze dobro spe\u0142niamy w przestrzeni zbawczej mocy Chrystusa (w \u0142asce u\u015bwi\u0119caj\u0105cej).<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Prosz\u0119 zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w Ewangelii raz m\u00f3wi si\u0119 o <strong>niemo\u017cliwo\u015bci zbawienia bez realnej \u0142\u0105czno\u015bci z Chrystusem:<\/strong> &#8222;Kto uwierzy i ochrzci si\u0119, b\u0119dzie zbawiony; kto nie uwierzy, b\u0119dzie pot\u0119piony&#8221; (Mk 16,16). Innym razem powiada Ewangelia, \u017ce b\u0119dziemy s\u0105dzeni z naszych czyn\u00f3w i w zale\u017cno\u015bci od tego wejdziemy do chwa\u0142y wiecznej albo zostaniemy odrzuceni (Mt 25). Nie ma sprzeczno\u015bci mi\u0119dzy tymi dwoma spojrzeniami<strong>: Ludzka uczciwo\u015b\u0107 nie mo\u017ce sama z siebie przybli\u017cy\u0107 nam zbawienia, mo\u017cemy je otrzyma\u0107 tylko od Chrystusa.<\/strong> <strong>Ale zarazem nie b\u0119d\u0105 zbawieni ludzie czyni\u0105cy z\u0142o. Tylko cz\u0142owiek uczciwy mo\u017ce osi\u0105gn\u0105\u0107 zbawienie:<\/strong> je\u015bli swoj\u0105 uczciwo\u015b\u0107 i samego siebie otworzy na moc Chrystusa, je\u015bli ogarnie go &#8212; wraz z jego dobrymi czynami &#8212; przemieniaj\u0105ca moc \u0142aski.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Ot\u00f3\u017c w \u015bwietle wiary jest rzecz\u0105 ponad wszelk\u0105 w\u0105tpliwo\u015b\u0107, \u017ce <strong>dzie\u0142a zbawienia i u\u015bwi\u0119cenia cz\u0142owieka Chrystus dokonuje w Ko\u015bciele: tutaj g\u0142osi si\u0119 s\u0142owo Bo\u017ce, w sakramentach otrzymujemy realny przyst\u0119p do Chrystusa Zbawcy, w Eucharystii za\u015b mo\u017cemy wej\u015b\u0107 w naj\u015bci\u015blejsz\u0105 komuni\u0119 z Chrystusem<\/strong>. On sam ka\u017ce nam zaprasza\u0107 do Ko\u015bcio\u0142a wszystkie narody: g\u0142osi\u0107 im Ewangeli\u0119 i chrzci\u0107 je, m\u00f3wi\u0105c kr\u00f3tko, wprowadza\u0107 je na drog\u0119 zbawienia. Je\u015bli wobec tego powa\u017cnie my\u015bl\u0119 o swoim zbawieniu, nie jest rzecz\u0105 oboj\u0119tn\u0105, czy wierz\u0119 w Chrystusa czy nie, jestem w Ko\u015bciele czy poza nim. Tylko tym, kt\u00f3rzy wierz\u0105 w Chrystusa i staraj\u0105 si\u0119 pe\u0142ni\u0107 Jego wol\u0119, mo\u017cna g\u0142osi\u0107 radosn\u0105 pociech\u0119: &#8222;Cieszcie si\u0119 i radujcie, bo imiona wasze zapisane s\u0105 w niebie&#8221; (\u0141k 10,20).<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Czy\u017cby wi\u0119c nie by\u0142o zbawienia poza Ko\u015bcio\u0142em? Na ten temat nie trzeba za du\u017co filozofowa\u0107. By\u0107 mo\u017ce z granicami Ko\u015bcio\u0142a jest podobnie jak z granicami \u017cyciodajnej oazy: oaza nie jest odgrodzona od pustyni, ona po prostu przestaje istnie\u0107 tam, gdzie nie ma \u017cycia. W tej perspektywie Ko\u015bci\u00f3\u0142 istnia\u0142by wsz\u0119dzie tam, gdzie zbawcza moc Chrystusa przemienia ludzi, cho\u0107by oni sami o tym nie wiedzieli, granic\u0119 za\u015b Ko\u015bcio\u0142owi wyznacza\u0142by jedynie grzech, brak \u017cycia Bo\u017cego. S\u0105 dane biblijne, kt\u00f3re dopuszczaj\u0105 takie spojrzenie. Na przyk\u0142ad w Apokalipsie napisano, \u017ce bramy Miasta Bo\u017cego b\u0119d\u0105 wiecznie otwarte, ale zarazem &#8222;nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co czyni ohyd\u0119 i k\u0142amstwo, lecz tylko zapisani w ksi\u0119dze \u017cycia Baranka&#8221; (21,27). Pawe\u0142 za\u015b Aposto\u0142 naucza, \u017ce Chrystus &#8222;jest Zbawc\u0105 wszystkich, a zw\u0142aszcza wierz\u0105cych&#8221; (1 Tm 4,10) &#8212; zauwa\u017cmy s\u0142owo &#8222;wszystkich&#8221;, ale zauwa\u017cmy te\u017c s\u0142owo &#8222;zw\u0142aszcza&#8221;.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">Na pewno nie mo\u017cna interpretowa\u0107 zasady &#8222;poza Ko\u015bcio\u0142em nie ma zbawienia&#8221; w taki spos\u00f3b, \u017ceby przesta\u0142a ona cokolwiek znaczy\u0107. Nie wolno wi\u0119c nam zagubi\u0107 tej prawdy wiary, \u017ce <strong>zbawienie cz\u0142owiek mo\u017ce otrzyma\u0107 wy\u0142\u0105cznie od Chrystusa.<\/strong> Nie wolno te\u017c nam zagubi\u0107 wezwania misyjnego do wszystkich narod\u00f3w: wszyscy ludzie s\u0105 zaproszeni do wiary w Chrystusa i do radowania si\u0119 Jego darami, nas za\u015b, wierz\u0105cych, Chrystus wzywa do przekazywania dalej Dobrej Nowiny. <strong>Natomiast spraw\u0119 zbawienia wiecznego ludzi niewierz\u0105cych w Chrystusa zostawmy po prostu Panu Bogu: On z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 jest i sprawiedliwy, i mi\u0142osierny, a \u0142aska Chrystusa zapewne dociera tajemniczo r\u00f3wnie\u017c poza widzialne granice Ko\u015bcio\u0142a.<\/strong> Wszak\u017ce &#8222;zbawienie poza Ko\u015bcio\u0142em &#8212; jak trafnie zauwa\u017cy\u0142 pastor Bonhoeffer &#8212; jest dla wiary zasadniczo niepoznawalne i dlatego nie mo\u017ce stanowi\u0107 punktu doktryny. Zbawienie jest rozpoznawalne po Obietnicy, a Obietnic\u0119 otrzyma\u0142o g\u0142oszenie czystej Ewangelii.&#8221;<sup><a name=\"mateusz1\"><\/a><a href=\"http:\/\/mateusz.pl\/ksiazki\/js-sd\/Js-sd_12.htm#1\">1<\/a><\/sup><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">I jeszcze dwa dopowiedzenia. Niebezpiecze\u0144stwo <strong>rasizmu duchowego<\/strong> u chrze\u015bcijan, o kt\u00f3rym Pan wspomina w swoim li\u015bcie, zapewne istnieje, ale wystarczy wczyta\u0107 si\u0119 nieco w Ewangeli\u0119, \u017ceby odesz\u0142a cz\u0142owiekowi ochota dzielenia ludzi na dobrych i z\u0142ych. Powiedziano nam przecie\u017c: &#8222;Nie s\u0105d\u017acie, aby\u015bcie nie byli s\u0105dzeni&#8221; (Mt 7,1). Wiemy te\u017c, \u017ce nie wystarczy by\u0107 w Ko\u015bciele, \u017ceby dost\u0105pi\u0107 zbawienia, ka\u017cdy z nas mo\u017ce &#8212; strach o tym pomy\u015ble\u0107 &#8212; zmarnowa\u0107 swoje \u017cycie. Za\u015b w Ewangelii \u015bw. \u0141ukasza znajduj\u0105 si\u0119 s\u0142owa jakby wprost dotycz\u0105ce naszego tematu: &#8222;S\u0142uga, kt\u00f3ry zna wol\u0119 swego Pana i nie uczyni\u0142 zgodnie z Jego wol\u0105, wielk\u0105 ch\u0142ost\u0119 otrzyma. Ten za\u015b, kt\u00f3ry nie zna Jego woli i uczyni\u0142 co\u015b godnego kary, ma\u0142\u0105 ch\u0142ost\u0119 otrzyma. Komu wiele dano, od tego wiele wymaga\u0107 si\u0119 b\u0119dzie, a komu wiele zlecono, tym wi\u0119cej od niego \u017c\u0105da\u0107 b\u0119d\u0105&#8221; (12,47n).<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\">I drugie dopowiedzenie. Wydaje mi si\u0119, \u017ce istnieje jedna sytuacja, w kt\u00f3rej mog\u0119 powiedzie\u0107 bli\u017aniemu: <strong>Pomy\u015bl o swoim zbawieniu, bo poza Ko\u015bcio\u0142em go nie znajdziesz.<\/strong> Mianowicie je\u015bli kto\u015b dla jakich\u015b niskich, niegodnych racji porzuca Ko\u015bci\u00f3\u0142 lub go rozbija, albo boi si\u0119 do niego przyst\u0105pi\u0107. &#8222;Nie mogliby by\u0107 zbawieni tacy ludzie &#8212; powiada ostatni Sob\u00f3r w <i>Konstytucji o Ko\u015bciele<\/i> (nr 14) &#8212; kt\u00f3rzy wiedz\u0105, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 za\u0142o\u017cony zosta\u0142 przez Boga za po\u015brednictwem Jezusa Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby b\u0105d\u017a do niego przyst\u0105pi\u0107, b\u0105d\u017a te\u017c w nim wytrwa\u0107&#8221;.<\/span><br \/>\n&nbsp;<br \/>\n<span style=\"color: #000000;\"><small><sup><a name=\"1\"><\/a><a href=\"http:\/\/mateusz.pl\/ksiazki\/js-sd\/Js-sd_12.htm#mateusz1\">1<\/a><\/sup>\u00a0Dietrich Bonhoeffer, <i>Wyb\u00f3r pism<\/i>, Wi\u0119\u017a, Warszawa, 1970, s. 90.<\/small><\/span><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p style=\"text-align: left;\">o. Jacek Salij, Szukaj\u0105cym drogi<\/p>\n<p>&nbsp;\n<\/p><\/div>\n<h2><\/h2>\n<p><strong>Ks. Jan Kracik\u00a0&#8222;POZA KO\u015aCIO\u0141EM NIE MA ZBAWIENIA&#8221;<\/strong><br \/>\n<strong>HISTORIA POJMOWANIA FORMU\u0141Y<\/strong><br \/>\nHistoria to wa\u017cna, gdy\u017c wyrazi\u0142y si\u0119 w niej, wp\u0142ywaj\u0105c na praktyk\u0119, podstawowe cechy samo\u015bwiadomo\u015bci Ko\u015bcio\u0142a na poszczeg\u00f3lnych etapach jego rozwoju. Twierdzenie budzi spontaniczn\u0105 aprobat\u0119 katolik\u00f3w, sprzeciw wierz\u0105cych inaczej i mn\u00f3stwo pyta\u0144 u wszystkich. <strong>Skoro bowiem zbawienie jest osi\u0105galne tylko w Ko\u015bciele, to czy\u017cby wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzko\u015bci, nawet czyni\u0105c wi\u0119cej dobra i traktuj\u0105c bardziej serio w\u0142asne religie ni\u017c chrze\u015bcijanie swoj\u0105, mia\u0142a by\u0107 skazana i \u017cy\u0107 ostatecznie po to, by p\u00f3j\u015b\u0107 na pot\u0119pienie?<\/strong> Je\u015bli za\u015b wszyscy maj\u0105 szans\u0119 zbawienia, to po co widzialny Ko\u015bci\u00f3\u0142? Je\u017celi natomiast jest on niezb\u0119dny do zbawienia i dla nieochrzczonych, a nale\u017c\u0105 do\u0144 bezwiednie r\u00f3wnie\u017c ludzie dobrej woli, poprawi to wr\u0119cz wydatnie statystyk\u0119 Ko\u015bcio\u0142a, lecz pomniejszy znaczenie widzialnych form przynale\u017cno\u015bci, z sakramentami i strukturami w\u0142\u0105cznie. Do tego Ko\u015bci\u00f3\u0142 by\u0142by do\u015b\u0107 osobliw\u0105 spo\u0142eczno\u015bci\u0105, bo z\u0142o\u017con\u0105 przewa\u017cnie z tych, kt\u00f3rzy o tym nie wiedz\u0105, ani tego nie pragn\u0105 czy wr\u0119cz nie chc\u0105.<br \/>\nOs\u0142awiony aksjomat <i>extra Ecclesiam salus nulla<\/i> sformu\u0142owa\u0142 w po\u0142owie III wieku \u015bw. Cyprian, biskup Kartaginy. Przekonanie o zale\u017cno\u015bci zbawienia od przynale\u017cno\u015bci do nowego Ludu Bo\u017cego towarzyszy\u0142o jego cz\u0142onkom oczywi\u015bcie od pocz\u0105tku. W\u0142\u0105czaj\u0105ce do eklezjalnej spo\u0142eczno\u015bci wiara i chrzest zosta\u0142y wszak w Pa\u0144skim poleceniu g\u0142oszenia Ewangelii ka\u017cdemu okre\u015blone wyra\u017anie jako warunek zbawienia, do kt\u00f3rego B\u00f3g wszystkich chce doprowadzi\u0107 (Mk 16,16; 1 Tm 2,4).<br \/>\nNowy Testament jako ksi\u0119ga Objawienia i pierwotna katecheza, przeznaczona dla uczni\u00f3w, skupia si\u0119 na ich relacjach z Bogiem, kszta\u0142tuj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107 zbawienia jako daru i jako zadania. Trudno wi\u0119c w Pi\u015bmie spodziewa\u0107 si\u0119 zbyt licznych wypowiedzi w sprawie &#8222;\u015bwi\u0119tych pogan&#8221; i ich zbawienia. S\u0105 jednak, i to w obu Testamentach. W Nowym ten niewielki a donios\u0142y w\u0105tek dotyczy rodzaju anonimowej przynale\u017cno\u015bci do Chrystusa, wyra\u017cony najdobitniej w obrazie S\u0105du (Mt 25, 32-46). Eschatologiczny S\u0119dzia mierzy odniesienie do siebie traktowaniem drugiego cz\u0142owieka, nawet bez my\u015blenia o relacji do Chrystusa. Podkre\u015blono wszak reakcj\u0119 wybranych: nie przypominaj\u0105 sobie, by widzieli Go g\u0142odnym, spragnionym, przybyszem. Pawe\u0142 jako misjonarz pogan m\u00f3wi do Ate\u0144czyk\u00f3w o Bogu, kt\u00f3rego szukaj\u0105 niejako po omacku. &#8222;W rzeczywisto\u015bci jest On niedaleko od ka\u017cdego z nas. Bo w Nim \u017cyjemy, poruszamy si\u0119 i jeste\u015bmy&#8221; (Dz 17, 27-28). Poganie \u017cyj\u0105cy wed\u0142ug prawa natury, wypisanego w ich sercach, mog\u0105 by\u0107 usprawiedliwieni i otrzyma\u0107 \u017cycie wieczne od Chrystusa, o kt\u00f3rym nie s\u0142yszeli (por. Rz 2, 6-11).<br \/>\nMo\u017cna wskaza\u0107 wi\u0119cej podobnych tekst\u00f3w, i to w ca\u0142ej Biblii, gdzie mowa jest o Bogu jako zbawcy swego Ludu, a jednocze\u015bnie zbyt wielkim i mi\u0142osiernym, by mia\u0142 zapomnie\u0107 o reszcie ludzko\u015bci. Uwaga buduj\u0105cych \u015bwiadomo\u015b\u0107 wi\u0119zi ko\u015bcielnej skupia\u0142a si\u0119 naturalnie nie na tych wypowiedziach o powszechnej woli zbawczej Boga, lecz na innych, bardziej potrzebnych przy rozwijaniu poczucia wybra\u0144stwa s\u0142owach Pisma. Z przekonaniem tym pierwsze pokolenia chrze\u015bcijan \u0142\u0105czy\u0142y skuteczn\u0105 \u017carliwo\u015b\u0107 misyjn\u0105. Sytuacja sprzyja\u0142a wi\u0119c jednoznacznemu i kontrastowemu postrzeganiu beznadziejno\u015bci wiecznych perspektyw pogan, nie za\u015b dociekaniu ich szans. Objawienie naturalne, przygotowuj\u0105ce w\u015br\u00f3d pogan drog\u0119 Ewangelii, mia\u0142o dla \u015bwie\u017co nawr\u00f3conych, w\u0142a\u015bnie przewa\u017cnie z poga\u0144stwa, charakter marginalny. Apologeci II wieku, szczeg\u00f3lnie Justyn, powiedz\u0105 wi\u0119cej o drodze zbawienia w\u015br\u00f3d nie-\u017byd\u00f3w, by wyt\u0142umaczy\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwo przed poga\u0144sk\u0105 religi\u0105 i pa\u0144stwem. Na u\u017cytek wewn\u0119trzny nie potrzebowano takich refleksji: B\u00f3g przemawia\u0142 przez sumienia i filozof\u00f3w, kt\u00f3rzy dzi\u0119ki temu &#8211; pisa\u0142 Justyn &#8211; mogli doj\u015b\u0107 do cz\u0119\u015bci prawdy o <i>Logosie<\/i>. Ka\u017cdy zreszt\u0105 umys\u0142 ma w niej sw\u00f3j udzia\u0142.<br \/>\nWizja Justyna nie znajdzie zbyt wielu bezpo\u015brednich kontynuator\u00f3w. Klimatu dla niej nie stwarza\u0142a bowiem ani sytuacja diaspory, wraz z konfrontacj\u0105 z innymi religiami oraz w\u0142asn\u0105 heterodoksj\u0105, ani epoka Ko\u015bcio\u0142a zwyci\u0119skiego i protegowanego przez w\u0142adc\u00f3w, ani te\u017c p\u00f3\u017aniej czas reformacyjnego roz\u0142amu. Do atmosfery Dekretu o ekumenizmie <i>Vaticanum II<\/i> czy tego\u017c Deklaracji o stosunku do religii niechrze\u015bcija\u0144skich by\u0142o wszak daleko.<br \/>\nW miar\u0119, jak m\u0142ody Ko\u015bci\u00f3\u0142 ze wsp\u00f3lnoty \u015bwi\u0119tych stawa\u0142 si\u0119 coraz bardziej polem \u0107wicze\u0144 dla grzesznik\u00f3w, wielu, szczeg\u00f3lnie w aleksandryjskim o\u015brodku my\u015bli chrze\u015bcija\u0144skiej, sk\u0142ania\u0142o si\u0119 do rozr\u00f3\u017cniania mi\u0119dzy Ko\u015bcio\u0142em widzialnym a niewidzialnym, kt\u00f3ry jest idealny. W pierwszym Orygenes dostrzega\u0142 wielu pozornych cz\u0142onk\u00f3w, drugi &#8211; bez zmazy, tworz\u0105 ci, kt\u00f3rzy na ziemi osi\u0105gn\u0119li doskona\u0142o\u015b\u0107. To platonizuj\u0105ce a mistyczne teoretyzowanie egipskie kontrastowa\u0142o z koncepcj\u0105 Ko\u015bcio\u0142a, dojrzewaj\u0105c\u0105 na Zachodzie. Tej eklezjologii, skupionej na pragmatyce i legalizmie, Cyprianowe <i>extra Ecclesiam salus nulla<\/i> mia\u0142o si\u0119 okaza\u0107 etapem znacz\u0105cym. Nie od razu przecie\u017c w rozumieniu, jakie przyjmie si\u0119 z czasem, gdy pastoralne napomnienie stanie si\u0119 artykulacj\u0105 doktryny.<br \/>\nAksjomat zawdzi\u0119cza\u0142 wiele analogiom wzi\u0119tym z prawa rzymskiego, a zosta\u0142 sformu\u0142owany dla potrzeb dora\u017anych. Cyprian polemizowa\u0142 mianowicie z nowacjanami, stronnictwem najzupe\u0142niej prawowiernych rygoryst\u00f3w, zalecaj\u0105cych biskupowi surowo\u015b\u0107 wobec tych, kt\u00f3rzy odst\u0105pili od wiary podczas prze\u015bladowa\u0144 za Decjusza, a teraz, po ich ustaniu, chcieli powr\u00f3ci\u0107 do Ko\u015bcio\u0142a. Nowacjanie nie byli heretykami, by mo\u017cna im by\u0142o przypomina\u0107 o doktrynie jako podstawie eklezjalnej jedno\u015bci. Cyprian pragn\u0105\u0142 wi\u0119c wskaza\u0107 im inne kryterium przynale\u017cno\u015bci do Ko\u015bcio\u0142a. Jest nim nie tylko przyj\u0119cie nauczania, za kt\u00f3rego apostolsko\u015b\u0107 r\u0119czy episkopat (tak uczy\u0142 Ireneusz), ale i podporz\u0105dkowanie si\u0119 biskupowi. Buntuj\u0105cy si\u0119 przeciw niemu, buntuj\u0105 si\u0119 przeciw samemu Bogu. Cho\u0107by kto\u015b by\u0142 prawowierny i cnotliwy, podnosz\u0105c or\u0119\u017c przeciw Ko\u015bcio\u0142owi, wyrzeka si\u0119 Chrystusa. Nauczaj\u0105cy poza Ko\u015bcio\u0142em nie jest chrze\u015bcijaninem. Bowiem &#8222;nie mo\u017ce mie\u0107 Boga za swego Ojca ten, kto nie ma Ko\u015bcio\u0142a za sw\u0105 matk\u0119&#8221;, gdy\u017c &#8222;poza Ko\u015bcio\u0142em nie ma zbawienia&#8221;<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p1\">1<\/a><\/sup>.<br \/>\nSurowe i autorytarne stanowisko Cypriana by\u0142o wi\u0119c skutkiem nie spekulacji o zbawieniu ludzko\u015bci, lecz ch\u0119ci oszcz\u0119dzenia Ko\u015bcio\u0142owi podzia\u0142\u00f3w. Wynika\u0142o nie z teoretycznej, wszechstronnej i wywa\u017conej refleksji eklezjologicznej, lecz stanowi\u0142o narz\u0119dzie bie\u017c\u0105cej polemiki, podj\u0119tej dla dyscyplinuj\u0105cego celu. Biskup Kartaginy spotka\u0142 si\u0119 nawet z ostr\u0105 opozycj\u0105 papie\u017ca Stefana z powodu wniosku, jaki wbrew tradycji wyprowadza\u0142 konsekwentnie ze swego <i>extra Ecclesiam<\/i>, mianowicie, i\u017c chrzest udzielany przez heretyk\u00f3w i schizmatyk\u00f3w jest niewa\u017cny.<br \/>\nMistrzem \u015bredniowiecza w sztywnym pojmowaniu Ko\u015bcio\u0142a w roli jedynego \u015brodka zbawienia by\u0142 \u015bw. Augustyn. Ludzie nie w\u0142\u0105czeni do tej spo\u0142eczno\u015bci przez chrzest, albo od niej od\u0142\u0105czeni, p\u00f3jd\u0105 na pot\u0119pienie. Nawet niemowl\u0119ta zmar\u0142e bez chrztu, jako nie nale\u017c\u0105ce do Chrystusa, biskup Hippony umie\u015bci\u0142 w piekle, poddaj\u0105c je karom najl\u017cejszym (do jego czas\u00f3w przewa\u017ca\u0142o przekonanie, i\u017c B\u00f3g nie b\u0119dzie niewinnych dzieci kara\u0142 odrzuceniem). Kontynuuj\u0105cy my\u015bl Augustyna Fulgencjusz z Ruspe pisa\u0142 oko\u0142o 525 roku miarodajn\u0105 na d\u0142ugie wieki i przenikaj\u0105c\u0105 do potocznej \u015bwiadomo\u015bci wyk\u0142adni\u0119 omawianej formu\u0142y: &#8222;Nie nale\u017cy w\u0105tpi\u0107, \u017ce nie tylko wszyscy poganie, ale i wszyscy \u017bydzi, wszyscy heretycy i schizmatycy, umieraj\u0105cy poza Ko\u015bcio\u0142em katolickim p\u00f3jd\u0105 w ogie\u0144 wieczny, przygotowany dla szatana i anio\u0142\u00f3w jego, je\u017celi nie po\u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 z Ko\u015bcio\u0142em katolickim przed swoj\u0105 \u015bmierci\u0105.&#8221;<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p2\">2<\/a><\/sup><br \/>\nTradycja przywi\u0105za\u0142a wielk\u0105 wag\u0119 do tej rygorystycznej interpretacji tezy Cypriana. Fulgencjusza cytuje nawet unijna bulla Eugeniusza IV dla Kopt\u00f3w z 1442 roku. R\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy tak d\u0142ugo i wysoko honorowanymi pogl\u0105dami tych Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a a naszymi nie jest prost\u0105 pochodn\u0105 bezwzgl\u0119dno\u015bci lub tolerancji. Uwa\u017cali oni, \u017ce nie ma zbawienia inaczej, jak tylko przez Chrystusa. Jako chrze\u015bcijanie wierzymy tak samo. Oni jednak s\u0105dzili, \u017ce nie da si\u0119 ocali\u0107 zasady jedynego po\u015brednictwa Chrystusa bez wykluczenia od zbawienia tych, kt\u00f3rzy Go nie znaj\u0105 lub odrzucaj\u0105 ustanowiony przeze\u0144 Ko\u015bci\u00f3\u0142.<br \/>\nWprowadzane do Ko\u015bcio\u0142a barbarzy\u0144skie ludy Europy dowiadywa\u0142y si\u0119 od s\u0142anych przez w\u0142adc\u00f3w misjonarzy, i\u017c tkwi\u0142y dot\u0105d w wierzeniach prowadz\u0105cych wy\u0142\u0105cznie na pot\u0119pienie. \u015aw. Wojciech, wed\u0142ug wsp\u00f3\u0142czesnego mu <i>\u017bywota<\/i> pi\u00f3ra Brunona z Kwerfurtu, zwraca si\u0119 do Prus\u00f3w w spos\u00f3b, kt\u00f3ry charakteryzuje ca\u0142\u0105 epok\u0119:<\/p>\n<p class=\"cytat\">Przychodz\u0119 do was, aby was wyzwoli\u0107 z mocy diab\u0142a i z otch\u0142ani straszliwego piek\u0142a, aby\u015bcie poznali swego Stw\u00f3rc\u0119, zaniechali bezbo\u017cnych obrz\u0119d\u00f3w, wyrzekli si\u0119 do \u015bmierci wiod\u0105cych dr\u00f3g wraz z ich bezwstydem i aby\u015bcie obmyci w k\u0105pieli zbawienia stali si\u0119 chrze\u015bcijanami w Chrystusie, maj\u0105c w nim odpuszczenie grzech\u00f3w i wieczne kr\u00f3lestwo w niebie.<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p3\">3<\/a><\/sup><\/p>\n<p>Nowa religia, aspiruj\u0105c do wyrugowania dawnej, nie zaczyna\u0142a od cieniowania ocen, ale od negacji: zastany system wierze\u0144 i praktyk jest zgubny totalnie, tak w kulcie jak moralno\u015bci. Chrze\u015bcija\u0144skie piek\u0142o poch\u0142onie hurtem niekatolik\u00f3w. Odwo\u0142ywanie si\u0119 do sankcji eschatologicznej trafia\u0142o akurat w poj\u0119ciow\u0105 pustk\u0119, a przygodny t\u0142umacz, jakim pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 Wojciech, mia\u0142 sobie poradzi\u0107 z tuzinem termin\u00f3w teologicznych. Nie jest to oczywi\u015bcie relacja stenografa, ale \u015bredniowieczni aposto\u0142owie lud\u00f3w rzeczywi\u015bcie ma\u0142o dbaj\u0105 o rozpoznanie miejscowych kultur, nie troszcz\u0105 si\u0119 o sprawdzenie, czy ich lapidarne pouczenia zosta\u0142y zrozumiane, czy nawr\u00f3cenie jest rzeczywiste a chrzest dobrowolny. Nie wszystko da si\u0119 tu sprowadzi\u0107 do toporno\u015bci pojmowania \u015bwiata psychiki ani do spo\u0142ecznej roli religii, kt\u00f3rej monopol w\u0142adca czyni\u0142 prawem, szerz\u0105c j\u0105 skutecznie nie drog\u0105 perswazji, lecz promulgacji i sankcji (nietypowa w tym wzgl\u0119dzie misja Wojciecha sko\u0144czy\u0142a si\u0119 fiaskiem). Z ewangelicznego &#8222;kto uwierzy i ochrzci si\u0119&#8221;, jako warunku zbawienia, zapami\u0119tano przede wszystkim drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, skupiaj\u0105c si\u0119 na sakralnym rycie, a sfer\u0119 przekona\u0144 i sumienia traktuj\u0105c zgo\u0142a symplicystycznie. My\u015bl Fulgencjusza z Ruspe wzmaga\u0142a zapa\u0142 misjonarzy, gotowych mniej naucza\u0107 i wi\u0119cej chrzci\u0107, by ratowa\u0107 dusze od pot\u0119pienia. \u017barliwo\u015b\u0107 ta przeniesiona zostanie na nowe kontynenty. Przybyli do Meksyku franciszkanie potrafi\u0105 we dw\u00f3ch ochrzci\u0107 nawet po 8-14 tysi\u0119cy Indian dziennie.<br \/>\nJu\u017c w chrze\u015bcija\u0144skim Cesarstwie Rzymskim, a potem w jednorodnym religijnie \u015bredniowieczu, panowa\u0142o przekonanie, podzielane tak\u017ce przez autorytety uniwersyteckiej teologii, \u017ce jedynie zawiniony up\u00f3r mo\u017ce kogo\u015b utrzymywa\u0107 z dala od Ko\u015bcio\u0142a. Zdawano sobie oczywi\u015bcie spraw\u0119 nie tylko z istnienia rozproszonych w\u015br\u00f3d katolik\u00f3w \u017byd\u00f3w czy zwalczanych heretyk\u00f3w, ale i z tego, \u017ce poza granicami <i>christianitatis<\/i> s\u0105 inne ludy. Wyobra\u017cenia o nich by\u0142y jednak mgliste, a ciekawo\u015b\u0107 poznania ich oraz ochota do refleksji nad ich szans\u0105 ostateczn\u0105 &#8211; nik\u0142e. Do\u015b\u0107 partykularna w gruncie rzeczy wizja \u015bwiata &#8211; uznanego od ko\u0144ca ery patrystycznej za chrze\u015bcija\u0144ski z Morzem \u015ar\u00f3dziemnym w \u015brodku &#8211; przekonanie, \u017ce Ewangeli\u0119 og\u0142oszono wszystkim, czyli b\u0142\u0119dy geograficzne i historyczne, dotycz\u0105ce oddzia\u0142ywania Ko\u015bcio\u0142a na ludzko\u015b\u0107, rzutowa\u0142y na tre\u015bci teologiczne.<br \/>\nWielkie odkrycia nowych \u015bwiat\u00f3w na prze\u0142omie XV i XVI wieku poszerzy\u0142y horyzonty, zmuszaj\u0105c do przemy\u015blenia wielu starych aksjomat\u00f3w europocentrycznej kultury. Misjonarze odnajdywali za oceanem spo\u0142eczno\u015bci ludzi cywilizowanych i dobrych, cho\u0107 nieochrzczonych. Relacje o nich musia\u0142y z czasem wp\u0142yn\u0105\u0107 i na teologi\u0119. Sami przecie\u017c autorytarni chrystianizatorzy raczej oddalali, ni\u017c przybli\u017cali korekt\u0119 pojmowania Cyprianowej formu\u0142y. Powtarzali, jak ich poprzednicy nad Renem czy Wart\u0105, schemat ostrego przeciwstawiania starego i nowego. Zastane b\u00f3stwa uznano po prostu za kamufla\u017c samego diab\u0142a, a podobie\u0144stwa inkaskich czy azteckich wierze\u0144 i ryt\u00f3w do praktyk chrze\u015bcija\u0144skich &#8211; za dokonane przeze\u0144 przyw\u0142aszczenia i parodie. Demonizowanie zastanego <i>sacrum<\/i> mia\u0142o generalnie przeci\u0105\u0107 wi\u0119\u017a z przesz\u0142o\u015bci\u0105. Karczunek niszczy\u0142 przecie\u017c i gleb\u0119, okre\u015blaj\u0105c w du\u017cej mierze losy nowego ziarna.<br \/>\nWraz z demaskowanym wsz\u0119dzie szatanem misjonarze przywie\u017ali do Ameryki gorej\u0105ce piek\u0142o, w kt\u00f3rym umie\u015bcili bez wahania wszystkich Indian \u017cyj\u0105cych przed nastaniem chrze\u015bcija\u0144stwa. Zgodnie z poleceniem pierwszego synodu w Limie (1551) duszpasterze mieli oznajmi\u0107 tubylcom, &#8222;jako to wszyscy ich przodkowie, wszyscy ich w\u0142adcy znajduj\u0105 si\u0119 teraz w miejscu cierpienia, poniewa\u017c nie znali Boga, nie czcili Go, ale czcili s\u0142o\u0144ce, kamienie i inne stworzenia&#8221;. Indianom, kt\u00f3rych ca\u0142y system religijno-spo\u0142eczny zwi\u0105zany by\u0142 mocno z czci\u0105 dla przodk\u00f3w, pokazywano wielkie obrazy przedstawiaj\u0105ce raj, do kt\u00f3rego szli nawr\u00f3ceni, i piek\u0142o, po\u0142ykaj\u0105ce ich praojc\u00f3w oraz tych, co trwaj\u0105 przy ba\u0142wochwalstwie. Przera\u017conym s\u0142uchaczom i widzom nie zostawiano z\u0142udze\u0144: &#8222;Powiedzcie mi teraz, moi synowie, ze wszystkich tych ludzi, kt\u00f3rzy urodzili si\u0119 na tej ziemi, zanim Hiszpanie pocz\u0119li g\u0142osi\u0107 \u015bwi\u0119t\u0105 Ewangeli\u0119, ilu si\u0119 uratowa\u0142o? Ilu posz\u0142o do nieba? &#8211; \u017baden. Ilu Ink\u00f3w posz\u0142o do piek\u0142a? &#8211; Wszyscy!&#8221; &#8211; wo\u0142a\u0142 kaznodzieja. L\u0119k o los pogan w wieczno\u015bci wzmaga\u0142 \u017carliwo\u015b\u0107 apostolsk\u0105 Franciszka Ksawerego, kt\u00f3ry na wyspach Oceanu Indyjskiego stara\u0142 si\u0119 ochrzci\u0107, po zgo\u0142a minimalnym przygotowaniu, jak najwi\u0119cej ludzi. Sam Ignacy Loyola przypomina\u0142 mu, \u017ce chrzest winien by\u0107 poprzedzony nauczaniem, a o rozkwicie Ko\u015bcio\u0142a \u015bwiadczy bardziej jako\u015b\u0107 ni\u017c ilo\u015b\u0107 cz\u0142onk\u00f3w.<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p4\">4<\/a><\/sup><br \/>\nPoreformacyjne rozdarcie chrze\u015bcija\u0144stwa sprzyja\u0142o wzajemnemu odmawianiu sobie prawdziwej wiary, dobrej woli i nadziei zbawienia. Mimo spor\u00f3w i walk wyznaniowych z czasem ros\u0142a przecie\u017c w\u015br\u00f3d katolik\u00f3w \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce kolejne pokolenia tych, kt\u00f3rych pradziadowie odeszli od Ko\u015bcio\u0142a, wychowane w nowych konfesjach, myl\u0105 si\u0119 bez w\u0142asnej winy. A by\u0142y to wszak ca\u0142e narody. Nie znaczy to oczywi\u015bcie, \u017ce z katolickich ambon upowszechniano starochrze\u015bcija\u0144sk\u0105 nauk\u0119 o wa\u017cno\u015bci chrztu u heretyk\u00f3w i schizmatyk\u00f3w (w Polsce XV-XVI wieku przyjmuj\u0105cych katolicyzm Rusin\u00f3w poddawano nawet rebaptyzacji) albo \u017ce popularyzowano Tomaszowe stwierdzenie o Bogu, kt\u00f3rego sakramenty nie wi\u0105\u017c\u0105, a Jego \u0142aska dzia\u0142a\u0107 mo\u017ce i poza widzialnym Ko\u015bcio\u0142em (STh III, q 68).<br \/>\nWp\u0142yw bezpo\u015bredniego zetkni\u0119cia z religijn\u0105 inno\u015bci\u0105 na pog\u0142\u0119bienie refleksji nad szans\u0105 zbawienia niekatolik\u00f3w wida\u0107 cho\u0107by w sporach &#8211; przywi\u0105zanych do augusty\u0144skiej teorii \u0142aski i predestynacji &#8211; jansenist\u00f3w z jezuitami, z kt\u00f3rych wielu zna\u0142o Chiny, Indie czy Japoni\u0119. Przemiany pogl\u0105d\u00f3w dokonywa\u0142y si\u0119 tak\u017ce w wyniku poszerzania kr\u0119gu zwolennik\u00f3w tolerancji i praw sumienia. Idee te zmusza\u0142y do modyfikacji pojmowania Cyprianowego aksjomatu. Fiasko bowiem polemik i zgorszenie konfesyjn\u0105 nienawi\u015bci\u0105 oraz wojnami prowadzonymi pod wyznaniowymi sztandarami upewni\u0142y wielu, i\u017c trzeba znale\u017a\u0107 inn\u0105 ni\u017c religijna podstaw\u0119 zbiorowej zgody. Obok sk\u0142\u00f3conych chrze\u015bcijan przybywa\u0142o wszak ludzi oboj\u0119tnych, nie zawsze przecie\u017c stoj\u0105cych moralnie ni\u017cej od tych pierwszych. Przyzwyczajano si\u0119 do pluralizmu pogl\u0105d\u00f3w i postaw, rozumiej\u0105c coraz lepiej ich podmiotowe i historyczne uwarunkowania. O\u015bwiecenie zobaczy w nietolerancji obraz\u0119 praw cz\u0142owieka i skutek monopolistycznego traktowania prawdy przez poszczeg\u00f3lne konfesje, kt\u00f3re rezerwuj\u0105 niebo wy\u0142\u0105cznie dla swych cz\u0142onk\u00f3w, a ca\u0142\u0105 reszt\u0119 ludzko\u015bci spisuj\u0105 na piekielne straty. Ludzko\u015b\u0107 za\u015b okaza\u0142a si\u0119 nie tylko starsza i liczniejsza, ni\u017c s\u0105dzono, ale i bardziej zdecydowana rewidowa\u0107 rozmaite zastarza\u0142e relacje mi\u0119dzy uprzywilejowanymi a wydziedziczonymi. Spo\u0142eczne przemiany i nowe my\u015blenie stawa\u0142y si\u0119 t\u0142em, na kt\u00f3rym stara teologia zaczyna\u0142a razi\u0107. U\u017cywany przez ni\u0105 od wiek\u00f3w model ekskluzywny (kto mo\u017ce by\u0107 zbawiony?) mia\u0142 z wolna ust\u0119powa\u0107 uj\u0119ciu komprehensywnemu (w jaki spos\u00f3b ludzie dochodz\u0105 do zbawienia?). W tym drugim Ko\u015bci\u00f3\u0142 m\u00f3g\u0142 nadal nie tylko znale\u017a\u0107 swoje miejsce, ale okre\u015bli\u0107 je w spos\u00f3b pe\u0142niejszy, bo zr\u00f3\u017cnicowany.<br \/>\nKatolicka posta\u0107 O\u015bwiecenia stanowi\u0142a pr\u00f3b\u0119 wykorzystania dla dobra wiary s\u0142usznej cz\u0119\u015bci krytyki teologii, duszpasterstwa czy form religijno\u015bci. Nie wystarcza\u0142o ju\u017c samo pot\u0119pianie indyferentyzmu, bez usuwania jego ko\u015bcielnych przyczyn. W niekt\u00f3rych listach biskup\u00f3w, kazaniach, katechizmach pojawi\u0142y si\u0119 nowe akcenty. Wyra\u017ca\u0142y nie tylko ch\u0119\u0107 przywracania zachwianych proporcji mi\u0119dzy kultem a moralno\u015bci\u0105, czci\u0105 Boga i \u015bwi\u0119tych, liturgi\u0105 a jej namiastkami i folklorystyczn\u0105 opraw\u0105, ale tak\u017ce nowe spojrzenie na rodzaje nieformalnych zwi\u0105zk\u00f3w z Ko\u015bcio\u0142em. Oto jak ukazano je w pierwszym na ziemiach polskich czasopi\u015bmie teologicznym, wydawanym w latach 1833-40 w Przemy\u015blu<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p5\">5<\/a><\/sup>:<\/p>\n<p class=\"cytat\">Sob\u00f3r Florencki zda si\u0119 wyklucza\u0107 od zbawienia tych, kt\u00f3rzy nie pozostaj\u0105 w wyra\u017anym zwi\u0105zku z Ko\u015bcio\u0142em, ale dotyczy to os\u00f3b \u015bwiadomie z nim zrywaj\u0105cych czy walcz\u0105cych. Skoro chrzest udzielany przez akatolik\u00f3w jest wa\u017cny, to daje potrzebn\u0105 do zbawienia \u0142ask\u0119 u\u015bwi\u0119caj\u0105c\u0105, kt\u00f3r\u0105 traci si\u0119 tylko przez grzech. Mo\u017cna j\u0105 za\u015b odzyska\u0107 przez \u017cal doskona\u0142y. Trwanie przy b\u0142\u0119dzie cz\u0119sto nie wynika ze z\u0142ej woli, lecz \u0142\u0105czy si\u0119 ze szczerym przekonaniem. Teologowie odr\u00f3\u017cniaj\u0105 przecie\u017c herezj\u0119 formaln\u0105 i materialn\u0105. Tej drugiej ulega i wielu katolik\u00f3w, pojmuj\u0105c prawdy wiary, bez zdawania sobie z tego sprawy, inaczej ni\u017c uczy Ko\u015bci\u00f3\u0142 albo te\u017c akceptuj\u0105c ca\u0142\u0105 jego nauk\u0119, znan\u0105 im mgli\u015bcie lub wyrywkowo. A jednak nie przestaj\u0105 by\u0107 oni cz\u0142onkami Ko\u015bcio\u0142a. Pe\u0142na do\u0144 przynale\u017cno\u015b\u0107 wyra\u017ca si\u0119 tak widzialnie, jak niewidzialnie. Do owej pe\u0142ni brakuje sporo tak\u017ce wielu katolikom. By zosta\u0107 zbawionym, trzeba wszak mie\u0107 zar\u00f3wno wiar\u0119, jak mi\u0142o\u015b\u0107. Bez nich katolicyzm wyznawcy mo\u017ce by\u0107 r\u00f3wnie pozorny, jak akatolicyzm tego, kto pragnie prawdy i kocha, mimo i\u017c r\u00f3\u017cne przeszkody uniemo\u017cliwiaj\u0105 mu zewn\u0119trzny zwi\u0105zek z Ko\u015bcio\u0142em. Ale czy &#8222;mi\u0119dzy bra\u0107mi od nas od\u0142\u0105czonymi&#8221;, skoro \u017cyj\u0105 w\u015br\u00f3d katolik\u00f3w, mog\u0105 by\u0107 ludzie trwaj\u0105cy przy innych przekonaniach <i>bona fide<\/i>? B\u00f3g to wie. Nie chcemy si\u0119 wdziera\u0107 w Jego s\u0105dy, tylko pr\u00f3bujemy zrozumie\u0107, jak to jest mo\u017cliwe. Wiemy przecie\u017c, jak t\u0119py bywa rozum, ile znaczy wp\u0142yw wychowania, uprzedzenia, wyst\u0119pki ludzi Ko\u015bcio\u0142a. Justyn zwa\u0142 ongi\u015b chrze\u015bcijanami tych, co \u017cyli rozumnie. Klemens z Aleksandrii pisa\u0142, i\u017c jak \u017byd\u00f3w wi\u00f3d\u0142 do Chrystusa Zakon, tak Grek\u00f3w prowadzi\u0142a do\u0144 filozofia. Erazm z Rotterdamu za\u015b m\u00f3g\u0142 konsekwentnie wo\u0142a\u0107: \u015bw. Sokratesie, m\u00f3dl si\u0119 za nami! Tak, Pismo uzale\u017cnia zbawienie od wiary, ale i od mi\u0142o\u015bci (J 3,18; 14,21). Chrystus umar\u0142 za wszystkich, B\u00f3g wszystkich chce zbawi\u0107, ale nie zobowi\u0105zuje do tego, co niemo\u017cliwe. Konieczno\u015b\u0107 wiary i chrztu do zbawienia dotyczy tych, do kt\u00f3rych Ewangelia dotar\u0142a. U innych warunki te spe\u0142nia gotowo\u015b\u0107 uwierzenia w to, co B\u00f3g objawi, a pragnienie chrztu zawiera si\u0119 w doskona\u0142ej mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Pi\u0119kne to zaiste wyprzedzenie niejednej my\u015bli <i>Vaticanum II<\/i>. I nie przypadek, \u017ce taki tekst znalaz\u0142 si\u0119 w periodyku wydawanym przez biskupa (Micha\u0142 Korczy\u0144ski) wielowyznaniowego pa\u0144stwa, promuj\u0105cego (mimo towarzysz\u0105cego temu etatyzmu) idee katolickiego O\u015bwiecenia, nie za\u015b na przyk\u0142ad w kt\u00f3rejkolwiek bulli \u00f3wczesnego papie\u017ca Grzegorza XVI. Nieunikniona i na takich wysoko\u015bciach zmiana klimatu mia\u0142a si\u0119 stopniowo zaznacza\u0107 od czas\u00f3w Piusa IX. Rozr\u00f3\u017cni\u0142 on mi\u0119dzy konieczn\u0105 do zbawienia przynale\u017cno\u015bci\u0105 do Ko\u015bcio\u0142a Rzymskiego, a nieprzezwyci\u0119\u017caln\u0105 nieznajomo\u015bci\u0105 prawdziwej religii u ludzi, kt\u00f3rzy &#8222;\u017cadnej nie ponosz\u0105 winy z tego powodu w oczach Pana. Lecz kt\u00f3\u017c wobec r\u00f3\u017cnorodnej natury narod\u00f3w, kraj\u00f3w, umys\u0142\u00f3w oraz wielu innych okoliczno\u015bci mia\u0142by tyle odwagi, by okre\u015bli\u0107 granice tej niewiedzy&#8221; (1854). Papie\u017c przypomina\u0142, \u017ce nie wolno stawia\u0107 granic mi\u0142osierdziu Boga (ju\u017c Klemens XI w 1713 roku pot\u0119pi\u0142 twierdzenie jansenist\u00f3w: &#8222;poza Ko\u015bcio\u0142em nie jest udzielana \u017cadna \u0142aska&#8221;), kt\u00f3rego tajemniczych zamierze\u0144 nie znamy. Nie wskazywa\u0142, jak pogodzi\u0107 prawd\u0119 o Ko\u015bciele jako jedynym \u015brodku zbawienia z szans\u0105 innowierc\u00f3w. &#8222;Nie stwarzaj\u0105c pozytywnie nowej doktryny, Ko\u015bci\u00f3\u0142 pozostawia\u0142 jednak furtk\u0119 dla unikni\u0119cia restryktywnej interpretacji starej doktryny, branej ca\u0142kiem dos\u0142ownie.&#8221;<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p6\">6<\/a><\/sup><br \/>\nOwe sposoby przynale\u017cno\u015bci, harmonizuj\u0105ce z mo\u017cliwo\u015bciami ludzkiego podmiotu, zyskiwa\u0142y coraz wi\u0119cej miejsca w teologicznej refleksji. Ongi\u015b, w monokulturze przedkolumbijskiej i przedreformacyjnej Europy, przy uproszczonym widzeniu relacji mi\u0119dzy obiektywnym a subiektywnym, nie dostrzegano ca\u0142ej subtelno\u015bci problemu wi\u0119zi ko\u015bcielnej. Jej nietypowe formy i szanse zbawienia pogan rozwa\u017cali jedynie autorzy co obszerniejszych rozpraw teologicznych. Poniewa\u017c wr\u0119cz oczywiste by\u0142o, kto posiada klucze do nieba oraz co czeka po \u015bmierci heretyk\u00f3w i niewiernych, pytanie &#8222;kto zostanie zbawiony?&#8221; rozwa\u017cano intensywnie na u\u017cytek wewn\u0119trzny, nie martwi\u0105c si\u0119 o ma\u0142\u0105, jak mniemano, reszt\u0119. Usi\u0142owano nawet prognozowa\u0107 odsetek zbawionych, szacuj\u0105c go nierzadko zgo\u0142a nisko. Mno\u017cono wi\u0119c kategorie ci\u0119\u017ckich grzech\u00f3w i poszerzano opisy m\u0105k piekielnych. Po biblijne teksty o powszechnej woli zbawczej Boga si\u0119gano niezwykle rzadko. Pedagogika strachu zmierza\u0142a naturalnie do obrzydzenia z\u0142a, umoralnienia i zach\u0119cenia do pobo\u017cno\u015bci. O ubocznych skutkach (deformacja obrazu Boga i modelu chrze\u015bcija\u0144stwa, religijno\u015b\u0107 l\u0119kowa, nadmierne znaczenie kleru itd.) wiedziano ma\u0142o. W ten spos\u00f3b ekskluzywnie i sztywno pojmowana zasada o niemo\u017cliwo\u015bci zbawienia poza Ko\u015bcio\u0142em przenosi\u0142a si\u0119 poniek\u0105d i do jego wn\u0119trza: im t\u0142umniej \u0142adowano do tej arki, gwoli ratunku, nieprzygotowanych, a ich przemiany oczekiwano nie tyle od nauczania i osobistej dojrza\u0142o\u015bci, co od do\u015b\u0107 mechanicznie poj\u0119tej skuteczno\u015bci praktyk religijnych i kontrolowanego spe\u0142niania przepis\u00f3w, a wi\u0119c podporz\u0105dkowania za\u0142odze, tym cz\u0119\u015bciej pasa\u017cerowie s\u0142uchali o tym, jak \u0142atwo wypa\u015b\u0107 za burt\u0119, czyli nie zbawi\u0107 si\u0119 w Ko\u015bciele.<br \/>\nKo\u015bci\u00f3\u0142 naucza, ale i uczy si\u0119 w kontakcie ze \u015bwiatem lepiej rozumie\u0107 w\u0142asn\u0105 misj\u0119. Prawda jest ta sama, ale jej uj\u0119cie si\u0119 zmienia, staj\u0105c si\u0119 bardziej autentyczne w miar\u0119 lepszego poznawania cz\u0142owieka, przyjmowania dystansu wobec starzej\u0105cych si\u0119 formu\u0142, odchodzenia od praktyk mijaj\u0105cych si\u0119 z dobrem. Naiwne okaza\u0142y si\u0119 oto wyobra\u017cenia \u015bredniowiecza, \u017ce Ewangeli\u0119 g\u0142oszono wszystkim. Samo za\u015b g\u0142oszenie &#8211; wielce niejednoznaczne: cz\u0119sto zak\u0142\u00f3cone okoliczno\u015bciami, ma\u0142o czytelne, namiastkowe. Ur\u0105gaj\u0105ce zatem w\u0142asnym tre\u015bciom przez ich dysproporcjonalny dob\u00f3r, niedba\u0142y przekaz, wymuszone przyj\u0119cie. To ostatnie mia\u0142o si\u0119 nie sprzeciwia\u0107 wyznawanej zasadzie dobrowolno\u015bci w przyjmowaniu chrze\u015bcija\u0144stwa dzi\u0119ki przekonaniu, i\u017c wolno si\u0142\u0105 prze\u0142ama\u0107 op\u00f3r pogan, je\u015bli nie dopuszczaj\u0105 na swoje terytorium misjonarzy. O komunikatywno\u015b\u0107 ich or\u0119dzia dbano mniej.<br \/>\nIndianom w XVI wieku odczytywano po \u0142acinie lub hiszpa\u0144sku manifest, w kt\u00f3rym zawarto skr\u00f3t historii \u015bwiata od jego stworzenia oraz informacj\u0119 o za\u0142o\u017ceniu papiestwa i darowaniu odkrytych ziem kr\u00f3lom hiszpa\u0144skim przez Aleksandra VI. Po tak klarownym zaprezentowaniu katolicyzmu \u017c\u0105dano nast\u0119pnie od tubylc\u00f3w uznania &#8222;Ko\u015bcio\u0142a jako panuj\u0105cego i pana ca\u0142ego \u015bwiata, uznania wielkiego kap\u0142ana zwanego papie\u017cem i w jego imieniu kr\u00f3la hiszpa\u0144skiego&#8221;, a tak\u017ce zgody na nauczanie mieszka\u0144c\u00f3w religii chrze\u015bcija\u0144skiej. W razie niepos\u0142usze\u0144stwa Indian przybysze mieli prawo bra\u0107 ich, jako ba\u0142wochwalc\u00f3w, w niewol\u0119 i pozbawia\u0107 d\u00f3br.<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p7\">7<\/a><\/sup> Chrystianizacja wsparta rusznic\u0105 i batogiem konkwistador\u00f3w, jak kiedy\u015b mieczem Karola Wielkiego czy Krzy\u017cak\u00f3w, stanowi\u0142a najbardziej przera\u017caj\u0105cy komentarz do zasady <i>extra Ecclesiam&#8230;<\/i> \u0141atwo rzec &#8211; pojmowanie wypaczone, pretekst do podboju, a\u017c po eksterminacj\u0119. A przecie\u017c nic nie wskazuje, by czynili to sami cynicy. Przynajmniej u niekt\u00f3rych z nich troska o saskie, litewskie czy india\u0144skie dusze stanowi\u0142a nie tylko parawan zaborczo\u015bci, ale i motyw rzeczywisty, nawet je\u015bli nie jedyny. Skrajne interpretacje zasad mia\u0142y bowiem sw\u00f3j realny, chocia\u017c niewymierny, udzia\u0142 w skrajno\u015bciach pragmatyki.<br \/>\nO wieczny los dzieci zmar\u0142ych bez chrztu (do dzi\u015b brak orzeczenia Ko\u015bcio\u0142a na ten temat) teologowie spierali si\u0119 od staro\u017cytno\u015bci niemal do naszych czas\u00f3w. \u017badne, najbardziej nawet niewyra\u017ane pragnienie sakramentu, dobra czy prawdy nie wchodzi\u0142o w gr\u0119 u niemowlaka. Albert, Bonawentura i Tomasz w XIII wieku pr\u00f3bowali mitygowa\u0107 augusty\u0144ski rygoryzm i lokowa\u0107 ma\u0142e dusze nie w piekle, a w otch\u0142ani (zn\u00f3w brak autorytatywnej wypowiedzi Magisterium za lub przeciw jej istnieniu), gdzie mia\u0142y si\u0119 cieszy\u0107 szcz\u0119\u015bciem naturalnym. W XVI wieku kardyna\u0142 Kajetan uwa\u017ca\u0142, \u017ce rodzicielskie pragnienie chrztu i modlitwa wzywaj\u0105ca Tr\u00f3jc\u0119 \u015aw. zast\u0105pi zmar\u0142emu dziecku skutki sakramentu. Na Soborze Trydenckim opinia ta mia\u0142a wielu zwolennik\u00f3w, kt\u00f3rzy jednak w g\u0142osowaniach okazali si\u0119 mniejszo\u015bci\u0105. Synody nakazywa\u0142y chrzci\u0107 noworodki jak najszybciej. Zmar\u0142e bez chrztu, jako nie zbawione, grzebano w niepo\u015bwi\u0119conej ziemi, na niedba\u0142ych rodzic\u00f3w nak\u0142adano pokuty. B\u00f3l i l\u0119k ojc\u00f3w i matek zakwit\u0142y niesamowitym kwiatem w ogrodach mirakul\u00f3w \u015bredniowiecza i czas\u00f3w nowo\u017cytnych. Oto do sanktuari\u00f3w Maryjnych lub grob\u00f3w \u015bwi\u0119tych przynoszono, nawet z daleka, martwe cia\u0142ka, b\u0142agaj\u0105c o wskrzeszenie, cho\u0107by na chwil\u0119. Pilnie wypatruj\u0105c znak\u00f3w \u017cycia, zauwa\u017cano jaki\u015b, by ochrzci\u0107 o\u017cywionego, a potem godnie pochowa\u0107 powt\u00f3rnie zmar\u0142e dzieci\u0119, w poczuciu, \u017ce zapewni\u0142o mu si\u0119 niebo.<br \/>\nDopiero w XX wieku coraz wi\u0119cej teolog\u00f3w, uznawszy, \u017ce B\u00f3g ma i wobec dzieci nadzwyczajne \u015brodki zbawienia, o kt\u00f3rych nawet oni nie wiedz\u0105, dokona\u0142o rozr\u00f3\u017cnienia mi\u0119dzy zasadnicz\u0105 i mo\u017cliw\u0105 do spe\u0142nienia a absolutn\u0105 konieczno\u015bci\u0105 chrztu do zbawienia. T\u0119 drug\u0105 zakwestionowano, powo\u0142awszy si\u0119 na to, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142, ucz\u0105c o niezb\u0119dno\u015bci tego sakramentu, nie orzek\u0142, i\u017c zmar\u0142e bez chrztu niemowl\u0119ta zbawienia nie dost\u0105pi\u0105.<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p8\">8<\/a><\/sup> Otwarcie dawno otwartego nieba i dla najm\u0142odszej cz\u0119\u015bci ludzko\u015bci od\u0142\u0105cza\u0142o j\u0105 od reszty tak d\u0142ugo wydziedziczanych.<br \/>\nOngi\u015b Augustyn ogranicza\u0142 powszechn\u0105 wol\u0119 zbawcz\u0105 Boga i odmawia\u0142 zbawienia poganom (<i>massa damnata<\/i>), by przeciwstawi\u0107 si\u0119 pelagianizmowi, kt\u00f3ry deprecjonowa\u0142 rol\u0119 \u0142aski w dziele zbawienia. Pogl\u0105dy biskupa Hippony zaci\u0105\u017cy\u0142y na d\u0142ugo w eklezjalnej \u015bwiadomo\u015bci. Zacz\u0119to je przezwyci\u0119\u017ca\u0107 od czasu walki z jansenizmem. Powoli przebija\u0142o si\u0119 przekonanie, \u017ce teza o niemo\u017cno\u015bci zbawienia poza Ko\u015bcio\u0142em odnosi si\u0119 do tych, kt\u00f3rzy, mimo \u015bwiadomo\u015bci tej jego roli, odrzucaj\u0105 go. Dopiero Pius IX o\u015bwiadczy\u0142, i\u017c B\u00f3g ofiaruje sw\u0105 \u0142ask\u0119 ka\u017cdemu, kto stara si\u0119 \u017cy\u0107 zgodnie z w\u0142asnym sumieniem.<br \/>\nW miar\u0119 dok\u0142adniejszego rozpoznawania dawnych i bie\u017c\u0105cych kontekst\u00f3w zar\u00f3wno ewangelizacji, jak dechrystianizacji, s\u0142ab\u0142a pochopno\u015b\u0107 w orzekaniu z\u0142ej woli u stoj\u0105cych z dala od Ko\u015bcio\u0142a. Obecno\u015b\u0107 dobrej &#8211; stwierdzano i doceniano, uchylaj\u0105c dla niej coraz szerzej ko\u015bcielnych podwoi. Postawie afirmacyjnej wobec problemu zbawienia poza zasi\u0119giem nauki chrze\u015bcija\u0144skiej dali wyraz papie\u017ce Leon XII i Pius X. Przypomnieli o mo\u017cliwo\u015bci zbawienia tych, kt\u00f3rych nieznajomo\u015b\u0107 religii chrze\u015bcija\u0144skiej jest niepokonalna. Encyklika Piusa XII <i>Mystici Corporis<\/i> (1943) rozr\u00f3\u017cnia\u0142a przynale\u017cno\u015b\u0107 do Ko\u015bcio\u0142a, to\u017csamego z Cia\u0142em Mistycznym, aktualn\u0105 oraz przez pragnienie. W\u015br\u00f3d teolog\u00f3w p\u00f3\u0142nocnoameryka\u0144skich rozgorza\u0142a wkr\u00f3tce dyskusja na ten temat. Niekt\u00f3rzy (zw\u0142aszcza o. Leonard Fenney TJ) g\u0142osili, i\u017c tych, kt\u00f3rzy nie nale\u017c\u0105 jawnie do Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, czeka pot\u0119pienie. \u015awi\u0119te Oficjum skierowa\u0142o w 1949 roku list do arcybiskupa Bostonu, Cushinga, przypominaj\u0105c, i\u017c Chrystus ustanowi\u0142 Ko\u015bci\u00f3\u0142 &#8222;jako \u015brodek do zbawienia, bez kt\u00f3rego nikt nie mo\u017ce wej\u015b\u0107 do Kr\u00f3lestwa chwa\u0142y&#8221;. Jednocze\u015bnie pot\u0119piano &#8222;tych, kt\u00f3rzy wy\u0142\u0105czaj\u0105 ze zbawienia wiecznego wszystkich ludzi, z\u0142\u0105czonych z Ko\u015bcio\u0142em tylko przez samo ukryte pragnienie&#8221;, cho\u0107by nie wyra\u017ane, czy postaw\u0119, w kt\u00f3rej zawarta jest gotowo\u015b\u0107 s\u0142uchania Boga.<sup><a href=\"http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html#p9\">9<\/a><\/sup> Przypominanie trudnych do zharmonizowania obu biegun\u00f3w prawdy &#8211; o potrzebnym do zbawienia Ko\u015bciele i o Bogu zbawiaj\u0105cym tak\u017ce pozainstytucjonalnie &#8211; wyra\u017ca\u0142o trosk\u0119 o ten drugi, tak d\u0142ugo zaniedbany, nie za\u015b oczywi\u015bcie ch\u0119\u0107 pomniejszania rangi pierwszego.<br \/>\nPr\u00f3by okre\u015blania ekwiwalent\u00f3w gotowo\u015bci wiary czy pragnienia Ko\u015bcio\u0142a skupia\u0142y si\u0119 na jednostce. Tylko indywidualne zachowanie wobec \u0142aski, przyjmowanej lub odrzucanej, bez wzgl\u0119du na przynale\u017cno\u015b\u0107 do tego czy innego wyznania niekatolickiego, mia\u0142o okre\u015bla\u0107 stosunek do zbawienia. D\u0142ugo nie wypracowano teologicznej interpretacji wsp\u00f3lnot religijnych, chrze\u015bcija\u0144skich, a tym bardziej innych, oraz nie przeanalizowano ich ewentualnego zwi\u0105zku z Ko\u015bcio\u0142em. Nauka o konieczno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a do zbawienia wkroczy\u0142a w nowy etap, gdy katolicy i protestanci przekonali si\u0119 do dialogu. Ekumenizm sprzyja\u0142 zauwa\u017ceniu i dowarto\u015bciowaniu eklezjalnych element\u00f3w pozakatolickich spo\u0142eczno\u015bci chrze\u015bcija\u0144skich.<br \/>\nZacz\u0119to te\u017c z czasem docenia\u0107 rol\u0119 innych religii, podejmuj\u0105c porzucony od wiek\u00f3w trop my\u015bli Justyna. Skoro zbawcza wola Boga ogarnia wszystkich, to dzia\u0142a zar\u00f3wno wewn\u0105trz, jak i na zewn\u0105trz \u017cydowsko-chrze\u015bcija\u0144skiej sfery. Poza ramami szczeg\u00f3lnego Objawienia nie ma pr\u00f3\u017cni, a powszechna historia tego samego, jednego i nadprzyrodzonego, zbawienia jest jedna, a nie dwie. Osi\u0105gaj\u0105ca punkt kulminacyjny w Chrystusie, ze\u015brodkowana przedtem w Izraelu, potem w Ko\u015bciele. Rola religii naturalnej by\u0142aby dla nale\u017c\u0105cego do pozachrze\u015bcija\u0144skiej wsp\u00f3lnoty taka, jak dla innych religii chrze\u015bcija\u0144skiej (H.R. Schlette). Karl Rahner wyci\u0105gn\u0105\u0142 radykalnie prosty, a donios\u0142y w konsekwencjach, wniosek z respektowania obu cz\u0119\u015bci ko\u015bcielnej nauki: je\u017celi wszyscy obj\u0119ci s\u0105 zbawcz\u0105 wol\u0105 Boga, a zbawienie urzeczywistnia si\u0119 tylko przez Ko\u015bci\u00f3\u0142, to wszyscy musz\u0105 by\u0107 jego cz\u0142onkami. Jawnymi lub anonimowymi, ale rzeczywistymi. O ich przynale\u017cno\u015bci decyduje przyj\u0119cie w ten czy inny spos\u00f3b Objawienia, wraz z kt\u00f3rym B\u00f3g ofiarowuje cz\u0142owiekowi nowy wymiar istnienia w porz\u0105dku \u0142aski, a cz\u0142owiek odpowiada aktem wiary nadprzyrodzonej.<br \/>\nSob\u00f3r poszed\u0142 w tym kierunku, cho\u0107 nie tak daleko. Przypomniawszy, i\u017c Chrystus zbawia w ustanowionym w tym celu Ko\u015bciele, kt\u00f3rego \u015bwiadome odrzucenie w tej roli by\u0142oby wyrzekaniem si\u0119 zbawienia, okre\u015bli\u0142 stopnie zwi\u0105zku ludzi z Ko\u015bcio\u0142em. Wcieleni do\u0144 w pe\u0142ni (katolicy) nie dost\u0105pi\u0105 jednak zbawienia, je\u015bli nale\u017c\u0105c &#8222;cia\u0142em&#8221; nie trwaj\u0105 w mi\u0142o\u015bci. Z pozosta\u0142ymi chrze\u015bcijanami Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest &#8222;zwi\u0105zany z licznych powod\u00f3w&#8221; (Biblia, podstawowe prawdy, \u017cycie z wiary, sakramenty). Tak\u017ce ci, &#8222;kt\u00f3rzy jeszcze nie przyj\u0119li Ewangelii, w rozmaity spos\u00f3b przyporz\u0105dkowani s\u0105 do Ludu Bo\u017cego&#8221; &#8211; przede wszystkim \u017cydzi, tak\u017ce muzu\u0142manie, ale i ci, &#8222;kt\u00f3rzy szukaj\u0105 nieznanego Boga po omacku i w\u015br\u00f3d cielesnych wyobra\u017ce\u0144&#8221;. Je\u015bli bez w\u0142asnej winy nie znaj\u0105 Ewangelii i Ko\u015bcio\u0142a, szczerze poszukuj\u0105 Boga i staraj\u0105 si\u0119 pe\u0142ni\u0107 Jego wol\u0119, poznan\u0105 w nakazach sumienia, &#8222;mog\u0105 osi\u0105gn\u0105\u0107 wieczne zbawienie&#8221;. Nie s\u0105 pozbawieni tej szansy nawet ci, kt\u00f3rzy bez w\u0142asnej winy nie doszli jeszcze do wyra\u017anego poznania Boga, a usi\u0142uj\u0105 \u017cy\u0107 uczciwie. &#8222;Cokolwiek bowiem znajduje si\u0119 w nich z dobra i prawdy, Ko\u015bci\u00f3\u0142 traktuje jako przygotowanie do Ewangelii&#8221; (LG 14-16, por. NA 2-4). Co by na to powiedzieli Augustyn i Fulgencjusz?<br \/>\nTak oto najwy\u017csz\u0105 afirmacj\u0119 oficjaln\u0105 zyskiwa\u0142a linia Justyna i innych Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, nauczaj\u0105cych o rozproszonych poza widzialnym Ko\u015bcio\u0142em ziarnach S\u0142owa (<i>semina Verbi<\/i>). Inne religie oceniono wreszcie od strony pozytywnej, przekre\u015blaj\u0105c tradycje przypisywania im wy\u0142\u0105cznie cech ujemnych. Dialog sta\u0142 si\u0119 mo\u017cliwy.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n<p class=\"autor\"><u>KS. JAN KRACIK<\/u>, ur. 1941, profesor historii Ko\u015bcio\u0142a PAT. Wyda\u0142 m.in.: <i>Hultaje, z\u0142oczy\u0144czy, wszetecznice w dawnym Krakowie<\/i> (1986, wraz z M. Ro\u017ckiem), <i>Pokona\u0107 czarn\u0105 \u015bmier\u0107. Staropolskie postawy wobec zarazy<\/i> (1992), <i>Ludzie z przedmie\u015bcia historii. Kleparzanie czas\u00f3w staropolskich<\/i> (1993).<\/p>\n<div class=\"przypisy\">\n<b>Przypisy:<\/b><\/p>\n<p class=\"przypisy\">1. J. Kelly, <i>Pocz\u0105tki doktryny chrze\u015bcija\u0144skiej<\/i>, Warszawa 1988, s. 156-159.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">2. B. Willems, <i>Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest konieczny do zbawienia?<\/i>, &#8222;Concilium&#8221; 1965, nr 6, s. 43.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">3. <i>Pi\u015bmiennictwo czas\u00f3w Boles\u0142awa Chrobrego<\/i>, opr. J. Karwasi\u0144ska, Warszawa 1966, s. 139.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">4. J. Delumeau, <i>Strach w kulturze Zachodu, XIV-XVIII w.<\/i>, Warszawa 1986, s. 242-243;C. Hollis, <i>Historia jezuit\u00f3w<\/i>, Warszawa 1974, s. 51-52.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">5. <i>Nie ma zbawienia zewn\u0105trz Ko\u015bcio\u0142a Chrystusowego<\/i>, &#8222;Przyjaciel Chrze\u015bcija\u0144skiej Prawdy&#8221; 1840, z. 1, s. 3-20; z. 2, s. 3-38.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">6. <i>Breviarium fidei. Kodeks doktrynalnych wypowiedzi Ko\u015bcio\u0142a<\/i>, opr. J.M. Szymusiak,S. G\u0142owa, Pozna\u0144 1964, s. 83, 414; J. Ratzinger, <i>Salus extra Ecclesiam nulla est<\/i>, &#8222;Znak&#8221;, nr 131, s. 616.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">7. Y. Congar, <i>Chrystus i zbawienie \u015bwiata<\/i>, Krak\u00f3w 1968, s. 277.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">8. F. Wawrzyniak, <i>Zbawienie wieczne nie ochrzczonych ma\u0142ych dzieci<\/i>, Pozna\u0144 1979, <i>passim<\/i>;J. Kracik, <i>Chrzest w staropolskiej kulturze duchowej<\/i>, &#8222;Nasza Przesz\u0142o\u015b\u0107&#8221;, t. 74: 1990, s. 197-198.<\/p>\n<p class=\"przypisy\">9. <i>Breviarium fidei<\/i>, s. 126-128; P. Schoonenberg, <i>Ko\u015bci\u00f3\u0142 a religie niechrze\u015bcija\u0144skie<\/i>, w: <i>Ko\u015bci\u00f3\u0142 w obliczu reformy<\/i>, red. D. Flanagan, Warszawa 1969, s. 103, 106.<\/p>\n<p>http:\/\/www.opoka.org.pl\/biblioteka\/T\/TD\/poza_kosciolem.html\n<\/p><\/div>\n<p><iframe loading=\"lazy\"  id=\"_ytid_98353\"  width=\"700\" height=\"394\"  data-origwidth=\"700\" data-origheight=\"394\"  data-relstop=\"1\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/zxDbkd_S6Vo?enablejsapi=1&#038;autoplay=0&#038;cc_load_policy=0&#038;cc_lang_pref=&#038;iv_load_policy=1&#038;loop=0&#038;rel=0&#038;fs=1&#038;playsinline=0&#038;autohide=2&#038;theme=dark&#038;color=red&#038;controls=1&#038;disablekb=0&#038;\" class=\"__youtube_prefs__  epyt-is-override  no-lazyload\" title=\"YouTube player\"  allow=\"fullscreen; accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" referrerpolicy=\"strict-origin-when-cross-origin\" allowfullscreen data-no-lazy=\"1\" data-skipgform_ajax_framebjll=\"\"><\/iframe><br \/>\n<iframe loading=\"lazy\"  id=\"_ytid_73846\"  width=\"700\" height=\"394\"  data-origwidth=\"700\" data-origheight=\"394\"  data-relstop=\"1\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/uuUwoJ0sqPI?enablejsapi=1&#038;autoplay=0&#038;cc_load_policy=0&#038;cc_lang_pref=&#038;iv_load_policy=1&#038;loop=0&#038;rel=0&#038;fs=1&#038;playsinline=0&#038;autohide=2&#038;theme=dark&#038;color=red&#038;controls=1&#038;disablekb=0&#038;\" class=\"__youtube_prefs__  epyt-is-override  no-lazyload\" title=\"YouTube player\"  allow=\"fullscreen; accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" referrerpolicy=\"strict-origin-when-cross-origin\" allowfullscreen data-no-lazy=\"1\" data-skipgform_ajax_framebjll=\"\"><\/iframe><br \/>\n&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; &nbsp; Chodzi mi o zasad\u0119: &#8222;Poza Ko\u015bcio\u0142em nie ma zbawienia&#8221;. W moim mniemaniu sugeruje ona podzia\u0142 ludzi na dobrych (katolik\u00f3w) i z\u0142ych (niekatolik\u00f3w). Cz\u0142owieka wsp\u00f3\u0142czesnego bardziej przekonuje inna zasada: \u017ce zbawiony b\u0119dzie ka\u017cdy, kto \u017cyje uczciwie. &nbsp; &nbsp; Ci\u0119\u017car&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"categories":[1049],"tags":[],"class_list":["post-1235","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pytania-odpowiedzi-wiara"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1235","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1235"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1235\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1235"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1235"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/beniuk.gr5.pl\/apologetyka2\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1235"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}